Dodaj do ulubionych

Krótki kurs Realpolitik w ujęciu historycznym

28.08.13, 19:19
Sięgnijmy więc, drodzy Forumowicze, do skarbnicy wiedzy historycznej i cofnijmy się o 75 lat wstecz, do źródeł naszej teraźniejszości. Oddajmy głos sir Winstonowi Churchillowi, który tak oto przedstawił swoje przemyślenia odnośnie do zawartego w sierpniu (przed chwila minęła kolejna rocznica) 1939 r. paktu Ribbentrop-Mołotow:

"(...) Jedynie totalitarny despotyzm panujący w obydwu krajach mógł znieść sromotę będącą rezultatem tak nienaturalnego postępku. Można by się najwyżej zastanawiać, kto patrzył na to z większą odrazą: Hitler czy Stalin? Obydwaj doskonale zdawali sobie sprawę, że jest to chwilowe rozwiązanie. Antagonizmy dzielące obydwa imperia i systemy były nie do pogodzenia. Stalin niewątpliwie sądził, że po rocznych zmaganiach z państwami zachodnimi Hitler przestanie być aż tak niebezpiecznym wrogiem dla Rosji. Hitler natomiast postępował zgodnie z przyjętą przez siebie metodą: "Nie wszystko na raz". To, że takie porozumienie mogło w ogóle dojść do skutku, stanowi dowód klęski francuskiej i brytyjskiej polityki zagranicznej.
Broniąc strony sowieckiej, należy powiedzieć, że najistotniejszą z jej punktu widzenia sprawą było utrzymanie wojsk niemieckich jak najdalej na zachodzie, co dawało czas na zgromadzenie oddziałów wojskowych ze wszystkich części tego gigantycznego imperium. Rosjanie zachowali w pamięci klęski, jakie spadły na ich wojska w roku 1914, kiedy to zaatakowali Niemców, częściowo tylko zmobilizowawszy swoje siły zbrojne. Teraz jednak ich granice rozciągały się dalej na wschód od tamtych z poprzedniej wojny. Nim zostali zaatakowani, musieli siłą lub podstępem opanować kraje nadbałtyckie i znaczną część Polski. Jeśli uznamy ową politykę za bezlitosną, to musimy zarazem przyznać, że była ona w wysokim stopniu realistyczna".
(W. Churchill II Wojna Światowa, t. I)
Obserwuj wątek
    • essor Re: Krótki kurs Realpolitik w ujęciu historycznym 28.08.13, 21:17
      Jednak - trzeba zaznaczyć, że pan Churchill też reprezentuje swój punkt widzenia, zgodnie z którym dokonał ze Stalinem wiadomych transakcji w Jałcie...
    • jeepwdyzlu Realpolitik - ale czy jesteśmy gotowi? 29.08.13, 20:37
      Może Churchill ocenił gdzieś brytyjskie gwarancje z marca 39 dla Polski?
      Nie jego rząd je nam dawał, ale odpowiedzialność spoczywa na wszystkich Brytyjczykach!

      A w sprawie Paktu R-M to patrząc na to porozumienie na chłodno - było sensowne, dawało obu stronom ogromne korzyści i powinniśmy zwłaszcza my - Polacy - umieć wyciągac wnioski. A wniosek jest jeden - nie mozemy juz nigdy grać w grę z dwoma wrogami. Dlatego naszym sojusznikiem muszą być Niemcy - nawet jeśli w dłuższej perspektywie będziemy kondominium. TRudno. Lepiej być zapleczem gospodarczym największej europejskiej potęgi niż sowiecką strefą wpływów..
      Na 100% wolność w dłuższej perspektywie - nie mamy szans, bo Ameryka słabnie i nas sprzeda za dwie flaszki - jak w Jałcie...
      Zatem - Niemcy.
      jeep
      • krol-czy-krolik Ja - nie. 29.08.13, 21:31
        Schwabisch jezyka bardzo trudne. Niśt verstejen.

        DB (nur fur dojcze) od Rabbita
        • jeepwdyzlu Re: Ja - nie. 30.08.13, 10:44
          jak niemiecki za trudny to zostaje rosyjski
          angielski niepotrzebny
          jeep
          • essor Re: Ja - nie. 31.08.13, 20:20
            Gorzej. Rota może trafić na indeks...
      • bartos29 Re: Realpolitik - ale czy jesteśmy gotowi? 30.08.13, 19:19
        Gwarancje. Sir Winston ocenił pozytywnie. Ale uznał, że to już było za późno. Nie tylko on, ale inni historycy też jednoznacznie ocenili, że ostatnim momentem, w którym można było zatrzymać Hitlera (skądinąd b. uzdolnionego malarza pocztówek) to był kryzys Czechosłowacki w 38 roku, gdzie zagrał va banque blefując do tego stopnia, że b realny był bunt najwyższych wojskowych, gdyby ani Czesi ani ich sprzymierzeńcy zdecydowali się wtedy bronić.
        Co do kondominium (ściślej: dominium) niemieckiego teraz - to jeszcze nie jest realne. Przede wszystkim ze względu na UE. Poza tym nie wiem , czy sami Niemcy chcieliby brać sobie taki kłopot na głowę mając na uwadze wielkie problemy jakie mieli z asymilacją b. NRD. Jak na razie doświadczenia historyczne i współczesne wyleczyły ich na długo z "Drang Nach Osten".
        • bartos29 Mała errata 30.08.13, 19:22
          Sorry przy pisaniu wkradł się błąd. Ma być:
          "... gdyby Czesi
          > i ich sprzymierzeńcy zdecydowali się wtedy bronić".
        • jeepwdyzlu Re: Realpolitik - ale czy jesteśmy gotowi? 30.08.13, 22:03
          kondominium bo takiej nazwy używa Prezes smile
          a Unię w dzisiejszym kształcie szlag trafi
          prędzej niz później
          jeep
          • krol-czy-krolik Re: Realpolitik - ale czy jesteśmy gotowi? 31.08.13, 16:07
            jeepwdyzlu napisał:

            > kondominium bo takiej nazwy używa Prezes smile

            Prezes używa kondominium? Przecie biskupi zakazali..smile
            • dziwny_ten_swiat Kondominium 01.09.13, 15:58
              Drodzy koledzy, termin "kondominium" oznacza nadzór nad jakimś terytorium przez dwa państwa, a więc Prezes miał na myśli Niemcy i Rosję. "Dominium" to nadzór jednego państwa, ale właściwie stosuje się tylko do krajów tzw. Commonwealthu, które są niepodległymi państwami, tylko formalnie uznającymi podporządkowanie Koronie Brytyjskiej.

              Natomiast, kolego Królik, termin ten nie ma nic wspólnego z środkami antykoncepcyjnymi!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka