staramaruniowa
09.05.03, 13:17
ZUS sprawil mi kolejna, przykra niespodzianke: bawi sie w Piotrusia Pana. Od
kilku miesiecy probuje skontaktowac sie z oddzialem w Chelmie. Znajomi w
Polsce wiedza, ze pisze do ZUSu, bo odpowiedzi trafiaja do moich znajomych, a
nie do mnie. Jest to cos w stylu: pani Staramaruniowa napisala do nas, ze
przebywa w Paryzu, ale gdzie jest zameldowana? Wiec sle kolejny list pod e-
mail i normalna poczta, i biurokracja zawiesila sie, jak komputer.
Od ponad poltora roku przebywam w Paryzu i probuje sie leczyc. Mam powazna
wade serca i jeszcze pare. Francja to zdiagnozowala. OD TRZECH MIESIECY NIE
DOSTAJE RENTY, wiec nawet nie mam na podroz do zusu, zeby poszczekac o swoje.
Czy jest jakies biuro skarg i zazalen w tak wielkiej instytucji?
JEZUS MARIA NA POMOC!