Dodaj do ulubionych

Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów

01.07.10, 12:55
Drobna uwaga do autora :

>Od 2007 roku z internetu można pobrać Ubuntu

Ubuntu jest troszke starsze. Ja pamietam jeszcze 6.06 a sa jeszcze starsze.

wiki.ubuntu.com/Releases
Obserwuj wątek
    • maciorra Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 01.07.10, 14:03
      "Najpoważniejszą wadą Linuksa (a wraz z tym, Ubuntu) jest jego niemal całkowita bezużyteczność bez połączenia z siecią. Choć system zadziała, będzie pozbawiony kodeków i jako taki będzie służył najwyżej za maszynę do pisania i odtwarzacz MP3."

      Aha. Dobrze wiedzieć. Windows oczywiście w tej sytuacji nie będzie zaledwie maszyną do pisania o odtwarzaczem mp3?
    • hezor Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 01.07.10, 15:28
      >>System nie posiada wtedy oprogramowania chronionego patentami (takiego jak flash i java) przez co nie można w tym trybie oglądać YouTube

      www.youtube.com/html5

      Temat na newsa.
    • seerengie Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 01.07.10, 19:13
      od małego wmawiano mi że linux to system operacyjny diabła i na nim nic nie działa i non sam też nie działa zbyt fajnie a tu mały szok... Mam Kubuntu od roku i nie oddałbym go za nic na swiecie. Nawet Windows7 mu nie dorasta do piet (zwłaszcza od premiery KDE4)
    • master4k Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 02.07.10, 08:33
      Jakis czas temu wrzucilem sobie na lapcioka Ubuntu w miejsce Visty. Efekt jest taki jakbym wymienil procek na 5 razy szybszy, dokupil wiadro ramu i okradl sklep z oprogramowaniem. A i bym zapomnial: nie musze uzupelniac brakow magnezu spowodowanego wkur.. na jakosc OSu M$.
      • maruda.r Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 05.07.10, 19:01
        master4k napisał:

        > Jakis czas temu wrzucilem sobie na lapcioka Ubuntu w miejsce Visty. Efekt jest
        > taki jakbym wymienil procek na 5 razy szybszy, dokupil wiadro ramu i okradl skl
        > ep z oprogramowaniem. A i bym zapomnial: nie musze uzupelniac brakow magnezu sp
        > owodowanego wkur.. na jakosc OSu M$.

        *****************************

        Mam na tym samym sprzęcie XP oraz Linuksa i nie widzę różnicy. Są różnice w
        poszczególnych elementach, raz na korzyść jednego, raz drugiego systemu.

        • smutas Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 06.07.10, 04:20
          > master4k napisał:
          >
          > > Jakis czas temu wrzucilem sobie na lapcioka Ubuntu w miejsce Visty

          maruda.r napisał:
          > Mam na tym samym sprzęcie XP oraz Linuksa i nie widzę różnicy.
          ----------------------------------

          Drogi Marudo a ja widze roznice... miedzy Vista a XP :-) Ale pewnie ci umknelo o
          jakim OS pisal master4k.
          • maruda.r Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 06.07.10, 17:17
            smutas napisał:

            > Drogi Marudo a ja widze roznice... miedzy Vista a XP :-) Ale pewnie ci umknelo
            > o
            > jakim OS pisal master4k.

            ***********************************

            Nie umknęło. Świadomie napisałem o XP, bo tak właśnie konfigurację posiadam i
            nie zamierzam zmyślać argumentów. Wolę więc podać nieco odległy przykład, że
            zostać przyłapany na konfabulacji.

            • smutas Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 06.07.10, 21:04
              Tylko po co? Rownie dobrze mogles powiedziec o Atari ST albo Win3.1
    • kapitan.kloss Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 02.07.10, 11:24
      Zainstalowałem ubuntu 10.04 x64 jeszcze w wersji beta, dziś na dysku znalazlem wersje finalna w wolnej chwili zmieniam viste na ubuntu, odnośnie gier: moja ulubiona czyli ETQW.v.1.5 ma natywny instalator i co ciekawe działa stabilniej i szybciej (wiecej fps na max detalach i rozdz. full HD) pod Ubuntu. Co do innych tytułów polecam PlayOnLinux (smigało mi na tym CoD2.v1.3, CoD4MW.v1.6)
    • nie_mam_wolnego_loginu Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 02.07.10, 11:38
      Pytanie do Pana Konrada Budka:
      przepraszam, ale nie rozumiem - co ma tytuł Pańskiego artykułu wspólnego z jego treścią?

      Jeżeli dobrze zrozumiałem, to postrzega Pan humanistę, jako osobę, która nie potrafi zainstalować sterowników, jak się system wysypie, to formatuje dysk twardy i instaluje od zera oraz otwiera wszystkie możliwe załączniki do spamu, aby wirusy zżarły Windowsa od środka. No i rzecz jasna nie ma pieniędzy na płatny system. Dobrze zrozumiałem?

      Jeżeli tak, to uprzedzę i odpowiem, że niestety żyje Pan w świecie stereotypów i może warto czasem pewne poglądy przewartościować.

      Jestem humanistą z wykształcenia i zawodu, używam od wielu lat paru systemów - zarówno Ubuntu, jak i przeróżnych Windowsów - w zależności od komputera i doświadczenie coś mi podpowiada, że Ubuntu jest raczej nie dla wszystkich humanistów. Tzn. takich humanistów, którzy pracują w zawodzie i wykorzystują komputer w codziennej pracy. Oczywiście jeśli ktoś po prostu pisze teksty, to może to nawet robić na telefonie z Androidem (przetestowane w kinie w oczekiwaniu na film, bite dwie strony A4), ale już w momencie gdy potrzebne jest oprogramowanie dla humanistów (np. specjalistyczne słowniki) robi się duży problem. Właśnie tutaj jest największa słabość Ubuntu - ponieważ ma taką a nie inną społeczność użytkowników, to narzędzi developperskich, programów wspomagających kod źródłowy etc., jest mnóstwo, ale znaleźć dobre słowniki językowe chociażby (dobre, nie sieciowe protezy) już nie da rady; a z takich to akurat nie tylko humaniści korzystają.

      Humanista z samym Ubuntu po prostu nie popracuje, a czasy gdy jego praca polegała na ślęczeniu nad kartką papieru z dłońmi umazanymi atramentem już minęły. Czasem warto to wziąć pod uwagę pisząc kolejne artykuły.
      • smutas Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 02.07.10, 17:18
        Po co te wywody? Wystarczylo spojrzec w Wiki:
        Słowo ubuntu pochodzi z języków plemion Zulu i Xhosa zamieszkujących południową
        Afrykę i oznacza „człowieczeństwo wobec innych” (ang. humanity towards others).
        Głównym celem dystrybucji jest dostarczenie użytkownikom domowym kompletnego,
        otwartego systemu, który będzie łatwy w obsłudze oraz jednocześnie stabilny,
        niezawodny i nowoczesny.

        Ubuntu, czy humanizm w Zulu. A to znaczy, ze tytul jest jak najbardziej
        adekwatny, bo chodzi o filozofie a nie tylko o "pisanie tekstow z wykorzystaniem
        tezaurusa".
    • cvbyui Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 11:02
      > system przypomina Mac Os X z tym, że ma dwa paski zamiast jednego
      Jakie dwa paski? Ja screenie widzę totalną kopię interfejsu OS X. Ale to typowe u linuksiarzy - usta pełne frazesów o wolności i darmowości oprogramowania, a dyski pełne ściąganych filmów i softu naruszającego prawa autorskie.
    • muchotravek Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 11:05
      bez sieci -
    • xolaptop Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 11:51
      Tak, zdecydowanie temat na newsa. Wolne kodeki + HTML5 + Chromium, Google robi dobrą robotę. Flash z całym swoim bagażem wad odchodzi do lamusa.

      www.youtube.com/html5

      PS Jeśli ktoś mówi o darmowości, nigdy nie zrozumiał licencji Linuksa.
    • alexs2 Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 12:17
      Co Wy z tymi kodekami/flashem/javą??? Nie dość że to chwila, to z tego co pamiętam, Windows też jest rozprowadzany bez nich - ze względów prawnych.
    • kretynofil Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 12:20
      Buachacha :)

      Artykul pelen bzdur:

      "Odporny na wirusy" - bzdura, linuksy sa tak samo podatne na wirusy jak kazdy inny system - bo ich najslabszym ogniwem jest czlowiek.

      "ma oszałamiające efekty graficzne" - czytaj: paskudne fonty i efekciarstwo dla ludzi ktorzy za szczyt estetyki uwazaja lava lamp.

      "Linux od lat ma kiepską prasę" - bzdura. Tego typu peany co pol roku kolejne pokolenia neofitow powtarzaja a uzytkownicy nadal rezygnuja. Prasa? Nie, rzeczywistosc. Jesli ktos kto nigdy tego nie robil musi nagle zaczac grzebac w plikach konfiguracyjnych (a to spotyka wiekszosc nowych uzytkownikow) to go odrzuca. I nie ma znaczenia to czy to "grzebanie" jest latwe czy nie - wiekszosc ludzi reaguje na to alergicznie.

      "Zarówno podczas instalacji jak i późniejszego użytkowania partycje Windowsa są bezpieczne - nic nie może się na nich zamienić bez zgody użytkownika (potwierdzonej podaniem hasła)." - bardzo fajnie. Szkoda tylko ze podczas instalacji ta zasada nie dziala, a utrata wszystkich danych z partycji windows z powodu problemow z LILO czy GRUB to nie jest cos specjalnie wyjatkowego.

      Jak juz uspokajac potencjalnych nowych wyznawcow to moze lepiej wspomniec o WUBI lub VMWare Player / VirtualBox?

      "Niestety, nadal zdarzają się wyjątki, w tym obsługa wifi, która w wypadku bardziej egzotycznych kart sieciowych może sprawiać problemy." - mi to akurat sie nie zdarzylo juz jakies osiem lat, ale owszem - w sieci jest sporo historii ludzi ktorzy sobie nie dali rady. I to ma byc system dla humanistow?!

      "Praca na kilku pulpitach niewiarygodnie podnosi ergonomię i organizację pracy a przy okazji wygląda szalenie imponująco." - szkoda ze autor "zapomnial" wspomniec ze w dowolnym systemie jest to mozliwe...

      "Znaczną większość problemów można rozwiązać wpisując komunikat o błędzie w google lub pytając na forum.ubuntu.pl, gdzie użytkownicy dzielą się swoją wiedzą z mniej doświadczonymi kolegami." - buachachacha, poki rozwiazanie mozna znalezc w guglu, nie ma zmartwienia - ale uzeranie sie ze skretyniala spolecznoscia z pod znaku pingwina to droga przez meke. Nie polecam.

      "który, w przeciwieństwie do Gimpa, kosztuje ponad 6 tysięcy złotych" - a co tam, bez kozery powiem 600 tysiecy zlotych!

      A konkretnie: 3279 brutto.

      www.komputronik.pl/index.php/product/99518/Programy_i_gry/Programy_u_ytkowe/Adobe_Photoshop_CS5_PL_WIN_BOX.html

      Sranie w banie...

      "Windows do obsługi gier i specjalistycznych programów trzymany offline oraz Ubuntu - do przeglądania internetu i prac biurowych."

      Chcialbym autorowi zasugerowac ponizsze:
      - znalezc sobie dziewczyne,
      - nie, nie taka, taka ktorej imie nie konczy sie na JPEG,
      - wyjsc na swieze powietrze,
      - po powrocie wykasowac pirackie oprogramowanie i linki do stron porno,
      - sciagnac darmowy program antywirusowy i podlaczyc windows do netu.

      O dziwo - kiedy sie nie instaluje pirackiego oprogramowania, kupuje legalnie soft (sprawdzajac ceny a nie pieprzac o 6000 za PS) i unika stron z crackami, porno itd. - to zadnych wirusow nie trzeba sie obawiac.

      A zaden linux nie chroni przed wirusami i glupota uzytkownika ktora w wiekszosci przypadkow jest odpowiedzialna za infekcje komputera...
      • maruda.r Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 05.07.10, 19:14
        kretynofil napisał:

        >
        > "ma oszałamiające efekty graficzne" - czytaj: paskudne fonty
        >

        **********************************

        Problem, jak się zdaje, jest nierozwiązywalny.

        • smutas Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 06.07.10, 04:41
          @maruda.r

          Well, jako to mowia sasiedzi... Problem jest rozwiazywalny: wystarczy dociagnac
          fonty z sieci albo z Windowsa (jesli sie takowego posiada):-)

          corefonts.sourceforge.net/
          Mnie nie podobaja sie fonty z XP, kanciaste az oczy bola... De gustibus non est
          disputandum...
      • szyderczy_szyderca Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 06.07.10, 17:31
        > "ma oszałamiające efekty graficzne" - czytaj: paskudne fonty i
        > efekciarstwo dla ludzi ktorzy za szczyt estetyki uwazaja lava lamp.

        To jest zmora większości oprogramowania typu OS ... tworzonego przez ludzi,
        którzy zapewne mają techniczne przygotowanie ale za grosz poczucia estetyki. No
        i później mamy potworki w stylu OO czy nowych KDE.
    • alexs2 Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 12:23
      Komentarze, że Ubu jest bezużyteczne bez sieci, pozostawię z kolei bez komentu. Ma wszystko to, co, win: Edytor, arkusz, zdjęcia, pliki, obsługę pendrajwów i aparatów. I 10 razy więcej.

      Z tego co wiem, windows też nie obsługuje mp3 po instalacji i trza doinstalować kodek.

      W Ubu 90% rzeczy instaluje się prosto, bo przez program Synaptic, z wypisanym wszystkimi posegregowanymi programami do instalacji, jak np. na Dobreprogramy.pl. A w Windows trzeba znaleźć na stronach.
    • alexs2 Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 12:27
      Ludzie, nie przejmujcie się takimi agresywnymi buraczkami, jak ten powyżej z nickiem "kre...".

      Każdy kto pisze o dziewczynach, nie ma jej w rzeczywistości.

      Instalujcie Ubu śmiało! :)
    • levinas Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 12:41
      Kubuntu 10.04 jest naprawde OK.
    • ekiwok Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 13:31
      Nie warto. Szczególnie na słabszych komputerach przesiadka z win xp czy vista na Ubuntu to może być gehenna. Starsze 2-3 letnie dyski mogą się nawet nie nadawać do instalacji. Zasadniczą wadą jest też skomplikowany proces instalacji w porównaniu do windowsa. Po co wczytywać system, żeby dokonać instalacji? Dla mnie istnieje tylko alternate CD, ale rozumiem, że ta graficzna instalacja ma pomóc humanistom?

      Inna sprawa, że jak Windows jest kompatybilny wstecz i przesiadka z XP na Seven to dla mnie przyjemność, idealnie skonfigurowane stare pliki Outloka z nową wersją, to Ubuntu cały czas zmienia standardowe programy co LTS. Nagle zamiast Pidgina wrzucili Empathy... Oczywiście żaden problem ściągnąć, ale pytam po co wrzucać już jakiś konkretny komunikator? Tym bardziej, że moim zdaniem jedynym sensownym byłoby Palringo...

      Irytujące jest też, że po aktualizacji mojego LTSa do 10.04 okazało się, że SKOŃCZYŁO SIĘ WSPARCIE DLA BLUETOOTH, jeszcze tak chwalone przy 9.04. W zasadzie nie ma chyba teraz legalnej obsługi bluetooth pod Ubuntu...

      Wydajność Wine na starych komputerach (a IMO właśnie takich osób nie stać na płatne systemy operacyjne) jest dużo gorsza od normalnie zainstalowanego Ubuntu.

      Po przesiadce z Windowsa uciążliwe może być także stałe uaktualnianie pakietów, żeby móc ściągać ciągle nowe oprogramowanie. Widać, że Ubuntu ma być bardziej do klikania i terminal prawie odchodzi do lamusa, co moim zdaniem zabija całą linuksowość... Te wszystkie komunikaty, ech... Debian to lepsza dystrybucja.

      I szczerze ciężko znaleźć sensowne "zamienniki" do programów spod Windy. Im starsze Ubuntu tym gorsze i tak samo cały OS. Mam Ubuntu 8.04, podobnie Amaroka 1.4 bo wersja 2 to porażka.

      Ach, jeszcze zapomniałbym dodać, że po instalacji 10.04 przez ładnych parę chwil się aktualizuje, a nowe łatki pojawiają się częściej niż do windy...
    • ekiwok Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 13:38
      Ach, zapomniałbym o kodekach, których w Ubuntu standardowo nie ma i o tym, że programy się gryzą, każdy potrzebuje własnych etc. Jak się nie ma czasu na szperanie po forach jak to wszystko skonfigurować to kończy się na wgraniu Mplayera, Kaffeine i używaniu zamiennie x]
    • mike.x Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 14:20
      @kretyn, @ekiwok
      Świat się zmienia i wy tego nie powstrzymacie. A to, że coś wam nie działa czy nie pasuje to już wasze prywatne problemy.

      Więc.

      Instalacja *buntu ogranicza się do wersji językowej, lokalizacji na dysku i potwierdzenia. Kluczowa jest też dystrybucja, ja ze swojej strony polecam Mint. Instalka zajmuje 20-40 minut, nie potrzeba żadnego nadzoru, 1 restart po zainstalowaniu. Łatwość obsługi i instalacji dodatkowych elementów komentarza nie wymaga. Co do obsługi błędów to wystarczy google i trochę samozaparcia. Jak system się zepsuje to zawsze jest to czynnik ludzki. Istnieje dość powszechne, błędne przekonanie że Linux to system nie dla każdego, że jest trudny, że jego modyfikacja to droga przez mękę. Co do sterowników to przy w/w egzotykach się zdarza, trzeba wtedy wiedzieć dość sporo. Ale niewykonalne to nie jest.

      Pierwszym moim systemem był DOS, potem Windows. Podobno to system dla idiotów. Instalacja w najlepszym wypadku wymaga kilku potwierdzeń, 5 restartów komputera, zajmuje koło godziny lub więcej a system po niej nie jest nawet w połowie gotowy do pracy. Jak coś się zepsuje to zazwyczaj bez udziału użytkownika i prawie na amen, prawie zawsze trzeba udziału kogoś znającego się na rzeczy. Sterowniki są na właściwie wszystko, co nie zmienia faktu że konfiguracja i doprowadzanie kompa do stanu używalności to droga przez mękę. Wierzcie mi, widziałem wiele komputerów, wiele z nich musiałem przeinstalowywać, więc wiem co mówię.

      Tyle ode mnie.
    • kretynofil Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 14:28
      @alexs2:

      "Z tego co wiem, windows też nie obsługuje mp3 po instalacji i trza doinstalować kodek."

      Kolejny "znaffffca" forumowy ktory ostatniego windowsa widzial w 1999 roku...

      "A w Windows trzeba znaleźć na stronach."

      Rozumiem ze jak sie jest idiota to obsluga googla moze byc problemem. Zastanawiam sie jednak nad jedna rzecza - skoro nie umiesz uzywac gugla, windows dla Ciebie jest zbyt skomplikowany - to po co Ci komputer?

      Kup sobie grabki i wiaderko, dziecko, bedziesz mial zabawke na miare swoich mozliwosci...

      "obsługę pendrajwów i aparatów"

      Wooooow, obsluga pendrajwow? To sie nazywa technologia :)

      Jak linux dorobi sie spojnego interfejsu administracyjnego to pogadamy - ale Ty chyba dalej nie wiesz co to jest, skoro dla Ciebie szczytem zaawansowania jest synaptic...
    • piolag47 Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 14:31
      I tak nic z tego nie rozumiem......jak się poduczę na windowsie to bede sie madrowal
    • arturpio Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 14:34
      Uzywam Ubuntu od (circa...) 2005 roku, i od tego czasu zapomnialem o tym czym sa problemy z narzedziem, czas poswiecajac na UZYWANIE komputera a nie jego ciagle naprawianie... Ubuntu dziala, jest stabilny i jest LATA SWIETLNE do przodu w porownaniu z Win$ i z technologicznego i ergonomicznego punktu widzenia!

      Ciagle mam gdzies stary komp z Xp$, gdzies stoi pod warstwa kurzu, bo mam tam 2 programy wlasnosciowe, specjalne, ktore cos tam robia spcjalnego i czego nie ma w Ubuntu. Odpalam to gdy potrzebuje, tzn. 3 razy w roku... reszta pracy: Ubuntu, 24godz na dobe.

      Ostatnio sasiadka przyszla, ma laptopa Sony z 10 letniego, byl z XP, ktory "oczywiscie" sie rozjechal... A uzywa go do dostepu przez VPN do biura. Zrobilem backup danych, wyzerowalem dysk, zainstalowalem Ubuntu i dalem jej do uzywania. Komp startuje blyskawicznie (w porownianiu z XP...), ona bez problemu sie "przesiadla", po kilku dniach sie przyzwyczaila i sama uzywa. Nawet nie musialem jej tego uczyc.

      Konkluzja: zachowajcie stary Win$ gdzies w lamusie (moze kiedyc do czegos specjalnego byc potrzebny), ale kupcie sobie najnowyszy komp i zainstalujcie Ubuntu. Zapomniecie o problemach...
    • kretynofil Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 14:42
      @mike.x:

      "Świat się zmienia i wy tego nie powstrzymacie."

      Co sie zmienia, dziecie neo?

      Linux sie zmienia? Nie, jego udzial w rynku jest dokladnie taki sam jak 10 lat temu. Dystrybucje nadal sa rozproszone i niejednolite, nadal brakuje spojnych rozwiazan systemowych, jadro nadal puchnie od niepotrzebnego szajsu, deweloperzy nadal nie potrafia znalezc wlasnej dupy bez mapy.

      Jesli cos sie przez te 10 lat zmienilo - to Windows, ktory z glupawej nakladki na dosa stal sie wydajnym, bezpiecznym i przemyslanym systemem operacyjnym.

      A linux dalej sie tarza w niepewnosci tego czym chce byc - i dalej najwiecej traci dzieki swojej "spolecznosci" czyli bandzie niedostosowanych do spoleczenstwa durniow ktorzy naczytali sie za duzo komiksow o superbohaterach i nie moga sobie poradzic ze swoja przecietnoscia - wiec uganiaja sie na wyimaginowanych rumakach za wyimaginowanymi wiatrakami (w przerwie na wyimaginowany petting z wyimaginowana dziewczyna).

      Przyklad:

      "A to, że coś wam nie działa czy nie pasuje to już wasze prywatne problemy."

      I wlasnie przez takie podejscie linux zawsze pozostanie w niszy dla kretynow...

      "Instalacja *buntu ogranicza się do (...)"

      Zupelnie jakbym czytal zapis instalacji win7...

      "Co do obsługi błędów to wystarczy google i trochę samozaparcia."

      Samozaparcia? A po co? Po co sie kopac z koniem, z niedorobionym "systemem" i jego niedorobiona spolecznoscia?

      "Jak system się zepsuje to zawsze jest to czynnik ludzki."

      Tak samo jak w wypadku kazdego innego systemu operacyjnego. Komputery sie nie psuja same, to ludzie w nich grzebiacy sa za ich awarie odpowiedzialni.

      " Istnieje dość powszechne, błędne przekonanie że Linux to system nie dla każdego, że jest trudny, że jego modyfikacja to droga przez mękę. Co do sterowników to przy w/w egzotykach się zdarza, trzeba wtedy wiedzieć dość sporo. Ale niewykonalne to nie jest."

      I moze Twoj czas jest bezwartosciowy. Jak mamusia gotuje i pierze, nie ma sie nic innego do roboty - to moze i warto tracic czas...

      "Instalacja w najlepszym wypadku wymaga kilku potwierdzeń, 5 restartów komputera, zajmuje koło godziny lub więcej a system po niej nie jest nawet w połowie gotowy do pracy."

      A probowales uzywac jakiegos windowsa od czasu winXP?

      Bo wiesz, to co piszesz to wszystko racja... pod warunkiem ze rozmawiamy o windows 98...

      Ogolnie - chcesz udawac specjaliste? To zrozum system z ktorym pracujesz - bo to co piszesz o tym jak to system "sam sie psuje" to dowod Twojej glupoty i ignorancji...
    • arturpio Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 14:43
      aha, i jeszcze jedno:

      mam takich mlodych znajomych, chlopcy utrzymuja sie z "pogotowia komputerowego". Urodzili sie z Linuxem, sa oboje specjalistami od Debian, maja go "w palcach", w konsoli, command mode. No i oczywiscie - maja certyfikaty MSC$, sa specjalistami od Win$. Pracuja dla firm, przedsiebiorstw, zyja z "naprawiania" padnietych komputerow.

      Kiedys sie zapytalem (bo wiem ze znaja Linux...) : "dlaczego tym waszym klientom, gdy wracacie do kogos po raz 20ty "naprawiac" ten padniety Win$, dlaczego im nie zaproponujecie zmiany systemu, dlaczego nie zainstalujecie tego Ubuntu, przeciez wiecie ze lepszy i ze dziala, to by sie tym klientom problemy skonczyly?". Odpowiedz : "wariat jestes?! jak bym to klientowi zainstalowal, to by sie system przestal psuc, i z czego bym ja potem mial zyc? przestalby mnie potrzebowac i placic!"

      Taka jest "prawda"....

      "Zawodowcy" (tzw. "profesjonalisci") instaluja wszedzie Win$, bo z tego zyja. Wiedza ze jest to system "oryginalnie uszkodzony", a wiec maja pewnosc ze na tym beda zarabiac bo sie bedzie ciagle psuc, klient bedzie ich ciagle potrzebowac, wzywac, naprawiac i za to placic...

      Win$ = "ubezpieczenie na zycie" dla technikow komputerowych...

      • maruda.r Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 05.07.10, 19:23
        arturpio napisał:

        > Kiedys sie zapytalem (bo wiem ze znaja Linux...) : "dlaczego tym waszym kliento
        > m, gdy wracacie do kogos po raz 20ty "naprawiac" ten padniety Win$, dlaczego im
        > nie zaproponujecie zmiany systemu, dlaczego nie zainstalujecie tego Ubuntu, pr
        > zeciez wiecie ze lepszy i ze dziala, to by sie tym klientom problemy skonczyly?
        > ". Odpowiedz : "wariat jestes?! jak bym to klientowi zainstalowal, to by sie sy
        > stem przestal psuc, i z czego bym ja potem mial zyc? przestalby mnie potrzebowa
        > c i placic!"
        >
        > Taka jest "prawda"....

        ****************************

        Prawda jest taka, że Ci Twoi specjaliści to jednak lamerzy. Stawiam ludziom
        Windowsy i działają bezawaryjnie po kilka lat. Czary?

    • dziki_dziki Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 14:58
      Ogólnie zgadzam się z kretynofil-em

      Linux bez sieci traci swoją wartość bo o ile w Windzie mozna ściągnąć cały program w postaci jednego pliku to w Linuxie woec zależności i bibliotek juz nie. Powiecie ze to juz XXI wiek. Ale czasem sie tak zdarza bo to tylko Polska rzeczywistość. Po drugie o ile Synaptic posiada wiele oprogramowania to po pierwsze nie zawsze jest to czego szukasz (czasem spelniaja to dwa albo trzy programy) poza tym (spora część) ma nic nie znaczące nazwy lub opisy.
      Znaczący minus do którego po dwóch latach pracy nie moge sie przyzwyczaić to mało Czytelny wygląd. Nie chodzi mi o efekty bo to jest dla małolatów, tylko to że na windzie czy MacOS (też używałem) jest wszystko jakby wyraźniejsze dla oczu, bardziej czytelne.
    • gupi_gowniarz Re: Ubuntu 10.04 czyli Linux dla humanistów 03.07.10, 15:02
      OSZ, W MORDĘ - ZNOWU!
      @kretynofil; @arturpio; - nie szkoda Wam czasu w sobotę na pisanie niekończącej się historii linux vs. windows. Co to za różnica jakiego systemu się używa??? I jak zwykle osobiste wycieczki typu "mam większego chu.. i co mi zrobisz". Dżizas, ludzie ogarnijcie się.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka