gumabalonowa
20.08.09, 00:24
Jestem w kropce i nie wiem, co robić i z desperacji napisałam do Was. Może
ktoś mi pomoże podjąć decyzję? Mieszkamy na oddzielnym mieszkaniu w domu
rodziców. Ostatnio strasznie ciężko się żyje, ponieważ nie dogaduję się z
ojcem. Tyle, że finansowo, nie przewidując komplikacji stoję średnio - bo mam
nabranych parę kredytów - w końcu robiłam to mieszkanie i w ogóle. Mój partner
na siebie kredytów nie ma, jednak nie zarabia dużo.
Czy naprawdę powinniśmy się wyprowadzić z tego domu? Czy tak jak serce
dyktuje, spakować się prawie od razu nim będzie gorzej? Czy wynajem to dobry
pomysł? (boję się, że nie podołamy kasowo) Czy pojawi się szansa, że chłopak
dostanie kredyt,czy warto wtedy kupić nawet kawalerkę , zakładając, że będzie
to na ok 3 lata, a potem pomyślimy o czymś większym.
Spalam się w domu, strasznie. A z drugiej strony boję się, że materialnie nie
damy rady.
wiem, że zapłata ma być z góry i na pewno ją uiszczę, tylko proszę o pomoc.