zainteresowal mnie temat monstrualnosci zdolnosci manipulacyjnych, ktore zaobserwowalam ostatnio w wydaniu izraelskim. przypomnialo mi sie haslo 'hasbara', pogardliwie uzywane przez krytykow izraela do dyskredytowania jakiejkolwiek zydowkiej narracji. znalazlam taki to film, polecany w innym filmie

nie ogladalam tego jeszcze. moze was zainteresuje?
ogolnie hasbara to taka praktyka adwokacka uzywana do wygrywania sporow, naginania opinii do wlasnego punktu widzenia i w celu osiagnienia wlasnej korzysci. taka sprytna taktyka nie majaca nic wspolnego z poszanowaniem prawdy ani sprawiedliwosci/bezstronnosci.