21.12.09, 23:34
To tak może częściowo dotyczy wątku o 13 grudnia, ale jednak coś innego:
książka Jacka Dukaja. Dość ostro promowsna. Ale też świetnie napisana i w
bardzo nowatorski i swobodny sposób odnosząca się do Historii. To ani patos -
ani z drugiej strony - szyderstwo. Po prostu inspiracja dla wyobraźni.
Właściwie odbieram ją jako baśn: o nieuchronnym przeznaczeniu, o niemożności.
Jednocześnnie o zdolnościach adaptacyjnych gatunku ludzkiego, który potrafi
wszystko przetrwać... VCzyta się b. dobrze!

Poz. Ann
Obserwuj wątek
    • ilnyckyj Re: "Wroniec" 23.12.09, 14:27
      To co wiem na ten temat - to wg. mnie raczej pachnie to infantylizmem i
      mitotwórstwem. Podobne mam wrażenia jak widzę ss-manów w formie robotów
      transformerów w projekcie HARDCORE 44. Infantylizm nie polega tu na połączeniu
      wyobraźnni i rzeczywistości, ale na tym że ten koktail traktuje się na poważnie.
      W ogóle uwielbiam wyobraźnię w literaturze i filmie, ale kiedy jest w niej
      ironia i poezja jak w "Amarcord" albo "Yelloe submarine". Albo; "Mechaniczna
      pomarańcza".
      Z drugiej strony "Wroniec" to też nie tzw. historia alternatywna.
      • krol-czy-krolik Re: "Wroniec" 24.12.09, 14:20
        A ja lubię taką fantastykę historyczną. Kiedyś czytalem taki komiks, gdzie Żydzi
        byli myszami, Niemcy - kotami i POlacy - świniami!
        • pomer_anya Re: "Wroniec" 07.01.10, 22:07
          To nie była fantastyka, Królik tylko alegoria. Znam to: tytuł "Mouse".
          Autor: Ron Spiegelman, którego rodzina wywodzi sie z Polski. (nie wiem czy ktoś
          sie odwazył przetłumaczyć i wydać w Polsce), to jedna z tych prób ujęcia
          Holocaustu nie tylko w smętno-tragiczno-martyrologicznych barwach.
          • basilisque Re: "Wroniec" 06.01.11, 18:29
            pomer_anya napisała:

            > To nie była fantastyka, Królik tylko alegoria. Znam to: tytuł "Mouse".
            > Autor: Ron Spiegelman, którego rodzina wywodzi sie z Polski. (nie wiem czy ktoś
            > sie odwazył przetłumaczyć i wydać w Polsce), to jedna z tych prób ujęcia
            > Holocaustu nie tylko w smętno-tragiczno-martyrologicznych barwach.

            Tak, odważyl się i wydał. Aha poza tym powstał film animowany (ale oczywiście nie w RP)
      • basilisque Re: "Wroniec" 26.12.09, 14:24
        Tiaa...Będziemy sobie opowiadać bajeczki na dobranoc: o POwstaniu Warszawskim,
        Peerelu, Solidarności. Fantazja pomiesza się nam z rzeczywistością...
        A tak a propos: czy Ewangelie to też nie pomieszanie fantazji z rzeczywistością?
        • jo_ember Re: "Wroniec" 27.12.09, 18:03
          Bajeczki na dobranoc? To jest literatura, fikcja literacka a nie dokument, który
          trzeba rozumieć dosłownie. Ta forma, którą wybrał J.D. może lepiej oddaje
          absurdy komunizmu niż najlepsza książka naukowo-historyczna...
          Tak samo "1984" Orwella też był pełną fantazją, ale najlepiej ujmował istotę i
          okrucieństwo komunizmu.
          • basilisque Re: "Wroniec" 25.12.12, 12:17
            jo_ember napisał:

            > Tak samo "1984" Orwella też był pełną fantazją, ale najlepiej ujmował istotę i
            > okrucieństwo komunizmu.
            ____
            Z Orwellem i "1984" to bardziej skomplikowana historia. On sam należał do ludzi zafascynowanych ideologią komunizmu. Jego wizja oddawała rozczarowanie zdradą ideałów, zdradą pojęć, które były mu bliskie.
      • ole-na Re: "Wroniec" 28.12.09, 12:26
        ilnyckyj napisał:

        > To co wiem na ten temat - to wg. mnie raczej pachnie to infantylizmem i
        > mitotwórstwem. Podobne mam wrażenia jak widzę ss-manów w formie robotów
        > transformerów w projekcie HARDCORE 44.
        ++++++++
        Nie mogę się zgodzić z tobą. Nie możemy wciąż rtylko celebrować naszych dziejów
        i nie dopuszczać wyobraźni twórczej, jeśli rzeczywiście twórcza i prowokuje do
        przemyśleń. Ja ostatnio obejrzałam Tarantino "Bękarty wojny", które są taką
        właśnie "wariacją" na temat II WŚ. Nie ma to nic wspólnego z "faktyczną"
        historią, ale jest b. błyskotliwe i zmusza do refleksji nt. różnych ważnych spraw...
        • bartos29 Bękarty wojny. 07.11.11, 13:17
          Obejrzałem w TV i nie traktuję tego jako "historię alternatywną", ale jako czystą rozrywkę, b. zabawną w stylu makabro-groteski specjalności Tarantino. Żadnych "głębszych" myśli tam nie widzę.
    • pomer_anya Re: "Wroniec" 29.12.11, 14:51
      Po dwóch latach od tamtego postu mam taką refleksję, że cenię fantazję, ale... Teraz mi brak książki (a lubię czytać, a teraz nawet słucham audiobooków) opartej na faktach np, z tametj epoki, ktora była b. dramatyczna i chyba tam dużo materiału na dobrą powieść, czy literaturę faktu.
      Ale nic takiego nie widzę. A może Wy coś znacie?
      • trzcinka78 Re: "Wroniec" 23.12.13, 11:20
        To jest dobre i zabawne pod jednym warunkiem: że wiemy dokładnie jak było naprawdę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka