Dodaj do ulubionych

Śląskie pieśni ludowe

    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 22:17
      Mamulko śpicie, wy nic niy wiycie
      Dziś moje wesele
      Gdybyście wstali i rozmawiali
      o moim weselu

      Choćby jo wstała, porozmawiała
      Nic ci nie pomoże
      Błogosławieństwa ci dać nie moga
      Bom ci go już dała
      Jakech na łożu, jakech na łożu
      Śmiertelnych leżała

      Idźcie drużbowie, idźcie drużeńki
      Idźcie do kościoła
      Przywiydźcie wy mi moja mamuliczka
      bo mi ją tu trzeba

      W kościele ich nie ma, zjadła ich ziemia
      Boże ach, Boże mój
      Którz mi poprawi, któż mi poprawi
      Wianeczka na głowie
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 22:19
        Za Raciborzem siedem mil
        Tam się łączka zieleni
        A na tej łączce leszczyna
        A pod leszczyną dziewczyna
        Tam swoje włosy czesała
        A jak czesała, płakała
        Ej włosy, włosy, włosiste
        Służyliście mi zaiste
        Teroz mi służyć nie chcecie
        Pod bioły czepiec pójdziecie
        Pod bioły czepiec, pod chusta
        NIe póda wiyncy za drużka
        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 09.12.14, 14:09
          Tłucze, tłucze bednarzyczek
          Mo on wielką robotę
          Aby do gromady sklepoł
          Polskie kraje w jednote
          Ale miły bednarzyku
          Nie idzie to od razu

          Od rana do wieczora
          Co się chudok namęczy
          Aby zpiął spróchniałe drewno
          Nimo zdrowych obręczy
          Ale miły bednarzyku
          Nie idzie to od razu

          Ledwie zepnie zaś mu prasknie
          Nie chce mu to nijak grać
          Pore razy młotkiem trzaśnie
          To się mu rozsypie zaś
          Ale miły bednarzyku
          Nie rób raczej hałasu

          Aż twa beczka zdrutowano
          Przyjdzie na deszcz, śnieg i mróz
          Twa beczułka ukohcano
          Rozsypie się w jednyn roz!
          Widzisz drogi bednarzyku
          Żeś narobił marasu

          około 1921 roku
        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:08
          W niedziele rano,
          W niedziele rano
          Drobny dysc pada;
          Ta moja dziew cyna,
          Ta moja jedyna
          Do mnie nie gada.
          Wdzieje se mondur,
          Sable przypase,
          Pójde do dziewcyny,
          Pójde do jedyny
          To sie uciese.
          Ty pójdzies drogo,
          Ty pójdzies drogo,
          A ja gościńcem;
          Ciebie nazwo pani o,
          Ciebie nazwo panio,
          A mnie młodzińcem.
          Będe słuzyła,
          Będe sluzyła
          Przy nowym dworze;
          , Ty będzies księdzem,
          Ty będzies księdzem
          \V wielkim klasztorze.
          Jak wa pomrzewa,
          Jak wa pomrzewa,
          Kazewa sobie
          Złote litery,
          Złote litery
          Wybić na grobie.
          A kto ta pójdzie,
          A kto ta pójdzie
          Przecyta sobie:
          Złącona miłość,
          Złącona miłość
          Lezy w tym grobie
        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:31
          Daj mi Boze zabacyć
          Tego, com kochała,
          Bom sie jego niescerności
          J uz nie raz doznała.
          A doznała, doznała,
          I j esce doznaj e;
          Strzez go, Boze, na honorze,
          Nie, jego nie łaje. (?)
          Strzez go, Boze, na honorze,
          Na zoden słuch jego, (?)
          Zeby zodna grzecna ponna
          Nie posła za niego.
          Boć to w kozdym kawalirze
          Śtuka niepojęta,
          A jak ściśnie, konwesuje
          Jego mowa święta;
          A jak ci jo
          w taniec. bierze
          W ręce jo całuje
          Chociazby jej zółci ulał
          Na zdrowie jej pije.
          Fora! fora, kawalirze,
          Fora z serca mego;
          Rozumiałeś ze cie kocham,
          A ja kpiła
          z tego.
          A nie chce cie, kochańciu,
          Nie chce cie i kąska;
          Lepsa
          u mnie .z respektem,
          U trzewika wstązka.
          - Aboś ty jo dziewce miała?
          Chyba kawał łyka;
          Podobniej by
          u gorseńta,
          Niźli u trzewika.
          - Wiązała ja kpie, durniu,
          Trzewicki wstązkami;
          Odrzekłam sie konwesować
          Z takiemi durniami!
          - Bo za takie konwensenie,_ (?)
          Za takie łajanie,
          Siadaj chłopce na konika,
          Obejźryj sie na mnie.
          A choćci się nie obejźrys,
          I to sie nie boj e,
          Bo o takigo kpa, durnia
          Zupełnie nie stoje.
          I wyj echał J asinek
          N a ostatnie drogi
          Złomał Jasinek syje,
          A konicek nogi.
          A juzci to ponnom siostrom,
          Napominek daje,
          Zebyście sie nie wdawały
          W mezcyznie kochanie.
          Bo mezcyzna bez rozumu,
          Boga sie nie boi,
          Przysięga się nadaremnie,
          O duse nie stoi.
          Przysięga sie nadaremnie
          I w piersi sie bije,
          A do insy myślą myśli
          I sercem kieruje
        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:33
          Jaś konisie poił, Kasia wode braJa;
          Jaś Kasie namawiał, zeby wędrowała:
          - Nabierzze, Kasieniu, śrybła, złota dosyć.
          - Ja tyle nabrała, wiele rozumiała.
          - Pójdź ino Kasieniu, będzies wędrowała.
          Wyjechali
          w dalekie pole, złamało sie kole;
          W zion ci ją za rącke i za oba bocki,
          Wrzucił jo, wrzucił jo
          w ten dunaj głębocki.
          Została zapaska, zawisła na kole;
          Jaś dobył miecyka, rozcioł jo na dwoje;
          Ino se. Kasiellka do Boga westchnena,
          To jo Boska ręka
          z tej wody wyjena
          Z wody wysła i usiadła na białem kamieniu,
          Rozpuściła se włosy po prawem ramieniu.
          Przełazi Kasienia bez matcyne progi,
          Łap matkę, łap ojca, oboje za nogi.
          - A witaj ze, witaj, moja córuś cnoto,
          Kadyześ podziała śrybro albo złoto?
          - A moja matusiu, nie śmiem wam powiadać;
          Kazcie mi sie wprzódzi
          z grzychów wyspo?
          [ wiadać.
          Moja matusiu, glowisia mie boli,
          Kazcie mi sie przespać do nowej komory.
          Wyglądała oknem, wyglądała sobie,
          - Matusiu! tatusiu! jacyś goście jado.
          On to jedzie, ten Jasinek zdrajca,
          Co mnie wyprowadził od matki od ojca.
          Przełazi Jasinek bez matcyne progi,
          Łap matke, łap ojca, oboje za nogi.
        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:06
          Oloboga! Co sie stało
          Pod fartuskim pynkło ciało
          Ani zasyć, ni załotać
          Ino z tako dziuro lotać.
        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 19:31
          Miś Colargol wielki cham
          Miał pół litra wypił sam
          Teraz sobie smacznie śpi
          I pół litra mu się śni
          Misio o-o-o
          Kaca, kaca, kaca ma
          I do do-o-mu
          Miś Colargol nie-e wraca
        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 10.07.18, 11:20
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/rkaBBhkTbL9NbTVNEA.jpg.
        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:25
          1. Oj za rzyką, za rzyką; tam jelonek zaryknął. 2. Kazała mi miła przyjść, jak bez zygar cztćry bić. 3. A ja przyszed — pięć biło, próżne łóżeczko byłdzieżeś była dzieweczko? było próżne łóżeczko. 5. A ja była w ogrodzie, u swej matki na radzie. 6. A cóż ci ta radzili? Ciebie Jasiu ganili
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 22:22
        Jedzie zapust drogą a biyda po moście
        Starałt sie gospodynie co bydom jeść w poście
        Stoi w kącie beczka śledzi
        Niech każda je i w doma siedzi
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 22:49
        Gre gre gre gregoły
        Dejcie dziatki do szkoły
        Już na drugiego Grzegorza
        Nauczą się ślabikorza
        Gre gre gre gregoły
        Puście dziatki do szkoły
        Puście dziatki do szkoły
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 22:55
        W polu lipeńka, w polu zielona
        Listeczki opuściła
        Pod nią dziewczyna, pod nią jedyna
        Parę wianuszków wiła

        Ej, czegóż płaczesz moja dziewczyno
        Ach cóż ci to za niedola
        O nie płacz Kasiu, smutnaś po Jasiu
        oj będziesz go miała

        O mój Jasieńku, o mój jedyny
        Oj stała mi się szkoda
        Uwiłam ja ci parę wianeczków
        Zabrała mi je woda

        Moja dziewczyno, moja jedyna
        Nie starej sie ty o nie
        O mam ja parę białych łabędzi
        Popłyną one po nie

        Już jeden płynie po rokicinie
        Choćby był jak strzała
        Już drugi płynie, już drugi płynie
        Ale pociecha małą

        Łabędzie płyną, wianeczki ryną
        Ostra je woda garnie
        Moje wianeczki, z drobnej ruteczki
        Mam ja was stracić marnie

        Łabędzie płyną, wianeczki giną
        Ostra je woda niesie
        NIe masz wianeczka moja dzieweczka
        Już ja cię pocieszę
        Łabędzie wróćcie, serca nie smućcie
        Wianeczka nie przyniosły
        Jeno rąbeczek to na czepeczek
        Na twoje złote włosy
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 22:59
        Plon niesiemy plon
        w gospodarza dom
        żeby dobrze plonowało
        po sto korcy z kopy dało
        plon niesiemy plon
        w gospodarza dom
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:02
        Biją się powstańcy do opolskiej góry
        A kule w nich sieką jak deszcz z groźnej chmury

        Przeleciała z pola malutko kuleczka
        zabiła, zabiła mojego kochaneczka

        Ty opolska góro, wcaleś nie wysoka
        a krem z ciebie spływa jak woda z potoka
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:06
        Powiadają ludzie, że na pańskim dobrze
        A tam trzeba robić aż się skóra podrze

        We dnie trzeba robić, w nocy sie opierać
        Jeszcze po cichuśku pańskie drzwi zawierać

        Przy młócce w stodole zima nam doskwiera
        A latem na polu skwar oczy zalewa

        Dają ci kartofli w skórkach gotowane
        I zgnitego śledzia ślepia wyleciane

        Dają kromkę chleba to są same ości
        Dają kęsek mięsa to są same kości

        Inśpechtorem orać, kaj najgorszo rola
        A dzieciem włóczyć kaj sie perz wywola
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:07
        Nynej ty nynej
        Bo cie kolybia
        A jak ty mi uśniesz
        To cie odyńda
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:10
        Dolina, dolina między dolinami
        Ojciec, matka nie wie co jest między nami

        Ojciec, matka nie wie ale ludzie wiedzą
        Straciłam wianeczek pod zieloną miedzą

        Koniarze, koniarze wyście konie paśli
        Tego mego wianeczka czyście nie znaleźli

        Znaleźli, znaleźli ale już nie cały
        Cztery fiołeczki z niego wyleciały

        Cztery fiołeczki, jeden karafijoł
        Który ci się będzie na głowie rozbijoł
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:12
        Hej od Krakowa jedzie wóz za wozem
        Jak ja cie nie dostanę to przebiję się nożem

        Hej przebije sie nożem, hej utopi w Wiśle
        Hej żebyś ty wiedziała jak o tobie myślę
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:14
        Jeszcze Polska nie zginęła kiedy my żyjemy
        Gorzołka sie niy zaśmierdzi bo jom wypijemy
        • madohora2 Re: Śląskie pieśni ludowe 24.01.14, 21:49
          https://www.e-gify.pl/gify/muzyka/instrumenty/instrumenty4.gif
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:18
        Maryjanno ruszej sobom
        Bo mi ciężko tańczyć z tobom
        Lepej by sie przebić kołem
        Jak tańcować z takim wołem

        Cóż przebierosz tak szłapami
        Jakbyś miała na nich kamień
        Chwyćże sie mnie trocha niżyj
        Za to szłapy dźwigej wyżej

        Maryjanko ino żywo
        Zwyrtejże sie w prawo, w lewo
        Niech się całą wieś dziwuje
        Jak Maryśka se tańcuje
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:23
        Przyszli trzy złodzieje
        Stanęłi pod oknem
        A ta nasza kaczmareczka
        Patrzy na nich bokiem

        Jedyn wloz do izby
        Doł sie zagrać walca
        A y kaczmareczko tusto
        Pódź zy mnom do tańca

        Idź Kuba na góra
        Bartek do stodoły
        A powybiyrejcie sie tam
        Te nojlepsze wory

        A jak pozbiyrocie
        I poładujecie
        Koniczka mi osiodłejcie
        Potym uciekiejcie

        Zostoń tukej z Bogiem
        Kaczmareczko tusto
        Mosz stodołka i komórka
        I stajeka pusto
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:24
        Kaśka za piec, Maciek za nią
        Wywrócili ocet z banią
        Ocet ci tam jak to ocet
        Byle Maciek Kaśki doszed

        Ej Macieju, co robicie
        Dyć mi Kaśka udusicie
        Nie udusa nie udusa
        Jakech zacon, skońcyć musa
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:26
        https://www.e-gify.pl/gify/muzyka/instrumenty/instrumenty10.gif
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:31
        Jakech jo te konie pasoł
        Przyszła na mnie drzymota
        drzymo- drzymo- drzymota
        Wlazły konie do żyta

        Przyszedł do mnie chłop w kożuchu
        tego żyta gospodarz
        Co tu robisz ty szelmo
        Kiedy konie w życie mosz

        A jo niy jest żoden szelma
        Ino godnej matki syn
        Jezcze tego nikt nie rzekł
        Bych sie mu niy postawił

        Siedem lot żech wiernie służył
        Nic żeście mi nie dali
        Ino stary kapudrok
        Jeszczeście oń płakali

        A jo synek jest poczciwy
        Żoden o mie nic nie wie
        Już wom służyć nie byda
        Niech wom robi wto inszy
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:34
        Nie chodź Marysiu do lasu
        Bo tam leśnczy woła i krzyczy
        Nie chodź Marysiu do lasu

        A powiedz mamo czy młody
        Wezne koszyczek pójdę do lasu
        Będę zbierała jagody
        Jagody w lesie zbierała
        Było ją słychać po całym lesie
        Jak z leśnym se figlowała
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:40
        Raciborski cuchthays szyfrem przykrywany
        Siedzi tam Elijasz cały zapłakany

        Siedzi on tam siedzi i siedział tam będzie
        Póki go kochanka wykupić nie przyjdzie

        Nie wykupi go tam pora tysiącami
        Ani nie wypłacze swoimi oczami

        Wzieni go szandary zakuli w żelazo
        Anie się obejrzy już go na sąd wiedą

        Dali mu tam chleba jak dębowy listek
        Jeszcze go pytali jeśli go zje wszystek

        Nie zjod on go wszystek leży tam pod drzwiami
        Co na niego spojrzy zaleje się łzami

        Raciborski cuchthays szyfrowe przykrycie
        Siedzi tam Elijasz mo na całe życie
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:44
        Żodyn tego niy wytrzymie co wojoczek musi
        choćby strzały z nieba prały maszerować musi

        Jak wojoczek maszeruje to mu piyknie grają
        Ubogeimu rekrutowi krwawe łzy padają

        Nie płaczcie wy mamuliczko iż koszula brudno
        Ubogiemu rekrutowi wyprać jest jom trudno

        Szczęśliwo jest ta mateczka co mo syna księdza
        Szczęślowo jest ta boroczka co ma go żołnierza
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:48
        Hej górnicy, górnicy ciężko pracujecie
        I w tym czarnym obleczu do dom wracocie

        Gdy górnik rano wstaje do pracy się zbiera
        Żona mu chleb szykuje córka drzwi otwiera

        Zostań z Bogiem małżonko te słowa wymawia
        Idzie drogą, rozmyśla śmierć sobie przedstawia

        Gdy przyszedł do cechowni z kamratem się wita
        Sztygar wszystkim robotę za porządkiem czyta

        Gdy przyjechoł do przodku, spojrzoł na budynek
        Wszystko stoi w porządku, filar jako rynek

        Gdy rozmyślał te słowa co swej żonie mówił
        W tym mu lampa zgasła, węgiel go uderzył
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:52
        Hutnik ci jo hutnik, hutnik od pradziada
        Umia zrobić wszystko dom sie wszędy rada

        Znom sie na pudlerce na wytopie stali
        Jakżem piec zapalił jeszcze sie dziś pali

        NIe boję się młota choćby mioł sto cali
        Jakbych roz nim wstrząsnął piekło się zawali

        Kotlorze tyż u mnie roboty się uczą
        Gdy od nich odejdę za wczas koniec buczą

        Przyjdę na walcownię chlopstwo ku mnie wali
        Naprow nom te walce żebyśmy nie stali

        Jo tylko popatrzę już te walce grają
        A cóż to za majster ludzie sie pytają
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:58
        Skrzypka, bas, piszczołka to cało kapela
        Na naszym starym hucisku grają co niedziela

        Czasem się tam zechce górnikowej dziewce
        Zadulić groczkom na diabelskiej skrzypce

        Czasem się tam zechce bali hutnikowi
        Zapinkać w gębie na drumli ku patykorzowi

        W Janowcu na placu u wójtowej studni
        Śpiewają tańcują aże ziemia dudni
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.09.13, 23:59
        https://www.e-gify.pl/gify/muzyka/instrumenty/instrumenty4.gif
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 27.04.14, 17:13

        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 12.02.20, 23:38
          *
        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 31.01.23, 20:43
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ckBD9NLF1cbzFRyxX.jpg
        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 11.05.24, 11:32
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/HQLh1hRyLikIY9ccX.jpg
        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 12.01.25, 19:02
          https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/OPSlI9O6p0KdFOW2X.jpg
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:54
        Czy też u was jak tu u nas
        Jest ta sama gadka?
        Że tak miła twoja chatka
        Jak rodzona matka
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:54
        A nie twoja chatka cudza
        To już ani trocha
        Nie jest miła człowiekowi
        Jak gdyby macocha
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:54
        Nie bimy się, nie bimy się
        Bo nas będzie boleć
        Lepiej że się pogodzimy
        To Bóg będzie woleć
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:55
        Wszak z miasteczka siekiereczka
        Że nosi toporzydło
        A jak sobie pomagają
        Choć nie żyli blisko
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:55
        Pięknie dziatki się bawicie
        Jeno sukienek nie drzyjcie
        Bo to teraz nie po temu
        Łokieć płótna po złotemu
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:55
        A ja już nie proszę Boga
        O dom ani krowę
        Jeno żeby dał mi rączki
        Do roboty zdrowe
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:55
        Oj żebym ja jadła, piła
        Wyspała sie, nie robiła
        Rosłabym ja, rosła
        A w świat z torbą poszła
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:56
        Oj, robisz ty robisz
        Jakny nie robiący
        Oczy prawie bolą
        Na ciebie patrzący
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:57
        Od roboty bolą ręce
        Bolą cię i boli
        Tacy po swej piersi drażnią
        I noszą tłomoki
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 19.11.14, 13:59
        Niedziw próżniakowi
        Że bogactwa pragnie
        Pracować nie umie
        A żyć chce paradnie
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:43
        Cóż g6rnikowi trzeba gdy do kopalni idzie,
        Oleju, w6dki i chleba to zapomni o biedzie,
        Te wt-;zystkie insze starania,
        Zostaną bez omieszkania,
        W domu gdy mówi Gliirk auf!
        Gliick auf! GliicIe auf! Gliick auf!
        9 6ż Jeszeze potrz0buje górnik do swojej pracy,
        Zona jemu to szykuje on sobie to zobaczy,
        Lampę daje do ręki, siekiera tuż dla niego,
        A on Bogu czyni dzięki prosząc o łaski Jego.
        Gdy jeszcze inny leży w domu na swej pościeli,
        To g6rnik do pracy bieży niema czasem niedzieli..
        Bądź z Bogiem żono miła ja już wychodzić muszę)
        Bo godzina nam wybiła Bogu polecam duszę.
        O łaskę prosić Boga, by mu przy pracy jego,
        Oddalił smutek i trwogę od wszystkich i od niego.
        A przyszedłszy do cechy siada na miejsce swoje
        Lecz niema już w niej uciechy m6wi Boga się boję:
        Stajger go ferlezuje on się "jestem" odzywa,
        Lampę sobie też szykuje i tego t-;ię
        podziewa.
        Trafi kamrata swego w przodku jeszcze przy pracy,
        To m6wi Gliick auf do niego i robotę zobaczy.
        Zdejmuje łachy swoje i na stronę kładzie,
        Boże daj mi łaskę Twoję nie dajże mnie zagładzie.
        A gdy się napracuje g6rnik w tej ziemi świętej,
        To się ku szychcie gotuje jeżeli nie był zdjęty.
        Od przełożonego to, kt6ry onych pilnuje,
        I także po przodkach lata o byle co strofuje.
        G6rnik szczęśliwie pracy dokonał na wierzch idzie,
        Czy tam we dnie czy wnocy zapomniał o swej biedzie.
        Już się na wierzchu widzi na nowo się tutaj cieszy,
        Nikim się nawet nie brzydzi i ku domowi śpieszy.
        A gdy przyjdzie do domu górnik po swej robocie,
        Powiada także każdemu o pracy i ochocie.
        Żona jego go wita na nowo jako męża,
        O pracy się jego pyta i to mu nadwyręża.
        On się myje, obł6czy a potem się posila,
        Bo to do brze dla człowieka w porządku choć niewiela.
        Na długiej rułce fajki
        czarny pies koło niego,
        Zakurzy i powie bajkę lub wypij jednego.
        Kanarek w oknie śpiewa dzieci mu wt6rują,
        G6rmk tego się spodziewa, że mu wszyscy hołduą
        Te wszystkie inne starania etc.
        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:43
          Gluck auf dzisiaj my wołamy, Gluck auf!
          Górnicy dziś to śpiewajmy,
          Bogu chwałę za to dajmy, Gliick auf.
          Z radościa. dziś z serca wołać,
          Kto tylko moze wydołać.
          Bo się nam to wypełniło,
          Co w myśli dawno było.
          Trudne było zapocznięcie,
          Wtenczas oto w tem momencie.
          Kiedy Dasz pan Stajgef m6wił!
          Nie jeden też głową kiwna.ł.
          Lecz te słowa dobre- były,
          Na ziemię dobrą trafiły.
          Choć nie wszyscy to czynili,
          Jednak my to wypełnili.
          Dzisiaj święto obchodzimy,
          . Z tego się też weselimy.
          Ze ta fana poświęcona,
          Do Kościoła zaniesiona.
          Przeto g6rniey koehani,
          Którzyścic tutaj zebrani.
          Najprz6d Bogu chwałę dajmy,
          A potem też zawołajmy.
          Na8zemu panu Stajgruwi,
          I razem dobrodziejowi.
          Niech Pan B6g zdrowia dobrego,
          Udzieli zawsze stałego.
          Zawołamy wszyscy spólmu,
          Wiwat niech żyjemy wesolem.
          Sp6łem tutaj jak najdlu.iej.
          Niech nam wszystkim dobrze służy.
          Jak dziś jutro i tak dalej,
          Byśmy się wespół kochali.
          Nuż g6rnicy wszyscy spółem,
          Śpiewajmy teraz wesół kołem.
          Niech się każdy z tP.go cieszy,
          Do tak ,dobrego znów śpieszy.
          Niech poznaja. grubów :Matka,
          Która nawet do ostatka.
          Jej dzieci trzymają spółem,
          Cieszą się dzisiaj wef'ołem.
          Przeto jeszcze' na ostatku,
          Wołamy i to w przypadku: Gliick auf
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:44
        Górnicze żałobne życie,
        O tern wie każdy należycie wie
        Ze górnik w grobie pracuje,
        Grób sobie zawsze gotuje.
        Poznać to może górnika,
        I z oczu jegu już to wynika,

        fiłość pociąga do zif'mi,
        Zyjąc z nią jakoby z bliźniemi.
        Wielu się bardzo to boi,
        Grly nad szyhem górnicze m stoi,
        Już się jego serce wzdryga,
        Bojaźni wielkiej ulega.
        Rad słucha opisu tego,
        :Miasta onego podziemnego,
        Kt6re się w ziemi znajduje,
        I skarby tam 7.achowuje.
        G6rnik się tego nie boi,
        W Bogu ufa i mocno stoi,
        Pod ziemią Boga tu prosi,
        Do Niego swą myśl zanosi.
        Choć on mieszka jakby w grobie,
        Ubiera się też po żałobie,
        Jednak go każdy poważa,
        Choć blada też jego twarza.
        Z. g6rnika się wiele żywi,
        Nie jeden nad tern się dziwi,
        On żywi naprzód swą żonę,
        Dziatki swoje i też onę.
        Przyodziewa także stroi,
        Leczy czego się też nie boi,
        I lada jakiego strachu,
        Nie bój się miły bratku.
        Z górnika :i. Y ją hutnicy,
        R6wnież takie i rzerrieślnicy j
        Wielu to także furman6w,
        Małych i wielkich panów.
        Bo c6ż hutnik czynić będzię?
        Jeśli produktów nie nabędzie,
        Galmanu, węgla i rudy,
        Zadarmo są jego trudy.
        C6ż się to z kowalem stanie?
        Możesz mi powiedzieć m6j Panie!
        Cóżby czynili kowale?
        Nie było by ich to wcale.
        Z g'órnika i furman żyje,
        Choć koniem nie sobą pracuje,
        Niech żyjemy tutaj spółecznie,
        Jak dziś tak jutro bezpiecznie.
        Niech się tu spólnie cieszymy,
        Na zdrowie wszystkich pijemy.
        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:44
          Siadajmy bracia do tego stoła,
          Będziemy pili to piwo do koła.
          Kluk, kluk, kluk gloria,
          Dzisiaj się żadnego nie mija.
          Siedzimy bracia już tu przy tem stole,
          Wypijmy sobie to każdy wesole.
          Kluk, kluk, kluk gloria,
          Ja pierwszego to teraz już pija.
          Sprzyjamy wszyscy temu to stołowi,
          Będziemy pili aż będziem gotowi,
          Kluk, kluk, kluk gloria,
          Ja następujący już pija.
          Tego to stoła wszyscy to szanujcie,
          Na Rogo przyjd7.ie, pić mu nie zabrońcie.
          Nie rozlewajcie tutaj po tem stole,
          Tylko my pijmy też wesole.
          Jeżeli kt6ry nieco też rozleje,
          W po.rządku niechaj wszY8tko się to dzieje.
          Niechaj to kelner coprędzej pościera,
          Gasthaus niech na to gęby nie otwiera.
          Bo nasze grono dzisiaj się tu cieszy,
          Każdy to do nas przeto nieehaj spieszy.
          Bo my wesele wesoło dzisiaj odprawiamy,
          Pomiędzy nami jednego brakuje.
          Patrona tego co nam dzisiaj daje,
          Niech z nami śpiewa i to też niech znaje.
          Więc bracie, kt6ryś tutaj między nami,
          Brzękamy tobic wszyscy kieliszkami.
          Niech z nami żyje ten to nasz kochany,
          Dziś od nas wszystkich jeden to obrany.
          Na zdrowie twoje teraz to pijemy,
          . Szczęścia dobrego tobie winszujemy.
          Zyj _ z nami bracie niech ci się obraca,
          Kurka a głowa nigdy nie zawraca.
          Do końca z nami niech się każdy cieszy,
          A potem do dom nieehaj się pospieszy.
          Niech trzeźwym będzie i też nim zostanie,
          Niech każdy widzi i przyzna mój Panie.
          Już poprzestajmy dziś tego to picia,
          Boby szkodziło naszego to życia.
          Wiwat w ostatku, wszyscy zawołajmy,
          Bo już w głowach dosyć mamy.
          Kluk, kluk, kluk gloria,
          Już nasza uciecha pomija.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:45
        smutno mi się dzisiaj czyni,
        W moich oczach mi się mieni,
        ędy tego piwka skosztuję,
        Załość w mem sen
        u to czują
        Zawsze mi to przypomina,
        Że w tem piwku jest ta wina,
        Ze już wielu tu zginęli,
        Co to piwko ze mną pili.
        Piwko, piwko a nie woda,
        , Człowiekowi to przygoua,
        Seiągna..ć może o mój Boże,
        Któż mu potem wtem pomoże ?
        Piwko, piwko co ty czynisz '(
        Ma.dreg o szalonem mienisz.
        I do ziemi go naginasz,
        Że jest z niej mu przypominasz.
        Piwko, piwko co raz bardziej,
        W oczach się ćmi i też marzy.
        Już cię nawet i nie widzi,
        Jednak się toba. nie brzydzi.
        Piwko, piwko dla człowieka,
        Który ciebie nie ucieka.
        Wieleś już złego zrobiło,
        Męża z żoną pogorszyło.
        Piwko, piwko choć byś chciało,-
        M6wić z nami jeszcze miało.
        My się już to ba. brzydzimy,
        Bo trzeźwemi zostać chcemy.
        Piwko, piwko me kochanie,
        C6ż się' teraz z toba. stanie.
        Gdy ja ciebie pić nie będę,
        I ciebie się już pozbędę.
        Piwko, piwko me kochanie,
        Za mnie dziesięciu dostanie.
        Ja się traeę to od Ciehie,
        Nie ujrzysz mnie już przy sobie.
        Piwko, piwko już odchodzę,
        Moje słowa Ci przywodzę.
        Z tobą się już rozestaję,
        Pewne słowo tobip. daję.
        Piwko, piwko choć byś miało,
        I na iłohrze już skwaśniało,
        Już cię dziś pić nie będziemy,
        Bo do domu wQdrujemy.
        Piwko, piwko smutno tobie,
        Leżeć wtem heczczal1em grobie,
        Wolałobyś u człowieka,
        Co cię kocha na cię czeka.
        Piwko, piwko już przestaję,
        Tobie odpoczynek daję.
        Tam w piwnicy w tern drzeweczku,
        Spoczywaj jako wyro beczku.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:45
        Dalej dzieci, bo nam leci,
        Czas ucieka wieczność czeka,
        Dalej my się zabierajmy,
        A dłużej tu nie czekajmy,
        Bo faska już jest wypróżniona,
        Jakżyż może być znów napelniona,
        Któż jest taki chętliwy,
        A w kasie szczodrobliwy,
        By m6gł znowu dać tego,
        Piwka kochanego,
        Dla k6łka naszego,
        Które chore się znajduje,
        Bo piwka brakuje.
        Dalej dzieci bo nam leci,
        Czas ucieka wieczność czeka,
        T
        pr6żną faskę wyprzątniemy,
        Bo z pr6żnej nie nalejemy,
        Bo ani Salomon z pr6żnego,
        Nie nalał kubeczka malego,
        Któź jest taki chętliwy, A w kasie itd.
        Dalej dzieci bo nam leci,
        Czas ucieka, wieczność czeka,
        Któż się odważy to tego,
        Naczenia tego próżnego,
        Aby to było wyniesione,
        Pełne zn6w bylo wprowadzone,
        Któż jest taki chętliwy itd.
        Dalej dzieci bo nam leci,
        Czas ucieka wieczność czeka,
        Gdy się nie znajdzie taka dusza,
        Powinność nasza to nas zmusza,
        Abyśmy się wsp6lnie zebrali,
        Na pełna. faskę naskładali,
        Kt6ż jest taki chętliwy itd.
        Kelner niech się postara,
        By miał ta stara miara,
        By m6gł znowu nalewać,
        Już faskę kulają,
        P]ac achtullg wolaja.,
        Faska już anstekowana,
        B
        dziem pić do rana,
        Któż jest taki chętliwy itd.
        Dalej dzieci bo nam leci,
        Czas ueieka wieczność czeka,
        Juź do pełnej zasiadamy,
        Tak się spółpm dziś kochamy,
        Bo nam dzisiaj piwo smakuje,
        Widełki n6ź Gasthaus szykuje,
        Tylko nam brakuje tego,
        Co jest naj główniejszego,
        Monety lVIarkusowej.
        Gasthaus niech daje,
        Piwo, wursty kraje,
        Bo kasza już zrychtowana,
        BędzieID pić do rana,
        Albo także do białego,
        Cóż komu do tego. Kt6ż jest itd
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:46
        Nuż bracia do piwa tuż
        Do piwka bawara, niech żyje ta WIara
        Że sok piwa - kto zażywa
        Ten niech żyje piwo pije.
        Nuż bracia nuż do piwka tuż
        Bo piwko dobry znak,
        Ch06 miewa gorzki smak,
        Jednak służy W głowie burzy,
        W oczach zaś ćmi gasthaus się kpi.
        Nuż bracia nuż do piwka tuż
        Wypijmy to piwo bo kelner nalewfł.
        Już sprycuje i rychtuje,
        Już przynosi pardon głosi.
        Nuż bracia nuż do piwka tuż
        Do soku z jarzyny ten sok to jedJlIY.
        Gdy się pije, to utyje człowiek każdy,
        Sok to ważny więc go pijmy.
        Nuż bracia nuż do piwka tuż,
        Bo piwko nie woda, wypijmy i zgoda,
        Aż się mieni w swej czerwieni.
        Piwko dobre aż się mieni w swej czerwieni.
        Nuż bracia nuż do piwka tuż,
        Bo nam się zepsuje czas nam ulatnia,
        Do wieczności i nas gości rozpędzuje,
        Ku domowi spoczynkowi. .
        Nuż bracia nuż ku domu już
        Wszyscy się zbierajmy gasthaus zawołajmy
        Niech zrachuje i spisuje koniec temu,
        Dzisiajszemu piciu temu.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:46
        Wesoło dzi
        wesoło dziś mamy,
        Cóż nam szkodzi cóż nam szkodzi, że śpiewamy.
        Wesoło śpiewajmy piękna jest młodość,
        Ach piękna piękna p6ki ją mamy.
        Tak jeszcze raz społem nucim wesołem.
        Śliczna jest ona doka.d nie przej dziona.
        Lecz nie długo my się cieszyć mamy,
        Więc jeszcze raz sp6łem zaraz powtarzajmy.
        Już się śpiesza. z nami cieszą sp6łem,
        Jeszcze choć raz powtorzyć zaś to wesołem.
        Młody oto niby złoto miły,
        W ięc też śpiewa dusza żywa z całej siły.
        Jak róży kwiat, kocha to świat cały,
        Radość taka to młodziaka już z tej chwały.
        Młody bywa jakby ryba w czystej wodzie,
        On raduje wyskakuje po swej modzie.
        Młody lata mówi teraz świata,
        Użyć trzeba, jak potrzeba póki lata.
        Młodem służa. zmysły burza. często,
        Lecz nie skorzej, złe się mnoży bardzo gęsto.
        Lecz nie długo, sił ubywa wiele,
        Mlodość traci starość płaci co świat śmiele.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:47
        O jak nam dzisiaj wesoło,
        Ześmy się tu zeszli w koło;
        Wespół z tobą pomówimy,
        I nieco też wypijemy,
        Lecz z miernościa. i porządku,
        By nie leżał, który w kątku,
        Boć to na nas nie pasuje,
        I harakter nasz nam psuje.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:47
        Myśmy' Boskie to stworzenie,
        Chrońmy się tego spodlenia,
        Bo cóż gorszego być może,
        Jak gdy człowiek pyskiem orze.
        Albo też nazad odwraca,
        Pies mu kłać kłaó to zapłaca,
        Gorszy niż bydlę być może,
        Taki człowiek o mój Boże,
        Który rozum sw6j utraci,
        A ze
        winiami kamraci,
        Bo i w błocie to się wala,
        N a wszystko złe on zezwala.
        Z towarzystwem się nie zgodzi,
        Z drugim się wnet za łeb wodzi,
        Albo sam po łbie dostanie,
        Bo to płaci tak mój Panie.
        Wnet na nim do drzwi wyjadą,
        A na skórę mu nakładą,
        Hupu cupu m6j pijaku,
        To masz jeszcze do przysmaku.
        Więc my na to pamiętajmy,
        Nigdy się nie opijajmy,
        Choćby kto chciał złotem płacić,
        Nie daj my się bałamucić.
        Wiernie na honor trzymajmy,
        Od pijaństwa uciekajmy,
        Tylko co człekowi służy,
        Na zdrowie, a nic już dłuży.
        Tak w ręce zajdle chwytajmy,
        Lecz piwa nie oźlewajmy,
        Tylko do dna aż samego,
        W ypróżniejmy Bawarego.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:48
        Szlązakiem jestem zrodzony:
        Wychowany i ochrzczony,
        Zawsze mi to znakiem,
        Żem zrodzony jest Szla.zakiem.
        Choćbym był kr6lem obrany,
        'V purpury drogie przybrany.
        Ministrami choćbym rza.dził,
        Nowe prawa rozporządził.
        Choćbym Jeneralem został,
        N ajwyższyj godności dostał.
        Armie wojska bym prowadził,
        Miasta w powietrze wysadził.
        Choćbym skarby też posiadał,
        R6żnemi językami władał.
        Bym zwiedził i cudze kraje,
        To jedno mi pozostanie.
        Choćbym morzem wędrował,
        O wszystkim się wywiadywał.
        Bym przyszedł do Ameryki,
        Będa. moje to okrzyki.
        Choćbym przeszedl tam i Chiny,
        Nie będzie ze mnie człek inny.
        Bym Austryą gdzie złoto,
        Wynalazł skarby w niej oto.
        Choćbym szedł w p6łnocne strony,
        Tam gdzie w lodach maja. domy.
        Gdybym na wyspach Englandu,
        Przyczynił im tego langu.
        Choćbym w Konstantynooplu,
        Bił Turka na ich polu.
        We Francyi bym pił wina,
        To mi tylko przypomina.
        Bym we Włochach miał ogrody,
        Owoce dla mej wygody.
        Albo we VV ęgrach węgFL;yna,
        To mi się ani zaczyna.
        Bym w Austryi góry zwiedził,
        I wszystko na nich wyśledził.
        Choćbym w miasteczkach miał pałace,
        Za ojczyzną serce skacze.
        Pod ziemią choć zatrudnienie,
        Mam z miłości to wspomnienie.
        Choć przy ogniu gdy praeuję,
        I tam w sercu miłość czuję.
        W ubóstwie choć się znajduję,
        I tutaj to o tem czuję.
        Oto! i tu w tem to gronie,
        MiloŚĆ w sereu moim płynie.
        · Choć tę szklankę tr/'ymam w ręce,
        Piwko w czerwonej sukience.
        Gdy do domu iuę mego,
        Choć bym znalazł co nowego.
        Gdy już w domu moim bywam,
        Wesoło to jeszcze śpiewam.
        A gdy koniec życia przyjdzie,
        Wszystko ode mnie odejdzie.
        Lecz gdy stanę to przed Tego,
        Sędziego sprawiedliwego.
        Tam się Szlązak nie obstoi,
        , Gdy wiele złego nabroi.
        Ani Szązak ani inny,
        Tylko, który jest niewinny.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:48
        Świat okrągły nam się koli,
        Czy w szczęściu czy niedoli,
        Dni mijają bieżą lata,
        N as zwodzi tu piękność świata.
        Piękność ona, która nie czeka wieczora,
        Lecz w pięknym poranku wychodzi ona.
        Albo w południe już nam ucieka,
        Nawet godziny nie odwleka.
        Dziell nastaje w swoim kole,
        Nam otwiera piękne pole.
        My się temu radujemy,
        Lecz tam mało skutkujemy.
        Tu się w drogę zabieramy,
        Lecz o tem nie pamiętamy.
        Ze ona - omyli może,
        Cóż nam wszystko to pomoże.
        A gdy my już cel trafili,
        Z czego my się weselili.
        Ze nam Bóg pomógł do tego,
        Trafić miejsca kochanego.
        Ześmy się zeszli spółem,
        Więc teraz oto wesołem.
        Głosem sobie zaśpiewajmy,
        I ręce także podajmy.
        Na zgodę bracia koehani,
        Kolegowie to wybrani.
        Chcemy pospołu jednego,
        Na zdrowie wypij każdego.
        Na zdrowie nasze klupnijmy,
        A wszyscy wraz to wypijmy,
        Aby nam to nie skwaśniało,
        Albo komu pozostało.
        Więc to do dnia jednem torem,
        Naśladuja.c tych to wzorem.
        Którzy radzi wypijają
        W miłości siebie kochaja
        Bo miłość miasta buduje,
        Niezgoda one rujnuje.
        Pycha się w porę podnosi,
        Niedługo jałmużny prosi.
        My tylko żyjmy w miłości,
        Chcemy się kochać do starości.
        Wiwat więc teraz wołamy,
        Niech żyje grono śpiewamy.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:49
        Ty, ty leżysz mi na sercu, Ty, ty w umyśle,
        Ty, na pięknym kobiercu, Co miłość moja pośle.
        Ja ja ja ja co miłość moja pośle.
        Więc my się raduj w tej oto godzinie,
        Gdy przy piwie i też przy winie,
        My tutaj siedzimy, wesoło pijemy,
        'N miłośei z soba. tu żyjemy.
        Tak, tak jak cię miłuję, tak tak ty mnif' także,
        Ja, ja w sercu mem czuję, Czy prawda być to może,
        Ja, ja i t. d. .
        Ach, ach ty mi nie wierzysz, Ze że cię miłuję,
        Lecz, lecz łatwo to zmierzysz, Na miłość odwołuję,
        Ja, ja i t. d.
        Cóż, c6ż rozła.czy6 może, To to nasze grono,
        Bo, bo woda ni morze, By miłość rozła.czono,
        Ja, ja i t. d.
        Tak, tak niechaj i dalejz To, to się nie straci,
        By, by wiedzieli mali, Ześmy w miłość bogaei,
        Ja, ja i t. d.
        Więc, więc wypijmy spółem, To, to piwko, które-
        jo, co czyni wesołem, Bo miłość w nas to gore,__
        Ja, ja i t. d.
        J6ż, c6ż jeszcze potrzeba, nam nam do miłości,
        Tak, jak wurstu i chleba, Zyczem sobie z szczerości,.
        Ja, ja i t. d.
        fu, tu w tern miłem kole, Być być nam potrzeba,
        fu, tu śpiewać wesele, Podnośmy głos do nieba"
        Ja, ja i t. d.
        A, a potem Cygary , też też na ostatku,
        Toć, toć miłe ofiary, Wojtku masz w przydatku._
        Ja, ja i t. d.
        Już, już śpiewu przestajemy, Bo, bo gardło boli"
        Na, na odwilż podajemy, Tylko pijmy powoli,
        Ja, ja ja ja tylko pijmy powoli.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 09.12.14, 13:59
        Hej Ślązacy, hej rodacy
        Jeszcze my żyjmy!
        Jeszcze naszą ojcowiznę
        Sobie obronimy
        Obronimy, zachowamy
        Co po ojcach zbyło
        Tu nom było dycki dobrze
        Tu się dobrze żyło

        Hej Ślązacy! Hej rodacy
        My się nie poddomy!
        Bo tych polskich przyjacieli
        Bardzo dobrze znomy
        Chcieli by tak z nami orać
        Jako z pańskim pługiem
        A tą naszą gospodarę
        Zabić swoim długiem

        Ale niech się Poloczyska
        Swojom Polskę majom
        A ze swoją gospodarką
        Niech nom pokój dają
        My na Śląsku wieki wieków
        Dobrze żyć będziemy
        Gdy się z czeską republiką
        W jedną ziem złączymy

        Pieśń pochodzi z Cieszyna z okresu plebiscytu
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 09.12.14, 14:02
        Z tamty strony rzeki śpiewają słowiki
        Nie bier się Poloka bo to je czart dziki
        Choćby mi Poloka dukatem obsuli
        Wola jo Ślązoka o jedny koszuli!
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 09.12.14, 14:04
        Jak chcesz piykono baba mieć
        Do Galicji po nia jedź!
        Je tam piykno, bogati
        Ale trocha puklato
        Mo oczy jak sokoły
        Kapkę większe niż woły
        Mo i nosek malućki
        Jak pięść wielki gałuszki
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 09.12.14, 14:15
        Powiadali moja mama

        Powiadali mama moja
        Że jo Janku byda twoja
        A ty że zaś bydziesz mój
        Powiadali tata twój

        Starka zaś się pogniewali
        Że my się ich nie spytali
        Na wesele nie chcą przyjść
        Muszymy tam do nich iść

        Dziołchy są zowiściwe
        Prawią że mom nogi krzywe
        A że nie znom ani prać
        Bigos warzyć, gotować

        Ty żeś synek jeszcze młody
        Że ci kapie mleko z brody
        A że nie znosz ani żnyć
        Jednom mlyko z gorka pić

        Stare baby jaki dycki
        Dogrodmady drziszczą wszycki
        To żeś mioł już tą - a tą
        A jo jeszcze wionek mom

        Ale niech se pofulają
        Dyć do tego gębe mają
        Wszak wiysz co rzykł tata twój
        Jo je twoja a ty mój
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 19:56
        PRZEZ ISTEBNĄ
        Przez Istebną cesta cymbrowano,
        stoi tam dziyweczka, moja galaneczka
        uplakano.
        Nie płacz ty, dziyweczko, nie starej się,
        uwij se wióneczek, uwij se wióneczek,
        a wydej się.
        Jako by jo sie też wydowala,
        kiedy ni móm owsa, kiedy ni móm owsa,
        kóniom siana.
        Niedaleko cesta od miasteczka,
        nakupiymy owsa, nakupiymy owsa
        i sianeczka.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 19:56
        Chodziła dzieweczka po puńcowskiej roli,
        bardzo ustarana, bardzo uplakana,
        że ją glowa boli.
        Nie placz, ma dzieweczko, nie narzykej na mie,
        siądę na koniczka, pozdrowię taciczka,
        weznę de do siebie.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 19:57
        Już ja więcej przez granicę
        maszerowal nie będę.
        Miłowalem szwarne dziewczę,
        milować już nie będę.
        Już mam pinkiel spakowany,
        już mi leży na stole,
        wynieś mi go, moja mila,
        wynieś mi go na pole.
        Nie wyniosę, nie wyniosę,
        nie będę wynaszala,
        lepiej bym de, mój syneczku,
        lepiej bym de nie znala.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 19:58
        Mamulko moja, boli mie głowa,
        odeszeł mie mój syneczek.
        pociecha moja.
        Nie doł mi płakać ani się smucić,
        obiecoł mi za trzy lata
        znowu powrócić.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 19:59
        Jetelinka w lesie
        ta się dobrze niesie.
        O, jak piekno ta dziyweczka,
        kiero się uplecie.
        Uplecie, umyje,
        pieknie się ustroi,
        a jak przyjdzie do karczmiczki,
        przed swym miłym stoi.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 20:00
        A tańcujcie, tańcujcie,
        jyny pieca szanujcie,
        piec się przydo na zime,
        nie każdy mo pierzyne.
        Gdo mie dziśka wytańczy,
        tymu się to opłaci.
        Gdo mie dziśka połechce,
        tyn dostanie, co zechce.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 20:02
        Gorzała lipka, gorzała,
        pod nią dzieweczka leżała.
        Iskierki na nią padały,
        Jankowe oczka płakały.
        Janiczkowi ji było żol
        I swoją guńką ją odzioł.
        A choćby guńka zgorzała,
        coby dzieweczka została.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:19
        Przebudź się, duszo,
        Ze snu ciężkiego,
        Abyś stanęła
        Przed Pana swego!
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:26
        A tu na tej Wiśle
        Pięknie, szumnie,
        Po cztery panienki
        W jednym domie itd.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:27
        Wesolo mi w zimie,
        Wesolo mi w lecie,
        Jeszcze mi weselej,
        Jak dobrze na świecie,
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:28
        Gqsiczka dziwoka,
        Leciala z wysoka,
        Nie mogla dolecieć,
        Spadla do potoka
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:29
        Na folwaryi,
        Na dlugim moście,
        Wróć się, dzieweczko,
        Masz doma goście itd.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:30
        Wędrowali Turcy,
        Przekraśni młodzieńcy,
        Wędrowali czasem
        Jaworowym lasem itd.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:31
        Ach nieszczęsny, zasmucony
        Jest dziś dla mnie dzień,
        Że już muszę od mych miłych
        Odbierać się weń.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 16.03.15, 23:34
        Moi mili goście,
        Co na to powiecie -
        Stracilam wianeczek
        Czy wy o tem wiecie?
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 17.03.15, 13:31
        Przyśliśmy tu, przyśli,
        Pod wasze okienko
        Pocieszać, pocieszać,
        Razem i z gaździnką itd.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 17.03.15, 13:32
        P6jdź, serce me, patrz wesolo,
        Na dary Boskie wokolo.
        Wabi cię lato śliczne itd.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 25.03.15, 23:05
        Szła dziyweczka przez polane

        Szla dziyweczka przez polane,
        Miala oczka zaplakane.
        Co d si e dziewczę stal o ,
        Żeś sie tak zaplakało.
        Jak sie o to Wtać moźesz,
        Kiej mi i tak nie pómożesz.
        Odszedł mie syneczek,
        Ukrod mi mój wióneczek.
        Nie rób se, dziywcze, zgryzoty,
        Jo d kupię wiónek zloty.
        Za ten wiónek zielóny
        Przez syneczka skradzióny.
        Na co mi zloty wióneczek,
        Kiej nie wróci mój syneczek.
        Mój syneczek stracóny
        l wióneczek zielóny.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 25.03.15, 23:06
        BALlADA O BABUCIU

        Żyjym z gospodarki, uroda mi ginie,
        A ta moja staro rada chowie świnie.
        Z jednóm my też mieli pieróńskóm ostude,
        Nic to żreć nie chdało, fór:t to by/o chude.
        Staro do mnie prawi: ,,zabijesz brzidoka,
        Pójdziesz do Ostrawy, kupisz tam cycoka.
        Jyny mi też nie zrób jako łóńskóm zime,
        Kiedyś nawalóny leżoł we wiyrzbinie".
        Jo ji nie posłuchoł, co óna też wyje,
        Jyny na nióm warknół: "nagotuj pomyje"!
        Trzysta korón I,V kapsie, jo cały dziwoki,
        Jedym do Ostraląl kupować cycoki. .
        Tak se z tym wózeczkym przez Ostrawe jadym,
        Na rynku chsie spotkoł z moim kameradym.
        Ón, stary kawalorz: "",,tej że woźnico,
        Dokqd że ty jedziesz, ty staro łopico?"
        Tóż my sie stawili do starej Selerki,
        Kaj je fajno piwo i szwame kelnerki.
        Jak my sie zjawili w tej hrómskij putyce,
        Jakisi chłop zaczół grać na harmonijce,
        Tóż my se tam siedli w kqde na dywanie,
        Przi jakisi starej usmarkanej Hanie.
        Jjnet mi puse wcisla, a potym sie piło,
        Ze mi z tr2Jjsta korón halyrza nie zbyło.
        Tak mnie dorobiły ty hrómski łasice,
        Dały sie mi napić samej szaradce!
        A ta szaradca dala mi, Jezusku,
        Że mnie mój kamerad musiol wiyźć na wózku.
        Już z daleka wolo na mojóm T ereze:
        "Gotujcie pómyje, cycoka wóm wieze".
        Terezka wybiegla, wolo na Maryje;
        Lap dyszel od wózka i już mie nim bije.
        "Gdyby jo wiedziala, jakoś ty je zlywa!
        Za to ty barabo pójdziesz spać do chlywa!".
        Do chlywa mie wcisla ta Terezka moja,
        Nogóm żech zahoC2}Jl, szas pyskym do gnoja.
        Gymba jako przetak, w kanale pazury,
        Calóm noc mi lazly po PYSZC2}Jsku szczury.
        Tak mie dorobily ty hrómskie brzidoki,
        Już bych wiyncyj nie szel kupować cycoki.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 25.03.15, 23:08
        W stodole na gumnie

        Cosl przyszlo ku mnie.
        Jo sie ruszam pod loktuszóm,
        A to jeny ku mnie.
        Ciele to nie bylo,
        bo to nie becalo
        RynC2}Jska to rozglapialo,
        Calować mie chcialo.
        Uciekejde panny,
        Bo was gorol góni,
        A jak was dogóni
        Niech was Pón Bóg bróni.
        Szli gorole z góry,
        Mieli w portkach dziury
        {..-\1Jlazilo im to,
        To co nlosq kury.
        Pamiętasz, Helenko,
        Jak my krowy paśli
        Jo leżol fJł7!J tobie,
        A tata nas naszli.
        Hosol je se, hosol,
        Jak żech owce posol.
        Nie jednej dziedzinie,
        Fartuszek rozposol.
        Ty moja dzieweczko,
        !Jej sie pocalowac,
        Jo jestech z Istebnej,
        Nie bydziesz żalować.
        Dala bych ci dziubka,
        Kiebyś nie powiedziol,
        Bo jo bych tak chdala,
        Żeby nikt nie wiedziol.
        Maryś moja, Maryś,
        Chodź ze mnq do szopy,
        A jo ci pokożę,
        Jak się wiąże snopy.
        Każde dziewczę placze,
        Jak sie wydać trzeba,
        A serce ji skacze,
        Do samego nieba.
        Nikogo mi nie żal,
        Jeno Mikolaja,
        Bo jak smażyl pqczki,
        Poparzyl se rqczki.
        Co to za gospodarz,
        Co ni mo chalupy
        Co to za dziewczyna,
        Co nie daje wina.
        Dziękuję ci, Józek,
        Za te piszczoleczkę,
        Bo tak pielenie gralo,
        Aż lóżko trzeszczalo.
        Wisialy, wisialy
        Jajka u powaly,
        A te gupi dziywki
        Myślaly, że śliwki.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 25.03.15, 23:09
        Za stodołą na rzyce

        Za stodołq na rzyce
        iii paslo dziewczę kaczyce.
        Wołało je "taś, taś, taś",
        przydź mój miły zoś, zoś, zoś.
        Nie chodź mi tu w sobotę,
        bo 100m pilnq robotę.
        Przydź tu ale w niedzielę
        "I jo d łóżko pościelę.
        ::H A on przyszeł w sobotę,
        miała pilnq robotę. , I
        Pościylała na ławie, ,
        '1' wyżej w ł'Z,., niŻ w glowie.
        ',,1 l Chcioł się na ni obrócić,
        spod do mera, zmoczoł ł'Z...
        Óna mu jq su
        ła,
        pół ł'Z... mu spoliła.
        na deskę lipową,
        ustrugala ł'Z... nowq.
        I' I Po jarmarku chodzili,
        i ł'Z... się chwolili.
        Tako d... to jest nic,
        ta mo miary sześć mierzyc.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.03.15, 21:32
        Za stodołóm, za kapustóm,
        obłapiał sie chudy z tlustóm.
        Tak sie fajnie obłapiali,
        aż kapustym połómali.
        Ja by tebie, dziywczyn, nie chciał,
        bo przi tebie leżoł dziegciar,
        leżał, leżał ale mało,
        bo mu dziegcia brakowało.
        Co z tebie je za ozygał,
        gdy ty nie wiysz, kany lygóm?
        A ja lygóm na piwnicy,
        chodzóm ku mnie zolytnicy.
        Poczkej, dziywczyn, uywiedym ci,
        kupim papiyr, zalypim ci.
        Choćbyś kupił sztyry archi
        nie zalypisz moji marchio
        Poczkej, dziywczyn, uywiedym ci,
        kupim dzwónek, prziprawim ci.
        Jak cie bedzie inszi gónic,
        to ci bedzie zwónek zwónic.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.03.15, 21:33
        Pytała się moja staro,
        czym mnie bedzie żywic,
        bo mi sie uż zaczynajóm
        zadni nogi krziwic.
        Teraz jech sie rozigrała,
        teraz mi zagrejcie,
        kierego ja bedym chciała,
        za tego mnie dejcie.
        Kolybała baba dziada
        na lipowej żerdzi,
        ni mógła go ukolybac,
        bo ji bardzo pierdzi.
        Kolybej mie staro babo,
        dom ci garniec grochu.
        Nie bedym cie kolybała
        ty stary pierdziochu.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.03.15, 21:43
        Dzień dobry, panie starosto!
        Chcecie mnie wyprowadzić tu z tego
        domostwa?
        Ja z wami nie pójdę, choćbyście mi dali
        wiele -
        Nie będę dziś z wami w kościele,
        .ąo jestem mloda i rączek moich szkoda,
        Zebym myla, szyla, prala i skarpety
        cerowala.
        I po zakupy też wcale nie myślę chodzić,
        Chyba żebyś mial ochotę samochodem
        mnie wozić.
        Ja poczekam na innego, choćby nie tak
        przystojnego;
        Może być brzydki, kudlaty, byleby przynosil
        10 tysięcy wyplaty.
        Bo, jak sami wiecie,
        Na dzisiejsze czasy to niedużo przecie!
        Nie musi być miody,
        Byleby przyjechal wlasnym samochodem.
        Widzę, że pan miody jakiś smutny stoi,
        Albo się mnie wstydzi, albo się mnie boi?
        Więc, panie starosto, nic nie będzie z tego,
        Musicie poszukać innej dla pana mlodego.
        Ale tu jest jedna pani,
        Co nie będzie patrzeć na nic.
        T a mu będzie ślubowala,
        Bo mu serce już oddala.
        A ja tylko dodam ze serca szczerego:
        szczęścia, zdrowia, pomyślności w dniu
        ślubu waszego
        l do tego beczkę wina i sto zlotych co
        godzina.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 27.03.15, 23:52
        1. Szumi jawor, szumi i szumi osika,
        nigdy nie zaginie góralsko muzyka,
        góralsko muzyka i góralski grani,
        nigdy nie zaginie w Beskidach śpiywani.
        2. Jak zaszumią smreki na wysoki skale,
        to zaroz tańcują beskidzcy górale,
        jak zaszumią jedle na wysoki hali,
        to jakby śpiywani beskidzkich górali.
        3. Mało nam, mało nam do szczęścia potrzeba,
        byle była praca i kawałek chleba,
        byle nasze góry i nasze doliny,
        pełne były śpiewu i szwarnej dziewczyny.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.03.15, 10:57
        Śpiewaj ptaszku-slowijaszku,

        soko litasz (latasz),
        Zaśpiewaj mi nowineczkę,
        Co tam ka slychać.
        Slyszalech (ern) ta nowineczkę,
        /e niedobrq:
        Ze tę twojq najmilejszq
        Do ślubu wiodq.
        Jednemu jq oddawają,
        Drugiemu ji żal,
        Trzeciemu się serce kraje,
        Radby jq też mial.
        Sztwarty chodzi po komórce,
        Oczka wyciera,
        A pyta się pani mamy,
        Jeśli mu jq da.
        - Nie dam ci ji, mój syneczku,
        Bo jest uboga.
        - Choć ona tam jest uboga,
        Ale chędoga.
        - Wezmem ja se cztery konie,
        Pojadem za nią,
        Będę ja się przydziwowal
        Tym mlodym panom.
        Ona klęczy przy oltarzu
        Między panami,
        Jako miesiqc najśliczniejszy
        Między gwiazdami. -
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.03.15, 10:58
        Kiedych ja raz wolki pasla
        Qemna nocka, mnie tam zaszla
        Wolszynie, nadobny synku, w olszynie.
        Wo1ki się mi potracily
        l ja sama poblqdzila
        W olszynie itd.
        Kto by mi te wolki znaloz
        Dalabych mu gęby zaroz
        W olszynie itd.
        Wyszedl synek z tej olszyny
        Naloz wolki tej dziewczyny
        W olszynie itd.
        Takech lowil, ożech znaloz,
        Teraz mi daj gęby zaroz
        W olszynie itd.
        Dalach panu za dukaty
        T obie nie dam ps.. ku....
        W olszynie, nadobny synku, w olszynie.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.03.15, 10:58
        Na ślub jechala, bardzo plakala,
        Sznurki zielone z glowy targala,
        Ej sznurki, sznurki, coście są szumne
        Ej, oczka, oczka, coście skalane
        Ej sznurki, sznurki rozesnuccie się
        Ej oczka, oczka rozweselcie się.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.03.15, 10:59
        Kozoka bych tańcowała,
        Kozoka mi grejcie -
        Kierego (którego) ja będę chciała,
        T ego wy mi dejcie.
        Podali ji pirszego,
        - A jo nie chcę takiego,
        Bo ten pirszy bardzo pyszny,
        A jo nie chcę takiego. -
        Podali ji drugiego
        A jo nie chcę takiego,
        Bo ten drugi bardzo długi,
        A jo nie chcę takiego.
        Podali ji trzeciego -
        A jo nie chcę takiego,
        Bo ten trzeci bije dzieci,
        A jo nie chcę takiego.
        Podali ji sztwortego -
        A jo nie chcę takiego,
        Bo ten sztwarty pije kwarty,
        A jo nie chcę takiego.
        Podali ji piqtego -
        A jo nie chcę takiego,
        Bo ten piqty smiata kqty,
        A jo nie chcę takiego.
        Podali ji szóstego,
        A jo nie chcę takiego,
        Bo ten szósty bardzo tłusty,
        A jo nie chcę takiego.
        Podali ji siódmego -
        A jo nie chcę takiego,
        Bo ten siódmy bardzo szkudny,
        A jo nie chcę takiego.
        Podali ji ósmego
        A to jo chcę takiego,
        Bo ósmy bardzo słuszny,
        A to ja chcę takiego.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.03.15, 11:00
        Ej lepszeż jest piwko niźli woda,
        Ej lepszoż panienka niźli wdowa.
        Panienka miłuje, nic nie rzyka,
        A wdowa lutuje (żałuje) nieboszczyka.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.03.15, 11:01
        Ej lepsza pszeniczka niźli owies,
        Ej lepSoZyŻ młodzieniec niźli wdowiec,
        Młodzieniec miłuje we dnie, w nocy,
        A wdowiec lutuje swoich dzieci...
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 29.05.15, 16:47

      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:09
        Dobranoc, dobra, dziew cyno
        Nadobna, bodajś zdrowo wstała,
        Bodaj cie główka nie bolała.
        Cy de główka boli,
        Cy nie mas niewoli,
        Cy ci ojca matki zal?
        Nie zal ci mi ojca,
        Nie zal ci mi matki,
        Jeno mi wionecka zaI
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:21
        Ojcze ino majeranie,
        Siewałam cie po zagonie;
        Któz cie siewał będzie, ?
        Kiej mnie tu nie będzie? ?
        J estci tu młodsa siotra,
        Mego równia niedorosła
        Któz tu siewał będzie, )
        K '"
        . b d . ...
        { 2 razy.
        lej mm e tu me ę z!e(
        J (grajek przegrywa).
        Ojze ino złote łyzki
        I talize i półmiski;
        Któz was myjał będzie,
        Kiej mnie tu nie będzie?
        J estci tu młodsa siostra,
        Mego równia niedorosła.
        Któz tu myjał będzie,
        Kiej mnie tu nie będzie?
        Ojze ino złote progi,
        Chodziły tu moj
        e nogi;
        Któz tu chodził będzie,
        Kiej mnie tu nie będzie?
        Jestci tu młodsa siostra,
        Mego równia niedorosła.
        Któz tu chodził będzie,
        Kiej mnie tu nie będzie?
        Ojze ino złote ściany
        I ty piecu pobielany;
        Któz was bielił będzie,
        Kiej mnie tu nie będzie?
        J estci tu młodsa siostra,
        Mego równia niedorosła.
        Któz tu bielił będzie,
        Kiej mnie tu nie będzie?
        Ojze ino złote okna,
        Pod wami muzyka mokła;
        Któz tu grywał będzie,
        Kiej mnie tu nie będzie?
        J estci tu młodsa siostra,
        Mego równia niedorosła.
        Któz tu grywał będzie,
        Kiej mnie tu nie będzie
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:22
        Dawali mi pirwsego,
        Ja nie pójde za niego.
        A bo pirwsy barzo sersy,
        J a nie pój de za niego.
        Dawali mi drugiego,
        Ja nie pój de za niego.
        A bo drugi barzo długi,
        Janie pój de za niego.
        Dawali mi trzeciego,
        Janie pój de za niego.
        A bo trzeci bije dzieci,
        Ja nie pój de za niego.
        Dawali mi cwortego,
        Janie pój de za niego.
        A bo cwarty bije kwarty,
        Ja nie pój de za niego.
        Dawali mi piątego,
        Janie pój de za niego.
        A bo piąty patrzy
        w kąty,
        Ja nie pój de za niego.
        Dawali mi sóstego,
        Ja nie pój de za niego.
        A bo sósty barzo tłusty,
        Ja nie pój de za niego.
        Dawali mi siódmego,
        J a nie pój de za niego.
        A bo siódmy barzo skódny,
        Ja nie pójde za niego.
        Dawali mi ósmego,
        Pójde ja se za niego.
        A bo Jasio (Stasio i t. p.) barzo śmisny,
        -Ja se pójde za niego.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:23
        W polu gruska,
        w polu,
        Ino ozarecek l);
        Nie chciał ci mie zoden,
        Ino J asiniecek.
        Stoi gruska
        w pqlu,
        Nima na nij grusek,
        Listecki opadły
        Wierzchołecek usech(ł).
        Listecki opadły,
        Gałą.zecki stoja;
        Obacys dziew cyno,
        Ze ty będzies mojo
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:26
        A nie udam swoi rózcki, nie udam,
        Póki do mnie z gorzałecko nie przyńdo;
        A nie udam swoi rózcki zielony,
        Póki mi sie starsy druzba nie skłoni
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:27
        Jeśli ci się nie podobam,
        Zawiedźze mnie matce do dom,
        Zawiedźze mnie w takiej miarce,
        Jakeś mnie wzion poni matce.
        - Zkądbym ja wzion taki miarki,
        Jakem cie wzion od poni motki
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:44
        A jedzie, jedzie nadobny Jasinek
        Przez zielono dąbrowe;
        I rozpuścił tetrusie piórecka
        Konikowi na głowe (lub konikowi pod ocka).
        Juz ci mi nie zal tetrusich piórecek,
        Com je sobie rozpuścił;
        Ale mi zal nadobnej dziewcyny,
        Com jo sobie opuścił {lub: zasmucił
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:44
        A jak CI Ja ogród mijał,
        Zawonił mi karafijoł;
        Chodziłem wokoło,
        Serce me płakało,
        Bo nie miało pociesenia.
        A ja ta jesce raz pój de,
        I o córuś mówić będe:
        - Mamecko, .tatecko,
        Dajciez mi córecke,
        Bijać wam jej nie będe.
        Kiedy mi jej nie chcecie dać,
        Kazcie jose wymalować,
        W sadźciez jo se za skło,
        Nie bęuzie wam tęskno.
        Będziecie se na nio wzglądać;
        J ak wy na ni CQ uznacie,
        To mi jo wy radzi dacie.
        Fartusek sie króci
        A stokroć z nij leci.
        A ja chłopak sobie młody,
        Nie mam wąsów ani brody,
        Na konika wskoce,
        Sabelko potoce,
        Jak wroga połoze,
        Powróce, mój Boze!
        Będo ci mi ponny rade;
        Kiej nie dacie, to i jade.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:46
        Siadajze na wóz,
        \Varkocki se załóz,
        Bo ja po cie przyjechał.
        Cy ci ojca matki zal?
        - Nie zal ci mi matki,
        Nie zal ci mi ojca,
        Ani zodnej rodziny
        Jeno mi wianecka zal,
        Co go muse utracić,
        O Boze mój jedyn

        Siadaj, siadaj, kochanie moje,
        Nic nie pomoze płakanie twoje
        I ciezki zal nie pomoze,
        Bo juz konie stojo
        w wozie,
        Kochanie moje!
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 13:47
        Powstańcie ojcowie
        z grobu,
        Pobłogosławcie córusi do ślubu.
        - Są ci ta ludzie na świecie,
        Pobłogosławią sirocie.
        Pobłogosławze i Ty, Jezusie,
        Od tej kochanej matusie;
        Ślicny kwiatecku lelijo,
        Pobłogosławze i Maryjo.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:33
        Pocoście sie, druchny,
        Na wesele brały,
        Kiejście poni młody
        Śpiwać nie umiały. Hu! ha

        Moja starościno,
        Nie umicie śpiwać;
        Wleźcie na przypiecek,
        Kotom łebki zsywać! Hu! ha

        Cemu druchny nie śpiwacie,
        Cy zelazne gęby macie?
        Cy zelazne, cy drewniane,
        Cy na kolki zawirane? Hu! ha

        Moje starościny,
        Sameśta se krzywy;
        Nie umita śpiwać,
        Idźta na pokrzywy. Hu! ha.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:36
        Idzie woda od ogroda
        Od samygo Śląska.
        Zalicał się pon młodziniec,
        Nie miał i selązka.
        J akze sie tu nie zalicać,
        Kiedy ponna ładna:
        Suknia na nij
        Jak na pani,
        Fartuch zloty,
        Swy roboty,
        Cypek okolicny!
        Pocekajno, moja ponno,
        Będę pisać listy.
        I jaby tez napisała,
        Ale nocka zasła,
        Piórka mi sie potrzaskały,
        Świcka mi zagasła
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:36
        Skowronecku ptasku,
        Co wysoko latas,
        Powidzze mi nowicke,
        Jakąś ty tam słychał?
        - Słychałem tam nowicke,
        Da ale nie dobro;
        Miałem kochanecke.
        Oj do ślubu jo wiodo.
        Dwóch jo wiedzie,
        Dwóch jo wiedzie,
        Trzecimu jej zal,
        Cwartemu sie serce kraje,
        Nie będzie jej miał
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:39
        W polu ogródecek,
        Ogrodzony
        z cisem;
        Zebyś mi nie chodziła,
        Dzieucho, za insym
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:39
        W polu ogródecek
        Ogrodzony
        z cisem,
        Zebyś mi nie chodził,
        Franusiu, do insy
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:41
        Ładnyś, Jasiu, ładny,
        Kieby karafijoł;
        Słaby ja za ciebie,
        Zebyś mnie nie bijał.
        Zebyś mnie nie bijał,
        Gorzałki nie pijał,
        Do karcmy nie chodził,
        Mnie za łeb nie wodzi
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:43
        Nasemu sie jegomości
        Swywolić zachciało:
        Kazał konia okulbacyć, I
        J esce nie świtało. f
        2 razy.
        I wyjechał i pojechał,
        N a zielone łąki;
        Napotkał tam ćtyry ponny,
        Co zbirały wionki.
        Jednej Hanna, drugiej Dziwo,
        A trzeciej Mirjonna,
        A tej cwarty oj! nie powiem,
        Bo to moja ponna.
        Wzion sobie i prowadzi,
        Bez swój dziedziniec
        Zaprowadził do komnaty,
        Dał jej bryłe złota:
        - A naści, na, moja ponno,
        Tyle twoja cnota.
        Siedli sobie za stolickiem
        I poliwke pili;
        Ćtyry świce sie spoliły,
        Nim sie namówili,
        A piąta sie dopalała
        Nim sie połozyli,
        A sósta sie wypaliła,
        Jak cnote straciła.
        Skoro w nocy
        o północy,
        O pirwsy godzinie,
        - Obróćze się, moja ponno,
        Prawym bockiem do mnie.
        - Jasie nie
        o bróce,
        Bo mnie główka boli;
        Straciłam se mój wionecek
        Bez pona woli.
        - Po coześ ty, po coześ ty
        Taka głupia była;
        Ja se z ciebie zazartował,
        Tyś mi uwierzyła.
        I tu i tu w pokoiku,
        Gdzie moje .zwierciadło,
        Będe ja se przeglądała,
        Cy mi licko zbladło
        W cora byłaś cyrwoniuśka,
        Jak róza
        w ogrodzie,
        A dzisiok wybledzionaś,
        Jak lelija
        w wodzie.
        Choćbyś se ty wstęgowała
        Złotemi wstęgami,
        Nie będzies już miała wiary,
        Przed kawalirami.
        - A mam ci ja brata krawca,
        Na wysokiej (lub: nowej) skale;
        Poradzi on śnurówecce,
        Tak, co mi dostanie
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 15:44
        Zagrajcie nam tatlca powolnego,
        Nigdzie nam się nie śpiesy
        Niechze nam se nadobna młoducha
        W wianeclm złotym uciesy. Hu! ha
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:22
        W mieście starem
        Lelowie
        W zieni mi wionek
        Pachołeckowie.
        Zoden mi nie wzion,
        Jeno Francisek;
        Obiecał ci mi
        Złoty łańcusek.
        Łańcuska nie dał,
        Wionusek stracił;
        Pamiętaj, chłopce,
        Będzies go płacił.
        Bo mój wionusek (lub: wionecek),
        Złotem przebity,
        A twój kubrasek
        Wiatrem pod syty
        A mój wionecek
        Z drobnej rutecki;
        A twój kubrasek
        W same dziurecki.
        Oj!
        w mieście starem
        Lelowie,
        Pobili sie tam
        Pacholeckowie,
        A koło cego,
        Koło takiego?
        Wedle wionecka,
        Wedle mojego.
        Bo mój wionecek
        Perło sadzony,
        A twój kubrasek
        Z płótna złozony
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:22
        Cóz to za zwirz taki,
        Obrośnięty w koło kłaki?
        - A cy mnie ludzie nie znacie,
        Co mnie takim nazywacie?
        A dy ja se kotowina,
        Licha na mnie kozusyna.
        J ak ci gospodarz świnie bił,
        A to ja wtedy wode pił;
        A jak ci jo rozbirali,
        To mnie za drzwi wysadzali.
        A j a i tak po cichutku
        Wlaz(l)em i tak polegutku
        Pogryz(ł)em se choG surowy,
        Jezdem i tak na to zdrowy.
        Gospodyni usłysała,
        W stała, spyrke zobacyła,
        Wysła, wzina kija
        z płota:
        - Pójdźciez, dzieci, bijciez kota!
        - A ja wtencas hyc! na góre,
        Całujciez mnie wsyćcy w d....
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:26
        Z wiecora ja jabłonecke sadziła,
        Nazajutrz-em Pana Boga prosiła
        Zeby mi sie jabłonecka przy
        jena.
        Juźci mojej jabłonecce r'ok mija,
        Juz sie moja jabłonecka rozwija.
        Juźci mojej jabłonecce dwie lecie,
        Juz na mojej jabłonecce jest kwiecie.
        Juźci mojej jabłonecce trzy latka,
        Juz na mojej jabłonecce so jab(ł)ka.
        Urwała ich poni młoda ćtyrnaście,
        Zaniesła ich do Krakowa staroście.
        - Bóg ci zapłać, moja poni, za ten dar,
        Będę z tobo cało nocke w łózku spał.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:27
        Ty, mOJa Marysiu,
        Zazałujes tego;
        Zodna go nie chciała,
        Ty idzies za niego.
        Zodna go nie chciała,
        Wsyćkie nim gardziły;
        Ty idzie
        s za niego,
        Nie będzie ci miły.
        Ani podobności,
        Cyrwone ocy ma,
        Podobny do złości,
        Podobny do złości.
        Widziałeś ty, księze
        I ty organisto,
        Jak ja swój wionecek
        N a ołtarzu cisła.
        - Będe prosić probosca,
        Księdza wikarego,
        Dostanie ci wionka,
        Z ołtarza wielkiego
        Wiązałeś nam księze,
        Ręce przy ołtarzu;
        Nie rozwiązes ty nam,
        (J)aze na cmentarzu.
        Przysięgam dla Boga,
        Oj! przysięgam tobie,
        Juz cie nie opusce,
        (J)az na samym grobie.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:38
        Oj chmielu! chmielu! ty bujne ziele,
        Prosimy ciebie, prosim na wesele.
        Oj chmielu! oj nieboze!
        Niech ci Pon Bóg dopomoze,
        Chmielu nieboze!
        Zebyś ty, chmielu, na tycki nie laz{ł),
        Nie robiłbyś ty
        z ponienek niewiast.
        Oj chmielu! oj nieboze
        Niech ci Pon Bóg dopomoze,
        Chmielu nieboze!
        Ale ty chmielu na tycki lizies,
        Nie jednej dzieuse warkocyk ugryzies.
        Oj chmielu! oj nieboze!
        Niech ci Pon Bóg dopomoze.
        Chmielu nieboze
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:39
        Kajześ, córuś moja, była t)?
        Coś trzewicki obrosiła?
        - U lnum była matusiu!
        U lnum była. 2)
        U lnum była,
        u konopi,
        Próbowałam kady lepi;
        U lnu lepi, matusiu!
        U lnu lepi.
        U konopi sami chłopi,
        U konopi sami chłopi,
        U lnu ślachta, matusiu!
        U lnu ślachta.
        - Moja córuś, coś to jadła,
        Coś mi tak barzo pobladła?
        - Karpi ogón, matusiu!
        Karpi ogón.
        - A dy go tyz inne jadły,
        A przecieć tak nie pobladły?
        - Surowy był, matusiu!
        Surowy był.
        - A dyć ja ci garcka dała,
        Byś go sobie zgotowała?
        - Dziurawy był, matusiu!
        Dziura wy by
        Moj
        a córuś, coś to piła,
        Coś mi tak barzo utyła?
        ? W stawie wode, matusiu!
        W stawie wode.
        - A dy jo tez inse piły,
        A przecieć tak nie utyły?
        - Mętna była, matusiu!
        Mętna była.
        Ide ja ta wedle dwora.
        I wstąpiłam do pokaja.
        Jaś tam chory, matusiu!
        Jaś tam chory.
        - Pocoześ ty wstępowała,
        Cyś mu ty tam zdrowie dała?
        - Przeciez zdrows)', matusiu!
        Przeciez zdrowsy.
        - Poślijciez mi po doktora,
        Będzie Kasper, albo Dora.
        - Kasper będzie, matusiu!
        Kasper będzie.
        - A cóz ci to po Kasperze,
        Kiedy jeden w polu orze?
        - Para będzie, matusiu!
        Para będzie.
        I skoczyła na przypiecek,
        Zawołała: dajciez niecek!
        - Chłopiec będzie, matusiu!
        Chłopiec będzie
        A matka sie uradowałsy,
        Garnek klusków uprazyłsy:
        - Bal -tu będzie, córusiu!
        Bal tu będzie.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:41
        Pod borem, pod lasem
        Stoi koń kowany;
        Jedzie ta, jedzie ta
        ? J . k k h 2 razy.
        aSlne oc any.
        Jedzie on, jedzie on,
        Drobne listy pise.
        Nadobna dziwcyna t
        Dzieciątko kołyse. j
        2 razy.
        Kołyse, kołyse
        I zacyna płakać:
        - Abo mi wionek wróć,
        Abo mi go zapłać
        Wionka ci nie wróce
        I płacić nie myśl e;
        Siąde na koniusia,
        Pojade ku Wiśle.
        J edźze Jasiu, jedźze,
        Nie będe ci bronić;
        Będe wyglądała,
        Kaj ci będo dzwonić.
        - Dzwanio mu w Warszawie"
        Dzwonio mu na Pradze;
        Juz mego Jasieńka
        Do grobu prowadze.
        Chociaz go zabili,
        Ja tez tego chciała,
        Zeby zodna selma
        Pociechy nie miała
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:44
        Kąpała sie Kasia w morzu,
        Pasła konie siwe w zbozu.
        Jechał J asinecek
        z pola,
        Zajon konisie do dwora.
        Jak sie Kasia dowiedziała,
        Za J asinkiem pobiezała
        Dawała mu dwa talary,
        Jeden duzy, drugi mały.
        (lub; Jeden nowy, drugi stary).
        - Naze, Kasiu, schowaj sobie,
        Przyjade na nocke do ciebie.
        (lub: Puść mnie na nocke do siebie).
        - Przyńdźze Jasiu przed wiecorkiem,
        Będzie kumorka otworkiem.
        Powolutku (lub: pocichutku), nie tąpajze,
        Podkówkami nie brząkaj ze,
        Bo tam matka lezą w cisy,
        J ak kto brząknie, to usłysy.
        Jak ci matka usłysała,
        Na starego zawołała:
        Wstańze, stary, wstań, nieboze,
        Bo u Kasie gość
        w kumorze!
        Zanim się stary
        z łoza stocył,
        To Jaś od Kasie oknem wyskocył
        I wyskoczył i wykrzyknął,
        I Kasińce rącke ścisnął.
        - Moja Kasiu, bywaj zdrowa,
        Ja kawalir,
        a tyś wdowa.
        - Prędkobym to owdowiałam,
        Ino z tobo nock? spałam.
        - Choćby ino nocke, choćby godzinecke,
        Juz sie, Kasiu, nie cytaj za zodno dziwecke.
        Choćby ino godzinecke, choćby pół godziny,
        Juz tamók nie stawaj, kady so dziew cyny.
        Wysła Kasia przede wroty
        Krzycy, płace swoi cnoty:
        - Ma brat starsy tabun koni,
        Niech mi wionecka dogoni.
        - Choćbym ja siad(ł) na sto koni,
        Twoi cnoty nie dogoni.
        Choćbym ja siad(ł) i na dwieście,
        Twoja cnota pije w mieście.
        Choćbym ja siad(ł} i na Cysta,
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:49
        Krakowiaka graJcIe,
        Boć to bardzo ładny;
        W syćkie dzieuchy kocham,
        A kobity zadny.
        69. Płynie Warta płynie,
        Nigdy nie zaginie;
        Póki Warta płynie,
        Polska nie zaginie.
        Oj chłopcy krakowiacy
        Malowane dzieci;
        Niej edna dziewcyna
        Za wami poleci
        Tyś polak i ja polak,
        Obydwa my polacy;
        Tyś duzy ija duzy,
        Jesteśwa jednacy.
        72. Siła gwiazd na niebie,
        Siła dziur w przetaku;
        Tyla wzajemności,
        W koździutkiem chłopaku.
        73. Wędruje, wędruje
        Gwiazdecka po niebie;
        I ja tez powędruje
        Dziewcyno od ciebie.
        74. Ciesyłem sie Bogiem
        I dziewcyno tobo,
        Jako cyranecka
        Jeziorowo wodo.
        75. O zagraj ze mi zagraj,
        Zagraj krakowiaka,
        Bo mi nogi skacą
        I serce mi skaka.
        76. O wzieni wionek, wzieni,
        Da juz sie nie zieleni;
        J uz mego J asinecka,
        Na wojenke wzieni.
        77. Wysoki ganecek,
        Jesce go murujo
        Dobrego mam Jasia,
        Jeno mi go psujo.
        78. Jescem ja maluśki,
        Jescem ja nieurós(ł),
        A juz sabelecke
        Jak piórkobym uniós(ł).
        79. Byłem ja ci wolny,
        Kiej ptasicek polny;
        Siadłem na konika,
        Jechałem na wojny.
        80. Nic mnie tak nie desy,
        Jak ta wojenecka;
        Siwy konik podemną,
        W rącce sabelecka.
        81. Zagrajze mi, zagraj
        Na frasunek nazad,
        Niech ja sie powróce
        Do dziewcyny nazad.
        82. Z tamty strony rzeki
        Jedzie mój Jasinek;
        Cyrwona capecka
        Konik wiatronogi.
        83. Jedzie Jaś
        z wojenki,
        W rącce sable trzyma;
        Takiego chłopaka,
        W cały Polsce nim
        edzie Jaś, jedzie Jaś,
        Juz tu jest na moście;
        Wiezie koralicki
        I wstązek dwanaście.
        85. Pali mi sie, pali
        Stązka u korali,
        Nie od ciebie, Jasiu,
        Jeno od fornali.
        86. Pali mi sie, pali,
        Stązka u korali;
        ..... Kocham mego Jasia,
        Bo i on mnie chwali.
        87. Oj kochałabym cie,
        Ale ci sie wstydze,
        Bo ja w twoich ockach
        Scyrności nie widze.
        88. Kaj sie nam podziała
        Wesoła druzyna;
        Jedna śpi za piecem,
        Druga u komina.
        89. A umiem ja śpiwecek,
        Dwanaście torbecek;
        Da jak sie upiłem,
        To wsyćko zgubiłem.
        go. Grajcie krakowiaka,
        Da grajcie młoduse
        ja buty zedre,
        Podkówki pokruse
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:50
        Cy sprzedam, cy nie sprzedam,
        To ci, kupce, darmo nie dam;
        Im przyjdzie ciepła wiosna,
        To mi będzie
        w góre rosła
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:55
        Leciały gąsecki
        Bez las, bez pilecki.
        Zbiraj, Maryś, piórka,
        Choćby po jednemu;
        Będo podusecki,
        Dzieciątku małemu.
        Nie będe zbirała,
        Bo mi matka dała
        Ćtyry podusecki,
        Piąto obiecała.
        Pięć podusecek,
        A sósto pierzynke,
        Ćtyry ocielonki I),
        A dziesiąto skrzynke.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:55
        U ciekła mi przepiórecka
        w proso,
        A ja za nio nieboracek boso.
        Trzebaby sie pOl1i matki spytać:
        Cy to wolno przepiórecki schytać?
        - A schytajze, moja córko, schytaj,
        Ino jej się rąckami nie chytaj.
        - A jakze ją, poni matko, schytać,
        Kiedy jej sie rąckami nie chytać?
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 16:56
        Pójdźmy do domecku,
        Bo juz:cas na naju (nas),
        Bo juz przepiórecki
        Posły spać do gaju.
        Chodźmy do domecku,
        Bo juz cas, bo juz cas,
        Bo juz przepiórecki
        Posły se na wywcas

        Kukułecka kuka,
        Łubek tra w ke sadzi;
        Która dzieucha ładna,
        Jaś jo odprowadzi.
        Odprowadziłbym cie,
        Ale wilcy wyjo;
        Moja poni matko,
        Przenocujcie mi jo.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:00
        Siadaj, siadaj, kochanie moje,
        " Nic nie pomoze płakanie twoje
        I dęzki zal nie pomoze,
        I Bo juz konie stojo
        w wozie, 2 razy.
        Kochanie moje.
        Po prześpiewaniu każdej strofki, grajek
        przegrywa.
        Nie będe jesce
        z wami siadała,
        Bom jesce matce nie dziękowała.
        Bóg d zapłać, poni matko,
        Chowałaś ci mnie gładko,
        J uz mnie tu nie będzies.
        Siadaj, siadaj, kochanie moje,
        Nic nie pomoze płakanie twoje
        I cięzki zal nie pomoze,
        Bo juz konie stajo
        w wozie,
        Kochanie maj e.
        Nie będe j esce z wami siadała,
        Bom jesce ojcu nie dziękowała.
        Bóg d zapłać, panie ojce,
        Płakałach d nieraz na de,
        Juz mnie tu nie będzies.
        Siadaj, siadaj, kochanie moje,
        Nic nie pomoze płakanie twoj
        e I dęzki zal nie pomoze,
        Bo juz konie stojo
        w wozie,
        Kochanie moje.
        Nie będe jesce
        z wami siadała,
        Bom jesce siostrze nie dziękował
        Bóg wam zapłać, moje siostry,
        Co my sobie
        w kupie rosły,
        Juz mnie tu nie będzies.
        Siadaj, siadaj, kochanie moje,
        Nic nie pomoze płakanie twoje
        I cięzki zal nie pomoze,
        Bo juz konie stojo
        w wozie,
        Kochanie moj e.
        Nie będe jesce
        z wami siadała,
        Bom jesce bratu nie dziękowała.
        Bóg ci zapłać, ponie bracie,
        Za opieke w ojców chacie,
        Juz mnie tu nie będzies.
        Siadaj, siadaj, kochanie moje,
        Nic nie pomoze płakanie twoj
        e I cięzki zal nie pomoze,
        Bo juz konie stojo
        w wozie,
        Kochanie moj e.
        Nie będe jesce
        z wami siadała,
        Bom sadeńkowi nie dziękowała.,
        Bóg ci zapłać, sadecku,
        Com chadzała w barwinecku,
        Juz mnie tu nie będzies.
        Siadaj, siadaj, kochanie moje,
        Nic nie pomoze płakanie twoj
        e I cięzki zal nie pomoze,
        Bo juz konie stojo
        w wozie,
        Kochanie moje
        Nie będe jesce
        z wami siadała,
        Bom j esce piecom nie dziękowała.
        Bóg ci zapłać, bioły piecu,
        Bieliłach cie kozdy wie cór,
        J uz mnie tu nie bę,dzies.
        Siadaj, siadaj, kochanie moje,
        Nic nie pomoze płakanie twoje
        I ciężki za} nie pomoze,
        Bo ju? konie stojo
        w wozie,
        Kochanie moje.
        Nie będe jesce
        z wami siadała,
        Bom jesce oknom nie dziękowała.
        Bóg wam zapłać, moje okna,
        Nie razech za wami zmokła,
        J uz mnie tu nie będzies.
        Siadaj, siadaj, kochanie moje,
        Nic nie pomoze płakanie twoje
        I cięzki zal nie pomoze,
        Bo juz konie stojo
        w wozie,
        Kochanie moje.
        Nie będe j esce z wami siadała,
        Bom jesce ławom nie dziękowała.
        Bóg ci zapłać, moja ława,
        Nie razech na tobie spała,
        J uz mnie tu nie będzies.
        Siadaj, siadaj, kochanie moje,
        Nic nie pomoze płakanie twoje
        I cięzki zal nie pomoze
        Bo juz konie stojo
        w wozie,
        Kochanie moje.
        Nie będe jesce
        z wami siadała,
        Bom jesce ogniu nie dziękowała.
        Bóg ci zapłać, ogniu drogi,
        Ogrzałeś mi nieraz nogi,
        J uz mnie tu nie będzies.
        Siadaj, siadaj kochanie moje,
        Nic nie pomoze płakanie twoje.
        I cięzki zal nie pomoze,
        Bo juz konie stojo
        w wozie,
        Kochanie moje.
        Nie będe jesce
        z wami siadała,
        Bom jesce dziezy nie dziękowała.
        Bóg ci za płać, dziezo miła,
        Nieraześ mnie nakarmiła,
        Juz mnie tu nie będzies.
        Siadaj, siadaj kochanie moje,
        Nic nie pomoze płakanie twoje
        I cięzki zal nie pomoze,
        Bo już konie .stojo
        w wozie,
        Kochanie moje.
        Nie będe jesce
        z wami siadała,
        Bom jesce progom nie dziękowała.
        Bóg wam zapłać, moje progi,
        Chodziły tu moje nogi,
        J uz mnie tu nie będzies.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:02
        Marcinowi (Stachowi i t. p.) bolą,cke na rącke,
        A J?drkowi zimno i gorącke.
        Hu! ha!
        Florkowi ruciany wionecek,
        A Kacprowi złoty pierścionecek.
        Hu! ha!
        Stachowi seść koni w powozie,
        A Karolowi suke na powrozie.
        Hu! ha!
        Jankowi srybrny talar bity,
        A Wickowi fartusek wysyty.
        Hu! ha!
        Bolkowi pas i kuntusice,
        A Herunowi?) zdechło jałowice.
        Hu! ha!
        Jankowi świnie opalono,
        A Bartkowi krowe przebodzono.
        Hu! ha!
        Józkowi kapuste
        z donico,
        By sie modlił
        z swojo zalotnico.
        Hu! ha
        A Pawłowi kisiałki na talirz,
        Jedzze, jedz, Pawełku, moze i sie
        n ais.
        Hu! har
        Symkowi torbe
        z orzechami,
        Zeby latał swarnij za dzieuchami.
        Hu! hal
        Frankowi konia i kulbake,
        A Kubie złoto skorbelache. I)
        Hu! ha!
        Jankowi sydło
        w coło biła,
        Nie chodzić ta było, kiedym ci mówiła.
        Hu! hal
        Ignacowi cyrwono capecke,
        A J antkowi swojo kochanecke.
        Hu! hat
        Walkowi złoto wstązecke,
        A Kasprowi ostro dzidecke.
        Hu! ha!
        Benkowi ślachecko camare,
        A Michałowi dwa koniki kare.
        Hu! ha!
        Kaźmirzowi ni mamy co podarować,
        Musimy mu Basie ochwiarować.
        Hu! ha!
        Na sobótce śpiewają także dniówki
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:03
        Wody, panie, wody,
        abo gorzałecki,
        bo nam poustano
        u zniwa dzieusecki.
        101. Wody, panie, wody
        abo okowity,
        bo nam poustano
        u zniwa kobity
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:05
        Goniłeś nas, panie,
        po polu pod borem,
        pozwól ze nom teraj
        stanąć przede dworem
        U nasego pana,
        zielony podwórzec,
        powiadaj
        o ludzie,
        ma pieniędzy korzec.
        104. Nie korzec, nie kor zec.
        jeno dwa korcyki,
        jeden na korale,
        drugi na trzewiki.
        lOS. Goniłeś nas, panie,
        po polu
        z lasecko,
        wynieśze nom teraj
        gorzałki
        z Basecko.
        106. Goniłeś nas, panie,
        po polu
        z basiorem,
        wynieśze nom teraj
        winecka z gosiorem.
        107. Goniłeś nas, panie,
        po polu, po polu,
        puśćze nas teraj
        z wieńcem do pokoju
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:12
        Ozenił sie Delwestynek I)
        Miejski synek,
        Pojon sobie Kasinecke,
        Sławnej matusi córecke.
        J esce z nio i nocki nie spał,
        Pon go na woj enke wysłał.
        - Naści matko swojo córke,
        Swojo córke, mojo zonke,
        Chowaj ze jo rocek ze seść,
        A na siódmy daj komu ch ces.
        Siódmy rocek juz nadchodzi,
        J uz sie Kasie za mąz godzi,
        Siódmy rocek aj! juz idzie,
        J uz Kasieńka za mąz idzie.
        Delwestynek
        z wojny jedzie
        I przyjechał przede wrota,
        Nie znać go od śrybła, złota.
        - Wynieś, matko, skrzypce moje,
        Pójde zagrać Kasi na wesele.
        Siąde ja se w rogu stoła
        Pozna li mnie Kasia moja?
        Jak mnie Kasia obacyła,
        Ctyry stoły przeskocyła.
        - A witajze, mój najmilsy,
        Delwestynku mój najpirwsy,
        Bo ja tobie ślubowała,
        A tamtemu rącke dała.
        - A ty, chłopie
        z cudzej strony,
        Idź se suk.aj insej zon
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:14
        A w Krakowie na rynecku
        Siedzi ponna w okienecku.
        Siedzi, siedzi, upłakuje,
        Rącki sobie załamuje:
        - A kiedym ja była panno,
        Chodziliście wsyćcy za mno,
        A teraj mnie nie widzicie,
        Ze j a mam malutkie dzicie.
        - Cisyj Kasiu, nie cnij sobie!
        Z dzieciąteckiem łatwi tobie,
        Anizeli mnie z tym wioneckiem.
        Dzicie odchowas i do ludzi das,
        A ja wianusek nosić muse,
        Kiedym go wzion na swo duse.
        A na owym strasnym sądzie,
        Jak
        z wioneckiem stanąć będzie!
        Zadrzą nózki pod kolanem
        Za wianuskiem, za rucianym
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:15
        Siedmiu ja se kawalerów miała,
        Kazdemu podarunecek dała:
        Pirwsemu ruciany wionecek,
        A drugiemu śrybny pierścionecek;
        Da trzeciemu łomanie w kolanie,
        Zeby wiedział co znaczy kochanie.
        Cwarte?llu bolCj,cke na rCj,cke,
        A piCj,temu frybre i gorCj,cke;
        A sósty co odemnie wiedział,
        To przez trzy lata
        u doktora siedział;
        Da siódmemu samam sie przyznała,
        Com sie naj lepi
        z nim kochała.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:17
        Takiej wersji nie znałamsad
        Poszła Karolina

        Sła Karolina od Bobolina,
        J asienek za nio z butelko wina.
        - Wróć sie, Karolciu, bo j ado gOSCIe.
        - Juz sie nie wróce, bom jest na moście,
        J uz sie nie wróce, az sie powróce.
        Sprzedałam piestrzeń (pierścień) i załobnice,
        Kupiłam folwark i kamienice.
        Przed kamienico siwy koń stoi,
        J uz sie Karo1cia do ślubu stroi.
        Na ślub jechała, zywnie płakała,
        Zielone listki z wieńca targała.
        - Oj listki, listki
        z wieńca zie lone,
        A moje ocka barza skalane;
        Zoden nie winien, tyś, Jasiu, winien,
        Coś mnie opoił cyrwonym winem.
        Cyrwanym winem, ostro gorzałecko;
        Jesce ja mogła być prawo panienecko,
        Syna ucho\vać, na wojne go dać,
        Cb?y móg(ł) wroga sablo kreso wać.
        (lub: Coby sie naucył sablo cyrklować)
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:19
        Od Włodowic, Kromołowa (Parkoszewice).
        Dyscyk idzie, dyscyk kropi po drobnej kalinie,
        Kochajze mnie, mój chłopaku, jeno nie zdradliwie.
        - Nie bójze sie, moja dzieucho, nie zdradze
        ja ciebie,
        Bodaj ze ja nózki złomał, jak pójde od ciebie.
        I wyj echał w pole na krzyzowe drogi,
        Zara mu koń złomał syje,
        a on sobie nogi
        Tera ja ci, mościa panno, na przestrogi
        [daje,
        Zebyś się ty nie kochała
        w kawalirskim stanie.
        Bo kawalir przez rozumu Boga sie nie boi,
        Przysięga sie, deklaruje,
        a na zdradzie stoi.
        Ręce składa, przysięga sie i do Boga
        [ wzdycha;
        Zeby zajźrał
        w jego serce, to nadzieja licha
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:20
        Świeć, miesiij,cku, świeć,
        Ale wies komu?
        Ido ci ta trzy panienki
        Z karcmy do domu.
        Świeć, miesiącku, świeć
        Bez wysoki płot;
        Pocekajno, moja dzieucho,
        Jesce aby rok.
        Cóż ty jest za pon,
        Co de cekać mom?
        Juści dzieuche bidnych ojców,
        Tybyś mnie nie wzion.
        Tyś jest pon srogi,
        Sukas chędogi;
        Z cymze sie pokazać mam,.
        Cy te krzywe nogi
        Krzywe nogi mas,
        Syroko stąpas,
        Pod kozdem okieneckiem,
        Kochania sukas.
        Chociaz je nojdzies,
        To je uwiedzies;
        Złote góry obiecuj es,
        Później nie weźmies
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:24
        Słuzył Jasio na dworze I)
        Na króleskiej komorze,
        Aj, lu lu lu lu lu lu lu
        Aj, lu lu lu lu lu lu lu
        Na króleskiej komorze.
        Wysłuzył se Luteńke,
        W siedmiu latach panienke.
        Aj, lu lu i t. d.
        I rocka z nio nie siedział,
        Na wojenke pojechał.
        Aj, lu lu i t. d.
        Siedem latek wojował,
        Na ósmy
        z ni przyjechał.
        Aj, lu lu i t. d.
        I przyjechał przed topól,
        I zapukał w ten pokój.
        Aj, lu lu i t. d.
        W ysła do niego pirwsa ceść:
        - Mas, J asieńku, z konia śleźć!
        Aj, lu lu
        Jaz konika nie ślize,
        Póki Lutki nie ujźre.
        Aj, lu lu i t. d.
        Wysła druga (ceść)
        w zieleni:
        - Twoja Lutka juz
        w ziemi.
        Aj,.lu lu i t. d.
        Wysła trzecia (ceść)
        w załobie:
        - Was a Lutka juz
        w grobie.
        Aj, iu lu i t. d.
        I zajechał na smętarz,
        Da cem prędzej
        z konia ślaz.
        Aj, lu lu i t. d.
        I klęknoł se na grobie:
        - Moja Lutko, ku tobie!
        Aj, lu lu i t. d.
        - Moja Lutko, Luteńko,
        - Przemów do mnie słowieńk:o.
        Aj, lu lu i t. d.
        - Cyz ty, Jasiu, rozum miał,
        Ja umarła mówić mam?
        Aj, lu lu i t. d.
        - Boś ty Jasiu rózy kwiat,
        Mas tu insych cały świat.
        Aj lu lu i t. d.
        - Kajś podziała te saty,
        Com ci sprawił przed laty?
        Aj, lu l
        Oj spódnicki
        w organy,
        Coby wdzięcnie mi grały.
        Aj, lu lu i t. d.
        - A korale we dzwony,
        Coby dźwięcnle dzwoniły.
        Aj, Hu lu i t. d.
        Zagrajciez mi, organy,
        Moi Lutce kochany.
        Aj, lu lu i t. d.
        - Zadzwońcie mi w wielgi dzwon,
        Moi Lutce wie cny dom.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:28
        U młynarza Marcina l)
        Jest tam piękna dziew cyna.
        Trak tak tak tak la la la,
        Jest tam piękna dziewcyna
        Zoden o ni nie wiedział,
        Sługa panu powiedział.
        Trak tak i t. d.
        Młynarz
        w progi wstępuje,
        Pon go winem cęstuje.
        Trak tak i t. d.
        Młynarz pije i płace,
        - Cym to wino zapłace?
        Trak tak i t. d.
        - Pij, młynarzu, mas li pić,
        Kasia moja musi być.
        Trak tak i t. d.
        - Choćbym stracił wsyćkie wsie,
        Mojej Kasi kozdy chce.
        Trak, tak i t. d.
        - Choćbym stracił i kacki,
        I te wsyćkie dostatki.
        Trak tak i t. d.
        - Choćbym stracił cały dom,
        Mojej Kasi nie wydam.
        Trak tak i t. d.
        Nie móg(ł) pon
        z młynarzem poradzić,
        Kazał siebie w wór wsadzić.
        Trak tak i t. d.
        - Za wieźcie mnie do młyna,
        Jako korzec jęcmienia.
        Trak tak i t. d
        Nie kładźcie mnie w młynicy,
        Bo mnie zjedzo indycy.
        Trak tak i t. d.
        - Postawcie mnie w komorze,
        Tam gdzje Kasieni łoze.
        Trak tak i t. d.
        W nocy o północy,
        Wór sie do Kasie tocy.
        Trak tak i t. d.
        - A cy Jezus! Maryja!
        Co ten wór nogi ma?
        Trak tak i t. d.
        Cicho, Kasiu, nie wołaj,
        Bo ja jest pOD Mikołaj.
        Tra.k tak i t. d.
        - Zebyś ty był dobry pon,
        Nie chodziłbyś
        w nocy som.
        Trak tak i t. d.
        Aleś ty jest selma syn,
        Niepoćciwy matki syn.
        Trak tak
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:33
        Posła panna po wode, l)
        Miała piekno urode
        Posed za nio pon, I
        Słuk(ł) je (d)zbon. i
        2 razy.
        Moje dziwce, nie płac-ze,
        Dyć ja ci zbon zapłace;
        Za zielony zbon I
        Sto złotych ci dam. ?
        2 razy.
        Sto złotych nie chciała,
        Ino zbana płakała:
        ? A mój zielony zbon,
        Słuk(ł) ci mi go pono
        ? Moje dziwce, nie płac-ze,
        Dyć ja ci zbon zapłace;
        Za zielony zbon
        Sto krów ci dam.
        Ona sto krów nie chciała,
        Ino zbana płakała:
        ? A mój zielony zbon,
        Słuk(l) ci mi go pan.
        ? Moje dziwce, nie płac-ze,
        Dyć ja ci zbon zapłace;
        Za zielony zbon
        Sto koni ci dam.
        I sto koni nie chciała,
        Ino zbana płakała:
        - A mój zielony zbon,
        Słuk(ł) ci mi go pono
        Moje dziwce, nie płac-ze
        Dyć ja ci zbon zapłace
        Za zielony zbon
        Sto kroci ci dam.
        I sto kroci nie chciała,
        Ino zbona płakała:
        - A mój zielony zbon,
        Słuk(ł) ci mi go pon!
        - Moj
        e dziewce, nie płac-ze,
        Dyć ja ci zbon zapłace;
        Za zielony zbon,
        Cały majątek dam.
        I majątków nie chciała,
        Ino zb::ma płakała:
        - A mój zielony zbon,
        Słuk(ł) ci mi go pon!
        Moje dziwce, nie płac-ze,
        Dyć ja ci zbon zapłace;
        Za zielony zbon
        Sam ci sie oddam.
        - Chwała panu Bogu!
        Za zielony zbon
        Dostał mi sie pon,
        Dziubecka (buziacka) ci dam
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:35
        Ach! z wieczora, w miłym chłodzie,
        Ba wiłem sie po ogrodzie,
        Ba wiłem sie mile, ł
        Miawszy czasu chwile
        To myślami, to śpiewkami,
        To różnemi zabawkami,
        Tak się pięknie bawił,
        Czasu wiele strawił.
        2 razy.
        Skoro przypominam sobie,
        Że mam Botrewars przy sobie,
        Dobywszy go, składam,
        Pod szpalerem siadam.
        Na kanapie na zielony,
        Kwiateczkami ustrojony,
        Tam sobie miluchno,
        Teraz cichuchno.
        Wejźre
        w góre, co za szelest?
        Oglądam się, czy kto nie jest.
        Oglądam się wszędy,
        Czy kto nie jest kędy?
        Zobaczyłem grzeczne dame,
        Przechodząco, gdyby łanie,
        VV białem nocnem stroju,
        Snać wyszła
        z pokoju.
        Prędko do mnie przyskoczyła,
        Rączki do mnie wyciągnęła.
        - Masz do spodobania,
        Oraz do kochania.
        Jak sie bawić naprzykrzyło,
        Żal mi miejsca tego było,
        Odstąpić miłego
        Kochania swojego.
        uż cie zegnam, serce" moje,.
        Bo już ide na pokoje.
        Zawsze mi tu bywaj,
        Te piosneczke śpiwaj
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:41
        Przy grze
        w barana.
        Kajześ ty bywał, mój Seweryniu?
        - W Krakowie, w Krakowie, serce Maryniu.
        A cóześ tam robił, mój Seweryniu?
        - W kartecki sobie grałem, serce Maryniu.
        Cóześ ty ta wygrał, mój Seweryniu?
        - Sto złotych, sto złotych, serce Maryniu.
        N a cóż to bedzie mój Seweryniu?
        - N a j abka, na gruski, serce Maryniu.
        Pewno ty chory, mój Seweryniu?
        - Oj, chory, oj chory, serce Maryniu.
        Pewno ty umrzes, mój Seweryniu?
        - Oj, umre, oj umre, serce Maryniu.
        Kaj cie bedo chować, mój Seweryniu?
        ? W kościele. przy stole, serce Maryniu.
        Cero ci bedo dzwonić, mój Seweryniu?
        - Dzwonami, dzwonami, serce Maryniu.
        Kto cie bedzie plakał, mój Seweryniu?
        - W syćkie panny krakowianki i ty Maryniu
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:42
        Siedzi dudek na kościele,
        Piwo warzy na wesele;
        Co nawarzy, to wypije,
        Przyjdzie do dom. babe bije.
        Baba płacze, lamentuj e,
        Dudek sobie wyskakuje;
        Powiesił jo nade drzwiami,
        Bij e po łbie kamieniam
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 17:59
        Goni mnie ksiądz,
        Goni mnie ksiądz
        Po pokoju
        w trepkach;
        Dogonił mnie,
        Wywrócił mnie,
        Za piecem na drewkach.
        A mój męzu
        Powidz księdzu,
        Co ksiądz dokazuj e:
        Ja do księdza, do spowiedzi,
        A ksiądz mnie całuje.
        Trzebaby ci, księdzu,
        Derewende zrucić,
        Trzebaby mu kazać
        Do stodoły młócić.
        Trzeba mu wyrzucić
        Zytka choć
        z pół kopy;
        Trzeba mu powybierać
        Co najwiękse snopy
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 18:02
        Raj ha ha ha i ha
        Posła panna do ziela.
        Rozłozyła złoto nić,
        Chciała j esce wionki wić.
        Raj ha i t. d.
        Przyjechał do ni pon:
        - Siadaj, panno, na mój koli.
        Raj ha i t. d.
        - Nie będe ja siadała,
        Z oj cami nie gadała.
        Raj ha i t. d.
        - Miałaś ci tu dość casu,
        Mogłaś gadać zawcasu.
        Raj ha i t. d.
        Bory lasy sumiały,
        Inse panny słuchaŁy.
        Raj ha i t. d.
        O cem to ta takowem?
        O dziewcęciu wójtowem.
        Raj ha i t. d.
        Zajechał
        z nio przed piekło,
        I zakołatał w okno.
        Raj ha i t. d.
        Otwórz mi tam, bracie mój,
        Wieze panne
        w nowy dwór.
        Ha j ha i t. d.
        - Co ta panna zrobiła,
        Co sie do nas dostała?
        Raj ha i t. d
        roje dzieci straciła,
        Jedno w piecu spaliła.
        Raj ha i t. d.
        - Drugie psami karmiła?
        Kostki w ziemi zaryła.
        Raj ha i t. d.
        - Trzecie lezy pod miedzo,
        J?udzie o nim nie wiedzo.
        Raj ha i t. d.
        Do kotła jo wlozyli,
        Świr ki nad nio palili.
        Raj ha i t. d.
        Smoła na nio kapała,
        Ona w z)'żle płakała.
        Haj ha i t. d.
        I wyjźrała
        z pod miecha,
        Obacyła cłowieka.
        Haj ha i t. d.
        - Idź cłowieku do domu
        I nie mów nic zodnemu I).
        Haj ha i t. d.
        - Powiedz ojcu mojemu.
        I bratu najstarsemu.
        Raj ha i t. d.
        Jest ich (sióstr) w domu jesce dwie,
        Niech je lepi karzo, niźli mnie.
        Raj ha i t. d
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 18:10
        Stała nam se nowina,
        Pani pana za biła;
        Wsadziła go
        w ogródku,
        N asiała na nim rutku.
        - Rośnij, rutko, lelija,
        Wyzej jesce niźli ja;
        Rutka okna sięgała,
        Pani pana płakała.
        - Wyjźryj sługo
        w carny las,
        Nie jedzie li kto do nas?
        - Jado, jado panowie,
        Nieboscyka bratowie.
        Przyjechali przed wrota,
        Pytajo sie
        o brata
        Kajześ brata podziała?
        - Na wojnem go wysłała.
        - My ta
        z wojny jedziemy,
        Brataśmy nie widzieli.
        Coś to pani robiła,
        Coś zapaske zbrocyła?
        - Sługa kury rzezała,
        Krwio zapaske sparskała.
        .- Daj nam, pani, kurzyny,
        Albo jakiej zwierzyny.
        - Sucka obiadowała,
        Kurzyny pozjadała.
        - Idźze sługo do stajnie,
        Cyli zyje koń panów?
        - Zyje, zyje ino sam,
        Ale juz nie wesół.
        - Siadaj pani
        z nami,
        Bo my de weźmiemy.
        Pojedziemy bez Kraków,
        Bo tam mamy wojaków.
        Wyjechali
        w carny las,
        Opad(ł) ci j
        o złoty pas.
        - Zacekajcie, panowie,
        Schyle ja sie po ten pas.
        - Tyś pasa nie sprawiała,
        Zebyś sie poń schylała.
        Sprawił ci go Frandsek,
        Nieboscyk nas bracisek.
        Zajechali przed piekło
        O la Boga! oj, ciepło!
        Posadzili na zelaznem stolcu,
        Dali i sie napić smoły i kagańcu.
        - Pijze pani to wino,
        Nie piłaś go jak zywo.
        - Piłam, piłam
        z panami,
        Nie z takiemi durniami.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 18:34
        Kole kuźnickiego pokoiku,
        W koło niego
        w koło las.
        - Muse se podziwać
        Tak jesce zaglądać,
        Kaj mój Jasień pójdzie dziś?
        - A jedzie on jedzie
        Na swym wronym konicku:
        A przypina sobie,
        A przypina sobie,
        Na lewy bok sablicku.
        Jak ci jo se przypion,
        Kontusa poprawił
        I na swój se dom obejźrał.
        Smutnie tam
        p oglądał,
        Załośnie zapłakał
        Pod nim konicek zarzał.
        Jego miłość matka usłysała,
        N a ulice wybiezała.
        - A mój miły, dobry synu,
        Któz de dał na wojne,
        Któz d temu przy cyno?
        - Dał ci mnie na wojne
        T en kuźnicki miłość pan;
        Na wojne mnie dał,
        Sablice mi podał,
        ICrzyzykiem przezegnał
        I pod warto wysyła.
        Warta stała od rana do wiecara;
        Skoro Pan Bóg dzień dał,
        Do W arsa wy oddała.
        - Jak my przed Warsawe przyjechali,
        Zaraz warta wołała:
        - Wieziem wam wojaka,
        J asieńka rekruta,
        Od kuźnickiego miłość pan
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 28.10.17, 18:35
        W Krakowie, nie we wsi, był tam chłopak-
        [Maciek,
        Miał piękne nazwisko, był dobry pijacek.
        Tram tadi radirata, tram ta radirata toćl
        Posed do karcmiska, wódki piwa napił,
        Sklanki, okna potłuk(ł), wsyćko to zapłacił.
        T ram tadi i t. d.
        Idzie Maciek bez wieś, palecka za pasem,?
        Jeno sobie śpiewa, ta dra! ino casem.
        Tram tadi i t. d.
        Kto mu sie na winie, od pałecki ginie,
        Gorzałecko lecy,
        a kąpie go
        w winie.
        Tram tad
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:18
        Poszła Karolinka do Gogolina

        Poszła Karolinka do Gogolina
        A Karliczek za nią, a Karliczek za nią
        Z flaszeczką wina.

        A Karliczek za nią, a Karliczek za nią
        Z flaszeczką wina.



        Szła do Gogolina, przed sie patrzała,
        Szła do Gogolina, przed sie patrzała,
        Ani się na swego synka szykownego
        Nie obejrzała

        Ani się na swego synka szykownego
        Nie obejrzała



        Prowadźże mnie, dróżko, w ten, w szeroki świat
        Prowadźże mnie, dróżko, w ten, w szeroki świat
        Znajdę tam innego syneczka miłego
        Co mi będzie rad

        Znajdę tam innego syneczka miłego
        Co mi będzie rad



        Nie goń mnie Karliczku, czego po mnie chcesz?
        Nie goń mnie Karliczku, czego po mnie chcesz?
        Jam ci już pedziała, nie byda cię chciała,
        Sam to przeca wiesz

        Jam ci już pedziała, nie byda cię chciała,
        Sam to przeca wiesz



        Wróć się, Karolinko, bo jadą goście!
        Wróć się, Karolinko, bo jadą goście!
        Ja sie już nie wracam, ja sie już nie wracam,
        Bo są na moście.

        Ja sie już nie wracam, ja sie już nie wracam,
        Bo są na moście.



        Wróć się, Karolinko, czemu idziesz precz?
        Wróć się, Karolinko, czemu idziesz precz?
        Nie odpowiem tobie, po swojemu zrobie
        To nie twoja rzecz

        Nie odpowiem tobie, po swojemu zrobie
        To nie twoja rzecz

        www.zespolslask.pl/portal/index.php?option=com_content&task=view&id=125&Itemid=91
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:18
        www.ewa.bicom.pl/biesiada/bsd28.htm
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:19
        A to żech kaś wygrzebała u moi mamy, domyślom sie, że melodia bydzie
        na "Te Opolskie Dziołchy"


        Z Szopienic dziołchy

        Te z Szopiynic dziołchy tako moda majom
        Idom do kościoła chustek się życzajom
        Chustka pożyczono, fortuch na bok wziynty
        Pończochy stargane, wyłażom im piynty
        Idzie do kościoła, książka pod parzoma
        I patrzom do książki
        Jedna, drugi szepcze, gdzie muzyka będzie
        Jak wyszła z kościoła, prosto do kaczmorki
        Kaczmorka moja, nalejże gorzałki
        Kieliszka srogiego, bo ni momy czasu
        Byśmy niy dostały od matek chałasu
        Przydzie cera do dom, matka jej się pyto
        Gdzieś ty cera była, gorzołka żeś piła
        Nieprowda mamusiu na różańcu byłam
        Niyprowda córusiu, tyś gorzołka piła
        Matka jej niy wierzy, idzie do kaczmorki
        Kaczmoreczko moja, czy tu cera była
        Niy była tu sama, było ich tu śtyry
        Osiym półkwaretek gorzoły wypiły
        Przydzie matka do dom
        Do kija się bierze
        Ach słodka mamulu
        Może byś mie biła
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:19
        Hubiczku

        Wczerej gdy se czekala
        Gdym se trawki sekala
        Wczerej pri Kubiczku
        Wieczier pri musiczku
        Na dobranoc dostala

        Nesset ale już zasel
        Ty se ku mne nie prised
        Możno co mas inną
        Holku malowaną
        O mne ty se zapomnel

        Mne ta ale ne wadi
        Za mnom inny już chodi
        Ten ma oczka czarne
        Ten mi budi werny
        Ten me Michty Ne zdradi

        A to już żart, ale też ze zbiorów mojej mamy
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:20
        Jak jo jechoł do Glywic

        Jak jo jechoł do Glywic,
        Sztrudi - rala - la...
        Nimioł żech piniyndzy nic
        Sztrudi -rala - la
        Jak żech jechoł do Glywic,
        Sztrudi - rala - la,
        Ni mioł żech piniyndzy nic,
        Ahoj, ahoj, ahoj !
        Jada jo se tak dalij,
        Sztrudi - rala - la,
        Szafner ku mie już wali,
        Sztrudi - rala - la...
        Jada jo se tak dalij,
        Sztrudi - rala - la,
        Szafner ku mie już wali,
        Ahoj, ahoj, ahoj !
        Bitte zeigen Sie billet,
        Sztrudi - rala - la,
        Cof sie byś niy dostoł w łeb,
        Sztrudi - rala - la.
        Bitte zeigen Sie billet,
        Sztrudi - rala - la,
        Cof sie bo cie pizna w łeb,
        Ahoj, ahoj, ahoj !
        Jak mie wiyzli na łodwach.
        Sztrudi - rala - la,
        Jo im bracie fuk przez dach,
        Sztrudi - rala - la.
        Jak mie wiyzli na łodwach,
        Sztrudi - rala - la.
        Jo im bracie fuk przez dach,
        Ahoj, ahoj, ahoj !
        Chyciyli mie na moście,
        Sztrudi - rala - la,
        Wlepiyli mi piytnoście,
        Sztrudi - rala - la,
        Chyciyli mie na moście,
        Sztrudi - rala -la.
        Wlepiyli mi piytnoście,
        Ahoj, ahoj, ahoj !
        Legnył żech se pod płotym,
        Sztrudi - rala - la,
        Przikrył żech sie kabotym,
        Sztrudi - rala - la,
        Legnyl jo sie pod płotym,
        Sztrudi - rala - la,
        Przikrył zech sie kabotym,
        Ahoj, ahoj, ahoj !
        Prziszoł pies powonioł mie,
        Sztrudi - rala -la,
        Dzwignył noga pojscoł mie,
        sztrudi - rala - la,
        Prziszol pies, powonioł mie,
        Sztrudi - rala - la.
        Dzwignył noga pojscoł mie
        Ahoj, ahoj, ahoj !!!!
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:20
        Wesoły Marynarz

        Było jedno chochlicku w nsej ulici
        Miela rada chlpacka bilu epicy
        Swaly miel jak herkules, brzucho jak dzban

        Nosil kalchety dalem szeroki
        Wylnieny troiczko bardzo diwoki
        Ona była stęchła jako rybiczka
        Oba dwa se weszli do jednego triczka

        Również z przymrużeniem oka
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:21
        Cyganka

        Cyganka kiedyś tak rzekła mi
        Napotkasz dziewczynę w życiu swym
        W jej oczach swoje zobaczysz sny
        I słowa zmienią się w czyn

        Już gwiazdy wiedziały że
        Gdzieś na pewno spotkam cię
        I że wróżby z tamtych dni
        Spełnią najczulsze sny...


        Ktoś jeszcze pamięta dalszy ciąg? I kto to śpiewał przy ogniskach?
        Dalszego ciągu już niestety nie pamiętam.Ale tę osobę co to śpiewała
        w Ogrodzie przy ognisku jeszcze pamiętam.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:22
        WIO KONIKU

        POWOLI CZŁAPAŁ KONIK SKRAJEM SZOSY,
        STAREGO GALAMBOSZA CIĄGNĄC WÓZ.
        WTEM PIĘKNE AUTO TRĄBIĄC WNIEBOGŁOSY,
        PRZEMKNĘŁO OBOK NICH WZBIJAJĄC KURZ.
        HEJ OJCZE,KRZYKNĄŁ SZOFER,WIDZI MI SIĘ,
        ŻE PIECHOTĄ JEDNAK PRĘDZEJ BY SIĘ SZŁO.
        A STARY MRUGNĄŁ,HEJ TY TAM URWISIE,
        PATRZ SWEGO NOSA,BO CI UTRZE KTO.

        WIO KONIKU,A JAK SIĘ POSTARASZ,
        NA KOLACJĘ ZAJEDZIEMY AKURAT.
        TOBIE OWSA NASYPIEMY ZARAZ,
        A JA Z MISKI SMACZNĄ ZUPĘ BĘDĘ JADŁ.
        A DLA NICH,CHOĆ W GODZINĘ,
        KILOMETRÓW ROBIĄ STO.
        NI ZUPY NIE MA,ANI OWSA,
        WIO KONIKU WIO.
        WIO KONIKU,DLA NICH ZIMNY GARAŻ,
        NAM SIĘ LEPIEJ ŻYJE MIMO STARYCH LAT.

        SPOTKALI ZNÓW SAMOCHÓD NA ZAKRĘCIE,
        STAŁ W MIEJSCU WYPLUWAJĄC Z RURY DYM.
        A ÓW DOWCIPNY SZOFER KLNĄC ZAWZIĘCIE,
        SCHYLONY NAD MOTOREM DŁUBAŁ W NIM.
        GALAMBOSZ DUMNIE SPOJRZAŁ NA NICH Z KOZŁA,
        HEJ CHŁOPCZE,KRZYKNĄŁ PRZEZ ZWINIĘTĄ DŁOŃ.
        PATRZ ŻEBY TA LANDARA CIĘ DOWIOZŁA,
        BO MIMO WSZYSTKO TO NIE TO CO KOŃ.

        WIO KONIKU,A JAK SIĘ POSTARASZ...

        A KIEDY WYMĘCZONY DROGĄ KONIK,
        DOBIJAŁ JUŻ DO PIERWSZYCH WIOSKI CHAT.
        ZNIENACKA RYK KLAKSONU ICH DOGONIŁ,
        SAMOCHÓD ŚMIGNĄŁ KOŁO NICH JAK WIATR.
        I NAGLE TUŻ PRZED FURTKĄ GALAMBOSZA,
        ZATRZYMAŁ SIĘ,JAK GDYBY W ZIEMIĘ WRÓSŁ.
        I SZOFER WYSIADŁ I DOPIERO,PROSZĘ,
        ROZPOZNAŁ STARY,KTO PROWADZIŁ WÓZ.

        WIO KONIKU,ZARAZ JUŻ PRZYSTANEK,
        ZARAZ W STAJNI SMACZNE SIANKO BĘDZIESZ JADŁ.
        TEN ŁOBUZIAK,TO JEST WNUK MÓJ JANEK,
        A Z NAS JUTRO ŚMIAĆ SIĘ BĘDZIE CAŁA WIEŚ.
        BO WIDZISZ STARY,MY MOŻEMY GADAĆ TO,CZY SIO,
        LECZ AUTO ZAWSZE NAS WYPRZEDZI.
        WIO KONIKU,WIO!
        WIO KONIKU,ZARAZ JUŻ PRZYSTANEK,
        NAM SIĘ DOBRZE ŻYJE MIMO STARYCH LAT.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:23
        Wszystkich dziś ciekawość budzi,
        Kto jest najszczęśliwszym z ludzi.
        A ja mówię, że nad pana
        Najszczęśliwszy los furmana.

        Hej wio! hejta wio!
        Hejta stary, młody jary!
        Hej wio! hejta wio!
        Hejta, wiśta, prrrr!

        Gdy z kozła kieruję konie,
        Jestem jakby król na tronie.
        Tam gdzie zechcę, szkapy idą
        Czy to koczem, czy to bidą.

        Hej wio!.....

        Tylko jedna ta różnica:
        Sprawiedliwy jest woźnica.
        Choć na konia jarzmo wkłada,
        Jednak nim sumienie włada.

        Hej wio!......

        Lecz wy, którym rząd oddany,
        Bierzcie za przykład furmany.
        Wam to należy miarkować,
        Jak podwładnymi kierować.

        Hej wio!........

        Gdybyś koniom nie dał paszy,
        Tylko je biczyskiem straszył,
        Wtedy próżna twa mitręga,
        Sam do wozu się zaprzęgaj!

        Hej wio!.........

        Koń nie prosi i nie pyta,
        Ale twarde ma kopyta
        I jak wierzgnie to się zdarza,
        Że dosięgnie gospodarza.

        Hej wio!.........

        Gdy tak sobie drogą jedziem,
        Ja na koźle, koń na przedzie,
        Śpiewam piosnkę tę po drodze
        Gospodarzom ku przestrodze.

        Hej wio!...........

        Baczcie pilnie, konie moje,
        Bo na drodze są wyboje.
        Kary, siwy niech pamięta
        Mijać doły, jechać stępa.

        Hej wio!...........

        Zapamiętaj taki-siaki,
        Coś się dobrze dał we znaki:
        Choćbyś koniom cukier dawał,
        Już nie weźmiesz ich na kawał!

        Hej wio!.....
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:24
        Niy byda sie żyniył

        autor: Bogdan Dzierżawa

        Niy byda sie żyniył,
        Bo mi baby niy trza.
        Kupia jo se za to
        Kupia jo se za to,
        Porządnego wieprzka !
        Wieprzka se zabija,
        Byda mioł słonina,
        Byda miol czym maścic,
        Byda miol czym maścic.
        Kapusta na zima !
        Narobia se wusztu,
        Uwyndza wyndzonki,
        Niy byda już jodol,
        Niy byda już jodol,
        Jalowyj wodzionki !
        Jak mi minom lata,
        I chynci dostana,
        Znojda jakoś wdowa,
        Znojda jakoś wdowa,
        U keryj łostana !
        Powiesza se czopka,
        U wdowy we siyni,
        I moja samotność,
        I moja samotność,
        Zaroz diobli wziyni !
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:25
        Jorguś
        Bogdan Dzierżawa


        Tyn nasz Jorguś z Familoków,
        Ciynżko robiył niy bydzie...
        Jyno w karty grać, - pierona
        Piwko popijać !
        To nojlekszo jest robota,
        Inkszyj łon sie niy pornie. (bis )

        Powiedziała mu mamulka:
        Synek chyć sie roboty...
        Ale tyn pieron,- uparty,
        Dalij gro w karty.
        Wszystko w doma poprzegrywoł,
        Przegroł łojcu galoty. ( bis )

        Jak sie nasz Jorguś łożyniył,
        Szwigra fest chalatała
        Chodzi i sznupie, - tyn pieron...
        W cołkij chałupie.
        Powynosiył wszystko z góry,
        Przegroł w karty dwie kury. ( bis )

        Weźcie muter nazod synka,
        My go tukej niy chcymy...
        Jak sie na chałpa, - łożyniył,
        Musi sztyjc zganiac,
        A wasz Jorguś niy chce robić,
        Yno w szynku w karty grac. ( bis )
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:30
        KACZYCE
        Bogdan Dzierżawa


        Za stodołom na rzyce, na rzyce
        Pasła dziołcha kaczyce, kaczyce
        Pasła dziołcha kaczyce...

        Prziszoł ku nij Janiczek, Janiczek
        Nawrociył ji kaczyce, kaczyce
        Nawrociyl ji kaczyce...

        Jako żeś ich wolała, wolała
        Jakżes żrać im dowala, dowala
        Jakżes żrać im dowala...

        Wołała żech tas, tas, tas - tas, tas, tas
        Przijdz tu ku mie, przidz tu zaś, przidz tu zaś
        Przidz tu ku mie, przidz tu zaś...

        Ale nie przidź w sobota, w sobota
        Bo mom pilno robota, robota
        Bo mom pilno robota...

        Przidz ty ku mie w niedziela, w niedziela
        Bydzie dużo wesela, wesela
        Bydzie dużo wesela...

        A łon prziszol w sobota, w sobota
        Rzaznył rziciom do grota, do grota
        Rzaznył rziciom do grota...

        Wziyni deska dymbowo, dymbowo
        Zrobili mu rzic nowo, rzic nowo
        Zrobiyli mu rzic nowo...
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:30
        PO OPOLSKICH STAWACH

        Po Opolskich stawach
        Siwa gąska pływa,
        Z wielkiego kochania,
        Ba-li miłowania
        Nie rado co bywa.

        Zaszedł pod okienko,
        Zawołał: ma kochanko,
        Otwórz okieneczko,
        Moja kochaneczko,
        Pociesz mi serdeczko.

        Tobie nie otworzę,
        Zaprę i założę,
        Bobyś mnie ty ukradł
        Mój zielony wianek
        Ze strzebła, ze złota.

        Nie płacz, nie lamentuj
        Dzieciątko kolebać,
        Bo jak ja z wody powrócę,
        Bo jak ja z wody powrócę,
        Będę go piastować.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:31
        ZA TYM RUDZKIM KOŚCIELICZKIEM

        Za tym Rudzkim kościeliczkiem
        Jest wokoło czarny las,
        Jam się nie myślała
        I nie dowierzała,
        Iż mój miły przyjdzie zaś.

        Nie przyszedł, ale przyjechał
        Na swym bronnym koniczku,
        A przypina sobie,
        A przypina sobie
        Na lewy bok szabliczkę.

        Jak sobie szablę przypiął,
        Na swą miłąć wspomniał,
        Aż jego koniczek,
        Ten bronny szymliczek
        Żałośnie pod nim zarżał.

        Zarżej, koniczku, zarżej,
        Bez to pole jadący,
        Aże mnie usłyszy
        Moja kochaneczka
        Przed swym domem stojący.

        A ty moja kochanko,
        Czy mnie już ty to nie znasz?
        Iż ja stoję z koniem
        Przed tym twoim domem,
        Ty mi nie otwierasz.

        Jedź już kochaneczku,
        Jedź już ty z Bogiem!
        Boć ja już tobie,
        Boć ja już tobie
        Otworzyć nie mogę.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:32
        A JAK JA CIĘ ...

        A jak ja cię w ogródeczku dopadnę,
        O toć ja ci twój wianeczek ukradnę.

        A jak mnie ty mój wianeczek ukradniesz,
        O toćci ty na wojence upadniesz.

        Wezmę ja se piastuneczkę albo dwie,
        A ty musisz gwerem ciepać na wojnie.

        A jakci mnie na wojence zabiją,
        To mnie czerwoną kitelką przykryją.

        A jakci mnie z tego miasta powiezą,
        Wszystkie panny i panicze pobieżą.

        A jakci mnie do grobu będą kłaść,
        Wszystkie dzwony i organy będą grać.

        A jakci mnie do grobeczka położą,
        Wszystkie dzwony i organy zawieszą.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:32
        Jo Wom godom idzcie do dom.
        Jak zescie gorole som.
        A jak niy to posuchejcie.
        Gelynder,gelynder,blus.

        Gelynder blus mein biuty ful.
        Jak sie po nim zjada.
        Cuja sie jak krol.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:37
        Bela, Bela Donna

        Bela, Bela Donna wieczór taki piękny
        chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki
        będziemy w altance pili słodkie wino
        i całując ją z uśmiechem powiesz ach bambina

        Wszyscy śpią wokoło ( nie budź ich, nie budź ich )
        tylko w starym porcie ( w starym, w starym)
        nuci pieśń wesołą (słuchaj więc, słuchaj więc)
        marynarzy chór ( o bela, bela, bela donna)

        Bela, Bela donna, wieczór taki piękny
        chodźmy więc nad morze do maleńkiej kawiarenki

        Popatrz cyprysów gaj, kołysze wiatr
        i niesie miłą woń kwiatów i morskich traw
        na niebie srebrem lśnią tysiące gwiazd
        spójrz jaki urok ma wieczorny świat

        Bela, Bela donna wieczór...
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:38
        Głęboka studzienka

        Głęboka studzienka głęboko kopana
        A przy niej Kasieńka jak wymalowana. / bis

        Przy studzience stała wodę nabierała
        O swoim kochanku Jasieńku myślała.

        Głęboka studzieńko czy mam do cię skoczyć
        Za moim Jasieńkiem co ma czarne oczy.

        Gdybym cię Jasieńku w wodzie zobaczyła
        Tobym ja za tobą do wody wskoczyła.

        Naprzód bym wrzuciła ten biały wianeczek
        Com sobie uwiła ze samych różyczek.

        Ale ja nie wskoczę bo jest za głęboka
        Daleko jest do dna i zimna jest woda.

        Ucałuję listek szeroki dębowy
        Razem z pozdrowieniem wrzucę go do wody.

        Zanieś go studzienko do Jasia mojego
        Pozdrów go ode mnie - ja czekam na niego
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:38
        Cztery razy po dwa razy

        Czy normalna zwykła ciocia może dawać jak ta kocia
        Ależ owszem czemu nie cioci też należy się


        Cztery razy po dwa razy osiem razy raz po raz
        O północy ze dwa razy i nad ranem jeszcze raz


        Czy normalny podchorąży może być przyczyną ciąży
        Ależ owszem czemu nie jemu też należy się


        Czy normalnej zwykłej pannie można zrobić dziecko w wannie
        Ależ owszem czemu nie pannie też należy się.


        Czy normalna zdrowa rybka może zgwałcić wielorybka
        Ależ owszem czemu nie rybce też należy się.


        Czy normalny facet z bródką może zostać prostytutką
        Ależ owszem czemu nie jemu też należy się.


        Czy normalny facet z wąsem może zostać dziś alfonsem
        Ależ owszem czemu nie jemu też należy się.


        Każdy rolnik postępowy sam zapładnia swoje krowy
        Każda krowa postępowa rolnikowi dać gotowa.


        Czy normalny zdrowy student może raz w tygodniu z trudem
        Oj niestety oj nie nie on w stołówce żywi się


        Czy normalny zdrowy byk może z krówką cyk cyk cyk
        Ależ owszem czemu nie jemu też należy się


        Czy normalny zwykły śledź może z flądrą dzieci mieć
        Ależ owszem czemu nie jemu też należy się


        Czy dziewczyna z zawodówki może dawać za dwie stówki
        Ależ owszem czemu nie nawet stówka przyda się

        Czy normalny zdrowy zajac moze zgwalcic uciekajac
        alez tak czemu nie i.t.d.

        Czy normalna zwykla mucha moze zgwalcic karalucha
        alez tak czemu nie muszce tez nalezy sie i.t.d
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:39
        Góralu, czy ci nie żal

        Góralu, czy ci nie żal
        Odchodzić od stron ojczystych,
        Świerkowych lasów i hal
        I tych potoków srebrzystych?
        Góralu, czy ci nie żal,
        Góralu, wracaj do hal!

        A góral na góry spoziera
        I łzy rękawem ociera,
        Bo góry porzucić trzeba,
        Dla chleba, panie dla chleba.

        Góralu, czy ci nie żal ...

        Góralu, wróć się do hal,
        W chatach zostali ojcowie;
        Gdy pójdziesz od nich hen w dal
        Cóż z nimi będzie, kto powie?

        Góralu, czy ci nie żal ...

        A góral jak dziecko płacze:
        Może już ich nie zobaczę;
        I starych porzucić trzeba,
        Dla chleba, panie, dla chleba.

        Góralu, czy ci nie żal ...

        Góralu, żal mi cię, żal!
        I poszedł z grabkami, z kosą,
        I poszedł z gór swoich w dal,
        W guńce starganej szedł boso.

        Góralu, czy ci nie żal ...

        Lecz zanim liść opadł z drzew,
        Powraca góral do chaty,
        Na ustach wesoły śpiew,
        Trzos w rękach niesie bogaty.

        Góralu, czy ci nie żal..
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:41
        Graj piękny cyganie

        Każdy znał i kochał ją
        Jak własną córkę swą
        Szumiał jej cyganów śpiew
        Pod namiotem z drzew
        A gdy na Prymasa znak
        Tańczyła wolny ptak
        Usta śmiały się i drżały
        Prosząc tak

        Graj piękny cyganie , piosenkę z przed lat
        Z przeszłości niech wstanie , kochania świat
        Graj dla mnie jedynie , jak gdyby we śnie
        Melodia twa płynie , kołysząc mnie
        Daj z siebie wszystko dziś ,co w sercu masz
        I o tym jednym myśl , że dla mnie grasz
        Nim świt blady wstanie , do nieba go wznieś
        Graj piękny cyganie , miłosną pieśń

        Aż z obozu znikła raz , i porzuciła nas
        Wielkie miasta , wielki świat , nocą mam ją skraść
        Dziś swój własny pałac ma , i wielka pani ta
        Woła z pańska gdy cygańska buda gra

        Graj piękny cyganie .........
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:44
        Jestem młoda wdowa

        Mam sąsiadkę tuż za ścianą,
        Piękną wdowę ukochaną,
        Która mówi wciąż:
        "Przydałby się -mąż".
        Choć u wdowy chleb gotowy,
        O żeniaczce nie ma mowy!
        Ale pal ją sześć, byle dala zjeść!

        Jestem młoda wdowa
        Za mąż wyjść gotowa,
        Za młodego męża,
        Który się napręża.
        Bo serduszko moje
        Nie da mi spokoju,
        Jeśli chcesz to już,
        Dzisiaj zaręczyny, jutro ślub.

        Wciąż na mężczyzn miała chrapę,
        Ale nie na kocią łapę.
        Kto coś od niej chciał -
        Do ołtarza gnał.
        Potem tak mocno kochała,
        Że go z łóżka nie puszczała,
        Za wyjątkiem tym,
        Gdy już zimny był.

        Ośmiu mężów miałam,
        Bardzo ich kochałam.
        Oni, chociaż mili,
        Krótkowieczni byli.
        A serduszko moje
        W wiecznym niepokoju,
        Błagam, ty coś zrób!
        Żebym mogła mieć kolejny ślub.

        Daj mężowi swemu spokój,
        Dorób sobie gdzieś na boku.
        Niech pożyje chwat
        Jeszcze parę lat.
        Zaoszczędzisz na pogrzebie
        Poratuję cię w potrzebie
        Zrób to ze mną, zrób!
        Tylko po co ślub?.

        Robię to, co lubię,
        Lecz tylko po ślubie.
        Ze mną, silny smoku,
        Przeżyjesz pół roku,
        Bo serduszko moje
        Nie da ci spokoju.
        Potem wpadniesz w grób,
        Ja następny za to wezmę ślub.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:45
        Starzyk

        Idę sobie przez podwórze ^
        l pyk, pyk, fajeczkę kurzę,
        Mam króliki we chływiku
        l gołąbki w gołębniku,
        A w kadłubku stary kos
        Śpiewa mi na cały głos.

        Pyk, pyk, pyk z fajeczki.
        Duś, duś, duś gołąbeczki.
        Fajeczka, gołąbeczek,
        Ławeczka, ogródeczek
        l w kadłubku kos, to starzyka los.

        Tak się w życiu dziwnie darzy,
        Byłem górnik, jestem starzyk,
        Kułem węgiel w czarnej głębi,
        Dziś mi karmić trza gołębie,
        Rwałem węgiel, pókim mógł,
        Dziś fedruje za mnie wnuk.

        Pyk, pyk, pyk ...

        Wyrąbałem węgla zwały,
        Żeby ludziom ciepło dały,
        Teraz, gdy mi włos bieleje
        Sam przy piecu kości grzeję,
        Jeszcze wczoraj taki chwat,
        Dziś już ponoć stary dziad.

        Pyk, pyk, pyk...
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 14:47
        Przyśpiewki Śląskie
        Moi mili goście proszę się nie gniewać
        Dzisiaj jest wesele wszystko można śpiewać

        Dzisiaj jest wesele, jutro poprawiny
        Za dziewięć miesięcy przyjdziemy na chrzciny

        Za dziewięć miesięcy, to teraz niemodnie
        Przyjdziemy na chrzciny za cztery tygodnie

        Adasiu, Adasiu czyś się zalał w wała
        Że Cię taka baba do ołtarza brała

        Wczoraj jeszcze piłeś z chłopakami wina
        Dzisiaj już Cię żona pod kapciami trzyma

        Wyglądasz Edytko jak kwiatek różany
        Adam koło Ciebie jak snopek owsiany

        Myślałaś Edytko, że Adaś lilija
        Jeszcze on Ci nieraz oczka popodbija

        Edytko, Edytko ale z Ciebie szprycha
        Oj niejeden chłopak dziś do Ciebie wzdycha

        Chwaliłeś się Adam, ze masz kamienicę
        A ty masz dwa króle i kotną samicę

        Mówiłem Ci , weź mnie mam pieniędzy kupę
        Ale ty mnie nie chcesz, pocałuj mnie gdzie chcesz

        Gdy pójdziesz do łóżka, nakryj że się z głową
        Niech się co chce dzieje z tą drugą połową

        Oj odechce wam się muzyki i tańca
        Jak wam przyjdzie bawić małego zasrańca

        Chwalisz się Edytko swoimi druchnami
        Myśmy je widzieli na targu z miotłami

        Nie będę się żenił, aż mi sto lat minie
        Aż mi się żenidło na plecy zawinie

        Nie będę się żenił aż mi cztery lata
        Aż mi syn zawoła ? ożeń że się tata

        Niepłacz że Edytko, bo płacz nie pomoże
        Ksiądz już kościół zamknął, klucze rzucił w morze

        Szła teściowa przez las, pogryzły ją żmije
        Żmije pozdychały, a teściowa żyje

        Fruwałaś Edytko, fruwały ci nóżki
        Teraz będą fruwać na wietrze pieluszki

        Moi mili goście proszę się nie gniewać
        Dzisiaj jest wesele wszystko można śpiewać
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:01
        LEJ NA MUR

        (Pyk, pyk, pyk z fajeczki)

        Ida sobie przez podwórze, a tu patrza flek na murze
        I w łebie mi zaświtało, że sie chyba cos tu dzialo
        przez plac mój ktoś dziś tu szoł, i po murze sobie 1oł

        Lej, lej, lej po murze aż jo sie w końcu wkurze
        w hasioku Sie prziczaja, i urwia ci ta faja,
        już nie bydziesz loł, jo sie byda śmioł.


        Jak pedziołech tak zrobiłech na niego sie zaczaiłech
        wlozłech na noc do hasioka i czekołech na brzidoka
        hasiok zaś smród taki mo, z tego smrodu usnył jo.

        lej,lej,lej po murze itd

        Prziszedł cicho jak ta mysza a jo spia i nic nie słysza
        on spokojnie sobie leje a jo czuja coś się dzieje
        Czy to tak rozrabio mysz, albo może pado dyszcz.

        lej,lej,lej po murze itd.

        Stanął jo sie w tym hasioku a on siknął mi po oku
        chciołech złapać go za kapa na łeb on mi spuścił klapa
        miołech z tego taki zysk że dostołech klapom w pysk.

        Lej,lej,lej po murze ja więcej już się nie wkurze
        w hasioku sie nie czaja nie urwia ci ta faja
        jak ty bydziesz loł to jo byda społ.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:01
        KOCHOŁ KARLIK

        gdy zabawa sie skończyła
        każdy do swej izby szoł
        pierwszy karlik,drugi zeflik
        trzeci jo

        a pod płotem już
        wszystko poszło w ruch
        kochoł karlik, kochoł zeflik
        kochoł jo

        nie mineły trzy kwartały
        przyszło pismo z sądu nom
        dostoł karlik, dostoł zeflik
        dostoł jo

        bo my wszyscy trzech
        mieli wielki pech
        mioł go karlik, mioł go zeflik
        mioł i jo
        teraz każdy mo, co w pieluchy ...
        mo go karlik, mo go zeflik
        mom i jo

        każdy kocho to , co w pieluchy ...
        kocho karlik, kocho zeflik
        kochom jo.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:02
        DZIÓBKA DEJ

        dzióbka dej dzióbka dej
        moja roztomiło,moja roztomiło
        bo jak dzióbka nie dostana
        zrobia jo se w sercu rana
        dzióbka dej dzióbka dej
        moja roztomiło

        nie dom ci , nie dom ci
        mojego dzióbecka, mojego dzióbecka
        bo mój dzióbek nie błozynek
        nie dostanie żodyn synek
        mojego , mojego
        mojego dzióbecka

        dzióbka dej dzióbka dej
        podwiel piyknie prosza, podwiel piyknie prosza
        dej mi dzióbka pukiś młoda
        żodno sie nie stanie szkoda
        dzióbka dej dzióbka dej
        moja roztomiło

        to se weź , to se weź
        lecz ino troszeczka, lecz ino troszeczka
        żeby mi go nie ubyło
        żeby na długo starczyło
        mojego , mojego
        mojego dzióbecka
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:04
        CYC

        chocbyś mnie piłom porżnoł w pół
        choćbyś mnie durch po ryju proł
        jo cie byda kochała
        bo jo jest twoja staro baba , twój cyc

        ref:
        więc nie odchodź ode mnie
        nie każ czekać nadaremnie
        jo cie byda kochała
        bo jo jest twoja staro baba , twój cyc

        choćbyś mnie przerobił na nici
        choćbyś nakopoł mnie do rzyci
        jo cie byda kochała
        bo jo jest twoja staro baba , twój cyc

        chocbyś wycieroł nos do gardiny
        choćbyś wyciepoł mnie z pierzyny
        jo cie byda kochała
        bo jo jest twoja staro baba , twój cyc

        chocbyś sie na mnie rył jak wół
        choćbyś mnie durch do gęby pluł
        jo cie byda kochała
        bo jo jest twoja staro baba , twój cyc

        choćbyś mnie durch i kablem proł
        choćbyś mnie durch do łóżka loł
        jo cie byda kochała
        bo jo jest twoja staro baba , twój cyc

        choćbyś mnie bez pomocy rąk
        skrzywdził jak kiedyś Kaziu Bąk
        jo cie byda kochała
        bo jo jest twoja staro baba , twój cyc
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:05
        AKI CHŁOP

        taki chop jak łon bół
        ciyngiem gorzoła piół
        terozki go nima
        gryzie go ziymia

        a godołek mu godołek
        nie pij, a łón
        durch piół

        taki chop jak łon bół
        nockami w szkata groł
        terozki go nima
        gryzie go ziymia

        a godołek mu godołek
        niy groj, a łón
        durch groł

        taki chop jak łon bół
        ino na rajdy szoł
        terozki go nima
        gryzie go ziymia

        a godołek mu godołek
        nie idź, a łóń
        durch szoł
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:05
        W piwnicznej izbie siedze sam
        przy kuflu pełnym piwa
        oczami wodze tu i tam
        a głowa mi sie kiwa

        ja nie dbam o czerwony nos
        i o to że wciąż tyje
        jo biera kufel w ręce swe
        i pije i pije i pije do dna

        a gdyby mi ktoś wybór dał
        dziewczyne konia trunek
        ja powiem mu - wybieraj sam
        ja płace za rachunek

        na próżno dziewcze wdzięczy sie
        i koń wyciąga szyje
        jo biera kufel w rece swe
        i pije i pije i pije do dna
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:06
        Gelynder blues.
        Jo sie miyszkom przi krojcoku
        Wedle gruby Bożych Stron
        W trzisztokowym familoku
        Mój rodzinny dóm.
        Tam jo ze szlojdra łokna trzaskoł
        jakżech jeszcze bajtlem boł
        z trzecigo sztoku po gelyndrze
        Sjyżdżoł na som doł.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 15:06
        Ref:
        Jo wom godom idżcie do dom,
        Jakeście gorole som,
        A jak niy to posłuchejcie
        Mein gelynder,gelynder blues
        Gelynder o fein
        Mein beatifull
        Jak sie po nim sjada na dół
        Czuja sie ,jak król
        Niech sie wszystkie chopcy gapcom
        Baby niych klachajo durch
        Jo tymczasym po gelyndrze
        W te i nazod zrobia kurs.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:09
        W Katowicach na bhanhowie
        Elektryczne schody som
        We wieżowcach wszyjstkie windy
        Automatik full.
        Ani mie to ziymbi ,przy,
        Jo mom w żici te wygody
        Styknie mi gelynder własny,
        Trzeci sztok i jada w dół. Ref
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:09
        Przijechali skondś chachary
        Mój familok zbulić chcom
        I padajom: Na tym placu
        Stanie komfortowy dom.
        Narobili kupa larma
        I po wszystkim,koniec szlus.
        Skuli tego mi sie łostoł
        Ino tyn gelynder blues . Ref
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:10
        WALCZYK GÓRNICZY
        1.
        Gornicze skarby pod Ziemią
        glęboko ukryte drzemią
        na ścianach, filarach, górnicza już wiara
        wykuwa do skarbów drogę.

        2.
        Jo śląski pieron spod Bytomia
        wydobywom węgiel każdego dnia
        a tam na wiyrchu słoneczko lśni
        żonka się krząta, syneczek śpi.

        3.
        Górnicza lampa się pali
        to słoneczkow naszej kopalni
        kombajnem dziś węgiel spod ziemi dobędę
        dla fabryk, dla wsi, dla miast.

        4.
        Jo dzielny górnik silny jak tur
        wydobywom węgiel każdego dnia
        a tam na wiyrchu jest domek mój
        w nim staro czeko, dziubeczek mój.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:10
        Te opolske chopcy

        (Spiywac do melodio "Te opolske dziolchy" )

        Te opolske chopcy, wielkie paradniki
        Przywiyzli sie z Niymiec Ople i Audiki.
        Siala la, siala la....

        Ople i Audiki, poune bagazniki,
        jak wjadom do Polski to pyndzoom jak dziki.
        Siala la..........

        Te niymieckie auta piyknie wygloondajoom,
        choc w papiorach downo TÜV-u juz nie majom.
        Siala la............

        Spokojnie zza okna filuje rodzina,
        podziwio, ze mocno przywiooz se maszyna.
        Siala la.........

        W sobota na disco podjyzdzo panisko,
        juz z daleka suychac jak piszczy uozysko.
        Siala la......

        A opolskie dziouchy podnoszom spudnica,
        jak obejrzom auto na biouych tablicach.
        Siala la........

        Bo bioue tablice majom te Audice,
        na widok auslyndra guupiejom samice !
        Siala la....
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:11
        „ Wczoraj była niedzieliczka”

        Wczoraj była niedzieliczka, dzisiaj smutny dzień.
        Zabolała mnie głowiczka na cały tydzień.
        Głowiczka mnie zabolała
        oczkam sobie wypłakała
        mamulko moja.

        Czemuście mnie, mamuliczko, tak wczas wydali.
        Jeszczeście mnie gospodarzyć nie nauczyli?
        W gospodarstwie trzeba robić,
        Chleba napiec, jeść nawarzyć,
        a jo nie umiem.
        A jak wy tu przyjedziecie, mamulko moja,
        To mąż mi tak pięknie mówi: żonusiu moja.
        A jak wy stąd odjedziecie,
        wszystkie kąty mną wymiecie,
        mamulko moja.

        Daliście mi sto talarów, i pora koni,
        A ku temu dwie kroniczki i czworo świni.
        On mi to wszystko przepije,
        przyjdzie do dom to mnie bije
        mamulko moija.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:12
        MARYJANKA

        Osiemnaście wiosenek miała
        (Oczy niebieskie blond włosy
        Maryjanka się nazwała.) bis

        Czarne oczy, słodkie usteczka
        (Od pierwszej chwili poznania
        Kochała go dzieweczka.) bis

        Tak go znała, listy pisała
        (Przyjdź o dziewiątej godzinie
        Będę na cię czekała.) bis

        Janek przyszedł, wziął ją w ramiona
        (Ona mu rzekła nieśmiało:
        Janku, jam twoja żona.) bis

        Lecz nie długo w tym szczęściu trwali
        (Bo kochanemu Jankowi
        Do wojska iść kazali.) bis

        Janek przyszedł, kapralem został
        (I w pierwszej chwili bojowej
        Trzy kule w pierś dostał.) bis

        Maryjanka gdy list czytała
        (Padła na ziemię zemdlona
        Janku, jam cię kochała.) bis
        Kto ty jesteś?
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:12
        MAŁY BIAŁY DOMEK

        Mały biały domek co noc mi się śni
        W małym białym domku jesteś miła ty.
        Mały biały domek, okna się w nim szklą
        W małym białym domku widzę miłą swą.

        Nie wiem, ach nie wiem jak to się stało
        Że zakochałem się
        Tyle jest innych dziewcząt na świecie
        A ja o jednej marzę i śnię.

        Nie przejmuj się, śmiać się można, żartować
        Ja tylko jedno wiem, że zakochałem się.

        Sama już nie wiesz jak to się stało
        Że zakochałaś się.
        Tylu jest innych chłopców na świecie
        A ty wciąż o mnie marzysz co dzień.

        Nie przejmuj się, śmiać się można, żartować
        Ja tylko jedno wiem, że zakochałem się.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:13
        POGODOMY

        Pogodomy po naszymu
        bo my momy na to glejt
        Mama z Wirka, tata z Chebzio
        a na Grubie starzyk Bert.

        Ref.
        Ona klacho, on fanzoli,
        bery bojki łosprawiomy,
        Niy poradzisz się dogodać
        to na szkoła zawsze czas.
        I gorola nauczymy.
        Niy poradzi się dogodać,
        na nauka zawsze czas.

        Pogodomy po naszymu
        bo w urzyndzie napisali
        "Dziś zawarte do połednia -
        - my na odpust pojechali".

        Ref. Ona klacho ...

        Pogodomy po naszymu
        farorz tyż nom szkoła doł
        nie na taca, nie w koszyczek
        ino w kabza forsa chcioł.

        Ref. Ona klacho .
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:19
        GÓRNICY, GÓRNICY, CO WĄGIEL KOPIECIE ...

        Górnicy, górnicy co wągiel kopiecie,
        pod ziemią siedzicie, o świcie nie wiecie.

        Na świecie, na świecie słóneczko nom grzeje,
        a u wos w kopalni pot cięgiem się leje.

        Jak przyjdzie wypłata, z piniedzmi przyjdziecie,
        i z nami, dziouszkami, se potańcujecie.

        Bo górnik, chop szwrny, rod w tańcu wywijo
        i piyknej muzyczki z dziyweczką
        nie mijo.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 16:22
        DZIÓBKA DEJ

        Dzióbka dej, dzióbka dej, moja roztomiło
        bo jak dzióbka nie dostana,
        zrobia jo se w sercu rana,
        dzióbka dej, dzióbka dej, moja roztomiło.

        Nie dom ci, nie dom ci, mojego dzióbeczka
        bo mój dzióbek nie błozynek,
        nie dostanie żodyn synek,
        mojego, mojego, mojego dzióbeczka.

        Dzióbka dej, dzióbka dej, podwiel piyknie prosza,
        dej mi dzióbka pókiś młoda,
        żodno sie nie stanie szkoda,
        dzióbka dej, dzióbka dej, moja roztomiło.

        Toż se weź, toż se weź, lecz ino troszyczka,
        żeby mi go nie ubyło,
        żeby na długo starczyło,
        mojego, mojego, mojego dzióbeczk
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.01.18, 22:28
        Nie masz jak życie górnika,
        Codzień w ?łębi ziemi znika.
        Jeźli l1iedobrym człowiekiem,
        Loch mu się zna trumny wip.ki?lll.
        Strach sllmipnie z czynem ::;kłóci,
        A słońce do cnoty zwróci.
        Jeźli zaś w cnotę bogaty,
        Rad w ciemne wstępuje światy,
        Bo choć tam- słollCe nie świeci,
        Bóg n;e zapomni swyrh dzieci.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:10
        Dałabym ci, dała, na talyrzu miodu
        Byś mnie pocałował i z tyłu i z przodu.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:11
        Na góre wloz, z góry złaziuł
        Portki ozdar i dupe zmaziuł
        Nie frasuj sie, moja staro
        Portki zdarte, dupa cało
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:12
        Lecioł pies przez owies
        Ogón miał do góry
        Morcin bez cikawość
        Zajrzoł mu do dziury
        Oj dana!
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:15
        Włazła Mańka na drabine
        Pokazała odrobine
        Jantek myśloł, ze to dusa
        I uchylił kapelusa
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:16
        A u nasy Janki
        Cycusie jak dzbanki
        Picka zgrabno jak donicka
        A w dupie organki
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:18
        A chyż ino chyż
        pod fartuszkiem mysz
        a mam ci ja kotka w portkach
        co se bedzie gryz
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:43
        We stodole na posadzie
        do góry jum dynkiem kładzie
        wymłóceł, wyfrycował
        wrota zaparł, bijok schowa
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:45
        Płakała w izdebce,
        płakała w stodole,
        bo jej przeorali
        pod fartuszkiem pole
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:45
        Antek z Mańką tak wywijał
        aż ją chwycił za specyjał
        a ona go za onego
        tańcowali powolnego
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:45
        Dziękuję ci, Wojtek
        za piscołkę z portek
        tak ci pięknie grała
        aże dupka drgała
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 09.07.18, 23:41
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/4eYwbGNKA5wUVD2v1A.jpg
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 09.07.18, 23:43
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ao5FCm6TegaId9yE9A.jpg
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 10.07.18, 11:23
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ymaBFnAP07qKQCpn2A.jpg
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 10.07.18, 11:23
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/79bm9fcRFBdBjPhzNA.jpg
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 10.07.18, 11:24
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/JdA1tGmJPMxjWrGFwA.jp
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 13.07.18, 22:37
        Do kielicha
        Kto oddycha!
        Niech się garnie,
        Kto niemarnie
        Pragnie żyć,
        W górę czasze
        Zdrowie nasze
        Będziem pić
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.01.19, 00:05
        Śląskie pieśni, śląskie tańce
        I jeszcze jakieś łamańce
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:21
        Tam na !5órze, tam po dole
        Golębie gruchają,
        Nie użylam rozkoszeńki,
        Latkaż mnie mijają.
        Rozkoszeńki nie użyła,
        Używać nie będę,
        Poczem-że te mlode lata
        Wspominać ja będę?
        Latkaż moje mlodziusieńkie ł
        I piękna uroda!
        Poszly one, poplync:;ly,
        Jak
        w Dunaju woda...
        Zakladajcie siwe konie,
        Zakladajcie gniade,
        Oj usiędę i dogonię
        Latka moje mlode.
        I dognala mlode lata
        Na klonowym moście:
        Wracajcie się mlode lata
        Chociaż do mnie w goście.
        "Nie powrócim, nie powrócim,
        Bó niema do czego,
        Bylo tobie szanowaci
        Zdrowi czka swojego.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:23
        https://www.gify.net/data/media/50/kwiat-ruchomy-obrazek-0231.gif
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:24
        (Przy puszczaniu wianków)
        Dziewczę piękne na urodzie,
        Twarz jak dwie jagodzie,
        Stoja.fa nad brzegiem rzeczki,
        I rzucala dwa wianeczki.
        Oj plyną, plyną!
        Oj toną, toną I
        Marysia się smuci,
        Bo już Jasio jej kochany,
        Do swej dziewczyny,
        Do swej jedynej,
        Pewnie nie wróci!
        I rzucila trzeci wianek,
        Oj czy po kolędzie
        Jej Jasiet1ko ukochany,
        Tam jak kościół malowany,
        Brać z nią ślub będzie?
        Wianek plywal
        - wianek pływat,
        Jasio się zadumal.
        - Ty Jasieńku! ty mój pierwszy.
        - Juz-ci nie pójdę do inszej;
        Pojedziewa do kościola,
        Moja Maryś nie wesola.
        Tam nam będą grać,
        I ślub dawac
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:25
        https://www.gify.net/data/media/50/kwiat-ruchomy-obrazek-0049.gif
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:26
        Pieśń sobótkowa.)
        Ku Dunajowi, ku głębokiemu
        - leluja I
        Ku gaikowi, ku zielonemu
        - leluja!
        A zapalili sobótkę
        - leluja!
        I piją piwo i wódkę
        - leluja! *)
        Chodzi, hrodzi nadobna Kasieńka,
        Chodzi za nią grzeczny parobeczek,
        Oj poczekaj, doczekaj Kasiell.ko,
        Oj mam gadeczkę, zagadnę ci ja,
        - Cóżbym ja byla za krasna panna
        Żebym gadeczki zgadnąć nie miała!
        A cóż rośriie bez korzenia?
        Kamień rośnie bez korzenia!
        A cóż kwitnie bez kwiateczka?
        Paproć kwitnie bez kwiateczka!
        A cóż gorc bez plomienia ?
        Cnota gore bez plomienia
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:27
        https://www.gify.net/data/media/50/kwiat-ruchomy-obrazek-0002.gif
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:29
        Dzisiaj wieczór krótki,
        Zapalmy sobótki.
        Hej dziewki wybrane,
        Bylem przepasane
        - Tal1cujcie na dworze,
        Aż do rannej zorze,
        Aż do świtania,
        Lecz nie bez grania.
        Hej grajki wybrane I
        Bylem przepasane,
        Dudy niechaj zagrzmią,
        Kotły, trąby zagrzmią,
        Niech skrzypią skrzypeczki,'
        Piszczą piszczaleczki,
        W bęben niech biją,
        Piwo niech piją.
        Hej chlopcy wybrane l
        Bylem przepasane,
        Z dziewkami skakajcie,
        Pożar rozpalajcie,
        Kladąc świerkowe,
        Drzewo cisowe,
        Palmy sobótki,
        Bo wieczór krótki!
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:29
        https://www.gify.net/data/media/50/kwiat-ruchomy-obrazek-0456.gif
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:32
        Siostry ogieÓ napalono,
        I placu nam postąpiono:
        Czemu sobie rąk nie damy,
        A społem nie zaśpiewamy r
        Piękna nocy l życz pogody,
        Broń wiatrów i naglej wody:
        Dziś przyszedl czas, że na dworze
        Mamy czekać rannej zorze.
        Tak to matki nam podaly,
        Same także z drugich miary,
        Ze na dzień świętego Jana,
        Zawżdy Sobótka palana.
        Dzieci I rady mej sluchajcie,
        Qjcowski rząd zachowajcie:
        Swięto niechaj świętem będzie,
        Tak bywało przedtem wszędzie.
        Święta przedtem ludzie czcili,
        A przed się wszystko zrobili;
        A ziemia hojnie rodzila,
        Bo pobożność Bogu miła.
        Dziś bez przestanku pracujem,
        I doiom świętym nie folgujem,
        Więc też tylko zarabiamy,
        Ale przedsię nic niemamy.
        Albo nas grady porażą,
        Albo zbytnie ciepła karzą;
        Co rok słabsze urodzaje,
        A zla drogość zatem wstaje.
        Pracuj we dnie, pracuj
        w nocy,
        Prózno bez Pańskiej pomocy:
        Boga dzieci, Boga trzeba,
        Kto chce syt być swego chleba.
        Na tego my wszystko włózmy,
        A sobą sami nie trwóżmy:
        . vVrócąć się i dobre lata,
        Jeszcze nie tu koniec świata.
        A teraz ten wieczór sławny
        Swięćmy jako zwyczaj dawny,
        Niecąc ogień do świtalIla,
        Nie bez pieśni, nie bez grania
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:33
        https://www.gify.net/data/media/50/kwiat-ruchomy-obrazek-0073.gif
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:34
        To moja największa wada,
        Ze tańcuję bardzo rada:
        Powiedźcież mi me sąsiady,
        Jest tu która bez tej wady?
        . Wszystkie mi się uśmiechacie,
        Podobno zemną trzymacie:
        Postępujmyż tedy krokiem,
        Aleć niemasz jako skokiem.
        Skokiem taniec najsnadniejszy,
        A tem jeszcze pochopniejszy
        Kiedy
        w bęben przybijają,
        Same nogi prawie drgają.
        Teraz masz czas, umieszli co
        Mój nadobny bęben nico
        : Wszystka tu wieś siedzi
        w kolo,
        A w pośrodku samo czolo.
        Ja się nie umiem frasować,
        Toż radzę drugim zachować:
        Bo w trosce czlowiek zgrzybieje,
        Pierwej niż się sam spodzieje.
        Ale gdzie dobra myśl pluży,
        Tam i zdrowie lepiej sluży:
        A choć drugi zajdzie
        w lata.
        J tak on ujdzie za swata.
        Za mną, za mną piękne kolo,
        Opiewając mi wesolo:
        A ty się czuj czyja kolej
        Nie maszli się wydać wolej
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:35
        https://www.gify.net/data/media/50/kwiat-ruchomy-obrazek-0098.gif
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.06.19, 23:10
        Pojedziemy na Mw, na Mw,
        Towarzyszu mój:
        Na lów, na .fów, na lowy,
        Do zielonej dąbrowy,
        Towarzyszu mój l
        Aż tam biegnie zając, zając,
        Towarzyszu mój I
        Puszczaj charty ze smyczą,
        Niech zająca uchwycą,
        Towarzyszu mój I
        Pojedziemy na !ów
        - i t. d. (powta-
        rza siC; przy każdej zwrotce).
        Aż tam biegnie sarna, sarna,
        Towarzyszu mój I
        Puszczaj charty ze smyczą,
        Niechaj sarnę uchwycą,
        T owarzyszu mój I
        Aż tam biegnie soból, soból,
        Towarzyszu mój!
        Puszczaj charty ze smyczą,
        Niech sobola uchwycą,
        Towarzyszu mój I
        Aż tam biegnie panna, panna,
        Towarzyszu mój I
        Puszczaj charty ze smyczą,
        Niechaj pannę uchwycą
        Towarzyszu mój I
        A teraz się dzielmy, dzielmy,
        Towarzyszu mój ł
        Tobie, zając i sarna,
        A mnie soból i panna,
        T owarzyszu mój!
        A kiedy ci krzywda, krzywda,
        Towarzyszu mój l
        Tobie siodlo, a mnie koń,
        Terazże się ze mną goń,
        Towarzyszu m6jl
        A kiedy ci krzywda, krzywda,
        T owarzyszu mój I
        Moja szabla!
        a twój kij,
        Terazże się ze mną bij,
        Towarzyszu mój I
        Kiedyć jeszcze krzywda, krzywda,
        Towarzyszu mój [
        Twoje gardło, a mój miecz,
        Twoja glowa pójdzie precz,
        T owarzyszu mój I
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.06.19, 23:10
        Siedzi zając pod miedzą,
        A myśliwi
        o nim nie wiedzą
        Po chruścinie zaszczuwają,
        Trąbią, krzyczą i wolają
        - na ni(""go.
        J estto wszystkie chlopskie zdanie,
        Byl to stary zając mospanie,.
        Widziałem go wczoraj
        w życie,
        Jak uciekał' sobie skrycie
        - do lasa.
        Zając siedzi pod knieją,
        A myśliwi
        z wielką nadzieją,
        Chcą, żeby go wystraszyli, [w psiarnią.
        vVystraszywszy przemienili
        - las
        Zając skoro trąbki uslyszal,
        Bieży prędko, aż się zadyszal ;'
        WybiegI nieborak na pole,
        Jedni
        w górze, drudzy
        w dole
        - czekają.
        Radzi mu, a on ich nie wita,
        Od strachu i drogi nie pyta,
        To bruzdą, to przez zagony,
        Bieży prędko, choć strudzony
        - jak może.
        Rozsworowane już charty,
        Rączo lecą
        w skok zażarty,
        A tu, tu, tu, sa, sa, sa, sa,
        Już zajączek blisko lasa
        - już on pan.
        Postanęli wszyscy
        w paradzie,
        Myśląc zajączkowi
        o zdradzie,
        Centnar prochu wystrzelali,
        I zajączka nie dostali
        ? .tal by ci
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.06.19, 23:41
        Rzeźko, żwawo! stuku, puku!
        Tak do pracy kowal wzywa,
        I przy glośnym m.fota huku,
        Stary ojciec tę pieśń śpiewa'
        Kierujcie się jak możecie,
        ?le pamiętajcie
        o tem,
        . Ze z nas każdy na tym świecie,
        Jest kowadlem albo mIotem.
        Stuku, puku I stuku, puku!
        Blyszczy stal
        w ogniu, oczęta
        Lubej, milej blyszczą jeszcze;
        Lecz biada kogo ponęta
        W zlej niewiasty poda kleszcze.
        Dzieci, wierzcie kowalowi l
        Djabe.f wichrzy talÓem stadlem,
        Gdzie na przekór rozumowi,
        Zona mIotem, mąż kowadlem,
        Stuku, puku! stuku, puku l
        Jak bez ognia nasze miechy,
        Węgli
        w kuźni nie rozżarzą,
        Tak bez cnót niema pociechy,
        Bo swobodą cnoty darzą.
        Póki pogardzając zlotem,
        Sumienie miala zwierciadlem,
        Dzielna Polska byla mIotem,
        Dziś niestety jest kowadlem.
        Lecz szczęście zmienne
        w kolei
        Jak mIot wznosi się i spada.
        Dzieci ufajcie nadzie
        Kto ją traci temu biada.
        . . Silnym cię los dotknie grotem,
        Nie mów jednak: już przepadlem !
        Pomyśl raczej: dziś wróg mIotem,
        Jutro może być kowadłem.
        Rzeźko, żwawo, stuku, puku,
        Dzieci, do zmroku wytrwajcie,
        I przy g.fośnym mIota huku,
        Wraz z starym ojcem śpiewajcie:
        Stuku, puku ( stuku, puku l
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.06.19, 23:46
        Chodem brzydki, chodem czarny,
        Alem ch.fopak grzeczny,
        Nie dbam wcale o wdzięk marny,
        Dość, żem pożyteczny.
        Dla tej myśli, wszystko milo;
        Ruszam w komin śmiafo;
        Coby to na świecie bylo,
        Gdyby nas nie stalo.
        Zawsze mnie ta myśl ożywia,
        Ma świat korzyść ze mnie I
        Jak to serce uszczęśliwia,
        Jakże to przyjemnie.
        Nie gardźcie mną lube dziatki,
        Że ubiór nie.fadny;
        Nie straszcie mną lube matki,
        To zwyczaj szkaradny.
        Za cóż ja wam tak nie mily,
        Za cóż tak obrzyd.fem?
        Kogo zbrodnie oszpecily,
        Ten tylko straszydlem.
        Kto pracuje
        w czola pocie,
        Zawsze godzien chwaly,
        CaJa wartość, czleka
        w cnocie,
        W pracy zaszczyt caly.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:22
        . Oj wedle mego ogródeczka wyrosła tam jabłoneczka.
        Oj któż mi będzie jabłka rywał,
        Oj kiej sie miły na mnie gniewa.
        Oj nie gniewaj się mój miluśki,
        Oj przyjdź na wieczór do gębuśki
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:23
        Zielonoch zasiała — zielonoch mi zeszło, ojciec matka nie wić, bez kogo mi tęsko Tęskno mnie tęskno bez mego miłego, bo ia nie mogę żyć godziny bez niego. Idźżeź ty dziewczyno zieloną dąbrową, snajdziesz koehaneczka z porąbaną głową. Nie będę ia sobie chusteczki targała. bom iemu się jeszcze rąbać nie kazała. Żeby m ia wiedziała, źe mnie ty będziesz żyć, dałabym ia tobie koszulinkę uszyć. Nie szyj iej .ty dla mnie, szyj ią ty dla siebie, bo ty iutro będziesz na moim pogrzebie
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:24
        Pocóżeś tu przysed ty czarny murzynie,
        nieśmiesz ci ty leżyć przy moij pierzynie,
        Bo moja pierzyna wstążką obszywana,
        a twoja koszula trzy lata nieprana
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:26
        Szla dziewczyna na kalizanie,
        miała piękne śnurowanie,
        I ksiądz iej się wypotował,
        Kto ją to tak uśnurował.

        Mości Księdze i fararzu,
        niemąsz tego w brewijarzu.
        żeby fararze tak rabiali.
        za dzieuchami wyglądal
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:28
        Dolina dolina między dolinami
        — ojciec matka nie wie (wi).
        co iest między nami.
        Ojciec matka nie wić,
        ale ludzie wiedzą,
        schowałam dzieciątko
        pod zieloną miedzą.
        Ojciec matka nie wić,
        nikt się nie domyśli,
        kogo ia tu kocham,
        kogo mam na. myśli,
        lak ieno pójdę
        na to pańskie pole
        a to ia zobaczę
        to kochanie swoje.
        Od Lasowic jadę
        przed Olesny stanę,
        powićdz mi dziewucho
        ieśli cię dostanę.
        Wyjeżdżaj, wyjeżdża
        j z podwóreczka mego,
        bom się spodziewała
        coś foremniejszego.
        Wyjeżdżaj, wyjeżdżaj,
        ty ludzki niestatku,
        wszystkieś już objechał,
        do mnie na ostatku.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:29
        1. Albo ty mi ten wianek wróć, albo mi go zapłać; niech się ze mnie nie naśmiewa lada jaki smarkacz. 2. A widzisz ty mój kochanku tę oleską wieżę; jak mi wianka nie zapłacisz, to go tam odsiedzisz. 3. 1 liczy jej — i liczy jej na lipowym stole: a pódź że tu moja miła, czy będzie dość tela? 4. Oj nietela, oj nietela, trzeba jesce przysąć; bo za wianek milijonek, a za cnotkę tysiąc. 5. I zgarnęła, i zgarnęła do białego klina: o mocny mnie miły Boże, cóżem uczyniła
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:30
        Pytała się matka córki: — Co w komorze grucha? — Mysz, mysz, pani matko, Smietaneczkę rucha. Pytała się matka córki: — Co to za mysz była? — Mysz, mysz, pani matko, W zieleni chodziła. Pytała się matka córki : — Jeśli miała ronce? — Miała, pani matko. I strybne obrońcę. Pytała się matka córki: — Jeśli miała oczy? —- Miała, pani matko, Bo na łóżko skoczy
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:31
        Deszczyk pada, deszczyk kropi Kocham ja cię, kocham cię, po białej brzezinie, nie zdradzę ja ciebie, kochajże mnie, mój Jasieńku, bodajże ja kark złomał, szczerze nie zdradliwie. jadący od ciebie
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:33
        1. Kie wiedziałem ja,
        by ja był wojak,
        aż mnie oblekli
        w ten modry kabat.
        3. Jak mnie oblekli, włosy mi wzięli, czarne sztyfliki (Stiefel) na nogi dali. 4. Jak mnie oblekli, do Pszczyny dali, czterma wojakom w ręce oddali. 5. Oto wojacy, rekruta macie, tak go nauczcie, jak sami znacie. 6. Tak nauczyli, szabla przy boku; wojuj że teraz pruski wojaku
        7. Płacze maciczka, płacze siostrzycka, jak mi się błyszczy moja szabli czka. 8. Nie płacz maciczko, Nie płacz siostrzyczko; nie będzie ze mnie już wojaczvsko. 9. Wyszed(ł) na rynek, wzdychnął do Boga: o Boże! Boże! ciebie mi trzeba. 10. Wyszed(ł) na rynek obeźrzał szyroko: o Boże! Boże! żeś tak wysoko
        2. W ten modry kabat,
        w te modre szaty,
        ki ej ja już muszę
        maszerowaty.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:34
        Za stodołą na rzyce Pasła panna kacyce (bis). Przysed do nij Janicek, Popędzi! ij kacycek. (bis) A jakześ ich wołała, Kieś ty im jeść dawała? (bis) Wołałam ich: taś, taś, taś! Moj Jasieńku przyńdź ze zaś! (bis) A przyńdź ze zaś w niedzielę, Łózecko ci pościelę, (bis) A nie przyńdź ze w sobotę, Bo mam wielgą robotę, (bis) Pościele ci na ławie, Wyzój rzyci, niz głowie, (bis)
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:35
        Jani cek sie narzucił, Do cebrzyka rzyć wrzucił, (bis) Kasiunia mu susyła, Pu — rzyci mu spaliła (bis) I po mieście chodziła, Ze rzycią, sie chwaliła, (bis) Mam ja deskę (lub klepkę) dębową. Przybiję mu rzyć nową. (bis)
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:36
        1. Oj ty ptasku krogulasku, co wysoko latas; ty mój kochanecku. kaj-z mi się obracas? 2. A obracas mi się po klueborskićm polu! głowicka go boli od wielkiego zalu. 3. Głowicka go boli, serce mu się kraje; co to za ciężki zal, ki ej się dwa kochają, a rozejść się mają. O ciężkie to ciężkie nase rozłąksenie, wolałby ja nosić na sobie kamienie. 5. Bo kamienie zymnę. rozpocąć se mogę (odpocząć) a ciebie dziewucho zapomnąć nie mogę. 6. Zapomniałem matkę, Zapomniałem ojca. a ciebie dziewucho, nie mogę do końca.
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:37
        po do—kto—ra to mi ją 1. Moja mam u liczko, głowiczka mnie boli — poślijcie mi po doktora, to mi ią zagoi. 2. Doktorek przyjechał, siadł na róg łóżeczka: oj będzie tu z tej niemocy pewno kolibeczka. 3. Doktorek odjechał, córka z łóżka skoczy, chyci matuchnę za szyję, la Boga ią prosi Moja mamuliczko, la Boga was proszę, przyjmijcie mi to dzieciątko, co i w sercu noszę. 5. Jużek opuszczona, iak ta gołębica, lata ona kąt od kąta. niema nigdzie miejsca. 6. Jużek opuszczona, jak ptaszyna polna, lata ona kraj od kraj a. nigdzie nie iest wolna. użek opuszczona, jak ta gruszka w polu. listeczki ś niej opadają, stoi goło w polu
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:39
        1. Cóż to za nowina była'? kiej kobita chłopa biła. Biła go po głowie, nauczyła go sobie. 2. Czekaj chłopie, jakto będzie, nie siadaj ty na harędzie. Poprzestań tej ochoty a patrz doma roboty. 3. Szła samsiada do samsiady, dodały jej takie rady Możesz chłopu poradzić. nie trza ci się ś nim wadzić. 4. Rznij ty chłopa między oczy, aż on się zaraz potoczy; a potem uciekaj czemprędzej, nie czekaj. 5. I przyszed chłop rozgorszony, i szuka on swojej żony; szuka jej pod łóżkiem, ma karbacz (bat) pod kożuszkiem. 9 . A kędy ześ Wiktora? nie byłaś tu jak wcora; idź do studni po wodę, napijmy się na zgodę! 7. Jak się ino napijemy, pierzyną się odziejemy; pierzyna ma ótery rogi, zgodzi ona ręce nogi; ma ona i piąty róg, i ten zgodzi dalibóg
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:41
        Słuchaj! jakie wniet są ciężkie lata, które tłoczą ludzi tego świata! Nie jest gorszo żadnemu mężowi, jak na kraju chudemu chłopowi. 2. Chudoba jest wielka podle ludzi, która z głodem często mnogich truży; miali jedno soli dość a chleba. sedera (sera) a maślanki a ziela. 14 KOLBBRG-UDZIRLA [ 152 ] 3. Mleku jagły te są nazbyt rzadko, bulwy, mąka, każdy dzień są wnietko. Jaja, mięso, nudliczki a kluski, k jedzi ledwej święty dzień są wielki. 4. Czeladź mruczy, gdy jest więcej dziełać, kto się nie musiałby przy tem gniewać. Ten żołd musę ja ij cały dodać, choć musiałbym we dnie, w noce orać. 5. Gdy mam Syna co ma pięknu długość, a wszych swojich człóneków ma zdrowość, bierzą z mocu jego do rekrutów, choć chowałem jego do wszych kątów. 6. Przy państwie nie będzie sobie myślił, źe ten szafarz będzie nieco spuszcił, podateki, czynse musi złożyć, choć musiałby z nieba na doł poźczyć. 7. Nie da ci on wszystko, co się żąda, z chudem chłopem nazbyt źle wygląda, egzekucyon, ciemnica, puki take okoł uszów szumią muchy. 8. My tak chcemy nasz krzyż dalej nosye, my z ufaniem chcemy Boga prosyć, że nam dał by on po naszym krzyżu wszego dość w niebieskim paradyź
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 11.05.24, 11:33
        Pomyliły mi się wątki. A potem pieśni biesiadne. Ktoś zna jeszcze?
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 12.01.25, 19:04
        https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/rkaBBhkTbL9NbTVNEA.jpg
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 23.07.14, 14:58
      • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 11.11.14, 19:32

        • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:39


          Mówi Kuba do Jakuba
          Słuchaj mój sąsiedzie
          Pogardziłem wódką, piwem
          Dobrze mi się wiedzie

          Kto alkohol pije
          Tego we dwa kije
          Łupu cupu cupu łupu
          Niech w trzeźwości żyje!
          • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:41
            Na Dzień Świętej Barbary

            Dzisiaj po calem świecie się raduja.,
            Gdzie tylko jacy Gómicy pracuja.,
            By podziękować za dary im dane
            Od Boga w tem roku otrzymane.

            Z miłości niosa. Panu Bogu dary,
            Na ołtarz Pański składaja. ofiary j
            Ażeby na dal uprosić u Boga,
            By Bóg oddalił każda zła to trwoga.

            Dziś się spółecznie do kupy gromadza.,
            Z tryumfem wielkim w kościół się prowadza.,
            Aby tam sp6lnie Bogu podziękować,
            A potem również spółem się radować.

            I my też Bracia Górnicy kochani
            W tem to dzisiajszem dniu tutaj zebrani,
            Tak jak do pracy gdy Rię zabieramy,
            Dziś oto tutaj także przybywamy.

            Przed tem Obrazem dziś rok my tu stali,
            A Pana Boga gorąco błagali
            I również nasza. Patronkę górników,
            Czy to Bergmanów czyli to Hutników.

            Ażeby Pan B6g użyczył nam tego
            Skarbu, co w świecie mamy naj droższego :
            Zdrowia dobrego, a potem i siły,
            By Pana Boga i nadal chwaliły!

            Błagajmy Boga, by złe to oddalił,
            Od nagłej śmierci życie nam ocalił;
            Aby nam w niczem złe nie uszkodzłlo,
            A szczęście żeby nam tylko służyło.

            Byśmy na skarby zawsze też trafili,
            A przełożonych r6wnież zawsze czcili,
            Byśmy z miłością zawsze pracowali,
            O Panu Bogu nie zapominali!

            Naszego Staj gra byśmy szanowali,
            J ego rozkazów pilnie też słuchali;
            Pracujac szczerze tak jak się należy,
            Z tem przedsięwzięciem niech dziś każdy bieży.

            Na ono miejsce Bogu poświęcone,
            A będzie serce dziś rozweselone;
            Gdy się udamy szczerze tam do Boga,
            Pewni będziemy, że nas minie trwoga.

            Tak teraz w końcu górnicy kochani
            Oddajmy głos nasz Bogu tu w poddani;
            Święta. Barbarę prośmy o wstawienie,
            W tem roku także złego oddalenie.

            Panu Stajgrowi niech Pan B6g udzieli
            Zdrowia i szczęścia, by w tem roku mieli
            Skarby otwierać, tak jak otwierali,
            Abyśmy spółem jeszcze pracowali.

            Udziel o Boże o co Cię prosimy,
            O Matko Boska do Ciebie biegniemy j
            Święta Barbaro módl się ty za nami,
            Uproś i wstaw się za twemi sługami.

            Tak teraz wspólnie głosem na ostatku,
            Wołajmy trzykroć jeszcze do przydatku
            Gltick auf niech będzie, Gliick auf przed obrazem,
            Powtórzmy Gltick auf jeszcze wszyscy razem.
            • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:41
              Dzisiaj się tutaj cieszmy: Gllick auf! Gllick auf!
              Co w świętej ziemi robimy: Gllick auf! Gllick
              auf! Gllick au£!
              Górnikami nas mianuja., Gllick au£! Gllick auf!
              Szczęścia nam winszują
              Każdy co G6rnika znaje:
              Rękę mu swoję podaje:
              Nawet żona Gómikow-a:
              M6wi mu te same słowa:
              I dzieci się z nim rozstaja.:
              Gllick auf jemu powiadaj a. :
              W drodze gdy się z kim zobaczy:
              Te same słowa dać raczy:
              Gdy do cechenhauzu włazi:
              Gllick auf słowa swe wyrazi:
              Stajger go tu recytuje:
              Jestem! on się tam mianuje:
              A jak Stajger recytuje:
              Idźcie z Bogiem rozkazuje:
              Każdy się też do drzwi bierze:
              Będąc teraz w dobrej wierze:
              Na szyb przyjdzie ku drabinie:
              Złazi zaraz w t
              j godzinie:
              Wprz6d się żegna niźli złazi:
              I krzyż Pański tu wyrazi:
              Teraz drabiny się chwyta:
              Nie ogla.da ani pyta:
              A gdy przyjdzie do swej pracy:
              Z kamratem się swp.m zobaczy:
              :M6wi mu co tu nowego:
              Złego albo też dobrego:
              Słychać w kopalni lub w przodku:
              Czy się znajduje w porządku:
              Naczynie: kilof, opata:
              Czy idzie dobrze robota?
              Gdzie klin, perlik się znajduje?
              Czy strzeladła potrzebuje:
              Jeśli świedry szarfowane:
              Jak godziny zrychtowane:
              Wiele godzin się rachuje:
              C
              y wszystko dobrze sztymuje:
              Jeśli porza.dek stary maja.:
              Slepry się nie ocia.gają:
              Jaki dęg Stajger zostawił:
              Czy ich ganił albo sławił:
              Jeśli idzie do kopania:
              Albo będzie do strzelania:
              Kamrat mówi, że tam będzie:
              'Vidział wszystko we swem rzędzie:
              Naczynie przy przodku stoi:
              Roboty się niech nie boi:
              Perlik i klin też tam leżą:
              Ze świedrami ślepry bieża.:
              Do kowala by szarfował:
              Bo ich będzie potrzebował:
              Weźmij sobie dynamitu:
              A daj dziurę i tam i tu:
              Masz godziny powieszone:
              Trochę przykrąć w prawą stronę:
              Mamy je mieć w naszym przodku:
              I to prawie na pośrodku:
              Stajger odszedł Bergman dumie:
              Co też robi żona w domie:
              Stary, przodek jak bywało:
              SIeprom się jechać nie chciało:
              Stajger dobry dęg zostawił:
              Przodek się także poprawił:
              Przeto kamrat pilnuj swego:
              Byśmy dostali dobrego:
              Geltaku się spodziewali:
              I po trzy marki dostali:
              Przyjdzie Stajger 00 Bergmana:
              Mówi Gliick auf: już od rana:
              Witam pana Staj gra mego:
              Mam tu dzisiaj coś nowego:
              Galmall-krnszec się poprawii:
              - Lecz mnie klopotu nabawił:
              Bom tu widział w ich osobie:
              Pana Stajgra świecił sobie:
              Nic nie m6wił tylko dali:
              Szedł, my mu się przygla. dali :
              Stracil nam się trochę dali:
              Myśmy się też obawiali:
              Czy to skarbnik jest w naturze:
              Albo nam się w oczach bzdurze:
              Stajger się śmiał do rozpuku:
              Mówił: stary ty górniku:
              Nie wierzże ty we skarbnika:
              Bo tu niema wycuźnika:
              Żeby tu w grubie przebywal:
              I Stajgra tu zastępowal :
              Tylko pilnuj swej roboty:
              Bo ślus na przyszła. Sobotę:
              Gliick auf Stajger wreszcie m6wi:
              A idzie ku wychodowi:
              Stajger odszedł Bergman dumie:
              Co też robi żona w domie:
              I
              W tem go bierze tu drzymota :
              On się ze snem tam szamota:
              I tak. mu si
              w głowie broi:
              Ze znów Stajger przy nim stoi:
              On przeciera swoje oczy:
              Aż sobie dobrze zobaczy:
              Lecz już nie widzi żadnego:
              Tylko przodek twardy jego:
              O mój Boże cóż się stało?
              Miękkie było a stwardziało:
              Bierze lampę obaczuje :
              Jeśli też gdzie nieco czuje:
              Lecz wszystko tak skamieniało:
              Onego zafrasowało:
              Cóż my Górnicy poczniemy?
              Jak się na ślus obejdziemy:
              Gdy nie będziem mieć roboty:
              Użyjemy to sromoty:
              Tak całą szychtę pracuje:
              Aż go kamrat ablezuje:
              Cóż nowego kamrat m6wi:
              Czy będziemy wnet gotowi:
              Naszą robotę skończemy:
              A do ślusu się weźmiemy:
              Kamrat mu przodek przedstawia:
              Nowego smutku nabawia:
              Cóż się stało z ta. robota. 11
              Bez pieniędzy ze sromota.:
              P6jdziem do domu o m6j Boże!
              Któż nam w tej biedzie pomoże?
              Przeżegnał się, oczy wznosi:
              I Boga o pomoc prosi:
              Potem swe łachy zebłóczy:
              Na ustroń kładzie przed oczy
              • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:42
                -2-
                Sznaps, wurszt i kawałek chleba:
                Cóż więc Górnikowi trzeba:
                Teraz się bierze do pracy:
                Lecz dzisiaj wszystko inaczy:
                A gdy się juz napracował:
                Miał chęć aby też skosztował:
                Sznapsu, wursztu i też chleba:
                Bo już słaby
                • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 03.12.14, 00:42
                  Wasza Ojczyzna Szlązka jest nam miła,
                  Cieszymy się wielce iże nas zrodziła;
                  Onę to kocham i ważę jedynie,
                  I już mnie cieszy nawet jej wspomnienie;
                  Tu gdzie skarby wielkie mamy,
                  Z naszej ziemi dobywamy,
                  W tem się cieszymy, one kopiemy,
                  Galman, rudę i kamienie,
                  Kruszcze, węgle i w tej glębinie
                  I blędę mają, Ojczyznę znają.
                  Nasza Ojczyzna przy polskiej granicy,
                  I jej to mowa nawet to dziedziczy,
                  Z mlekiem wyssana zaraz od Matyni,
                  KaMy o ziemi naszej dobrze mieni.
                  Tu gdzie skarby itd.
                  Nasza Ojczyzna Polsce była miła,
                  Ona to mówi, że nas też spłodzila,
                  Mowę nam dała, która. my władamy,
                  Lecz także inne tutaj posiadamy.
                  \ Tu gdzie skarby itd.
                  Nasza. Ojczyznę Czechy posiadały,
                  I wielką ufność w niej to zawsze miały,
                  Lecz ta nadzieja wnet im się skończyła,
                  Nie długo u nich ta ziemia bawiła.
                  Tu gdzie skarby ita.
                  N asza Ojczyzna smutku nabawila,
                  Gdy jako perlę z korony straciła,
                  Cesarzowa Marya Teressa,
                  Miała o ziemię naszą to recessa.
                  Tu gdzie skarby.
                  Nasza. Ojczyznę Szlazkiem nazywają,
                  Nawet Francuzi dobrze one znają,
                  Także i 'Vłochy choć swoje piękności,
                  Jednak tu większe mają wygodności.
                  Tu gdzie skarby itd,
                  · Nasz
                  j Ojczyzny imię wszędzie znane,
                  Z produktów, które tu zta,d rozsyłane,
                  Cynk, ołów, srebro, czarne dyamenta,
                  Co wydała już nasza ziemia święta.
                  Tu gdzie skarby.
                  Nat-;zą Ojczyznę i za morzem znają,
                  I o,nę za czarująeą podziwiają,
                  Ze tyle skarbów posiada to ona,
                  Ta perła niegdyś Teressy stracona.
                  Tu gdzic skarby itd.
                  Nasza Ojezyzna Szlązka ma to dzieci,
                  Najwięcej do swej :Matuchny ich leci,
                  Macochą brzydzą od niej uciekają,
                  Swoich Pasterzy w uczciwości mają.
                  Tu gdzie skarby itd.
                  Nasza Ojczyzna niechaj bęuzil' dalej
                  Szlązkiem, my będziem zawsze z nią trzymali,
                  Młody i stary w szczęściu i pokoju,
                  Z nieprzyjacielem nawet w polu boju.
                  Tu gdzie skarby itd.
                  • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 05.02.15, 15:13

    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 25.08.15, 21:05

    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.11.16, 10:55
      ***
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.04.17, 23:02
      Tydzień trwało wesele
      Z pendziałku do niedziele
      A gości było wiele
      I zostało niewiele
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 29.07.17, 19:33
      ***
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 17.09.17, 20:02
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/2HJODeT7XkTb2i9OMX.jpg
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.12.17, 18:09
      Idzie górnik drogą,
      Laseczką wywij a,
      Dziwują się ludzie,
      Co to za bestyja?
      G6rnik ci ja g6rnik
      Stare g6rniczysko,
      Nie pijam ja wody,
      Ino gorzalczysko.
      G6rnik ci ja g6rnik,
      Na krzyż młotki noszę-,
      Nie jednej panience,
      Serduszka ukruszę.
      Potem taAczy z Kasią i mówi napoiegna nie:
      Niech bedzie państwu dobranoc,
      Bo muszę ięć do kopalni na noc
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.02.18, 22:39
      Tydzień trwało wesele
      Z pendziałku do niedziele
      A gości było wiele
      I zostało niewiele
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 11.05.18, 22:48
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 18:03
      Oloboga! Co się dzieje
      Ze kogucik rano pieje
      A kokoska jesce rani
      Bo kogucik siedzioł na nij
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 07.07.18, 19:29
      Titina, ach, Titina
      To była cud dziewczyna
      Siedziała tuż pod płotkiem
      Klepała gówno młotkiem
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 09.07.18, 23:36
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/AeoC5u1LoBgA4e2tIA.jpg
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 13.07.18, 22:36
      Pije Kuba do Jakóba,
      Jakób do Michała Wiwat!
      Wiwatl niechaj żyje kompanija cała,
      A kto nie wypije, tego we dwa kije,
      Łupu cupu! cupu łupu! tego we dwa kije!
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 15.09.18, 16:55
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.01.19, 00:04
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/ddohi3Olw8wr0j43DX.png
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 02.04.19, 23:55
      *
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 24.04.19, 00:01
      Siwa hahulinko gdzieś była
      Iżeś swoje popielata piórka splamiła
      Ha splamiła

      Splamiłam je na roli
      Gdzie mój kochaneczek przechodzi
      Ha przechodzi

      Zastawię ja na cienie żelaza
      Aż cię moja hahulinko dostana
      Ha dostana

      Muzykanci grajcie wesoło, wesoło
      Bp ja już mam swój wianek na głowie
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:15
      dzie żołnierz borem, lasem, *)
      Przymierając glodu czasem,
      Suknia na nim oblatuje,
      Wiatr dziurami wylatuje.
      Chociaż żolnierz obszarpany,
      Przecież stoi międLY pany;
      Leży
      w polu na Podolu,
      Trzyma główkę na kamieniu,
      Prawą nóżkę na strzemieniu.
      Konik jego, wedle niego,
      Grzebie n6żką, żaluje go.
      A żalując swego pana,
      Wykop al d6ł po kolana:
      - Wstawaj panie mlodziusieńki (
      Ja tw6j konik wierniusieńki;
      Kiedym ja mial swego pana,
      Jadalem ja gołe ziarna,
      Teraz niemam sieczki, slomy,
      Rozniosą mnie kruki, wrony.
      Siostra wszystko wysluchala,
      Potem rzewnie zaplakała,
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 22.06.19, 01:19
      Leć glosie po rosie,
      Po niskiej leszczynie,
      I powiedz odemnie,
      Dobranoc dziewczynie.
      Dobra nocka dobra I
      Moja najmilejsza,
      Pono już do ciebie,
      Droga ostatniejsza.
      Ach nie ostatniejsza
      Brońże tego Panie 1
      Kto się w kim pokochał,
      Ma ciężkie rozstanie.
      Rozstań-że się, rozstań,
      Kalino z ja worem [
      Jak ja mam się rozstać
      Z kochaneczkiem moim [
      Kalina z jaworem
      Rozstać się nie może,
      Tak i ja
      z kochankiem, *)
      Broń-że Panie Boże [
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.06.19, 22:43
      Pije Kuba, do Jakuba,
      Jakub do Michala,
      Wiwat ty, wiwat ja,
      Kompania ca.fa I
      A kto nie wypije,
      Tego we dwa kije,
      Łupu cupu, cupu .fupu,
      Tego we dwa kije I
      Dawniej panie, choć
      w żupanie,
      Szlą.chcic zloto dźwiga,
      Dzisiaj kuso, ścięto, spięto,
      A w kieszeni figa.
      Kto bez grosza żyje,
      Tego we dwa kije,
      Lupu cupu, cupu lupu,
      Tego we dwa kije.
      Koroneczki, pere.feczki
      Mia.fa pani sama,
      Dziś szynkarka i kucharka
      Chodzi jakby dama.
      Kto nad stan swój żyje,
      Tego we dwa kije,
      Łupu cupu, cupu lupu,
      Tego we dwa kije.
      Zraz z bigosem, zraz
      z bigosem
      Jadł'y dawne pany,
      Dziś ślimaki i robaki
      Jedzą jak bociany.
      Kto żabami żyje,
      Tego we dwa kije,
      Łupu 'cupu, cupu lupu,
      Tego we dwa kije.
      Tyś polakiem i ja takiem,
      W tćm jest nasza ch wala,
      Wiwat ja, wiwat ty,
      Kompania cala.
      A kto nie wypije,
      Tego we dwa kije.
      Łupu cupu, cupu ł'upu,
      Tego we dwa kije;
      Pili nasi pradziadkowie,
      Każdy wypi.f czarę,
      Jednak glowy nie tracili,
      Bo pijali
      w miarę
      Kto nad miarę pije,
      Tego we dwa kije,
      Łupu cupu, cupu lup u,
      Tego we dwa kije.
      Pili nasi pradziadowie,
      Nie byli pijacy,
      Byli męini, pracowici,
      Bądźmyż i my tacy.
      A kto nie wypije etc.
      Wypil, wypił...
      Nic nie zostawi l,
      Bodajże go, bodajże go,
      Pan Bóg blogosla wita
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.06.19, 23:09
      Może nie do końca śląskie ale śpiewane przy różnych okazjach
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 26.06.19, 23:40
      Niemasz jak życie górnika,
      Codzień w glębi ziemi znika;
      leźli niedobrym czlowiekiem,
      Loch mu się zda trumny wiekiem.
      Strach sumienie z czynem sk.fóci,
      A slońce do cnoty zwróci.
      Jeźli Z3Ś
      w cnotę bogaty,
      Rad w ciemne wstępuje światy,
      Bo choć tam slońce nie świeci,
      Bóg nie zapomni swych dzieci.
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 08.07.19, 18:35
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uX9VClLj9fEuU7fa3X.png
    • madohora Re: Śląskie pieśni ludowe 06.10.19, 23:20
      1. Jakem ja szed jedną dróźeczką,
      napotkałem dwie panny;
      dałem ja im piękne pozdrowienie,
      ony mi dziękowały

      Jakem uszed dwie staje pola
      jeszcze za mną wołały;
      dałem ja im po jednóm
      jabłuszku, ony mi gęby dały

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka