Dodaj do ulubionych

2 pucharów - papież - 2 mieczy

21.07.09, 11:52
od dłuzszego czasu w naszym związku źle sie dzieje. Jednak zupełnie
niedawno zauważyłam dziwne zachowanie mojego męża, tj. chowie
komórkę lub po rozmowie tel. (której ja nie słyszę) jest bardzo
zadowolony. Zadałam więc tarotowi bardziej konkretne pytanie niz
dotychczas tj. czy w jego zyciu pojawiła sie jakas dziewczyna.
Pojawił sie taki uklad:
1. 2 pucharów - zapowiada nowa miłość, romans, zauroczenie
2. papież - autorytet, który może zostać zburzony
3. 2 mieczy - właściwe rozwiązanie ma charakter prawny. Czyżby
chodziło tu o prawne rozwiązanie naszego małżeńastwa?. Oj twierdzi,
że mnie kocha - no ale to tylko słowa mężczyzny smile
jak wy to interpretujecie
Obserwuj wątek
    • kirke-tarot Re: 2 pucharów - papież - 2 mieczy 21.07.09, 12:17
      Witam Panią, widzę że sporo pytań jest z Pani strony odnośnie życia, jeśli moge
      delikatnie coś zasugerować to to by sprecyzować jasno co Pani chce z tym
      zrobić,czego oczekuje itd. Malutkie rozkłady wprowadzą za chwilę zamęt w Pani
      głowie a i karty się zmęczą.....i nic sensownego nie pokażą. Proponuję duży
      rozkład - np - krzyż celtycki czy jeszcze jakiś inny by szerzej i głębiej
      wejrzeć w istotę problemu. Pytanie powinno być przemyślane. Np jak potoczą się
      losy mego małżeństwa do roku czasu itd
      Powodzenia!
    • dobema Re: 2 pucharów - papież - 2 mieczy 21.07.09, 12:51
      MAlutka ja też proponuję Ci rozłożyć jakiś rozkład partnerski, niż
      co chwila zadawać kartom niezbyt trafne pytania. Generalnie któraś
      z dziewczyn już Ci pisała, że zadawanie kartom odpowiednich pytań to
      naprawdę wielka sztuka, a rozpoczynanie ich od "czy ..." nie jest
      dobre.
      Zamiast pytać się "czy dziś spotkam tą osobę" lepiej zadać
      pytanie "Jak przebiegnie dziś mój dzień". Nie wiem czy rozumiesz
      różnicę i o co mi chodzi. Ale tak to mniej więcej wygląda.
      Poza tym 3 karty moim zdaniem też nie są najlepsze dla
      początkujących, bo nie jest łatwo połączyć te trzy karty, nie znając
      jej konkretnej pozycji.
      Spróbuj naprawdę partnerski zrobić, gdzie tylko jedna karta
      odpowiada jednemu pytaniu, będzie Ci łatwiej, i nie zamęczysz kart smile
      A jeżeli mąż nie jest Ci wierny lub ma kogoś na oku to wyjdzie w
      takim rozkładzie.
      I jeszcze jeżeli mogę to podpowiem Ci że ingerencja w cudze życie na
      zasadzie "co on robił dziś z tą Panią" to moim skromnym zdaniem też
      nie jest właściwa i nie temu służą karty Tarota - przynajmniej dla
      mnie.
      Malutka nie odbieraj tego że Cię atakuję bo to nie to, ja też się
      uczę tego trudnego języka razem z Tobą smile Ale polecam wyciszyć się,
      zrelaksować i położyć PARTNERSKI wink

      Pozdrawiam
      • 0malutka188 Re: 2 pucharów - papież - 2 mieczy 21.07.09, 13:14
        wydaje mi się, że nie bedę potrafiła sama położyc rozkładu
        partnerskiego, gdyz dopiero zapoznaję się z tarotem i może okazać
        się to dla mnie zbyt trudne. dziekuję za dobre rady. pozdrawiam
        • dobema Re: 2 pucharów - papież - 2 mieczy 21.07.09, 13:21
          Malutka ja swój pierwszy rozkład rozłożyłam chyba po 2 miesiącach
          studiowania Tarota i jego interpretacja zajęła mi chyba z tydzień smile
          Teraz idzie mi lepiej smile
          Więc głowa do góry, nie martw się smile
          Zacznij może od jakiegoś prostego z niewielką ilością kart, gdzie
          każda ma swoje miejsce i jest przyporządkowana do konkretnego
          pytania.
    • kirke-tarot Re: 2 pucharów - papież - 2 mieczy 21.07.09, 14:25
      Jeszcze jedna uwaga...poproś kogoś kto zna się na rzeczy, doświadczonego. Sama
      możesz zbyt emocjonalnie podchodzić do sprawy i mogą wyjść Twoje emocje, to co
      chcesz zobaczyć. A widać,że jest to bardzo trudny temat dla Ciebie. Samemu,
      będąc na początku drogi można sobie i temu komuś krzywdę wyrządzić np
      nieodpowiednią interpretacją.
      Pozdrawiam i życzę powodzenia
    • indi12 Re: 2 pucharów - papież - 2 mieczy 21.07.09, 15:44
      Witaj!
      Myslę że niektórzy mają rację że ten problem dla nas początkujących
      może w interpretacji przynieść więcej szkody niż pożytku - z
      wazywszy na fakt że to tylko rozkład 3 kart a i pytania troszke za
      skaplikowane do tego rozkładu, a ty podchodzisz bardzo emocjonalnie
      ( mnie sie to udziela bo próbowałam postawić karty dla Ciebie i nic
      mi z tego nie wyszło )poza tym nie wiem czy wrózyłaś tylko kartami
      prostymi? Czy stosujesz odwrócone? Jaka to talia ?
      Masz obawy że nie dasz rady innym rozkładem - otórz DASZ na
      pewnowink) - tylko potrzebujesz
      1. Wyciszenia Tarot nie lubi zamieszania - przynajmiej moje karty -
      muszę się skupić i nie rozkładam kart byle jak byle gdzie i byle by
      zadać pytanie bo wtedy nic z tego nie mam - nauczyłam sie tego od
      moich kart - wprowadzają zamęt jak je tak traktuję- to po prostu
      vice versa jak ja je tak one mnie.
      2. Dlatego uważam ze powinnaś troszkę się wyciszyć odłożyć temat na
      pare dni ( w między czasie poćwiczyć proste pytania - jak bedzie w
      pracy , albo jak mój synek dziś zje obiadek )
      3. Poczytać o rozkładach - jest cały wątek
      4. wybrać sobie rozkład który wydaje ci się odpowiedni i bez
      pośpiechu zastanowić się jak katry będą z Tobą rozmawiać , czy
      zastosujesz odwrócone , może określ sygnifikator męża
      5. Napiz co czujesz jak rozłożysz karty przypatrz się co jest na
      nich narysowane - bo to też ważne czasem nie mówią do mnie suchym
      znaczeniem a obrazkiem , potrafią mi cos przypomnieć albo jak ja to
      mówię pogrozić.
      Napisz jaki rozkład zastosowałaś rozrysuj go opisz karty i zrób
      interpretację - ja robię sobie to na kartce- rozkładam karty
      przygladam sie im dokładnie spisuję co wyszło jak nasuwa mi się coś
      od razu to notuję pod kartą jak nie to potem składam karty - idą
      sobie odpocząć a ja biorę się do pracy . Szukam interpretacji w
      ksiażkach na portalu podpytuję i dopiero wychodzi mi całość - wiem
      skąplikowane ale cóz to dopiero nauka....
      Mam nadzieję że Cie nie wystraszyłam moim wywodem nie chodziło o to
      żeby cię zniechęcach ani broń Boże atakować - sama potrzebuję
      wsparcia i szukam i..... znajduję tu na tym portalu więc nie
      zostaniesz na pewno sama, a jak już napiszesz co Ci tam z tego
      wróżenia bardziej na poważnie i z większym szcunkiem do kart wyszło
      to na pewno dziewczyny dołoża swoje wink) i powstanie wiarygodny
      obraz
      Pozdrawiam Cię cieplutko wink)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka