Dodaj do ulubionych

proszę o pomoc

24.09.09, 23:35
rok 2004, późny wieczór. Przyjechał do mojego ojca (jest jego dobrym
kolegą, choć dużo młodszym od mojego taty), otworzyłam mu drzwi, nie
tylko do domu, ale i do serca. Jedno spojrzenie. CHoć nie znaliśmy
się, nie mogliśmy od siebie oczu oderwać. Zaczęło się od wspólnych
interesów. I tak zaczęła się znajomość. W tym czasie walczył o to,
żeby być blisko dziecka, czyli być również z jego matką (matką
dziecka). Mieszkali osobno. On walczył, ja cierpiałam. Dla dobra
dziecka był w stanie zrobić wszystko. Ale ciągnęło nas do siebie.
POwiedział wprost, że jedyne co może zaproponować to bycie
tą "trzecią". Bolało, tym bardziej, że wiedziałam, że też mnie
kocha. odmówiłam bycia "trzecią". poznałam mojego obecnego (jeszcze)
męża. po roku znajomości wzięliśmy ślub. Małżeństwo okazało się
nieudane. W trakcie małżeństwa nawiązałam kontakt z Marcinem.
Pierwsze spotkanie było...nie da się opisać! nie jestem w stanie
opisać co czuliśmy! W końcu spotkały się dwie bratnie dusze, dwie
osoby przeznaczone sobie, które wszystko co do tej pory robiły,
robiły wbrew sobie. Spotykamy się co jakiś czas. Dowiedziałam się od
niego, że jest z matką swojego dziecka. Ja wniosłam pozew o rozwód.
Dziś wiem, że małżeństwo było ucieczką od prawdziwych uczuć, że
chciałam zapomnieć o Marcinie. Nie wiem jak potoczą sie moje
małżeńskie sprawy, wiem, że Marcin boi się porzucić to, co ma. Oboje
stwierdziliśmy, że my nie możemy się przyjaźnić, bo nas po prostu
łączą uczucia, bardzo głębokie. za każdym razem jak się widzimy nie
chcemy się rozstawać...
Czy ktoś może mi/nam pomóc? Obiektywnie spojrzeć na to wszystko?
kiedyś jedna wróżka powiedziała mi, że przyjdzie czas, że będziemy
razem. Nie wiem co myśleć, nie wiem co robić...
Czy o n naprawdę mnie kocha?
Prosiłabym o poradę doświadczonej wróżki
Obserwuj wątek
    • gling-glo Re: proszę o pomoc 01.11.09, 18:09
      witaj, jest między Wami bardzo silna więź. jeest jednak znaczne zaburzenie proporcji miedzy Twoim, a jego zaangazowaniem... Wydaje mi się ze Twoje zaangazowanie i pewnego rodzaju zaslepienie na tego człowieka - wplywa na Ciebie destrukcyjnie... Wywolujesz zastoj w swoim zyciu... Niestety jego intencje nie są dobre. To egoista. Mysli o sobie... podczas gdy Ty tracisz swoj wlasny czas, swoje zycie... ;/

      Napisz jeraforever@gmail.com
      Postaramy się znalezc wyjscie z tej sytuacji...

      Pamiętaj, ze nic nie dzieje się ot tak... Nawet ten ból, który teraz czujesz, który rozrywa Cię od wewnątrz służy temu abys mogła w przyszlosci odnalezc siebie i swoje szczęście...

      • ifyso Re: proszę o pomoc 04.11.09, 21:12
        wybieramy w naszym życiu ścieżkę miłości lub ścieżkę strachu. Jeśli
        Marcin wybrał ścieżkę strachu - nie ma mowy o prawdziwej miłości...
        z jego strony. Ty jesteś zaangażowana bardzo, bardzo mocno....
        Mam nadzieję i życzę Ci tego, abyś znalazła wróżkę, osobę, która Ci
        pomoże, poradzi, wskaże droge. Ja sie nie czuję na kompetentna...
    • dianakina Re: proszę o pomoc 19.06.14, 11:20
      mogę wam polecić wróżkę sarę, korzystałam wcześniej z kilku innych osób, natomiast według mnie jej rozklady w stosunku do innych są o wiele trafniejsze, ponadto też zajmuje się rytuałami,może i wam pomoże , zostawiam wam namiary do niej -kobietamag@interia.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka