Dodaj do ulubionych

Radiestezja (wahadełko)

28.07.09, 15:28
Znacie kogoś kto interesuje się tym tematem ?? jak w tytule
Obserwuj wątek
    • okwilk Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 18:20
      > Znacie kogoś kto interesuje się tym tematem ?? jak w tytule

      Znam - siebie big_grin.

      Pozdrawiam,
      Wilk
      • czaszka00 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 18:40
        Długo się tym zajmujesz ???
        może zawodowo też ??

        a możesz sprawdzić jakie mam zdolności radiestezyjne ? smile
        • okwilk Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 19:12
          > Długo się tym zajmujesz ???
          > może zawodowo też ??
          >
          > a możesz sprawdzić jakie mam zdolności radiestezyjne ? smile

          Zajmuje się tym kilka lat z dłuuugimi przerwami i to jak najbardziej niezawodowo.

          W dodatku od ponad 2 lat się tym nie zajmowałem, co nie zmienia postaci rzeczy
          że zainteresowanie pozostało smile

          Btw. wg. mnie radiestezja jest umiejętnością - każdy może się jej nauczyć. Nie
          chodzi tutaj o zdolności a o naszą czułość na energie nas otaczające. To czy
          praca z wahadełkiem, różdżkami będzie nam szła sprawnie zależy od tego czy
          potrafimy ustawić swoje filtry na odbiór odpowiednich energii.

          Nie jestem zwolennikiem "sprawdzania zdolności". Zamiast tego radziłbym Ci
          sprawdzić sobie samej jak będzie Ci szła praca z wahadełkiem. Nie jest to aż tak
          trudne jak opisują to zawodowcy - chodzi tylko o to, że do wprawy dochodzi się z
          czasem. Tak samo jak w tarocie - nie wystarczy kupić karty i je rozkładać żeby
          stać się wróżką wink

          Pozdrawiam,
          Oktawiusz.
          • czaszka00 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 19:33
            wiem wiem....
            wiem prawie wszystko o wahadełkach wink)) to nie jest dla mnie nowością.
            Wahadełkiem zainteresowałam się chyba jeszcze przed tarotem smile
            Bardzo cenię książki Leszka Mateli.

            Mało jednak znam ludzi którzy się tą dziedziną zajmują.
            No i niby zdolność radiestezyjną mam bardzo dobrą - ale tak się zastanawiam czy
            to nie jest moje pobożne życzenie....i wynik mojej autosugestii
            bo wyniki w tej dziedzinie mam różne.

            Są sukcesy ale są też i porażki które mnie zniechęcają uncertain
            i rzucam wahadełko w kąt uncertain
            teraz znów wracam do tego - potrafię np "odgadnąć" odwrócone wcześniej
            pomieszane z liczbami karteczki od 1-4 po kolei ...

            potrafię ogadnąć polaryzację baterii która jest pod kartką no ale ...chciałabym
            coś więcej, może nie mam pomysłów na ćwiczenia hmmm crying

            interesuje mnie dziedzina związana z energiami kształtów wink uzdrawianie, i
            szukanie przedmiotów,ludzi czyli teleradiestezja smile

            Mam kilka wahadełek - moje ulubione to Mer-izis
            • okwilk Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 19:38
              > coś więcej, może nie mam pomysłów na ćwiczenia hmmm crying
              >
              > interesuje mnie dziedzina związana z energiami kształtów wink uzdrawianie, i
              > szukanie przedmiotów,ludzi czyli teleradiestezja smile

              Być może warto pozajmować się zgodnościami. Tak proste ćwiczenie jak sprawdzanie
              zgodności pomiędzy roślinami stojącymi w domu może zapoczątkować naprawdę niezły
              wzrost naszych kwiatków i wiele frajdy wink.

              Może później wraz z przypływem wolnego czasu podrzucę Ci kilka ćwiczeń wink

              Moje wahadełka są niestety gdzieś pomiędzy moimi gratami które musiały zostać w
              kraju - a szkoda bo sam bym do nich wrócił smile.

              No ale może jak będę w Polsce to sobie sprawię kilka wink

              Pozdrawiam,
              Wilk na wygnaniu ;D
              • ma_ewa01 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 19:57
                To ja też te ćwiczenia na pw poproszę, Okwilku. Robiłam na zgodnośc ludzi i
                fajnie mi wyszło z moim S. Ale faktycznie nie czuje sie napięcia a w dotyku
                rozpływaniesmile. Tylko ciekawe, czy wahadełko nie pokazało moich odczuć. Ale jest
                fajne, takie ciężkawe, ale jak już się rozgrzeje to pięknie grasmile.
                A najbardziej mnie interesuje uzdrawianie i własnie wszelkiego rodzaju
                zgodności...Moze macie jakis namiar na ksiązkę o uzdrawianiu...?
                Msmile
                • czaszka00 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 20:03
                  ma_ewo jest taka książka
                  "wahadełko - podręcznik uzdrawiania" - nie mam jej, ale myslę że sam tytuł wskazuje że jest o tym.

                  do uzdrawiana dobre jest mer-izis jest to wahadełko które może pobiera energie oraz je przekazuje ...ale zwykłe Iis które posiadasz też ma takie właściwości.
                  oraz wszelkiego rodzaju wahadełka Józefa Baja (choć nie mam ani jednego)
                  • ma_ewa01 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 20:06
                    dzieki, Czaszko . Zaraz poszukam w Interku...
                    Msmile
                    • czaszka00 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 20:12
                      tu znalazłam www.dobreksiazki.pl/b783-wahadelko-podrecznik-uzdrawiania.htm

                      ale hm sądząc po spisie treści sama nie wiem czy to jest dobra ksiązka....
                      w każdym razie uzdrawiane wahadełkiem ja stosuję tak....

                      najpierw proszę wahadełko aby oczyściło mój organizm z wszelkich toksyn które
                      powoduja chorobę ....
                      wahadełko trzymam nad chorym miejscem jeśli to możliwe, a jak nie to nad lewą
                      ręką a lewą rękę trzymam na splocie słonecznym
                      wahadło kręci się w lewo i czekam aż przestanie

                      następnie - wahadełko uderzam w blat stołu (choć izis jest samorozładujące) to
                      mimo wszystko uderzam w ten blat

                      potem proszę aby mi dało uzdrawiającą energię by mój organizm mógł pokonać chorobę.
                      wahadło kręci się w prawo i też czekam aż stanie.
                      nie zmieniając położenia wahadełka.


                      mi pomaga wczoraj pozbyłam się bólu zęba wink
                  • ma_ewa01 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 20:14
                    Hm... w tej ksiażce, jak przeczytałam w podtytule, jest o tym jak posługiwać się
                    wahadełkiem, aby wybrać właściwe metody uzdrawiania...
                    Mnie raczej chodziłoby o to, jak uzdrawiać wahadełkiem np jak wykrywac choroby
                    lub równoważyć miejsca nie doenergetyzowane, albo jak pracować z czakrami przy
                    użyciu wahadełka
                    Msmile
                    • czaszka00 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 20:35
                      to trzeba zagłębić się też w wiedzę o chromoterapii smile
                      • ma_ewa01 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 20:40
                        ano trzeba, może jakis tytuł podrzucisz?
                        Msmile
                        • czaszka00 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 21:15
                          z serii ABC leczenie kolorami - Leszka Mateli ą dołaczone nawet klisze z
                          kolorami żeby się naświetlać wink

                          książka "wahadełko - narzędzie podświadomości" - Powella
                          jest dobra tam są różnego rodzaju tablice dużo tablic anatomicznych
                          najważniejszych organów i części ciała tzn mózg, cała klatka piersiowa, serce
                          nie są doskonałe ale dobre do pracy z wahadełkiem
                          jest też tablica z czarkami i opis jak je ładować.
                          To dobra książka - moja ulubiona wink
                          • ma_ewa01 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 21:37
                            dzięki Czaszko, spróbuje odnaleźć w jakimś internetowym sklepie
                            Msmile
                          • okwilk Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 21:50
                            > książka "wahadełko - narzędzie podświadomości" - Powella
                            > jest dobra tam są różnego rodzaju tablice dużo tablic anatomicznych
                            > najważniejszych organów i części ciała tzn mózg, cała klatka piersiowa, serce
                            > nie są doskonałe ale dobre do pracy z wahadełkiem
                            > jest też tablica z czarkami i opis jak je ładować.
                            > To dobra książka - moja ulubiona wink
                            >

                            Też mam - to chyba jedna z książek, która bardzo ułatwia pracę z wahadełkiem.
                            Mimo braków w możliwości doprecyzowania za pomocą podanych tablic (czasami),
                            daje dosyć jasny wgląd w to co się dzieje smile.

                            Moim skromnym zdaniem pozycja warta uwagi. Zwłaszcza że nie jest droga(albo nie
                            była jak ją kupowałem, bo nie wiem ile teraz może kosztować).

                            Z promykami,
                            Wilk
                            • ma_ewa01 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 21:58
                              dzięki wielkie
                              Msmile
    • ma_ewa01 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 19:24
      Ja własnie zaczynam. Mam wahadełko ( Izis 5g ) i pare ksiazek. Wahadełko mi
      ładnie chodzi w ręku, ale chętnie bym na jakiś kurs poszła. Przynajmniej na
      początek pod jakimś czujnym okiem zrobić pierwsze kroki...
      Msmile
      • okwilk Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 19:33
        > Ja własnie zaczynam. Mam wahadełko ( Izis 5g ) i pare ksiazek. Wahadełko mi
        > ładnie chodzi w ręku, ale chętnie bym na jakiś kurs poszła. Przynajmniej na
        > początek pod jakimś czujnym okiem zrobić pierwsze kroki...
        > Msmile

        Wg. mnie da rady się tego nauczyć samemu i to całkiem dobrze, no chyba że masz
        zamiar zajmować się wahadlarstwem profesjonalnie i wymagane będzie od Ciebie
        podanie na jakiej głębokości jest ciek wodny z dokładnością do 1,5 metra bo
        przecież wiertła też mają odpowiednią długość smile.

        Jeżeli robisz to dla siebie to poświęć temu trochę więcej czasu i tyle smile.

        Powiem tylko że z wahadeł typu: Łezka, Izis, Karnak, Ozyrys [wszystkie z
        mosiądzu] w pomieszczeniach najlepiej pracowało mi się Izyskiem. Na wolnym
        powietrzu karnakiem/ozryrysem bo mi ich wiatr nie porywał wink.

        Pozdrawiam,
        OW.
        • czaszka00 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 19:36
          oj Ozyrys i Karnak to wahadełka nie dla początkujących
          te wahadełka promieniują zielenią ujemną trzeba wiedzieć jak się nimi zajmować i
          jak je przechowywać


          ja też bym poszła na kurs smile ale tu w wawie dośc drogie są. I krótkie uważam że
          trzepią kasę a mało uczą - ale cholera wie ....
          • okwilk Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 19:42
            > oj Ozyrys i Karnak to wahadełka nie dla początkujących
            > te wahadełka promieniują zielenią ujemną trzeba wiedzieć jak się nimi zajmować

            Wiemsmile

            Z takich dziwnych zdarzeń z przeszłości:

            Kiedyś znajomemu sceptykowi kolega polecił ozyrysa jako breloczek do kluczy
            nosić. Na efekty długo czekać nie trzeba było, już po tygodniu rosły mężczyzna
            tamował krwotoki z nosa - to chyba na całe życie zmieniło jego sceptyczne
            podejście do radiestezji i energii jakie nas otaczają.
            • czaszka00 Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 19:56
              o rany ...dobrze że to się skończyło tylko na krwotokach z nosa....
              • okwilk Re: Radiestezja (wahadełko) 28.07.09, 21:54
                > o rany ...dobrze że to się skończyło tylko na krwotokach z nosa....
                Święta prawda, no ale wszyscy zamieszani w to dostali jakąś nauczkę, sceptyk za
                "scepienie" a "Radiesteta"(przez duże R) za bezmyślne napromieniowywanie innych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka