Dodaj do ulubionych

Krym wraca do Rosji

26.08.07, 12:06
Może już niedługo... Pora na Lwów wink
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_070825/swiat/swiat_a_2.html
Dyplomata rosyjski grozi, że Kreml zakwestionuje przynależność Krymu
do Ukrainy. Stanie się tak, jeśli Kijów nadal będzie naciskać na
szybkie wycofanie rosyjskiej Floty Czarnomorskiej z półwyspu
Moskwa nie chce, by Kijów decydował o jej flocie
- Dokonamy rewizji umowy z 1997 roku określającej status Krymu -
oznajmił radca ambasady rosyjskiej w Kijowie Władimir Łysenko
goszczący na obradach okrągłego stołu w sprawie ukraińskiej
obronności. Dyplomata ostrzegł też Ukrainę przed "świadczeniem usług
NATO". - Jeśli Rosjanie opuszczą Krym, ich miejsce zajmą Amerykanie,
którzy nie będą płacić za stacjonowanie swoich okrętów - dowodził.
Wypowiedź rosyjskiego dyplomaty wywołała burzę. Ukraińskie
Ministerstwo Spraw Zagranicznych uznało, że jest to "próba zamachu
na niepodległość Ukrainy i jej integralność terytorialną". Resort
nie wyklucza deportacji Łysenki.
Rosyjska ambasada natychmiast stanęła w obronie swojego
przedstawiciela. "Słowa Łysenki zostały źle zinterpretowane i
wyrwane z kontekstu" - oznajmiła, zarzucając agencji Nowy Region,
która obsługiwała obrady okrągłego stołu, rozpowszechnianie
nieprawdziwych informacji.
- Dziennikarze nie przekręcili słów Łysenki, byłem na tym spotkaniu
i słyszałem, co powiedział -opowiada "Rzeczpospolitej" Wołodymyr
Horbacz, ekspert kijowskiego Instytutu Współpracy Euroatlantyckiej.
-Kwestia rewizji umowy w sprawie stacjonowania rosyjskiej floty na
Krymie, groźby wobec Kijowa, który chce podwyższyć opłatę za
dzierżawę ziemi, a także aluzje, że w 2017 roku Ukraina sama poprosi
Rosjan o pozostanie w Sewastopolu - to wszystko zostało powiedziane -
relacjonuje Horbacz.
Znany rosyjski analityk ds. obronności Paweł Felgengauer tłumaczy
ostre słowa dyplomaty "rosyjską alergią na problem krymski". -
Ukraina zaczyna nalegać na stworzenie planu wyprowadzenia rosyjskiej
floty, a Moskwa nawet nie chce o tym słyszeć -
mówił "Rzeczpospolitej".
Krym w 1921 roku stał się autonomiczną republiką w składzie
Rosyjskiej FSRR. Po oswobodzeniu półwyspu spod okupacji niemieckiej
w maju 1944 roku deportowano z niego Tatarów. W 1945 roku stał się
obwodem w ramach RFSRR.
W 1954 roku półwysep przekazano Ukraińskiej SRR; jako oficjalne
powody wymieniono jego związki z Ukrainą, ale wiadomo było, że
chodzi o symboliczny gest radzieckiego przywódcy Nikity Chruszczowa
(Ukraińca) z okazji 300. rocznicy umowy perejasławskiej, która
przyłączała Ukrainę do Rosji.
W styczniu 1991 roku Krym został republiką autonomiczną w ramach
Ukrainy, a 1 grudnia tego samego roku ukraińską niepodległość
poparło 54 proc. jego mieszkańców. W 1997 roku Rosja i Ukraina
podpisały umowę dzielącą Flotę Czarnomorską, a Rosjanie uzyskali
prawo stacjonowania tam swych jednostek przez 20 lat.
Alternatywą dla Sewastopola jest dla Rosjan Noworosyjsk, ale
chcieliby uniknąć przeprowadzki.
TATIANA SERWETNYK, PIOTR KOŚCIŃSKI
(Rzeczpospolita, 25-26 sierpnia 2007 r.)
Obserwuj wątek
    • birczanin102 Re: Krym wraca do Rosji 26.08.07, 17:44
      liberum_veto napisał:

      > Może już niedługo... Pora na Lwów wink

      przecież Polska nigdy się nie zrzekła swoich praw do Lwowa smile
    • wianuszek_kresowy Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 18:07
      A jak juz Krym zabiora pora na Lomze i Bialystok, samo
      sljedzikowanie nie wystarczy trzeba sie bedzie w rosyjskim
      podciagnacwink
      • birczanin102 Re: Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 18:09
        wianuszek_kresowy napisał:
        > podciagnacwink

        bingo! Królewiec powinien wrócić do Macierzy smile
        • tomekk46 Re: Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 18:12
          no to mysle ze wroclaw,katowice,szczecin i gdansk tez.
          • wianuszek_kresowy Re: Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 18:18
            Aber natürlich!!!
          • birczanin102 Re: Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 18:22
            tomekk46 napisał:

            > no to mysle ze wroclaw,katowice,szczecin i gdansk tez.

            przecież my są w unii smile
            • wianuszek_kresowy Re: Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 18:26
              No niby tak, secesja hard core "katolickiego" Kaczystanu przestaje
              nam chyba grozicwink
              • birczanin102 Re: Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 18:29
                wianuszek_kresowy napisał:

                > nam chyba grozicwink

                ?
                • wianuszek_kresowy Re: Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 18:32
                  Moi na tych ziemiach od prapolskich czasow.
                  • birczanin102 Re: Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 18:38
                    wianuszek_kresowy napisał:

                    > Moi na tych ziemiach od prapolskich czasow.

                    Moi ? moim ?
                    • tomekk46 Re: Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 19:00
                      napisalem to na zart a nie zeby sie klocic.tak jak uwazam ze lwow jest ukrainski
                      tak uwazam ze wroclaw,katowice,szczecin to polskie miasta.
                      • birczanin102 Re: Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 19:11
                        tomekk46 napisał:

                        > uwazam ze lwow jest ukrainski

                        akurat!
                        • lokis1271 Re: Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 19:16
                          Szanowni Państwo !
                          Porządek pojałtański może nie jest najlepszy , ale lepszy taki, niż żaden. Lepiej koło historii pozostawić w spokoju, niech się toczy swoim torem, bo próby jego zawracania mogą się źle skończyć dla wszystkich.
                          Pozdrawiam
                          L. Bodio
                          • birczanin102 Re: Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 19:22
                            lokis1271 napisał:
                            > Porządek pojałtański może nie jest najlepszy ,

                            zgadzam się, ... Polacy którzy domagają się odszkodowań za mienie
                            pozostawione za Sanem i Bugiem, jakby nieświadomie zgadzają się z
                            konsekwencjami Jałty, trzeba uświadamiać, że my tam jeszcze wrócimy,
                            rozleciał się Związek Radziecki, rozleci się jeszcze Jałta wink
                          • wianuszek_kresowy Re: Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 19:24
                            Alez dlaczego?
                            Ja sie nie obawiam o racje ukrainskie. Nie sadze, ze tzw "polskosc"
                            kresow i "odzyskanosc" ziem przyznanych Polsce ziem na polnocy i
                            zachodzie w uczciwym rozliczeniu moze byc udowodniona.
                            • birczanin102 Re: Mhm, wydzielanie kijow tudziez lapanie lwow;) 26.08.07, 19:29
                              wianuszek_kresowy napisał:

                              > zachodzie w uczciwym rozliczeniu moze byc udowodniona.


                              a mniej zawile. można prosić ?
    • liberum_veto Rosja podsyca konflikty z Gruzją i Ukrainą 30.05.08, 22:48
      Moskwa rozgniewała też Ukrainę, deklarując, że zamierza utrzymać
      bazę marynarki wojennej na Krymie, mimo że zgodziła się wycofać
      stamtąd wojska do 28 maja 2017 r. Prezydent Wiktor Juszczenko
      zdecydowanie domaga się, by rosyjska Flota Czarnomorska opuściła
      Sewastopol zgodnie z planem.
      Rosyjska marynarka stacjonuje w Sewastopolu od XVIII w., kiedy
      objęła bazę z rozkazu carycy Katarzyny Wielkiej. Po upadku Związku
      Radzieckiego, na mocy umowy z Ukrainą podpisanej w 1997 r., flota
      miała zgodę na pozostanie na Krymie jeszcze przez 20 lat.
      Przedstawiciel rosyjskiego MSZ Władimir Dorochin oświadczył, że
      Moskwa nie chce się wycofywać z Krymu. - Zależy nam na utrzymaniu
      naszej obecności w Sewastopolu po 2017 r. Nie rozumiemy, skąd ten
      pośpiech. Skąd pomysł, że potrzebujemy akurat dziewięciu lat, by
      wycofać flotę? Dlaczego nie piętnastu lub pięciu? W końcu to nasza
      flota i nasz problem - powiedział dziennikarzom Dorochin.
      Temat jest drażliwy, bo większość mieszkańców Krymu to Rosjanie.
      Ukraina zabroniła wjazdu do kraju merowi Moskwy Jurijowi Łużkowowi
      po tym, jak niedawno ogłosił, że Rosja ma pełne prawo do
      Sewastopola. Ukraińskie starania o wejście do NATO podsycają
      napięcie wokół portu. - Kijów ma prawo podejmować samodzielne
      decyzje, ale nie powinien działać wbrew narodowym interesom Rosji -
      ostrzegł Władimir Dorochin.
      www.polskatimes.pl/2,38290.htm
      • liberum_veto Re: Rosja podsyca konflikty z Gruzją i Ukrainą 30.05.09, 07:38
        Przypominam ten wątek jako przykład na to, że pisujemy tu też
        krytycznie o polityce Kremla, choć nie jest to zasadniczym tematem
        forum. A i przenoszę tu wypowiedź Natki, jakoby Stalin oddał Krym
        Ameryce za długi, pośmiertnie (sic!) i rękami Ukraińca Chruszczowa.
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=48782&w=92881579&a=94992541
        We wspomnieniach Sudopłatowa można przeczytać o "Krymskiej
        Kalifornii", Stalin założył hektary krymskiej ziemi Amerykanom za
        kredyty.
        "Настал 1954 г., который должен был стать временем окончательной
        расплаты по старым долгам. Американцы считали, что над СССР ещё
        висит остаток двадцатимиллионного кредита, хотя в счёт погашения
        этих долгов Израилю через «Джойнт» было для войны с арабами
        передано много трофейного немецкого оружия. Вашингтон мог затеять
        склоку и потребовать крымских земель. И тогда новое коллективное
        руководство СССР - Хрущёв, Булганин, Маленков, Молотов, Каганович -
        решило подстраховаться."
        "..Теперь УССР должна была отвечать за старый советский долг. "
        www.cripo.com.ua/?sect_id=9&aid=61260
        Таврическая губерния
        slovari.yandex.ru/dict/brokminor/article/38/38406.html&stpar1=2.35.1
        Из 1448 т. населения в 1897 г. было: великорусов -391 т.,
        малороссов -611 т., татар -197 т., немцев (преимуществ. колонистовwink-
        78 т., евреев -80 т., болгар -41 т., греков -18 т.
        W latach 1920-1921 mowiono o Krymie "Wsierossijskoje kładbiszcze"...
        rosyjski krym
        www.youtube.com/watch?v=Tj8t8CGFZ0o
    • liberum_veto Z bandersztatem nam nie po drodze... 01.03.14, 19:49
      Byłoby złośliwym paradoksem gdyby pierwszą poważną zmianą polityczną na Ukrainie po majdanowej rewolucji była zmiana jej granic. Krym stał się ośrodkiem najbardziej intensywnych wystąpień przeciw nowym władzom w Kijowie. Inaczej niż w pozostałych regionach Ukrainy, na Krymie nawet nie kryją, że ta gwałtowna zmiana warunków politycznych jest dla krymskiej ludności dobrym uzasadnieniem dla zmiany przynależności państwowej.

      Głównymi ośrodkami wystąpień jest Sewastopol i Symferpol. Ten drugi to stolica Autonomicznej Republiki Krymu wchodzącej w skład Ukrainy. Sewastopol wszakże, mimo że położony na półwyspie jest z autonomii wyłączony i administracyjnie jest podporządkowany bezpośrednio władzom w Kijowie. Znacznie bardziej o jego specyfice stanowi jednak fakt, że Sewastopol to garnizonowe miasto rosyjskiej Floty Czarnomorskiej, która dzierżawi w nim bazę do 2042 r. na mocy umowy podpisanej w kwietniu 2010 r.

      Do budynku Rady Najwyższej wkroczyło dziś około 4 nad ranem kilkadziesiąt osób uzbrojonych w broń palną. Ubrani w uniformy bez określonych dystynkcji, u wejścia do budynku ustawili barykadę z drewnianych palet i napis „Krym=Rosja”. Na maszcie wywiesili flagi Federacji Rosyjskiej. W jednym z okien widoczna jest także czarno-żółto-biała dawna flaga imperialna. Określili się jako „samoobrona rosyjskojęzycznych obywateli Krymu”.

      Gmach został otoczony przez miejscową milicję. Jak opisywał sytuację około południa reporter telewizji Al-Dżazira nastrój na blokadzie przypominał raczej piknik niż regularne oblężenie. Nic więc dziwnego, że kordon został popołudniu przerwany przez zgromadzony tłum przeciwników nowych ukraińskich władz.

      Z bandersztatem nie po drodze

      Jeszcze w poniedziałek zgromadzeni na wiecu pod siedzibą krymskiego parlamentu prorosyjscy demonstranci werbowali zebranych do „oddziałów zbrojnych”. Jak twierdził prowadzący wiec „wielu już się zapisało” i powstało 10 rot, nazwiska ich dowódców były odczytywane do wiadomości zebranych. Przy stanowiskach rekrutacyjnych demonstracyjnie rozkładano i składano karabiny kałasznikowa, ale było to jedyne widoczne na wiecu uzbrojenie.

      Zresztą jeszcze 19 lutego z trybuny Rady Najwyższej Autonomicznej Republiki Krymu padały żądania pod adresem Janukowycza „przedsięwzięcia surowych środków przeciw nieporządkom” grożąc przy tym podjęciem uchwały „o powrocie do Rosji”.

      Tworzenie oddziałów zbrojnych zapowiedział także w niedzielę w Sewastopolu przewodniczący organizacji „Blok Rosyjski” Gienadij Basow. Na tamtejszym „Mityngu Narodowej Woli” zebrało się wówczas około 50 tys. mieszkańców 380-tysięcznego miasta. Na mityngu rej wodził fetowany przez zebranych Wadim Kolesniczenko, do niedawna ważny parlamentarzysta Partii Regionów. Jako „zadanie numer jeden” określił on „sformowanie sztabu zabezpieczenia miasta”. Zniesienie ustawy pozwalającej mniejszościom narodowym korzystać z własnych języków jako urzędowych tam gdzie stanowiły minimum 10 procent ludności, określił mianem „neofaszystowskiego”. Przestrzegał przed zapowiedzianą przez partię Swoboda „derusyfikacją”.

      Mityng przez aklamację przyjął rezolucję o uznaniu działań kijowskiej Rady Najwyższej za nielegalne, zaapelował do deputowanych Partii Regionów i Komunistycznej Partii Regionów o złożenie mandatów i przekazania „miejskiemu komitetowi wykonawczemu” Sewastopola pełni władzy wykonawczej na własnym terenie oraz zwierzchności nad lokalnymi służbami bezpieczeństwa.

      Na sewastopolski plac wylało morze rosyjskich flag, między którymi pojawiły się też flagi przynależnych do Związku Celnego Białorusi i Kazachstanu. Zebrani trzymali w ręku plansze z napisami „Nie będzie faszyzmu na rosyjskiej ziemi”, „Z bandersztatem nam nie po drodze”, „Putin – pomóż Sewastopolowi”. Najczęściej skandowanym słowem był okrzyk „Rosja, Rosja”. Wieczorem grupki młodzieży zrywały z budynków administracyjnych ukraińskie flagi.
      www.kresy.pl/publicystyka,analizy?zobacz/na-krymie-wrze
    • liberum_veto Parlament Krymu chce do Rosji 06.03.14, 14:24
      Referendum w sprawie przyłączenia Krymu do Rosji już za 10 dni...
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,15576708,Parlament_Krymu_jednomyslnie_opowiedzial_sie_za_przylaczeniem.html
      Parlament w Symferopolu zwrócił się do Federacji Rosyjskiej z propozycją rozpoczęcia procedury włączania Krymu w skład Federacji. Ostateczną decyzję podejmą obywatele Krymu 16 marca, w przyspieszonym referendum. Z kolei wiceprezydent krymskiej autonomii chce, by przyjąć rosyjskiego rubla jako swoją walutę, a ukraińska własność państwowa na półwyspie miałaby zostać znacjonalizowana.

      Początkowo referendum na Krymie miało odbyć się 25 maja, w dzień wyborów prezydenckich na Ukrainie. Potem przełożono je na 30 marca.

      Zmieniła się też forma referendum. Do tej pory mówiło się o tym, że jego wyniki mają zadecydować o poszerzeniu autonomii Krymu. - Decyzja o przyspieszeniu referendum oznacza, że obserwatorzy międzynarodowi nie będą w stanie sprawdzić, czy podczas głosowania nie dochodzi do nadużyć - pisze nasz korespondent Wacław Radziwinowicz i dodaje, że decyzja o przyłączeniu do Rosji już została podjęta, referendum ma ją tylko usankcjonować.

      Według RIA Nowosti, zadane zostaną następujące pytania:

      1. Czy jesteś za włączeniem Krymu do Federacji Rosyjskiej?

      2. Czy jesteś za przywróceniem na Krymie konstytucji z 1992 roku?

      Przywrócenie konstytucji z 1992 roku będzie oznaczało, że Krym pozostanie częścią Ukrainy.
    • liberum_veto w Symferopolu już świętują... 10.03.14, 20:21
      Referendum już za tydzień...
      fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/manifestacje-na-ulicach-ukrainskich-miast-czyj-powinien-byc-krym,406015.html
      Manifestacje na ulicach ukraińskich miast. Czyj powinien być Krym?
      Zwolennicy przyłączenia Krymu do Rosji już świętują. Ci, którzy chcą, by pozostał ukraiński, wciąż protestują. Jedni i drudzy na ulicach wielu ukraińskich miast. Z samego Krymu płyną niepokojące informacje o docierających tam kolejnych rosyjskich jednostkach. Do referendum ws. przyłączenia półwyspu do Rosji został zaledwie tydzień.
    • liberum_veto Pożegnanie z Krymem 17.03.14, 14:50
      Pożegnanie z Krymem

      Czy Krym kiedykolwiek był ukraiński? Formalnie tak. Ale gdy rozmawiam z etnicznymi Rosjanami, mieszkańcami półwyspu, to niemal wszyscy mówią o Ukrainie z pogardą. Uważają, że Kijów robił wszystko, by mieszkańcy Krymu żyli w biedzie, pozwalał rządzić na półwyspie mafii i korupcji, próbował zmusić ich do mówienia po ukraińsku wbrew ich woli. Tak uważają. A Rosjanie na Krymie to większość. I z coraz większą nienawiścią patrzyli na Kijów.

      Nic dziwnego, że gdy tylko mogli, wzięli rewanż. Podczas niedzielnego referendum niemal wszyscy, którzy przyszli głosować, powtarzali – w końcu ktoś nas pyta, czego my chcemy, gdzie chcemy żyć i mieszkać, z jakim państwem chcemy się związać. Masowo szli do lokali wyborczych. Żeby się odegrać.

      97% za przyłączeniem Krymu do Rosji. Wynik referendum nie do końca zaskakuje. Bo poszli głosować tylko ci, którzy chcieli połączenia z Rosją. Krymscy Tatarzy głośno wezwali do bojkotu. I mało kto spośród nich wziął udział w referendum. Pewnie tak samo zrobiła milcząca ukraińska mniejszość. Za Ukrainą nie miał kto głosować.

      Podejrzenie wywołuje frekwencja. 83% uprawnionych do głosowania poszło do urn i niemal wszyscy głosowali na Rosję? To niewiarygodne. Za to prawdopodobne, że użyto znanych „technologii wyborczych” – martwe dusze, dopisywanie wyborców do nieaktualnych list w lokalach wyborczych. Pewnie wreszcie banalne dorzucanie wypełnionych właściwie kart do urn. Nikt tego nawet nie próbował sprawdzać.

      Dlatego wynik robi piorunujące wrażenie. Właśnie o to chodzi Władimirowi Putinowi. Akcja propagandowa związana z przyłączeniem Krymu do Rosji ma robić wrażenie na każdym etapie jej przeprowadzenia. Jeśli nie na Zachodzie, to na pewno na rosyjskich wyborcach. Ma być triumfem Putina. I Rosji. Przecież – według Kremla – to historyczne wydarzenie, bo po raz pierwszy od rozpadu ZSRR Rosja powiększa swoje terytorium, pokazuje moc. I co? W referendum miałoby uczestniczyć np. 57% wyborców i opcja prorosyjska dostałaby 62%? Historyczne wydarzenie z punktu widzenia Putina musi wyglądać imponująco! Dlatego jest prawie 97%. I to działa. Rosyjscy socjolodzy twierdzą, że ponad 91% mieszkańców Rosji z entuzjazmem odnosi się do włączenia Krymu w granice Rosji.

      Prawie 10 lat temu Putin stwierdził, że rozpad ZSRR to największa geopolityczna katastrofa XX wieku. Uważa tak bardzo wielu Rosjan. Byli bardzo przywiązani do Imperium. Odebranie Krymu Ukrainie jest dla nich sprawiedliwością dziejową. No i w Rosji szanuje się siłę. A Putin poszedł i wziął, nie zważając na marudzenie świata i pokrzykiwania Zachodu na temat sankcji. Jak w najlepszych czasach Związku Radzieckiego.

      To właśnie powinno dać najwięcej do myślenia. Jest najsmutniejsze. Odziera z iluzji, że mieszkamy w bezpiecznym świecie. Bo okazało się, że nikt nie ma zamiaru umierać za Krym. Nie będzie też chciał za Donieck i Charków. A za Litwę? Łotwę? Estonię? Za nasz kraj?

      Przecież „zielone ludziki” w mundurach bez oznaczeń, ale z rosyjską bronią, w każdej chwili mogą się pojawić w nowych miejscach. Jeśli Putin się zdecyduje, pozwolimy mu na to?

      Autor: Andrzej Zaucha / Źródło: Fakty Online
      fakty.tvn24.pl/opinie,56/pozegnanie-z-krymem,408627.html
    • liberum_veto Ukraina pokuliła ogon i oddała Krym 29.03.14, 16:33
      Prezydent Białorusi dziwi się, że Ukraina tak łatwo oddała Krym.

      Aleksander Łukaszenko uważa, że kierownictwo ukraińskie poprzez swoje działania samo przyznało, że Krym nie jest terytorium Ukrainy. Powiedział o tym w wywiadzie dla programu Shuster Live. "Wy spokojnie, podkuliwszy łapki, oddaliście pole. Krym został oddany. Czyż to nie de facto przyznanie, że Krym - to nie terytorium Ukrainy." - podkreślił Łukaszenko.

      Tym samym, według słów białoruskiego prezydenta, władze Ukrainy uznały, że to nie ich terytorium. "Ukraina powinna była bronić Krymu, jeśli uznała, że to agresja. Dlaczego uciekli, dlaczego wyprowadzili wojska, skoro to wasza ziemia?" - pytał Łukaszenko.
      www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/lukaszenko-do-ukrainy-podkuliliscie-rece-i-oddaliscie-krym-video
    • lokis1271 Krym wraca do Rosji-to już pewnik 01.04.14, 16:15
      Witam Państwa!
      Wszystkie znaki na ziemi i niebie na to wskazują.
      Jakiekolwiek zbrojne oddziały ukraińskie przestały tam istnieć, uciekła ukraińska milicja i wojska wewnętrzne. Przedstawiciele administracji ukraińskiej albo przeszły na służbę Rosji (tak jak kilka tysięcy żołnierzy), albo wyjeżdżają z walizkami na Ukrainę.
      UE oraz USA również przestały poruszać kwestię statusu państwowego Krymu w rozmowach z Federacją Rosyjską.
      Jedynie ukraińscy politycy wydają różne oświadczenia i uchwały dla dodania sobie otuchy, tylko, że akurat z ich zdaniem mało kto się liczy. Ostatnie spotkanie Kerrego z Ławrowem w Paryżu było jaskrawym na to dowodem.
      Dla nas powinno być to ostrzeżeniem, że własnego terytorium należy bronić zdecydowanie i nie cofać się nawet przed walką. Nikt za nas nie będzie walczył o Śląsk czy Przemyśl.
      Pozdrawiam
      L. Bodio
    • liberum_veto Jaceniuk:Krym wróci do UA jeszcze za naszego życia 05.04.14, 14:18
      Jaceniuk planuje baaaaaaaaaaardzo długi żywot.... Tak chyba z tysiąc lat smile
      www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/jaceniuk-krym-wroci-do-ukrainy-jeszcze-za-naszego-zycia
      Jaceniuk: Krym wróci do Ukrainy jeszcze za naszego życia

      Nigdy się z tym nie pogodzimy i jeszcze za naszego życia nadejdzie czas, kiedy przejmiemy kontrolę nad Krymem. A ten, kto zabrał Krym, będzie jeszcze prosić o przebaczenie naród Ukrainy za to, że nas ograbił - powiedział ukraiński premier.

      Jaceniuk zauważył, że trudno jeszcze ocenić, jak wysokie są koszta z powodu utraty kontroli nad Krymem przez Ukrainę. Wg premiera Ukrainy może to być równie dobrze 100 mld hrywien, jak i trylion hrywien.
      tsn.ua/Kresy.pl
    • liberum_veto Ukraińcy nie chcieli umierać za Krym 15.04.14, 00:22
      Łatwo przyszło, łatwo poszło... Chruszczow dał, Putin zabrał... O co kruszyć kopie?!
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15801060,_Ukraincy_nie_chcieli_umierac_za_Krym__Ale_musza_bic.html
      - Rozumiem, że Ukraina nie chciała umierać za Krym, ale to byłoby niezrozumiałe, gdyby nowy rząd ukraiński nie podjął rękawicy w sprawie tak absolutnie kluczowej jak wschodnie czy południowe obwody tego kraju. Ukraińcy muszą bić się za Donieck, Ługańsk, Charków, Mikołajów czy Odessę, bo inaczej zgodzą się na rozbiór Ukrainy - mówił Bogdan Klich w programie Piotra Najsztuba w TOK FM. Były szef MON właśnie wrócił z Ukrainy.

      Na wschodniej Ukrainie od ponad tygodnia trwa akcja przejmowania kontroli nad siedzibami instytucji państwowych oraz nad komendami milicji, której dokonują prorosyjsko nastawieni obywatele tego kraju. Władze w Kijowie są przekonane, że ich działaniami kierują agenci rosyjskich służb specjalnych. Wczoraj zapowiedziały szeroko zakrojoną operację antyterrorystyczną przeciwko separatystom, ale na razie nie widać działań, które potwierdzałyby, że taka operacja jest prowadzona.

      "Nie mogą nie podjąć rękawicy"

      - Minął czas ultimatum, które władze Ukrainy dały separatystom. Czy to znaczy, że ukraińskie władze zbrojnie nie stłumią tych zamieszek i czeka nas jednak oddanie przed Ukrainę wschodniej części terytorium? - zaczął prowadzący program w TOK FM Piotr Najsztub. Bogdan Klich przyznał, że brak twardej i szerokiej reakcji jest szalenie niepokojący. - Reakcja powinna była nastąpić przed południem. Niedobrze, że jej nie ma. Po to się stawia ultimatum, żeby pokazać, że jest się zdolnym do wyegzekwowania działań. Im dłużej nie będzie tej reakcji, tym gorszy to prognostyk na przyszłość - mówił Klich.

      - Rozumiem, że Ukraina nie chciała umierać za Krym, ale to byłoby niezrozumiałe, gdyby nowy rząd ukraiński nie podjął rękawicy w sprawie tak absolutnie kluczowej jak wschodnie czy południowe obwody tego kraju. Ukraińcy muszą bić się za Donieck, Ługańsk, Charków, Mikołajów czy Odessę, bo inaczej zgodzą się na rozbiór Ukrainy - stwierdził Bogdan Klich.
    • liberum_veto cel przewrotu: przejęcie przez USA kontroli Krymu 21.06.14, 14:49
      www.kresy.pl/wydarzenia,wojskowosc?zobacz/wloska-gazeta-przejecie-kontroli-nad-krymem-przez-usa-celem-przewrotu-w-kijowie
      Jakiemu stopniowi zagrożenia podlegały żywotne interesy Moskwy, mówią tajne źródła rosyjskie, wyjaśniające nam, dlaczego Putin tak szybko postanowił zająć Krym i uczynić półwysep rosyjskim. Putin był w posiadaniu niepodlegających wątpliwościom danych o tym, że przewrót państwowy, który miał miejsce w Kijowie w lutym, miał konkretny cel: zneutralizować rosyjską Flotę Czarnomorską, która stacjonuje w Sewastopolu i zamienić ją na flotę amerykańską.

      Ale wróćmy do faktów.

      18 lutego ukraiński parlament zajęty został przez uzbrojonych aktywistów partii „Swoboda” i Prawy Sektor.

      22 lutego prezydent Wiktor Janukowycz był zmuszony opuścić Kijów, a władzę przejęły prozachodnie siły. W tym samym czasie szefem tajnych służb ukraińskich (Służby Bezpeky Ukrajiny) został Walentyn Naływajczenko. Kto to taki? To obywatel amerykański.

      Oczywiście „zupełnie przypadkowo” 13 lutego jedno z czterech amerykańskich zgrupowań morskich na czele z lotniskowcem George’em Bushem (CSG-2) opuszcza bazę morską w Norfolku i płynie ku Morzu Egejskiemu. George Bush ma tonaż o wielkości 102 tysięcy ton, 90 samolotów i helikopterów na pokładzie. Towarzyszy mu 16 okrętów wojennych, wśród których znajduje się krążownik USS Philippine Sea, niszczyciele Truxtun i Roosevelt oraz trzy łodzie podwodne z napędem atomowym.

      22 lutego, w dniu kiedy Janukowycza pozbawiono władzy, amerykańska grupa okrętów wojennych szybko wpływa na Morze Czarne przez Bosfor. Jest to bezpośrednie naruszenie traktatu z Montreux, który pozwala przepływać przez cieśninę Dardalene tylko okrętom wojennym poniżej tonażu 45 tysięcy ton. Ale, jak poinformowała turecka gazeta Hurriyet, powołując się na źródło w Ministerstwie Obrony Narodowej Turcji, władze tego kraju dały tajne pozwolenie Amerykanom na przepłynięcie przez cieśninę. Właśnie ta flota miała zająć miejsce rosyjskiej w bazach na Krymie.

      Oczywiście oczekiwano, że Krym także „wybierze demokrację” i z radością przywita gwiezdno-pasiastą flotę. Jednak tłumy ludzi wyszły na plac Sewastopola i przez kilka dni oblegania parlamentu Autonomicznej Republiki Krymu przegnały premiera Anatolija Mohyliowa, który zapewnił puczystów w Kijowie o swojej wierności (nie patrząc na to, że kupił swoje stanowisko u Janukowycza, któremu sprezentował willę w Jałcie). Na miejsce Mohyliowa był wybrany Siergiej Aksionow, lider sił prorosyjskich.

      6 marca parlament Autonomicznej Republiki Krym ogłosił odmowę podporządkowania się Kijowowi w sprawie przeprowadzenia 16 marca referendum o ponownym połączeniu z rosyjską macierzą. Skomplikowało to amerykańskie plany.

      5 marca pierwszy rozkaz, który skierowano wobec lotniskowców, został anulowany. Wydano nowy rozkaz – wypłynąć z greckiego portu w Pireusie, przedostać się do Anatolii do tureckiej bazy i tam czekać. Tylko niszczyciele USS Truxtun, USS Donald Cook i fregata USS Taylor zostały posłane w celach rozpoznawczych ku brzegom północnego Krymu od 7 do 22 marca pod pretekstem wspólnych ćwiczeń z Bułgarią i Rumunią.

      Rosyjskie siły powietrzne poinformowały za pośrednictwem środków masowej informacji o tym, że USS Donald Cook przybył w celu naruszenia pracy anteny związanej z Centrum Kosmicznym Floty Czarnomorskiej i sieci satelitów wojskowych ELINT, działających w reżimie elektromagnetycznym. Ten skomplikowany współczesny system pozwala na otrzymywanie przez Krym danych z radarów obserwacyjnych i systemów nawigacyjnych na temat floty amerykańskiej, samolotach na pokładzie i środkach przenoszenia rakiet.

      Rosyjskie samoloty wojskowe były zmuszone zablokować działania Cook’a: dwa samoloty Su-24MP jedenaście razy (!) obleciały amerykański statek na możliwie małej wysokości, stosując pokładowy system blokad w częstotliwościach 12-18 Hz w celu neutralizacji radaru krążownika amerykańskiego.

      Oprócz tego rosyjskie specsłużby były przekonane o obecności na pokładzie amerykańskiego okrętu sześciu grup komandosów, każda po 16 ludzi, gotowych niezauważalnie przepłynąć pod wodą, dotrzeć do brzegu w celu przeprowadzenia na Krymie akcji sabotażu i zasiania paniki wśród miejscowej ludności. Akcje te mogły polegać na wybuchach w transporcie miejskim w godzinach szczytu, wysadzaniu budynków administracji i tak dalej. Wprowadzenie strachu i terroru tuż przed referendum miało spowodować obniżenie liczby głosujących i uczynienie referendum nieważnym. Aby wykluczyć tego typu wydarzenia, „Rosjanie przeprowadzili zdecydowaną prewencyjną i szczelną kontrolę”.

      W rzeczywistości, na jednej ze stron Krymu pojawiła się informacja o pojmaniu jakichś komandosów z państw NATO, o czym świadczył fakt pilnego wniosku prokurator generalnej Krymu Natalii Pokłońskiej do tłumaczy języka jednego z państw NATO, współpracującego z Ukrainą i mającego dostęp do morza. Nasz wniosek: przysłani ludzie rozumieli język rumuński.

      W związku z rezultatem referendum na Krymie (83% frekwencja, 99,7% głosujących wybrało Rosję) amerykańska flota na czele z lotniskowcem George’em Bushem dostała rozkaz zakończenia swojej misji, wycofania się z Morza Egejskiego i skierowania się do Bahrajnu.

      Jak widać, dla Rosji baza wojskowa w Sewastopolu ma najważniejsze znaczenie. Potwierdza to niedawna modernizacja Floty Czarnomorskiej, którą uzupełniono o 20 nowoczesnych statków, wśród których jest sześć łodzi podwodnych, fregat przenoszących rakiety specjalizujących się w obronie i neutralizacji systemów elektronicznych przeciwnika, a także najnowszy lotniskowiec dla helikopterów klasy Mistral, który zbudowała stocznia francuska.

      Flota ma znaczącą grupę wojsk szybkiego reagowania, na którą składają się siły desantu powietrznego i piechoty morskiej. Wspiera ich czwarta dywizja powietrzna i siły obrony przeciwpowietrznej. Oprócz tego oddzielna flotylla powietrzna, składająca się ze 125 samolotów An-22, An-124, Ił-76MD i An-12, które gwarantują przerzut 80 tysięcy żołnierzy 49-ego i 58-ego korpusu wojennego. Takie zgrupowanie sił szybkiego reagowania bezpośrednio podporządkowane Flocie Czarnomorskiej ma jeden cel – obronę przed terroryzmem w basenie śródziemnomorskim, w Afryce Wschodniej i na Bliskim Wschodzie aż do Zatoki Perskiej.

      Ale jeszcze silniejsza jest niewidzialna - czy też prawie niewidzialna – część floty. Jest to Centrum Dowodzenia Lotów Kosmicznych, które istnieje od czasów sowieckich. W jego historii zapisały się m.in. statki Salut, Sajuz, Sajuz-Apollon i łaziki po Księżycu. Obecnie centrum kosmiczne otrzymuje dane z radarów systemów rakietowo-lokacyjnych typu Woroneż-M (w promieniu 6 tysięcy kilometrów), rozmieszczonych w obwodzie leningradzkim (wieś Lechtusi), w obwodzie kaliningradzkim (wieś Pioniersk) i w mieście Armawir. Centrum otrzymuje informacje od satelitów wczesnego alarmowania o niebezpieczeństwie KMO/K, zdolnych do wykrycia lecących pocisków dowolnego typu - tak skrzydlatych, jak i balistycznych.

      Naruszenie funkcjonowania Centrum (jako poważnej przeszkody hegemonii USA i ekspansji w stronę Azji Centralnej) lub pełne wycofanie się z jego budowy – to jeden z głównych celów Pentagonu.

      Wnioskując na podstawie powyższego, wydaje się, że przewrót państwowy w Kijowie z dojściem do władzy „demokratycznego” marionetkowego rządu miał swoje główne zadanie właśnie w eliminacji centrum kosmicznego. Wejście Ukrainy do NATO było kolejnym celem.

      Przy pomocy wyborów prezydenta Ukrainy i umocnienia „demokratycznej” władzy Pentagon ma nadzieję zmusić Putina do porzucenia bazy wojennej na Krymie, aby zamienić ją w efekcie na bazę amerykańską.

      Ale ten pośpiech podsumował Amerykanów: uważając się za panów sytuacji, wcześniej rozmieścili w Dniepropi
      • hansgrubber Po prostu ruska propaganda 05.07.14, 20:56
        smile Czytam i nie wierzę. Serio wierzysz w to co piszesz?
        • liberum_veto "ruska propaganda" - czyżby?! 06.07.14, 14:22
          To publikacja włoskiej gazety "Effedieffe". Autor: Maurizio Blondet
          www.effedieffe.com/index.php?option=com_jcs&view=jcs&layout=form&Itemid=134&aid=296950
          Przedrukowano na portalu Kresy 20.06.2014
          www.kresy.pl/wydarzenia,wojskowosc?zobacz/wloska-gazeta-przejecie-kontroli-nad-krymem-przez-usa-celem-przewrotu-w-kijowie#
    • liberum_veto Korwin-Mikke: powinniśmy uznać aneksję Krymu 09.09.14, 14:02
      Korwin-Mikke: powinniśmy uznać aneksję Krymu
      Opublikowano: Sobota, 06 wrzesnia 2014

      "JE Piotr Poroszenko de facto pogodził się z utratą Donbasu i podpisał porozumienie o wstrzymaniu ognia. A mnie brak słów potępienia dla "polityki polskiej" w/s Ukrainy" - napisał na swoim blogu Janusz Korwin-Mikke.

      Najpierw – na komendę z Brukseli i Waszyngtonu – III RP zdestabilizowała reżym JE Wiktora Janukowycza, z którym niedawno polscy politycy się całowali. Pomogła zorganizować masakrę na Majdanie. Podjudzała Kijów przeciwko Moskwie. Nie uznała aneksji Krymu - pisze polityk na blogu, wytykając błędy, jakie w jego opinii popełnia Polska w kryzysie ukraińskim.

      Gdy władzę objął JE Piotr Poroszenko zaistniała szansa szybkiego zduszenia irredenty w Donbasie. Wtedy – ponieważ Biały Dom dogadał się z Kremlem – Warszawa odmówiła Kijowowi sprzedaży broni „do zakończenia działań zbrojnych”!! - kontynuuje krytykę Janusz Korwin-Mikke, zarzucając polskim politykom niekonsekwencję.

      Co III RP powinna zrobić?
      Powinna natychmiast uznać aneksję Krymu. To była autonomiczna republika (jak Kosowo, na przykład) jej legalna władza podjęła decyzję (bezprawną w sensie prawa ukraińskiego – oczywiście) o odłączeniu od Ukrainy, a demokraci mogli odnotować gigantyczne poparcie ludności… i praktycznie zerowy opór wojsk ukraińskiego okupanta.

      Natomiast pod żadnym pozorem nie uznawać tych nowych „Republik Ludowych” – ani de iure, ani de facto. Ich utworzenie oznacza dalszą destabilizację Ukrainy. Uznanie ich zwróciłoby przeciwko Polsce ukraińską opinię publiczną. A ponadto są to (nie tylko z nazwy) organizmy nie tyle „rosyjskie” co „sowieckie” (proszę zwrócić uwagę na na pomnik Lenina obok wzniesionej pięści p. płk. Walerego Bołotowa deklarującego 12 maja b.r. niepodległość „Ługańskiej Republiki Ludowej”wink - pisze prezes Nowej Prawicy.

      korwin-mikke.blog.onet.pl/Kresy.pl
      www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz%2Fkorwin-mikke-powinnismy-uznac-aneksje-krymu#
    • liberum_veto Poroszenko wyjaśnił, jak odzyska Krym 01.10.14, 14:06
      Po bezwarunkowej kapitulacji ogłoszonej w wyniku klęski militarnej poniesionej w walce z separatystami pozostaje już tylko wiara w baśnie i cuda, np. takie że "odzyskamy Krym pokojowo" czy że "Ukraińcy będą żyć w nieskorumpowanym państwie".
      www.kresy.pl/wydarzenia,wojskowosc?zobacz/poroszenko-wyjasnil-jak-odzyska-krym
      Poroszenko wyjaśnił, jak odzyska Krym
      Opublikowano: Piątek, 12 września 2014

      Ukraina odzyska "czasowo okupowany" Krym pokojowymi metodami – zapewnia Petro Poroszenko.

      Prezydent Ukrainy Petro Poroszenko ujawnił, jakie działania zamierza podjąć w celu odzyskania zajętego przez Rosjan Krymu.

      Poroszenko wypowiedział się w czasie corocznego spotkania Jałtańskiej Strategii Ekonomicznej (YES).

      "Mówią, że straciliśmy Krym. Nie, mamy do czynienia z agresją na Krym. Ale odzyskamy Krym. Niekoniecznie metodami wojennymi" – mówił Poroszenko.

      Ukraiński prezydent stwierdził, że Ukraina wygrywa "demokratyczno-liberalne starcie o rozum Krymczan" i wyraził przekonanie, że poziom życia na Ukrainie będzie znacznie wyższy niż na okupowanym półwyspie, a Ukraińcy będą żyć w nieskorumpowanym i demokratycznym kraju.

      Ukrinform.ua/KRESY.PL
    • liberum_veto Kolejny kraj uznał aneksję Krymu przez Rosję 31.12.14, 14:00
      Kolejny kraj uznał aneksję Krymu przez Rosję
      Opublikowano: Wtorek, 30 grudnia 2014

      Korea Północna jest jednym z tych państw, które uznały włączenie Krymu w skład Federacji Rosyjskiej za legalne.

      "Uważamy za sprawiedliwe stanowisko Rosji, która zdecydowanie broni swoich narodowych interesów" - powiedział szef departamentu informacji w północnokoreańskim Ministerstwie Spraw Zagranicznych Jeon Don Hak w wywiadzie dla rosyjskiej agencji TASS. Dodał on, że trwa obecnie antyrosyjska kampania propagandowa "narzucona przez Stany Zjednoczone i kraje zachodnie".

      Północnokoreański dyplomata zaznaczył ponadto, że jego kraj jest zainteresowany rozwijaniem stosunków dyplomatycznych z Federacją Rosyjską.

      TASS / Kresy.pl
      www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/kolejny-kraj-uznal-aneksje-krymu-przez-rosje
    • liberum_veto Ukraina przyznała, że Krym to Rosja 21.01.15, 13:51
      Ukraina przyznała, że Krym to Rosja? Ukraińskie ministerstwo podpisało umowę z zapisem o rosyjskim Krymie
      Opublikowano: Wtorek, 20 stycznia 2015

      Ministerstwo Energetyki Ukrainy podpisało umowę z Rosją, w której Krym określany jest jako część Federacji Rosyjskiej. Wyjaśnień od swojego ministra żąda premier Arsenij Jaceniuk.

      Umowa ukraińsko-rosyjska dotyczy dostarczania energii elektrycznej na anektowany przez Rosję półwysep. Ukraina utrzymywała, że Rosja bezprawnie okupuje Krym, jednak w zawartej umowie podpisanej przez ukraińskie Ministerstwo Energetyki zawarto zapis, że półwysep jest częścią Rosji. W związku z tym wyjaśnień zażądał premier Arsenij Jaceniuk.

      Kontrowersje wzbudza także fakt, że Ukraina zgodziła się dostarczać energię w takich ilościach, jakich oczekuje Krym oraz to, że energia ma być dostarczana bezpośrednio z Donbasu.

      RM FM / Kresy.pl
      www.kresy.pl/wydarzenia,gospodarka?zobacz/ukraina-przyznala-ze-krym-to-rosja-ukrainskie-ministerstwo-podpisalo-umowe-z-zapisem-o-rosyjskim-krymie
    • liberum_veto Poroszenko: Ukraina odzyska Krym 24.02.15, 16:51
      Trzeba tylko trochę poczekać, na hojny prezent od jakiegoś nowego Chruszczowa czy Stalina...
      www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/poroszenko-ukraina-odzyska-krym-aksjonow-krym-wrocil-na-zawsze-do-macierzy-do-rosji
      Poroszenko: Ukraina odzyska Krym. Aksjonow: Krym wrócił na zawsze do macierzy, do Rosji
      Opublikowano: Poniedziałek, 23 lutego 2015

      Prezydent Ukrainy zapowiedział w orędziu, że Krym wróci w granice Ukrainy. Odpowiedział mu premier Republiki Krym, który stwierdził, że półwysep wrócił w 2014 roku do macierzy, mając na myśli Rosję.

      "Ukraina przywróci kontrolę nad czasowo okupowanym terytorium. Nie będę dziś mówić, że nastąpi to szybko i łatwo. Ale nastąpi to niewątpliwie, razem zbudujemy nowy Krym, w którym będą zabezpieczone prawa i interesy autochtonicznej ludności Krymu i wszystkich mieszkańców półwyspu, niezależnie od ich etnicznego, językowego czy religijnego pochodzenia" - powiedział prezydent Ukrainy w orędziu. Poroszenko zapowiedział również, że odpowiedzialni za nacjonalizację majątku obywateli i państwa ukraińskiego na Krymie poniosą konsekwencje swojego postępowania. Zapowiedział też skierowanie do międzynarodowych sądów pozwów. "Przyjdzie czas, że każdy, kto dopuścił się i będzie się dopuszczać przestępstw przeciwko państwu ukraińskiemu i prawom człowieka na Krymie, stanie przed międzynarodowymi i ukraińskimi sądami" - zapowiedział prezydent.

      Poroszenko zaznaczył również, że referendum na Krymie było farsą, która miała przykryć otwartą agresję rosyjską na Ukrainę. Prezydentowi Ukrainy odpowiedział premier Republiki Krym (według prawa rosyjskiego - część składowa Federacji Rosyjskiej) Siergiej Aksjonow:

      "Obiecaliśmy mu krymski trybunał i uwierzcie, on będzie. Przyprowadzimy [go] tutaj i będziemy sądzić. Powrotu Krymu do Ukrainy nigdy nie będzie. Krym wrócił do macierzy, do Federacji Rosyjskiej i to na zawsze" - powiedział Aksjonow.

      president.gov.ua / Interfax / Kresy.pl
    • liberum_veto Rok po aneksji Krymu - Rosja świętuje 21.03.15, 20:54
      Rok po aneksji Krymu - Rosja świętuje
      Opublikowano: Środa, 18 marca 2015

      Rosja świętuje rocznicę aneksji Krymu. Do uroczystych, wielodniowych obchodów przygotowywano się od dawna. Dziś we wszystkich regionach Rosji zostały podniesione flagi Krymu i Sewastopola. Kulminacyjnym punktem programu ma być koncert, zatytułowany "Jesteśmy razem! Reunifikacja Krymu z Rosją", jaki odbędzie się przed murem Kremla.

      Już rok minął od aneksji Krymu, która przez Rosję określana jest jako "sprawiedliwość dziejowa". Uroczystości, trwające od kilku dni, dziś - dokładnie w pierwszą rocznicę podpisania traktatu o przyjęciu Krymu i Sewastopola do Federacji Rosyjskiej - osiągną punkt kulminacyjny.

      W ramach akcji "Reunifikacja" w stolicach republik, krajów i obwodów tworzących FR zostały podniesione flagi Krymu i Sewastopola - dwóch nowych regionów oderwanych od Ukrainy. Po południu w Moskwie i innych miastach zaplanowano uroczyste koncerty i wiece.

      Moskiewski wiec odbędzie się na Wasilewskim Spusku, który jest przedłużeniem Placu Czerwonego. W koncercie wezmą udział gwiazdy rosyjskiej estrady, między innymi Nikołaj Rastorgujew z zespołem "Lube" i Grigorij Leps. W części oficjalnej zapowiedziano wystąpienia przywódców Krymu. Podobna manifestacja, w której wziął udział także prezydent Rosji, odbyła się rok temu na Placu Czerwonym.

      16 marca 2014 roku w referendum na Krymie, według rosyjskich danych, blisko 97 proc. głosujących opowiedziało się za przyłączeniem półwyspu do Rosji - tak twierdzi Moskwa. Ukraina i Zachód nie uznały wyników i nadal uznają Krym za część terytorium Ukrainy. 18 marca prezydent Rosji Władimir Putin podpisał traktat o przyjęciu Krymu i Sewastopola w skład Federacji Rosyjskiej.
      www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/rok-po-aneksji-krymu-rosja-swietujeWilnoteka.lt
      www.wilnoteka.lt/pl/artykul/rok-po-aneksji-krymu-rosja-swietuje
      • danillko Apetyt rośnie w miarę jedzenia... 22.03.15, 07:17
        Rosja świętuje aneksję Krymu. Demonstranci krzyczeli: "Dajesz Polskę i Finlandię"
        Rosjanie świętowali pierwszą rocznicę aneksji Krymu. Z tej okazji w wielu rosyjskich miastach odbyły się koncerty i demonstracje poparcia dla polityki Kremla. W czasie uroczystości słychać było okrzyki: "Dajesz Polskę i Finlandię".

        Rok temu prezydent Władimir Putin podpisał dokumenty, na mocy których półwysep został włączony w granice Federacji Rosyjskiej jako jeden z jej regionów. We wszystkich regionach Rosji zostały podniesione flagi Krymu i Sewastopola. Ulicami wielu miast przejdą marsze poparcia dla Władimira Putina i jego polityki "jednoczenia historycznych ziem rosyjskich".

        Uroczysty koncert rocznicowy zaplanowano także w Moskwie, obok murów Kremla. Na scenie ozdobionej transparentem z napisem "Jesteśmy razem" oprócz artystów pojawił się prezydent Rosji.

        - Zrozumieliśmy, że w przypadku Krymu chodzi nie tylko o jakieś terytorium, nawet strategicznie ważne. Chodzi o miliony rosyjskich ludzi, miliony naszych rodaków, którzy potrzebują naszej pomocy i wsparcia - powiedział Putin.

        Po wystąpieniu Putina uczestnicy wiecu długo krzyczeli i skandowali: "Rosja! Rosja! Putin! Putin!". Wielu ze szczerego serca podchwytywało "Ole! Ole! Ole! Krym jest nasz! Dajesz Polskę i Finlandię" - podaje "TVN24".

        Niedawno opublikowane sondaże opinii publicznej wskazują, że poziom poparcia społecznego dla Władimira Putina przekroczył już 88 procent.
        wiadomosci.onet.pl/swiat/rosja-swietuje-aneksje-krymu-demonstranci-krzyczeli-dajesz-polske-i-finlandie/yf186v
        Jaki kurs obierze Rosja, gdy poparcie dla Putina przekroczy 100% ?
    • liberum_veto b. prezydent Francji: Krym nigdy nie był ukraiński 04.06.15, 14:01
      Były prezydent Francji: Krym nigdy nie był ukraiński
      Opublikowano: Sobota, 30 maja 2015

      Były francuski prezydent Valery Giscard d'Estaing powiedział w piątek podczas wykładu na uniwersytecie moskiewskim, że Rosja podbiła Krym kilka wieków temu i nigdy nie był on częścią Ukrainy.

      W trakcie wykładu Giscard d'Estaing tłumaczył, że Rosja zajęła Krym w XVIII wieku. „Wróćmy do historii: Rosja podbiła Krym kilka wieków temu. (…wink Krym nigdy nie był ukraiński. Przez jakiś czas znajdował się pod panowaniem tureckim, ale później Potiomkin włączył go do Rosji. Ukraina nie uczestniczyła w tym procesie” – powiedział były francuski prezydent.

      Tass.ru / Kresy.pl
      www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/byly-prezydent-francji-krym-nigdy-nie-byl-ukrainski
    • anglik_z_kolomyi Już nikt, poza Polską, nie dopomina się o Krym 25.11.16, 20:02
      Waszczykowski: już nikt, poza Polską, nie dopomina się o ukraiński Krym
      Opublikowano: Wtorek, 22 listopada 2016

      - Chyba już nikt, poza Polską, się nie dopomina o Krym. Praktycznie cała Europa nieformalnie uznała tę aneksję. Donald Trump niczego wielkiego nie zrobi, jeśli będzie siedział cicho w tej sprawie. Myślę, że granica jest w tej chwili gdzie indziej. Bezpośrednia ingerencja Rosji na wschodniej Ukrainie to byłoby ruszenie domina - mówił w wywiadzie dla Onet.pl szef polskiej dyplomacji Witold Waszczykowski.
      www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/waszczykowski-juz-nikt-poza-polska-nie-dopomina-sie-o-ukrainski-krym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka