tomekjot
28.12.06, 10:16
czy uwazacie że ma sens kampania przekonywujaca naszych dycydentów odnosnie
nierówngo traktowania osób pobierajacych rente socjalna aobec osób
pobierajacych renty z Funduszu Ubezpieczen Społecznych. Ci pierwsi mogą
osiągać przychody do 30 % przecietnego wynagrodzenia, a ci drudzy nawet do 70
proc. Takie nirówne traktowanie obywateli narusza poczucie sprawiedliwości i
dzieli obywateli na leprszych i gorszych. Przykład: Ktoś nabył prawo do renty
socjalnej na studiach, skonczył je i podejmuje pracę i co musi z renty
zrezygnować. Natomiast osoba która np. skonczyła zawodówkę i po pięciu latach
stała sie niepełnosprawna ma prawo do renty inwalidziej i może zarobić
jeszcze opk. 2000 brutto.
Gdzie tu sprawiedliwość?