khinga 12.05.08, 18:10 ..a ja zjadłam wieeeelką pizzę z tłustym sosem majonezowo-czosnkowym. Następnie jogurt z bananem.. I jeszcze mam ochotę na czekoladę z całymi orzechami! Nie omieszkam kupić w drodze do domu Buuu...!! Ot czysta przypadłość kobieca - narzekanie Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
debi_bebi Re: Lato za pasem... 12.05.08, 19:53 Matko święta, Kiniu, kup jeszcze coś na niestrawność. Chociaż z drugiej strony, kiedy ma się na coś wielką ochotę, to to ponoć nie szkodzi Odpowiedz Link
khinga Re: Lato za pasem... 13.05.08, 11:32 Oj zaszkodziło Wspomagacze na niestrawność to jedna z rzeczy w mojej torebce ...uff, dziś już lepiej Odpowiedz Link
moopsenia Re: Lato za pasem... 13.05.08, 08:15 a na koniec zasmażka...D jakbym chciała napisać co i w jakich ilościach jadłam w niedzielę podczas grilowania na działce - zabrakłoby literek w klawiaturze... a i lato nie przyszłoby, bo by się przestraszyło wizji mojego dużego po tym grilowaniu brzuchola ale o czekoladzie nie pomyślałam - wiesz że to dobry pomysł? dzień dobry! Odpowiedz Link
khinga Re: Lato za pasem... 13.05.08, 11:35 to chyba z Kabaretu "Otto"? Niby wiosna, ciepło i fajnie, ale te grille Kiełbaski, karkówka, piwko) Mmm...D Po konkretnym jedzonku cos słodkiegoD Kupiłam dwa batoniki i czekoladęD a dziś...głodówka Dzień dobry! Odpowiedz Link
moopsenia Re: Lato za pasem... 13.05.08, 11:58 khinga napisała: > to chyba z Kabaretu "Otto"? chyba tak - kojarzy się to jako dodatek do słów "dieta ach dieta" I Kiniu nie głoduj za długo! wiosna czy lato - jeśc trzeba Odpowiedz Link
khinga Re: Lato za pasem... 13.05.08, 12:30 I jakby było mało jedzenia to jeszcze..zasmażka Mnie nie trzeba do jedzenia namawiać Odpowiedz Link
ravenheart1 Re: Lato za pasem... 13.05.08, 09:08 a do tego może jeszcze lody i ogórki kiszone ? może w ciąży jesteś żarłoku ? )) Odpowiedz Link
monnia3 Re: Lato za pasem... 13.05.08, 09:27 Ja miewam tak regularnie co miesiąc taki zywot kobiet i naszych hormonów... a tak na marginesie to gdzie to lato?? tymczasem trzech ogrodników daje o sobie znać Odpowiedz Link
monnia3 Re: Lato za pasem... 13.05.08, 12:35 ravenheart1 napisał: > bidulki )) Oj tam nie jest tak zle...mozna wtedy być usprawiedliwionym z powodu "nastrojów" i sobie poleniuchować w miarę możliwości na sofie Odpowiedz Link
khinga Re: Lato za pasem... 13.05.08, 11:41 monnia3 napisała: > a tak na marginesie to gdzie to lato?? tymczasem trzech ogrodników daje o sobie znać to nawet nie wiosna brrr, potwornie zimno.. ale jak wspomniałaś trzech ogrodników i zimnej Zośki Witaj Moniu) Jak egzaminy? Odpowiedz Link
monnia3 Re: Lato za pasem... 13.05.08, 12:10 khinga napisała: > > to nawet nie wiosna brrr, potwornie zimno.. ale jak wspomniałaś trzech > ogrodników i zimnej Zośki > > Witaj Moniu) > Jak egzaminy? > > Witaj) ależ Ty jesteś zakręcona czy zakochana może?P egzaminy zaczynam w czerwcu...teraz byłam na wykładach...a chcialo mi sie siedzieć ...aż zasypialam Odpowiedz Link
khinga Re: Lato za pasem... 13.05.08, 12:25 monnia3 napisała: > Witaj) > ależ Ty jesteś zakręcona czy zakochana może?P > egzaminy zaczynam w czerwcu...teraz byłam na wykładach...a chcialo mi sie siedzieć ...aż zasypialam hehe) skojarzyłam te egzaminy, bo kolega ma w tym tygodniu, stąd moje powiązanie zakochana? o co to nie Pilna studentka z Ciebie zamiast na słoneczku się wygrzewać, siedziała na wykładach Odpowiedz Link
monnia3 Re: Lato za pasem... 13.05.08, 12:37 khinga napisała: > monnia3 napisała: > > hehe) skojarzyłam te egzaminy, bo kolega ma w tym tygodniu, stąd moje powiąza > nie > zakochana? o co to nie > Pilna studentka z Ciebie zamiast na słoneczku się wygrzewać, siedziała na > wykładach > > >Oczywiscie że pilna chyba nie mialas wątpliwości Moja Droga tylko poopa potem ciut boli od tego siedzenia a wygrzewanie sobie odbiję latem Odpowiedz Link
monnia3 Re: Lato za pasem... 13.05.08, 12:44 khinga napisała: > jakiś masażysta by się przydałP > Ależ ja nie narzekam calkiem niezle sobie radze w tym zakresie w zaciszu domowym Odpowiedz Link
khinga Re: Lato za pasem... 13.05.08, 12:49 Nie twierdzę, że narzekasz) Wiem, że zaradna z Ciebie kobitaD Odpowiedz Link
monnia3 Re: Lato za pasem... 13.05.08, 12:50 No ba... z Ciebie też nie sierotka Marysia P Odpowiedz Link
khinga Re: Lato za pasem... 13.05.08, 11:37 ravenheart1 napisał: > a do tego może jeszcze lody i ogórki kiszone ? O lodach zapomniałam..no teraz już za poźno! Ogórkami nigdy nie pogardzę. Teraz czas na małosolne...Mmmm) > może w ciąży jesteś żarłoku ? > )) Czy trzeba być w ciązy, by czasami mieć taki apetyt? Odpowiedz Link
ravenheart1 Re: Lato za pasem... 13.05.08, 12:17 khinga napisała: > O lodach zapomniałam..no teraz już za poźno! > Ogórkami nigdy nie pogardzę. Teraz czas na małosolne...Mmmm) cały dzień przed Tobą na nadrobienie zaległości > Czy trzeba być w ciązy, by czasami mieć taki apetyt? nie wiem nigdy nie byłem ;P Odpowiedz Link
khinga Re: Lato za pasem... 13.05.08, 12:27 ravenheart1 napisał: > cały dzień przed Tobą na nadrobienie zaległości od dzis głodówka > nie wiem nigdy nie byłem ;P ja też nie Odpowiedz Link
ravenheart1 Re: Lato za pasem... 13.05.08, 14:50 khinga napisała: > od dzis głodówka stawiam, że nie wytrzymasz nawet kilku dni ;P > ja też nie a uważasz, że kobiety realizują sie przede wszystkim w macierzyństwie? Odpowiedz Link
khinga Re: Lato za pasem... 13.05.08, 15:58 ravenheart1 napisał: > stawiam, że nie wytrzymasz nawet kilku dni ;P kiedyś miałam więcej silnej woli - i potrafiłam wytrzymać 2 dni) latka lecą > a uważasz, że kobiety realizują sie przede wszystkim w macierzyństwie? Moim zdaniem nie. Realizować można się w różnych dziedzinach. Chyba, że coś innego masz na mysli Odpowiedz Link
tini_1 Re: Lato za pasem... 13.05.08, 21:41 Bywaja takie dni, ze czllowiek nie moze sie nasycic....wszystko smakuje innym razem nie mam apetytytu na nic...to wszystko pewnie musi byc w rownowadze? ) A lato mam juz od kilku tygodni...sucho, cieplo i pogodnie )) Wam tez takiej pogody zycze) Odpowiedz Link
khinga Re: Lato za pasem... 14.05.08, 13:17 Echh, z poprawą nastroju wrócił apetyt U mnie ostatnio było upalnie, ale ostatnio się ochłodziło..jak Monia wspomniała mamy "zimnych ogrodników" nie wiem, czy wiesz, o czym mówię) Odpowiedz Link
tini_1 Re: Lato za pasem... 15.05.08, 12:25 Wiem, wiem, u mnie dzisiaj zaczelo padac, ale zimno nie jest Odpowiedz Link
khinga Re: Lato za pasem... 15.05.08, 12:44 Dziś zimnej Zośki (moja Babcia ma imieniny),a w Trójmieście cudne słoneczko, cieplutko) przynajmniej można "normalnie" się ubraćD Odpowiedz Link
tini_1 Re: Lato za pasem... 15.05.08, 14:39 Zycze Twoje Babci uroczego dnia i duuuuuzo, duuuzo zdrowia, zebys mogla sie Nia jeszcze dlugo nacieszyc, a Jej osobiscie spelnieenia wszystkich marzen i dlugich zdrowych lat zycia) Teraz swieci slonce juz od ok. trzech godzin i jest coraz cieplej juz 24 stopnie w cieniu..zaraz wychodze na powietrze....do zobaczenia, moze wieczorem, moze dopiero jutro....) bye, bye Kiniu ) Odpowiedz Link
khinga Re: Lato za pasem... 15.05.08, 15:54 Dziekuję Betty w babci imieniu i w swoim* Oby ze zdrowiem tak dalej, pomimo, że Babcia ma już 84lat. Oddychaj pełną piersiąD Pewnie do jutra, bo wieczorkiem mnie nie ma Odpowiedz Link