06.02.08, 09:26
mam już dość, leki nie pomagają, botulina też nie miałam naciągnięte
operacyjnie ścięgna też nic,( chodzi mi głównie o ręke, która w
njmniej odpowiednim momencie staje na baczność).Jedyne jeszcze co mi
przychodzi do głowy to przecięcie ścięgien, miał to ktoś robione?
jest jakiś efekt, ręka jest już całkiem do niczego czy coś nią
jeszcze można zrobić?
Obserwuj wątek
    • d_river Re: spastyka 05.03.08, 17:01
      to zależy po czym jesteś ja dzięki spastyce stanąłem na nogi
      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka