Dodaj do ulubionych

Jak się domyślam

17.07.25, 02:21
Wilczamia has been erased...

Pewnie powinniście wygumować i mnie. Aż dziw bierze, że nie zrobiliście tego do tej pory, ale voila...

Fakt, nieco się zacietrzewiła co do używania argumentów ad personam... Ale, o ile czytałem (może się mylę, lub pominąłem), to Wyście zaczynali od nich, tylko że w formie uogólnionej, epitetów etc...

Ona odgryzała się tym samym, plus fakty z tego, co napisaliście o sobie na forum.

I tutaj pewnie możnaby wieść długie dyskusje co do tego, czy tak należy czy nie, ale upublicznialiście informacje o sobie, a potem byliście oburzeni, że ktoś je Wam wytknął, i co gorsza inaczej je interpretował.

No ale cóż, skoro już zabrałem głos, to wypowiem się za siebie:

podobnie jak Wilczamia, uważam, że gadanie niegatywne (albo i w ogóle gadanie) o byłych partnerach seksualnych i życiowych publicznie, jest kurewstwem, niezależnie od tego jak osoba gadająca jest rozżalona.

Imagine: masz coś w tym temacie za uszami?

Krytyku: jakiś czas temu puszyłeś się na tym forum, jak to bardzo masz rozwiniętą zdolność myślenia rozumowego i logicznego, jak i intuicję...

I trochę później okazało się, że zarówno pierwsze, jak i drugie o dupę potłuc, bo jakoś nic nie wyrozumiałeś ani nie wyczułeś, ale wredna żona Cię zostawiła, jak to pisałeś, nie zostawiając na niej suchej nitki.

Tak więc, pomijając epitety, jak to ktoś powiedział: nic tak nie wkurwia jak prawda...

Tak, zabić ją (Wilczamię) !!! Bo kto to słyszał, żęby takie rzeczy gadać !!!

To forum jest dowodem do czego prowadzi wszechogarniający rozwój socjalizmu. Bo czymże się na chwilę obecną rózni ono od zebrań ZSMP?

Jakby jeszcze ze 30 lat temu ktoś by Wam opisał IDENTYCZNĄ sytuację z zebrania ZSMP, wszyscy pewnie bylibyście oburzeni, zniesmaczeni etc...

I pewnie, jakby Wilczamia ogłosiła samopotępiającą samokrytykę, to pewnie, tak jako i zarząd gminnego koła, pewnie przychylilibyście się do jej prośby i ją przywrócili.

Nie jestem pewien jednak, czy ona zechce złożyć samokrytykę.

Rasumując: to nie epitety Was oburzały: to treść.

Ale myślcie tam sobie co chcecie, jutro wstaniecie z kolejnym poczuciem dobrze spełnionego obowiązku na zebraniu ZSMP...
Obserwuj wątek
    • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 17.07.25, 03:44
      mnie dosc ciekawi, kto ocenzurowal to forum i z jakich powodow.
      tak poznawczo mnie to ciekawi.
      • elissa2 Re: Jak się domyślam 17.07.25, 10:46
        A mnie ciekawi, że Hsirk pojawia się o 2:21, w środku tygodnia i snuje jakieś insynuacje.
        Nie ma żadnej cenzury. Nikt nie jest zablokowany.
        Może wilczamia (a ma przecież dziesiątki nicków) zapomniała danych logowania?
        To dlaczego nie weszła pod innym nickiem???
        • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 17.07.25, 12:12
          czy masz prawa admina i widzisz, czy ktos jest zablokowany?
          czy wrocily wszystkie wpisy, ktore znikaly i pojawialy sie ponownie? nie wiem, tyle tego bylo, a nie zawsze przeciez czytam.
          wczoraj cenzura byla na pewno: kiedy chcialam cos napisac, forum odmawialo publikacji z komunikatem, ze 'wykryto spam'.

          co do wilczarni, to jasne, ze moze sobie wejsc pod innym nickiem, nawet jesli ten jest zablokowany. akurat ona nie ma problemu z wytwarzaniem wciaz nowych. nawet mam jeden dla niej i jeden dla siebie, jakby weny zabraklo.
          tak mi sie podobaja, ze opublikuje. panna_bigotka mysle, ze ladne. i emilka.belzebub tez. albo belzebub.emilka tak bardziej nawet.
          • elissa2 Re: Jak się domyślam 17.07.25, 12:28
            rzeka.suf napisała:

            > wczoraj cenzura byla na pewno: kiedy chcialam cos napisac, forum odmawialo publ
            > ikacji z komunikatem, ze 'wykryto spam'.
            >
            ja też tak wczoraj miałam (odmowa publikacji - bo spam) i ktoś jeszcze to meldował (chyba Krytyk)
            ale to, jak nic, jakiś bot guard "szalał"

            (tak, mam akcesoria do sprzątania, ale z nich nie korzystam)
          • elissa2 Re: Jak się domyślam 17.07.25, 12:39
            rzeka.suf napisała:
            >
            > co do wilczarni, to jasne, ze moze sobie wejsc pod innym nickiem, nawet jesli t
            > en jest zablokowany. akurat ona nie ma problemu z wytwarzaniem wciaz nowych. na
            > wet mam jeden dla niej i jeden dla siebie, jakby weny zabraklo.
            > tak mi sie podobaja, ze opublikuje. panna_bigotka mysle, ze ladne. i emilka.bel
            > zebub tez. albo belzebub.emilka tak bardziej nawet.
            >
            big_grin
    • krytyk2 Re: Jak się domyślam 17.07.25, 06:41
      Mnie ciekawi po co na to forum wchodzą takie osoby jak wilczamia i Ty.
      Wysunę kilka możliwych motywów
      1) Żeby podać nam kilka nowych ( historycznych ) informacji i przedyskutować je.
      Dla mnie byłby to motyw, gdybyś Ty opisał dokładnie sytuację, dostarczył kilka sprawdzalnych dowodów etc. Czy to miało miejsce w Twoich wypowiedziach? Otóż nie. Ty po prostu wzorem satyryków telewizyjnych rzucasz aluzję i następnie , zadowolony ze swojego dzieła okraszonego często metaforami, punktujesz oponentów, którzy ośmielają się poddawać w watpliwość Twoje enigmatyczne odkrycia.
      2) Żeby podać nam nową epokową interpretację jakichś ważnych zjawisk ?
      Też nie. Twoje interpretacje są po prostu glajszachtowaniem nowych gatunkowo zjawisk do starych zużytych interpretacji. Przykładem ten dzisiejszy wpis, w którym wyciągasz pojęcie socjalizmu, którego do końca nie tłumaczysz i nie rozumiesz, do charakteryzacji naszych stadnych( a jakże! Przecież nie ma żadnej różnicy pomiędzy mną a Elissa, Rzeką czy a_iii_ty, prawda???) zachowań. A może do tego prowokuje nas Twoj woluntaryzm i niechlujność intelektualna w podejściu do tematu ???
      Szczytem poziomu intelektualnego jaki prezentowałeś na przestrzeni ostatnich lat, było tłumaczenie covidu teoriami spiskowymi.
      3) Żeby podzielić się z nami, swoimi starymi znajomymi z internetu, jakimiś zabawnymi historiami z współczesnego zasłyszanego folkloru?
      Czasem prawie Ci się to udawało, ale szybko przestawiałeś gadkę na tory pouczania tej czy innej osoby odnośnie jej zasad życiowych, moralności w postępowaniu życiowym.
      Najbardziej wkurwiajacym zachowaniem u Ciebie jest stawianie jakiejś tezy osobowej, wyssanej z palca i wyrwanej z kontekstu odnośnie np postaw moralnych- tchórzostwa, tej czy innej osoby z forum, jej kurestwa moralnego itd. Mnie na podstawie zwykłego mojego odruchu stanięcia po stronie słabszej i zaatakowanej Ukrainy posadziłeś o to , że jestem Ukraińcem a co najmniej mój ojciec czy wuj zaczynał plików na Wolyniu. Prezentujesz często prawdziwie pijacki upór i bełkot
      • krytyk2 Re: Jak się domyślam 17.07.25, 10:43
        Mawia się w kraju, że Kaczyński nie ma moralnego mandatu do kierowania wielką partią , która potem przejmuje władzę i zarządza wszystkim i wszystkimi. Zarzuca mu się ,że nie ma żony , dzieci, rachunku bankowego, od lat nie robi zakupów sklepach, nie ma prawa jazdy, nie ma rachunku bankowego itd , itd. Słowem - kompletne życiowe kalectwo.
        I że takie kalectwo nie powinno zarządzać krajem , bo ustanawia prawo, z którego realnymi skutkami się nie ma szans skonfrontować. I ja sie z tymi argumentami zgadzam.
        Twoje funkcjonowanie tu na forum bardzo mi przypomina tę sytuację prezesa.
        Wchodzisz tutaj jako postać incognito - nic nie piszesz nt swojej sytuacji zawodowej, społecznej, osobistej.
        Natomiast masz wyraziste zdanie na każdy temat, uważasz siebie za autorytet moralny, itd.
        A może jesteś bezrobotny , wielokrotny bigamista, odsiadujacy wciąż wyroki , bijący swoje partnerki, pokłócony ze wszystkimi.
        I wiesz co ? Poziom negatywizmu jaki nosisz w sobie i i ciągłe czepianie się innych wskazuje ,że taka właśnie masz sytuację egzystencjalną - nieustabilizowaną, pełną szarpnięć, konfliktów.
        Inną interpretacją Twoich zachowań jest taka , że wprost przeciwnie - w życiu jesteś osobą wycofaną, nie wadzącą nikomu, uległą i konformistyczną , ale płacisz za to wysokim poziomem zgorzknienia i resentymentu, frustracji i cichej chęci odwetu. Rzecz w tym , że jesteś tchórzliwy i w realu nie stać Cie na takie odreagowanie, więc wykorzystujesz internet , w którym przyjąłeś pozycję "wonderful, safe mystery" i tu dopiero sobie odbijasz z nawiązką
        • krytyk2 Re: Jak się domyślam 17.07.25, 10:52
          Wszyscy na forum wiedzą co robię w realu. Gdybym dziś chciał dyskutować z Janem Stereo nt ekologicznych inżynierskich rozwiązań systemów grzewczych , jutro podważał stwierdzenia Shachar nt metod fizjoterapeutycznych stosowanych w usprawnianiu obojczyka u osób po 80 tce a pojutrze udowadniał a-iii-ty jak najlepiej połączyc w sieć system komputerowy dużej instytucji , to wkrótce wszyscy tu na forum wzięliby mnie za zakompleksionego bufona, z którym nie warto wdawać się w dyskusję.
          Ty możesz w nieskończoność grać eksperta od wszystkiego, lecz nie dla mnie- za długo żyję na świecie i zbyt dużo widziałem takich ekspertów od wszystkiego
      • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 17.07.25, 12:26
        no wlasnie, to jest celna poprawka: ewentualnosc, ktora krish traktuje jako objaw 'wszechogarniajacego socjalizmu', jest wlasnie niczym innym niz jednym z zachowan stadnych. peer pressure, konformizm.
        skladanie samokrytyki nie jest zadnym socjalistycznym wynalazkiem. raczej socjalnym, w sensie - dotyczacym zycia jednostki w grupie.
        sama wilczarnia, jak i krish, nie mieli obiekcji przed kamienowaniem sanny marin. zabic ja, impudent strumpet, bo jej zachowania sa szkodliwe spolecznie. 'zabijac' ja dotad az wymieknie, zlozy samokrytyke, naprostuje sciezki swoje i bedzie mozna przyjac ja spowrotem na lono zdrowej spolecznosci.
        takie socjalistyczne gagatki! /s
        • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 17.07.25, 12:29
          z powrotem.
          paszport mi sie konczy big_grin
          • a_iii_ty Re: Jak się domyślam 18.07.25, 00:40
            To odnawiaj, bo tu to niemile widziane.
    • jan_stereo Re: Jak się domyślam 17.07.25, 23:27
      Widzialem jak wyciagali ja noca z lozka, krzyczala do konca Twoje imie, ze Cie nigdy nie zapomni i zebys myslal o niej jak bedzie zamknieta na Syberii, no nic sie nie dalo zrobic, Mossad popelnil pomylke i zgarnal zla osobe, a ja mialem farta....w najgorszym wypadku wypuszcza ja jutro i pojutrze juz bedzie klepala swe madrosci ;D

      Generalnie temat z czapy, nie pierwszy juz raz, no chyba ze to milosc, to rozumiem przewrazliwienie....

    • shachar Re: Jak się domyślam 19.07.25, 07:15
      Ja nie wiem, co sie tu ostatnio odbywa, ale mam wrazenie ze nastapila kulminacja osobistego zaangazowania w jakas dyskusje, jakas mocna wiara do tego, ze ta dyskusja jest zyciowo wazna i uwypukla jakies walory pisarza. Otoz nie. Ni chuja nie mozna zrozumiec czegoscie sie nazarli, ze zazartosc nagle wzrosla i o co w tym wszystkim chodzi.
      Ale za to moge Was wciagnac w moje walki uliczne z pewnym Chinczykopodobnym i jego kurtyzana z tatuazami na nogach, pet za petem palacej wrednej dziwce smile
      Chodzi o psy.
      Moj pies spodobal sie temu potomkowi kundli z chinczykami i od momentu ujrzenia Boba ow Chinczyk karmi go jakims swoim badziewiem , tresuje go i wola na niego. Do czasu. Kiedy Bobini ,66 funtow wagi brysio zaczela sie dziko podniecac na jego widok, postanowilam ten proceder ukrocic, bo Bob nie moze skakac po ludziach w NY. To jest litigation nation, a ja sie nie wyplace w razie czego, kiedy ona obali kogos, nawet owego Chinczyka. To sie Chinolowi nie spodobalo, nie spodobalo sie to takze jego damie. Mowie im' keep on walking, don't talk to my dog, just pass me by" ale nie , to sie w tych jebanych lbach nie miesci, oboje krzycza teraz a mna na ulicy, ze jestem zlym czlowiekiem i nigdy nie powinnam miec psow. Poza tym mam komisje stanowa w pracy, natluklam 53 godziny w tym tygodniu. Tak wiec wybaczcie, ale mam wiele na glowie i nie wiem, o co Wam chodzi w waszych tu utarczkach. Ale kazdy ma swoje glupie walki do wygrania.Jest to tez moja bardzo zawoalowana, iscie godna detektywa forma naprowadzenia Sowe na trop, ze pudlo strzelila w typowaniu, tak mi przykro smile
      • krytyk2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 08:54
        Jak Ci zazdroszczę tego oderwania/ wyrwania z naszego tu bagienka. Tu , żeby wychwycić każdy niuansik, trzeba samotności, wielotygodniowego nic nierobienia 🤪
      • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 11:12
        skoro to nie ty, ani nie elisa, to pozostaje jasio.jako cenzor. albo ktoras z was klamie. albo jest ktos jeszcze z uprawnieniami.
        jesli to Jan, to ciekawe, w tym wzgledzie, ze bylby to chyba pierwszy jego raz w roli cenzora. oznaczaloby to tez radykalna zmiane jego pogladu na temat cenzury/wolnosci slowa.

        gwoli wyjasnienia, rowniez czasem uwazalam, ze wilczarnie najlepiej byloby zakneblowac. najlepszym rozwiazaniem byloby - zawsze - sila argumentacji dokonac w niej przemiany mentalnej, ale jakos nie zanosilo sie na to.

        co do tresowania chinczykow, czy probowalas juz wyjasnic im dlaczego nie chcesz, zeby twoj pies skakal na ludzi, ze ciezko byloby wyjasnic Bobs na kogo wolno, a na kogo nie wolno skakac?



        • jan_stereo Re: Jak się domyślam 19.07.25, 12:08
          W calej swojej 'karierze' wykasowalem tylko jeden post, swoj wlasny, 10lat temu. Wilczami nigdy bym nie zablokowal ani nie ocenzurowal bo nie biore jej zbyt powaznie, poza tym, nikt nie zmusza nikogo do dyskusji z nia, mozna zwyczajnie ignorowac, tak jak muchy. I mowie to z perspektywy faktu iz Wilczamia mnie zablokowala na forum Lutego (jeszcze pod nickiem GirlFriend operujac), Magia Zycia, zaraz po tym jak ten dal jej prawa administracyjne.

          Co wiecej, gdyby pisal tutaj Hitler ze Stalinem to tez dalbym im pisac, no ale to ja smile
          • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 12:37
            no to kto jest cenzorem???

            dzieki za wyjasnienie!
            • jan_stereo Re: Jak się domyślam 19.07.25, 12:51
              Nie wiem kto przy konkretnych postach. Zrobilem wiele lat temu 2 adminow forumowych i generalnie nie wnikam za bardzo w ich decyzje, nawet jesli ja sam zostane ocenzurowany (zdarzylo sie), uznaje bowiem ich pelna niezaleznosc ode mnie w podejmowaniu tych decyzji, inaczej nie mialoby to sensu od poczatku.Nie mam tez najmniejszego zamiaru odwolywac kogokolwiek od zmiany zdania ani wywierac presji.

              Wazne ze tylko ja moge zamknac forum smile ale jeszcze mnie nie popierdolilo jak kiedys Dingiego ktory sie wysral na piszacych, uznajac wlasne widzimisie jako nadrzedne.
              • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 13:00
                a ja mysle czasem o Dingim. ze smutkiem, bo wydaje mi sie, ze zachorowal powaznie i dlatego zamknal forum.
                mam nadzieje, ze tylko tak mi sie wydaje smile
                • shachar Re: Jak się domyślam 19.07.25, 13:59

                  > a ja mysle czasem o Dingim. ze smutkiem,
                  A ja mysle o nim jako kims, kto, po mentalnosci sadzac, byl albo w wiezieniu albo w mafii, albo w tego typu organizacji, i nie podobalo mi sie ze mnie probowal straszyc w swoich wpisach. Cokolwiek mu sie przytrafilo, i zycze zdrowia i stracil u mnie wiele tym straszeniem.
                  .Ciekawa postac, niewatpliwie, chcialabym wrociz i zrobic re-ewaluacje swojego pogladu, ale oczywiscie IMEK wszystko wykasowal.
                  • a_iii_ty Re: Jak się domyślam 19.07.25, 15:28
                    Lalka, bodnij sie z tym imkowym gumowaniem...
            • elissa2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 17:51
              rzeka.suf napisała:

              > no to kto jest cenzorem???
              >
              Tu nie ma żadnego cenzora.
              Z całą pewnością cenzorem nie jest nasz Ojciec Założyciel, z pewnością nie Shachar i zapewniam, że nie ja.
              No chyba, że cenzorem nazwiesz sanitariusza, który psychotycznemu pacjentowi na kilka godzin założył... kaftan bezpieczeństwa. W dodatku w celu zdiagnozowania stanu rzeczy (nie choroby, bo od tego są specjaliści).

              • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 18:40
                kto zatem jest sanitariuszem?

                ---
                widze, ze wy sie strasznie boicie posadzenia o cenzure.
                ja zas wypadki na tym forum porownuje do wypadkow w robocie. cenzura szaleje od kiedy jedna pani drugiej pani zaczela grozic, ze 'bedzie czekac na nia pod domem i jej nakopie'. czasem mnie korci naprawde, zeby zablokowac ta, ktora zyc nie daje coraz to nowymi absurdami. ale przemagam sie, tak sadystycznie dosyc: robie printscreeny jej wysrywow, ktore ona dosc szybko znika. zeby miec podkladke, kiedy bedzie plakac, ze przeze mnie do psychologa musiala isc.
                • elissa2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 18:58
                  Ja. Zbulwersowana plugastwami pod Twoim adresem, Krytyka i Imka (co ciekawe/zastanawiające że pod adresem Imka rzeczy, które pisał, gdy jej tu nie było - twierdzi, że nie było jej tu przez wiele lat), ale Hsirk był i się do tego czepiał, wpadłam na pomysł, żeby zrobić mały test. Nie eksperyment psychologiczny a mały test, który być może dałby odpowiedzi na kilka moich podejrzeń. Na kilka godzin ukryłam jej ostatnie komentarze. (dziwne, że gdy Hsirk zakładał ten wątek, ukryte komentarze już były z powrotem widoczne a wilczamia nie była zablokowana)
                  • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 19:53
                    akurat ja bylam obecna tu tamtej nocy, tzn jakis czas po tym, jak krish zalozyl ten watek. z tego, co pamietam, czesc wpisow wilczarni byla widoczna, ale nie wszystkie/mowa o ostatnich jej wpisach/. ale w sumie to nie pamietam tego zbyt jasno, ręki nie dam sobie uciąc za to, moze glowe, jesli znow bedzie mnie krzywdzic wink
                    • elissa2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 20:16
                      rzeka.suf napisała:

                      > akurat ja bylam obecna tu tamtej nocy, tzn jakis czas po tym, jak krish zalozyl
                      > ten watek. z tego, co pamietam, czesc wpisow wilczarni byla widoczna, ale nie
                      > wszystkie/mowa o ostatnich jej wpisach/. ale w sumie to nie pamietam tego zbyt
                      > jasno, ręki nie dam sobie uciąc za to, moze glowe, jesli znow bedzie mnie krzyw
                      > dzic wink
                      >
                      wpisy przywróciłam ok 18:00 a Hsirk założył ten wątek 8 godzin później
                  • shachar Re: Jak się domyślam 19.07.25, 20:00
                    Jasiek, rozwaz zabranie nam nozyc, i zostawienie siebie jeno jako administratora na wychodztwie. Niezaleznie od tego, jak nobliwe sa intencje moderatora, moderatorzy maja to do siebie, ze naduzywaja swoje przywileje. Nie wiem czy sie powstrzymam jak tu Kryska Edka zalezie!! Na pewno nie.
                    • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 20:14
                      oj jak sie nie powstrzymasz, to zawsze mozna przemyslec i ewentualnie przeprosic/przywrocic.

                      co do Dinga, to ja tu dopiero zaczynalam, jak on byl. nie mialam z nim zadnych wiekszych jazd, stad pewnie smutek. rowniez lutego nie znam, tego to juz wcale. ide jeszcze raz do sklepu, dokupie bananow i miesa dla kotow, bo w poniedzialek Dzien Kaca, serio, wszystko zamkniete po koncu ferii. i jeszcze raz zrobie koleczko w poszukiwaniu brakujacej kotki zewnetrznej. gdzies sie wyniosla na czas tego pierdolnika, ale juz wiele dni/nocy jej nie widze.
                      • elissa2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 20:18
                        Jakie ferie się u Was skończyły?
                        U nas dzieciarnia dopiero dzisiaj ma pierwszy dzień 6-ciotygodniowych ferii
                        • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 20:26
                          feria, w sensie fair. taki tam jarmark z jarmarcznymi atrakcjami dla dzieci. kola diabelskie, strzelnice, wyscigi mechanicznych wielbladow. a tu ludzie jak dzieci. plus budy taneczne. i to wszystko tuz za moim oknem, do 4, 5 rano. w niedziele na max volume do 6. taka tradycja tutejsza. jak dla mnie mogloby trwac i caly rok, byleby nie bylo az tak natretne dzwiekowo. ach, i jeszcze jakies koncerty z drugiej strony, jakies wycia przerazliwe, copla, buleria czy cos tam. zaleznie od wiatru, czasem to jakby mi w salonie siedzieli wszyscy naraz big_grin
                          • elissa2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 20:41
                            Aaaa, no tak. Bo to w Hiszpanii od kilku tygodni seria "festiwali" z okazji różnych świętych. Dopiero co gonitwa byków w Pampelunie.
                            Bitwa na pomidory - Buñol smile
                            rutinario.com/kalendarz-swiat-w-hiszpanii/

                            U nas w sumie też w każdy weekend jakieś ewenementy. Ubiegły weekend, 3 dni - od piątku do niedzieli, North Sea Jazz Festival. Niezbyt udał się rosyjski sabotaż bo Ahoy jest dobrze przygotowany, mają potężne agregaty prądu. Publiczność myślała, że tylko oświetlenie sceny (przez ok godzinę) to tak dla klimatu imprezy smile
                    • shachar Re: Jak się domyślam 19.07.25, 20:57
                      Elissa kontyuuje jakby nigdy nic z Sowa, a Sowa bo przeciez to w trosce o nia. Suminski poniedzialkowy w czystej postaci..
                      • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 22:05
                        ?
        • shachar Re: Jak się domyślam 19.07.25, 13:15
          rzeka.suf napisała:

          > skoro to nie ty, ani nie elisa, to pozostaje jasio.jako cenzor. albo ktoras z w

          Z mojej strony chujowe jest ze sie w ogole odezwalam, w tej sprawie, niby oczyszczajac sie z zarzutow. Ale rzeczywiscie, to forum mialo byc inne od poprzedniego, bez kasacji i cokolwiek sie napisalo, niech zostanie.
          Tak czy owak, moj ruch jakos tam ogranicza innych ale.mieli kupe czasu na korekty.
          Co do Chinskich popluczyn, to oczywiscie staralam sie, ze jesli pies bedzie tak skakal po ludziach to bede w klopotach, na co babsztyl odpowiedzial ; " So you want me to ignore the dog which already knows ME? You are wrong! A jej chinski boyfriend powiedzial, zebym wytresowala sobie psa. Jakbym miala czas z moim grafikie radzic sobie jeszcze z pierdolonymi popluczynami po Mao Tse Tungu. Moze ton mojego glosu nie byl najbardziej przyjazny, pewnie tak. No ale przypomnoalam sobie, ze mam w samochodzie coreecrion collar, po tym jak Bob zaczeĺa skakac na jednego lysego goscia na wybiegu dla psow, bo on byl dlaniej zvyt.mily z pilkami i jedzeniem. Odrad w miescie Bob bedzie corrected nadajnikiem.
          • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 13:33
            a tam zarzutow. tzn dla mnie to zadne zarzuty. ciekawi mnie po prostu kto i z jakiego powodu.

            zarzutami chnczykow raczej bym sie nie przejela. przeciez wlasnie to robisz: probujesz wytresowac psa, ze nie skakal na ludzi. jak juz bedzie wytresowany w tym wzgledzie, to ewentualnie dopiero wtedy bedzie sensowne dodac jakies wyjatki.

            ja czasem, czasem czesciej, czasem rzadziej, na gadki, ktore wydaja mi sie calkiem od czapy, odpowiadam wydajac oglos golebia. takie 'pbruu', co oznacza: ah, ok, wybacz, ale nie chce mi sie kontynuowac tej dysputy'.
            i to sie nawet w pracy przyjelo. na chuj sie z koniem kopac o nic.
      • a_iii_ty Re: Jak się domyślam 19.07.25, 12:42
        ale mam wiele na glowie i nie wiem, o co Wam chodzi w waszych tu utarczkach
        Wiesz doskonale, i jezeli nie zabralas glosu, to ze wzgledu na hsirka, ktory tu wyspiewywal peany na twoj temat.
        • shachar Re: Jak się domyślam 19.07.25, 13:30
          a_iii_ty napisał:

          > Wiesz doskonale, i jezeli nie zabralas glosu, to ze wzgledu na hsirka, ktory tu
          > wyspiewywal peany na twoj temat.
          Nareszcie Twoj madry wpis o human nature, mowie to bez przekasu. Hsirk is my biggest supporter ever, w i ternecie , czy w zyciu. Nie bede podcinala tej galezi, tak samo jak don corleone nie pozbywal sie luca brasi. To niezbyt udatne porownanie, no ale chuj. Moge tylko dodac, ze jak wspomnialam, state health dept audit mam w pracy i duzo godzin. Jak zaczelam czytac to wszystko tutaj. , to nawwt niech chcialo mi sie w to wnikac.smutne tylko jest to ze taka banda w koncu inteligentnych ludzi tak sie popisuje swoim debilizmem.
          • a_iii_ty Re: Jak się domyślam 19.07.25, 15:02
            Twoje podejscie z tym nie podcinaniem galezi przypomina mi skurwieli w amerykanskim kongresie, ktorzy slowa krytyki pod adresem orange Jesus nie wydusza z siebie, liczac na perks w przyszlosci albo juz czerpiac z tej zatrutej studni.
            Nareszcie widze, z kim tanczymy. Dzieki za za szczerosc.
    • krytyk2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 11:03
      <<<<trochę później okazało się, że zarówno pierwsze, jak i drugie o dupę potłuc, bo jakoś nic nie wyrozumiałeś ani nie wyczułeś, ale wredna żona Cię zostawiła, jak to pisałeś, nie zostawiając na niej suchej nitki.>>>>

      Jeszcze tylko o Twoim założeniu przyświecającym temu fragmentowi. Widać jak na dłoni, że ani dobro ani prawda nie są Twoimi wartościami. Dlaczego ?
      Już Ci tłumaczę.
      Obalasz moje pyszne przekonanie na mój wlasny temat podaniem " dowodu", że nie jestem ani inteligentny ani nie potrafię kierować się intuicją .Ale , powiedz, mój mądry, dlaczego miałbym zakładać, że mój przyjaciel, moja towarzyszka życia, z którą dzieliłem stół i łoże wbije mi z dnia na dzień nóż w plecy ???
      Czyli tak: gdybym miał nie dać się zaskoczyć, musiałbym być typem człowieka, który niczemu nie wierzy, nikomu nie ufa i wszędzie widzi tylko kłamstwo i zdradę. Fajna postawa na życie? Wg Ciebie, wygląda na to , że tak. Wiec jesli miałbym uniknąć Twojego zarzutu o brakach intelektualnych, musiałbym być skurwysynem. A skoro tak się nie stało, wychodzi na to , że jestem dobrym człowiekiem. Jeżeli Ty robisz mi z tego zarzut, to nigdy więcej nie wypowiadaj sie tutaj na temat moralności - bo jesteś gnidą moralną.
      • krytyk2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 11:24
        Teraz, pytanie z pogranicza etyki oraz epistemologii : czy bycie dobrym człowiekiem wyklucza bycie osobą inteligentną ?
        Czyli po to żeby w sposób wyczerpujący poznawać świat należy być skurwysynem bez sumienia ? Wychodzi na to , że tak uważasz. Ale ponieważ poruszamy się już na poziomie filozofii, podaj dowód na prawdziwość takiej tezy !
        Upraszczając Twój knajacki światopogląd : ludzie dziela się na inteligentnych skurwysynow I głupich ludzi moralnych.
        • a_iii_ty Re: Jak się domyślam 19.07.25, 15:52
          To pytanie, wedlug mnie, nie ma sensu. Inteligencja i Dobroc naleza do roznych obszarow natury ludzkiej. Jedno drugiego nie wyklucza, moga swobodnie sie przenikac, w roznych proporcjach.
          Moze zasugerowales sie postawa wilkolaka, gdzie dosc wysoki stopien integencji wyparl niemal calkowicie dobroc. To jest extremalna postawa, ale kazdy z nas moze znalezc mase inteligentnych ludzi z sercem golebia.
          Jest tez kategoria dobrych ludzi z inteligencja ponizej sredniej, ktorych postrzegamy jako dobrych, prostych ludzi ( szanuje ich bardzo).
          Stawianie obok siebie inteligencji i dobroci, to jak pytanie, co jest lepsze, gruszka czy banan.
          Jedno i drugie ma swoich zwolennikow, co nie wyklucza smakowitej military.
          Sza(mbo)lom.
          • a_iii_ty Re: Jak się domyślam 19.07.25, 15:52
            *mikstury
          • krytyk2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 18:12
            No przecież potwierdzasz dokładnie to co myślę, Przedstawiłem specjalnie wnioskowanie ad absurdum , które wynika z ataków shirka i wilczamii na mnie . Wykazałem idiotyzm ich założeń i wyłaczną chęć przypierdolenia mi .
            • elissa2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 19:03
              Z jednej strony peany, epistoły na temat katolickiej etyki, jedynej i słusznej. Z drugiej strony bardzo specyficzne "miłowanie bliźniego swego jak siebie samego", deklaracje chęci zabicia osób z jej czarnej listy itd itd
              • krytyk2 Re: Jak się domyślam 20.07.25, 13:06
                To powoływanie się na religię i patriotyzm ma tu identyczny wydźwięk co u PIS-u , nie przypadkiem jak widać..
                Tak jak dla PISu hasła te od zawsze miały tylko instrumentalny charakter, tu również nie szedł za tym żaden patriotyzm ani religijność. Przesledzenie praktycznych konsekwencji tych haseł prowadzi pośrednio do Moskwy- ksenofobia, uderzanie w we wszystkich sąsiadów i całą UE , wpadanie co rusz w konflikty z innymi państwami , odcinanie nas od unijnych funduszy , obciążanie za to wyrokami TSUE i milionami euro dziennie kar .To wszystko wpycha nas w ramiona Kremla.
                I to jest prawdziwy wymiar antypatriotyczny Kaczyńskiego, który na samym początku kariery politycznej spotykał się z rosyjskim rezydentem KGB w Polsce i potem utrzymywał się za rosyjskie srebrniki w swoich antypolskich wywrotowych działaniach.
      • elissa2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 11:56
        Czy uważasz, że trzeba się (choćby w minimalnym stopniu) przejmować tym jadowitym bełkotem?
        Czy może ja mam jakieś zaniki pamięci? Jeśli ktoś z Was przypomina sobie, że kiedykolwiek napisałam jakieś podłości na temat Polski, to mnie uświadomcie. Bo nie wyobrażam sobie, żebym mogła coś takiego zrobić.
        A "zarzut" jest dobitny: "Ty powinnas z pierdla nie wyjsc za rzeczy, ktore tu wypisujesz przeciwko Polsce, "Polko" ktora nawet nie ma polskiego paszportu, bo "nie jest jej do niczego potrzebny"..."
        • krytyk2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 12:32
          Nie wiem, na jakich standardach prawdy i dyskusji opiera się ta para, chyba najbliżej im do tych wymyślanych w Olgino i Korei płn.
          Mam opcję w Gazecie pn " przestań go/ ją obserwowac", staną się dla niewidzialni i chyba tak zrobię . Po co mam tracić czas na jalowe dyskusje, w których nie ma po ich stronie ani szacunku dla prawdy i dla mnie, ani dla metod i zasad dyskutowania. Brzydzę się takimi typami zarówno tu jak i w zyciu
        • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 12:57
          retoryka wilczarni jest dla mnie zbyt absurdalna, zeby traktowac powaznie ją albo z nia dyskusje.

          mi paszport potrzebny jest do przekraczania granic, co czynie niemal codziennie. dowod tez sie nadaje, nawet lepszy jest, bo plastikowy, wiec tak sie nie zuzywa jak papier, ale dowodu odnowic w ambasadzie nie idzie.
          moglabym postarac sie o paszport hiszpanski, ale hiszpanka sie nie czuje.
          czy czuje sie polka? wplyw wychowania w tamtym kraju jest tak samo niezaprzeczalny, jak ode mnie niezalezny.
          zreszta, moi socjalistyczni rodzice nigdy akurat patriotyzmu mi nie wpajali.
          jesli wiec ktos nadaje sie do pierdla za brak patriotyzmu, to ja.
          co uwazam za absurd, tak samo jak za absurd uwazam nazywanie jakiejs nacji 'bestiami'.

          wg mnie wilczarnia sobie tutaj zrobila mentaly ring bokserski, i tylko taki jest cel jej pisaniny: wygrac rundke.

          • shachar Re: Jak się domyślam 19.07.25, 13:41

            > mi paszport potrzebny jest do przekraczania granic, co czynie niemal codziennie
            > . dowod tez sie nadaje, nawet lepszy jest, bo plastikowy, wiec tak sie nie zuzy
            > wa jak papier, ale dowodu odnowic w ambasadzie nie idzie.


            Sorry, pisze z telefonu, wiec edycja postow jest nieladna.
            Wilczarnia nie jest glupia, to jest i teligentny dzieciak, ceniony u mnie za erudycje.😀. Co do jej pogladow, to nie mam zdania na razie, bo nie mam czasu na wnikanie w nie. Nie nalezy nikogo banowac dlatego, ze sie z kims nie zgadza.
            • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 14:05
              moja linia domyslow byla nastepujaca: shachar lubi miec kontrole, zeby talerze staly na stole wg jej pomyslu itd; chciala zbanowac ujadajace nas tu ratlery do bud, na co sie wilczarnia odwinela i odszczeknela, ze on by takiego tresera olala. wiec pomyslalam: o, to juz shachar wkurwilo i stad znikajace posty.


              nadal bym chciala wiedziec kto i dlaczego, ale to glownie dlatego, ze - chwalic boga - nie mam akurat wiekszych problemow smile
              • shachar Re: Jak się domyślam 19.07.25, 14:10
                To jest bardzo proste , drogi Watsonie, sprobuj odejsc na chwile ze swoich przypuszczen i przeczytac jeszxze raz wpisy. Pozdrawiam z sielanki 🤩
                • shachar Re: Jak się domyślam 19.07.25, 14:19
                  A tak naprawde niech odpowiedzialnosc rozmyje sie na nas troje. 3 for 1, 1 for 3 , jak w piosence Bryana Adamsa. Przepraszamy publike, poprawimy sie, na razie uobeazki kojace nerwy.
                • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 14:44
                  dla ciebie moze i prosto jest radzic komus, aby odszedl od wlasnych przypuszczen, ale wcale proste nie jest odejsc od wlasnych przypuszczen. ty sprobuj odejsc od swoich na probe.

                  przypuszczam, ze przypuszczasz, ze to Elissa.
                  i po co CI to 1 za 3, 3 za 1?
                  chcesz sobie nastukac punktow lojalnosciowych w towarzystwie wzajemnej adoracji?

                  a moze to Imek zglosil posty do moderacji?
                  • shachar Re: Jak się domyślam 19.07.25, 15:36

                    > przypuszczam, ze przypuszczasz, ze to Elissa.
                    > i po co CI to 1 za 3, 3 za 1?
                    > chcesz sobie nastukac punktow lojalnosciowych w towarzystwie wzajemnej adoracji

                    Tak mi sie widzi, ze chcialam sobie cos nastukac. Chujowo wyszlo 😁
                    Tak ogolnie jestem pod wrazeniem ostatnich wpisow, ich celnych obserwacji. Nareszcie publika widzi rzeczy, jakimi one sa. Bonus w postaci psa.
              • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 14:17
                tzn mam taki problem, ze tydzien temu przeziebilam zatoki, wypilam dwie cole na pusty zoladek, a nastepnego dnia zezarlam jakies pikantne curry i jeszcze bardziej ostra salatke kimchi. w zwiazku z czym w sobote mialam potworna migrene, ale myslalam, ze jakos mi w robocie przejdzie/zwykle przechodzi. jeszcze okres dostalam do kompletu. od tamtej pory prawie nic nie jem, boli mnie zoladek, dosc bardzo, rzygam, glowa tez w roznych gradacjach boli. prawie nic nie jem, wiec tym bardziej boli mnie glowa, widok jedzenia wywoluje we mnie odruch wymiotny, z glodu boli mnie glowa. i tak w kolko. wczoraj spalam caly dzien i cala noc, i dzis czuje sie lepiej, wiec mam ochote wybrac sie na wyprzedaze. ale obawiam sie, ze znow przeziebie te cholerne zatoki, wiec tak se stukam w klawiature. co jak co, ale do sklepu pojde po banany.
                • jan_stereo Re: Jak się domyślam 19.07.25, 14:59
                  coca cole ? pogielo Cie ? To jest dobre do uswania rdzy z zardzewialych zaworow albo nakretek na rurach a nie do picia ludzkiego.....blee
                  • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 15:07
                    no wiem, czasem wlewam do zlewu. ale jak jest goraco, resztki mozgu sie lasuja, to cola wygrywa z rozsadkiem.
                    juz poszlam do sklepu, ale pieniedzy nie wzielam. to ide jeszcze raz. omijajac cole.
                • elissa2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 19:19
                  rzeka.suf napisała:

                  > mam taki problem, ze tydzien temu przeziebilam zatoki
                  >
                  miałaś korektę przegród nosowych, przerośniętych błon śluzowych... i co? już znowu zarosły?
                  jakiś czas temu kupiłam sobie płyn fizjologiczny oraz specjalną butelkę do płukania za tok, wtłaczam do jednej dziurki, mówię "kikikikikiki", żeby nie spłynął do gardła a wypłynął drugą dziurką. I potem to samo przez drugą dziurkę. I potem jeszcze raz przez tę pierwszą a potem jeszcze raz przez tę drugą. Przynosi ulgę.

                  www.newpharma.nl/baxter/619344/baxter-viapack-nacl-0-9-fysiologisch-serum-voor-irrigatie-fles-1000ml.html?sc_src=email_1798866&sc_lid=144678833&sc_uid=ujaOa9kSo2&sc_llid=1069928&utm_medium=email&&sc_customer=13142188
                  www.temu.com/goods.html?_bg_fs=1&goods_id=601100164972243&sku_id=17595019898347&_x_vst_scene=adg&_x_ads_channel=facebook&_x_ads_creative_id=120216020902620485&_x_ads_id=120216020895000485&_x_ads_set=120216020894610485&_x_ads_sub_channel=shopping&_x_ns_catalog_id=150301637980596&_x_ns_gid=601099556477076&_x_ns_placement=Facebook_Right_Column&_x_ns_product_id=17592381314578&_x_ns_site_id=108&_x_ns_source=fb&_x_ns_crt_id=120216020902620485&_x_bg_adid=1016122844&_x_from=fb_dpa&_x_ads_account=1239275923968884&_x_sessn_id=rpdf4s6u61&refer_page_name=bgt_order_detail&refer_page_id=10045_1752945495665_ttbuu6zj5r&refer_page_sn=10045&is_back=1&no_cache_id=2dw5m
                  • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 19:37
                    ze tak powiem brzydko: chuja dala ta operacja.
                    bylo cudnie do pierwszego przeziebienia, czyli jakies 3 miesiace.
                    no, dobrze, moze migreny sa troche slabsze, tzn nie trzesa mi sie rece z bolu, ale w sobote nogi juz drzaly, tzn bol jest i tak trudny do zniesienia.
                    irygator zatok, ta niepozorna butelczyna, to jedna z najwazniejszych rzeczy w moim zyciu.
                    wczoraj nawet uzylam do plukania zatok wody zmieszanej z woda utleniona, w nadziei, ze moze wreszcie odkryje cos, co pomaga.
                    i nie pojechalam do sklepu. stwierdzilam, ze klima obecna w sklepach, choc przyjemna, zalatwi mnie jeszcze bardziej.
                    niektorym pomagaja oklady z lodu. mi - wlozyc leb do piekarnika w kuchni, tak 250 stopni. taki egzeplarz, taka karma.
                    • elissa2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 20:12
                      Często jedna operacja nie wystarczy. Kolega miał 3 (co kilka miesięcy) i dopiero po tej trzeciej odczuł znaczną poprawę.
                      Szczególnie u palaczy, osób przebywających w zadymionych pomieszczeniach, wystawionych na alergeny (weterynarze) trudno jest uzyskać poprawę.
                      Woda utleniona! Oj, chyba raczej nie bo wysusza błony śluzowe. Podobnie z rumiankiem. Ale np termoinhalacja (tzw parówka nad garnkiem lub z użyciem elektrycznego inhalatora) np lekkim naparem kwiatu lipy. Kiedyś zdesperowana zrobiłam sobie płukanie płynem fizjologicznym z dodatkiem naparu z siemienia lnianego. Chyba trochę pomogło. Później powiedziałam o tym pani laryngolog, ale tylko zrobiła jakąś dziwną minę. smile
                      Witamina A (+ ewentualnie E) regeneruje błony śluzowe, ale można ją łykać tylko zimą.
                      Znasz Sinupret forte?
                      A te?
                      www.deonlinedrogist.nl/drogist/soria-natural-composor-16-sinusol-neusspray-25ml.htm?channable=00de4f6964003938333439bd&cross=0&pid=98349&gad_source=1&gad_campaignid=17507323425&gclid=Cj0KCQjwhO3DBhDkARIsANxrhTqGqa3FRt9XRUilg4QQXIOOKvF6QtcEHdHludRzRTgGKCEp91ej23MaAqWiEALw_wcB
                      nl.iherb.com/pr/christopher-s-original-formulas-sinus-plus-formula-2-fl-oz-59-ml/12610?_gl=1*exl7zn*_up*MQ..*_gs*MQ..&gclid=Cj0KCQjwhO3DBhDkARIsANxrhTpH8X8O-NFzGi11G2v2bc3tZNlRb85lxVXYRKHBPAU_ouO85T0iLpsaAlb-EALw_wcB&gclsrc=aw.ds
                      A może Puur Sinus (dla kotów, psów i koni)? smile
                      • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 20:20
                        nie, nie znam tego.
                        mam jakis azelastina/fluticasona spraye, czasem uzywam. i antyhistaminy mi czasem pomagaja. ale tym razem to ewidentnie przeziebione zatoki, troche powialo zimnym wiatrem, klima, przeciag i gotowe.

                        nasodren mi kiedys pomagal, ale tutaj 20 euro kosztuje. polecam smile
                        • elissa2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 20:27
                          Nie znam Nasodrenu. Tu nie ma, ale widzę, że można go zamówić z PL.
                          • rzeka.suf Re: Jak się domyślam 19.07.25, 20:36
                            moze trzeba miec wazny paszport z pieczatka poswiadczajaca bycie wystarczajaco polskim polakiem.
                            • a_iii_ty Re: Jak się domyślam 19.07.25, 21:40
                              Innymi slowy: jaka jest zawartosc Polaka w Polaku.
            • a_iii_ty Re: Jak się domyślam 19.07.25, 15:11
              Wilkolak ma tylko jeden poglad: zawsze inny niz inni. Nikt jej nie odmawial inteligencji. Sposob w jaki jej uzywala byl
              chamski.
              • krytyk2 Re: Jak się domyślam 19.07.25, 18:07
                Ja mam inne zdanie w tym temacie. Uważam np, że jeśli ktoś stoi w konflikcie z Ukrainą po stronie Rosji, to nie można tu powiedzieć, że ten wybór ma wyłącznie charakter moralny a nie - intelektualny. Uważam, że każdy członek najwyższych władz Rosji, ktory naturalnie popiera Putina , jest idiotą, bo to jest system.zbrodniczy,który pożera własne dzieci i prędzej czy później odstawienie kogoś przez dyktatora Kremla oznacza śmierć cywilna j- jeśli nie wprost fizyczną. Amoralna kalkulacja Bielana czy Ziobry , która na zewnątrz mogła się wydawać niesamowicie inteligentna, skutkującą przywłaszczaniem setek milionów zł z budżetu państwa, na końcu może obrócić się w serię samobójstw tych , których wizja kibla na dziesięciolecia smiertelnie przerazila. I nawet nie chodzi o to , jakie skutki kogoś dosięgną tego co robił, lecz o moralny dyskomfort, który będzie mu towarzyszył do końca życia.Wilczamia , stojąc po stronie Rosji , jest już głupia w moich oczach, zanim.otworzy buzię. Ma się jedno życie i nie można go trwaic na brnięcie w nieprawdy i moralną zgniliznę
      • shachar Re: Jak się domyślam 19.07.25, 12:59
        krytyk2 napisał:

        > <<<<trochę później okazało się, że zarówno pierwsze, jak i drug
        > ie o dupę potłuc, bo jakoś nic nie wyrozumiałeś ani nie

        Krytyku, ty taki madry, po co sie wdajesz w tego typu , w internecie przeciez, wymiany. Zbyt duzo w Twoim zyciu sie dzieje, skup sie na rzeczach waznych. Kto mysli o Tobie dobrze, ten tak zostanie, a kto zle,, tez. Aczkolwiek Hsirk moze zdanie zmienic, juz pewnie zmienil, ale dla sprawdzenia neka Cie. 😃 A tak w ogole to nie uwazem, ze mowienie zle o bylych to straszne kurestwo. To obrona ego przed przyznaniem, ze nie podejmowalo sie najlepszych dla siebie decyzji. Albo ze przegralo sie w grze wymiany dobr.
        • wilczamia Re: Jak się domyślam 29.09.25, 00:19
          A tak w ogole to nie uwazem, ze mowienie zle o bylych to straszne kurestwo. To obrona ego przed przyznaniem, ze nie podejmowalo sie najlepszych dla siebie decyzji. Albo ze przegralo sie w grze wymiany dobr.

          Nie.

          To wlasnie ego kaze Ci widziec relacje z ludzki jak wymiane dobr. Byc moze Ty sie uwazasz za gatunek psa czy kota, czy tam rase, czy jak sie to nazywa, jeden chuj, i wymieniasz milosc na pelna miche.

          Ja nie. Widze ludzi raczej jednak jako wytwory kultury i mezczyzn zdecydowanie postrzegam przez pryzmat tego, jak mowia o kobietach, ktore ich nie chcialy lub tez inaczej poszlo to w pizdu, ale zwlaszcza o tych, ktore ich nie chcialy. Kobiety analogicznie. Czy widza tylko cudzyj kawalek winy i nadepniecie na ich ego, czy interesuje ich tylko, ze ktos nie zaspokoil ich wlasnych wymagan, zadan i oczekiwan. Zakochuje sie wrecz w mezczyznach pod wplywem ich - madego i dojrzalego zamiast glupiego i dziecinnego - stosunku do przeszlosci.

          Kazdy czlowiek, ktorego kochasz, to jest najlepsza dla Ciebie decyzja. To jest Twoja historia i Twoje poprzeczki. Wybralas je, zanim sie urodzilas.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka