awanturka
15.10.09, 00:11
Nie tak dawno, przed paroma miesiącami (gdzieś w sierpniu albo w lipcu) usłyszałam od księdza na kazaniu, że zespół Downa to kara Boża, która spada na kobiety dla których robienie kariery jest ważniejsze niż macierzyństwo i odkładają zajscie w ciążę na później.
Ciekawe co czuje człowiek słysząc, że jest karą bożą dla własnej matki...