pasqoodnikowo 08.04.10, 11:36 Mam sobie wybrać coś, co chcę jako niespodziankę od Przyjaciela, który właśnie do Lizbony się wybiera. Jak sama jeżdżę to prezenty sobie kulinarne robię. Może i tym razem? Jak myślicie? Czego nie ma w PL a jest tam? Pomocy! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
fettinia Re: Portugalia :) 08.04.10, 12:08 Trzeba poczekac na Keepersmaid-ona jest specjalistka od Portugalii Odpowiedz Link
keepersmaid Re: Portugalia :) 08.04.10, 14:07 W PL teraz wszystko jest... Ja woze mojej mamie swieze albo ledwo podsuszone liscie laurowe (do kupienia tutak w supermarkecie) i oregano Ojcu "piri-piri" czyli przyprawe z ostrych papryczek w miejscowym stylu Sa rozne dziwne dzemy np. z maracuja, marchewki, pomidora, papai... Liker z maracuja tez (specjalnosc z Madery) - jezeli komus sie chce targac takie rzeczy Jezeli moze byc wiecej wagowo zazycz sobie z pol kilo dobrych migdalow, swiezych tzn. ktore nie spedzily paru lat w roznych magazynach (tu rosna) Herbate z Azorow "Gorreana" - to jedyna herbata rosnaca technicznie w Europie Z rzeczy kuchennych ale nie do jedzenia, za to przydatnych i ladnych polecam podstawki z grubego korka z wmontowanym w srodek malowanym kaflem - sa w roznych rozmiarach, do kupienia bez problemu w sklepach z pamiatkami, a ladnie na nich postawic zapiekanke czy inna rzecz idaca w goracym naczyniu na stol. Odpowiedz Link
pasqoodnikowo Re: Portugalia :) 08.04.10, 14:26 Wybór mój pada na herbatę i migdały. Żeby, ten co będzie wiózł, też miał wybór Dzięki!!! Odpowiedz Link
pasqoodnikowo Re: Portugalia :) 08.04.10, 16:34 Naturalnie, ale chodziło o coś jeszcze Odpowiedz Link
ania_m66 Re: Portugalia :) 08.04.10, 18:22 obowiazkowo mini tartaletki z ciasta francuskiego wypelnione czyms jakby creme brulee, czy nadzieniem smietankowym. sa cale cukierenki tylko je oferujace no i dostanie sie je na lotnisku w ostatniej chwili. nie wpuscilabym bez nich chlopa do domu po wojazach portugalskich o takie en.wikipedia.org/wiki/Pastel_de_nata Odpowiedz Link
olusinska Re: Portugalia :) 09.04.10, 08:52 Ja znalazłam taki przepis tutajAle są też u kwiecienki na blogu . Pasteís de nata: Skladniki na: 500 g gotowego ciasta francuskiego Krem: 250g smietany kremowki 4 zoltka 1 lyzeczka maki pszennej lub maisena (czyli maczka kukurydziana) 100g cukru Opcjonalnie: otarta skorka z polowki cytryny , ¼ lyzeczki aromatu waniliowego. Wykonanie: Doprowadzic ciasto francuskie do temperatury pokojowej. Przygotowac krem: dokladnie wymieszac smietane, zoltka, make, cukier, skorke z cytryny i aromat waniliowy, tak aby nie bylo grudek. ( jesli trzeba lekko ubic). Podgrzac na slabym ogniu, az do zagotowania caly czas mieszajac. Odstawic do ostygniecia. Rozwalkowac ciasto francuskie jak najcieniej i ponownie ciasno zwinac w rulon, tak by otrzymac walek o srednicy mniej wiecej 5 cm. Pokroic na kawalki okolo 2cm grubosci, w ksztalcie spiralek. Te ciastka sa pieczone w foremkach bardzo podobnych do mufinek , ale troszke wyzszych. Mysle, ze foremki do babeczek tez mozna wykorzystac. Uprzednio nalezy oplukac foremki zimna woda, nie smarowac niczym, ani nie wykladac papierkami. Do kazdej foremki wlozyc kawalek ciasta w pozycji pionowej i uciskajac mokrymi palcami rozprowadzic ciasto: najpierw dno, i potem do gory wylepiajac boki. Nalezy zwrocic uwage, aby nie zostawic dziur lub szczelin. Napelnic foremki ostudzonym kremem do troszke mniej niz polowy wysokosci. Upiec w goracej temperaturze od 250 do 300º C , 15 minut. (uwazajac by sie nie przypalily). Niektore przepisy podaja temperature 290º -300º i czas 8 minut. Na pewno nalezy uzyskac lekko przyrumienione ciasto i krem jak na zdjeciu, taki z plamkami. Mozna podawac posypane cynamonem lub cukrem pudrem, lub bez niczego tak jak na zdjeciu. Chyba warto robic od razu z podwojnej porcji, zalezy od tego ile wazy opakowanie ciasta francuskiego. Przepis ten mam od kolezanki, w necie znalazlam inne, troche sie rozniace, np. z mlekiem zamiast smietany i z wieksza iloscia zoltek. Inne przepisy podaja by wypelniac formki prawie po brzegi, moze dlatego, ze krem jest na bazie mleka. Krem mozna wykorzystac jako nadzienie do tarty: Ciasto na tarte: 250g maki szczypta proszku do pieczenia 65 g cukru 125g masla, wzglednie margaryny 1 jajko Wyrobic ciasto: maka+cukier+proszek+sol posiekac nozem, dodac jajko, wyrobic kule i wlozyc na godzine do lodowki. Rozwalkowac i wylepic ciastem forme. Na wierzch wylozyc krem i piec, az do zrumienienia sie kremu. Odpowiedz Link
pasqoodnikowo Re: butelke douro 08.04.10, 23:23 Taaa, of course Tak samo jak z SriLanki, gdzie w sklepie dla tubylcow na pytanie, ktora herbata najlepsza uslyszalam "Dilmah". No comment Odpowiedz Link
keepersmaid Re: Portugalia :) 08.04.10, 23:01 Wozenie pelnych butelek ostatnimi czasy jest mocno uciazliwe - albo super zapakowane do walizki, albo kupowane we freeshopie na lotnisku. Lizbonski freeshop ma maly wybor i wysokie ceny miejscowych trunkow. To tak nawiasem. Odpowiedz Link
pasqoodnikowo Re: Portugalia :) 08.04.10, 23:24 Dzieki za utwierdzenie w pierwotnym wyborze Odpowiedz Link