madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 22:17 Mamulko śpicie, wy nic niy wiycie Dziś moje wesele Gdybyście wstali i rozmawiali o moim weselu Choćby jo wstała, porozmawiała Nic ci nie pomoże Błogosławieństwa ci dać nie moga Bom ci go już dała Jakech na łożu, jakech na łożu Śmiertelnych leżała Idźcie drużbowie, idźcie drużeńki Idźcie do kościoła Przywiydźcie wy mi moja mamuliczka bo mi ją tu trzeba W kościele ich nie ma, zjadła ich ziemia Boże ach, Boże mój Którz mi poprawi, któż mi poprawi Wianeczka na głowie Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 22:19 Za Raciborzem siedem mil Tam się łączka zieleni A na tej łączce leszczyna A pod leszczyną dziewczyna Tam swoje włosy czesała A jak czesała, płakała Ej włosy, włosy, włosiste Służyliście mi zaiste Teroz mi służyć nie chcecie Pod bioły czepiec pójdziecie Pod bioły czepiec, pod chusta NIe póda wiyncy za drużka Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 09.12.14, 14:09 Tłucze, tłucze bednarzyczek Mo on wielką robotę Aby do gromady sklepoł Polskie kraje w jednote Ale miły bednarzyku Nie idzie to od razu Od rana do wieczora Co się chudok namęczy Aby zpiął spróchniałe drewno Nimo zdrowych obręczy Ale miły bednarzyku Nie idzie to od razu Ledwie zepnie zaś mu prasknie Nie chce mu to nijak grać Pore razy młotkiem trzaśnie To się mu rozsypie zaś Ale miły bednarzyku Nie rób raczej hałasu Aż twa beczka zdrutowano Przyjdzie na deszcz, śnieg i mróz Twa beczułka ukohcano Rozsypie się w jednyn roz! Widzisz drogi bednarzyku Żeś narobił marasu około 1921 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:08 W niedziele rano, W niedziele rano Drobny dysc pada; Ta moja dziew cyna, Ta moja jedyna Do mnie nie gada. Wdzieje se mondur, Sable przypase, Pójde do dziewcyny, Pójde do jedyny To sie uciese. Ty pójdzies drogo, Ty pójdzies drogo, A ja gościńcem; Ciebie nazwo pani o, Ciebie nazwo panio, A mnie młodzińcem. Będe słuzyła, Będe sluzyła Przy nowym dworze; , Ty będzies księdzem, Ty będzies księdzem \V wielkim klasztorze. Jak wa pomrzewa, Jak wa pomrzewa, Kazewa sobie Złote litery, Złote litery Wybić na grobie. A kto ta pójdzie, A kto ta pójdzie Przecyta sobie: Złącona miłość, Złącona miłość Lezy w tym grobie Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:31 Daj mi Boze zabacyć Tego, com kochała, Bom sie jego niescerności J uz nie raz doznała. A doznała, doznała, I j esce doznaj e; Strzez go, Boze, na honorze, Nie, jego nie łaje. (?) Strzez go, Boze, na honorze, Na zoden słuch jego, (?) Zeby zodna grzecna ponna Nie posła za niego. Boć to w kozdym kawalirze Śtuka niepojęta, A jak ściśnie, konwesuje Jego mowa święta; A jak ci jo w taniec. bierze W ręce jo całuje Chociazby jej zółci ulał Na zdrowie jej pije. Fora! fora, kawalirze, Fora z serca mego; Rozumiałeś ze cie kocham, A ja kpiła z tego. A nie chce cie, kochańciu, Nie chce cie i kąska; Lepsa u mnie .z respektem, U trzewika wstązka. - Aboś ty jo dziewce miała? Chyba kawał łyka; Podobniej by u gorseńta, Niźli u trzewika. - Wiązała ja kpie, durniu, Trzewicki wstązkami; Odrzekłam sie konwesować Z takiemi durniami! - Bo za takie konwensenie,_ (?) Za takie łajanie, Siadaj chłopce na konika, Obejźryj sie na mnie. A choćci się nie obejźrys, I to sie nie boj e, Bo o takigo kpa, durnia Zupełnie nie stoje. I wyj echał J asinek N a ostatnie drogi Złomał Jasinek syje, A konicek nogi. A juzci to ponnom siostrom, Napominek daje, Zebyście sie nie wdawały W mezcyznie kochanie. Bo mezcyzna bez rozumu, Boga sie nie boi, Przysięga się nadaremnie, O duse nie stoi. Przysięga sie nadaremnie I w piersi sie bije, A do insy myślą myśli I sercem kieruje Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:33 Jaś konisie poił, Kasia wode braJa; Jaś Kasie namawiał, zeby wędrowała: - Nabierzze, Kasieniu, śrybła, złota dosyć. - Ja tyle nabrała, wiele rozumiała. - Pójdź ino Kasieniu, będzies wędrowała. Wyjechali w dalekie pole, złamało sie kole; W zion ci ją za rącke i za oba bocki, Wrzucił jo, wrzucił jo w ten dunaj głębocki. Została zapaska, zawisła na kole; Jaś dobył miecyka, rozcioł jo na dwoje; Ino se. Kasiellka do Boga westchnena, To jo Boska ręka z tej wody wyjena Z wody wysła i usiadła na białem kamieniu, Rozpuściła se włosy po prawem ramieniu. Przełazi Kasienia bez matcyne progi, Łap matkę, łap ojca, oboje za nogi. - A witaj ze, witaj, moja córuś cnoto, Kadyześ podziała śrybro albo złoto? - A moja matusiu, nie śmiem wam powiadać; Kazcie mi sie wprzódzi z grzychów wyspo? [ wiadać. Moja matusiu, glowisia mie boli, Kazcie mi sie przespać do nowej komory. Wyglądała oknem, wyglądała sobie, - Matusiu! tatusiu! jacyś goście jado. On to jedzie, ten Jasinek zdrajca, Co mnie wyprowadził od matki od ojca. Przełazi Jasinek bez matcyne progi, Łap matke, łap ojca, oboje za nogi. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:06 Oloboga! Co sie stało Pod fartuskim pynkło ciało Ani zasyć, ni załotać Ino z tako dziuro lotać. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 19:31 Miś Colargol wielki cham Miał pół litra wypił sam Teraz sobie smacznie śpi I pół litra mu się śni Misio o-o-o Kaca, kaca, kaca ma I do do-o-mu Miś Colargol nie-e wraca Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:25 1. Oj za rzyką, za rzyką; tam jelonek zaryknął. 2. Kazała mi miła przyjść, jak bez zygar cztćry bić. 3. A ja przyszed — pięć biło, próżne łóżeczko byłdzieżeś była dzieweczko? było próżne łóżeczko. 5. A ja była w ogrodzie, u swej matki na radzie. 6. A cóż ci ta radzili? Ciebie Jasiu ganili Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 22:22 Jedzie zapust drogą a biyda po moście Starałt sie gospodynie co bydom jeść w poście Stoi w kącie beczka śledzi Niech każda je i w doma siedzi Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 22:49 Gre gre gre gregoły Dejcie dziatki do szkoły Już na drugiego Grzegorza Nauczą się ślabikorza Gre gre gre gregoły Puście dziatki do szkoły Puście dziatki do szkoły Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 22:55 W polu lipeńka, w polu zielona Listeczki opuściła Pod nią dziewczyna, pod nią jedyna Parę wianuszków wiła Ej, czegóż płaczesz moja dziewczyno Ach cóż ci to za niedola O nie płacz Kasiu, smutnaś po Jasiu oj będziesz go miała O mój Jasieńku, o mój jedyny Oj stała mi się szkoda Uwiłam ja ci parę wianeczków Zabrała mi je woda Moja dziewczyno, moja jedyna Nie starej sie ty o nie O mam ja parę białych łabędzi Popłyną one po nie Już jeden płynie po rokicinie Choćby był jak strzała Już drugi płynie, już drugi płynie Ale pociecha małą Łabędzie płyną, wianeczki ryną Ostra je woda garnie Moje wianeczki, z drobnej ruteczki Mam ja was stracić marnie Łabędzie płyną, wianeczki giną Ostra je woda niesie NIe masz wianeczka moja dzieweczka Już ja cię pocieszę Łabędzie wróćcie, serca nie smućcie Wianeczka nie przyniosły Jeno rąbeczek to na czepeczek Na twoje złote włosy Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 22:59 Plon niesiemy plon w gospodarza dom żeby dobrze plonowało po sto korcy z kopy dało plon niesiemy plon w gospodarza dom Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:02 Biją się powstańcy do opolskiej góry A kule w nich sieką jak deszcz z groźnej chmury Przeleciała z pola malutko kuleczka zabiła, zabiła mojego kochaneczka Ty opolska góro, wcaleś nie wysoka a krem z ciebie spływa jak woda z potoka Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:06 Powiadają ludzie, że na pańskim dobrze A tam trzeba robić aż się skóra podrze We dnie trzeba robić, w nocy sie opierać Jeszcze po cichuśku pańskie drzwi zawierać Przy młócce w stodole zima nam doskwiera A latem na polu skwar oczy zalewa Dają ci kartofli w skórkach gotowane I zgnitego śledzia ślepia wyleciane Dają kromkę chleba to są same ości Dają kęsek mięsa to są same kości Inśpechtorem orać, kaj najgorszo rola A dzieciem włóczyć kaj sie perz wywola Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:07 Nynej ty nynej Bo cie kolybia A jak ty mi uśniesz To cie odyńda Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:10 Dolina, dolina między dolinami Ojciec, matka nie wie co jest między nami Ojciec, matka nie wie ale ludzie wiedzą Straciłam wianeczek pod zieloną miedzą Koniarze, koniarze wyście konie paśli Tego mego wianeczka czyście nie znaleźli Znaleźli, znaleźli ale już nie cały Cztery fiołeczki z niego wyleciały Cztery fiołeczki, jeden karafijoł Który ci się będzie na głowie rozbijoł Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:12 Hej od Krakowa jedzie wóz za wozem Jak ja cie nie dostanę to przebiję się nożem Hej przebije sie nożem, hej utopi w Wiśle Hej żebyś ty wiedziała jak o tobie myślę Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:14 Jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy Gorzołka sie niy zaśmierdzi bo jom wypijemy Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:18 Maryjanno ruszej sobom Bo mi ciężko tańczyć z tobom Lepej by sie przebić kołem Jak tańcować z takim wołem Cóż przebierosz tak szłapami Jakbyś miała na nich kamień Chwyćże sie mnie trocha niżyj Za to szłapy dźwigej wyżej Maryjanko ino żywo Zwyrtejże sie w prawo, w lewo Niech się całą wieś dziwuje Jak Maryśka se tańcuje Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:23 Przyszli trzy złodzieje Stanęłi pod oknem A ta nasza kaczmareczka Patrzy na nich bokiem Jedyn wloz do izby Doł sie zagrać walca A y kaczmareczko tusto Pódź zy mnom do tańca Idź Kuba na góra Bartek do stodoły A powybiyrejcie sie tam Te nojlepsze wory A jak pozbiyrocie I poładujecie Koniczka mi osiodłejcie Potym uciekiejcie Zostoń tukej z Bogiem Kaczmareczko tusto Mosz stodołka i komórka I stajeka pusto Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:24 Kaśka za piec, Maciek za nią Wywrócili ocet z banią Ocet ci tam jak to ocet Byle Maciek Kaśki doszed Ej Macieju, co robicie Dyć mi Kaśka udusicie Nie udusa nie udusa Jakech zacon, skońcyć musa Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:31 Jakech jo te konie pasoł Przyszła na mnie drzymota drzymo- drzymo- drzymota Wlazły konie do żyta Przyszedł do mnie chłop w kożuchu tego żyta gospodarz Co tu robisz ty szelmo Kiedy konie w życie mosz A jo niy jest żoden szelma Ino godnej matki syn Jezcze tego nikt nie rzekł Bych sie mu niy postawił Siedem lot żech wiernie służył Nic żeście mi nie dali Ino stary kapudrok Jeszczeście oń płakali A jo synek jest poczciwy Żoden o mie nic nie wie Już wom służyć nie byda Niech wom robi wto inszy Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:34 Nie chodź Marysiu do lasu Bo tam leśnczy woła i krzyczy Nie chodź Marysiu do lasu A powiedz mamo czy młody Wezne koszyczek pójdę do lasu Będę zbierała jagody Jagody w lesie zbierała Było ją słychać po całym lesie Jak z leśnym se figlowała Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:40 Raciborski cuchthays szyfrem przykrywany Siedzi tam Elijasz cały zapłakany Siedzi on tam siedzi i siedział tam będzie Póki go kochanka wykupić nie przyjdzie Nie wykupi go tam pora tysiącami Ani nie wypłacze swoimi oczami Wzieni go szandary zakuli w żelazo Anie się obejrzy już go na sąd wiedą Dali mu tam chleba jak dębowy listek Jeszcze go pytali jeśli go zje wszystek Nie zjod on go wszystek leży tam pod drzwiami Co na niego spojrzy zaleje się łzami Raciborski cuchthays szyfrowe przykrycie Siedzi tam Elijasz mo na całe życie Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:44 Żodyn tego niy wytrzymie co wojoczek musi choćby strzały z nieba prały maszerować musi Jak wojoczek maszeruje to mu piyknie grają Ubogeimu rekrutowi krwawe łzy padają Nie płaczcie wy mamuliczko iż koszula brudno Ubogiemu rekrutowi wyprać jest jom trudno Szczęśliwo jest ta mateczka co mo syna księdza Szczęślowo jest ta boroczka co ma go żołnierza Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:48 Hej górnicy, górnicy ciężko pracujecie I w tym czarnym obleczu do dom wracocie Gdy górnik rano wstaje do pracy się zbiera Żona mu chleb szykuje córka drzwi otwiera Zostań z Bogiem małżonko te słowa wymawia Idzie drogą, rozmyśla śmierć sobie przedstawia Gdy przyszedł do cechowni z kamratem się wita Sztygar wszystkim robotę za porządkiem czyta Gdy przyjechoł do przodku, spojrzoł na budynek Wszystko stoi w porządku, filar jako rynek Gdy rozmyślał te słowa co swej żonie mówił W tym mu lampa zgasła, węgiel go uderzył Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:52 Hutnik ci jo hutnik, hutnik od pradziada Umia zrobić wszystko dom sie wszędy rada Znom sie na pudlerce na wytopie stali Jakżem piec zapalił jeszcze sie dziś pali NIe boję się młota choćby mioł sto cali Jakbych roz nim wstrząsnął piekło się zawali Kotlorze tyż u mnie roboty się uczą Gdy od nich odejdę za wczas koniec buczą Przyjdę na walcownię chlopstwo ku mnie wali Naprow nom te walce żebyśmy nie stali Jo tylko popatrzę już te walce grają A cóż to za majster ludzie sie pytają Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:58 Skrzypka, bas, piszczołka to cało kapela Na naszym starym hucisku grają co niedziela Czasem się tam zechce górnikowej dziewce Zadulić groczkom na diabelskiej skrzypce Czasem się tam zechce bali hutnikowi Zapinkać w gębie na drumli ku patykorzowi W Janowcu na placu u wójtowej studni Śpiewają tańcują aże ziemia dudni Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:54 Czy też u was jak tu u nas Jest ta sama gadka? Że tak miła twoja chatka Jak rodzona matka Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:54 A nie twoja chatka cudza To już ani trocha Nie jest miła człowiekowi Jak gdyby macocha Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:54 Nie bimy się, nie bimy się Bo nas będzie boleć Lepiej że się pogodzimy To Bóg będzie woleć Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:55 Wszak z miasteczka siekiereczka Że nosi toporzydło A jak sobie pomagają Choć nie żyli blisko Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:55 Pięknie dziatki się bawicie Jeno sukienek nie drzyjcie Bo to teraz nie po temu Łokieć płótna po złotemu Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:55 A ja już nie proszę Boga O dom ani krowę Jeno żeby dał mi rączki Do roboty zdrowe Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:55 Oj żebym ja jadła, piła Wyspała sie, nie robiła Rosłabym ja, rosła A w świat z torbą poszła Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:56 Oj, robisz ty robisz Jakny nie robiący Oczy prawie bolą Na ciebie patrzący Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:57 Od roboty bolą ręce Bolą cię i boli Tacy po swej piersi drażnią I noszą tłomoki Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:59 Niedziw próżniakowi Że bogactwa pragnie Pracować nie umie A żyć chce paradnie Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:43 Cóż g6rnikowi trzeba gdy do kopalni idzie, Oleju, w6dki i chleba to zapomni o biedzie, Te wt-;zystkie insze starania, Zostaną bez omieszkania, W domu gdy mówi Gliirk auf! Gliick auf! GliicIe auf! Gliick auf! 9 6ż Jeszeze potrz0buje górnik do swojej pracy, Zona jemu to szykuje on sobie to zobaczy, Lampę daje do ręki, siekiera tuż dla niego, A on Bogu czyni dzięki prosząc o łaski Jego. Gdy jeszcze inny leży w domu na swej pościeli, To g6rnik do pracy bieży niema czasem niedzieli.. Bądź z Bogiem żono miła ja już wychodzić muszę) Bo godzina nam wybiła Bogu polecam duszę. O łaskę prosić Boga, by mu przy pracy jego, Oddalił smutek i trwogę od wszystkich i od niego. A przyszedłszy do cechy siada na miejsce swoje Lecz niema już w niej uciechy m6wi Boga się boję: Stajger go ferlezuje on się "jestem" odzywa, Lampę sobie też szykuje i tego t-;ię podziewa. Trafi kamrata swego w przodku jeszcze przy pracy, To m6wi Gliick auf do niego i robotę zobaczy. Zdejmuje łachy swoje i na stronę kładzie, Boże daj mi łaskę Twoję nie dajże mnie zagładzie. A gdy się napracuje g6rnik w tej ziemi świętej, To się ku szychcie gotuje jeżeli nie był zdjęty. Od przełożonego to, kt6ry onych pilnuje, I także po przodkach lata o byle co strofuje. G6rnik szczęśliwie pracy dokonał na wierzch idzie, Czy tam we dnie czy wnocy zapomniał o swej biedzie. Już się na wierzchu widzi na nowo się tutaj cieszy, Nikim się nawet nie brzydzi i ku domowi śpieszy. A gdy przyjdzie do domu górnik po swej robocie, Powiada także każdemu o pracy i ochocie. Żona jego go wita na nowo jako męża, O pracy się jego pyta i to mu nadwyręża. On się myje, obł6czy a potem się posila, Bo to do brze dla człowieka w porządku choć niewiela. Na długiej rułce fajki czarny pies koło niego, Zakurzy i powie bajkę lub wypij jednego. Kanarek w oknie śpiewa dzieci mu wt6rują, G6rmk tego się spodziewa, że mu wszyscy hołduą Te wszystkie inne starania etc. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:43 Gluck auf dzisiaj my wołamy, Gluck auf! Górnicy dziś to śpiewajmy, Bogu chwałę za to dajmy, Gliick auf. Z radościa. dziś z serca wołać, Kto tylko moze wydołać. Bo się nam to wypełniło, Co w myśli dawno było. Trudne było zapocznięcie, Wtenczas oto w tem momencie. Kiedy Dasz pan Stajgef m6wił! Nie jeden też głową kiwna.ł. Lecz te słowa dobre- były, Na ziemię dobrą trafiły. Choć nie wszyscy to czynili, Jednak my to wypełnili. Dzisiaj święto obchodzimy, . Z tego się też weselimy. Ze ta fana poświęcona, Do Kościoła zaniesiona. Przeto g6rniey koehani, Którzyścic tutaj zebrani. Najprz6d Bogu chwałę dajmy, A potem też zawołajmy. Na8zemu panu Stajgruwi, I razem dobrodziejowi. Niech Pan B6g zdrowia dobrego, Udzieli zawsze stałego. Zawołamy wszyscy spólmu, Wiwat niech żyjemy wesolem. Sp6łem tutaj jak najdlu.iej. Niech nam wszystkim dobrze służy. Jak dziś jutro i tak dalej, Byśmy się wespół kochali. Nuż g6rnicy wszyscy spółem, Śpiewajmy teraz wesół kołem. Niech się każdy z tP.go cieszy, Do tak ,dobrego znów śpieszy. Niech poznaja. grubów :Matka, Która nawet do ostatka. Jej dzieci trzymają spółem, Cieszą się dzisiaj wef'ołem. Przeto jeszcze' na ostatku, Wołamy i to w przypadku: Gliick auf Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:44 Górnicze żałobne życie, O tern wie każdy należycie wie Ze górnik w grobie pracuje, Grób sobie zawsze gotuje. Poznać to może górnika, I z oczu jegu już to wynika, fiłość pociąga do zif'mi, Zyjąc z nią jakoby z bliźniemi. Wielu się bardzo to boi, Grly nad szyhem górnicze m stoi, Już się jego serce wzdryga, Bojaźni wielkiej ulega. Rad słucha opisu tego, :Miasta onego podziemnego, Kt6re się w ziemi znajduje, I skarby tam 7.achowuje. G6rnik się tego nie boi, W Bogu ufa i mocno stoi, Pod ziemią Boga tu prosi, Do Niego swą myśl zanosi. Choć on mieszka jakby w grobie, Ubiera się też po żałobie, Jednak go każdy poważa, Choć blada też jego twarza. Z. g6rnika się wiele żywi, Nie jeden nad tern się dziwi, On żywi naprzód swą żonę, Dziatki swoje i też onę. Przyodziewa także stroi, Leczy czego się też nie boi, I lada jakiego strachu, Nie bój się miły bratku. Z górnika :i. Y ją hutnicy, R6wnież takie i rzerrieślnicy j Wielu to także furman6w, Małych i wielkich panów. Bo c6ż hutnik czynić będzię? Jeśli produktów nie nabędzie, Galmanu, węgla i rudy, Zadarmo są jego trudy. C6ż się to z kowalem stanie? Możesz mi powiedzieć m6j Panie! Cóżby czynili kowale? Nie było by ich to wcale. Z g'órnika i furman żyje, Choć koniem nie sobą pracuje, Niech żyjemy tutaj spółecznie, Jak dziś tak jutro bezpiecznie. Niech się tu spólnie cieszymy, Na zdrowie wszystkich pijemy. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:44 Siadajmy bracia do tego stoła, Będziemy pili to piwo do koła. Kluk, kluk, kluk gloria, Dzisiaj się żadnego nie mija. Siedzimy bracia już tu przy tem stole, Wypijmy sobie to każdy wesole. Kluk, kluk, kluk gloria, Ja pierwszego to teraz już pija. Sprzyjamy wszyscy temu to stołowi, Będziemy pili aż będziem gotowi, Kluk, kluk, kluk gloria, Ja następujący już pija. Tego to stoła wszyscy to szanujcie, Na Rogo przyjd7.ie, pić mu nie zabrońcie. Nie rozlewajcie tutaj po tem stole, Tylko my pijmy też wesole. Jeżeli kt6ry nieco też rozleje, W po.rządku niechaj wszY8tko się to dzieje. Niechaj to kelner coprędzej pościera, Gasthaus niech na to gęby nie otwiera. Bo nasze grono dzisiaj się tu cieszy, Każdy to do nas przeto nieehaj spieszy. Bo my wesele wesoło dzisiaj odprawiamy, Pomiędzy nami jednego brakuje. Patrona tego co nam dzisiaj daje, Niech z nami śpiewa i to też niech znaje. Więc bracie, kt6ryś tutaj między nami, Brzękamy tobic wszyscy kieliszkami. Niech z nami żyje ten to nasz kochany, Dziś od nas wszystkich jeden to obrany. Na zdrowie twoje teraz to pijemy, . Szczęścia dobrego tobie winszujemy. Zyj _ z nami bracie niech ci się obraca, Kurka a głowa nigdy nie zawraca. Do końca z nami niech się każdy cieszy, A potem do dom nieehaj się pospieszy. Niech trzeźwym będzie i też nim zostanie, Niech każdy widzi i przyzna mój Panie. Już poprzestajmy dziś tego to picia, Boby szkodziło naszego to życia. Wiwat w ostatku, wszyscy zawołajmy, Bo już w głowach dosyć mamy. Kluk, kluk, kluk gloria, Już nasza uciecha pomija. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:45 smutno mi się dzisiaj czyni, W moich oczach mi się mieni, ędy tego piwka skosztuję, Załość w mem sen u to czują Zawsze mi to przypomina, Że w tem piwku jest ta wina, Ze już wielu tu zginęli, Co to piwko ze mną pili. Piwko, piwko a nie woda, , Człowiekowi to przygoua, Seiągna..ć może o mój Boże, Któż mu potem wtem pomoże ? Piwko, piwko co ty czynisz '( Ma.dreg o szalonem mienisz. I do ziemi go naginasz, Że jest z niej mu przypominasz. Piwko, piwko co raz bardziej, W oczach się ćmi i też marzy. Już cię nawet i nie widzi, Jednak się toba. nie brzydzi. Piwko, piwko dla człowieka, Który ciebie nie ucieka. Wieleś już złego zrobiło, Męża z żoną pogorszyło. Piwko, piwko choć byś chciało,- M6wić z nami jeszcze miało. My się już to ba. brzydzimy, Bo trzeźwemi zostać chcemy. Piwko, piwko me kochanie, C6ż się' teraz z toba. stanie. Gdy ja ciebie pić nie będę, I ciebie się już pozbędę. Piwko, piwko me kochanie, Za mnie dziesięciu dostanie. Ja się traeę to od Ciehie, Nie ujrzysz mnie już przy sobie. Piwko, piwko już odchodzę, Moje słowa Ci przywodzę. Z tobą się już rozestaję, Pewne słowo tobip. daję. Piwko, piwko choć byś miało, I na iłohrze już skwaśniało, Już cię dziś pić nie będziemy, Bo do domu wQdrujemy. Piwko, piwko smutno tobie, Leżeć wtem heczczal1em grobie, Wolałobyś u człowieka, Co cię kocha na cię czeka. Piwko, piwko już przestaję, Tobie odpoczynek daję. Tam w piwnicy w tern drzeweczku, Spoczywaj jako wyro beczku. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:45 Dalej dzieci, bo nam leci, Czas ucieka wieczność czeka, Dalej my się zabierajmy, A dłużej tu nie czekajmy, Bo faska już jest wypróżniona, Jakżyż może być znów napelniona, Któż jest taki chętliwy, A w kasie szczodrobliwy, By m6gł znowu dać tego, Piwka kochanego, Dla k6łka naszego, Które chore się znajduje, Bo piwka brakuje. Dalej dzieci bo nam leci, Czas ucieka wieczność czeka, T pr6żną faskę wyprzątniemy, Bo z pr6żnej nie nalejemy, Bo ani Salomon z pr6żnego, Nie nalał kubeczka malego, Któź jest taki chętliwy, A w kasie itd. Dalej dzieci bo nam leci, Czas ucieka, wieczność czeka, Któż się odważy to tego, Naczenia tego próżnego, Aby to było wyniesione, Pełne zn6w bylo wprowadzone, Któż jest taki chętliwy itd. Dalej dzieci bo nam leci, Czas ucieka wieczność czeka, Gdy się nie znajdzie taka dusza, Powinność nasza to nas zmusza, Abyśmy się wsp6lnie zebrali, Na pełna. faskę naskładali, Kt6ż jest taki chętliwy itd. Kelner niech się postara, By miał ta stara miara, By m6gł znowu nalewać, Już faskę kulają, P]ac achtullg wolaja., Faska już anstekowana, B dziem pić do rana, Któż jest taki chętliwy itd. Dalej dzieci bo nam leci, Czas ueieka wieczność czeka, Juź do pełnej zasiadamy, Tak się spółpm dziś kochamy, Bo nam dzisiaj piwo smakuje, Widełki n6ź Gasthaus szykuje, Tylko nam brakuje tego, Co jest naj główniejszego, Monety lVIarkusowej. Gasthaus niech daje, Piwo, wursty kraje, Bo kasza już zrychtowana, BędzieID pić do rana, Albo także do białego, Cóż komu do tego. Kt6ż jest itd Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:46 Nuż bracia do piwa tuż Do piwka bawara, niech żyje ta WIara Że sok piwa - kto zażywa Ten niech żyje piwo pije. Nuż bracia nuż do piwka tuż Bo piwko dobry znak, Ch06 miewa gorzki smak, Jednak służy W głowie burzy, W oczach zaś ćmi gasthaus się kpi. Nuż bracia nuż do piwka tuż Wypijmy to piwo bo kelner nalewfł. Już sprycuje i rychtuje, Już przynosi pardon głosi. Nuż bracia nuż do piwka tuż Do soku z jarzyny ten sok to jedJlIY. Gdy się pije, to utyje człowiek każdy, Sok to ważny więc go pijmy. Nuż bracia nuż do piwka tuż, Bo piwko nie woda, wypijmy i zgoda, Aż się mieni w swej czerwieni. Piwko dobre aż się mieni w swej czerwieni. Nuż bracia nuż do piwka tuż, Bo nam się zepsuje czas nam ulatnia, Do wieczności i nas gości rozpędzuje, Ku domowi spoczynkowi. . Nuż bracia nuż ku domu już Wszyscy się zbierajmy gasthaus zawołajmy Niech zrachuje i spisuje koniec temu, Dzisiajszemu piciu temu. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:46 Wesoło dzi wesoło dziś mamy, Cóż nam szkodzi cóż nam szkodzi, że śpiewamy. Wesoło śpiewajmy piękna jest młodość, Ach piękna piękna p6ki ją mamy. Tak jeszcze raz społem nucim wesołem. Śliczna jest ona doka.d nie przej dziona. Lecz nie długo my się cieszyć mamy, Więc jeszcze raz sp6łem zaraz powtarzajmy. Już się śpiesza. z nami cieszą sp6łem, Jeszcze choć raz powtorzyć zaś to wesołem. Młody oto niby złoto miły, W ięc też śpiewa dusza żywa z całej siły. Jak róży kwiat, kocha to świat cały, Radość taka to młodziaka już z tej chwały. Młody bywa jakby ryba w czystej wodzie, On raduje wyskakuje po swej modzie. Młody lata mówi teraz świata, Użyć trzeba, jak potrzeba póki lata. Młodem służa. zmysły burza. często, Lecz nie skorzej, złe się mnoży bardzo gęsto. Lecz nie długo, sił ubywa wiele, Mlodość traci starość płaci co świat śmiele. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:47 O jak nam dzisiaj wesoło, Ześmy się tu zeszli w koło; Wespół z tobą pomówimy, I nieco też wypijemy, Lecz z miernościa. i porządku, By nie leżał, który w kątku, Boć to na nas nie pasuje, I harakter nasz nam psuje. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:47 Myśmy' Boskie to stworzenie, Chrońmy się tego spodlenia, Bo cóż gorszego być może, Jak gdy człowiek pyskiem orze. Albo też nazad odwraca, Pies mu kłać kłaó to zapłaca, Gorszy niż bydlę być może, Taki człowiek o mój Boże, Który rozum sw6j utraci, A ze winiami kamraci, Bo i w błocie to się wala, N a wszystko złe on zezwala. Z towarzystwem się nie zgodzi, Z drugim się wnet za łeb wodzi, Albo sam po łbie dostanie, Bo to płaci tak mój Panie. Wnet na nim do drzwi wyjadą, A na skórę mu nakładą, Hupu cupu m6j pijaku, To masz jeszcze do przysmaku. Więc my na to pamiętajmy, Nigdy się nie opijajmy, Choćby kto chciał złotem płacić, Nie daj my się bałamucić. Wiernie na honor trzymajmy, Od pijaństwa uciekajmy, Tylko co człekowi służy, Na zdrowie, a nic już dłuży. Tak w ręce zajdle chwytajmy, Lecz piwa nie oźlewajmy, Tylko do dna aż samego, W ypróżniejmy Bawarego. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:48 Szlązakiem jestem zrodzony: Wychowany i ochrzczony, Zawsze mi to znakiem, Żem zrodzony jest Szla.zakiem. Choćbym był kr6lem obrany, 'V purpury drogie przybrany. Ministrami choćbym rza.dził, Nowe prawa rozporządził. Choćbym Jeneralem został, N ajwyższyj godności dostał. Armie wojska bym prowadził, Miasta w powietrze wysadził. Choćbym skarby też posiadał, R6żnemi językami władał. Bym zwiedził i cudze kraje, To jedno mi pozostanie. Choćbym morzem wędrował, O wszystkim się wywiadywał. Bym przyszedł do Ameryki, Będa. moje to okrzyki. Choćbym przeszedl tam i Chiny, Nie będzie ze mnie człek inny. Bym Austryą gdzie złoto, Wynalazł skarby w niej oto. Choćbym szedł w p6łnocne strony, Tam gdzie w lodach maja. domy. Gdybym na wyspach Englandu, Przyczynił im tego langu. Choćbym w Konstantynooplu, Bił Turka na ich polu. We Francyi bym pił wina, To mi tylko przypomina. Bym we Włochach miał ogrody, Owoce dla mej wygody. Albo we VV ęgrach węgFL;yna, To mi się ani zaczyna. Bym w Austryi góry zwiedził, I wszystko na nich wyśledził. Choćbym w miasteczkach miał pałace, Za ojczyzną serce skacze. Pod ziemią choć zatrudnienie, Mam z miłości to wspomnienie. Choć przy ogniu gdy praeuję, I tam w sercu miłość czuję. W ubóstwie choć się znajduję, I tutaj to o tem czuję. Oto! i tu w tem to gronie, MiloŚĆ w sereu moim płynie. · Choć tę szklankę tr/'ymam w ręce, Piwko w czerwonej sukience. Gdy do domu iuę mego, Choć bym znalazł co nowego. Gdy już w domu moim bywam, Wesoło to jeszcze śpiewam. A gdy koniec życia przyjdzie, Wszystko ode mnie odejdzie. Lecz gdy stanę to przed Tego, Sędziego sprawiedliwego. Tam się Szlązak nie obstoi, , Gdy wiele złego nabroi. Ani Szązak ani inny, Tylko, który jest niewinny. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:48 Świat okrągły nam się koli, Czy w szczęściu czy niedoli, Dni mijają bieżą lata, N as zwodzi tu piękność świata. Piękność ona, która nie czeka wieczora, Lecz w pięknym poranku wychodzi ona. Albo w południe już nam ucieka, Nawet godziny nie odwleka. Dziell nastaje w swoim kole, Nam otwiera piękne pole. My się temu radujemy, Lecz tam mało skutkujemy. Tu się w drogę zabieramy, Lecz o tem nie pamiętamy. Ze ona - omyli może, Cóż nam wszystko to pomoże. A gdy my już cel trafili, Z czego my się weselili. Ze nam Bóg pomógł do tego, Trafić miejsca kochanego. Ześmy się zeszli spółem, Więc teraz oto wesołem. Głosem sobie zaśpiewajmy, I ręce także podajmy. Na zgodę bracia koehani, Kolegowie to wybrani. Chcemy pospołu jednego, Na zdrowie wypij każdego. Na zdrowie nasze klupnijmy, A wszyscy wraz to wypijmy, Aby nam to nie skwaśniało, Albo komu pozostało. Więc to do dnia jednem torem, Naśladuja.c tych to wzorem. Którzy radzi wypijają W miłości siebie kochaja Bo miłość miasta buduje, Niezgoda one rujnuje. Pycha się w porę podnosi, Niedługo jałmużny prosi. My tylko żyjmy w miłości, Chcemy się kochać do starości. Wiwat więc teraz wołamy, Niech żyje grono śpiewamy. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:49 Ty, ty leżysz mi na sercu, Ty, ty w umyśle, Ty, na pięknym kobiercu, Co miłość moja pośle. Ja ja ja ja co miłość moja pośle. Więc my się raduj w tej oto godzinie, Gdy przy piwie i też przy winie, My tutaj siedzimy, wesoło pijemy, 'N miłośei z soba. tu żyjemy. Tak, tak jak cię miłuję, tak tak ty mnif' także, Ja, ja w sercu mem czuję, Czy prawda być to może, Ja, ja i t. d. . Ach, ach ty mi nie wierzysz, Ze że cię miłuję, Lecz, lecz łatwo to zmierzysz, Na miłość odwołuję, Ja, ja i t. d. Cóż, c6ż rozła.czy6 może, To to nasze grono, Bo, bo woda ni morze, By miłość rozła.czono, Ja, ja i t. d. Tak, tak niechaj i dalejz To, to się nie straci, By, by wiedzieli mali, Ześmy w miłość bogaei, Ja, ja i t. d. Więc, więc wypijmy spółem, To, to piwko, które- jo, co czyni wesołem, Bo miłość w nas to gore,__ Ja, ja i t. d. J6ż, c6ż jeszcze potrzeba, nam nam do miłości, Tak, jak wurstu i chleba, Zyczem sobie z szczerości,. Ja, ja i t. d. fu, tu w tern miłem kole, Być być nam potrzeba, fu, tu śpiewać wesele, Podnośmy głos do nieba" Ja, ja i t. d. A, a potem Cygary , też też na ostatku, Toć, toć miłe ofiary, Wojtku masz w przydatku._ Ja, ja i t. d. Już, już śpiewu przestajemy, Bo, bo gardło boli" Na, na odwilż podajemy, Tylko pijmy powoli, Ja, ja ja ja tylko pijmy powoli. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 09.12.14, 13:59 Hej Ślązacy, hej rodacy Jeszcze my żyjmy! Jeszcze naszą ojcowiznę Sobie obronimy Obronimy, zachowamy Co po ojcach zbyło Tu nom było dycki dobrze Tu się dobrze żyło Hej Ślązacy! Hej rodacy My się nie poddomy! Bo tych polskich przyjacieli Bardzo dobrze znomy Chcieli by tak z nami orać Jako z pańskim pługiem A tą naszą gospodarę Zabić swoim długiem Ale niech się Poloczyska Swojom Polskę majom A ze swoją gospodarką Niech nom pokój dają My na Śląsku wieki wieków Dobrze żyć będziemy Gdy się z czeską republiką W jedną ziem złączymy Pieśń pochodzi z Cieszyna z okresu plebiscytu Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 09.12.14, 14:02 Z tamty strony rzeki śpiewają słowiki Nie bier się Poloka bo to je czart dziki Choćby mi Poloka dukatem obsuli Wola jo Ślązoka o jedny koszuli! Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 09.12.14, 14:04 Jak chcesz piykono baba mieć Do Galicji po nia jedź! Je tam piykno, bogati Ale trocha puklato Mo oczy jak sokoły Kapkę większe niż woły Mo i nosek malućki Jak pięść wielki gałuszki Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 09.12.14, 14:15 Powiadali moja mama Powiadali mama moja Że jo Janku byda twoja A ty że zaś bydziesz mój Powiadali tata twój Starka zaś się pogniewali Że my się ich nie spytali Na wesele nie chcą przyjść Muszymy tam do nich iść Dziołchy są zowiściwe Prawią że mom nogi krzywe A że nie znom ani prać Bigos warzyć, gotować Ty żeś synek jeszcze młody Że ci kapie mleko z brody A że nie znosz ani żnyć Jednom mlyko z gorka pić Stare baby jaki dycki Dogrodmady drziszczą wszycki To żeś mioł już tą - a tą A jo jeszcze wionek mom Ale niech se pofulają Dyć do tego gębe mają Wszak wiysz co rzykł tata twój Jo je twoja a ty mój Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 19:56 PRZEZ ISTEBNĄ Przez Istebną cesta cymbrowano, stoi tam dziyweczka, moja galaneczka uplakano. Nie płacz ty, dziyweczko, nie starej się, uwij se wióneczek, uwij se wióneczek, a wydej się. Jako by jo sie też wydowala, kiedy ni móm owsa, kiedy ni móm owsa, kóniom siana. Niedaleko cesta od miasteczka, nakupiymy owsa, nakupiymy owsa i sianeczka. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 19:56 Chodziła dzieweczka po puńcowskiej roli, bardzo ustarana, bardzo uplakana, że ją glowa boli. Nie placz, ma dzieweczko, nie narzykej na mie, siądę na koniczka, pozdrowię taciczka, weznę de do siebie. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 19:57 Już ja więcej przez granicę maszerowal nie będę. Miłowalem szwarne dziewczę, milować już nie będę. Już mam pinkiel spakowany, już mi leży na stole, wynieś mi go, moja mila, wynieś mi go na pole. Nie wyniosę, nie wyniosę, nie będę wynaszala, lepiej bym de, mój syneczku, lepiej bym de nie znala. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 19:58 Mamulko moja, boli mie głowa, odeszeł mie mój syneczek. pociecha moja. Nie doł mi płakać ani się smucić, obiecoł mi za trzy lata znowu powrócić. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 19:59 Jetelinka w lesie ta się dobrze niesie. O, jak piekno ta dziyweczka, kiero się uplecie. Uplecie, umyje, pieknie się ustroi, a jak przyjdzie do karczmiczki, przed swym miłym stoi. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 20:00 A tańcujcie, tańcujcie, jyny pieca szanujcie, piec się przydo na zime, nie każdy mo pierzyne. Gdo mie dziśka wytańczy, tymu się to opłaci. Gdo mie dziśka połechce, tyn dostanie, co zechce. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 20:02 Gorzała lipka, gorzała, pod nią dzieweczka leżała. Iskierki na nią padały, Jankowe oczka płakały. Janiczkowi ji było żol I swoją guńką ją odzioł. A choćby guńka zgorzała, coby dzieweczka została. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:19 Przebudź się, duszo, Ze snu ciężkiego, Abyś stanęła Przed Pana swego! Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:26 A tu na tej Wiśle Pięknie, szumnie, Po cztery panienki W jednym domie itd. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:27 Wesolo mi w zimie, Wesolo mi w lecie, Jeszcze mi weselej, Jak dobrze na świecie, Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:28 Gqsiczka dziwoka, Leciala z wysoka, Nie mogla dolecieć, Spadla do potoka Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:29 Na folwaryi, Na dlugim moście, Wróć się, dzieweczko, Masz doma goście itd. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:30 Wędrowali Turcy, Przekraśni młodzieńcy, Wędrowali czasem Jaworowym lasem itd. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:31 Ach nieszczęsny, zasmucony Jest dziś dla mnie dzień, Że już muszę od mych miłych Odbierać się weń. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:34 Moi mili goście, Co na to powiecie - Stracilam wianeczek Czy wy o tem wiecie? Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 17.03.15, 13:31 Przyśliśmy tu, przyśli, Pod wasze okienko Pocieszać, pocieszać, Razem i z gaździnką itd. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 17.03.15, 13:32 P6jdź, serce me, patrz wesolo, Na dary Boskie wokolo. Wabi cię lato śliczne itd. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 25.03.15, 23:05 Szła dziyweczka przez polane Szla dziyweczka przez polane, Miala oczka zaplakane. Co d si e dziewczę stal o , Żeś sie tak zaplakało. Jak sie o to Wtać moźesz, Kiej mi i tak nie pómożesz. Odszedł mie syneczek, Ukrod mi mój wióneczek. Nie rób se, dziywcze, zgryzoty, Jo d kupię wiónek zloty. Za ten wiónek zielóny Przez syneczka skradzióny. Na co mi zloty wióneczek, Kiej nie wróci mój syneczek. Mój syneczek stracóny l wióneczek zielóny. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 25.03.15, 23:06 BALlADA O BABUCIU Żyjym z gospodarki, uroda mi ginie, A ta moja staro rada chowie świnie. Z jednóm my też mieli pieróńskóm ostude, Nic to żreć nie chdało, fór:t to by/o chude. Staro do mnie prawi: ,,zabijesz brzidoka, Pójdziesz do Ostrawy, kupisz tam cycoka. Jyny mi też nie zrób jako łóńskóm zime, Kiedyś nawalóny leżoł we wiyrzbinie". Jo ji nie posłuchoł, co óna też wyje, Jyny na nióm warknół: "nagotuj pomyje"! Trzysta korón I,V kapsie, jo cały dziwoki, Jedym do Ostraląl kupować cycoki. . Tak se z tym wózeczkym przez Ostrawe jadym, Na rynku chsie spotkoł z moim kameradym. Ón, stary kawalorz: "",,tej że woźnico, Dokqd że ty jedziesz, ty staro łopico?" Tóż my sie stawili do starej Selerki, Kaj je fajno piwo i szwame kelnerki. Jak my sie zjawili w tej hrómskij putyce, Jakisi chłop zaczół grać na harmonijce, Tóż my se tam siedli w kqde na dywanie, Przi jakisi starej usmarkanej Hanie. Jjnet mi puse wcisla, a potym sie piło, Ze mi z tr2Jjsta korón halyrza nie zbyło. Tak mnie dorobiły ty hrómski łasice, Dały sie mi napić samej szaradce! A ta szaradca dala mi, Jezusku, Że mnie mój kamerad musiol wiyźć na wózku. Już z daleka wolo na mojóm T ereze: "Gotujcie pómyje, cycoka wóm wieze". Terezka wybiegla, wolo na Maryje; Lap dyszel od wózka i już mie nim bije. "Gdyby jo wiedziala, jakoś ty je zlywa! Za to ty barabo pójdziesz spać do chlywa!". Do chlywa mie wcisla ta Terezka moja, Nogóm żech zahoC2}Jl, szas pyskym do gnoja. Gymba jako przetak, w kanale pazury, Calóm noc mi lazly po PYSZC2}Jsku szczury. Tak mie dorobily ty hrómskie brzidoki, Już bych wiyncyj nie szel kupować cycoki. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 25.03.15, 23:08 W stodole na gumnie Cosl przyszlo ku mnie. Jo sie ruszam pod loktuszóm, A to jeny ku mnie. Ciele to nie bylo, bo to nie becalo RynC2}Jska to rozglapialo, Calować mie chcialo. Uciekejde panny, Bo was gorol góni, A jak was dogóni Niech was Pón Bóg bróni. Szli gorole z góry, Mieli w portkach dziury {..-\1Jlazilo im to, To co nlosq kury. Pamiętasz, Helenko, Jak my krowy paśli Jo leżol fJł7!J tobie, A tata nas naszli. Hosol je se, hosol, Jak żech owce posol. Nie jednej dziedzinie, Fartuszek rozposol. Ty moja dzieweczko, !Jej sie pocalowac, Jo jestech z Istebnej, Nie bydziesz żalować. Dala bych ci dziubka, Kiebyś nie powiedziol, Bo jo bych tak chdala, Żeby nikt nie wiedziol. Maryś moja, Maryś, Chodź ze mnq do szopy, A jo ci pokożę, Jak się wiąże snopy. Każde dziewczę placze, Jak sie wydać trzeba, A serce ji skacze, Do samego nieba. Nikogo mi nie żal, Jeno Mikolaja, Bo jak smażyl pqczki, Poparzyl se rqczki. Co to za gospodarz, Co ni mo chalupy Co to za dziewczyna, Co nie daje wina. Dziękuję ci, Józek, Za te piszczoleczkę, Bo tak pielenie gralo, Aż lóżko trzeszczalo. Wisialy, wisialy Jajka u powaly, A te gupi dziywki Myślaly, że śliwki. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 25.03.15, 23:09 Za stodołą na rzyce Za stodołq na rzyce iii paslo dziewczę kaczyce. Wołało je "taś, taś, taś", przydź mój miły zoś, zoś, zoś. Nie chodź mi tu w sobotę, bo 100m pilnq robotę. Przydź tu ale w niedzielę "I jo d łóżko pościelę. ::H A on przyszeł w sobotę, miała pilnq robotę. , I Pościylała na ławie, , '1' wyżej w ł'Z,., niŻ w glowie. ',,1 l Chcioł się na ni obrócić, spod do mera, zmoczoł ł'Z... Óna mu jq su ła, pół ł'Z... mu spoliła. na deskę lipową, ustrugala ł'Z... nowq. I' I Po jarmarku chodzili, i ł'Z... się chwolili. Tako d... to jest nic, ta mo miary sześć mierzyc. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.03.15, 21:32 Za stodołóm, za kapustóm, obłapiał sie chudy z tlustóm. Tak sie fajnie obłapiali, aż kapustym połómali. Ja by tebie, dziywczyn, nie chciał, bo przi tebie leżoł dziegciar, leżał, leżał ale mało, bo mu dziegcia brakowało. Co z tebie je za ozygał, gdy ty nie wiysz, kany lygóm? A ja lygóm na piwnicy, chodzóm ku mnie zolytnicy. Poczkej, dziywczyn, uywiedym ci, kupim papiyr, zalypim ci. Choćbyś kupił sztyry archi nie zalypisz moji marchio Poczkej, dziywczyn, uywiedym ci, kupim dzwónek, prziprawim ci. Jak cie bedzie inszi gónic, to ci bedzie zwónek zwónic. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.03.15, 21:33 Pytała się moja staro, czym mnie bedzie żywic, bo mi sie uż zaczynajóm zadni nogi krziwic. Teraz jech sie rozigrała, teraz mi zagrejcie, kierego ja bedym chciała, za tego mnie dejcie. Kolybała baba dziada na lipowej żerdzi, ni mógła go ukolybac, bo ji bardzo pierdzi. Kolybej mie staro babo, dom ci garniec grochu. Nie bedym cie kolybała ty stary pierdziochu. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.03.15, 21:43 Dzień dobry, panie starosto! Chcecie mnie wyprowadzić tu z tego domostwa? Ja z wami nie pójdę, choćbyście mi dali wiele - Nie będę dziś z wami w kościele, .ąo jestem mloda i rączek moich szkoda, Zebym myla, szyla, prala i skarpety cerowala. I po zakupy też wcale nie myślę chodzić, Chyba żebyś mial ochotę samochodem mnie wozić. Ja poczekam na innego, choćby nie tak przystojnego; Może być brzydki, kudlaty, byleby przynosil 10 tysięcy wyplaty. Bo, jak sami wiecie, Na dzisiejsze czasy to niedużo przecie! Nie musi być miody, Byleby przyjechal wlasnym samochodem. Widzę, że pan miody jakiś smutny stoi, Albo się mnie wstydzi, albo się mnie boi? Więc, panie starosto, nic nie będzie z tego, Musicie poszukać innej dla pana mlodego. Ale tu jest jedna pani, Co nie będzie patrzeć na nic. T a mu będzie ślubowala, Bo mu serce już oddala. A ja tylko dodam ze serca szczerego: szczęścia, zdrowia, pomyślności w dniu ślubu waszego l do tego beczkę wina i sto zlotych co godzina. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 27.03.15, 23:52 1. Szumi jawor, szumi i szumi osika, nigdy nie zaginie góralsko muzyka, góralsko muzyka i góralski grani, nigdy nie zaginie w Beskidach śpiywani. 2. Jak zaszumią smreki na wysoki skale, to zaroz tańcują beskidzcy górale, jak zaszumią jedle na wysoki hali, to jakby śpiywani beskidzkich górali. 3. Mało nam, mało nam do szczęścia potrzeba, byle była praca i kawałek chleba, byle nasze góry i nasze doliny, pełne były śpiewu i szwarnej dziewczyny. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.03.15, 10:57 Śpiewaj ptaszku-slowijaszku, soko litasz (latasz), Zaśpiewaj mi nowineczkę, Co tam ka slychać. Slyszalech (ern) ta nowineczkę, /e niedobrq: Ze tę twojq najmilejszq Do ślubu wiodq. Jednemu jq oddawają, Drugiemu ji żal, Trzeciemu się serce kraje, Radby jq też mial. Sztwarty chodzi po komórce, Oczka wyciera, A pyta się pani mamy, Jeśli mu jq da. - Nie dam ci ji, mój syneczku, Bo jest uboga. - Choć ona tam jest uboga, Ale chędoga. - Wezmem ja se cztery konie, Pojadem za nią, Będę ja się przydziwowal Tym mlodym panom. Ona klęczy przy oltarzu Między panami, Jako miesiqc najśliczniejszy Między gwiazdami. - Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.03.15, 10:58 Kiedych ja raz wolki pasla Qemna nocka, mnie tam zaszla Wolszynie, nadobny synku, w olszynie. Wo1ki się mi potracily l ja sama poblqdzila W olszynie itd. Kto by mi te wolki znaloz Dalabych mu gęby zaroz W olszynie itd. Wyszedl synek z tej olszyny Naloz wolki tej dziewczyny W olszynie itd. Takech lowil, ożech znaloz, Teraz mi daj gęby zaroz W olszynie itd. Dalach panu za dukaty T obie nie dam ps.. ku.... W olszynie, nadobny synku, w olszynie. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.03.15, 10:58 Na ślub jechala, bardzo plakala, Sznurki zielone z glowy targala, Ej sznurki, sznurki, coście są szumne Ej, oczka, oczka, coście skalane Ej sznurki, sznurki rozesnuccie się Ej oczka, oczka rozweselcie się. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.03.15, 10:59 Kozoka bych tańcowała, Kozoka mi grejcie - Kierego (którego) ja będę chciała, T ego wy mi dejcie. Podali ji pirszego, - A jo nie chcę takiego, Bo ten pirszy bardzo pyszny, A jo nie chcę takiego. - Podali ji drugiego A jo nie chcę takiego, Bo ten drugi bardzo długi, A jo nie chcę takiego. Podali ji trzeciego - A jo nie chcę takiego, Bo ten trzeci bije dzieci, A jo nie chcę takiego. Podali ji sztwortego - A jo nie chcę takiego, Bo ten sztwarty pije kwarty, A jo nie chcę takiego. Podali ji piqtego - A jo nie chcę takiego, Bo ten piqty smiata kqty, A jo nie chcę takiego. Podali ji szóstego, A jo nie chcę takiego, Bo ten szósty bardzo tłusty, A jo nie chcę takiego. Podali ji siódmego - A jo nie chcę takiego, Bo ten siódmy bardzo szkudny, A jo nie chcę takiego. Podali ji ósmego A to jo chcę takiego, Bo ósmy bardzo słuszny, A to ja chcę takiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.03.15, 11:00 Ej lepszeż jest piwko niźli woda, Ej lepszoż panienka niźli wdowa. Panienka miłuje, nic nie rzyka, A wdowa lutuje (żałuje) nieboszczyka. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.03.15, 11:01 Ej lepsza pszeniczka niźli owies, Ej lepSoZyŻ młodzieniec niźli wdowiec, Młodzieniec miłuje we dnie, w nocy, A wdowiec lutuje swoich dzieci... Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:09 Dobranoc, dobra, dziew cyno Nadobna, bodajś zdrowo wstała, Bodaj cie główka nie bolała. Cy de główka boli, Cy nie mas niewoli, Cy ci ojca matki zal? Nie zal ci mi ojca, Nie zal ci mi matki, Jeno mi wionecka zaI Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:21 Ojcze ino majeranie, Siewałam cie po zagonie; Któz cie siewał będzie, ? Kiej mnie tu nie będzie? ? J estci tu młodsa siotra, Mego równia niedorosła Któz tu siewał będzie, ) K '" . b d . ... { 2 razy. lej mm e tu me ę z!e( J (grajek przegrywa). Ojze ino złote łyzki I talize i półmiski; Któz was myjał będzie, Kiej mnie tu nie będzie? J estci tu młodsa siostra, Mego równia niedorosła. Któz tu myjał będzie, Kiej mnie tu nie będzie? Ojze ino złote progi, Chodziły tu moj e nogi; Któz tu chodził będzie, Kiej mnie tu nie będzie? Jestci tu młodsa siostra, Mego równia niedorosła. Któz tu chodził będzie, Kiej mnie tu nie będzie? Ojze ino złote ściany I ty piecu pobielany; Któz was bielił będzie, Kiej mnie tu nie będzie? J estci tu młodsa siostra, Mego równia niedorosła. Któz tu bielił będzie, Kiej mnie tu nie będzie? Ojze ino złote okna, Pod wami muzyka mokła; Któz tu grywał będzie, Kiej mnie tu nie będzie? J estci tu młodsa siostra, Mego równia niedorosła. Któz tu grywał będzie, Kiej mnie tu nie będzie Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:22 Dawali mi pirwsego, Ja nie pójde za niego. A bo pirwsy barzo sersy, J a nie pój de za niego. Dawali mi drugiego, Ja nie pój de za niego. A bo drugi barzo długi, Janie pój de za niego. Dawali mi trzeciego, Janie pój de za niego. A bo trzeci bije dzieci, Ja nie pój de za niego. Dawali mi cwortego, Janie pój de za niego. A bo cwarty bije kwarty, Ja nie pój de za niego. Dawali mi piątego, Janie pój de za niego. A bo piąty patrzy w kąty, Ja nie pój de za niego. Dawali mi sóstego, Ja nie pój de za niego. A bo sósty barzo tłusty, Ja nie pój de za niego. Dawali mi siódmego, J a nie pój de za niego. A bo siódmy barzo skódny, Ja nie pójde za niego. Dawali mi ósmego, Pójde ja se za niego. A bo Jasio (Stasio i t. p.) barzo śmisny, -Ja se pójde za niego. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:23 W polu gruska, w polu, Ino ozarecek l); Nie chciał ci mie zoden, Ino J asiniecek. Stoi gruska w pqlu, Nima na nij grusek, Listecki opadły Wierzchołecek usech(ł). Listecki opadły, Gałą.zecki stoja; Obacys dziew cyno, Ze ty będzies mojo Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:26 A nie udam swoi rózcki, nie udam, Póki do mnie z gorzałecko nie przyńdo; A nie udam swoi rózcki zielony, Póki mi sie starsy druzba nie skłoni Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:27 Jeśli ci się nie podobam, Zawiedźze mnie matce do dom, Zawiedźze mnie w takiej miarce, Jakeś mnie wzion poni matce. - Zkądbym ja wzion taki miarki, Jakem cie wzion od poni motki Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:44 A jedzie, jedzie nadobny Jasinek Przez zielono dąbrowe; I rozpuścił tetrusie piórecka Konikowi na głowe (lub konikowi pod ocka). Juz ci mi nie zal tetrusich piórecek, Com je sobie rozpuścił; Ale mi zal nadobnej dziewcyny, Com jo sobie opuścił {lub: zasmucił Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:44 A jak CI Ja ogród mijał, Zawonił mi karafijoł; Chodziłem wokoło, Serce me płakało, Bo nie miało pociesenia. A ja ta jesce raz pój de, I o córuś mówić będe: - Mamecko, .tatecko, Dajciez mi córecke, Bijać wam jej nie będe. Kiedy mi jej nie chcecie dać, Kazcie jose wymalować, W sadźciez jo se za skło, Nie bęuzie wam tęskno. Będziecie se na nio wzglądać; J ak wy na ni CQ uznacie, To mi jo wy radzi dacie. Fartusek sie króci A stokroć z nij leci. A ja chłopak sobie młody, Nie mam wąsów ani brody, Na konika wskoce, Sabelko potoce, Jak wroga połoze, Powróce, mój Boze! Będo ci mi ponny rade; Kiej nie dacie, to i jade. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:46 Siadajze na wóz, \Varkocki se załóz, Bo ja po cie przyjechał. Cy ci ojca matki zal? - Nie zal ci mi matki, Nie zal ci mi ojca, Ani zodnej rodziny Jeno mi wianecka zal, Co go muse utracić, O Boze mój jedyn Siadaj, siadaj, kochanie moje, Nic nie pomoze płakanie twoje I ciezki zal nie pomoze, Bo juz konie stojo w wozie, Kochanie moje! Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:47 Powstańcie ojcowie z grobu, Pobłogosławcie córusi do ślubu. - Są ci ta ludzie na świecie, Pobłogosławią sirocie. Pobłogosławze i Ty, Jezusie, Od tej kochanej matusie; Ślicny kwiatecku lelijo, Pobłogosławze i Maryjo. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:33 Pocoście sie, druchny, Na wesele brały, Kiejście poni młody Śpiwać nie umiały. Hu! ha Moja starościno, Nie umicie śpiwać; Wleźcie na przypiecek, Kotom łebki zsywać! Hu! ha Cemu druchny nie śpiwacie, Cy zelazne gęby macie? Cy zelazne, cy drewniane, Cy na kolki zawirane? Hu! ha Moje starościny, Sameśta se krzywy; Nie umita śpiwać, Idźta na pokrzywy. Hu! ha. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:36 Idzie woda od ogroda Od samygo Śląska. Zalicał się pon młodziniec, Nie miał i selązka. J akze sie tu nie zalicać, Kiedy ponna ładna: Suknia na nij Jak na pani, Fartuch zloty, Swy roboty, Cypek okolicny! Pocekajno, moja ponno, Będę pisać listy. I jaby tez napisała, Ale nocka zasła, Piórka mi sie potrzaskały, Świcka mi zagasła Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:36 Skowronecku ptasku, Co wysoko latas, Powidzze mi nowicke, Jakąś ty tam słychał? - Słychałem tam nowicke, Da ale nie dobro; Miałem kochanecke. Oj do ślubu jo wiodo. Dwóch jo wiedzie, Dwóch jo wiedzie, Trzecimu jej zal, Cwartemu sie serce kraje, Nie będzie jej miał Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:39 W polu ogródecek, Ogrodzony z cisem; Zebyś mi nie chodziła, Dzieucho, za insym Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:39 W polu ogródecek Ogrodzony z cisem, Zebyś mi nie chodził, Franusiu, do insy Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:41 Ładnyś, Jasiu, ładny, Kieby karafijoł; Słaby ja za ciebie, Zebyś mnie nie bijał. Zebyś mnie nie bijał, Gorzałki nie pijał, Do karcmy nie chodził, Mnie za łeb nie wodzi Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:43 Nasemu sie jegomości Swywolić zachciało: Kazał konia okulbacyć, I J esce nie świtało. f 2 razy. I wyjechał i pojechał, N a zielone łąki; Napotkał tam ćtyry ponny, Co zbirały wionki. Jednej Hanna, drugiej Dziwo, A trzeciej Mirjonna, A tej cwarty oj! nie powiem, Bo to moja ponna. Wzion sobie i prowadzi, Bez swój dziedziniec Zaprowadził do komnaty, Dał jej bryłe złota: - A naści, na, moja ponno, Tyle twoja cnota. Siedli sobie za stolickiem I poliwke pili; Ćtyry świce sie spoliły, Nim sie namówili, A piąta sie dopalała Nim sie połozyli, A sósta sie wypaliła, Jak cnote straciła. Skoro w nocy o północy, O pirwsy godzinie, - Obróćze się, moja ponno, Prawym bockiem do mnie. - Jasie nie o bróce, Bo mnie główka boli; Straciłam se mój wionecek Bez pona woli. - Po coześ ty, po coześ ty Taka głupia była; Ja se z ciebie zazartował, Tyś mi uwierzyła. I tu i tu w pokoiku, Gdzie moje .zwierciadło, Będe ja se przeglądała, Cy mi licko zbladło W cora byłaś cyrwoniuśka, Jak róza w ogrodzie, A dzisiok wybledzionaś, Jak lelija w wodzie. Choćbyś se ty wstęgowała Złotemi wstęgami, Nie będzies już miała wiary, Przed kawalirami. - A mam ci ja brata krawca, Na wysokiej (lub: nowej) skale; Poradzi on śnurówecce, Tak, co mi dostanie Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:44 Zagrajcie nam tatlca powolnego, Nigdzie nam się nie śpiesy Niechze nam se nadobna młoducha W wianeclm złotym uciesy. Hu! ha Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:22 W mieście starem Lelowie W zieni mi wionek Pachołeckowie. Zoden mi nie wzion, Jeno Francisek; Obiecał ci mi Złoty łańcusek. Łańcuska nie dał, Wionusek stracił; Pamiętaj, chłopce, Będzies go płacił. Bo mój wionusek (lub: wionecek), Złotem przebity, A twój kubrasek Wiatrem pod syty A mój wionecek Z drobnej rutecki; A twój kubrasek W same dziurecki. Oj! w mieście starem Lelowie, Pobili sie tam Pacholeckowie, A koło cego, Koło takiego? Wedle wionecka, Wedle mojego. Bo mój wionecek Perło sadzony, A twój kubrasek Z płótna złozony Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:22 Cóz to za zwirz taki, Obrośnięty w koło kłaki? - A cy mnie ludzie nie znacie, Co mnie takim nazywacie? A dy ja se kotowina, Licha na mnie kozusyna. J ak ci gospodarz świnie bił, A to ja wtedy wode pił; A jak ci jo rozbirali, To mnie za drzwi wysadzali. A j a i tak po cichutku Wlaz(l)em i tak polegutku Pogryz(ł)em se choG surowy, Jezdem i tak na to zdrowy. Gospodyni usłysała, W stała, spyrke zobacyła, Wysła, wzina kija z płota: - Pójdźciez, dzieci, bijciez kota! - A ja wtencas hyc! na góre, Całujciez mnie wsyćcy w d.... Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:26 Z wiecora ja jabłonecke sadziła, Nazajutrz-em Pana Boga prosiła Zeby mi sie jabłonecka przy jena. Juźci mojej jabłonecce r'ok mija, Juz sie moja jabłonecka rozwija. Juźci mojej jabłonecce dwie lecie, Juz na mojej jabłonecce jest kwiecie. Juźci mojej jabłonecce trzy latka, Juz na mojej jabłonecce so jab(ł)ka. Urwała ich poni młoda ćtyrnaście, Zaniesła ich do Krakowa staroście. - Bóg ci zapłać, moja poni, za ten dar, Będę z tobo cało nocke w łózku spał. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:27 Ty, mOJa Marysiu, Zazałujes tego; Zodna go nie chciała, Ty idzies za niego. Zodna go nie chciała, Wsyćkie nim gardziły; Ty idzie s za niego, Nie będzie ci miły. Ani podobności, Cyrwone ocy ma, Podobny do złości, Podobny do złości. Widziałeś ty, księze I ty organisto, Jak ja swój wionecek N a ołtarzu cisła. - Będe prosić probosca, Księdza wikarego, Dostanie ci wionka, Z ołtarza wielkiego Wiązałeś nam księze, Ręce przy ołtarzu; Nie rozwiązes ty nam, (J)aze na cmentarzu. Przysięgam dla Boga, Oj! przysięgam tobie, Juz cie nie opusce, (J)az na samym grobie. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:38 Oj chmielu! chmielu! ty bujne ziele, Prosimy ciebie, prosim na wesele. Oj chmielu! oj nieboze! Niech ci Pon Bóg dopomoze, Chmielu nieboze! Zebyś ty, chmielu, na tycki nie laz{ł), Nie robiłbyś ty z ponienek niewiast. Oj chmielu! oj nieboze Niech ci Pon Bóg dopomoze, Chmielu nieboze! Ale ty chmielu na tycki lizies, Nie jednej dzieuse warkocyk ugryzies. Oj chmielu! oj nieboze! Niech ci Pon Bóg dopomoze. Chmielu nieboze Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:39 Kajześ, córuś moja, była t)? Coś trzewicki obrosiła? - U lnum była matusiu! U lnum była. 2) U lnum była, u konopi, Próbowałam kady lepi; U lnu lepi, matusiu! U lnu lepi. U konopi sami chłopi, U konopi sami chłopi, U lnu ślachta, matusiu! U lnu ślachta. - Moja córuś, coś to jadła, Coś mi tak barzo pobladła? - Karpi ogón, matusiu! Karpi ogón. - A dy go tyz inne jadły, A przecieć tak nie pobladły? - Surowy był, matusiu! Surowy był. - A dyć ja ci garcka dała, Byś go sobie zgotowała? - Dziurawy był, matusiu! Dziura wy by Moj a córuś, coś to piła, Coś mi tak barzo utyła? ? W stawie wode, matusiu! W stawie wode. - A dy jo tez inse piły, A przecieć tak nie utyły? - Mętna była, matusiu! Mętna była. Ide ja ta wedle dwora. I wstąpiłam do pokaja. Jaś tam chory, matusiu! Jaś tam chory. - Pocoześ ty wstępowała, Cyś mu ty tam zdrowie dała? - Przeciez zdrows)', matusiu! Przeciez zdrowsy. - Poślijciez mi po doktora, Będzie Kasper, albo Dora. - Kasper będzie, matusiu! Kasper będzie. - A cóz ci to po Kasperze, Kiedy jeden w polu orze? - Para będzie, matusiu! Para będzie. I skoczyła na przypiecek, Zawołała: dajciez niecek! - Chłopiec będzie, matusiu! Chłopiec będzie A matka sie uradowałsy, Garnek klusków uprazyłsy: - Bal -tu będzie, córusiu! Bal tu będzie. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:41 Pod borem, pod lasem Stoi koń kowany; Jedzie ta, jedzie ta ? J . k k h 2 razy. aSlne oc any. Jedzie on, jedzie on, Drobne listy pise. Nadobna dziwcyna t Dzieciątko kołyse. j 2 razy. Kołyse, kołyse I zacyna płakać: - Abo mi wionek wróć, Abo mi go zapłać Wionka ci nie wróce I płacić nie myśl e; Siąde na koniusia, Pojade ku Wiśle. J edźze Jasiu, jedźze, Nie będe ci bronić; Będe wyglądała, Kaj ci będo dzwonić. - Dzwanio mu w Warszawie" Dzwonio mu na Pradze; Juz mego Jasieńka Do grobu prowadze. Chociaz go zabili, Ja tez tego chciała, Zeby zodna selma Pociechy nie miała Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:44 Kąpała sie Kasia w morzu, Pasła konie siwe w zbozu. Jechał J asinecek z pola, Zajon konisie do dwora. Jak sie Kasia dowiedziała, Za J asinkiem pobiezała Dawała mu dwa talary, Jeden duzy, drugi mały. (lub; Jeden nowy, drugi stary). - Naze, Kasiu, schowaj sobie, Przyjade na nocke do ciebie. (lub: Puść mnie na nocke do siebie). - Przyńdźze Jasiu przed wiecorkiem, Będzie kumorka otworkiem. Powolutku (lub: pocichutku), nie tąpajze, Podkówkami nie brząkaj ze, Bo tam matka lezą w cisy, J ak kto brząknie, to usłysy. Jak ci matka usłysała, Na starego zawołała: Wstańze, stary, wstań, nieboze, Bo u Kasie gość w kumorze! Zanim się stary z łoza stocył, To Jaś od Kasie oknem wyskocył I wyskoczył i wykrzyknął, I Kasińce rącke ścisnął. - Moja Kasiu, bywaj zdrowa, Ja kawalir, a tyś wdowa. - Prędkobym to owdowiałam, Ino z tobo nock? spałam. - Choćby ino nocke, choćby godzinecke, Juz sie, Kasiu, nie cytaj za zodno dziwecke. Choćby ino godzinecke, choćby pół godziny, Juz tamók nie stawaj, kady so dziew cyny. Wysła Kasia przede wroty Krzycy, płace swoi cnoty: - Ma brat starsy tabun koni, Niech mi wionecka dogoni. - Choćbym ja siad(ł) na sto koni, Twoi cnoty nie dogoni. Choćbym ja siad(ł) i na dwieście, Twoja cnota pije w mieście. Choćbym ja siad(ł} i na Cysta, Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:49 Krakowiaka graJcIe, Boć to bardzo ładny; W syćkie dzieuchy kocham, A kobity zadny. 69. Płynie Warta płynie, Nigdy nie zaginie; Póki Warta płynie, Polska nie zaginie. Oj chłopcy krakowiacy Malowane dzieci; Niej edna dziewcyna Za wami poleci Tyś polak i ja polak, Obydwa my polacy; Tyś duzy ija duzy, Jesteśwa jednacy. 72. Siła gwiazd na niebie, Siła dziur w przetaku; Tyla wzajemności, W koździutkiem chłopaku. 73. Wędruje, wędruje Gwiazdecka po niebie; I ja tez powędruje Dziewcyno od ciebie. 74. Ciesyłem sie Bogiem I dziewcyno tobo, Jako cyranecka Jeziorowo wodo. 75. O zagraj ze mi zagraj, Zagraj krakowiaka, Bo mi nogi skacą I serce mi skaka. 76. O wzieni wionek, wzieni, Da juz sie nie zieleni; J uz mego J asinecka, Na wojenke wzieni. 77. Wysoki ganecek, Jesce go murujo Dobrego mam Jasia, Jeno mi go psujo. 78. Jescem ja maluśki, Jescem ja nieurós(ł), A juz sabelecke Jak piórkobym uniós(ł). 79. Byłem ja ci wolny, Kiej ptasicek polny; Siadłem na konika, Jechałem na wojny. 80. Nic mnie tak nie desy, Jak ta wojenecka; Siwy konik podemną, W rącce sabelecka. 81. Zagrajze mi, zagraj Na frasunek nazad, Niech ja sie powróce Do dziewcyny nazad. 82. Z tamty strony rzeki Jedzie mój Jasinek; Cyrwona capecka Konik wiatronogi. 83. Jedzie Jaś z wojenki, W rącce sable trzyma; Takiego chłopaka, W cały Polsce nim edzie Jaś, jedzie Jaś, Juz tu jest na moście; Wiezie koralicki I wstązek dwanaście. 85. Pali mi sie, pali Stązka u korali, Nie od ciebie, Jasiu, Jeno od fornali. 86. Pali mi sie, pali, Stązka u korali; ..... Kocham mego Jasia, Bo i on mnie chwali. 87. Oj kochałabym cie, Ale ci sie wstydze, Bo ja w twoich ockach Scyrności nie widze. 88. Kaj sie nam podziała Wesoła druzyna; Jedna śpi za piecem, Druga u komina. 89. A umiem ja śpiwecek, Dwanaście torbecek; Da jak sie upiłem, To wsyćko zgubiłem. go. Grajcie krakowiaka, Da grajcie młoduse ja buty zedre, Podkówki pokruse Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:50 Cy sprzedam, cy nie sprzedam, To ci, kupce, darmo nie dam; Im przyjdzie ciepła wiosna, To mi będzie w góre rosła Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:55 Leciały gąsecki Bez las, bez pilecki. Zbiraj, Maryś, piórka, Choćby po jednemu; Będo podusecki, Dzieciątku małemu. Nie będe zbirała, Bo mi matka dała Ćtyry podusecki, Piąto obiecała. Pięć podusecek, A sósto pierzynke, Ćtyry ocielonki I), A dziesiąto skrzynke. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:55 U ciekła mi przepiórecka w proso, A ja za nio nieboracek boso. Trzebaby sie pOl1i matki spytać: Cy to wolno przepiórecki schytać? - A schytajze, moja córko, schytaj, Ino jej się rąckami nie chytaj. - A jakze ją, poni matko, schytać, Kiedy jej sie rąckami nie chytać? Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:56 Pójdźmy do domecku, Bo juz:cas na naju (nas), Bo juz przepiórecki Posły spać do gaju. Chodźmy do domecku, Bo juz cas, bo juz cas, Bo juz przepiórecki Posły se na wywcas Kukułecka kuka, Łubek tra w ke sadzi; Która dzieucha ładna, Jaś jo odprowadzi. Odprowadziłbym cie, Ale wilcy wyjo; Moja poni matko, Przenocujcie mi jo. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:00 Siadaj, siadaj, kochanie moje, " Nic nie pomoze płakanie twoje I dęzki zal nie pomoze, I Bo juz konie stojo w wozie, 2 razy. Kochanie moje. Po prześpiewaniu każdej strofki, grajek przegrywa. Nie będe jesce z wami siadała, Bom jesce matce nie dziękowała. Bóg d zapłać, poni matko, Chowałaś ci mnie gładko, J uz mnie tu nie będzies. Siadaj, siadaj, kochanie moje, Nic nie pomoze płakanie twoje I cięzki zal nie pomoze, Bo juz konie stajo w wozie, Kochanie maj e. Nie będe j esce z wami siadała, Bom jesce ojcu nie dziękowała. Bóg d zapłać, panie ojce, Płakałach d nieraz na de, Juz mnie tu nie będzies. Siadaj, siadaj, kochanie moje, Nic nie pomoze płakanie twoj e I dęzki zal nie pomoze, Bo juz konie stojo w wozie, Kochanie moje. Nie będe jesce z wami siadała, Bom jesce siostrze nie dziękował Bóg wam zapłać, moje siostry, Co my sobie w kupie rosły, Juz mnie tu nie będzies. Siadaj, siadaj, kochanie moje, Nic nie pomoze płakanie twoje I cięzki zal nie pomoze, Bo juz konie stojo w wozie, Kochanie moj e. Nie będe jesce z wami siadała, Bom jesce bratu nie dziękowała. Bóg ci zapłać, ponie bracie, Za opieke w ojców chacie, Juz mnie tu nie będzies. Siadaj, siadaj, kochanie moje, Nic nie pomoze płakanie twoj e I cięzki zal nie pomoze, Bo juz konie stojo w wozie, Kochanie moj e. Nie będe jesce z wami siadała, Bom sadeńkowi nie dziękowała., Bóg ci zapłać, sadecku, Com chadzała w barwinecku, Juz mnie tu nie będzies. Siadaj, siadaj, kochanie moje, Nic nie pomoze płakanie twoj e I cięzki zal nie pomoze, Bo juz konie stojo w wozie, Kochanie moje Nie będe jesce z wami siadała, Bom j esce piecom nie dziękowała. Bóg ci zapłać, bioły piecu, Bieliłach cie kozdy wie cór, J uz mnie tu nie bę,dzies. Siadaj, siadaj, kochanie moje, Nic nie pomoze płakanie twoje I ciężki za} nie pomoze, Bo ju? konie stojo w wozie, Kochanie moje. Nie będe jesce z wami siadała, Bom jesce oknom nie dziękowała. Bóg wam zapłać, moje okna, Nie razech za wami zmokła, J uz mnie tu nie będzies. Siadaj, siadaj, kochanie moje, Nic nie pomoze płakanie twoje I cięzki zal nie pomoze, Bo juz konie stojo w wozie, Kochanie moje. Nie będe j esce z wami siadała, Bom jesce ławom nie dziękowała. Bóg ci zapłać, moja ława, Nie razech na tobie spała, J uz mnie tu nie będzies. Siadaj, siadaj, kochanie moje, Nic nie pomoze płakanie twoje I cięzki zal nie pomoze Bo juz konie stojo w wozie, Kochanie moje. Nie będe jesce z wami siadała, Bom jesce ogniu nie dziękowała. Bóg ci zapłać, ogniu drogi, Ogrzałeś mi nieraz nogi, J uz mnie tu nie będzies. Siadaj, siadaj kochanie moje, Nic nie pomoze płakanie twoje. I cięzki zal nie pomoze, Bo juz konie stojo w wozie, Kochanie moje. Nie będe jesce z wami siadała, Bom jesce dziezy nie dziękowała. Bóg ci za płać, dziezo miła, Nieraześ mnie nakarmiła, Juz mnie tu nie będzies. Siadaj, siadaj kochanie moje, Nic nie pomoze płakanie twoje I cięzki zal nie pomoze, Bo już konie .stojo w wozie, Kochanie moje. Nie będe jesce z wami siadała, Bom jesce progom nie dziękowała. Bóg wam zapłać, moje progi, Chodziły tu moje nogi, J uz mnie tu nie będzies. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:02 Marcinowi (Stachowi i t. p.) bolą,cke na rącke, A J?drkowi zimno i gorącke. Hu! ha! Florkowi ruciany wionecek, A Kacprowi złoty pierścionecek. Hu! ha! Stachowi seść koni w powozie, A Karolowi suke na powrozie. Hu! ha! Jankowi srybrny talar bity, A Wickowi fartusek wysyty. Hu! ha! Bolkowi pas i kuntusice, A Herunowi?) zdechło jałowice. Hu! ha! Jankowi świnie opalono, A Bartkowi krowe przebodzono. Hu! ha! Józkowi kapuste z donico, By sie modlił z swojo zalotnico. Hu! ha A Pawłowi kisiałki na talirz, Jedzze, jedz, Pawełku, moze i sie n ais. Hu! har Symkowi torbe z orzechami, Zeby latał swarnij za dzieuchami. Hu! hal Frankowi konia i kulbake, A Kubie złoto skorbelache. I) Hu! ha! Jankowi sydło w coło biła, Nie chodzić ta było, kiedym ci mówiła. Hu! hal Ignacowi cyrwono capecke, A J antkowi swojo kochanecke. Hu! hat Walkowi złoto wstązecke, A Kasprowi ostro dzidecke. Hu! ha! Benkowi ślachecko camare, A Michałowi dwa koniki kare. Hu! ha! Kaźmirzowi ni mamy co podarować, Musimy mu Basie ochwiarować. Hu! ha! Na sobótce śpiewają także dniówki Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:03 Wody, panie, wody, abo gorzałecki, bo nam poustano u zniwa dzieusecki. 101. Wody, panie, wody abo okowity, bo nam poustano u zniwa kobity Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:05 Goniłeś nas, panie, po polu pod borem, pozwól ze nom teraj stanąć przede dworem U nasego pana, zielony podwórzec, powiadaj o ludzie, ma pieniędzy korzec. 104. Nie korzec, nie kor zec. jeno dwa korcyki, jeden na korale, drugi na trzewiki. lOS. Goniłeś nas, panie, po polu z lasecko, wynieśze nom teraj gorzałki z Basecko. 106. Goniłeś nas, panie, po polu z basiorem, wynieśze nom teraj winecka z gosiorem. 107. Goniłeś nas, panie, po polu, po polu, puśćze nas teraj z wieńcem do pokoju Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:12 Ozenił sie Delwestynek I) Miejski synek, Pojon sobie Kasinecke, Sławnej matusi córecke. J esce z nio i nocki nie spał, Pon go na woj enke wysłał. - Naści matko swojo córke, Swojo córke, mojo zonke, Chowaj ze jo rocek ze seść, A na siódmy daj komu ch ces. Siódmy rocek juz nadchodzi, J uz sie Kasie za mąz godzi, Siódmy rocek aj! juz idzie, J uz Kasieńka za mąz idzie. Delwestynek z wojny jedzie I przyjechał przede wrota, Nie znać go od śrybła, złota. - Wynieś, matko, skrzypce moje, Pójde zagrać Kasi na wesele. Siąde ja se w rogu stoła Pozna li mnie Kasia moja? Jak mnie Kasia obacyła, Ctyry stoły przeskocyła. - A witajze, mój najmilsy, Delwestynku mój najpirwsy, Bo ja tobie ślubowała, A tamtemu rącke dała. - A ty, chłopie z cudzej strony, Idź se suk.aj insej zon Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:14 A w Krakowie na rynecku Siedzi ponna w okienecku. Siedzi, siedzi, upłakuje, Rącki sobie załamuje: - A kiedym ja była panno, Chodziliście wsyćcy za mno, A teraj mnie nie widzicie, Ze j a mam malutkie dzicie. - Cisyj Kasiu, nie cnij sobie! Z dzieciąteckiem łatwi tobie, Anizeli mnie z tym wioneckiem. Dzicie odchowas i do ludzi das, A ja wianusek nosić muse, Kiedym go wzion na swo duse. A na owym strasnym sądzie, Jak z wioneckiem stanąć będzie! Zadrzą nózki pod kolanem Za wianuskiem, za rucianym Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:15 Siedmiu ja se kawalerów miała, Kazdemu podarunecek dała: Pirwsemu ruciany wionecek, A drugiemu śrybny pierścionecek; Da trzeciemu łomanie w kolanie, Zeby wiedział co znaczy kochanie. Cwarte?llu bolCj,cke na rCj,cke, A piCj,temu frybre i gorCj,cke; A sósty co odemnie wiedział, To przez trzy lata u doktora siedział; Da siódmemu samam sie przyznała, Com sie naj lepi z nim kochała. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:17 Takiej wersji nie znałam Poszła Karolina Sła Karolina od Bobolina, J asienek za nio z butelko wina. - Wróć sie, Karolciu, bo j ado gOSCIe. - Juz sie nie wróce, bom jest na moście, J uz sie nie wróce, az sie powróce. Sprzedałam piestrzeń (pierścień) i załobnice, Kupiłam folwark i kamienice. Przed kamienico siwy koń stoi, J uz sie Karo1cia do ślubu stroi. Na ślub jechała, zywnie płakała, Zielone listki z wieńca targała. - Oj listki, listki z wieńca zie lone, A moje ocka barza skalane; Zoden nie winien, tyś, Jasiu, winien, Coś mnie opoił cyrwonym winem. Cyrwanym winem, ostro gorzałecko; Jesce ja mogła być prawo panienecko, Syna ucho\vać, na wojne go dać, Cb?y móg(ł) wroga sablo kreso wać. (lub: Coby sie naucył sablo cyrklować) Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:19 Od Włodowic, Kromołowa (Parkoszewice). Dyscyk idzie, dyscyk kropi po drobnej kalinie, Kochajze mnie, mój chłopaku, jeno nie zdradliwie. - Nie bójze sie, moja dzieucho, nie zdradze ja ciebie, Bodaj ze ja nózki złomał, jak pójde od ciebie. I wyj echał w pole na krzyzowe drogi, Zara mu koń złomał syje, a on sobie nogi Tera ja ci, mościa panno, na przestrogi [daje, Zebyś się ty nie kochała w kawalirskim stanie. Bo kawalir przez rozumu Boga sie nie boi, Przysięga sie, deklaruje, a na zdradzie stoi. Ręce składa, przysięga sie i do Boga [ wzdycha; Zeby zajźrał w jego serce, to nadzieja licha Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:20 Świeć, miesiij,cku, świeć, Ale wies komu? Ido ci ta trzy panienki Z karcmy do domu. Świeć, miesiącku, świeć Bez wysoki płot; Pocekajno, moja dzieucho, Jesce aby rok. Cóż ty jest za pon, Co de cekać mom? Juści dzieuche bidnych ojców, Tybyś mnie nie wzion. Tyś jest pon srogi, Sukas chędogi; Z cymze sie pokazać mam,. Cy te krzywe nogi Krzywe nogi mas, Syroko stąpas, Pod kozdem okieneckiem, Kochania sukas. Chociaz je nojdzies, To je uwiedzies; Złote góry obiecuj es, Później nie weźmies Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:24 Słuzył Jasio na dworze I) Na króleskiej komorze, Aj, lu lu lu lu lu lu lu Aj, lu lu lu lu lu lu lu Na króleskiej komorze. Wysłuzył se Luteńke, W siedmiu latach panienke. Aj, lu lu i t. d. I rocka z nio nie siedział, Na wojenke pojechał. Aj, lu lu i t. d. Siedem latek wojował, Na ósmy z ni przyjechał. Aj, lu lu i t. d. I przyjechał przed topól, I zapukał w ten pokój. Aj, lu lu i t. d. W ysła do niego pirwsa ceść: - Mas, J asieńku, z konia śleźć! Aj, lu lu Jaz konika nie ślize, Póki Lutki nie ujźre. Aj, lu lu i t. d. Wysła druga (ceść) w zieleni: - Twoja Lutka juz w ziemi. Aj,.lu lu i t. d. Wysła trzecia (ceść) w załobie: - Was a Lutka juz w grobie. Aj, iu lu i t. d. I zajechał na smętarz, Da cem prędzej z konia ślaz. Aj, lu lu i t. d. I klęknoł se na grobie: - Moja Lutko, ku tobie! Aj, lu lu i t. d. - Moja Lutko, Luteńko, - Przemów do mnie słowieńk:o. Aj, lu lu i t. d. - Cyz ty, Jasiu, rozum miał, Ja umarła mówić mam? Aj, lu lu i t. d. - Boś ty Jasiu rózy kwiat, Mas tu insych cały świat. Aj lu lu i t. d. - Kajś podziała te saty, Com ci sprawił przed laty? Aj, lu l Oj spódnicki w organy, Coby wdzięcnie mi grały. Aj, lu lu i t. d. - A korale we dzwony, Coby dźwięcnle dzwoniły. Aj, Hu lu i t. d. Zagrajciez mi, organy, Moi Lutce kochany. Aj, lu lu i t. d. - Zadzwońcie mi w wielgi dzwon, Moi Lutce wie cny dom. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:28 U młynarza Marcina l) Jest tam piękna dziew cyna. Trak tak tak tak la la la, Jest tam piękna dziewcyna Zoden o ni nie wiedział, Sługa panu powiedział. Trak tak i t. d. Młynarz w progi wstępuje, Pon go winem cęstuje. Trak tak i t. d. Młynarz pije i płace, - Cym to wino zapłace? Trak tak i t. d. - Pij, młynarzu, mas li pić, Kasia moja musi być. Trak tak i t. d. - Choćbym stracił wsyćkie wsie, Mojej Kasi kozdy chce. Trak, tak i t. d. - Choćbym stracił i kacki, I te wsyćkie dostatki. Trak tak i t. d. - Choćbym stracił cały dom, Mojej Kasi nie wydam. Trak tak i t. d. Nie móg(ł) pon z młynarzem poradzić, Kazał siebie w wór wsadzić. Trak tak i t. d. - Za wieźcie mnie do młyna, Jako korzec jęcmienia. Trak tak i t. d Nie kładźcie mnie w młynicy, Bo mnie zjedzo indycy. Trak tak i t. d. - Postawcie mnie w komorze, Tam gdzje Kasieni łoze. Trak tak i t. d. W nocy o północy, Wór sie do Kasie tocy. Trak tak i t. d. - A cy Jezus! Maryja! Co ten wór nogi ma? Trak tak i t. d. Cicho, Kasiu, nie wołaj, Bo ja jest pOD Mikołaj. Tra.k tak i t. d. - Zebyś ty był dobry pon, Nie chodziłbyś w nocy som. Trak tak i t. d. Aleś ty jest selma syn, Niepoćciwy matki syn. Trak tak Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:33 Posła panna po wode, l) Miała piekno urode Posed za nio pon, I Słuk(ł) je (d)zbon. i 2 razy. Moje dziwce, nie płac-ze, Dyć ja ci zbon zapłace; Za zielony zbon I Sto złotych ci dam. ? 2 razy. Sto złotych nie chciała, Ino zbana płakała: ? A mój zielony zbon, Słuk(ł) ci mi go pono ? Moje dziwce, nie płac-ze, Dyć ja ci zbon zapłace; Za zielony zbon Sto krów ci dam. Ona sto krów nie chciała, Ino zbana płakała: ? A mój zielony zbon, Słuk(l) ci mi go pan. ? Moje dziwce, nie płac-ze, Dyć ja ci zbon zapłace; Za zielony zbon Sto koni ci dam. I sto koni nie chciała, Ino zbana płakała: - A mój zielony zbon, Słuk(ł) ci mi go pono Moje dziwce, nie płac-ze Dyć ja ci zbon zapłace Za zielony zbon Sto kroci ci dam. I sto kroci nie chciała, Ino zbona płakała: - A mój zielony zbon, Słuk(ł) ci mi go pon! - Moj e dziewce, nie płac-ze, Dyć ja ci zbon zapłace; Za zielony zbon, Cały majątek dam. I majątków nie chciała, Ino zb::ma płakała: - A mój zielony zbon, Słuk(ł) ci mi go pon! Moje dziwce, nie płac-ze, Dyć ja ci zbon zapłace; Za zielony zbon Sam ci sie oddam. - Chwała panu Bogu! Za zielony zbon Dostał mi sie pon, Dziubecka (buziacka) ci dam Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:35 Ach! z wieczora, w miłym chłodzie, Ba wiłem sie po ogrodzie, Ba wiłem sie mile, ł Miawszy czasu chwile To myślami, to śpiewkami, To różnemi zabawkami, Tak się pięknie bawił, Czasu wiele strawił. 2 razy. Skoro przypominam sobie, Że mam Botrewars przy sobie, Dobywszy go, składam, Pod szpalerem siadam. Na kanapie na zielony, Kwiateczkami ustrojony, Tam sobie miluchno, Teraz cichuchno. Wejźre w góre, co za szelest? Oglądam się, czy kto nie jest. Oglądam się wszędy, Czy kto nie jest kędy? Zobaczyłem grzeczne dame, Przechodząco, gdyby łanie, VV białem nocnem stroju, Snać wyszła z pokoju. Prędko do mnie przyskoczyła, Rączki do mnie wyciągnęła. - Masz do spodobania, Oraz do kochania. Jak sie bawić naprzykrzyło, Żal mi miejsca tego było, Odstąpić miłego Kochania swojego. uż cie zegnam, serce" moje,. Bo już ide na pokoje. Zawsze mi tu bywaj, Te piosneczke śpiwaj Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:41 Przy grze w barana. Kajześ ty bywał, mój Seweryniu? - W Krakowie, w Krakowie, serce Maryniu. A cóześ tam robił, mój Seweryniu? - W kartecki sobie grałem, serce Maryniu. Cóześ ty ta wygrał, mój Seweryniu? - Sto złotych, sto złotych, serce Maryniu. N a cóż to bedzie mój Seweryniu? - N a j abka, na gruski, serce Maryniu. Pewno ty chory, mój Seweryniu? - Oj, chory, oj chory, serce Maryniu. Pewno ty umrzes, mój Seweryniu? - Oj, umre, oj umre, serce Maryniu. Kaj cie bedo chować, mój Seweryniu? ? W kościele. przy stole, serce Maryniu. Cero ci bedo dzwonić, mój Seweryniu? - Dzwonami, dzwonami, serce Maryniu. Kto cie bedzie plakał, mój Seweryniu? - W syćkie panny krakowianki i ty Maryniu Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:42 Siedzi dudek na kościele, Piwo warzy na wesele; Co nawarzy, to wypije, Przyjdzie do dom. babe bije. Baba płacze, lamentuj e, Dudek sobie wyskakuje; Powiesił jo nade drzwiami, Bij e po łbie kamieniam Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:59 Goni mnie ksiądz, Goni mnie ksiądz Po pokoju w trepkach; Dogonił mnie, Wywrócił mnie, Za piecem na drewkach. A mój męzu Powidz księdzu, Co ksiądz dokazuj e: Ja do księdza, do spowiedzi, A ksiądz mnie całuje. Trzebaby ci, księdzu, Derewende zrucić, Trzebaby mu kazać Do stodoły młócić. Trzeba mu wyrzucić Zytka choć z pół kopy; Trzeba mu powybierać Co najwiękse snopy Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 18:02 Raj ha ha ha i ha Posła panna do ziela. Rozłozyła złoto nić, Chciała j esce wionki wić. Raj ha i t. d. Przyjechał do ni pon: - Siadaj, panno, na mój koli. Raj ha i t. d. - Nie będe ja siadała, Z oj cami nie gadała. Raj ha i t. d. - Miałaś ci tu dość casu, Mogłaś gadać zawcasu. Raj ha i t. d. Bory lasy sumiały, Inse panny słuchaŁy. Raj ha i t. d. O cem to ta takowem? O dziewcęciu wójtowem. Raj ha i t. d. Zajechał z nio przed piekło, I zakołatał w okno. Raj ha i t. d. Otwórz mi tam, bracie mój, Wieze panne w nowy dwór. Ha j ha i t. d. - Co ta panna zrobiła, Co sie do nas dostała? Raj ha i t. d roje dzieci straciła, Jedno w piecu spaliła. Raj ha i t. d. - Drugie psami karmiła? Kostki w ziemi zaryła. Raj ha i t. d. - Trzecie lezy pod miedzo, J?udzie o nim nie wiedzo. Raj ha i t. d. Do kotła jo wlozyli, Świr ki nad nio palili. Raj ha i t. d. Smoła na nio kapała, Ona w z)'żle płakała. Haj ha i t. d. I wyjźrała z pod miecha, Obacyła cłowieka. Haj ha i t. d. - Idź cłowieku do domu I nie mów nic zodnemu I). Haj ha i t. d. - Powiedz ojcu mojemu. I bratu najstarsemu. Raj ha i t. d. Jest ich (sióstr) w domu jesce dwie, Niech je lepi karzo, niźli mnie. Raj ha i t. d Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 18:10 Stała nam se nowina, Pani pana za biła; Wsadziła go w ogródku, N asiała na nim rutku. - Rośnij, rutko, lelija, Wyzej jesce niźli ja; Rutka okna sięgała, Pani pana płakała. - Wyjźryj sługo w carny las, Nie jedzie li kto do nas? - Jado, jado panowie, Nieboscyka bratowie. Przyjechali przed wrota, Pytajo sie o brata Kajześ brata podziała? - Na wojnem go wysłała. - My ta z wojny jedziemy, Brataśmy nie widzieli. Coś to pani robiła, Coś zapaske zbrocyła? - Sługa kury rzezała, Krwio zapaske sparskała. .- Daj nam, pani, kurzyny, Albo jakiej zwierzyny. - Sucka obiadowała, Kurzyny pozjadała. - Idźze sługo do stajnie, Cyli zyje koń panów? - Zyje, zyje ino sam, Ale juz nie wesół. - Siadaj pani z nami, Bo my de weźmiemy. Pojedziemy bez Kraków, Bo tam mamy wojaków. Wyjechali w carny las, Opad(ł) ci j o złoty pas. - Zacekajcie, panowie, Schyle ja sie po ten pas. - Tyś pasa nie sprawiała, Zebyś sie poń schylała. Sprawił ci go Frandsek, Nieboscyk nas bracisek. Zajechali przed piekło O la Boga! oj, ciepło! Posadzili na zelaznem stolcu, Dali i sie napić smoły i kagańcu. - Pijze pani to wino, Nie piłaś go jak zywo. - Piłam, piłam z panami, Nie z takiemi durniami. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 18:34 Kole kuźnickiego pokoiku, W koło niego w koło las. - Muse se podziwać Tak jesce zaglądać, Kaj mój Jasień pójdzie dziś? - A jedzie on jedzie Na swym wronym konicku: A przypina sobie, A przypina sobie, Na lewy bok sablicku. Jak ci jo se przypion, Kontusa poprawił I na swój se dom obejźrał. Smutnie tam p oglądał, Załośnie zapłakał Pod nim konicek zarzał. Jego miłość matka usłysała, N a ulice wybiezała. - A mój miły, dobry synu, Któz de dał na wojne, Któz d temu przy cyno? - Dał ci mnie na wojne T en kuźnicki miłość pan; Na wojne mnie dał, Sablice mi podał, ICrzyzykiem przezegnał I pod warto wysyła. Warta stała od rana do wiecara; Skoro Pan Bóg dzień dał, Do W arsa wy oddała. - Jak my przed Warsawe przyjechali, Zaraz warta wołała: - Wieziem wam wojaka, J asieńka rekruta, Od kuźnickiego miłość pan Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 18:35 W Krakowie, nie we wsi, był tam chłopak- [Maciek, Miał piękne nazwisko, był dobry pijacek. Tram tadi radirata, tram ta radirata toćl Posed do karcmiska, wódki piwa napił, Sklanki, okna potłuk(ł), wsyćko to zapłacił. T ram tadi i t. d. Idzie Maciek bez wieś, palecka za pasem,? Jeno sobie śpiewa, ta dra! ino casem. Tram tadi i t. d. Kto mu sie na winie, od pałecki ginie, Gorzałecko lecy, a kąpie go w winie. Tram tad Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:18 Poszła Karolinka do Gogolina Poszła Karolinka do Gogolina A Karliczek za nią, a Karliczek za nią Z flaszeczką wina. A Karliczek za nią, a Karliczek za nią Z flaszeczką wina. Szła do Gogolina, przed sie patrzała, Szła do Gogolina, przed sie patrzała, Ani się na swego synka szykownego Nie obejrzała Ani się na swego synka szykownego Nie obejrzała Prowadźże mnie, dróżko, w ten, w szeroki świat Prowadźże mnie, dróżko, w ten, w szeroki świat Znajdę tam innego syneczka miłego Co mi będzie rad Znajdę tam innego syneczka miłego Co mi będzie rad Nie goń mnie Karliczku, czego po mnie chcesz? Nie goń mnie Karliczku, czego po mnie chcesz? Jam ci już pedziała, nie byda cię chciała, Sam to przeca wiesz Jam ci już pedziała, nie byda cię chciała, Sam to przeca wiesz Wróć się, Karolinko, bo jadą goście! Wróć się, Karolinko, bo jadą goście! Ja sie już nie wracam, ja sie już nie wracam, Bo są na moście. Ja sie już nie wracam, ja sie już nie wracam, Bo są na moście. Wróć się, Karolinko, czemu idziesz precz? Wróć się, Karolinko, czemu idziesz precz? Nie odpowiem tobie, po swojemu zrobie To nie twoja rzecz Nie odpowiem tobie, po swojemu zrobie To nie twoja rzecz www.zespolslask.pl/portal/index.php?option=com_content&task=view&id=125&Itemid=91 Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:18 www.ewa.bicom.pl/biesiada/bsd28.htm Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:19 A to żech kaś wygrzebała u moi mamy, domyślom sie, że melodia bydzie na "Te Opolskie Dziołchy" Z Szopienic dziołchy Te z Szopiynic dziołchy tako moda majom Idom do kościoła chustek się życzajom Chustka pożyczono, fortuch na bok wziynty Pończochy stargane, wyłażom im piynty Idzie do kościoła, książka pod parzoma I patrzom do książki Jedna, drugi szepcze, gdzie muzyka będzie Jak wyszła z kościoła, prosto do kaczmorki Kaczmorka moja, nalejże gorzałki Kieliszka srogiego, bo ni momy czasu Byśmy niy dostały od matek chałasu Przydzie cera do dom, matka jej się pyto Gdzieś ty cera była, gorzołka żeś piła Nieprowda mamusiu na różańcu byłam Niyprowda córusiu, tyś gorzołka piła Matka jej niy wierzy, idzie do kaczmorki Kaczmoreczko moja, czy tu cera była Niy była tu sama, było ich tu śtyry Osiym półkwaretek gorzoły wypiły Przydzie matka do dom Do kija się bierze Ach słodka mamulu Może byś mie biła Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:19 Hubiczku Wczerej gdy se czekala Gdym se trawki sekala Wczerej pri Kubiczku Wieczier pri musiczku Na dobranoc dostala Nesset ale już zasel Ty se ku mne nie prised Możno co mas inną Holku malowaną O mne ty se zapomnel Mne ta ale ne wadi Za mnom inny już chodi Ten ma oczka czarne Ten mi budi werny Ten me Michty Ne zdradi A to już żart, ale też ze zbiorów mojej mamy Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:20 Jak jo jechoł do Glywic Jak jo jechoł do Glywic, Sztrudi - rala - la... Nimioł żech piniyndzy nic Sztrudi -rala - la Jak żech jechoł do Glywic, Sztrudi - rala - la, Ni mioł żech piniyndzy nic, Ahoj, ahoj, ahoj ! Jada jo se tak dalij, Sztrudi - rala - la, Szafner ku mie już wali, Sztrudi - rala - la... Jada jo se tak dalij, Sztrudi - rala - la, Szafner ku mie już wali, Ahoj, ahoj, ahoj ! Bitte zeigen Sie billet, Sztrudi - rala - la, Cof sie byś niy dostoł w łeb, Sztrudi - rala - la. Bitte zeigen Sie billet, Sztrudi - rala - la, Cof sie bo cie pizna w łeb, Ahoj, ahoj, ahoj ! Jak mie wiyzli na łodwach. Sztrudi - rala - la, Jo im bracie fuk przez dach, Sztrudi - rala - la. Jak mie wiyzli na łodwach, Sztrudi - rala - la. Jo im bracie fuk przez dach, Ahoj, ahoj, ahoj ! Chyciyli mie na moście, Sztrudi - rala - la, Wlepiyli mi piytnoście, Sztrudi - rala - la, Chyciyli mie na moście, Sztrudi - rala -la. Wlepiyli mi piytnoście, Ahoj, ahoj, ahoj ! Legnył żech se pod płotym, Sztrudi - rala - la, Przikrył żech sie kabotym, Sztrudi - rala - la, Legnyl jo sie pod płotym, Sztrudi - rala - la, Przikrył zech sie kabotym, Ahoj, ahoj, ahoj ! Prziszoł pies powonioł mie, Sztrudi - rala -la, Dzwignył noga pojscoł mie, sztrudi - rala - la, Prziszol pies, powonioł mie, Sztrudi - rala - la. Dzwignył noga pojscoł mie Ahoj, ahoj, ahoj !!!! Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:20 Wesoły Marynarz Było jedno chochlicku w nsej ulici Miela rada chlpacka bilu epicy Swaly miel jak herkules, brzucho jak dzban Nosil kalchety dalem szeroki Wylnieny troiczko bardzo diwoki Ona była stęchła jako rybiczka Oba dwa se weszli do jednego triczka Również z przymrużeniem oka Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:21 Cyganka Cyganka kiedyś tak rzekła mi Napotkasz dziewczynę w życiu swym W jej oczach swoje zobaczysz sny I słowa zmienią się w czyn Już gwiazdy wiedziały że Gdzieś na pewno spotkam cię I że wróżby z tamtych dni Spełnią najczulsze sny... Ktoś jeszcze pamięta dalszy ciąg? I kto to śpiewał przy ogniskach? Dalszego ciągu już niestety nie pamiętam.Ale tę osobę co to śpiewała w Ogrodzie przy ognisku jeszcze pamiętam. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:22 WIO KONIKU POWOLI CZŁAPAŁ KONIK SKRAJEM SZOSY, STAREGO GALAMBOSZA CIĄGNĄC WÓZ. WTEM PIĘKNE AUTO TRĄBIĄC WNIEBOGŁOSY, PRZEMKNĘŁO OBOK NICH WZBIJAJĄC KURZ. HEJ OJCZE,KRZYKNĄŁ SZOFER,WIDZI MI SIĘ, ŻE PIECHOTĄ JEDNAK PRĘDZEJ BY SIĘ SZŁO. A STARY MRUGNĄŁ,HEJ TY TAM URWISIE, PATRZ SWEGO NOSA,BO CI UTRZE KTO. WIO KONIKU,A JAK SIĘ POSTARASZ, NA KOLACJĘ ZAJEDZIEMY AKURAT. TOBIE OWSA NASYPIEMY ZARAZ, A JA Z MISKI SMACZNĄ ZUPĘ BĘDĘ JADŁ. A DLA NICH,CHOĆ W GODZINĘ, KILOMETRÓW ROBIĄ STO. NI ZUPY NIE MA,ANI OWSA, WIO KONIKU WIO. WIO KONIKU,DLA NICH ZIMNY GARAŻ, NAM SIĘ LEPIEJ ŻYJE MIMO STARYCH LAT. SPOTKALI ZNÓW SAMOCHÓD NA ZAKRĘCIE, STAŁ W MIEJSCU WYPLUWAJĄC Z RURY DYM. A ÓW DOWCIPNY SZOFER KLNĄC ZAWZIĘCIE, SCHYLONY NAD MOTOREM DŁUBAŁ W NIM. GALAMBOSZ DUMNIE SPOJRZAŁ NA NICH Z KOZŁA, HEJ CHŁOPCZE,KRZYKNĄŁ PRZEZ ZWINIĘTĄ DŁOŃ. PATRZ ŻEBY TA LANDARA CIĘ DOWIOZŁA, BO MIMO WSZYSTKO TO NIE TO CO KOŃ. WIO KONIKU,A JAK SIĘ POSTARASZ... A KIEDY WYMĘCZONY DROGĄ KONIK, DOBIJAŁ JUŻ DO PIERWSZYCH WIOSKI CHAT. ZNIENACKA RYK KLAKSONU ICH DOGONIŁ, SAMOCHÓD ŚMIGNĄŁ KOŁO NICH JAK WIATR. I NAGLE TUŻ PRZED FURTKĄ GALAMBOSZA, ZATRZYMAŁ SIĘ,JAK GDYBY W ZIEMIĘ WRÓSŁ. I SZOFER WYSIADŁ I DOPIERO,PROSZĘ, ROZPOZNAŁ STARY,KTO PROWADZIŁ WÓZ. WIO KONIKU,ZARAZ JUŻ PRZYSTANEK, ZARAZ W STAJNI SMACZNE SIANKO BĘDZIESZ JADŁ. TEN ŁOBUZIAK,TO JEST WNUK MÓJ JANEK, A Z NAS JUTRO ŚMIAĆ SIĘ BĘDZIE CAŁA WIEŚ. BO WIDZISZ STARY,MY MOŻEMY GADAĆ TO,CZY SIO, LECZ AUTO ZAWSZE NAS WYPRZEDZI. WIO KONIKU,WIO! WIO KONIKU,ZARAZ JUŻ PRZYSTANEK, NAM SIĘ DOBRZE ŻYJE MIMO STARYCH LAT. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:23 Wszystkich dziś ciekawość budzi, Kto jest najszczęśliwszym z ludzi. A ja mówię, że nad pana Najszczęśliwszy los furmana. Hej wio! hejta wio! Hejta stary, młody jary! Hej wio! hejta wio! Hejta, wiśta, prrrr! Gdy z kozła kieruję konie, Jestem jakby król na tronie. Tam gdzie zechcę, szkapy idą Czy to koczem, czy to bidą. Hej wio!..... Tylko jedna ta różnica: Sprawiedliwy jest woźnica. Choć na konia jarzmo wkłada, Jednak nim sumienie włada. Hej wio!...... Lecz wy, którym rząd oddany, Bierzcie za przykład furmany. Wam to należy miarkować, Jak podwładnymi kierować. Hej wio!........ Gdybyś koniom nie dał paszy, Tylko je biczyskiem straszył, Wtedy próżna twa mitręga, Sam do wozu się zaprzęgaj! Hej wio!......... Koń nie prosi i nie pyta, Ale twarde ma kopyta I jak wierzgnie to się zdarza, Że dosięgnie gospodarza. Hej wio!......... Gdy tak sobie drogą jedziem, Ja na koźle, koń na przedzie, Śpiewam piosnkę tę po drodze Gospodarzom ku przestrodze. Hej wio!........... Baczcie pilnie, konie moje, Bo na drodze są wyboje. Kary, siwy niech pamięta Mijać doły, jechać stępa. Hej wio!........... Zapamiętaj taki-siaki, Coś się dobrze dał we znaki: Choćbyś koniom cukier dawał, Już nie weźmiesz ich na kawał! Hej wio!..... Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:24 Niy byda sie żyniył autor: Bogdan Dzierżawa Niy byda sie żyniył, Bo mi baby niy trza. Kupia jo se za to Kupia jo se za to, Porządnego wieprzka ! Wieprzka se zabija, Byda mioł słonina, Byda miol czym maścic, Byda miol czym maścic. Kapusta na zima ! Narobia se wusztu, Uwyndza wyndzonki, Niy byda już jodol, Niy byda już jodol, Jalowyj wodzionki ! Jak mi minom lata, I chynci dostana, Znojda jakoś wdowa, Znojda jakoś wdowa, U keryj łostana ! Powiesza se czopka, U wdowy we siyni, I moja samotność, I moja samotność, Zaroz diobli wziyni ! Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:25 Jorguś Bogdan Dzierżawa Tyn nasz Jorguś z Familoków, Ciynżko robiył niy bydzie... Jyno w karty grać, - pierona Piwko popijać ! To nojlekszo jest robota, Inkszyj łon sie niy pornie. (bis ) Powiedziała mu mamulka: Synek chyć sie roboty... Ale tyn pieron,- uparty, Dalij gro w karty. Wszystko w doma poprzegrywoł, Przegroł łojcu galoty. ( bis ) Jak sie nasz Jorguś łożyniył, Szwigra fest chalatała Chodzi i sznupie, - tyn pieron... W cołkij chałupie. Powynosiył wszystko z góry, Przegroł w karty dwie kury. ( bis ) Weźcie muter nazod synka, My go tukej niy chcymy... Jak sie na chałpa, - łożyniył, Musi sztyjc zganiac, A wasz Jorguś niy chce robić, Yno w szynku w karty grac. ( bis ) Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:30 KACZYCE Bogdan Dzierżawa Za stodołom na rzyce, na rzyce Pasła dziołcha kaczyce, kaczyce Pasła dziołcha kaczyce... Prziszoł ku nij Janiczek, Janiczek Nawrociył ji kaczyce, kaczyce Nawrociyl ji kaczyce... Jako żeś ich wolała, wolała Jakżes żrać im dowala, dowala Jakżes żrać im dowala... Wołała żech tas, tas, tas - tas, tas, tas Przijdz tu ku mie, przidz tu zaś, przidz tu zaś Przidz tu ku mie, przidz tu zaś... Ale nie przidź w sobota, w sobota Bo mom pilno robota, robota Bo mom pilno robota... Przidz ty ku mie w niedziela, w niedziela Bydzie dużo wesela, wesela Bydzie dużo wesela... A łon prziszol w sobota, w sobota Rzaznył rziciom do grota, do grota Rzaznył rziciom do grota... Wziyni deska dymbowo, dymbowo Zrobili mu rzic nowo, rzic nowo Zrobiyli mu rzic nowo... Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:30 PO OPOLSKICH STAWACH Po Opolskich stawach Siwa gąska pływa, Z wielkiego kochania, Ba-li miłowania Nie rado co bywa. Zaszedł pod okienko, Zawołał: ma kochanko, Otwórz okieneczko, Moja kochaneczko, Pociesz mi serdeczko. Tobie nie otworzę, Zaprę i założę, Bobyś mnie ty ukradł Mój zielony wianek Ze strzebła, ze złota. Nie płacz, nie lamentuj Dzieciątko kolebać, Bo jak ja z wody powrócę, Bo jak ja z wody powrócę, Będę go piastować. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:31 ZA TYM RUDZKIM KOŚCIELICZKIEM Za tym Rudzkim kościeliczkiem Jest wokoło czarny las, Jam się nie myślała I nie dowierzała, Iż mój miły przyjdzie zaś. Nie przyszedł, ale przyjechał Na swym bronnym koniczku, A przypina sobie, A przypina sobie Na lewy bok szabliczkę. Jak sobie szablę przypiął, Na swą miłąć wspomniał, Aż jego koniczek, Ten bronny szymliczek Żałośnie pod nim zarżał. Zarżej, koniczku, zarżej, Bez to pole jadący, Aże mnie usłyszy Moja kochaneczka Przed swym domem stojący. A ty moja kochanko, Czy mnie już ty to nie znasz? Iż ja stoję z koniem Przed tym twoim domem, Ty mi nie otwierasz. Jedź już kochaneczku, Jedź już ty z Bogiem! Boć ja już tobie, Boć ja już tobie Otworzyć nie mogę. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:32 A JAK JA CIĘ ... A jak ja cię w ogródeczku dopadnę, O toć ja ci twój wianeczek ukradnę. A jak mnie ty mój wianeczek ukradniesz, O toćci ty na wojence upadniesz. Wezmę ja se piastuneczkę albo dwie, A ty musisz gwerem ciepać na wojnie. A jakci mnie na wojence zabiją, To mnie czerwoną kitelką przykryją. A jakci mnie z tego miasta powiezą, Wszystkie panny i panicze pobieżą. A jakci mnie do grobu będą kłaść, Wszystkie dzwony i organy będą grać. A jakci mnie do grobeczka położą, Wszystkie dzwony i organy zawieszą. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:32 Jo Wom godom idzcie do dom. Jak zescie gorole som. A jak niy to posuchejcie. Gelynder,gelynder,blus. Gelynder blus mein biuty ful. Jak sie po nim zjada. Cuja sie jak krol. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:37 Bela, Bela Donna Bela, Bela Donna wieczór taki piękny chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki będziemy w altance pili słodkie wino i całując ją z uśmiechem powiesz ach bambina Wszyscy śpią wokoło ( nie budź ich, nie budź ich ) tylko w starym porcie ( w starym, w starym) nuci pieśń wesołą (słuchaj więc, słuchaj więc) marynarzy chór ( o bela, bela, bela donna) Bela, Bela donna, wieczór taki piękny chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki Popatrz cyprysów gaj, kołysze wiatr i niesie miłą woń kwiatów i morskich traw na niebie srebrem lśnią tysiące gwiazd spójrz jaki urok ma wieczorny świat Bela, Bela donna wieczór... Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:38 Głęboka studzienka Głęboka studzienka głęboko kopana A przy niej Kasieńka jak wymalowana. / bis Przy studzience stała wodę nabierała O swoim kochanku Jasieńku myślała. Głęboka studzieńko czy mam do cię skoczyć Za moim Jasieńkiem co ma czarne oczy. Gdybym cię Jasieńku w wodzie zobaczyła Tobym ja za tobą do wody wskoczyła. Naprzód bym wrzuciła ten biały wianeczek Com sobie uwiła ze samych różyczek. Ale ja nie wskoczę bo jest za głęboka Daleko jest do dna i zimna jest woda. Ucałuję listek szeroki dębowy Razem z pozdrowieniem wrzucę go do wody. Zanieś go studzienko do Jasia mojego Pozdrów go ode mnie - ja czekam na niego Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:38 Cztery razy po dwa razy Czy normalna zwykła ciocia może dawać jak ta kocia Ależ owszem czemu nie cioci też należy się Cztery razy po dwa razy osiem razy raz po raz O północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz Czy normalny podchorąży może być przyczyną ciąży Ależ owszem czemu nie jemu też należy się Czy normalnej zwykłej pannie można zrobić dziecko w wannie Ależ owszem czemu nie pannie też należy się. Czy normalna zdrowa rybka może zgwałcić wielorybka Ależ owszem czemu nie rybce też należy się. Czy normalny facet z bródką może zostać prostytutką Ależ owszem czemu nie jemu też należy się. Czy normalny facet z wąsem może zostać dziś alfonsem Ależ owszem czemu nie jemu też należy się. Każdy rolnik postępowy sam zapładnia swoje krowy Każda krowa postępowa rolnikowi dać gotowa. Czy normalny zdrowy student może raz w tygodniu z trudem Oj niestety oj nie nie on w stołówce żywi się Czy normalny zdrowy byk może z krówką cyk cyk cyk Ależ owszem czemu nie jemu też należy się Czy normalny zwykły śledź może z flądrą dzieci mieć Ależ owszem czemu nie jemu też należy się Czy dziewczyna z zawodówki może dawać za dwie stówki Ależ owszem czemu nie nawet stówka przyda się Czy normalny zdrowy zajac moze zgwalcic uciekajac alez tak czemu nie i.t.d. Czy normalna zwykla mucha moze zgwalcic karalucha alez tak czemu nie muszce tez nalezy sie i.t.d Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:39 Góralu, czy ci nie żal Góralu, czy ci nie żal Odchodzić od stron ojczystych, Świerkowych lasów i hal I tych potoków srebrzystych? Góralu, czy ci nie żal, Góralu, wracaj do hal! A góral na góry spoziera I łzy rękawem ociera, Bo góry porzucić trzeba, Dla chleba, panie dla chleba. Góralu, czy ci nie żal ... Góralu, wróć się do hal, W chatach zostali ojcowie; Gdy pójdziesz od nich hen w dal Cóż z nimi będzie, kto powie? Góralu, czy ci nie żal ... A góral jak dziecko płacze: Może już ich nie zobaczę; I starych porzucić trzeba, Dla chleba, panie, dla chleba. Góralu, czy ci nie żal ... Góralu, żal mi cię, żal! I poszedł z grabkami, z kosą, I poszedł z gór swoich w dal, W guńce starganej szedł boso. Góralu, czy ci nie żal ... Lecz zanim liść opadł z drzew, Powraca góral do chaty, Na ustach wesoły śpiew, Trzos w rękach niesie bogaty. Góralu, czy ci nie żal.. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:41 Graj piękny cyganie Każdy znał i kochał ją Jak własną córkę swą Szumiał jej cyganów śpiew Pod namiotem z drzew A gdy na Prymasa znak Tańczyła wolny ptak Usta śmiały się i drżały Prosząc tak Graj piękny cyganie , piosenkę z przed lat Z przeszłości niech wstanie , kochania świat Graj dla mnie jedynie , jak gdyby we śnie Melodia twa płynie , kołysząc mnie Daj z siebie wszystko dziś ,co w sercu masz I o tym jednym myśl , że dla mnie grasz Nim świt blady wstanie , do nieba go wznieś Graj piękny cyganie , miłosną pieśń Aż z obozu znikła raz , i porzuciła nas Wielkie miasta , wielki świat , nocą mam ją skraść Dziś swój własny pałac ma , i wielka pani ta Woła z pańska gdy cygańska buda gra Graj piękny cyganie ......... Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:44 Jestem młoda wdowa Mam sąsiadkę tuż za ścianą, Piękną wdowę ukochaną, Która mówi wciąż: "Przydałby się -mąż". Choć u wdowy chleb gotowy, O żeniaczce nie ma mowy! Ale pal ją sześć, byle dala zjeść! Jestem młoda wdowa Za mąż wyjść gotowa, Za młodego męża, Który się napręża. Bo serduszko moje Nie da mi spokoju, Jeśli chcesz to już, Dzisiaj zaręczyny, jutro ślub. Wciąż na mężczyzn miała chrapę, Ale nie na kocią łapę. Kto coś od niej chciał - Do ołtarza gnał. Potem tak mocno kochała, Że go z łóżka nie puszczała, Za wyjątkiem tym, Gdy już zimny był. Ośmiu mężów miałam, Bardzo ich kochałam. Oni, chociaż mili, Krótkowieczni byli. A serduszko moje W wiecznym niepokoju, Błagam, ty coś zrób! Żebym mogła mieć kolejny ślub. Daj mężowi swemu spokój, Dorób sobie gdzieś na boku. Niech pożyje chwat Jeszcze parę lat. Zaoszczędzisz na pogrzebie Poratuję cię w potrzebie Zrób to ze mną, zrób! Tylko po co ślub?. Robię to, co lubię, Lecz tylko po ślubie. Ze mną, silny smoku, Przeżyjesz pół roku, Bo serduszko moje Nie da ci spokoju. Potem wpadniesz w grób, Ja następny za to wezmę ślub. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:45 Starzyk Idę sobie przez podwórze ^ l pyk, pyk, fajeczkę kurzę, Mam króliki we chływiku l gołąbki w gołębniku, A w kadłubku stary kos Śpiewa mi na cały głos. Pyk, pyk, pyk z fajeczki. Duś, duś, duś gołąbeczki. Fajeczka, gołąbeczek, Ławeczka, ogródeczek l w kadłubku kos, to starzyka los. Tak się w życiu dziwnie darzy, Byłem górnik, jestem starzyk, Kułem węgiel w czarnej głębi, Dziś mi karmić trza gołębie, Rwałem węgiel, pókim mógł, Dziś fedruje za mnie wnuk. Pyk, pyk, pyk ... Wyrąbałem węgla zwały, Żeby ludziom ciepło dały, Teraz, gdy mi włos bieleje Sam przy piecu kości grzeję, Jeszcze wczoraj taki chwat, Dziś już ponoć stary dziad. Pyk, pyk, pyk... Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:47 Przyśpiewki Śląskie Moi mili goście proszę się nie gniewać Dzisiaj jest wesele wszystko można śpiewać Dzisiaj jest wesele, jutro poprawiny Za dziewięć miesięcy przyjdziemy na chrzciny Za dziewięć miesięcy, to teraz niemodnie Przyjdziemy na chrzciny za cztery tygodnie Adasiu, Adasiu czyś się zalał w wała Że Cię taka baba do ołtarza brała Wczoraj jeszcze piłeś z chłopakami wina Dzisiaj już Cię żona pod kapciami trzyma Wyglądasz Edytko jak kwiatek różany Adam koło Ciebie jak snopek owsiany Myślałaś Edytko, że Adaś lilija Jeszcze on Ci nieraz oczka popodbija Edytko, Edytko ale z Ciebie szprycha Oj niejeden chłopak dziś do Ciebie wzdycha Chwaliłeś się Adam, ze masz kamienicę A ty masz dwa króle i kotną samicę Mówiłem Ci , weź mnie mam pieniędzy kupę Ale ty mnie nie chcesz, pocałuj mnie gdzie chcesz Gdy pójdziesz do łóżka, nakryj że się z głową Niech się co chce dzieje z tą drugą połową Oj odechce wam się muzyki i tańca Jak wam przyjdzie bawić małego zasrańca Chwalisz się Edytko swoimi druchnami Myśmy je widzieli na targu z miotłami Nie będę się żenił, aż mi sto lat minie Aż mi się żenidło na plecy zawinie Nie będę się żenił aż mi cztery lata Aż mi syn zawoła ? ożeń że się tata Niepłacz że Edytko, bo płacz nie pomoże Ksiądz już kościół zamknął, klucze rzucił w morze Szła teściowa przez las, pogryzły ją żmije Żmije pozdychały, a teściowa żyje Fruwałaś Edytko, fruwały ci nóżki Teraz będą fruwać na wietrze pieluszki Moi mili goście proszę się nie gniewać Dzisiaj jest wesele wszystko można śpiewać Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:01 LEJ NA MUR (Pyk, pyk, pyk z fajeczki) Ida sobie przez podwórze, a tu patrza flek na murze I w łebie mi zaświtało, że sie chyba cos tu dzialo przez plac mój ktoś dziś tu szoł, i po murze sobie 1oł Lej, lej, lej po murze aż jo sie w końcu wkurze w hasioku Sie prziczaja, i urwia ci ta faja, już nie bydziesz loł, jo sie byda śmioł. Jak pedziołech tak zrobiłech na niego sie zaczaiłech wlozłech na noc do hasioka i czekołech na brzidoka hasiok zaś smród taki mo, z tego smrodu usnył jo. lej,lej,lej po murze itd Prziszedł cicho jak ta mysza a jo spia i nic nie słysza on spokojnie sobie leje a jo czuja coś się dzieje Czy to tak rozrabio mysz, albo może pado dyszcz. lej,lej,lej po murze itd. Stanął jo sie w tym hasioku a on siknął mi po oku chciołech złapać go za kapa na łeb on mi spuścił klapa miołech z tego taki zysk że dostołech klapom w pysk. Lej,lej,lej po murze ja więcej już się nie wkurze w hasioku sie nie czaja nie urwia ci ta faja jak ty bydziesz loł to jo byda społ. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:01 KOCHOŁ KARLIK gdy zabawa sie skończyła każdy do swej izby szoł pierwszy karlik,drugi zeflik trzeci jo a pod płotem już wszystko poszło w ruch kochoł karlik, kochoł zeflik kochoł jo nie mineły trzy kwartały przyszło pismo z sądu nom dostoł karlik, dostoł zeflik dostoł jo bo my wszyscy trzech mieli wielki pech mioł go karlik, mioł go zeflik mioł i jo teraz każdy mo, co w pieluchy ... mo go karlik, mo go zeflik mom i jo każdy kocho to , co w pieluchy ... kocho karlik, kocho zeflik kochom jo. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:02 DZIÓBKA DEJ dzióbka dej dzióbka dej moja roztomiło,moja roztomiło bo jak dzióbka nie dostana zrobia jo se w sercu rana dzióbka dej dzióbka dej moja roztomiło nie dom ci , nie dom ci mojego dzióbecka, mojego dzióbecka bo mój dzióbek nie błozynek nie dostanie żodyn synek mojego , mojego mojego dzióbecka dzióbka dej dzióbka dej podwiel piyknie prosza, podwiel piyknie prosza dej mi dzióbka pukiś młoda żodno sie nie stanie szkoda dzióbka dej dzióbka dej moja roztomiło to se weź , to se weź lecz ino troszeczka, lecz ino troszeczka żeby mi go nie ubyło żeby na długo starczyło mojego , mojego mojego dzióbecka Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:04 CYC chocbyś mnie piłom porżnoł w pół choćbyś mnie durch po ryju proł jo cie byda kochała bo jo jest twoja staro baba , twój cyc ref: więc nie odchodź ode mnie nie każ czekać nadaremnie jo cie byda kochała bo jo jest twoja staro baba , twój cyc choćbyś mnie przerobił na nici choćbyś nakopoł mnie do rzyci jo cie byda kochała bo jo jest twoja staro baba , twój cyc chocbyś wycieroł nos do gardiny choćbyś wyciepoł mnie z pierzyny jo cie byda kochała bo jo jest twoja staro baba , twój cyc chocbyś sie na mnie rył jak wół choćbyś mnie durch do gęby pluł jo cie byda kochała bo jo jest twoja staro baba , twój cyc choćbyś mnie durch i kablem proł choćbyś mnie durch do łóżka loł jo cie byda kochała bo jo jest twoja staro baba , twój cyc choćbyś mnie bez pomocy rąk skrzywdził jak kiedyś Kaziu Bąk jo cie byda kochała bo jo jest twoja staro baba , twój cyc Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:05 AKI CHŁOP taki chop jak łon bół ciyngiem gorzoła piół terozki go nima gryzie go ziymia a godołek mu godołek nie pij, a łón durch piół taki chop jak łon bół nockami w szkata groł terozki go nima gryzie go ziymia a godołek mu godołek niy groj, a łón durch groł taki chop jak łon bół ino na rajdy szoł terozki go nima gryzie go ziymia a godołek mu godołek nie idź, a łóń durch szoł Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:05 W piwnicznej izbie siedze sam przy kuflu pełnym piwa oczami wodze tu i tam a głowa mi sie kiwa ja nie dbam o czerwony nos i o to że wciąż tyje jo biera kufel w ręce swe i pije i pije i pije do dna a gdyby mi ktoś wybór dał dziewczyne konia trunek ja powiem mu - wybieraj sam ja płace za rachunek na próżno dziewcze wdzięczy sie i koń wyciąga szyje jo biera kufel w rece swe i pije i pije i pije do dna Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:06 Gelynder blues. Jo sie miyszkom przi krojcoku Wedle gruby Bożych Stron W trzisztokowym familoku Mój rodzinny dóm. Tam jo ze szlojdra łokna trzaskoł jakżech jeszcze bajtlem boł z trzecigo sztoku po gelyndrze Sjyżdżoł na som doł. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:06 Ref: Jo wom godom idżcie do dom, Jakeście gorole som, A jak niy to posłuchejcie Mein gelynder,gelynder blues Gelynder o fein Mein beatifull Jak sie po nim sjada na dół Czuja sie ,jak król Niech sie wszystkie chopcy gapcom Baby niych klachajo durch Jo tymczasym po gelyndrze W te i nazod zrobia kurs. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:09 W Katowicach na bhanhowie Elektryczne schody som We wieżowcach wszyjstkie windy Automatik full. Ani mie to ziymbi ,przy, Jo mom w żici te wygody Styknie mi gelynder własny, Trzeci sztok i jada w dół. Ref Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:09 Przijechali skondś chachary Mój familok zbulić chcom I padajom: Na tym placu Stanie komfortowy dom. Narobili kupa larma I po wszystkim,koniec szlus. Skuli tego mi sie łostoł Ino tyn gelynder blues . Ref Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:10 WALCZYK GÓRNICZY 1. Gornicze skarby pod Ziemią glęboko ukryte drzemią na ścianach, filarach, górnicza już wiara wykuwa do skarbów drogę. 2. Jo śląski pieron spod Bytomia wydobywom węgiel każdego dnia a tam na wiyrchu słoneczko lśni żonka się krząta, syneczek śpi. 3. Górnicza lampa się pali to słoneczkow naszej kopalni kombajnem dziś węgiel spod ziemi dobędę dla fabryk, dla wsi, dla miast. 4. Jo dzielny górnik silny jak tur wydobywom węgiel każdego dnia a tam na wiyrchu jest domek mój w nim staro czeko, dziubeczek mój. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:10 Te opolske chopcy (Spiywac do melodio "Te opolske dziolchy" ) Te opolske chopcy, wielkie paradniki Przywiyzli sie z Niymiec Ople i Audiki. Siala la, siala la.... Ople i Audiki, poune bagazniki, jak wjadom do Polski to pyndzoom jak dziki. Siala la.......... Te niymieckie auta piyknie wygloondajoom, choc w papiorach downo TÜV-u juz nie majom. Siala la............ Spokojnie zza okna filuje rodzina, podziwio, ze mocno przywiooz se maszyna. Siala la......... W sobota na disco podjyzdzo panisko, juz z daleka suychac jak piszczy uozysko. Siala la...... A opolskie dziouchy podnoszom spudnica, jak obejrzom auto na biouych tablicach. Siala la........ Bo bioue tablice majom te Audice, na widok auslyndra guupiejom samice ! Siala la.... Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:11 „ Wczoraj była niedzieliczka” Wczoraj była niedzieliczka, dzisiaj smutny dzień. Zabolała mnie głowiczka na cały tydzień. Głowiczka mnie zabolała oczkam sobie wypłakała mamulko moja. Czemuście mnie, mamuliczko, tak wczas wydali. Jeszczeście mnie gospodarzyć nie nauczyli? W gospodarstwie trzeba robić, Chleba napiec, jeść nawarzyć, a jo nie umiem. A jak wy tu przyjedziecie, mamulko moja, To mąż mi tak pięknie mówi: żonusiu moja. A jak wy stąd odjedziecie, wszystkie kąty mną wymiecie, mamulko moja. Daliście mi sto talarów, i pora koni, A ku temu dwie kroniczki i czworo świni. On mi to wszystko przepije, przyjdzie do dom to mnie bije mamulko moija. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:12 MARYJANKA Osiemnaście wiosenek miała (Oczy niebieskie blond włosy Maryjanka się nazwała.) bis Czarne oczy, słodkie usteczka (Od pierwszej chwili poznania Kochała go dzieweczka.) bis Tak go znała, listy pisała (Przyjdź o dziewiątej godzinie Będę na cię czekała.) bis Janek przyszedł, wziął ją w ramiona (Ona mu rzekła nieśmiało: Janku, jam twoja żona.) bis Lecz nie długo w tym szczęściu trwali (Bo kochanemu Jankowi Do wojska iść kazali.) bis Janek przyszedł, kapralem został (I w pierwszej chwili bojowej Trzy kule w pierś dostał.) bis Maryjanka gdy list czytała (Padła na ziemię zemdlona Janku, jam cię kochała.) bis Kto ty jesteś? Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:12 MAŁY BIAŁY DOMEK Mały biały domek co noc mi się śni W małym białym domku jesteś miła ty. Mały biały domek, okna się w nim szklą W małym białym domku widzę miłą swą. Nie wiem, ach nie wiem jak to się stało Że zakochałem się Tyle jest innych dziewcząt na świecie A ja o jednej marzę i śnię. Nie przejmuj się, śmiać się można, żartować Ja tylko jedno wiem, że zakochałem się. Sama już nie wiesz jak to się stało Że zakochałaś się. Tylu jest innych chłopców na świecie A ty wciąż o mnie marzysz co dzień. Nie przejmuj się, śmiać się można, żartować Ja tylko jedno wiem, że zakochałem się. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:13 POGODOMY Pogodomy po naszymu bo my momy na to glejt Mama z Wirka, tata z Chebzio a na Grubie starzyk Bert. Ref. Ona klacho, on fanzoli, bery bojki łosprawiomy, Niy poradzisz się dogodać to na szkoła zawsze czas. I gorola nauczymy. Niy poradzi się dogodać, na nauka zawsze czas. Pogodomy po naszymu bo w urzyndzie napisali "Dziś zawarte do połednia - - my na odpust pojechali". Ref. Ona klacho ... Pogodomy po naszymu farorz tyż nom szkoła doł nie na taca, nie w koszyczek ino w kabza forsa chcioł. Ref. Ona klacho . Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:19 GÓRNICY, GÓRNICY, CO WĄGIEL KOPIECIE ... Górnicy, górnicy co wągiel kopiecie, pod ziemią siedzicie, o świcie nie wiecie. Na świecie, na świecie słóneczko nom grzeje, a u wos w kopalni pot cięgiem się leje. Jak przyjdzie wypłata, z piniedzmi przyjdziecie, i z nami, dziouszkami, se potańcujecie. Bo górnik, chop szwrny, rod w tańcu wywijo i piyknej muzyczki z dziyweczką nie mijo. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:22 DZIÓBKA DEJ Dzióbka dej, dzióbka dej, moja roztomiło bo jak dzióbka nie dostana, zrobia jo se w sercu rana, dzióbka dej, dzióbka dej, moja roztomiło. Nie dom ci, nie dom ci, mojego dzióbeczka bo mój dzióbek nie błozynek, nie dostanie żodyn synek, mojego, mojego, mojego dzióbeczka. Dzióbka dej, dzióbka dej, podwiel piyknie prosza, dej mi dzióbka pókiś młoda, żodno sie nie stanie szkoda, dzióbka dej, dzióbka dej, moja roztomiło. Toż se weź, toż se weź, lecz ino troszyczka, żeby mi go nie ubyło, żeby na długo starczyło, mojego, mojego, mojego dzióbeczk Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.01.18, 22:28 Nie masz jak życie górnika, Codzień w ?łębi ziemi znika. Jeźli l1iedobrym człowiekiem, Loch mu się zna trumny wip.ki?lll. Strach sllmipnie z czynem ::;kłóci, A słońce do cnoty zwróci. Jeźli zaś w cnotę bogaty, Rad w ciemne wstępuje światy, Bo choć tam- słollCe nie świeci, Bóg n;e zapomni swyrh dzieci. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:10 Dałabym ci, dała, na talyrzu miodu Byś mnie pocałował i z tyłu i z przodu. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:11 Na góre wloz, z góry złaziuł Portki ozdar i dupe zmaziuł Nie frasuj sie, moja staro Portki zdarte, dupa cało Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:12 Lecioł pies przez owies Ogón miał do góry Morcin bez cikawość Zajrzoł mu do dziury Oj dana! Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:15 Włazła Mańka na drabine Pokazała odrobine Jantek myśloł, ze to dusa I uchylił kapelusa Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:16 A u nasy Janki Cycusie jak dzbanki Picka zgrabno jak donicka A w dupie organki Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:18 A chyż ino chyż pod fartuszkiem mysz a mam ci ja kotka w portkach co se bedzie gryz Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:43 We stodole na posadzie do góry jum dynkiem kładzie wymłóceł, wyfrycował wrota zaparł, bijok schowa Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:45 Płakała w izdebce, płakała w stodole, bo jej przeorali pod fartuszkiem pole Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:45 Antek z Mańką tak wywijał aż ją chwycił za specyjał a ona go za onego tańcowali powolnego Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:45 Dziękuję ci, Wojtek za piscołkę z portek tak ci pięknie grała aże dupka drgała Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 13.07.18, 22:37 Do kielicha Kto oddycha! Niech się garnie, Kto niemarnie Pragnie żyć, W górę czasze Zdrowie nasze Będziem pić Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.01.19, 00:05 Śląskie pieśni, śląskie tańce I jeszcze jakieś łamańce Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:21 Tam na !5órze, tam po dole Golębie gruchają, Nie użylam rozkoszeńki, Latkaż mnie mijają. Rozkoszeńki nie użyła, Używać nie będę, Poczem-że te mlode lata Wspominać ja będę? Latkaż moje mlodziusieńkie ł I piękna uroda! Poszly one, poplync:;ly, Jak w Dunaju woda... Zakladajcie siwe konie, Zakladajcie gniade, Oj usiędę i dogonię Latka moje mlode. I dognala mlode lata Na klonowym moście: Wracajcie się mlode lata Chociaż do mnie w goście. "Nie powrócim, nie powrócim, Bó niema do czego, Bylo tobie szanowaci Zdrowi czka swojego. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:24 (Przy puszczaniu wianków) Dziewczę piękne na urodzie, Twarz jak dwie jagodzie, Stoja.fa nad brzegiem rzeczki, I rzucala dwa wianeczki. Oj plyną, plyną! Oj toną, toną I Marysia się smuci, Bo już Jasio jej kochany, Do swej dziewczyny, Do swej jedynej, Pewnie nie wróci! I rzucila trzeci wianek, Oj czy po kolędzie Jej Jasiet1ko ukochany, Tam jak kościół malowany, Brać z nią ślub będzie? Wianek plywal - wianek pływat, Jasio się zadumal. - Ty Jasieńku! ty mój pierwszy. - Juz-ci nie pójdę do inszej; Pojedziewa do kościola, Moja Maryś nie wesola. Tam nam będą grać, I ślub dawac Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:26 Pieśń sobótkowa.) Ku Dunajowi, ku głębokiemu - leluja I Ku gaikowi, ku zielonemu - leluja! A zapalili sobótkę - leluja! I piją piwo i wódkę - leluja! *) Chodzi, hrodzi nadobna Kasieńka, Chodzi za nią grzeczny parobeczek, Oj poczekaj, doczekaj Kasiell.ko, Oj mam gadeczkę, zagadnę ci ja, - Cóżbym ja byla za krasna panna Żebym gadeczki zgadnąć nie miała! A cóż rośriie bez korzenia? Kamień rośnie bez korzenia! A cóż kwitnie bez kwiateczka? Paproć kwitnie bez kwiateczka! A cóż gorc bez plomienia ? Cnota gore bez plomienia Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:29 Dzisiaj wieczór krótki, Zapalmy sobótki. Hej dziewki wybrane, Bylem przepasane - Tal1cujcie na dworze, Aż do rannej zorze, Aż do świtania, Lecz nie bez grania. Hej grajki wybrane I Bylem przepasane, Dudy niechaj zagrzmią, Kotły, trąby zagrzmią, Niech skrzypią skrzypeczki,' Piszczą piszczaleczki, W bęben niech biją, Piwo niech piją. Hej chlopcy wybrane l Bylem przepasane, Z dziewkami skakajcie, Pożar rozpalajcie, Kladąc świerkowe, Drzewo cisowe, Palmy sobótki, Bo wieczór krótki! Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:32 Siostry ogieÓ napalono, I placu nam postąpiono: Czemu sobie rąk nie damy, A społem nie zaśpiewamy r Piękna nocy l życz pogody, Broń wiatrów i naglej wody: Dziś przyszedl czas, że na dworze Mamy czekać rannej zorze. Tak to matki nam podaly, Same także z drugich miary, Ze na dzień świętego Jana, Zawżdy Sobótka palana. Dzieci I rady mej sluchajcie, Qjcowski rząd zachowajcie: Swięto niechaj świętem będzie, Tak bywało przedtem wszędzie. Święta przedtem ludzie czcili, A przed się wszystko zrobili; A ziemia hojnie rodzila, Bo pobożność Bogu miła. Dziś bez przestanku pracujem, I doiom świętym nie folgujem, Więc też tylko zarabiamy, Ale przedsię nic niemamy. Albo nas grady porażą, Albo zbytnie ciepła karzą; Co rok słabsze urodzaje, A zla drogość zatem wstaje. Pracuj we dnie, pracuj w nocy, Prózno bez Pańskiej pomocy: Boga dzieci, Boga trzeba, Kto chce syt być swego chleba. Na tego my wszystko włózmy, A sobą sami nie trwóżmy: . vVrócąć się i dobre lata, Jeszcze nie tu koniec świata. A teraz ten wieczór sławny Swięćmy jako zwyczaj dawny, Niecąc ogień do świtalIla, Nie bez pieśni, nie bez grania Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:34 To moja największa wada, Ze tańcuję bardzo rada: Powiedźcież mi me sąsiady, Jest tu która bez tej wady? . Wszystkie mi się uśmiechacie, Podobno zemną trzymacie: Postępujmyż tedy krokiem, Aleć niemasz jako skokiem. Skokiem taniec najsnadniejszy, A tem jeszcze pochopniejszy Kiedy w bęben przybijają, Same nogi prawie drgają. Teraz masz czas, umieszli co Mój nadobny bęben nico : Wszystka tu wieś siedzi w kolo, A w pośrodku samo czolo. Ja się nie umiem frasować, Toż radzę drugim zachować: Bo w trosce czlowiek zgrzybieje, Pierwej niż się sam spodzieje. Ale gdzie dobra myśl pluży, Tam i zdrowie lepiej sluży: A choć drugi zajdzie w lata. J tak on ujdzie za swata. Za mną, za mną piękne kolo, Opiewając mi wesolo: A ty się czuj czyja kolej Nie maszli się wydać wolej Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.06.19, 23:10 Pojedziemy na Mw, na Mw, Towarzyszu mój: Na lów, na .fów, na lowy, Do zielonej dąbrowy, Towarzyszu mój l Aż tam biegnie zając, zając, Towarzyszu mój I Puszczaj charty ze smyczą, Niech zająca uchwycą, Towarzyszu mój I Pojedziemy na !ów - i t. d. (powta- rza siC; przy każdej zwrotce). Aż tam biegnie sarna, sarna, Towarzyszu mój I Puszczaj charty ze smyczą, Niechaj sarnę uchwycą, T owarzyszu mój I Aż tam biegnie soból, soból, Towarzyszu mój! Puszczaj charty ze smyczą, Niech sobola uchwycą, Towarzyszu mój I Aż tam biegnie panna, panna, Towarzyszu mój I Puszczaj charty ze smyczą, Niechaj pannę uchwycą Towarzyszu mój I A teraz się dzielmy, dzielmy, Towarzyszu mój ł Tobie, zając i sarna, A mnie soból i panna, T owarzyszu mój! A kiedy ci krzywda, krzywda, Towarzyszu mój l Tobie siodlo, a mnie koń, Terazże się ze mną goń, Towarzyszu m6jl A kiedy ci krzywda, krzywda, T owarzyszu mój I Moja szabla! a twój kij, Terazże się ze mną bij, Towarzyszu mój I Kiedyć jeszcze krzywda, krzywda, Towarzyszu mój [ Twoje gardło, a mój miecz, Twoja glowa pójdzie precz, T owarzyszu mój I Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.06.19, 23:10 Siedzi zając pod miedzą, A myśliwi o nim nie wiedzą Po chruścinie zaszczuwają, Trąbią, krzyczą i wolają - na ni(""go. J estto wszystkie chlopskie zdanie, Byl to stary zając mospanie,. Widziałem go wczoraj w życie, Jak uciekał' sobie skrycie - do lasa. Zając siedzi pod knieją, A myśliwi z wielką nadzieją, Chcą, żeby go wystraszyli, [w psiarnią. vVystraszywszy przemienili - las Zając skoro trąbki uslyszal, Bieży prędko, aż się zadyszal ;' WybiegI nieborak na pole, Jedni w górze, drudzy w dole - czekają. Radzi mu, a on ich nie wita, Od strachu i drogi nie pyta, To bruzdą, to przez zagony, Bieży prędko, choć strudzony - jak może. Rozsworowane już charty, Rączo lecą w skok zażarty, A tu, tu, tu, sa, sa, sa, sa, Już zajączek blisko lasa - już on pan. Postanęli wszyscy w paradzie, Myśląc zajączkowi o zdradzie, Centnar prochu wystrzelali, I zajączka nie dostali ? .tal by ci Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.06.19, 23:41 Rzeźko, żwawo! stuku, puku! Tak do pracy kowal wzywa, I przy glośnym m.fota huku, Stary ojciec tę pieśń śpiewa' Kierujcie się jak możecie, ?le pamiętajcie o tem, . Ze z nas każdy na tym świecie, Jest kowadlem albo mIotem. Stuku, puku I stuku, puku! Blyszczy stal w ogniu, oczęta Lubej, milej blyszczą jeszcze; Lecz biada kogo ponęta W zlej niewiasty poda kleszcze. Dzieci, wierzcie kowalowi l Djabe.f wichrzy talÓem stadlem, Gdzie na przekór rozumowi, Zona mIotem, mąż kowadlem, Stuku, puku! stuku, puku l Jak bez ognia nasze miechy, Węgli w kuźni nie rozżarzą, Tak bez cnót niema pociechy, Bo swobodą cnoty darzą. Póki pogardzając zlotem, Sumienie miala zwierciadlem, Dzielna Polska byla mIotem, Dziś niestety jest kowadlem. Lecz szczęście zmienne w kolei Jak mIot wznosi się i spada. Dzieci ufajcie nadzie Kto ją traci temu biada. . . Silnym cię los dotknie grotem, Nie mów jednak: już przepadlem ! Pomyśl raczej: dziś wróg mIotem, Jutro może być kowadłem. Rzeźko, żwawo, stuku, puku, Dzieci, do zmroku wytrwajcie, I przy g.fośnym mIota huku, Wraz z starym ojcem śpiewajcie: Stuku, puku ( stuku, puku l Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.06.19, 23:46 Chodem brzydki, chodem czarny, Alem ch.fopak grzeczny, Nie dbam wcale o wdzięk marny, Dość, żem pożyteczny. Dla tej myśli, wszystko milo; Ruszam w komin śmiafo; Coby to na świecie bylo, Gdyby nas nie stalo. Zawsze mnie ta myśl ożywia, Ma świat korzyść ze mnie I Jak to serce uszczęśliwia, Jakże to przyjemnie. Nie gardźcie mną lube dziatki, Że ubiór nie.fadny; Nie straszcie mną lube matki, To zwyczaj szkaradny. Za cóż ja wam tak nie mily, Za cóż tak obrzyd.fem? Kogo zbrodnie oszpecily, Ten tylko straszydlem. Kto pracuje w czola pocie, Zawsze godzien chwaly, CaJa wartość, czleka w cnocie, W pracy zaszczyt caly. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:22 . Oj wedle mego ogródeczka wyrosła tam jabłoneczka. Oj któż mi będzie jabłka rywał, Oj kiej sie miły na mnie gniewa. Oj nie gniewaj się mój miluśki, Oj przyjdź na wieczór do gębuśki Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:23 Zielonoch zasiała — zielonoch mi zeszło, ojciec matka nie wić, bez kogo mi tęsko Tęskno mnie tęskno bez mego miłego, bo ia nie mogę żyć godziny bez niego. Idźżeź ty dziewczyno zieloną dąbrową, snajdziesz koehaneczka z porąbaną głową. Nie będę ia sobie chusteczki targała. bom iemu się jeszcze rąbać nie kazała. Żeby m ia wiedziała, źe mnie ty będziesz żyć, dałabym ia tobie koszulinkę uszyć. Nie szyj iej .ty dla mnie, szyj ią ty dla siebie, bo ty iutro będziesz na moim pogrzebie Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:24 Pocóżeś tu przysed ty czarny murzynie, nieśmiesz ci ty leżyć przy moij pierzynie, Bo moja pierzyna wstążką obszywana, a twoja koszula trzy lata nieprana Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:26 Szla dziewczyna na kalizanie, miała piękne śnurowanie, I ksiądz iej się wypotował, Kto ją to tak uśnurował. Mości Księdze i fararzu, niemąsz tego w brewijarzu. żeby fararze tak rabiali. za dzieuchami wyglądal Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:28 Dolina dolina między dolinami — ojciec matka nie wie (wi). co iest między nami. Ojciec matka nie wić, ale ludzie wiedzą, schowałam dzieciątko pod zieloną miedzą. Ojciec matka nie wić, nikt się nie domyśli, kogo ia tu kocham, kogo mam na. myśli, lak ieno pójdę na to pańskie pole a to ia zobaczę to kochanie swoje. Od Lasowic jadę przed Olesny stanę, powićdz mi dziewucho ieśli cię dostanę. Wyjeżdżaj, wyjeżdża j z podwóreczka mego, bom się spodziewała coś foremniejszego. Wyjeżdżaj, wyjeżdżaj, ty ludzki niestatku, wszystkieś już objechał, do mnie na ostatku. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:29 1. Albo ty mi ten wianek wróć, albo mi go zapłać; niech się ze mnie nie naśmiewa lada jaki smarkacz. 2. A widzisz ty mój kochanku tę oleską wieżę; jak mi wianka nie zapłacisz, to go tam odsiedzisz. 3. 1 liczy jej — i liczy jej na lipowym stole: a pódź że tu moja miła, czy będzie dość tela? 4. Oj nietela, oj nietela, trzeba jesce przysąć; bo za wianek milijonek, a za cnotkę tysiąc. 5. I zgarnęła, i zgarnęła do białego klina: o mocny mnie miły Boże, cóżem uczyniła Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:30 Pytała się matka córki: — Co w komorze grucha? — Mysz, mysz, pani matko, Smietaneczkę rucha. Pytała się matka córki: — Co to za mysz była? — Mysz, mysz, pani matko, W zieleni chodziła. Pytała się matka córki : — Jeśli miała ronce? — Miała, pani matko. I strybne obrońcę. Pytała się matka córki: — Jeśli miała oczy? —- Miała, pani matko, Bo na łóżko skoczy Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:31 Deszczyk pada, deszczyk kropi Kocham ja cię, kocham cię, po białej brzezinie, nie zdradzę ja ciebie, kochajże mnie, mój Jasieńku, bodajże ja kark złomał, szczerze nie zdradliwie. jadący od ciebie Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:33 1. Kie wiedziałem ja, by ja był wojak, aż mnie oblekli w ten modry kabat. 3. Jak mnie oblekli, włosy mi wzięli, czarne sztyfliki (Stiefel) na nogi dali. 4. Jak mnie oblekli, do Pszczyny dali, czterma wojakom w ręce oddali. 5. Oto wojacy, rekruta macie, tak go nauczcie, jak sami znacie. 6. Tak nauczyli, szabla przy boku; wojuj że teraz pruski wojaku 7. Płacze maciczka, płacze siostrzycka, jak mi się błyszczy moja szabli czka. 8. Nie płacz maciczko, Nie płacz siostrzyczko; nie będzie ze mnie już wojaczvsko. 9. Wyszed(ł) na rynek, wzdychnął do Boga: o Boże! Boże! ciebie mi trzeba. 10. Wyszed(ł) na rynek obeźrzał szyroko: o Boże! Boże! żeś tak wysoko 2. W ten modry kabat, w te modre szaty, ki ej ja już muszę maszerowaty. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:34 Za stodołą na rzyce Pasła panna kacyce (bis). Przysed do nij Janicek, Popędzi! ij kacycek. (bis) A jakześ ich wołała, Kieś ty im jeść dawała? (bis) Wołałam ich: taś, taś, taś! Moj Jasieńku przyńdź ze zaś! (bis) A przyńdź ze zaś w niedzielę, Łózecko ci pościelę, (bis) A nie przyńdź ze w sobotę, Bo mam wielgą robotę, (bis) Pościele ci na ławie, Wyzój rzyci, niz głowie, (bis) Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:35 Jani cek sie narzucił, Do cebrzyka rzyć wrzucił, (bis) Kasiunia mu susyła, Pu — rzyci mu spaliła (bis) I po mieście chodziła, Ze rzycią, sie chwaliła, (bis) Mam ja deskę (lub klepkę) dębową. Przybiję mu rzyć nową. (bis) Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:36 1. Oj ty ptasku krogulasku, co wysoko latas; ty mój kochanecku. kaj-z mi się obracas? 2. A obracas mi się po klueborskićm polu! głowicka go boli od wielkiego zalu. 3. Głowicka go boli, serce mu się kraje; co to za ciężki zal, ki ej się dwa kochają, a rozejść się mają. O ciężkie to ciężkie nase rozłąksenie, wolałby ja nosić na sobie kamienie. 5. Bo kamienie zymnę. rozpocąć se mogę (odpocząć) a ciebie dziewucho zapomnąć nie mogę. 6. Zapomniałem matkę, Zapomniałem ojca. a ciebie dziewucho, nie mogę do końca. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:37 po do—kto—ra to mi ją 1. Moja mam u liczko, głowiczka mnie boli — poślijcie mi po doktora, to mi ią zagoi. 2. Doktorek przyjechał, siadł na róg łóżeczka: oj będzie tu z tej niemocy pewno kolibeczka. 3. Doktorek odjechał, córka z łóżka skoczy, chyci matuchnę za szyję, la Boga ią prosi Moja mamuliczko, la Boga was proszę, przyjmijcie mi to dzieciątko, co i w sercu noszę. 5. Jużek opuszczona, iak ta gołębica, lata ona kąt od kąta. niema nigdzie miejsca. 6. Jużek opuszczona, jak ptaszyna polna, lata ona kraj od kraj a. nigdzie nie iest wolna. użek opuszczona, jak ta gruszka w polu. listeczki ś niej opadają, stoi goło w polu Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:39 1. Cóż to za nowina była'? kiej kobita chłopa biła. Biła go po głowie, nauczyła go sobie. 2. Czekaj chłopie, jakto będzie, nie siadaj ty na harędzie. Poprzestań tej ochoty a patrz doma roboty. 3. Szła samsiada do samsiady, dodały jej takie rady Możesz chłopu poradzić. nie trza ci się ś nim wadzić. 4. Rznij ty chłopa między oczy, aż on się zaraz potoczy; a potem uciekaj czemprędzej, nie czekaj. 5. I przyszed chłop rozgorszony, i szuka on swojej żony; szuka jej pod łóżkiem, ma karbacz (bat) pod kożuszkiem. 9 . A kędy ześ Wiktora? nie byłaś tu jak wcora; idź do studni po wodę, napijmy się na zgodę! 7. Jak się ino napijemy, pierzyną się odziejemy; pierzyna ma ótery rogi, zgodzi ona ręce nogi; ma ona i piąty róg, i ten zgodzi dalibóg Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:41 Słuchaj! jakie wniet są ciężkie lata, które tłoczą ludzi tego świata! Nie jest gorszo żadnemu mężowi, jak na kraju chudemu chłopowi. 2. Chudoba jest wielka podle ludzi, która z głodem często mnogich truży; miali jedno soli dość a chleba. sedera (sera) a maślanki a ziela. 14 KOLBBRG-UDZIRLA [ 152 ] 3. Mleku jagły te są nazbyt rzadko, bulwy, mąka, każdy dzień są wnietko. Jaja, mięso, nudliczki a kluski, k jedzi ledwej święty dzień są wielki. 4. Czeladź mruczy, gdy jest więcej dziełać, kto się nie musiałby przy tem gniewać. Ten żołd musę ja ij cały dodać, choć musiałbym we dnie, w noce orać. 5. Gdy mam Syna co ma pięknu długość, a wszych swojich człóneków ma zdrowość, bierzą z mocu jego do rekrutów, choć chowałem jego do wszych kątów. 6. Przy państwie nie będzie sobie myślił, źe ten szafarz będzie nieco spuszcił, podateki, czynse musi złożyć, choć musiałby z nieba na doł poźczyć. 7. Nie da ci on wszystko, co się żąda, z chudem chłopem nazbyt źle wygląda, egzekucyon, ciemnica, puki take okoł uszów szumią muchy. 8. My tak chcemy nasz krzyż dalej nosye, my z ufaniem chcemy Boga prosyć, że nam dał by on po naszym krzyżu wszego dość w niebieskim paradyź Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 11.05.24, 11:33 Pomyliły mi się wątki. A potem pieśni biesiadne. Ktoś zna jeszcze? Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:39 Mówi Kuba do Jakuba Słuchaj mój sąsiedzie Pogardziłem wódką, piwem Dobrze mi się wiedzie Kto alkohol pije Tego we dwa kije Łupu cupu cupu łupu Niech w trzeźwości żyje! Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:41 Na Dzień Świętej Barbary Dzisiaj po calem świecie się raduja., Gdzie tylko jacy Gómicy pracuja., By podziękować za dary im dane Od Boga w tem roku otrzymane. Z miłości niosa. Panu Bogu dary, Na ołtarz Pański składaja. ofiary j Ażeby na dal uprosić u Boga, By Bóg oddalił każda zła to trwoga. Dziś się spółecznie do kupy gromadza., Z tryumfem wielkim w kościół się prowadza., Aby tam sp6lnie Bogu podziękować, A potem również spółem się radować. I my też Bracia Górnicy kochani W tem to dzisiajszem dniu tutaj zebrani, Tak jak do pracy gdy Rię zabieramy, Dziś oto tutaj także przybywamy. Przed tem Obrazem dziś rok my tu stali, A Pana Boga gorąco błagali I również nasza. Patronkę górników, Czy to Bergmanów czyli to Hutników. Ażeby Pan B6g użyczył nam tego Skarbu, co w świecie mamy naj droższego : Zdrowia dobrego, a potem i siły, By Pana Boga i nadal chwaliły! Błagajmy Boga, by złe to oddalił, Od nagłej śmierci życie nam ocalił; Aby nam w niczem złe nie uszkodzłlo, A szczęście żeby nam tylko służyło. Byśmy na skarby zawsze też trafili, A przełożonych r6wnież zawsze czcili, Byśmy z miłością zawsze pracowali, O Panu Bogu nie zapominali! Naszego Staj gra byśmy szanowali, J ego rozkazów pilnie też słuchali; Pracujac szczerze tak jak się należy, Z tem przedsięwzięciem niech dziś każdy bieży. Na ono miejsce Bogu poświęcone, A będzie serce dziś rozweselone; Gdy się udamy szczerze tam do Boga, Pewni będziemy, że nas minie trwoga. Tak teraz w końcu górnicy kochani Oddajmy głos nasz Bogu tu w poddani; Święta. Barbarę prośmy o wstawienie, W tem roku także złego oddalenie. Panu Stajgrowi niech Pan B6g udzieli Zdrowia i szczęścia, by w tem roku mieli Skarby otwierać, tak jak otwierali, Abyśmy spółem jeszcze pracowali. Udziel o Boże o co Cię prosimy, O Matko Boska do Ciebie biegniemy j Święta Barbaro módl się ty za nami, Uproś i wstaw się za twemi sługami. Tak teraz wspólnie głosem na ostatku, Wołajmy trzykroć jeszcze do przydatku Gltick auf niech będzie, Gliick auf przed obrazem, Powtórzmy Gltick auf jeszcze wszyscy razem. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:41 Dzisiaj się tutaj cieszmy: Gllick auf! Gllick auf! Co w świętej ziemi robimy: Gllick auf! Gllick auf! Gllick au£! Górnikami nas mianuja., Gllick au£! Gllick auf! Szczęścia nam winszują Każdy co G6rnika znaje: Rękę mu swoję podaje: Nawet żona Gómikow-a: M6wi mu te same słowa: I dzieci się z nim rozstaja.: Gllick auf jemu powiadaj a. : W drodze gdy się z kim zobaczy: Te same słowa dać raczy: Gdy do cechenhauzu włazi: Gllick auf słowa swe wyrazi: Stajger go tu recytuje: Jestem! on się tam mianuje: A jak Stajger recytuje: Idźcie z Bogiem rozkazuje: Każdy się też do drzwi bierze: Będąc teraz w dobrej wierze: Na szyb przyjdzie ku drabinie: Złazi zaraz w t j godzinie: Wprz6d się żegna niźli złazi: I krzyż Pański tu wyrazi: Teraz drabiny się chwyta: Nie ogla.da ani pyta: A gdy przyjdzie do swej pracy: Z kamratem się swp.m zobaczy: :M6wi mu co tu nowego: Złego albo też dobrego: Słychać w kopalni lub w przodku: Czy się znajduje w porządku: Naczynie: kilof, opata: Czy idzie dobrze robota? Gdzie klin, perlik się znajduje? Czy strzeladła potrzebuje: Jeśli świedry szarfowane: Jak godziny zrychtowane: Wiele godzin się rachuje: C y wszystko dobrze sztymuje: Jeśli porza.dek stary maja.: Slepry się nie ocia.gają: Jaki dęg Stajger zostawił: Czy ich ganił albo sławił: Jeśli idzie do kopania: Albo będzie do strzelania: Kamrat mówi, że tam będzie: 'Vidział wszystko we swem rzędzie: Naczynie przy przodku stoi: Roboty się niech nie boi: Perlik i klin też tam leżą: Ze świedrami ślepry bieża.: Do kowala by szarfował: Bo ich będzie potrzebował: Weźmij sobie dynamitu: A daj dziurę i tam i tu: Masz godziny powieszone: Trochę przykrąć w prawą stronę: Mamy je mieć w naszym przodku: I to prawie na pośrodku: Stajger odszedł Bergman dumie: Co też robi żona w domie: Stary, przodek jak bywało: SIeprom się jechać nie chciało: Stajger dobry dęg zostawił: Przodek się także poprawił: Przeto kamrat pilnuj swego: Byśmy dostali dobrego: Geltaku się spodziewali: I po trzy marki dostali: Przyjdzie Stajger 00 Bergmana: Mówi Gliick auf: już od rana: Witam pana Staj gra mego: Mam tu dzisiaj coś nowego: Galmall-krnszec się poprawii: - Lecz mnie klopotu nabawił: Bom tu widział w ich osobie: Pana Stajgra świecił sobie: Nic nie m6wił tylko dali: Szedł, my mu się przygla. dali : Stracil nam się trochę dali: Myśmy się też obawiali: Czy to skarbnik jest w naturze: Albo nam się w oczach bzdurze: Stajger się śmiał do rozpuku: Mówił: stary ty górniku: Nie wierzże ty we skarbnika: Bo tu niema wycuźnika: Żeby tu w grubie przebywal: I Stajgra tu zastępowal : Tylko pilnuj swej roboty: Bo ślus na przyszła. Sobotę: Gliick auf Stajger wreszcie m6wi: A idzie ku wychodowi: Stajger odszedł Bergman dumie: Co też robi żona w domie: I W tem go bierze tu drzymota : On się ze snem tam szamota: I tak. mu si w głowie broi: Ze znów Stajger przy nim stoi: On przeciera swoje oczy: Aż sobie dobrze zobaczy: Lecz już nie widzi żadnego: Tylko przodek twardy jego: O mój Boże cóż się stało? Miękkie było a stwardziało: Bierze lampę obaczuje : Jeśli też gdzie nieco czuje: Lecz wszystko tak skamieniało: Onego zafrasowało: Cóż my Górnicy poczniemy? Jak się na ślus obejdziemy: Gdy nie będziem mieć roboty: Użyjemy to sromoty: Tak całą szychtę pracuje: Aż go kamrat ablezuje: Cóż nowego kamrat m6wi: Czy będziemy wnet gotowi: Naszą robotę skończemy: A do ślusu się weźmiemy: Kamrat mu przodek przedstawia: Nowego smutku nabawia: Cóż się stało z ta. robota. 11 Bez pieniędzy ze sromota.: P6jdziem do domu o m6j Boże! Któż nam w tej biedzie pomoże? Przeżegnał się, oczy wznosi: I Boga o pomoc prosi: Potem swe łachy zebłóczy: Na ustroń kładzie przed oczy Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:42 -2- Sznaps, wurszt i kawałek chleba: Cóż więc Górnikowi trzeba: Teraz się bierze do pracy: Lecz dzisiaj wszystko inaczy: A gdy się juz napracował: Miał chęć aby też skosztował: Sznapsu, wursztu i też chleba: Bo już słaby Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:42 Wasza Ojczyzna Szlązka jest nam miła, Cieszymy się wielce iże nas zrodziła; Onę to kocham i ważę jedynie, I już mnie cieszy nawet jej wspomnienie; Tu gdzie skarby wielkie mamy, Z naszej ziemi dobywamy, W tem się cieszymy, one kopiemy, Galman, rudę i kamienie, Kruszcze, węgle i w tej glębinie I blędę mają, Ojczyznę znają. Nasza Ojczyzna przy polskiej granicy, I jej to mowa nawet to dziedziczy, Z mlekiem wyssana zaraz od Matyni, KaMy o ziemi naszej dobrze mieni. Tu gdzie skarby itd. Nasza Ojczyzna Polsce była miła, Ona to mówi, że nas też spłodzila, Mowę nam dała, która. my władamy, Lecz także inne tutaj posiadamy. \ Tu gdzie skarby itd. Nasza. Ojczyznę Czechy posiadały, I wielką ufność w niej to zawsze miały, Lecz ta nadzieja wnet im się skończyła, Nie długo u nich ta ziemia bawiła. Tu gdzie skarby ita. N asza Ojczyzna smutku nabawila, Gdy jako perlę z korony straciła, Cesarzowa Marya Teressa, Miała o ziemię naszą to recessa. Tu gdzie skarby. Nasza. Ojczyznę Szlazkiem nazywają, Nawet Francuzi dobrze one znają, Także i 'Vłochy choć swoje piękności, Jednak tu większe mają wygodności. Tu gdzie skarby itd, · Nasz j Ojczyzny imię wszędzie znane, Z produktów, które tu zta,d rozsyłane, Cynk, ołów, srebro, czarne dyamenta, Co wydała już nasza ziemia święta. Tu gdzie skarby. Nat-;zą Ojczyznę i za morzem znają, I o,nę za czarująeą podziwiają, Ze tyle skarbów posiada to ona, Ta perła niegdyś Teressy stracona. Tu gdzic skarby itd. Nasza Ojezyzna Szlązka ma to dzieci, Najwięcej do swej :Matuchny ich leci, Macochą brzydzą od niej uciekają, Swoich Pasterzy w uczciwości mają. Tu gdzie skarby itd. Nasza Ojczyzna niechaj bęuzil' dalej Szlązkiem, my będziem zawsze z nią trzymali, Młody i stary w szczęściu i pokoju, Z nieprzyjacielem nawet w polu boju. Tu gdzie skarby itd. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.04.17, 23:02 Tydzień trwało wesele Z pendziałku do niedziele A gości było wiele I zostało niewiele Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 18:09 Idzie górnik drogą, Laseczką wywij a, Dziwują się ludzie, Co to za bestyja? G6rnik ci ja g6rnik Stare g6rniczysko, Nie pijam ja wody, Ino gorzalczysko. G6rnik ci ja g6rnik, Na krzyż młotki noszę-, Nie jednej panience, Serduszka ukruszę. Potem taAczy z Kasią i mówi napoiegna nie: Niech bedzie państwu dobranoc, Bo muszę ięć do kopalni na noc Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.02.18, 22:39 Tydzień trwało wesele Z pendziałku do niedziele A gości było wiele I zostało niewiele Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:03 Oloboga! Co się dzieje Ze kogucik rano pieje A kokoska jesce rani Bo kogucik siedzioł na nij Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 19:29 Titina, ach, Titina To była cud dziewczyna Siedziała tuż pod płotkiem Klepała gówno młotkiem Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 13.07.18, 22:36 Pije Kuba do Jakóba, Jakób do Michała Wiwat! Wiwatl niechaj żyje kompanija cała, A kto nie wypije, tego we dwa kije, Łupu cupu! cupu łupu! tego we dwa kije! Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 24.04.19, 00:01 Siwa hahulinko gdzieś była Iżeś swoje popielata piórka splamiła Ha splamiła Splamiłam je na roli Gdzie mój kochaneczek przechodzi Ha przechodzi Zastawię ja na cienie żelaza Aż cię moja hahulinko dostana Ha dostana Muzykanci grajcie wesoło, wesoło Bp ja już mam swój wianek na głowie Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:15 dzie żołnierz borem, lasem, *) Przymierając glodu czasem, Suknia na nim oblatuje, Wiatr dziurami wylatuje. Chociaż żolnierz obszarpany, Przecież stoi międLY pany; Leży w polu na Podolu, Trzyma główkę na kamieniu, Prawą nóżkę na strzemieniu. Konik jego, wedle niego, Grzebie n6żką, żaluje go. A żalując swego pana, Wykop al d6ł po kolana: - Wstawaj panie mlodziusieńki ( Ja tw6j konik wierniusieńki; Kiedym ja mial swego pana, Jadalem ja gołe ziarna, Teraz niemam sieczki, slomy, Rozniosą mnie kruki, wrony. Siostra wszystko wysluchala, Potem rzewnie zaplakała, Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:19 Leć glosie po rosie, Po niskiej leszczynie, I powiedz odemnie, Dobranoc dziewczynie. Dobra nocka dobra I Moja najmilejsza, Pono już do ciebie, Droga ostatniejsza. Ach nie ostatniejsza Brońże tego Panie 1 Kto się w kim pokochał, Ma ciężkie rozstanie. Rozstań-że się, rozstań, Kalino z ja worem [ Jak ja mam się rozstać Z kochaneczkiem moim [ Kalina z jaworem Rozstać się nie może, Tak i ja z kochankiem, *) Broń-że Panie Boże [ Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.06.19, 22:43 Pije Kuba, do Jakuba, Jakub do Michala, Wiwat ty, wiwat ja, Kompania ca.fa I A kto nie wypije, Tego we dwa kije, Łupu cupu, cupu .fupu, Tego we dwa kije I Dawniej panie, choć w żupanie, Szlą.chcic zloto dźwiga, Dzisiaj kuso, ścięto, spięto, A w kieszeni figa. Kto bez grosza żyje, Tego we dwa kije, Lupu cupu, cupu lupu, Tego we dwa kije. Koroneczki, pere.feczki Mia.fa pani sama, Dziś szynkarka i kucharka Chodzi jakby dama. Kto nad stan swój żyje, Tego we dwa kije, Łupu cupu, cupu lupu, Tego we dwa kije. Zraz z bigosem, zraz z bigosem Jadł'y dawne pany, Dziś ślimaki i robaki Jedzą jak bociany. Kto żabami żyje, Tego we dwa kije, Łupu 'cupu, cupu lupu, Tego we dwa kije. Tyś polakiem i ja takiem, W tćm jest nasza ch wala, Wiwat ja, wiwat ty, Kompania cala. A kto nie wypije, Tego we dwa kije. Łupu cupu, cupu ł'upu, Tego we dwa kije; Pili nasi pradziadkowie, Każdy wypi.f czarę, Jednak glowy nie tracili, Bo pijali w miarę Kto nad miarę pije, Tego we dwa kije, Łupu cupu, cupu lup u, Tego we dwa kije. Pili nasi pradziadowie, Nie byli pijacy, Byli męini, pracowici, Bądźmyż i my tacy. A kto nie wypije etc. Wypil, wypił... Nic nie zostawi l, Bodajże go, bodajże go, Pan Bóg blogosla wita Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.06.19, 23:09 Może nie do końca śląskie ale śpiewane przy różnych okazjach Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.06.19, 23:40 Niemasz jak życie górnika, Codzień w glębi ziemi znika; leźli niedobrym czlowiekiem, Loch mu się zda trumny wiekiem. Strach sumienie z czynem sk.fóci, A slońce do cnoty zwróci. Jeźli Z3Ś w cnotę bogaty, Rad w ciemne wstępuje światy, Bo choć tam slońce nie świeci, Bóg nie zapomni swych dzieci. Odpowiedz Link
madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:20 1. Jakem ja szed jedną dróźeczką, napotkałem dwie panny; dałem ja im piękne pozdrowienie, ony mi dziękowały Jakem uszed dwie staje pola jeszcze za mną wołały; dałem ja im po jednóm jabłuszku, ony mi gęby dały Odpowiedz Link