madohora Re: Krakowskie Szopki 29.07.24, 19:37 Smok wawelski – legendarny smok, którego kryjówką miała być jaskinia zwana Smoczą Jamą u podnóża wzgórza wawelskiego w Krakowie[a]. Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 29.07.24, 19:39 Grakch rządził Polską sprawiedliwie a wdzięczni poddani zamierzali przekazać tron jego męskiemu potomstwu. Tak się jednak nie stało, gdyż jeden z jego synów zabił drugiego. Aby wyjaśnić, w jakich okolicznościach do tego doszło, kronikarz wprowadził postać smoka: był bowiem w załomach pewnej skały okrutnie srogi potwór, którego niektórzy zwać zwykli całożercą. Żarłoczności jego każdego tygodnia według wyliczenia dni należała się określona liczba bydła. Jeśliby go mieszkańcy nie dostarczyli, niby jakichś ofiar, to byliby przez potwora pokarani utratą tyluż głów ludzkich. Grakch, nie mogąc znieść tej klęski, jako że był względem ojczyzny tkliwszym synem niż ojcem względem synów, skrycie synów wezwawszy, przedstawił [im swój] zamiar, radę przedłożył Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 29.07.24, 19:54 Jako pierwszy zabicie smoka przypisał Krakowi, piszący u schyłku XIV wieku na Śląsku autor Kroniki książąt polskich. Według jego wersji bratobójstwo między synami Kraka wydarzyło się już po zabiciu smoka. Natomiast spisana w końcu XIII lub pierwszej połowie XIV wieku w Poznaniu Kronika wielkopolska, mimo że zawiera najstarszy zapis nazwy Wawel, pomija zupełnie opowiadanie o smoku, wspominając jedynie o bratobójstwie wśród synów Kraka Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 29.07.24, 22:01 Długosz oraz Maciej z Miechowa byli pierwszymi autorami, którzy krakowskiego potwora nazwali smokiem. Wcześniej, między innymi w tekstach Kadłubka jest on nazywany całożercą (holophagus) Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 29.07.24, 22:15 Wersję Długosza powtórzyli Maciej Miechowita w Kronice polskiej z roku 1521 oraz Bernard Wapowski w swojej zaginionej Kronice (jak wynika z zachowanych fragmentów tego dzieła). Najstarszy tekst w języku polskim o smoku wawelskim znalazł się na kartach Kroniki świata Marcina Bielskiego z 1551 roku. Najprawdopodobniej była to krótka parafraza wersji Wapowskiego. Bielski wprowadził najpopularniejszy wariant śmierci smoka, który miał pęknąć z przepicia wodą wiślaną: Grakus książę rozkazał w wywnątrzonym cielcu siarki, smoły a saletry z ogniem przyprawionym zadać zaprawiwszy, a przeciw jamie jego położyć. Który gdy uźrzał, mnimając, by cielę, pożarł. A gdy w nim tlało, pił wodę, aż się rozpukł. U Bielskiego (być może za Wapowskim) po raz pierwszy padła też data śmierci smoka – rok 700 po Chrystusie Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 18:02 W XII wieku smok stał się jednym z ulubionych motywów sztuki i literatury. Wiązało się to z wyprawami krzyżowymi. Powracający z Bliskiego Wschodu rycerze przywozili różne curiosa, wśród nich bardzo w owym czasie poszukiwane skóry krokodyli. W Kronice Kadłubka znalazła się najstarsza w polskiej literaturze wzmianka o krokodylich łzach, podobna do informacji we francuskim bestiariuszu z 1210 roku, zgodnie z którą krokodyl płakał po zjedzeniu człowieka. Smoki występowały w XII i XIII wieku na znakach bojowych rycerstwa, a skóry krokodyli, przywożone jako trofea ze Wschodu, uważano niekiedy za skóry smoków pokonanych przez krzyżowców Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 18:06 Zwolennikiem ludowej genezy legendy był Aleksander Brückner, który sądził, że krążyło najpospolitsze podanie o smoku, co ludzi i bydło pożerał, aż go szewczyk Skuba sztuką szewską zgładził. To podanie znane w formie pierwotnej jeszcze Bielskiemu z XVI w., Wincenty oszlachcił Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 18:13 Twórcą tezy o tzw. legendzie uczonej zapisanej w Kronice Kadłubka był Oswald Balzer. Analizując środowisko krakowskie z okresu sprzed powstania uniwersytetu, doszedł on do wniosku, że w kręgu miejscowych intelektualistów wypracowano kształt uczonej, historycznej koncepcji początków narodu, dynastii i miasta. Koncepcja ta została ostatecznie sformułowana przez mistrza Wincentego. Z bardzo ostrą krytyką historyków, którzy bronili poglądu o ludowej genezie podania o smoku wystąpił niemiecki uczony Alfred von Gutschmid w pracy Kritik der polnischen Urgeschichte des Vincentius Kadlubek. Stanisław Zakrzewski dowodził, że legenda była trawestacją opowieści o świętym Jerzym, powstałą na krakowskim dworze Piastów. Jego tezę poparła, analizując ją z punktu widzenia etnologii i rozszerzając o nowe wątki literackie Cezaria Baudouin de Courtenay Ehrenkreutz Jędrzejewiczowa Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 18:17 Plezia odrzucał jednak próbę powiązania krakowskiej legendy z Biblią lub opowieściami o świętym Jerzym. Według niego legenda o smoku wawelskim była w tej postaci, w jakiej jest współcześnie znana z zabytków literackich, skrzyżowaniem prastarego wątku, występującego w literaturze antycznej i średniowiecznej, o zabiciu smoka przez założyciela miasta z zaczerpniętym przez mistrza Wincentego z Romansu o Aleksandrze Wielkim motywem zgładzenia potwora przez podsunięcie mu palącego pokarmu[19]. Marek Parchem zwraca jednak uwagę, że na biblijne podłoże legendy o smoku wawelskim u Kadłubka może wskazywać specyficzna terminologia użyta w odniesieniu do zwierząt podrzucanych potworowi na pożarcie. Parchem zauważa też, że w badaniach nad genezą legendy o smoku wawelskim zbytni nacisk kładzie się na znalezienie jednego jej źródła, pomijając możliwość, że Kadłubek mógł połączyć miejscowe podania, legendy dotyczące Aleksandra i św. Jerzego i tradycję biblijną. Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 18:21 Smok wawelski był tematem dzieł malarskich: obrazu Witolda Pruszkowskiego Smok wawelski z 1884 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 18:23 Nazwy inspirowane smokiem wawelskim nadano: gatunkowi wymarłego archozaura z Lisowic – Smok wawelski, pociągowi TLK relacji Warszawa-Kraków-Warszawa – kursuje pod nazwą „Smok Wawelski”, nagrodzie przyznawanej przez organizatorów Krakowskiego Festiwalu Filmowego – Smok Smoków. Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 18:41 Strój krakowski – strój ludowy grupy etnograficznej Krakowiaków zamieszkujących Małopolskę. Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 18:42 strój Krakowiaków zachodnich, zwany strojem krakowskim uznany za strój narodowy, strój Krakowiaków wschodnich. Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 18:44 Najważniejszymi elementami stroju krakowskiego były: kaftan, sukmana i kaftan z rękawami. Kaftanem była długa kamizelka, bez rękawów z połami. Używany był jako letnie nakrycie wierzchnie, jak również pod kaftan z rękawami lub sukmanę, które były typowymi nakryciami wierzchnimi. Obydwa rodzaje kaftana wykonane były z granatowego sukna, podszytego suknem czerwonym. Ozdabiane były rzędami guzików: mosiężnych i z masy perłowej oraz chwostami. Sukmana wykonana była z białego (lub szarego) sukna od spodu podszytym czerwonym i zakrywała część butów. Posiadała również długie, zwężające się rękawy zakończone czerwonym trapezowatym kłapciem. Przy szyi miała duży kołnierz. Zdobiono je barwnymi haftami, guzikami i chwostami. Ponadto były również sukmany żałobne, które zdobiono czarną przędzą i zawsze zakładano bezpośrednio na koszulę. Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 18:47 Strój kobiecy był zróżnicowany. Ważnymi elementami były spódnice i zapaski. Spódnice wierzchnie, sięgające do kostek, wykonywano z kwiecistego materiału – tybetki, natomiast pod nie zakładano białe spódnice z białym, atłasowym haftem. Na nie zakładano zapaski, najczęściej wykonane z tego samego materiału, co spódnice i były tylko trochę krótsze od nich. Wyjątek stanowiły białe zapaski tiulowe, które również zakładano na kwieciste spódnice. Były pokryte bardzo często w całości haftami atłasowym i angielskim Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 18:48 Panny nosiły warkocze z wplecionymi wstążkami i kwiatami. Wianki zakładała druhna panny młodej. Panna młoda zakładała wieniec. Stanowiła go czapka ze sztywnym otokiem ozdobiony czerwoną wstążką upiętą w harmonijkę oraz wianki sztucznych kwiatów. Mężatki zakładały natomiast chustę czepcową. Była to chusta z białego płótna. Jej wiązanie było czasochłonne i wymagało dużych umiejętności, dlatego zdejmowano ją jak czapkę, by raz zawiązaną można było zakładać kilkakrotnie. Dwa widoczne rogi chusty pokryte były bogatymi haftami angielskimi i atłasowymi. Noszono również czerwone chusty wiązane pod brodą z ozdobnymi motywami pąków i kwiatów róży. Strój uzupełniała biżuteria, a zwłaszcza czerwone korale. Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 18:50 Najważniejszymi elementami stroju Krakowiaków wschodnich były kaftan i żupan[c]. Miały one taki sam krój jak w stroju Krakowiaków zachodnich, był jednak szyty z jaśniejszego – niebieskiego sukna, podszytego czerwonym i zdobionym był chwostami oraz haftami o motywach kwiatowych. Czasami haftowano również imię i nazwisko właściciela. Charakterystycznym okryciem wierzchnim była kierezja – długa do połowy łydki sukmana z brązowego sukna (rzadziej niebieskiego lub granatowego) dopasowana w pasie. Charakterystycznym jej elementem była suka – kołnierz, w kształcie trójkąta, opadający na plecy zdobiony haftem z motywami kwiatowymi Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 18:52 Ważnymi elementami były spódnice i zapaski. Spódnice wierzchnie, sięgające do kostek, wykonywano z lnianego płótna lub wełnianych tkanin. Marszczono je z tyłu i po bokach i zakładano kilka naraz. Pod spódnicę zakładano często jeszcze fartuchy. Na spódnice zakładano zapaski. Najczęściej uszyte były z czerwonego materiału zdobionego białym haftem Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 19:21 Panny nosiły warkocze. W chłodne dni zakładały podobnie jak mężatki białe lub czerwone chustki wiązane pod brodą lub bardziej uroczyście z tyłu. Mężatki zakładały natomiast chustę czepcową, bardzo podobną do używanej przez Krakowiaków zachodnich. Były jednak w całości pokryte haftem. W zależności od rodzaju haftu rozróżniano trzy rodzaje chust czepcowych: z haftem białą nicią, czerwcem[d] lub podkładanym szyciem[e]. Strój uzupełniała kryza zdobiona podkładanym szyciem i biżuteria. Czerwone korale nosiły jedynie najzamożniejsze kobiety, pozostałe nosiły dętki – różnobarwne korale z dmuchanego szkła. Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 19:24 Noszono także magierki z wełny, a największym ośrodkiem ich wyrobu był Tyniec w pobliżu Krakowa. Magierkami nazywało się czapki robione na drutach z białej wełny, ozdobione wąskimi, czerwonymi paskami. Ale najbardziej charakterystycznym nakryciem głowy wśród Krakowiaków Zachodnich była czerwona rogatywka. Młodzi kawalerowie ozdabiali swoje czapki pękiem pawich piór przyczepianych z prawej strony i kolorowymi, długimi wstążkami, które opadały aż na ramiona. Czerwone rogatywki zakładało się najczęściej do białej sukmany. Męska koszula była kroju przyramkowego, szyło się je z białego samodziału lnianego i bardzo skromnie ozdabiano niewielkim, białym haftem. Ozdobne było również zapięcie pod szyją – czerwona wstążeczka albo srebrna spinka z koralem. Męskie spodnie noszone latem, były uszyte z cienkiego lnu albo bawełny. Zimowe portki szyło się z grubszych materiałów, a gdy było bardzo zimno, zakładało się kilka par jednocześnie. Nogawki spodni zawsze wpuszczało się w wysokie buty, wywijając nogawkę lekko na cholewkę. Odpowiedz Link
madohora Re: Krakowskie Szopki 30.07.24, 19:25 Mogły to być na przykład duże, płaskie guziki z mosiądzu, guziki z ciemnej masy plastycznej albo mniejsze guziki z mosiądzu i białej masy perłowej. Doszywano do kaftanów także jedwabne lub bawełniane chwościki w kolorze czerwonym, amarantowym albo zielonym. Za najbardziej ozdobne kaftany uchodzą te szyte w Bronowie i wioskach położonych niedaleko tej miejscowości. Kaftany z tej części regionu ozdabiano kilkoma rzędami perłowych albo mosiężnych guziczków, doszywano także amarantowe i czerwone chwosty. W ten sam sposób zdobiło się również klapki kieszeni, kołnierze i miejsca zszycia poły kaftana z resztą materiału. Odpowiedz Link