Dodaj do ulubionych

Dlaczego kocham psy?

30.03.26, 21:39
A skad niby ja mam to wiedziec? Dlatego, ze sa, ze nie konspiruja, ze nie gadaja farmazonow
Ze nie plotkuja, ze niczego poza moja obecnoscia nie pragna...
Tak wlasnie nam sie wydaje, ze milosc do czlowieka ma tak wygladac. Ale nigdy nie jest.
Pomijam tu wlasne dzieci, choc z rodzicami roznie to bywa.
Pies jest najczystrzym uosobieniem milosci, nigdy nie przestaje kochac, razy zaczal,
I az do ostatniego tchu. Nie ma czegos takiego jak rozwod psa z czlowiekiem, porzucenie
Czlowieka, odejscie.
Dlatego je kocham. Pies chce mojej obecnosci, ja jego... Zadnych warunkow wstepnych,
Nastepnych, bo to, bo tamto, bo siamto...
Nie ma zadnego porownania z tzw. miloscia do czlowieka, ktora jest warunkowa, kontraktowa
Choc nie ma zadnego pisanej umowy, wszyscy wiedza o co chodzi...az do czasu gdy ta
Fanaberia sie konczy i ludzie "szukaja" nowych obiektow westchnien.
Nie kocham ludzi i nie wierze, ze istnieje idealna milosc miedzy ludzmi.
Sza(mbo)lom.
Obserwuj wątek
    • krytyk2 Re: Dlaczego kocham psy? 30.03.26, 22:34
      Psy pochodza od wilków. Dużo wiadomo na temat zasad rządzących w stadzie wilczym.Że wiążą się w pary na całe życie, że nie porzucają rodziców, że przetrwanie stada jest dla nich priorytetem, że żyją w zchierarchizowanych grupach. Mam psa i wiem jedno, że to co nazywasz miłością jest silnym , bezwzględnym przywiązaniem, które nie kalkuluje i nie jest wystawiane przez czworonoga na próbę. Mój pies jest ode mnie całkowicie zależny i on nie zna innego świata niż ten , w którym żyje razem ze mną. Myślę , że lęk przed nieznaną wersją zycie powstrzymuje go przed aktem zdrady czy ucieczki. To zaufanie do człowieka jest aksjomatyczne i często zostaje przez ludzi nadużyte.
      • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 30.03.26, 22:47
        Mysle, ze pies nic nie wie o nieznanej wersji zycia, wiec lek przed nia nie moze go
        Powstrzymywac przed ucieczka. Zycie psa jest proste jak drut. Pies nie spoglada
        Przez dziure w plocie myslac, ze tam mialby lepsze zycie, ale boi sie przeskoczyc.
        To za duze wymagania od intelektu psa. To my, wiercimy sie, zmieniamy mieszkania
        Kraje, partnerow, ciagle w pogoni za nieznana wersja zycia. Psy sa wolne od tego.
        Jest krytyk, jego domek, tu moje miejsce I nawet nie mysle o czyms innymi.
        O ile wogole mysle...
        Gasnice prosze...
    • obrotowy I Dlaczego wole koty... 31.03.26, 18:33
      nie jest mi potrzebne slepe przywiazanie - wole indywidualnosc...

      wiem, ze kot - jak zrobie cos nie po jego mysli - to moze mnie olac.

      o jego wzgledy trzeba sie starac...
      • a_iii_ty Re: I Dlaczego wole koty... 31.03.26, 18:50
        Piszesz o kotach czy kobietach? Co ma indywidualnosc do przywiazania? Nie rozumiesz
        Co pies moze nam dac.
        • obrotowy Dlatego wole koty... cd. 31.03.26, 22:54
          a_iii_ty napisał:

          > Piszesz o kotach czy kobietach?

          - o kotach.

          Co ma indywidualnosc do przywiazania?

          - wlasnie nic - to antypody.

          Nie rozumiesz
          > Co pies moze nam dac.

          i nawet nie zamierzam.

          tym niemniej i po jednym ipo drugim trza sprzatac kupe.


          PS. Kazdy rodzi sie i umiera - SAM.

          • a_iii_ty Re: Dlatego wole koty... cd. 31.03.26, 23:04
            Gadasz aby gadac. Bez sensu to co piszesz.
            • obrotowy tia. 01.04.26, 09:38
              a_iii_ty napisał:
              > Gadasz aby gadac. Bez sensu to co piszesz.


              przez grzecznosc - nie napisze

              ze Ty czynisz - nie inaczej.
              • extramuralruraoccasional Re: tia. 01.04.26, 09:47
                😂😂😂

                Przyszedł gość do doktora, biada na swe zdrowie.
                - Jakaś mi żaba - mówi - wyrosła na głowie.
                - Umówmy się - odrzekło to zwierzę niegłupie -
                Nie ja jemu na głowie, lecz on mi na dupie

                /Andrzej Waligórski/
                • wilczamia Re: tia. 01.04.26, 13:09
                  LOL 😂😂😂

                  A ponadto... Krol Sobieski mial trzy pieski, czarny, zolty i niebieski.... ze tak napomkne kynologicznie 😂
    • jan_stereo Re: Dlaczego kocham psy? 02.04.26, 19:55
      Psy i koty, wiekszosc motlochu ludzkiego wydaje sie byc mniej szczera od nich, a juz na pewno watpliwsza wartosciowo.
    • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 03.04.26, 17:59
      Nie lubie ludzi, ktorzy nie lubia psow. Nie lubie tez ludzi, ktorych psy nie lubia.
      Dlatego gasnice zawsze mam nad wszelki wypadek.
      Heil Jeden Wodz, Jedna Ojczyzna, Jedna Partia.
      • jan_stereo Re: Dlaczego kocham psy? 03.04.26, 18:34
        Cos w tym jest, jak mawial pewien wybitny mysliciel.
        • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 03.04.26, 18:38
          Ktory? Adresy, kontakty prosze, bo jak nie to na sciezke zdrowia i gasnico po
          Kulasach przejade...
          • shachar Re: Dlaczego kocham psy? 03.04.26, 20:17
            .
            • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 03.04.26, 20:40
              No i jak tu nie kochac czegos takiego? Pyszczycho do calowania....
            • elissa2 Re: Dlaczego kocham psy? 03.04.26, 20:53
              Psinulka... To Bob?
              • shachar Re: Dlaczego kocham psy? 04.04.26, 20:58
                Nie, to ten drugi, roczniak, reklamowany jako szczenie Plott hounda z retriverem 😀. Raczej jakis pit z jamnikiem, moim zdaniem. Szczeka na wszystko, znaczy pomieszany z czyms malym.Ale to mu nie przeszkadza zdominowac 2x wieksza od sirbie dziewczyne. Teraz siedzimy sobie o tak. Jest cieplo i arcyprzyjemnie.
                • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 04.04.26, 22:13
                  Nie widze by ktos byl 2x wiekszym od kogos.
                • jan_stereo Re: Dlaczego kocham psy? 05.04.26, 11:55
                  Pieski sobie mysla ze jest gdzie biegac ale chwilowo im sie nie chce.
                • elissa2 Re: Dlaczego kocham psy? 05.04.26, 13:37
                  shachar napisała:

                  > z jamnikiem, moim zdaniem.
                  >
                  big_grin
                  >
                  > Szczeka na wszystko
                  >
                  Ma bardzo dużo z plott hound'a.
                  A w naturze plott hounda leży sygnalizowanie zauważenia czegoś niezwykłego głośnym szczekaniem. Jeśli więc chcesz nieco stłumić tę jego wrodzoną predyspozycję, musisz odpowiednio wcześnie wdrożyć szkolenie mające na celu oduczenie go szczekania. W tym celu już w młodym wieku szczenię powinno mieć okazję poznania różnych sytuacji i osób, z którymi może się później spotkać.
                  W ten sposób nauczy się na przykład, że Twoi goście czy listonosz nie są zagrożeniem i ich obecności nie trzeba obwieszczać szczekaniem.

                  www.zooplus.pl/magazyn/psy/rasy-psow/plott-hound
                  • shachar Re: Dlaczego kocham psy? 05.04.26, 21:24
                    Ma bardzo dużo z plott hound'a.
                    no ja nie wiem, Elissa, on przede wszystkim ma za mala wage, jako dorosly pies ma tylko 30lbs, w porywach do 35-u, niewiele wiecej, niz kiedy mial 5 miesiecy. Ma taki troche cebrowaty leb od strony en face, i skosne oczy, troche pit bullowaty ten leb. Zas sam ksztalt nosa/kufy jamnikowaty. Zachowanie; pelen kundel ze wsi, malo dystyngowany jest smile Typowy dla malych ras; chowa sie, kiedy jest niebezpiecznie wg niego, bohateruje, kiedy czuje za soba zaplecze.
                    Ten duzy zachowuje sie inaczej. Nie szczeka w celu ostrzezenia, na ludzi, samochody, wiatr...Szczeka, zeby sie z czyms nie zgodzic, albo wyrazic, ze za dlugo juz czeka na cos. Poza tym zwija pysk w trabke i wyje, czego maly nie robi. Bob zostala nam dana jako czysty Plott hound a tu prosze, co wyniklo z testu. Moze te testy to bs, bo Bob jest zdecydowanie psem od wachania i tropienia, a maly od szczekania i ostrzegania. Moim zdaniem wiecej jest w Bobie psa typu hound niz te kilkanascie procent. Nie chce mi sie wydawac stowy na badania dla malego, bo jakos nie mam przekonania do nich.
                    • shachar Re: Dlaczego kocham psy? 05.04.26, 21:26
                      Test Boba
                    • elissa2 Re: Dlaczego kocham psy? 05.04.26, 21:38
                      roześmiałam się na tego jamnika bo wyobraziłam go sobie na takich krótkich nóżkach (bo są takie rasy, np korpus owczarka niemieckiego i bardzo krótkie łapy - szwedzki pies Gotów, Västgötaspets)
                • extramuralruraoccasional Re: Dlaczego kocham psy? 08.04.26, 09:58
                  canezzo e succina big_grin

                  Tak, wiem, wiem, że takie słowa nie istnieją... smile
                  • shachar Re: Dlaczego kocham psy? 08.04.26, 19:11
                    .
    • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 05.04.26, 15:21
      Dlaczego kocham psy? Dlatego...
      • shachar Re: Dlaczego kocham psy? 05.04.26, 15:52
        .
        • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 05.04.26, 19:54
          O boziu kochana, co za slicznosc...
    • wilczamia Re: Dlaczego kocham psy? 05.04.26, 18:38
      Zli ludzie zawsze deklaruja, ze wola psy niz ludzi. Pies jest latwy: pozno wystawia rachunek za xujowe zachowanie i malo potrzebuje, zeby sie przywiazac. Czlowiek "nie zre" byle czego. "W psy" ida zawsze ci, ktorym nie idzie z ludzmi, bo nie potrafia byc tacy, jacy chcieliby, zeby ludzie byli dla nich.
      • shachar Re: Dlaczego kocham psy? 05.04.26, 20:22
        To ja jestem ten zly czlowieksmile Jak w tym dowcipie z internetu; wlos psi" o jaki sliczny pukiel mojego niuniusia w kanapce" A na wlos ludzki" O Boze, zaraz rzuce pawia, Bhleee!" To samo kiedy brac pod uwage psie i ludzkie pierdy, rzygi, balagan, smierdzenie. Ludze sa nudni, psy sa takie zajmujace, chocby tylko staly w miejscu.
        • shachar Re: Dlaczego kocham psy? 05.04.26, 20:25
          .
        • obrotowy ciekawa uwaga... 05.04.26, 21:23
          shachar napisała:
          Ludze sa nudni, psy sa takie zajmujace, chocby tylko staly w miejscu.


          ciekawa uwaga...

          ale z czlowiekiem nudnym - mozna sie rozstac...

          z psem - nie bardzo...

          idac tropem Twego myslenia - psy bywaja czasem upierdliwe...



          • shachar Re: ciekawa uwaga... 05.04.26, 21:47
            Nie wiem, nie zdarza mi sie myslec o psach w kategorii "Na chuj mi ten pies", jeszcze nie bylo czegos takiego, zebym zalowala, ze mam psie towarzystwo.Pies jest prosty i nie zawraca glowy, jesli nie musi. Jesli jest namolny, to trzeba sie przyjrzec jego potrzebom, i je zaspokoic. Jest ich doslownie na jednej rece zliczyc; jedzenie, spacer, potwierdzenie, ze jestesmy kumple i to wszystko. Pies zna rownowage, pies nie ma zlych intencji. Ludzie nie. Potrzeby namolnych ludzi to dla mnie jakby potrzeby ryb w stawie. Zupelnie mnie nie obchodza.
            • obrotowy dlatego wlasnie lubie psy... 05.04.26, 22:01
              shachar napisała:
              Jesli jest namolny, to trzeba sie przyjrzec jego potrzebom, i je zaspokoic.


              dlatego wlasnie lubie psy, podobnie jak lubie male dzieci (...bo sa takie fajnutkie...)

              ale ... u znajomych smile
            • wilczamia Re: ciekawa uwaga... 05.04.26, 23:55
              Pies zna rownowage, pies nie ma zlych intencji.

              Nie przesadzajmy, to tylko zwierze. Regularnie sie zdarza, ze pies zagryzie np. male dziecko. Powiesz: instynkt. Ludziom tez mozna go przypisac.

              Zwierze to tylko zwierze, chocby najslodsze. Tez znam kilka fantastycznych psow. Ale nigdy nie uratowalabym psa kosztem czlowieka. Wierze, ze Ty tez.
            • jan_stereo Re: ciekawa uwaga... 06.04.26, 12:00
              Jak ktos nie podola zyciu ze zwierzakiem u boku to tym bardziej sie nie kwalifikuje do zycia z innym czlowiekiem. Psy czy koty, wbrew pozorom sa wymagajace, chca uwagi, wielu ludzi tego nie rozumie i znosi do domu zwierzeta jak zabawki, a to glupie podejscie jest.
              • obrotowy oczywiscie... 06.04.26, 19:10
                jan_stereo napisał:
                . Psy czy koty, wbrew pozorom sa wymagajace, chca uwagi,

                - pelna zgoda,

                wielu ludzi tego nie rozumie i znosi do domu zwierzeta jak zabawki, a to glupie podejscie jest.

                - szczesliwie, ja to rozumiem i dlatego nie mam zwierzaka.

                - po co mialbym brac na siebie jakis obowiazek - skoro nie musze ?
                • jan_stereo Re: oczywiscie... 06.04.26, 19:32
                  Dokladnie, wielu ludzi nie powinno miec ani zwierzat ani dzieci, to jest odpowiedzialne podejscie i ja to cenie. Zycie pod nieustannym musem czegos prowadzi do frustracji, zwlaszcza jesli sie z tego nie wyciaga odpowiednio duze satysfakcji ktora by kompensowala ten wklad.

                  Obowiazek utrzymania samego siebie jest juz duzym wyzwaniem.
                  • obrotowy istotnie, 06.04.26, 19:48
                    jan_stereo napisał:
                    > Obowiazek utrzymania samego siebie jest juz duzym wyzwaniem.

                    istotnie,
                    tylko doprecyzowalbym: - to nie obowiazek, to powinnosc...
                    - bo nie ma za to odpowiedzialnosci karnej, czy innej cywillno-prawnej.

                    niektorzy tej powinnosci nie dopelniaja - bo naczesciej nie moga, ale niektorzy po prostu nie chca...

                    i laduja wtedy w zakladach psychiatrycznych, a przy odrobinie szczescia w schoniskach dla bezdomnych...
                    • jan_stereo Re: istotnie, 07.04.26, 07:48
                      Wychodze z zalozenia ze jesli kraj (a chyba nie ma takowych) nie oferuje dostepu do 'komfortowej' eutanazji wszystkim obywatelom chcacym z niej skorzystac, to jednak naklada niejako obowiazek zycia i wszystkich wymogow z tym zwiazanych.
                      • elissa2 Re: istotnie, 07.04.26, 10:59
                        A jaką "komfortową" eutanazję miałeś na myśli?
                        Z pewnością bardzo bogaci z takiej korzystają.
                        W NL od momentu złożenia wniosku o eutanazję procedury trwają nawet do roku (średnio ponad pół roku). W tym czasie pacjent trafia do hospicjum, gdzie dbają, żeby nie cierpiał - sedacja paliatywna.
                        • jan_stereo Re: istotnie, 07.04.26, 11:17
                          W UK tez ostatnio przeglosowano dostep do eutanazji dla wyjatkowych przypadkow (wczesniej nie bylo zadnej). Wszystko lepsze od skakania pod pociag czy podcinania sobie zyl. Standard powinien byc jeden tutaj, najlepszy mozliwy bez wzgledu na zasobnosc portfela takiej osoby.
                          • a_iii_ty Re: istotnie, 07.04.26, 15:07
                            Jak nie wiesz o co chodzi, to chodzi o pieniadze. Kto i jakim prawem moze komus
                            Zabronic "oprawienia" sie w ramke na wlasne zyczenie? Co ci decydenci robia przez
                            Rok by dac odpowiedz? Samobojca nie pyta sie nikogo, rzuca sie na line lub pod pociag i opuszcza ten padol, ktory mu obrzydl.
                            Decydenci kieruja sie nieszczera dobrocia w sprawie pacjenta. Wynika to z jednej strony z obrony tych, co na tym zarabiaja i z drugiej z checi pokazania swej "chrzescijanskiej" moralnosci. Jedno i drugie jest podle.
                            O jakiej zadobnosci mowisz jasiu? Strzykawka z trucizna, ktora cie zabije w kilka sekund to jakas niewyobrazalna fortuna?
                            Gasnica juz leci do Ciebie. Airmail.
                      • obrotowy no nie calkiem... 07.04.26, 17:28
                        jan_stereo napisał:

                        > Wychodze z zalozenia ze jesli kraj (a chyba nie ma takowych) nie oferuje dostep
                        > u do 'komfortowej' eutanazji wszystkim obywatelom chcacym z niej skorzystac, to
                        > jednak naklada niejako obowiazek zycia i wszystkich wymogow z tym zwiazanych.


                        nawet jak nie oferuje... to przeciez nie jest w stanie jej przeciwdzialac...

                        - kazdy moze zachlac sie na smierc... i zasnac na sniegu... (podobno to bezbolesne...) itd...
                        • rzeka.suf Re: no nie calkiem... 07.04.26, 17:43
                          no wlasnie nie kazdy /facepalm/
                          • obrotowy Re: no nie calkiem... 07.04.26, 17:51
                            rzeka.suf napisała:
                            > no wlasnie nie kazdy /facepalm/


                            ok. - no to wiekszosc... smile

                            calkowitych abstynentow na tym Swiecie jest niewielu...
                            • rzeka.suf Re: no nie calkiem... 07.04.26, 18:01
                              przemysl swoja teze, ze kazdy moze popelnic samobojstwo.
                              hint: jest bledna
                              • obrotowy nie jest bledna. 07.04.26, 19:16
                                rzeka.suf napisała:
                                > przemysl swoja teze, ze kazdy moze popelnic samobojstwo.
                                > hint: jest bledna


                                kazdy - kto ma PELNE przekonanie, ze to dla niego jedyne wyjscie.

                                a kwestia metody jest drugorzedna i wybranie jej jest conajwyzej kwestia czasu

                                - gdy rzeczywistosc staje sie nie do zniesienia.
                                • rzeka.suf Re: nie jest bledna. 07.04.26, 19:56
                                  widze, ze nie dasz rady, no trudno
                                  • obrotowy Re: nie jest bledna. 07.04.26, 20:00
                                    rzeka.suf napisała:
                                    > widze, ze nie dasz rady, no trudno


                                    nie planuje poleniania samobostwa - wiec pisze wszystko na spokojnie.

                                    - ty juz nie.
                            • jan_stereo Re: no nie calkiem... 07.04.26, 18:06
                              Zachlewanie sie na smierc i konanie na sniegu to nie jest rownowazna i godna alternatywa do smierci w dedykowanej temu klinice, z zapewnieniem prywatnosci, gdzie proces jest monitorowany przez specjaliste a nie przechodniow w parku czy psy w lesie.
        • wilczamia Re: Dlaczego kocham psy? 06.04.26, 00:15
          Ludze sa nudni

          Dla mnie nie. Nudni tak - madrzy nie.

          Pies tego nie napisze ani nie zaspiewa, tego tez nie zagra. Pies nie pocaluje Cie tak, ze masz wrazenie, ze teraz mozesz juz umrzec, bo mialas juz wszystko. Pies Cie moze przypadkiem rozsmieszyc do lez, ale nie ma blyskotliwego poczucia humoru, ktore swiadczy o najzajebistszym intelekcie, nie porozmawiasz tez z nim o filozofii ani o religii. I nie obudzisz sie w jego objeciach szczesliwa 100/100.

          Z psem nie jest mozliwe to, co jest mozliwe z czlowiekiem. Antropomorfizacja jest popularna, wiem. Thank you, but no, thank you.
          • shachar Re: Dlaczego kocham psy? 06.04.26, 02:48
            Wilczarnio, na pewno ze gdzies tam, w wielkim kosmosie sa ludzie, ktorzy moze byliby kompatybilni ze mna, maja zajebisty intelekt i chca sie nim dzielic ze mna. Dlatego , miedzy innymi, wierze w forum Ocean. Nie przychodze tu, zeby napierdalac sie z innymi, tylko zeby miec outlet dla siebie i swoich dziwnosci. Ale to jest rzadkie zjawisko, ten Ocean.W realnym zyciu ani tych calusnikow, ani intelektualistow nie ma. Po prostu oni, ci calusnicy-intelektualisci sa w trakcie pisania na innych forach o tym ,ze nie ma dla nich rady w tym swiecie.
            A psy sa psy. Latwo dostepne uwolnienie emocji dobrych.Psy sa latwe do kochania. Psy sa pelne entuzjazmu niewyczerpanego, co ludzi podtrzymuje w dobrym nastroju. Dopoki starczy mi zycia, bede miala duzego psa u swojego boku.
            • wilczamia Re: Dlaczego kocham psy? 06.04.26, 22:45
              Ludzie tez sa latwi do kochania. Kiedy nie traktuje sie tego transakcyjnie i kiedy sie rozumie, czym ta cala podroz w istocie jest. Byc moze mialam wiecej szczescia zreszta, nie wiem. Albo patrze inaczej i widze co innego. Ale spotkalam w realnym zyciu wielu madrych, wrazliwych i fantastycznie sie zachowujacych ludzi. Wystarczy mi natomiast palcow na jednej rece, zeby zliczyc takich na gazecie, literally. Mam wrecz, qrwa, wrazenie, jakbym tu jakies inferno ogladala.

              A pies to tylko (i az) pies. Zwierzeta nalezy szanowac, mozna je kochac, ale wybierac je ponad ludzi to porazka w tej podrozy. Tak to widze i nie sadze, zeby kiedykolwiek ludzie przekonali mnie, ze jest inaczej.

              Nie wiem niestety skad sie bierze kompatybilnosc jednych ludzi z otaczajacych ich swiatem i niekompatybilnosc innych, wiec niczego madregu tu nie napsze. Wiem natomiast jedno: gdybym w realu spotykala takich ludzi, jak niektorzy, ktorych tu czytam, mialabym ciezki kryzys egzystencjalny.
              • obrotowy dodam cos... 07.04.26, 00:18
                wilczamia napisała:
                > Ludzie tez sa latwi do kochania.


                - tez tak uwazam.

                ale rozumiem shachar...

                i dodam cos (niemilego raczej) :

                Emigracja daje WIELE bodzcow pozytywnych - ale... odcina od ciekawych i jednoczesnie bliskich ludzi...

                - nie to, ze "miejscowi" sa durniejsi.

                - nie sa.

                tylko nadaja na innych falach.

                przez wiele dekad mojego pobytu poza PL doskonale to znam

                - cale szczescie - dzieki bliskim kontaktom z krajem mam ten deficyt uzupelniony.

                ale pobyt za Oceanem odcina wiele tych mozliwosci - bliskiego kontaktu...

                i - dlatego tam nie jestem - mimo, ze DWOCH bliskich kolegow z klasy szkolnej ciagnelo mnie tam za uszy...

              • rzeka.suf Re: Dlaczego kocham psy? 07.04.26, 16:34
                transakcyjnosc to stopien wyzej.
                • wilczamia Re: Dlaczego kocham psy? 07.04.26, 23:48
                  transakcyjnosc to stopien wyzej.

                  Co masz na mysli dokladnie?
    • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 07.04.26, 16:55
      Moze dlatego?
    • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 07.04.26, 18:57
      Moze dlatego?
    • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 07.04.26, 19:39
      Nie ma jak u mamy...
    • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 09.04.26, 14:55
      a to?
    • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 09.04.26, 16:19
      Ktos tu naginau, ze nie lubi psow?
    • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 09.04.26, 16:53
      Hello beauty 👋
    • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 09.04.26, 22:08
      Chyba dlatego...
    • a_iii_ty Re: Dlaczego kocham psy? 20.04.26, 18:41
      Zamiast pierdolic farmazony o polityce, filozofii i mundrosciach zyciowych, lepiej
      Kupta sobie psa...
      • obrotowy nigdy w zyciu 21.04.26, 00:18
        a_iii_ty napisał:
        > Zamiast pierdolic farmazony o polityce, filozofii i mundrosciach zyciowych, lepiej
        > Kupta sobie psa...


        nigdy w zyciu.

        jesli jusz - to kupiwa sobie kota.

        wie gdzie szczac i nie szczeka.

        Buenas Noches.
        • a_iii_ty Re: nigdy w zyciu 21.04.26, 00:50
          a iii ty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka