madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.10.17, 20:07 CHORZÓW Z O O KONIKI - ZDJĘCIE ARCHIWALNE Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.10.17, 20:12 DIABELSKI MŁYN W WESOŁYM MIASTECZKU - ZDJĘCIE ARCHIWALNE Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.10.17, 20:13 KAWIARENKA NA WODZIE - ZDJĘCIE ARCHIWALNE Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:05 niedźwiedź szary, zool. używana niekiedy nazwa niedźwiedzia grizli (→ niedźwiedź brunatny). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 22:46 U lwów już po 3 latach życia samica zdolna jest do rozrodu, ciąża trwa u nich 102-105 dni, lwica rodzi 1-9 (najczęściej 2-3) młodych. W ciągu życia jedna samica może urodzić do 45 potomków. Potomstwo pojawia się u wszystkich samic z grupy zwykle w tym samym okresie i matki karmią zarówno swoje, jak i cudze dzieci. Opiekuje się nim nie tylko matka, ale również ojciec. Zaczynają chodzić dopiero po 2 miesiącach życia, a po 6 miesiącach przestają żywić się mlekiem i rozpoczynają pierwsze wyprawy łowieckie. Dla lwów bardzo istotne jest przygotowanie dorastającego pokolenia do samodzielnego życia. Lwice-matki jednakowo troszczą się o wszystkie lwiątka urodzone w grupie rodzinnej. Dożywają niekiedy 30 lat. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 22:48 Mówi się, że lew afrykański jest królem zwierząt. Ma grzywę, jest ogromny, a jak pokaże kły i jeszcze do tego wyda z siebie dźwięk, to respekt trzeba przed nim czuć. Lew afrykański – mieszkaniec sawann znany przede wszystkim z filmów przyrodniczych i nie tylko, ale czy poznany? W wielu aspektach jego życia na pewno tak, natomiast w wielu pewnie jeszcze nie. Napiszę więcej, pewne zachowania się ciągle zmieniają, ewoluują i to, co odkryto kiedyś, bardzo często w obecnych czasach traci znaczenie i wymaga uaktualnienia. Lew afrykański chociaż znany, zaryzykuję stwierdzenie, to tak naprawdę bardzo nam obcy… Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.10.17, 20:26 KOMAR W PARKU ŚLĄSKIM Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.10.17, 20:26 KOMAR W PARKU ŚLĄSKIM Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.06.18, 15:34 PLANETARIUM ŚLĄSKIE BĘDZIE ZAMKNIĘTE PRZEZ DWA LATA. PRZEJDZIE GRUNTOWNĄ MODERNIZACJĘ - Wyborcza - 27.06.2018 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.06.18, 15:35 Nareszcie. Tylko dlaczego aż tak długo? Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:07 Obiektem scalającym poszczególne części ekspozycji jest pochodzący z XVIII w. kościół pw. św. Józefa Robotnika z Nieboczów, podobnie jak spichlerze dworskie, plebański i chłopskie oraz niektóre budynki z Beskidu Śląskiego, większość pozostałych zabytków pochodzi z połowy XIX w. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:08 W sierpniu 2018 roku nastąpiły zmiany w dyrekcji Górnośląskiego Parku Etnograficznego. Szefem chorzowskiego skansenu został Artur Madaliński. Górnośląski Park Etnograficzny znajduje się na szlaku architektury drewnianej woj. śląskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:08 Pierwszy pomysł powstania muzeum etnograficznego pojawił się w 1938 roku. Wybuch wojny uniemożliwił jednak jego realizację. W 1952 roku, podczas Walnego Zjazdu Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego w Katowicach zaproponowano, by na terenie powstającego WPKiW stworzyć skansen. W 1963 roku Krakowskie Biuro Projektowe opracowało jego ostateczną koncepcję, a rok później projekt zatwierdzono i rozpoczęto jego realizację. Zakładał on m.in. uformowanie wzniesienia w celu wiarygodnego przedstawienia podregionu podgórskiego. Oficjalne otwarcie nastąpiło w maju 1975 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:10 SZKOŁA Z WAPIENICY MUNDURKI Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:10 Od 2013 wydaje czasopismo naukowe Rocznik Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie” Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:12 lata 1933 – 1938 Do Parku im. Tadeusza Kościuszki w Katowicach przeniesiono spichlerz dworski z Gołkowic (1688 r.), a następnie drewniany kościół z Syryni (1510 r.). Zabytkowe obiekty miały być zaczątkiem budowy śląskiego muzeum na wolnym powietrzu, którego inicjatorem był dr Tadeusz Dobrowolski, ówczesny wojewódzki konserwator zabytków, dyrektor Muzeum Śląskiego w Katowicach oraz zasłużony teoretyk i praktyk w dziedzinie nowoczesnego muzealnictwa polskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:34 1952 rok Oddział Śląski PTL zorganizował w Katowicach Walny Zjazd Polskiego Towarzystwa Ludoznawczego, na którym zgłosił w wolnych wnioskach postulat utworzenia śląskiego muzeum na wolnym powietrzu w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. Pierwszą lokalizację Muzeum zaproponowano w północno-wschodniej części WPKiW, ostatecznie jednak zbudowano je w jego części zachodniej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:34 lata 1953 – 1956 Po szczegółowej penetracji ówczesnego obszaru województwa katowickiego zaewidencjonowano 850 obiektów drewnianych. Z tej liczby wytypowano zabytki kwalifikujące się do przeniesienia i budowy ekspozycji skansenowskiej, prezentującej górnośląskie i zagłębiowskie budownictwo wiejskie. W akcji tej uczestniczyli pracownicy muzeów z Bytomia, Bielska-Białej i Gliwic: Józef Ligęza, Mieczysław Gładysz, Stanisław Bronicz, Ludwik Dubiel, Eugeniusz Jaworski, Barbara Bazielich, Ignacy Płazak, Krystyna Kaczko i Włodzimierz Kaczko oraz studenci historii kultury materialnej uniwersytetów w Krakowie, Warszawie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:34 lata 1957– 1958 Sporządzono pierwsze założenia projektowe autorstwa Anzelma Gorywody i Marii Suboczowej. Według projektu planowano przeniesienie 66 obiektów dużej i małej architektury pochodzących z obszaru historycznego Górnego Śląska. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:35 lata 1961 – 1962 Przeprowadzono inwentaryzację etnograficzną i architektoniczną obiektów wytypowanych do Muzeum, prowadzone m.in. przez Muzeum Górnośląskie w Bytomiu, Konserwatora Ochrony Zabytków w Katowicach oraz Śląski Instytut Naukowy w Katowicach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:35 lata 1962 – 1963 Zaktualizowano założenia wcześniej przygotowanego projektu, w którym m.in. zrezygnowano z przenoszenia obiektów z ziemi opolskiej, ze względu na utworzenie Muzeum Wsi Opolskiej w Bierkowicach. W zamian zaplanowano przeniesienie obiektów z obszaru Zagłębia Dąbrowskiego. W tym samym czasie Przedsiębiorstwo Państwowe Pracownie Konserwacji Zabytków w Krakowie oraz Miastoprojekt Kraków ukończyły projekt zagospodarowania przestrzennego Muzeum Wsi Górnośląskiej. Głównym projektantem był mgr. inż. Julian Klimek. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:35 1964 rok Projekt przestrzenny zagospodarowania Muzeum został zatwierdzony przez Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach. Uzyskano także wszelkie niezbędne uzgodnienia i przystąpiono do przenoszenia pierwszych obiektów: wiatraka z Grzawy (1813 r.) i spichlerza plebańskiego z Warszowic (poł. XVIII w.). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:36 lata 1965 – 1969 Prace budowlane nad posadowieniem obiektów zabytkowych zostały przerwane, ze względu na budowę zaplecza budowlanego. Zaprojektowano, a następnie wzniesiono dwa magazyny na drewno, wiatę do impregnacji, stolarnię, a także budynek administracyjno-socjalny, użytkowany przez PP PKZ. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:36 lata 1969 – 1974 Prace nad posadowieniem obiektów zabytkowych zostały wznowione. Kontynuowano roboty związane z ukształtowaniem terenu pod zagrody chłopskie i obiekty wolno stojące, przygotowano ziemię pod przyszłe pola i łąki, posadzono pas zieleni na obrzeżach Muzeum, drzewa i krzewy w ogródkach i sadach; powstały trzy stawy oraz ciek wodny niezbędny do uruchomienia młyna i folusza; wybudowano drogi, założono sieć hydrantową i elektryczną. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:36 Prace budowlano-konserwatorskie wykonało Przedsiębiorstwo Państwowe Pracownie Konserwacji Zabytków w Krakowie, natomiast kształtowanie terenu, budowę dróg i nasadzanie zieleni – Przedsiębiorstwo Urządzeń Komunalnych w Chorzowie. Nadzór merytoryczny nad budową sprawował Zespół Realizatorski powołany przez Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Katowicach, działający przy Okręgowym Muzeum Górnośląskim w Bytomiu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:37 1974 rok Na mocy zarządzenia ówczesnego Wojewody Katowickiego z 15 lipca 1974 roku postanowiono o powołaniu 1 sierpnia 1974 roku placówki muzealnej pod nazwą Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie. Otrzymała ona własny statut określający sposób działania i strukturę organizacyjną. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:37 1975 rok 5 maja nastąpiło uroczyste otwarcie Górnośląskiego Parku Etnograficznego w Chorzowie. Zwiedzającym udostępniono 33 zabytkowe obiekty architektury wiejskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:37 lata 1995 – 1997 Przeniesiono i wybudowano kościół z Nieboczów (1791 r.) p.w. św. Józefa Robotnika. Świątynia przenoszona była dwukrotnie: do Kłokocina w 1971 r. i ostatecznie do Muzeum w 1995 r. Za realizację tego przedsięwzięcia Górnośląski Park Etnograficzny otrzymał I nagrodę w wojewódzkim konkursie pt. “Najważniejsze wydarzenie muzealne roku 1997”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:38 2002 rok Muzeum umieszczono na Szlaku Architektury Drewnianej Województwa Śląskiego, który składa się z pięciu pętli (częstochowskiej, gliwickiej, rybnickiej, pszczyńskiej i beskidzkiej). Znajdowało się wówczas na nim 71 miejscowości, w których można zwiedzać pojedyncze zabytki oraz zabytkowe zespoły drewnianego budownictwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:38 20 października 2010 rok Zmieniono nazwę z Górnośląski Park Etnograficzny na Muzeum “Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:38 2013 rok Oddano do użytku nową siedzibę Muzeum i przeniesiono tam działy merytoryczne oraz administrację. Umożliwiło to m.in. intensyfikację badań naukowych. Zaczęto wydawać punktowane czasopismo naukowe pt. Rocznik Muzeum “Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”, a także naukową serię wydawniczą pt. “Monografie i Materiały MGPE” oraz wydawnictwo popularnonaukowe pt. “Historia, ludzie i miejsca. Zeszyty budownictwa drewnianego MGPE”. Rozpoczęto także organizację konferencji naukowych w nowo otwartej sali audiowizualnej, natomiast w salach ekspozycyjnych cykliczną organizację wystaw czasowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:38 Muzeum otrzymało I nagrodę w konkursie Marszałka Województwa Śląskiego za Wydarzenie Muzealne Roku 2013, w kategorii „dokonania z zakresu konserwacji” za konserwację malowanej szafy ludowej ze zbiorów Muzeum. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:39 2014 rok Zakończenie realizacji projektu „Rewitalizacja systemów wodnych na terenie Muzeum Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie wraz z uruchomieniem zakładów historycznego przemysłu wiejskiego”, w ramach którego uruchomiono wiatrak, napędzane siłą wody młyn wodny i folusz, a także wybudowano kopie budynku ze wsi Zborowskie. Za to przedsięwzięcie Muzeum otrzymało nagrodę w ogólnopolskim konkursie na Wydarzenie Muzealne Roku SYBILLA 2014. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:39 Muzeum uzyskało nowe tereny (ok. 10,6 ha) przylegające do jego jego obszaru na północnym-zachodzie i południowym-wschodzie pod zabudowę m.in. sektora dworskiego, przemysłu wiejskiego oraz budownictwa ery przemysłowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:39 2017 rok Zrekonstruowano i otwarto kościół ewangelicki z Bobrka (ob. dzielnica Bytomia) z 1932 r. Jest to pierwszy obiekt, który został posadowiony na terenie sektora budownictwa ery przemysłowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:40 28 grudnia 2017 roku Muzeum “Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie” zostało wpisane do Państwowego Rejestru Muzeów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:40 2020 rok W Muzeum na powierzchni ekspozycyjnej ok.35,6 ha prezentowanych jest 78 obiektów małej i dużej architektury z obszaru Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:41 Szkoła z Wapienicy (1853 r.) Budynek jest rekonstrukcją wiejskiej szkoły ludowej działającej niegdyś w Wapienicy. Źródła wskazują, że funkcjonowała tam w 1880 roku jednoklasowa szkoła ludowa, a w 1910 roku – pięcioklasówka z niemieckim językiem wykładowym. W 1923 roku, na podstawie wcześniej podjętej uchwały, utworzono klasę z polskim językiem wykładowym, w której zajęcia miały być prowadzone w godzinach popołudniowych. Od 1948 roku budynek przeszedł w ręce prywatne. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:41 Wnętrze W budynku znajdują się pomieszczenia mieszkalne dla nauczyciela, sala lekcyjna i kamienna piwnica (częściowo zagłębiona w ziemi). Rozplanowanie wnętrza zostało odtworzone zgodnie z pierwotnym układem. Po obu stronach szerokiej przelotowej sieni ulokowano wejścia: do izby szkolnej i na strych (po lewej) oraz mieszkania nauczyciela składającego się z izby i kuchni (po prawej). Między wejściami do obu tych pomieszczeń usytuowany jest trzon komina z wnęką zamkniętą dwuskrzydłowymi drzwiami, prowadzącą do wlotu pieca chlebowego. Obok trzonu znajduje się murowany postument z wgłębieniem na kocioł do podgrzewania wody. W izbie szkolnej stoją trzy rzędy dwuosobowych, drewnianych ławek (wielkością dostosowanych do wzrostu uczniów w różnym wieku) z zielonymi pulpitami, charakterystycznymi podłużnymi wgłębieniami na przybory do pisania oraz okrągłymi otworami na kałamarze. Przed ławkami stoi katedra nauczycielska oraz tablica. Po lewej stronie od wejścia znajduje się dwudrzwiowa przeszklona szafa na: przybory (tabliczki łupkowe z rysikami, stalówki w obsadkach, bibularze, liczydła, kałamarze), pomoce szkolne (elementarze, liczydła, anatomiczne preparaty zwierzęce w formalinie) oraz kopie dokumentów szkolnych (świadectw, ksiąg ocen, wykazów dzieci). Wnętrze ogrzewane jest dużym piecem kaflowym. Na środkowej belce tragarzowej widnieje wycięta data: ANNO 1853. Izba wyposażona jest w politurowane meble, malowaną skrzynię (z 1868 roku), szafę na odzież (tzw. wertiko), dwa łóżka oraz stół z krzesłami. W kuchni znajduje się komplet mebli malowanych białą farbą olejną, naczynia kuchenne, wiadra na wodę, waga, żelazko na duszę oraz żeliwna forma do pieczenia. Po lewej stronie, pod ścianą stoi metalowa umywalka z dwiema półkami. Na ścianach wiszą zdobione niebieskim haftem makatki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:41 Budynek stoi frontem do drogi. Ściany przykrywa gontowy dach półszczytowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, z szerokim okapem. Po obu stronach wyłożonej płytami z piaskowca ścieżki prowadzącej do wejścia znajdują się ogródki kwiatowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:42 SKANSEN SZKOŁA - POKÓJ W MIESZKANIU DYREKTORA Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:43 SKANSEN W CHORZOWIE KLASA SZKOLNA Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:43 SKANSEN CHORZÓW KATEDRA Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:45 Szopa na wozy i narzędzia rolnicze z Ligoty (1. poł. XIX w.) Do szopy prowadzą dwuskrzydłowe wrota. Stoją tu chłopskie wozy do zaprzęgu krowiego i konnego – drabiniaste i skrzyniowe, a także ręczny wózek, do którego – w zależności od potrzeb – zakładano burty skrzyniowe lub drabiniaste. Na ścianach wiszą chomąta końskie oraz stosowane w zaprzęgu krowim. Podłogę wykonano z cegieł. Na strychu szopy składowano siano i słomę. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:45 Zrębowe ściany szopy, wiązane w narożach na obłap i na nakładkę, przykrywa dwuspadowy dach o konstrukcji krokwiowej, poszyty strzechą. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:45 SKANSEN CHORZÓW SZOPA NA NARZĘDZIA ROLNICZE Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:46 SKANSEN W CHORZOWIE. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:55 Wiatrak turbinowy z Nierodzimia (1918 r.) Obiekt należy do grupy wiatraków turbinowych, rozpowszechnionych szczególnie na terenach podgórskich. Przydomowy młyn wietrzny, zwany w okolicach Cieszyna powieterniokiem, zapewniał całej rodzinie tanią mąkę. Został zbudowany w 1918 roku. Jego pierwszym właścicielem i budowniczym był Józef Kubień – mieszkaniec Nierodzimia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:56 We wnętrzu znajduje się złożenie kamieni młyńskich w drewnianej obudowie. Zmieniając odległości między kamieniami, można regulować grubość przemiału. Powyżej ustawiono kosz zasypowy, z którego dozowane jest ziarno. Mlewo zsypuje się do drewnianej skrzyni znajdującej się poniżej kamieni. Wydajność przemiału zależy od wiatru, średnio uzyskiwano dwa worki na dobę. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:56 Niewielki budynek wzniesiony został w konstrukcji szkieletowej, szalowanej deskami. Dwuspadowy dach pokryty jest glinianą dachówką. Ponad nim wznosi się śmigło złożone z dziewięciu blaszanych łopatek, odpowiednio wyprofilowanych i spiętych. Jego zadaniem było przekazywanie napędu – za pośrednictwem przekładni – na jeden z kamieni młyńskich. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:57 SKANSEN CHORZÓW WIATRAK TURBINOWY Z NIERODZIMIA Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:58 SKANSEN CHORZÓW SZKOŁA KUCHNIA W MIESZKANIU DYREKTORA (KĄCIK DO MYCIA) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:58 POKÓJ NAUCZYCIELA Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:59 Chałupa pochodzi z najstarszej części Istebnej, z zagrody położonej na południowym stoku Złotego Gronia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 17:59 Chałupa jest szerokofrontowa, z sienią przelotową, wyłożoną płaskimi kamieniami. Stoją tu: szafa na żywność (tzw. olmaryja), duża beczka, żarna do mielenia zboża oraz skrzynia do przechowywania ziarna. Do tylnej ściany budynku przylega podcień. W sieni, po prawej, znajduje się wejście do izby czornej – wyłożonej polepą. Stoi tu duży piec zwany kurlawym (bez wylotu kominowego) składający się z pieca chlebowego zwanego piekarokiem oraz części, na której urządzono otwarte palenisko, tzw. nolepy. Tu koncentrowało się życie całej rodziny. Na zainteresowanie zasługują stare urządzenia stojące przy oknie: do kręcenia sznurów oraz gręplowania wełny. Uwagę zwraca masywna pozioma belka – ułożona równolegle do belek stropowych – zwana sosrębem lub siestrzanem, często ozdobnie profilowana, zdobiona i pokryta inskrypcjami. Wyposażenie izby (meble i sprzęty domowe) pochodzi z XIX wieku. Po przeciwnej stronie sieni usytuowana jest izba bioła, zwana również świetnicą. Pełniła funkcję reprezentacyjną, o czym świadczy jej bogate wyposażenie. Stoją tu ozdobnie malowane skrzynie, stanowiące część posagu panny na wydaniu. Gromadzono w nich m.in. białe płótno na bieliznę, materiał na strój odświętny i pościel, w tym pierzynę. Młoda mężatka zabierała skrzynię do nowego gospodarstwa. W belce tragarzowej wycięto rozetę oraz inskrypcję z datą budowy domu ANNO 1794. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:00 Zrąb budynku wykonano z grubych bali świerkowych i uszczelniono wiórami stolarskimi (dawniej używano do tego odpowiedniego gatunku mchu, który obecnie jest pod ochroną). Nakryty jest gontowym dachem półszczytowym, z szerokimi okapami chroniącymi przed opadami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:00 SKANSEN CHORZÓW CHAŁUPA Z ISTEBNEJ Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:01 SKANSEN CHORZÓW KWIATY Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:03 Stodoła z Istebnej (ok. poł. XVIII w.) WYSTAWA: „Mechanizacja na wsi od poł. XIX do poł. XX wieku” Stodoła jest rekonstrukcją obiektu, który stał w przysiółku Istebnej u Suszków. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:03 Budynek składa się z gumna i dwóch sąsieków. Znajduje się tu stała wystawa etnograficzna pt. „Mechanizacja na wsi od poł. XIX do poł. XX wieku”. We wnętrzu stoją maszyny i urządzenia: obsługiwane ręcznie, napędzane siłą zwierząt pociągowych (koni), maszyną parową oraz silnikiem spalinowym lub elektrycznym. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:03 Pierwotnie były to dwie stodoły pod wspólnym dachem, z osobnymi wjazdami, użytkowane przez dwie rodziny. Każdy z gospodarzy dysponował częścią gumna i sąsiekiem, w którym przechowywał zboże. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:04 STODOŁA W ISTEBNEJ Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:42 CHAŁUPA Z ISTEBNEJ Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:43 Spichlerz z piwnicą z Brennej (ok. poł. XIX w.) W spichlerzu przesuszano i gromadzono w naczyniach zasobowych ziarno, w piwnicy natomiast przechowywano ziemniaki (wsypywane do wnętrza przez niewielkie okienka) i warzywa, a latem – również mleko. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:43 Budynek składa się z dwóch kondygnacji: piwnicy sklepionej z kamienia, częściowo zagłębionej w ziemi, oraz zrębowego spichlerzyka z dwuspadowym dachem pokrytym dranicami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:48 Obiekt zbudowany został z bali świerkowych, a zrąb uszczelniony mchem. Dach jest gontowy, półszczytowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:49 Kopiniec Kopińcem nazywano zarówno samą kopę słomy lub siana, jak i drewnianą konstrukcję ustawioną na palowym rusztowaniu, na której ją układano. We wsiach Beskidu Śląskiego owies i siano przeznaczone na zimową paszę dla koni ustawiano w stogach, co chroniło ją przed gniciem oraz gryzoniami. Owies układano w taki sposób, aby kłosy z ziarnem znalazły się wewnątrz stogu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:49 Studnia Naziemna obudowa studni łączy dwie części składowe: niską podstawę z belek o konstrukcji wieńcowej i tzw. budkę z jednospadowym daszkiem. W ścianie frontowej znajdują się drzwiczki. Wodę ze studni czerpano przy pomocy tzw. kluki, czyli luźnego drążka z hakiem, który wykonywano w całości z drewna lub dodawano doń metalowy uchwyt na wiadro, tzw. amper. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:50 Chałupa groniowa z Brennej - Starego Gronia (1809 r.) Szeroka sień przelotowa dzieli budynek na dwie części: po jednej stronie mieści się izba kurlawa zwana też czorną i izbeczka, po drugiej położona jest komora i chlew (dla bydła rogatego i kur) z wejściem tylko od podwórza. W sieni wykonywano prace stolarskie i gospodarskie, m.in. dokonywano omłotów i przygotowywano paszę dla zwierząt. Stoi tu kobylica tj. ława do obróbki drewna zwana strugaco stolicą oraz szafa na żywność (tzw. olmaryja). Ciekawym urządzeniem (ulokowanym przy drzwiach) jest drewniany podnośnik śrubowy zwany burkiem. Służył do unoszenia zrębu, umożliwiając wymianę uszkodzonych belek. Do izby czornej, znacznie wyższej niż inne, prowadzą dwudzielne drzwi: przez część górną odprowadzano dym, dolna – zapobiegała utracie ciepła. Lewą stronę zajmuje piec kurlawy – z otwartym paleniskiem. Potrawy gotowano w żeliwnych kotłach ustawianych nad ogniem na trójnogu lub podwieszanych u powały. Nolepa połączona jest z piecem chlebowym. Między oknami stoją duże krosna, na których tkano z lnu, konopi i wełny. Ciekawym urządzeniem jest ustawiony pośrodku izby zwyrtol – chodzik dla dziecka. Podłogę wykonano tu z polepy. Za izbą kurlawą znajduje się mniejsza tzw. izbeczka, bez pieca, z podłogą z desek. Stoją tu: łóżko, w którym spały dorastające dziewczęta, skrzynie wianne tzw. trówły i kołowrotek z iglicą. Na ścianie wisi przędza lniana w motkach. W komorze po przeciwnej stronie sieni przechowywano naczynia klepkowe, narzędzia oraz magazynowano żywność. Stoją tu różnej wielkości cebrzyki, czerpaki, sądki na mięso, sól i słoninę, beczki na kapustę, skrzynia na mąkę, widły do siana wykonane z jednego kawałka drewna (tzw. kidacz do mierzwy). Pod powałą wisi instrument pasterski zw. trombitą, która stanowiła niegdyś wyposażenie szałasu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:51 Chałupa zbudowana jest z grubych jodłowych bali łączonych w narożach na rybi ogon i na nakładkę. Nakryto ją dachem gontowym, półszczytowym, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej. Uwagę zwracają niewielkie, czteroszybkowe okienka (nieotwieralne) znajdujące się tylko w ścianach izb mieszkalnych. Pomieszczenia gospodarcze doświetlają jedynie małe otwory wycięte w belkach zrębu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:52 Chałupa tkacza z Brennej – Starego Gronia (1820 r.) Chałupa jest jednoizbowa z nieprzelotową sienią. W izbie znajdują się krosna oraz zestaw narzędzi tkackich: motowidło (służące do zwijania i odmierzania przędzy), nawijacz-wózek (przewijano nim przędzę z motowidła na szpulki), szpularz (stojak z rzędami szpulek, z których pobierano nitki do snucia osnowy), przepustnica (deseczka z otworkami używana przy nawijaniu osnowy na snowadło, zabezpieczająca przędzę przed poplątaniem) oraz snowadło (wał obrotowy do nawijania pasm osnowy, przenoszonej następnie na wał podawczy krosna). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:52 Chałupa zrębowa, nakryta dachem półszczytowym o konstrukcji krokwiowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:53 Szopa dla owiec z Brennej - Bukowego Gronia (poł. XIX w.) Szopa z Bukowego Gronia to tzw. zimarka, w której gospodarz trzymał owce po jesiennym zejściu zwierząt z górskich pastwisk, mogła pomieścić ich około 60 sztuk. Wejście miało niegdyś zabezpieczenie przed wilkami – w futrynach drzwi umieszczano dodatkowe poziome belki, tzw. gary, chroniące wejście przed atakiem wilków, które mogły dostać się do środka nawet wyważając drzwi. Zrąb postawiono z dużych belek świerkowych różnie węgłowanych i uszczelnionych mchem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:53 Szopa dla owiec z Brennej - Starego Gronia (1. poł. XIX w.) Szopa ze Starego Gronia wykorzystywana jest zgodnie z jej przeznaczeniem: trzymane są tu owce w typie wrzosówki, które wypasają się na skansenowskich łąkach. W pomieszczeniu znajdują się drabinki na siano zwane jaślami i koryto na wodę. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:54 Zrębowy budynek z drewna jodłowego węgłowany na nakładkę i nakryty dwuspadowym dachem gontowym z przydaszkami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:54 We wnętrzu stale paliło się ognisko, tzw. watra, nad nim, na drewnianym samorodnym haku zwanym kluką, wisiał kocioł do podgrzewania mleka. Szałas pasterski spełniał dwie funkcje: schronienia dla pasterzy i psów oraz miejsca wyrobu serów: świeżego bundzu oraz solonej bryndzy ubijanej w cebrzykach zwanych sądkami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:54 Szałas zbudowany jest w konstrukcji sochowo-ślemieniowej: na dwóch środkowych, wbitych w ziemię, naturalnie rozwidlonych słupach – sochach, spoczywa poziomo żerdź zwana ślemieniem. Na niej i czterech mniejszych soszkach oparty jest dwuspadowy dach. Na bocznych soszkach wspierają się również ściany boczne i szczytowa – wykonane z osobnych elementów. Taka konstrukcja umożliwiała rozebranie szałasu i przeniesienie go w inne miejsce. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:56 Koszor dla owiec Koszor (koszar) to przenośna zagroda dla owiec zbudowana z drewnianych, rozłącznych przęseł różnej długości. Stawiano go na halach w czasie wypasu zwierząt w górach. Koszarowanie owiec umożliwiało skuteczne nawożenie pastwisk. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:56 Kapliczka kamienna z Istebnej (1910 r.) z figurką Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej Kamienna kapliczka kryta dwuspadowym daszkiem gontowym, zrekonstruowana została według oryginału znajdującego się w przysiółku Istebnej – Wilcze. W przeszklonej wnęce stoi figurka Najświętszej Maryi Panny Niepokalanie Poczętej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:57 Garbarnia z Koniakowa z przełomu XIX i XX wieku Garbarnia pochodzi z jednego z przysiółków Koniakowa – Rastoki, położonego w dolinie potoku o podobnej nazwie. Tego typu obiekty budowane były zwykle w pewnym oddaleniu od pozostałych zabudowań z powodu mocnego i nieprzyjemnego zapachu, który towarzyszył procesowi wyprawiania skór. Niezbędny był również stały dostęp do wody. Garbować umiał niegdyś każdy góral. Mężczyźni zajmujący się tym rzemiosłem usługowo, na większą skalę, zwani byli w Istebnej i okolicznych miejscowościach kordybanikami. Z owczej skóry wyrabiano kożuszki charakterystyczne dla stroju górali śląskich, ze świńskiej zaś kierpce, a także uprzęże i pasy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:57 Garbarnia jest jednownętrzna, podłogę na całej powierzchni wykonano z płaskich kamieni. W środku znajdują się kadzie z drewna świerkowego wkopane na metr w ziemię, cztery są okrągłe, jedna kwadratowa. Proces garbowania rozpoczynano od namoczenia surowych skór w czystej wodzie. Następnie umieszczano je – na dwa do trzech tygodni – w kadzi prostokątnej, wypełnionej wodą z rozpuszczonym w niej wapnem, tzw. zale (w tym czasie sierść zaczynała odchodzić od skóry). Potem płukano w czystej wodzie, oczyszczano z pozostałych włosów i przenoszono do kadzi z wyciągami garbarskimi uzyskiwanymi z kory świerka i dębu zwanymi dębiną lub łubem, które łączono z wodą w odpowiednich proporcjach. Po zmiękczeniu skór poddawano je obróbce mechanicznej przy użyciu tzw. granzownika (drewnianego zdzieraka), następnie płukano w kadzi z czystą wodą. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:58 Budynek jest wolnostojący, ustawiony frontem do drogi. Wzniesiono go w konstrukcji zrębowej z grubych bali świerkowych, łączonych w narożach na obłap. Mając na względzie stały dostęp powietrza do garbarni, nie wypełniano szpar między belkami. Do wnętrza prowadzą od frontu cztery szerokie dwudzielne wrota, od tyłu natomiast – dwoje drzwi. Dach jest półszczytowy (z szerokim okapem), o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, kryty gontem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:58 Folusz z Brennej (1920 r.) olusz stanowi rekonstrukcję obiektu usytuowanego niegdyś w Brennej, nad potokiem Jatnym, gdzie funkcjonował do lat 50. XX wieku. Obiekt związany był z rzemiosłem wiejskim – folusznictwem. W foluszach, nazywanych w miejscowej gwarze wałchami lub wałkowniami, produkowano sukno dzięki procesowi spilśniania tkaniny wełnianej. Złożona w wypełnionej gorącą wodą stępie tkanina była ubijana w tym celu od 2 do 14 godzin. Materiał zyskiwał przez to dobre właściwości termoizolacyjne, był wodoodporny i doskonale chronił przed wiatrem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:59 Wnętrze folusza jest jednoprzestrzenne. Zrekonstruowano w nim: drewniany wał z wbitymi zębami, kłodową stępę (wydrążony bal) i stępory (młoty, bijaki) oraz piec z kotłem do podgrzewania wody, a także drewniane rynny doprowadzające wodę z kotła do stępy. Ustawiono tu ławy do rozkładania sukna, niezbędne sprzęty m.in.: ryczki, miski, konewki, narzędzia stolarskie, beczki, wiadra. Na ekspozycji prezentowana jest również wełniana tkanina przygotowana do folowania oraz gotowe sukno. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:59 Ściany budynku wzniesiono w konstrukcji mieszanej – wschodnia i częściowo północna jest zrębowa, węgłowana na obłap z niewielkimi ostatkami, natomiast południowa została zbudowana w konstrukcji słupowo-belkowej. Fundamenty, cokół i ścianę zachodnią oraz częściowo północną obłożono kamieniem. Dach jest dwuspadowy, kryty gontem, więźba dachowa otwarta (bez powały), krokwiowo-jętkowa. Z lewej strony budynku znajduje się koło wodne, poruszane siłą spadku wody płynącej z górnego stawu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:00 Chałupa z Bażanowic (1872 r.) Z przelotowej sieni prowadzą wejścia do: izb mieszkalnych (izby głównej – po prawej i wycużnej – po lewej), na strych oraz dalej do pomieszczeń gospodarczych – komory i stajni. Izba wycużna ogrzewana była piecykiem żelaznym, zwanym kaczką. Stoi tu łóżko, przy nim skrzynia na odzież (tzw. mazerowana), w kącie obrazowym na listwie umieszczone są oleodruki, na komodzie ołtarzyk, a obok szafa na odzież. Zamieszkiwali ją rodzice, którzy przekazali dzieciom gospodarstwo. Wycug, zwany też wymową, zapewniał im prawo do odrębnej izby i utrzymania. W komorze (kumorze) przechowywano zapasy żywności, urządzenia i narzędzia używane w gospodarstwie domowym (m.in. magiel, żarna, szatkownicę czy brusek – kamień do ostrzenia noży), jak również sprzęty, które z czasem zmieniły zastosowanie, np. skrzynię malowaną (gdy wyszła z użycia ustawiano ją na strychu albo w komorze i przechowywano w niej zboże lub starą odzież). Izba główna pełniła funkcje kuchni, jadalni i sypialni. Stoi tu piec zwany blachą z murowanym kominem (w jego ciepłych wnękach ustawiano naczynia z jedzeniem), stół, kołyska i dwa łóżka, przy jednym dodatkowo – ława z obrotowym oparciem, które umożliwiało poszerzenie powierzchni do spania. Meble, podobnie jak w położonej naprzeciwko izbie wycużnej, pochodzą z warsztatów rzemieślniczych działających w Cieszynie i Skoczowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:00 Szerokofrontowa chałupa stoi na podmurówce z kamieni polnych, wieniec ścian nakrywa dach gontowy, półszczytowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej. W szczytach dachu, szalowanych pionowo deskami, wycięte są świetliki w kształcie gwiazd. Uwagę zwraca ganeczek przy ścianie frontowej zwany pawłaczką, zadaszony i wsparty na słupach, z którego prowadzi zejście do murowanej z kamieni i cegieł piwnicy o kolebkowym sklepieniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:01 Matko jaka ja stara jestem Ja tę chałupę pamiętam jak jeszcze stała w Bażanowicach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:02 Stodoła z Ustronia (ok. poł. XIX w.) Stodoła ma jeden sąsiek i przejezdne gumno. Po lewej stronie znajduje się pomieszczenie z osobnym wejściem od strony podwórza, które użytkowane było jako chlew. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:02 Stodoła jest zrębowa nakryta dachem o konstrukcji krokwiowo-jętkowej z szerokimi okapami i ruchomym daszkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:03 Kuźnia z Zamarsk (1843 r.) Stara wiejska kuźnia czynna była do 1939 roku. Kowale wykonywali i naprawiali narzędzia (m.in. motyki, łopaty) oraz sprzęt rolniczy (m.in. części do drewnianych pługów, wozów i bron), na zamówienie wykonywali także zapory i zawiasy do drzwi. Po uzyskaniu specjalnego pozwolenia mogli podkuwać konie i woły pociągowe oraz obcinać racice bydłu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:03 Palenisko w kuźni (z wylotem kominowym) zasilane było powietrzem z ręcznego skórzanego miecha poziomego umieszczonego po jego lewej stronie. W bezpośrednim sąsiedztwie paleniska i kowadła znajdują się kleszcze o rozmaitych kształtach szczęk służące do chwytania i trzymania podczas kucia rozgrzanego żelaza oraz różnej wielkości młoty do kucia, wyciągania, rozklepywania i zginania metalu. Przed kuźnią, po prawej, umieszczono: nożyce do cięcia blachy i prętów oraz giętarkę do obręczy, którymi okuwano koła wozów. Po lewej natomiast, na pniu, stoi duże imadło, obok – brusek (toczydło) do ostrzenia narzędzi. Na lewej ścianie budynku wiszą: wagi z orczykami do zaprzęgu konnego, poniżej oparto koła wozów oraz żelazne pługi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:03 Kuźnia zbudowana jest w konstrukcji zrębowej z drewna świerkowego. W części przylegającej do paleniska ściany są murowane z kamienia. Przykryta jest dwuspadowym dachem o konstrukcji krokwiowej, znacznie wysuniętym od strony frontowej, co chroniło pracujących przed upałem i opadami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:04 Chałupa z Goleszowa (1886 r.) Chałupa stała w centrum Goleszowa, przy ulicy stanowiącej niegdyś główną oś wsi o charakterze ulicówki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:04 Chałupa jest szerokofrontowa i częściowo podpiwniczona. Pod jednym dachem znajduje się chlew z osobnym wejściem od podwórza. Łączenie funkcji gospodarczej i mieszkalnej było typowe dla budynków w Goleszowie i występowało także w innych częściach Górnego Śląska. Wyposażenie wnętrz nawiązuje do wystroju pomieszczeń zamieszkiwanych przez rodziny wyznania ewangelicko-augsburskiego. W przelotowej sieni znajdują się wejścia do kuchni, dużej i małej izby, schody na strych oraz zejście do piwniczki. Stoi tu szafa na żywność, w której przechowywano wędliny, nazywana przez mieszkańców szpyrczokiem oraz magiel. Meble w kuchni są charakterystyczne dla wczesnych lat 50. XX wieku. Stoją tu m.in.: piec kuchenny, kredens, metalowe łóżko i maszyna do szycia. W dużej izbie również znajdują się meble z lat 50. XX stulecia. Dużą jej część zajmuje małżeńskie łoże, na nocnych stolikach leżą modlitewniki i kancjonały. Na ścianach wiszą fotografie rodzinne oraz oleodruki, jeden z nich przedstawia Marcina Lutra. Izba ogrzewana była piecykiem zwanym kozą. Mała izba ma wystrój z lat 30. XX wieku. Mieszkali w niej rodzice gospodarza będący na wymowie. Na wprost wejścia znajduje się malowana skrzynia wianna, tzw. trówła, z 1868 roku, w której przechowywano część posagu żony, m.in.: odświętną odzież, pościel, obrusy. Obok skrzyni stoi jednodrzwiowa, malowana szafa na ubrania (zwana przez mieszkańców odmaryją lub olmaryją) z zoomorficznymi i florystycznymi polichromiami na błękitnym tle oraz napisem: ROKU 1878. Ściany zdobią oleodruki: nad łóżkiem – przedstawienie anioła zwiastującego pasterzom narodziny Jezusa z sentencją Nie bojcie się!, nad oknem – Ostatnia Wieczerza. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:05 Chałupa usytuowana jest w Muzeum – podobnie jak w Goleszowie – na lekkim wzniesieniu i frontem do drogi. Zrębową konstrukcję ścian przykrywa dwuspadowy dach naczółkowy, kryty gontem, który spoczywa na ośmiu słupach przystawionych do ścian. Konstrukcja ta nazywana jest przysłupową i służy odciążeniu zrębu budynku od ciężaru dachu. Belki ścian łączone są na rybi ogon bez ostatków. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:05 Piec chlebowy z Landka (lata 40. XX w.) Wolnostojący obiekt jest rekonstrukcją pieca chlebowego ze wsi Landek koło Strumienia, zwanego tam piekarokiem. Był wygodniejszy w użyciu od pieca chlebowego stawianego w chałupie. Umożliwiał wypiek większej liczby bochenków, udostępniano go również sąsiadom. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:06 Komorę pieca nagrzewa się przez trzy godziny, paląc w niej dobrze wysuszonym drewnem, najlepiej sosnowym. Następnie żar i popiół usuwa się pocioskiem i lasuje dno komory uwiązaną do żerdzi mokrą ścierką. Odpowiedni stopień nagrzania pieca sprawdzano nasypując mąki do wnętrza komory, jeżeli zbrązowiała – wkładano ciasto. Naraz można w nim upiec 12 bochenków chleba lub 6 kołoczy (tak nazywa się słodkie ciasto drożdżowe). Wypiek chleba – w zależności od rodzaju – trwa około godziny, potem piec jest jeszcze na tyle gorący, że można wstawić ciasto drożdżowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:06 Do ceglanej komory piecowej, stojącej na drewnianej podstawie, przylega drewniany przedsionek. Całość nakrywa dwuspadowy, gontowy daszek z wysuniętym szczytem. W ścianie czołowej komory zamocowano drzwiczki zamykające czeluść pieca. Nad paleniskiem znajduje się murowany komin. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:07 Spichlerz dworski z Simoradza (1738 r.) Na parterze i na piętrze prezentowana jest stała wystawa etnograficzna pt. „Kto dobrze orze, mo chlyb w komorze”, poświęcona narzędziom rolniczym i środkom transportu stosowanym w gospodarstwach na przełomie XIX i XX wieku. Zgromadzone tu eksponaty ilustrują zróżnicowanie narzędzi rolniczych i proces ich modernizacji, prowadzącej do pełnej mechanizacji. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:07 Spichlerz jest dwukondygnacyjny, stoi na fundamencie z kamieni łączonych zaprawą. Ściany wykonane są w konstrukcji zrębowo-łątkowej i węgłowane w narożach na nakładkę z ostatkami. Nakrywa je wysoki gontowy dach półszczytowy o konstrukcji krokwiowo-jętkowej. Przydaszki znajdujące się na wysokości piętra osłaniają ścianę dolnej kondygnacji. Do budynku prowadzą drewniane schodki z wejściem w ścianie frontowej. Jednoskrzydłowe drzwi z półkolistym nadprożem umocowane są na żelaznych, płaskich zawiasach i szalowane w jodełkę deskami przybitymi żelaznymi gwoździami kowalskiej roboty. Sprawną wentylację pomieszczeń zapewniają m.in. niewielkie otwory wykonane w belkach zrębu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:08 Chałupa z Frydka (1852 r.) We Frydku była to chałupa zagrodnicza o cechach charakterystycznych również dla budynków mieszkalnych zamożniejszych gospodarzy. Stała w zagrodzie położonej wśród pól uprawnych, w pobliżu wiatraka. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:08 W sieni, po lewej stronie, znajduje się wejście do izby głównej. Po prawej – obudowane schody prowadzące na strych oraz wejścia: do stajni (z dostępem również od podwórka) i dalej – za piecem chlebowym – do izby paradnej. Obok tego ostatniego stoi duży magiel skrzyniowy oraz stół służący do przygotowywania zwilżonej pościeli, obrusów i bielizny do maglowania. Sprzęty w izbie głównej (największego pomieszczenia, łączącego funkcje sypialni, jadalni i kuchni) zachowują tradycyjny układ: meble stoją pod ścianami, a środek pozostaje wolny. W narożniku, po przekątnej pobielonego pieca zwanego blachą, znajduje się święty kąt. Na środkowej belce tragarzowej od strony okna widoczna jest inskrypcja z nazwiskiem fundatora i zarazem ówczesnego właściciela chałupy (S. Ligenza), datą budowy domu – 1852 rok – i nazwiskiem cieśli (M. Wiecorek). Od spodu belki, w kole otoczonym ząbkowaniem, znajduje się skrót I.H.S. Z izby wchodzi się do komory pełniącej funkcje spiżarni i schowka na sprzęty gospodarcze. Stoją tu m.in. szafa na żywność, żarna, szatkownica do kapusty, naczynia klepkowe: balia i wiadra, kołowrotek oraz wyciskarka do serów. Umieszczono w niej również miejsce do spania. Izby paradnej używano tylko wyjątkowo – z okazji świąt, uroczystości rodzinnych lub wizyt szczególnie ważnych gości. Jej wyposażenie świadczyło o zamożności gospodarza – znajdują się tu m.in. obrazy o treści religijnej, politurowane meble, półka z ozdobną ceramiką, łóżka nakryte płóciennymi, haftowanymi pokryciami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:09 Budynek jest częściową rekonstrukcją szerokofrontowej chałupy. Na podmurówce z łupku wapiennego ustawiono ściany z bali sosnowych węgłowane w narożach na jaskółczy ogon z ostatkami. Chałupę nakrywa dach czterospadowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, poszyty schodkowo słomianą strzechą Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:09 Chlew z Kobióra (ok. poł. XIX w.) W chlewie znajdują się trzy pomieszczenia. Największe z nich użytkowane jest zgodnie z przeznaczeniem – urządzono w nim stanowisko dla konia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:09 Zrębowe ściany chlewa zbudowane są z belek świerkowych, węgłowanych w narożach na obłap. Nakrywa je dach czterospadowy o konstrukcji krokwiowej, poszyty słomianą strzechą. Kalenicę zabezpiecza jarzmo zbite z krótkich desek. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:10 Stodoła ośmioboczna z Brzeźc (ok. poł. XIX w.) Stodoła tradycyjnie zamykała wjazd do zagrody od strony pola. Umieszczony nad wrotami ruchomy daszek podnoszony był w razie potrzeby długą żerdzią, żeby umożliwić wjazd wysoko załadowanego wozu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:10 Na gumnie stoją: młockarnia i wialnia zwana fachlem. Młockarnią wykonywano całość prac omłotowych, natomiast fachel służył do czyszczenia zboża wymłóconego cepami. Napędu młockarni dostarczał znajdujący się pośrodku podwórza kierat konny, z którego energia dostarczana była do maszyny za pomocą przekładni – wału Cardana. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:10 Duża, zrębowa, ośmioboczna i dwusąsiekowa stodoła jest ciekawa ze względu na kształt bryły budynku oraz archaiczną konstrukcję więźby dachowej: sochowo-ślemieniową. Ciężar dachu pokrytego schodkowo słomą spoczywa na ślemieniu i sochach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:11 Szopa na siano z Kobióra (1. poł. XIX w.) Wnętrze jest jednoprzestrzenne, bez pułapu, a podłogę wykonano z desek. Pomieszczenie użytkowane jest obecnie przez pszczelarza – opiekuna jednej ze skansenowskich pasiek. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:11 Zrębową konstrukcję ścian szopy nakrywa czterospadowy dach o konstrukcji krokwiowej, poszyty słomianą strzechą. Brak tu podmurówki, podwalina (przycieś) spoczywa na dużych kamieniach – peckach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:12 Szopa na wozy z Kryr (ok. poł. XIX w.) Budynki przeznaczone na wozownie były oddzielnymi obiektami tylko w największych gospodarstwach, w których używano kilku środków transportu (np. wozu roboczego, reprezentacyjnej bryczki do wyjazdów na niydziela oraz sań). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:12 W jednownętrznej szopie stoi wóz skrzyniowy oraz sanie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:12 Obiekt nie ma fundamentów, pod węgłami znajdują się kamienie polne. Ściany są zrębowe (z drewna iglastego), dach dwuspadowy o konstrukcji krokwiowej, z przydaszkiem, kryty strzechą. Wjazd do wnętrza – osłonięty wysuniętym szczytem – znajduje się w ścianie szczytowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:13 Szopa na narzędzia rolnicze z Kryr (ok. poł. XIX w.) W jednownętrznej szopie przechowywane są narzędzia rolnicze. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:13 Budynek jest zrębowy z dwuspadowym dachem o konstrukcji krokwiowej, poszytym słomą na gładko. Nad wjazdem dach nadwieszono, tworząc podcień. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:14 Studnia z Łąki (XIX w.) Obiekt jest rekonstrukcją ze wsi Łąka. Studnie w gospodarstwach dostarczały przede wszystkim wody ludziom, zwierzęta starano się – w miarę możliwości – poić w stawie lub rzece. Głębokość studni w Łące wynosiła prawie sześć metrów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:14 Na murowanej z cegieł cembrowinie ustawiona została drewniana obudowa z poziomym wałem korbowym. Całość nakrywa namiotowy, gontowy daszek. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:15 Pasieka W sadzie stoją ule kłodowe: cztery stojaki oraz leżak. Reprezentują najstarszy typ uli, który przetrwał na Górnym Śląsku do końca XIX wieku. Wykonywane były z odziomków miękkich drzew, zazwyczaj próchniejących (ponieważ dawały ciepło pszczołom), ścinanych w zimie, najczęściej o średnicy 55 cm lub większej, np. topoli, sosny, wierzby lub lipy. Przykrywano je daszkami o różnej konstrukcji – gontowymi lub dranicowymi. W przedniej ścianie uli wykonane są otwory wlotowe, orientowane (w czasie używania) w kierunku południowym lub południowo-wschodnim. Pod nimi umocowano poziome deseczki – lądowiska dla pszczół. Znajdują się tu również ule skrzynkowe, które zaczęły się upowszechniać od połowy XIX wieku. Są to jednak rekonstrukcje wykonane w celu użytkowania ich do zasiedlania rojów i prezentacji prac wykonywanych przez pszczelarza w okresie od wiosny do jesieni. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:15 Chałupa z Dziećkowic (1857 r.) W sieni, po lewej stronie od wejścia, drzwi prowadzą do izby, za którą znajduje się komora. W wydzielonej części sieni usytuowany jest wlot do pieca chlebowego oraz sprzęt niezbędny w trakcie przygotowywania i wypieku pieczywa. Przy stole, pod oknem, zarabiano i formowano ciasto (chlebowe i na kołacze), następnie wkładano je na łopacie do nagrzanej czeluści pieca, z którego wcześniej wygarnięto drewnianym pocioskiem popiół i żar. W sieni stoją żarna w drewnianej obudowie, beczka (stągiew) na wodę, na ścianie wiszą nosidła. Skromne wnętrze izby jest pobielone, po prawej od wejścia znajduje się trzon pieca chlebowego i piec warzelny z okapem. Meble stoją w tradycyjnym układzie: łóżko, szafy i ławy pod ścianami, kołyska obok łóżka, po przekątnej pieca – święty kąt ze stołem. Na środkowym tragarzu znajduje się inskrypcja z napisem: R. P. 1857 D 21 S oraz rozeta. We wszystkich pomieszczeniach podłogę wykonano z polepy. Chałupnicy posiadający ziemię uprawną w ilości niewystarczającej na utrzymanie rodziny szukali dodatkowych źródeł utrzymania w pracy najemnej lub rzemiośle. Dlatego w izbie pod oknem odtworzono warsztat szewski tzw. łatocza, który trudnił się jedynie naprawą obuwia. W części warsztatowej umieszczono mały stołek na trzech nogach dostawiony do niskiego stolika na narzędzia, w którym złożone zostały nożyce do skóry i sukna, ostre noże, szydła, igły szewskie, młotek szewski, kopyta żelazne i drewniane, specjalne igły do robienia małych dziurek, wykrajacze, strugi do skóry, raszple i wygładzacze. W przegródkach na drobniejsze akcesoria szewskie znajdują się ćwieki drewniane, gwoździe, klamry i sprzączki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:15 Chałupa stoi frontem do drogi. Wejście do sieni – usytuowanej asymetrycznie – znajduje się od strony podwórza. Belki zrębu węgłowane są w narożach na jaskółczy ogon (z ostatkami) i wzmacniane kołkami (tzw. tiblami). Obiekt nakrywa czterospadowy dach o konstrukcji krokwiowej, poszyty schodkowo słomianą strzechą, wzmocnioną wzdłuż kalenicy jarzmem z dranic. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:16 Chałupa z Krasów (ok. poł. XIX w.) W ostatnich dziesięcioleciach XIX wieku na Górnym Śląsku nastąpiła na wsi zmiana w tradycyjnym wyposażeniu wnętrz mieszkalnych, spowodowana zmianami społeczno-gospodarczymi, które związane były z rozwojem przemysłu. Na lewo od wejścia znajdują się drzwi prowadzące do izby i przyległej do niej komory. Izba główna – będąca dotąd jednocześnie sypialnią, jadalnią i kuchnią – stała się pomieszczeniem reprezentacyjnym, tzw. izbą paradną, posiłki przygotowywano i jadano w kuchni. Zmiany w układzie sprzętów, naśladujące wzory miejskie, widoczne są tu m.in. w usytuowaniu stołu na środku izby, dawniej ustawianego w świętym kącie. Obecnie stoi w nim komoda z domowym ołtarzykiem, która zastąpiła skrzynię na odzież, zaś tradycyjne ławy do siedzenia wyparte zostały przez krzesła. Meble są politurowane. W sieni znajduje się drabina na strych i wejście do pomieszczenia inwentarskiego (z dostępem również od podwórka). W jej przedłużeniu urządzona jest kuchnia z przyległą komorą. Stoją tu: piec z dużym okapem, ława z oparciem i mały stół niezbędny w kuchni, a także kredens i łóżko oraz naczynia (klepkowe i kamionkowe). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:16 Szerokofrontowa chałupa usytuowana jest szczytem do drogi. Belki ścian wiązane są w narożach na obłap z ostatkami. Dach jest czterospadowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, pokryty schodkowo strzechą. Kalenicę zabezpiecza jarzmo zbite z krótkich desek. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:17 Stodoła ośmioboczna z Kobióra (1840 r.) Stodoły ośmioboczne należą do najciekawszych budowli chłopskich. Występowały w zagrodach siedlaczych i u bogatych zagrodników. Ściany były zawsze zrębowe, przykryte dachem o konstrukcji sochowo-ślemieniowej. Zakłada się, że obiekty te mają związek z dawnym budownictwem koszowym, występującym na bezleśnych terenach, gdzie ściany budynków wielobocznych wyplatane były z chrustu i określane jako stawiane na kosz albo z kosinami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:17 Wnętrze o typowym układzie – składające się z dwóch bocznych sąsieków i przejezdnego gumna (z polepą) – zamykają wrota umocowane na czopy. Nad wjazdem od strony pola znajduje się ruchomy daszek. W sąsiekach przechowywano różne gatunki zbóż: żyto, pszenicę, jęczmień i owies. Po wymłóceniu składowano w nich słomę, a jej nadmiar układano na piętrach stodoły. W jednym sąsieku mieściło się jej 180 m sześc. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:17 Zrąb stodoły ośmiobocznej zbudowany został z bali sosnowych i nakryty dachem o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, poszytym słomianą strzechą. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:18 Chlew z Kamionki (ok. poł. XIX w.) Budynek składa się z dwóch pomieszczeń: chlewa i wozówki. Ściany chlewa wykonano w konstrukcji zrębowej, a wozówki – sumikowo-łątkowej. Dach jest czterospadowy, o konstrukcji krokwiowej, pokryty schodkowo słomą. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:19 Szopa na siano z Kobióra (k. XVIII w.) W szopie mieściło się sześć fur dobrze przesuszonego siana. Z czasem dobudowano do niej pomieszczenie, w konstrukcji sumikowo-łątkowej, z przeznaczeniem na warsztat bednarski. Stoją tu naczynia klepkowe (wiadra, beczki), ława stolarska do obróbki drewna zwana kobylicą oraz zestaw narzędzi (m.in. piła ramowa, ośniki). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:19 Budynek zrębowy, zbudowany z bali sosnowych. Na ścianach wspiera się dach czterospadowy, kryty na gładko słomą, którego kalenicę wzmocniono żerdziami (koźlinami). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:20 Studnia „żuraw” z Kobióra (1. poł. XIX w.) Ocembrowanie studni wymurowane zostało z cegieł. Obudowę wykonano w konstrukcji zrębowej. Wodę czerpano za pomocą dźwignicy zwanej żurawiem studziennym. Sprawne działanie tego mechanizmu zależy od jego odpowiedniego wyważenia. Na rozwidlonym słupie zamocowany jest długi drąg, na jednym końcu obciążony kamieniem, kawałkiem pnia lub żelazem. Wiadro, zawieszone nad otworem studni na łańcuchu lub powrozie, po zaczerpnięciu wody podnoszono, opuszczając ramię żurawia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:20 Moi dziadkowie na wsi jeszcze w latach 90-tych XX wieku mieli taką studnię na podwórku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:21 Młyn z Imielina (1. poł. XVIII w) Wnętrze składa się z dwóch części: po prawej stronie od wejścia usytuowane są pomieszczenia mieszkalne – izba i komora, po lewej – otwarta przestrzeń młyńska, tzw. młynica. Izba łączy funkcje: jadalni, sypialni i kuchni. Jej ściany zostały otynkowane i pomalowane, a dodatkowo ozdobione wzorem wykonanym wałkiem malarskim. Na wyposażenie wnętrza składają się meble z okresu międzywojennego: kuchenne – m.in. kredens (byfyj) pomalowany białą farbą olejną, oraz pokojowe – politurowane, m.in. łóżka i stół. W izbie mieści się piec do gotowania oraz trzon pieca chlebowego tzw. piekaroka (z wlotem od strony sieni). Na środkowym tragarzu, po przeciwnej stronie od wejścia, widnieje napis fundacyjny: Fundator T. Turczinsky Swięnty Florianie nasz Mięły Patronie Niechaj ten Budynek od Ognia nie zginie dnia 11 czerwca 1855. Rok 1855 jest datą generalnego remontu młyna. Do izby przylega komora służąca młynarzowi do przechowywania m.in. dokumentów oraz próbek mąki. Przyjmował w niej również klientów, z którymi uzgadniał szczegóły usług. Stoją tu m.in. łóżko, szafa i komoda. Pomieszczenie ogrzewa mały żeliwny piecyk. Między drzwiami wejściowymi do izby a komorą usytuowany jest duży murowany komin z czeluścią pieca chlebowego. Obok niego zgromadzono narzędzia używane w czasie wypieku chleba. Młynica znajduje się o kilka stopni niżej od poziomu części mieszkalnej. Funkcjonują tu dwie linie przemiałowe. Pierwsza działa w oparciu o napęd wodny, który porusza koło wodne osadzone na drewnianym wale połączonym z kołem palecznym, zamocowanym wewnątrz budynku. To z kolei wprawia w ruch koło cewiowe, tzw. cewie, które połączone jest z kamieniem młyńskim, tzw. biegunem. Złożenie kamieni znajduje się na drewnianym podeście, w okrągłej skrzyni, z umieszczonym nad nią koszem zasypowym. Zboże spada między biegun a leżak, gdzie jest rozcierane. Następnie mlewo przesuwa się do skrzyni mącznej, w której pytel odsiewa większe, niezmielone części ziarna, spadające do skrzyni znajdującej się najbliżej wejścia do młyna. Siłą napędową drugiej linii przemiałowej jest silnik elektryczny. Głównymi urządzeniami są tu: mlewnik walcowy oraz odsiewacz graniasty. Zboże, wsypane do kosza znajdującego się obok schodów, jest następnie transportowane za pomocą systemu podajników kubełkowych do kosza zasypowego usytuowanego nad mlewnikiem walcowym. Mlewo rozkruszone między walcami mlewnika transportowane jest do odsiewacza, oddzielającego mąkę od otrąb. Mąka i otręby spadają drewnianymi rynnami do oddzielnych worków znajdujących się niżej. Innym urządzeniem jest napędzany silnikiem elektrycznym śrutownik żarnowy – do produkcji śruty. Zboże umieszczone w koszu zasypowym spada między kamienie żarnowe, tam jest rozgniatane i jako śruta zsypuje się przez otwór wylotowy do worka. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:22 Budynek ustawiony jest frontem do drogi, na fundamencie z kamieni. Belki ścian w konstrukcji zrębowej, węgłowane są w narożach na obłap i na nakładkę. Ściany nakrywa dach półszczytowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, poszyty słomianą strzechą. Przed frontową ścianą, na lewo od wejścia, leżą piaskowcowe kamienie młyńskie zwane ślązakami. Do obiektu prowadzi dwoje dwuskrzydłowych drzwi – od frontu oraz z tyłu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:22 Stodoła ośmioboczna z Grzawy (1. poł. XIX w.) Prezentowany obecnie w zagrodzie młyńskiej obiekt jest rekonstrukcją przeniesionej z Grzawy ośmiobocznej stodoły, która spłonęła w 2000 roku. Oryginalny budynek wzniesiony był w konstrukcji zrębowej ścian i sochowo-ślemieniowej dachu, pokrytego słomianą strzechą. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:22 W obszernym wnętrzu stodoły, składającym się z dwóch sąsieków i szerokiego gumna, prezentowana jest wystawa pojazdów konnych używanych w XIX i XX wieku we dworach i gospodarstwach bogatych chłopów na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:23 Budynek jest zrębowy, nakryty obecnie dachem gontowym o konstrukcji sochowo-ślemieniowej. Na potężnych słupach pełniących funkcję soch wspiera się belka ślemieniowa, a na niej krokwie spoczywające na ostatnich najwyżej usytuowanych belkach ścian Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:23 Szopa na wozy z Kobióra (1. poł. XIX w.) Szopa jest rekonstrukcją oryginalnego obiektu, który spłonął w Muzeum w 2000 roku (podobnie jak ośmioboczna stodoła z Grzawy). W wozówce stały niegdyś wozy używane do wyjazdów na pole i do miasta oraz narzędzia rolnicze: pługi, brony, kopaczki. Na ścianach wisiały końskie uprzęże, w glinianych zaś (później żelaznych) garnkach przechowywano smary do wozów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:23 Szopa jest przejezdna, zamykana po obu stronach jednoskrzydłowymi wrotami. Wewnątrz znajdują się drzwi na strych, gdzie przechowywano siano. Obecnie mieści się w niej galeria rzeźb Franciszka Wójtowicza. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:24 Ściany postawiono w konstrukcji sumikowo-łątkowej. Czterospadowy dach, pierwotnie poszyty strzechą, obecnie przykrywają gonty. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:24 Spichlerz z Warszowic (2. poł. XVIII w.) Spichlerz usytuowany był w Warszowicach na terenie zagrody nazywanej plebanią. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:24 Obiekt na obu kondygnacjach jest jednownętrzny. Zgromadzone i przesuszone na piętrze ziarno zsypywano przez otwór w podłodze na parter, gdzie przechowywano je w specjalnych skrzyniach lub drewnianych przegrodach. Następnie pakowane było do worków lnianych lub konopnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:25 Dwukondygnacyjny spichlerz plebański zbudowany został z bali wiązanych w narożach na jaskółczy ogon bez ostatków. Dach jest czterospadowy, o konstrukcji krokwiowej, pokryty gontami. W narożach budynek wspiera się na tzw. peckach, zapewniających dobrą cyrkulację powietrza we wnętrzu. Funkcję wentylacyjną pełnią również niewielkie otwory w ścianach oraz dodatkowe okienka, tzw. wole oczka, znajdujące się w dłuższych płaszczyznach dachu, nakryte półokrągłymi daszkami gontowymi. Ozdobą budynku są drzwi wejściowe z łukowatym nadprożem, zawieszone na kutych, żelaznych zawiasach kowalskiej roboty z zamkiem zapadkowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:25 Studnia z Suszca (2. poł. XIX w.) Studnię zrekonstruowano na podstawie obiektu znajdującego się niegdyś w Suszcu. W studni z wyciągiem kołowrotowym zamontowano na słupach poziomy drewniany wał z nawiniętym łańcuchem. Z jednej jego strony osadzone jest koło z korbą, które pozwala na opuszczanie i podnoszenie wiadra z wodą. Ocembrowanie studni wykonano z cegły, nakrywa ją natomiast dwuspadowy daszek. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:26 Spichlerz plebański z Pilchowic (XVIII w.) Dwukondygnacyjny spichlerz należał niegdyś do gospodarstwa plebańskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:26 Spichlerz nadal jest użytkowany zgodnie ze swoim przeznaczeniem: magazynowane i przesuszane jest tu ziarno zbóż wysiewanych na polach skansenowskich. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:27 Spichlerz zbudowano na planie zbliżonym do kwadratu, na fundamencie z warstwy luźno ułożonych kamieni polnych i cegieł. Ściany postawiono w konstrukcji zrębowej i zawęgłowano w narożach na nakładkę z ostatkami. Dach jest półszczytowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, pokryty gontami. Przydaszek, biegnący dookoła spichlerza na wysokości pierwszego piętra, osłania dolną kondygnację zrębu przed zawilgoceniem, nadając sylwetce budynku charakterystyczny wygląd. Odrzwia z łukowatym nadprożem oraz drzwi z deskowaniem w jodełkę umocowanym gwoździami kowalskimi, stanowią dodatkowy element zdobniczy. Podobnie jak w innych tego typu budynkach w belkach zrębu wykonano niewielkie, prostokątne otwory usprawniające cyrkulację powietrza, sprzyjającą przesuszaniu ziarna. Na ekspozycji muzealnej stoi w niewielkiej odległości od zabytkowego kościoła z Nieboczów (po jego południowej stronie) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:27 Spichlerz chłopski z Pszowa (XVIII/XIX w.) Na parterze zaaranżowano ekspozycję naczyń zasobowych. Znajdują się tu m.in. beczki plecione ze słomy, skrzynie oraz miarki. Na piętrze cała powierzchnia dzielona była zwykle na sąsieki (używano do tego celu przenośnych, deskowanych burt wkładanych w pionowe prowadnice umocowane do podłogi), które wypełniano różnymi gatunkami zbóż. Podłogi we wnętrzach wyłożono deskami, jedynie na stryszku położona jest gruba warstwa polepy zabezpieczająca spichlerz przeciwpożarowo. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:28 Spichlerz z Pszowa reprezentuje typ kopulasty (śląsko-spiski) i ma bardzo ciekawą konstrukcję ścian i dachu. Jest dwukondygnacyjny, wzniesiony na planie kwadratu, a ściany zrębowe węgłowane są w narożach na jaskółczy ogon bez ostatków. Stopniowo skracane belki pułapowe (będące jednocześnie przedłużeniem ścian bocznych) tworzą sklepienie, na którym spoczywa nakładany dach, zrzucany w czasie pożaru. Dach jest wysoki, dwuspadowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, kryty słomą na gładko. Wejście ochrania niewielki kryty gontami daszek. Drzwi zawieszone są na zawiasach pasowych o ozdobnych zakończeniach. Od wewnątrz zamocowano stary żelazny zamek. Połacie ścian zewnętrznych oblepione są gliną i pobielone. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:28 Spichlerz dworski z Bujakowa (1730 r.) Dwukondygnacyjny spichlerz stoi na kamiennej podmurówce. Ściany wzniesiono z drewna jodłowego w konstrukcji wieńcowo-łątkowej i w narożach zawęgłowano na nakładkę z ostatkami. Nakrywa go gontowy dach półszczytowy o konstrukcji krokwiowo-jętkowej. Poniżej, na wysokości piętra, biegnie przydaszek, który osłania ściany dolnej części budynku. Dłuższe ściany (o długości 16 m) uzyskano dzięki zastosowaniu pionowych słupów – łątek, a szczytowe zbudowane są z jednej długości bierwion. We wszystkich ścianach budynku znajdują się otwory okienne z przesuwanymi okienniczkami, a w szczytach dachu – ozdobnie wycięte otwory. Kamienne schodki i szalowane deskami w jodełkę drzwi z łukowatym nadprożem usytuowano pośrodku ściany frontowej budynku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:29 Spichlerz dworski ze Śmiłowic (1745-1747 r.) Na parterze spichlerza prezentowana jest stała wystawa etnograficzna pt. „Tradycyjne rzemiosło ludowe – ginące zawody”. Dawne rzemiosło nastawione było na zaspokajanie potrzeb społeczności w zakresie wyrobów materialnych związanych z rolnictwem i hodowlą, prowadzeniem domu oraz codziennymi zajęciami. Obejmowało zarówno produkcję, jak i naprawę. O rozwoju danego rzemiosła decydowała w szczególności dostępność surowca oraz warunki geograficzne. Na wystawie zgromadzono surowce, narzędzia i gotowe wyroby będące efektem pracy cieśli, gonciarza, stolarza, kołodzieja, bednarza, garbarza, szewca, rymarza, tkacza, powroźnika, krawca, plecionkarza, kowala i garncarza. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:29 Jednokondygnacyjny spichlerz dworski z wysokim dachem półszczytowym, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, pokrytym gontami. Ściany, zbudowane w konstrukcji zrębowo-łątkowej i zawęgłowane w narożach na nakładkę z ostatkami, spoczywają na grubych belkach podwalinowych. Spichlerz ma wyjątkowo harmonijną i estetyczną sylwetkę wyznaczoną przez proporcje ścian i dachu oraz elementy dekoracyjne. Szczyty zdobią układane ukośnie deski z ozdobnie wycinanymi grzebieniami pośrodku oraz koszyczki z gontów zwane kozubkami. Kamienne schodki dostawione do zrębu prowadzą do pięknie wykonanych drzwi z łukowatym nadprożem – szalowanych deskami umocowanymi ręcznie kutymi gwoździami. Roboty kowalskiej są również: wykładka zamka, klamka i skobel. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:30 Spichlerz chłopski z Bojanowa (XVIII/XIX w.) Spichlerze tego rodzaju były często spotykane na terenie powiatu raciborskiego i głubczyckiego. Mieszkańcy Bojanowa nazywali je futer szpajcher. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:30 Na piętrze przesuszano znajdujące się w sąsiekach ziarno, a na dole przechowywano je w przegrodach i skrzyni. Stoi tu również oryginalna waga dziesiętna oraz koryta do prac wykonywanych w czasie uboju świń. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:30 Nazwa spichlerzy tego typu – określane są mianem kopulastych – wzięła się od ich specyficznej budowy. Ściany z bali świerkowych były układane, wraz ze wzrostem ich wysokości, z coraz krótszych bierwion, tworząc w ten sposób konstrukcję zbliżoną do kopuły. Budynek jest dwukondygnacyjny, wzniesiony w konstrukcji zrębowej, na podwalinie dębowej. Połacie ścian zewnętrznych oblepione są gliną i pobielone wapnem. Trzyspadowy dach o konstrukcji krokwiowej wysunięty jest na znaczą odległość poza lico ścian i pokryty płytkami z łupku kamiennego, który stanowi zabezpieczenie przed ogniem (jest niepalny). Z tyłu, pod dachem, znajduje się wlot do gołębnika. Drzwi są oryginalne, z dębowych desek, zawieszone na pasowych, żelaznych zawiasach o ozdobnie kutych zakończeniach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:31 Kapliczka słupowa z Gostyni k. Tychów (pocz. XX w.) z wizerunkiem św. Antoniego We wnętrzu kapliczki znajduje się wizerunek św. Antoniego Padewskiego – zwanego na Śląsku Antonikiem – patrona osób i rzeczy zagubionych. Ponadto sprawuje pieczę nad dziećmi, górnikami, małżeństwami, narzeczonymi, położnicami, ubogimi i podróżnymi. W ikonografii przedstawiany jest w habicie franciszkańskim, jego atrybutami są m.in. księga, lilia, serce i ogień. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:31 Kapliczka szafkowa z Gostyni (pocz. XX w.) z wizerunkiem Matki Boskiej Częstochowskiej Wizerunek we wnętrzu to typowy przykład świyntego łobrozu – zakupionego na odpuście parafialnym lub podczas pąci, czyli pielgrzymki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:32 Zawieszona na pniu brzozy kapliczka szafkowa z obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej czczonej na Jasnej Górze od końca XIV wieku, jest kopią oryginału z Gostyni. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:32 Kapliczka kłodowa z Bujakowa (XVIII w.) z rzeźbą św. Stanisława ze Szczepanowa Kapliczka kłodowa, wykonana z jednego pnia drzewa, jest rekonstrukcją obiektu z Bujakowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:32 W kapliczce znajduje się rzeźba ludowa (autorstwa Ireneusza Leszka Korzekwy) przedstawiająca św. Stanisława, biskupa krakowskiego, który – według jednej z legend – wskrzesza rycerza Piotra. Biskup Stanisław za sprawą króla Bolesława Śmiałego został zgładzony mieczem w 1079 roku w krakowskim kościele na Skałce. Jest jednym z głównych patronów Polski. Jego atrybutami są m.in. miecz, palma męczeństwa i wskrzeszony Piotrowin (u stóp), przedstawiany w stroju pontyfikalnym z pastorałem Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:33 Wiatrak z Grzawy (1. poł. XIX w.) Na górnej kondygnacji wiatraka znajdują się urządzenia pracujące: duże koło, tzw. paleczne, osadzone na wale skrzydłowym (z inskrypcją: 1901) z przylegającą do obwodu koła obręczą (hamulcem) oraz złożenie kamieni młyńskich. Dolny kamień zwany leżakiem jest nieruchomy, górny – biegun – obraca się. Biegun osadzono na paprzycy połączonej z wrzecionem. Wrzeciono wprawiano w ruch dzięki połączeniu koła palecznego z cewiem, którego pionowe szczeble wchodzą między zęby koła palecznego. Ziarno przesypuje się z kosza zasypowego i przez korcynę spada do oka bieguna. Następnie rozcierane jest między kamieniami i – dzięki sile odśrodkowej – wypychane na zewnątrz. Potem, już w postaci mlewa, drewnianą rynną przemieszcza się na niższą kondygnację wiatraka do tzw. skrzyni mącznej. Na górnej kondygnacji znajduje się również wialnia służąca do oczyszczania zboża oraz żuraw używany do wyjmowania bieguna z drewnianej obudowy (tzw. łubu) w celu ponownego nakucia (naostrzenia) kamienia. Na dolnej kondygnacji mieści się wspomniana skrzynia mączna wraz z pytlem, który służył do odsiewania mąki z mlewa. Pozostałe nieprzesiane elementy przesuwały się do skrzyni otrębnej, znajdującej się przy ścianie wiatraka. Oprócz typowego wyposażenia młyna wiatrowego, takiego jak lampy, młotki, waga, worki ze zbożem, ulokowano tu również łóżko. W młynach zbożowych produkowano zarówno mąkę, jak i śrutę. Najczęściej mielono pszenicę oraz żyto. Mąka mogła być razowa lub pytlowa. Ta pierwsza powstawała wskutek jednokrotnego przemiału, natomiast druga była kilkakrotnie przepuszczana przez złożenie kamieni i odsiewana w pytlu – stąd nazwy. Śruta z kolei była często wykorzystywana jako pasza dla zwierząt. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:33 Młyn wiatrowy usytuowany został na lekkim wzniesieniu. Nadal miel w nim ziarno. Pozostał prawdopodobnie ostatnim w Polsce, którego urządzenia mogą pracować napędzane wyłącznie siłą wiatru. Konstrukcja wiatraka jest słupowo-ryglowa, dach zaś gontowy dwuspadowy z naczółkiem od strony wiatrowej. Ściana od tej strony także pokryta została gontami, pozostałe są szalowane deskami. Wiatrak początkowo miał konstrukcję kozłową. Spoczywał na skrzyżowanych, masywnych drewnianych belkach (o przekroju 50 cm). W miejscu ich skrzyżowania osadzony był pionowy słup – sztember, podparty czterema zastrzałami – kozłami. Prawdopodobnie w XIX wieku został przebudowany na paltrak. Zmiana polegała na ustawieniu wiatraka na żelaznych rolkach umieszczonych na dębowym pierścieniu z żelazną szyną, spoczywających na kamiennym fundamencie. Obie konstrukcje: koźlak i paltrak umożliwiały obracanie młyna o 360°, aby ustawić go na wiatr. Właściwego nakierowania dokonywano przywiązując do końca dyszla zwanego łogonem linę, która w czasie obrotu nawijała się na przenośny kołowrót (tzw. babę), nakładany na jeden z drewnianych słupków rozstawionych na okręgu w pobliżu wiatraka. Skrzydła, tzw. śmigi, zapierzano przed przystąpieniem do pracy, aby zwiększyć opór wiatru. Zatrzymywano je zwykle tak, aby tworzyły kształt litery „X”. Różne sposoby ich ustawienia wykorzystywano w celach sygnalizacyjnych. Nad schodami prowadzącymi do drzwi mącznych ulokowano drzwi zbożowe, wyżej usytuowana jest winda służąca do transportu worków ze zbożem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:34 Wiatrak z Grzawy z muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie” – wiatrak znajdujący się obecnie w chorzowskim parku etnograficznym. Obiekt został wybudowany prawdopodobnie w pierwszej połowie XIX wieku w Grzawie, w 1964 roku przeniesiono go do Chorzowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:35 Wybudowany prawdopodobnie w pierwszej połowie XIX wieku. Pierwotnie obiekt ten został postawiony na wzniesieniu, około pół kilometra na zachód od głównych zabudowań w Grzawie. Pierwszymi właścicielami wiatraka była rodzina Kędziorów, nie określono jednak dokładnie, którzy członkowie rodziny zajmowali się wiatrakiem. Kolejnym właścicielem tego obiektu był Józef Miczek, który objął gospodarstwo w latach 50. XX wieku. W momencie, kiedy Józef Miczek stał się właścicielem gospodarstwa w Grzawie, wiatrak był już nieczynny. Prawdopodobnie zakończył swoje działanie w pierwszej połowie XX wieku. Możliwe jest, że wynikało to ze zbyt małej wydajności wiatraka. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:35 11 maja 1962 roku komisja powołana z ramienia Śląskiego Instytutu Naukowego w Katowicach oraz Konserwatora Zabytków przy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach, podjęła decyzje o przeniesieniu wiatraka z Grzawy do Chorzowa, na teren przyszłego skansenu. Z powodu bardzo złego stanu obiektu 12 maja 1964 roku na zlecenie Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach przygotowano projekt rekonstrukcji wiatraka. Wiatrak został przeniesiony do Chorzowskiego Muzeum w 1964 roku i był jednym z pierwszych obiektów na ekspozycji. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:36 W 1971 roku rozpoczęto rekonstrukcję wiatraka z Grzawy, lecz w 1973 w wyniku silnych wiatrów uszkodzeniu uległo pokrycie dachu. Ponowne próby rekonstrukcji wiatraka również kończyły się niepowodzeniem. Prace konserwacyjne zostały przerwane w 1976, po kolejnym uszkodzeniu obiektu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:05 Dom Pracy Twórczej „Leśniczówka” – siedziba Śląskiego Stowarzyszenia Artystów i Twórców, miejsce spotkań i działalności artystycznej śląskiego środowiska muzycznego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:36 W latach 90. XX w. na zlecenie Dyrekcji Górnośląskiego Parku Etnograficznego w Chorzowie została wykonana przez mgr. inż. Jacka Gałeckiego ekspertyza. Przeprowadzona analiza wykazała, że stan wiatraka pogorszył si]. Ponownie sporządzono plan rekonstrukcji wiatraka i w 2010 roku postanowiono pozyskać niezbędne do odbudowy obiektu środki finansowe. Po dofinansowaniu ze środków unijnych, w 2013 roku został rozpoczęty remont wiatraka, który zakończył się powodzeniem w 2014 roku. Od tamtej pory wiatrak jest udostępniony zwiedzającym. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:37 Konstrukcja wiatraka jest słupowo-ryglowa, dach gontowy dwuspadowy z naczółkiem od strony wiatrowej. Ściana od tej strony została pokryta gontami, a pozostałe ściany są szalowane deskami. Wiatrak pierwotnie miał konstrukcję kozłową – spoczywał na skrzyżowanych drewnianych belkach o przekroju 50 cm, a w miejscu ich skrzyżowania osadzony był pionowy słup podparty kozłami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:37 Wiatrak został przebudowany na paltrak prawdopodobnie w XIX wieku. Przebudowa polegała na ustawieniu wiatraka na żelaznych rolkach, umieszczonych na dębowym pierścieniu z żelazną szyną, które leżały na kamiennym fundamencie. Nad schodami prowadzącymi do drzwi mącznych postawiono drzwi zbożowe, natomiast wyżej znajduje się winda służąca do transportu worków ze zbożem. Obydwie te konstrukcje wiatraka umożliwiały obracanie młyna o 360° w celu ustawienia go na wiatr. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:38 Na górnej kondygnacji wiatraka znajdują się urządzenia pracujące: duże koło osadzone na wale skrzydłowym (z datą: 1901), hamulec przylegający do obwodu koła oraz złożenie kamieni młyńskich. Dolny kamień jest nieruchomy, natomiast górny (biegun) obraca się. Biegun osadzono na paprzycy połączonej z wrzecionem, które wprawiano w ruch. Na górnej kondygnacji wiatraka mieści się również wialnia, która służy do oczyszczania zboża oraz żuraw używany do wyjmowania bieguna z drewnianej obudowy, w celu ponownego naostrzenia kamienia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:38 Na dolnej kondygnacji znajduje się skrzynia mączna, pytel oraz skrzynia otrębna znajdująca się przy ścianie wiatraka. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:39 Kościół z Nieboczów (1791 r.) Kronika parafialna podaje, że w centralnej części wsi, w rozwidleniu dróg, znajdowała się dawniej niewielka drewniana kaplica powstała prawdopodobnie w 1380 roku. Według przekazów w 1791 roku do drewnianej kapliczki dobudowano nawę z wieżyczką i przedsionek, ufundowane przez rodzinę Zdrzałków. Świątynia była przenoszona dwukrotnie – za każdym razem bez wyposażenia wnętrza. W 1971 roku translokowano ją do Rybnika-Kłokocina, a w 1995 roku – do Muzeum. Obiekt znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej Województwa Śląskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:39 Nad portalem wejściowym do nawy widnieje wycięta w drewnie data budowy: 1791 rok. Wnętrze składa się z nawy i trójbocznie zamkniętego prezbiterium nakrytego pozornym sklepieniem. Od nawy (z płaskim stropem) oddzielają je balaski i belka tęczowa z Grupą Ukrzyżowania, w której znajdują się figury ukrzyżowanego Chrystusa, Matki Boskiej i św. Jana Ewangelisty. Drewniany chór muzyczny wsparty jest na czterech słupach, z których dwa są ozdobnie rzeźbione. Wnętrze kościoła szalowane jest szerokimi deskami. Oryginalne wyposażenie, na które składały się niegdyś m.in. dwa ołtarze boczne barokowo-klasycystyczne i obraz Matki Boskiej Częstochowskiej – nie zachowało się. Obecne pochodzi z różnych drewnianych kościołów na Górnym Śląsku. W prezbiterium znajduje się ołtarz z oryginalnym, obrotowym tabernakulum, zwieńczonym figurami Baranka Apokaliptycznego i Aniołów Stróżów po obu stronach. Nad ołtarzem wisi obraz z przedstawieniem św. Józefa, a na ścianach prezbiterium – ludowe obrazy z wizerunkami świętych. Po prawej stronie ołtarza stoi ława kolatorska przeznaczona dla fundatorów i dobrodziejów kościoła. Na ścianach nawy, przy prezbiterium, wiszą obrazy patronów górników i hutników – św. Barbary i św. Floriana. Ciekawym zabytkiem są stacje Drogi Krzyżowej z XVIII wieku wiszące na ścianach bocznych. Podpisy pod stacjami wykonano w języku staromorawskim. Na balustradzie chóru muzycznego zwraca uwagę płaskorzeźba Arma Christi – przedstawiająca narzędzia Męki Pańskiej: krzyż, włócznię i gąbkę. Na chórze, znajduje się XIX-wieczna fisharmonia z Fuldy – dar mieszkańców Starego Chorzowa. Kościół został konsekrowany 28 września 1997 roku. W ołtarzu złożone zostały relikwie św. Gaudentego Męczennika. Rektorem kościoła jest każdorazowy proboszcz parafii św. Wawrzyńca w Chorzowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:40 Świątynia jest orientowana (zwrócona prezbiterium ku wschodowi) i otoczona drewnianym płotem, nakrytym gontowym daszkiem, z trzema wejściami: bocznymi furtkami od północy i południa oraz ozdobną bramą z furtką od zachodu. Bryłę kościoła tworzą: niższe i węższe prezbiterium, zamknięte trójbocznie, oraz wyższa i większa, kwadratowa nawa. Każde z nich nakryte jest osobnym, dwuspadowym dachem. Ściany, zbudowane w konstrukcji zrębowej, węgłowane są w narożach na rybi ogon. Do prezbiterium (od strony północnej) przylega nieduża zakrystia, natomiast do nawy (od strony zachodniej) niewielka kruchta (przedsionek w konstrukcji słupowej), zwana przez nieboczowian babnikiem. Nad kalenicą dachu wznoszą się dwie sześcioboczne wieżyczki z latarniami, zwieńczone kopulastymi hełmami. Na wieżyczce nad prezbiterium znajduje się blaszany kur, wewnątrz – dzwonek zwany sygnaturką, tę nad nawą wieńczy podwójny krzyż. Ściany osłaniają szerokie przydaszki, które odprowadzają wodę deszczową i stanowią schronienie przed deszczem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:43 Rozplanowanie wnętrza karczmy odtworzono zgodnie z oryginalnym układem, jedynie funkcje niektórych izb uległy zmianie. Z sieni, od strony wejścia głównego, prowadzą drzwi na strych i do dwóch pomieszczeń dla gości: większego po prawej stronie (obecnie sala wyszynkowa z bufetem i ladą) oraz mniejszego, tzw. garsztuby, po lewej. W przedłużeniu przelotowej sieni (nieco węższej w tej części), po obu stronach znajdują się kolejne pomieszczenia: po lewej – obecne zaplecze socjalne karczmy (w przeszłości prywatne mieszkanie karczmarza), a po prawej – kuchnia z zapleczem (dawniej izba wyszynkowa). Obie izby gościnne ogrzewane są dzięki rozbudowanemu systemowi paleniskowo-dymnemu: w sali wyszynkowej znajduje się typowy piec kuchenny z okapem i czeluścią pieca chlebowego dostępną od strony sieni, garsztubę ociepla ściana grzewcza. W większej izbie, tzw. sali, w której zorganizowano wyszynk, wstawiono eksponaty muzealne: bufet, półkę drewnianą oraz rekonstrukcje mebli: lady i trzech stołów z ławami przystawionymi z obu stron. W dawnej garsztubie stoją rekonstrukcje czterech stołów z ławami Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:44 Obiekt, będący rekonstrukcją karczmy ze Świerczyńca, zbudowano z drewna sosnowego w konstrukcji zrębowej. Belki ścian, łączone w narożach na obłap z ostatkami, uszczelniono wiórami stolarskimi. Przykrywa je dach półszczytowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, z dużymi okapami. Początkowo poszyto go słomą, jednak po kolejnym remoncie pokryto gontem, mając na uwadze bezpieczeństwo użytkowanego obiektu. Szczyty szalowano ozdobnie deskami ułożonymi w jodełkę. W myśl przysłowia – Gdzie Pan Bóg ma kościół, tam diabeł karczmę stawia – stoi obok kościoła, w centralnej części ekspozycji muzealnej, otoczona drzewami, w pobliżu pól uprawnych. Pełni funkcję zgodną ze swoim przeznaczeniem – wiejskiej karczmy bez zajazdu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:47 Chałupa z Katowic (1826 r) Chałupa była trzykrotnie przenoszona. Mieszkał w niej pod koniec życia Kazimierz Skiba – przedostatni sołtys wsi Katowice. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:48 Po lewej stronie symetrycznie usytuowanej sieni znajdują się wejścia na strych oraz do izby, wyposażonej w meble i sprzęty z początku XX wieku – łóżko, oszkloną szafę na naczynia, kanapę, lustro, trzydrzwiową szafę na ubrania i pokojowy piec żeliwny. Na ścianie obok lustra wiszą kopie fotografii rodziny Skibów. Do izby przylega alkierz (zwany izbetką) z małym okienkiem, urządzony jako sypialnia dorastającej córki. W przedłużeniu sieni znajduje się izba wycużna zajmowana przez rodziców młodych gospodarzy. Na jej wyposażenie składają się meble z XIX wieku: kredens – szybónek, skrzynia wianna, tzw. malówka, nad oknem wisi półka na naczynia, zwana listwą, niżej stoi stół i dalej łóżko. Wnętrze ogrzewał kaflowy piec kuchenny zwany blachą. Wejście po prawej stronie sieni prowadzi do obszernej kuchni wyposażonej w biało malowane meble m.in.: byfyj (kredens), półkę z naczyniami, długą ławę z oparciem. Przy wejściu do komory stoi metalowe łóżko, pod oknem – maszyna do szycia, tzw. singerka. Po lewej od wejścia znajduje się piec kuchenny nazywany blachą, przylegający do trzonu pieca chlebowego, z wlotem w izbie wycużnej. Wnętrze zdobi haftowana płócienna zasłona zawieszona przy wejściu do komory oraz makatka ulokowana nad stołem (te wyszywane ozdoby nazywano garniturą). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:48 Chałupa jest szerokofrontowa, ustawiona szczytem do drogi. Węgłowano ją w narożach na obłap i na jaskółczy ogon z ostatkami. Dach jest półszczytowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, kryty gontami. Przed wejściem znajduje się lauba (drewniana dobudówka) – prosta konstrukcja szkieletowa z dwuspadowym dachem gontowym. Pełniła funkcje ochronne przed wiatrem i deszczem (zamakaniem drzwi, progu i sieni oraz wychłodzeniem wnętrza). Przechowywano w niej drewno i węgiel na opał, suszono bieliznę, zioła i grzyby, wietrzono pościel. Lauby były ulubionym miejscem odpoczynku ludzi starszych oraz spotkań towarzyskich. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:49 Ta chałupa przez pewien czas stała na Janowie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:49 Chlewik z Bogucic (XIX w.) W części parterowej trzymano kozy i świnie, a na poddaszu – w trzech osobnych pomieszczeniach – kury i króliki. Budynek jest zrębowy nakryty dachem gontowym, jednospadowym, o konstrukcji krokwiowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:50 Gołębnik z Dąbrówki Małej (XIX/XX w.) Gołębnik słupowy jest rekonstrukcją obiektu z Dąbrówki Małej. Gołębnik zbudowano na planie ośmioboku i przykryto gontowym daszkiem zwieńczonym sterczyną (pionowym elementem dekoracyjnym). Ustawiono go na wysokim słupie. Przeznaczony był dla 32 gołębi. Gołębniki często zakładano także na strychach chałup, spichlerzy oraz w innych budynkach, gdzie umieszczano klatki dla ptaków, otwory wlotowe zaś wycinano, ewentualnie montowano w szczycie lub połaci dachu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:50 Pompa ręczna z Zabrza Pompa wodna wykonana została na początku XX wieku, w formie ozdobnie wykonanego odlewu żeliwnego z wylewką w kształcie głowy węża i ruchomym uchwytem (wajchą) zakończonym kulą. Urządzenie pompowało wodę z głębokości do 10 metrów, wydajność przy jednym uruchomieniu wajchy wynosiła ponad litr. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:51 Chałupa z Panewnik (1864 r.) Rozplanowanie wnętrz, ich funkcje i wyposażenie ilustrują postęp w modernizacji pomieszczeń mieszkalnych, jaki dokonał się w ostatnich dziesięcioleciach XIX wieku pod wpływem wzorów miejskich. Wyraźny stawał się podział głównych pomieszczeń na: kuchnię oraz izbę (sypialnię i zarazem pokój gościnny). Zarysowała się tendencja do powiększania powierzchni mieszkalnych. W sieni znajdują się wejścia: po lewej – na strych i do jasnej, przestronnej kuchni z przyległą komorą, po prawej – do izby z wejściem do izbetki. W jej przedłużeniu urządzono pomieszczenie gospodarcze. W środkowej części znajduje się przewód kominowy (zwany galotami), tworzący w niej półkoliście sklepione przejście. Rozwidla się on, odprowadzając dym z pieców usytuowanych w kuchni i izbie. W kuchni skupiało się życie rodzinne. Znajduje się tu kaflowy piec kuchenny z blachą i piekarnikiem. Na wyposażenie składa się m.in. malowany białą farbą olejną komplet kuchenny z lat 30. XX wieku. Na środkowej belce tragarzowej widoczna jest data budowy chałupy: 1864. Na ścianach wiszą ręcznie haftowane płócienne makatki zwane garniturą, które często opatrzone były również wyhaftowanymi napisami, np. Kto rano wstaje, temu Pan Bóg daje czy Panie zostań z nami, bo ma się ku wieczorowi. Izba znajdująca się po prawej stronie sieni, pełniąca funkcje jadalni i sypialni, ogrzewana jest piecem kaflowym i urządzona meblami z lat 20. i 30. XX wieku. Większą część pomieszczenia zajmuje duże małżeńskie łóżko, po obu jego stronach stoją szafki nocne, a na ścianie wisi oleodruk przedstawiający Matkę Boską z Dzieciątkiem karmiącym gołębie. Między oknami znajduje się umywalka, dalej okrągły stolik i pluszowa kanapa. Do łóżka dostawiony jest rozkładany stół. Z izby przechodzi się do wąskiej izbetki, w której pod oknem stoi łóżko, a obok stół z krzesłami, szafa na ubrania i bieliźniarka, tzw. wertikoł Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:51 Chałupa zwrócona jest szczytem do drogi. Charakteryzuje się harmonijnymi proporcjami dachu i ścian (2:1) oraz szalowanymi ozdobnie – w jodełkę – szczytami. Starannie obrobione półokrągłe belki zrębu wiązane są w narożach na rybi ogon z ostatkami. Dach jest półszczytowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, pokryty gontami. W szczycie znajduje się ozdobny, gontowy koszyczek, tzw. kozubek. Ten dekoracyjny detal architektoniczny chronił niegdyś w chałupach kurnych dymnik przed deszczem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:52 Stodoła z Miedar (XIX w.) Obiekt składa się z dwóch sąsieków i przejezdnego, niesymetrycznie usytuowanego gumna, zamykanego wrotami osadzonymi na biegunach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:52 Stodoła jest zrębowa, węgłowana w narożach na obłap, czworoboczna. Dach czterospadowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, pokryty został słomą na gładko. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:53 Studnia z Rudy Śląskiej (2. poł. XIX w.) Studnia jest rekonstrukcją wykonaną według oryginału z Rudy Śląskiej. Ocembrowanie studni wymurowano z kamieni polnych, a obudowę wykonano z poziomo ułożonych desek. Całość nakrywa dwuspadowy daszek, w którego jednej z połaci umieszczone są drzwiczki na zawiasach. Wewnątrz znajduje się wał korbowy służący do wyciągania wiadra z wodą. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:53 Chałupa z Bykowiny (ok. poł. XIX w.) W Bykowinie budynek nazywano chałpą Szekelów, w pierwszej połowie XIX wieku była jednym z 30–40 zbudowanych tam domów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:54 W Bykowinie budynek nazywano chałpą Szekelów, w pierwszej połowie XIX wieku była jednym z 30–40 zbudowanych tam domów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:54 W rozplanowaniu wnętrza widoczna jest tendencja do powiększania powierzchni izb mieszkalnych i modernizacji ich wyposażenia. Z sieni prowadzą wejścia: do pomieszczenia mieszkalnego (na prawo) oraz sklepiku (na lewo). W jej przedłużeniu znajduje się kuchnia z przejściem do jednej z komór (druga przylega do sklepiku). Stoją tu biało lakierowane meble, na prawo od wejścia – kaflowy piec kuchenny, na lewo – łóżko i umywalka. Na wyposażenie izby, ogrzewanej piecem kaflowym, składa się komplet mebli nawiązujących do stylu art déco, popularnego jeszcze w latach 60. XX wieku. W pomieszczeniu znajdują się m.in. małżeńskie łoże, niezbędne nocne szafki (nakastliki), a także maszyna do szycia firmy Rast&Gasser. W oknie wiszą szydełkowe firanki, czyli szpanowane gardiny. Wnętrze sklepiku wiejskiego wyposażono sprzętami z okresu międzywojennego. Znalazły się tutaj: przeszklona szafa i regały na towary. Na ladzie sklepowej stoi oszklona witrynka i waga uchylna, bezszalkowa. Umieszczono tu również duże pojemniki na produkty sypkie i płynne, sprzedawane na wagę (do ich odmierzania używano specjalnych miarek cynowych i ceramicznych). Na półkach stoją m.in. butelki po lemoniadzie, puszki (po kawie słodowej Kneippa i herbacie Piasecki), opakowania: z ćwiekami drewnianymi, mydłem szarym Jeleń, kawą słodową i zapałkami. W sklepiku nie zabrakło również reklam produktów spożywczych i chemicznych różnych firm, m.in. Dr Oetkera, Radionu, Centry Poznań, Erdalu czy Komety. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:54 Chałupa ma dach przyczółkowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, kryty gontami. Belki ścian wiązane są w narożach na rybi ogon z ostatkami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:09 Kapliczka szafkowa z Bytomia (XIX/XX w.) z wizerunkiem Chrystusa We wnętrzu umieszczono zdjęcie wytłoczonego w blasze obrazu przedstawiającego scenę z Ewangelii według św. Mateusza: Chrystusa chodzącego po falach, który ratuje tonącego św. Piotra. Kapliczka szafkowa z początku XX wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:10 Chałupa z Kaliny (1851 r.) Informacje uzyskane od dawnych właścicieli wskazują na to, iż był to dom dwurodzinny. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:10 Po obu stronach przelotowej sieni usytuowano pomieszczenia z osobnymi wejściami w rozplanowaniu: izba – komora. W izbie, po prawej stronie, stoi piec chlebowy, tzw. piekarniok, a nad czeluścią pieca znajduje się tzw. tylna baba, odprowadzająca dym bezpośrednio do komina. Do pieca chlebowego przylega kuchenny z płytą do gotowania i umieszczonym nad nią dużym okapem (zwanym przednią babą). Na środkowym tragarzu (od strony wejścia) widoczny jest napis fundacyjny: Błogosław Borze ten Dom i wszystkich Ludzi co miyskaią w nim. Urbon Borowietz dnia 4 Lipca 1851. We wnętrzu urządzona jest wystawa poświęcona ziołolecznictwu ludowemu, prezentująca naczynia i przybory do przygotowywania, suszenia i przechowywania ziół. Po lewej stronie znajduje się izba mniejsza, gdzie również stoi piec z piekarniokiem i babą. Jej wyposażenie stanowią m.in. kredens, łóżko, kołyska, a na ścianach wiszą oleodruki o treści religijnej. Pomieszczenie wykorzystywane jest w czasie cyklicznych spotkań muzealnych pt. „Duchy i strachy w Skansenie”. Rzeźby ulokowane w izbie oraz obejściu chałupy związane są z problematyką „Magia i demony w zagrodzie wiejskiej”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:11 Chałupa jest szerokofrontowa, usytuowana w głębi zaplanowanej zagrody równolegle do drogi. Podwaliny spoczywają na fundamencie z kamieni spojonych cementem. Ściany budynku wykonano w konstrukcji zrębowej i węgłowano w narożach na obłap z ostatkami. Na ścianach wsparto dwuspadowy dach, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, poszyty słomą na gładko. Zakończenie połaci tworzą dwa rzędy gontów. Od strony szczytów umocowano przydaszki. Kalenicę zabezpiecza jarzmo z desek. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:13 Chałupa z Bruśka (1828 r.) Administracja dóbr stanowiących własność księcia Hohenlohe-Ingelfingen stawiała wokół zakładów hutniczych domy jedno- lub wielorodzinne dla robotników zatrudnionych w przemyśle, m.in. przy produkcji węgla drzewnego. W długim procesie produkcji tego opału, brali udział robotnicy wyspecjalizowani w zawodach: drwali (tzw. siągorze i pniorze), wypalaczy węgla drzewnego (zwani kurzokami) oraz trudniący się jego transportem w wozach-koszynach, tzw. wekturanci. Z czasem, od lat 40. XIX wieku, w związku z wypieraniem tradycyjnych paliw przez węgiel kamienny, miejsce pracujących w zawodach leśno-hutniczych zajmują robotnicy leśni, rekrutowani z wiejskiej biedoty. Trudnili się wyrębem drewna, jego obróbką i przygotowywaniem transportu w głąb Śląska. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:13 Przelotowa sień, zwana przez byłych mieszkańców przechodnikiem, doświetlona jest zaszklonymi okienkami wyciętymi w belkach ścian. Znajdują się w niej wejścia do izby oraz schody na strych. W izbie stoi piec chlebowy zwany piekarniokiem oraz trzon do gotowania z przystawionymi ławami. Podłogi we wszystkich pomieszczeniach wykonane są z polepy. W przestrzeni między piecem a oknem urządzono warsztat koszykarski. Kosze wyplatano zimą w izbie, a latem w szopie lub na podwórzu. W zestawie narzędzi znajdują się: nóż, kolec do przytwierdzania wyrabianego kosza do ławy koszykarskiej, żelazny pobijak, rozdzielacz (drewniany kołek do dzielenia prętów wiklinowych) i sekator. Wyplataniem wiklinowych burt do wozów i koszy na węgiel drzewny zajmowali się tzw. holwosiarze. W komorze zaprezentowano m.in. podłużną ławę do wyplatania burt. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:14 Chałupa jest szerokofrontowa i stoi na płytkim fundamencie z kamieni oraz cegieł spojonych zaprawą wapienno-glinianą. Belki zrębu węgłowane są w narożach na obłap. Dach jest czterospadowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, kryty gontami. W dłuższych płaszczyznach dachu oraz w krótszej – od strony sieni – znajdują się okienka nakryte gontami w kształcie wolego oka. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:15 Stodoła z Bruśka (1. poł. XIX w.) W Bruśku stodoły stawiane były w zagrodach lub poza nimi – zgrupowane po kilka przy drogach, użytkowane przez rodziny zamieszkujące domy wielorodzinne. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:15 Stodoła jest dwusąsiekowa, z przejezdnym gumnem pośrodku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:15 Obiekt nakrywa gontowy dach czterospadowy o konstrukcji krokwiowo-jętkowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:15 Kapliczka domkowa z Dębowej Góry (ok. poł. XIX w.) z rzeźbą św. Jana Nepomucena W kapliczce stoi drewniana rzeźba św. Jana Nepomucena (autorstwa Ireneusza Szymury z Rybnika-Chwałowic). Niezwykła popularność tego świętego na Górnym Śląsku jest śladem wielowiekowej przynależności Śląska do Królestwa Czech. Św. Jan Nepomucen – kapłan, kanonik kapituły kolegiackiej w Pradze – według legendy poniósł śmierć męczeńską, ponieważ nie chciał wyjawić królowi Czech – Wacławowi – tajemnicy spowiedzi jego żony. Kapliczki z wizerunkiem tego świętego lokowano najczęściej w pobliżu rzek i mostów, gdyż jest m.in. patronem bezpiecznych przepraw wodnych. Jego wstawiennictwa wzywano także w czasie niebezpieczeństwa powodzi lub zagrożenia utonięciem. Ponadto jest on patronem tajemnicy spowiedzi i spowiedników. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:16 Obiekt jest kopią oryginalnej kapliczki domkowej z Dębowej Góry, o konstrukcji słupowo-ryglowej, szalowanej deskami, od frontu zamykanej drewnianą furtką. Całość nakrywa dwuspadowy, gontowy daszek. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:16 Chałupa ze Zborowskiego (ok. 1839 r.) Obiekt, zachowany in situ do dnia dzisiejszego w Zborowskiem przy ul. Fabrycznej, datowany był na połowę XVIII wieku i uznawany za działającą tam w latach od 1753 roku do około 1840 roku fabrykę fajek. Przeprowadzone na miejscu badania dendrochronologiczne wykazały jednak, że drewno użyte do budowy obiektu zostało pozyskane jesienią 1838 roku (lub wiosną 1839), a tym samym przesunięto datowanie budynku o prawie 90 lat. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:17 Dom jest szerokofrontowy z wejściami: głównym od strony drogi oraz drugim od podwórza. Sień usytuowana została centralnie, na przestrzał, z ulokowanym pośrodku dużym kominem na planie kwadratu, zwężającym się ku górze i wyprowadzonym ponad dach. Znajdują się tu również schody drabiniaste na strych. Rozplanowanie wnętrza jest symetryczne. Z sieni prowadzą drzwi do czterech izb z przylegającymi komorami. Budynki o takim układzie zwane są czworakami. Pod częścią obiektu znajduje się murowana z cegły piwnica kolebkowa z pionowymi ścianami szczytowymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:17 Budynek wzniesiono na rzucie prostokąta w konstrukcji zrębowej z belkami łączonymi na obłap z ostatkami. Dach jest dwuspadowy i podobnie jak w budynku oryginalnym, został pokryty blachą. Więźba dachowa o konstrukcji krokwiowo-jętkowej ramą stolcową pod każdą połacią. Ściany szczytowe wykonano z pionowych desek, a na poziomie stropu znajdują się gontowe przydaszki. W obu szczytach ulokowano wejścia na strych zamykane drzwiczkami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:18 Kościół ewangelicki z Bytomia-Bobrka (1932 r.) Kościół z Bytomia-Bobrka jest jednym z nielicznych przykładów drewnianego budownictwa prefabrykowanego zastosowanego w obiekcie sakralnym. Do dnia dzisiejszego zachował się jeszcze jeden taki obiekt, wzniesiony w 1937 roku w Zabrzu-Mikulczycach. Powstanie kościoła w Bobrku wiązało się ze wzrostem liczebności zamieszkującej tam społeczności ewangelickiej (w 1930 roku liczyła ponad 1000 osób). W związku z tym podjęto decyzję o budowie kościoła filialnego. Względy finansowe spowodowały, że do Bobrka postanowiono sprowadzić gotowy, prefabrykowany budynek. Zakupiono go w firmie Christoph und Unmack z Niesky (na Łużycach). Uroczysta konsekracja nastąpiła 29 czerwca 1932 roku. Po II wojnie światowej, ewangelicy wznowili odprawianie w nim nabożeństw. W 2012 roku kościół został wpisany do rejestru zabytków. Był już wówczas zamknięty i nieużytkowany. W 2014 roku wybuchł pożar, który strawił wieżę, część fasady oraz nawy kościoła. W tym samym roku pozostałą, ocaloną z płomieni konstrukcję rozebrano i przeniesiono do Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”. W 2017 roku zrekonstruowano go i oddano do użytku. Obiekt znajduje się na Szlaku Architektury Drewnianej Województwa Śląskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:18 Wejście główne do kościoła znajduje się od strony zachodniej i prowadzi do przedsionka oraz – umieszczonych po obu jego stronach – salek doświetlonych przez duże ostrołukowe okna. W salce po lewej stronie usytuowano schody prowadzące na emporę muzyczną. Za przedsionkiem znajduje się jednoprzestrzenna, halowa nawa i prezbiterium z przylegającymi wnętrzami (zakrystią i pomieszczeniem gospodarczym). Rytm podziału wnętrza podkreślają drewniane dźwigary oraz okna (po trzy w każdej ze ścian). Na przedniej ścianie prezbiterium (tzw. tęczowej) pierwotnie widniał napis w języku niemieckim: Gelobet sei Gott und der Vater unseres Herrn Jesu Christi. Tekst był cytatem z listu św. Pawła do Efezjan (1.3), w tłumaczeniu na język polski brzmiał następująco: Błogosławiony niech będzie Bóg i Ojciec Pana Naszego Jezusa Chrystusa. Po wojnie zastąpiony został cytatem z św. Mateusza: I oto jam jest z wami po wszystkie dni aż do skończenia świata (28, 20). W prezbiterium znajduje się ołtarz z krzyżem i rzeźbą Chrystusa Ukrzyżowanego. Ściany w tej części pokryte są kolorową tapetą oraz złoconym olistwowaniem, podłogę zdobi wełniany dywan. Na wyposażenie wnętrza składają się ponadto: ambona, chrzcielnica, dziesięć rzędów krzeseł, chodnik wełniany, trzy piece żeliwne oraz cztery żyrandole – w nawie. We wnętrzu – w salkach po obu stronach przedsionka – prezentowana jest wystawa pt. „Kościół ewangelicki z Bytomia-Bobrka – dawniej i dziś”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:18 Kościół jest orientowany, jednonawowy, zbudowany na rzucie wydłużonego prostokąta, o prostej, zwartej, geometrycznej bryle z nieco niższą częścią wschodnią. Nad fasadą góruje niewielka wieża – na planie kwadratu – zwieńczona metalowym krzyżem. Wewnątrz wisi oryginalny żeliwny dzwon używany z okazji wyjątkowych uroczystości kościelnych. Budynek wzniesiono z drewna w konstrukcji szkieletowej, którą spajają dwie pary konstrukcyjnych dźwigarów wykonanych z drewna klejonego (pokrytych płytami okładzinowymi), o kształtach zbliżonych do bumerangu. We wnętrzu wyeksponowano dodatkową parę oryginalnych, odsłoniętych dźwigarów, które jednak nie wspierają konstrukcji dachu. Część wschodnią (niższą) oraz nawę nakrywają dwuspadowe dachy kryte papą, wieżę – czterospadowy daszek. Elewacje zewnętrzne szalowane są profilowanymi deskami w układzie poziomym, bez wyraźnych akcentów architektonicznych poza charakterystycznymi, ostrołukowymi oknami. Wejście prowadzi przez dwuskrzydłowe drzwi osłonięte prostym daszkiem pulpitowym, nad którym wisi drewniany krzyż, uratowany z pożaru, umieszczony na dawnym miejscu po zabiegach konserwatorskich. Stanowi on jedyny element symboliczny i zdobniczy elewacji kościoła. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:19 Chałupa z Łaz k. Błędowa (1874 r.) W szerokiej sieni chałupy wykonywano wiele prac gospodarskich, m.in. przyrządzano karmę dla zwierząt, mielono ziarno na kamiennych żarnach, łuskano groch i fasolę oraz obierano ziemniaki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:19 W nieprzelotowej sieni, po lewej, znajduje się wejście do dużej i dalej – przyległej do niej mniejszej izby. Po prawej ulokowano schody na strych i drzwi do pomieszczenia inwentarskiego z wejściem również od podwórza. W dużej bielonej izbie stoi piec z trzonem do gotowania i nadwieszonym nad nim w przedniej części kapturem. W głębi znajduje się komora pieca chlebowego. Meble pochodzą z 2. połowy XIX wieku i używane były do lat powojennych XX wieku. Stoi tu komplet mebli politurowanych (ława i krzesła z ozdobnymi oparciami, stół, łóżka i szafa) oraz kuchenne (kredens zwany bufetem, stół i ławy przy piecu). Na ścianach wiszą obrazy o treści religijnej, krzyż i niewielka szafka na modlitewniki. Na środkowej belce tragarzowej umieszczono inskrypcję: Blogoslaw Panie To nase mieskanie zahowei ognie swięty Floryianie R. P. 1874 F. O. Tomes BagiensKy. W małej izbie z oknem przechowywane są m.in. naczynia klepkowe, kołowrotek i ręczna maglownica. W pomieszczeniu tym ustawiono również łóżko i dwie skrzynie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:20 Chałupa jest szerokofrontowa usytuowana kalenicowo do drogi, posadowiona na kamiennym fundamencie. Wzniesiono ją w konstrukcji zrębowej i zawęgłowano w narożach na jaskółczy ogon, z ostatkami. Dach jest czterospadowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, pokryty słomianą strzechą. Kalenica zabezpieczona została jarzmem z desek. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:20 Stodoła z Łaz k. Błędowa (2. poł. XIX w.) Po obu stronach gumna znajdują się dwuskrzydłowe wierzeje otwierające się na zewnątrz, zawieszone na biegunach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:20 Stodoła jest dwusąsiekowa o ścianach zrębowych, węgłowanych w narożach na jaskółczy ogon z ostatkami. Czterospadowy dach, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, nakrywa słomiana strzecha. Kalenicę zabezpieczono jarzmem z dranic. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:21 Kuźnia z wozówką z Łaz k. Błędowa (2. poł. XIX w.) Kuźnię zbudował pierwszy właściciel zagrody, zajmujący się również kowalstwem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:21 Pośrodku na pniu stoi kowadło, na ścianie za kowadłem, na dole, umieszczono różnej wielkości młoty, kształtowniki, przecinaki i przebijaki, wyżej wiszą kleszcze o różnym kształcie szczęk. Po prawej stronie, między dwoma stołami warsztatowymi, stoi wiertarka, powyżej zawieszono gwintownice, dziurkownice i świdry. W pobliżu kowadła znajduje się niewielki stolik z narzędziami do podkuwania koni, leżą na nim: strug i nóż do kopyt, pilnik zwany raszplą oraz podkowy. Palenisko zasilano powietrzem z ręcznego skórzanego miecha poziomego umieszczonego po lewej jego stronie. Przed kuźnią stoją: wózek do gięcia obręczy oraz giętarka. Na ścianach wiszą wagi i orczyki do zaprzęgu konnego. Po prawej stronie budynku złożono żelazne narzędzia rolnicze: brony, radło, radełko i kultywator. Wozówka użytkowana jest przez pszczelarza – opiekuna jednej ze skansenowskich pasiek. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:21 Do kuźni przylega wozówka. Pomieszczenia nakrywa czterospadowy dach gontowy. Ściany kuźni są zrębowe, węgłowane na rybi ogon, a przy ceglano-kamiennym palenisku wymurowane z kamienia. Ściany wozówki wykonano w konstrukcji sumikowo-łątkowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:22 Studnia z Łaz k. Błędowa (2. poł. XIX w.) Studnia jest jedynym w całości zachowanym oryginalnym obiektem tego typu prezentowanym na ekspozycji. Ponad kamienną cembrowiną, mającą niegdyś głębokość 4 metrów, wznosi się zrębowa obudowa, węgłowana w narożach na rybi ogon z drewnianym wałem, na który nawijano łańcuch z umocowanym wiadrem. Uwaga – kołowrót czasowo zdemontowany (konserwacja). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:23 Pasieka z Łaz k. Błędowa (2. poł. XIX w.) W sadzie stało niegdyś kilkadziesiąt uli kłodowych, znajdowały się tam również ule skrzynkowe. Obecnie w pasiece prezentowane są rekonstrukcje wykonane z pni topoli i nakryte dwuspadowymi daszkami z deseczek. Ule skrzynkowe są własnością pszczelarza – właściciela wędrownej pasieki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:24 Chałupa z Kromołowa (1860 r.) Chałupę zbudowano na kilka lat przed utratą przez Kromołów praw miejskich. W okresie swej świetności rozwijał się tam handel i rzemiosło, w szczególności produkcja wyrobów włókienniczych. Po upadku tego przemysłu ludność zajęła się garncarstwem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:24 Z przelotowej sieni prowadzą wejścia na strych oraz do izby pełniącej funkcje mieszkania i warsztatu rzemieślniczego, a stąd do mniejszej izby, gdzie wstawiono łóżko. W sieni stoi magiel, stągiew na wodę oraz żarna. W pomieszczeniu izby urządzono warsztat garncarski, którego wyposażenie było własnością rodziny Maltazarów z Siewierza. Zrekonstruowano w niej piec chlebowy, do którego przylega trzon pieca do gotowania z okapem, znajduje się w nim również wnęka do suszenia garnków. Przy piecu i pod oknem stoją ławy, przy jednej z nich, bliżej okna, umieszczono koło garncarskie, na którym toczono naczynia z gliny. Suszono je na specjalnej półce zawieszonej pod powałą, na piecu i we wnęce piecowej. Potem naczynia były malowane i glazurowane, następnie wypalane w wolnostojącym piecu garncarskim. Meble znajdujące się w izbie, m.in. kredens, stół i wertiko, pochodzą z początków XX wieku. Umieszczono tu również niski stolik, przy którym uczyły się dzieci. Szczególnie interesujące są ścianki szczytowe metalowych łóżek, ozdobione malowanymi na blasze pejzażami. Przykrywające je kapy i leżący na stole obrus mają jednakowe motywy. Na środkowej belce tragarzowej znajduje się inskrypcja potwierdzająca datę budowy domu: LaudeturR. yezus. Chrystus. Błogosław boze. Temu Domowy y mieszkańcon Wnjm S(?)H R. P. 1860 D 7. W FondatoRowie Jan i mariana żona Figloscy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:24 Chałupa jest szerokofrontowa, usytuowana kalenicowo do drogi. Ściany wykonano z drewna iglastego i postawiono na podmurówce z kamienia wapiennego. Belki związane są w narożach na jaskółczy ogon i na obłap z ostatkami. Dach jest czterospadowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, pokryty gontami. Ścianę frontową pobielono wapnem, a tylną – w części przylegającej do komina – zbudowano z kamienia wapiennego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:25 Chałupa ze Strzemieszyc Wielkich (1877 r.) W przedłużeniu centralnie usytuowanej sieni znajduje się kuchnia (z przejściem do alkierza), w której stoją: kredens, stół i krzesła, umywalka oraz piec kuchenny. Po obu stronach sieni usytuowane są duże izby z przejściami do komory po lewej stronie budynku oraz alkierza – po prawej. W izbie po prawej zachował się napis fundacyjny w formie modlitwy: Błogosław nam Panie to nasze mieszkanie, broń nas od ognia, święty Floryanie fondatorowie Maryanna i Wojciech Kalembkowie 25 lipca 1877. W chałupie zrekonstruowano jedynie urządzenia dymno-piecowe: piece kaflowe w izbach oraz piec z płytą do gotowania w kuchni. Nie odtworzono wyposażenia wnętrz, ponieważ izby wykorzystywane są podczas muzealnych zajęć, warsztatów oraz imprez plenerowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:25 Chałupa jest szerokofrontowa, ustawiona kalenicowo do drogi. Zrąb zbudowano z dębowych podkładów kolejowych, a belki ścian wiązane są w narożach na jaskółczy ogon. Dach jest przyczółkowy, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, pokryty gontami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:26 Spichlerz dworski z Wojkowic Kościelnych (1675 r.) Wnętrza wykorzystywane są na potrzeby organizowanych wystaw czasowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:27 Budynek jest dwukondygnacyjny, a ściany zbudowane są w konstrukcji zrębowej na kamiennej podmurówce. Belki połączono w narożach na nakładkę z ostatkami. Czterospadowy dach, o konstrukcji krokwiowo-jętkowej, pokryto gontami. Do pomieszczeń na parterze i piętrze prowadzą zewnętrzne schody usytuowane przy ścianie frontowej. Na wysokości piętra, wzdłuż elewacji frontowej, poprowadzono galeryjkę wspartą na belkach stropowych dolnej kondygnacji, osłoniętą przez wysunięty znacznie od tej strony okap dachu. W dwóch ścianach (frontowej i lewej szczytowej) na obu kondygnacjach wycięte są niewielkie otwory wentylacyjne i doświetlające wnętrze Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:27 Kapliczka słupowa z Łaz k. Błędowa(pocz. XX w.) z wizerunkiem Chrystusa Boleściwego Obiekt jest rekonstrukcją przydrożnej kapliczki z Łaz koło Błędowa. W szafce znajduje się kopia oleodruku z wizerunkiem Chrystusa Boleściwego i napisem: Patrz grześniku, com cierpiał za twe nieprawości, dałem bok swój otworzyć ku tobie z miełości. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 20:28 Rybaczówka Nad dużym stawem prezentowana jest ekspozycja sezonowa dotycząca rybactwa i rybołówstwa. Znajduje się tu szopa narzędziowa (o konstrukcji ryglowej i oszalowanej deskami), w której złożono sprzęt niezbędny do połowu ryb: sieci, skrzynie i kosze. Przy szopie umieszczono: włoki – sieci proste, żaki – sieci plecione o bębenkowym kształcie, podrywki – sieci rozciągnięte na skrzyżowanych żerdziach, a także wierszę – pułapkę na ryby wyplecioną z wikliny. W pobliżu znajduje się stelaż do suszenia sieci i stół do sortowania ryb, skrzynie do ich przechowywania oraz waga. Na stawie, przy pomoście zacumowano drewniane łódki. Były używane przeważnie do karmienia ryb lub prac konserwatorskich, np. pielęgnacji roślin, odczyszczania stawu, napowietrzania, drobnej naprawy infrastruktury zbiornika (np. mnicha), rzadziej do połowu. Mnich to budowla hydrotechniczna służąca do piętrzenia i regulacji przepływu wody w stawie. Dawniej miał konstrukcję drewnianą, nakryty był jedno- lub dwuspadowym daszkiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 14.09.22, 13:04 A ja jeszcze nie tak dawno byłam zwiedzać stadion. Szkoda że nie wiedziałam bo przełożyłabym sobie to zwiedzanie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 14.09.22, 21:31 Przejazd wszystkimi trzema odcinkami zajmował około godziny. Podpory miały wysokość na ogół 8-10 m, najwyższe – 15 m. Z wysokości kilku-kilkunastu metrów nad ziemią można było podziwiać przyrodę parku, w tym zwierzęta zgromadzone na terenie Śląskiego Ogrodu Zoologicznego i park dinozaurów. Zdolność przewozowa jednego odcinka wynosiła około 1300 osób na godzinę. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 14.09.22, 21:31 Stacja Planetarium położona była pomiędzy Planetarium Śląskim a Międzynarodowymi Targami Katowickimi. Do tej stacji można było dojść aleją parkową od okolic ośrodka TVP3 Katowice, znajdującego się przy granicy Katowic z Siemianowicami Śląskimi. Do stacji Stadion Śląski można było dojść aleją parkową od Katowic lub Chorzowa. Do stacji Wesołe Miasteczko można było dojść od Katowic. Znajdowała się ona na drugim przystanku tramwajowym na zachód od Silesia City Center. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 14.09.22, 21:32 Zbudowana jako pierwsza linia Wesołe Miasteczko – Stadion Śląski ma długość 2183,52 m; podpory są wyższe niż poprzednio i mają od 17 do 21 metrów. Prędkość eksploatacyjna wynosi 3 do 4 m/s, przejazd trasy zajmuje poniżej 9 minut. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 14.09.22, 21:33 30 grudnia 2020 roku podpisano umowę na projekt budowy drugiej linii na trasie Śląskie Wesołe Miasteczko – Planetarium Śląskie. Trasa będzie miała długość 1800 metrów i będzie obsługiwana przez co najmniej 30 wyciągów krzesełkowych oraz 15 gondoli. Jednym z wymagań projektowych jest taka konstrukcja stacji końcowej, aby w przyszłości dało się poprowadzić trzecią linię, na trasie Planetarium Śląskie – Stadion Śląski. przywracając tym samym dawny, trójkątny układ linii. Koszt wykonania projektu zawarty w umowie to 1 051 650,00 złotych, będzie go realizować Pracownia Projektowa ARCHEX s.c. Anna Laskowska-Łapa, Wojciech Łapa z Bielska-Białej. Czas wykonania projektu to 8 miesięcy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:19 W trakcie remontu zinstalowano projektor japońskiej firmy GoTo. Jest to projektor cyfrowy o rozdzielczości 8k Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:19 W zespole budynków Planetarium Śląskiego znajduje się także obserwatorium astronomiczne (z największym w Polsce 30-centymetrowym refraktorem), kilkumetrowy zegar słoneczny, stacja klimatologiczna i stacja sejsmologiczna. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:20 W lipcu 2018 r. ruszyła modernizacja Planetarium Śląskiego, która ma się zakończyć w połowie 2022 (stan na styczeń 2022) roku Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:20 Poczta Polska wyemitowała 15 września 1966 r. znaczek pocztowy przedstawiający Planetarium Śląskie o nominale 1,55 zł, w serii Turystyka. Autorem projektu znaczka był Cz. Kaczmarczyk, ryt wykonał B. Brandt. Znaczek wydrukowano techniką stalorytu, na papierze niepowlekanym, w nakładzie 102.020.100 szt. Pozostawał w obiegu do 31 grudnia 1994 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:21 Planetarium Śląskie powstało w 1955 roku jako pierwsza tego rodzaju placówka w Polsce. W 2018 roku rozpoczął się proces przebudowy i modernizacji, który zakończono cztery lata później. Jesteśmy obecnie jednym z najnowocześniejszych parków nauki na świecie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:22 Prezentujemy zagadnienia związane z trzema dziedzinami nauki: sejsmologią, meteorologią i astronomią. Niespotykane w innych podobnych miejscach stanowiska ekspozycyjnie nie tylko pokazują różne zjawiska fizyczne, ale także pozwalają ich doświadczać. U nas można przeżyć trzęsienie Ziemi, stanąć tuż przy prawdziwej błyskawicy, czy odbyć symulowany lot w kosmos. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:22 Nowoczesny system projekcyjny pozwala nam wyświetlić na sferycznym ekranie około 100 milionów gwiazd i zabrać widzów w najdalsze zakątki Wszechświata. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:22 Projekt przebudowy Planetarium Śląskiego opracowała poznańska pracownia Consultor sp. z o.o. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:23 Planetarium Śląskie powstało według wizjonerskiego projektu krakowskiego architekta Zbigniewa Solawy. Prace konstrukcyjne ruszyły w lipcu 1953 roku. Oficjalne otwarcie nastąpiło 4 grudnia 1955 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:23 Główna sala projekcyjna mogąca pomieścić około 400 widzów wyposażona była w płócienny, sferyczny ekran o powierzchni tysiąca metrów kwadratowych. W centralnym punkcie sali umieszczono najnowocześniejszy w tym czasie projektor wyprodukowany przez zakłady Carla Zeissa w Jenie, który był w stanie wyświetlić na sztucznym niebie ponad 8000 gwiazd. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:23 W 1955 roku rozpoczęło także działalność obserwatorium astronomiczne, które wyposażone zostało w największy w Polsce refraktor o średnicy 30 centymetrów. Cztery lata później w Planetarium rozpoczęła działalność stacja sejsmologiczna, a w 1963 roku otwarto stację klimatologiczną. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:24 W 1957 roku Planetarium Śląskie zorganizowało I Olimpiadę Astronomiczną – jedną z najbardziej prestiżowych rywalizacji tego rodzaju w Polsce. W 2011 roku Planetarium gościło uczestników 5 Międzynarodowej Olimpiady z Astronomii i Astrofizyki (IOAA). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:24 W 2018 roku rozpoczął się proces przebudowy i modernizacji Planetarium Śląskiego, które zostało przekształcone w park nauki. W dodatkowym budynku, zlokalizowanym głównie pod ziemią znalazło się miejsce dla interaktywnych ekspozycji. Obok kompleksu stanęła również wieża widokowa. Przebudowa zakończyła się w czerwcu 2022 roku. Została ona sfinansowana ze środków własnych Województwa Śląskiego oraz Unii Europejskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:25 AKADEMIA PLANETARIUM Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:26 Olimpiada Astronomiczna to konkurs astronomiczny, organizowany od ponad 60 lat przez Planetarium Śląskie w Chorzowie. Adresowany jest do uczniów szkół średnich, którzy interesują się astronomią i eksploracją kosmosu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:26 Zawody rozgrywane są w trzech etapach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:26 Dwie serie zadań pierwszego etapu oraz zadanie obserwacyjne rozwiązywane są w warunkach domowych. Jest zatem czas, aby zawodnicy mogli uzupełnić swoje wiadomości, posiedzieć nad rozwiązaniem zadań teoretycznych no i przeprowadzić obserwacje. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:26 Tematem zadania obserwacyjnego może być jedno z zadań zaproponowanych przez organizatorów lub dowolny inny tematy wymyślony przez zawodnika. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:27 Zawody półfinałowe (II etap) rozgrywane są w kilku miastach Polski, a finał (III etap) rozgrywany jest w ciągu kilku dni w Planetarium Śląskim w Chorzowie. Na tym etapie uczestnicy, oprócz zadań teoretycznych, mierzą się również z obserwacjami nocnego nieba oraz nieba pod sztucznym niebem Planetarium. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:27 Olimpiada Astronomiczna wyłania również reprezentantów naszego kraju na międzynarodowe zawody „International Olimpiad on Astronomy and Astrophysics”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:27 Jeśli interesujesz się kosmosem i chcesz się sprawdzić, jeśli nie obce Ci są pojęcia deklinacja, parsek czy czarna dziura to Olimpiada Astronomiczna jest dla Ciebie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:30 TAK WYGLĄDA PLANETARIUM ŚLĄSKIE PO REMONCIE - Nasze Miasto - archiwum Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:32 PLANETARIUM ŚLĄSKIE NARESZCIE GOTOWE - www.wp,pl (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:34 OFICJALNE OTWARCIE PLANETARIUM ŚLĄSKIEGO - www.urania.edu.pl - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:35 PLANETARIUM ŚLĄSKIE - wwwspodersweb.pl - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:36 PLANETARIUM OTWARTE DLA ZWIEDZAJACYCH - www.metropoliagzm.pl - (ARCHIWUM) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:37 ZAKOŃCZENIE ROZBUDOWY PLANETARIUM ŚLĄŚKIEGO - www.infowire.pl - (archwium) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:38 MIĘDZYNARODOWA OLIMPIADA Z ASTRONOMII ODBĘDZIE SIĘ W PLANETARIUM ŚLĄSKIM - Radio Katowice - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:39 ŁAWKA MEM PRZED PLANETARIUM ŚLĄSKIM - Silesia - 15.09.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:40 PATRIOTYCZNA ŁAWKA Z REGULAMINEM STANĘŁA PRZED PLANETARIUM SLĄSKIM - Mój Chorzów - 15.09.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:41 DAMIAN DĄBROWSKI W PLANETARIUM ŚLĄSKIM - Radio Piekary - (archwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:44 Ktoś mnie podsłuchuje? Prawie skończyłam a tutaj w TV reklama Planetarium Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:52 Nieczynne od dana Kąpielisko Fala tak było kiedyś opisywane: Uprawianiu sportów pływackich służy kąpielisko "Fala" dysponujące pięcioma basenami o łącznej powierzchni 4 000 m2. Najbardziej atrakcyjny jest basen że sztuczną falą morską. Kąpielisko dysponuje szatnią dla 3,5 osób. W opodal położonym ośrodku sportów wodnych usytuowanych nad cztero hektarowym stawem znajduje się kanał regatowy o długości 550 m, wypożyczalnia rowerów wodnych i kajaków. Można również skorzystać z przejażdżki tramwajem wodnym. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:53 Można by powiedzieć jak stary dziadek z kawału: Było tak pięknie i komu to przwszkadzało. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:54 MODERNIZACJA ELKI, KANAŁU REGATOWEGO I FALI ZAGROŻONE - Mój Chorzów - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:56 NOWA FALA NIE MOŻE ZNALEŹĆ WYKONAWCY - Mój Chorzów - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:58 Opuszczony basen FALA w Chorzowie [;4K]; styczeń 2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:59 KĄPIELISKO FALA WRÓCI DO PARKU ŚLĄSKIEGO - Dziennik Zachodni (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:00 W CHORZOWIE POWSTANIE KOMPLEKS BASENÓW - www.prospertydesing.pl - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:01 NOWA FALA CORAZ BLIŻEJ. PARK OGŁOSIŁ PRZETARG - Mój Chorzów - (archiuwm) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:02 TAK WYGLĄDAŁO KĄPIELISKO FALA - Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:04 CHCĄ WYBUDOWAĆ OSIEDLE PRZY PARKU ŚLĄSKIM - Wyborcza - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:06 PUSTOSANY W PARKU ŚLĄSKIM. KIEDYŚ TĘTNIŁO TU ŻYCIE - Wyborcza - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:20 Do 2000 roku Fala była obiektem całorocznym, zimą działającym jako lodowisko. W 2009 roku w jego miejscu został wybudowany jeden z największych w regionie skateparków Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:20 W 2014 roku kąpielisko zostało po raz ostatni otwarte. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:21 Olimpijski” – pełnowymiarowy basen o długości 50 m i głębokości od 1,8 m do 2 m, posiadający 8 torów, każdy o szerokości 2,5 m oraz słupki startowe z każdej strony. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:21 „Skocznia” – basen o głębokości 4,5 m, obok którego stoi nieczynna wieża do skoków. Ze skoczni można było oddawać skoki z wysokości: 3, 5, 7 oraz 10 metrów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:22 „Fala” – największa atrakcja kąpieliska, basen ze sztuczną falą. Wzburzenie wody trwa ok. 10 minut i odbywa się kilka razy w ciągu dnia z częstotliwością co godzinę. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:22 „Szkoleniowy” (zwany również „Kalesony”) – basen przeznaczony raczej dla osób uczących się pływać, znajduje się przy nim zjeżdżalnia, której wylot jest skierowany właśnie do tego basenu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:22 „Elipsa” (zwana też potocznie „Jajo”) – brodzik w kształcie elipsy. Całkowicie zlikwidowany w 2013. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:23 „Brodzik” – najpłytszy z basenów, przeznaczony dla najmłodszych, na jego środku znajduje się sztuczna wyspa. Całkowicie zlikwidowany i zasypany w 2013. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:25 web.archive.org/web/20130727195908/http://www.parkslaski.pl/atrakcje-2/kapielisko-fala.html Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:26 KONIEC KULTOWEGO KĄPIELISKA - Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:27 FALA CHORZÓW - Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:29 KĄPIELISKO FALA NADAL W WPKIW - Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 19:06 Rzeźby zróżnicowane są pod względem treści, materiału i stylistyki. Wykonywane były od lat 60. XX wieku przez uznanych rzeźbiarzy polskich, w znacznej większości związanych z Górnym Śląskiem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 19:10 Galeria nie posiada motywu przewodniego. Rzeźby reprezentują różnorodne tematy i warsztaty, ilustrują główne tendencje powojennej sztuki rzeźbiarskiej. Wartość galerii polegała na przybliżaniu przeciętnemu widzowi wybitnych dzieł sztuki. Dla artystów była to możliwość wymiany doświadczeń i pokazania swojego dorobku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 19:11 Od 2005 roku w ratowanie rzeźb zaangażowana jest Fundacja dla Śląska Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:06 Budynek mieści się w sercu Parku Śląskiego (dawny WPKiW) w Chorzowie, wewnątrz znajduje się kominek. Klub został założony w 1983 roku przez Zbigniewa Gocka jako „Dom Pracy Twórczej Śląskiego Jazz Clubu Leśniczówka”. Później prowadził go Józef Skrzek. Pierwszy koncert w odbył się w nim w 1983 roku, na przełomie kwietnia i maja[1], po Rawa Blues Festival. „Leśniczówka” została otwarta oficjalnie w 1984 roku. Po 1990 roku został przebudowany i prowadzony jako Dom Pracy Twórczej przez Leszka Windera. Od 2010 roku klubem Leśniczówka Rock'n'Roll Cafe zajmuje się Rafał Fortuna. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:06 Mają tu miejsce liczne koncerty, nagrania płyt, filmów oraz wystawy i spektakle. Z okazji 30. rocznicy założenia klubu wystąpił w nim w 2013 roku Jan Skrzek. Występowali tu m.in.: Ireneusz Dudek, Ryszard Riedel, Andrzej Urny, grupa SBB Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:06 W 2010 obiekt przeszedł generalny remont i od końca września pod nowym kierownictwem znów dostępny jest dla muzyków. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:08 Leśniczówka Rock'n'Roll Cafe to ostatni działający nieprzerwanie klub na Szlaku Śląskiego Bluesa, sięgający swoją historią 1983 roku. Miejsce przesiąknięte rock'n'rollem i bluesem. Tu tworzyli i występowali wszyscy wielcy polskiej sceny bluesowej i rockowej, ciężko znaleźć nazwisko, które w jakiś sposób nie łączyłoby się z Leśniczówką. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:09 Dziś w klubie odbywają się przede wszystkim koncerty i inne wydarzenia kulturalne, jak stand-upy, spotkania autorskie czy festiwale. Położenie w dzikiej części Parku Śląskiego gwarantuje niezapomniany klimat, nieosiągalny dla innych klubów muzycznych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:10 web.archive.org/web/20171021141217/http://www.silesiansound.art.pl/ Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:10 web.archive.org/web/20100926050155/http://www.tvs.pl/informacje/29217/ Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:11 Rzeźba Żyrafy w Parku Śląskim – jeden z najbardziej znanych i rozpoznawalnych obiektów w Parku Śląskim. Podobizna żyrafy na trzech nogach jest jedną z wielu rzeźb plenerowych w Parku Śląskim, a zarazem symbolem parku. Żyrafa znajduje się przy jednym z głównych wejść do Parku Śląskiego, obok przystanku autobusowego i tramwajowego „Park Śląski Ogród Zoologiczny”. Rzeźba stała się inspiracją do nazwania alei wiodącej do Śląskiego Ogrodu Zoologicznego (Aleja Żyrafy). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:12 Za koncepcję plastyczną obiektu odpowiedzialni byli Leopold PędziałekInformacje powiązane z artykułem „Leopold Pędziałek” w Wikidanych i Leszek Dutka. Za zaprojektowaniem konstrukcji stoi Jerzy Tombiński. Park potrzebował jakiegoś elementu, który zapraszałby do zoo, takim symbolem stała się właśnie Żyrafa. Rzeźba została odlana w 1959 roku w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:12 ŻYRAFA DO 2009 ROKU Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:13 Żyrafa jest przedstawiona w sposób abstrakcyjny. Wsparta jest na trzech nogach, przez co cała konstrukcja jest bardziej stabilna. Długa szyja odchylona jest od pionu. Głowa ma obły kształt z dużym otworem przypominającym oko. Jest przykładem żelbetowej konstrukcji przestrzennej. Żyrafa mierzy ponad 16 metrów wysokości. Pierwotnie miała kolor szary, w 1996 została pomalowana na żółto z brązowymi łatami Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:13 30 kwietnia 2011 roku zakończyła się rewitalizacja rzeźby dzięki wsparciu zarządu parku, magistratu chorzowskiego oraz koncernu Vattenfall. W wyniku prac przywrócona została pierwotna kolorystyka rzeźby. Obiekt został wpisany do rejestru zabytków[5] ruchomych województwa śląskiego, nr rej. B/206/11 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:13 W 2011 roku, na zimę, szyja Żyrafy została otulona szalem o długości 135 m. Szal wykonany był przez członków Parkowej Akademii Wolontariatu i mieszkańców regionu. W przedsięwzięciu wzięło udział ponad 60 osób i instytucji Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:14 Co roku, 2 kwietnia rzeźba świeci się na niebiesko z okazji Światowego Dnia Świadomości Autyzmu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:14 ŻYRAFA W OKRESIE 2009 - 2013 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:15 Licząca aż 16 m wysokości Żyrafa to jeden z najbardziej znanych i rozpoznawalnych rzeźb w województwie śląskim, tożsamy znak rozpoznawalny Parku Śląskiego To właśnie dlatego główna droga prowadząca do Śląskiego Ogrodu Zoologicznego nosi nazwę Alei Żyrafy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:15 „Żyrafę” odlano w 1959 roku w Gliwickich Zakładach Urządzeń Technicznych. Konstrukcja nie była skomplikowana – rozstawiona na trzech ukośnych podstawach, przechodzących w odchylenie od pionu, której zwężające się ku górze ramię zakończono zbliżonym do owalu elementem z otworem o podobnym kształcie. W ogólnym zarysie całość miała prezentować tytułową żyrafę. Za koncepcję plastyczną obiektu odpowiedzialni byli Leopold Pędziałek i Leszek Dutka, a za zaprojektowaniem konstrukcji stoi Jerzy Tombiński. Plastycy nie oddali wiernie wyglądu zwierzęcia, uznali bowiem, że w myśl zasady minimum minimorum, rzeźba będzie pewniej stać na trzech nogach. Projekt był bardzo śmiały i zdecydowanie wyprzedzał trendy ówczesnej sztuki i architektury. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:16 W 2000 roku, wysoką na ponad 16 metrów konstrukcję przemalowano na kolor żółty, dodając brązowe łaty. W 2011 roku zakończono gruntowną rewitalizację figury i przywrócono pierwotny wygląd według założeń oryginalnego projektu, a „Żyrafa” została wpisana do rejestru zabytków. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:19 Ośrodek harcerski w Parku Śląskim[ jest położony w Chorzowie nieopodal Stadionu Śląskiego, historycznie jest miejscem związanym z Parkiem Śląskim i położonym w jego historycznych granicach. Od roku 1963 był administrowany przez Śląską Chorągiew Związku Harcerstwa Polskiego, a w roku 2014 (na mocy uchwały Sejmiku Województwa Śląskiego) został jej przekazany jako własność. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:19 Dzisiaj to odrębna jednostka, prowadząca na własnym terenie, samodzielną administrację. Miejsce, w którym często zatrzymują się osoby odwiedzające później Park Śląski i jego atrakcje. W ośrodku odbywają się harcerskie imprezy i szkolenia. Ponadto działa tam hotel turystyczny Skaut i ogólnodostępna strzelnica. Ośrodek znajduje się na Alei Harcerskiej 3, 41-500 Chorzów Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:20 Inicjatorem powstania obiektu, była Katowicka Chorągiew Związku Harcerstwa Polskiego, która wystąpiła do Wojewódzkiej Rady Narodowej o wybudowanie na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku Ośrodka Harcerskiego. Stosowną uchwałę podjęto szybko. Był 1958 rok. Sześć lat później, 20 marca 1964 roku, nowy obiekt został uroczyście otwarty. Powierzchnia wynosi 6,5 hektara, a wcześniej ponad dwa razy tyle. Powstanie ośrodka, to również spora zasługa generała Jerzego Ziętka, który uważał, że to miejsce harcerzom po prostu się należy. Ziętek był zresztą przewodniczącym Śląskiej Rady Przyjaciół Harcerstwa, a sam ofiarował na rzecz ośrodka kilka osobistych rzeczy. Są wśród nich monety i ślubna obrączka. Te przedmioty przekazał na tzw. czarną godzinę. Ośrodek ma je w depozycie, nie zamierzają się ich pozbywać – zapewnia harcmistrz Andrzej Lichota, dyrektor Ośrodka Harcerskiego i Komendy Śląskiej Chorągwi ZHP. Ośrodek nosi imię generała, a na terenie kompleksu znajduje się jego popiersie. Kolejne obiekty w ośrodku powstawały do końca lat 60. Zapotrzebowanie na działalność harcerską było wówczas ogromne. Kompleks ożywał szczególnie podczas sławetnych Międzynarodowych Akcji Letnich, w których udział brała młodzież z całego bloku państw ludowo-demokratycznych, przyjeżdżali Kubańczycy, Koreańczycy, obywatele Związku Radzieckiego. Organizowano w nim również liczne obozy i zbiórki krajowe. Najistotniejszą rolą było jednak szkolenie kadr. Ośrodek był też pewnego rodzaju awangardą, miejscem, w którym dzieci i młodzież mogły robić rzeczy nieosiągalne nigdzie indziej – wspomina Lichota i przyznaje, że kiedyś warunki do prowadzenia działalności harcerskiej były dużo lepsze. To tu młodzi ludzie ze Śląska mieli pierwszy kontakt z komputerami. Działał tu bowiem klub „Informik”, ze wspaniałą pracownią komputerową. To tutaj funkcjonowało prowadzone przez śląskie uczelnie Młodzieżowe Towarzystwo Naukowe, a także działała pracownia fotograficzna, gdzie uczono wykonywania i wywoływania zdjęć. Był też Śląski Krąg Medyczny Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:20 Przez pewien czas w Ośrodku Harcerskim mieścił się ośrodek jeździecki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:21 Rosarium w Parku Śląskim (Ogród Różany) – największy w Polsce[2] (i jeden z największych w Europie) różany ogród o powierzchni około 7 ha znajdujący się w Parku Śląskim (dawny Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku) na terenie Chorzowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:26 Inicjatywa utworzenia w WPKiW różanego ogrodu wyszła w 1964 roku od Polskiego Towarzystwa Miłośników Róż. Projekt opracowano w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie, kierował nim główny projektant parku, Władysław Niemirski[2]. W 1965 roku zakończono roboty ziemne. Jesienią 1966 roku wykonano główną część nasadzeń. Otwarcie Rosarium nastąpiło 24 czerwca 1968 roku równocześnie z otwarciem pierwszej Międzynarodowej Wystawy Róż[2]. W latach 2005–2007 dzięki dotacji z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wymieniono wszystkie krzewy róż oraz nawieziono nową ziemię. Oryginalne założenie ogrodu zostało jednak zachowane i nadal jest czytelne Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:26 Ogród różany ma swój własny styl: nie jest wzorowany na najpopularniejszych ogrodach niemieckich czy angielskich. Rosarium składa się z wielu dużych modułów mających kształt plastra miodu. Każdy kwietnik dzieli się na komórki o powierzchni 7,5 m². W całym ogrodzie są 374 takie komórki. Ponadto na owym terenie znajdują się także rabaty w kształcie soczewek. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:26 Ogółem posadzonych jest około 30 tysięcy krzewów w ponad 300 odmianach. Kolekcja obejmuje głównie róże wielokwiatowe, parkowe, pnące oraz rabatowe. Wybrane odmiany róż (stan na lata 2003–2004): Anna Maria, Golden Medalion, Kronenbourg, Monica, Troika, Venrosa Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:27 Oprócz róż na terenie rosarium znajdują się drzewa w postaci klombów i soliterów, formowane żywopłoty z cisów, żywotników, berberysu i ligustru, mały staw oraz wydłużone betonowe baseny – oczka wodne z nenufarami. Na terenie rosarium znajduje się ponadto ławeczka Karolinki i Karlika Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:29 Rosarium, powszechnie znane również jako parkowy ogród różany, jest jednym z najpiękniejszych symboli Parku Śląskiego. Pomysł utworzenia na terenie Parku kolekcji ok. 30 tys. krzewów róż zgłosiło w 1964 roku Polskie Towarzystwo Miłośników Róż, a projekt Rosarium powstał w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie pod kierunkiem prof. Władysława Niemirskiego, głównego projektanta Parku Śląskiego. Rosarium otwarto uroczyście 24 czerwca 1968 roku, równocześnie z inauguracją pierwszej Międzynarodowej Wystawy Róż. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:29 Na 14 ha posadzono 350 odmian róż. Wśród nich były też najlepsze, m.in. Kordes i Poulsen. Przywożono je ciężarówkami od hodowców z Niemiec, Belgii i Holandii. Poza odmianami wielokwiatowymi, kwitnącymi przez cały sezon, w Rosarium odnajdziemy także róże pienne, róże czepne, róże parkowe, a także róże miniaturowe. Specyficzny klimat Rosarium współtworzą urokliwe oczka wodne z pięknymi klombami nenufarów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:29 W latach 2005-2007 przeprowadzono lifting ogrodu: wymieniono ziemię i część krzewów, zainstalowano system nawadniający komórki. W katalogu wydanym w Kalkucie przez Hinduskie Towarzystwo Miłośników Róż chorzowskie Rosarium zostało umieszczone wśród 35 najpiękniejszych ogrodów różanych świata. Cała kolekcja róż liczy dziś ok 300 odmian, które można podziwiać na ok 35 tys. krzewów. Róże najintensywniej kwitną od połowy czerwca do połowy lipca. Potem z mniejszą intensywnością, powtarzają ten proces aż do jesieni. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:29 Przez lata Rosarium stało się ulubionym miejscem wypoczynku mieszkańców okolicznych miast. Osoby aktywne chętnie ćwiczą tu jogę czy fitness. Rodziny z dziećmi z kolei doceniają bezpieczną, piękną i zadbaną przestrzeń oraz możliwość niespiesznego odpoczynku. Tutaj dobrze czyta się książkę, słucha śpiewu ptaków, delektuje pięknem przyrody. Mamy ogromną nadzieję, ze Rosarium już wkrótce doczeka się kolejnej modernizacji, tym samym będzie jeszcze atrakcyjniejsze. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:31 Szklarnia wieżowa w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku – szklarnia w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku (obecnie Park Śląski) w Chorzowie, w postaci wieży hydroponicznej, która istniała w latach 1968–1983. (Nie istniejąca) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:32 Szklarnia wieżowa w parku powstała w 1968 roku według projektu Othmara Ruthnera. Wieża w Chorzowie była poprzedzona podobną konstrukcją o wysokości 41 m tegoż projektanta, którą wybudowano na potrzeby Międzynarodowej Wystawy Ogrodniczej WIG 64(niem.) w Wiedniu w 1964 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:32 Otwarcie nastąpiło 23 czerwca 1968 roku z okazji Ogólnopolskiej Wystawy Ogrodniczej. Na otwarcie zjawili się m.in. Edward Gierek oraz Jerzy Ziętek. Konstrukcję szklarni wieżowej wykonała firma Konstal, natomiast firma Elektroprojekt Katowice opracowała zasilanie i sterowanie urządzeniami, w tym ogrzewaniem i klimatyzacją Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:33 W 1983 roku wieżę zdemontowała firma Mostostal. Głównym powodem rozebrania konstrukcji było ściemnienie z upływem lat poliestrowej powłoki, która była wykorzystywana zamiast szkła. Z tego to powodu do roślin docierało coraz mniej światła. Z konstrukcji wieży pozostały tylko fundamenty oraz metalowe słupy. Przed rozbiórką obiektu nie wykonano jego szczegółowej dokumentacji. Na miejscu szklarni rozpoczęto budowę Pawilonu Kultury Ogrodniczej w 1986 roku, tzw. szkieletora, który wyburzono około 2013 roku. Wizerunek wieży znajduje się na witrażu z 1994 roku w chorzowskim ratuszu[. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:35 Wieża miała średnicę 11 metrów, wznosiła się na wysokość 54 metrów, będąc najwyższym tego typu obiektem na świecie. Powierzchnia użytkowa szklarni wynosiła około 1000 m². Przy wieży wzniesiono pomieszczenia gospodarcze. W jednym z nich znajdowało się laboratorium zajmujące się badaniem gleby. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:36 Rośliny w szklarni wieżowej były uprawiane hydroponicznie, znajdowały się na 285 półkach wprawianych w pionowy ruch w ten sposób, aby w ciągu doby wszystkie rośliny zostały równomiernie doświetlone i ogrzane. W trakcie pracy urządzeń rośliny były również nawożone. Cały system był zautomatyzowany i do obsługi wystarczyły dwie osoby. Zimą szklarnię ogrzewano gazem, natomiast latem pracowała klimatyzacja/ Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:38 CZHORZÓW. SZKLARNIA WIEŻOWA Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:39 Ten urokliwy ogród tematyczny został zaprojektowany przez pracowników działu zieleni na przełomie 1961 i 1962 roku. Głównie po to, by zmniejszyć koszty nasadzeń na kwietnikach rocznych, których było bez liku. Byliniak miał być matecznikiem dla wymiany części kwiatów rocznych. I tak też się stało. Byliny to rośliny wieloletnie, które w czasie zimy tracą cała część nadziemną. Zostaje tylko to, co kryje ziemia: kłącza, korzenie, cebulki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:39 Letnimi wieczorami w ogrodzie bylinowym wszystkie ławki są zajęte. Zasłuchani w śpiew kosów spacerowicze, kontemplują urodę kwitnących roślin. A jest co podziwiać, bo nawet trawa ma nietypowe zabarwienie. Od strony alejek właściwie go nie widać, bo drzewa tworzą szczelny parawan. Ogród zajmuje 1,6 ha i zachwyca rozmaitością kwiatów, krzewów, traw. Zawsze pięknie pachnie, a rabaty cieszą oko paletą barw, gdyż obsadzane są nie tylko wieloma gatunkami, ale i w taki sposób, by sąsiadowały ze sobą byliny kwitnące w różnych miesiącach. Dzięki temu ogród tonie w kwiatach od kwietnia do sierpnia. Ponadto sadzi się je w większych skupiskach, tworząc różnokolorowe plamy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:40 To ogród tematyczny, zmodernizowany w 2021 r. w ramach Projektu Miejskiego pn. „Modernizacja Parku Śląskiego". Główną ideą modernizacji obszaru było jego zagospodarowanie z uszanowaniem historycznego układu oraz nadanie funkcjom o charakterze wystawowym i rekreacyjno – wypoczynkowym nowej jakości. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:41 Najważniejszymi elementami ogrodu są odnowione ściany pochodzące z lat 60. XX wieku, ozdobione trójwymiarowymi mozaikami z kamieni. Fakturę ścian podkreślono iluminacją świetlną, tworząc niepowtarzalny klimat. Dwie ściany zraszane są wodą, schładzającą powietrze i utrzymującą jego wilgotność w bliskim otoczeniu. Płyty kamienne i bruk klinkierowy w posadzce nadają jej charakter mozaiki. Uzupełnieniem są zróżnicowane gatunkowo i kolorystycznie kwiaty, byliny i ozdobne trawy. W przestrzeni zlokalizowano murki z siedziskami, leżanki, ławki, oświetlenie, a także zdrój wody pitnej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:41 W celu zbierania i gromadzenia wody opadowej z terenów zieleni utworzono niecki infiltracyjne. Woda jest wykorzystywana dla potrzeb roślinności. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:43 Początki istnienia Ogrodu Japońskiego sięgają lat 60. XX w. Właśnie wtedy w większych ośrodkach miejskich takich jak Poznań, czy Wrocław, tworzone były podobne obiekty. Idąc z duchem czasu, podjęto decyzję, aby w Parku Śląskim również znalazła się ekspozycja o charakterze stylistycznym nawiązującym do Kaju Kwitnącej Wiśni. W końcu ambitnego planu projektowania przestrzeni WPKiW podjął się Edward Bartman. Pomysł zagospodarowania parkowego obszaru zakładał między innymi stworzenie oczek wodnych, czy akwenów, a woda z jednego z nich, miała wpadać do drugiego tworząc klimatyczny wodospad. Niestety projekt okazał się zbyt kosztowny i ostatecznie z powodu braku środków na realizację, nie dokończono budowy Ogrodu Japońskiego. W odpowiedzi na zainteresowanie społeczności parkowej azjatycką kulturą, grupa architektów z warszawskiego SGGW stworzyła i zaprezentowała futurystyczną koncepcję ogrodu przyszłości. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:43 Obecnie Ogród Japoński przeszedł niezwykłą metamorfozę. Nowo otwarty w 2021 roku obiekt zachwyca społeczność parkową swoim stylem i nowoczesnością. Po zakończonych pracach jego powierzchnia wzrosła z około 6 tys metrów kwadratowych do ponad 12 tys metrów kwadratowych, a „wodna wizja” Edwarda Bartmana ujrzała w końcu światło dzienne poprzez umiejscowienie dwupoziomowych zbiorników i wodospadu z przeszklonym tarasem. Część południowo-wschodnia i wschodnia to tzw. „wiśniowy sad” z rozmaitym przekrojem odmian tej rośliny. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:52 ROK TRWAŁA MODERNIZACJA OGRODU JAPOŃSKIEGO W PARKU ŚLĄSKIM - Fakt - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:52 POTĘŻNE ULEWY ZALAŁY OGRÓD JAPOŃSKI - Onet - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:53 OGRÓD JAPOŃSKI W PARKU ŚLĄSKIM POLECA SIĘ NA SPACER - Dziennik Zachodni (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:54 ZOBACZCIE ZDJĘCIA Z OGRODU JAPOŃSKIEGO - Dziennik Zachodni - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:55 WODNY PLAC ZABAW W PARKU ŚLĄSKIM ZAMKNIĘTY PO DWÓCH TYGODNIACH - www.katowice24.info - 08.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:56 Hala wystawowa Kapelusz w Chorzowie − hala wystawowa z 1968 roku w Parku Śląskim w Chorzowie, wpisana do rejestru zabytków nieruchomych województwa śląskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:57 Hala ma charakterystyczny wygląd zbliżony do kształtu damskiego kapelusza. Jest to obiekt całoroczny, przystosowany do organizacji wszelkiego typu imprez. W hali odbywają się targi, spotkania, konferencje, koncerty, wystawy okazjonalne oraz wiele innych imprez, w tym Wiosenna Wystawa Kwiatów i Ogrodów oraz Jesienna Wystawa Sztuki Ogrodniczej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:57 W maju 2014 roku hala została zamknięta po tym, jak zauważono pęknięcie fragmentu konstrukcji dachu. Pękł jeden z głównych stalowych dźwigarów, podtrzymujących konstrukcję dachu Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:02 Jerzy Gottfried (ur. 29 grudnia 1922 we Lwowie, zm. 24 października 2017 w Katowicach) – polski architekt, przedstawiciel modernizmu, urbanista, prezes Stowarzyszenia Architektów Polskich Oddział w Katowicach w latach 1953–1955, 1955–1957, 1965–1967, jeden z najwybitniejszych architektów doby modernizmu w Polsce. Działacz społeczny. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:02 Jerzy Gottfried urodził się we Lwowie, od roku 1928 mieszkał w Rybniku, następnie, w latach 1934–1939, w Świętochłowicach, Mikołowie i Chorzowie, od 1940 roku w Warszawie. Był członkiem organizacji harcerskich i Sodalicji Mariańskiej. W czasie II wojny światowej działał w konspiracji. W ramach Grup Katolickich organizował samokształcenie młodzieży, od 1942 żołnierz AK (pułk „Baszta”). Brał udział w powstaniu warszawskim, wtedy to podczas walk na Mokotowie został ranny, był internowany w obozie w Pruszkowie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:03 W latach 1940-1943 uczęszczał do Miejskiej Szkoły Budowlanej w Warszawie. W ramach tajnego nauczania ukończył 1 rok Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej i 1 rok Wydziału Medycyny na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Poznańskiego[2]. Po II wojnie światowej kontynuował naukę na Wydziale Architektury przy Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie (1945–1949). W latach 1949–1990 był głównym projektantem i kierownikiem pracowni w Biurze Projektów Budownictwa Ogólnego „Miastoprojekt” w Katowicach oraz (1982–1989) głównym projektantem w Pracowni Sztuk Plastycznych i Pracowni Usług Architektonicznych w Katowicach. W okresie od 1949 do 1958 współpracował z Aleksandrem Frantą i Henrykiem Buszką. Najciekawsze samodzielne realizacje Jerzego Gottrieda przypadają na lata 60.XX wieku. Zaliczane są do nich między innymi hale, w których projektant zastosował wiszące samosprężone dachy wsparte na przestrzennych kozłach, spięte łukami obrzeżnymi, których zadaniem było utrzymanie właściwego napięcia siatki (przekrycia budowli) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:03 1949–1958 wspólnie z Henrykiem Buszko i Aleksandrem Frantą (zespół projektowy „Zielone Konie”): Gmach Okręgowej Rady Związków Zawodowych w Katowicach (I nagroda w konkursie 1950), 1950–1955; Dom Kultury huty „Małapanew” w Ozimku, 1950–1951; Szkoła Górnicza w Katowicach, 1951; Szkoła Zawodowa huty „Baildon” (obecnie Śląskie Techniczne Zakłady Naukowe), 1951; Dom Kultury huty „Zgoda” w Świętochłowicach, 1954-1955; Teatr Ziemi Rybnickiej w Rybniku, 1955-1964; Dom wczasowy „Transportowiec” w Bielsku-Białej Mikuszowicach, 1955–1962; Tor łyżwiarski „Torkat” w Katowicach, 1956–1957. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:04 Samodzielnie 1958–2000: Ośrodek Postępu Technicznego w Katowicach – zagospodarowanie terenu, pawilony wystawowe, budynki administracyjne, 1961–1967; Wieżowiec Dyrekcji Okręgowej Kolei Państwowych, 1965-1974; „Hala Kwiatów” w Parku Śląskim w Chorzowie, 1969 – nagroda III stopnia Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych; Hala Sportowo-Widowiskowa ul. Żeromskiego w Sosnowcu, 1967; Wydział Elektryczny Politechniki Częstochowskiej w Częstochowie, 1970; Hala Sportowo-Widowiskowa „Okrąglak” w Opolu, 1967 – nagroda II stopnia Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych; Hala Widowiskowo-Sportowa w Jastrzębiu Zdroju, 1970; Hala wystawowa „Kapelusz” w Parku Śląskim w Chorzowie, 1985–1988. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:05 Historia Hali Wystaw „Kapelusz” jest niezwykle barwna. Początki jej istnienia sięgają 1968 r., kiedy to zrealizowano wizję Jerzego Gottfrieda i Włodzimierza Feiferka o umiejscowieniu w Parku Śląskim budynku o bardzo charakterystycznej, awangardowej konstrukcji przypominającej kształtem damski kapelusz. Post-modernistyczny projekt zakładał początkowo charakter sportowy obiektu, jednak po analizie struktury budynku zadecydowano, że lepiej sprawdzi się on mając inne zastosowanie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:05 Hala Wystaw Kapelusz powstała w oparciu o elipsę i składają się na nią dwie części wejściowe oraz główna część zasadnicza mająca służyć wystawom. Sama konstrukcja jest, jak na tamte czasy, niezwykle innowacyjna. Dach hali jest opracowanym przez projektantów namiotem rozpiętym na tzw. koźle wsporczym będącym elementem nośnym. Wysokość Kapelusza to nawet 15 metrów, a obszar dostępny dla użytkowników to ponad 2 tys. metrów kwadratowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:06 Zmiana zastosowania budynku ze sportowego na wystawowy była zdecydowanie trafionym pomysłem. Od początku istnienia Kapelusza miało tu miejsce w wiele wystaw oraz wydarzeń o charakterze konferencyjnym oraz muzycznym. Zdecydowanie kluczowe z punktu widzenia rozpoznawalności wydarzenie to Międzynarodowa Wystawa Kwiatów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:06 Zimą 1982 roku obiekt niemal doszczętnie spłonął, zostały tylko stalowe łuki. Odbudowa trwała cztery lata. Autorem projektów obu budynków był Jerzy Gottfried. Sama konstrukcja nowego obiektu była niemal identyczna z pierwowzorem. Zmieniono natomiast pokrycie dachu, a zamiast dawnych przeszkleń wykorzystano okna powiekowe. Zmniejszono również przeszklenia na ścianach bocznych, zmieniono oświetlenie oraz dobudowano specjalną konstrukcję na lampy i kamery. Przy wejściu dobudowano tzw. rogale – dwa pawilony na rzucie półksiężyca, które pełniały funkcje pomocnicze i sanitarne. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:06 Budynek w 2014 r. został wyłączony z użytkowania z powodu usterki dachu hali, jednak podjęto już kroki w celu odbudowy tego miejsca i przywrócenia mu statusu kluczowego ośrodka kultury w okolicy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:07 Corocznie w Kapeluszu odbywały się wystawy kwiatów połączone z kiermaszem przed kapeluszem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:09 Wystawa kwiatów to nie tylko kwiaty ale również różnego rodzaju dekoracje z roślin lub rośliny ozdobne Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:10 I natrafiamy na pierwszą z niecodziennych dekoracji - zegary czy karmniki porozwieszane na drzewach. Mnie bardziej odpowiada wyobrażenie, że są to zegary a wy jak uważacie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:14 Za chwilę natkniemy się na abstrakcyjną rzeźbę - po samolociku, który trzyma w ręku można się domyślać że chodzi o lotnika a może o marzenia? Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 22:16 Lustereczko powiedz przecie Kto jest najpiękniejszy w świcie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 16:55 KAPELUSZ W PARKU ŚLĄSKIM PRZEJDZIE METAMORFOZĘ - Mój Chorzów - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 16:57 GRATKA DLA MIŁOŚNIKÓW ROŚLIN - Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 16:59 KALENDARZ WYSTAW KWIATÓW W 2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:03 Galeria Rzeźby Śląskiej jest miejscem wyjątkowo klimatycznym. W pobliżu restauracja Łania zlokalizowane są elementy będące pozostałością plenerów organizowanych w latach 60’ XX w. przez znamienitych rzeźbiarzy regionu. Głównymi inicjatorami tych projektów byli, należący do Związku Polskich Artystów Plastyków, Teresa Michałowska – Rauszerowa, Jerzy Egon Kwiatkowski i Tadeusz Ślimakowski. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:05 Pelikany (fontanna) - 1963 - Tadeusz Sadowski Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:06 Motywacją pomysłodawców plenerów artystycznych było zapoznanie gości Parku ze sztuką regionalną oraz zaprezentowanie jej taki sposób, aby zręcznie współgrały z naturalną parkową przestrzenią. Idea ta zakładała ponadto umiejscowienie w miejscu projektu stałych ekspozycji, które będą cieszyły oczy spacerowiczów każdego dnia. Na przestrzeni lat 70’ i 80’ rozpoczęto wdrażać ten plan w życie. W tych czasach odbyło się 7 wystaw plenerowych, podczas których jurorzy podejmowali decyzję o wyborze dzieł sztuki, które mogłyby zagościć w przestrzeni parkowej na stałe. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:07 Ryby (fontanna) - 1963 - Tadeusz Sadowski Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:08 Ponad trzydziestu rzeźbom udało się przetrwać do czasów teraźniejszych. Przypominają nam o stylach, które wiodły prym w drugiej połowie zeszłego stulecia na śląskiej ziemi oraz dodają okolicy magicznej, niepowtarzalnej aury. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:11 Bulodrom (fr. boulodrome) – boisko lub zespół boisk do gry w pétanque, grę prowansalską lub w inne gry związane z bulami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:11 Istnieje wiele rodzajów terenów do petanki. Można je podzielić ze względu na twardość podłoża. miękkie (mała liczba kamyczków lub ich całkowity brak). Tereny tego typu są najmniej wymagającymi technicznie boiskami. Da się na nich ustawiać na wszystkie możliwe sposoby: płasko (turlanie kuli), półlobami i lobami. Miękkie bulodromy to tereny "szybkie" – kula po zetknięciu z podłożem nie zwalnia znacząco. Z tego powodu, dokładne ustawianie wymaga sporej precyzji, ale niewielkich (wręcz elementarnych) umiejętności technicznych. Wybijanie "po ziemi" jest na tego typu terenach umożliwione. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:11 średnio-twarde (średnia liczba kamyków na stosunkowo miękkim podłożu). Boiska tego typu wymagają od zawodnika średnich umiejętności technicznych. Ustawianie jest możliwe wszystkimi metodami, jednak płaska puenta może okazać się nieskuteczna. Przy płaskim wybijaniu kula może odbić się od terenu i zboczyć z kursu. Strzelanie z tzw. "klepki" (do ok. 50 cm przed celem) jest skuteczne w większości przypadków. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:11 twarde (gruba warstwa kamieni pod wierzchnią warstwą mniejszych, twardych kamyków). Takie boiska są najbardziej wymagające technicznie. Płaskie ustawianie (turlanie), a także puenta półlobami nie przynosi efektów. Najskuteczniejsza (przy czym najtrudniejsza) jest puenta lobami. Przy wybijaniu, jedynie bezpośrednie trafienie kuli "w metal" jest skuteczne. Tereny twarde często pojawiają się we Francji i na zawodach rangi mistrzowskiej (Mistrzostwa Świata, Mistrzostwa Europy). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:12 Minimalne wymiary boiska dla gry turniejowej wynoszą 15×4 m. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:13 Gra prowansalska Boisko ma wymiary 8 × 24 m, około dwa razy większe, niż teren do gry w pétanque ze względu na dynamiczne zagrania (trzy kroki poprzedzające rzut). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:13 Bule lyońskie Zgodnie z oficjalnymi zasadami, bulodrom musi mierzyć 27,5 m długości i od 2,5 do 4 metrów szerokości, z czystym placem gry 12,5 m i 7,5 m na każdym końcu. Jeden koniec jest strefą lądowania, a drugi, strefą gdzie stoją gracze stoją i skąd rozpędzają się (wykonują rozbieg) do rzutu bulą. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:13 Bocce Tor do gry ma wymiary 26,5 metrów długości, i 4,5m szerokości z placem gry o długości. Z obydwu krańców zaznaczone są linie dla różnych wersji gry volo oraz raffa i punto. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:14 Un boulodrome est un terrain ou une salle de sports aménagé pour l'entraînement et les compétitions de la pratique des jeux de boules et de quilles (pétanque, boule lyonnaise, boule bretonne, jeu provençal, etc.) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:14 Pour la pétanque les dimensions d'un boulodrome doivent être des multiples de 15,00 m — longueur — et 4,00 m — largeur — (ex : 60,00 m/20,00 m) ; à cela s'ajoute 1,00 m entre deux terrains en long et en large soit 65,00 m en long (3,00 m entre les quatre terrains et 2,00 m aux bords) et 26,00 m en large. La hauteur du boulodrome devra être au minimum supérieure à 5,00 m Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:14 Boulodrome (fr.) ist die Bezeichnung für einen Bouleplatz. In Deutschland ist die Schreibweise Boulodrôme weit verbreitet; diese ist allerdings in Frankreich nicht bekannt. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:15 Es handelt sich oft um Vereinsanlagen. Sie sind zum Beispiel in den französischen Pétanque-Hochburgen in fast jedem Ort zu finden. Auch in Deutschland wird der Begriff allmählich heimisch. Zu vielen französischen und einigen deutschen Boule-Plätzen gehören sogar Boulehallen. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:15 Vor allem Pétanque wird (in Deutschland oft als Boule bezeichnet) auch auf öffentlichen Plätzen gespielt, da diese Kugelsportart auf jedem Boden gespielt wird. Die älteren französischen Herren, die abends auf den Dorfplätzen spielen, sind meist Freizeitspieler, vergleichbar mit Fußballspielern im Park, die z. B. Kleidungsstücke als „Torpfosten“ benutzen. Bei beiden hat dies nichts mit den Fähigkeiten der Spieler zu tun. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:15 In Deutschland werden in Parks oft Boule-Plätze angelegt (fälschlicherweise auch manchmal Boccia-Bahnen genannt), die aus einer Bahn bestehen. In Frankreich gibt es vor allem in Touristengegenden öffentliche angelegte Anlagen mit mehreren Bahnen, auf denen dann oft in den Sommermonaten sogenannte Touristenturniere ausgetragen werden. Auch auf den Vereinsplätzen gibt es solche Turniere. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:19 PARK LINOWY W CHORZOWIE Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:19 PARK LINOWY - Mój Chorzów Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:20 PARK LINOWY - Silesia Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:21 PARK LINOWY W CHORZOWIE - www.polskieszlaki Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:25 Tych miejsc już w parku nie ma: Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:25 80-metrowa ławka dookoła kanału z planszami do gry w szachy, młynek itp. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:26 Alpinarium – ogród zbudowany ze skał, kamieni i ziemi, w którym odtwarzane jest górskie środowisko naturalne z roślinami wysokogórskimi, czasem także arktycznymi, które mają podobne wymagania. Alpinaria stanowią działy ekologiczne wielu ogrodów botanicznych i różnią się od ogrodów skalnych tym, że naśladują warunkami siedliskowymi i składem gatunkowym odpowiednio górskie lub arktyczne układy roślinności. W ogrodach skalnych uprawia się w celach dekoracyjnych różnorodne rośliny ozdobne. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:26 Karesansui (jap. 枯山水 ogród suchego krajobrazu), zwany również sekitei (jap. 石庭 ogród kamienny) – kompozycja ogrodowa tworząca stylizowany krajobraz poprzez starannie skomponowane i ułożone układy skał, mchu, przycinanej roślinności, żwiru, piasku i kamieni, stworzona pod wpływem estetyki zen. Miniaturową wersją ogrodów karesansui są bonseki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:27 W 2002 roku trzej naukowcy z uniwersytetu w Kioto: Gert J. van Tonder, Michael J. Lyons i Yoshimichi Ejima ogłosili w piśmie Nature, iż rozwiązali tajemnicę ogrodów zen. Otóż według nich, oddziałują one na podświadomość widza nie bezpośrednio poprzez widok kamieni, z których są zbudowane, ale poprzez puste przestrzenie pomiędzy kamieniami. W przypadku świątyni Ryōan-ji w Kioto w podświadomości ma powstawać obraz drzewa, którego pień przechodzi przez statuę Buddy w świątyni. Takie wykorzystanie wolnych przestrzeni wydaje się być świetną ilustracją do pojęcia siunjaty z filozofii mahajany, która głosi między innymi, że wszelkie byty są jedynie zawirowaniami pustki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:27 PARK ŚLĄSKI ATRAKCJE Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:28 PARK ŚLĄŚKI JAKIEGO NIE ZNACIE - www.slazag.pl Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:29 ALPINARIUM - Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:30 ALPINARIUM W CHORZOWIE ZAROSŁO - Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:30 Łabędziarnia przy stawie Hutnik to historyczne wejście na teren alpinarium, najstarszego parkowego ogrodu tematycznego, który zniknął z przestrzeni Parku Śląskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:31 Pierwszy parkowy ogród tematyczny Alpinarium, powstał na przełomie lat 50. i 60. Był to ogród zlokalizowany w północnej części parku, pomiędzy Łabędziarnią przy stawie Hutnik a aleją Muzyków i Leśniczówką. Tworzyła go sieć alejek, przy których wysadzono skalną roślinność typu alpejskiego, m.in. przeróżne odmiany floksów czy jałowców. Cały obszar miał imitować tereny górskie, pełne różnego rodzaju skałek, murków, sztucznych wzniesień. W to wszystko wkomponowano drzewa, głównie iglaki oraz trzy oczka wodne z pływającymi liliami. Łabędziarnia stała się jednym z najbardziej urokliwych i najchętniej odwiedzanych miejsc w Parku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:31 W 2018 roku obiekt został wyremontowany. Zniszczony asfalt wymieniono na cegłę klinkierową. Wybudowano z niej alejkę, która prowadzi do odnowionej Łabędziarni. Zmieniono poszycie dachu na gont bitumiczny i przede wszystkim wyczyszczono piaskowiec, z którego wykonana jest jej konstrukcja. W środku stanęły ławki. Zawisły tam też plansze z gatunkami ptaków, które występują w okolicy. Oprócz tego odwiedzający mogą skorzystać z drewnianych foteli i ławek oraz dwupoziomowego tarasu wypoczynkowego, który schodzi do wody. Całkowitą nowością jest czatownia. To specjalna drewniana konstrukcja, z której można podziwiać ptaki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:40 Ośrodek Postępu Technicznego - co prawda nie wchodził on w zakres parku ale ściśle do niego przylegał od strony wschodniej. Ośrodek był placówką popularyzującą nowoczesną wiedzę techniczną i ekonomiczną. Na terenach wystawowych i w pawilonach obywały się stałe ekspozycje, targi i giełdy. Frekwencja sięgała 100 000 osób rocznie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:40 Ośrodek Postępu Technicznego (OPT) w Katowicach – nieistniejąca placówka typu naukowo-informacyjnego, znajdująca się na terenie Parku Śląskiego przy ulicy Targowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:40 Ośrodek powołany w 1961 roku z ramienia Naczelnej Organizacji Technicznej i inicjatywy Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach. Funkcjonował do początku lat 90. XX wieku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:41 Zajmował teren o powierzchni ok. 10 ha zlokalizowany przy styku Katowic, Chorzowa i Siemianowic Śląskich. Instytucja organizowała targi handlowe, wystawy, prezentacje i pokazy wyrobów przemysłu, rzemiosła, rolnictwa. Miała budynki przeznaczone do całorocznej i sezonowej prezentacji. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:41 Projekt urbanistyki ośrodka oraz najstarszych pawilonów wykonał Jerzy Gottfried Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:41 Zrealizowane tam pawilony wystawowe są unikatowymi w skali kraju obiektami architektury, znajdują się tam: Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:42 Pawilony A - zespół 3 pawilonów na planie okręgu zaprojektowanych przez architekta Jerzego Gottfrieda i konstruktora Wiesława Ligęzy. Pawilony nakryto pochyłymi rurowymi kopułami Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:42 Pawilony B - zespół 6 pawilonów na planie kwadratu zaprojektowanych przez architekta Jerzego Gottfrieda. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:42 Pawilon CG - pawilon wystawowy zbudowany na rzucie zestawionych ze sobą rombów. Zaprojektowany przez Jerzego Gottfrieda i konstruktora Włodzimierza Feiferka. Pawilon nakryty lekkim dachem opartym na konstrukcji złożonej z żelbetowych, pochyłych wsporników, pomiędzy którymi rozpięto stalowe linki podtrzymujące poszycie dachu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:42 Pawilon D - stanowi strefę wejściową do pawilonu CG. Zaprojektowany przez Jerzego Gottfrieda. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:43 Pawilon Górnictwa - zaprojektowany przez zespół inżynierów z Biura Projektów Przemysłu Węglowego w Krakowie. Ma formę paraboloidy hiperbolicznej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:43 Pawilon Hutnictwa Żelaza i Stali - pawilon zaprojektowany przez Zygmunta Winnickiego. Zrealizowany na rzucie prostokąta, nakryty dachem podwieszonym na stalowych linach przymocowanych do żelbetowych pylonów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:43 Pawilon Metali Nieżelaznych - Pawilon zaprojektowany przez Zygmunta Winnickiego w 1961 roku. założony na rzucie zestawionych ze sobą sześcioboków przypominających plaster miodu. Pawilony miały konstrukcję złożoną z systemu metalowych, naprężonych linek podtrzymujących dach. Ściany wykonano z falistego polistyrenu. Pawilon zniszczony w 2017 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:45 Doświadczalny budynek w technologii wypychanych kondygnacji - tzw. wypych, zaprojektowany przez Henryka Buszkę, Aleksandra Frantę i Tadeusza Szewczyka. Była to eksperymentalna konstrukcja testowana do późniejszego wykorzystania do budowy bloków na Osiedlu Tysiąclecia w Katowicach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:45 Maszt - konstrukcja wykonana z zestawionych ze sobą rur. Zaprojektowany przez Zygmunta Winnickiego w 1964 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:46 Henryk Bronisław Buszko (ur. 3 września 1924 we Lwowie, zm. 31 lipca 2015 w Katowicach) – polski architekt, przedstawiciel modernizmu, urbanista, nauczyciel akademicki, od 1949 członek Stowarzyszenia Architektów Polskich; jeden z najwybitniejszych architektów doby modernizmu w Polsce, laureat Honorowej Nagrody SARP (1975) i Nagrody im. Karola Miarki (2012) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:47 Urodzony we Lwowie, po śmierci ojca przeniósł się z matką do Hrubieszowa (1931), następnie (od 1936) mieszkał w Nowym Targu. W czasie II wojny światowej walczył w kompanii obrony Podhala. Po kampanii wrześniowej wrócił do Nowego Targu. Absolwent Technikum Wodno-Melioracyjnego w Nowym Targu (1941-1944), naukę kontynuował na Wydziale Architektury przy Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie (1945-1949) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:47 W latach 1949–1958 pracował w biurze architektonicznym Miastoprojekt Katowice, we współpracy z Aleksandrem Frantą i Jerzym Gottfriedem. Od 1958 prowadził z Aleksandrem Frantą państwową Pracownię Projektów Budownictwa Ogólnego (PPBO) w Katowicach. W latach 1970–1978 uczył na Politechnice Śląskiej. W latach 1957–1959 – prezes Zarządu Okręgowego SARP Katowice. W latach 1965–1969 i 1972-1975 – prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Architektów Polskich. Przyczynił się m.in. do ustanowienia Honorowej Nagrody SARP (1966), adaptacji zamku w Tucznie na Dom Architekta (ukończona w 1976) oraz budowy pawilonu wystawowego przy Pałacu Zamoyskich – siedzibie SARP w Warszawie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:47 Dom Kultury huty „Zgoda” w Świętochłowicach, 1954-1955 gmach Okręgowej Rady Związków Zawodowych w Katowicach, 1950-1954 Teatr Ziemi Rybnickiej (obecnie Rybnickie Centrum Kultury) w Rybniku, 1958-1964 dom wczasowy transportowców w Bielsku-Białej Mikuszowicach, 1955-1958 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:48 (przy współpracy Aleksandra Franty) osiedle Tysiąclecia w Katowicach, 1958-1979 (z Marianem Dziewońskim i Tadeuszem Szewczykiem) Dzielnica Leczniczo-Rehabilitacyjna na Zawodziu w Ustroniu, 1967-1978 (z Tadeuszem Szewczykiem) osiedle Gwiazdy w Katowicach, 1967-1979 (z Tadeuszem Szewczykiem) pawilon pracowni PPBO w Katowicach, 1960 dom wczasowy Związku Nauczycielstwa Polskiego w Ustroniu, 1960-1963 Urząd Stanu Cywilnego – Pawilon Ślubów w Chorzowie, 1963 Sanatorium Górnik w Szczawnicy, 1959 ośrodek wypoczynkowy górnictwa miedzi (obecnie Hotel Malachit) w Świeradowie-Zdroju, 1977-1989 kościół pw. Podwyższenia Krzyża św. i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach, 1977- w realizacji (z Lidią Baron) Katedra Matki Bożej Królowej Apostołów w Częstochowie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:48 Aleksander Franta (ur. 1 lutego 1925 w Krakowie, zm. 1 maja 2019 w Chorzowie) – polski architekt, laureat Honorowej Nagrody SARP (1975); zajmował się też teorią architektury. 5-krotnie był sędzią konkursów międzynarodowych, a krajowych 90-krotnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:49 Urodzony w Krakowie, uczeń szkół powszechnych w Katowicach (1930–1935), Warszawie (1935–1938) i gimnazjum w Zakopanem (1939)[3]. W czasie II wojny światowej ewakuowany z Warszawy, przez Wołyń, Polesie, Lwów i Przemyśl dostał się do Nowego Targu[3]. Absolwent Technikum Wodno-Melioracyjnego w Nowym Targu (1941–1944). Studia w zakresie architektury rozpoczął na filii Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej w Zakopanem[4]. Od drugiego roku naukę kontynuował na Wydziale Architektury AGH w Krakowie (dyplom w 1949)[4], gdzie od 1945 do 1947 był młodszym asystentem, a następnie do 1952 asystentem. Od 1949 pracował w Miastoprojekcie Katowice jako projektant w zespole z Henrykiem Buszką i Jerzym Gottfriedem (tzw. Zielone Konie). Od 1958 prowadził z Henrykiem Buszką samodzielną autorską Pracownię Projektów Budownictwa Ogólnego (PPBO) w Katowicach[4]. W latach 1959-1961 był przewodniczącym katowickiego oddziału SARP. W latach 1970–1979 wykładał na Wydziale Architektury Politechniki Śląskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:49 Zmarł 1 maja 2019. Został pochowany 11 maja 2019 na cmentarzu Nowym Targu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:49 Z żoną Danutą Aleksander Franta miał syna Piotra i córkę Annę; oboje zostali architektami. Jego synowa Ewa, wnuk Julian oraz wnuk Maciej również zostali architektami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:49 Aleksander Franta, Henryk Buszko, Jerzy Gottfried 1950–1954: gmach Okręgowej Rady Związków Zawodowych w Katowicach 1954-1955: Dom Kultury huty „Małapanew” w Ozimku 1954-1955: Dom Kultury huty „Zgoda” w Świętochłowicach 1958–1964: Teatr Ziemi Rybnickiej (obecnie Rybnickie Centrum Kultury) w Rybniku 1955–1958: dom wczasowy Transportowiec w Bielsku-Białej Mikuszowicach Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:50 Aleksander Franta, Henryk Buszko 1958–1979: osiedle Tysiąclecia w Katowicach (z Marianem Dziewońskim i Tadeuszem Szewczykiem) 1967–1978: Dzielnica Leczniczo-Rehabilitacyjna na Zawodziu w Ustroniu (z Tadeuszem Szewczykiem) 1967–1979: osiedle Gwiazdy w Katowicach (z Tadeuszem Szewczykiem) 1960: pawilon pracowni PPBO w Katowicach 1960–1963: dom wczasowy Związku Nauczycielstwa Polskiego w Ustroniu 1963: Urząd Stanu Cywilnego – Pawilon Ślubów w Chorzowie 1959: Sanatorium Górnik w Szczawnicy 1977–1989: ośrodek wypoczynkowy górnictwa miedzi (obecnie Hotel Malachit) w Świeradowie-Zdroju 1977–1991: kościół pw. Podwyższenia Krzyża św. i Matki Bożej Uzdrowienia Chorych w Katowicach (z Lidią Baron) Katedra Matki Bożej Królowej Apostołów w Częstochowie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:50 Tadeusz Szewczyk (ur. 16 października 1921, zm. 14 maja 1986 w Katowicach) – polski architekt, przedstawiciel modernizmu, członek i rzeczoznawca Stowarzyszenia Architektów Polskich. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:51 W latach 1955–1959 był skarbnikiem, a w latach 1965–1967 był członkiem Zarządu Okręgowego Stowarzyszenia Architektów Polskich. Został pochowany na Cmentarzu Bonifratrów w Katowicach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:52 Osiedle Tysiąclecia w Katowicach (1958-1979) we współpracy z Henrykiem Buszko, Aleksandrem Frantą, Marianem Dziewońskim. Dom Leczniczo-Rehabilitacyjny „Daniel” przy ul. Sanatoryjnej 32a w Ustroniu (1966-1978) we współpracy z Henrykiem Buszko, Aleksandrem Frantą, Nasą Łazowskim. Sanatorium i Szpital Uzdrowiskowy „Równica” przy ul. Sanatoryjnej 5 w Ustroniu (1966–1988) we współpracy z Henrykiem Buszko, Aleksandrem Frantą, Danutą Korczyk. Osiedle Walentego Roździeńskiego w Katowicach (1970-1978) we współpracy z Henrykiem Buszko i Aleksandrem Frantą. Dom Wczasowo-Leczniczy Związku Zawodowego Pracowników Handlu i Spółdzielczości (Sanatorium Uzdrowiskowe „Róża”) w Ustroniu (1966-1973) we współpracy z Henrykiem Buszko, Aleksandrem Frantą i Nasą Łazowskim. Sanatorium Uzdrowiskowe „Malwa” Sp. z o.o. przy Szpitalnej w Ustroniu (1977). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:52 Srebrna odznaka Stowarzyszenia Architektów Polskich. Medal Stowarzyszenia Architektów Polskich „Za osiągnięcia w dziedzinie architektury” w 1972. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:53 Międzynarodowe Targi Katowickie (MTK) – zlikwidowane przedsiębiorstwo z siedzibą przy ulicy Bytkowskiej 1b w Katowicach, a administracyjne na terenie parku Śląskiego w Chorzowie, które zajmowało się organizacją wystaw. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:53 Międzynarodowe Targi Katowickie zostały założone w 1992 roku, znajdowały się w Chorzowie na terenie przypisanym adresowo do ulicy Bytkowskiej 1b w Katowicach. Powstały na terenach wystawienniczych dawnego Ośrodka Postępu Technicznego (OPT). Organizowały one każdego roku kilkadziesiąt imprez targowych o charakterze branżowym. W targach tych brało udział kilka tysięcy firm z całego świata. Międzynarodowe Targi Katowickie obejmowały kilkanaście pawilonów oraz ogromne otwarte powierzchnie ekspozycyjne usytuowane na terenach ówczesnego Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku. Przy terenie wystawienniczym zlokalizowany był ówczesny Wydział Radia i Telewizji im. Krzysztofa Kieślowskiego Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach oraz hotel Park Inn by Radisson (dawniej w budynku mieścił się Hotel Asystencki UŚ w Katowicach). Na terenie dawniej użytkowanym przez MTK swoją siedzibę ma kilkanaście firm, a działalność wystawienniczą prowadziła spółka Śląskie Centrum Targowe (podpisała ona plan połączenia ze spółką Centrum Przedsiębiorczości z Chorzowa). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:54 Pod koniec roku 2011 MTK złożyły do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości Obecnie na terenach nie prowadzi się już działalności wystawienniczej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:54 Pod koniec roku 2011 MTK złożyły do sądu wniosek o ogłoszenie upadłości Obecnie na terenach nie prowadzi się już działalności wystawienniczej Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:55 Katastrofa budowlana na terenie Międzynarodowych Targów Katowickich – zawalenie się dachu hali Międzynarodowych Targów Katowickich (MTK) położonej w Chorzowie, przy granicy Katowic i Chorzowa (województwo śląskie), które miało miejsce 28 stycznia 2006 podczas ogólnopolskiej wystawy gołębi pocztowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:56 W czasie katastrofy w hali znajdowało się około 700 osób, zwiedzających i wystawców. W jej wyniku zginęło 65 osób, a ponad 170 zostało rannych. Wśród ofiar śmiertelnych znalazło się 10 cudzoziemców – Czesi, Słowacy, Niemcy, Belg, Węgier oraz Holender. Była to największa tego typu katastrofa budowlana we współczesnych dziejach Polski. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:56 Przy wyjaśnianiu przyczyn tragedii rozpatrywane było równolegle kilka wątków: Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:56 Nadmiar śniegu na dachu Istniała hipoteza, że powodem zawalenia się dachu mogła być gruba, nieusuwana regularnie warstwa śniegu przekształcającego się od spodu w warstwę lodu. Pracownicy hali donoszą, że było go aż 1,5 metra. Inni świadkowie twierdzili, że śniegu nie było. Według strażaków i osób biorących udział w akcji, pokrywa śniegu i lodu zalegająca na pozostałościach dachu miała ok. 0,5 metra. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:56 Sam zarządca obiektu przyznał, że śnieg był usuwany pod nadzorem osoby – w ocenie zarządu – przygotowanej do oceny prawidłowości wykonania operacji, ale jednocześnie przyznawał, że pewna jego warstwa pozostała, gdyż niemożliwe byłoby jej usunięcie bez uszkodzenia warstwy izolacyjnej dachu. Do usunięcia śniegu została wynajęta firma zewnętrzna. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:57 Ilość i szacunkową wagę śniegu i lodu, a także jak długo śnieg zalegał na dachu, a co za tym idzie, czy dach faktycznie był odśnieżany, jak utrzymuje zarząd obiektu, badali biegli glacjolodzy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:57 Ilość śniegu na dachu była winą obopólną zarówno architekta, który zaprojektował wiele małych klimatyzatorów, lecz także konstruktora, który nie wziął pod uwagę możliwości wytworzenia się worków śnieżnych. Bardzo prawdopodobne było także to, że dach był nieprawidłowo odśnieżany (śnieg zamiast zrzucany w dół był przenoszony z miejsca na miejsce, by później jedną wielką górkę zrzucić na dół), co mogło spowodować lokalnie zwiększone obciążenia na dach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:57 Zaniepokojenie w związku ze spekulacjami na temat przeciążenia śniegiem spowodowało, że zimą 2006 r. masowo odśnieżano płaskie dachy wielu budynków, niezależnie od ich konstrukcji (również wykonane z masywnych płyt żelbetowych, zasadniczo niewrażliwych na takie obciążenia). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:57 Błędy konstrukcyjne i wykonawcze Nie wykluczano, że powodem zawalenia się dachu mogły być błędy konstrukcyjne i wykonawcze, co sugerowały osoby biorące udział w przygotowaniu stoisk wystawowych w czasie innych, wcześniejszych targów. Sprawę badała też prokuratura, która miała sygnały, że w momencie katastrofy nie były otwarte wszystkie drzwi ewakuacyjne. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:58 Większa część elementów nośnych została źle zaprojektowana, co przy dodatkowym obciążeniu śniegiem i wiatrem spowodowało przekroczenie nośności. Część połączeń została wykonana nieprawidłowo (np. połączenia na jedną śrubę nie do końca dokręconą), co w efekcie spowodowało zniszczenie połączenia i runięcie dachu. Konstruktor źle przyjął schematy statyczne do obliczeń (nie uwzględnił tzw. worków śnieżnych), na skutek czego cały szkielet od początku był skazany na zniszczenie. Biegli ustalili także, że wykonanie niektórych elementów pozostawiało wiele do życzenia (np. blachy łączące czterogałęziowy słup nie zostały przyspawane na pełny przetop), co w połączeniu ze wszystkimi błędami popełnionymi przez konstruktora musiało zakończyć się katastrofą. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:58 Innym błędem było wadliwe zaprojektowanie wielogałęziowych słupów, w których nie przewidziano głowicy, lecz montowano poszczególne dźwigary do pojedynczych gałęzi słupów. Nie zastosowano też stężeń połaciowych i pionowych, przez co nie zapewniono połaciom dachowym odpowiedniej sztywności, a elementom ściskanym stateczności Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:07 Wcześniejsze uszkodzenia Policja i prokuratorzy badali też doniesienia o tym, że dach hali mógł być już miejscami uszkodzony, co miało nastąpić kilka lat wcześniej. Za taką ewentualnością przemawiał ujawniony amatorski materiał wideo z akcji odśnieżania w 2002, z którego wynikało, że usunięcie śniegu rozpoczęto, gdy jego warstwa wynosiła ok. 1,5 do 3 metrów. Zdaniem ekspertów już wtedy mogło dojść do przeciążenia i uszkodzenia konstrukcji dachu. Tezę tę potwierdzały zeznania wielu świadków – pracowników i wystawców korzystających z hali w czasie poprzednich imprez. Zeznali oni, że dach poważnie przeciekał, wręcz „lał”, a powierzchnia wystawiennicza w tych miejscach była wynajmowana taniej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 18:58 Szef projektującej halę MTK firmy Eko-Tech II, Jacek Jasiński, 30 stycznia 2006 usiłował popełnić samobójstwo w opolskim hotelu Mercure podcinając sobie żyły. Został jednak uratowany, a następnie przesłuchany. Faktyczny projektant hali nie posiadał stosownych uprawnień, dlatego projekt został podpisany przez innego konstruktora. Według Grzegorza Buczka ze Stowarzyszenia Architektów Polskich takie nielegalne praktyki budowlane są w Polsce powszechne Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:08 Kolejnym argumentem przemawiającym za taką ewentualnością był proces sądowy przed Sądem Okręgowym w Gliwicach o odszkodowanie od ubezpieczyciela, firmy Hestia za straty finansowe spowodowane uszkodzeniem dachu. Uginający się od śniegu dach podparto wspornikami i przyspawano łączące je elementy. Od firmy ubezpieczającej zarząd MTK zażądał 339 tysięcy złotych, natomiast Hestia wyceniła szkody i koszty operacji na nieco ponad 15 tysięcy złotych. W procesie o wysokość odszkodowania Sąd Okręgowy w Gliwicach na podstawie orzeczenia biegłego Kazimierza Lachora, orzekł na niekorzyść ubezpieczyciela i zwolnił zarząd MTK z odpowiedzialności za uszkodzenie konstrukcji oraz zasądził odszkodowanie w kwocie 257 992,67 zł. Według biegłego i sądu nie ma przepisu mówiącego o obowiązku odśnieżania dachów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:08 Ponowne ugięcie się dachu miało miejsce około 1,5 miesiąca przed katastrofą. Usunięcie części śniegu nie spowodowało wyprostowania się dachu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:09 Ustalenia biegłych W raporcie przekazanym prokuraturze na początku maja 2006 powołani przez nią biegli podali jako powód katastrofy zmiany dokonane w projekcie wykonawczym w porównaniu do projektu budowlanego. Zmiany te polegały na zmniejszeniu liczby wsporników oraz innych elementów wzmacniających. Biegli mieli także sporo problemów z ustaleniem, kiedy projekt oficjalnie został przekazany władzom. Z udostępnionych informacji wynika, że budowa ruszyła zanim projekt trafił do urzędu. Z nieoficjalnych źródeł można się było także dowiedzieć, że konstruktor ograniczył swoją wiedzę do ślepego zatwierdzania kolejnych obliczeń, o czym może świadczyć na przykład różnica w klasie stali projektu wykonawczego i tego, z którym zapoznali się biegli. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:09 Zdaniem biegłych katastrofa mogła nastąpić w każdej chwili, natomiast obciążenie dachu śniegiem było bezpośrednią przyczyną zawalenia się osłabionej przez projektanta konstrukcji dachu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:10 Wyniki tej ekspertyzy zostały potwierdzone przez prof. inż. Antoniego Biegusa z Politechniki Wrocławskiej w listopadzie 2006 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:11 Antoni Biegus (ur. 19 grudnia 1947) – pracownik naukowy Katedry Konstrukcji Metalowych Politechniki Wrocławskiej. Jest z nią związany jest od 1971 roku, kiedy to ukończył studia budowlane i uzyskał tytuł magistra inżyniera budownictwa lądowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:11 W 1976 obronił pracę doktorską w Instytucie Budownictwa Politechniki Wrocławskiej i uzyskał stopień doktora nauk technicznych. W roku 1984 na podstawie rozprawy habilitacyjnej pt. „Nośność graniczna ściskanych blach fałdowych” i zdanego kolokwium przed Radą Wydziału Budownictwa Lądowego i Wodnego Politechniki Wrocławskiej, uzyskał stopień doktora habilitowanego nauk technicznych. Decyzją z 22 października 1998 roku, dr hab. inż. Antoni Biegus otrzymał z rąk prezydenta RP tytuł profesora nauk technicznych. Jest odznaczony Medalem Komisji Edukacji Narodowej, Złotym Krzyżem Zasługi i Złotą Odznaką Politechniki Wrocławskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:12 Autor wielu książek, które do dnia dzisiejszego stanowią podstawową lekturę każdego nowego konstruktora, m.in. Nośność graniczna stalowych konstrukcji prętowych, Połączenia śrubowe, Stalowe budynki halowe oraz Podstawy probabilistycznej analizy bezpieczeństwa konstrukcji. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:13 Ranni trafili do szpitali w Katowicach, Chorzowie, Siemianowicach Śląskich, Bytomiu, Sosnowcu, Rudzie Śląskiej, Dąbrowie Górniczej, Tychach i Piekarach Śląskich. W chwili po zdarzeniu poszkodowanych ratowali ludzie współuczestniczący w wystawie Gołąb 2006, ochroniarze obiektów MTK i mieszkańcy okolicznych budynków mieszkalnych. Po zgłoszeniu zdarzenia rozpoczęto zawodową akcję ratowniczą. W akcji ratowniczej brały udział: blisko 103 zastępy strażaków Państwowej Straży Pożarnej (ponad 1300 osób), ratownicy górniczy z Centralnej Stacji Ratownictwa Górniczego z Bytomia, zespoły ratownictwa medycznego w tym lekarze i ratownicy medyczni z woj. śląskiego, Grupy Poszukiwawczo-Ratownicze z psami ratowniczymi: Małopolska GPR PSP z Nowego Sącza, GPR PSP Łódź oraz GPR OSP Kęty, 230 policjantów z sąsiednich miast, strażnicy miejscy, żołnierze podlegli oddziałom Żandarmerii Wojskowej w Gliwicach i w Krakowie oraz ratownicy górscy GOPR z Grupy Jurajskiej i Grupy Beskidzkiej. W akcji ratowniczej wzięli również udział ratownicy katowickiego oddziału Maltańskiej Służby Medycznej, Grup Ratownictwa Polskiego Czerwonego Krzyża z Wrocławia, Bielska-Białej i Czechowic-Dziedzic oraz Warszawskiej Grupy Wysokościowej s12.bDo Polski również przyjechali niemieccy ratownicy, lecz ze względu na brak potwierdzonych kwalifikacji do tego typu działań, a także dostateczną liczbę rodzimych ratowników nie zostali wpuszczeni na miejsce katastrofy. Całą akcją dowodził Komendant Wojewódzki PSP w Katowicach nadbryg. Janusz Skulich. Działania utrudniały m.in. możliwość zawalenia się ocalałej części hali, a także panujący tej nocy kilkunastostopniowy mróz. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:14 Akcja ratownicza prowadzona była przy obecności specjalistów budownictwa, którzy starali się ustalić przyczynę katastrofy budowlanej. Ze względu na niebezpieczeństwo zawalenia się pozostałej części hali prokurator nie mógł od razu przystąpić do zabezpieczania dowodów. Będący na terenie zdarzenia wicepremier, a jednocześnie minister spraw wewnętrznych i administracji Ludwik Dorn, obserwujący i nadzorujący akcję oświadczył, że akcja ratownicza prowadzona była „znakomicie”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:14 W kolejne dni po zakończeniu akcji ratowniczej ruiny hali były wielokrotnie przeszukiwane przez psy Państwowej Straży Pożarnej i Policji przeszkolone do poszukiwania zwłok. Dodatkowo wykorzystano elektroniczny sprzęt do lokalizacji osób zasypanych używany w działaniach poszukiwawczo-ratowniczych. Pozwoliło to na zlokalizowanie ciał trzech kolejnych ofiar (w tym jednego cudzoziemca). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:15 3 lutego w miejscu katastrofy rozpoczęły się prace rozbiórkowe. Zdecydowano, że zawalona stalowa konstrukcja dachu ważąca kilkaset ton musi zostać rozebrana przy użyciu ciężkiego specjalistycznego sprzętu, choć początkowo nie zostanie on użyty, ponieważ w gruzowisku mogą się jeszcze znajdować ludzkie zwłoki. Dlatego postanowiono, że robotnikom będą asystować ratownicy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:15 Według straży pożarnej rozebranie całej zawalonej konstrukcji i dokładne sprawdzenie miejsca katastrofy mogłoby zająć nawet miesiąc. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:16 Ostatecznie po rozpoczęciu w trakcie prac rozbiórkowych odnaleziono zwłoki jeszcze 2 osób (poprzedni bilans zawalenia dachu wynosił 63 ofiary śmiertelne). Ostatnie zwłoki znaleźli ratownicy Małopolskiej Grupy Poszukiwawczo Ratowniczej PSP z psem „Bona” w dniu 14 lutego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:16 Rano 19 lutego odsłonięto spod gruzów i zawalonych konstrukcji ostatnie fragmenty podłogi dawnej hali. Nie znaleziono więcej ciał ofiar. Odnaleziono jeszcze dwa żywe gołębie, które w ruinach przeżyły 22 dni. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:17 21 lutego 2006 o szóstej rano Policja zatrzymała i doprowadziła do Prokuratury Rejonowej w Katowicach dwóch członków zarządu Międzynarodowych Targów Katowickich: Bruce’a Robinsona (prezesa, obywatela Nowej Zelandii) i Ryszarda Z., a także dyrektora technicznego MTK Adama H. Dokonano również przeszukania z udziałem Bruce’a Robinsona. W tym samym dniu jednemu z nich przedstawiono zarzut nieumyślnego spowodowania tej katastrofy oraz umyślnego spowodowania niebezpieczeństwa powstania takiej katastrofy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:18 26 czerwca 2006 policja zatrzymała trzech projektantów zawalonej hali Jacka J., Szczepana K. i Andrzeja W. Dwóm pierwszym postawiono zarzut umyślnego doprowadzenia do katastrofy budowlanej. Trzeciemu podejrzanemu postawiono zarzut nieumyślnego doprowadzenia do katastrofy Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:19 Prokurator zakończył śledztwo w końcu czerwca 2008. Zdecydowano się postawić zarzuty 14 osobom: projektanci budynku Jacek J. i Szczepan K. odpowiadali za bezpośrednie narażenie życia ludzkiego, za co grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności, a dyrektorzy Bruce R. i Ryszard Z. oraz 7 innych osób za zaniedbania, za co grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Przed sądem stanęła również powiatowa inspektor nadzoru budowlanego w Chorzowie Maria K., której postawione zostały inne zarzuty. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:19 Akt oskarżenia został skierowany do sądu 18 lipca 2008. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:19 Biegli ustalili, że główną przyczyną katastrofy był błędny projekt wykonawczy budynku, znacznie różniący się od (prawidłowego) projektu budowlanego. Celem zmiany było ograniczenie kosztów budowy. Prokurator posiada również dowody (w postaci e-maili, które pisali do siebie) na to, że członkowie zarządu byli świadomi zagrożenia, ale mimo tego nie wydali polecenia usunięcia śniegu zalegającego na dachu, choć rzeczoznawca zalecił podjęcie tych czynności i dodatkowo weryfikację projektu wykonawczego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:20 Jeden z oskarżonych, koordynator techniczny Piotr I., któremu postawiono zarzut zaniedbania wydania polecenia otwarcia drzwi ewakuacyjnych, przyznał się do winy i wyraził chęć dobrowolnego poddania się karze. Ze śledztwa wynika, że nikt nie zginął z powodu jego zaniedbania. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:21 Z sekcji zwłok wynika, że żadna z ofiar nie zmarła z powodu wyziębienia – wszyscy zginęli na skutek obrażeń odniesionych podczas zawalenia się dachu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:21 Wyrok w sprawie karnej w Sądzie Okręgowym w Katowicach zapadł dopiero w czerwcu 2016 r., po niezwykle długim śledztwie i siedmioletnim procesie, w którym przeprowadzono ponad 200 rozpraw. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:22 Jacek J., autor projektu wykonawczego (który nie miał ukończonych studiów ani uprawnień projektowych, projekt podpisała opłacona przez niego inna osoba) został skazany na 10 lat pozbawienia wolności za spowodowanie katastrofy – sporządził projekt wykonawczy hali niezgodny z projektem budowlanym i podstawowymi zasadami bezpieczeństwa w budownictwie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:22 Grzegorz S., rzeczoznawca budowlany, skazany został na 5 lat pozbawienia wolności – po ugięciu się dachu hali w 2002 r. dopuścił halę do dalszej eksploatacji mimo zagrożenia; Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:23 Ryszard Z. członek Zarządu MTK, skazany został na 4 lata pozbawienia wolności – wiedział o złym stanie technicznym dachu i o konieczności jego odśnieżania, ale nie nakazał podjęcia żadnych działań w tym względzie; Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:23 Maria K., były inspektor nadzoru budowlanego w Chorzowie, skazana została na 4 lata pozbawienia wolności - wiedząc o uszkodzeniu w 2002 r. elementu nośnego hali zaniechała jakiejkolwiek kontroli stanu budynku, nie nakazała naprawy i pozwoliła na dalsze użytkowanie hali; Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:24 Adam H. dyrektor techniczny MTK, skazany został na 3 lata pozbawienia wolności – nie doprowadził do wzmocnienia dachu po pierwszej awarii, nie kontrolował ilości śniegu na dachu i pozwolił na jej dalsze wykorzystywanie w 2006 r. mimo ugięcia się dachu pod ciężarem śniegu; Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:24 Bruce R., prezes Zarządu MTK, skazany został na 3 lata pozbawienia wolności – wiedząc o problemach technicznych z dachem i nagromadzeniu na nim nadmiaru śniegu nie podejmował żadnych działań i zawarł umowę o organizacji wystawy gołębi Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:26 Pozostali oskarżeni, dwaj przedstawiciele kierownictwa firmy – wykonawcy hali oraz kierownik budowy zostali uniewinnieni. Sprawę projektanta Szczepana K. wyłączono do odrębnego rozpoznania z powodu choroby oskarżonego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:27 Po rozpoznaniu apelacji Sąd Apelacyjny w Katowicach 20 września 2017 r. obniżył kary pozbawienia wolności wobec Jacka J. do 9 lat, wobec Grzegorza S., Ryszarda Z. i Marii K. do 2 lat, wobec Adama H. do 1 roku i 6 miesięcy, a uniewinnił Bruce`a R. wobec ustalenia, że działał on w usprawiedliwionym błędzie, gdyż nie znał rzeczywistego stanu technicznego hali. Sąd ten wziął pod uwagę znaczną przewlekłość procesu i upływ czasu od katastrofy jako okoliczność łagodzącą Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:27 Wniesione kasacje zostały przez Sąd Najwyższy oddalone w dniu 29 listopada 2018 r. co do wszystkich pięciorga skazanych. Uwzględniona została natomiast kasacja prokuratora co do uniewinnionego Bruce`a R., którego sprawę przekazano do ponownego rozpoznania w Sądzie Apelacyjnym Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:29 Media podawały zamiennie miejsce katastrofy jako Katowice lub Chorzów, co jest wynikiem położenia MTK na granicy dwóch miast. Targi mają katowicki adres – ul. Bytkowska 1b, natomiast obszar, na którym stoją budynki biurowe oraz hale wystawiennicze, znajduje się na terenie Chorzowa. Powoduje to, że w doniesieniach medialnych pojawiały się pozorne nieścisłości. Pomiędzy miastami konurbacji górnośląskiej nie ma naturalnych granic. Tworzą one jeden obszar miejski, a granice miast mają tylko funkcję administracyjną. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:30 Na miejsce tragedii przyjechali prezydent Polski Lech Kaczyński, premier rządu Kazimierz Marcinkiewicz, minister w Kancelarii Prezydenta RP Andrzej Urbański oraz minister zdrowia Zbigniew Religa, którzy zapoznali się z przebiegiem akcji ratowniczej Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:30 Minister transportu i budownictwa Jerzy Polaczek wieczorem poinformował o powołaniu komisji, mającej zająć się zbadaniem przyczyn katastrofy w Katowicach. Najprawdopodobniej był nią śnieg znajdujący się na dachu hali. Komisją kierować będzie Główny Inspektor Nadzoru Budowlanego Marek Naglewski. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:31 Wicepremier Ludwik Dorn podkreślił, że tylko w styczniu 2006 dwukrotnie upominał wojewodów, by dokładnie sprawdzać, czy nie grożą katastrofy budowlane, spowodowane śniegiem i mrozem. W całej Polsce przeprowadzono kontrole dużych obiektów. Właściciele budynków, którzy nie dostosują się do nakazu odśnieżenia dachów, są karani mandatami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:31 Kazimierz Marcinkiewicz w wywiadzie dla Sygnałów Dnia zwrócił uwagę, że akcja powiodła się dzięki temu, że na Śląsku wprowadzono niedawno nowy system ratownictwa medycznego. Premier zapowiedział, że rząd będzie pracował nad ustawami o ratownictwie medycznym oraz o sytuacjach kryzysowych, a także zmieni prawo budowlane, by w przyszłości uniknąć ryzyka katastrof budowlanych spowodowanych śniegiem. Nowa ustawa zakładać ma zaostrzenie kar za nieodśnieżanie dachów budynków wielkopowierzchniowych oraz ewentualne ich zamykanie, gdyby zbyt duża ilość śniegu stwarzała zagrożenie dla przebywających tam osób. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:32 Prezydent Lech Kaczyński ogłosił ponad trzydniową żałobę narodową, która trwała na terenie całego kraju do 1 lutego oraz przeznaczył milion złotych z budżetu kancelarii prezydenta na pomoc rodzinom ofiar i ofiarom tragedii. Nakazał też telewizji publicznej, koncesjonowanym mediom oraz wszystkim czasopismom uczczenie pamięci ofiar. Odwołane zostały imprezy rozrywkowe i kulturalne, a stacje telewizyjne wprowadziły zmiany w programach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:33 Rozdziałem środków pomocowych miał się zająć wojewoda śląski. Na koncie specjalnym wojewody znalazło się w sumie 3 mln złotych pochodzących z budżetu państwa. Urząd wojewódzki miał zajmować się rozdystrybuowaniem tych środków. W pierwszej kolejności miały być dokonane wypłaty dla członków rodzin ofiar katastrofy, po 1 tys. złotych na osobę – razem ponad 360 tys. złotych. Premier zapowiedział, że w razie potrzeby rząd przeznaczy więcej pieniędzy. 22 lutego 2006 Kancelaria Premiera RP poinformowała, że zostały przyznane pierwsze renty specjalne. Podczas dyskusji w Sejmie w dniu 24 maja 2006 przedstawiciele rządu poinformowali o przyznaniu 44 rent specjalnych (wynoszą one około 450 zł netto) wypłacanych do 25 roku życia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:33 Z pomocą pospieszyli też mieszkańcy sąsiednich państw. Niemcy zaoferowali wysłanie specjalnej ekipy do poszukiwania zaginionych pod zwałami gruzu osób, jednak władze polskie uznały, iż taka pomoc nie jest potrzebna, gdyż dysponują wystarczającą liczbą przeszkolonych ratowników i sprzętu. Słuszność stanowiska władz potwierdził późniejszy przebieg akcji ratowniczej. Czesi wysłali do Katowic 700 litrów krwi w ramach pomocy dla osób poszkodowanych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:34 Po katastrofie zespół Ich Troje nagrał specjalną piosenkę dla uczczenia pamięci ofiar zdarzenia na Śląsku – „Śląsk jest w niebie”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:34 Tragedia była bezpośrednim powodem nowelizacji prawa budowlanego. Pod koniec marca 2007 za przyjęciem nowelizacji ustawy głosowało 402 posłów, przeciw było trzech, a sześciu wstrzymało się od głosu. Celem przewodnim wprowadzenia nowych przepisów było zwiększenie bezpieczeństwa budynków, zwłaszcza wielkopowierzchniowych, szczególnie tam, gdzie organizowane są imprezy masowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:35 Nowelizacja przewiduje, że budynki o powierzchni zabudowy przekraczającej 2 tys. m². oraz inne obiekty o powierzchni dachu większej niż 1 tys. m² mają być kontrolowane dwukrotnie w ciągu roku – przed okresem zimowym i po jego zakończeniu. Za niedopełnienie tych obowiązków grozić będzie co najmniej 1000 zł grzywny lub kara pozbawienia wolności. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:38 TO BYŁA NAJWIĘKSZA KATASTROFA BUDOWLANA W POLSCE - Wyborcza - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:40 MTK WYGRYWA Z OFIARAMI KATASTROFY Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:41 OGŁOSZENIE ŻAŁOBY NARODOWEJ - Gazeta (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:43 POLSKI ZWIĄZEK HODOWCÓW GOŁĘBII Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:44 PO TRAGEDII W KATOWICACH RZĄD ZMIENIŁ PRAWO BUDOWLANE web.archive.org/web/20081022161104/http://dom.money.pl/wiadomosci/artykul/po;tragedii;w;katowicach;sejm;zmienil;prawo;budowlane,219,0,233435.html Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:03 PREZYDENT OGŁOSIŁ ŻAŁOBĘ NARODOWĄ Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:05 SKARB PAŃSTWA ODPOWIEDZIALNY ZA TRAGEDIĘ MTK - www.wp.pl - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:07 OSTATNI WYROK W SPRAWIE TRAGEDII W MTK - www.wp.pl - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:08 [url=https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/katastrofa-hali-miedzynarodowych-targow-katowickich-z-2006-r,496161.htmlKATASTRIFA W MTK - www.prawo.pl - (archiwum)[/url] Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:09 KASACJA WYROKU W SPRAWIE ZAWALENIA SIĘ DACHU W HALI MTK - Radio Zet - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:11 SĄD APELACYJNY OBNIŻYŁ WYROKU - www.tvn34.pl - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:12 SĄD APELACYJNY ZŁAGODZIŁ WYROKI - Radio RMF - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:14 DZIESIĘĆ LAT WIĘZIENIA W SPRAWIE KATASTROFY HALI MTK - Dziennik Zachodni - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:15 KATASTROFA BUDOWLANA W KATOWICE - www.grm.pl Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:16 KATASTROFA BUDOWLANA W KATOWICACH. WYCENA BIEGŁYCH - Wyborcza (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:18 PODSUMOWANIE KATASTROFY BUDOWLANEJ W KATOWICACH - Murator (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:20 To był czas kiedy jeździłam na takie wystawy. Nie przepuściłam żadnej wystawy zwierząt. Zginęli tam moi przyjaciele. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:22 Tym razem było podobnie. Tylko że było strasznie zimno. I jeszcze zadzwonił telefon od krewnego, który się strasznie rozglądał. To pokrzyżowało mi plany. Tym razem nie pojechałam... Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:23 Hale zostały zamknięte. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:29 MIĘDZYNARODOWE TARGI KATOWICKIE Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:30 HALA TARGOWA RUNĘŁA 10 LATE TEMU - Pomorska (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:31 ŚLĄSKIE CENTRUM TARGOWE ZAMIAST MTK - Dziennik Zachodni - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:32 CHORZÓW PRZEJĄŁ TERENY PO MTK web.archive.org/web/20150923202959/http://www.chorzowianin.pl/news-2626.html Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:35 26 hektarów zajmuje Śląskie Wesołe Miasteczko. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:35 2,1 hektara zajmują korty tenisowe Sport Park „Budowlani”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:35 7 hektarów zajmuje teren kąpieliska „Fala”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:36 7 hektarów zajmuje Rosarium. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:37 1,6 hektara zajmuje Ogród Bylinowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:37 2,1 hektara zajmuje Ogród Japoński. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:38 1,4 hektara zajmuje Duża Łąka. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:38 3,6 hektara zajmują Pola Marsowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:39 1,8 hektara zajmuje Końska Łąka. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:39 0,7 zajmuje teren na którym niegdyś było Alpinarium. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:39 190 422 metry kwadratowe wynosi łączna powierzchnia zbiorników wodnych na terenie Parku Śląskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:41 82 938 metrów kwadratowych ma największy parkowy staw „Koźlok” na terenie Śląskiego Wesołego Miasteczka. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:41 30 000 krzewów róż rośnie w parkowym ogrodzie różanym. Rosarium to największy tego typu ogród w Polsce. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:41 620 metrów tras (46 przeszkód, 39 platform i 8 szybkich kolejek tyrolskich) znajduje się w Śląskim Parku Linowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:42 3 500 000 metrów sześciennych ziemi przepchnięto i przerzucono, aby ukształtować powierzchnię parku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:42 1700 drzew zinwentaryzowano na terenie parku przed rozpoczęciem jego budowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:42 1 800 000 drzew zasadzono na terenie parku zgodnie planami z początku lat 50. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:43 810 000 młodych drzew rosło w parku na początku lat 60. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:43 9324 osoby brały udział w pierwszych pracach społecznych na terenie parku wiosną 1951 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:44 Jeszcze mnie nie było na świecie więc nie brałam Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:44 2400 ławek było do dyspozycji gości parku na początku lat 60. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:44 1590 metrów kwadratowych powierzchni ma scena na Dużym Kręgu Tanecznym. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:45 320 metrów nad poziomem morza ma tzw. Góra Parkowa, najwyższe wzniesienie na terenie Parku Śląskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:45 135 000 pasażerów rocznie podróżowało starą „Elką”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:46 6 kilometrów wynosiła cała trasa starej Elki, składająca się z trzech stacji przystankowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:46 51 minut trwał średni przejazd kolejki wszystkimi trasami starej Elki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:46 296 metrów długości ma najdłuższa trasa w Śląskim Parku Linowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:47 18 prac zakwalifikowano do realizacji w czasie pierwszego pleneru w Galerii Rzeźby Śląskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:52 Pelikany (fontanna) - 1963 - Tadeusz Sadowski Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:53 550 metrów wynosi długość Kanału Regatowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:53 33 obiekty architektury wiejskiej udostępniono podczas otwarcia skansenu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:53 80 centymetrów wynosi głębokość Kanału Regatowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:54 14 zbiorników o różnych rozmiarach znajduje się na terenie Parku Śląskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:54 83 820 miejsc – miał oficjalnie Stadion Śląski po oddaniu go do użytku (na obiekt mogło wejść jednak nawet 100 000 ludzi). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:54 12 kwiatowych rzeźb plenerowych znajduje się na terenie parku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:54 216 osób może jednocześnie korzystać z Legendia Flower, największej karuzeli w Legendii Śląskim Wesołym Miasteczku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:55 2110 miejsc parkingowych znajduje się na terenie parku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:55 54 metry miała największa na świecie szklarnia wieżowa, która do 1983 roku znajdowała się w parku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:55 80 członków ma już Parkowa Akademia Wolontariatu - projekt aktywizujący osoby w wieku 50+. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:56 35 rzeźb znajduje się w plenerowej Galerii Rzeźby Śląskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:56 23 metry średnicy ma kopuła, pod którą znajduje się aparatura projekcyjna największego w Polsce planetarium. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:56 1 kilometr długości ma edukacyjna ścieżka dendrologiczna. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:57 2 kilometry ma edukacyjna ścieżka ornitologiczna. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:58 25 kwietników jest na terenie Parku Śląskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:58 75 autokarów może zaparkować na terenie Parku Śląskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:59 2200 metrów wynosi długość odcinka kolejki od Stadionu Śląskiego do Śląskiego Wesołego Miasteczka. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:59 4 osoby mogą jeździć w jednej kanapie odtworzonej kolejki „Elka”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:00 8 osób zmieści się do jednej gondoli „Elki”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:00 5 metrów na sekundę wynosi prędkość maksymalna kolejki linowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:00 10 kilogramów może maksymalnie ważyć bagaż, który pasażer przewozi kolejką. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:00 7 lat trwała przerwa w funkcjonowaniu „Elki”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:01 240 pasażerów może jednocześnie jeździć kolejką linową. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:01 71 Lat ma Park Śląski. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:02 KORTY TENISOWE W PARKU ŚLASKIM Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:02 Otwarta, rozległa przestrzeń z nielicznymi, dyskretnymi elementami kompozycji roślinnej. Monumentalne solitery i nieliczne zwarte klomby z roślinności wysokiej nadają klimat tej łące. Na terenie Dużej Łąki często odbywają się imprezy, np. Fest Festiwal. W słoneczne dni łąka gości piknikowiczów, osoby uprawiające yogę czy pasjonatów puszczania latawców. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:03 Duży Krąg Taneczny to jedno z najatrakcyjniejszych i najstarszych miejsc w Parku Śląskim, zostało otwarte w 1952 roku jako fragment tzw. strefy festynowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:03 Krąg znajduje się nieopodal Dużego Stawu, przy Alei Klonowej. Jego konstrukcja jest znamienitym przykładem architektonicznym socrealizmu, który w ówczesnych, powojennych czasach, zdobywał popularność w Polsce. Obiekt ma prawie 1600 m2 powierzchni, a jego średnica to ponad 30 metrów. Wzdłuż części wejściowej znajdują się piękne, kamienne schody, a zaraz obok można zobaczyć rzeźby przedstawiające ludowe tancerki ochoczo zapraszające do odwiedzenia tego magicznego miejsca. Centralny punkt Dużego Kręgu stanowi scena. Przez lata odbywały się tutaj liczne imprezy - zabawy taneczne, największe koncerty, przedsięwzięcia teatralne czy sportowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:03 Obejrzeć tu można było między innymi występy Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” czy znane przedstawienie "Jezus Christ Superstar" Teatru Rozrywki w Chorzowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:04 Duży Krąg Taneczny przechodzi modernizację, która obejmie renowację figur, nawierzchni, czy wykonanie nowego oświetlenia gwarantującego niezwykłe przeżycia dla oka. Poza tym zamontowane zostaną ławki, a obiekt zyska rozwiązania przystosowującego go dla osób niepełnosprawnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:09 Rozległe, regularnie romboidalne wnętrze idealne do wypoczynku i masowych imprez. W 2021 roku odbyły się np. zawody w lotach balonem na ogrzane powietrze. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:10 KOŃSKA ŁĄKA W PARKU ŚLĄSKIM Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:11 KOŃSKA ŁĄKA W PARKU ŚLĄSKIM - Nasze Miasto (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:11 Łąka kwietna to element, który rozluźnia kompozycję zielni o naturalne elementy. Chroni też środowisko bytowe dla owadów i innych zwierząt. W tym roku Park Śląski ograniczy koszenie do miejsc, w których jest ono absolutnie niezbędne. Dzięki temu takie właśnie łąki pojawią się w kilku jego miejscach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:11 Park Śląski charakteryzuje się bardzo bogatą bioróżnorodnością. – Sporą część parku, poza uporządkowanymi rabatami bylinowymi oraz sezonowymi, zajmują tereny trawiaste stanowiące łąki – podkreśla Agnieszka Bożek, prezes Zarządu – Jednak ich skład jest dużo szerszy niż charakterystyczny do typowego trawnika składającego się wyłącznie z mieszanek traw – dodaje. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:12 W tym roku Park Śląski ograniczy się do koszenia miejsc, w których jest to niezbędne. Takie prace zostaną na pewno przeprowadzone w Rosarium, na Dużej Łące oraz okolice rabat, szczególnie na promenadzie. Pozostała część Parku, w sporej mierze, zostanie pozostawiona naturze. Efekt będzie można zobaczyć m.in. na końskiej łące. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:12 Mnogość roślin współżyjących z trawami na parkowych łąkach czyni je również łąkami kwietnymi, a okres koszenia wpływa na kierunek dalszego ich rozwoju . W związku z deficytem wody, wynikającym ze zmiany klimatu, zaczynamy ograniczać ilość pokosów, co wpłynie na możliwość uwydatnienia walorów roślin kwitnących pośród traw. W przyszłości będziemy również uzupełniać zniszczone m.in. przez dzięki łąki mieszankami traw wzbogaconymi o rośliny jednoroczne i wieloletnie w celu podkreślenia ich walorów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:12 Obecnie Park Śląski nie planuje likwidacji dotychczasowych powierzchni trawiastych, aby radykalnie przekształcać je w łąki kwietne, a dobór roślin ozdobnych z kwiatów będzie dobierany odpowiednio do warunków siedliskowych. Szczególnie chodzi tu o gatunki rodzime oraz o wysiewy tych, które już istnieją. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:13 WARSZTATY GOSPEL I WIELKI KONCERT W PARKU ŚLĄSKIM Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:14 PIKNIK RODZINNY W PARKU ŚLASKIM Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:14 BŁAŻEJ KRÓL ZAGRA W PARKU ŚLĄSKIM Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:16 Kilometrowa ścieżka biegnie od budynku dyrekcji parku, przez mokrą łąkę, ogród japoński, aż do przedpola Rosarium. Głównym jej wytyczenia było stworzenie gościom parku (szczególnie młodzieży) bezpośredniej możliwości poznania z bliska wspaniałych okazów szlachetnych drzew. Stworzeniu ścieżki przyświecała także idea promocji podziwu i szacunku dla przyrody oraz zwrócenia uwagi na występującą w parku bioróżnorodność i bogactwo flory. W pobliżu drzew umieszczono tablice informacyjne zawierające szczegółowe opisy danego gatunku, jego nazwę łacińską oraz mapę z obszarem występowania. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:16 Do najciekawszych drzew w tej kolekcji należą: metasekwoja chińska, ambrowiec amerykański, magnolia parasolowata, cis, limba, kosówka, grójecznik, tulipanowiec oraz miłorząb dwuklapowy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:16 Ścieżka dendrologiczna w Parku Śląskim cieszy się dużym zainteresowaniem, zarówno gości indywidualnych jak i grup zorganizowanych, głównie szkolnych wycieczek. Niektóre spośród drzew liczą sobie 50 lat a ich układ wzdłuż ścieżki podkreśla gatunkowe i geograficzne zróżnicowanie całej kolekcji. Na wnikliwe zapoznanie się z treścią tablic informacyjnych oraz wszystkimi drzewami eksponowanymi wzdłuż ścieżki trzeba poświęcić ok. dwóch godzin. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:17 Ornitologiczna ścieżka dydaktyczna jest wyposażona w tablice edukacyjne z informacjami na temat ptaków Parku Śląskiego, ilustracjami i zdjęciami. Wszystkie tablice są widoczne z alei spacerowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:18 Staw Hutnik jest idealnym miejscem do wyciszenia lub spacerów. Przy stawie znajduje się Łabędziarnia, w której można odpocząć po pieszych wędrówkach po Parku. Idąc wzdłuż stawu spacerowicze mogą napotkać kaczki, łabędzie i inne ptactwo. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:20 Park Redena położony jest w Chorzowie, na Górze Redena (zwanej też Redenbergiem, lub Górą Wyzwolenia). Leży on w bezpośrednim sąsiedztwie większego i bardziej znanego Parku Śląskiego (oba Parki przedziela jedynie ulica… Parkowa). Jego granice wyznaczają ulice: Mościckiego, Lwowska i Parkowa, a także centrum handlowe „AKS”. Administracyjnie Park Redena podlega pod dzielnicę „Centrum„, ale sąsiaduje też z Chorzowem Starym i Klimzowcem. Park ma kilka atutów. Przede wszystkim jest dosyć zadbany, a także spokojny. Posiada on bardzo ciekawy i wiekowy drzewostan. Mimo usytuowania w Śródmieściu- w Parku nigdy nie ma dzikich tłumów ludzi, nawet w upalne weekendy (w przeciwieństwie do położonego 'po sąsiedzku’ Parku Śląskiego). W Parku Redena i wokół niego znajduje się kilka ciekawych obiektów (o których niżej). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:20 Góra Redena (na której położony jest Park) to najwyżej położone miejsce w Chorzowie (320 m.n.p.m.) Doskonały widok na okolicę zapewnia położona nieopodal wieża widokowa Szybu Prezydent. Park założony został już w 1874 roku. Jego obecna powierzchnia to około 7 hektarów. Patron Parku to Hrabia Friedrich Wilhelm von Reden, uważany za ojca chorzowskiego przemysłu (jego pomnik stoi około 800 metrów dalej, w pobliżu chorzowskiego Rynku). Park Redena (w przeciwieństwie do jego większego, 'wojewódzkiego’ sąsiada) podlega pod urząd miasta Chorzów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:20 Główne „osie komunikacyjne” Parku Redena to dwie ścieżki orientacji północ-południe: jedna bliżej ulicy Mościckiego (wzdłuż niej jest ścieżka rowerowa), a druga bliżej ulicy Parkowej. Między tymi trasami istnieje kilka mniejszych ścieżek prostopadłych. W centralnej części Parku znajdują się polanki, ławeczki oraz plac zabaw dla dzieci. Zimą to miejsce świetnie nadaje się do zjeżdżania na sankach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:21 Do końca lat 90-tych Park Redena od południa połączony był z terenami zasłużonego klubu sportowego AKS, który posiadał tutaj stadion z trybuną krytą, mogący pomieścić ponad 20.000 ludzi, do tego pełnowymiarowe boisko boczne i kilka mniejszych, a także korty tenisowe, halę sportową, szatnie i okazały budynek klubowy. Niestety, obiekty sportowe zostały zlikwidowane i zastąpione Centrum Handlowym AKS. TUTAJ zdjęcie archiwalnej ulotki Urzędu Miasta z roku 1998, kiedy władze obiecywały „cuda na kiju” typu multikino, 'usługi sportu’, parking dwupoziomowy, hotel z kortami czy przejście podziemne pod ulicą Parkową… Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:21 We wschodniej części Parku Redena znajdziemy zabytkowy Schron Dowodzenia z okresu XX-lecia Międzywojennego. Jest to unikatowy, dosyć duży, dwukondygnacyjny obiekt militarny. W pierwszej połowie lat 90-tych był on niestrzeżony i całkowicie otwarty, czym ściągał na siebie uwagę chuliganów i bezdomnych. Ponoć odbywały się w nim także czarne msze satanistyczne i inne podejrzane imprezy. Z końcem lat 90-tych, po kilku incydentach kryminalnych wejście do schronu zostało zamurowane i zasypane na okres kilkunastu kolejnych lat. Po roku 2010 obiekt został otwarty, a następnie odrestaurowany i obecnie jest w dobrym stanie technicznym. Niestety okazja do jego zwiedzania trafia się dosyć rzadko- w tym celu należy sprawdzić stronę stowarzyszenia „Pro Fortalicium”, które opiekuje się schronem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:21 Północny kraniec Parku to kilka ciekawych budynków. Największy z nich to wielki wyrównawczy zbiornik wody pitnej, zaopatrujący Chorzów oraz katowickie Osiedle Tysiąclecia. Pojemność zbiornika to aż 50 milionów litrów wody. Obok niego stoi „Pałac Redena”, wybudowany na przełomie XIX i XX wieku. Najpierw mieściła się w nim rezydencja, później restauracja. W latach 90-tych ubiegłego wieku funkcjonowała tutaj najsłynniejsza chorzowska dyskoteka „Piramida”, którą wielu mieszkańców Śląska i okolic, urodzonych w latach 70/80 wspomina z dużym sentymentem. Lokal (ku uciesze okolicznych mieszkańców) został zlikwidowany z końcem lat 90-tych, a w budynku pałacowym obecnie funkcjonują powierzchnie biurowe na wynajem. Po sąsiedzku stoi nowy półokrągły galeriowiec „Villa Reden”, który otrzymał kilka prestiżowych nagród architektonicznych. Po przeciwnej stronie ulicy Lwowskiej znajdziemy podstawówkę, a także zabytkowy, szesnastowieczny drewniany kościółek św Wawrzyńca. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:23 PARK NA GÓRZE REDENA - www.chorzów.eu Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:24 Góra Wyzwolenia wznosi się na wysokość 321 m n.p.m., we wschodniej części Chorzowa. W XIX stuleciu wzgórze ochrzczono imieniem twórcy królewskohuckiego przemysłu – hrabiego Redena; wtedy też założono na nim rozległy park miejski. Wytchnienie znajdziemy na alejkach, ocienionych głównie drzewami liściastymi. Warto odnaleźć drewniany kościół św. Wawrzyńca oraz, pomalowany w barwy ochronne, schron bojowy Obszaru Warownego Śląsk - obecnie izbę muzealną. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:24 Góra Wyzwolenia jest drugą co do wysokości w Chorzowie: liczy 321 m n.p.m. Na wschód od niej ciągną się tereny Parku Śląskiego. Nazwę swą zyskała dopiero po I wojnie światowej, kiedy ówczesna Królewska Huta (czyli Chorzów) znalazła się w granicach odrodzonej Rzeczypospolitej. Wcześniej nosiła imię Redena – twórcy przemysłu w Królewskiej Hucie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:24 Park na Górze Wyzwolenia założono już w latach 70. XIX wieku, a rozszerzono i upiększono na przełomie XIX i XX stulecia. Obecnie jego powierzchnia ma blisko 7 ha. Wśród drzew przeważają gatunki liściaste, jak np. klon, robinia, jesion, jawor, lipa, dąb czy buk oraz pospolite krzewy. Wyjątkiem są drzewa iglaste – przede wszystkim sosna czarna. W północnej części parku postawiono w latach 30. ubiegłego wieku drewniany kościółek pod wezwaniem św. Wawrzyńca. Zbudowano go już w XVI wieku i – zanim trafił do Chorzowa - przez wiele stuleci modlili się w nim mieszkańcy Knurowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:25 Unikatowym w skali krajowej zabytkiem, ukrytym wśród parkowych drzew, jest schron dowodzenia Obszaru Warownego Śląsk. OWS to powstała w okresie międzywojennym linia umocnień, mających bronić polskiej części Górnego Śląska przed agresją wojsk niemieckich. Umocnienia zbudowano na odcinku około 60 km, od Przeczyc i Niezdary na północy po Wyry i rzeczkę Gostyńkę na południu. Schron dowodzenia w Chorzowie jest wyjątkowy, ponieważ znajduje się w pewnym oddaleniu od głównej linii obrony. Miał on służyć sztabowi Obszaru Warownego Śląsk. Obiekt jest dwukondygnacyjny, z piętrami połączonymi klatką schodową. Schron nie zaliczał się do bojowych, dlatego jego jedynym uzbrojeniem były erkaemy; był całkowicie gazoszczelny i zaopatrzony w trzy wyjścia ewakuacyjne. Piętro mieściło m.in. salę operacyjną i izbę dowódcy. Niżej rozlokowano sale dla oficerów i żołnierzy, a także magazyny i pomieszczenia techniczne. Schron miał agregat prądotwórczy oraz zbiorniki z paliwem i wodą. Po wybuchu wojny sztab opuścił schron już 2 września. W okresie PRL przeznaczono mu funkcję schronu przeciwatomowego. Obecnie udostępnia się go zwiedzającym jako izbę muzealną. Opiekuje się nim Stowarzyszenie Na Rzecz Zabytków Fortyfikacji „Pro Fortalicium”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:25 PARK NA GÓRZE WYZWOLENIA - www.slaskie.travel Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:26 Chorzów jest 114 tys. miastem leżącym na Wyżynie Śląskiej. W tym roku obchodzi 750 lecie powstania. Park Redena położony jest na Górze Wyzwolenia (dawniej Góra Redena), na wysokości 321 m n.p.m. w dzielnicy Chorzów Miasto. Zarząd nad parkiem sprawuje Wydział Usług Komunalnych Urzędu Miejskiego w Chorzowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:26 Powierzchnia parku wynosi obecnie 6,72 ha. Od wschodu granicę parku wyznacza ulica Parkowa, od południa z parkiem sąsiaduje supermarket „Carrefour”, od zachodu osiedle mieszkaniowe a od północy ul. Lwowska i teren Szkoły Podstawowej nr 29 w Chorzowie im. Ignacego Mościckiego. W północno-zachodniej części parku znajduje się betonowy zbiornik wody pitnej należący do Górnośląskiego Przedsiębiorstwa Wodociągów w Katowicach. Magazynuje 50 tys. m3 wody z ujęć w Dziećkowicach i Kozłowej Górze. Woda do Chorzowa płynie grawitacyjnie a do Osiedla Tysiąclecia w Katowicach jest pompowana za pomocą pomp. Teren zbiornika i przepompownia są ogrodzone metalowym płotem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:27 Park został założony w 1874 r. na najwyższym wzniesieniu miasta, na terenie wydzierżawionym od Spółki Brackiej oraz rozbudowany w latach 1898-1907. W roku 1913 do terenu parku przyłączono obszar leśny około 10 ha. W latach 1898-1907 na terenie parku wybudowano restaurację, zakład ogrodniczy i szklarnię. Po I wojnie światowej zmieniono nazwę parku na Góra Wyzwolenia. W latach 20. powstały dwa stadiony, baseny, korty tenisowe, hotel, mały zwierzyniec fauny krajowej. W latach 30. górę, w związku z trwającymi pracami fortyfikacyjnymi ówczesnej granicy polsko-niemieckiej (w wyniku której powstał Obszar Warowny „Śląsk”), wybrano na lokalizację schronu dla dowódcy obsady tychże fortyfikacji. We wrześniu 1939 r. w czasie ataku Niemiec na Polskę, schron był także siedzibą dowódcy wojsk polskich stacjonujących na Górnym Śląsku, generała Jana Sadowskiego. W czasie wojny obiekt ten był wykorzystywany przez Niemców jako schron przeciwlotniczy, po wojnie wejście do niego zostało zamurowane a w latach 90. w ogóle zasypane. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:27 Tuż po powstaniu Chorzowa władze nowego miasta podjęły decyzję o przeniesieniu z Knurowa i ustawieniu właśnie w parku na Górze Redena zabytkowego drewnianego kościoła, któremu groziła rozbiórka – prace rozpoczęto w 1935 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:27 Wraz z rozwojem miasta (szczególnie od momentu powstania Chorzowa w 1934 r.) teren parku był zbyt mały – wybrano więc lokalizację nowego terenu rekreacyjnego (obecne Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku im. Gen. Jerzego Ziętka SA w Chorzowie), a część parku na Górze Redena przeznaczono pod zabudowę mieszkaniową (obecnie istniejące osiedle bloków). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:28 Obecnie park służy mieszkańcom jako teren do spacerów i rekreacji na świeżym powietrzu. Dzieci chętnie odwiedzają plac zabaw. Teren parku jest wykorzystywany przez naszą szkołę jako doskonałe miejsce do prowadzenia zajęć terenowych i plenerów oraz miejsce do organizowania różnych zawodów sportowych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:28 W drzewostanie parku Redena przeważają drzewa liściaste. Najwięcej jest klonów pospolitych (Acer platanoides), robinii białych (Robinia pseudoacacia), lip szerokolistnych (Tilia platyphyllos), kasztanowców zwyczajnych (Aesculus hippocastanum), jesionów wyniosłych (Fraxinus excelsior) i topoli osiki (Populus tremula). Występują również buki pospolite (Fagus sylvatica), dęby szypułkowe (Quercus robur) i czerwone (Quercus rubra), brzozy brodawkowe (Betula pendula), wierzby płaczące (Salix sepulcralis), graby pospolite (Carpinus betulus), jarząby pospolite (Sorbus aucuparia), jarząb szwedzki (Sorbus intermedia), klon jawor (Acer pseudoplatanus) i glediczja trójcierniowa (Gleditsia triacanthos). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:28 Z drzew iglastych występują tylko okazy sosny czarnej (Pinus nigra). Pomiędzy drzewami rosną następujące krzewy: bez czarny (Sambucus nigra), leszczyna pospolita (Corylus avellana), czeremcha pospolita (Prunus padus), śnieguliczka biała (Symphoricarpos albus), jaśminowiec wonny (Philadelphus coronarius), trzmielina zwyczajna (Euonymus europaeus), ligustr pospolity (Ligustrum vulgare). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:28 W Parku spotykamy następujące zwierzęta: wróble, sroki, sikorki, gawrony, wiewiórki, jeże, zające. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:29 Ścieżka dydaktyczna została opracowana przez uczniów w oparciu o walory przyrodnicze i elementy historyczne parku. Prowadzi ona alejkami i składa się z 7 przystanków. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:29 1. Wchodzimy do parku alejką równoległą do ul. Parkowej. Znajduje się tutaj pozostałość przedwojennej alei topolowej, kilkanaście przepięknych starych topól. Idąc spotykamy również lipy szerokolistne, klony zwyczajne i robinie akacjowe. Z prawej strony widzimy betonowe ściany zbiornika wodnego wyrównawczego, z którego woda zasila Chorzów i Osiedle Tysiąclecia w Katowicach oraz zabudowania Bazy Napraw Wodomierzy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:30 2. Po przejściu około 30 metrów, po prawej stronie znajduje się niewielki pagórek, który porastają młode drzewa kasztanowców i klonów, szczyt pokryty jest trawą a w dodali wydać ścianę zbiornika wodnego. W trawniku widzimy dwa betonowe włazy, są to wejścia ewakuacyjne do schronu dowodzenia. Został on wzniesiony w roku 1938 dla sztabu pułku fortecznego, na jaki składały się obsady Obszaru Warownego „Śląsk”. Jest to obiekt dwukondygnacyjny z wysuniętym skrzydłem ściany tylnej o charakterystycznie zaokrąglonych narożach ścian i stropów. Wejście do schronu prowadziło przez otwór zamykany kratą forteczną i flankowany przez strzelnicę obrony wejścia, a następnie przez dwudzielne drzwi pancerne w załamaniu korytarza. Jest ono obecnie zasypane. Schron posiada trzy wyjścia ewakuacyjne ze strzelnicami rkm, które pozwalały na obronę ściany tylnej. Schron dowodzenia – Chorzów to jedyny schron na obecnych ziemiach polskich wybudowany w latach międzywojennych. W przyszłości ma być odnowiony i będzie można go zwiedzać. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:30 3. Idziemy dalej alejką prosto i w miejscu, gdzie droga się rozdwaja spotykamy grupkę przepięknych młodych grabów. Szara popękana kora ich pni może wprawić w podziw niejednego turystę. Następnie skręcamy w prawo, idąc wśród dębów szypułkowych, kasztanowców i klonów zwyczajnych. Wśród krzewów dominują krzewy jaśminowca wonnego, którego zapach umili czerwcowy spacer, ligustru pospolitego, trzmieliny zwyczajnej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:30 4. Dochodzimy do skrzyżowania alejek i po prawej stronie widzimy alejkę, wzdłuż której rosną brzozy i klony. Na wprost naszym oczom ukazuje się sylwetka trzech sosen, dwóch wierzb płaczących oraz jarząb pospolity. Skręcamy w lewo i kierujemy się na południowy-zachód do piaskownicy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:31 5. Przechodzimy obok małego drzewa jabłoni ozdobnej – rajskiej, urzeka ona swoimi różowymi kwiatami w maju a później purpurowymi liśćmi. Szczególnie efektownie drzewko to wygląda jesienią, kiedy spadną liście, a na pędach, na długich szypułkach zwisają kuliste, błyszczące, karminowe jabłuszka centymetrowej średnicy. Dochodzimy do kręgu, w którym obecnie znajduje się piaskownica a wokół promieniście rozchodzą się alejki. Jest to pozostałość dawnego układu kompozycyjnego. W miejscu piaskownicy przed wojną znajdowała się fontanna. Na wschód od niej rośnie jedyny w parku okaz buka pospolitego odmiany płaczącej (Fagus sylvatica ‘Pendula’). Przepiękna korona tego drzewa zachwyca w każdej porze roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:31 6. Skręcamy alejką na północ, przechodzimy obok klonu zwyczajnego, glediczji trójcierniowej, lipy szerokolistnej i robinii akacjowej. Glediczja trójcierniowa to drzewo o prostym pniu i ciernistych pędach. Owoce to spłaszczone strąki, spiralnie skręcone, aż do 40 cm długości. Długo utrzymują się na drzewie i opadają w zimie lub dopiero na wiosnę, często zbierane przez dzieci. Po prawej stronie ukazuje się nam polanka, na której zrobiono plac zabaw dla dzieci. Jest to zakątek, gdzie dzieci mogą miło spędzić czas a dorośli siedząc na ławkach podziwiać drzewa i krzewy. Rosną tu wierzby płaczące, dęby czerwone, klony jawory, brzoza i sosny czarne. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:31 7. Dalej kierujemy się alejką na północ, obok rosnących po prawej stronie dębu szypułkowego i buka zwyczajnego a po lewej klonów zwyczajnych oraz kasztanowców. Wychodzimy na niewielkie wzniesienie, możemy tu zaobserwować jak przyroda sama stara się upiększyć betonowy zbiornik wodny. Dach zbiornika porasta wiele gatunków drzew, które są samosiejkami. Wzdłuż rosną klony jawory, jesiony wyniosłe, kasztanowce i robinie akacjowe. Pień jednej z nich przybrał bardzo ciekawą formę. Idziemy brukowaną aleją i naszym oczom ukazuje się drewniany kościółek. Jest to kościół p.w. Św. Wawrzyńca, który w 1935 r. został przeniesiony do Chorzowa z Knurowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:32 Rekonstrukcja całego obiektu trwała do roku 1938. Wymieniono ok. 60% drewna przy odbudowie nawy i więźby dachowej. Fundamenty oraz mur okalający zbudowano z kamienia łamanego. Na szczycie gotyckiej, krytej gontami wieży umieszczono krzyż dwuramienny. Krzyż taki umieszczony był już w Knurowie, lecz na nowym miejscu, górując ponad całym miastem mającym w swoim herbie m. in. dwuramienny krzyż Bożogrobców, przypomina, że Chorzów zawdzięcza swoje powstanie właśnie Zakonowi Kanoników Bożego Grobu. Po II wojnie światowej kościółek ten znalazł się poza terenem parku. Wychodząc z parku możemy wejść i zwiedzić ten obiekt. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:32 Trasa ścieżki kończy się na północnym końcu parku na ulicy Lwowskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:32 PARK REDEN NA GÓRZE PARKOWEJ Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:43 Restauracja Dworek Parkowy Przepiękne wnętrze, doskonała obsługa gości oraz klimat Chorzowskiego Parku stanowią magiczną atmosferę tego miejsca, w którym miło jest przebywać i do którego chce się wracać. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:43 W naszej restauracji serwujemy wykwintne dania polskie oraz regionalne. Całość dopełniona jest serią barw i eksplozją smaku autorskiej propozycji naszego Szefa Kuchni, które zaspokoją gusta wymagających gości. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:43 Dworek Parkowy, otoczony jest zielenią w samym sercu Chorzowskiego Parku, który zabiera nas na przygodę pełną wrażeń kulinarnych i nie tylko. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:44 Jeśli szukasz miejsca na: wesele, imprezę okolicznościową, romantyczną kolację, event dla firmy i wiele innych to dobrze trafiłeś. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:44 Piękne wnętrze lokalu oraz klimat w naszej scenerii sprawi, że Twoje przyjęcie będzie naprawdę wyjątkowe! Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:44 Promenada gen. Jerzego Ziętka w Parku Śląskim to główny i najdłuższy ciąg komunikacyjny w Parku. Rozpoczyna się przy ul. Złotej w Katowicach. Spacerując promenadą mijamy: stację Kolei Linowej Elka Legendia Śląskie Wesołe Miasteczko, Śląski Ogród Zoologiczny, Halę Wystaw Kapelusz, Kanał regatowy, Duży Staw i Stadion Śląski. Promenada kończy swój bieg na skrzyżowaniu z al. Harcerską nieopodal restauracji Przystań. Łączna długość promenady to niewiele ponad 3km. W dużej części Promenada Ziętka jest obsadzona drzewami dębu, klombami kwiatowymi, oraz figurami kwiatowymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:45 W Parku Śląskim w październiku 2020 roku oficjalnie przekazano nowy i wyjątkowy plac zabaw. Takiego miejsca w Zielonych Płucach Śląska jeszcze nie było, a jego urok sprawia, że nawet seniorzy mogą przypomnieć sobie czasy błogiego dzieciństwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:45 Ten plac zabaw służyły osobom w każdym wieku, powstał w ramach Parku Wielu Pokoleń. Inwestycja została zrealizowana dzięki głosom oddanym w pierwszej edycji Marszałkowskiego Budżetu Obywatelskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:45 Maluchy mają tutaj pole do popisu. Jest trampolina, pająk i ścianki do wspinaczki. Nie brakuje piaskownicy, zjeżdżalni. Uwagę przykuwają dwie huśtawki. Jedna, gdzie dzieci mogą huśtać się wspólnie, patrząc na siebie. Druga powstała z myślą o najmłodszych z dysfunkcjami ruchowymi. W centralnej części stanął duży zestaw zabawowy. Jego wymiary - długość 12 metrów, szerokość 4 metry pozwalają na jednoczesną zabawę gromadki dzieciaków. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:45 W sąsiedztwie dla osób starszych wydzielono strefę do rekreacji, to siłownia pod chmurką i strefa kalisteniki. Kto po treningu będzie chciał odpocząć, może skorzystać z wygodnych ławek i leżaków. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:46 Do placu zabaw prowadzi al. Harcerska i promenada gen. J. Ziętka. Bawialnia znajduje się niedaleko skrzyżowania ścieżek przy Ogrodzie Bylinowym. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:46 Duet Buszko - Franta w samym sercu parku zaprojektował jeszcze jeden, oprócz budynku dyrekcji, obiekt. Dziś funkcjonuje pod nazwami – „Okrąglak", „Gołębnik”, lub "Przyrodnik". Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:46 Budynek przy alei Różanej powstał dla Polskiego Związku Hodowców Gołębi Pocztowych. Przez wiele lat w jego wnętrzach mieścił się zarząd główny tej organizacji. Ale „Okrąglak” jest częścią większej koncepcji, która miała związek z aranżacją terenów pod wystawy kwiatów. Powstaniem m.in. projektu palmiarni i Hali Wystaw „Kapelusz”. Wspomnianą koncepcję udało się zrealizować tylko w części. Nie doszła bowiem do skutku realizacja najważniejszego obiektu dla tego zagospodarowania – niezwykle interesującej pod względem kompozycji palmiarni. Jej założenie opierało się na tworzeniu kolistych form w rzucie i walcowatych w architekturze. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:47 Od koncepcji stworzenia skansenu do jego otwarcia minęły 23 lata. To najdłużej powstający obiekt na terenie Parku Śląskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:47 Historia powstania Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie”, bo tak brzmi pełna i oficjalna nazwa skansenu, jest starsza niż Park Śląski. Rozpoczyna się w nieco oddalonej lokalizacji – katowickim Parku Kościuszki, gdzie został przeniesiony drewniany kościół z Syryni (1510 r.) oraz spichlerz dworski z Gołkowic (1688 r.). Zabytkowe obiekty miały być zaczątkiem śląskiego skansenu, którego inicjatorem był dr Tadeusz Dobrowolski, ówczesny wojewódzki konserwator zabytków i dyrektor Muzeum Śląskiego w Katowicach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:47 Uroczyste otwarcie skansenu odbyło się 5 maja 1975 roku. Zwiedzającym udostępniono wówczas 33 obiekty architektury wiejskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:48 Obecnie powierzchnia chorzowskiego skansenu to aż 22 ha, a na jego obszarze zwiedzający mogą oglądać ponad 70 zabytków. Zawiera on w sobie historyczne elementy reprezentujące kulturę 5 podregionów Górnego Śląska – podgórskiego, pszczyńsko-rybnickiego, przemysłowego beskidzkiego i lublinieckiego oraz z Zagłębia. Park etnograficzny w Chorzowie jest jednym z obiektów Szlaku Architektury Drewnianej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:48 Muzeum "Górnośląski Park Etnograficzny w Chorzowie" posiada w swojej kolekcji wiele znamienitych obiektów – począwszy od zagród chłopskich, a skończywszy na wiatraku z Grzawy będącym ostatnią tego typu konstrukcją na Śląsku. Poza tym zwiedzający mogą zobaczyć kościół św. Józefa Robotnika z XVIII w., spichlerz z tego samego okresu z okolic Warszowic, czy szałas pasterski z Brennej z żywą ekspozycją wypasanych tam owiec. Bogata ekspozycja chorzowskiego Skansenu sprawia, że spacerujący po nim goście mogą poczuć przenikanie się przemysłowych i wiejskich realiów, tak charakterystycznych dla regionu Śląska. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:49 Projekt pod nazwą Performance Wolności, w ramach którego Julita Wójcik zaprojektowała interaktywna multimedialna instalację pod tytułem "Dron" jest jedną z pierwszych obok Kontenera Cooltury realizacji kulturalnych Fundacji Parku Śląskiego. Projekt ten uzyskał dofinansowanie z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. W jego ramach Julita Wójcik opowiedziała o granicach wolności jakie zauważa po swoich licznych doświadczeniach z odbiorem jej sztuki w przestrzeni publicznej. Dron kończy tegoroczne obchody 25-tej rocznicy pierwszych demokratycznych wyborów w RP w Parku Śląskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:49 Julita Wójcik – gdańska artystka, autorka akcji artystycznych, studiowała na gdańskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni rzeźby prof. Franciszka Duszeńki. Jej działania są częstokroć związane z przestrzenią publiczną – w Gdyni (2000r) na trawniku pomiędzy ruchliwymi ulicami założyła warzywno-kwiatowy ogródek, zapraszając przechodniów do jego wspólnego uprawiania. W 2001 roku osiągnęła popularność zdarzeniem „Obieranie ziemniaków” w warszawskiej „Zachęcie”. Autorka wielu akcji artystycznych w miastach Polski, ale też w Rzymie, Berlinie czy Brukseli. Jej warszawska instalacja „Tęcza” wywołała głośne spory społeczno-polityczne zakończone dziewięciokrotnym podpalaniem „Tęczy”, a także odprawianiem pod nią egzorcyzmów. Po podpaleniu w listopadzie 2013 roku warszawiacy sami przynosili na Plac Zbawiciela kwiaty i odbudowywali Tęczę Julity. Instalacja stała się symbolem otwartości i wolnych liberalnych poglądów Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:50 FUNDACJA PARK ŚLĄSKI Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:53 Cichy Zakątek Malowniczy teren, w samym centrum Parku Śląskiego. Kamienny mostek na tle wody stanowi idealną scenerię na zdjęcia ślubne oraz inne pamiątkowe fotografie. Na jego terenie można też podziwiać ciekawą roślinność. Idealne miejsce na przystanek podczas przechadzkI Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:53 Kanał Regatowy to liczący 550 metrów długości zbiornik wodny, który powstał jako przedłużenie 7 hektarowego Dużego Stawu. To wyjątkowy sztuczny zbiornik utworzony z myślą o kajakach, łódkach i rowerkach wodnych. a na jego środku znajduje się charakterystyczna wyspa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:54 Zarówno Kanał Regatowy, jak i zbiorniki w Rosarium, są sztuczne. W latach 2005 – 2010, dzięki wsparciu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, część parkowych stawów przeszła rewitalizację. Oczyszczono je z zalegających na dnie osadów i śmieci oraz uporządkowano osuwające się skarpy, które uniemożliwiały swobodny przepływ wody. Wokół stawów posadzono ciekawe gatunki roślin ozdobnych, w tych miejscach odżyła też parkowa fauna. Początkowo Kanał Regatowy miał być znacznie dłuższy i prowadzić aż do Dużego Stawu w Wesołym Miasteczku, jednak zrezygnowano z tego pomysłu z powodu zbyt dużych prognozowanych kosztów. Ostatecznie doprowadzono go mniej więcej w okolice Śląskiego Ogrodu Zoologicznego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:54 Na terenie zlokalizowanym pomiędzy stawem Hutnik a stawem Perkoz powstała przepompownia wód deszczowych w rejonie stawu „Przystań”. To za jej pośrednictwem woda zarówno z Kanału Regatowego, jak i Dużego Stawu będzie trafiała właśnie do nowego polderu. System jest w pełni zautomatyzowany. Chodzi o to, aby przygotować Kanał Regatowy i Duży Staw na przyjęcie większej ilości wody w trakcie intensywnych opadów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 17:07 W maju 1951 r. Prezydium Rządu zatwierdziło tę inwestycję, a w lipcu powołano do życia Komitet Budowy, na którego czele stanął zastępca przewod- niczącego Wojewódzkiej Rady Narodowej, późniejszy wojewoda Jerzy Ziętek12 . Założenia Parku oraz jego projekt wstępny stworzyli Kazimierz Wejchert, Tadeusz Baum (ówczesny urbanista województwa śląskiego) oraz Krystyn Olszewski13 . Pierwsza dokumentacja zieleni została wykonana w 1950 r. w bar- dzo krótkim czasie i bez odpowiednich badań po to, aby umożliwić zadrzewianie w nadchodzącym sezonie . Następnie przekazano prace nad projektem Władysławowi Niemirskiemu z Centralnego Biura Projektów Budownictwa Komunalnego w Warszawie 15 . W 1952 r. wstępny projekt pierwszego stadium budowy Parku wykonał pod jego kierunkiem zespół tego biura, w którego skład wchodzili: Barbara Chrzanowska, Elżbieta Jankowska, Ludwik Lawin, Wacław Chojnacki, Barbara Kuszell, Helena Krupińska, Włodzimierz Klimczewski, Janina Skuczyńska, Teresa Potulicka-Łatyńska, Stanisława Smolaga, Wanda Ziółkowska, Laura Konokowska i Barbara Attak16 . Z cza- sem dołączyli Edward Bartman, Marek Kiciński i Stanisław Rutkowski – pracownicy Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie17 . Ten sam zespół wykonał projekt realizacyjny parku18 . Po 1958 r. inwe- stor zrezygnował z dotychczasowej współpracy i zlecił zadania projektowe Biuru Projektów Budownictwa Komunalnego w Katowicach. W Polsce lat pięćdziesiątych nie było doświadczeń w projektowaniu par- ków ludowych. Informacje na ich temat przeważnie pochodziły z radziec- kich publikacji lub opowiadań architektów, którzy widzieli tego typu obiekty w ZSRR. W tym czasie najczęściej czerpano inspiracje z parków w Moskwie i Leningradzie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 17:08 Projekt WPKiW przewidywał zagospodarowanie 600 ha, z czego 27 prze- znaczono na budowę stadionu. Tereny przyszłego parku stanowiły głównie obszary rolne oraz nieużytki, z szybami wentylacyjnymi pobliskich kopalń, częściowo zajęte przez budynki mieszkalne i gospodarcze. Konfiguracja terenu była bardzo zróżnicowana, a jego centralnym punktem było wzgórze o wyso- kości dochodzącej do 350 m n.p.m. Otaczała je dolina przebiegająca z północ- nego zachodu na południowy wschód, ze spadkiem w kierunku południowo- -wschodnim ku rzece Rawie. Na omawianym obszarze istniało kilka stawów. Tereny były narażone na skutki eksploatacji górniczej. Przewidywano, że mogły podlegać osiadaniu gruntu do 1958 r., co należało uzględnić podczas projektowania. Większe obiekty wymagały ustanowienia filarów ochron- nych z uwagi na trwającą lub planowaną eksploatację górniczą. Była to jedna z przyczyn, dla których podjęto decyzję o etapowaniu niektórych inwestycji. Od północy i południa obszar odizolowano ochronnymi pasami zieleni wysokiej, w założeniu zatrzymującymi dymy z pobliskich zakładów przemy- słowych. Szerokość dróg obliczono na podstawie norm radzieckich, korzy- stając z przedwojennej publikacji Leonida Łunca na temat parków kultury i wypoczynku20 . Przewidziano również realizację Kolejki Młodzieżowej, która miała zapewnić wewnętrzną komunikację. Aby ułatwić dojazd do Parku, przebudowano układ komunikacji tramwajowej – dodano jeden tor oraz pętlę na wysokości stadionu Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 17:08 Zgodnie z pierwotną, częściowo zrealizowaną koncepcją w parku miały powstać następujące rejony: polityczny, spacerowo-wypoczynkowy, kultu- ralno-fizyczny, obronności kraju, zdrowotności, dziecięcy, młodzieżowy, kulturalno-oświatowy, botaniczny, zoologiczny, parkowo-leśny i gospodar- czo-usługowy . Program pomyślano tak, aby służył czterem celom: odpo- czynkowi, rozrywce, zabawie i nauce. Rejon kulturalno-oświatowy zaplanowano za Wesołym Miasteczkiem, po drugiej stronie głównej alei. Na jego terenie przewidziano m.in. reali- zacje: Domu Górnika, Domu Hutnika oraz dwóch pawilonów: wystawo- wego i upowszechniania procesów technologicznych. Dalej ku zachodowi planowano stadion na 90 tys. widzów, a naprzeciw niego – rejon festynowy z teatrem na otwartym powietrzu dla 10 tys. widzów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 17:09 Na zakończeniu Parku, w pobliżu Chorzowa lokalizowano rejon polityczno--wychowawczy z pawilonem politycznym, zakończony wielkim placem z Halą Ludową. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:28 Dalej miał powstać rejon obronności kraju, a w dolinie położonej na wschód od centralnego wzgórza – rejon zdrowotności z Domem Zdrowia oraz ośrodkiem wczasów jedno- i wielodniowych. W środkowej części doliny zaprojektowano ogród botaniczny, a na wschód od centralnego wzgórza – rejon krótkich wczasów. Przy wejściach od strony Siemianowic i Dębu przewidziano sektory dziecięce i liczne boiska, a rejon sportu popularnego w różnych częściach założenia . Zaprojektowano Kolejkę Młodzieżową o długości trasy ok. sześciu kilometrów, która miała funkcję nie tylko komu- nikacyjną, ale również dydaktyczną Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:29 W 1952 r. powstało Uzupełnienie do założeń projektowych wariantu II-go, które wprowadzało dodatkowe obiekty: planetarium i obserwatorium ludowe, przystań kajakową, Kolejkę Młodzieżową, teatr na wolnym powietrzu. , pawilon polityczny, pawilon leśny oraz kąpielisko. W 1953 r. Komitet Budowy postanowił odsunąć w czasie realizację trzech ostatnich pozycji i zastąpić je Ogrodem Zoologicznym i Wesołym Miasteczkiem. Jednym z argumentów była konieczność zagospodarownia terenów w pobliżu Katowic, ponieważ dotychczasowy projekt przewidywał inwestycje bliżej Chorzowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:30 W 1959 r. Park dzielił się na sześć sektorów: kulturalno-rozrywkowy (teren festynowy, kawiarnia, teatr na wolnym powietrzu), młodzieżowy (kolejka, ZOO, Planetarium, Przystań, Śląski Ośrodek Harcersko Turystyczny), kultury fizycznej (zespoły urządzeń sportowych od strony Siemianowic, od strony Katowic wyposażone w dwa boiska do piłki nożnej i ręcznej, siatkówki, koszykówki, korty tenisowe, urządzenia lekkoatletyczne), oświatowo-dydaktyczny (pawilon propagandy; planowano pawilony: wystaw, górniczo-hutniczy, techniki, zajęć popularnonaukowych, centralną bibliotekę parkową z czytelniami na tarasach, kino na wolnym powietrzu i place wystawowe) oraz parkowo-leśny Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:31 Trzonem kompozycji była szeroka promenada biegnąca równolegle do ulicy Chorzowskiej, łącząca park z centrum Katowic, przy której zaprojektowano obszary i obiekty służące masowym rozrywkom Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:32 Trzonem kompozycji była szeroka promenada biegnąca równolegle do ulicy Chorzowskiej, łącząca park z centrum Katowic, przy której zaprojektowano obszary i obiekty służące masowym rozrywkom. Po północnej stronie alei przewidziano realizację terenów dziecięcych i sportu popularnego, ogrodu botanicznego, ogrodu zoologicznego, muzeum etnograficznego, a także rejonu rozrywkowego z kręgami do tańca, teatrem i kinem na wolnym powietrzu. Po południowej stronie alei zaprojektowano: Wesołe Miasteczko, rejon kulturalno-oświatowy z głównym pawilonem wystaw i pawilonem górnika oraz stadion na 80 tys. widzów . Od strony Chorzowa aleja miała się kończyć placem z Halą Ludową Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:32 Wzgórze ze zboczami przeznaczono na park leśny o powierzchni ok. 222 ha z rejonem cichego wypoczynku. Plany zakładały odworzenie lasu z polanami i takie poprowadzenie dróg, aby nawiązywały do rzeźby terenu Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:33 Na tym przeszło dwustuhektarowym terenie przewidziano bardzo skromny pro-gram, ograniczając się dokoniecznych urządzeń. Ma tu panować nastrój lasu, a na ścieżkach tej części Parku, wśród polan i drzew, ma zostać ślad tego specyficznego dla Śląska piękna, które razem z dymami snuje się wśród falujących pól i łagodzi trud minionej „szychty" Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:33 W 1953 r. planowano w tym rejonie urządzić: teatrzyk leśny, pawilon leśny, schrony przeciwdeszczowe, kioski i urządzenia sanitarne . Zaprojektowany układ Parku miał charakter geometryczny i regularny, częściowo również symetryczny. Nie chodziło wyłącznie o walory artystyczne, ale także o to, co w socjalizmie było istotne i co tłumaczą słowa Ireny Dworakowskiej z 1953 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:34 Ład i harmonia oglądanego krajobrazu parku kultury działać mają mobilizująco na jego użytkowników. Styl geometryczny przez swoją czytelność i regularność, nosząc I. Park Śląski w Chorzowie – historia i urbanistyka w sobie cechy porządku, może być wyrazicielem ładu społecznego. [...] Treścią parku kultury jest w plastycznie zorganizowanej przestrzeni zielonej zaspokoić nie tylko potrzeby społeczne użytkownika, ale ponadto nasycić i odtworzyć w jego kompozycji ideologiczną i obyczajową treść naszej epoki – twórczo zamknąć ją w kompozycji przestrzennej parku kultury oraz przekazać ją widzowi Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:35 Główne osie kompozycyjne Parku związano z widocznymi w dalszej lub bliższej perspektywie wieżami wyciągowymi, kominami lub chłodniami kominowymi kopalń i zakładów przemysłowych. Bardzo ważnym elementem kompozycyjnym stała się woda – w dolinie miało powstać duże założenie wodne z połączenia istniejących stawów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:36 W kompozycji przestrzennej projekt nawiązuje do dwóch charakterystycznych elementów rzeźby terenu, którymi są: wzgórze i otaczające go doliny. Wzgórze wraz ze zboczami przeznaczono na park leśny, dając mu układ swobodny, nawiązujący do terenu z podkreśleniem osi widokowej. Doliny i tereny wzdłuż granic są silniej inwestowane i rozwiązane bardziej architektonicznie. Trzonem kompozycji jest aleja-promenada, biegnąca równolegle do dzisiejszej ulicy Chorzowskiej Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:36 Autor podkreślał również, że wśród głównych idei projektowych była „prostota założeń architektoniczno-parkowych przy równoczesnym stoso- waniu dużej skali tych założeń; wynika to z wielkości całego Parku oraz z masowości i różnorodności jego użytkowania przez ludność Śląska”32 . Zgodnie z deklaracją autora, budynki miały powstać w „stylu narodo- wym” i zostać wykonane z trwałych i estetycznych materiałów33 . Przyjęto też zasadę, że obiekty prowizoryczne nie będą realizowane. Część środkową parku, czyli rejon tzw. cichego wypoczynku, chciano obsadzić gatunkami drzew występujących na terenach wyżyny górnoślą- skiej – dębami, bukami, grabami, brzozami, jaworami, klonami, lipami, osikami, modrzewiami, białodrzewami i czarnymi topolami. W drugiej czę- ści parku o złożonym programie użytkowym planowano zasadzić gatunki bardziej ozdobne, nie tylko rodzime. W najniższej części parku, w pasie stawów i projektowanych wód chciano uzyskać efekt lasu łęgowego złożo- nego z dębów, topoli, olch, wierzb, kaliny, klonu, czeremchy, głogu, lesz- czyny, trzmielniny, jarzębiny, chmielu, bzu, dereni i szakłaku. Używano drzew piennych, palikowych, sadzonek i nasion, sadzono też stare drzewa z bryłami korzeniowymi Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:38 Realizację parku rozpoczęto w 1951 r. W latach 1951–1952 przeprowadzono zalesienie a od 1952 do 1953 r. – adaptację terenu festynowego, przy czym oddano go do użytku w maju 1952 r.35 W 1953 r. w północne części Parku zrealizowano Alpinarium, imitujące tereny górskie z drzewami iglastymi oraz skalną roślninnością typu alpejskiego. W 1955 r. ukończono realizację ośrodka sportów wodnych z przystanią, kanałem I, stawem i kawiarnią, terenów dziecięcych „Bambino” oraz oddano do użytku Ogród Zoologiczny. W rok później ukończono Stadion Śląski oraz Planetarium z obserwatorium astronomicznym. W 1957 r. przez Park ruszyła Kolejka Młodzieżowa Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:39 Budowa Parku była trudna, co podkreślał główny projektant Władysław Niemirski, a pięknie opisał Aleksander Baumgardten: Wody nie chciały się utrzymać w miejscach wyznaczonych przez człowieka, powietrze zakwaszało glebę nie dopuszczając do zalesienia przeznaczonych na to terenów sadzonkami świerków i sosen. Szkody górnicze, tak charakterystyczne dla Śląska, dawały znać o sobie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:45 Pierwszy etap budowy Parku objął lata 1950–1958. W tym czasie zagospo- darowano 137 ha zieleni wraz z drogami i małą architekturą oraz wybu- dowano następujące obiekty: wejście główne od ulicy Chorzowskiej (proj. Wojciech Migocki), pawilon informacyjny, teren festynowy, Planetarium i obserwatorium astronomiczne, ośrodek sportów wodnych z restauracją „Przystań”, Stadion Śląski, Ogród Zoologiczny (urbanistyka, część wybie- gów i małej architektury), Wesołe Miasteczko (urbanistyka, część atrak- cji, zwanych „imprezami”) 39 , dwa schrony przeciwdeszczowe, Kolejkę Młodzieżową z dworcami, przystankami i remizą, dwie altany dziecięce, kręgielnię, pięć szaletów, dwa murowane kioski, domek dla łabędzi oraz elementy architektury ogrodowej: mostki, tarasy do leżakowania, pergole, pojniki, altany itp Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:48 Pierwszą w pełni ukończoną częścią WPKiW był teren festynowy. O wyborze do zagospodarowania właśnie tego fragmentu Parku zadecydowało to, że był on wcześniej wykorzystywany przez mieszkańców do celów rekreacyjnych – tutaj znajdował się budynek restauracji, a co ważniejsze był to obszar zazieleniony, na którym rosły wysokie drzewa 30-hektarowy teren festynowy został pomyślany jako miniatura przyszłego Parku. Znajdowały się na nim: duży krąg taneczny z estradą dla imprez artystycznych, dwa małe kręgi taneczne, teren sportu popularnego, rejon dziecięcy, zalążek ogrodu zoologicznego, restauracja (adaptowany starszy budynek), altany oraz kioski. Dopełnieniem kompozycji głównego kręgu tanecznego była altana w formie klasycyzującego monopterosu oraz rzeźby: „Trojak” Stanisława Marcinowa, „Mazur” Stanisława Lisowskiego i „Krakowiak” Jana Ślusarczyka Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:52 W tym czasie powstał również historyzujący pawilon informacyjny, zaprojektowany przez Włodzimierza Skolimowskiego . Miał rzut wydłużonego prostokąta z wewnętrznym krużgankowym dziedzińcem. Elewacje zewnętrzne ukształtowano w duchu gotycko-renesansowym. Ostrołukowe wykroje arkad krużganków, dziki kamień oraz pokrycie dachu nawiązywały do polskiego gotyku, a renesansowy motyw dzbanuszków zapożyczono z zamku na Wawelu. Nad wejściem do pawilonu umieszczono płaskorzeźbę pt. „Odbudowa”, wykonaną przez Jana Ślusarczyka, ukazującą projektantów i budowniczych Parku Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:56 Oprócz dużej Sali i obserwatorium Planetarium mieściło pomieszczenia administracyjne, pracownie, sale naukowe, biblioteczne oraz niewielką część mieszkalną i gospodarczą. Obiekt to interesujący przykład połączenia funkcjonalizmu i socrealizmu, o formie przypominającej niektórym krytykom Saturna Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:59 RZEŹBA MIKOŁAJA KOPERNIKA Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:59 Stadion Śląski został zaprojektowany przez zespół pod kierunkiem Juliana Brzuchowskiego i powstał w latach 1952–1956 Jedną z inspiracji dla architekta był Stadion Olimpijski w Berlinie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:00 Był to największy budynek tego typu w Polsce – jego widownia mogła pomieścić 83800 widzów na miejscach siedzących. Stadion posiadał pełny program olimpijski dla lekkiej atletyki i piłki nożnej. Zlokalizowano go w zachodnim narożu Parku na powierzchni 24 ha. Należał do stadionów ziemnych o amfiteatralnym układzie widowni otaczającej płytę boiska z czterech stron Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:00 Do środka prowadziły trzy tunele – południowy, wschodni i północny – usytuowane w połowie długości jego boków. Wschodni łączył boisko z pawi- lonem sportowym oraz dwoma boiskami treningowymi. Pawilon mieścił szatnie i sanitariaty dla zawodników, administrację oraz pokoje hotelowe. Jego dach pełnił funkcję tarasu widokowego połączonego z wałem widowni. Schody o promienistym układzie wykonano z granitu strzegomskiego. Stadion chorzowski, tak jak stadion uniwersytecki w Mexico City, posiadał asymetryczną formę siodłową. Z uwagi na zapewnienie komfortu oglądania widowisk zmniejszono liczbę miejsc na długiej osi boiska, w sektorach za bramkami, za to dodano rzędy po jego bokach Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:01 W późniejszym czasie na wniosek użytkowników nadbudowano dwukon- dygnacyjny pawilon sportowy, wbudowano u stóp loży honorowej dodat- kowy niski pawilon sprawozdawczy, podwyższono maszty oświetleniowe, przebudowano bieżnię lekkoatletyczną na tor żużlowy oraz doprowadzono kolejkę linową w pobliże stadionu Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:01 Ukształtowanie stadionu na nasypie ziemnym, podobnie jak w przy- padku Stadionu Dziesięciolecia w Warszawie, wynikało z deficytu materia- łów budowlanych. W ówczesnej prasie podkreślano, że zarówno na stadio- nie chorzowskim jak i warszawskim nie zastosowano dachów z powodów demokratycznych, argumentując, że po pierwsze należy solidaryzować się z nieosłoniętymi zawodnikami, a po drugie – nakrycie części stadionu wprowadziłoby zróżnicowanie widzów. Pisano: „dążymy do pełnej demokra- tyzacji urządzeń sportowych widowni, cenimy sobie jedność mas społecznych na widowni sportowej i to jest drugi powód, dla którego unikamy dachu” 56 . Jerzy Hryniewiecki, autor artykułu o formach obiektów sportowych Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:02 Jerzy Hryniewiecki, autor artykułu o formach obiektów sportowych z 1956 r., podkreślał humanistyczny aspekt budowy urządzeń sportowych: Architektura sportowa, zrodzona z pełnego zrozumienia doskonałych i najprost- szych praw rządzących ruchami człowieka, dla najdoskonalszej harmonii znalazła najprostsze, a jednak ściśle matematyczne formy. [...] Gdzie jak nie w budow- nictwie sportowym musimy w maksymalnym stopniu zaspokoić ludzkie potrzeby zdrowia, światła i powietrza Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:03 Stadion Śląski był doskonale wpisany w otaczający go krajobraz parkowy. Projekt i budowa Stadionu przypadły na lata socrealizmu, dlatego też nie- które elementy, szczególnie detal czy dekoracje wykazywały cechy tego nurtu. Wieża dyspozytorska w pierwotnych koncepcjach z lat pięćdziesiątych była wrysowywana w projekt jako historyzujący budynek przypominający swoją formą rekonstrukcję latarni morskiej na wyspie Faros. Jej realizacja przypadła jednak 6 lat po ogłoszeniu zakończenia socrealizmu, dlatego powstała w innej niż pierwotnie planowana, późnomodernistycznej formie Została ukończona w 1962 r., sześć lat po otwarciu obiektu. Tak duże opóźnienie było spowodowane dyskusją nad formą architektoniczną oraz sposobem użytkowania wieży Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:03 Autor projektu napisał o tym: Projektowanie, rozpoczęte jeszcze w latach tzw. „socrealizmu”, przeszło ewolucję do obecnego stanu już w okresie realizacji. Cała trudność polegała na zgraniu elemen- tów nowo wznoszonych z wcześniej oddaną lożą honorową z żelbetowym dachem wspornikowym o dużym wysięgu Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:03 Została wpisana w sektor środkowej trybuny, tak aby nie naruszała rytmu schodów widowni. Wznosiła się 40 m ponad najwyższe miejsce try- buny i 60 m ponad arenę. Mieściła stanowiska dyspozytorów i sprawoz- dawców, biura administracji Stadionu i organów porządkowych, restaurację i kawiarnię. Jej konstrukcję określono jako eksperymentalną. Na funda- mencie posadowionym na skale wykonano szkielet z powiązanych ze sobą żelbetowych słupów o wysokości 17 m, sięgających do wysokości korony murów. Konstrukcję powyżej korony zrealizowano jako szkielet stalowy. Po raz pierwszy w Polsce zastosowano wiszące schody na rzucie koła, przebie- gające przez dziewięć kondygnacji60 . Bryła wieży była smukłym prostopadło- ścianem o całkowicie przeszklonej przedniej i tylnej elewacji, wyrastającym z kamiennego cokołu. Boczne ściany wypełniono prefabrykatami obłożo- nymi ceramicznymi kolorowymi płytami. Zastosowano nowoczesne alumi- niowe okna, które były częściowo podnoszone. Wejście chroniło odważne, żelbetowe zadaszenie (pozostałość po socrealistycznej trybunie honorowej). Całość sprawiała nowoczesne i jednocześnie eleganckie wrażenie61 . Wieża została rozebrana w 2008 r., a sam Stadion w latach 2009–2017 przebudowano, całkowicie zmieniając jego pierwotny charakter architektoniczny Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:04 Na Stadionie Śląskim w Chorzowie po raz pierwszy w kraju wykonano sztuczne oświetlenie boiska. Koncepcję czterech masztów oświetleniowych opracowano w 1958 r. Zrealizowano je jako stalowe kratownice przestrzenne o trójkątnym planie, z krzyżulcami wykonanymi z rur, w których poprowadzono przewody elektryczne. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:07 Jednym z ważniejszych obiektów parkowych wzniesionych w latach pięćdziesiątych był budynek łączący funkcję ośrodka sportów wodnych i przystani, a na piętrze – eleganckiej restauracji nazwanej właśnie „Przystanią”. Został zaprojektowany w 1953 r. przez Stanisława Cynarskiego Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:07 Wyróżniało go malownicze usytuowanie tuż nad wodą, a właściwie na wodzie. Dolna kondygnacja miała szeroki prześwit, umożliwiający przepływanie łodzi i kajaków Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:09 Budynek składał się z dwóch jednakowych części bocznych połączonych na piętrze przeszkloną partią sali restauracji. Obiegał go duży taras. Prostą, prostopadłościenną bryłę ubrano w historyzujący kostium Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:10 Tradycjonalistycznymi elementami wystroju elewacji były obramienia okien i drzwi, mocno wysunięty profilowany gzyms oraz dekoracja architektoniczna. Przyziemie oblicowano okładziną z dzikiego kamienia. Przystań została efektownie podświetlona – po zmroku przypominała Pałac na Wodzie w warszawskich Łazienkach. Ośrodek sportów wodnych dysponował kajakami, „pedaluksami”, tramwajami oraz rowerami wodnym Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:10 Restaurację „Przystań” określano jako luksusową. Jej wystrój odznaczał się wysoką jakością i użyciem szlachetnych materiałów. Szczególnie ciekawie prezentowały się ceramiczne okładziny kolumn z motywami morskimi, m.in. postacią Neptuna Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:11 Razem z budynkiem przystani oddano do użytku Kanał I. Drugi kanał wodny – Kanał Regatowy z Wyspą pod Żaglami oddano do użytku w 1960 r.65 Na Wyspie ulokowano kawiarnię, w której odbywały się dancingi. W 1964 r. na stawie obok „Przystani” zainstalowano olbrzymią fontannę zaprojektowaną przez M. Millera Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:12 Była darem Ministerstwa Górnictwa, wykonanym w czynie społecznym przez Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłu Węglowego. Wyrzucała wodę na wysokość 70–100 m, a dzięki specjalnym urządzeniom strumieniowi można było nadawać różne kształty i barwy. Wydajność fontanny wynosiła 1000 litrów na minutę. Uruchamiano ją w niedzielę i święta, a 10-minutowe pokazy odbywały się co godzinę Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:13 W latach pięćdziesiątych na terenie Parku zrealizowano również liczne mniejsze pawilony, kioski i schroniska. Zgodnie z założeniami socrealizmu wszystkie były utrzymane w klasycyzujących lub wernakularnych formach. Przykładem pierwszej tendencji może być otwarty pawilon z czterema toskańskimi kolumnami dźwigającymi proste belkowanie i dach. Wernakularyzm zastosowano w licznych budynkach, m.in. w sektorze młodzieżowym, pawilonie „Las i Ty”, ale również „schroniskach”, czyli pokrytych gontem zadaszeniach wspartych na kamiennym słupie. W latach 1955–1957 urządzono Kolejkę Młodzieżową o kilkukilometrowej trasie, która połączyła dwa naprzeciwległe krańce parku – przy Ogrodzie Zoologicznym i Stadionie Śląskim. W celu zapewnienia właściwej obsługi podróżnych ok. 1954 r. wzniesiono budynki stacyjne Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:15 Wiadomo, że projekty małej architektury przy niektórych stacjach wykonała Zofi a Harasimowicz z Biura Projektów Budownictwa Komunalnego w Warszawie . Tak powstały: wiata, mur oporowy, drewniany mostek, kamienne schody oraz drogowskaz utrzymane w konwencji wernakularyzmu. Do ich budowy użyto tradycyjnych konstrukcji i materiałów – okorowanych drewnianych bali i „dzikiego” kamienia. W Koreferacie projektu znalazła się opinia, która dobrze go charakteryzuje: „Całość rozwiązana bez zarzutu, dobrze wkomponowana w teren, utrzymana w charakterze pewnego prymitywu dostosowanego do pojęcia kolejki młodzieżowej” Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 22:16 W 1958 roku zmieniła się koncepcja urbanistyczna parku na "bardziej nowoczesną" Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:32 Rejon kulturalno-oświatowy o powierzchni 16 ha był położony w doli- nie wzdłuż ulicy Chorzowskiej. Miały się na nim odbywać wystawy, pokazy i kiermasze. Planowano budowę głównego pawilonu wystaw, centralnego pawilonu bibliotecznego, pawilonu zajęć popularno-naukowych, klubu racjonalizatorów, placów wystawowych, basenu dla modeli pływających, baru samoobsługowego, kiosków z napojami, szaletu, kącików czytelniczych oraz małej architektury Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:32 Rejon kultury fizycznej o powierzchni 32 ha składał się z trzech części – terenów sportowych przy Dębie – dzielnicy Katowic (13 ha), Chorzowie (9 ha) oraz Siemianowicach (10 ha). Rejon dziecięcy o powierzchni 21 ha podzielono na pięć części zloka- lizowanych przy Dębie (8 ha), Chorzowie (5 ha), Siemianowicach (4 ha), w rejonie parkowo-leśnym (2 ha) oraz na Górze Wyzwolenia (2 ha). Na tych terenach zaprojektowano m.in.: place zabaw, piaskownice, góry saneczkowe, amfiteatry, boiska, tory przeszkód, tereny łyżwiarskie, a nawet domek Baby Jagi. Część udało się zrealizować. W rejonie usługowym o powierzchni sześciu hektarów zlokalizowano lub planowano realizację czterech wejść z budynkami kubaturowymi przu ulicach Złotej i Chorzowskiej oraz od strony Siemianowic i Chorzowa, które miały pomieścić biura informacyjne oraz pomieszczenia straży parkowej i mili- cji. W centralnym punkcie parku przewidziano budynek administracyjny dla zarządu i administracji Parku, z biurami dla straży parkowej i milicji oraz radiowęzłem, centralą telefoniczną i punktem sanitarnym. Planowano również urządzenie parkingów, punktów żywieniowych, schronów przeciw- deszczowych i szaletów. Niestety, większości budynków kubaturowych wymienionych w omó- wionym opracowaniu z 1958 r. nie zrealizowano. Dla niektórych obiektów przygotowano nawet projekty, które jednak nie weszły w stadium realizacji. Jako przykład można wskazać koncepcję pawilonu dziecięcego w central- nej części terenów dziecięcych, który miał powstać z przebudowy schronu przeciwdeszczowego zlokalizowanego w pobliżu dawnej kręgielni 72 . Jego projekt wykonały J. Rauszerowa i T. Michaławska z Pracowni Projektowej przy Komitecie Budowy Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:34 Jak już wcześniej wspomniano, w 1958 r. nastąpiła istotna zmiana w zakresie projektowania Parku. Zrezygnowano z trwającej od początku jego budowy współpracy z Biurem Projektów Budownictwa Komunalnego w Warszawie, a tym samym z Władysławem Niemirskim pełniącym funk- cję głównego projektanta. Decyzję uzasadniano tym, że inwestor życzył sobie, aby projektanci byli na miejscu, w Katowicach. Dlatego też podjęto współpracę z Biurem Projektów Budownictwa Komunalnego w Katowicach, nie powołano jednak głównego projektanta. Powstała wówczas druga jed- nostka – Pracownia Projektowa przy Komitecie Budowy Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie73 . Nowi projektanci w założe- niu powinni byli uzgadniać swoje koncepcje z autorami projektu wstępnego i Niemirskim, jednak nie zawsze tak się działo, co, jak podkreślano, często w negatywny sposób odbijało się na całości prac. Po 1958 r. projekty szczegó- łowe nie zawsze powstawały w zgodzie z projektem wstępnym. Przykładowo tereny sportu ogólnego przekazano klubowi sportowemu, co spowodowało ich wydzielenie i brak możliwości wykorzystania przez ogół społeczeństwa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:36 Zrezygnowano również z budowy ogrodu botanicznego74 . Jednym słowem założenia projektu wstępnego nie zostały w pełni zrealizowane75 . Pojawiły się również inne trudności realizacyjne. W 1961 r. podjęto decyzję, że inwestycje ulegną ograniczeniu, a zaosz- czędzone środki zostaną przeznaczone na pokrycie kosztów eksploatacji oraz pielęgnację roślinności76 . Władysław Niemirski, były główny projektant Parku, zalecił wówczas, aby „Duży program architektoniczny ograniczać stosując minimalne kubatury i pamiętając, że w parku należy zwrócić uwagę przede wszystkim na zieleń”77 . Nowy projekt z 1962 r. opublikowano w dru- gim wydaniu książki pt. Śląski Park Kultury78 . Program Parku obejmował wówczas: Planetarium i obserwatorium astronomiczne, przystań kajakową, Wesołe Miasteczko, Międzynarodową Wystawę Ogrodniczą z pawilonami wystawowymi i halą wystaw, sektor imprez i rozrywek, Stadion Śląski, teatr na wolnym powietrzu, Ośrodek Harcerski, parkingi, Ośrodek Turystyczny Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego (hotel turystyczny), palmiarnię, szklarnię wystawową, rejon zabaw dziecięcych, rejon sportowy, obszary kempingowe i leśne, Ośrodek Postępu Technicznego, kąpielisko „Fala”, Ogród Zoologiczny, skansen oraz liczne pawilony i budynki gastro- nomiczne – restauracje, kawiarnie i bary. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:37 Kolejka linowa „Elka” W latach sześćdziesiątych XX w. zrealizowano niezwykłą atrakcję – kolejkę linową „Elkę” . Określenie to było skrótem pełnej nazwy „Linowych Kolei Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku”. Zapewniała ona odwie- dzającym Park komunikację wewnętrzną, ponieważ naziemna Kolejka Młodzieżowa miała dość krótką trasę, ale przede wszystkim ograniczoną przepustowość Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:39 Idea realizacji jedynej w Europie nizinnej kolejki linowej narodziła się w początkach lat sześćdziesiątych. Inicjatywa wyszła w 1961 r. od Jerzego Ziętka 81 . Jej projekt zlecono zakopiańskiemu oddziałowi Krakowskiego Biura Projektów Budownictwa Przemysłowego, a głównym projektantem był inżynier Andrzej Mieczkowski82 . Konstrukcje stalowe wykonał Mostostal, krzesełka – Zjednoczenie Przemysłu Maszyn Górniczych „Polmag”, a roboty budowlane – Katowickie Przedsiębiorstwo Budownictwa Przemysłowego83 . Budowę kolejki zrealizowano w latach 1966–1967. 6 września 1967 r. w obecności Edwarda Gierka i Jerzego Ziętka oddano ją do użytku, a pierw- szymi pasażerami byli śląscy harcerze, którym przewodził komendant Katowickiej Chorągwi Związku Harcerstwa Polskiego harcmistrz Józef Haensel. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:39 Długość linii wynosiła ok. 5,5 km. Godzinną podróż odbywało się w 700 dwuosobowych krzesełkach na wysokości od 6 do 11 m nad zie- mią84 . Trasa obejmowała trzy odcinki: Wesołe Miasteczko – Planetarium, Wesołe Miasteczko – Stadion Śląski oraz Stadion Śląski – Planetarium. Odcinek Wesołe Miasteczko – Planetarium przebiegał nad całym Ogrodem Zoologicznym i zalesioną częścią Parku; kolejny – Wesołe Miasteczko – Stadion Śląski – nad Wesołym Miasteczkiem, rosarium, terenami wystaw ogrodniczych (ze szklarnią wieżową, kanałem regatowym, wyspą i kąpieli- skiem), promenadą spacerową, aż do Stadionu Śląskiego. Odcinek Stadion Śląski – Planetarium przebiegał obok Ośrodka Turystycznego PTTK, nad alpi- narium, restauracją „Łania” aż do Planetarium. Na trasie były trzy stacje. Na każdej z nich znajdowały się cztery perony – po dwa do wsiadania i wysiadania Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:40 W 2007 r. kolejka przestała działać, a w 2013 r., po jej modernizacji, uruchomiono tylko jeden odcinek trasy od Wesołego Miasteczka do Stadionu Śląskiego. Oryginalne krzesełka można obejrzeć przy stacji „Wesołe Miasteczko” Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:42 Kąpielisko „Fala” było odpowiedzią na ciągłe problemy z przestarzałą infrastrukturą basenów na terenie aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej 153 . Zaprojektowali je Alojzy Wróblewski, Jan Kozub, Ryszard Koczy przy współpracy Mieczysława Panetha oraz konstruktor Bohdan Boczkaj z Biura Projektów Budownictwa Komunalnego w Katowicach. Urządzenia mecha- niczne opracował inżynier Zdzisław Silka. Projekt wstępny powstał w 1962 r., a projekty wykonawcze w latach 1962–1964. Realizacja miała miejsce od 1964 do 1966 r. Architekci inspiracji szukali na Węgrzech, w Budapeszcie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:44 Sektor sportowy zajmował zachodnią i północno-zachodnią część kąpie- liska. Składał się z kompleksu dwóch basenów: sportowego o wymiarach olimpijskich z widownią (50x21 m) oraz mniejszego o pięciometrowej głę- bokości, przeznaczonego do skoków, ze skocznią, a także budynku admini- stracyjno-sportowego z przyległą obszerną halą filtrów. Baseny z trzech stron otaczały amfieatralne trubuny dla 2 tys. widzów. Interesującą konstrukcją architektoniczno-inżynieryjną była dziesięciometrowa wieża do skoków w formie wysokiego żelbetowego łuku o podniesionej strzałce. Na grzbiecie łuku przymocowano metalowe drabinki, po których można się było wspiąć na trzy platformy do skakania umieszczone na wysokości 5, 7,5 i 10 m oraz na dwie trampoliny odpowiednio na 1 i 3 m. Wieża do skoków stanowiła charaterystyczny akcent urbanistyczny założenia. Po południowej stronie sektora sportowego zbudowano jeden z najbar- dziej interesujących budynków kąpieliska. Łączył w sobie cztery funkcje: siedziby administracji, obsługi sportowej, hali filtrów i kawiarni. Mieścił m.in. przebieralnie oraz urządzenia sanitarne dla zawodników, pomieszcze- nia klubowe, a także pokoje dla sędziów i ratowników. Pomimo tego zróż- nicowania funkcjonalnego i architektonicznego udało się stworzyć spójną całość mocno osadzoną w tradycji przed- i powojennego modernizmu. Elewacja od strony basenów była niemal całkowicie przeszklona. Budynek najbardziej efektownie prezentował się w ujęciu narożnym eksponowanym dla wchodzących na teren kąpieliska. Elewację tworzyły dwa poziome białe pasy różnej szerokości owijające się zgeometryzowaną spiralą wokół czarnego pionu zewnętrznej klatki schodowej. Przeciągnięcie dolnego pasa w kie- runku wschodnim wynikało z tego, że w tej partii zlokalizowano obszerny taras kawiarni. Budynek poprzez zastosowane kontrasty czerni i bieli oraz przełamanie głównych akcentów elewacji sprawiał niezwykle ekspresyjne i jednocześnie eleganckie wrażenie. Na obszernym tarasie kawiarni usta- wiono masywną pergolę wykonaną z trzech kamiennych filarów dźwigają- cych białe, żelbetowe belki. W kolejnym sektorze – rozrywkowym znajdowała się największa atrak- cja kąpieliska – basen ze sztucznymi falami o wymiarach 51x21 m i głębo- kości od 0,7 do 3,5 m. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:45 Jego przednia część z brodzikiem i łagodnym zejściem do wody była przeznaczona dla nieumiejących pływać. Wzdłuż dłuższego boku zbior- nika zbudowano tarasy do leżakowania z podcieniami i barem samoobsłu- gowym dla 300 osób. W południowo-wschodniej części sektora urządzono piaskową plażę oraz kolejne tarasy do leżakowania. Co 45 minut włączano urządzenie, które piętrzyło wodę do wysokości 1,5 m na podobieństwo fal morskich. Generatory sztucznych fal oraz filtry znajowały się w pro- stopadłościennym budynku przyległym do jednego z krótszych boków basenu. Jego elewacje zostały ciekawie wykończone – ścianę od strony wnę- trza basenu pokryto poziomymi, biało-czarnymi pasami, a całą elewację boczną – luksferami. Interesującą i nowoczesną formę otrzymał budynek usytuowany wzdłuż dłuższego boku basenu, mieszczący na dole bar samoobsługowy, a na górze – kawiarnię Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:45 Obydwa lokale miały duże tarasy, z których wyższy służył jako miejsce do tańczenia i punkt widokowy. Okazały budynek przyjął formę prostopadło- ścianu nakrytego ekspresyjnym, mocno wysuniętym dachem o przełamanej linii. Wokół dolnej, niemal całkowicie przeszklonej kondygnacji urządzono słupowe podcienia, dźwigające obszerny taras. Jego linia, podobnie jak dach, została przełamana. Horyzontalizm kompozycji umiejętnie podkreślono kolorystyką – murowana balustrada tarasu była biała, podcienia, ściany i podniebie okapu dachu pomalowano na ciemny kolor. W ten sposób pod- kreślono rzeźbiarskość obiektu oraz najważniejsze elementy jego kompozy- cji. Całości dopełniała mała architektura: murki boczne i oporowe tarasów, schody oraz nawierzchnię placów wykonano z dzikiego kamienia, co dobrze współgrało z czystością linii obiektów architektonicznych. W pobliżu omó- wionego budynku urządzono muszlę koncertową i krąg taneczny. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:46 Południową część kąpieliska zajmowały dwa sektory – dziecięcy oraz wypoczynkowy usytuowany tuż przy rozległych terenach zielonych. Sektor dziecięcy składał się z pawilonu dziecięcego do gier i zabaw, trzech dużych brodzików oraz dużego placu zabaw z urządzeniami zraszającymi i natryskującymi w różnych kierunkach 156 . Nie zabrakło również boisk do uprawiania sportów. Pawilon dziecięcy był parterowym prostopadło- ściennym budynkiem przylegającym do placu za szatniami oraz placu przy basenie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:48 Kim byli twórcy architektury omówionego kompleksu? Jeden z nich – Jan Kozub w 1957 r. ukończył studia architektoniczne na Politechnice Krakowskiej. W latach 1957–1965 pracował na pół etatu w Biurze Projektów Budownictwa Komunalnego w Katowicach, jednocześnie od 1958 do 1962 r. był zatrudniony w Chrzanowie jako urbanista powiatowy, a pomiędzy rokiem 1962 i 1975 jako architekt powiatowy. Od 1975 do 1983 r. praco- wał w charakterze kierownika pracowni Biura Planowania Przestrzennego w Katowicach, a w okresie 1976–1983 był starszym asystentem na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej. W 1983 r. otrzymał status twórcy architekta. Był laureatem wielu nagród, w tym projektów konkursowych, m.in. w 1979 r. otrzymał Medal Jubileuszowy 100-lecia Organizacji Polskich Architektów. Wśród jego innych projektów i realizacji związanych z woje- wództwem katowickim można wymienić: Ośrodek Harcerski w Parku Śląskim w Chorzowie, bramę wejściową do Wesołego Miasteczka w Katowicach oraz plan zagospodarowania przestrzennego południowo-wschodniego rejonu GOP Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:49 Ośrodek Turystyczny PTTK (Hotel turystyczny) został zaprojektowany przez Henryka Buszkę, Aleksandra Frantę oraz konstruktora Konrada Korpysa w 1959 r. Jego budowa miała miejsce w latach 1960–1973, a uroczyste otwarcie w 1962 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:50 Obiekt powstał z inicjatywy Komitetu do Spraw Turystyki i PTTK na terenie WPKiW. Była to pożądania lokalizacja z uwagi na dobre położenie oraz fakt, że niemal każda wycieczka odwiedzająca Śląsk przyjeżdżała właśnie tutaj, aby poznać jego inne oblicze oraz jedną z największych inwestycji w tym regionie. Współcześnie może nieco dziwić masowa turystyka do takich miast jak Katowice czy Chorzów, jednak wówczas zakłady przemysłowe otwierały się na turystów, szczególnie na grupy młodzieżowe. Było to spowodowane propagandą sukcesu, a także koniecznością pozyskiwania młodych ludzi do pracy na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:51 Ośrodek wzniesiono na obszarze czterech hektarów, przy głównej promenadzie Parku, za przystanią kajakową, na północ od końcowej stacji kolejki „Przystań”, a na północny-wschód od Stadionu Śląskiego. Z uwagi na czwartą kategorię szkód górniczych zastosowano konstrukcję szkieletową z wypełnieniem ścianami osłonowymi. Pierwotny projekt zakładał wykorzystanie jako okładziny metalowych płyt powlekanych kolorową 5. Ośrodek Turystyczny Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego emalią. Podkreślano również, że parkowa lokalizacja spowodowała konieczność zaprojektowania gazowej instalacji grzewczej. Program użytkowy obiektu obejmował hotel na 326 miejsc (z możliwością rozbudowy do 600), hotel dzienny (w którym turyści mogli odpocząć i odświeżyć się), kawiarnię, restaurację oraz bar samoobsługowy. Pokoje wykonano jako dwu-, trzy i wieloosobowe z umywalniami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:52 Początkowo Komisja Oceny Projektów Inwestycyjnych nie zezwoliła na budowę restauracji z uwagi na jej zakładaną nieopłacalność. Argumentowano, że jadłodajnie w schroniskach PTTK wymagają dużego dofinansowania, pomimo tego włączono ją do programu użytkowego. Część gastronomiczna była przeznaczona nie tylko dla mieszkańców Ośrodka, lecz także dla korzystających z wypoczynku w Parku. Pierwotnie zaprojektowano również salę kinową z myślą o wyświetlaniu filmów o tematyce turystycznej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:53 Obiekt doskonale wpisywał się w krajobraz. Składał się z pięciu swobodnie rozmieszczonych jedno- lub dwukondygnacyjnych pawilonów. Cztery z nich pełniły funkcję hotelową, a piąty gastronomiczną – mieścił bar, restaurację i kawiarnię. Ich forma była prostopadłościenna i bardzo nowoczesna, jednak złagodzono ją, stosując w niektórych miejscach jako okładzinę kamień naturalny. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:53 W ówczesnej prasie bardzo wysoko oceniono tę realizację, pisząc: Za bardzo udane należy uznać także rozwiązanie urbanistyczne i architektoniczne obiektu. [...] Przede wszystkim zespół został świetnie wkomponowany w teren. Zielone otoczenie parkowe nie pozwalało absolutnie na zabudowę w zwartej bryle. Całość więc zaplanowanych obiektów została „pokawałkowana” na małe pawilony, o lekkiej i wdzięcznej formie. Walory te wydobyte przez architekturę i konstruk- cję mocniej jeszcze podkreśla kolorystyka. Barwy – czarna, srebrna, żółta i zielona harmonizują ze sobą i z otoczeniem Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:53 Szczególny zachwyt wzbudzała część gastronomiczna: Jeszcze okazalej prezentuje się część gastronomiczna urządzona ze smakiem i wyśmienicie zagospodarowana. Ta część ośrodka może każdemu zaimponować. Poszczególne sale są przestronne, dużo w nich światła i dyskretnych akcentów dekoracyjnych (widać rękę plastyków m.in. Mariana Maliny, Stefana Subrelaka), które urzekają przybysza. [...] Kuchnia jak cacko, całkowicie zautomatyzowana, wyposażona w lodówki, lady chłodnicze i bufet Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:54 Współpracownikami architektów byli najwybitniejsi plastycy tego okresu: Teresa Michałowska-Rauszer, Stefan Suberlak (malarstwo w holu), Marian Malina, (–) Swadźba (malarstwo w barze), Andrzej Urbanowicz i Urszula Broll-Urbanowicz oraz Bogusław i Anna Góreccy (tkaniny). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:54 W 1962 r. projekt architektoniczny Ośrodka otrzymał prestiżową nagrodę Komitetu Budownictwa, Urbanistyki i Architektury II stopnia. Współcześnie nazwano go „Misterem” ośrodków turystycznych, a jego standard określano jako europejski Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 15:21 Plany budowy Ośrodka Harcerskiego sięgają pierwszej połowy lat pięćdzie- siątych i być może wiążą się z organizowanym od 1952 r. Międzynarodowym obozem dzieci i młodzieży. Zgodnie z zatwierdzonym programem Parku wykonano wówczas kon- cepcję Harcerskiego ośrodka szkoleniowego utrzymanego w konwencji socre- alizmu. Miał się składać z trzech dość dużych budynków: zuchowego i har- cerskiego ośrodka szkoleniowego oraz internatu (schroniska harcerskiego), otoczonych przez tereny parkowe, sportowe i biwakowe. Projektowane obiekty stanowiły niemal kopie jedno- i dwupiętrowych pałaców i dworów wznoszonych w Polsce w okresie baroku i klasycyzmu. W 1957 r. podjęto decyzję o jego lokalizacji na południe od szosy sie- mianowickiej na obszarze przeznaczonym pierwotnie pod budowę ośrodka młodzieżowo-sportowego oraz częściowo w rejonie zdrowia, zlokalizowanym pomiędzy drogą dojazdową do Planetarium od ulicy Bytkowskiej i drogą dojazdową do osiedla „Agnieszka”, a od południa – terenem przemysłowym szybu „Agnieszka”. Jednak okazało się, że ostatni fragment tylko częściownadaje się pod trwałą zabudowę. Analiza geologiczna i górnicza z 1958 r. wykazała, że z uwagi na eksploatację węgla przez kopalnię „Prezydent” będzie go można zagospodarować dopiero po 1970 lub 1975 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:55 Ośrodek Turystyczny PTTK w WPKiW był jedynym obiektem tego typu w województwie katowickim, jednak nie w Polsce – w 1964 r. podobny budynek powstał w Sopocie według projektu Stanisława Sowińskiego i konstruktora Józefa Sowińskiego Chorzowski ośrodek został wyburzony w 2004 r. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 15:24 W 1958 r. inżynier Władysław Perkowski opracował Studium progra- mowo-organizacyjne Śląskiego Ośrodka Harcerskiego Związku Harcerstwa Polskiego172 . Zgodnie z założeniami Śląski Ośrodek Harcerski miał podlegać Związkowi Harcerstwa Polskiego i być bazą zajęć dla drużyn ZHP woje- wództwa katowickiego, wzorcowym ośrodkiem szkolenia kadr instruktor- skich oraz bazą turystyczno-wycieczkową dla dzieci i młodzieży z całego kraju. W Studium pojawił się zapis o konieczności zastosowania luźnej zabudowy, zlokalizowanej na rozległym terenie rzadko zalesionym lub par- kowym. Określono w nim również, jakie budynki powinny powstać. Były to: pawilon zuchów, pawilon techniki (dla realizacji zakładanej „politechnizacji wychowania”), pawilon zdrowia (z pomieszczeniami metodycznymi i gabi- netami lekarskimi) oraz schronisko turystyczne. Obiektom miały towarzy- szyć tereny sportowe (boiska, bieżnie itp.) oraz kempingowe Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 15:25 ć tereny sportowe (boiska, bieżnie itp.) oraz kempingowe. W tym samym roku sporządzono Projekt miasteczka harcerskiego poło- żonego na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku, w którym przewidziano realizację następujących budynków: schroniska turystycznego dla 150 osób, jadłodajni dla 550 osób, Domu techniki, Domu przyrody, Domu rzemiosła, Domu higieny i zdrowia, Domu łączności, Domu zucha, Domu książki i prasy, letniego ośrodka campingowego dla dzieci ze wsi dla 300 osób oraz małego amfiteatru, w którym można byłoby m.in. urządzać ogniska173 . Tak rozbudowany program nie znalazł pełnej akceptacji władz wojewódzkich i został skorygowany wedle realnych możliwości wykorzystana ośrodka. Jeden z koreferentów zaproponował ograniczenie obszaru z 25 do 12–15 ha oraz programu do pawilonów: zuchowego, zdrowia, szkoły instruk- torów, budynków gospodarczych, szatni i umywalni, portierni i ewentualnie małego schroniska. Zalecał również przyjęcie jako zasady zabudowy jedno- kondygnacyjnej (w wyjątkowych sytuacjach – dwukondygnacyjnej) „o cha- rakterze obozowo-pawilonowym” z uwagi na kontekst parkowy i warunki górnicze 174 . Zgodnie z zaleceniami znacząco ograniczono program użyt- kowy Ośrodka. Powstało wówczas opracowanie Andrzeja Otrembskiego pt. Założenia projektowe budowy Ośrodka Harcerskiego Chorągwi Katowickiej, które zostało wykorzystane przy ostatecznym ustalaniu programu użytko- wego obiektu. Miały powstać pawilony: zuchowy, techniki, zdrowia, kultu- ralno-artystyczny, schronisko turystyczne, szkoła instruktorska, dwa budynki gospodarcze, portiernia, a także tereny sportowe z szatniami i umywalniami oraz tereny kempingowe. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 17:53 W tym samym roku sporządzono Projekt miasteczka harcerskiego poło- żonego na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku, w którym przewidziano realizację następujących budynków: schroniska turystycznego dla 150 osób, jadłodajni dla 550 osób, Domu techniki, Domu przyrody, Domu rzemiosła, Domu higieny i zdrowia, Domu łączności, Domu zucha, Domu książki i prasy, letniego ośrodka campingowego dla dzieci ze wsi dla 300 osób oraz małego amfiteatru, w którym można byłoby m.in. urządzać ogniska173 . Tak rozbudowany program nie znalazł pełnej akceptacji władz wojewódzkich i został skorygowany wedle realnych możliwości wykorzystana ośrodka. Jeden z koreferentów zaproponował ograniczenie obszaru z 25 do 12–15 ha oraz programu do pawilonów: zuchowego, zdrowia, szkoły instruk- torów, budynków gospodarczych, szatni i umywalni, portierni i ewentualnie małego schroniska. Zalecał również przyjęcie jako zasady zabudowy jedno- kondygnacyjnej (w wyjątkowych sytuacjach – dwukondygnacyjnej) „o cha- rakterze obozowo-pawilonowym” z uwagi na kontekst parkowy i warunki górnicze 174 . Zgodnie z zaleceniami znacząco ograniczono program użyt- kowy Ośrodka. Powstało wówczas opracowanie Andrzeja Otrembskiego pt. Założenia projektowe budowy Ośrodka Harcerskiego Chorągwi Katowickiej, które zostało wykorzystane przy ostatecznym ustalaniu programu użytko- wego obiektu. Miały powstać pawilony: zuchowy, techniki, zdrowia, kultu- ralno-artystyczny, schronisko turystyczne, szkoła instruktorska, dwa budynki gospodarcze, portiernia, a także tereny sportowe z szatniami i umywalniami oraz tereny kempingow Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 17:58 ak wynika z powyższego, program użytkowy założenia był szeroko dys- kutowany i często ulegał modyfikacjom. Nie przeszkodziło to Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w podjęciu uchwały o jego budowie, co nastąpiło 13 sierpnia 1958 r. Ostatecznie Ośrodek Harcerski zrealizowano w latach sześćdziesiątych XX w. w części parku przeznaczonej pierwotnie na Ogród Botaniczny, pomiędzy Ośrodkiem Turystycznym PTTK a Stadionem Śląskim. Projekt wykonali ok. 1960 r. Adam Huebner (Hübner), Ryszard Koczy, Jan Kozub i Mieczysław Paneth oraz konstruktor Bohdan Boczkaj z Biura Projektów Budownictwa Komunalnego w Katowicach175 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 17:59 .Zapadła decyzja o etapowaniu szeroko zakrojonej inwestycji. W 1964 r. zakończono pierwszy etap. Na obszarze 15 ha stanął zespół czterech pawilonów z 210 pomieszczeniami Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:00 Mieściły szkołę instruktorską na 70 miejsc, stanicę turystyczną na 200 miejsc, która była miejscem noclegowym dla turystów zwiedzających województwo i bazą wypadową na Jurę Krakowsko-Częstochowską oraz 108 III. Po Odwilży w Beskidy, pawilon techniki oraz pawilon administracyjno-gospodarczy. Pawilon techniki został wyposażony w sprzęt do majsterkowania. W Ośrodku działały pracownie: obróbki metalu i drewna, elektrotechniczna, fotofilmowa, a także świetlica, czytelnia oraz klub przyjaźni polsko-radzieckiej176 . W pobliżu zrealizowano amfiteatr. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:02 W kolejnych latach trwała rozbudowa Ośrodka, której przebieg w dzisiejszym stanie badań trudno precyzyjnie odtworzyć . Około 19 zrealizowano stołówkę. W 1963 r. planowano wykonanie basenu kąpielowego, dwóch boisk do siatkówki, placu gimnastycznego, placu do obozów kempingowych, a w 1966 r. – nowych pawilonów gier/ W 1967 r. pojawiły się plany rozbudowy i modernizacji – miał powstać pawilon warsztatowo-gospodarczy i duża sala rekreacyjno-widowiskowa, chciano również przebudować stołówkę na bar szybkiej obsługi typu szwedzkiego . Zespół był dostępny nie tylko dla harcerzy, ale także dla każdej organizacji młodzieżowej. W prasie porównywano go nawet do katowickiego Pałacu Młodzieży. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:03 W pobliżu Ośrodka zrealizowano Młodzieżowe Centrum Nauki Ruchu Drogowego „Zebra”, powszechnie znane jako Miasteczko ruchu drogowego „Zebra”. Zostało otwarte w 1969 r., a w uroczystości wzięli udział Jerzy Ziętek oraz Edward Gierek. Powstało z inicjatywy Ziętka, który w 1968 r. powołał Społeczny Komitet Budowy Centrum. Część prac wykonano w ramach prac społecznych zakładów przemysłowych przy częściowej dotacji finansowej Państwowego Zakładu Ubezpieczeń. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:04 Głównym celem jego powstania było zmniejszenie liczby wypadków na drodze z udziałem dzieci poprzez edukację drogową w warunkach jak najbardziej zbliżonych do rzeczywistych. Miały się w nim odbywać zajęcia z zakresu ruchu drogowego oraz kursy uprawniające do otrzymania karty rowerowej. Prowadzono również akcję „Stop – dziecko na drodze”. Miasteczko drogowe powstało na obszarze 2,2 ha i było miniaturową kopią katowickiego Rynku, Ronda oraz przyległych ulic z 140 punktami kolizyjnymi. Znajdowały się w nim miniaturowe tramwaje, samochód ciężarowy, rowery i hulajnogi, które można było wypożyczyć Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:06 Pomimo tego, że architektura krajobrazu nie jest tematem tej pracy, należy również zwrócić uwagę na tereny zielone, w które nierzadko wkompono- wywano mniejsze i większe budynki, głównie pawilony, ale także małą architekturę i rzeźby Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:07 Początkowo planowano założenie ogrodu botanicznego, jednak do jego realizacji nigdy nie doszło. W pierwotnych planach, pochodzących z lat pięćdziesiątych, projektowany był z rozmachem i miał zajmować ok. 15 ha w centrum Parku. Zwlekano z jego budową, m.in. dlatego, że w wojewódz- twie katowickim brakowało instytucji, która mogłaby się nim opiekować i go rozwijać . Z uwagi na duże koszty budowy i eksploatacji w 1958 r. postanowiono powrócić do koncepcji zaproponowanej przez profesora Romana Kobendza w jego wytycznych do projektu ogrodu, czyli realizacji czterohektarowego ośrodka hodowlanego oraz „aneksów”, zlokalizowanych w różnych częściach Parku. „Zastępczym” ogrodem botanicznym miała się stać stała 20-hektarowa wystawa ogrodnictwa Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:08 Początkowo planowano założenie ogrodu botanicznego, jednak do jego realizacji nigdy nie doszło. W pierwotnych planach, pochodzących z lat pięćdziesiątych, projektowany był z rozmachem i miał zajmować ok. 15 ha w centrum Parku. Zwlekano z jego budową, m.in. dlatego, że w wojewódz- twie katowickim brakowało instytucji, która mogłaby się nim opiekować i go rozwijać182 . Z uwagi na duże koszty budowy i eksploatacji w 1958 r. postanowiono powrócić do koncepcji zaproponowanej przez profesora Romana Kobendza w jego wytycznych do projektu ogrodu, czyli realizacji czterohektarowego ośrodka hodowlanego oraz „aneksów”, zlokalizowanych w różnych częściach Parku. „Zastępczym” ogrodem botanicznym miała się stać stała 20-hektarowa wystawa ogrodnictwa niezagospodarowane części Parku . Druga wystawa miała miejsce dwa lata później Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:09 opiero trzecia, z 1964 r., została zorganizowana z większym rozmachem. Jej założenie zaprojektował Władysław Niemirski, a urządzenie terenów zielonych powierzono zarządom zieleni miejskiej . Była zlokalizowana na terenach w pobliżu wejścia głównego, na powierzchni ok. 20 ha. Po prawej stronie głównej alei znajdowała się pierwsza część ekspozycji – na tarasowo ułożonych polach posadzono mozaikę z miliona kwiatów 240 gatunków. Następnie, za dużym trawnikiem, zlokalizowano część „szklarniową” – z trzema szklarniami, w których można było oglądać kwiaty cięte i donicz- kowe. Zaplanowano wyeksponowanie pewnej partii roślin w trójnawowej szklarni o powierzchni 720 m2 , zbudowanej przez Wielkopolską Spółdzielnię Ogrodniczą. Palmiarnie z Gliwic i Poznania pokazały rośliny egzotyczne. Na terenie Wystawy stanęło 14 lekkich, niemal całkowicie przeszklonych pawilonów, służących do ekspozycji plansz i zdjęć ukazujących rozwój ogrod- nictwa w Polsce. Osobny pawilon wzniesiono dla Stołecznego Miejskiego Przedsiębiorstwa Robót Ogrodniczych186 . Teren wystawy ozdobiono pięcioma wyłożonymi mozaiką basenami o powierzchni od 40 do 50 m2 , „ścianką wodną” o długości 250 m (rura z dziurkami, z których tryskała woda) oraz ogródkami japońskimi. Wieczorem miało ją oświetlać 25 lamp187 Wystawa cieszyła się ogromną popularnością i rokrocznie przyciągała setki tysięcy zwiedzających – w 1964 r. aż 170 tys. osób188 . W 1965 r. na terenie wystawowym powstały kolejne pawilony projek- towane głównie przez Henryka Buszkę i Aleksandra Frantę z Pracowni Projektów Budownictwa Ogólnego w Katowicach, wśród nich letni pawilon ekspozycyjny oraz pawilon informacji i kas. Były to nowoczesne i lekkie, niemal całkowicie przeszklone, prostopadłościenne budynki o zdecydowa- nie horyzontalnej kompozycji. Efekt ten wzmacniały masywne dachy mocno wysunięte poza obrys bryły, tworzące podcienia, które w pierwszym z wymienionych pawilonów mogły służyć do celów ekspozycyjnych, w drugim – dla ochrony zwiedza- jących. Jednocześnie horyzontalizm, transparentność i lekkość brył budyn- ków umożliwiły ich dobre wpisanie w parkowy krajobraz. W pawilonie nformacji i kas ceglany cokół skontrastowano z otynkowanym, białym okapem i czernią stolarki. Jego forma została podporządkowana funkcji, równocze- śnie odznaczał się lekkością, elegancją i wysoką jakością użytych materiałów. Architektura obydwu budynków wpisywała się w nurt stylu międzyna- rodowego i przypominała niektóre realizacje Ludwiga Miesa van der Rohe – jednego z czołowych reprezentantów tego kierunku Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:09 W 1968 r. zmieniono charakter wystawy z ogólnopolskiego na między- narodowy. Przygotowania do przedsięwzięcia określonego jako „OWO-68” rozpoczęto już w 1966 r.189 Plan zagospodarowania przestrzennego wykonali Władysław Niemirski (kierownik zespołu) oraz Edward Bartman ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie190 . Tereny wystawowe zajmowały powierzchnię 40 ha, z czego na sied- miu w latach 1965–1966 urządzono rosarium z 360 odmianami róż zapro- jektowane przez Niemirskiego przy współpracy Bartmana i Stanisława Rutkowskiego 191 . Na specjalnie urządzonych kwietnikach wyekspono- wano 30 tys. róż, z których trzecią część ofiarowało Polskie Towarzystwo Miłośników Róż. Ze względu na odpowiedni mikroklimat wykonano baseny o łącznej powierzchni 3000 m2 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:10 Otwarcie Międzynarodowej Wystawy Ogrodniczej „OWO-68” odbyło się 23 czerwca 1968 r. Miała potrwać cztery miesiące – do 17 października. W jej trakcie planowano siedem pokazów, m.in. wiosenny (23–25 czerwca), Międzynarodową Wystawę Róż193 , kwiatów letnich i jesiennych, chryzan- tem (20–27 października) oraz prezentacje warzywnictwa i sadownictwa. Ekspozycja odbyła się w dziesięciolecie utworzenia Polskiego Towarzystwa Miłośników Róż. Jak pisano, jej głównym celem było pokazanie społeczeń- stwu dorobku polskiego ogrodnictwa i pokrewnych dziedzin, ich wysokiego poziomu i możliwości eksportowych, a także wymiana doświadczeń 194 . Wystawiały na niej 24 Zarządy Zieleni Miejskiej, wystawcy zagraniczni, Państwowe Gospodarstwa Rolne, spółdzielnie ogrodnicze oraz instytuty naukowe. We wszystkich pokazach wzięło udział 336 wystawców zbioro- wych i indywidualnych. Wystawa stała się olbrzymim sukcesem również ze względu na liczbę zwiedzających – doliczono się kilku milionów osób, w tym wielu z zagranicznyych Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:11 W związku z „OWO-68” wzniesiono kilka obiektów kubaturowych, m.in. szklarnię wieżową i Halę Kwiatów. Niektóre z nich miały charakter tymczasowy i nie przetrwały do naszych czasów Najbardziej spektakularnym obiektem wzniesionym w związku z omawianą wystawą była szklarnia w formie cylindrycznej przeźroczystej wieży o wysokości 54 m i średnicy 11 m Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:12 Stanowiła jedyną tego typu realizację w Polsce. Jerzy Ziętek miał podjąć decyzję o budowie po tym, jak zobaczył podobny obiekt na Wystawie Ogrodnictwa w Wiedniu. Jej wznoszenie rozpoczęto w 1966 r. według projektu wiedeńskiej firmy Ruthnera, a wykonawcą był chorzowski „Konstal” . Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:12 Szklarnię ukończono w 1968 r. Konstrukcję tej nowoczesnej budowli wykonano z metalu, a powłokę z falistego polistyrenu. Przyjęła formę transparentnego wysokiego walca wyrastającego z prostopadłościennej, przeszklonej podbudowy, który autorzy książki pt. Park wielu pokoleń określili jako „silny symbol przestrzenny" Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:13 Prowadzono w niej eksperymentalną uprawę roślin tzw. metodą hydroponiczną, poprzez specjalne automaty regulujące podlewanie, zraszanie, naświetlanie i nawożenie. Rośliny uprawiano na 285 półkach będących w ruchu, poruszanych przez pionowy układ transportowy. Nawożenie roślin roztworami soli mineralnych odbywało się przez ich zanurzenie w wannie. Była to w pełni zautomatyzowana uprawa, niewymagająca ziemi. Zwracano również uwagę na ekonomikę inwestycji – poprzez automatyzację minimalizowano koszty obsługi, do hodowli wykorzystywano odpadowe ciepło przemysłowe, a forma wieży pozwalała na zaoszczędzenie zużycia terenu. W 1983 r. została rozebrana Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:14 Kolejnym obiektem projektowanym z myślą o „OWO-” była Hala imprez. Pierwotne plany Parku z lat pięćdziesiątych przewidywały wzniesienie hali ludowej, której jednak nie zrealizowano. Dziesięć lat później podjęto myśl o budowie wielofunkcyjnej hali imprezowej203 . Miała powstać w północnej części terenów wystawy ogrodniczej, wzdłuż kanału. W 1963 r. jej projekt wykonali Henryk Buszko, Aleksander Franta i konstruktor Konrad Korpys Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:15 Hala miała być przeznaczona do ekspozycji wystaw, przede wszystkim kwiatowych, oraz do organizacji różnego rodzaju imprez, m.in. widowisk baletowych i teatralnych. Jej trzonem była przestrzeń wystawiennicza, ale planowano również stworzenie amfiteatru z widownią do 2 tys. miejsc oraz nowoczesnego kina. W tym celu zaprojektowano kabiny projekcyjne oraz panoramiczny ekran. Pozostałe części budowli przeznaczono na palmiar- nię i przestrzenie wystawiennicze205 . Na dolnym poziomie miały się znaleźI. Po Odwilży pomieszczenia gospodarcze oraz zaplecze. Odrębne klatki schodowe przewidziano dla widzów, artystów oraz personelu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:16 Hala imprez miała powstać jako konstrukcja stalowa albo prefabryko- wana żelbetowa. Jej zrąb tworzyły przenikające się grzyby-parasole o różnej wielkości i wysokości: typ A o średnicy 7,20 m, B – o średnicy 18 m oraz C o średnicy 36 m. Forma miała nawiązywać do drzew206 . Ich konstrukcja mogła przywoływać na myśl nieco wcześniejszą kon- cepcję dworca kolejowego w Katowicach. Autorzy projektu w następujący sposób o niej napisali: „Założony wielokrąg konsekwentnie wprowadza zmienność klimatu kolejnych wnętrz otwartych, tak charakteryst wystawiennictwa, nie tracąc jednocześnie poczucia jedności przestrzeni”207 . W prasie chwalono również niezwykle ekspresyjny wyraz budowli208 . W pobliżu Hali imprez miał powstać zespół mniejszych pawilonów Międzynarodowej Wystawy Ogrodniczej. Ich koncepcję opracowali ok. 1965 r. Henryk Buszko i Aleksander Franta. Konstrukcja i forma była ana- logiczna do projektu Hali imprez . W dzisiejszym stanie badań trudno odpowiedzieć na pytanie, dlaczego nie doszło do realizacji tych budynków; można wysunąć hipotezę, że przyczyną były zbyt wysokie kosz Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:17 Zadanie opracowania koncepcji zrealizowanej hali wystawowej, potocz- nie określanej jako Hala Kwiatów lub „Kapelusz , powierzono Jerzemu Gottfriedowi oraz konstruktorowi Włodzimierzowi Feiferkowi z katowic- kiego „Miastoprojektu” Wzniesiono ją w latach 1966–1968 z myślą o organizacji różnych eks- pozycji, przede wszystkim cieszącej się popularnością corocznej wystawy kwiatów, ale również innych wydarzeń kulturalnych i komercyjnych. Tutaj w 1968 r., na powierzchni 2100 m2 , odbywała się wspomniana międzyna- rodowa wystawa, podczas której prezentowano 50 tys. róż . Konstrukcja stanowi rozwiązanie unikatowe w skali Polski. Głównym elementem nośnym jest stalowy „kozioł”, złożony z dwóch łuków parabolicz- nych o odważnej rozpiętości 54 m i znacznej wysokości – 17 m w strzałce. Łuki są symetrycznie rozchylone i stężone kratowaniem. Drugi ważny element konstrukcji stanowią mocno wychylone łuki obrzeżne połączone z „kozłem” przy pomocy cięgien. Na nich spoczywa wiszący dach o ciekawym, wygiętym kształcie, nazwanym przez twórców projektu „wiszącym samosprężonym”. Przyjął formę zbliżoną do koła o znacz- nej średnicy wynoszącej 54 m. Pierwotnie jako jego pokrycie zastosowano laminowane płyty pilśniowe przymocowane do konstrukcji cięgnowej. Ściany hali w oryginalnym projekcie były całkowicie przeszklone Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:17 122 III. Po Odwilży Jedną z przyczyn, dla których wybrano taką konstrukcję, było dwu- punktowe podparcie, które umożliwiało wzniesienie hali na gruntach zakwalifi kowanych do IV kategorii szkód górniczych. Jej innymi zaletami były: oszczędność materiału, swoboda kształtowania funkcji oraz atrak- cyjny wygląd architektoniczny obiektu213 . Konstrukcja miała prototypowy charakter i została opatentowana przez jej autorów. Oni sami podkreślali szczególną satysfakcję z projektowania i wykonywania obiektu214 . Wysokie i przestronne, jednoprzestrzenne wnętrze było doskonale oświe- tlone dzięki świetlikowi przebiegającemu w szczelinie kozła oraz całkowitemu przeszkleniu ścian bocznych. Forma, skala oraz oświetlenie przyczyniały się do wrażenia niezwykłej siły i ekspresji. Sami autorzy projektu podkreślali niskie koszty jej budowy pisząc: „Poszukujemy przede wszystkim rozwiązań tanich, stosunkowo łatwych w realizacji nawet przez niezbyt zasobnych inwestorów”215 . Chorzowska hala kosztowała 10 mln zł. Podkreślano, że był to niski koszt w stosunku do kubatury i osiągniętego efektu plastycznego Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:18 Po tym, jak budynek uległ pożarowi w 1982 r. podczas odbudowy zmieniono jego formę. Zabudowano ściany oraz świetlik pomiędzy łukami „kozła”, zastępując go półkolistymi lukarnami. Należy jednak podkreślić, że konstrukcja praktycznie nie uległa zmianie, a budynek pomimo wpro- wadzonych modyfikacji nadal pozostawał i pozostaje do dnia dzisiejszego znaczącym i wartościowym przykładem architektury współczesnej. Hala Kwiatów wpisuje się w nurt architektury organicznej inspirowa- nej światem natury. Dzięki wygiętym połaciom dachu i konchowej osłonie wejść w pierwszej wersji przypominała płaszczkę, po likwidacji przeszkleń i zmianie kształtu świetlików – pancernika. Odznaczała się niezwykłym, rzeźbiarskim kształtem, wpisując się w eks- presyjny nurt socmodernizmu 216 . Zgodnie z rozróżnieniem dokonanym przez Bohdana Lisowskiego można ją zaliczyć do awangardy sekundarnej, wskazując jednocześnie jej pierwowzór należący do awangardy prymarnej – arenę w Raleigh w Północnej Karolinie (M. Nowicki, 1950–1953)217 . Bliskimi analogiami są również: hala widowiskowo-sportowa na wyspie Vannes koło Saint-Quen (ukoń. 1971 r.) oraz berlińska Sala Kongresowa. Przywołując raz jeszcze określenie Lisowskiego, chorzowska hala stano- wiła ukształtowanie rzeźbiarskie, ale projektowane z pozycji racjonalizmu. Zgodnie z rozróżnieniem przeprowadzonym przez Diane Ghirardo, jej forma była wynikiem symbiozy determinizmu biotechnicznego oraz akcentowania intuicji i geniusza projektantów jako „dawców formy”218 . Ich połączenie zaowocowało obiektem o znaczeniu międzynarodowym. Chorzowska hala stała się swoistym prototypem – rozwiniętym i powta- rzanym w wielu odsłonach przez znakomity duet Gottfrieda i Feiferka, m.in. w Sosnowcu i Jastrzębiu. Stanowiła również niezwykle udany przykład współpracy konstruktora i architekta. Jerzy Gottfried zapytany przez dzien- nikarza: „Jak układa się panom współpraca?” odpowiedział: „Znakomicie. Przez paręnaście lat wspólnego rozwiązywania problemów projektowych doszliśmy do takiego punktu, w którym ja jako architekt myślę kategoriami konstruktora, a inż. Feiferek, z wykształcenia konstruktor, myśli kategoriami architekta Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:18 Hale projektu Gottfrieda i Faiferka budziły zainteresowanie w momencie powstawania, również obecnie najznamienitsi badacze podkreślają ich war- tość. W 1969 r. projekt „Kapelusza” otrzymał nagrodę III stopnia Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych. W 1970 r. w najważniej- szym polskim periodyku branżowym „Architekturze” ukazał się artykuł pt. Hala Kwiatów w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. Współcześnie obiekt został wymieniony w syntezie Sztuka Górnego Śląska od średniowiecza do końca XX wieku pod redakcją Ewy Chojeckiej. Halę uwzględniono w liście najwybitniejszych dzieł architektury współczesnej sporządzonej w Śląskim Centrum Dziedzictwa Kulturowego w Katowicach, a w 2016 r. wpisano ją do rejestru zabytków. W 1975 r. na terenie Wystawy Ogrodniczej zrealizowano kolejne warto- ściowe założenie – ogród japoński zaprojektowany przez doktora Edwarda Bartmana z Instytutu Kształtowania Terenów Zieleni przy Akademii Rolniczej w Warszawie. 1,5-hektarowy teren otoczono kamiennym murkiem i zasadzono niskie krzewy oraz drzewa o oryginalnych kształtach. Ustawiono również rzeźbę z kamiennych bloków, małe latarnie typu „oribe” oraz wykonano specjalne baseniki z nenufarami. Ścieżki wysypano czerwonym żwirem Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:19 Budynek administracyjno-recepcyjny WPKiW (tzw. budynek Dyrekcji) mieścił biura administracji oraz siedzibę Zarządu Parku. Został zaprojek- towany w 1964 r. przez Henryka Buszko, Aleksandra Frantę i konstruktora Konrada Korpysa, a oddano go do użytku w 1967 r Jednym z głównych założeń projektowych było stworzenie dogodnych warunków dla pełnej realizacji różnorodnego programu funkcjonalnego, w taki sposób, aby działał możliwie sprawnie i bezkolizyjnie. Drugą prze- słanką projektową było harmonijne wpisanie budynku w krajobraz, co okazało 128 III. Po Odwilży się dość trudnym zadaniem z uwagi na jego eksponowaną lokalizację w pobliżu wejścia głównego i głównej alei parkowej. Dlatego też architekci zaprojektowali rozczłonkowaną i zróżnicowaną wysokościowo bryłę dosto- sowaną do konfiguracji terenu. Podczas budowy zastosowano tradycyjną konstrukcję ceglaną. Aby jeszcze bardziej zharmonizować budynek z ota- czającym go krajobrazem, do wykończenia ścian użyto naturalnych mate- riałów – klinkieru drogowego i kamienia pińczowskiego. W niektórych partiach przepruto ściany odważnymi przeszkleniami, co miało stwarzać wrażenie „przenikania zielonego otoczenia z wnętrzem”222 . Sami twórcy napisali o swoim dziele: „Architektura skromna, rozczłonko- wana, łączy się harmonijnie z otaczającym krajobrazem”223 . W centrum budynku na parterze zaprojektowano reprezentacyjny hol, z którego wchodziło się do części zachodniej, mieszczącej salę konferencyjną i gabinet dyrektora. W części wschodniej zlokalizowano pokoje biurowe. Wnętrza robiły duże wrażenie. Poprzez zastosowanie tradycyjnych materiałów, głównie kamienia i drewna, starano się ocieplić ich atmosferę i połączyć je z naturą otaczającą budynek. Zostały wręcz prześwietlone sta- rannie wyreżyserowanym światłem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:19 Poprzez swoją formę (swobodna bryła, użycie naturalnych materia- łów), ale przede wszystkim z uwagi na główną ideę związania architektury i natury, budynek zbliża się do założeń i realizacji przed- i powojennego skandynawskiego modernizmu, w tym dzieł jego czołowego reprezentanta Alvara Aalto Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:20 Obiekt zyskał uznanie współczesnych. W 1969 r. projektanci otrzymali za niego prestiżową Nagrodę Ministra Budownictwa III stopnia. Na jego temat ukazały się również publikacje w czasopismach branżowych i waż- nych pozycjach poświęconych architekturze, m.in. w „Architekturze” oraz książce Przemysława Szafera Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:21 Naprzeciwko „Kapelusza” po drugiej stronie kanału stanęła restauracja, zaprojektowana w 1962 r. jako „Centralna” przez Zbigniewa Rzepeckiego i konstruktora Włodzimierza Feiferka. Oddano ją do użytku dwa lata póź- niej – w 1964 r. Rozwiązanie konstrukcyjne i architektoniczne zostało podyktowane bardzo trudnymi warunkami górniczymi. Budynek podzie- lono dylatacjami, a o jego wyrazie w znacznym stopniu decydowały tarasy, podcienia i zewnętrzne schody. Obiekt był dwukondygnacyjny. Jego górna kondygnacja została w znacznej części przepruta dużymi prostokątnymi oknami. Najważniejszym akcentem był olbrzymi taras, przebiegający wzdłuż bocznych elewacji, z dwoma „mostkami kapitańskimi” wychodzącymi przed fasadę. Jego występy utworzyły podcienia, pod którymi ustawiono stoliki. Przy bocznej elewacji wykonano łamane schody osłonięte żelbetowymi „para- solami” o zróżnicowanych wysokościach. Podobne ustawiono na tarasach. Warto wspomnieć, że na terenie Parku w 1960 r. stanął wycofany z eksploatacji samolot pasażerski typu „Li-2” podarowany przez Aeroklub Śląski, PWRN w Katowicach oraz PLL „Lot”. Przeznaczono go do celów gastronomii – przez wiele lat służył jako kawiarni Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:22 Na terenie Parku powstały liczne pawilony o charakterze wystawowym lub też należące do stowarzyszeń. Do najciekawszych należały te zaprojektowane lub współprojektowane przez Henryka Buszkę i Aleksandra Frantę. Omawiany obiekt był siedzibą Polskiego Związku Hodowców Gołębi w Katowicach, chociaż podczas „OWO-68” pełnił funkcję budynku wystawowego; mieściła się w nim również „Cepelia”. Jego projekt opracowali w 1964 r. Buszko, Franta, Marian Dziewoński, Tadeusz Szewczyk oraz konstruktor Konrad Korpys. Obiekt wzniesiono w latach 1966–1968 227 . Mieścił biura administracji, pracownie, salę zebrań, bufet, a także kolekcję gołębi pocztowych228 . Przyjął oryginalną, nieco futurystyczną formę nadwieszonego cylindra, który mógł budzić skojarzenia ze statkiem kosmicznym. Potwierdzili to sami gołębiarze, nazywając go hasłem, którym zwykli otwierać swoje zebra- nia – „Do wylotu”229 . Jego forma nawiązywała do projektowanych w tym samym czasie, niezre- alizowanych pawilonów Stałej Wystawy Ogrodniczej230 . Zastosowanie żelbe- towej konstrukcji umożliwiło wolny rzut parteru oraz odważne przeszklenie ścian. Budynek, podobnie jak projekt pawilonu radiowo-dyspozycyjnego tych samych projektantów, wpisywał się w nurt określony przez Agnieszkę i Macieja Kłopotowskich jako „modernizm kosmicznych fascynacji Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:22 Bardzo ciekawie rozwiązano układ wnętrz. Środek parteru zajmował kolisty hol, a po jego obwodzie zaprojektowano pomieszczenia (w tym salę konferencyjną) ograniczone płynnymi liniami ścian. Takie ukształ- towanie powodowało, że przestrzenie zdawały się wzajemnie przenikać. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:22 Architekci zastosowali podobny zabieg w ukształtowaniu wnętrz Pałacu Ślubów w Chorzowie. Na piętrze zaprojektowano kolisty korytarz i jedna- kowe, promieniście ułożone pokoje biurowe. Rotunda była popularną formą stosowaną w wielu realizacjach tak w Polsce, jak i za granicą. Jako bliskie, górnośląskie analogie można wskazać dwa kameralne budynki zrealizowane w Bytomiu: siedzibę Wojewódzkich Zakładów Ortopedycznych przy ulicy Batorego z 1962 r. oraz Miejską Bibliotekę Publiczną przy ulicy Jana III Sobieskiego z lat 1970–1974. W różnych publikacjach można wyczytać informacje o innych pawilo- nach zaprojektowanych lub wzniesionych w tym czasie na terenie Parku. Wiele z nich nie istnieje, inne nigdy nie zostały zrealizowane Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:23 Bardzo ciekawą, futurystyczną formę otrzymał projekt pawilonu radiowo- -dyspozycyjnego z lat 1963–1964 autorstwa Henryka Buszki i Aleksandra ranty. Miał on pomieścić dyspozytornię i radiowęzeł 232 . Przyjął kształt wyniesionego na wąskim rdzeniu dysku, w oczywisty sposób kojarzącego się ze statkiem kosmicznym. W podobny sposób ukształtowano wiele budynków z tego okresu. Jako przykłady można wskazać Muzeum Philipsa w Eindhoven (1966), budynek centrali telefonicznej pod stadionem Porte d’Auteuil w Paryżu czy wreszcie projekt biurowca dla cukrowni w Arcis-sur-Aube (Philippe Bayonne, 1971) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:24 Ci sami architekci w 1962 r. stworzyli koncepcję pawilonu myśliwskiego o ciekawym rzucie złożonym z trzech trójkątnych części połączonych ze sobą wspólną longituidalną przestrzenią. Miały je nakrywać wiszące dachy o linowych konstrukcjach, oparte na pojedynczych słupach. Przewidziano szerokie zastosowanie prefabrykowanych elementów, koncepcja nie doczekała się jednak realizacji Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:25 Galeria Rzeźby Śląskiej była wyjątkową inicjatywą w skali kraju. Należą do niej rzeźby znajdujące się na terenie Parku, z głównym zespołem zlokali- zowanym na polanie przed restauracją „Łania”/ Pierwotny obiekt stojący w tym miejscu był również określany jako „pawilon myśliwski”. Został przeniesiony z okolic miejscowości Pawełki, a pierwotnie należał do hrabiego Ludwika Karola Ballestrema. Spalił się i został odbudowany w latach 1966–1967 według projektu Alfreda Pokiziaka Wzniesiono go jako drewnianą budowlę o konstrukcji Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:26 Wzniesiono go jako drewnianą budowlę o konstrukcji zrębowej i wysokim gontowym dachu „w stylu budownictwa regionu ślą- skiego” z 150 miejscami stałymi i 100 sezonowymi na tarasie239 . Meble miały być odbiciem beskidzkiego stylu ludowego, dlatego zamówiono je u stolarzy- -górali ze Spółdzielni „Czantoria” w Ustroniu. Historia „Łani” jest jednym z dowodów na to, jak bardzo Jerzy Ziętek angażował w sprawy Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego oraz stopnia jego ingerencji. W Notatce dotyczącej odbudowy „Łani” napisano: „Poinformowano, że dokumentacja na roboty wykończeniowe opracowana jest w stylu koniakowskim, na co w żadnym wypadku nie wyraża zgody Tow. Przewodniczący, zalecając jej przerobienie z uwzględnieniem tematów górniczo-hutniczych Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:27 Dzieła należące do Galerii Rzeźby Śląskiej stanowiły pokłosie wystaw odbywających się nieregularnie w latach 1963–1983. Jej inicjatorami były Zarząd Okręgu Związku Polskich Artystów Plastyków w Katowicach (w skła- dzie: Teresa Michałowska-Rauszer, Tadeusz Ślimakowski i Jerzy Kwiatkowski) oraz Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. Patronat nad Galerią objęły władze wojewódzkie i partyjne, szczególnie wojewoda śląski Jerzy Ziętek. W ówczesnej prasie podkreślano, że realizacja przedsięwzięcia była możliwa dzięki jego poparciu i pomocy241 . Powołano Komitet Honorowy, którego przewodniczącym został Ziętek, a jego zastępcą – Stanisław Grudzień sekretarz Wydziału Propagandy Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Narodowej w Katowicach. Funkcję komisarzy I Wystawy Galerii Rzeźby Śląskiej pełnili Michałowska-Rauszer oraz Ślimakowski. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:29 Zapoczątkowane w 1963 r. Śląskie Wystawy Rzeźby były inicjatywą wyjąt- kową w skali całej Polski, mającą na celu aktywizację lokalnego środowiska twórczego, realizację idei przybliżania sztuki społeczeństwu oraz stworzenie stałych zbiorów rzeźby śląskiej242 . Leon Dołżycki, prezes katowickiego Okręgu Związku Polskich Artystów Plastyków podczas wystąpienia na otwarciu Wystawy nazwał Galerię zalążkiem muzeum śląskiej sztuki współczesnej 243 . W Regulaminie Wystawy – Galerii Rzeźby Śląskiej w Wojewódzkim Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie napisano Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:30 O tych celach napisano również we wstępie do katalogu pierwszej wy - stawy w 1963 r.: Powstanie tej Galerii posiada dla rzeźby śląskiej przełomowe znaczenie. Przede wszystkim zbliża się do szerokich kręgów społeczeństwa. [...] Widz godzący się z ich „niezrozumiałością” tu, na wolnym powietrzu ulec może fascynacji, jaką wybierają śmiałe krzywizny i krągłości nawet nieprzedstawiających rzeźb, wówczas gdy orga- nizują przestrzeń wypełnioną zielenią drzew i błękitem nieba 245 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:31 Usytuowanie w miejscu masowej rekreacji wśród zieleni i słońca, pozwala w nie- skończenie lepszych warunkach niż sali wystawowej nawiązać kontakt z rzeź- bami. Rzeźba współczesna porzucająca dosłowne naśladowanie natury „czuje się 9. Galeria Rzeźby Śląskiej i restauracja „Łania” szczególnie dobrze właśnie pośród jej form. Tam dopiero może ukazać w pełni swe możliwości wyrażania treści i wywoływania głębokich emocji, nie tylko estetycznych Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:31 Była to realizacja tez XIII Plenum PZPR247 . Początkowo plenery odby- wały się co dwa lata, a od 1970 r. – nieregularnie . Ostatnia ekspozycja miała miejsce w 1983 r. Prace nad Galerią Rzeźby Śląskiej rozpoczęto w 1963 r. od ogłoszenia konkursu na rzeźbę plenerową. Następnie jury złożone z członków Zarządu katowickiego Okręgu Związku Polskich Artystów Plastyków dokonywało oględzin zgłoszonych prac, na ogół w pracowniach artystów, a następnie wstępnie selekcjonowało je. Wybrane rzeźby prezentowano na wspomnia- nych wystawach odbywających się zwykle w czerwcu, przy czym niektóre z nich były sporządzane jako modele w gipsie249 . Artyści wykonywali wszystkie prace w czynie społecznym Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:32 Jury w poszerzonym składzie wybierało od dwóch do dziesięciu najlep- szych prac, następnie zlecano artystom ich sporządzenie w trwałym materiale i dokonywano ich zakupów. W tekstach prasowych pojawiła się informacja, że podczas wyboru brano pod uwagę opinię społeczeństwa250 . Ekspozycja miała być zmieniana co dwa lata, z pozostawieniem jedynie najlepszych dzieł. Podczas I Śląskiej Wystawy Rzeźby w 1963 r. eksponowano sze- reg rzeźb o tematyce sportowej, m.in. „Zapaśników” Antoniego Szkudły i „Płetwonurka” Fryderyka Kubicy, ale także „Zakochanych” i „Lalkę” Augustyna Dyrdy, „Prometeusza” i „Znicz” Jana Hermy, „Starca” Stanisława Sło dowego, „Atomium” i „Dziewczynę” Tadeusza Wencla, „Czarnoziem” Józefa Michałka, „Formy” Teresy Michałowskiej-Rauszer, „Łucznika”, „Klę- czącą”/„Siedzącą” Piotra Latoski, „Lot” i „Kompozycję” Tadeusza Ślima- kowskiego, „Rodzinę” i „Niezwyciężonych” Jerzego Kwiatkowskiego oraz „Karolinkę” Leopolda Trybowskiego Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:32 W skład jury oceniającego dzieła w 1963 r. weszli: profesor Łucja Skomorowska z Państwowej Wyższej Szkoły Sztuk Plastycznych we Wrocławiu, profesor Stanisław Marcinow z Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, oddział w Katowicach, artysta rzeźbiarz Reinhold Demin Przewodniczący Sekcji Rzeźby ZPAP Katowice, Jerzy Dałek z Komitetu Kultury PWRN Katowice, Kazimierz Reczek z Komitetu Budowy WPKiW oraz Julian Koba z Zarządu WPKiW. Co ciekawe, reprezentanci WPKiW wyłączyli się z oceny z uwagi na to, że sami nie byli rzeźbiarzami, ale jednocześnie poinformowali człon- ków jury, „że wybór rzeźb nie jest równoznaczny z decyzją wykonania ich w trwałym materiale, jeżeli ich forma i charakter nie będzie odpowiadał zasadom XIII Plenum KCPZPR oraz zasadniczo kolidować będzie z opinią publiczności i prasy Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:33 W trakcie II Śląskiej Wystawy Rzeźby w 1965 r., której komisarzami byli Tadeusz Sadowski i Tadeusz Ślimakowski, zaprezentowano szesna- ście prac, m.in.: „Twardowskiego”, „Duet”, „Ewę” Angeliny Petrucco-Jury, „Dyskobola”/„Miotacza” Zygmunta Brachmańskiego, „Pływaka” Fryderyka Kubicy, „Pastuszka”/„Ondraszka” Artura Cienciały oraz „Ślązaczkę” Tadeusza Sadowskiego 252 . Oprócz tych artystów wystawiali również: Antoni Biłka, Zygfryd Dudzik, Augustyn Dyrda, Jan Herma, Stanisław Hochuł, Jerzy Kwiatkowski, Piotr Latoska, Józef Sawicki, Stanisław Słodowy i Leopold Trybowski Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:33 Podczas III Śląskiej Wystawy Rzeźby w 1968 r., której komisarzami byli Augustyn Dyrda i Tadeusz Ślimakowski, na skwerze w pobliżu nowo wzniesionej restauracji „Łania” wystawiono siedemnaście dzieł śląskich artystów-plastyków 254 . Prezentowano m.in.: „Ikara” Zygfryda Dudzika, „Kompozycję” Henryka Goraja, „Siedzącą” Edwarda Halka, „Puchacza” Stanisława Hochuła, „Łyżwiarza” Grzegorza Kozika, „Start” Fryderyka Kubicy, „Matkę z dzieckiem” i „Fauna” Jerzego Kwiatkowskiego, „Skoczka” Piotra Latoski, „Ławkę” Józefa Michałka, „Hokeistę” Tadeusza Sadowskiego, „Tancerkę” Józefa Sawickiego, „Ptaki” Tadeusza Ślimakowskiego oraz „Matkę z dziećmi” Leopolda Trybowskiego. Oprócz nich swoje dzieła prezentowali również Augustyn Dyrda i Angelina Petrucco-Jura Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:34 V Śląska Wystawa Rzeźby odbyła się w 1970 r., a jej komisarzem został Stanisław Hochuł Eksponowano na niej dzieła takich twórców jak: Augustyn Dyrda („Pierwszy krok”), Gerard Grzywaczyk („Kompozycja”), Stanisław Hochuł, Grzegorz Kozik („Aerodynamika”), Joachim Krakowczyk („Orfeusz”), Fryderyk Kubica, Jerzy Kwiatkowski („Oczekiwanie”), Józef Michałek („Urbanikar”), Angelina Petrucco-Jura, Tadeusz Sadowski („Przyszłość), Józef Sawicki („Wypoczynek”), Stanisław Słodowy („Macierzyństwo”), Leon Strządała („Ciężar korony”), Tadeusz Ślimakowski („Drogowskaz tragiczny”) i Mirosław Wirtek („Miś”) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:35 Obecnie do zespołu Śląskiej Galerii Rzeźby eksponowanego przed i przy „Łani” należą: „Dziewczyna 83” Leopolda Trybowskiego, „Dziewczyna z ptakiem” Henryka Piechaczka, „Ewa” Angeliny Petrucco-Jury, „Dwie góralki” Jerzego Kwiatkowskiego, „Jelonki”, „Kozice” oraz „Na pływalni” Stanisława Hochuła, „Kolarze” Zbigniewa Cierniaka, „Kompozycja”, Miotacz” i „Lato” Zygmunta Brachmańskiego, „Dziewczyna z kwiatem” i „Kwiaciarka” Czesława Dukata, „Lot” Tadeusza Ślimakowskiego, „Rodzina” i „Matka z dzieckiem” Jerzego Kwiatkowskiego, „Motyl” Joanny Ambroziak- Hanasiewicz, „Muzykanci” Stanisława Pietrusy, „Pastuszek” Artura Cienciały, „Pączkowanie” i „Pocałunek” Mirosława Kicińskiego, „Pąk” Krystyny Pławskiej-Jackiewicz, „Płetwonurek” Fryderyka Kubicy, „Ptaki” Urszuli Kaczmarczyk, „Rozdarcie” i „Symbioza” Joachima Krakowczyka, „Rytm” i „Rzeźba ogrodowa” Andrzeja Szczepańca, „Siedząca/Bez nazwy” Gerarda Grzywaczyka, „Siedząca” Jacka Sarapaty, „Urząd” Jerzego Kędziory, „W obję- ciu” i „Zakochani II” Augustyna Dyrdy oraz „Zbliżenie” Henryka Fudalego. Do Śląskiej Galerii Rzeźby należą także „Zakochani I” Dyrdy oraz „Karolinka” Trybowskiego, pomimo tego, że znajdują się poza głównym terenem ekspozycji przy restauracji „Łania”. Według regulaminu po nabyciu praw do kompozycji Galeria mogła decydować o miejscu ich lokalizacji na terenie Parku. Tak się stało z „Zakochanymi” oraz „Karolinką”. Pierwsza rzeźba ozdobiła skwer, drugą powiększono i ustawiono przy drodze pro- wadzącej do Stadionu Śląskiego. „Karolinka” stała się jednym z symboli chorzowskiego Parku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:35 Wymienione dzieła reprezentują bardzo różnorodne kierunki rzeźby współczesnej. W większości wypadków posiadają wysoką wartość artystyczną, usankcjonowaną werdyktem kompetentnego jury. Rzeźby są dziełami arty- stów o wykształceniu akademickim, uczniów rzeźbiarzy tej miary co Xawery Dunikowski, Jerzy Bandura czy Tadeusz Breyer. Wielu z nich zrobiło karierę artystyczną i naukową, odnosząc liczne sukcesy tak w kraju, jak i za granicą (np. Jerzy Kędziora, Andrzej Szczepaniec, Zygmunt Brachmański czy Jacek Sarapata). Jednak nadrzędną wartością pozostaje sama Galeria Rzeźby Śląskiej, będąca pewnego rodzaju laboratorium myśli rzeźbiarskiej swo- ich czasów. Na uwagę zasługuje również społeczny wymiar jej istnienia, którego celem było przybliżenie sztuki przez duże „S” tzw. przeciętnemu odbiorcy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:36 Inicjatorzy tego wyjątkowego w skali Polski przedsięwzięcia uważali, że szczególnie Śląsk (czyt. region ślasko-dąbrowski) wymaga obecności pla- styki i rzeźby, co ujęto w następujący sposób w słowach Wstępu do kata- logu I Wystawy: Właśnie Śląsk, więcej niż jakakolwiek inna dzielnica Polski potrzebuje wzbogace- nia swego krajobrazu rzeźbą. Powstają wciąż nowe, nowoczesne dzielnice, a nawet całe miasta, powstają pełne rozmachu tereny zielone. Wszędzie tam wzbogacenie założeń urbanistycznych rzeźbą staje się koniecznością. Nie mniej koniecznym jest nasycenie rzeźbą miast i dzielnic starych pełnych szpetnej architektury z przełomu XIX i XX wieku, gdzie rzeźba umieszczona w ważnych urbanistycznie punktach stworzyć może prawdziwe oazy dla oczu mieszkańców narażonych na obcowanie z brzydkim, zapylonym pejzażem hałd, familoków i secesyjnych kamienic Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:36 Galeria Rzeźby Śląskiej budziła kontrowersje wśród zwiedzających, ale krytykom na ogół się podobała. Stefan Papp z „Tygodnika Powszechnego” ocenił ją bardzo pozytywnie, pisząc: „Już w pierwszej, eksperymentalnej ekspozycji można się przekonać o walorach pomysłu: wystawione rzeźby są na ogół skomponowane z otoczeniem, powstały z myślą o przestrzeni otwartej i tworzą w sumie «widowisko rzeźbiarskie» pełne rozmachu, dyna- miki i monumentalności”258 . Oprócz rzeźb na terenie Parku rozmieszczano tzw. akcenty plastyczne oraz różnego rodzaju instalacje. Na ogół miały efemeryczny charakter i nie- stety nie zachowały się. Nieliczne znane są z przekazów ikonograficznych. Na jednej z archiwalnych fotografii widać obramienie grupy parkowych ławek w formie perforowanych trójkątnych przepierzeń, połączonych pro- mieniście ułożonymi prętami. Równie ciekawym, choć efemerycznym wydarzeniem była kompozycja przestrzenna zaprojektowana przez architekta i plastyka Naso Łazowskiego, zrealizowana w 1975 r. przy głównej alei prowadzącej do ogrodu zoolo- gicznego – prawdopodobnie wystawa czasowa. Powstała z okazji hucznie obchodzonego dorocznego Święta „Trybuny Robotniczej”. Duże abstrakcyjne rzeźby utrzymane w kontrastowych barwach opanowały przestrzeń stanowiąc kontrapunkt do socrealistycznej przestrzeni oraz realistycznych figur o charakterze zoomorficznym Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:37 Park dekorowano również obiektami pochodzącymi z arystokratycznych założeń, m.in. monumentalną bramą i kolumnami tzw. Świątyni Petrycha z zespołu Donnersmarcków w Świerklańcu, czy omówionym pawilonem myś liwskim259 . Oprócz przyczyn ekonomicznych były też zapewne ideowe – „niespra- wiedliwie” zdobytą przez kapitalistów własność oddawano w ten sposób ludowi. Wilhelm Szewczyk pisząc o Parku wyraził to w następujących sło- wach: „można wrócić pamięcią do dawniejszych czasów, gdy do pięknego parku świerklanieckiego tak trudno i chyba tylko w niedzielę można było za zezwoleniem niemieckiego księcia wejść na space Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:38 Tematem, który bezpośrednio nie wiąże się z głównym wątkiem tej książki, jednak dopełnia obraz WPKiW w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych, jest Skansen261 . Określano go jako „Skansen śląski”, ponieważ chciano w nim gromadzić zabytki drewniane budownictwa ludowego pochodzące z Górnego Śląska (właściwie regionu śląsko-dąbrowskiego). Miał to być drugi po skan- senie w Sanoku (wówczas w trakcie organizacji) obiekt tego typu w Polsce. Pierwsze plany jego budowy narodziły się w 1952 r. w związku z inten- sywnymi zmianami urbanistycznymi zachodzącymi na śląskiej wsi. Józef Ligęza ze Śląskiego Instytutu Naukowego, współtwórca Skansenu sprawu- jący nad nim opiekę merytoryczną, określał je w następujący sposób: „Wieś śląska zaczęła się z rozmachem zabudowywać: wszystkie stare domy wybu- rzono, zastępowano je nowymi. Jeśli nie zdecydowalibyśmy się natychmiast na ochronę, nie bylibyśmy w stanie dokonać tego w przyszłości” . Ligęza chciał, aby skansen stał się muzeum wsi i kultury ludowej. Ekspozycja miała się składać nie tylko z budynków, lecz także wnętrz, sprzętów gospodarstwa domowego, strojów oraz techniki ludowej. Jako cel propagandowy wskazano podkreślenie polskości tradycji śląskiej wsi, oddziaływanie na kształtowanie się współczesnej kultury wsi oraz pokazanie istniejącego w kapitalizmie rozwarstwienia społecznego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:38 Pierwsze fundusze na budowę Skansenu pozyskał konserwator woje- wódzki. Następnie zorganizowano Zespół do Spraw Skansenu przy Śląskim Instytucie Naukowym. W jego skład wchodzili m.in. konserwator Adam Kudła, Ludwik Dubiel, Eugeniusz Jaworski, Barbara Bazielich oraz J. Bukowska. Prace rozpoczęto w 1962 r. od wytypowania 54 obiektów w terenie. Były to głównie chłopskie zagrody: beskidzkie, podbeskidzkie, zagłębiowskie oraz pochodzące z obszaru okręgu przemysłowego. Drugą grupę stano- wiło chłopskie budownictwo przemysłowe, m.in. młyny i folusze. Do trze- ciej należały budynki socjalne, m.in. gospoda oraz kościółek. Na pierwot- nej liście obiektów widniały: zabytkowy młyn wodny z Grzawy, garbarnia z Koniakowa i folusz z Brennej, spichlerz z Bujakowa, karczma ze Świerszczyna, areszt z Krzyszowa z wyposażeniem (prycze, ławy i stoły), a także młyn wodny z Imielina. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:39 18 lutego 1963 r. Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach podjęło uchwałę o budowie Muzeum Wsi Górnośląskiej jako oddziału Muzeum Górnośląskiego w Bytomiu. Projekt zagospodarowania przestrzen- nego powstał w Przedsiębiorstwie Państwowym Pracownie Konserwacji Zabytków w Krakowie oraz „Miastoprojekcie” Kraków pod kierunkiem Juliana Klimka, głównego projektanta263 . W 1963 i 1964 r. Anzelm Gorywoda i Maria Bytnar Suboczowa opracowali założenia projektowe i projekt wstępny. Projekt techniczno-roboczy powstał w 1967 r. w krakowskim „Miastoprojekcie”, a wykonawcą zostało Przedsiębiorstwo Konserwacji Zabytków w Krakowie. Dokumentacja każdorazowo była opiniowana przez Ministerstwo Kultury i Sztuki oraz konsultantów Gerarda Ciołka i Ksawerego Piwockiego. Po opracowaniu szczegółowej dokumentacji histo- rycznej przystąpiono do rozbiórek obiektów przewidzianych do przeniesie- nia. Jednocześnie pod skansen wyznaczono 24-hektarowy obszar pomiędzy Stadionem Śląskim, Ośrodkiem Harcerskim i ulicą Parkową, a następnie przystąpiono do jego niwelacji i budowy głównej drogi. Zaplanowano rekonstrukcję typowej wsi śląskiej sprzed 100–150 lat. Projekt zakładał wydzielenie pasami sztucznie ukształtowanej zieleni subregionów: podgórskiego, górskiego, pszczyńsko-rybnickiego, lubli- nieckiego, Zagłębia i Beskidu Śląskiego. Ekspozycja docelowo miała składać z 70 budynków oddających klimat XIX-wiecznej wsi oraz jej przekrój społeczny Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:39 W 1968 r. przystąpiono do prac, do 1969 r. zrealizowano siedem budyn- ków w stanie surowym, w tym spichlerz dworski, wiatrak z Grzawy, sto- dołę i folusz z Brennej oraz młyn wodny z Imielina 265 . W archiwaliach podano informację, że do 1968 r. zmontowano wiatrak i stodołę z Grzawy, spichlerze z Bujakowa i Warszowic, wozownię z Kobióra, szopę na siano oraz obiekty zaplecza: wiatę – magazyn, barak socjalno-administracyjny oraz wiatę – dezynfektornię. W skansenie zmagazynowano wówczas folusz z Brennej, garbarnię z Koniakowa, dom mieszkalny z Bażanowic oraz szopę z KryrDo końca 1970 r. przeniesiono i zmontowano czternaście obiek- tów, a zmagazynowano kolejne pięć. Planowano wówczas przeniesienie domu z ulicy Panewnickiej 260a w Katowicach oraz spichlerza z Pilchowic. W tym czasie kontynuowano prace niwelacyjne i budowę drogi, urządzono również trzy stawy i ciek wodny dla młyna i folusza Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:40 W 1974 r. powołano do życia Górnośląski Park Etnograficzny. Uroczyste otwarcie Skansenu miało miejsce w 1975 r. Zabytki pogrupowano w sześć zespołów, obrazujących poszczególne subregiony etnograficzne Górnego Śląska: subregion górzan, podgórski, pszczyńsko-rybnicki, lubliniecki, Zagłębia i Beskidu Śląskiego. Eksponowano wówczas trzy pełne zagrody z 30 obiektami267 . Były to, oprócz już wcześniej wymienionych, garbarnia z Koniakowa oraz kuźnia z miejscowości Zamarski koło Cieszyna. Wnętrza niektórych budynków otrzymały oryginalne wyposażenie, a wokół założono ogródki. Wrażenie autentyczności scenerii wzmacniał żywy inwentarz, ponieważ pracujący w Skansenie dozorca uzyskał zezwolenie na hodowlę bydła i drobniejszych zwierząt domowych. I tak na łąkach pasły się krowy i owce, w stajni stały konie, a po podwórzach przechadzały się gęsi i kaczki. Obecnie na terenie Skansenu eksponuje się ponad 100 obiektów, a w 2013 r. oddano do użytku nowy budynek administracyjno-konferencyjny. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:41 o Plenum Komitetu Centralnego Polskiej Zjednoczonej Partii Narodowej poświęconym sprawom postępu technicznego wojewódzkie władze par- tyjne w Katowicach wystąpiły z inicjatywą powołania Ośrodka Postępu Technicznego268 . Do jego głównych celów należały: propagowanie postępu technicznego oraz gospodarki narodowej, podnoszenie poziomu kultury technicznej społe- czeństwa, w szczególności upowszechnianie nowych rozwiązań konstrukcyj- nych, technologicznych i metod produkcji, aktualizacja wiedzy technicznej, rozbudzanie twórczych inicjatyw w dziedzinie postępu technicznego oraz ich wdrażanie. Drugim kierunkiem działań OPT była działalność dydaktyczno- -naukowa oraz prowadzenie kursów aktualizacji wiedzy, a trzecim – informa- cja, czyli odpowiedzi na zapytania i udostępnianie fachowych czasopism269 . Działalność dydaktyczno-naukowa miała zaowocować rozwojem ruchu racjonalizatorskiego i politechnizacją społeczeństwa270 . Planowano organi- zację wystaw i giełd, dających okazję do zawierania umów i podejmowania produkcji. OPT określano jako placówkę „typu informacyjno-naukowego, która poprzez organizowanie wystaw, pokazów i prelekcji oraz działalność wydawniczą, zaznajamiałaby w sposób atrakcyjny i popularny jak najszer- sze kręgi społeczeństwa śląskiego z aktualnym stanem postępu technicznego wszystkich gałęzi przemysłu gospodarki narodowej”271 . W 1960 r. odbyło się spotkanie robocze u Jerzego Ziętka, wówczas pierwszego zastępcy przewodniczącego Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach, na którym omówiono szczegóły budowy Ośrodka. Miał powstać na działce o powierzchni 6,5 ha przy ulicy Siemianowickiej (obec- nie Bytkowska) na terenie Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w pobliżu Planetarium. Pierwotnie planowano jego podział na trzy sek- tory: centralny z biurem, pracowniami i kinem na 300 osób, drugi złożony z trzech pawilonów ekspozycyjnych oraz trzeci z terenami uzupełniającymi. W Ośrodku planowano prowadzenie prac badawczych i naukowych, ekspo- zycję materiałów budowlanych i organizację wystaw górniczych Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:42 Ofi cjalnie Ośrodek Postępu Technicznego powstał w lutym 1963 r. jako pierwsza krajowa placówka tego typu. Jego głównym organizatorem było Towarzystwo Aktualizacji Wiedzy Powszechnej, a pierwszym dyrektorem Kazimierz Prynda. W 1965 r. Komitet Ekonomiczny Rady Ministrów, na wniosek przewodniczącego Komitetu Nauki i Techniki i w porozumieniu z Naczelną Organizacją Techniczną, podjął decyzję o utworzeniu ośrodków postępu technicznego w Katowicach i w Warszawie273 . Wydaje się, że było to usankcjonowaniem przez władze państwowe lokalnej inicjatywy Prezydium Wojewódzkiej Rady Narodowej274 . Ośrodek warszawski miał uwzględnić przede wszystkim problematykę politechnizacji społeczeństwa oraz pro- wadzić stałą ekspozycję historii postępu technicznego, natomiast ośrodek w Katowicach miał się zająć popularyzacją górnictwa i przemysłu ciężkiego, a w szczególności hutnictwa275 . W latach siedemdziesiątych katowicki OPT podlegał Ministerstwu Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki276 . Projekty zagospodarowania terenu oraz pierwszych obiektów wykonał Jerzy Gottfried, który pełnił również funkcję jego głównego projektanta. W jednym z artykułów prasowych jako współautorów projektu koncep- cyjnego wymieniono również Zbigniewa Rzepeckiego oraz artystę plastyka Krzysztofa Adamczyka 277 . Szkic perspektywiczny Ośrodka zamieszczono w „Trybunie Robotniczej” z 1961 r.278 Ośrodek zlokalizowano w północno-wschodniej części Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku, na najmniej zagospodarowanym obsza- rze Parku, przy alei spacerowej łączącej Planetarium z drogą Chorzów– Siemianowice. Środki pochodziły od władz wojewódzkich oraz przyszłych użytkowników, którymi były zakłady przemysłowe. Początkowo założono, że OPT powstanie na obszarze o powierzchni 10 ha, na którym zostanie wzniesiony budynek administracyjny oraz trzy espoły pawilonów wystawowych czynnych sezonowo. Resztę miały sta- nowić uzbrojone tereny pod wystawiennictwo otwarte. Główny Instytut Górnictwa zaklasyfikował obszar do IV kategorii szkód górniczych. Głównymi osiami kompozycyjnymi były dwie drogi o przebiegu północno-południo- wym i wschodnio-zachodnim, krzyżujące się pod kątem prostym i dzielące teren na wspomniane cztery sektory – dwa na północy i dwa na południu. Najważniejszy sektor znajdował się w części północno-zachodniej i obej- mował główne tereny wystawowe z centralnym placem targowym, pawilo- nami administracyjnym oraz oznaczonymi literami A, B, D i C–G. Zgodnie z pierwotnym projektem w sektorze północno-wschodnim miały powstać pawilony okolicznościowe, jednak zamiast nich zrealizowano gmach audy- torium i wytwórni filmów. Przy głównej alei przebiegającej ze wschodu na zachód zlokalizowano tereny wystawowe służące do ekspozycji na wolnym powietrzu. Jej oś zamykał zespół okrąglaków, czyli pawilonów A. Dwa sek- tory południowe przeznaczono do różnorodnych funkcji – miały się na nich znaleźć ośrodek dydaktyczny, miejsca rekreacji oraz tereny rezerwowe dla przyszłych ekspozycji. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:43 Na terenie OPT wzniesiono pawilony, które swoim charakterem miały wyrażać idee postępu technicznego. Na ogół były to nowatorskie konstruk- cje, rzadko albo nawet po raz pierwszy realizowane w Polsce. Czynnikiem ograniczającym możliwości zabudowy była klasyfikacja terenu do czwartej kategorii szkód górniczych, co było równoznaczne z uznaniem ich za nie- nadające się do zabudowy. Projektant OPT i pawilonów Jerzy Gottfried napisał o tym: Chciałem, żeby nawiązywały do nazwy miejsca i niejako symbolizowały postęp techniczny. W momencie, gdy z ZSRR przyjechała ideologa socrealizmu, zakła- dająca standaryzację, powtarzalność, ten postęp zagnieżdżał się u nas bardzo trudno. Paraboliczne formy i przykrywanie dachu siatką oczywiście istniały wcześniej, widziałem je w prasie, ale nie miałem gotowych rozwiązań. Poza tym dodatkową trudnością były szkody górnicze czwartek kategorii. Na takim gruncie wówczas nikt jeszcze nie budował. Chciałem, żeby konstrukcja była lekka, stono- wana, aby łatwo komponowała się z zielenią, była nienachalna i nienarzucająca się, skromna Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:43 154 III. Po Odwilży zespoły pawilonów wystawowych czynnych sezonowo. Resztę miały sta- nowić uzbrojone tereny pod wystawiennictwo otwarte. Główny Instytut Górnictwa zaklasyfikował obszar do IV kategorii szkód górniczych. Głównymi osiami kompozycyjnymi były dwie drogi o przebiegu północno-południo- wym i wschodnio-zachodnim, krzyżujące się pod kątem prostym i dzielące teren na wspomniane cztery sektory – dwa na północy i dwa na południu. Najważniejszy sektor znajdował się w części północno-zachodniej i obej- mował główne tereny wystawowe z centralnym placem targowym, pawilo- nami administracyjnym oraz oznaczonymi literami A, B, D i C–G. Zgodnie z pierwotnym projektem w sektorze północno-wschodnim miały powstać pawilony okolicznościowe, jednak zamiast nich zrealizowano gmach audy- torium i wytwórni filmów. Przy głównej alei przebiegającej ze wschodu na zachód zlokalizowano tereny wystawowe służące do ekspozycji na wolnym powietrzu. Jej oś zamykał zespół okrąglaków, czyli pawilonów A. Dwa sek- tory południowe przeznaczono do różnorodnych funkcji – miały się na nich znaleźć ośrodek dydaktyczny, miejsca rekreacji oraz tereny rezerwowe dla przyszłych ekspozycji. Na terenie OPT wzniesiono pawilony, które swoim charakterem miały wyrażać idee postępu technicznego. Na ogół były to nowatorskie konstruk- cje, rzadko albo nawet po raz pierwszy realizowane w Polsce. Czynnikiem ograniczającym możliwości zabudowy była klasyfikacja terenu do czwartej kategorii szkód górniczych, co było równoznaczne z uznaniem ich za nie- nadające się do zabudowy. Projektant OPT i pawilonów Jerzy Gottfried napisał o tym: Chciałem, żeby nawiązywały do nazwy miejsca i niejako symbolizowały postęp techniczny. W momencie, gdy z ZSRR przyjechała ideologa socrealizmu, zakła- dająca standaryzację, powtarzalność, ten postęp zagnieżdżał się u nas bardzo trudno. Paraboliczne formy i przykrywanie dachu siatką oczywiście istniały wcześniej, widziałem je w prasie, ale nie miałem gotowych rozwiązań. Poza tym dodatkową trudnością były szkody górnicze czwartek kategorii. Na takim gruncie wówczas nikt jeszcze nie budował. Chciałem, żeby konstrukcja była lekka, stono- wana, aby łatwo komponowała się z zielenią, była nienachalna i nienarzucająca się, skromna279 . Pawilony A Pawilony wystawiennicze oznaczone literami A były przeznaczone dla przemysłu włókienniczego i lekkiego. Ich pierwotny projekt wykonali w 1961 r. Jerzy Gottfried i konstruktor Wiesław Ligęza, a powstawały do 1963 r. Planowano wzniesienie kilkunastu obiektów tego typu, jednak ostatecz- nie powstały tylko trzy. Konstrukcję i montaż wykonał „Mostostal-Zabrze”. Średnica każdego z nich wynosiła ok. 30 m, a kubatura 4500 m3 . Przyjęły formę przechylonych kopuł wspartych na stożkowych, stalowych słupach o różnej wysokości. Fundamenty wykonano w formie żelbetowych pier- ścieni. Ściany całkowicie przeszklono. Każdą z kopuł zaprojektowano jako prefabrykowaną siatkę trójkierunkową, wykonaną z rur stalowych łączonych w węzły Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:44 Siatkę podzielono na sześcioboki składające się z równobocznych trójką- tów. Podstawowym elementem konstrukcyjnym była rura stalowa o długości trzech metrów. Rury były naprzemiennie wsuwane w tuleje i przykręcane. Siatkowa konstrukcja spoczywała na pierścieniowym wieńcu wykonanym również ze stalowych rur. Siatkę kopuł wykonywano na ziemi i podnoszono przy pomocy pięciu samojezdnych dźwigów. Tempo pracy było imponujące – pierwszą zmontowano w pięć tygodni, ostatnią w dziesięć dni. Należy podkreślić, że były to pierwsze w Polsce kopuły o konstrukcji rurowej, co ówczesna prasa nazywała prawdziwym sukcesu . Ich forma miała wyrażać idee postępu technicznego Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:44 Pierwotne przekrycie pawilonów wykonano w formie wypukłych sze- ścioboków z aluminiowej blachy spawanej w argonie, co było metodą nie- spotykaną do tej pory w Polsce282 . Z uwagi na załamanie się w 1968 r. jed- nej z kopuł, w niektórych pawilonach Włodzimierz Feiferek zaprojektował nowe systemy przekryć, wykonanych z łukowych żeber – kratownic zmon- towanych ze stalowych rur283 . Pawilony zostały nakryte płytami wiórowymi zaimpregnowanymi substancją bitumiczną i pokrytych papą Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:44 Rozwiązania kopułowe fascynowały wielu twórców współczesnej archi- tektury. Ligęza i Gottfried czerpali inspiracje z projektów Amerykanina Buckminstera Fullera oraz jego licznych naśladowców, m.in. Stephana du Chateau, Kurta Washmanna czy Ottona Freia. Tego rodzaju rozwiązania stosowano w wielu krajach, np. w zachodniej części Niemiec w latach pięć- dziesiątych jako szkielet „Mero”. Należy jednak zauważyć, że polscy projek- tanci wprowadzili liczne udoskonalenia tej technologii oraz zaawansowaną prefabrykację. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:45 Pawilony B (B-1–B-6) W 1962 r. powstał projekt zespołu pawilonów B opracowany przez Jerzego Gottfrieda i konstruktor Irenę Halską284 . Stanął na zachód od głównej osi układu urbanistycznego OPT, na południe od pawilonów administracyj- nego i D. Obszar inwestycji charakteryzował się łagodnym spadkiem. Na zespół składało się sześć typowych powtarzalnych segmentów założonych na kwadratowych rzutach o wymiarach 15x15 m, z wyjątkiem jednego, który przypominał romb. Ich rozmieszczenie nie było regularne; tworzyły swobodny łańcuch połączony ze sobą przewiązkami oraz zielonymi, często zadrzewionymi dziedzińcam Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:46 Obiekty oznaczone jako B-2, B-3 i B-4 były posadowione na różnych poziomach, dlatego też zastosowano przewiązki, w których dolna kondy- gnacja była podcieniem pawilonu usytuowanego niżej, a górna antresolą pawilonu usytuowanego wyżej. Podcienia i antresole służyły do prezento- wania mniejszych eksponatów oraz funkcjonowały jako otwarta przestrzeń Krzysztofa Adamczyka. Zostały zrealizowane w latach 1964–1965. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:47 awilon C–G zwany również problemowym, a w prasie określany jako „romby Gottfrieda”, to jeden z najbardziej wartościowych obiektów całego zespołu. Razem z pawilonem D stanowił serce układu urbanistycznego OPT. Stanął równolegle do dzisiejszej ulicy Targowej po jej południowej stronie, na tere- nie bardzo trudnym do zabudowy (usytuowanie pomiędzy dwoma uskokami pól węglowych, czwarta kategoria szkód górniczych). Jego powierzchnia wystawiennicza wynosiła 2500 m2 a kubatura ponad 15 tys. m3 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:47 Założenia architektoniczne pawilonu przewidywały duże rozpiętości przekrycia, przy wykluczeniu zastosowania słupów dzielących wnętrze. Innym założeniem twórców było uzyskanie wnętrz odmiennych w charak- terze od budynków przemysłowych. Jerzy Gottfried w następujący sposób opisał proces dochodzenia do ciekawego rozwiązania: Takie założenia zmusiły projektantów do szukania odpowiednich rozwiązań kon- strukcyjnych w nawiązaniu do przyjętych form architektonicznych, istniejących warunków górniczych i ekonomiki budowli. Drogą eliminacji poszczególnych wersji rozważań przyjęto ostatecznie pawilon jako zespół identycznych wzajemnie oddylatowanych segmentów o rzucie rombowym, którego boki wynoszą 20, zaś przekątnie 23,40 i 32,40 m Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:48 160 III. Po Odwilży Z uwagi na zaklasyfikowanie obszaru pod inwestycję do czwartej kate- gorii szkód górniczych zdecydowano się na posadowienie dwupunktowe, które było najmniej wrażliwe na odkształcenia pionowe. Pozostałe elementy konstrukcji, takie jak boki rombu stanowiące wsporcze belki konstrukcji przekrycia oraz wiszący, lekki dach wynikały ze wspomnianych uwarun- kowań funkcjonalnych i geologicznych. Z powodu zróżnicowania wysokości terenu pawilon miał dwie kondygna- cje. Dolną w formie podcieni wykorzystywano do celów wystawienniczych, a także jako magazyny i warsztaty, dlatego jej stropy wykonano z żelbeto- wych płyt w części przeszklonych szklanymi pustakami. Główny pawilon wystawienniczy składał się z siedmiu identycznych seg- mentów o układzie rombowym. Tworzyły one jednoprzestrzenne wnętrze o zróżnicowanej wysokości, co umożliwiało realizację jednego z głównych założeń projektowych – wystawianie eksponatów o zmiennych wysoko- ściach od 2,20 do 8 m. Długość boków pojedynczego segmentu wynosiła 20 m, a jego przekąt- nych – 23,40 i 32,40 m. Każdy z nich był oddylatowany i miał dwupunk- towe posadowienie, które było najmniej wrażliwe na odkształcenia pionowe, wymagając jedynie zabezpieczenia na siły poziome. Zastosowano fundowanie stopowe w naprzeciwległych narożach rombów. Fundament był zespolony z trzema wspornikowymi wysięgnikami konstrukcji. Jako podstawowe elementy konstrukcyjne zastosowano potężne wspor- niki o długości blisko 20 metrów, pomiędzy którymi zawieszono dachy wykonane ze stalowych sprężonych lin. Konstrukcją nośną ich powłok była sprężona siatka o dwukierunko- wym, wzajemnie prostopadłym układzie lin. Cięgna nośne miały średnicę 16 mm i były rozstawione co 73 cm, cięgna sprężające – średnicę 8 mm i rozstaw 101 cm. Na końcach lin umieszczono zamki naciągowo-rektyfi- kacyjne. Pierwotnie całkowicie przeszklone, samonośne ściany zewnętrzne wykonano z cienkich profili stalowych i tafli szkła. Jako pokrycie dachów po raz pierwszy w Polsce zastosowano bardzo cienką papę „Alpa” powle- czoną folią aluminiową, co umożliwiło zmniejszenie ciężaru do 30 kg/m2 . Horyzontalny układ trójkątnych brył pawilonu cechowały nowoczesność i ekspresja. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:49 Napisano o nim: „ciekawa architektura i konstrukcja nie miały bynaj- mniej na celu «udziwnienia» obiektu – po prostu chodziło o najbardziej ekonomiczne i funkcjonalne rozwiązanie w trudnej sytuacji lokalizacyjnej” Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:49 Jako analogię do omówionej konstrukcji można wskazać tkalnię w Kaliszu (arch. Stanisław Sikorski, Jerzy Główczewski, konstr. Wacław Zalew- ski), w której słupy podporowe rozstawiono w obu kierunkach w odstępach ok. 30 m, jednak zamiast siatkowych dachów zastosowano żelbetowe wklęsłe łupiny 287 . Zbliżona forma cechuje również bar kawowo-mleczny w Chociebużu (Cottbus) Pawilon C–G budził powszechne uznanie, do tego stopnia, że jego pro- jekt zakupili inwestorzy z innych województw, a współcześnie jako jedyny w OPT został objęty ścisłą ochroną konserwatorską poprzez wpis do rejestru zabytków Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:50 Pawilon D Centralnym punktem Ośrodka Postępu Technicznego był pawilon D, usytuowany zaraz przy placu wejściowym. Został zaprojektowany w 1962 r. przez Jerzego Gottfrieda i konstruktora Wiesława Ligęzę289 . W jego dolnej części zastosowano konstrukcję żelbetową, a w górnej – stalową słupową, z nakryciem dachem ze stalowych wiązarów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:50 W górnej kondygnacji znajdował się obszerny hol o rozpiętości ponad 12 metrów pełniący funkcję miejsca rozdziału ruchu i recepcji oraz biura (punkt informacyjny, kantor pocztowy, pokoje wystawców do zawierania transakcji handlowych), a w niższej kondygnacji – kawiarnia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:51 Rzut pawilonu przypominał trapez. Główna część przyjęła formę piętro- wego, wydłużonego prostopadłościanu o całkowicie przeszklonej i nadwie- szonej górnej kondygnacji. Ciekawostką może być, że architekt przewidział wykonanie rynien i rur spustowych o kwadratowych przekrojach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:51 Budynek administracyjny Do pawilonu D od strony wschodniej przylegał dwupiętrowy budynek administracyjny o ciekawym trójkątnym rzucie zaprojektowany w 1962 r. przez Jerzego Gottfrieda oraz inżyniera (–) Bywalca290 . W przeciwieństwie do sezonowych pawilonów wystawienniczych, budy- nek administracyjny miał być całoroczny. W piwnicy zaprojektowano bufet pracowniczy, szatnie dla pracowników piecowych, centralę telefoniczną i kotłownię, na parterze – salę zebrań dla ok. 180 osób, a na pierwszym i dru- gim piętrze – pomieszczenia biurowe i pracownie. Jego konstrukcja składała się z trzech żelbetowych słupów przebiegają- cych przez wszystkie kondygnacje i podtrzymujących główne belki. Stropy podzielono żebrami na trójkątne pola. Ściany wykonano jako osłonowe – w parterze były całkowicie przeszklone, na wyższych kondygnacjach – częściowo. W parterze zastosowano pilasty układ przeszklonych ścian, na piętrach pola pod oknami otynkowano szlachetną terraboną. Ciekawą, romboidalną formę przybrała klatka schodowa, umieszczona w narożniku trójkątnej bryły, z miękko zarysowanym biegiem schodów, które składały się z żelbetowego trzpienia oraz opartych na nim stopnic. Cały parter zaj- mowała sala konferencyjna o niezwykłym rzucie, którą nakrywał strop z trójkątnymi podziałami wsparty na słupach o trójkątnych przekrojach. Razem z projektem Ośrodka Gottfried opracował koncepcję betonowego ogrodzenia o długości 2000 m, wykonanego z prefabrykowanych przęseł o ciekawym krzywoliniowym zarysie. Jego podstawowymi elementami były lekko wygięte w łuk, żelbetowe łupiny. Niektóre fragmenty ogrodzenia miały powstać z prefabrykowanych pustaków żużlobetonowych typu „Alfa”. Późniejsze pawilony i obiekty projektowali różni architekci, jednak podkreślano, że ich praca przebiegała we współpracy z Jerzym Gottfriedem głównym projektantem OPT. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:52 Kolejnym bardzo ciekawym obiektem był Pawilon Metali Nieżelaznych, zaprojektowany przez Zygmunta Winnickiego w 1961 r., o wieloczłonowym rzucie opartym na strukturze plastra miodu, z prototypową konstrukcją rurowo-linową podtrzymującą dach, pierwotnie wykonany z falistego polistyrenu Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:53 Pawilon Hutnictwa Żelaza i Stali (później Budownictwa) Pawilon Hutnictwa Żelaza i Stali projektu Zygmunta Winnickiego z 1961 r. odznaczał się ekspresyjną strukturą nadaną mu przez odsłonięte potężne dźwigary, do których podwieszono stalowe liny podtrzymujące masywny żelbetowy dach o nieco skośnej linii291 . Jego obszerne wnętrze o powierzchni 600 m2 pierwotnie mieściło cie- kawą ekspozycję autorstwa Pracowni Sztuk Plastycznych w Katowicach. Obejmowała ona ok. 350 eksponatów i 40 plansz z informacjami na temat stalowni, walcowni, koksowni, „Biprohutu” oraz Instytutu Metalurgii Żelaza. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:53 Wnętrza zostały zaprojektowane w taki sposób, aby stanowiły odpowiednie, neutralne tło dla tej wystawy. Pomalowano je na szary kolor. Pawilon został wyburzony w listopadzie 2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:53 Pawilon Górnictwa Pawilon górniczy o charakterystycznym paraboloidalnym przekryciu został zaprojektowany w 1964 r. przez zespół Biura Projektów Przemysłu Węglowego w Krakowie. Pozostałe elementy, czyli dodatkowe zewnętrzne zadaszenia i aranżację wystawy opracowali przedstawiciele bliźniaczych biur z Gliwic i Katowic. Forma obiektu nawiązywała do wcześniejszego pawilonu C–G. We współczesnych publikacjach określano go jako „siodło” z uwagi na kształt dachu zrealizowanego w konstrukcji łupinowej Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:54 Wypych” Na terenie Ośrodka wznoszono eksperymentalne, prototypowe obiekty. Jednym z nich był budynek mieszkalny „Bez stali” projektu Mieczysława Króla zrealizowany w 1961 r. na Wystawie Postępu Technicznego i Racjonalizacji w Budownictwie293 . Kolejnym obiektem tego typu był „Wypych”, wzniesiony w latach 1964–1965 według projektu Henryka Buszki, Aleksandra Franty i konstruktora Konrada Korpysa. Zastosowano w nim nowatorską konstrukcję wypychanych kondygnacji, która miała stanowić panaceum na niedobór mieszkań w Polsce. Jej kon- cepcja powstała w 1963 r., kiedy Dyrekcja Inwestycji Miejskich na wniosek Wojewódzkiej Rady Narodowej w Katowicach zleciła opracowanie przyszło- ściowego projektu dla budownictwa mieszkaniowego. Metoda wypychanych kondygnacji polegała na odwróceniu tradycyj- nej kolejności robót budowlanych. Po wykonaniu fundamentów i piwnic montowano dach, a następnie podnoszono go przy pomocy usytuowanych w piwnicy podnośników hydraulicznych na wysokość drugiej kondygna- cji. Następnie, pracując pod osłoną wspomnianego dachu, przystępowano do montowania stropu, ścian, instalacji i okien, po czym wypychano dach z tak wykonaną kondygnacją na wysokość 2,80 m. Opisane czynności powtarzano wielokrotnie, tyle razy, ile kondygnacji wznoszono. Na terenie chorzowskiego OPT zrealizowano trzykondygnacyjny budynek, w którym przetestowano nową na gruncie polskim technologię. W kolejnych latach na Osiedlu Tysiąclecia w Katowicach powstały jeszcze dwa 12-kondygnacyjne obiekty tego typu. Technologia nie została szerzej wprowadzona z uwagi na rozpowszechnienie się konstrukcji ślizgowych i wielkopłytowych; tym cenniejsze są trzy jaskółki nowoczesności, z których pierwsza do niedawna znajdowała się na terenie Ośrodku Postępu Technicznego w Chorzowie. Technologia „wypychanych kondygnacji” otrzymała w 1972 r. nagrodę Naczelnej Organizacji Technicznej, a rok później nagrodę Ministra Nauki, Szkolnictwa Wyższego i Techniki. Rozwiązanie zostało opatentowane przez jego twórców Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:55 Na terenie Ośrodka Postępu Technicznego znajdowały się również ciekawe instalacje przestrzenne, z których częściowo przetrwała tylko jedna autorstwa Zygmunta i Jerzego Winnickich. Została wzniesiona z okazji wystawy „Województwo katowickie w XX-leciu PRL” i składała się z masztu skonstruowanego z wiązki rur, obudowanego lekką stalową kratownicą przestrzenną, pełniącą funkcję stelaża dla afiszów oraz wielkich rzymskich cyfr „XX”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:56 11. Ośrodek Postępu Technicznego w Chorzowie 171 skonstruowanego z wiązki rur, obudowanego lekką stalową kratownicą przestrzenną, pełniącą funkcję stelaża dla afiszów oraz wielkich rzymskich cyfr „XX”. Zespół doskonalenia i kształcenia kadr: budynki Zakładu Aktualizacji Wiedzy (Produkcji i Usług Filmowych) oraz audytorium 294 W drugiej połowie lat sześćdziesiątych rozpoczął się kolejny etap budowy Ośrodka Postępu Technicznego w Chorzowie. W 1966 r. na posiedzeniu Komitetu Nauki i Techniki podjęto decyzję o jego rozbudowie. Rząd prze- znaczył na ten cel aż 60 mln zł. Z tych środków planowano wznieść m.in. Zakład Aktualizacji Wiedzy z pomieszczeniami dla 800 słuchaczy oraz bazą produkcji filmów oświatowo-szkoleniowych wyposażoną w odpowiednie zaplecze, laboratoria i aparaturę. Zamierzano również zbudować nowy pawilon górniczy oraz pawilon oznaczony jako F295 . W skład zespołu doskonalenia i kształcenia kadr wchodziły budynki Zakładu Aktualizacji Wiedzy, późniejszego Zakładu Produkcji i Usług Filmowych oraz audytorium. W 1965 r. ich projekt wykonali: Zygmunt Fagas jako główny projektant oraz Władysław Górski, J. Gottfried i Włodzimierz Feiferek296 , a Zakład uruchomiono w 1968 r. Powstał budynek na rzucie wydłużonego prostokąta z dwoma traktami rozdzielonymi korytarzem, mieszczący na piętrze niewielkie pokoje wykła- dowe i pomieszczenia administracyjne, a w skrajnych partiach większe sale: bibliotekę z czytelnią oraz salę konferencyjną. Projekt zakładał ciekawie ukształtowaną bryłę w formie wydłużonego prostopadłościanu, z wysokim cokołem oblicowanym piaskowcem, niemal niezabudowanym parterem, ze słupami dźwigającymi niskie piętro o dużych, pasowych oknach. Budowie tarasów widokowych sprzeciwił się Zespół Ekspertów dla Oceny Projektów Inwestycyjnych, co według współautora projektu Jerzego Gottfrieda prze- kreślało sens realizacji pierwszego etapu. W latach 1968–1974 zrealizowano kolejny etap tworzenia zespołu dosko- nalenia i kształcenia kadr. Powstał Zakład Produkcji i Usług Filmowych OPT 172 III. Po Odwilży określany w 1972 r. mianem Wytwórni Filmów Naukowo-Technicznych. Zakład miał produkować filmy instruktażowe, szkoleniowe i dokumentalne, świadczyć usługi dla wytwórni niezawodowych instytucji, uczelni, przedsię- biorstw, a także produkować kolorowe filmy dla telewizji polskiej. W obiek- cie przewidziano laboratoria dla obróbki taśmy o szerokości 16 i 18 mm, montażownie, salki synchronizacyjne i aparaturę do udźwiękowienia filmów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:57 Powstało również audytorium na 500 miejsc. Stanęło przy głównej drodze wjazdowej na teren Ośrodka, na wschód od Zakładu Aktualizacji Wiedzy. W 1968 r. koncepcję audytorium opracowali Władysław Górski jako główny projektant oraz Zygmunt Fagas z pracowni katowickiego „Miastoprojektu” kierowanej przez Gottfrieda. Powstawało dość wolno z uwagi na koniecz- ność wysadzenia skały znajdującej się na tym terenie. Zostało oddane do użytku w 1975 r. Projektanci musieli uwzględnić dość znaczny spadek terenu. W dolnej kondygnacji umieszczono bufet z palarnią, salę konferencyjną oraz urządzenia techniczne, w górnej – amfiteatralną salę widowiskową oraz hol wystawowy. W przednim trakcie znalazły się pomieszczenia admi- nistracyjne i sanitariaty. Budynek zaprojektowano jako prefabrykowany trzykondygnacyjny, czterosegmentowy o znacznej długości wynoszącej 80 m297 . Przyjął postać dwukondygnacyjnego, żelbetowego pawilonu o kon- strukcji szkieletowej ze ścianami osłonowymi wykonanymi z aluminium i szkła typu Villaplex. Do wykończenia ścian w partii cokołu zastosowano drobne terakotowe płytki. Wyróżniały go horyzontalne elewacje podzielone na prostokątne panele, z wyodrębnionym masywem umieszczonej w centrum budynku sali audytoryjnej. Salę widowiskową nakryto stalową kratownicą. Obiekt był nowocześnie wyposażony w urządzenia sprowadzane głównie z zagranicy, m.in. z Francji i Czechosłowacji, w tym w bezprzewodowy system tłumaczenia na pięć języków Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:57 Hotel Zakładu Aktualizacji Wiedzy Ośrodka Postępu Technicznego przy ul. Bytkowskiej (obecnie Park Inn by Radisson) W 1968 r. powstał projekt hotelu OPT autorstwa Tadeusza Łobosa i kon- struktora Zenona Poniatowskiego 299 . Jego budowa była na ukończeniu w 1973 r. Miał służyć uczestnikom kursów, seminariów i konferencji. Hotel był konieczny z uwagi na wprowadzenie nowej funkcji Ośrodka Postępu Technicznego, którą było szkolenie kadr kierowniczych w zakresie naj- nowszych osiągnięć nauki, techniki i nowoczesnej organizacji produkcji300 . Znajdowało się w nim 132 pokojów jednoosobowych oraz 88 dwuosobowych. W niskiej części zaprojektowano część gospodarczą i gastronomiczną z restau- racją na 160 miejsc, kawiarnią na 75 miejsc, warsztatami i magazynami. Zastosowano prefabrykowaną, szkieletową konstrukcję z żelbetu o module 3,60 m oraz aluminiową ślusarkę. Bryła hotelu była dość typowa dla budyn- ków o tej funkcji: dwunastokondygnacyjną prostopadłościenną część mieszkalną zestawiono z niższą dwukondygnacyjną o funkcji gastrono- miczno-gospodarczej. Cokół oblicowano kamieniem, w wysokim parterze przewidziano mozaikę, a wyższe kondygnacje pokryto szlachetnymi tynkami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:57 Wystawy Na terenie OPT odbywało się wiele ekspozycji, ważnych nie tylko dla regionu, ale również całej Polski. Już w 1962 r. w częściowo nieukończonych obiektach zorganizowano Wystawę Postępu Technicznego i Racjonalizacji „Technika i racjonalizacja”, której komisarzem był Aleksander Szade. W następujący sposób opisywał cele wystawy: „Chcemy pokazać społeczeństwu nowe osiągnięcia techniczne naszego województwa: pomysły racjonalizatorskie, udoskonalenia, wynalazki pracownicze, które pomagają człowiekowi w jego codziennej pracy” . Głównym architektem ekspozycji został Maciej Górski, głównym pla- stykiem – Marian Wodzisławski, a jej scenariusz opracował Eugeniusz Szczepanek. Została zaprojektowana przez architektów: Macieja Górskiego i Leszka Studnickiego oraz artystów plastyków Mariana Wodzisławskiego i Bolesława Nowickiego (plan generalny, biuro wystawy oraz pawilony: problemowy, górniczy i młodzieżowy). Przy projektowaniu i realiza- cji pozostałych obiektów współpracowali architekci: Tadeusz Pfützner, Ryszard Sołtyński, Mieczysław Szymuś, Józef Marian Szostak, Ryszard Ćwikliński, Zygmunt Winnicki, Witold Molicki, Albin Cieszyński, Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:58 Maria Wiczyńska, (–) Raczek oraz artyści plastycy: Tadeusz Skurkiewicz, Eryk Ochman, Gerard Labus, Marek Mosiński, Czesław Tokarz, (–) Herman, Zygmunt Czech, Stanisław Gawron, Joachim John, K. Górski, Karol Lach, Jerzy Moskal, Danuta Knosała, Andrzej Urbanowicz i Igor Neubauer. Generalnym projektantem ośrodka wystawowego oraz konsultantem był Jerzy Gottfried. Wystawa objęła obszar o powierzchni 4,5 ha z częściową adaptacją obiektów znajdujących się jeszcze w budowie. W jej publicystycz- nym opisie znalazły się wzmianki o „przeszklonym i supernowoczesnym pawilonie chemii użytkowej” oraz pawilonach: górnictwa i energetyki, zakła- dów górniczo-hutniczych, metali nieżelaznych, hutnictwa, kolejnictwa oraz drobnej wytwórczości. Zaprezentowały się przedsiębiorstwa reprezentujące 14 gałęzi przemysłowych z terenu Górnego Śląska i Zagłębia Dąbrowskiego Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:58 Wystawiono ponad 1,5 tys. eksponatów, których pomysłodawcami i wykonawcami byli robotnicy i inżynierowie z 272 zakładów przemysłowych województwa katowickiego. Obejrzało je 600 tys. osób Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 18:59 Jedną z najważniejszych i największych ekspozycji zorganizowano w 1964 r. Nosiła tytuł „Województwo katowickie w XX-leciu PRL”. Zaprezentowano na niej dwudziestoletni dorobek gospodarczy, kulturalny, społeczny i polityczny regionu, a uczestniczyło w niej 3000 instytucji i przed- siębiorstw. Wystawiano w osiemnastu obiektach, w tym siedmiu stałych. Były to pawilony: kultury, przemysłu maszynowego, elektroniki, górnictwa i energetyki, hutnictwa, przemysłu lekkiego oraz handlu303 . W tym roku OPT obejmował ok. dziesięciu hektarów, w tym 6500 m2 powierzchni ekspozycji zamkniętej oraz 12 tys. m2 powierzchni ekspozycji otwartej. Wystawy tworzyli zdolni plastycy, na ogół z katowickiego oddziału Pracowni Sztuk Plastycznych. Zachowało się niewiele fotografii wspomnia- nych aranżacji, dlatego tym cenniejsze są zdjęcia pokazujące interesującą kompozycję przestrzenną autorstwa Naso Łazowskiego, która była symbo- lem wystawy z 1975 r. pt. „Walka z hałasem” Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:01 Architektura pawilonów Ośrodka Postępu Technicznego miała stanowić oprawę dla prezentowanych w niej wystaw, jednocześnie z uwagi na swoją formę, konstrukcję czy materiały sama stawała się istotnym i ważnym ele- mentem ekspozycji. Był to światowy trend, który według niektórych kryty- ków miał swój początek na EXPO 58 w Brukseli, szczególnie w pawilonie Philipsa, w którym „różnica między eksponatem i przeznaczonym dlań pomieszczeniem została właściwie zatarta, czyniąc z samej architektury, z jej konstrukcji, materiału i urządzeń – przedmiot pokazu”305 . Jak pisze Alicja Gzowska: „Nietypowe zlecenia, jakimi były pawilony wystawienni- cze, dawały możliwość ucieczki od monotonii projektowania prefabrykowa- nej zabudowy mieszkaniowej oraz stwarzały okazję poszukiwań twórczych i konstrukcyjnych eksperymentóW Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:02 Pawilony były swoistym poligonem doświadczalnym, pozwalającym przetestować nowe konstrukcje oraz sposoby montażu, co często podkre- ślano w prasie, sugerując, że taka innowacyjność, zarówno eksponatów, jak i otaczającej je architektury jest specyficzną śląską cechą, a sam region korzystnie wyróżnia się na tle całego kraju. Zespół budynków z terenu Ośrodka Postępu Technicznego w Chorzowie budził zainteresowanie w momencie powstawania, również obecnie cenieni badacze architektury podkreślają jego wartość. Wybrane pawilony doczekały się omówienia w artykule Alicji Gzowskiej307 . Ukazał się również katalog wystawy twórczości Jerzego Gottfrieda, w którym naukowcy i architekci różnych środowisk z profesor Ewą Chojecką na czele, podkreślają znacze- nie tych obiektów dla dziedzictwa architektury polskiej Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:26 Legendia Śląskie Wesołe Miasteczko (krócej: Legendia; w latach 1959-2016: Śląskie Wesołe Miasteczko) – najstarszy lunapark w Polsce, otwarty w 1959 roku pod nazwą Śląskie Wesołe Miasteczko. Mieści się na terenie Parku Śląskiego (dawny WPKiW) w Chorzowie przy granicy z Katowicami. Ma powierzchnię około 26 ha. Od sezonu 2017 park nosi nazwę Legendia Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:27 W roku 1956 rozpoczęła się budowa Śląskiego Wesołego Miasteczka. Pierwsi goście odwiedzili park w 1959 roku, który otwarto 12 września Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:27 W roku 1970 padła rekordowa frekwencja Parku – 2 miliony odwiedzających w ciągu roku Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:28 W roku 1985 zainstalowano na terenie parku diabelski młyn Gwiazda Duża (obecnie Legendia Flower) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:29 W roku 2013 zakupiono 26 urządzeń z duńskiego wesołego miasteczka Sommerland Syd Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:29 W roku 2015 inwestorem parku została grupa Tatry Mountain Resorts posiadająca między innymi park wodny Tatralandia. Inwestor ma zainwestować 117 milionów złotych Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:30 W 2017 roku, w związku z gruntowną renowacją atrakcji i zmianą wystroju, park zmienił nazwę na Legendia Śląskie Wesołe Miasteczko Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:31 W 2018 roku uruchomiono Bazyliszka – interaktywną atrakcję typu dark ride o powierzchni 1000 m2. Atrakcja zdobyła nagrodę European Star Award dla najlepszej nowej europejskiej atrakcji w roku 2018, dwie nagrody Park World Excellence Awards Europe dla najlepszej rodzinnej atrakcji roku oraz dla najlepszego zastosowania nowych technologii do budowy urządzeń rozrywkowych, a także nagrodę Thea Award przyznawaną przez stowarzyszenie Themed Entertainment Association Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:32 6 czerwca 2020 roku park otworzył atrakcję wodną produkcji niemieckiej firmy Hafema Water Rides GmbH (model Wild Raft Ride) pod nazwą Dolina Jagi. Otwarcie atrakcji zostało przesunięte z powodu trwającej wówczas epidemii COVID-19. Atrakcja została nagrodzona 3. miejscem w rankingu European Star Award najlepszych nowych atrakcji otwartych w 2020 roku w Europie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:33 W Śląskim Wesołym Miasteczku na sezon 2019 znajdują się 43 obiekty zarówno dla dorosłych, jak i dla dzieci. W ofercie znajdują się 4 kolejki górskie: mniejsze Scary Toys Factory (do roku 2017 Himalaya) i Dream Hunters Society (do roku 2017 Cyklon) oraz większe: Diabelska pętla (do roku 2019 Tornado) i Lech, a także dwie atrakcje wodne: Diamond River oraz Dolina Jagi i koło widokowe o wysokości 40 metrów Legendia Flower (do roku 2017 Gwiazda Duża). W roku 2008 zbudowana została wieża Silesia Tower o wysokości ok. 50 m, wyposażona w karuzelę oraz urządzenie do swobodnego spadku. Wieża ta była pierwszą konstrukcją tego typu w Polsce, jednak w 2009 roku Urząd Dozoru Technicznego nie dopuścił jej do dalszego użytkowania Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:36 Dream Hunters Society Cyklon 1992 Rodzinny coaster Pinfari model Z40. Goście siedzą w 4-osobowych wagonikach. Trasa kolejki składa się z jednego większego i dwóch mniejszych spadków oraz spirali. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:36 Scary Toys Factory Himalaya 2015 Model zbliżony do kolejki Dream Hunters Society. Sprowadzony ze zlikwidowanego lunaparku Sommerland Syd. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:37 Diabelska pętla Tornado 2007 Pierwsza kolejka górska w Polsce z inwersjami. Posiada dwie pętle i 900-stopniową prawoskrętną spiralę. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:37 Lech 2017 Stalowa kolejka górska produkcji firmy Vekoma o trzech inwersjach i wysokości 40 metrów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:38 Phoenix Enterprise 2000 Pasażerowie siedzą solo w wagonach swobodnie wiszących na obwodzie koła. Gdy koło obraca się, wagoniki wychylają się w bok, aż ustawią się całkiem poziomo. Wtedy koło ustawia się pionowo, przez co pasażerowie chwilami znajdują się do góry nogami. Pasażerowie nie są unieruchomieni – nie wypadają, bo na miejscu utrzymuje ich stałe przyspieszenie wolne. Karuzela przeszła generalny remont w 2004 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:39 Sky Flyer 2007, 2013 Dwie kilkunastoosobowe gondole w kształcie łódek, zamontowane na ramionach o wysokości 20 metrów, zataczają 360-stopniowe pętle, dzięki czemu na wysokości 20 m pasażerowie chwilowo przebywają w pozycji głową w dół. W 2009 roku po zerwaniu współpracy prywatny właściciel atrakcji zabrał ją z Śląskiego Wesołego Miasteczka. W 2011 roku podczas wzbogacania oferty Śląskiego Wesołego Miasteczka zainteresowano się podobnym obiektem z likwidowanego lunaparku Vidampark w Budapeszcie, który okazał się tym samym Sky Flyerem z sezonów 2007-2008. Po negocjacjach Sky Flyer został odkupiony od prawowitego właściciela i ponownie umieszczony w 2013 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:39 Dragon Temple Rainbow 2016 Szeroka gondola umocowana do długiego ramienia wykonuje ruch bokiem. Gondola wznosi się i opada. Pasażerowie podczas opadania odczuwają nieważkość. Sprowadzona ze zlikwidowanego lunaparku Sommerland Syd Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:40 Cyclodrome 2013 lub 2014 Napędzane siłą mięśni pasażerów rowery dające możliwość wykonywania pętli. Sprowadzony ze zlikwidowanego lunaparku Sommerland Syd. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:41 Diamond River 2016 Atrakcja typu Flume Ride – łodzie pokonują tor wodny stylizowany na kopalnię diamentów. Sprowadzona ze zlikwidowanego lunaparku Sommerland Syd. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:42 Magical Lake Taxi 2017 Rejs łódkami napędzanymi siłą pasażerów po jeziorze w centrum parku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:42 Teatr na wodzie 2019 Teatr łączący pokaz iluminowanych fontann z grą aktorską. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:42 Dolina Jagi 2020 Atrakcja typu Rapid River. Tematyzacja nawiązuje do folkloru związanego z Babą Jagą. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:43 Baba Jaga – postać występująca w słowiańskich wierzeniach i folklorze. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:44 Postać Baby Jagi, pierwotnie prawdopodobnie ważna w słowiańskiej mitologii, przetrwała jedynie w zdegradowanej formie jako element folkloru. Występuje tam jako stara, odrażająca wiedźma (obwisłe piersi, jedna kościana noga, ślepa lub niedowidząca), mieszkająca w chatce na kurzej stopce w głębi lasu. Babie Jadze często towarzyszyły czarny kot, kruk, sowa lub wąż. Porywała błąkających się po lesie ludzi (zwłaszcza dzieci), a następnie ich mordowała i zjadała. Przypisywano jej też zsyłanie chorób i innych dolegliwości. Na końcu opowieści zazwyczaj staczała walkę z bohaterem pozytywnym i ginęła. Sporadycznie występuje w folklorze motyw łaskawej Baby Jagi, pomagającej ludziom Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:44 Etymologię słowa jaga wywodzi się od prasłowiańskiego *(j)ęga (por. pol. jędza), oznaczającego „męka”, „męczarnia”, „groza”, „niebezpieczny Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:45 Postać Baby Jagi ma liczne odpowiedniki w wierzeniach ludów europejskich i ich bliskich sąsiadów, jak np. niemiecka Frau Holle, rumuńska Vîjbaba, węgierska wiedźma Bogorkań, mongolska Ałmas, włoska Befana lub Betunia, u Adygów Naszguszidza czy Naguczica (Нашгушидза, Нагучица), u Ketów Chosedem (Хосэдэм), kirgisko-kazachska Żałmauyz Kempir (Жалмауыз Кемпир; w wierzeniach Kirgizów jej odmianą jest demon – mite o wyglądzie staruchy ubranej w łachmany, żyjącej w górach, w lesie, z dala od ludzkich siedzib, która porywa dziewczynki do swego szałasu, wysysa z nich krew a na końcu zjada) ; bliski tej postaci jest demon żałmauyz u Tatarów kazańskich, podobne istoty znaleźć można też u Ujgurów, Baszkirów, Uzbeków i Nogajców) czy Albańczyków, gdzie jej odpowiednikiem była Syqenëza. Wskazuje się także na podobieństwo do greckiej Kirke Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:46 Badacze próbują rekonstruować pierwotną funkcję Baby Jagi jako władczyni zwierząt leśnych i postać związaną ze światem zmarłych, być może zdegradowane bóstwo żeńskie lub demona. Możliwa jest także pierwotna funkcja Baby Jagi jako kapłanki odpowiedzialnej za obrzędową inicjację młodzieży (stąd motyw pożerania dzieci)[3]. Według profesora Zygmunta Krzaka z Instytutu Archeologii i Etnologii Polskiej Akademii Nauk chodzi tu o zohydzoną postać dawnej bogini, charakterystykę stworzoną przez męskie elity religijne i świeckie, zwalczające religię matriarchalną Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:48 W rosyjskiej baśni Wasylisa Pięknolica (lub Dzielna Wasylisa i Baba Jaga) Baba Jaga jest przedstawiana jako bogini. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:48 W dziele Szlachcic Zawalnia czyli Białoruś w fantastycznych opowiadaniach, wydanym w języku polskim w latach 1844-1846, autor – Jan Barszczewski – opisuje jezioro w okolicach Połocka (Białoruś), nad którym „...przed wprowadzeniem Chrystusowej wiary nad tem jeziorem stały świątynie Pioruna i Baby-Yahi”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:48 Baba Jaga występuje w powieści fantasy Oczarowanie Orsona Scotta Carda. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:49 W filmie John Wick tytułowy bohater (Keanu Reeves) jest nazywany w kręgu rosyjskiej mafii Babą Jagą, ze względu na strach, który wywołuje wśród mafiozów i płatnych zabójców. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:49 Baba Jaga występuje jako postać w serii komiksowej Baśnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:49 Postać Baby Jagi pojawia się kilkakrotnie w serii komiksowej Hellboy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:50 Postać Baby Jagi została wykorzystana w fabularnym dodatku do gry Rise of the Tomb Raider. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:50 Postać Baby Jagi pojawia się w polskim filmie krótkometrażowym z serii „Legendy Polskie” pod tytułem „Jaga”., który ukazał się w 2016 roku. W filmie Jaga to piękna młoda kobieta, która uciekła z piekła i sieje spustoszenie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:51 W horrorze „Baba Jaga” („Don't Knock Twice”) produkcji brytyjskiej z 2016 roku, pojawia się postać Baby Jagi, przedstawionej jako „wschodni demon” Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:51 W grze komputerowej Smite jest jedną z grywalnych postaci Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:52 W muzyce najbardziej znanym przedstawieniem postaci Baby Jagi jest Chatka na Kurzej Stopce z Obrazków z wystawy Modesta Musorgskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 19:52 . Popularna jest również miniatura orkiestrowa Anatolija Ladowa pt. Baba Jaga. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:15 Dream Flight Airlines Samoloty duże 1956 Pasażerowie zajmują miejsca w jednym z sześciu modeli samolotów zawieszonych na stalowych linach. Koło obraca się i samoloty odchylają się na boki. Urządzenie przeszło generalny remont w 2009 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:15 Wonder Garden Beczka śmiechu 1962 Goście przechodzą przez okrągły tunel składający się z obracających w różne strony pierścieni. Karuzela przeszła generalny remont w 2004 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:16 Super Ześlizg Super Ślizg XXL (dawniej Super Ślizg) 1964 Goście zjeżdżają z falistej zjeżdżalni na specjalnych kocach. W sezonie 2015 oryginalna zjeżdżalnia została zastąpiona nową większą, sprowadzoną z ze zlikwidowanego lunaparku Sommerland Syd Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:16 Royal Ballroom Ballerina – Kosmiczny Pył 1980 Pasażerowie siadają parami na obwodzie koła, które, za pomocą specjalnego mechanizmu, wykonuje ruch falowy. Karuzela przeszła generalny remont w 2003 roku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:17 Legendia Flower Gwiazda Duża 1985 Goście podziwiają widoki z wysokości 40 metrów siedząc w sześcioosobowych gondolach diabelskiego młyna. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:17 Apollo Apollo 2000 2000 Goście siadają w dwuosobowych, podwieszonych do pionowych ramion, wagonach. Wagony poruszają się po obwodzie koła, a ramiona podnoszą się kilkakrotnie o kąt 45 stopni i opadają. Karuzela przeszła generalny remont w lutym i marcu 2007. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:18 Air Balloons 2007 Niewielka karuzela o gondolach stylizowanych na balony na ciepłe powietrze. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:18 Helikopterki 2007 Niewielka wieża, wokół której krążą wagoniki w kształcie helikopterów Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:19 Music Box Karuzela 2007 Niewielka karuzela o wagonikach stylizowanych na samochody, karoce i konie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:19 Electric Ring Matterhorn 2008 Dwuosobowe wagoniki wykonują przejazd po okrągłym, łagodnie falowanym torze. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:20 Giant Water Pump UFO 2009 Okrągła gondola, w której pasażerowie siadają na jej obwodzie twarzą do środka, podwieszona jest do długiego ramienia. Gondola buja się i obraca jednocześnie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:20 Teacups 2013 Kryta karuzela z wagonikami w kształcie porcelanowych filiżanek. Sprowadzona z Heide-Parku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:21 Sweet Dreams Keciok 2014 Karuzela łańcuchowa. Sprowadzona ze zlikwidowanego lunaparku Sommerland Syd Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:21 Mała Gwiazda 2014 Niewielkie koło widokowe dla najmłodszych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:22 Ekspres Preriowy Circus Train 2015 Dziecięca kolejka elektryczna otoczona wystrojem w stylu cyrkowym. Przed sezonem 2017 atrakcja była stylizowana na miasteczko z Dzikiego Zachodu. Sprowadzona ze zlikwidowanego lunaparku Sommerland Syd. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:22 Circus Tea Cups Małe Filiżanki 2015 Łagodna karuzela z wagonikami w kształcie filiżanek. Sprowadzona ze zlikwidowanego lunaparku Sommerland Syd. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:23 Game Room 2016 Salon automatów do gier. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:23 Magical Postal Service 2016 Małe samochodziki stylizowane na pocztowe dyliżanse przejeżdżają po płaskim torze wśród różnorodnej scenerii. Sprowadzone ze zlikwidowanego lunaparku Sommerland Syd Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:24 Magical Lake Expedition 2016 Bujany statek odchylający się do 270 stopni. Sprowadzony ze zlikwidowanego lunaparku Sommerland Syd Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:24 Gaj Urwisów Rura Park 2016 Plac zabaw w postaci suchych basenów wypełnionych plastikowymi piłkami. W 2018 roku przeniesiono Gaj Urwisów do nowego pomieszczenia. Stary budynek został przeznaczony na magazyn dla gastronomii i sklepów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:25 Sailor Academy 2016 Karuzela stylizowana na piracki statek o unoszących się i opadających ramionach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:25 Trampoliny 2016 Urządzenie składające się z metalowej siatki w której zamontowane jest 6 trampolin o powierzchni 12m x 13,7m. Sprowadzone ze zlikwidowanego lunaparku Sommerland Syd Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:26 Carousel of Love 2017 Karuzela „wiedeńska Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:26 Bazyliszek 2018 Całość stylizowana na polskie legendy o bazyliszku. Pasażerowie w dziesięciu 6-osobowych wagonikach typu trackless przejeżdżają przez osiem interaktywnych pomieszczeń, strzelając do potworów za pomocą broni strzelających wiązkami laserowymi. Na końcu podróży pasażerowie dojeżdżają do ogromnego bazyliszka celem pokonania go. Pierwsza kolejka typu interactive dark ride w Polsce Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:27 Boruta’s Tricks 2018 Gabinet luster nawiązujący do legendy o Diable Borucie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:27 Diabeł Boruta, zwany też błotnikiem – fikcyjna postać, diabeł zamieszkujący podziemia zamku w Łęczycy. Boruty nie należy mylić z innym popularnym diabłem, Rokitą. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:29 Diabeł Boruta jest przedstawiany różnie. Według podań może on przybierać różne postacie. Typową i ulubioną, stąd najczęściej spotykaną postacią, jest Boruta szlachcic, zwany też Borutą tumskim lub Czarnym. Był to wysoki szlachcic z długimi, czarnymi wąsiskami, o czarnych oczach, ubrany w bogaty kontusz zakrywający ogon i czapkę zasłaniającą rogi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:29 Jednakże Boruta występował także pod innymi postaciami i był spotykany w różnych miejscach: Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:30 🌀jako ptak z ogromnymi skrzydłami (Boruta błotny – Błotnik) spotykany był na podłęczyckich łąkach i moczarach, Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:31 🌀jako wielka ryba z rogami (Boruta topielec), był widywany w wodach Bzury, Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:31 🌀jako szybki, czarny koń (Boruta koń) galopował nocami na okołołęczyckich polach, widziany również w Panoszowie, słychać było tętent kopyt i widziano na odcinku ok. 20 m sylwetkę pędzącego, pięknego konia, Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:31 🌀był również spotykany w Łęczycy, pod postacią sowy (Boruta sowa), Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:32 🌀jako wilk był spotykany w lasach, Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:32 🌀jako siedzący, zakapturzony mnich, trzymający w rękach błyszczący czajnik, widziany obok zapadłago zamczyska zbójeckiego w Panoszowie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:33 Pod postacią Boruty młynarza nawiedzał nocami okoliczne młyny. Rozdawał później zmieloną przez siebie mąkę biednym mieszkańcom miasta. Obecność tego diabła mógł też potwierdzać nagle zapalający się i szybko gasnący ogień. We wszystkich legendach poświęconych diabłu Borucie wykazuje się on dużą przebiegłością, sprytem oraz nadludzką siłą. Zazwyczaj ludzi przechytrza za pomocą swoich „diabelskich sztuczek”. Jednak w wielu legendach, objawia się też jako dobroczyńca, pomagający biednym. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:33 Według legendy, Boruta pierwotnie był żyjącym w XIV wieku szlachcicem. Jego majątek ziemski oraz drewniany zamek znajdował się po zachodniej stronie zakola Liswarty w łąkach pomiędzy ówczesnymi wioskami: Ługami i Niwkami (współczesne nazwy tych miejscowości to Ługi-Radły i Panoszów), na co wskazują liczne wykopaliska archeologiczne. Około roku 1360, podczas budowy łęczyckiego zamku, król Kazimierz Wielki przejeżdżając w pobliżu, utknął w swej karecie na szerokich mokradłach. Silny młodzieniec o imieniu Boruta pomógł mu i w zamian za to otrzymał we władanie zamek. Istnieją legendy, iż Boruta przesiedlający się do otrzymanego zamku zabrał ze sobą garnek złota, ale ten był tak ciężki, że nie mógł go nieść, tylko go wlókł i w ten sposób wyrył koryto rzeki Liswarty. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:34 Istnieje wiele wersji wyjaśniających jak Boruta stał się później diabłem. Ponoć w końcu XIV wieku książę mazowiecki miał powierzyć Borucie skarb, którego jednak nie zdołał odebrać. Dlatego do dziś w lochach zamku siedzi Boruta i pilnuje zdeponowanych skrzyń ze złotem. Kolejna z legend mówi, że Boruta razem z Rokitą udali się do karczmy znajdującej się w Łodzi, aby napić się tamtejszego piwa. Ich pragnienie było naprawdę wielkie i wypili wiele piw. Karczmarz tym faktem się zaniepokoił i zainteresował się tym, czy goście mają czym zapłacić. Powiedział im, że nie przyniesie kolejnego piwa, dopóki nie zapłacą za piwa, które wypili. Rokita się jedynie zaśmiał, rzucił na blat kilka złotych monet i zażądał, aby karczmarz przyniósł im więcej piwa. Gdy ten wrócił z kolejną porcją trunku i próbował podnieść złote monety rzucone przez diabła, okazało się, że palą one skórę żywym ogniem. Karczmarz jedynie krzyknął z bólu i usłyszał diabelski śmiech dochodzący z kłębów dymu unoszących się w miejscu, w którym jeszcze chwilę temu siedzieli jego goście. Piwo, które chwilę wcześniej przyniósł, było już wypite, a po monetach nie został żaden ślad. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:35 Diabeł Boruta jest znany na ziemi łęczyckiej od bardzo dawna. Wywodzi się go od słowiańskiego demona, boruty (leszego, borowego), który miał mieszkać w zalesionych i bagnistych okolicach dzisiejszej Łęczycy. Borowy był strażnikiem lasów i opiekunem zwierząt leśnych oraz patronem myśliwych. Samo imię Boruta pochodzi od przeniesienia ludzkiego nazwiska na nazwę bór, w momencie ludyzacji postaci borowego. Uważa się też, że imię Boruta pochodzi od lasu sosnowego – po staropolsku sosna to właśnie boruta. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:35 Po przyjęciu chrztu przez Mieszka I w 966 rozpoczęły się wyprawy misyjne mające na celu chrystianizację ludności. Chrześcijańscy księża przy nawracaniu Słowian utożsamiali postaci z ich wierzeń z diabłem. W ten sposób ludowy demon słowiański został diabłem Borutą. Myśliwi jednak wciąż składali ofiary przy sosnach po to, aby Boruta sprzyjał im w polowaniach. Dzięki nim Boruta przetrwał do dziś, chociaż jego wyobrażenie znacznie zmieniło się na przestrzeni dziejów. Dziś jest nie tylko bohaterem wielu legend, jest symbolem Łęczycy oraz symbolem Wojska Polskiego w Leźnicy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:36 Pierwsza pisana opowieść o diable Borucie pochodzi z XVIII wieku i pojawia się w pamiętnikach biskupa Jana Nepomucena Kossakowskiego. Do literatury wprowadza go jednak Kazimierz Władysław Wóycicki, który w swojej opublikowanej w 1837 r. książce pt. Klechdy opisuje najbardziej znane legendy o Borucie. Kolejne legendy wydrukował w drugiej połowie XIX wieku Tygodnik Ilustrowany. W 1890 r. Boruta staje się bohaterem pięcioaktowego dramatu autorstwa Bronisława Grabowskiego oraz baśni scenicznej Lucjana Rydla pt. Zaczarowane koło. Współcześnie rzadko który zbiór opowieści, legend lub baśni dla dzieci i młodzieży nie zawiera opowieści o łęczyckim diable. Boruta jest inspiracją dla wielu rzeźbiarzy ludowych z regionu łęczyckiego. Wiele rzeźb przedstawiających Borutę w różnych wcieleniach, zebrano w muzeum mieszczącym się w zamku w Łęczycy. Oprócz pojedynczych figur często spotyka się również rozbudowane, wielopoziomowe prace, przedstawiające całe legendy z udziałem diabła. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:37 W parku znajdują się też inne atrakcje, jak suche baseny wypełnione plastikowymi kulkami, strzelnice, mini-tory samochodowe, nadmuchiwane zamki-trampoliny czy karuzele dla najmłodszych o różnej tematyce (od zwierząt po balony). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:38 Atrakcje zlikwidowane: Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:39 Radar 1960 2001 Pasażerowie siadają na ławkach przymocowanych do platformy obwodzie koła, które wykonuje ruch falowy Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:39 Pająk 1960 1987 Karuzela dziecięca o siedmiu odmiennych ruchach Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:39 Filiżanki 1967 1989 Karuzela z 5-osobowymi wagonikami w kształcie filiżanek Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:40 Latające talerze 1967 1989 Poruszające się po obwodzie koła gondole stylizowane na statki UFO przymocowane do pionowych ramion. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:44 Gwiazda Duża 1961 1976 Średniej wielkości koło widokowe Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:45 Samochodziki 1961 1987 Dziecięcy mini-tor samochodowy w kształcie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:45 Rakieta 1961 1989 Karuzela łańcuchowa Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:46 Ślimak 1967 1989 Karuzela typu Caterpillar. Gondole połączonych w koło obracają się na torze z naprzemiennie nachylonymi i płaskimi sekcjami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:46 Horrorwood Extreme 3D 2006 2010 Pałac strachów z efektami specjalnymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:46 Top Scan 2007 2008 Wielki maszt, kręci się w około pod kątem 45 stopni na kilku metrach wysokości. Rzędy siedzeń układające się w pięcioramienną gwiazdę obracają się najpierw w przód, potem w tył jednocześnie mogąc obracać się do góry nogami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:47 Break-Dance 2005 2008 Na wielkiej platformie są zamontowane cztery mniejsze platformy, do których są zamontowane trzy 2-osobowe gondole. Wielka platforma kręci się z dostateczną prędkością, mniejsze kręcą się szybciej a każda gondola może obracać się wokół własnej osi dzięki czemu nie można przewidzieć, w którą stronę obróci się wagonik. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:48 Surf Dance 2005 2007 Wielka 40-osobowa gondola przymocowana do dwóch ramion kręci się z góry na dół, a gondola może się przy tym mocno i szybko obracać w lewo i w prawo. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:48 Blizzard 2008 2009 Rodzinna kolejka górska w parku. Składa się z dwóch spadków i kilku wyprofilowanych zakrętów. Kolejka pokonuje trasę dwukrotnie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:49 Alladyn 2007 2009 Karuzela obrotowa dla dzieci Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:50 Polyp Monster 2004 2006 Do czterech macek ośmiornicy są zamontowane 4 dwuosobowe gondole. Macki krążą w około, podnoszą się i opadają a gondole kręcą się wokół własnej osi Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:51 24-osobowa gondola stylizowana na latający dywan obraca się w kółko w pozycji pionowej na wysokości 10 metrów Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:52 River Splash 2008 2009 Łódki stylizowane na pniaki drzew płyną torem wodnym. Wyciągane są na wysokość ok. 10 m, po czym spływają, odrzucając wodę na boki. Plastikowe ekrany po obu stronach toru chronią przed zmoknięciem gości przyglądających się atrakcji, jednocześnie kierując strumienie wody na pasażerów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:52 Pontony 1994 2010 Pasażerowie pływają w basenie jednoosobowymi pontonami napędzanymi sprężonym powietrzem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:53 Astroliner 2008 2010 Symulator ruchu w kształcie rakiety. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:54 Ghost Castle 2009 2010 Dwupoziomowy dom duchów. Pasażerowie zajmują miejsca w wózkach, które przejeżdżają powoli przez pokoje domu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:54 Silesia Tower 2008 2009 Wieża o wysokości 50 m, łącząca funkcję karuzeli łańcuchowej i wieży swobodnego spadku. Wysięgniki karuzeli oraz wózek wolnospadu wjeżdżają na szczyt wieży. Karuzela łańcuchowa z 12 osobami na pokładzie zaczyna wirować, a wolnospad wraz z 18 pasażerami spada swobodnie. Spadek swobodny odbywa się na drodze ok. 35 m (14 pięter – 2,67 s nieważkości), a hamowanie na drodze 11 m (hamulce magnetyczne, przeciążenie ok. 3 G). W 2009 urządzenie przeszło remont Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:55 Motorówka 1991 2011 Przejażdżka statkiem po jeziorze. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:55 Kino 4D 2005 2010 Goście oglądają film z dodatkowymi efektami jak deszcz czy wiatr Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:56 Smocza Jama 1974 2011 8 dwuosobowych wózków stylizowanych na kopalniane wjeżdża do pieczary smoka. Ten pałac strachów dla małych dzieci przedstawia różne obrazy potworów z filmów grozy Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:56 Tor gokartowy 1961,1987, 1987, 2011 Goście prowadzą go-karty po torach w kształcie ósemki. W parku były dwie takie atrakcje. Dla dorosłych i dla dzieci. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:57 Pałac Strachów (dawniej W krainie Baśni) 1973 2011 10 dwuosobowych wózków stylizowanych na kopalniane wjeżdża do pałacu upiorów. Podczas przejażdżki w ciemnym domu strachu mogą dotknąć nas różnorakie postacie, jak mumia, pająki, czarownice czy kościotrupy Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:57 Rollercoaster 2010 2011 Rodzinny rollercoaster pokonujący tor w kształcie ósemki z dwoma spadkami i dwoma wzniesieniami. Kolejka pokonuje trasę dwukrotnie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:58 Ześlizg do wody 1973 2016 Duży wagon-łódź wciągany jest tyłem za pomocą windy na wysokość ok. 13 m, następnie zjeżdża po torze do wody. W 2002 roku ześlizg do wody był czynny tylko w lipcu i sierpniu ze względu na generalny remont, który rozpoczął się w marcu 2002 roku, ale z powodu braku pieniędzy zakończono go dopiero w grudniu 2002 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:58 Tagada Power Dance 2010 2016 Wielki 18-osobowy talerz obraca się w kółko natomiast ramię hydrauliczne umieszczone pod gondolą w wolnym tempie podnosi się i opada imitując skoki Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:59 Twister 1975 2015 Pasażerowie zajmują miejsca w 12 dwuosobowych wagonach w kształcie parasolek rozmieszczonych na obwodzie koła. Koło kręci się i lekko przechyla. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 20:59 Łabędzie 1960 2016 Pasażerowie zajmują miejsca w wagonach w kształcie łabędzi umieszczonych na ramionach, które podnoszą się i opadają Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:00 Krzywe lustra (dawniej Teatrzyk Iluzji) 1968 2017 Gabinet śmiechu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:01 Disco Cars (dawniej Samochody elektryczne) 1997, 2001 2018 Pasażerowie jeżdżą autkami zasilanymi prądem z podłogi i sufitu. W parku znajdowały się dwa takie miejsca różniące się wystrojem. Scoternia Kids 2007 2018 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:01 Dragon Wrestling Tournament (dawniej Flic Flac) 2008 2019 12 trzyosobowych wagonów wisi swobodnie na 6 ramionach, które krążą wokół centralnej części atrakcji. Ramiona unoszą się i opadają wywołując bujanie wagonów w przód i w tył. Rozbujane wagony mogą wykonać przewrót o 360 stopni, odwracając pasażerów do góry nogami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:02 Dragon Riders (dawniej Mix Machine i Rock & Roll) 1993, 2013 2019 Dziesięć 4-osobowych gondoli stylizowanych na bębny pralki automatycznej krąży w lewo i w prawo, a mechanizm pozwala wykonywać im pełne 360-stopniowe koła Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:02 Circus Hoppala 2013 2020 Karuzela flat Ride oparta konstrukcji koła zamachowego o średnicy ponad 20 metrów, na którym zamocowanych jest 16 dwuosobowych gondoli. Ruch urządzenia może się odbywać do przodu lub do tyłu, a poszczególne gondole obracają się o 360 stopni w różnym tempie; mogą się one także zatrzymać, nawet w pozycji "do góry nogami". Sprowadzony z Wurstelprater w Wiedniu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:03 W parku znajduje się 5 stref o wystroju atrakcji nawiązującym do nazwy: Magical Village Magical Forest Valley of Dreams Magical Mountains Adventures Valley Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:04 Kolejka górska (także: roller coaster, coaster) – urządzenie rozrywkowe instalowane w parkach rozrywki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:04 Klasyczna kolejka górska to konstrukcja z wysokimi wzniesieniami, stromymi spadkami i gwałtownymi zakrętami, po której poruszają się pociągi z pasażerami. Doznają oni silnych wrażeń powodowanych szybko następującymi po sobie zmianami prędkości i wysokości, a także poddawani są działaniu przeciążeń, nieważkości i niedociążeń oraz związanych z nimi zaburzeniami pracy błędnika i doświadczają poczucia zagrożenia Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:05 Za pierwsze kolejki górskie uznaje się lodowe rynny budowane w Rosji już w XVI wieku. Zjeżdżano po nich na specjalnych sankach, przypominały więc tory bobslejowe. Sięgały one wysokości ok. 20 metrów. Ponieważ zjazdy te mogły być budowane tylko podczas mroźnej zimy, wprowadzono rynny drewniane[1]. Ślad historii pochodzenia pozostał w nazwach, ponieważ w wielu językach kolejkę górską nazywa się rosyjskimi górkami: franc. montagnes russes, hiszp. montaña rusa, port. montanha-russa, wł. montagne russe. Z kolei w języku rosyjskim i innych językach wschodnioeuropejskich kolejkę nazywa się amerykańskimi górkami: ros. американские горки, ukr. американські гірки, białorus. амерыканскія горкі, est. Ameerika mäed, gdyż współcześnie popularność tych urządzeń trafiła do Europy Wschodniej właśnie z USA. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:06 Pierwsze urządzenie przypominające dzisiejsze kolejki górskie z inwersją powstało w 1848 roku w Paryżu – kolejka posiadała pierwszy spadek o wysokości 13 m oraz jedną pionową pętlę o średnicy 4 m[ Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:06 W sierpniu 1883 roku Alanson Wood opatentował swój projekt urządzenia pod nazwą Gravity Circular Railway. Urządzenie wybudowane w Toledo w stanie Ohio składało się z kolistego toru o wysokości 6,1 m (20 ft) oraz obwodzie 121,9 m (400 ft). A. Wood podjął następnie współpracę z Philo M. Stevensem oraz Josephem A. Cahoonem. W wyniku tej współpracy podobne urządzenia otwarte zostały we wrześniu 1883 roku w Chicago (The Roller Coaster, 6,7 m wysokości oraz 131,1 m obwodu) oraz w Nowym Orleanie (kolejka uległa zniszczeniu w dniu 26 listopada 1883 w wyniku przejścia huraganu). Również we wrześniu kolejka z Toledo została przeniesiona do Saint Louis. W grudniu 1883 roku kolejną kolejkę wybudowano w San Antonio. P. M. Stevens ulepszył następnie projekt A. Wooda i opatentował go w maju 1884 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:07 W 1884 roku LaMarcus A. Thompson zbudował na Coney Island w Nowym Jorku kolejkę Gravity Switchback Railway Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:07 Pierwszą kolejkę z łańcuchem wyciągowym zaprojektował w 1885 roku Phillip Hinkle[5]. Kolejki te były budowane z drewna. Do dziś istnieją nieliczne funkcjonujące stare drewniane kolejki Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:08 W 1959 roku park Disneyland w Stanach Zjednoczonych zapoczątkował erę kolejek stalowych budując we współpracy z firmą Arrow Dynamics kolejkę Matterhorn Bobsleds. Wprowadzenie stali, jako głównego materiału konstrukcyjnego, umożliwiło tworzenie znacznie bardziej zaawansowanych kolejek górskich. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:08 W sierpniu 1966 roku w parku Six Flags over Texas (USA) otwarto pierwszą kolejkę „kopalnianą” (ang. mine train coaster) – Runaway Mine Train. Zadaniem tego typu kolejki było symulowanie przejazdu wózkiem kopalnianym, który wymknął się spod kontroli. Kolejka ta działa do dziś, a sam model stał się popularny i powstał łącznie w 21 odsłonach Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:09 21 maja 1978 roku w parku Knott's Berry Farm (USA) otwarto Montezooma’s Revenge – pierwszą kolejkę typu launched coaster, pozbawioną tradycyjnego wyciągu na rzecz napędu opartego o koło zamachowe Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:10 26 kwietnia 1981 roku w parku Kings Island (USA) otwarto kolejkę Bat – pierwszą kolejkę odwróconą, której pociągi poruszają się podwieszone pod torem. Kolejka ta nie posiadała żadnych inwersji. Została zamknięta w 1983 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:10 W 1982 roku dokonano modyfikacji pociągów znajdującej się w parku Yomiuriland (Japonia) kolejki Momonga Standing and Loop Coaster tworząc pierwszą kolejkę górską do jazdy na stojąco[15]. Pierwszą kolejką górską zbudowaną od razu z przeznaczeniem do jazdy w pozycji stojącej była wybudowana w 1984 roku w parku Kings Island kolejka King Cobra. Obydwie kolejki zbudowała japońska firma TOGO. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:11 9 maja 1992 roku w parku Six Flags Great America otwarto kolejkę Batman The Ride (B&M) – pierwszą kolejkę odwróconą z inwersjami Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:11 W październiku 1997 roku w parku Granada Studios otwarto kolejkę Skytrak – pierwszą kolejkę „latającą” (ang. flying coaster), której pasażerowie znajdują się w pozycji leżącej Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:12 12 stycznia 2002 roku w parku Six Flags Magic Mountain (USA) otwarto kolejkę X – prototypowy model 4th Dimension Rollercoaster firmy Arrow Dynamics – pierwszą kolejkę, która posiada siedzenia mające możliwość obrotu o 360° w osi poziomej. Oznacza to, że siedzenie może odwrócić pasażera „do góry nogami”. Kolejkę tę ulepszono w 2008 roku dodając efekty specjalne (mgła i ogień) oraz zmieniono nazwę na X2 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:13 4 maja 2003 roku w parku rozrywki Cedar Point (USA) oddano do użytku kolejkę Top Thrill Dragster (Intamin), która pobiła dotychczasowy rekord prędkości (198 km/h) oraz wysokości (128 m) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:13 21 maja 2005 roku w parku Six Flags Great Adventure (Jackson, New Jersey, USA) otwarto jeszcze szybszą i wyższą kolejkę Kingda Ka (Intamin), która osiąga prędkość 206 km/h w ciągu 3,5 s (napęd hydrauliczny, przyspieszenie 1,7 g) oraz wysokość 139 m Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:14 5 czerwca 2007 roku w parku PortAventura (Hiszpania) otwarto kolejkę Furius Baco – prototypowy model Wing Rider Coaster firmy Intamin – pierwszą kolejkę z siedzeniami umieszczonymi po bokach toru, zamiast bezpośrednio ponad lub pod nim, dzięki czemu przejazd sprawia wrażenie lotu na skrzydle. W czasie otwarcia Furius Baco była najszybszą kolejką górską w Europie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:14 9 lipca 2009 roku w niemieckim Nürburgring została otwarta kolejka Ring Racer (S&S Worldwide), odbierając kolejce Kingda Ka tytuł najszybszej kolejki górskiej świata, a kolejce Furius Baco (135 km/h) tytuł najszybszej kolejki Europy. Pociąg kolejki wybudowanej przez S&S Power rozpędzany był sprężonym powietrzem. Po przyspieszeniu do 217 km/h w ciągu 2,5 sekundy (przyspieszenie 2,46 g) pokonywał on tor składający się z pojedynczego zakrętu w kształcie ósemki o wysokości 35 m, zwalniając tuż przed nim do 110 km/h. Ze względu na problemy techniczne kolejka pozostawała zamknięta aż do października 2013 roku. W tym samym czasie zdecydowano się zmniejszyć prędkość maksymalną do 160 km/h. Od 2014 roku roller coaster pozostaje nieczynny[29] – tytuł najszybszej działającej kolejki Europy powrócił do Furius Baco, a Kingda Ka odzyskała tytuł najszybszej kolejki świata. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:15 28 października 2010 roku w parku Ferrari World Abu Dhabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich została otwarta kolejka Formula Rossa (Intamin). Pociąg kolejki za pomocą napędu hydraulicznego osiąga prędkość 240 km/h w ciągu 4 s (przyspieszenie 1,7 g). Tor kolejki ma 2000 metrów długości i w najwyższym punkcie 52 metry wysokości. Formula Rossa została najszybszą kolejką górską na świecie. Ze względu na często występujące duże zapylenie atmosfery w miejscu, w którym jeździ kolejka, pasażerowie obowiązkowo muszą używać okularów ochronnych podczas jazdy Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:16 22 kwietnia 2011 roku w parku Six Flags Over Texas otwarto kolejkę New Texas Giant – pierwszą kolejkę o hybrydowej konstrukcji łączącej elementy drewniane i stalowe. Kolejkę zbudowała firma Rocky Mountain Construction na podstawie technologii opracowanej w 2008 roku przez Alana Schilkego i Freda Grubba Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:16 16 czerwca 2012 roku w parku Mirabilandia (Włochy) otwarto kolejkę Divertical – najwyższy roller coaster wodny na świecie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:17 W parku Ferrari Land, zbudowanym w pobliżu parku PortAventura w Hiszpanii, w 2017 roku otwarto roller coaster Red Force – najwyższą i najszybszą kolejkę górską w Europie w kategorii giga coaster o wysokości 112 metrów i przyspieszeniu od 0 do 180 km/h w 5 sekund. Kolejkę zbudowała firma Intamin Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:17 2 kwietnia 2018 roku w parku Energylandia otwarto kopię najwyższej i najszybszej wodnej kolejki górskiej świata Divertical – Speed Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:18 5 maja 2018 roku w parku Cedar Point otwarto najwyższą, najdłuższą i najszybszą hybrydową kolejkę górską świata Steel Vengeance firmy Rocky Mountain Construction. Roller coaster ten posiadał też najbardziej stromy spadek na kolejce hybrydowej o kącie równym 90° Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:19 12 maja 2018 roku w parku Six Flags Fiesta Texas otwarto pierwszą jednoszynową kolejkę górską pod nazwą Wonder Woman Golden Lasso Coaster firmy Rocky Mountain Construction Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:19 14 lipca 2018 roku park Energylandia otworzył stalową kolejkę górską typu hyper coaster Hyperion wybudowaną przez firmę Intamin – ówcześnie dziesiątą najszybszą kolejkę górską świata o prędkości 142 km/h i ósmą pod względem wysokości pierwszego spadku, która wynosi 82 m (ówcześnie druga co do wysokości i najszybsza kolejka górska w Europie po Red Force) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:20 24 czerwca 2019 roku park Bobbejaanland w Belgii otworzył kolejkę górską Fury firmy Gerstlauer – pierwszy roller coaster pozwalający pasażerom wybrać kierunek jazdy (przodem lub tyłem) drogą głosowania.W zależności od wyboru pasażerów, obrotowy element toru ustawia pociąg kolejki we właściwym kierunku na segmencie startowym (jest to kolejka typu launched coaster) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:21 22 sierpnia 2019 roku park Energylandia otworzył hybrydowy roller coaster Zadra, który odebrał rekord wysokości i szybkości dla roller coasterów tego typu kolejce Steel Vengeance w parku Cedar Point w USA oraz wyrównał rekord kąta pierwszego na kolejce hybrydowej równy 90°. Obie kolejki zbudowało amerykańskie przedsiębiorstwo Rocky Mountain Construction Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:21 25 października 2019 roku otwarto roller coaster TMNT Shellraiser w amerykańskim parku Nickelodeon Universe Theme Park. Kolejka posiada rekordowy kąt pierwszego spadku wynoszący 121,5° i tym samym odebrała rekord najbardziej stromego spadku kolejce Takabisha w japońskim parku Fuji-Q Highland Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:22 17 września 2020 roku park Phantasialand w Niemczech otworzył kolejkę górską F.L.Y – pierwszy roller coaster typu launched coaster do jazdy w pozycji leżącej (flying coaster) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:23 W sezonie 2022 park Busch Gardens Tampa w Stanach Zjednoczonych zakończył przebudowę drewnianego roller coastera Gwazi, prowadzoną przez Rocky Mountain Construction. Po przebudowie kolejka została otwarta pod nazwą Iron Gwazi, ma wysokość 62,8 m, prędkość maksymalną 122,3 km/h oraz pierwszy spadek pod kątem 91° i tym samym pobiła obecny rekord świata prędkości (Zadra, 121 km/h) oraz kąta pierwszego spadku (Zadra i Steel Vengeance, po 90°) dla kolejek hybrydowych Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:23 Francuski park Parc Astérix planuje na rok 2023 otwarcie pierwszego na świecie roller coastera typu launched coaster o czterech segmentach przyspieszających pociąg w trakcie przejazdu, pod nazwą Toutatis. Kolejkę zbuduje firma Intamin Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 21:24 Na rok 2023 planowane jest otwarcie w Arabii Saudyjskiej parku Six Flags Qiddiya, a wraz z nim najwyższej, najszybszej i najdłuższej kolejki górskiej świata – Falcon's Flight – o wysokości 160 m, długości ok. 4 000 m i prędkości przekraczającej 255 km/h. Kolejkę zaprojektuje firma Intamin Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.09.22, 22:03 Lech (Lech Coaster) – stalowa kolejka górska firmy Vekoma w parku Legendia w Chorzowie, w strefie tematycznej Magical Mountains[1]. Czwarta najszybsza i czwarta najwyższa (po kolejkach Hyperion, Speed i Zadra) kolejka górska w Polsce Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:38 W grudniu 2016 roku, w trakcie prowadzenia prac ziemnych pod budowę fundamentów kolejki, konieczne było tymczasowe zamknięcie przebiegającej w pobliżu placu budowy kolejki linowej "Elka". Pod koniec miesiąca na plac budowy przybyły pierwsze elementy roller coastera Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:39 W styczniu 2017 roku zakończone zostały prace nad fundamentami podpór kolejki Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:39 1 lutego 2017 roku na swoje miejsce trafiły pierwsze stalowe podpory i elementy toru roller coastera Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:40 Z końcem lutego 2017 roku gotowa była już znaczna część konstrukcji, a ukończenie budowy zaplanowano na koniec marca 2017. Otwarcie roller coastera zaplanowano na 1 lipca 2017 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:40 W połowie marca 2017 roku producent kolejki przedstawił pierwsze egzemplarze wagonów, które wejdą w skład jednego z dwóch pociągów kolejki Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:41 18 maja 2017 roku odbył się pierwszy przejazd testowy Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:41 30 czerwca 2017 roku, na dzień przed oficjalnym otwarciem, pierwszy przejazd Lech Coasterem odbyli przedstawiciele mediów Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:42 20 marca 2018 roku zainstalowany został ostatni element tematyzacji roller coastera – figura orła bielika wykonana w technologii druku 3D o niemal siedmiometrowej rozpiętości skrzydeł Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:44 Motywem przewodnim kolejki, do którego nawiązuje jej nazwa, jest legenda o powstaniu Państwa Polskiego i jej bohater – legendarny Lech. Otoczenie kolejki stanowią dekoracje nawiązujące do piastowskiego grodu Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:43 Pociąg opuszcza stację, wykonuje skręt w prawo i rozpoczyna wjazd na wzniesienie o wysokości 40 m. Pociąg pokonuje bardzo stromy pierwszy spadek o maksymalnym kącie pochylenia 105° z jednoczesnym obrotem o 135° w prawo, po czym wykonuje pierwszą inwersję – reverse sidewinder. Następnie pokonuje niskie wzniesienie z jednoczesną zmianą pochylenia, następnie drugie, wyższe, wzniesienie oraz drugą inwersję – korkociąg przez budynek stacji. Tuż za korkociągiem pociąg wykonuje nawrót będący niemal inwersją, następnie zwrot o 180° w prawo w pobliżu budynku stacji, niewielkie wzniesienie i ostatnią inwersję – kolejny korkociąg. Po wykonaniu zwrotu o 180° oraz pokonaniu niskiego wzniesienia pochylonego w prawo i dwóch spiral, pociąg zostaje wyhamowany i wraca na stację Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:45 Elementem strefy oczekiwania na przejazd kolejką jest media room, w którym pasażerowie mogą obejrzeć wprowadzający ich w tematykę kolejki film, przygotowany przez Platige Image Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:45 Tor kolejki ciemnoszary ze złotym paskiem wzdłuż szyn, podpory jasnoszare. Na czele pociągu logo kolejki z motywem orła nawiązującego do polskiego godła. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:46 Kolejka górska Lech Coaster zajęła 2. miejsce w rankingu European Star Award dziesięciu najlepszych nowych kolejek górskich w Europie wybudowanych w 2017 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:47 30 czerwca 2018 roku Lech Coaster otrzymał nagrodę FKF-Award przyznawaną przez największy niemiecki klub miłośników parków rozrywki Freundeskreis Kirmes und Freizeitparks Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:48 Diabelska pętla (d. Tornado) – kolejka górska francuskiej firmy Soquet położona w parku Legendia w Chorzowie przeniesiona w 2007 roku z parku American Park of Adventure w Wielkiej Brytanii Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:49 Jest pierwszym roller coasterem w Polsce posiadającym inwersje. Dodatkową atrakcję stanowi też przedostatni rząd siedzeń, który zwrócony jest tyłem do kierunku jazdy. Podczas przejazdu prędkość dochodzi do 70 km/h, natomiast przeciążenia do 3 g. Kolejka jest dostępna dla gości parku w wieku od 10 lat i 140 cm wzrostu. W przerwie między sezonami 2018 i 2019 kolejka przeszła remont i zmieniła nazwę Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:50 Pociąg opuszcza stację i rozpoczyna natychmiast powolny wjazd na główne wzniesienie o wysokości 20 m, z którego zjeżdża po prawoskrętnym łuku. Następnie pokonuje dwie pętle pod rząd, niskie wzniesienie z niewielką zmianą kierunku w lewo, po czym przejeżdża przez prawoskrętna spiralę, zostaje wyhamowany i wraca na stację. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:51 Kolejka oryginalnie nie posiadała tematu przewodniego. W latach 2007–2011, gdy sponsorem atrakcji był Tic Tac, logo marki znajdowało się m.in. w okolicy wejścia i na czele pociągu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:51 Po remoncie z lat 2018–2019 stacja uzyskała tematyzację nawiązującą do kopalni z elementami folkloru otaczającego postać czarownicy. Podpory kolejki są ciemnoszare, struktura obu pętli zielona, natomiast reszta toru stalowoszara. Pociąg niebiesko-brązowy Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:52 Kolejka dwukrotnie zmieniała lokalizację i wielokrotnie nazwę. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:53 Diabelski młyn (także: diabelskie koło, młyńskie koło oraz koło widokowe) – rodzaj karuzeli obracającej się na poziomej osi. Główne elementy to zorientowane pionowo koło oraz przyczepione do obwodu siedzenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:54 Diabelskie młyny uważa się za konstrukcje odmienne od kół obserwacyjnych, np. London Eye. Najistotniejszą różnicą jest mocowanie kabiny. W kołach obserwacyjnych nie są one zawieszone na obwodzie koła, lecz zamontowane na zewnętrznej strukturze obręczy. Ich pozycja musi być stabilizowana mechanicznie, co czyni konstrukcję bardziej skomplikowaną. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:54 Ideowym przodkiem diabelskiego młyna jest ręcznie obracana, zbita krzyżowo z drewnianych pali konstrukcja z XVII wieku, do tej pory spotykana w niektórych częściach świata. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:55 Pierwszy, nowoczesny, 75-metrowy diabelski młyn zaprojektował George Washington Gale Ferris Jr. na światową wystawę w Chicago w 1893/ Obiekt miał konkurować z wieżą Eiffla, główną atrakcją wystawy w Paryżu z 1889. Pierwszy diabelski młyn ważył 2200 ton oraz mieścił 2160 osób. Oś konstrukcji składała się największego fragmentu stali, jaki kiedykolwiek wcześniej wyprodukowano. Wysokość obiektu równała się 26 piętrom, co dawało przewagę 4 pięter nad najwyższym w tamtych czasach drapaczem chmur. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:55 Obecnie największy diabelski młyn o średnicy koła 167,5 m znajduje się w Las Vegas w USA Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:56 Największym diabelskim młynem w Polsce jest Legendia Flower w Legendii Śląskim Wesołym Miasteczku na granicy Katowic i Chorzowa. Powstał w 1982. Gondole są ośmioosobowe i wynoszą zwiedzających na wysokość ok. 40 m Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 18:03 Wesołe Miasteczko, podobnie jak Ogród Zoologiczny, zostało przewidziane w projekcie Parku z 1952 r. Jego inwestorem centralnym było Ministerstwo Kultury i Sztuki, a wyko- nawczym – Komitet Budowy Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku. Projekt wstępny opracowano w 1955 r. w Biurze Projektów Budownictwa Komunalnego w Warszawie. Głównym projektantem był Władysław Niemirski, a autorem zagospodarowania terenu – Wacław Chojnacki i Kazi- mierz Kotowski. Wstępną koncepcję budynków i małej architektury wyko- nali D. Biernat, T. Dobiszowska, M. Saska oraz M. Michalczuk112. Podobnie jak w przypadku samego Parku z powodu niedużego materiału porównawczego, a w niektórych aspektach jego braku, opracowanie kon- cepcji całości założenia, jak i poszczególnych atrakcji było bardzo trudne. Narzekali na to zarówno projektanci, jak i koreferenci projektu, m.in. Karol Hussar z „Biprokopu” Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 18:05 Trudno było inżynierom budownictwa przestawić się na projekty takich wła- śnie, opartych na zgoła odmiennych zasadach konstrukcji, wydarzeń. Bo przecież co innego zaprojektować dom mieszkalny, a zupełnie co innego zaprojektować np. ślimak (tak się nazywa jedna z atrakcji). Prace początkowo szły opornie jeszcze z innego, niemniej ważnego powodu. Projektanci nie mieli wzorów. Liczne atrakcje w Wesołym Miasteczku są zupełnie nowe w pomyśle i konstrukcji. I nie spotykamy ich w żadnym parku w kraju. Niektóre z nich są oparte na wzorach impez w parku w Budapeszcie, wiedeńskiego Prateru i Luna Parku. Są przystosowane do terenu i nieco unowocześnione. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 18:06 O samym założeniu pisano także: „Jest największą – co do przestrzeni – tego rodzaju imprezą ze znanych powszechnie w Europie”114. Ostatecznie objął 39 ha, podczas gdy powierzchnia lunaparków w Wiedniu, Kopenhadze czy Budapeszcie wynosiła 5–7 ha. Jedynym założeniem, które mogło stano- wić ewentualny punkt odniesienia, był lunapark w londyńskim Battersea Park z 1951 r., zorganizowany z okazji Wystawy Brytyjskiej na terenie ok. 15 ha. Wesołe Miasteczko często porównywano do zagranicznych par- ków rozrywki, m.in. w Wiedniu i Kopenhadze, ale jednocześnie podkreślano jego unikatowość związaną z parkowym otoczeniem i dużym akwenem o powierzchni 9 ha115. Wesołe Miasteczko zaprojektowano przy założeniu, że będzie z niego korzystać 42 300 osób dziennie na obszarze o powierzchni 32 ha pomiędzy ulicami Chorzowską, Złotą, aleją prowadzącą do ZOO oraz główną aleją Parku116. Główne wejście znajdowało się przy ulicy Chorzowskiej. Teren był pagórkowaty i tworzył owalną nieckę, której środkową część wypełniał duży staw, powstały w wyniku szkód górniczych. Wyspa na sta- wie miała zostać zagospodarowana na miejsce potańcówek dla 300 par. Projekt zagospodarowania przestrzennego zakładał szereg wnętrz prze- znaczonych na poszczególne imprezy zaprojektowanych w nawiązaniu do istniejących alei i ulic. Wokół stawu przewidziano układ dróg obwodowych, umożliwiających łatwy dostęp do wnętrz z imprezami. Teren podzielono na strefy: dla dzieci do lat 14, młodzieży i dorosłych oraz usług. Głównym elementem założenia był wspomniany staw, a akcen- tem wysokościowym – „Koło-gigant”117. W pierwotnym projekcie założono wzniesienie następujących obiektów kubaturowych: budynku administra- cyjnego (pokoje biurowe, lekarz, MO, pokoje gościnne, radiowęzeł, garaż), przechowalni kajaków, dworca kolejki górskiej, kawiarni oraz baru samo- obsługowego. Z uwagi na czas powstania zaprojektowano je w formule klasycyzującego historyzmu. Planowano również budowę dwóch kiosków bufetowych, kiosku-baru samobsługowego, ośmiu kiosków z napojami i sło- dyczami oraz szaletów. Koncepcja małej architektury obejmującej kasy przy atrakcjach, budki telefoniczne, tarasy, murki, mostki, schody, fontannę itp. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 18:07 była podobna do przewidzianej dla reszty Parku. Podkreślano, że zaletą projektu była prostota formy oraz wkomponowanie w zieleń. Atrakcje zaprojektowano dość blisko siebie, co było zabiegiem celowym. Koreferent chwalił taki sposób zagospodarowania przestrzeni: Zasada przestrzenna W.M. jest – moim zdaniem – taka, że powinno tam być dość ciasno i nawet hałaśliwie. Imprezy nie powinny być zbyt odległe od siebie i nie przedzielone dużymi grupami zieleni. Odwiedzający i chcący się bawić ludzie nie powinni mieć zbyt dużo miejsca i czasu aby ochłonąć od jednego wrażenia do dru- giego, gdyż wówczas ginie cały urok tych dość prymitywnie działających rozrywek. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 18:10 W programie wstępnym zakładano realizację 35 imprez, w tym urzą- dzeń, które w większości wypadków miały prototypowy charakter. Były to m.in.: gwiazda mała dla dzieci, trzy strzelnice (łukowa, karabinkowa i pisto- letowa), karuzele dla dzieci: łańcuchowa, motocyklowa i konikowa, karuzele: „Kolejka”, „Fala”, „Grzyb”, „Krynolina”, „Pająk”, „Samoloty”, „Na wodzie”, „Bicz”, „Rower”, duża karuzela łańcuchowa, huśtawki dla dzieci i dorosłych, „Skoter”, rakieta, siłomierz-młot i siłomierz-rakieta, młot (hooping), cylin- der śmiechu (zwany później beczką – AB), fotoplastikon, „Ślimak”, ześlizg wagoniki, kolejka górska, koło-gigant, tor samochodowy, zaczarowany zamek, pociąg-burza, przystań dla kajaków oraz wędrowny cyrk. W pierwszym etapie przewidzianym na lata 1956–1958 miały powstać: gwiazda, huśtawki, rakieta, „Skoter”, karuzela, „Grzyb”, kolejka-labirynt, tor samochodowy, karuzele „Pająk” i „Samoloty” oraz ześlizg do wody. W 1955 r. istniały projekty techniczno-robocze lub wstępne dziewięciu imprez: „Skotera”, dużej karuzeli, „Grzyba”, rakiety, gwiazdy dla dzieci, huśtawki dla dorosłych, karuzel „Pająka” i „Samolotów” oraz ześlizgu do wody. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 18:11 Projekty urządzeń imprezowych miały na ogół charakter konstrukcyjny, co nie wywołało entuzjazmu koreferenta oceniającego projekt. Apelował, aby niektóre zaprojektować z większą starannością o architekturę czy wyraz plastyczny: Są jednak i powinny być urządzenia imprezowe o stosunkowo znacznej tzw. „obu- dowie”, jak również przy imprezach konstrukcyjnych, są fragmenty, które wyma- gają ukształtowania architektonicznego i plastycznego pod względem formy, barwy, materiału. To ukształtowanie nada właściwy wyraz architektoniczny całości W.M Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 18:13 Komisja Oceny Projektów Inwestycyjnych Ministerstwa Kultury i Sztuki skrytykowała jednostronny charakter rozrywek polegających na szybkim ruchu, zalecając wprowadzenie imprez o charakterze rozweselającym i roz- rywkowo-zabawowym. Zaleciła również, aby zwrócić szczególną uwagę na projekty atrakcji, pisząc: „imprezy wymagają właściwego opracowania archi- tektoniczno-plastycznego, ponieważ one głównie wpływać będą na obraz architektoniczny całości «Wesołego Miasteczka»”120. Planowano etapowanie realizacji, z uwagi na możliwość znacznych odkształceń terenu spowodowanych szkodami górniczymi. Prace miały rozpocząć się w latach 1956–1957, kiedy to przewidziano wykonanie prac ziemnych i obsadzeń, dróg żuzlowych, dziewięciu atrakcji oraz budynków na terenie usabilizowanym górniczo. W etapie drugim, czyli okresie 1958– 1960 chciano wykonać dalszą część dróg, małą architekturę na całym tere- nie, dalsze obsadzenia oraz kolejne 25 atrakcji. Po 1960 r. miały powstać trwałe drogi oraz dodatkowe atrakcje na terenie rezerwowym. Realizację kolejki górskiej przesunięto na okres po 1960 r., ponieważ przewidywano odkształcenia terenu spowodowane eksploatacją górniczą, która miała być prowadzona do 1958 r. metodą „na zawał”. Budowę Wesołego Miasteczka rozpoczęto w 1956 r. i stopniowo reali- zowano kolejne atrakcje. W 1959 r. zakończono pierwszy etap prac, w któ- rym zrealizowano 63 atrakcje, a kolejny zakończono sześć lat później121. Bardzo widowiskowym obiektem i jednocześnie emocjonującą rozrywką były „Samoloty”. Karuzela całkiem udanie realizowała marzenie dzieci i dorosłych o podniebnych lotach. Jej trzon konstrukcyjny stanowiła sta- lowa wieża o wysokości 45 metrów, której boki stężono kratownicami. Na jej wierzchołku znajdowała się sześcioboczna masywna rama, do któ- rej przymocowano stalowe liny z samolotami, początkowo niedużymi, po 1969 r. sześcioosobowymi miniaturkami prawdziwych samolotów produk- cji Bielskich Zakładów Lotniczych122. Maszyny poruszały się z prędkością 90 km/h. O atrakcyjności karuzeli może świadczyć to, że służy do dzisiej- szego dnia, ciesząc się niesłabnącym zainteresowaniem zarówno dzieci, jak i dorosłych. Dopiero w 1985 r. zbudowano atrakcję, która mogła z nią konkurować – Gwiazdę Dużą o wysokości 40 m Nowoczesnym i jednocześnie tematycznym akcentem miała być „Rakieta” – atrakcja w kształcie rakiety kosmicznej. Miała stanąć w sek- torze dziecięcym. Jej projekt wykonali w 1960 r. inżynier (–) Leżoch oraz konstruktor Andrzej Krawczyk z chorzowskiego Biura Projektów i Realizacji Inwestycji Kopalnictwa Surowców Chemicznych. W 1961 r. dokonano odbioru jej fundamentu, jednak w dzisiejszym stanie badań trudno ustalić, czy została wykonana. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 18:15 W tym czasie niektóre projekty obudów urządzeń imprezowych powsta- wały w Pracowni Projektowej przy Komitecie Budowy WPKiW w Chorzowie. Na jej czele stał architekt Zdzisław Pokorny. Właśnie on w 1960 r. wykonał część architektoniczną karuzeli łańcuszkowej125, a także koncepcję operatorni atrakcji określonej jako „Grzyb”, która miała zostać zrealizowana w drugim etapie budowy Wesołego Miasteczka. We wspomnianej Pracowni powsta- wały również projekty zagospodarowania terenu lub otoczenia obiektów oraz małej architektury (przykładowo Projekt zagospodarowania otoczenia pawilonu gier zręcznościowych D. Zaworskiej z 1960 r., Projekt zagospoda- rowania imprezy „Fala duża” Romana Dudka z 1961 r.). Konstrukcyjny charakter większości urządzeń imprezowych uchronił je przed historyzującą stylistyką socrealizmu. Były to obiekty interesujące nie tylko pod względem konstrukcyjnym, ale również architektonicznym. Należy podkreślić, że ich projektantami niejednokrotnie byli właśnie architekci. Oprócz wcześniej wymienionych znamy tylko niektórych, m.in. Zygmunta Winnickiego z katowickiego „Miastoprojektu” oraz pracowników katowic- kiego Biura Projektów Budownictwa Komunalnego. W momencie oddania Wesołego Miasteczka do użytku w 1959 r. sza- cowano, że było ono ukończone w 25%126. Prace kontynuowano, jednak z powodu ofi cjalnego odejścia od socrealizmu w 1956 r. zmieniła się forma architektury z historyzującej na modernistyczną. Jej prawdziwą manifestacją stała się efektowna architektoniczna oprawa głównego wejścia z zapleczem kasowym przy ulicy Chorzowskiej, zaprojekto- wana przez Jana Kozuba z katowickiego Biura Projektowania Budownictwa Komunalnego127. Z uwagi na olbrzymią frekwencję wykonano ją jako bardzo szeroką dwuprzelotową bramę. Jej skrajne części zajmowały kioski z kasami. Na trzech podporach bramy oparto kratownicowe zadaszenie o zygzakowatej linii. Powyżej umieszczono duży, znakomity typografi cznie neon z nazwą „Wesołe Miasteczko” oraz trzy asymetrycznie rozmieszczone gwiazdy, stanowiące uproszczony zarys „Diabelskiego młyna” – jednego z symboli „Wesołego”. Oprawa wejścia stanowiła znakomity przykład rzeźbiarskości i ekspresji powojennego modernizmu. Nie oparła się próbie czasu i w 2017 r. została wyburzona przy modernizacji obiektu. Projekt przedpola wejścia głównego, z zielenią i małą architekturą, został wykonany w 1959 r. przez Kazimierza Kotowskiego z warszawskiego Biura Projektów Budownictwa Komunalnego. Architekt zaproponował rozwiązanie placu jako zielonego wnętrza urbanistycznego z trawnikiem i akcentem plastycznym pośrodku. Drugą koncepcję zagospodarowa- nia placu przed bramą wejściową opracował w 1960 r. Zdzisław Pokorny z Pracowni Projektowej przy Komitecie Budowy W.P.K. i W. w Chorzowie128. Zaproponował nawierzchnię wykonaną z różnorodnych materiałów: asfaltu czarnego, barwionego, szlichty cementowej zwykłej i barwionej, lastrico oraz klinkieru. Również promieniste ścieżki prowadzące do bramy wej- ściowej zostały wyróżnione fakturą i kolorem. Prostokąty z kolorowego asfaltu rozbijały prostokreślność ścieżek tworząc niezwykle interesującą, abstrakcyjną kompozycję „podłogi wnętrza urbanistycznego” (określenie Kazimierza Wejcherta) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 18:17 Na lata 1960–1965 przypadł drugi etap budowy Wesołego Miasteczka. Zachował się Plan kompozycyjny rozbudowy, na którym naniesiono nazwy imprez przewidzianych do realizacji. Prasa donosiła, że wśród nich będą: kolejka linowa kursująca przez staw, duży krąg tańca, kawiarnia na środku stawu określona jako „tańczący kielich”, labirynt luster, beczka śmiechu, pawi- lon gier, fotostudio, fotoplastykon oraz karuzele: „Fala”, „Bicz”, „Gwiazda” i „Krynolina”. Planowano również ukończenie ześlizgu do wody, którego budowę rozpoczęto przed 1960 r.130 W 1961 r. udało się ukończyć urządzenie imprezowe o nazwie „Fala”. Pisano o nim: „Dwuosobowy pojazd w kształcie rzymskiego rydwanu poru- szać się będzie po ukształtowanej w formy wzniesień bieżni stalowej”131. Masywne, ale jednocześnie ażurowe tory stężone kratownicami ukształto- wano w fale. Urządzenie miało nowoczesny i ekspresyjny charakter, wywiera- jąc na korzystających z atrakcji oraz obserwatorach piorunujące wrażenie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 19:01 W 1960 r. uruchomiono niezwykły obiekt – pływającą po stawie na pon- tonach kawiarnię-dancing „Arizona”. Miała kształt spłaszczonego dysku, a jej konstrukcję wykonano ze stali. Nowoczesna, futurystyczna forma wpi- sywała ją w nurt budowli inspirowanych stylistyką statków kosmicznych133. W prasie okrzyknięto ją jedyną taką kawiarnią na świecie134. Oprócz „Arizony” po stawie pływały statki – „Danusia”, „Hutnik”, „Górnik”, „Chorzów” i „Karolinka”. Niektóre były całkiem spore – jeden z nich zbudowany w 1966 r. przez Rzeczną Stocznię „Warszawa” miał 18 m długości, 3 m szerokości i dwa pokłady na 36 osób. Od 1967 r. powstawała sztuczna wyspa-tratwa budowana przez port w Koźlu, z elegancką kawiarnią z cocktail-barem i dansingiem dla 250 osób. Uruchomiono ją rok później135. Oprócz pomieszczenia bufetowego miały na niej stanąć stoliki z różnoko- lorowymi parasolkami dla 200 osób. Do tańca w każdą niedzielę przygry- wała orkiestra: damski sekstet jazzowy, również traktowany jako atrakcja. W 1963 r. udało się zrealizować i uruchomić ważny akcent urbani- styczny Wesołego Miasteczka – dwunastogondolowe koło młyńskie, które dało asumpt do ochrzczenia Wesołego „naszym śląskim Tivoli”136. Oddano również do użytku krąg taneczny mogący pomieścić 500 par. W tym samym roku uruchomiono czternastometrową zjeżdżalnię przy stawie, nazywaną „Ślimakiem”. Budziła uzasadnione emocje. By wejść na górę, goście musieli pokonać nietypowe przeszkody. Pierwszą z nich była ruchoma taśma wyrzucająca wszystkich w górę na trzy płyty obracające się każda w innym kierunku, drugą – ruchoma podłoga złożona z trzech kawał- ków poruszających się poziomo w różne strony – podmuchy „wiatru”. Po dostaniu się na górę poszukujący atrakcji siadali w fotelu i ślimakowatym ruchem zsuwali się wprost na miękką matę Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 19:02 W 1965 r. zrealizowano ciekawą karuzelę „Wirujące fi liżanki”, która stała się jedną z wizytówek Wesołego Miasteczka. Jej koncepcję opracowali projektanci z chorzowskiego „Biprokopu”. Na trzech poziomach zamonto- wano olbrzymie, bajecznie kolorowe fi liżanki. Mogły pomieścić kilka osób, a atrakcja polegała na obracaniu się z zawrotną prędkością138. W 1966 r. Wesołe Miasteczko zajmowało już 50 ha, a na jego terenie znaj- dowało się 50 urządzeń, z których połowę przeznaczono dla dzieci, drugą dla dorosłych. Szacowano, że w sezonie korzystał z niego milion mieszkańców. W 1967 r. oddano do użytku spory budynek teatru iluzji, mogący pomie- ścić 250 widzów – jedyny stały teatr iluzji w Polsce. Miał również służyć do występów typu variété. Na jego piętrze urządzono gabinet krzywych luster. Występowali w nim najznamienitsi iluzjoniści w Polsce, m.in. Z. Kozak czy słynny Lemano-Lemanik, czyli Roman Lemanik, często angażowany do występów w „Wesołym”139. Artysta ten prowadził nawet Gabinet złudzeń kosmicznych, występując w mrożących krew w żyłach numerach z mówiącą głową i znikającym człowiekiem Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 19:03 Z 1965 r. pochodzi kilka ciekawych koncepcji urządzeń imprezowych autorstwa Tadeusza Mycka z Biura Projektów Budownictwa Komunalnego – projekty: strzelnicy na 16 stanowisk, kina na wolnym powietrzu oraz „Skoterni” na wolnym powietrzu z 20 samochodzikami. Trudno powiedzieć, czy zostały wykonane, jednak warto je w tym miejscu zaprezentować jako przykłady koncepcji nie tylko śmiałych architektonicznie i konstrukcyjnie, ale również ciekawych pod względem plastycznym. Dzięki polityce otwarcia na świat Edwarda Gierka od początku lat sie- demdziesiątych zaczęto importować atrakcyjne urządzenia imprezowe. W ten sposób w Wesołym Miasteczku znalazły się: sprowadzone z NRD Pałac Strachów (1970), nowa karuzela konikowa dla dzieci (1971), tor moto- rowy (1971), strzelnica optyczna (1973), loteria fantowa (1973) i wodne tramwaje (1973). W Czechosłowacji zakupiono 40 dwuosobowych samo- chodzików elektrycznych („skuterów”) z pantografami, które przez wiele lat cieszyły się niesłabnącym powodzeniem. Tak więc lata siedemdziesiąte przyniosły kres polskich projektów urządzeń imprezowych, nowe zagra- niczne na ogół nie odznaczały się wysokimi walorami architektonicznymi, konstrukcyjnymi i plastycznymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 19:16 W obliczu dzisiejszego stanu badań największą niewiadomą pozostaje to, kto tworzył śmiałe i ekspresyjne konstrukcje inżynieryjne takie jak Koło młyńskie czy wieża „Samolotów”. Znamy nieliczne pracownie i twórców – „Biprokop” – Biuro Projektów i Realizacji Inwestycji Kopalnictwa Surowców Chemicznych, zatrudniające inżyniera Leżocha oraz konstruktora Andrzeja Krawczyka („Rakieta”, „Wirujące fi liżanki”), Bielskie Zakłady Lotnicze czy Port w Koźlu. Można się jednak domyślać, że korzystano z wysoko wyspe- cjalizowanych i sprawdzonych śląskich przedsiębiorstw oraz ich projektan- tów, np. chorzowskiego „Konstalu” czy zabrskiego „Mostostalu”. Wesołe Miasteczko w Chorzowie było jedynym tego typu stałym obiek- tem w Polsce, największym w krajach demokracji ludowej. W latach siedem- dziesiątych frekwencja sięgała 2 mln odwiedzających rocznie, a w niektóre niedziele obiekt odwiedzało ok. 70 tys. osób. Jego projekt urbanistyczny powstał w okresie socrealizmu, podobnie jak koncepcje kilku atrakcji. Te ostatnie oparły się wpływom obowiązującego wówczas socrealizmu z uwagi na ich konstrukcyjny charakter. Jako przy- kład niech posłużą „Samoloty”, zaprojektowane przed 1955 r. Najważniejsze obiekty kubaturowe oraz kolejne interesujące atrakcje powstały już po 1956 r. i były projektowane w nowoczesnej, modernistycznej stylistyce. Niektóre z nich wyróżniały się ekspresją, ponieważ ich forma miała zapadać w pamięć jako znak – symbol miejsca służącego popularnej rozrywce. Większość z nich reprezentowała wysoki poziom architektoniczny i konstrukcyjny. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 19:16 W 1959 roku otwarto najstarszy lunapark w Polsce - Śląskie Wesołe Miasteczko. Od ponad sześćdziesięciu lat zapewnia odwiedzającym niezwykłe doznania poprzez udostępnienie licznych atrakcji, wśród których każdy znajdzie coś dla siebie. Od 2017 roku park rozrywki nosi nazwę Legendia Śląskie Wesołe Miasteczko. Poza spokojnymi, rodzinnymi obiektami, Legendia oferuje również największą w Polsce karuzele oraz rollercoastery gwarantujące ekstremalne doznania. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 19:17 Na terenie 26 hektarów goście mogą korzystać z ponad 40 różnego rodzaju atrakcji. Przy głównym wejściu znajduje się strefa z kasami i sklepem pamiątkowym, wybudowana z duchem dziewiętnastowiecznej architektury. Wśród atrakcji na szczególną uwagę zasługuje między innymi Bazyliszek (zdobywca 1. miejsca w plebiscycie European Star Award dla najlepszej nowej atrakcji w 2018 roku), Dolina Jagi (zdobywca 3. miejsca w tej samej kategorii w 2020 roku), czy Lech Coaster (w momencie otwarcia w 2017 roku - najwyższa, najszybsza i najdłuższa kolejka górską w Polsce). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 19:21 Skwer 100-lecia Powstań Śląskich to miejsce, którego celem jest zachowanie w pamięci i oddanie hołdu mieszkańcom Górnego Śląska, którzy walczyli z niekorzystną sytuacją obywateli regionu w latach 1919-1921. Upamiętniająca zdeterminowanych powstańców przestrzeń znajduje się bezpośrednio przed głównym wejściem do Śląskiego Ogrodu Zoologicznego. Na powierzchni 2 ha, wśród narodowych flag, w otoczeniu pięknej roślinności, znajduje się tablica postawiona ku czci Powstańców Śląskich. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 19:22 Otwarcie Skweru miało miejsce 15 sierpnia 2020 r., czyli dokładnie w setną rocznicę wybuchu II Powstania Śląskiego. Od tego czasu Skwer 100-lecia Powstań Śląskich jest regularnie miejscem narodowych obchodów i przyciąga do siebie patriotów z całego kraju. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 21:46 Opisywany przez dziennikarza wybieg dla niedźwiedzi ukształtowano w formie panoramicznej doliny z kamienną scenografią, oddzieloną od platformy widokowej dla publiczności przy pomocy suchej fos Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 21:46 Do 1958 r. zagospodarowano ok. 9 ha chorzowskiego ZOO. W latach sześćdziesiątych częściowo zmieniono koncepcję. W 1958 r. „na sku- tek zmiany poglądów” opracowano nowe założenia projektowe. Chciano rozbudować ZOO – naczelnym założeniem było to, aby stało się jednym z największych tego typu obiektów w Europie. Głównym projektantem został Mieczysław Paneth z katowickiego Biura Projektów Budownictwa Komunalnego, a konsultantem naukowym Tadeusz Bandur86 . W projekto- waniu pawilonów i wybiegów oprócz Panetha brali udział Adam Huebner, Adrian Szyndzielorz i konstruktor Marian Kapołka87 . Przy budowie nowych obiektów – pawilonów dla słoni, żyraf, antylop czy woliery dla drapieżnych ptaków – zastosowano nowoczesne formy i materiały, jednak nadal brano pod uwagę otoczenie i starano się zharmonizować obiekty z krajobrazem8 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 21:48 Pawilon słoni Pawilon słoni z wybiegiem zaprojektowali w 1961 r. M. Paneth oraz kon- struktorzy Jerzy Fuchs, Bohdan Boczkaj i F. Guder z Biura Projektów Budownictwa Komunalnego w Katowicach. Został ukończony w 1965 r.89 W pawilonie dostępnym dla publiczności znajdowały się wewnętrzne wybiegi dla pięciu słoni, basen oraz hol mogący pomieścić 300 osób90 . Arenę od holu dzieliła fosa. Budynek był stosunkowo niską, rozłożystą rotundą wykonaną w konstruk- cji żelbetowej. Jej horyzontalna bryła sprzyjała wpisaniu w parkowy pejzaż. Rotunda składała się z dwóch pierścieni. Niższy posiadał większą średnicę. Jego pełne ściany przepruto bardzo swobodnie rozmieszczonymi, prosto- kątnymi okami o różnych rozmiarach i układach. W ten sposób pojawił się charakterystyczny dla architektury lat sześćdziesiątych swobodny rytm, często porównywany z zapisem nutowym kompozycji jazzowej. Wejście umiesz- czono w głębokim podcieniu. Tę część elewacji wieńczył mocno wysunięty gzyms, wywołujący, podobnie jak wspomniany podcień i okna, intensywną grę świateł i cieni. Górny pierścień przeszklono, a całość nakryto płaskim dachem. Zewnętrzna forma budynku była nowoczesna, wręcz futurystyczna, bardzo ekspresyjna i rzeźbiarska. Podobne cechy uwidaczniały się we wnę- trzu nakrytym żelbetową spłaszczoną kopułą z wyeksponowanymi belkami. Nic więc dziwnego, że w ówczesnej prasie pojawiły się pochwały jego estetyki: „Na tle drzew i niepozornych, starych zabudowań odcina się okrą- gły, oszklony pawilon – to słoniarnia. Na uwagę zasługuje nie tylko ciekawa jej konstrukcja, ale przede wszystkim funkcjonalne i zarazem estetyczne rozwiązanie wnętrza”91 . Nowoczesności formy towarzyszyły innowacje w zakresie hodowli słoni – wprowadzono sterowanie ich ruchem przy pomocy różnych urzą- dzeń mechanicznych. W środku znajdowała się ruchoma platforma, dzięki której zwierzęta można było kierować do trzech pomieszczeń. Pierwszą słonicą, która zamieszkała w pawilonie była Gina (1965 r.), a następnie, już w latach siedemdziesiątych obiekt zasiedliły słonie o wdzięcznych imionach – Jaś i Małgosia Zewnętrzne wybiegi o powierzchni 4622 m2 rozwiązano panoramicznie na dwóch poziomach, tak aby zwierzęta można było oglądać niemal z każ- dego punktu92 . Jako przegrody przewidziano kompozycje skalne. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 21:49 Pawilon żyraf Kolejny nowoczesny pawilon razem z wybiegiem był przeznaczony dla żyraf. Zaprojektowali go w 1962 r. M. Paneth, Adam Huebner (Hübner) oraz konstruktor B. Boczkaj. Prace przy jego budowie bardzo się przecią- gały – został ukończony dopiero w 1971 r. Zespół składał się z pawilonu oraz wybiegów dla żyraf, zebr, antylop, gazeli i okapi. Oprócz żyraf – Kreski i Wielokropka, oraz ich dzieci – Przecinka i Średnika, miały w nim znaleźć schronienie gazele, krokodyle i aligatory, a także anakondy. Budynek miał konstrukcję półszkieletową, z obszernymi wybiegami wewnętrznymi oraz pasażami dla publiczności93 . Wieloczłonowa i zróżnicowana wysokościowo bryła pawilonu mówiła o jego funkcji. Głównym akcentem była najwyższa część o przekroju trapezowym, w które zamieszkały żyrafy. Jej charakterystycznym elementem była żelbetowa rama tworząca obramienie i zadaszenie dla tych zwierząt. Wysokiej partii towarzy- szyły dwie niższe – jedna o przeszklonej frontowej ścianie i druga, w formie wydłużonego prostopadłościanu, nakryta czterema świetlikami w kształcie piramid. Zarówno forma pawilonu, jak i znakomita funkcjonalność wnę- trza uzasadniały powszechną opinię, że był to najnowocześniejszy obiekt tego typu w Polsce Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 21:49 Pawilon antylop i strusi Pawilon antylop i strusi z wybiegami zaprojektowali w 1962 r. M. Paneth oraz konstruktor Adrian Szendzielorz. Autorką koncepcji zieleni była F. Sojka. Obiekt stanął w pobliżu pawilonu małp. W 1965 r. znajdował się w budo- wie, jednak dopiero w 1974 r. został oddany do użytku95 . Zespół składał się z pawilonu oraz wybiegów o powierzchni jednego hektara, zabezpieczonych suchymi i wodnymi fosami. Budynek wykonano w żelbetowej konstrukcji szkieletowej. Jego bryła składa się z dwóch pro- stopadłościennych części: niższej, mieszczącej hol i ekspozycję mniejszych zwierząt oraz wyższej, w której zamieszkały antylopy i strusie. Wnętrza oświe- tlono światłem górnym (świetliki). Znaczna część fasady została przeszklona. W jednym narożniku usytuowano obszerny podcień, a w drugim pojawiła się charakterystyczna trójkątna ściana. Obecnie dekoruje ją współczesne malo- widło, jednak w projekcie przewidziano wykończenie kamienną okładziną Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 21:53 Woliera dla drapieżnych ptaków Woliera dla drapieżnych ptaków należy do najciekawszych i najbardziej cha- rakterystycznych konstrukcji w całym Ogrodzie Zoologicznym. Została zapro- jektowana w katowickim Biurze Budownictwa Komunalnego ok. 1966 Co ciekawe, gdy wykonanie dokumentacji przeciągało się, Jerzy Ziętek pole- cił albo skrócenie czasu jej sporządzenia, albo też ściągnięcie z zagranicy97 . Pomimo tych interewencji została ukończona dopiero w 1974 r. Konstrukcję woliery tworzą dwa rozchylone żelbetowe łuki pokryte i jednocześnie stężone metalową siatką. Takie rozwiązanie stanowiło mani- festację ówczesnych możliwości konstrukcyjnych, co odnotowano w prasie codziennej98 . W wolierze zamieszkały ptaki drapieżne – orły, kondory, sępy, jastrzębie i orliki. Starano się stworzyć dla nich środowisko maksymalnie zbliżone do naturalnego, urządzając półki skalne i baseniki99 . W 1967 r. liczba zwierząt przekroczyła tysiąc i nadal ich przybywało, dlatego już w latach siedemdziesiątych myślano o rozbudowie Ogrodu Zoologicznego o dalsze obiekty, m.in. o pawilon dla dużych drapieżników (lwów, tygrysów, pum i panter)100 . W 1971 r. napisano: Śląski Ogród Zoologiczny posiada w chwili obecnej jedynie trzy pawilony dla zwie- rząt kopytnych, jeden pawilon zwierząt egzotycznych nie odpowiadający wymogom hodowlanym i ekspozycyjnym, oraz szereg wybiegów otwartych z małymi schronami dla zwierząt i ptaków. W tym układzie ZOO jest obiektem nie mającym możliwości rozwinięcia ekspozycji i hodowli dużych drapieżników Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 21:53 W 1972 r. Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego wykonało pro- jekt wstępny pawilonu dużych drapieżników102 . Przypominał zrealizowany dużo wcześniej wybieg dla niedźwiedzi. Miał charakter panoramicznej doliny z platformą widokową dla publiczności, oddzieloną od niej przy pomocy suchej fosy. Kamienna scenografia sprzyjała wrażeniu, że widz obserwuje zwierzęta w ich naturalnym środowisku. Obiekt został zrealizowany jeszcze w latach siedemdziesiątych. Właśnie wtedy kończono kolejne duże inwestycje, m.in. wspomnianą wolierę dla drapieżnych ptaków, pawilon dla żyraf, a także wybieg dla wielbłądów, zlokalizowany w pobliżu głównego wejścia do ZOO103 Ogród Zoologiczny cieszył się ogromną popularnością. W 1964 r. odnotowano niedzielną i świąteczną frekwencję na poziomie 20 tys. zwiedzających Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 21:55 Śląski Ogród Zoologiczny to jedna z głównych atrakcji Parku Śląskiego. Zoo powstało w latach 50. XX w. wskutek decyzji ówczesnych władz, które postanowiły zlikwidować dotychczasowe zwierzyńce w Bytomiu i Katowicach i rozpocząć taką budowę na powierzchni blisko 50 ha. Miał powstać kompleks, dostosowany do hodowli i prezentacji egzotycznych gatunków zwierząt z całego świata. Wejście do śląskiego zoo, od ponad 60 lat, zdobi zabytkowa brama - niegdyś znajdująca się na wejściu do kompleksu pałacowego Donnersmarcków w Świerklańcu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 21:55 Liczba występujących w ogrodzie zwierząt sięga prawie 3000 w których jest ponad 300 gatunków świata fauny. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 21:55 Zdecydowanie najwięcej osobników należy do grupy ryb, których w śląskim zoo żyje około 1200 osobników. Kolejną liczebną grupą są ptaki, które liczą mniej więcej 600 osobników. Ponadto zoo jest domem również dla ssaków takich jak słoń afrykański, hipopotam, niedźwiedź, bizon, tygrys syberyjski, antylopa, gereza abisyńska, lemur, czy hipopotam. Śląski Ogród Zoologiczny może również pochwalić się jedną z największych w Polsce kolekcji zwierząt pochodzących z Afryki, a także gatunkami, zagrożonymi wyginięciem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 21:56 Śląski Ogród Zoologiczny może się również pochwalić niezwykłymi pingwinami, które po 43 latach nieobecności wróciły. Specjalnie przygotowana infrastruktura dla pingwinów, w tym ogromny zewnętrzny basen, pozwalają na to aby goście Ogrodu mogli bezpośrednio przyglądać się tym urzekającym zwierzakom. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 21:56 Ostatnie lata to czas intensywnych przemian w śląskim zoo. Dzięki licznym inwestycjom na jego terenie powstały nowe budynki, pozwalające na sprowadzenie nowych gatunków zwierząt. Warto tutaj wymienić budynek dla gibonów oraz ekspozycję pingwinów Humboldta oraz nowe obiekty dla gatunków hodowanych już na terenie ogrodu (żyrafiarnia, budynek nosorożców, budynek gepardów). Modernizacji poddano również wiele istniejących obiektów (budynek egzotarium, akwarium, antylop czy też małpiarni). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 12:22 Ogród wpisano do Europejskiego Stowarzyszenia Ogrodów Zoologicznych, obok 10 innych największych ogrodów w Polsce: w Toruniu, Wrocławiu, Płocku, Warszawie, Opolu, Gdańsku, Łodzi, Krakowie, Poznaniu i Zamościu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 12:22 W sierpniu 2011 urodziły się tu cztery gepardy, surykatki, siedem kurek wodnych, trzy daniele, gerezy, wielbłąd dwugarbny, osioł domowy, sitatungi, pytony tygrysie, wilk grzywiasty, lemury katta i łabędzie czarne. W 2012 urodziły się pelikany i gerezy. W 2015 roku urodził się oryks szablorogi, osioł Poitou, żyrafa. Swoje stado powiększyły też małpki miko, a także addaksy. W 2020 roku urodziło się pięć świnek rzecznych. W kwietniu urodziły się cztery otocjony. W sierpniu urodziła się panda mała. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 12:23 Śląski Ogród Zoologiczny odwiedza co roku 380 000 osób. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 12:24 Hipolit (ur. 1963 (?), zm. 1 września 2016 w Chorzowie) – nieżyjący hipopotam nilowy (Hippopotamus amphibius) znajdujący się wśród kolekcji zwierząt Śląskiego Ogrodu Zoologicznego w Chorzowie. Dokumenty Hipolita zaginęły i nie wiadomo, kiedy się dokładnie urodził (najpewniej był to rok 1963). Do ogrodu zoologicznego w Chorzowie sprowadzono go 1 października 1964 z Holandii i początkowo mieszkał w słoniarni. Był pierwszym hipopotamem nilowym w Chorzowie, najdłużej żyjącym zwierzęciem w śląskim zoo, a także najstarszym samcem hipopotama nilowego w europejskich ogrodach zoologicznych. 45 lat żył w parze hodowlanej z samicą Hambą (zm. 2011), z którą miał jedenaście przychówków. Potomkowie Hipolita żyją obecnie w ogrodach zoologicznych na terenie Europy[3] (jedyne jego potomstwo w Polsce to samica Czacza żyjąca w Gdańskim Ogrodzie Zoologicznym[1]). Po śmierci hipopotama jego szkielet przygotowano jako eksponat edukacyjny. Okazało się, że jego kości były bardzo zniszczone osteoporozą. 1 października 2017 odsłonięto medalion z głową Hipolita na terenie pawilonu hipopotamów ze śląskim zoo Za życia hipopotam miał około 3,5 metra długości oraz 1,5 metra wysokości w kłębie. Głowa zwierzęcia ważyła ponad 200 kilogramów. Całe ciało miało wagę około 3 ton. Potrafił rozwierać paszczę nawet do jednego metra. Był łagodny i cieszył się wyjątkową sympatią zwiedzających. Po śmierci Hipolita do chorzowskiego zoo nie sprowadzono już nowych osobników tego gatunku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 12:25 Na terenie Parku Śląskiego, w Śląskim Ogrodzie Zoologicznym, znajduje się zespół rzeźb o charakterze edukacyjnym przedstawiających różne gatunki dinozaurów naturalnej wielkości. Otwarcie Kotliny Dinozaurów miało miejsce w 1975 roku. Była to pierwsza w Polsce tego typu ekspozycja[6]. Inspiracją do jej powstania były prace wykopaliskowe na terenie pustyni Gobi, prowadzone w latach 1963–1971 przez polskich paleontologów. Dinozaury były zaprojektowane przez Wojciecha Skarżyńskiego, pracownika Instytutu Paleontologii PAN i uczestnika w/w wypraw do Mongolii. Wykonawcą prac była Katowicka Pracownia Sztuk Plastycznych. Przy tworzeniu zwierząt pracowali między innymi rzeźbiarze: Henryk Fudali, Waldemar Madej oraz Józef Sawicki, architekt wnętrz Jan Kosarz i architekt krajobrazu Zofia Ziembińska-Sznee. Nadzór naukowy prowadziła prof. Zofia Kielan-Jaworowska. Wszystkie 16 modeli zwierząt wykonano z żelbetu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 12:36 Nemegtozaur (Nemegtosaurus mongoliensis) – zauropod z grupy tytanozaurów, z rodziny nemegtozaurów (Nemegtosauridae). Żył w epoce późnej kredy na terenach Azji. Długość ciała ok. 7 m. Jego szczątki znalazł w Chinach i Mongolii polski paleontolog Aleksander Nowiński. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 12:40 EWOLUCJA DINOZAURÓW Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 13:54 KLASYFIKACJA DINOZAURÓW Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 13:58 dinozaury, Dinosauria, nadrząd lądowych gadów naczelnych (archozaurów). Występowały od późnego triasu (ok. 200 mln lat temu) do końca kredy (65 mln lat temu) na wszystkich kontynentach; z terenów Polski znane z jurajskich tropów z Gór Świętokrzyskich oraz fragmentów szkieletów teropodów: z końca triasu z Lisowic na Śląsku (powiat lubliniecki) i wczesnej jury z Sołtykowa w Górach Świętokrzyskich. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 13:59 Opisano ok. 1000 gatunków kopalnych, w ok. 850 rodzajach, skupionych w 2 rzędach: gadziomiedniczne i ptasiomiedniczne; szacuje się, że w erze mezozoicznej żyło ogółem ponad 10 tysięcy gatunków. Dinozaury osiągały największe rozmiary spośród wszystkich zwierząt lądowych w dziejach Ziemi, a wśród nich zauropody, np. sejsmozaur (Seismosaurus), argentynozaur (Argentinosaurus) i amficelias (Amphicoelias) osiągały masę do 100 t i długość do 50 m. Były też jednak formy drobne, np. niektóre teropody, masa ich ciała wynosiła ok. 1 kg; najmniejsze znalezione okazy dinozaurów, długości niespełna 0,5 m, jak np. prozauropod muszaur (Mussaurus) czy teropod scypionyks (Scipionyx), reprezentują formy młodociane. Większość dinozaurów była dużymi zwierzętami osiągającymi w wieku dorosłym długość kilku–kilkunastu m. Przodkowie dinozaurów byli dwunożnymi drapieżnikami, ale większość (z wyjątkiem teropodów) przystosowała się do roślinożerności (zauropody rozcierały jedzenie w żołądku połykanymi kamieniami i gastrolitami, natomiast ceratopsy i hadrozaury wykształciły skomplikowane uzębienie umożliwiające szatkowanie i żucie). Zachowały się skamieniałe odchody dinozaurów, koprolity, pozwalające ustalić dietę i zakres rozdrobnienia twardych elementów pożywienia w przewodzie pokarmowym. Wiele dużych roślinożernych dinozaurów przeszło do czworonożnego trybu życia. Dinozaury wyróżniają się spośród archozaurów m.in. następującymi cechami: kończyny ustawione pionowo pod tułowiem (a nie rozstawione na boki), co usprawniało lokomocję i zapewniało utrzymanie ciała nad ziemią; bardzo długi ogon, niekiedy wzmocniony skostniałymi ścięgnami lub wyrostkami kręgów, który unosiły zazwyczaj w powietrzu jako przeciwwagę głowy i szyi; charakterystyczna budowa obręczy miednicznej (2 typy budowy: ptasi i gadzi, uzależniony głównie od ustawienia kości łonowej), z panewką biodrową w postaci pierścienia (otwartą); wiele kości dinozaurów mogło wykazywać pneumatyzację (np. kręgi, kości czaszki). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:00 Dinozaury były zwierzętami typowo lądowymi (choć zapewne umiały pływać, jak większość kręgowców), chodzącymi na 2 lub 4 nogach. Pięciopalczaste kończyny tylne miały np. zauropody i ceratopsy. Często jednak następowała redukcja liczby palców i większość dinozaurów była cztero- lub trójpalczasta (tyranozaury miały kończyny przednie dwupalczaste). Skóra dinozaurów była pokryta nieregularnymi łuskami ułożonymi obok siebie, jak u krokodyli czy na stopach ptaków, a nie zachodzącymi na siebie dachówkowato (jak u węży i jaszczurek). W skórze mogły tkwić kostne twory obronne (guzy, kolce), szczególnie charakterystyczne u ankylozaurów i stegozaurów, ale także u niektórych zauropodów. Czasem wzdłuż grzbietu ciągnął się niski grzebień skórny (przynajmniej u niektórych hadrozaurów i zauropodów). Wiele dinozaurów żyło w dużych grupach, o czym świadczą np. tropy pozostawione przez wędrujące stada oraz niektóre cmentarzyska dinozaurów, dokumentujące katastrofalną śmierć (wybuch wulkanu, utonięcie), np. stad ceratopsów i hadrozaurów liczących setki i tysiące osobników. Znane są też poszlaki świadczące o tym, że niektóre dinozaury drapieżne (np. dromeozaury) polowały zespołowo na znacznie większe od siebie ofiary. Mózg dinozaura — był wydłużony, ze słabo rozwiniętymi półkulami, sporymi płatami wzrokowymi i dość dużym móżdżkiem. Wielkość mózgu w stosunku do rozmiarów ciała była mała (w porównaniu ze współczesnymi ssakami czy ptakami), ale nie odbiegała od typowych wartości wśród kręgowców mezozoicznych. U niektórych dinozaurów (np. stegozaurów) kanał rdzeniowy kręgosłupa rozszerzał się w okolicy krzyżowej, sugerując istnienie w tym miejscu 10 razy większego, „drugiego mózgu”. Wprawdzie istniały tam zapewne ośrodki nerwowe układu autonomicznego, ale część rozszerzenia mogła zajmować tkanka tłuszczowa. Tłuszcz zapasowy mógł też tworzyć garb na grzbiecie pustynnych dinozaurów, odznaczających się wysokimi wyrostkami kolczystymi kręgów, np. u ouranozaura (Ouranosaurus) czy spinozaura (Spinosaurus). Sporny pozostaje metabolizm dinozaurów, a więc ich zmienno- bądź stałocieplność. Spośród dinozaurów najszybszy metabolizm umożliwiający stałocieplność przypisuje się niewielkim, zwinnym i aktywnym teropodom (mogły mieć pióra — izolacja termiczna), które uważa się za najbliżej spokrewnione z ptakami. Duże dinozaury mogły utrzymywać stałą temperaturę ciała dzięki tzw. gigantotermii: ich wielka masa, w połączeniu ze stosunkowo niewielką powierzchnią wymiany cieplnej z otoczeniem, dawała im dużą bezwładność termiczną. Dzięki temu mogły zapewne utrzymywać stałą ciepłotę mimo niskiego tempa przemiany materii. Na rzecz stałocieplności dinozaurów przemawiają m.in. proporcje trwałych izotopów tlenu w różnych kościach szkieletu, co świadczy o wyrównanej temperaturze tułowia, kończyn i ogona, oraz obecność wyspecjalizowanych struktur służących termoregulacji (np. bogato ukrwione płyty grzbietowe stegozaurów). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:01 Dinozaury rozmnażały się płciowo z zapłodnieniem wewnętrznym i były jajorodne. Jaja, o pojemności od kilkudziesięciu ml do 2 l, otaczała twarda skorupa z kalcytu (węglan wapnia) grubości (zależnie od wielkości jaja) 0,2–5 mm, dzięki której zachowały się w stanie kopalnym. Jaja dinozaurów mogły być niemal kuliste (u hadrozaurów i zauropodów) lub silnie wydłużone (u ceratopsów, teropodów), nieco asymetryczne (tępy koniec mieścił przedni koniec zarodka), składane do 30 sztuk w jednym gnieździe. Inkubacja trwał prawdopodobnie kilka tygodni. Nawet największe dinozaury zaczynały żywot jako niewielkie „pisklęta” i osiągały kilkudziesięciotonowe rozmiary dopiero po wielu latach (dojrzałość płciową zyskiwały zapewne po kilku–kilkunastu latach, osiągnąwszy ok. 2/3 swoich ostatecznych rozmiarów). Niektóre dinozaury (hadrozaury, teropody, ankylozaury?) były gniazdownikami, inne (ceratopsy, hipsylofodonty) zagniazdownikami. Kolonie lęgowe, zakładane w tym samym miejscu (ale w kolejnych warstwach osadów), odkryto np. w stanie Montana oraz na Gob Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:01 Ewolucja dinozaurów (pochodzących od tekodontów, archozaurów z grupy Ornithodira) zaczęła się w triasie (najstarsze znane formy to wczesne teropody, np. eoraptor i herrerazaur, prozauropody, oraz najprymitywniejsze ptasiomiedniczne — np. lesotozaur). Już wówczas doszło do podziału na główne linie rozwojowe: gadziomiedniczne (obejmujące zauropodomorfy i teropody) oraz ptasiomiedniczne (tyreofory i cerapody, czyli marginocefale i ornitopody). W triasie lądy tworzyły jeszcze superkontynent Pangei, co umożliwiło wczesnym dinozaurom szybkie skolonizowanie całego świata. Jura przyniosła rozkwit ceratozaurów i allozaurów spośród teropodów (a także pojawienie się ptaków), olbrzymich zauropodów oraz stegozaurów i hipsylofodontów. W jurze zaznaczył się już podział na północną Laurazję i południową Pangeę, a także zróżnicowanie geograficzne faun dinozaurów; aż do końca kredy dinozaury na poszczególnych kontynentach ewoluowały w mniejszej lub większej izolacji — na południu rozwijały się np. tytanozaury i abelizaury, a na północy tyranozaury i ceratopsy. Wśród tyreoforów stegozaury w kredzie ustępują miejsca ankylozaurom, a iguanodonty — hadrozaurom. Pod koniec kredy dinozaury były grupą bardzo zróżnicowaną ekologicznie i systematycznie, wciąż dominującą wśród dużych kręgowców lądowych. Dopiero 65 mln lat temu wielkie wymieranie na granicy kredy i trzeciorzędu położyło kres ich panowaniu trwającemu 150 mln lat. Był to jeden z największych kryzysów w dziejach biosfery (wymieranie szczepów), który doprowadził do wyginięcia wielu grup organizmów, a niektóre z ocalałych zdziesiątkował. Katastrofa, spowodowana być może upadkiem na Ziemię asteroidy, zwolniła wiele nisz ekologicznych, przejętych po dinozaurach przez ssaki (istniejące wprawdzie od triasu, ale przez cały mezozoik pozostające w ich cieniu). Dinozaury nie wymarły jednak bezpotomnie. Przetrwała ich wyspecjalizowana gałąź — ptaki. Najwięcej podobieństw do ptaków wykazują maniraptory Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:02 Szczątki dinozaurów są znane ze wszystkich kontynentów. Najstarsze wzmianki pochodzą z Chin (ok. 300 p.n.e. kronikarz Chang Qu wspomina „kości smoków” z Wucheng w prowincji Sichuan). Opisy pojedynczych kości dinozaurów, przypisywanych smokom i olbrzymom, pochodzą z Anglii (R. Plot 1677, R. Brookes 1763) i New Jersey (1787), a tropów — z Connecticut (P. Moody 1800). Pierwszymi naukowo opisanymi i formalnie nazwanymi znaleziskami były niekompletne szczątki megalozaura (Megalosaurus, W. Buckland 1824), iguanodona (G. Mantell 1825) i hileozaura (Hylaeosaurus, Mantell 1833) z Anglii, którym 1842 R. Owen nadał nazwę Dinosauria (gr., ‘straszne jaszczury’). XIX w. przyniósł wiele odkryć dinozaurów (nie zawsze rozpoznanych od razu jako dinozaury), w Europie (plateozaur, Plateosaurus — Niemcy 1837, cetiozaur, Cetiosaurus — Anglia 1841, odcisk skóry pelorozaura, Pelorosaurus — Anglia 1852, szczątki praptaków — Bawaria 1855, 1861, skorupy jaj dinozaurów — Francja 1869, stado iguanodonów w kopalni w Bernissart — Belgia 1885) i Ameryce Północnej (szczególnie w ostatniej ćwierci stulecia w zachodniej części USA i Kanady), głównie za sprawą spektakularnego współzawodnictwa O.C. Marsha (Allosaurus, Apatosaurus, Diplodocus, Stegosaurus, Triceratops) i E.D. Cope’a (Camarasaurus, Coelophysis, Monoclonius), które rozbudziło powszechne zainteresowanie. Wyraziło się ono m.in. w powstaniu ekspozycji naturalnej wielkości rzeźb „przedpotopowych jaszczurów” wokół Crystal Palace w Londynie (1855) oraz w ekspozycji wielkich szkieletów dinozaurów organizowanych przez narodowe muzea przyrodnicze, których rozkwit przypada właśnie na ten okres. W XX w. odkryto nowe znaleziska dinozaurów na wszystkich kontynentach; oprócz przypadkowych, wiele odkryć zostało dokonanych przez ekspedycje terenowe, np. w jurajskich odsłonięciach w Tendaguru (Tanzania) przez ekspedycje niemieckie (1907–12) oraz w kredowych odsłonięciach na Gobi przez wyprawy American Museum of Natural History (1922–25 i 1993), sowieckie (1949–55) i Polsko-Mongolskie Wyprawy na Pustynię Gobi (1963–71). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:02 W ostatnich latach dokonał się znaczny postęp w badaniach dinozaurów, m.in. dzięki intensywnym poszukiwaniom w mniej dotąd penetrowanych okolicach. Szczególnie ciekawe odkrycia pochodzą z Ameryki Południowej (Argentyna), saharyjskiej Afryki (Niger), Madagaskaru i północno-wschodnich Chin (Liaoning). Prowadzono też wykopaliska na wcześniej rozpoznanych obszarach Ameryki Północnej (od północnych stoków Alaski po Meksyk), Azji (Mongolia, Indie, Tajlandia) i Europy (nowych odkryć dokonano m.in. na Półwyspie Iberyjskim i w Polsce). Nowe odkrycia ukazały większe zróżnicowanie dinozaurów niż dotąd poznane (1990–2005 liczba ważnych opisanych rodzajów dinozaurów zwiększyła się z ok. 300 do ok. 500; wiele z tych rodzajów obejmuje więcej niż 1 gatunek), a także pozwoliły lepiej poznać powiązania filogenetyczne poszczególnych grup.Szczegółowy przebieg wymierania dinozaurów i in. grup pozostaje jednak przedmiotem dyskusji naukowców. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:03 teropody, dinozaury drapieżne, Theropoda, podrząd dwunożnych dinozaurów gadziomiednicznych, znane od początku późnego triasu do końca kredy; Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:04 najbardziej zróżnicowany podrząd dinozaurów, obejmuje wszystkie dinozaury mięsożerne (niektóre t., jak terizinozaury i ornitomimozaury, mogły być wszystkożerne, owadożerne lub nawet roślinożerne), w tym największe drapieżniki lądowe wszech czasów, np. tyranozaury; ob. teropody dzieli się na ceratozaury (Ceratosauria) i tetanury (Tetanura); z niewielkich jurajskich teropodów wywodzą się ptaki; cechy ptasie (np. budowa stóp, upierzenie, puste kości z workami powietrznymi) występują też u wielu nielotnych teropodów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:05 pachycefalozaury, dinozaury grubogłowe, Pachycephalosauria, podrząd dinozaurów ptasiomiednicznych; znane gł. z osadów późnej kredy Ameryki Północnej i Azji, gdzie odkryli je pol. paleontologowie; Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:05 były dwunożnymi roślinożercami, dł. ciała 2–5 m, kończyny przednie krótkie; odznaczały się zgrubiałym sklepieniem czaszki tworzącym kopułę — grubość kości czołowych i ciemieniowych u niektórych form przekraczała 0,5 m; uważa się, że było to przystosowanie do rytualnych walk godowych; siły powstające podczas zderzania się bodących osobników były przenoszone przez wzmocniony kręgosłup; u niektórych pachycefalozaurów na czaszce występowały dodatkowo guzki lub kolce. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:07 hadrozaury, dinozaury kaczodziobe, Hadrosauridae, rodzina dinozaurów znanych z późnej kredy obu Ameryk i Eurazji; ok. 30 rodzajów; dł. do 15 m; poruszały się na mocnych kończynach tylnych, z 3 mocnymi i krótkimi palcami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:07 ankylozaury, dinozaury pancerne, Ankylosauria, podrząd gadów kopalnych zaliczanych do dinozaurów ptasiomiednicznych; znane z osadów od środkowej jury z terenów Eurazji, Ameryki Północnej i Australii; dł. do 8 m, o masywnej budowie; ciało okrywały różnej wielkości płyty i kolce tworzące kostny pancerz; ogon stosunkowo krótki, u niektórych zakończony kostną buławą. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:08 ceratopsy, Ceratopsia, podrząd roślinożernych ptasiomiednicznych dinozaurów o dużych czaszkach uzbrojonych w rogi i z rozbudowanym tylnym brzegiem w postaci kołnierza kostnego osłaniającego szyję; roślinożerne; 3 rodziny: Psittacosauridae, dł. do 1,5 m, dwunożne, wczesna kreda Azji; Protoceratopsidae, dł. do 3 m, dwu- i czteronożne, późna kreda Azji i Ameryki Północnej; Ceratopsidae, dł. do 9 m, podobne do nosorożców, późna kreda Ameryki Północnej (np. Triceratops). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:22 NOWE PANTERY ŚNIEŻNE W ŚLĄSKIM OGRODZIE ZOOLOGICZNYM - Mój Chorzów - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:23 JAK ZWIERZĘTA W CHORZOWSKIM ZOO RADZĄ SOBIE Z UPAŁAMI - Dziennik Zachodni - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:24 LAS DESZCZOWY W CHORZOWSKIM ZOO - Mój Chorzów (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:25 NOWY MIESZKANIEC ŚLĄSKIEGO OGRODU ZOOLOGICZNEGO - Nasze Miasto (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:26 ZOO WALCZY O DOM DLA OTOCJANÓW - Mój Chorzów - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:27 ŚLĄSKI OGRÓD ZOOLOGICZNY MA NOWEGO MIESZKAŃCA. TO ŻYRAFA - Dziennik Zachodni - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:28 W ŚLĄSKIM Z OO URODZIŁA SIĘ PANDA RUDA - Dziennik Zachodni - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:29 ŚLĄSKI OGRÓD ZOOLOGICZNY PODAŁ NOWY CENNIK BILETÓW - Mój Chorzów (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:32 SKANDAL W ŚLĄSKIM Z OO. DZIECKO ZROBIŁO SOBIE ZJEŻDŻALNIĘ Z SIATKI NA WYBIEGU DLA ŻÓŁWI - Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:33 SŁODKIE WIELKOUCHY BĘDĄ MIAŁY NOWY DOM - Nasze Miasto (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:34 W CHORZOWSKIM Z OO URODZIŁY SIĘ ŚWINKI RZECZNE - Dziennik Zachodni - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:35 WSZYSTKO REGULUJE NATURA - Dziennik Zachodni - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:37 NOWI MIESZKAŃCY ŚLĄSKIEGO OGRODY ZOOLOGICZNEGO - Mój Chorzów (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:38 MAGICZNA KRAINA ŚWIATEŁ W CHORZOWSKIM Z O O - Nasze Miasto - 25.09.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:39 ODSZEDŁ OSTATNI PAWIAN W ŚLĄSKIM OGRODZIE ZOOLOGICZNYM - Radio Eska - 25.09.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:40 ZMARŁ OSTATNI PAWIAN W ŚLĄSKIM OGRODZIE ZOOLOGICZNYM - 25.09.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:40 PADŁ OSTATNI PAWIAN ZE ŚLĄSKIEGO OGRODU ZOOLOGICZNEGO - Nasze Miasto - 25.09.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:42 NIE ŻYJE JEDYNY PAWIAN ZE ŚLĄSKIEGO OGRODU ZOOLOGICZNEGO - Dziennik Zachodni - 25.09.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:43 ŚLĄSKI OGRÓD ZOOLOGICZNY. OBNIŻENIE TEMPERATURY ZAGRAŻAŁOBY ŻYCIU ZWIERZĄT - Wyborcza - 25.09.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:47 KAWIARNIA I PIZZERNIA NA WYBIEGU DLA NIEDŹWIEDZI - Wyborcza (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:50 ZAPADŁ WYROK W SPRAWIE PUMY NUBII - Mój Chorzów (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:51 ZOO ZBURZONO BUDYNEK ŻYRAFIARNI - Mój Chorzów - (archiuwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:53 OSIOŁ MICHAŁ MA JUŻ 20 LAT - Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:54 CHORZOWSKIE ZOO MA NOWEGO MIESZKAŃCA - Dziennik Zachodni - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:55 MIEJSCE NA WYCIECZKI NA ŚLĄSKU - Dziennik Zachodni - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:56 W CHORZOWSKIM ZOO URODZIŁA SIĘ PANDA RUDA - Mój Chorzów (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 14:58 W CHORZOWSKIM Z OO PADŁ 6 LETNI LEW BARTEK - Dziennik Zachodni (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 15:00 LEW BOLEK CHOROWAŁ OD PEWNEGO CZASU - Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 15:02 ŚLĄSKI OGRÓD ZOOLOGICZNY MA NOWEGO LWA - Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 15:03 ŚLĄSKIE ZOO MA NOWĄ MIESZKANKĘ - Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 15:04 MAGICZNA GRA ŚWIATEŁ W ŚLĄSKIM Z O O - Nasze Miasto - 25.09.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 15:11 W 1960 r. funkcję dyrektora chorzowskiego zoo objął Ireneusz Kotarba - dotychczasowy kierownik zoo w Opolu oraz pracownik Ogrodu Zoologicznego Wybrzeża w Gdańsku - Oliwie. Nowy dyrektor współpracował ściśle ze swoim poprzednikiem, który przez 8 kolejnych lat pełnił funkcję konsultanta naukowego śląskiego zoo i aktywnie uczestniczył w rozbudowie ogrodu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 15:11 Kolejne lata działalności zoo, to lata jego prawdziwego rozkwitu. Systematycznie budowano nowe budynki i tworzono wybiegi. Sprowadzanie zwierząt odbywało się najczęściej na zasadzie wymiany handlowej lub zakupu zwierząt odłowionych z natury (ówczesne przepisy dopuszczały taką możliwość). W 1962 r. podpisana została umowa z Polską Żeglugą Morską, dzięki której PŻM stało się opiekunem śląskiego zoo. Od tej pory do zoo regularnie trafiały zwierzęta z różnych stron świata, znacząco powiększając prezentowaną kolekcję gatunków. W ten sposób do zoo trafiły między innymi krokodyle, szympansy, wiele gatunków węży i jaszczurek, pingwiny i strusie afrykańskie. Systematycznie powstawały także nowe budynki oraz wybiegi dla nowo sprowadzanych gatunków zwierząt. Wśród nich warto wymienić oddany w roku 1965 r. nowoczesny pawilon przeznaczony dla słoni i hipopotamów. W kolejnych latach powstały także pomieszczenia dla tapirów, jeleni, addaksów, wielbłądów, lam, żyraf oraz antylop nilgau. Wybudowana została także duża woliera, w której można było oglądać różne gatunki ptaków drapieżnych, a obecnie eksponowane są w niej czaple. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 15:12 W 1971 r. dyrektorem Śląskiego Ogrodu Zoologicznego został pełniący obowiązki lekarza weterynarii w śląskim zoo Zygmunt Zieliński. Nowy dyrektor kontynuował działania rozpoczęte przez dyrektora Kotarbę, dążąc do dalszego rozwoju Ogrodu. Dzięki jego decyzjom powstały m.in. pomieszczenia dla tygrysów, pum i panter śnieżnych oraz budynek akwarium. Rozbudowę prowadzono nie tylko dla sprowadzania kolejnych gatunków zwierząt. W 1975 r. na terenie ZOO stworzono tzw. skalną kotlinę dinozaurów, jedyną tego rodzaju ekspozycję w kraju. Stanęły w niej naturalnej wielkości modele dinozaurów zrekonstruowane na podstawie szczątków kopalnych znajdywanych w latach 1963-1971 na Pustyni Gobi przez grupę polskich paleontologów pod kierownictwem prof. Zofii Kielan – Jaworowskiej. Do dziś na terenie kotliny można zobaczyć 16 osobników należących do 7 gatunków wielkich wymarłych gadów. Kiedy ekspozycja ta powstawała, prezentowane w niej dinozaury były pierwszymi rekonstrukcjami nowo odkrytych i poznanych gatunków. Oryginalne szczątki tych gadów można podziwiać dziś w Zakładzie Paleozoologii Polskiej Akademii Nauk w Warszawie. W latach 80-tych powstał także nowy budynek administracyjny, w którym obecnie mieści się siedziba dyrekcji zoo. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 15:12 W 1991 r. następcą dyrektora Zielińskiego został Jan Piotr Liszka, który był pracownikiem ZOO od roku 1969. Pracę w ogrodzie zaczynał na stanowisku asystenta działu hodowlano-badawczego, później został kierownikiem tego działu, a od 1991 roku przez kolejnych 15 lat pełnił funkcję dyrektora Śląskiego Ogrodu Zoologicznego. W tym czasie powstały kolejne pomieszczenia i wybiegi dla zwierząt, m.in. nowoczesne domki dla flamingów oraz lemurów, w których zwierzęta te spędzają okres zimowy, a także dwie duże woliery dla ptaków drapieżnych, ibisów i ślepowronów. Uruchomione zostało także tzw. Mini ZOO, cieszące się w sezonie wiosenno-letnim dużym zainteresowaniem, głównie dzieci, które mogą w nim zobaczyć króliki, świnki morskie, kozy, czy owce. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 15:12 Dyrektor Liszka sprawował swoją funkcję do 2007 r. Następnie przez trzy miesiące jego funkcję pełniła Jolanta Kopiec, ekonomistka, która w kadencji 2002-2006 była Radną Sejmiku Województwa Śląskiego. Po jej odejściu ogrodem zarządzał Andrzej Malec – kierownik działu hodowlanego w śląskim ZOO, a następnie - po przekształceniu zoo w wojewódzką jednostkę budżetową - Kazimierz Dul, zastępca dyrektora Wydziału Ochrony Środowiska Urzędu Marszałkowskiego. W okresie od 2009 r. do sierpnia 2020 r. funkcję dyrektora Śląskiego Ogrodu Zoologicznego ponownie objęła Jolanta Kopiec. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 15:14 Ostatnie lata są czasem ponownego rozkwitu śląskiego zoo. Dzięki licznym inwestycjom na terenie zoo powstały nowe budynki, pozwalające na sprowadzenie nowych gatunków zwierząt. Warto tutaj wymienić budynek dla gibonów oraz ekspozycję pingwinów Humboldta oraz nowe obiekty dla gatunków hodowanych już na terenie ogrodu (żyrafiarnia, budynek nosorożców, budynek gepardów). Modernizacji poddano również wiele istniejących obiektów (budynek egzotarium, akwarium, antylop czy też małpiarni). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 15:14 Od września 2020 r. funkcję dyrektora Śląskiego Ogrodu Zoologicznego sprawuje Marek Mitrenga, dotychczasowy zastępca dyrektora do spraw organizacyjno-administracyjnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:03 czaplowate, Ardeidae, rodzina ptaków z rzędu brodzących; 62 gatunki; obejmuje ptaki różnej wielkości, o esowato wygiętej szyi, małej głowie z czubem, długim dziobem, o długich nogach; czaplowate zamieszkują brzegi wód całego świata; w Polsce występuje 5 gatunków lęgowych; najpospolitsza jest czapla siwa, ponadto: bączek, bąk, ślepowron oraz, jako gatunek sporadycznie gniazdujący — czapla purpurowa, Ardea purpurea, długość 80 cm, rdzawobrunatna z żółtozielonym dziobem; ponadto rzadko na przelotach czapla nadobna, Egretta garzetta, długość 46 cm, biała. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:04 paw, paw indyjski, Pavo cristatus, ptak z rodziny kurowatych (Phasianidae); wyraźny dymorfizm płciowy, samica do 90 cm, samiec do 200–225 cm, z czego co najmniej połowa przypada na tren tworzony przez bardzo silnie wydłużone pokrywy nadogonowe; właściwe pióra ogona (sterówki), znacznie krótsze, stanowią podporę dla trenu w czasie toków; pióra trenu brązowozielone i metalicznie połyskujące, na końcu wielkie tzw. pawie oka, ubarwione czarno, niebiesko, płowo i żółto; na głowie samca czub z piór; wszystkożerny; w porze godów samce tokują, wykonując osobliwe tańce; żyje w małych stadkach; noc spędza na drzewach; zamieszkuje lasy Płw. Indyjskiego i Cejlonu, gdzie jest otaczany kultem; jest lubianym ptakiem ozdobnym; w Europie są hodowane 3 odmiany: biała, czarnoskrzydła i plamkowana; oprócz pawia indyjskiego występują 2 gat. pawi: paw złoty, Pavo muticus, i paw kongijski, Afropavo congensis. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:05 Świat papug zajmuje środkowe skrzydło budynku małpiarni. Składa się na niego siedem dużych wolier - każda z częścią wewnętrzną i zewnętrzną. Dzięki temu, podczas ładnej pogody ptaki można obserwować bez konieczności wchodzenia do wnętrza budynku. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:06 papugi, papugowe, nazwa rzędu Psittaciformes i podrodziny Psittacinae ptaków; rząd papug obejmuje 2 rodziny: kakadu i papugowate; w niektórych systematykach jest wydzielana także rodzina lor, wg innych wszystkie są łączone w jedną dużą rodzinę Psittacidae; tropikalne, lądowe; dziób krótki, silny, hakowaty; szyja krótka, tułów krępy; skok krótki, 4 palce — 2 zwrócone do przodu (I i IV) i 2 do tyłu (II i III); wiele gat. jaskrawo ubarwionych; dł. ciała od 8 cm do 1 m (ary); większość papug to ptaki typowo leśne, doskonale wspinają się po gałęziach, pomagając sobie przy tym dziobem; przeważnie roślinożerne; występują w strefach zwrotnikowych całej Ziemi; gł. centra areału z największą liczbą gat. znajdują się w Ameryce Południowej (Amazonia) i Australii; papugi są bardzo towarzyskie, hałaśliwe; często długowieczne; wiele papug jest hodowanych w klatkach; niektóre gat. doskonale naśladują dźwięki, w tym mowę ludzką; spośród 353 gat. żyjących obecnie, 93 należą do zagrożonych, a 2 najprawdopodobniej już wyginęły. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:08 Kakadu (Cacatuinae) – podrodzina ptaków z rodziny kakaduowatych (Cacatuidae). Podrodzina obejmuje gatunki występujące w Australazji, we wschodniej Indonezji i na Filipinach. Microglossini Bonaparte, 1853 – jedynym przedstawicielem jest Probosciger aterrimus (J.F. Gmelin, 1788) – kakadu palmowa Cacatuini G.R. Gray, 1840 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:09 kakadu, Cacatuidae, rodzina papug, do której należą 3 podrodziny: kakadu (Cacatuinae), żałobnice, nimfy, obejmujące razem 21 gatunków; dość duże, upierzone gł. biało lub różowo w różnych odcieniach, z czubem na głowie; niezwykle krzykliwe i b. towarzyskie; gromadne, grupami gnieżdżą się w dziuplach drzew; żywią się gł. owocami; świetliste lasy Australii, Nowej Zelandii, Filipin; w niewoli łatwo naśladują mowę ludzką; m.in.: kakadu molucka, zw. też czerwonoczubą, Kakatoe moluccensis, dł. ok. 50 cm, szczególnie strojna, Australia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:12 Ara ararauna, ararauna (Ara ararauna) – gatunek dużego ptaka z rodziny papugowatych (Psittacidae). Nie wyróżnia się podgatunków Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:13 Jaskrawoniebieskie pióra z wierzchu i żółte od spodu. Na boku głowy naga biała skóra poprzecinana czarnymi prążkami. Czoło zielone, tęczówka żółta Długość ciała: 80–95 cm, rozpiętość skrzydeł: 90–95 cm. Masa ciała: 1040–1286 g Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:14 Od wschodniej Panamy do Boliwii i południowej Brazylii. Populacja z zachodniego Ekwadoru prawdopodobnie wymarła. Nizinne puszcze i lasy galeriowe. Zamieszkuje lasy wzdłuż rzek i podmokłe rejony do 500 m n.p.m. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:15 Najczęściej żyje w parach, lecz czasami w luźnych grupach powyżej 25 osobników. Lata pewnie, chociaż wolno. Aktywna głównie wczesnym rankiem i późnym popołudniem. Przez większą część dnia żeruje w koronach drzew, gdzie trudno ją dostrzec. Gniazduje w dziuplach wysokich drzew. Składa dwa białe jaja. Pożywienie: owoce, liście, nasiona, orzechy, młode pędy, ziarno zbóż. Zjada ok. 20 gatunków roślin, z których wiele jest dla ludzi niesmacznych lub nawet toksycznych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:16 IUCN uznaje araraunę za gatunek najmniejszej troski (LC – least concern) nieprzerwanie od 1988. Całkowita liczebność populacji nie została oszacowana, jednak nie jest to ptak pospolity. Trend liczebności populacji uznaje się za spadkowy. Gatunek jest odławiany i sprzedawany jako ptak klatkowy. Umieszczony w załączniku II konwencji CITES. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:17 ararauna zwyczajna (Ara ararauna), gat. papugi; dł. do 95 cm; ubarwienie grzbietu błękitne, spodu żółte, policzki białe z ciemnymi paskami; tropik. lasy Ameryki Południowej; często hodowana w zool. ogrodach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:19 Ara – rodzaj dużych ptaków z podrodziny papug neotropikalnych (Arinae) w rodzinie papugowatych (Psittacidae). Rodzaj obejmuje gatunki występujące w Ameryce Południowej. Długość ciała 46–95 cm; masa ciała 285–1708 g. Charakteryzują się bardzo długim ogonem, kolorowym upierzeniem oraz dużym, hakowato zakończonym dziobem. Gdy są podekscytowane, ich policzki mogą się rumienić. Dymorfizm płciowy praktycznie nie występuje. Odżywiają się owocami i orzechami (kruszą skorupę, a następnie wydobywają zawartość językiem). Łatwo się oswajają. Niektóre mogą uczyć się naśladować ludzką mowę. W niewoli dożywają czasem nawet do 65 lat. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:20 Wybieg żółwi. Wybrane gatunki prezentowane są w okresie od maja do października. Na zimę przenoszone są do budynku antylop. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:25 ółwie, Testudines (Chelonia), rząd gadów, który przetrwał od triasu w prawie nie zmienionej postaci; współcześnie 244 gat.; ciało żółwi otacza pancerz z płyt kostnych pokrytych tarczami rogowymi; w pancerzu żółwi rozróżnia się: część grzbietową (karapaks, czyli puklerz), utworzoną z tarcz kostnych zrośniętych z ościstymi wyrostkami kręgów i żebrami, oraz brzuszną (plastron) — z tarcz powstałych z przekształcenia niektórych kości pasa barkowego, żeber brzusznych i płyt pochodzenia skórnego; kończyny słupowate, z reguły 5-palczaste, u form mor. wiosłowate; głowa mała, bezzębne szczęki pokryte listwami rogowymi; jajorodne; jaja składane do jamek, zawsze na lądzie (także u gat. wodnych); żółwie są roślinożerne lub mięsożerne, bardzo wytrzymałe na głód; należą do zwierząt długowiecznych, żyją ponad 100 lat, niekiedy znacznie dłużej. Rozróżnia się 2 podrzędy: żółwie bokoszyjne, Pleurodira, chowając głowę układają szyję w płaszczyźnie poziomej; żółwie przodoszyjne (skrytoszyjne), Cryptodira, układające szyję w płaszczyźnie pionowej, obejmujące większość gat. współcz.; należą tu m.in. żółw błotny, Emys orbicularis (dł. do 30 cm), jedyny w faunie Polski (chroniony), żyje w wolno płynących lub stojących wodach słodkich; ponadto pospolite w południowej Europie, północno-zachodniej Afryce i w zachodniej części Azji żółwie greckie, Testudo hermanni, i żółwie śródziemnomorskie Testudo graeca, często hodowane w mieszkaniach; do największych żółwi należą żółwie morskie oraz lądowe żółwie olbrzymie: żółw słoniowy, Geochelone elephantopus, dł. do 1,2 m, z Galápagos oraz Geochelone gigantea, dł. do 1,4 m, z wysp O. Indyjskiego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:25 Żółwie kopalne, kopalne formy gadów z rzędu żółwi; wywodzą się z najprymitywniejszej grupy gadów — kaptorynomorfów (anapsydy). Najstarszym podrzędem żółwi są Proganochelydia, znane tylko z późnego triasu Europy i południowej Azji z 1 rodzajem Proganochelys, formy dł. do 1 m, od pozostałych żółwi różniły się m.in.: uzębionym podniebieniem, brakiem podniebienia wtórnego, większą liczbą płytek w pancerzu, budową czaszki i pasa barkowego; nie mogły też wciągać do pancerza głowy i ogona, jak robią to dzisiejsze żółwie; lądowe; roślinożerne. Najstarszym rodzajem podrzędu bokoszyjnych żółwi (żyjących do dziś) był późnotriasowy eur. Protochersis; formy słodkowodne (współcz. wyłącznie), także lądowe i mor.; największym przedstawicielem podrzędu (i największym żółwiem) jest plioceński Stupendemys z Wenezueli — dł. ponad 2 m. Przedstawiciele podrzędu skrytoszyjnych żółwi są znani od późnej jury; mor. skrytoszyjne (np. Archelon z kredy) mają silnie zredukowany, ażurowy pancerz kostny i wiosłowate kończyny. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:28 Geochelone – rodzaj żółwia z rodziny żółwi lądowych (Testudinidae). Rodzaj obejmuje gatunki występujące w Azji (Pakistan, Indie, Sri Lanka i Mjanma) Geochelone: gr. γεω- geō- ziemny-, od γη gē „ziemia”[5]; χελωνη khelōnē „żółw” Do rodzaju należą następujące gatunki: Geochelone elegans – żółw gwiaździsty Geochelone platynota – żółw birmański Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:32 Żółw stepowy (Testudo horsfieldii) – gatunek gada z podrzędu żółwi skrytoszyjnych z rodziny żółwi lądowych. Skorupa żółwia stepowego ma kształt owalny (podgatunek Testudo horsfieldii horsfieldii różni się okrągłą skorupą). Jest barwy oliwkowozielonej z ciemnymi plamami na każdej tarczce. Skorupa jest bardziej płaska niż u żółwi z rodzaju Testudo. Żółwie te mają ciemne łapy, miejscami żółtawe. Cechą charakterystyczną jest występowanie czterech pazurów na wszystkich kończynach. Testudo horsfieldii horsfieldii Testudo horsfieldii kazachstanica Testudo horsfieldii rustamovi Dorosłe osobniki mierzą od 15 do 23 cm, przy czym samice są większe od samców. Wielkość tę osiągają około 20 roku życia. Żółwie te żyją na jałowych, suchych, skalistych i porośniętych trawami terenach stepów środkowoazjatyckich. Natomiast w norach, w których śpią, zimują i wypoczywają panuje stosunkowo wysoka wilgotność. Żółwie stepowe dawniej były uważane za zwierzęta wszystkożerne z przewagą pokarmu roślinnego w diecie; nowsze badania wskazują jednak, że są one ściśle roślinożerne. Żywią się okresowo dostępną roślinnością, lecz unikają traw. Z nastaniem lata, pożywienie staje się mniej soczyste. Dieta dziko żyjących żółwi stepowych jest obfita w błonnik, zaś uboga w białko. Ponadto jest ona zmienna i zależna od sezonu oraz związanej z nim dostępności określonych gatunków roślin. W diecie tej występują przykładowo takie gatunki jak: Ceratocephalus falcatus, Papaver pavoninum, Koelpinia linearis. Żółwie te są aktywne głównie wiosną, po okresie zimowej hibernacji. Wówczas rozpoczynają szukanie partnera do godów. Zazwyczaj żółwie te zapadają w letni letarg (estywacja), który często przeradza się w sen zimowy, rozpoczynający się z nastaniem jesieni. W okresach deszczowych, kiedy ziemia jest miękka, żółw stepowy kopie nory dochodzące do 2 metrów długości, które są zakończone większą komorą, w której może się swobodnie obrócić. Nory służą za miejsce snu oraz letniego i zimowego spoczynku. Zdarza się że jedną norę zamieszkuje jednocześnie kilka żółwi. Żółwie osiągają dojrzałość płciową w wieku 3-5 lat. W maju lub czerwcu samica składa 2-6 jaj (przeważnie 3), z których po okresie trwającej 80-110 dni inkubacji wykluwają się młode żółwie. Żółwie te występują naturalnie na terenie prawie całego Wielkiego Stepu. Duże ich populacje występują w południowo-wschodniej Rosji, Iranie, Pakistanie, Afganistanie, Uzbekistanie i północnym Kazachstanie. Gatunek Testudo horsfieldii wymieniony jest w aneksie B Rozporządzenia Rady (WE) Nr 338/97 w sprawie handlu dzikimi zwierzętami oraz w załączniku II konwencji CITES Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:33 Żółw stepowy musi posiadać przestronne, odpowiednio wyposażone terrarium. Terrarium powinno mieć wielkość minimum 1m x 0,5m x 0,3m (długość/ szerokość/ wysokość), można zbudować je z płyty osb lub ze szkła, jednakże to drugie rozwiązanie jest znacznie bardziej kosztowne. Niezbędnym jego wyposażeniem jest lampa grzewcza (tzw. lustrzanka), świetlówka emitująca promieniowanie UVB, basenik z wodą oraz odpowiednio gruba warstwa podłoża. Najlepszym podłożem jest nienawożona ziemia ogrodowa z domieszką piasku, mocno ubita. Może być obsadzona darnią i roślinami karmowymi. Nie należy stosować samego piasku z uwagi na ryzyko zaczopowania układu pokarmowego i brak stabilnego oparcia podczas chodzenia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:34 Hodowanego w terrarium żółwia należy karmić wyłącznie pokarmem roślinnym. Nie wolno podawać warzyw, owoców ani białka zwierzęcego. Częstym błędem jest podawanie sałaty, która, z powodu nieodpowiedniego stosunku wapnia do fosforu oraz dużej zawartości szczawianów, uniemożliwia odpowiednie przyswajanie wapnia[6]. Prawidłowo odżywiany żółw rośnie wolno i ma ledwo widoczne przyrosty. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:35 W okresie letnim wskazane jest, aby żółwie stepowe przebywały na specjalnym, odpowiednio zabezpieczonym przed ucieczką i drapieżnikami, wybiegu zewnętrznym. Należy również uważać na zbyt duże wystawienie żółwia stepowego na działanie promieni słonecznych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:36 Wspólna ekspozycja na której obserwować różne gatunki gęsi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:41 Samiec nieco większy od samicy. W szacie godowej samiec ma głowę, szyję i pierś kasztanowordzawe, na podbródku biała plama, oczy białe. Boki brązowoszare, a grzbiet ciemnobrązowy lub czarniawy. Brzuch i podogonie białe. Samica podobna do samca, lecz brak jej białej plamy na podbródku, a kolor głowy i szyi zlewa się z kolorem boków. Ma też brązowe oczy i bardziej matowe upierzenie. U obu płci białe lusterko, które w locie widoczne jest jako charakterystyczny biały pas. Tęczówka samca biała, a samicy brązowa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:42 W Czerwonej księdze gatunków zagrożonych Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody podgorzałka od 2000 roku uznawana jest za gatunek bliski zagrożenia (NT – Near Threatened); wcześniej, od 1994 roku klasyfikowano ją jako gatunek narażony (VU), a od 1988 jako gatunek najmniejszej troski (LC). Liczebność światowej populacji oceniano w 2017 roku na 180–240 tysięcy osobników. Globalny trend liczebności populacji uznawany jest za spadkowy W Polsce podgorzałka objęta jest ochroną gatunkową ścisłą, wymaga ochrony czynnej. Na Czerwonej liście ptaków Polski została sklasyfikowana jako gatunek narażony (VU). Liczebność populacji lęgowej na terenie kraju w latach 2013–2018 oceniano na 82–138 par lęgowych Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:43 ohar, podgorzelec, kaczka norowa, Tadorna tadorna, ptak z rodziny kaczkowatych; długość ok. 56 cm; czarno-biało-rudy, głowa czarna z zielonym połyskiem; dziób czerwony, u samca z wyraźną guzowatą naroślą u nasady; gniazdo w norach, w pobliżu mórz; zamieszkuje wybrzeża północnej Eurazji, Morza Czarnego i Morza Kaspijskiego; w Polsce rzadki, nad Morzem Bałtyckim lęgowy; chroniony. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 21:17 Wyszłam z dolnego pokładu Na ramieniu usiadła mi kakadu Zamarłam. wykonałam mało ruchów A ona i tak dziabnęła mnie w ucho I na to neie mam już żadnej rady Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 21:23 Kakadu - kilka słów o niej ci powiem Papuga z czubem na głowie To nie jest koniec świata Że mi po mieszkaniu lata Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 21:35 Nie wiem co rzec bo ta czapla Coś o ślubie tylko papla Dzwony biją na trwogę Pan młody dał nogę Gdzie? Przydałaby się mapa! Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 21:37 Czapla - z bajki Brzechwy wyskoczyła I o z oo zahaczyła Tutaj spokojnie sobie zamieszkam O! Widzisz jaka jest tutaj wywieszka Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 21:56 chińskie gęsi, gęsi garbonose, rasa gęsi z charakterystycznym garbem na nosie; pochodzą od dzikiej gęsi garbonosej (żyjącej w północno-wschodniej Azji); masa ciała 4–5 kg, upierzenie białe lub brunatne, rocznie 30–40 jaj; rozpowszechnione w Azji, hodowane też w Europie i Ameryce Północnej; w Polsce spotykane mieszańce gęsi krajowych z chińskimi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 22:02 ***********GĘŚ TYBETAŃSKA Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 21:21 W symbolice chrześcijańskiej osioł może być symbolem rozpusty, ale też skromności i pokory Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 21:22 W polszczyźnie osioł symbolizuje: głupotę, tępotę (osioł skończony ‘kompletny głupiec, dureń’)[8], upór (uparty jak osioł o człowieku: ‘bardzo uparty’, ciężką pracę (haruje jak osioł pot. 'ktoś pracuje bardzo ciężko’). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 21:23 W USA symbol Partii Demokratycznej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 21:26 lama, Lama glama, ssak domowy z rzędu parzystokopytnych, z rodziny wielbłądowatych; udomowiona (przed ok. 1000 lat) forma gwanako; hodowana na terenach górskich w Peru, Boliwii i Argentynie; Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 21:26 wys. w kłębie do 1,2 m, masa do 140 kg; sierść długa (do 30 cm), wełnista, biała, brunatna bądź czarna; głowa krótka, uszy dość duże; hodowana w wielkich stadach w Peru i Boliwii; dostarcza cennej wełny, mięsa i mleka; samce są także używane jako zwierzęta juczne. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 21:27 Lama[ (Lama) – rodzaj ssaka z rodziny wielbłądowatych (Camelidae). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 21:27 Rodzaj obejmuje gatunki występujące w stanie dzikim Ameryce Południowej Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 21:28 Długość ciała 190–229 cm, długość ogona 18–27 cm, wysokość w kłębie 90–130 cm; masa ciała 90–220 kg Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 21:30 Lama (Lama glama) Długość ciała lamy to ok. 150 cm, wysokość w kłębie ok. 120 cm, długość ogona 15 -25 cm, waga do 150 kg. Budowa ciała odznacza się długimi kończynami, długą szyją i cienkimi kopytami. Sierść jest wełnista, miękka i osiąga długość do 40 cm. Na kończynach i głowie włosy są wyraźnie krótsze. Ubarwienie jest zróżnicowane, może być jedno- lub wielobarwne. Najczęściej spotyka się lamy białe, a także czarne, brązowo czarne, szare i złociste. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 21:30 Lama jest zwierzęciem domowym, najprawdopodobniej pochodzącym od gwanako zasiedlającego góry południowej i zachodniej części Ameryki Południowej. Hoduje się ją w Peru, Boliwii, Chile i północnej Argentynie. Próby aklimatyzowania w górach Europy nie powiodły się. Jest natomiast częstym i mile widzianym mieszkańcem ogrodów zoologicznych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 21:31 Jest to zwierzę ruchliwe, doskonale poruszające się w terenach górzystych. W poszukiwaniu pastwisk może odbywać dalekie wędrówki. Zdenerwowana pluje. Lama wykorzystywana jest jako zwierzę juczne, dostarcza także mięsa, tłuszczu, skór i cenionej wełny. Czasami pełni funkcję strażnika stad owiec, ostrzegającego przed psami i kojotami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 21:31 Lamy żywią się trawami, liśćmi, ziołami, mchami, obgryzają korę i krzewinki wysokogórskie. Dobrze znoszą brak pokarmu i wody, nawet przez dłuższy czas. W hodowli karmi się je sianem i zielonką z niewielkim dodatkiem pasz treściwych Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 21:32 Ciąża trwa ok. 11 miesięcy. Samica rodzi tylko jedno młode, które wkrótce po porodzie może już za nią podążać. Laktacja trwa do 4 miesięcy. Lama rozmnaża się co 2 lata. Samice osiągają dojrzałość płciową w wieku 2-3 lat. Zwierzę to może dożyć 30 lat. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 22:00 Ciekawym obyczajem lam jest oddawanie kału zawsze w tym samym miejscu. Prowadzi to do powstawania dużych stert odchodów. Wysuszone wykorzystywane są przez ludność krajów andyjskich jako opał. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 22:00 *******************LAMA Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 22:01 koza bezoarowa, Capra aegagrus, gatunek ssaka parzystokopytnego z rodziny krętorogich, przodek kozy domowej, czasami łączony z nią w jeden gat. Capra hircus, nieco od niej większa; sierść czerwonawoszara z czarnym deseniem, broda; rogi długie, u samców dł. do 1,5 m, półkoliste, obosieczne; żyje na Krecie, w Azji Mniejszej, Iranie, Beludżystanie, północno-zachodnich Indiach i między Kaukazem a Turkiestanem; nazwa koza bezoarowa pochodzi od obecności w jej żołądku złogów ze zlizywanej sierści, zw. bezoarami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 22:01 koza domowa, zwierzę użytkowe pochodzące prawdopodobnie od kozy bezoarowej, markura, koziorożca alpejskiego i koziorożca pirenejskiego (Capra pyrenaica); za przodka niektórych k.d. jest uznawany także wymarły gat. kóz Capra prisca. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 22:02 Udomowiona ok. 4500 p.n.e.; hodowana niemal na wszystkich kontynentach dla mleka, mięsa (szczególnie cenione jest mięso kilkutygodniowych koźląt), futra (zwłaszcza kozy chiń. i mong.), skóry, zw. safianem (do wyrobu obuwia, rękawiczek i galanterii skórz.) i wełny (np. angorska koza); wyhodowano wiele ras kozy domowej, do najważniejszych należą: angorska, biała uszlachetniona, dońska, karpacka, kaszmirska, maltańska, saaneńska, sandomierska, toggenburska. Koza domowa żyje 9–10 lat; dojrzałość płciową osiąga w 7–8 mies. życia, a fiz. po 3 latach; ruja występuje jesienią i wiosną; ciąża trwa 5 mies.; w miocie rodzą się w 50–60% bliźnięta, trafiają się nawet czworaczki; koza domowa jest żarłoczna i niewybredna, ruchliwa i zwinna; w Grecji, Turcji, Syrii, Libanie i in. krajach wyniszczyła roślinność, toteż w niektórych krajach hodowla jej jest ograniczona. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 22:03 Koza domowa należy do rzędu nieparzystokopytne (Perissodactyla). Reprezentowana jest przez wiele ras (między innymi przez białą szlachetną niemiecką, alpejską francuską), różniących się wyglądem. Ciało jest krępe. Umaszczenie sierści jest różnorodne, od białego przez szare po brązowego do czarnego. Występują formy jednolicie ubarwione oraz łaciate i wielobarwne. Sierść może być krótka lub długa. Część osobników posiada rogi (mogą być szablaste, skręcone), pozostała część jest ich pozbawiona. Źrenice są poziome. Broda występuje bądź jej brak. Uszy są stojące lub zwisające. Ogon jest krótki. Samce są większe od samic. Rogi mogą występować u obu płci. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 22:03 Koza domowa prawdopodobnie wywodzi się od dzikich kóz zamieszkujących Azję Centralną lub Iran. Obecnie koza domowa spotykana jest w hodowli niemal na całym świecie. Dzikie kozy o niejasnej pozycji systematycznej zamieszkują m.in. Hawaje, Majorkę, Kretę i kilka innych wysp. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 22:05 Koza domowa ma niewielkie wymagania siedliskowe. Preferuje głównie tereny trawiaste, łąki, obszary skaliste oraz tereny zamieszkałe przez człowieka. Jedynie obszary o klimacie arktycznym, pustynie i obszary silnie podmokłe stanowią dla kóz miejsca niezdatne do życia. Koza domowa jest zwierzęciem towarzyskim, żyjącym w stadzie. Prowadzi dzienny tryb życia. Hodowana jest dla mięsa, mleka, skóry, wełny, futra. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 22:05 Koza domowa jest zwierzęciem roślinożernym. Żywi się w główniej mierzę trawą i krzewami. W hodowlach jej dieta oparta jest na paszach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 22:06 Koza domowa przystępuje do rozrodu od wiosny do później jesieni, bądź przez cały rok w zależności od występowania. Jednakże w hodowli jej rozród jest planowany przez człowieka. Jest gatunkiem poligynicznym. Ciąża trwa od 140 do 152 dni. Samica rodzi od 2 do 4 młodych. Koza domowa osiąga dojrzałość płciową między 3 a 15 miesiącem życia. Do rozrodu przystępuje nieco później. Żyje 15-17 lat. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 22:08 *************KOZA Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:24 legwanowate, Iguanidae, rodzina jaszczurek; 873 gat.; budowa smukła; dł. od 10 cm do ponad 2 m; u wielu gat. występują wyrostki w postaci kołnierzy i grzebieni; żywią się bezkręgowcami, gł. owadami i roślinami; tryb życia nadrzewny, naziemny (góry i pustynie), także formy ziemnowodne i mor.; zamieszkują obie Ameryki, Madagaskar i wyspy Fidżi, Tonga; lasy Ameryki Południowej zamieszkuje legwan zielony, Iguana iguana, dł. do 2,2 m, o wysokim grzebieniu i długim ogonie; nabrzeżne skały wysp Galápagos zasiedla endemiczny legwan morski, Amblyrhynchus cristatus, dł. do 1,75 m, doskonale pływa i nurkuje, żywi się gł. glonami morskimi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:25 legwan Darwina, Diplolaemus darwinii, niewielka jaszczurka z rodziny legwanów; jasnobrązowy z ciemnymi plamami; naziemny tryb życia; odkryty przez Ch. Darwina; występuje wyłącznie w Patagonii. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:25 legwan morski, Amblyrhynchus cristatus, duża jaszczurka z rodziny legwanów; dł. do 1,75 m; doskonale pływa, nurkuje; żywi się glonami; endemiczny; nabrzeżne skały wysp Galápagos. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:26 legwan zielony, Iguana iguana, duża jaszczurka z rodziny legwanów; dł. do 2,2 m; zielony z wysokim grzebieniem i długim ogonem; lasy AmerykiPołudniowej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:27 Legwanowate, legwany (Iguanidae) – rodzina jaszczurek z infrarzędu Iguania w rzędzie łuskonośnych (Squamata), obejmuje ok. 35 gatunków, w tym 11 krytycznie zagrożonych wyginięciem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:28 Legwany występują od południowo-zachodniej części USA po obszary centralne Ameryki Południowej, na wyspach Galapagos (Amblyrhynchus, Conolophus), Antylach (Iguana, Cyclura) i na Fidżi (Brachylophus). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:28 Wielkość od 14 cm długości (Dipsosaurus dorsalis) do ponad 2 metrów (Iguana iguana). Ich zęby są umieszczone pleurodontycznie (co odróżnia je od agam i kameleonów) i podlegają stałej wymianie. U niektórych występuje autotomia – zdolność odrzucania ogona. Pokrój ciała u większości gatunków przypomina typowe jaszczurki z długim ogonem. Gatunki prowadzące naziemny tryb życia mają ciała brzusznie spłaszczone, a nadrzewne bocznie spłaszczone. Skóra pokryta jest nieregularnie rozmieszczonymi niewielkich rozmiarów łuskami. Występują u nich różne skórne twory jak grzebienie, fałdy, wachlarze. Samce wielu gatunków w czasie, gdy są podniecone nadymają worki podgardzielowe. Ubarwienie z reguły w różnych ochronnych odcieniach zieleni. W czasie godów samce przybierają jaskrawsze barwy. Większość jest wszystkożerna, a nieliczne odżywiają się wyłącznie pokarmem roślinnym. Większość legwanów jest jajorodna, a część jajożyworodna. Jaja w pergaminowatych osłonkach składają do jam w ziemi w liczbie od 1 do 90 sztuk. Zajmują rozmaite środowiska od lasów deszczowych poprzez pustynie. Są wśród nich gatunki naziemne (Dipsosaurus, Cyclura), naskalne (Sauromalus, Ctenosaura, Conolophus), nadrzewne (Iguana, Brachylophus) i jeden gatunek (legwan morski) spędzający większość czasu w wodzie morskiej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:29 Tradycyjnie do rodziny Iguanidae zaliczano wiele gatunków jaszczurek z kladu Iguania, w większości zamieszkujących obszary obu Ameryk, ale także niektóre gatunki z wysp na Pacyfiku a nawet z Madagaskaru; w obrębie Iguanidae wyróżniano wówczas wiele podrodzin, m.in. Iguaninae, Corytophaninae, Crotaphytinae, Oplurinae, Phrynosomatinae, Polychrotinae i Tropidurinae. Frost i Etheridge (1989) stwierdzili jednak, iż brakuje dowodów na to, że wszystkie te podrodziny tworzą takson monofiletyczny, do którego jednocześnie nie należą agamy i kameleony; z tego powodu zaproponowali, by nazwy Iguanidae używać jedynie w odniesieniu do dawnej podrodziny Iguaninae, a pozostałe podrodziny legwanów podnieść do rangi odrębnych rodzin. Do rodziny Iguanidae należą następujące występujące współcześnie rodzaje. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:30 Późniejsze badania wykazały jednak, że dawne podrodziny Iguanidae sensu lato tworzą monofiletyczną grupę, do której nie należą agamy i kameleony[4]. W związku z tym część naukowców powtórnie zaczęła zaliczać do rodziny Iguanidae wszystkie jej dawne podrodziny; inni jednak uznają, że podział Iguanidae sensu lato na szereg odrębnych rodzin za bardzo się upowszechnił, by od niego odchodzić i proponują, by nadal używać nazwy Iguanidae tylko w odniesieniu do rodzaju Iguana i jego najbliższych krewnych, tj. dawnej podrodziny Iguaninae (na określenie Iguanidae sensu lato autorzy ci używają nazwy Pleurodonta) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:30 W 2008 w Czerwonej księdze gatunków zagrożonych Międzynarodowej Unii Ochrony Przyrody i Jej Zasobów umieszczono 27 gatunków z tej rodziny, w tym 11 w kategorii CR (krytycznie zagrożone). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:38 mozazaury, Mosasauridae, rodzina wymarłych mor. jaszczurek, blisko spokrewnionych z waranami i z wężami; miały wydłużone, wężowate ciało, dł. 3–15 m (Mosasaurus, Tylosaurus), i długi (do prawie 1 m), spiczasty pysk ze stożkowatymi zębami, służącymi do chwytania ryb, głowonogów oraz mor. gadów i ptaków; niektóre miały zęby tępe, służące do miażdżenia twardych skorup; obie pary kończyn przekształcone w płetwy; mozazaury były zapewne żyworodne; były dominującymi drapieżnikami w morzach późnej kredy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:38 warany, Varanidae, rodzina jaszczurek obejmująca współcześnie jeden rodzaj Varanus z 56 gatunkami zamieszkującymi Afrykę, południową Azję, wyspy zachodniego Oceanu Spokojnego i (większość gatunków) Australię; tułów stosunkowo krótki z bardzo długą szyją i wydłużoną wąską głową; długi ogon, często bocznie spłaszczony, jest zwykle narządem obrony; drapieżne, żywią się także jajami, niekiedy padliną; prowadzą dzienny i lądowy tryb życia, niektóre dobrze wspinają się po drzewach, inne pływają; np. największy z waranów — waran z Komodo, Varanus komodoenis, dł. do 3 m, żyjący na kilku wysepkach Archipelagu Malajskiego; należą tu ponadto: waran nilowy, Varanus nilotiaus, dł. do 1,7 m, żyjący nad rzekami Afryki, waran szary, Varanus grisens, dł. do 1,2 m, zamieszkujący półpustynie Afryki południowo-zachodniej i środkowej Azji. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:40 teidy, Teiidae, rodzina jaszczurek; 117 gat.; dł. do 1,4 m; pięknie ubarwione z dominacją kolorów zielonych, brunatnych i żółtych; występują wyłącznie w Nowym Świecie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:40 waran z Komodo, Varanus komodoensis, gatunek z rodziny waranów; największa współczesna jaszczurka — długość do 3 m, masa 165–250 kg. Wyglądem przypomina inne warany, ale jest masywniejszy; ogon dłuższy od reszty ciała; ubarwienie dorosłych jednolicie czarne. Odkryty 1911, zamieszkuje zachodnią część wyspy Flores i kilka sąsiadujących z nią małych wysepek (w tym Komodo) w indonezyjskim archipelagu Małych Wysp Sundajskich; spotykany głównie w rzadkich nizinnych lasach i sawannach; dziką populację waranów z Komodo szacuje się na ok. 6000 sztuk; dorosłe prowadzą dzienny i lądowy tryb życia — poruszają się bardzo sprawnie, są również dobrymi pływakami; kryją się w wykopanych przez siebie norach, czasem o długości do 3 m; największe osobniki polują z zasadzki na duże ssaki — świnie, jelenie, bawoły (ważące ponad 500 kg), porywają również zwierzęta domowe, często też zjadają padlinę; zdobycz rozszarpują, posługując się potężnymi pazurami i ostrymi zębami; młode okazy prowadzą nadrzewny tryb życia, żywiąc się jaszczurkami, owadami, ptakami i ich jajami; samica składa jaja do wykopanego w ziemi dołka w kilku kolejnych miotach, jednorazowo 1–30 (przeciętnie 11) sztuk. Warany z Komodo unikają człowieka, ale znane są przypadki zabicia i pożarcia ludzi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:44 Teju -teidy, Teiidae, rodzina jaszczurek; 117 gat.; dł. do 1,4 m; pięknie ubarwione z dominacją kolorów zielonych, brunatnych i żółtych; występują wyłącznie w Nowym Świecie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:45 Teju brazylijski, teju czarnoplamy (Tupinambis teguixin) – gatunek jaszczurki z rodziny tejowatych (Teiidae). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:45 Głowa i tułów są brązowoczarne, z niebieskawym odcieniem oraz pokryte dużymi, żółtawobiałymi plamami, ułożonymi wzdłuż grzbietu i kilkoma rzędami białych plamek po bokach. Na ogonie koloru ciemnobrązowego występują wąskie, poprzeczne, żółte pręgi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:46 Długość ciała do 1,5 m Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:46 Zamieszkuje tereny w większym lub mniejszym stopniu porośnięte rozmaitą roślinnością, w tym tropikalne lasy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:47 Jest drapieżnikiem. Żywi się wszelkimi małymi zwierzętami, takimi jak owady, żaby, małe węże oraz jaja i pisklęta ptaków. Zjada również pokarm roślinny – niektóre liście i soczyste owoce. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:48 Prowadzi dzienny, naziemny tryb życia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:48 Samica składa od 6 do 10 jaj do dużych (4–5 m wysokości) gniazd termitów. Dostanie się do wnętrza tych gniazd, przy pomocy szczęk i pazurów wymaga od samicy dużego wysiłku. Po złożeniu jaj samica opuszcza gniazdo, a termity zasklepiają otwór. W ten sposób jaja zostają wewnątrz zamknięte i rozwijają się całkowicie odizolowane od świata zewnętrznego. Wewnątrz termitiery panuje odpowiednia temperatura i wilgotność do inkubacji jaj. Po wylęgu małe jaszczurki muszą dużym nakładem sił utorować sobie drogę na zewnątrz. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:49 Jest gatunkiem pospolitym w tropikalnych obszarach Ameryki Południowej – w Gujanie i w zlewisku rzeki Amazonki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:51 Teju argentyński, teju czarno-biały (Salvator merianae) – gatunek jaszczurki z rodziny tejowatych (Teiidae), jej największy przedstawiciel. Jaszczurki te zajmują podobne do waranów nisze ekologiczne, co jest przykładem ewolucji konwergentnej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:51 Młode jaszczurki mają zielone ubarwienie, nakrapiane czarnymi plamami. Kolory te zanikają już w kilka miesięcy po wykluciu. Dorosłe osobniki mają drobne, perliste łuski na całej długości ciała prócz głowy, gdzie występują większe, regularnie ułożone tarczki. Ubarwienie tych gadów jest czarno-białe. Wyraźnie widoczne są czarne plamki oraz poprzeczne pasy przebiegające od głowy, aż po długi, masywny ogon. Cechą wspólną dla wszystkich tejowatych jest rozwidlony długi język. Żyją około 15 lat. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:52 Długość ciała samców dochodzi do 1,5 m wraz z ogonem. Samice są dużo mniejsze i ich długość ciała wynosi zwykle ok. 1 m. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:53 Gatunek ten ta posiada duże zdolności adaptacyjne, więc jego siedlisko jest bardzo zróżnicowane. Zamieszkuje zarówno lasy tropikalne jak i otwarte przestrzenie, takie jak brzegi rzek, równiny porośnięte wysoką trawą oraz piaszczyste obszary przybrzeżne. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:53 Jest wszystkożerny. Oprócz owadów, płazów i małych jaszczurek, zjada też owoce a w środowiskach synantropijnych może zapolować na psy[a]. Żywi się również jajami i padliną. Poszukuje pożywienia przede wszystkim w godzinach porannych. Większe ofiary chwyta w potężny zgryz i zabija je energicznie uderzając nimi o ziemię. Mniejsze ofiary połyka w całości. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 18:19 Prowadzi dzienny, naziemny tryb życia. Ukrywa się w norach, które zapewniają im ochronę przed wilgocią i ekstremalnymi temperaturami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 18:20 Samica składa jaja w stertach liści. Gniazdo takie składać się może nawet z 65 jaj. Młode wylęgają się po około 60 dniach. Jak w przypadku większości gadów samica nie zajmuje się młodymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 18:20 Jego naturalne występowanie obejmuje tropikalne i subtropikalne obszary od Kolumbii, Wenezueli i Gujany, poprzez dorzecze Amazonki, aż po Urugwaj, Paragwaj i północną Argentynę. Wpuszczony do środowiska (prawdopodobnie pochodzący z hodowli terrarystycznych) przez człowieka na Florydę w USA Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 18:21 Teju argentyńskie nadają się na zwierzęta domowe, gdyż przywiązują się do swoich właścicieli i są dosyć spokojne. W dobrych warunkach mogą żyć nawet około 20 lat. Należy pamiętać jednak, że tak jak w przypadku większości gadów wymagają one stałej opieki i jeśli nie mają częstego kontaktu z człowiekiem stają się bardziej agresywne i czują się niespokojnie, nawet w obecności właściciela. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:09 Pyton, Pýthōn [gr. pýthein ‘gnić’], mit. gr. olbrzymi wąż zabity w Delfach przez Apollina; według Hymnu homeryckiego do Apollina potwór był rodzaju żeńskiego i strzegł zrodzonego przez Herę Tyfona; Apollo, zabiwszy go, pozostawił jego ciało na słońcu, aby zgniło (stąd pierwotna nazwa Delf — Pytho oraz przydomek boga Pythios ‘pytyjski’); na pamiątkę tego faktu organizowano igrzyska pytyjskie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:09 pyton skalny, Python sebae, wąż z rodziny pytonów; Afryka; dł. 3–4 m, wyjątkowo do 6 m; ubarwienie w różnych odcieniach brązu z rzędami ciemniejszych plam o nieregularnych kształtach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:10 pyton tygrysi, Python molurus, wąż z rodziny pytonów; południowaj Azja; ciało brązowe z rzędami jasnych, ciemno obwiedzionych plam; dł. przeważnie 3 m, maks. do 6 m; prowadzi nocny i naziemny tryb życia, ale chętnie wspina się na drzewa i pływa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:10 Python – rodzaj węży z rodziny pytonów (Pythonidae). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:11 Rodzaj obejmuje gatunki występujące w Afryce (Mauretania, Senegal, Gambia, Gwinea Bissau, Gwinea, Sierra Leone, Liberia, Wybrzeże Kości Słoniowej, Ghana, Burkina Faso, Togo, Benin, Nigeria, Kameron, Republika Środkowoafrykańska, Mali, Niger, Czad, Sudan, Etiopia, Erytrea, Uganda, Demokratyczna Republika Konga, Angola, Zambia, Rwanda, Burundi, Gabon, Kongo, Somalia, Kenia, Tanzania, Namibia, Mozambik, Zimbabwe, Botswana i Południowa Afryka) oraz Azji (Pakistan, Indie, Sri Lanka, Nepal, Bhutan, Bangladesz, Chiny, Mjanma, Tajlandia, Laos, Kambodża, Wietnam, Malezja, Singapur i Indonezja) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:13 Pytony (Pythonidae) – rodzina węży z kladu Alethinophidia. Tradycyjnie klasyfikowane jako podrodzina dusicieli; z analiz filogenetycznych wykorzystujących dane molekularne nie wynika jednak jednoznacznie, że podrodziny Boinae i Erycinae są bliżej spokrewnione z pytonami niż z wężami z kladu Caenophidia (m.in. połozowatymi, zdradnicowatymi i żmijowatymi). Analiza filogenetyczna przeprowadzona przez Pyrona, Burbrinka i Wiensa (2013) wykazała, że dusiciele i pytony są bliżej spokrewnione ze sobą nawzajem niż z Caenophidia; jednocześnie jednak z analizy tej wynika, że pytony i dusiciele nie tworzą kladu, do którego nie należałyby także tarczogonowate, tęczowcowate, rodziny Anomochilidae i Cylindrophiidae oraz rodzina/podrodzina Loxocemidae/Loxoceminae. Tym samym istnieje ryzyko, że włączenie pytonów do rodziny dusicieli uczyniłoby tę rodzinę parafiletyczną; stąd też obecnie pytony częściej są klasyfikowane jako odrębna rodzina. Analizy filogenetyczne sugerują szczególnie bliskie pokrewieństwo pytonów z rodzinami tęczowcowatych i Loxocemidae. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:19 Pytony (z wyjątkiem gatunków z rodzaju Aspidites) mają receptory wrażliwe na podczerwień w rowkach na górnej wardze pod nozdrzami, które pozwalają im wykrywać promieniowanie cieplne; to pomaga im zlokalizować pobliską zdobycz, zwłaszcza ciepłokrwiste ssaki. Tradycyjnie uznawane za niejadowite; badania Frya i współpracowników (2005) wykazały, że wszystkie węże, w tym pytony, pochodzą od przodka zdolnego do wytwarzania jadu. Późniejsze badania Frya i współpracowników (2013) dowiodły też, że pytony wytwarzają niewielkie ilości toksyn obecnych także w jadzie węży z kladu Caenophidia. W odróżnieniu od dusicieli pytony są jajorodne. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:19 Przedstawiciele rodziny żyją w Afryce, Azji i Australii. Znanych jest do 41 gatunków (różni autorzy wymieniają różną liczbę odrębnych gatunków, patrz uwagi w przypisach) należących do – w zależności od przyjmowanej klasyfikacji – 8 lub 9 rodzajów Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:32 mamut, mamut włochaty, Mammuthus primigenius, wymarły gatunek z rodziny słoniowatych, z rzędu trąbowców; potomek mamuta stepowego (Mammuthus trogonterii); występował w plejstocenie na obszarach stepotundry i tajgi od środkowej Europy, przez Syberię, po Alaskę i północno-zachodnią Kanadę, znany również z terenów Polski (kilkaset znalezisk z całego kraju). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:32 Był okryty długim, gęstym włosem; miał stosunkowo małe uszy i wielkie ciosy (siekacze) — do 4 m długości, zęby trzonowe zdatne do rozcierania pokarmu roślinnego; w wiecznej zmarzlinie na Syberii odkryto doskonale zachowane całe ciała mamutów; w jaskiniach odnaleziono rysunki naskalne przedstawiające mamuty. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:33 słoniowate, Elephantidae, rodzina ssaków z rzędu trąbowców; współcześnie reprezentowana przez 3 gatunki słoni: słoń afrykański, słoń afrykański leśny i słoń indyjski; z form kopalnych najlepiej jest poznany mamut. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:35 trąbowce, Proboscidea, rząd ssaków obejmujący największe współcz. zwierzęta lądowe, reprezentowane przez 1 rodzinę (słoniowate) z 3 gat., zamieszkujące południową Afrykę i część południowo-wschodniej Azji; Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:35 pojawiły się w eocenie, do końca trzeciorzędu liczyły ponad 300 gat., z najliczniejszą rodziną mastodontów; w ewolucji trąbowców następowało: skracanie czaszki, redukcja uzębienia z jednoczesnym silnym powiększeniem się górnych siekaczy (ciosy), rozwój trąby oraz powiększenie wymiarów ciała. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:36 słonie, 3 współcz. gatunki ssaków z rodziny słoniowatych. Masywna budowa ciała, nogi słupowate, zakończone 5, 4 lub 3 kopytami; głowa duża, z długą, chwytną trąbą; uzębienie niezupełne, z charakterystycznymi, rosnącymi przez całe życie siekaczami, zw. ciosami (mylnie zw. kłami), dł. do 3 m, oraz trzonowcami, dł. 40 cm (pokryte trącymi listewkami szkliwa), występującymi po 1 w każdej połowie szczęk i zastępowanymi w miarę ścierania się przez nowo wyrastające; roślinożerne, dzienna porcja pokarmu dochodzi do 200 kg, wody ok. 100 l; żyją ok. 70–80 lat; dojrzałość płciową osiągają w wieku 8–12 lat, samica po ok. 22-miesięcznej ciąży rodzi 1 młode (zwykle 4 do 5 razy w ciągu życia); młode ssie pokarm pyskiem, bez pomocy trąby (sutki między przednimi nogami); zamieszkują rodzinami sawannę, busz i lasy, przemierzając do 100 km na dobę, dobrze wspinają się w górach i dobrze pływają; słoń afrykański, Loxodonta africana, dł. ciała (z trąbą) 6–7,5 m, wys. w kłębie 3–4 m, masa 5–7,5 t; słoń afrykański leśny, Loxodonta cyclotis (do początku XXI w. uznawany za podgatunek poprzedniego), dł. ciała 4–6 m, wys. w kłębie do ok. 2,5 m, masa 1–3,5 t, słoń indyjski, Elephans maximus, nieco mniejszy od afrykańskiego, łatwo się oswaja, bywa używany jako zwierzę juczne, pociągowe, wierzchowe; w niewoli oba gat. poddają się tresurze, lecz rozmnażają się bardzo rzadko. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:39 Słonie trzymane w ogrodach zoologicznych doświadczają bólu i cierpienia - twierdzi wiodąca organizacja charytatywna zajmująca się dobrostanem zwierząt, a trzymanie ich w niewoli powinno być stopniowo wycofywane. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:44 W samej Europie w ogrodach zoologicznych trzyma się 580 słoni. W północnoamerykańskich ogrodach zoologicznych znajduje się z kolei prawie 300 zwierząt.Organizacja Born Free twierdzi, że wpływ niewoli na zdrowie fizyczne i psychiczne oraz dobrostan oznacza, że większość słoni w europejskich i północnoamerykańskich ogrodach zoologicznych „rozwija i przejawia nienormalne stereotypowe zachowania” Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:45 Obejmuje to „kompulsywne kołysanie się, będące konsekwencją długotrwałych uszkodzeń psychicznych”. Ostrzega również, że „rutynowe trzymanie zwierząt na łańcuchach jest nadal praktykowane w niektórych europejskich ogrodach zoologicznych”. Organizacja alarmuje, że urodzone w niewoli słonie w Wielkiej Brytanii żyją średnio zaledwie 20 lat w porównaniu z 50 latami na wolności, podczas gdy 40% młodych słoni w ogrodach zoologicznych umiera przed ukończeniem piątego roku życia. Born Free informuje również, że liczba przetrzymywanych w niewoli słoni wzrosła w ciągu ostatnich 40 lat „poprzez import schwytanych na wolności osobników”. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:45 Fundacja opisuje słonie jako „wysoce inteligentne i społeczne zwierzęta”, które na wolności „wędrują po rozległych obszarach i żyją do 70 lat w złożonych wielopokoleniowych rodzinach i społeczeństwach”. Ogrody zoologiczne nie są w stanie naśladować dzikich siedlisk ani odtwarzać warunków, które umożliwiają im rozwój. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:46 Raport Elephants in Zoos: A Legacy of Shame identyfikuje ogrody zoologiczne jako „konsumentów słoni” i stwierdza, że chwytanie dzikich zwierząt w celu „zniewolenia ich” ma wpływ na stabilność społeczną i ochronę dzikich populacji, co ma poważny wpływ na szersze ekosystemy, których istotną częścią są słonie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:46 Fundacja Born Free została nazwana na cześć filmu „Born Free” z 1966 roku, który opowiadał historię udanej rehabilitacji młodej lwicy na wolności. Jednak współzałożyciel i prezes wykonawczy Will Travers – którego rodzice zagrali w filmie – mówi, że organizacja charytatywna została założona w wyniku śmierci młodej samicy słonia afrykańskiego w londyńskim zoo w 1983 roku. Słoń o imieniu Pole Pole został przysłany w prezencie z Kenii po tym, jak wraz z rodzicami wystąpił w filmie. Ranny po próbie przeniesienia do innego zoo w Wielkiej Brytanii Polak został uśpiony. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:52 Travers twierdzi, że poszczególne historie są wspierane przez „lawinę danych i analiz” dowodzących, że próby rozmnażania i trzymania słoni w niewoli nie powiodły się – i twierdzi, że próby poprawy warunków społecznych lub zwiększenia rozmiarów wybiegów są nieuzasadnione. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:55 Obecny zasięg geograficzny słonia sumatrzańskiego wynosi około 500 000 kilometrów kwadratowych, co stanowi tylko około 5% zasięgu historycznego – który wynosił ponad 9 milionów kilometrów kwadratowych! Obecnie gatunek ten występuje na subkontynencie indyjskim i w Azji Południowo-Wschodniej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:55 Słonie sumatrzańskie żyją w różnych siedliskach w regionie tropikalnym, w tym na stepach, w tropikalnych lasach wiecznie zielonych, wilgotnych lasach liściastych i lasach zaroślowych. Zazwyczaj żyją na wysokości od poziomu morza do 3000 metrów, ale słonie żyjące w pobliżu Himalajów czasami poruszają się wyżej, szczególnie w czasie upałów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:56 Słoń sumatrzański jest jednym z największych organizmów lądowych. Długość ciała waha się od 550 do 640 cm. U słoni występuje duży dymorfizm płciowy. Samce są znacznie większe niż samice. Samce mają od 240 do 300 cm wysokości ciała, przy masie wynoszącej od 3500 do 6000 kg. Samice mają od 195 do 240 cm wzrostu i masę ciała od 2000 do 3500 kg. Mają długi ogon – około półtora metra. Słonie sumatrzańskie mają szarą skórę pokrytą rzadkimi, krótkimi włosami. U dorosłych osobników włosy te są rzadkie, a młode mają stosunkowo grubą, brązową sierść. Samce mają ciosy, będące przedłużeniem górnych siekaczy, samice ich nie mają (u słoni afrykańskich zarówno samce, jak i samice mają ciosy). Słoń sumatrzański ma duże, płaskie uszy, ale są one mniejsze niż uszy słoni afrykańskich. Niewielkie uszy kontrastują z bardzo dużą głową o płaskim czole. Długa trąba jest zakończona wyrostkiem chwytnym i umożliwia słoniom między innymi precyzyjne zdobywanie pożywienia, służąc do chwytania gałęzi, owoców i innych pokarmów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:56 Słonie sumatrzańskie żyją w niewielkich stadach (po osiem-dziesięć samic z ich młodymi). Gatunek ten jest poligyniczny, co oznacza, że jeden samiec kopuluje z wieloma samicami. U tego gatunku istnieje konkurencja wśród samców oraz selekcja samic. Cykl płciowy samic trwa od 14 do 16 tygodni, a samice są w rui od 3 do 7 dni. Samice wykorzystują sygnały wokalne, wizualne i chemiczne, aby zainteresować samców. Samce walczą o dostęp do samic, staczając między sobą walki przy użyciu kłów. W każdym sezonie lęgowym samica rodzi jednego potomka. Bliźniaki są możliwe, ale bardzo rzadkie. Okres ciąży wynosi zwykle od 18 do 23 miesięcy. Średnia masa urodzeniowa młodych to 100 kg. Matki intensywnie opiekują się potomstwem przez dwa pierwsze lata ich życia, a odstawienie od piersi następuje dopiero około 4 roku życia. Dlatego też słonie sumatrzańskie rozmnażają się co 4-5 lat, samice pozostają niepłodne w czasie karmienia piersią. Samice zapewniają wysoki poziom opieki rodzicielskiej nad swoim potomstwem, podczas gdy samce nie zajmują się wcale słoniątkami. Samice spokrewnione z matką pomagają zazwyczaj w opiece nad młodymi. Taki system określany jest jako „allomothering”, czyli wspólna opieka matczyna. Młode usamodzielniają się w wieku pięciu lat. Samice i samce zwykle osiągają dojrzałość płciową w wieku od 10 do 15 lat, ale może to się znacznie różnić w zależności od środowiska. Słonie są długowiecznymi zwierzętami, przeciętna długość życia wynosi od czterdziestu do siedemdziesięciu lat. Najstarszy znany słoń sumatrzański miał 86 lat i żył w ogrodzie zoologicznym. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:57 Słonie sumatrzańskie są roślinożercami, które jedzą wiele rodzajów pokarmu roślinnego. Ich dieta składa się głównie z roślin strączkowych, wielu gatunków traw i turzyc, palm oraz lip. Zjadają także bambus, trzcinę cukrową, rośliny uprawne, korzenie drzew, kwiaty, owoce, nasiona, ziarna i korę drzew. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:59 Najnowsza aktualizacja Czerwonej Listy Zagrożonych Gatunków IUCN przyniosła bardzo złe wieści dla słoni afrykańskich. Oba gatunki tych dużych ssaków zostały zdegradowane z „wrażliwego” do „zagrożonego”. Afrykański słoń leśny (Loxodonta cyclotis) jest obecnie wymieniony jako krytycznie zagrożony, podczas gdy słoń afrykański (Loxodonta africana) jest uważany za gatunek zagrożony. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 21:59 „Słonie afrykańskie odgrywają kluczową rolę w ekosystemach, gospodarkach i naszej zbiorowej wyobraźni na całym świecie. Dzisiejsze nowe oceny z Czerwonej Listy IUCN dotyczące obu gatunków słoni afrykańskich podkreślają ciągłą presję, z jaką borykają się te kultowe zwierzęta ”- powiedział w oświadczeniu dr Bruno Oberle, dyrektor generalny IUCN. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 22:00 Słonie afrykańskie były wcześniej traktowane jako jeden gatunek, ale IUCN oficjalnie uznała, że obecnie składają się z dwóch odrębnych gatunków. Decyzja ta wynika z ostatnich dowodów genetycznych wskazujących, że słonie leśne i sawannowe były genetycznie i najprawdopodobniej fizycznie oddzielone przez około 500 000 lat. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 22:00 Afrykański słoń leśny jest mniejszym, co oznacza, że słoń sawannowy jest największym na świecie żyjącym zwierzęciem lądowym. Jest również jasne, że te dwa gatunki słoni żyją w wyraźnie różnych siedliskach, które rzadko nakładają się na siebie. Słonie leśne żyją w lasach tropikalnych Afryki Środkowej oraz w szeregu siedlisk w Afryce Zachodniej, podczas gdy słonie sawannowe zwykle żyją na otwartych łąkach i pustyniach w różnych siedliskach Afryki Subsaharyjskiej. Niestety najnowsze dane z IUCN pokazały, że oba gatunki są zagrożone wyginięciem. Głównie w wyniku działalności kłusowników i utraty siedlisk. Szacuje się, że liczba afrykańskich słoni leśnych spadła nawet o 86 procent w okresie 31 lat, a populacja afrykańskich słoni sawannowych zmniejszyła się o co najmniej 60% w ciągu ostatnich 50 lat. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 22:01 Sytuacja różni się w zależności od kraju. Na przykład w Botswanie argumentowano, że jest tak wiele słoni, że ekosystem nie jest w stanie ich utrzymać w naturalny sposób. Ale w skali całego kontynentu spada liczebność tych gigantycznych ssaków. Dr Ben Okita, który współprzewodniczy grupie specjalistów ds. Słoni IUCN, nazwał ostatnią ocenę „dzwonkiem alarmowym”. Pomimo szczytu w 2011 roku, zabijanie słoni dla ich ciosów pozostało „istotną przyczyną” spadku, powiedział BBC News. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 22:23 Jednak utrata słoni nie jest jednolita w całej Afryce. Chociaż wiele populacji doświadczyło poważnych spadków, inne rosną lub pozostały stabilne. Na przykład liczba słoni leśnych w niektórych częściach Gabonu i Republiki Konga pozostaje wysoka, a liczba słoni sawannowych powoli rośnie lub pozostaje stabilna w transgranicznym obszarze chronionym Kavango-Zambezi w południowej Afryce. W dużej mierze wynika to z sukcesu rozmów, a mianowicie aktywnych środków przeciwdziałania kłusownictwu i lepszego zarządzania ziemią Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 22:24 Chociaż najnowsze wiadomości z IUCN mogą zabrzmieć ponuro, organizacje zajmujące się ochroną przyrody twierdzą, że wciąż istnieje dobry powód, aby optymistycznie patrzeć na przyszłość słoni afrykańskich. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 22:24 „Społeczność międzynarodowa ma również do odegrania kluczową rolę w zapewnieniu dalszego znacznego spadku poziomu kłusownictwa, aby ten gatunek miał szansę na odrodzenie. Popyt na produkty z kości słoniowej, takie jak rzeźby i biżuteria, wymiernie spadł od czasu zakazu handlu wewnętrznego w Chinach w 2017 r. i musimy nadal skutecznie angażować kluczowe grupy konsumenckie, aby dalej rozwijać tę tendencję spadkową, aby słonie leśne miały szansę się odbić ” ‒ powiedział w oświadczeniu przesłanym pocztą elektroniczną Bas Huijbregts, dyrektor ds. gatunków afrykańskich z World Wildlife Fund (WWF). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 22:32 Niestabilna sytuacja polityczna w Republice Środkowoafrykańskiej zagraża jednej z najważniejszych ostoi słoni w tej części Afryki – alarmuje międzynarodowa organizacja ekologiczna WWF. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 22:33 17 uzbrojonych kłusowników wtargnęło w tym tygodniu do Parku Narodowego w Dzanga-Ndoki, w którym przy wodopoju obserwuje się codziennie stada słoni liczące od 50 do 200 osobników. Ekolodzy obawiają się, że może dojść do podobnej masakry jak w kameruńskim Parku Narodowym Bouba N’Djida, gdzie w lutym 2012 roku kłusownicy zabili aż 300 słoni. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 22:33 – Grupa 17 uzbrojonych osób była widziana na początku tygodnia w Parku Narodowym Dzanga-Ndoki i kierowała się w stronę kluczowej ostoi słoni w Dzanga Bai – poinformowali lokalni współpracownicy WWF. Rozmawiali oni z trzema mężczyznami, którzy spytali o drogę do wieży widokowej, z której można obserwować dziko żyjące słonie i dodają – Wskazaliśmy im błędny kierunek i jak najszybciej się oddaliliśmy. Później słyszeliśmy strzały dochodzące ze strony Parku Narodowego, ale nie znamy szczegółów. – dodają. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 22:34 W związku z tymi wydarzeniami organizacja ekologiczna WWF apeluje do międzynarodowej opinii publicznej o zwiększenie bezpieczeństwa w regionie. Bez stabilizacji sytuacji politycznej w tym kraju, nie uda się skutecznie ochronić bezcennej przyrody. Przykładem dobrych praktyk lokalnych władz jest Kamerun, w którym od kwietnia władze zatrzymały aż 20 osób podejrzanych o kłusownictwo. Podczas zatrzymania skonfiskowano także 45 sztuk broni palnej, 337 nabojów, 10 pił maszynowych i ponad 3000 rolek drutu kolczastego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 22:34 – To była bardzo dobrze wyposażona i zorganizowana grupa przestępców – mówi Gilles Etoga z międzynarodowej organizacji ekologicznej WWF. – Najnowsze dane wskazują, że w ciągu ostatnich 10 lat kłusownicy zabili aż 62 proc. afrykańskich słoni leśnych żyjących w dorzeczu rzeki Kongo. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 22:35 WWF przypomina, że olbrzymie ilości kości słoniowej trafiają na rynek azjatycki, w tym do Wietnamu, a mięso afrykańskich słoni leśnych można kupić na lokalnych targowiskach. Niestabilna sytuacja w regionie utrudnia strażnikom pracującym w parkach narodowych i rezerwatach patrolowanie lasów, w których żyje ten gatunek słoni. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:06 Szczególnie wnikliwie badano dane z europejskich ogrodów zoologicznych (połowa słoni w niewoli żyje na tym kontynencie). Z pośród zwierząt żyjących na wolności badano populację słoni z Parku Narodowego Amboseli w Kenii oraz pracujących przy transporcie drewna w Myanma Timber Enterprise na Birmie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:06 Okazuje się, że średnia długości życia samic słonia afrykańskiego w europejskich ZOO to zaledwie 17 lat, natomiast w Parku Narodowym w Kenii zwierzęta te dożywają średnio 56 lat. Podobnie jest w przypadku bardziej zagrożonego słonia indyjskiego: zwierzęta w Birmie żyją średnio 42 lata natomiast te w ogrodach zoologicznych średnio tylko 19. Co równie niepokojące okazało się, że zwierzęta urodzone i wychowane w niewoli żyją krócej od tych urodzonych na wolności, ale żyjących w ogrodach zoologicznych. Nie wiadomo jaki czynnik ma na to wpływ – ale musi on występować bardzo wcześnie, bo średni wiek zwierząt odłowionych dla ogrodów zoologicznych to 3-4 lata. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:07 Badania te są jednak już kwestionowane m. in. przez Roberta Wiese’a – dyrektora ogrodu Zoologicznego w San Diego. Jak twierdzi mała liczba zwierząt w niewoli (a więc zbyt mała próba) nie pozwala na wyciąganie jakichkolwiek naukowych wniosków. Autor ten w artykule opublikowanym w „Zoo Biology” w 2004 roku dowodził, że zwierzęta w ZOO żyją równie długo jak te na wolności. Faktycznie w ostatniej dekadzie warunki utrzymania zwierząt w ogrodach zoologicznych uległy znaczącej poprawie. Jednak nadal jest to sytuacja daleka od ideału – wiele słoni w ZOO jest otyłych, ponadto stres znacznie zmniejsza ich odporność na rożne czynniki chorobotwórcze. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:12 Filmowiec BBC w trakcie kręcenia filmu o słoniach, w stadzie tych zwierząt, dostrzegł niezwykłego osobnika. Różowy, młody słoń afrykański tak naprawdę jest albinosem, a zjawisko to jest bardzo rzadkie u tych potężnych ssaków. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:13 Jak powiedział Mike Holding, filmujący dla BBC Wildlife: różowego słonia widziałem tylko kilka minut, kiedy stado około 80 sztuk przekraczało rzekę. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:13 Wszyscy byliśmy bardzo podekscytowani, trudno było uwierzyć wlasnym oczom – jak dodaje. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:16 Niezwykłego słonia sfilmowano w Botswanie, na bagnistym terenie delty Okawango. Według biologów albinizm u słoni jest bardzo rzadkim zjawiskiem. Duże nasłonecznienie w połączeniu z brakiem pigmentu może w przyszłości powodować u słonika poparzenia słoneczne i ślepotę. W przeciwieństwie do niektórych zwierząt albinotycznych, słonie albinosy nie są białe lecz właśnie różowe a nawet brązowawe. Co prawda albinizm jest w miarę rozpowszechniony u azjatyckich słoni, jednak u gatunku afrykańskiego jest bardzo rzadki. Jak powiedział dr Mike Chase badający od lat słonie afrykańskie – do tej pory miałem jedynie doniesienia o trzech młodych albinosach z Parku narodowego Krugera w RPA. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:17 Nie wiadomo, czy afrykańskie słonie albinosy są w stanie osiągnąć wiek dorosły. Na szczęście słonie to bardzo inteligentne zwierzęta - zaobserwowano, że albinos częściej przebywa w cieniu i stara się brać kąpiele błotne. Ochronna warstwa błota zabezpiecza zwierzę przed poparzeniem - jak mów Chase - to dobrze, że slon już w tak młodym wieku zdaje sobie sprawę ze swojej odmienności, to zwieksza jego szanse na przeżycie. Delta Okawango zapewni mu pod dostatkiem blota i cienia - to duży plus w porównaniu ze slonikami zyjacymi w Parku Krugera, gdzie sawannę z rzadka porastają akacje i baobaby dajace cień. Słonie takie nmogą być tez łakomym kaskiem dla klusowników, chociaż na szczęscie ochrona przyrody w Afryce jest coraz doskonalsza Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:19 Były raz sobie cztery słonie Małe wesołe zielone słonie Każdy z kokardką na ogonie Hej cztery słonie I poszły sobie w daleki świat Daleką drogę w wesoły świat Hej świeci słońce wieje wiatr A one idą w świat Hej cztery słonie zielone słonie Każdy kokardkę ma na ogonie Ten pyzaty ten smarkaty Kochają się jak wariaty Płyną przez morza cztery słonie Małe wesołe zielone słonie Oj gwałtu rety jeden tonie Smarkaty tonie Na pomoc biegną mu wszystkie wnet Za trąbę ciągną go i za grzbiet I wyciągnęły z wody go Więc strasznie rade są Hej Cztery słonie zielone słonie Każdy kokardkę ma na ogonie Ten pyzaty ten smarkaty Kochają się jak wariaty Idą przez góry cztery słonie Małe wesołe zielone słonie Wtem jeden w przepaść straszną leci Patrzcie ten trzeci Na pomoc biegną mu wszystkie wnet Za uszy ciągną go i za grzbiet I wyciągnęły wreszcie go Więc strasznie rade są Hej Cztery słonie zielone słonie Każdy kokardkę ma na ogonie Ten pyzaty ten smarkaty Kochają się jak wariaty A gdy obeszły już świat cały To podskoczyły i się zaśmiały Trąby podniosły swe do góry I trąbią w chmury Hej łatwo obejść ten cały świat Gdy obok brata wędruje brat Cóż im uczynić może kto Gdy zawsze razem są Hej Cztery słonie zielone słonie Każdy kokardkę ma na ogonie Ten pyzaty ten smarkaty Kochają się jak wariaty Cztery słonie zielone słonie Każdy kokardkę ma na ogonie Ten pyzaty ten smarkaty Kochają się jak wariaty Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:22 Słoniowate, słonie (Elephantidae) – rodzina dużych ssaków lądowych z rzędu trąbowców (Proboscidea). Do rodziny słoniowatych zaliczają się dwa współcześnie występujące rodzaje. W XIX wieku słonie zaliczano do rzędu gruboskórych, wraz z nosorożcami i hipopotamami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:23 Najstarszy znany przedstawiciel trąbowców żył około 60 milionów lat temu, 5 milionów lat po wymieraniu kredowym. Jego szczątki odkryto na terenie dzisiejszego Maroka. Paleontolog Emmanuel Gheerbrant nadał temu kopalnemu gatunkowi nazwę Eritherium azzouzorum. Znalezione szczątki należały do małego roślinożernego ssaka ważącego pomiędzy 3 a 8 kg. Górna pierwsza para siekaczy była znacznie dłuższa od drugiej, natomiast spojenie żuchwy jest skrócone Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:24 Właściwe słoniowate wywodzą się od wcześniejszych trąbowców z rodziny Gomphotheriidae. Bliskim krewniakiem hipotetycznego przodka słoni jest rodzaj Anancus z pliocenu i plejstocenu. Pierwsze właściwe słonie miały budowę zbliżoną do gomfoteriów. W żuchwie znajdowała się jeszcze para krótkich ciosów, a sama czaszka była niższa i dłuższa niż u słoni późniejszych. Najwcześniejszymi rodzajami zaliczanymi do tej rodziny są Stegolophodon i Stegotetrabelodon. W pliocenie pojawiły się obok pnia wiodącego do dzisiejszych słoni stegodonty (Stegodontinae), czasami wyróżniane w oddzielną rodzinę. Były to duże trąbowce o jednej silnie rozwiniętej parze ciosów w górnej szczęce. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:24 Różne gatunki stegodontów zasiedlały w pliocenie i plejstocenie rozległe obszary kontynentalnej Azji oraz Archipelagu Malajskiego. Jako jedne z nielicznych ssaków stegodonty zasiedliły wiele wysp oceanicznych. Najdalej wysuniętym rejonem ich występowania była wyspa Flores. Ssaki te aktywnie pokonywały cieśniny między wyspami wpław. Inna koncepcja wiąże migracje z obniżonym poziomem morza. Na wielu wyspach (również na Flores) niedobór pokarmu oraz niewielka przestrzeń życia spowodowały skarłowacenie. Stegodont z tej wyspy osiągał wysokość co najwyżej 1,5 m w kłębie oraz ważył ok. 500 kg. Na kontynencie stegodonty wymarły ok. 500 tysięcy lat temu, na wielu wyspach przetrwały do czasów niemal współczesnych (ok. 13 tysięcy lat temu). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:24 Do podrodziny Elephantinae należą współczesne słonie. Najpierwotniejszym ich przedstawicielem był Primelephas z Afryki. Był to jeszcze stosunkowo prymitywny słoń o wielkości zbliżonej do dzisiejszego słonia azjatyckiego. Dał on początek dwóm żyjącym dzisiaj plemionom Elephantini i Loxodontini. Pierwsza grupa obejmuje wymarłe mamuty (Mammuthus) oraz rodzaj Elephas. Pojawiła się ona w Afryce i przez większą część pliocenu i plejstocenu były to dominujące na kontynencie słonie (przy założeniu, że do tej podrodziny należeli przedstawiciele rodzaju Palaeoloxodon – ale patrz niżej). Najstarszy znany gatunek to Elephas ekorensis. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:25 Słoń azjatycki (Elephas maximus) wywodzi się od swego większego krewniaka, Elephas hysudricus. W plejstocenie kilka gatunków słoni zasiedliło również niektóre wyspy oceaniczne, tak jak wcześniej zrobiły to stegodonty (np. Elephas celebensis). Rodzaj Mammuthus wywodził się od któregoś z wczesnych przedstawicieli Elephas. Najstarsze z gatunków, Mammuthus subplanifrons i Mammuthus africanavus, zasiedlały jeszcze Afrykę, ale wkrótce opanowały również Azję, Europę i w końcu Amerykę Północną, silnie się różnicując. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:26 Z kolei najwcześniejsze dzieje słoni z rodzaju Loxodonta nie są dobrze poznane. Zwierzęta te na początku zasiedlały tylko tereny leśne, gdzie szczątki ulegają szybkiemu rozkładowi. Przez większą część plejstocenu nie wytrzymywały konkurencji ze stepowymi Elephas. Najwcześniejszy znany gatunek to Loxodonta adaurora. Od niego pochodzą Loxodonta exoptata i Loxodonta atlantica, będący prawdopodobnie bezpośrednim przodkiem dzisiejszych słoni afrykańskich. Po wymarciu słoni Elephas w Afryce, słonie Loxodonta africana zajęły wolną niszę ekologiczną i zasiedliły sawanny. Loxodonta cyclotis, czyli słoń leśny, pozostał w pierwotnych leśnych siedliskach do czasów obecnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:28 Potencjalnie najstarszym znanym przedstawicielem rodzaju Palaeoloxodon jest Elephas recki/Palaeoloxodon recki, dobrze poznany i szeroko rozpowszechniony gatunek. Szczątki tego słonia znajdowano licznie między innymi we wschodniej Afryce w Wąwozie Oldovai, wraz ze szczątkami pierwotnych człowiekowatych. Były to słonie sawannowe, przystosowane do odżywiania się twardymi trawami. Gatunek ten opuścił Afrykę i skolonizował Europę oraz Azję, dając początek wielu innym gatunkom. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:28 Palaeoloxodon antiquus zasiedlał Europę przez niemal cały plejstocen. Było to zwierzę większe od dzisiejszych słoni, o bardzo dużych i prostych ciosach. Szczątki tego zwierzęcia (nazywanego niekiedy słoniem leśnym) znaleziono również w Polsce. W okresach lodowcowych wycofywał się na południe kontynentu, podczas interglacjałów opanowywał tereny północne. Wyspy Morza Śródziemnego zasiedlała w plejstocenie cała gama podgatunków P. antiquus lub pokrewnych gatunków o zredukowanych w wyniku skarłowacenia rozmiarach. Najmniejszy z nich, Palaeoloxodon falconeri, osiągał w kłębie zaledwie metr wysokości. Ssaki te wymarły zapewne podczas kolonizacji wysp przez pierwszych ludzi w czasach historycznych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:34 Elephantidae is a family of large, herbivorous proboscidean mammals collectively called elephants and mammoths. These are terrestrial large mammals with a snout modified into a trunk and teeth modified into tusks. Most genera and species in the family are extinct. Only two genera, Loxodonta (African elephants) and Elephas (Asiatic elephants), are living. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:34 The family was first described by John Edward Gray in 1821, and later assigned to taxonomic ranks within the order Proboscidea. Elephantidae has been revised by various authors to include or exclude other extinct proboscidean genera. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:35 Scientific classification of Elephantidae taxa embraces an extensive record of fossil specimens, over millions of years, some of which existed until the end of the last ice age. Some species were extirpated more recently. The discovery of new specimens and proposed cladistics have resulted in systematic revisions of the family and related proboscideans. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:35 Elephantids are classified informally as the elephant family, or in a paleobiological context as elephants and mammoths. The common name elephant primarily refers to the living taxa, the modern elephants, but may also refer to a variety of extinct species, both within this family and in others. Other members of the Elephantidae, especially members of the genus Mammuthus, are commonly called mammoths. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:35 The family diverged from a common ancestor of the mastodons of Mammutidae. The classification of proboscideans is unstable and has been frequently revised. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:37 The following cladogram shows the placement of the genus Mammuthus among other proboscideans, based on a 2007 study of hyoid characteristics: Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:40 Although the fossil evidence is uncertain, by comparing genes, scientists have discovered evidence that elephantids and other proboscideans share a distant ancestry with Sirenia (sea cows) and Hyracoidea (hyraxes) These have been assigned, along with the extinct demostylians and embrithopods, to the clade Paenungulata. In the distant past, members of the various hyrax families grew to large sizes, and the common ancestor of all three modern families is thought to have been some kind of amphibious hyracoid.[citation needed] One hypothesis is that these animals spent most of their time under water, using their trunks like snorkels for breathing. Modern elephants have this ability and are known to swim in that manner for up to six hours and 50 km (31 mi). In the past, a much wider variety of genera and species was found, including the mammoths and stegodons. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:00 Die wissenschaftliche Erstbeschreibung des Afrikanischen und Asiatischen Elefanten datiert in das Jahr 1758. Beide Arten wurden zunächst einer einzigen Gattung zugewiesen, erst Anfang des 19. Jahrhunderts erfolgte die generische Trennung der beiden Vertreter. Der Waldelefant ist erst seit dem Beginn der 2000er Jahre als eigenständige Art anerkannt. Die Familie der Elefanten wurde 1821 eingeführt. Die Bestände der drei Arten gelten in unterschiedlichem Maße als gefährdet. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:01 Elefanten sind die größten noch lebenden Landtiere. Der kleinste rezente Vertreter, der Waldelefant (Loxodonta cyclotis), erreicht eine Körperhöhe von rund 2,1 m und ein Gewicht von etwa 2 t, die größte heutige Form, der Afrikanische Elefant (Loxodonta africana) wird bis zu 3,7 m hoch und wiegt dann rund 6,6 t.[1][2] Das größte wissenschaftlich vermessene Exemplar, ein Tier aus Angola, besaß eine Schulterhöhe von 4 m und brachte vermutlich rund 10 t auf die Waage.[3][4][Anm 1] Zwischen diesen beiden Formen vermittelt der Asiatische Elefant (Elephas maximus) hinsichtlich Körpergröße und -gewicht. In ihrer stammesgeschichtlichen Vergangenheit zeigten die Elefanten eine deutlich höhere Variationsbreite. Die kleinsten Formen bilden einige inselbewohnende Zwergelefanten. Bei einigen dieser Elefanten war der Verzwergungseffekt so stark, dass sie nur zwischen 2 und 7 % der Größe der Ausgangsarten aufwiesen.[5] Hierzu zählen unter anderem der Sizilianische Zwergelefant (Palaeoloxodon falconeri) oder das Kreta-Zwergmammut (Mammuthus creticus), die nur rund 1 m hoch wurden und zwischen 170 und 240 kg wogen.[6][7] Die größten Elefanten finden sich mit Palaeoloxodon namadicus und Palaeoloxodon recki beziehungsweise mit dem Steppenmammut (Mammuthus trogontherii) und dem Präriemammut (Mammuthus columbi), deren Körperhöhe jeweils zwischen 4,2 und 4,5 m schwankte. Ihr Körpergewicht dürfte bei 12 bis 15 t gelegen haben.[8][9] Bezüglich der Größe besteht bei den heutigen Arten ein markanter Geschlechtsdimorphismus mit deutlich größeren männlichen Tieren gegenüber den weiblichen. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:01 Allgemein sind Elefanten massige Tiere mit einem großen und kurzen, dafür hohen Kopf auf kurzem Hals, säulenförmigen Beinen und einem über einen Meter langen Schwanz mit pinselartigem Ende. Das auffälligste Merkmal bildet der Rüssel, ein schlauchförmiger Muskelkörper entstanden aus der mit der Oberlippe verwachsenen Nase. Die Ausprägung des Rüssels bewirkt, dass die Maulöffnung bei den Elefanten verhältnismäßig klein ist. Als weiteres Kennzeichen kommen die vor allem bei erwachsenen Tieren ausgebildeten oberen Stoßzähne hinzu. Seitlich am Kopf setzen große, fächerartige Ohren an, die je nach Art unterschiedliche Ausmaße haben. Der Körper ist plump, die Rückenlinie verläuft entweder gerade beziehungsweise gesattelt wie bei den afrikanischen Elefanten oder aufgewölbt wie beim Asiatischen. Bei ersteren liegt der höchste Körperpunkt an den Schultern, beim letzteren auf der Stirn. Das Fellkleid der Elefanten ist sehr spärlich ausgebildet, längere Haare treten zumeist am Kinn und an der Rüsselspitze sowie am Schwanzende auf. Die Haut ist grau gefärbt, weist aber häufig pigmentfreie Flächen auf. Die eigentliche Hautfarbe kann durch Erd- und Staubbedeckung übertüncht sein. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:02 Die größeren Vorderbeine tragen rund 60 % des Körpergewichts. Vorder- und Hinterfüße enden in jeweils fünf Strahlen. Diese sind aber äußerlich nicht sichtbar, sondern in ein Polster eingebettet, das aus verschiedenen Strängen und Lagen von faserigem Bindegewebe besteht, unterbrochen wiederum durch Kammern aus Fettgewebe. Zusätzlich enthält es noch Kollagen, Reticulin und elastische Fasern. Das Polster durchsetzt den Fuß und füllt den Raum zwischen den einzelnen Knochen aus. Die Fußsohle besteht aus einer einheitlichen Fläche, die vorn rundlich, hinten oval geformt ist. An der jeweiligen Vorderseite bestehen „nagel-“ oder „hufartige“ Strukturen, deren Zahl teilweise zur Artunterscheidung herangezogen wird (Afrikanischer Elefant vorn vier, hinten drei; Waldelefant vorn fünf, hinten vier; Asiatischer Elefant vorn fünf, hinten vier bis fünf), prinzipiell aber stark variabel ist. In der Regel sind die seitlichen Nägel reduziert. Die „Hufe“ ähneln weitgehend den vergleichbaren Bildungen bei den Huftieren. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:03 Der Schädel der Elefanten ist groß gestaltet sowie hoch und kurz. Die Schädeldecke am höchsten Punkt wölbt sich teilweise kuppelartig auf. Der kurze Schädel entstand durch die Reduktion der Schnauzenpartie und die Vorverlagerung des Hinterhauptbeines; das Letztere fällt bei den heutigen Elefanten stark nach vorn ein. Die Kompression des Schädels im vorderen und hinteren Bereich bewirkt auch, dass der Schwerpunkt weit nach hinten verlagert ist. Ein herausragendes Merkmal stellen die großen, bienenwabenartig gestalteten, luftgefüllten Kammern dar, die das Stirnbein, Scheitelbein, Nasenbein und den Zwischenkieferknochen durchsetzen. Dadurch kann die Schädeldecke eine Dicke von bis zu 40 cm erreichen. Die Pneumatisierungen vergrößern die Oberfläche des Schädels enorm und erweitern so die Ansatzfläche für die massive Kau- und Nackenmuskulatur. Gleichzeitig verringern sie das Gewicht des Schädels. Ein weiteres Kennzeichen ist das stark zurückgebildete Nasenbein, wodurch Platz für die außerordentlich große Muskulatur des Rüssels entstand. Beide Merkmale finden sich bei zahlreichen Rüsseltierlinien. Durch die Reduktion des Nasenbeins ist der Zwischenkiefer auch direkt mit dem Stirnbein verbunden, was als generelles Merkmal der Tethytheria gilt. Bei den Elefanten rahmt der Zwischenkieferknochen die jeweilige Alveole der Stoßzähne ein. Die Stoßzahnalveolen stehen eher senkrecht am Schädel, wodurch die Stoßzähne nach unten austreten, was ebenfalls dem kurzen Schädel geschuldet ist. Dies bildet einen deutlichen Kontrast zu den meisten früheren Rüsseltierformen, deren Stoßzahnfächer durch den langen Schädel deutlicher horizontal orientiert sind. Als weitere elefantentypische Charakteristika können die hohe Lage der Nasenöffnung sowie die nach vorn orientierten Orbita herausgehoben werden. Die Stauchung des Schädels führte auch zu Änderungen an der Schädelbasis. Hier sind die senkrechte Stellung der Flügelfortsätze des Keilbeins und der nach unten gedellte Gaumen zu nennen Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:03 Der Unterkiefer der Elefanten ist kurz und hoch. Der horizontale Knochenkörper wirkt massiv, der aufsteigende Ast ist stark verbreitert. Aus der besonderen Form des Unterkiefers ergibt sich, dass der Kronenfortsatz, eine als Muskelansatzstelle dienende knöcherne Verlängerung des aufsteigenden Astes, weit vorn lagert und etwa über dem (Masse)-Schwerpunkt liegt. Gemeinsam mit dem Gelenkfortsatz ragt er weit auf, so dass sich die Gelenkverbindung mit dem Schädel deutlich oberhalb der Kauebene befindet. Die Symphyse, welche die beiden Unterkieferhälften am vorderen Ende miteinander verbindet, zeigt sich ebenfalls kurz. Gegenüber ursprünglicheren Elefantenformen ist der Unterkiefer der heutigen Vertreter somit auffallend gestaltet. Bei ersteren war er noch deutlich gestreckter, besaß eine lange Symphyse, an der sich seitlich die Zahnfächer der Unterkieferstoßzähne anschlossen Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:04 Zahlreiche der elefantentypischen Merkmale an Schädel und Unterkiefer sind auf eine Umstrukturierung im Kauapparat zurückzuführen, welche die Kürzungen in Schädellängsrichtung hervorrief. Der Kauapparat ist auf horizontale Vor- und Rückwärtsbewegungen spezialisiert. Andere frühere Rüsseltierlinien benutzten dagegen vor allem seitlich orientierte Mahlbewegungen. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:05 Elefanten besitzen zwei Arten von Zähnen: Die zu Stoßzähnen gewandelten, hypertrophierten und wurzellosen mittleren Schneidezähne der oberen Zahnreihe (I2) und die Backenzähne. Ältere Formen wie Stegotetrabelodon besaßen noch Stoßzähne im Unterkiefer, die sich aus den unteren inneren Schneidezähnen entwickelt hatten, im Verlauf der Stammesgeschichte aber durch Kürzungen im Unterkiefer, vor allem im Bereich der Symphyse verlorengingen, ein Prozess, der in mehreren Linien innerhalb der Rüsseltiere nachvollzogen werden kann. Heutige Elefanten benutzen ihre Stoßzähne überwiegend zum Graben, zum Entrinden der Bäume, zum Tragen schwerer Objekte sowie als Waffe gegen Konkurrenten beziehungsweise beim Imponiergehabe. Die Stoßzähne wachsen permanent und das gesamte Leben lang. Sie können sowohl bei beiden Geschlechtern, etwa beim Afrikanischen Elefanten beziehungsweise bei den verschiedenen Mammuten, oder hauptsächlich bei männlichen Tieren, beispielsweise beim Asiatischen Elefanten, ausgebildet sein. In der Regel sind sie nach oben und außen gebogen oder spiralig geformt. Heutige Arten können Stoßzähne von bis zu 345 cm Länge tragen, deren Gewicht mitunter 110 kg überschreitet, wobei der Afrikanische Elefant durchschnittlich größere Stoßzähne als der Asiatische Elefant hat. Die längsten bekannten Stoßzähne waren aber bei den verschiedenen Mammuten ausgebildet – Rekordmaße belaufen sich auf 490 cm. In der Regel steckt etwa ein Viertel der Länge der Stoßzähne in den Alveolen. gtiere besitzen Milchstoßzähne, sogenannte „Hauer“ (tushes), die noch im ersten Lebensjahr ausfallen und durch die permanenten Zähne getauscht werden. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:05 Die Stoßzähne, allgemein auch Elfenbein genannt, werden aus Carbonat-Hydroxylapatit-Kristallen gebildet (Hauptbestandteil Dahllit), die mit Kollagenfasern verbunden sind. Dabei tragen die Kristalle hauptsächlich zur Härte der Stoßzähne bei, während die Kollagenfasern für die Elastizität sorgen. Strukturell bestehen die Stoßzähne aus drei Zonen. Den Hauptbestandteil bildet das Zahnbein, das der Knochensubstanz ähnelt, aber stark mineralisiert und daher frei von Zellen ist. Es besitzt einen faserigen Aufbau und ist von zahlreichen, mit Kollagen gefüllten Kanälchen durchsetzt. Der mineralische Anteil beträgt rund 59 %, der organische etwa 33 %, der Rest entfällt auf Wasser.[19] Umhüllt wird das Zahnbein von einer dünnen Schicht aus Zahnzement. Im Inneren dehnt sich die Pulpa aus, die hauptsächliche Wachstumszone. Das hier entstehende neue Zahnmaterial lagert sich in mehrfachen Wachstumsschüben ab, deren Länge zwischen wenigen Millimetern bis zu 35 cm variiert. Im Durchschnitt kann mit einer jährlichen Zuwachsrate von etwa 17 cm gerechnet werden.[14] Durch die Wachstumsschübe setzt sich der Stoßzahn aus zahlreichen übereinandergestülpten, konischen „Hüten“ zusammen. Im Querschnitt erscheinen diese Wachstumsphasen als ringartig mit den ältesten Zonen an der Außenseite und den jüngsten im Innern, vergleichbar den Baumringen in umgekehrter Reihenfolge.] Für die Bildung des Zahnbeins bedarf es großer Mengen an Calcium und Natrium, die beim Asiatischen Elefanten etwa täglich 60 g Calcium und 100 g Natrium betragen. Zahnschmelz ist an den Stoßzähnen der Elefanten in der Regel nicht ausgebildet, er findet sich lediglich an der Spitze, wird dort aber relativ schnell durch Nutzung der Zähne abgeschliffen. Im Gegensatz dazu weisen die Milchstoßzähne noch eine dünne Zahnschmelzschicht auf. Der fehlende Zahnschmelz unterscheidet die Elefanten von stammesgeschichtlich älteren Rüsseltierlinien. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:06 Das Zahnbein der Stoßzähne besitzt eine auffällige komplexe Bildung, die als „Schreger-Linien“ bezeichnet werden und ausschließlich bei den Elefanten vorkommen. Es handelt sich dabei um abwechselnd hell und dunkel gefärbte Bereiche, die im Zahnquerschnitt ein Schachbrettmuster formen. Es setzt sich aus rhombischen, wechselnd hell oder dunkel gefärbten Flächen zusammen, die einerseits radial vom äußeren Zahnzement zur inneren Pulpa, andererseits tangential entlang des Zahnzements verlaufen. Größe und Form der Flächen variieren je nach Lage im Zahnquerschnitt mit kleineren Rhomben im Inneren, größeren außen und eher quadratischen Strukturen im zentralen Bereich. Die Größe der einzelnen Flächen reicht von 200 bis 800 μm². Durch die wechselnde Ausdehnung der Flächen entsteht im Zahnquerschnitt die optische Illusion eines Spiralmusters mit sich überschneidenden Linien. Der Winkel, mit dem die Linien aufeinandertreffen, wird als „Schreger-Winkel“ bezeichnet und kann zur Artbestimmung herangezogen werden (Afrikanische Elefanten 118 (L. africana) bis 123 ° (L. cyclotis), Asiatischer Elefant 112 °, Wollhaarmammut 87 °, Europäischer Waldelefant 130 °). In Längsrichtung zum Stoßzahn zeigen sich die „Schreger-Linien“ als Bandmuster aus hellen und dunklen Flächen mit Stärken von rund 500 μm. Der Ursprung des Musters wird kontrovers diskutiert. Einige Forscher sind der Ansicht, dass die „Schreger-Linien“ durch die Anordnung der Zahnbein-Kanälchen entstehen, die wiederum ihren Ursprung in der Wanderung der Odontoblasten während des Stoßzahnwachstums und der Zahnbeinbildung haben. Andere Autoren leiten das Muster aus der speziellen Orientierung der Kollagenfasern her. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:06 Kennzeichnendes Merkmal der hinteren Zähne ist ihr Aufbau aus einzelnen Lamellen, was entsprechend als lamellodont bezeichnet wird.[24] Die einzelnen Lamellen bestehen aus Zahnschmelz und sind in einer Matrix aus Zahnzement eingebettet. Je nach Art unterscheiden sich die Zähne in Anzahl und Verlauf der Schmelzlamellen, sie haben somit taxonomischen Wert. Ein unterscheidendes Kriterium ist dabei die Lamellenfrequenz, die sich aus der Anzahl der Schmelzlamellen auf je zehn Zentimeter Zahnlänge ergibt. Bewertungsgrundlage ist zumeist der dritte Mahlzahn, der am größten wird und dem zufolge die höchste Anzahl an Schmelzfalten aufweist. Er kann bis zu 5 kg wiegen und besitzt beim Afrikanischen Elefanten bis zu 13, beim Asiatischen bis zu 24 Schmelzlamellen. Das ausgestorbene Wollhaarmammut (Mammuthus primigenius) hatte als am stärksten spezialisierte Elefantenart Backenzähne mit bis zu 30 Schmelzlamellen. Generell nimmt die Anzahl der Schmelzlamellen innerhalb der einzelnen Entwicklungslinien (Gattung) der Elefanten zu. Dies geht einher mit einer Ausdünnung des Zahnschmelzes, so dass stammesgeschichtlich jüngere Formen gegenüber älteren weitgehend schmalere und engerstehende Lamellen besitzen. Die Zunahme der Schmelzlamellen je Zahn reflektiert wiederum unmittelbar die wechselnden Ernährungsweisen der Tiere. Um mit dem ausdünnenden Zahnschmelz den starken Abrasionskräften beim Kauen zu widerstehen, formte dieser einerseits extrem enge Faltungen und Windungen aus, andererseits kam es auch zur Aufhöhung der Zahnkronen. Heutige Elefanten haben hochkronige (hypsodonte) Backenzähne (das heißt, die Zahnhöhe übertrifft die Zahnbreite), ursprünglichere Formen wiesen demgegenüber häufig niederkronige (brachyodonte) Zähne auf Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:07 wischen den Stoßzähnen und den Backenzähnen befindet sich ein zahnfreier Bereich, der allgemein als Diastema bezeichnet wird. Ein solches Diastema ist typisch für das Gebiss pflanzenfressender Säugetiere. Über das ganze Leben hinweg betrachtet, verfügt ein Elefant über sechs Backenzähne pro Kieferhälfte: drei Prämolaren (Vormahlzähne dP2 bis dP4 beziehungsweise dp2 bis dp4) und drei Molaren (Mahlzähne M1 bis M3 beziehungsweise m1 bis m3), wobei die Prämolaren den Milchbackenzähnen entsprechen, die Molaren den auch bei anderen Säugetieren üblichen permanenten hinteren Backenzähnen. Es sind also insgesamt 24 Backenzähne ausgebildet. Die Zahnformel einschließlich der Stoßzähne wird zumeist folgendermaßen angegeben: 1.0.3.3. 0.0.3.3. {\displaystyle {\frac {1.0.3.3.}{0.0.3.3.}}} {\displaystyle {\frac {1.0.3.3.}{0.0.3.3.}}}.[28] Allgemein hat das Gebiss ausgewachsener heutiger Elefanten demzufolge keine dauerhaften Prämolaren mehr, bei einigen frühen Formen wie Stegotetrabelodon, Primelephas und bei ursprünglichen Vertretern der Gattung Loxodonta kam noch ein dauerhafter letzter Prämolar vor. Dieser bei den urtümlicheren Elefanten üblicherweise kleine Zahn war wesentlich häufiger bei älteren Linien der Rüsseltiere und ging im Laufe der Stammesgeschichte mehrfach unabhängig voneinander verloren, meist im Zusammenhang mit der Reduktion der unteren Stoßzähne und der damit verbundenen Längenabnahme der Unterkiefersymphyse Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:08 Da die Kiefer der Elefanten relativ kurz und die Backenzähne vergleichsweise groß sind, trägt eine Kieferhälfte immer nur eins bis drei Backenzähne gleichzeitig, wobei aber nur ein Teil durchgebrochen, also sichtbar ist. Die Kaufläche wird stets nur von dem Backenzahn oder den Backenzähnen gebildet, die sich nahe dem Diastema befinden (also im vorderen Bereich des Kiefers). Ausgewachsene Elefanten haben so maximal anderthalb Backenzähne je Kieferast gleichzeitig in Funktion.[13][13][2] Beim Kauen beziehungsweise Zermahlen der relativ harten Pflanzennahrung nutzen sich die Zähne stark ab. Um zu gewährleisten, dass die Mahlleistung stets gleichbleibt, wandert vom hinteren Ende des Kiefers kontinuierlich, wie auf einem sehr langsamen Fließband, „frisches“ Zahnmaterial zum Diastema hin. Diese Wanderung wird durch Resorption und Neuaufbau von Kieferknochensubstanz ermöglicht. Bei den stark abgenutzten Zahnteilen unmittelbar am Diastema wird die Wurzel resorbiert, sodass sie absterben, keinen Halt mehr im Kiefer haben und schließlich abbrechen.[30] Nachdem die ersten drei Backenzähne des Jugendstadiums ausgefallen sind, erfolgt der vollständige Durchbruch des vierten im Alter von etwa 10 bis 14 Jahren, der des fünften mit 26 bis 27 Jahren und des sechsten und letzten mit 34 bis 37 Jahren (jeweils gerechnet auf das Lebensalter eines Afrikanischen Elefanten). Wenn ein Elefant noch zu Lebzeiten alle seine 24 Backenzähne verschlissen hat, muss er verhungern. Diese spezielle Form der Erneuerung von Zahnsubstanz wird horizontaler Zahnwechsel genannt und kommt heute fast ausnahmslos bei Elefanten vor. Sie hat sich innerhalb der Rüsseltiere schon stammesgeschichtlich sehr früh entwickelt und ist erstmals bei der Gattung Eritreum im Oberen Oligozän vor rund 27 Millionen Jahren nachgewiesen. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:08 Der horizontale Zahnwechsel führt zu zyklischen Veränderungen des Körpergewichts bei den Elefanten. Hervorgerufen wird dies durch das Nachschieben eines neuen Zahns, der dann als zusätzliche Kaufläche zur Verfügung steht. Dadurch kann ein Tier individuell mehr Nahrung aufnehmen oder intensiver zerkauen. Die Schwankungen des Körpergewichts betragen bis zu 300 kg, sie sind aber nur bei Zootieren mit regelmäßiger und gleichmäßiger Nahrungsversorgung feststellbar. Wildlebende Elefanten unterliegen einem jahreszeitlich sowohl qualitativ als auch quantitativ abweichendem Nahrungsangebot, wodurch dieser Effekt möglicherweise überlagert wird Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:09 Das Skelett der Elefanten besteht aus 320 bis 346 Einzelknochen. Bei einem untersuchten Asiatischen Elefanten wog es im frischen Zustand 374 kg und machte etwa 15 % der Körpermasse aus. Die Wirbelsäule besteht aus 7 Hals-, 18 bis 21 Brust-, 3 bis 5 Lenden-, 3 bis 6 Kreuzbein- und 18 bis 34 Schwanzwirbeln. Die Anzahl der Wirbel und auch der Rippen (18 bis 21 Paare) variiert je nach Art.[33][14] Den Langknochen fehlt die typische Markhöhle, stattdessen ist das Innere mit spongiösem Material gefüllt. Gleiches gilt für die Rippen. An den Vorderbeinen ist der Oberarmknochen äußerst kräftig gebaut, sein Gelenkkopf hebt sich nur undeutlich vom Schaft ab. Den Unterarm dominiert die Elle, die etwa fünfmal so schwer wie die Speiche wird. Beide Knochen sind nicht miteinander verwachsen. Das Becken wird durch die extrem große und weit ausladende Schaufel des Darmbeins geprägt. Der Oberschenkelknochen ist der längste Knochen des Skeletts. Er kann bei einem Afrikanischen Elefanten bis zu 127 cm lang werden, bei einzelnen ausgestorbenen Formen wie einigen Vertretern der Gattungen Mammuthus und Palaeoloxodon war er 140 bis 165 cm lang.[8][9] Der Gelenkkopf ist typischerweise deutlich gerundet, ein dritter Rollhügel (Trochanter tertius) fehlt und ist nur als schwacher Punkt unterhalb des großen Rollhügels (Trochanter major) am vorderen oberen Schaft ausgebildet. Das Kniegelenk zeigt eine erweiterte Ruheposition, sodass beim Stehen der Winkel zwischen Oberschenkel und Schienbein fast 180 ° beträgt. Dies ist für vierfüßige Landwirbeltiere ungewöhnlich und nur beim zweibeinigen Menschen anzutreffen. Das Oberschenkelgelenk der Elefanten zeigt große Ähnlichkeit mit dem des Menschen. Die Menisken sind sehr schmal und dünn und das Kreuzbandsystem ist ebenfalls vorhanden. Die Bewegungsmuster der gewichtstragenden hinteren Gliedmaßen erinnern ebenfalls mehr an den Menschen als an cursoriale (schnellläufige) Landwirbeltiere. Die Hauptbewegung des Kniegelenks ist eine Extension-Flexion mit einem Aktionsradius von 142 °. Im fortgeschrittenen Alter sind die Kniegelenke anfällig für Arthrose.[34] Wie am Unterarm sind am Unterschenkel Schien- und Wadenbein nicht fusionier Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:23 Die Vorder- und Hinterfußknochen ordnen sich als Bogen an, die Knochen stehen weitgehend vertikal. Dies ist als Anpassung an das extreme Gewicht der Tiere zu betrachten, da dadurch der Widerstand im Bereich des Knöchels beim Laufen vermindert wird. Demnach können die Elefanten aus anatomischer Sicht als Zehenspitzengänger betrachtet werden. Funktional stellen sie Sohlengänger dar, da sich zum Ausgleich für das hohe Gewicht, das auf den Zehenspitzen lastet, das bereits erwähnte Fußpolster mit der durchgehenden Sohle entwickelt hat. Typisch für die Tethytheria sind sowohl die Hand- als auch die Fußwurzelknochen seriell angeordnet, das heißt, die einzelnen Knochen liegen in Reihe hintereinander und nicht wechselseitig zueinander. Dieser Aufbau wird als taxeopod bezeichnet, ein Merkmal, das die Rüsseltiere allgemein mit den Schliefern und den Seekühen teilen.[37] Am Vorderfuß tragen nur die drei mittleren Strahlen (II bis IV) je drei Fingerglieder, der innere (I) besitzt jeweils eines, der äußere (V) zwei. Von den fünf vorhandenen Strahlen am Hinterfuß weisen der zweite bis fünfte jeweils Zehenglieder auf, der innerste Strahl besteht nur aus dem Mittelfußknochen. Drei Zehenglieder kommen allerdings nur am dritten und vierten Strahl vor, ansonsten sind es zwei. Generell ist die Ausprägung der Phalangenanzahl sehr variabel bei den heutigen Elefanten.[38] Die Phalangen sind meist kurz und breit, ihre Größe nimmt von der ersten zur dritten rapide ab. Die äußerst kleine Endphalanx, sofern vorhanden, artikuliert in der Regel nicht direkt mit der mittleren. Zur Unterstützung hat sich bei den Elefanten zu den fünf regulären Strahlen ein sechster ausgebildet, der seitlich an der Innenseite liegt und dem Daumen beziehungsweise dem großen Zeh vorangeht. Er wird entsprechend an den Vorderfüßen als Präpollex („Vordaumen“) und am Hinterfuß als Prähallux („Vorzehe“) bezeichnet. Beide Strukturen entstehen in der Individualentwicklung aus knorpeligen Sesambeinen und verknöchern mit der Zeit. Die Bildung kann mit der Umstrukturierung des Vorder- und Hinterfußes im Laufe der Stammesgeschichte der Rüsseltiere in Verbindung gebracht werden, als sich der Zehenspitzengang aus dem Sohlengang der urtümlicheren Vorläufer heraus entwickelte. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:23 Der Rüssel gehört zu den auffälligsten anatomischen Merkmalen der Elefanten. Er stellt eine Verwachsung der Nase mit der Oberlippe dar, welche bereits im Fötalalter miteinander verschmelzen.[40][41] Äußerlich bildet er einen muskulären Schlauch ohne knöchernen Unterbau, der von den Nasengängen durchzogen wird. Am unteren Ende des „Schlauches“ treten diese durch die Nasenlöcher heraus. Das Füllvolumen beträgt bei einem Asiatischen Elefanten mit rund 1,8 m langem Rüssel etwa 2,2 bis 3,1 l. Umgeben werden die Nasenlöcher von einer breiten, ebenen Fläche, an deren Rändern „fingerförmige“ Ausstülpungen aufragen. Beim Afrikanischen Elefanten sind dies zwei gegenständige „Finger“ am oberen und unteren Rand, beim Asiatischen nur ein einzelner am oberen. Das Wollhaarmammut besaß ebenfalls nur einen „Finger“ an der oberen Kante, wies aber gegenüberstehend einen breiten, schaufelförmigen Zipfel auf. Die Ausstülpungen dienen primär als Greiforgan. Prinzipiell besteht der Rüssel aus Haut, Haaren und Muskeln sowie Blut- und Lymphgefäßen beziehungsweise Nerven und einem geringen Anteil an Fett. Knorpelgewebe ist nur am Nasenansatz ausgebildet. Als hochsensitives Organ wird der Rüssel von zwei Nerven durchzogen, dem Nervus facialis und dem Nervus trigeminus. Die Muskeln wirken unterstützend. Es sind zwei Muskeltypen ausgebildet, die einerseits längs, andererseits quer beziehungsweise diagonal verlaufen. Teils wurde angenommen, dass 40.000 bis 60.000 zu Bündeln verflochtene Muskeln den Rüssel bewegen, Extrapolationen an einem sezierten Tier ergaben dagegen bis zu 150.000 Muskelbündel. Zu den Hauptmuskelgruppen gehören die vorderen levators proboscidis, die am Stirnbein ansetzen, durch den gesamten Rüssel verlaufen und diesen zum Heben bringen. Weiterhin bedeutend sind die depressores proboscidis. Diese nehmen den unteren Bereich des Rüssels ein und sind stark mit den Quermuskeln und der Haut verbunden. Dabei scheinen beim Rüssel des Afrikanischen Elefanten mehr ringartige Quermuskeln aufzutreten, so dass dieser beweglicher und „lappiger“ wirkt als beim Asiatischen Elefanten. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:23 Evolutiv entstand der Rüssel schon sehr früh in der Stammesgeschichte der Rüsseltiere. Die Herausbildung des Rüssels führte zu einigen anatomischen Änderungen im Schädelbereich, die vor allem der Ausbildung der massiven Muskulatur geschuldet sind. Die markanteste findet sich in einer außerordentlichen Reduktion des Nasenbeins und einer stark vergrößerten Nasenöffnung. Sekundär kam es auch zur Rückbildung des vorderen Gebisses. Da der Rüssel die Distanz vom Kopf zum Erdboden überbrückt, die der kurze Hals nicht bewerkstelligen kann, ist ersterer unabdingbar bei der Nahrungsaufnahme. Die Schneidezähne, die bei zahlreichen Säugetieren hauptsächlich in schneidender Weise bei der Nahrungsaufnahme Einsatz finden, hatten bei den Rüsseltieren dadurch keine vordergründige Funktion mehr. Mit Ausnahme der Stoßzähne entwickelten sie sich deshalb zurück. Darüber hinaus ist der Rüssel ein Multifunktionsorgan, welches als Tast- und Greiforgan, zur Atmung beziehungsweise Geruchswahrnehmung sowie als Waffe und Drohmittel, zusätzlich auch als Saug- und Druckpumpe beim Trinken dient. Durch die an seinem unteren Ende befindlichen Tasthaare eignet er sich auch als Tastorgan, mit dem die Tiere kleinste Unebenheiten wahrnehmen können. Er findet zudem Einsatz bei der Kontaktaufnahme zu Artgenossen in der Herde, etwa bei den komplexen Begrüßungsritualen und beim Spiel. Mit dem Rüssel werden Staub und Schmutz auf der Haut verteilt, was zum Schutz vor der starken Sonneneinstrahlung und vor Insekten geschieht. Des Weiteren wird der Rüssel zum Greifen von Gegenständen benutzt, beispielsweise, um sie zum Mund zu führen. Mit seiner Hilfe kann ein Tier Äste und Pflanzen aus bis zu sieben Meter Höhe erreichen. Ähnlich einem Giraffenhals verdoppelt er damit seine Streckhöhe. Gelegentlich dient der Rüssel beim Baden oder Schwimmen als eine Art Schnorchel, zum Riechen wird er hoch in die Luft gehalten. Ausgebildete Arbeitselefanten können mit Hilfe des Rüssels und mit Unterstützung der Stoßzähne sowie in Zusammenarbeit mit dem Elefantenführer Gegenstände von erheblichem Gewicht manipulieren, heben und bewegen Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:24 Die Haut eines untersuchten Asiatischen Elefanten wog insgesamt 211 kg und bedeckte eine Fläche von 11,96 m². Das Gewicht der Haut entsprach demnach etwa 9,8 % des individuellen Körpergewichts.[33] Im Vergleich dazu kann beim Afrikanischen Elefanten die Hautoberfläche bis zu 26 m² betragen. Die Haut ist mitunter sehr dick, beim Asiatischen Elefanten bis 30 mm, beim Afrikanischen Elefanten bis zu 40 mm. Charakteristisch sind eine dicke Hornschicht, verschiedene Hautfalten und das Fehlen von Schweiß- und Talgdrüsen. Die Thermoregulation erfolgt daher über Verdunstungswasser auf der Hautoberfläche und durch Ohrwedeln.[43][44] Individuelle Maßnahmen stellen Wasser- und Schlammbäder dar. Zusätzlich zu den Faltungen der Haut ist diese beim Afrikanischen Elefanten durch tiefe Furchen stark ornamentiert. Die Furchen und Risse entstehen in den obersten Schichten der Epidermis (Stratum corneum), welche bei ausgewachsenen Individuen nur wenige Hautschuppen besitzt und stark verhornt ist, wodurch sie bei Biegebelastung aufbricht. Das in den Rissen eindringende Wasser kann dort fünf- bis zehnmal so lange gespeichert werden wie jenes direkt an der Oberfläche und trägt so zur Regulierung der Körpertemperatur bei. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:25 Die Afrikanischen und der Asiatische Elefant unterscheiden sich in der Ohrgröße. Bei letzterem werden sie rund 60 cm breit und 55 cm hoch und bedecken eine Fläche von 0,5 m² (beide Seiten insgesamt). Erstere haben Ohren von bis zu 137 cm Höhe und 89 cm Breite. Sie nehmen bis zu 20 % der gesamten Hautoberfläche ein. Als weiterer Unterschied kann die Faltung der Ohren genannt werden, die beim Asiatischen Elefanten den oberen Abschnitt betrifft, beim Afrikanischen hingegen den seitlichen. Die Ohren des Wollhaarmammuts sind noch einmal deutlich kleiner als beim Asiatischen Elefanten. Hinsichtlich der Ohrgröße lässt sich somit teilweise eine Anpassung an die geographische Breite erkennen, die bei den Afrikanischen Elefanten die Äquatorregion umfasst, beim Wollhaarmammut dagegen die weitgehend hohen arktischen Landschaften.[28] Die Ohren bestehen aus einer beidseitigen Schicht an Haut und einer Lage aus Knorpelgewebe dazwischen. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:25 Ein weiteres markantes und einzigartiges Merkmal bildet die Temporaldrüse („Schläfendrüse“) seitlich des Auges, die bei männlichen Tieren während der Musth ein öliges Sekret absondert. Die Drüse ist auch von fossilen Formen wie dem Wollhaarmammut überliefert.[14] Sie wird 13 bis 14 cm lang und ist flach, ihr Gewicht beträgt etwa 0,23 bis 1,59 kg. Im Innern besteht sie aus verschiedenen lappenartigen Strukturen, die mit Bindegewebe miteinander verbunden sind und einen Hohlraum von rund 5 cm Durchmesser einschließen. Der Hohlkörper führt über eine nur 2 cm weite Öffnung an die Hautoberfläche. Ihn umgeben stäbchen- oder röhrenförmigen Zellen und verschiedene Lumen. Während der ausgeprägten Musth sind die Lumen mit lockerem Zellmaterial, freien Zellkernen und Mitochondrien gefüllt. Letztere weisen einen Aufbau typisch für steroidproduzierende Zellen auf (mit kammartiger innerer Membran) wie beispielsweise Leydig-Zwischenzellen. Diese sind gemeinsam mit dem glatten endoplasmatischen Retikulum sowie den Golgi-Körpern bedeutend für die Testosteron-Produktion. In den Zellen um den Hohlkörper sind wiederum zahlreiche Mikrovilli und Sekretvakuolen eingebettet. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:26 Während der Testosteron-Produktion hypertrophieren die Zellen. Sowohl ihre Anzahl als auch der Anteil der mitochondrialen inneren Membran, des glatten endoplasmatischen Retikulums und der Golgi-Körper nehmen zu. Zum Höhepunkt brechen die Zellstrukturen zusammen und füllen die Lumen aus. Ihren Ursprung hat die Temporaldrüse offenbar in Schweißdrüsen mit apokrinem Sekretionsmechanismus.[48] In der chemischen Zusammensetzung des produzierten Sekrets unterscheiden sich die heutigen Elefantenarten. Beim Afrikanischen Elefanten ist beispielsweise der Anteil an Proteinen, Natrium oder saurer Phosphatase deutlich geringer als beim Asiatischen Elefanten. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:26 Die inneren Organe der Elefanten sind im Verhältnis nicht größer als bei anderen Säugetieren. Das Gehirn der heutigen Elefanten hat 257 Milliarden Nervenzellen, was etwa der 3-fachen Menge des Menschen entspricht. Mit rund 98 % ist der Großteil davon im Kleinhirn verteilt. Diese außergewöhnliche Konzentration wird auf die taktilen Befähigungen der Tiere zurückgeführt. In der Großhirnrinde, die etwa doppelt so groß ist wie beim Menschen, sind demgegenüber nur 5,6 Milliarden Nervenzellen ausgeprägt. Hier verfügt der Mensch über etwa das Dreifache an Zellen, was wiederum mit seinen kognitiven Fähigkeiten zusammenhängt.[51] Insgesamt weist das Gehirn eines ausgewachsenen Elefanten ein Volumen zwischen 2900 bis 5140 cm³ auf, was das des Menschen um das Dreifache übertrifft. In Relation zum Körpergewicht ist das Gehirn der Elefanten aber kleiner als beim Menschen und bei den Menschenaffen, der Enzephalisationsquotient beträgt bei den heutigen Elefanten etwa 1,7, beim Menschen 7,5.[28] Neugeborene verfügen bereits über 35 % der Größe des Gehirns eines ausgewachsenen Tieres. Bei einigen ausgestorbenen Formen erreichte das Gehirn ein Volumen von über 6000 bis hin zu 9000 cm³, so etwa beim Europäischen Waldelefanten. Der Fund eines fossilisierten Gehirns eines Wollhaarmammuts hatte rekonstruiert ein Volumen von 4100 cm³. Es entsprach im Bau weitgehend dem der heutigen Elefanten. Bemerkenswert ist, dass einige Zwergformen ungewöhnlich große Gehirne in Bezug auf das Körpergewicht besaßen. So wog der Sizilianische Zwergelefant nur rund 189 kg, sein Gehirn erreichte aber ein Volumen von 1800 cm³. Der Enzephalisationsquotient steigt dadurch auf bis zu 3,75 an. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:27 Das Herz wiegt zwischen 12 und 27 kg, in der Länge erreicht es 45 bis 57 cm, in der Breite 32 bis 48 cm. Es besitzt ein zweigeteiltes spitzes Ende, ähnlich wie es auch bei den Seekühen beobachtet wurde. Des Weiteren tritt eine paarige Hohlvene auf. Beide Merkmale gelten als relativ ursprünglich. Es schlägt im Ruhezustand 28 bis 35 Mal pro Minute, was weniger als bei einem Menschen ist. Der Magen fasst rund 77 l und der Darmtrakt über 610 l. Die Gesamtlänge des Darmtraktes beträgt rund 18 bis 35 m, davon beansprucht der Dünndarm mit bis zu 22 m den größten Teil. Der Dickdarm kann bis zu 14 m Länge erreichen. Der Blinddarm ist groß und sackartig geformt, ebenso wie das vordere Ende des Dickdarms. In der Mitte des Blinddarms befindet sich eine Falte, die möglicherweise darauf hindeutete, dass er ursprünglich aus zwei Kammern bestand.[33][54] Die Harnblase nimmt eine Füllmenge von etwa 18 l auf.[55][56] Die Leber ist einfach aufgebaut und teilt sich in zwei unterschiedlich große Kammern.[16][17] Eine Gallenblase ist nicht oder nur rudimentär ausgebildet. Die beiden Flügel der Lunge wiegen rund 98 kg und sind jeweils 1 m lang sowie 1,2 m breit. Als Besonderheit kann herausgestellt werden, dass die Lunge im Unterschied zu den meisten anderen Säugetieren direkt mit der Brusthöhle verbunden ist. Es besteht daher kein Pleuraspalt, da der Zwischenraum durch lockeres Bindegewebe überbrückt ist. Die Pleurablätter sind dadurch weiterhin gegeneinander verschiebbar, aber bei Weitem nicht so empfindlich. Dies ermöglicht es Elefanten beispielsweise, einen Fluss zu durchqueren und währenddessen mit ihrem langen Rüssel zu „schnorcheln“. Dabei atmen die Tiere Luft mit atmosphärischem Druck ein, während sich ihr Körper, und damit insbesondere die Lunge, etwa 2 m unter Wasser befindet. Diese Druckdifferenz würde bei jedem anderen Säugetier (mit „normalem“ Pleuraspalt) die Blutgefäße, die das Wandblatt der Pleura versorgen, förmlich „ausquetschen“ und zerstören. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:29 Die Hoden der männlichen Tiere haben eine Länge von 17 und eine Breite von 15 cm, ihr Gewicht variiert zwischen 1,36 und 3,18 kg. Sie liegen in der Bauchhöhle zwischen und leicht hinter den Nieren.[60] Der Penis ist gut entwickelt und muskulös, er wiegt rund 49 kg bei einer Länge von 100 cm und einem Durchmesser von 15 cm. Eine Penisvorhaut ist gut ausgebildet, der Ausgang der Harnröhre hat einen Y-artigen Verlauf mit der Gabelung zum Rücken zeigend. Der Musculus levator penis ist gedoppelt, beide Stränge vereinen sich rückenseitig auf dem Corpus cavernosum penis und sind wohl dafür verantwortlich, dass der Penis im erigierten Zustand einen S-förmigen Verlauf mit der Spitze nach oben aufweist. Dies ist behilflich, um den Penis beim Paarungsakt in der bauchseitig, zwischen den Hinterbeinen liegenden Vulva der weiblichen Tiere einzuführen.[61] Die deutliche Vorverlagerung der Vulva beim weiblichen Tier zwischen die Hinterbeine ist auf den stark verlängerten Urogenitaltrakt zurückzuführen, der bis zu 130 cm lang wird und rund die Hälfte der Länge des gesamten Genitaltraktes ausmacht. Die Öffnung der Vulva ist zwischen den Beinen verlängert. Die Klitoris besitzt eine Vorhaut und zeigt mit rund 50 cm eine langgestreckte Gestalt. Der Uterus der weiblichen Tiere ist zweihörnig, die Hörner ziehen lang aus, während der Uteruskörper mit rund 15 cm Länge relativ kurz bleibt. Der gefaltete Gebärmutterhals wird ebenfalls rund 15 cm lang und ist auffallend konisch geformt. Im Gegensatz zu den meisten anderen Säugetieren befindet sich das Gesäuge bei den Elefantenkühen wie bei den Primaten und Seekühen zwischen den Vorderextremitäten. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:29 Sowohl der Afrikanische als auch der Asiatische Elefant besitzen einen Chromosomensatz von 2n = 56. Beim Afrikanischen Elefanten besteht der diploide Karyotyp aus 25 acrocentrischen/telocentrischen Paaren sowie zwei metacentrischen/submetacentrischen Paaren. Demgegenüber hat der Asiatische Elefant ein acrocentrisches Paar weniger und ein submetacentrisches Paar mehr. In beiden Arten ist das X-Chromosom groß und submetacentrisch, das Y-Chromosom klein und acrocentrisch. Unterschiede bestehen darin, dass beim Asiatischen Elefanten das entsprechende männliche Geschlechtschromosom etwas größer ist und deutlichere G-Banden aufweist als beim Afrikanischen Elefanten. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:30 Elefanten sind heute in Asien und Afrika verbreitet. Das natürliche Vorkommen des Asiatischen Elefanten erstreckte sich früher vom östlichen über das südöstliche bis zum südlichen Asien, möglicherweise auch durchgängig bis zum westlichen Teil des Kontinents. Heute ist es stark fragmentiert und beschränkt es sich auf den indischen Subkontinent sowie auf einzelne Teile Hinterindiens, auf Sri Lanka sowie einige der großen Sundainseln beziehungsweise den südlichsten Bereich Chinas. Die Tiere bewohnen sowohl offenere Landschaften als auch waldreichere Gebiete. Der Afrikanische Elefant besiedelte einst nahezu den gesamten afrikanischen Kontinent, heute tritt er ebenfalls in stark zersplitterten Habitaten südlich der Sahara auf. Die nördliche Verbreitungsgrenze befindet sich im Süden des Sudans. Von hier dehnt sich der Lebensraum über Ost- und Westafrika bis nach Südafrika aus. Er bewohnt eine Vielzahl von verschiedenen Lebensräumen wie Savannen, tropische Regenwälder und wüstenartige Gebiete. Der Waldelefant lebt wiederum in den Regenwäldern West- und Zentralafrikas. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:31 In ihrer stammesgeschichtlichen Vergangenheit waren die Elefanten insgesamt deutlich weiter verbreitet und kamen nicht nur in ihren heutigen Kerngebieten, sondern auch über weite Teile des nördlichen Eurasiens vor. Die meisten Arten lassen sich allerdings fossil nur in bestimmten Regionen nachweisen und blieben dadurch lokal beschränkt, einige Zwergformen lebten nur auf einzelnen Inseln endemisch.[7][69][5] Manche Vertreter erreichten aber auch eine sehr weite Verbreitung wie der Europäische Waldelefant (Palaoloxodon antiquus), der im westlichen Eurasien auftrat, oder das Steppenmammut (Mammuthus trogontherii), das verschiedene Lebensräume von Westeuropa bis Ostasien erschlossen hatte. Einige Angehörige der Mammute (Mammuthus) drangen zudem über die Beringstraße nach Nordamerika vor und besaßen so eine paneurasische und nordamerikanische Verbreitung. Hier ist vor allem das Wollhaarmammut (Mammuthus primigenius) zu nennen, das hauptsächlich während der letzten Kaltzeit die offenen Steppenlandschaften, die sogenannte Mammutsteppe, besiedelte. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:31 Die Lebensweise der heutigen Elefanten ist vergleichsweise gut erforscht. Sie haben eine circadiane Lebensweise. Aktivitäten finden sowohl tagsüber als auch nachts statt. Den größten Teil verbringen die Tiere mit der Nahrungsaufnahme, was etwa zwei Drittel bis drei Viertel ihrer aktiven Phase ausmachen kann. Schlaf nimmt in der Regel nur wenige Stunden in Anspruch und erfolgt häufig in der späten Nacht oder um die Mittagszeit. Währenddessen stehen die Tiere zumeist, eine REM-Phase wird selten erreicht. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:32 Elefanten bewegen sich üblicherweise im Passgang gehend fort, so dass immer wenigstens zwei Beine den Boden berühren. Die durchschnittliche Geschwindigkeit beträgt dann rund 1,4 km/h. Generell können die Tiere auch recht hohe Geschwindigkeiten erreichen, die bei etwa 14 bis 24 km/h liegen. Bedingt durch ihre Größe und enormes Gewicht rennen Elefanten dabei nicht, das heißt, es kommt nicht zu einer Sprungphase, bei der alle vier Beine gleichzeitig vom Boden abheben. Auch bleibt der Passgang weitgehend erhalten und es gibt keinen Übergang zu einer anderen Fortbewegungsform typisch für höhere Geschwindigkeiten (Trab oder Galopp). Vergleichbar zu anderen vierfüßigen Tieren nimmt bei einer höheren Geschwindigkeit die Taktfrequenz der Beinbewegungen und die Schrittlänge zu, in der Regel bleibt aber immer ein Bein im Bodenkontakt. Untersuchungen zum Bewegungsmuster der Elefanten bei höheren Geschwindigkeiten ergaben, dass die Vorderbeine eher gehende Bewegungen ausüben, die Hinterbeine dagegen rennend. Alle vier Beine üben dabei die gleiche Funktion aus, das heißt, es findet im Unterschied zu anderen vierfüßigen Säugetieren auch bei höheren Geschwindigkeiten keine Aufteilung in vorantreibende und abbremsende Gliedmaßen statt. Allerdings in Übereinstimmung mit anderen Säugetieren ist die Arbeitsleistung der Vorderbeine höher als die der Hinterbeine, was der allgemeinen Gewichtsverteilung entspricht. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:33 Dagegen sind Elefanten sehr gute Schwimmer, die sich mit stürzenden, den Tümmlern ähnlichen Bewegungen durch das Wasser bewegen. Sie bewegen sich dabei mit circa 2,7 km/h fort. Der Rüssel wird als Schnorchel über die Wasseroberfläche gehalten. Beobachtungen zufolge überwinden die Tiere dabei Distanzen von bis zu 48 km über die offene Wasserfläche. Es ist daher plausibel, dass diese Schwimmbefähigung es den Elefanten ermöglichte, in erdgeschichtlicher Vergangenheit abgelegenere Inseln zu erreichen und darauffolgend verschiedene Zwergformen auszubilden. Über die Gründe dafür liegen allerdings nur Vermutungen vor. Angenommen wird, dass die Tiere Nahrungsduft von Inseln in Sichtkontakt witterten und diese dann gezielt ansteuerten. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:34 Elefanten sind allgemein gesellige Tiere, die in komplexen Sozialgemeinschaften leben. Es gibt aber Unterschiede zwischen männlichen und weiblichen Tieren. Kühe bilden mit den Kälbern Sozialverbände. Die engste Bindung besteht zwischen dem Muttertier und ihrem Nachwuchs. Darüber hinaus können verschiedene Stufen der Gruppenbildung unterschieden werden. Beim Afrikanischen Elefanten umfassen diese als untere Einheit Familiengruppen oder Herden, die mehrere Mutter-Jungtier-Gruppen vereinen. Diese können sich wiederum zu größeren Familienverbänden und schließlich als oberste Einheit zu Clans zusammenschließen. In der Regel sind die Individuen solcher Gruppen näher miteinander verwandt. Die Familiengruppen oder Herden werden von einer Leitkuh angeführt, bei der es sich meist um ein älteres und erfahreneres Individuum handelt. Ihre Rolle ist nicht nur beim Anführen der Familiengruppe bedeutend, sie vermittelt auch wichtige Verhaltensweisen an die Kälber.[81] Die Hierarchie innerhalb der Herde ist linear organisiert, so dass beim Tod der Leitkuh überwiegend die älteste Tochter deren Rolle übernimmt. Herden stellen demnach die stabile Einheit innerhalb des Sozialgefüges des Afrikanischen Elefanten dar. Beim Asiatischen Elefanten hingegen bestehen innerhalb der Familiengruppen verschiedene engere oder weitere individuelle Bindungen. Eine Leitkuh hat hier nicht die dominante Rolle. Sowohl beim Afrikanischen als auch beim Asiatischen Elefanten kommt es in loser Abfolge zu einem Zusammengehen und wieder Aufbrechen der höheren sozialen Einheiten, was allgemein als Fission-fusion-Sozialgefüge („Trennen und wieder Zusammenkommen“) bezeichnet wird.[82] Bullen hingegen leben bei allen Elefantenarten einzelgängerisch oder organisieren sich in Junggesellengruppen, die wiederum aus Individuen verschiedener Altersstufen bestehen. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:34 Die verschiedenen Elefantengruppen nutzen Aktionsräume, deren Größe in der Regel vom Nahrungsangebot der entsprechenden Region abhängig ist. Sie sind umso kleiner, je feuchter und vegetationsreicher die Umgebung ist. In bewaldeten Gebieten umfassen sie häufig nur einige Dutzend bis hunderte Quadratkilometer, dehnen sich aber in wüstenartigen Landschaften auf über zehntausend Quadratkilometer aus. Zumeist schließen die Aktionsräume verschiedene Landschaftstypen ein, die jeweils nach Bedarf aufgesucht werden. Innerhalb ihrer Aktionsräume wandern die Elefantengruppen auf der Suche nach Nahrungsquellen umher. Die zurückgelegten Entfernungen sind meist gering, vielfach nur wenige Kilometer am Tag. Das Wanderungsverhalten kann aber durch äußere Umstände stark beeinflusst werden, etwa durch die Anwesenheit menschlicher Siedlungen und Nutzungsareale. Über das Jahr gesehen überwinden Elefanten aber Entfernungen von teils mehreren tausend Kilometern. An vielfach begangenen Wegen bilden sich dann sogenannte Elefantenstraßen, die über lange Zeit bestehen können und mitunter auch von anderen Tierarten genutzt werden. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:35 Das Zusammenleben innerhalb der Gruppe und zwischen den einzelnen Familiengruppen ist in der Regel friedlich und kooperativ. Die Kommunikation untereinander verläuft über verschiedene optische Signale, taktile und chemische Reize sowie Lautgebungen. Wichtige Elemente für die visuelle Kommunikation sind der Rüssel und die Ohren sowie variierende Kopf- und Körperstellungen, häufig auch in unterschiedlichster Kombination miteinander. So drückt etwa ein hoch oder niedrig gehaltener Kopf dominantes oder unterwürfiges Gebaren aus. Sich aus Konfliktsituationen ergebende Kämpfe verlaufen hochritualisiert, Ausnahmen stellen hier Bullen in der Musth dar, bei denen Kämpfe mitunter lebensbedrohlich sein können. Auch für die taktile Kommunikation spielt der Rüssel eine zentrale Rolle, etwa beim komplexen Begrüßungsritual verwandter Familiengruppen. Die chemische Kommunikation beinhaltet Urin- und Kotmarken sowie die Sekrete der Temporal- beziehungsweise der Zwischenzehendrüsen. Sie ist dabei mitunter sehr zielgerichtet, da die enthaltenen Pheromone teilweise nur auf sexuell aktive Individuen stimulierend wirken.Andererseits unterscheiden die Mitglieder einer Familiengruppe anhand des Geruchs mehrere dutzend enger und entfernter verwandter Tiere und auch artfremde Lebewesen. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:36 Die Elefanten nutzen eine sehr umfangreiche Lautkommunikation, die allerdings beim Afrikanischen Elefanten weitaus besser untersucht ist als beim Asiatischen. Ein Großteil der Verständigung findet im Infraschallbereich statt. Diese für Menschen unhörbaren Schwingungen werden durch die Luft und durch das Erdreich über mehrere Kilometer übertragen und sind wenig anfällig für Störungen etwa durch Reflexion oder Absorption. Außerdem funktionieren sie sowohl im freien Gelände wie auch in dichten Wäldern.[63] Charakteristisch ist vor allem ein soziales Grollen, dessen Frequenzbereich bei 10 bis 200 Hz liegt. Dieses wird in verschiedenen Situationen angewandt, dient aber zumeist dem Kontakt innerhalb und außerhalb der Familiengruppe. Die Laute variieren individuell, so dass sich die Tiere gegenseitig unterscheiden können. Das soziale Grollen kann sowohl über den Rüssel (nasal) als auch über den Kehlkopf (oral) erzeugt werden. Beide Laute unterscheiden sich in der Länge des Erzeugungsweges, der beim nasalen Grollen mindestens doppelt so lang ist. Sie weisen daher unterschiedliche Frequenzen auf und werden von den Tieren unterschiedlich eingesetzt. Nasales Grollen ertönt häufig bei Kontaktsuchen, orales Grollen jedoch innerhalb der Familiengruppe.[86][87][88] Neben diesen Lauten im niedrigen Frequenzbereich kommen auch höherfrequente vor, die teilweise bis zu 9000 Hz erreichen. Diese umfassen verschiedene Geräusche, angefangen vom bekannten Trompeten über ein Bellen, Röhren oder Schreien bis hin zu einem Schnauben oder Krächzen. Ihre Wiedergabe ist von verschiedenen Faktoren abhängig, häufig fungieren sie als Alarm- oder Warnsignale beziehungsweise stehen mit Unbehagen sowie Aufregung in Verbindung.[88] Das soziale Grollen tritt bei allen Elefantenarten am häufigsten auf, untergeordnet werden die niederfrequenten Laute auch mit den höherfrequenten verbunden. Hier sind gewisse Unterschiede zwischen den Arten zu beobachten, da sowohl beim Afrikanischen wie auch beim Asiatischen Elefanten eine Kombination höher-/niederfrequenter gegenüber nieder-/höherfrequenter besteht. Beim Waldelefanten ist dies nicht der Fall. Eventuell sind die Unterschiede landschaftsbedingt, da die eher offeneren Gebiete, die der Afrikanische und Asiatische Elefant bewohnen, einen stärkeren Windeinfluss aufweisen als die geschlossenen Wälder des Waldelefanten. Wind allerdings überprägt niederfrequente Laute stärker, so dass eine Lautfolge mit hohen Frequenzen am Anfang bei potentiellen Zuhörern eher Aufmerksamkeit erzeugt.[89] Eine Besonderheit stellt das Imitieren fremder Laute bis hin zur menschlichen Sprache dar, eine Befähigung, die ansonsten nur selten unter Säugetieren auftritt. Eventuell steht dies im Zusammenhang mit dem individuellen Erkennen innerhalb des Fission-fusion-Sozialgefüges. Anhand akustischer Signale unterscheiden Elefanten nicht nur arteigene, sondern auch artfremde Lebewesen und können diese zusätzlich je nach eigenen Erfahrungen bestimmten Kategorien zuordnen. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:36 Neben der komplexen Kommunikation besitzen Elefanten auch bemerkenswerte kognitive Fähigkeiten. So erbrachte ein Spiegeltest an Zootieren des Asiatischen Elefanten, dass diese über ein Ichbewusstsein verfügen und sich selbst im Spiegel erkennen können, vergleichbar zu Elstern, Delfinen und Menschenaffen. Bei weiteren Untersuchungen erlernten sie das Unterscheiden von verwandten Musterpaaren wie „schwarz/weiß“ oder „klein/groß“ und konnten sich an diese über einen langen Zeitraum erinnern. Außerdem ist nachgewiesen worden, dass Elefanten in der Lage sind, zu zählen und einfachste Additionsaufgaben zu lösen sowie unterschiedliche Mengen zu vergleichen. Die Gedächtnisleistungen der Elefanten sind insofern besonders, als sie die Rufe abgewanderter oder verstorbener Familienangehöriger noch nach mehreren Jahren wiedererkennen und beantworten.[98] Unter Einfluss extrem negativer Erfahrungen erleiden die Tiere unter Umständen Traumata, deren Ursachen bis in das Fötalstadium zurückreichen oder deren Auswirkungen noch Jahre nach dem Ereignis auftreten können. Des Weiteren zeigen die Tiere verschiedene altruistische Verhaltensweisen, erkennen die Bedürfnisse anderer Gruppenmitglieder oder sind in der Lage, Koalitionen auf Zeit einzugehen. Weitere Studien erbrachten die Verwendung von Werkzeugen oder gar Luft zum Erreichen bestimmter Ziele. Vor allem Letzteres ist hervorzuheben, da es ein gewisses Verständnis für die physikalische Umwelt voraussetzt.[99] Ein überaus bemerkenswertes Verhalten ist das Aufsuchen von Knochen und Stoßzähnen verstorbener Tiere, wobei sich das nicht nur auf Familienangehörige, sondern auch auf andere Artgenossen bezieht. Verbunden sind diese Handlungen mit einem verstärkten Sekretfluss aus der Temporaldrüse und intensiven sozialen Interaktionen im Umfeld des verstorbenen Individuums. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:37 Die Elefanten sind ausnahmslos Pflanzenfresser. Sie haben ein umfangreiches Nahrungsspektrum, das von weichen Pflanzenteilen wie Blättern, Zweigen, Rinde, Samen und Früchten bis hin zu harten Pflanzen wie Gräsern reicht. Dadurch können sie als auf gemischte Pflanzenkost spezialisiert angesehen werden. Das Nahrungsspektrum umfasst mehrere hundert verschiedene Pflanzenarten. Die jahreszeitliche Zusammensetzung der Nahrung variiert, in der Regel nehmen die Tiere in den Regenzeiten eher grashaltige Nahrung zu sich, in den Trockenzeiten steigt der Anteil an weichen Pflanzen. Darüber hinaus gibt es auch starke räumliche Variationen, was dem jeweiligen lokalen Nahrungsangebot geschuldet ist. Die jahreszeitlichen Unterschiede im Ernährungsverhalten werden häufig mit der chemischen Zusammensetzung der Pflanzen in Verbindung gebracht, vor allem mit dem Protein- und Kohlenhydratgehalt. Generell haben Gräser einen niedrigeren Proteingehalt gegenüber weicheren Pflanzen, dafür ist ihr Anteil an Kohlenhydraten höher. Kohlenhydrate wiederum sind von Elefanten aller Altersstufen leichter verdaubar. Ein zu hoher Proteinkonsum wiederum benötigt größere Mengen an Wasser, was in trockeneren Regionen möglicherweise problematisch ist. Täglich benötigt ein einzelnes Tier durchschnittlich 3 g an Proteinen je Kilogramm Körpergewicht. Durch eine Aufnahme von Gräsern in ausreichender Menge kann ein Individuum prinzipiell seinen Bedarf sowohl an Proteinen als auch an Kohlenhydraten decken. In der Trockenzeit allerdings, wenn frische Gräser schwerer verfügbar sind, reicht dann ein nur geringer Anstieg an weichen Pflanzen in der Nahrungsmenge, um den Proteinbedarf auszugleichen. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:39 Durchschnittlich benötigt ein Individuum täglich rund 150 kg Nahrung (Feuchtmasse). Die Aufnahme dieser hohen Menge nimmt zwischen 17 und 19 Stunden am Tag in Anspruch. Bei der Nahrungsaufnahme kommt der Rüssel zum Einsatz, insbesondere die „fingerartigen“ Fortsätze, die einzelne Halme und Gräser ergreifen können. Rinde schaben die Tiere häufig mit Hilfe der Stoßzähne ab. Die Grasnahrung wird zu etwa 45 % verwertet, da die Tiere ein weniger effizientes Verdauungssystem haben als etwa die Wiederkäuer. Im Ruhezustand benötigt ein Tier etwa 49.000 Kilokalorien täglich. Primär fungiert der Magen als Reservoir für die Nahrung, die in dem sauren Milieu bei einem pH-Wert von circa 2 vorverdaut wird. Der wesentliche Teil der Nahrungszersetzung findet erst nach Passage durch den Magen in Blinddarm und Colon unter Beteiligung von Mikroorganismen (Bakterien und Protozoen) statt. Der gesamte Prozess dauert von der Nahrungsaufnahme bis zum Ausscheiden etwa 33 Stunden. Der Kot der Elefanten ist relativ grob und enthält viel faserhaltiges Material. Ähnlich wie bei den Pferden kann er teilweise wieder aufgenommen werden, damit die enthaltenen Nahrungsstoffe besser genutzt werden.[108] Ebenso fressen Elefanten gelegentlich mineralhaltige Böden oder suchen Salzquellen auf, wodurch dem Körper wichtige Nährstoffe zugeführt werden. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:39 Elefanten sind wasserabhängig. In der Regel trinken Elefanten einmal täglich Wasser und benötigen dabei bis zu 140 l. Mit zunehmender Trockenheit eines Landschaftsraumes halten sich die Tiere näher an Gewässern auf, in feuchteren Gebieten steigen die Entfernungen zu Süßwasserquellen an. In Gebieten, wo keine Wasserflächen zur Verfügung stehen, graben Elefanten mit den Füßen kleine Löcher, wodurch sie wiederum anderen Tierarten den Zugang ermöglichen. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:43 Elefanten können sich allgemein ganzjährig fortpflanzen, in Regionen mit stärker ausgeprägten Jahreszeiten zeichnet sich aber eine gewisse Saisonalisierung ab. Die Brunftphase der Kühe gehört zu den längsten unter den Säugetieren und währt zwischen 13 und 18 Wochen. Sie teilt sich in eine luteale Phase, die zwischen 6 und 12 Wochen anhält, und in eine folliculare Phase von 4 bis 6 Wochen Dauer. Zwischen beiden Abschnitten liegt eine kurze, nichtluteale Phase, während deren es zu einer zweimaligen erhöhten Produktion luteinisierender Hormone kommt. Erst der zweite Produktionsschub führt letztendlich nach einem Zeitraum von 12 bis 24 Stunden zur Ovulation. Wozu der erste Hormonanstieg dient, ist nicht eindeutig geklärt. Womöglich gehört er zur Fortpflanzungsstrategie der Elefanten und ermöglicht es den Kühen, frühzeitig die Aufmerksamkeit paarungsbereiter Bullen zu erwecken. Eine andere Erklärung wäre die einer physischen Vorbereitung des Körpers auf eine bevorstehende Befruchtung. Aufgrund dieses langen Zyklus sind Kühe in der Regel nur drei- bis viermal im Jahr empfangsbereit. Im überwiegenden Teil der Fälle bildet sich eine befruchtete Eizelle, der Follikel hat einen Durchmesser von 21 mm, was relativ klein ist für Tiere dieser Körpergröße. Der Status des Sexualzyklus wird über Laute im niederfrequenten Bereich und durch chemische Signale wie Pheromone im Urin mitgeteilt. Beide Kommunikationsmethoden können über lange Distanzen genutzt werden. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:43 Elefantenbullen erleben periodisch eine sexuelle Verhaltensänderung, deren Dauer stark variieren kann und die als Musth bezeichnet wird. Die Musth setzt im Unterschied zur Brunft zahlreicher Huftiere nicht synchron ein, sondern verläuft individuell, so dass in intakten Populationen zu jedem Zeitpunkt des Jahres wenigstens ein fortpflanzungsbereiter Bulle vorkommt. Die Asynchronität reduziert wiederum die energetischen Kosten bei Dominanzkämpfen und Rivalität. Besondere Kennzeichen der Musth finden sich in der erhöhten Aggressivität der männlichen Tiere. Dadurch können Bullen in der Musth auch physisch stärkere Individuen dominieren. Äußerlich markiert ein erhöhter Sekretausfluss an den Temporaldrüsen den Musth-Status. Einher geht die Musth mit einem extremen Anstieg des Testosteronspiegels, dabei kann die Hormonkonzentration um bis zu das 100fache gegenüber den Werten außerhalb der Musth-Phase zunehmen. Bullen wandern während der Musth verstärkt umher und suchen verschiedene Herden auf, wo sie die Geschlechtsteile und andere Körperpartien der Kühe nach paarungsbereiten Individuen kontrollieren. Dabei signalisiert der Bulle selbst durch Abtasten oder Ringkämpfe mit dem Rüssel und Nackenbisse sein eigenes Interesse. Größere Aufmerksamkeit erlangen bei ihm weibliche Tiere im mittleren Abschnitt der Brunft. Beim Geschlechtsakt ist er auf die Mitarbeit der Kuh angewiesen, da sein S-förmig gewundener Penis nur bei Stillstand in die Vulva eingeführt werden kann. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:44 Die Tragzeit beträgt 640 bis 660 Tage oder rund 22 Monate, was die längste unter allen landlebenden Säugetieren ist. In der Regel wird nur ein Junges geboren, dessen Gewicht bis zu 100 kg betragen kann. Anfangs gibt es kaum Unterschiede in der Entwicklung zwischen männlichen und weiblichen Kälbern. Ab einem Alter von fünf bis sechs Jahren wachsen männliche Jungtiere aber deutlich schneller als weibliche. Die Entwicklung hält bei Bullen bis ins hohe Alter an, da diese fast ihr gesamtes Leben lang an Körpergröße und -gewicht zunehmen können. Bei Kühen hingegen erlahmt dieser Prozess etwa mit dem 30. Lebensjahr. Bullen sind daher im höheren Alter deutlich größer und schwerer als Kühe. Auch die soziale Entwicklung verläuft nicht gleichgerichtet. So sind die Aktivitäten junger weiblicher Tiere stets auf den Familienverband orientiert. Teilweise übernehmen sie auch die Betreuung des jüngsten Nachwuchses („allomaternale Pflege“). Nach der Geschlechtsreife verbleiben Jungkühe in der Regel in der Mutterherde. Junge männliche Kälber hingegen suchen Aktivitäten häufig außerhalb des Familienverbandes, wo sie Kontakt zu gruppenfremden Individuen aufnehmen. Im Alter von etwa neun Jahren trennen sich Jungbullen von ihrer Mutterherde und schließen sich häufig Junggesellengruppen an. Sie treten mit etwa 14 Jahren in die Pubertät ein. Ihre Fortpflanzungsaussichten sind zu diesem Zeitpunkt aber noch gering, da ihnen die körperlichen Voraussetzungen fehlen, um mit Altbullen konkurrieren zu können. Die erste Musth-Phase zeichnet sich daher auch erst in den 20er Lebensjahren ab. Generell sind Elefanten, sowohl Kühe als auch Bullen, bis ins hohe Alter fortpflanzungsfähig. Zwischen zwei Geburten können bei Kühen dreieinhalb bis neun Jahre vergehen. Dieses ausgesprochen lange Geburtsintervall macht paarungswillige Kühe relativ selten in einer Elefantenpopulation und zwingt Bullen dazu, weite Wanderungen zu unternehmen, um verschiedene Herden aufzusuchen. Das Höchstalter in freier Wildbahn wird in intakten Landschaften mit rund 60 bis 65 Jahren angenommen, was einhergeht mit dem Ausfall des letzten Mahlzahns. In Gebieten mit hohem Jagddruck seitens des Menschen, aber unter Umständen auch in menschlicher Obhut, kann die Lebenserwartung rapide zurückgehen. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:55 Durch ihre Größe und ihr Leben im Herdenverband haben Elefanten wenige natürliche Feinde. Nur den größten Raubkatzen wie Löwen und Tigern gelingt es bisweilen, Jungtiere zu erbeuten.[113][114] In einigen Gebieten Afrikas stellen Löwen Elefanten häufiger nach als bisher angenommen. Es handelt sich hierbei um eine Anpassung an die trockenen Jahreszeiten, wenn die meisten Huftiere in nahrungsreichere Gebiete abgewandert sind. Der Großteil der erbeuteten Elefanten wird durch Jungtiere gebildet, die gerade ihre mütterliche Herde verlassen haben. Im Eiszeitalter hatten Elefanten darüber hinaus wohl noch die mittlerweile ausgestorbenen Säbelzahnkatzen zu fürchten. Insbesondere für die Gattung Homotherium konnte zumindest lokal aufgezeigt werden, dass die Tiere gelegentlich ein junges Rüsseltier erlegten. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:56 Elefanten spielen eine wichtige Rolle im ökologischen Netzwerk ihrer jeweiligen Region. Sie werden daher als ecosystem engineers angesehen. Ihre Funktion äußert sich beispielsweise im Transport gefressener Samen über teils erhebliche Distanzen, was zur Weiterverbreitung von Pflanzen führt.[117] Als ein weiterer Effekt erreichen die Samen einzelner Pflanzen eine höhere Keimfähigkeit, nachdem sie den Magen-Darm-Trakt der Elefanten passiert haben. Das Entrinden oder Umknicken von Bäumen öffnet geschlossene Waldlandschaften und schafft so Nutzungsräume für andere Tierarten, da mitunter stärker strukturierte Habitate entstehen.[118] Zusätzlich können derartig geöffnete Flächen von Pionierpflanzen besiedelt werden.[119][120] Viel begangene Wege und Pfade sind in manchen Landschaften über Dutzende Kilometer sichtbar und werden auch von anderen Säugetieren frequentiert. Zusätzlich dienen angelegte Wasserlöcher, Pfützen in Trittsiegeln oder selbst Kotreste als Rückzugs- oder Fortpflanzungsräume verschiedener Lebewesen. Neben den zahlreichen positiven Effekten kann eine übermäßige Population an Elefanten in einer Region auch verheerende Folgen für die Landschaft mit dramatischen Veränderungen haben. Vor allem die Wechselwirkung von Elefanten und Graslandschaft beziehungsweise Baumbestand sind bisher nur unvollständig untersucht. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:57 Die Elefanten (Elephantidae) sind eine Familie innerhalb der Ordnung der Rüsseltiere (Proboscidea). Sie bilden heute das einzige Mitglied dieser taxonomischen Gruppe, weshalb diese als gegenwärtig monotypisch aufgefasst werden kann. Die Rüsseltiere wiederum gruppieren sich zusammen mit den Seekühen (Sirenia) und den Schliefern (Hyracoidea) zur übergeordneten Gruppe der Paenungulata, Letztere stellen gemeinsam mit den Afroinsectiphilia die Afrotheria, eine der vier Hauptlinien der höheren Säugetiere mit einem weitgehend originär afrikanischen Ursprung. Laut molekulargenetischen Untersuchungen entstanden die Afrotheria bereits in der Oberkreide vor 90,4 bis 80,9 Millionen Jahren. Etwa 15 Millionen Jahre später teilte sich diese Ursprungsgruppe in die beiden heutigen Hauptlinien auf. Innerhalb der Paenungulata sind die Seekühe und die Rüsseltiere als engere Verwandtschaftseinheit zu betrachten, die als Tethytheria bezeichnet wird. Ihre Aufspaltung setzte in Paläozän vor rund 64 Millionen Jahren ein. Etwa so weit reicht auch der Fossilbericht der Rüsseltiere zurück, womit diese eine sehr alte Gruppe darstellen. Im Laufe ihrer Stammesgeschichte erwiesen sie sich als sehr formenreich, wobei der hohe Diversifizierungsgrad als Resultat mehrerer Radiationsphasen entstand. Die einzelnen Vertreter zeigten vielfältige Anpassungen an unterschiedliche Biotope und Klimaregionen. Die einstige Verbreitung der Rüsseltiere reichte dabei von Afrika -über weite Teile Eurasiens und Amerikas. Die Elefanten sind innerhalb der Rüsseltiere als relativ junge Entwicklungslinie anzusehen und formen einen Teil der letzten Ausbreitungsphase, die im Verlauf des Miozän begann. Systematisch gehören sie zur Überfamilie der Elephantoidea. Zu dieser zählen ebenfalls die Stegodontidae, welche als die Schwestergruppe der Elefanten aufzufassen sind. Die frühesten Fossilnachweise der Elefanten sind rund 7 Millionen Jahren alt. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:58 Innerhalb der Elefanten werden zwei Unterfamilien unterschieden: die Stegotetrabelodontinae und die Elephantinae. Erstere sind nur fossil belegt und waren weitgehend auf Afrika und die Arabische Halbinsel beschränkt. Sie kennzeichnen sich durch eine lange Unterkiefersymphyse, ausgebildete untere Stoßzähne sowie durch niederkronige Backenzähne mit nur wenigen Schmelzfalten, die im nicht abgekauten Zustand zudem in der Mittelachse des Zahns unterbrochen sind – ein urtümliches Merkmal für Rüsseltiere. Der Schädel wies aber bereits die für Elefanten typische Stauchung vorn und hinten auf. Teilweise wird angenommen, dass es sich bei den Stegotetrabelodontinae um die Stammgruppe der Elefanten handelt, wahrscheinlicher repräsentieren sie aber nur einen Seitenzweig. Die Gruppe trat im Oberen Miozän auf und verschwand im Pliozän wieder.[131][132] Die Elephantinae wiederum zeigen eine Tendenz zur Reduktion der unteren Stoßzähne und zu Aufhöhung der Zahnkronen der Molaren. Die Backenzähne bestehen aus zahlreicheren Schmelzfalten mit einer Minimalanzahl von sieben auf dem hintersten Zahn. Außerdem verschwindet die mediane Einkerbung auf den Zahnkronen. Die Unterfamilie umfasst die heute noch lebenden Vertreter, die sich auf zwei Gattungen mit drei Arten verteilen. Die beiden afrikanischen Vertreter werden dabei in der Gattung der Afrikanischen Elefanten (Loxodonta) eingegliedert, die einzige asiatische Form gehört der Gattung Elephas an. Ihre Abspaltung voneinander setzte gemäß molekulargenetischen Daten vor rund 7,6 Millionen Jahren ein. Daneben sind noch einzelne ausgestorbene Gattungen belegt, die in mehr oder weniger engen Beziehungen zu den heutigen Gattungen stehen. So gehören die Mammute (Mammuthus) zu den nächsten Verwandten der Gattung Elephas, während Palaeoloxodon neueren Erkenntnissen zufolge eine gemeinsame Gruppe mit den Afrikanischen Elefanten bildet. Der engere Verwandtschaftskreis um die heutigen afrikanischen Elefantenvertreter wird daher der Tribus der Loxodontini zugewiesen, der der asiatischen der Elephantini. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 18:59 Die Stellung von Stegodibelodon innerhalb der Stegotetrabeldontinae ist nicht ganz eindeutig, da einige Autoren ihn auch zu den Elephantinae zählen. Die tatsächlichen Verwandtschaftsbeziehungen der einzelnen Vertreter der Elefanten vor allem aus der Unterfamilie der Elephantinae sind genetischen Untersuchungen zufolge komplex. So kommt es verschiedentlich zu Hybridisierungen zwischen den beiden afrikanischen Elefantenarten, ebenso auch zwischen den höheren taxonomischen Gruppen des Asiatischen Elefanten. Darüber hinaus sind derartige genetische Vermischungen zwischen verschiedenen Mammutformen belegt.Der Nachweis einzelner gemeinsamer Haplotypen sowohl bei rezenten als auch fossilen Elefantenarten reicht derzeit bis in die Stammlinie der Elefanten zurück und lässt annehmen, dass Hybridisierung zwischen einzelnen Arten bereits sehr früh einsetzte und offensichtlich auch über die Gattungsgrenzen hinweg wirkte. Aus der heutigen Zeit wurde der einzige bekannte Hybride zwischen einer asiatischen Elefantenkuh und einem afrikanischen Elefantenbullen 1978 im Zoo von Chester geboren. Es handelte sich um das Bullenkalb „Motty“, das Mischmerkmale beider Arten trug, etwa in Bezug auf die Ohrgröße, aber bereits nach zehn Tagen verstarb. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:00 Die Rüsseltiere sind eine vergleichsweise alte Ordnung der Säugetiere. Ihre Ursprünge reichen bis in das Paläozän des nördlichen Afrikas vor rund 60 Millionen Jahren zurück.[146] Innerhalb der Ordnung werden verschiedene Familien unterschieden, etwa die Deinotheriidae, die Gomphotheriidae, die Mammutidae und die Stegodontidae, die während verschiedener Radiationsphasen entstanden. Die Elefanten sind aus dieser Sicht relativ jung, sie gehören in die dritte und damit letzte Radiationsphase der Ordnung, die im Verlauf des Miozäns wiederum in Afrika einsetzte. Einige der älteren, bereits genannten Rüsseltierlinien, die noch aus den vorgehenden Radiationsphasen stammen, waren aber teilweise bis in das ausgehende Pleistozän Zeitgenossen der Elefanten. Evolutive Trends innerhalb der Elefanten finden sich in der Verschmälerung des Schädels vorn und hinten, der dadurch an Höhe zunahm. Die Kürzungen in der Länge hatten zur Folge, dass auch der Unterkiefer gestaucht wurde, wodurch die unteren Stoßzähne kaum mehr Platz fanden und sich zurückbildeten. In der Struktur der Backenzähne ist die Vergrößerung der Zahnkronenhöhe in Richtung Hypsodontie sowie die Zunahme der Anzahl der Schmelzfalten zu nennen. Bei letzterem Prozess verringerte sich die Schmelzbanddicke einer jeden Lamelle. Beide Veränderungen – Zunahme der Zahnkronenhöhe und der Lamellenanzahl – stehen in Zusammenhang mit einer stärkeren Anpassung an Grasnahrung. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:00 Die Entwicklungslinie der Elefanten begann im späten Miozän vor etwa 7 Millionen Jahren in Afrika. Die neuen Rüsseltiere unterschieden sich von anderen Vertretern der Ordnung durch die fehlende Zahnschmelzhülle der Stoßzähne und das Vorhandensein von Schmelzlamellen auf den Backenzähnen. Beide Merkmale gelten als besonders charakteristisch für die Angehörigen der Elefanten, allerdings entwickelten die Stegodonten unabhängig den Schmelzlamellen ähnliche Strukturen. Zu den frühesten Formen der Elefanten gehören die Vertreter der Stegotetrabelodontinae. Deren Charakterform Stegotetrabelodon besaß noch untere Stoßzähne und hatte Backenzähne mit sehr niedrigen Kronen sowie nur wenigen Lamellen, die aber in der Mitte der Zahnlängsachse geteilt waren. Trotz der niedrigen Zahnkronen verweist die Lamellenstruktur auf einen bereits zunehmenden Grasanteil im Nahrungsspektrum. Der überwiegende Teil der Funde ist auf das östliche Afrika und die Arabische Halbinsel beschränkt, einige Reste sind aber auch aus dem südlichen Europa belegt. Hervorzuheben ist etwa Lothagam in Kenia, in Europa ist Stegotetrabelodon unter anderem aus Cessaniti in Italien belegt Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:01 Mit Primelephas trat dann erstmals ein Vertreter der modernen Elephantinae im Oberen Miozän im östlichen Afrika in Erscheinung. Diese weitgehend nur über Gebissreste bekannte Form ist relativ gut aus der Region Djourab im nördlichen Tschad dokumentiert. Die Funde verteilen sich hier auf mehrere Fundstellen wie Toros-Menalla, Kossom-Bogoudi oder Koulà, die zwischen 7,4 und 4 Millionen Jahre alt sind. Weiteres Material fand sich im Afar-Dreieck in Äthiopien, unter anderem im Awash-Gebiet, und zusätzlich auch in Lothagam und in den Tugen Hills in Kenia. Ob die Tiere noch untere Stoßzähne trugen, ist dem paläontologischen Befund nicht eindeutig zu entnehmen. Ein charakteristisches Merkmal findet sich in den durch tiefe V-förmige Einbuchtungen getrennten Schmelzlamellen der Backenzähne. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:02 Fast zeitgleich zu Primelephas bildete sich Loxodonta heraus, nachgewiesen über einzelne Funde im östlichen Afrika wie etwa aus der Lukeino- und der Chemeron-Formation im westlichen Kenia, deren Alter zwischen 6,2 und 4 Millionen Jahren datiert. Ähnlich alte Funde früher Angehöriger der Afrikanischen Elefanten barg die Fundstelle Langebaanweg im südwestlichen Teil des Kontinentes. In der Regel handelt es sich bei den frühen Funden um isolierte Zähne, die teilweise der Art Loxodonta cookei zugewiesen werden. Das typische Kennzeichen der einzelnen Angehörigen von Loxodonta zeigt sich in der rautenförmigen Ausbuchtung des Zahnschmelzes der Schmelzlamellen der Backenzähne. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:02 Auch die bekannteste ausgestorbene Elefantenform, die Gattung Mammuthus (Mammute), hat ihren Ursprung in Afrika. Die früheste hier auftretende Form ist Mammuthus subplanifrons, von der beispielsweise Reste in Langebaanweg zu Tage traten, ebenso wie im Awash-Gebiet oder in der Nkondo-Formation in Uganda. Die entsprechenden Alterswerte variieren zwischen 6 und 5 Millionen Jahren. Mammuthus subplanifrons war sehr urtümlich für ein Mammut, es besaß noch niedrige Molaren mit nur wenigen, aber dicken Schmelzlamellen. Bisher ist die Art weitgehend über Zähne und Unterkiefer bekannt, ein Schädel liegt nicht vor. Jedoch zeigt ein Stoßzahnfragment assoziiert mit einigen Backenzähnen aus Virginia im südlichen Afrika bereits die markante Spiraldrehung, wie sie auch für die anderen Gattungsvertreter typisch ist. Insgesamt erwiesen sich die Backenzähne von Mammuthus subplanifrons als stark variabel. Das eher geringe Fundmaterial schränkt aber die Aussagemöglichkeiten ein, so dass momentan unklar ist, ob das Taxon nicht eventuell mehrere Arten einschließt. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:12 Während der Europäische Waldelefant in Eurasien spätestens vor rund 33.000 Jahren auf der Iberischen Halbinsel letztmals nachweisbar ist,[170] überlebten seine Abkömmlinge auf den Inseln des Mittelmeers teilweise erheblich länger. Auf Zypern war Palaeoloxodon cypriotes noch vor rund 11.500 Jahren anwesend, Palaeoloxodon tiliensis von Tilos verschwand dagegen in einem Zeitraum von vor 4400 bis 3300 Jahren. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:13 Das Ende mehrerer Elefantenlinien im Oberen Pleistozän und im Verlauf des Holozäns fällt mit der Quartären Aussterbewelle zusammen, deren Ursachen vielfach diskutiert werden. Insgesamt zog sich aber das Aussterben der Mammute und der Vertreter von Palaeoloxodon über einen mehrere Tausend Jahre langen Zeitraum hin und ist so kein einmaliges Ereignis. Hier spielen vermutlich mehrere Faktoren eine Rolle. Sie setzten sich vor allem aus Klimaveränderungen, die die ausgehende letzte Kaltzeit bedingte, und den damit verbundenen Habitatüberprägungen zusammen. Gemeinsam mit diesen hat wohl auch zumindest lokal der Mensch einen Einfluss auf das Verschwinden oder Aussterben einzelner Elefantengruppen ausgeübt, etwa durch aktive Jagd. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:14 Die Bezeichnung „Elefant“ geht über mittelhochdeutsch/althochdeutsch (h)ëlfant und lateinisch elephantus auf das griechische Wort ἐλέφας (eléphas) zurück.[172] Dessen Ursprung ist unbekannt; möglicherweise leitet es sich von dem hebräischen ibah her, das wiederum über das Sanskrit mit ibhas oder íbhah vermittelt wurde. Es fand Einzug in die lateinische Sprache, in der ebur für das „Elfenbein“ steht. Elephas wurde bereits in antiker Zeit verwendet, bezog sich aber zumeist auf die Stoßzähne und weniger auf das Tier selbst (so etwa bei Homer, Hesiod und Pindar nur in der Bedeutung „Elfenbein“ beziehungsweise „Elefantenzahn“).[173][174] Als zusammenfassende und übergeordnete Bezeichnung für die Elefanten diente Elephas bereits im 17. Jahrhundert. Im Jahr 1758 etablierte dann Linnaeus in seinem wegweisenden Werk Systema Naturae die Gattung Elephas, in der er sowohl die asiatischen als auch die afrikanischen Tiere einschloss und sie unter der Bezeichnung Elephas maximus vereinte.[175] Erst 45 Jahre später trennte Johann Friedrich Blumenbach die asiatischen und afrikanischen Formen auf artlicher Ebene.[176] Die generische Unterscheidung geht mit der offiziellen Einführung der Gattung Loxodonta auf einen unbekannten Autor 1827 zurück,[177] der aber wiederum einen zwei Jahre zuvor von Frédéric Cuvier gebrauchten Begriff verwendete.[178] Die auf den Gattungsnamen Elephas basierende Familienbezeichnung Elephantidae wurde im Jahr 1821 von John Edward Gray eingeführt. Gray definierte die Elefanten folgendermaßen: Teeth, two grinders in each jaw, composed of transverse vertical lamina, enveloped in enamel, and soldered together by a cortical substance („Zähne, zwei Mahlzähne in jedem Kiefer, bestehend aus quergestellten, senkrechten Blättern, umhüllt von Zahnschmelz und zusammengehalten von einer äußeren Substanz“). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:14 Die systematische Zuweisung der Elefanten variierte im Laufe der Zeit. Linnaeus sah die Tiere innerhalb einer Bruta genannten Gruppe, die unter anderem auch die Seekühe, Faultiere und Schuppentiere einschloss.[175] Blumenbach stellte ihnen noch verschiedene Huftiere wie die Tapire, Nashörner, Flusspferde und die Schweine zur Seite.[176] Dies blieb die prinzipielle Verwandtschaftszuordnung zum Ende des 18. und im Verlauf des 19. Jahrhunderts. Étienne Geoffroy Saint-Hilaire und Georges Cuvier fassten alle von Blumenbach genannten Huftiere im Jahr 1795 zu den Pachydermata („Dickhäuter“) zusammen,[180] einer aus heutiger Sicht in sich nicht geschlossenen Gruppe. Später fügte Cuvier noch die Pekaris, Schliefer und einige ausgestorbene Formen hinzu.[181] Im Jahr 1811 führte Johann Karl Wilhelm Illiger die Bezeichnung Proboscidea ein, in der er die Elefanten einordnete und sie nach ihrem auffälligsten Kennzeichen benannte. Illiger wies noch keine Fossilformen zu den Proboscidea.[182] Gray übernahm 1821 Illigers Ordnungseinheit und schloss in ihr neben den Elefanten zusätzlich noch die „Mastodonten“ ein, eine altertümliche und heute nicht mehr gebräuchliche Rüsseltiergruppe.[179] In seiner Schrift von 1811 hatte Illiger die Proboscidea in einer Gruppe namens Multungulata („Vielhufer“) eingegliedert, die aber konzeptionell den Pachydermata entsprachen. Bereits fünf Jahre später brach Henri Marie Ducrotay de Blainville erstmals das Konstrukt der Pachydermata auf, in dem er mehrere Gruppen an Huftieren unterschied. Hierzu gehörten unter anderem Tiere mit einer geraden Anzahl an Zehen (onguligrades à doigts pairs) und solche mit einer ungeraden Anzahl (onguligrades à doigts impairs). Die Elefanten gruppierte er als einzige Mitglieder in eine höhere Einheit namens Gravigrades.[183] Später, im Jahr 1848, griff Richard Owen den Ansatz auf und trennte die Paarhufer (Artiodactyla) und die Unpaarhufer (Perissodactyla) ab, womit er die Pachydermata endgültig aufspaltete. Die Rüsseltiere sah er zwar als prinzipiell ähnlich zu den Unpaarhufern, beließ sie aber aufgrund zahlreicher Eigentümlichkeiten wie des Rüssels in einer eigenständigen Ordnungseinheit. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:15 Die Nahverwandtschaft der Elefanten beziehungsweise der Proboscidea mit den Huftieren blieb nachfolgend weitgehend bestehen. Allerdings merkte Theodore Gill im Jahr 1870 eine engere Bindung zwischen den Rüsseltieren, den Seekühen und den Schliefern an, ohne dieser Gruppe einen speziellen Namen zu geben.[186] Andere Autoren belegten ähnliche Verwandtschaftsverhältnisse mit Bezeichnungen wie Taxeopoda (Edward Drinker Cope 1880 und 1890er Jahre) oder Subungulata (Richard Lydekker 1890er Jahre und Max Schlosser 1920er Jahre), die sich aber jeweils als problematisch erwiesen. George Gaylord Simpson etablierte daher im Jahr 1945 in seiner generellen Taxonomie der Säugetiere die Paenungulata als eine neue übergeordnete Gruppe für die Elefanten, Schliefer und Seekühe nebst diversen ausgestorbenen Formen. Die Paenungulata sah Simpson als Bestandteil der Protungulata.[185] Dagegen führten Malcolm C. McKenna und Susan K. Bell die Paenungulata (hier als Uranotheria benannt) einschließlich der Elefanten allgemein innerhalb der Ungulata. In zahlreichen Systematiken wurden die Paenungulata als näher verwandt mit den Unpaarhufern erachtet. Erst biochemische und molekulargenetische Studien aus dem Übergang vom 20. zum 21. Jahrhundert deckten auf, dass die Paenungulata und somit auch die Elefanten einer Gruppe angehören, die originär in Afrika verbreitet ist und folglich als Afrotheria bezeichnet wird. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:16 Zahlreiche Wissenschaftler haben die Elefanten als zentrales Forschungsthema. In der zweiten Hälfte des 20. Jahrhunderts leistete vor allen Vincent J. Maglio herausragende Arbeit zur Evolutionsgeschichte der Elefanten.[26] Er erstellte dabei auch ein Verwandtschaftsschema, das weitgehend bis heute besteht und auf Vorarbeiten von Emiliano Aguirre aus den 1960er Jahren beruht.[193] In der Folgezeit wurde dieses weiter verfeinert, unter anderm durch die Untersuchungen von Michel Beden in den 1970er und 1980er Jahren an afrikanischen Fossilfunden.[194] Studien jüngeren Datums zur Thematik wurden durch Jeheskel Shoshani und Pascal Tassy im Übergang vom 20. zum 21. Jahrhundert vorgelegt, die Autoren boten im Jahr 2005 einen breiten Überblick an. Zunehmend verleihen auch genetische Untersuchungen an rezenten und fossilen Arten der Systematik der Elefanten einen Feinschliff, federführend ist hier Nadin Rohl Mit den rezenten Arten beschäftigten sich im ausgehenden 20. und beginnenden 21. Jahrhundert neben Shoshani vor allem George Wittemyer und Raman Sukumar. Hervorgehoben werden müssen hier des Weiteren die Feldforschungen von Joyce H. Poole und Cynthia J. Moss, die wichtige Erkenntnisse zur Lebensweise und Sozialstruktur der Elefanten beitrugen. Überwiegend die frühen Elefantenformen als Schwerpunkt ihrer wissenschaftlichen Arbeit haben William J. Sanders und Adrian Lister. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:16 Die Beziehungen zwischen Menschen und Elefanten reichen mehrere hunderttausend Jahre zurück. Dabei diente der Körper des Elefanten als wichtige Rohstoffressource, sei es für Nahrungszwecke (Elefantenfleisch) oder zur Herstellung von Werkzeugen oder Kunstgegenständen aus Knochen und Elfenbein. Reste von Elefanten finden sich relativ häufig an Fundstellen früher Menschengruppen des Alt- und Mittelpaläolithikums (vor 2,5 Millionen bis vor 40.000 Jahren), hier beispielhaft erwähnt der Südelefant in Barranc de la Boella in Katalonien,[196] der Europäische Waldelefant an der Station von Weimar-Ehringsdorf in Thüringen[197] beziehungsweise im Geiseltal in Sachsen-Anhalt[155] oder in Ficoncella sowie in Polledrara, beide in Mittelitalien,[198][199] wie auch Palaeoloxodon recki an der Station Namib IV in der Namib[200] im südlichen oder in Fejej in Äthiopien im östlichen Afrika.[201] An einzelnen Fundstellen lässt sich eine eindeutige Kadavernutzung feststellen, so wie in Gröbern in Sachsen-Anhalt.[202] Ob die Tiere damals tatsächlich schon gejagt wurden, ist nicht ganz schlüssig geklärt, jedoch deutet die rund 120.000 Jahre alte Lanze von Lehringen, die in einem Skelett eines Europäischen Waldelefanten steckte und mit mehr als zwei Dutzend Feuersteinartefakten assoziiert war, darauf hin.[203] Gelegentlich stellten die frühen Menschen auch Geräte und Werkzeuge aus Elefantenknochen her beziehungsweise nutzten Reste der Tiere in einem möglicherweise künstlerischen Kontext weiter, wofür die Mammutzahnlamelle aus Tata in Ungarn hervorgehoben werden soll. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:17 Intensiver wurden die Beziehungen zu den Elefanten im nachfolgenden Jungpaläolithikum (vor rund 40.000 bis 10.000 Jahren). Nicht nur verdichten sich die Hinweise auf eine aktive Jagd auf Elefanten wie dies etwa Funde von Mammutkadavern mit eingeschlagenen Projektilspitzen aus verschiedenen Fundstellen Sibiriens oder des östlichen Europas zeigen,[205] auch wurden Elefantenteile wesentlich häufiger als Rohmaterialquelle für die Werkzeug- und Geräteproduktion eingesetzt. Die Knochen und Stoßzähne fanden darüber hinaus Verwendung in der Kleinkunst. Sie wurden bemalt oder teilweise mit Ritzmustern versehen, andere wiederum zu Kleinfiguren überarbeitet. Herausragend sind etwa der Löwenmensch aus dem Hohlenstein-Stadel in Baden-Württemberg oder verschiedene Venusstatuetten wie die Venus von Brassempouy in Frankreich. Gleichzeitig fallen darunter auch Darstellungen von Elefanten selbst, wobei in nahezu allen bekannten Fällen das Wollhaarmammut Pate stand. Diese liegen sowohl als Ritzzeichnung als auch als Kleinplastik vor und können als die ältesten Abbildungen der Tiere angesehen werden. Bekannt sind jene aus der Vogelherdhöhle in Baden-Württemberg oder aus Dolní Věstonice in Mähren, die zwischen 40.000 und 20.000 Jahre vor heute datieren, beziehungsweise etwas jünger aus Gönnersdorf in Rheinland-Pfalz. Mitunter sind es nicht nur Objekte mit künstlerische Bedeutung, sondern auch solche mit praktischer Funktion wie es die Speerschleuder von Bruniquel in Frankreich beweist.[206] Relativ einmalig ist eine Mammutritzung aus Old Vero in Florida, die wohl ein Präriemammut darstellt und eines der wenigen bekannten paläoindianischen Kunstobjekte repräsentiert.[207] Neben der mobilen Kleinkunst wurden Mammute auch in der Höhlenkunst porträtiert, Darstellungen sind von der Iberischen Halbinsel bis zum Ural überliefert. Herausragend sind hier die Grotte Chauvet, die Höhle von Rouffignac mit besonders vielen Mammutzeichnungen, beide in Frankreich, oder die Höhle von Kapowa in Russland. Allein in der Frankokantabrischen Höhlenkunst finden sich Mammute in rund einem Sechstel der rund 300 bekannten Höhlen mit Wandkunst und erreichen einen Anteil von 6 % aller Tierdarstellungen, sie gehören somit neben Wildpferden, Auerochsen und Wisenten, Steinböcken sowie Hirschen zu den am häufigsten porträtierten Tieren.[208][209] Als weitere Besonderheit können die Mammutknochenhütten von Mesyn und Meschyritsch in der Ukraine genannt werden.[206] Mit dem Aussterben der Mammute endete auch deren bildliche Wiedergabe. Aus prähistorischer Zeit sind aber Darstellungen auch aus dem nördlichen und südlichen Afrika sowie aus Indien belegt, die sowohl den Afrikanischen als auch den Asiatischen Elefanten betreffen. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:17 Eine größere Bedeutung erreichten Elefanten wieder ab dem 3. Jahrtausend v. Chr. In der bronzezeitlichen Indus-Kultur im heutigen Pakistan wurden die Tiere auf kleinen Siegeln aus Speckstein eingraviert. Die Funde deuten darauf hin, dass möglicherweise bereits zu dieser Zeit der Asiatische Elefant gezähmt und eventuell als Arbeitstier gehalten wurde.[212] Spätestens seit Mitte des 2. Jahrtausends v. Chr. berichten indische Schriften über Zähmung und Haltung von Elefanten. Ihrer großen Kraft wegen fanden sie vorwiegend Einsatz als Arbeitstiere. Überlieferungen über eine Verwendung als Kriegselefanten reichen bis in das 4. vorchristliche Jahrhundert zurück.[213][214] Von Indien aus breitete sich das Wissen um die Zähmung des Asiatischen Elefanten über Südost- bis nach Ostasien aus. Er wurde dabei in der Folgezeit auch in religiöse Zeremonien integriert. Seine teils heilige Bedeutung in der Region spiegelt sich im elefantengesichtigen Gott Ganesha des Hinduismus und in der Geburtslegende des Siddhartha Gautama im Buddhismus wider. Ihm zu Ehren zieren unter anderem steinerne Skulpturen Tempel und Paläste. Zur Zähmung wilder Tiere wurden spezielle Elefantenschulen eingerichtet, die Trainer von Tieren werden als Mahuts bezeichnet. Diese jahrhundertealte Tradition wird weitgehend in der Familie weitervererbt.[215] Einschränkend muss gesagt werden, dass trotz einer weitverbreiteten Annahme der Asiatische Elefant nie domestiziert wurde, sondern es sich vielmehr um die Zähmung von Wildtieren handelt. Nach dem Tod eines Elefanten müssen daher in der Regel neue Individuen aus den Wildbeständen eingefangen werden. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:19 Im alten Ägypten waren Elefanten bekannt, spielten aber im Alltag keine Rolle. Gelegentlich finden sich jedoch Tempelreliefs der Tiere. Sehr begehrt war allerdings das Elfenbein der Stoßzähne. Unter anderem von Thutmosis III. ist um 1446 v. Chr. die Jagd auf 120 Tiere in Syrien überliefert. Dort waren in flussnahen Regionen noch bis ins 8./7. Jahrhundert v. Chr. Elefanten heimisch. Deren nächste genetische Verwandte sind heute in Südostasien zu finden, weswegen einige Wissenschaftler annehmen, die Tiere wären anthropogen in Westasien eingeführt worden.[216][218] Die antiken Griechen kannten zunächst nur das Elfenbein als Handelsobjekt. Erste exakte Beschreibungen der Tiere datieren in das frühe 4. Jahrhundert v. Chr., als der Gelehrte Ktesias von Knidos vom Hof des persischen Großkönigs Dareios II. zurückgekehrt war. Bei den Feldzügen Alexanders des Großen gegen das Perserreich begegneten die Griechen erstmals dessen Kriegselefanten, angefangen mit der Schlacht von Gaugamela. Beeindruckt von der Effizienz der Tiere begann Alexander ein eigenes Elefantenheer aufzubauen. Nach seinem Tod 323 v. Chr. wurden die Kriegselefanten in den Diadochenkriegen eingesetzt. Durch den Sieg von Ptolemaios I. über Perdikkas gelangten die Tiere nach Nordafrika. In der Folgezeit versuchten die Ptolemäer, da abgeschnitten von der Verbreitung des Asiatischen Elefanten, diese durch Afrikanische zu ersetzen, die sie im heutigen Eritrea einfingen. Durch die Nutzung des Afrikanischen Elefanten seitens der Ptolemäer standen sich in der Schlacht bei Raphia im Jahr 217 v. Chr. erstmals Vertreter beider Arten als Kriegsbeteiligte gegenüber. Etwa im selben Zeitraum nutzte der karthagische Feldherr Hannibal Kriegselefanten, um auf seinem Marsch gen Rom im Zweiten Punischen Krieg die Alpen zu überqueren. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:19 Die Römer selbst waren Elefanten erstmals in der Schlacht von Heraclea um 280 v. Chr. begegnet. Die gegnerische Seite unter Pyrrhos I. setzte in dieser Auseinandersetzung zahlreiche Kriegselefanten ein und schlug die römischen Truppen, die angesichts der ihnen unbekannten riesigen Tiere (von den Römern als „lukanische Ochsen“ bezeichnet, benannt nach der dortigen Landschaft Lukanien[222]) flohen. Fünf Jahre später siegte der römische Heerführer Manius Curius Dentatus über Pyrrhus in der Schlacht bei Beneventum und zeigte den Einwohnern Roms erstmals einige gefangene Tiere bei seinem Triumphzug. Um 250 v. Chr. bezwang der römische Konsul Lucius Caecilius Metellus im Ersten Punischen Krieg auf Sizilien den karthagischen Feldherren Hasdrubal und dessen Heer, dem 120 Kriegselefanten angehörten. Metellus brachte die Elefanten auf Flößen nach Italien und führte sie ebenfalls in seinem Triumphzug mit. Spätestens um 200 v. Chr. hatten die Römer Kriegselefanten in ihr Heer eingegliedert, die unter anderem während des Zweiten Makedonisch-Römischen Krieges aufmarschierten. Elefanten wurden aber nicht nur als Kriegswaffen eingesetzt, sondern dienten ab 169 v. Chr. auch bei Schaukämpfen gegen Tiere und Menschen. Zu erwähnen ist hier die Einweihung des ersten steinernen Theaters in Rom durch Gnaeus Pompeius Magnus 55 v. Chr., bei der unter anderem 20 Elefanten geschlachtet wurden. Darüber hinaus wurden zumindest in der Römischen Kaiserzeit auch Kunststücke von Elefanten zur Belustigung vorgeführt. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:20 Nach Ktesias von Knidos befassten sich in der Antike vor allem Aristoteles in seinem zoologischen Werk Historia animalium und Plinius der Ältere in seiner Naturalis historia mit Elefanten, wobei Letzterer auf das heute verlorene Werk des mauretanischen Königs Juba II. zurückgriff. Wiederholt wurden die Tiere im Altertum auf Münzen dargestellt, vor allem bei den Mächten, die Elefanten in ihrem Heer hatten (Ptolemäer, Seleukiden, Karthager), aber auch bei den Etruskern und später den römischen Kaisern. Auch auf antiken Gemmen finden sich ähnliche kleinformatige Darstellungen. In der Spätantike kamen großformatigere Abbildungen von Elefanten auf, in Mosaiken mit Jagdszenen sowie in dem neuen Genre der Buchmalerei. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:21 In der modernen Entwicklung zählen die Elefanten aufgrund ihrer beeindruckenden Größe zu den beliebtesten Tieren im Zoo. Durch ihre Intelligenz eignen sie sich für Dressuren im Zirkus. Allerdings ist die Haltung derart großer Tiere nicht unproblematisch. Sie führt einerseits zu Konflikten und Unfällen mit Menschen, andererseits kann eine schlechte und nicht artgerechte Unterbringung zu verschiedenen Verhaltensstörungen führen, von denen das rhythmische Hin- und Herbewegen (Weben) vielleicht die bekannteste ist. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:22 Heute ist der Asiatische Elefant in rund einem Dutzend Ländern in Süd-, Südost- und Ostasien heimisch, der Afrikanische Elefant bewohnt rund drei Dutzend Länder im Afrika südlich der Sahara. Das Vorkommen des Waldelefanten in Zentral- und Westafrika ist dagegen wenig untersucht. Im südlichen Asien deckt sich das Vorkommen des Asiatischen Elefanten teilweise mit der höchsten Besiedlungsdichte des Menschen. Mehrere Länder mit Elefantenpopulationen wiederum gehören zu den ärmsten der Welt. Insbesondere durch die zunehmende Einengung der Lebensräume der Elefanten kommt es immer wieder zu Konflikten mit lokal ansässigen Menschen. Erfasst werden diese durch die „Human-Elephant-Conflict“-Statistik (HEC).[233] Dabei stehen die Elefanten bedingt durch ihre Körpergröße und soziale Lebensweise und den daraus resultierenden Platz- und Nahrungsbedarf häufig in Konkurrenz um Nahrungsressourcen zum Menschen. Dies führt beispielsweise zu Plünderung von Feldern oder zur übermäßigen Nutzung von Wasserquellen in trockenen Gebieten durch Elefanten. Außerdem sind Elefanten vergleichbar dem Menschen befähigt, starken Einfluss auf ihre unmittelbare Umgebung zu nehmen (ecosystem engineering). Die sich daraus ergebenden Konflikte führen nicht nur zu wirtschaftlichem Schaden der betroffenen Menschen, sondern können im Extremfall auch einen tödlichen Ausgang haben. Nach Schätzungen sterben allein in Indien jährlich zwischen 150 und 400 Menschen bei Zusammenstößen mit Elefanten, bis zu 500.000 Familien sind zusätzlich durch Schäden bei Feldplünderungen betroffen. Für Sri Lanka liegt die Anzahl der getöteten Menschen bei jährlich bis zu 70, während in Kenia zwischen den Jahren 2010 und 2017 rund 200 Menschen ihr Leben verloren. Andererseits werden jährlich mehrere hunderte bis tausende Elefanten durch Menschen getötet – vielfach durch Bauern, die ihre Felderträge schützen wollen, oder als Vergeltung für menschliche Todesopfer. Weitere Tiere sterben durch die Auswirkungen menschlicher Auseinandersetzungen, etwa durch Landminen. Im zusätzlichen Maße kommt noch die Wilderei hinzu. Im Jahr 2009 wurde die Zahl der für den Elfenbeinhandel in Afrika gewilderten Elefanten auf 38.000 Tiere pro Jahr geschätzt. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:22 Die Vermeidung oder Verringerung von Mensch-Elefant-Konflikten ist eine der Herausforderungen des Naturschutzes. Es bestehen momentan verschiedene Möglichkeiten, Zusammenstöße mit beziehungsweise die Schädigung wirtschaftlicher Nutzflächen durch Elefanten zu minimieren. Einen Vorrang haben beispielsweise die Erhaltung oder Einrichtung von Schutzgebieten und Migrationskorridoren, welche die umfassenden Wanderungen der einzelnen Familiengruppen ermöglichen. In unmittelbarer Nachbarschaft zum Menschen gehören hierzu des Weiteren physische Barrieren wie Zäune und Gräben sowie Abschreckung durch Feuer, Lärm, Licht oder Schaffung von Pufferzonen mit ungenießbaren Pflanzen wie Chili. Derartige Hindernisse können lokal starken Einfluss auf die Wanderungsbewegungen der Tiere ausüben. Andere Maßnahmen betreffen den Einsatz von Summgeräuschen von Bienen oder Gerüchen großer Beutegreifer, da Elefanten in beiden Fällen durch negative Erfahrungen abweisend auf diese reagieren.[236][237] Auch besteht die Möglichkeit der Installation von Detektoren, die rechtzeitig vor dem Eintreffen von Elefantengruppen warnen. Eine in der Vergangenheit vor allem in Afrika häufiger angewandte Maßnahme ist die Keulung ganzer Herden. Sie ist aber rückläufig, vielmehr werden heute problematische Individuen oder Gruppen umgesiedelt. Für eine weitere Reduzierung der Mensch-Elefant-Konflikte ist eine bessere Untersuchung und Ausweisung möglicher Konfliktherde erforderlich. Das Erkennen derartig potentiell problematischer Regionen ermöglicht dann, Alternativen sowohl für die betroffenen Menschen als auch für die Tiere zu schaffen. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:23 Die größte Gefährdung für die drei heute existierenden Elefantenarten ist die illegale Jagd. Diese erfolgt vor allem wegen der Stoßzähne, untergeordnet spielen auch das Fleisch als Nahrungsressource sowie Haut und Knochen als Rohstoffquelle eine Rolle. Des Weiteren wirken sich die Lebensraumzerstörung durch Abholzung der Wälder und Zersiedelung der Landschaften infolge der Ausbreitung menschlicher Siedlungen beziehungsweise Wirtschaftsflächen äußerst negativ auf die Bestände aus. Dies führt auch zu den bereits erwähnten Mensch-Elefant-Konflikten. Die IUCN stuft den Asiatischen Elefanten als „bedroht“ (endangered) ein. Der Wildbestand umfasst schätzungsweise 48.320 bis 51.680 Tiere, von denen die Hälfte ungefähr in Indien lebt. Hinzu kommen etwa 14.500 bis 16.000 Individuen, die als Nutztiere gehalten werden. Der Afrikanische Elefant gilt als „stark gefährdet“ (endangered), der Waldelefant als „vom Aussterben bedroht“ (critically endangered). Insgesamt leben in Afrika vermutlich rund 352.000 Elefanten mit dem größten Anteil im nördlichen Teil des südlichen Afrikas und in Ostafrika.[238] Alle drei heutigen Arten werden im Washingtoner Artenschutzübereinkommen (CITES) im Anhang I geführt, womit der überregionale sowie internationale Handel mit lebenden Exemplaren oder Teilen toter Individuen verboten ist. Sowohl der Asiatische als auch die beiden afrikanischen Elefanten sind in zahlreichen Naturschutzgebieten präsent. Zu den wichtigen Herausforderungen gehören der Erhalt und Schutz der Lebens- und Migrationsräume der einzelnen Populationen auch über Grenzen hinweg sowie die Reduktion von Konflikten zwischen Elefanten und Menschen. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 20:39 Cette famille a été décrite pour la première fois en 1821 par le zoologiste britannique John Edward Gray (1800-1875). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 20:45 Les éléphants sont les plus grands animaux terrestres vivants actuellement4,5. À la naissance, l'éléphant pèse environ 120 kilogrammes. La période de gestation d'une éléphante, la plus longue de tous les animaux terrestres, dure de 20 à 22 mois. Un éléphant peut vivre jusqu'à 70 ans. Le plus grand éléphant enregistré, un mâle de 12 tonnes, l'a été en Angola, en 1974 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 20:45 De plus petits éléphantidés, hauts jusqu'au mollet ou de la taille d'un grand cochon, ont habité sur l'île de Crète jusqu'en 5 000 av. J-C, (et probablement jusqu'en 3 000 av. J-C). Leurs crânes dispersés, présentant un grand trou unique sur le devant, sont à l'origine de la croyance en l'existence des Cyclopes, ces géants borgnes présentés dans l'Odyssée d'Homère Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 20:51 La caractéristique la plus marquante des éléphants est leur trompe, incroyable organe à tout faire, riche de 150 000 muscles, et pouvant peser près de 100 kg. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 20:52 Les défenses sont des incisives supérieures à croissance continue. Chez les éléphants, la formule dentaire n'est jamais complète (deux prémolaires et trois molaires). L'éléphanteau possède des prémolaires de lait qui tombent lorsque les molaires apparaissent, il n'y a pas de prémolaires définitives. Quand la troisième molaire apparaît, c'est au tour de la première de tomber. Un éléphant adulte ne possède que deux molaires et, lorsqu'il devient très âgé, il ne lui reste plus que sa troisième molaire. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 20:52 De plus en plus d'éléphants naissent sans défenses, et n'en auront jamais de leur vie. L'espèce tend, par sélection naturelle, à ne plus en avoir Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 20:53 Précision: cette sélection, loin d'être naturelle a été induite par l'homme. En chassant en priorité les porteurs de grandes défenses, nous avons favorisé la reproduction d'individus aux défenses modestes ou inexistantes. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 20:53 La période de gestation moyenne de l'éléphant est de 22 mois. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:14 Les mâles en musth (rut), dont le taux sanguin de testostérone peut s'accroître cinquante fois, agitent les oreilles et secouent la tête. De leur pénis devenu vert, dégouline une urine fortement odorante. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:15 L'Éléphant d’Afrique (espèces du genre Loxodonta), a été trouvé dans plusieurs régions sur le continent africain, d'où son nom. Ces dernières années, les survivants attirent l'attention du monde, à cause de leur disparition probable. Aujourd'hui, environ 600 000 éléphants d'Afrique vivent sur Terre. Pour certains, les mesures de protection d'une telle population stable sont inutiles. Pour d'autres, les éléphants sont localement surabondants dans certains secteurs, mais leur population générale diminue de façon alarmante, puisqu'en 1979 on l'estimait en effet à 1,3 million. Le déclin est principalement attribué au braconnage, et à la perte d'habitat. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:15 Les éléphants d'Afrique peuvent se distinguer de l'éléphant d'Asie. La première différence visible est la forme des oreilles, beaucoup plus grandes et dont la forme évoque celle du continent africain. La seconde est la taille, plus grande. La troisième est le dos concave. Les mâles et les femelles ont des défenses externes, et sont d'habitude moins poilus que leurs cousins asiatiques. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:20 Dans le genre Loxodonta, la plupart des scientifiques reconnaissent deux espèces ou sous-espèces distinctes. La première est l'Éléphant de savane d'Afrique Loxodonta (africana) africana, le plus grand animal terrestre du monde, qui mesure au maximum 4 mètres à l'épaule et pèse approximativement 7,7 tonnes. Ce groupe se rencontre en prairie, marécage, et bord de fleuve, du Sahara jusqu'en Afrique du Sud. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:20 La seconde, moins nombreuse, est l'Éléphant de forêt d'Afrique, Loxodonta (africana) cyclotis, à oreilles généralement plus petites et plus circulaires, et à défenses plus minces et plus droites. L'éléphant de forêt peut peser jusqu'à cinq tonnes, et mesurer 3 mètres. Cette sous-espèce, moins connue en raison des obstacles écologiques et politiques, est plus difficile à étudier, et à protéger. Ils se rencontrent généralement en forêt dense d'Afrique centrale et d'Afrique de l'Ouest. On les trouve aussi parfois en bord de territoire forestier, comme les éléphants de buisson. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:21 L'éléphant est végétarien, il se nourrit d'une grande variété d'éléments végétaux : herbes, plantes, feuilles, fruits, racines et tubercules, écorces et même bois. Il apprécie par exemple le bois tendre et gorgé de sève du baobab. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:22 Les besoins alimentaires de l'éléphant sont importants, surtout qualitativement. En fonction de son environnement, il consacre une grande partie de son temps à la recherche de nourriture (16 à 20 heures par jour), se déplaçant sur de longues distances et sélectionnant les aliments les plus riches. Il peut se dresser sur ses pattes arrière pour attraper avec sa trompe les rameaux les plus tendres jusqu'à cinq ou six mètres de hauteur. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:22 Quotidiennement, il faut à l'éléphant entre 150 et 180 kg de nourriture en saison sèche, et entre 200 et 260 kg en saison des pluies. Ces quantités varient aussi en fonction des espèces et des milieux fréquentés. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:33 Un éléphant adulte boit environ cent litres d'eau par jour. Il peut rester trois ou quatre jours sans boire. Il peut se servir de sa trompe pour reprendre de l'eau dans son estomac, et s'en servir pour se rafraîchir la peau. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:34 Malgré la quarantaine de mètres d'intestin qu'il possède, sa digestion est peu efficace. Elle dure d'un à deux jours, 40 à 60 % de la nourriture ne sont pas digérés. Si son alimentation n'est pas suffisamment riche, son tonus, son humeur et sa santé en général sont rapidement affectés. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:35 Le comportement alimentaire a en général un impact important sur le milieu. Le bilan de ces conséquences varie en fonction des espèces (Afrique, Asie), de la saison, et du biotope et de la densité de la population. Ainsi, l'éléphant peut être considéré comme destructeur d'arbres en particulier dans la savane, alors qu'il participe ailleurs très activement à la régénération en limite des zones forestières. Certaines espèces d'arbres sont dépendantes de l'éléphant pour leur extension : celui-ci friand de leurs fruits en dissémine les graines avec l'excellent terreau que constitue son crottin, capable de contenir jusqu'à 35 % de graines. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:35 On a longtemps cru qu'il n'existait que deux espèces d'éléphants, avec des variétés : l'éléphant d'Asie, Elephas maximus mesure de 2 à 3,50 mètres au garrot et ne possède qu'un seul doigt préhensile au bout de la trompe, son crâne forme deux bosses proéminentes, il possède des oreilles assez petites, les femelles et un certain nombre de mâles n'ont pas de défenses ; l'éléphant d'Afrique, Loxodonta africana, mesure environ 4 mètres au garrot (pour certains mâles), possède deux doigts préhensiles au bout de la trompe, son crâne est à peu près plat, tous ont des défenses et de grandes oreilles (utiles pour réguler leur température interne). Cependant, des analyses génétiques ont mis en évidence une nouvelle espèce : Loxodonta cyclotis, l'éléphant de forêt d'Afrique, qui est passé du statut de sous-espèce (Loxodonta africana cyclotis) à celui d'espèce à part entière. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:46 Partyzant (ur. ok. 1920 r. w Kambodży, zm. w 1958 w Warszawie) – słoń indyjski podarowany Polsce przez rewolucjonistów wietnamskich w 1955 r. w podziękowaniu za służbę transportową statku MS „Kiliński” Polskich Linii Oceanicznych. Statek ten w latach 1954–1956 przewiózł ponad 100 tys. osób z południa na północ Wietnamu tuż przed wybuchem wojny wietnamskiej. Partyzant był jednym z czterdziestu zakupionych do celów militarnych przez armię Hồ Chí Minha kambodżańskich słoni, które przewoził „Kiliński” podczas ostatniego kursu transportowego na tamtych wodach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:47 Słoń został przewieziony do Polski drogą morską przez powracający do kraju statek, nie bez problemów związanych z wyżywieniem. Zabrany w ogromnej ilości, jak sądziła załoga, prowiant w postaci drzewek bananowca został pochłonięty przez Partyzanta w tydzień. Kapryśne zwierzę nie chciało jeść zakupionej dla niego po drodze w Kolombo australijskiej lucerny. Podczas postoju w Kanale Sueskim załadowano 300 kg kapusty, którą Partyzant jadł niechętnie, ale za to z upodobaniem deptał lub rzucał główkami w załogę. Sytuację uratowały gotowane ziemniaki oraz buraki cukrowe dokupione awaryjnie w Kanale Kilońskim. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:47 Na słonia czekała cała Polska, emocjonując się prasowymi doniesieniami. Po dotarciu do kraju trafił do Ogrodu Zoologicznego w Warszawie. Szacowano wówczas jego wiek na ponad 40 lat. Na początku września 1955 r. słoń został umieszczony w pomieszczeniu zajmowanym niegdyś przez słonicę Kasię. Partyzant padł po dwóch latach pobytu w Warszawie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:51 Słoń bojowy – słoń wykorzystywany w działaniach wojennych, przede wszystkim w starożytności, którego głównym przeznaczeniem była szarża, mająca na celu wzniecenie paniki w szeregach wroga lub przerwanie jego szyków. Diadochowie używali tych zwierząt także do ochrony własnych wojsk przed atakami jazdy nieprzyjaciela. Oddziały słoni uczestniczyły między innymi w bitwach nad rzeką Hydaspes (326 p.n.e.), pod Herakleą (280 p.n.e.), Zamą (202 p.n.e.) i Tapsus (46 p.n.e.) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:57 Z Indii słonie bojowe trafiły do imperium perskiego, które używało ich w wielu kampaniach. Prawdopodobnie pierwsze zetknięcie się Europejczyków z tymi zwierzętami miało miejsce podczas bitwy pod Gaugamelą, stoczonej 1 października 331 p.n.e. pomiędzy armią perską i wojskami Aleksandra Wielkiego[1]. Umieszczone w centrum linii wojsk perskich piętnaście słoni wywarło tak duże wrażenie na żołnierzach Aleksandra, że w poprzedzającą bitwę noc składano ofiary bogu strachu (prawdopodobnie Fobosowi), nie ma jednak dowodów na to, że zwierzęta te brały udział w bitwie. Bitwa pod Gaugamelą okazała się jednym z największych sukcesów Aleksandra, który później docenił wartość słoni bojowych i podczas dalszego podboju Persji włączył wiele z nich do własnych wojsk. Pięć lat później w bitwie nad rzeką Hydaspes przeciwko wojskom hinduskiego księcia Porosa Aleksander Wielki znał już taktykę działania przeciwko słoniom[1]. Panujący w Pendżabie książę Poros wystawił przeciwko Aleksandrowi 200 słoni (według innych źródeł było ich 85), mimo to bitwę przegrał. Według danych historycznych ówczesne królestwo Magadha (znajdujące się na terenie dzisiejszego stanu Bihar) posiadało 6000 słoni bojowych, a powstałe po zjednoczeniu Indii przez Czandraguptę Maurję imperium – 9000 słoni. Liczby te były wielokrotnie większe niż liczba słoni bojowych posiadanych kiedykolwiek przez Persów czy Greków, jednak większość współczesnych historyków uważa te liczby za przesadzone. W Indiach słonie w armii były wykorzystywane nie tylko w czasie bitew ale również do transportu czy forsowania małych rzek – ustawione bokiem, z głowami skierowanymi w dół biegu rzeki umożliwiały żołnierzom przejście na drugi brzeg po swoich grzbietach Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:57 Skuteczność bojowego użycia słoni spowodowała wzrost popularności tego rodzaju uzbrojenia. Diadochowie, będący spadkobiercami imperium Aleksandra Wielkiego, używali setek słoni w toczonych między sobą wojnach. Egipcjanie i Kartagińczycy rozpoczęli oswajanie afrykańskich słoni (Loxodonta) do celów bojowych, tak samo, jak Numidyjczycy i Kuszyci. Początkowo oswajanym gatunkiem był słoń leśny (Loxodonta cyclotis), który jest mniejszy od indyjskiego i osiąga w kłębie około 250 cm. Było to zwierzę dość rzadkie i płochliwe, przez co nie bardzo nadawało się do celów bojowych. Z kolei słoń afrykański (Loxodonta africana), o znacznie większych rozmiarach, był bardzo trudny do oswojenia, dlatego też nie był często wykorzystywany. Podczas bitwy pod Rafią stoczonej w 217 p.n.e. przez wojska egipskie pod wodzą Ptolomeusza IV i Seleucydów pod wodzą Antiocha III, używano zarówno słoni indyjskich jak i mniejszych słoni leśnych. Pomimo różnicy w rozmiarach zwierząt na skutek błędu taktycznego Antiocha zwycięstwo odniosła strona egipska z mniejszymi słoniami leśnymi Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:03 Na Sri Lance, jak podają źródła historyczne, używano słoni jako zwierząt noszących króla, który prowadził wojska do boju. Jednym z najsłynniejszych słoni wspomnianym w lankijskim traktacie historycznym Mahawansa, spisanym około 200 roku przed naszą erą, był Kandula noszący syngaleskiego króla Dutthagamani, a drugim Maha Pabbata noszący podczas bitew króla Elahara. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:03 Pliniusz Starszy zapisał w 6 tomie z liczącej 37 woluminów Naturalis historia opinię Onesicritusa, pisarza Aleksandra Wielkiego, że lankijskie słonie były większe, agresywniejsze i lepiej sprawowały się w walce. Ponadto występowanie słoni w sąsiedztwie portów powodowało, że stały się one ważnym towarem handlowym. Nawet w czasie pokoju stosowano słonie do wymierzania kary śmierci. Karę tę stosowano przeważnie wobec zdrajców, przestępców wobec państwa i władcy Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:05 W następnych stuleciach słonie bojowe były używane w Europie głównie przeciwko rzymskim legionom. W bitwie pod Herakleą w 280 p.n.e. wzięło udział 20 słoni. Przyczyniły się one do zwycięstwa Pyrrusa, gdyż rzymskie konie zlękły się nieznanych im zwierząt i rzuciły do ucieczki. Podczas II wojny punickiej w armii Hannibala znalazły się także słonie. Nieznana ich liczba wyruszyła późną wiosną 218 p.n.e. z terenów obecnej Hiszpanii, kierując się na Rzym, 37 z nich dotarło we wrześniu tego roku do Rodanu, a po wyczerpującym marszu przez Alpy pod wpływem deszczu i chłodu północnej Italii (była już zima) padły wszystkie słonie z wyjątkiem trzech. Zdaniem Katona najdzielniejszym ze słoni był Surus („Syryjczyk”). Brat Hannibala, Hazdrubal, walczył przeciwko Scypionowi dysponując 140 słoniami[3]. Do Italii przybył z 15 słoniami, z którymi jednak nie dotarł do brata Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:05 Tak jak wojska Aleksandra Wielkiego, także Rzymianie znaleźli sposób radzenia sobie z niebezpiecznymi szarżami słoni. Podczas ostatniej bitwy Hannibala pod Zamą w 202 p.n.e. szarże słoni okazały się bardzo nieefektywne ze względu na to, że manipuły rzymskie przepuszczały atakujące zwierzęta. Ponad sto lat później podczas bitwy pod Tapsus (6 lutego 46 p.n.e.), Juliusz Cezar uzbroił swój piąty legion (Alaudae) w topory, rozkazując legionistom atakować nogi słoni. Legion wytrzymał szarżę słoni i od tej pory wizerunek tego zwierzęcia stał się symbolem jednostki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:06 Zdaniem Pliniusza Starszego jedną z bardziej efektywnych broni przeciw słoniom były świnie bojowe. Pisał on, że: słonie bały się mniejszych kwiczących świń. Podobno oblężenie Megary zostało przerwane po tym, jak megaryjscy obrońcy wylali płonący olej na stado świń, które uciekając w popłochu w kierunku wojsk przeciwnika wzbudziły ogromny strach i masową panikę wśród słoni Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:07 Wojska partyjskie w Iranie, również używały słoni w walkach z cesarstwem rzymskim, ale nie w tak dużym stopniu jak Sasanidzi, którzy wykorzystywali te zwierzęta w większości kampanii wojennych. Jedną z najsłynniejszych bitew tamtego okresu była bitwa pod Awarajr, w której słonie Sasanidów budząc ogromną panikę wśród przeciwnika pozwoliły pokonać armeńskich rebeliantów. Kolejną głośną bitwą na tamtych terenach była bitwa pod Al-Kadisijją, w której Sasanidzi po raz kolejny użyli słoni na dużą skalę. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:08 W średniowiecznej Europie bardzo rzadko używano słoni. Karol Wielki zabrał podarowanego w 798 roku przez kalifa Bagdadu Haruna al-Rashida indyjskiego słonia Abul-Abbasa na bitwę z Duńczykami w 804 roku. Późniejsze krucjaty dały okazję do posiadania tych zwierząt także innym władcom, takim jak Fryderyk II Hohenstauf, który zdobył wiele słoni w Ziemi Świętej, a następnie użył ich podczas oblężenia Cremony w 1214 roku Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:09 W 1398 podczas najazdu Timura na Sułtanat Delhijski przeciwstawiła mu się armia z setką słoni bojowych, które wzbudziły paniczny strach wśród wojsk mongolskich. Pomimo to Timur odniósł zwycięstwo prawdopodobnie dzięki niespotykanemu manewrowi taktycznemu polegającemu na tym, że na grzbietach wielbłądów umieszczono płonące snopy siana, których dym zmusił zwierzęta do biegu w kierunku pozycji przeciwnika. Słonie przestraszyły się dymu i ognia, wpadając w panikę i tratując własne wojska. Według arabskiego historyka Ahmeda ibn Arabshaha innym sposobem zatrzymywania szarży słoni, stosowanym przez Timura, było rozsypywanie na przedpolu dużych żelaznych kolców[5], które wbijały się w stopy zwierząt, uniemożliwiając dalszy bieg. Słoni bojowych używali później władcy mongolscy przeciwko Imperium Osmańskiemu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:09 Źródła historyczne podają, że król Rajasinghe I, kiedy rozpoczynał w 1558 oblężenie portugalskiego fortu w Kolombo w Sri Lance, miał do dyspozycji 2200 słoni. Referendarz królewski nazywany „Gaja Nayake Nilame” zarządzał poprzez swojego zastępcę, „Kuruwe Lekham” opiekunami słoni, którzy wywodzili się z klanu Kuruwe i byli odpowiedzialni za łapanie zwierząt na wolności, oswajanie ich, trenowanie do różnych celów, a także szkolenie późniejszych ich opiekunów, zwanych kornakami. Wraz z wynalezieniem prochu i wprowadzeniem w XV wieku broni strzeleckiej i artylerii zaczenie słoni znacznie spadło ze względu na łatwość, z jaką możne je było zastrzelić z dużej odległości Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:10 Słonie, ze względu na duże rozmiary i siłę, były używane do wielu celów, głównie przenoszenia ciężkich ładunków. Podczas bitew słonie bojowe zajmowały zazwyczaj centralną część szyku, skąd mogły rozpocząć skuteczną szarżę, lub uchronić własne wojska przed szarżą przeciwnika. Słoń szarżował z prędkością 30 km/h i w przeciwieństwie do szarży jazdy używającej koni, nie był tak łatwy do zatrzymania przez piechotę uzbrojoną we włócznie. Przewaga słoni opierała się głównie na sile fizycznej, przełamywaniu linii wroga, tratowaniu i atakowaniu ciosami. Pozostała część żołnierzy, która nie została zmiażdżona pierwszym uderzeniem, również nie była zdolna do utrzymania szyków, a panika wzniecana przez słonie skutecznie hamowała wolę walki nawet tak zdyscyplinowanych jednostek, jak legiony rzymskie. Również jazda nie mogła czuć się bezpiecznie, ponieważ w czasie walki słonie zrzucały jeźdźców i tratowały konie, co uniemożliwiało skuteczną walkę nawet opancerzonym katafraktom. Konie, nieprzywykłe do zapachu słoni, szybko się płoszyły. Słoń po przedarciu się przez linię wroga zwykle szybko ginął, gdyż załoga nie była w stanie powstrzymać otaczającego go wroga. Załoga nie mogła kontynuować walki na słoniu po wyczerpaniu strzał i włóczni, zwykle jednak opuszczano go dopiero po jego upadku. Gruba skóra słoni czyniła je trudnymi do unieszkodliwienia lub zabicia, a wysoka sylwetka zwierzęcia zapewniała doskonałą ochronę dla znajdujących się na jego grzbiecie jeźdźców. Nawet martwe słonie utrudniały walkę wrogowi gdyż ogromne ciała zwierząt stanowiły przeszkodę dla szarży atakujących Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:11 Słoniami bojowymi zostawały osobniki obu płci. Trudniejsze było zapanowanie nad samcami, potężniejszymi od samic, ale także bardziej agresywnymi i posiadającymi większe ciosy. Słonie bojowe mogły służyć bardzo długo – jeśli dbano o nie dożywały ponad 80 lat Słonie indyjskie, z natury raczej łagodne, pojono przed bitwą winem, aby stały się bardziej agresywne Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:11 Największą wadą słoni była jednak skłonność do wpadania w panikę. Po otrzymaniu względnie niewielkich ran lub po zabiciu kierującego zwierzęciem kornaka bardzo często słoń płoszył się i rozpoczynał ucieczkę, raniąc zarówno żołnierzy nieprzyjaciela, jak i własnych. By temu zaradzić kornacy zostali wyposażeni w młot i dłuto, które wbijali w czaszkę lub szyjny odcinek kręgosłupa słonia, aby uśmiercić spanikowane zwierzę zanim spowoduje straty we własnych szeregach[6]. Piechota rzymska, doświadczona w walce ze słoniami, próbowała zadawać ciosy w najdelikatniejsze części ciała zwierzęcia, takie jak trąba, czego efektem była natychmiastowa panika i ucieczka z pola walki. Spowodowało to częste noszenie przez słonie zbroi. Harcownicy uzbrojeni w oszczepy już przed bitwą usiłowali trafić słonie w celu wywołania u nich paniki. Także żołnierze konni próbowali spłoszyć słonie, trafiając bronią w delikatne miejsca ich ciał w pełnym galopie, na podobieństwo wywodzącej się z tamtych czasów, a uprawianej także obecnie gry kawaleryjskiej, nazywanej tent pegging. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:17 Poza szarżą słonie stanowiły stabilną i bezpieczną platformę dla łuczników, zapewniającą doskonały widok na pole walki i umożliwiającą skuteczniejsze rażenie celów. Zarówno kornacy, jak i pozostali jeźdźcy posiadali poza łukami i kołczanami ze strzałami także długie włócznie, do bezpośredniej walki z jazdą i piechotą przeciwnika. Na grzbietach słoni montowano również bardziej zaawansowaną broń miotającą. Armie Khmerów i Hindusów używały broni podobnej do wielkiej kuszy lub balisty[7], która umożliwiała wystrzeliwanie dużo większych pocisków zdolnych do zabicia słonia lub zniszczenia rydwanu przeciwnika. Pod koniec XVI stulecia próbowano instalować na grzbietach słoni kolubryny, ale względnie powolne zwierzęta przestały być skuteczną bronią w nadchodzącej epoce broni palnej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:17 Lankijskie źródła historyczne podają, że niejednokrotnie wyposażano słonie w zakończone żelaznymi kulami łańcuchy i uczono zwierzęta wymachiwać nimi w taki sposób, aby uczynić jak największe szkody wojskom nieprzyjaciela podczas szarży Słonie wyposażano również w ostrza mocowane do ciosów, co ułatwiało zwierzęciu ranienie przeciwników, a dzięki jego sile umożliwiały nawet na przebicie zbroi Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:18 Podczas wojen punickich używano słoni bojowych chronionych zbroją i z umocowaną na grzbiecie wieżą nazywaną howdah, z trzyosobową załogą zazwyczaj łucznikami lub wojownikami uzbrojonymi w sarisy długości około 6 metrów. Afrykańskie słonie leśne, o wiele mniejsze od innych gatunków, nie były na tyle silne aby unieść wieżę, dlatego na ich grzbiecie umieszczano jedynie kropierz na którym siedział 1 wojownik. Wieża zwykle ulegała zniszczeniu w przypadku przewrócenia się słonia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:19 Wieża zbudowana była z drewna, słonie dowodzących miały często przytwierdzony dach przeciwsłoneczny. Wieżę mocowano do słonia pasami lub łańcuchami, przeprowadzano 1 lub 2 pod brzuchem słonia, na piersi mocowano łącznik pasów przechodzących wokół szyi i pod brzuchem. Zwykle prowadzono jeszcze pas na zadzie słonia. Pod wieżą umieszczano grubą warstwę materiału dla wygody zwierzęcia. Czasem do wieży opancerzonych słoni mocowano kolce utrudniające wspięcie się atakujących. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:19 Załoga słonia walczyła strzelając z łuków do wroga, zanim słoń doszedł do jego szyków, po wyczerpaniu strzał atakowano długimi włóczniami. Po ich użyciu zwykle schodzono ze słonia i walczono dalej pieszo, pozostawiając tylko prowadzącego. Dużym zagrożeniem dla załogi byli również katafrakci na wielbłądach, gdyż ze względu na ich wzrost jeźdźcy mogli łatwo atakować załogę lub wejść na słonia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:21 Użyto ich po raz pierwszy w czasie wojen punickich. Stosowano aż do rozpowszechnienia broni palnej. Potrzeba jej stosowania wzięła się stąd, że po pewnym czasie walczący przyzwyczaili się do słoni w bitwach, co skutkowało brakiem paniki wroga i chętnym atakowaniem. Wymyślono również skuteczne sposoby obrony, jak ustawianie rzędów włóczni, słonie silnie ranione nie docierały nawet do linii wroga. Opancerzenie zapobiegało zabiciu słonia na odległość zanim zdąży stratować wroga, oraz ochraniało go w trakcie bezpośredniego ataku. Zbroje były również użyteczne w czasie walki wrogich słoni, dawały opancerzonym znaczną przewagę. W przypadku słoni noszących wszelkiego rodzaju balisty czy katapulty zbroja była nieodłącznym wyposażeniem. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:21 W kwestii budowy panowała dowolność, zbroje wykonywano jako łuskowe, kolczugi bądź płytowe. Przykładowa ciężka zbroja łuskowa składała się ze: Stalowego hełmu z kratkami na oczy. Doczepiano do niego folgowo-łuskowe ochraniacze na uszy. Stalowy hełm chronił tylko wierzch głowy, resztę okrywano zbroją łuskową. Mocowano do niego również stalowo-drewnianą osłonę prowadzącego. Łuskowej osłony na trąbę. Zwykle chroniono jedynie jej wierzch, a z tyłu łączono paskami. Fartucha zbroi łuskowej obejmującego korpus słonia, sięgającego zwykle do jego kolan. Folgowych nogawic, zwykle obejmowały całe nogi. Nakarczka chroniącego szyję i gardło, wykonywanego jako folgowy lub łuskowy. Zbroje płytowe często pokrywano kolcami w okolicach nóg by ranić nimi atakujących. Jednak zatrzymanie się słonia powodowało że atakujący zaczynali się po nich wspinać. Słonie były spowalniane przez pełne zbroje, więc często ograniczano się tylko do hełmu i napierśnika, co chroniło słonia w czasie szarży. W czasie późniejszego starcia ochrona ta jednak nie wystarczała, więc większość lekko opancerzonych słoni ginęła w czasie walki. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:22 Brzuch słonia w większości zbroi pozostawał odkryty, a przez wysokość słonia można było podejść pod jego spód i zranić go w brzuch; było to jednak trudne i ryzykowne. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:22 Zbroje nie pozbawione były wad: Nie chroniła stóp słonia, co powodowało, że powszechnie stosowane były kolce wbite w ziemię. Materiał, na który naszywano płytki zbroi, był łatwopalny i umożliwiał pożar zwierzęcia. Zbroja ułatwiała wspięcie się na słonia i atak na załogę. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:23 Zalety zbroi: Zabezpieczała słonie, szczególnie w czasie pierwszej szarży. Zabezpieczała przed zabiciem na odległość. Pomimo stosowania nawet pełnych zbroi część słoni ginęła w czasie walki, jednak wówczas straty były bardzo małe. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:38 Ciąża u słonia indyjskiego trwa 19-21 miesięcy. Uważa się, że ta duża rozpiętość długości okresu ciąży związana jest z płcią płodu - w przypadku kiedy na świat ma przyjść samiec trwa ona dłużej. W czasie porodu samicę otacza grupa innych samic, które pomagają jej oczyścić noworodka i czuwają nad bezpieczeństwem matki i dziecka. Na ogół rodzi się jedno młode, dużo rzadziej dwa. Zaraz po narodzinach słoniątko waży ok. 90 kg i ma 1 m wysokości. Przez pierwsze tygodnie porusza się idąc pod osłoną brzucha matki. Ssie zarzucając sobie trąbę na głowę. Sutki u samicy umiejscowione są między przednimi nogami. Pokarm stały młode zaczyna pobierać w 7 miesiącu życia, długo jednak nie rezygnując z mleka matki (do 3 lat), pod której opieką pozostaje przez kilka lat, aż do przyjścia na świat następnego potomka. Dojrzałość płciową słonie indyjskie osiągają w wieku 10 -12 lat. Rosną do 25 roku życia, a żyją ok. 50 lat. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 15:50 tygrys, Panthera tigris, największy ssak drapieżny z rodziny kotowatych, blisko spokrewniony z lwem, lampartem i jaguarem; zamieszkuje lasy południowo-wschodniej Azji, od Indii po południowo-wschodnią Rosję, wschodnie Chiny, Wietnam i Sumatrę, często w zacienionych, gęstych zaroślach w sąsiedztwie wody; Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 15:51 długość ciała do 2,8 m, ogona do 1,1 m, wysokość w kłębie ponad 1 m, masa do 250 kg; ubarwienie zmienne, od jasnożółtego (są także odmiany albinotyczne) do rdzawobrunatnego, w czarne pręgi; u samca charakterystyczne bokobrody; poluje głównie wieczorem i o świcie, głównie na zwierzęta kopytne; żyje 15–17 lat, dojrzałość płciową osiąga w 4 roku życia; samica po ok. 105-dniowej ciąży rodzi 2–3 młodych (w ogrodach zoologicznych rozmnaża się bardzo trudno); zamieszkuje gęste zarośla i górskie lasy, zwykle w pobliżu rzek (dobrze pływa), południowej, wschodniej i południowo-wschodniej Azji oraz Archipelagu Malajskiego; rozróżnia się 5 podgatunków, m.in.: tygrys bengalski (królewski), P.t. tigris, lub największy tygrys syberyjski, P.t. attaica (długość do 3 m), 3 inne podgatunki (tygrys kaspijski — P.t. virgata, tygrys jawajski — P.t. sondaica, i tygrys balijski — P.t. balica) wytępiono w XX w. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 15:52 Tygrys syberyjski (Panthera tigris altaica) Największy z pośród innych podgatunków tygrysa (Panthera tigris). Źrenice okrągłe. Uszy krótkie. Sylwetka ciała masywna. Ubarwienie sierści w żółtawych i rudawych odcieniach, jaśniejsze niż u innych podgatunków. W lecie sierść jest nieco ciemniejsza i krótsza. Boki głowy, pysk, szyja oraz strona brzuszna białe. Ciało pokrywają wąskie, ciemnobrązowe pasy, o unikatowym wzorze. Nogi stosunkowo krótkie, muskularne. Łapy szerokie. Pazury chowane. Ogon długi. Samce są większe od samic. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 15:52 Tygrys syberyjski zamieszkuje pasmo górskie Sichote-Aliń oraz dolinę rzeki Amur (południowo-zachodnie krańce Rosji i północno-zachodnie Chin). Obszar występowania tygrysa syberyjskiego charakteryzuje się klimatem umiarkowanym chłodnym. Na tym terenie występują lasy iglaste oraz mieszane. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 15:52 Tygrys syberyjski jest największym kotem na świecie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 17:01 Zwierzę terytorialne, znaczące teren moczem. Prowadzi samotny tryb życia. W naturze dożywa do 15 lat, w niewoli maksymalnie do 26 lat. Gatunek narażony na utratę siedlisk i kłusownictwo. Ma status zagrożenia wysokiego ryzyka wymarcia (kategoria EN na liście IUCN). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 17:02 Gatunek mięsożerny. W jego diecie dominują ssaki kopytne, ponadto żywi się rybami, gadami oraz ptakami. Poluje w nocy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 17:02 Gatunek poligynandryczny. Do rozrodu może przystępować przez cały rok. Ruja przypada co 3 do 9 tygodni i trwa do 6 dni. Ciąża trwa ponad trzy miesiące. Samica rodzi przeważnie od 2 do 4 młodych (maksymalnie do 7). Młode rodzą się ślepe, początkowo żywią się mlekiem matki. Po upływie dwóch miesięcy młode opuszczają legowisko. W tym okresie zaczynają pożywiać się mięsem przyniesionym przez matkę. Po 1,5 roku stają się samodzielne. Młode odłączają się od matki przed uzyskaniem dojrzałości płciowej. Dojrzałość płciową osiąga między czwartym a piątym rokiem życia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 17:03 Tygrys syberyjski to osiągający 350 kg olbrzym. Ma pięknie umaszczone, gęste futro i żyje tam, gdzie temperatury nierzadko spadają poniżej -40 st. C. Niestety podgatunek ten znajduje się dziś na skraju zagłady. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 17:03 Tygrys syberyjski, tygrys amurski (Panthera tigris altaica) jest największym przedstawicielem kotów. Te olbrzymie zwierzęta mogą ważyć nawet 300 kilogramów. Niektóre źródła podają, że największym spotkanym tygrysem był samiec o wadze 384 kg. Długość jego ciała mieści się w granicach między 150, a 280 cm (do metrów razem z ogonem), a wysokość 90-106 cm. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 17:34 Tygrysa rozpoznać łatwo, ze względu na jego charakterystyczne złoto-rude futro z czarnymi pręgami. Chociaż jego ubarwienie jest Unikalny wzór Pasy na ich futrze są unikalne dla każdego osobnika, podobnie jak nasze linie papilarne. nieco jaśniejsze od innych podgatunków tygrysa. Jego futro jest gęste, dzięki czemu bez problemu wtapia się w zimowy krajobraz i wytrzymuje mróz do nawet - 45 st. C. Samce mają dodatkowo na szyi charakterystyczną kryzę z dłuższego włosa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 17:49 Dawniej tygrysy syberyjskie spotykane były w Korei, północnych Chinach, Mongolii i Rosji. Niestety w latach 40. XX wieku liczebność tygrysów syberyjskich skurczyła się do zaledwie czterdziestu osobników. Dzięki wieloletnim działaniom ochronnym (wprowadzenie m. in. zakazu polowania), liczbę tych zwierząt na wolności szacuje się na około 400. W ogrodach zoologicznych świata żyje kolejnych 500 osobników. W obszarze przygranicznym, na terytorium Chin, występuje od 18 do 20 tygrysów. Około 350 osobników zamieszkuje Kraj Nadmorski i Kraj Chabarowski na wschodnich krańcach Rosji. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 17:49 Bardzo powoli, ale liczba tygrysów syberyjskich zaczyna wzrastać. Jednak entuzjazm jest zbyt wczesny, gdyż nadal jest to gatunek na granicy wymarcia. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 17:50 Tygrysy giną z rąk kłusowników, a z części zabitych zwierząt wykonuje się plastry, maści a nawet wino i wiele innych środków. Nie ma jednak dowodów naukowych na to, że części ciała tygrysa mają jakąkolwiek moc leczniczą. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:07 niedźwiedziowate, Ursidae, rodzina ssaków drapieżnych, współcześnie reprezentowana przez 8 gat. (1 w Polsce, niedźwiedź brunatny). 8 gat. współcz.; stopochodne, o masywnej budowie ciała, gęstym owłosieniu; wszystkożerne (niedźwiedź polarny — mięsożerny); gł. nocny tryb życia; gat. obszarów chłodnych zapadają w płytki sen zimowy (oprócz niedźwiedzia polarnego); legowisko (barłóg, gawra) zwykle na ziemi, w szczelinach skał, wykrotach, dziuplach (niedźwiedź himalajski); ciąża trwa 6–9 mies., 1–3 młodych w miocie; najpospolitszy niedźwiedź brunatny, Ursus arctos, w kilku podgat. (dł. od 1,2 m do 2,8 m) zamieszkuje obszary Eurazji i Ameryki Północnej (grizli), w Polsce w Karpatach, chroniony; mieszkaniec Arktyki niedźwiedź polarny, Ursus (Thalarctos) maritimus (dł. do 3 m), o białym owłosieniu, jest doskonałym pływakiem (palce do połowy spięte błoną pływną) i wytrwałym łowcą, gł. fok, ptactwa wodnego i ryb; niedźwiedź himalajski, Ursus (Selenarctos) thibetanus (dł. do 1,6 m), zasiedla lasy od Hindukuszu po Japonię; niedźwiedź malajski, biruang, Helarctos malayanus (najmniejszy z niedźwiedzi — dł. ok. 1,2 m) — Indie, Płw. Indochiński, Borneo, Sumatra; do niedźwiedziowatych należą też wargacz i baribal; w późnym plejstocenie Europę zamieszkiwał m.in. olbrzymi niedźwiedź jaskiniowy, Ursus spelaeus, roślinożerny; w Jaskini Nietoperzowej k. Ojcowa znaleziono szczątki ok. 1000 okazów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:08 niedźwiedź polarny, niedźwiedź biały, Ursus maritimus (Thalarctos maritimus), gatunek ssaka z rodziny niedźwiedziowatych; Arktyka; dł. ciała do 300 cm, masa do 800 kg (samice 380); sierść bardzo gęsta, biała, okrywa także stopy; doskonale pływa i nurkuje; poluje gł. na foki, także na zwierzęta lądowe; gat. zagrożony. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:09 niedźwiedź andyjski, niedźwiedź peruwiański, Tremarctos ornatus, gatunek ssaka drapieżnego z rodziny niedźwiedziowatych; Andy; dł. ciała 120–210 cm, masa do 175 kg (samice do 65 kg); ciemnobrązowy lub czarny, z białymi pasami wokół oczu, białą sierpowatą pręgą na spodzie szyi i ciągnącymi się od niej na pierś białymi pasami. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:10 niedźwiedź brunatny, Ursus arctos, gatunek ssaka drapieżnego z rodziny niedźwiedziowatych; masywy górskie w południowej i środkowej Europie; długość ciała 120–280 cm, masa do 780 kg (samice do 250 kg); brązowy; północnoamerykański niedźwiedź brunatny traktowany jest jako podgatunek U.a. horribilis, zwany też grizli lub niedźwiedziem szarym. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:12 Niedźwiedzie, zw ierzęta n ależące do. rzędu m ięsożerców . Są budow y ogrubnej i n iezgrabn ej, p o k ry te k u d łam i; nogi pięciopalcow e, n asto p n e, pysk. ściągły, uzębienie mniej d rap ieżn e, niż u innych m ięsożerców , osobliw ie ząb tn ący je st. słabo w y kształcony, d latego też w szystkie, z w y jątk iem n ied źw ie dzia białego, są przynajm niej za m łoda roślino-żerne. U nas żyje niedźw iedź b r u n a t n y. m ający 1— 2 m etrów d łu g o ści a do 200 kilogram ów w a g i; na w ysokiej północy b i a ł y , przeszło 2 1/ ‘2 m e tra długi, do 600 kilogr. w agi, 'iy- w iący się głów nie fokami. U w agi go dnjnn je s t p r a c z s z o p , ta w ielki ja k lis. tylko grubszy, barw y żółtaw ob rn n atn ej, o długim puszystym ogonie. Ż y je w A m eryce. N azw ę ma od tego, że p rzed jedzeniem płucze pokarm . F u tro z niego znane je s t pod nazwą szopy Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:15 Niedźwiedź brunatny na równi z niedźwiedziem polarnym należy do największych drapieżników lądowych. Ma do 2,8 m wzrostu, jego waga dochodzi do 780 kg. Można go łatwo rozpoznać po ubarwieniu oraz długich pazurach, za pomocą których wykopuje korzenie i cebulki roślin. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:16 Niedźwiedź brunatny w Europie tylko w najrzadziej zaludnionych rejonach. Spotyka się go w górskich lasach Pirenejów, Alp, Apeninów, Bałkanów i Karpat. Zamieszkuje Skandynawię, północno-wschodnią Europę, Azję aż do samej Japonii oraz Amerykę Północną. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:16 Niedźwiedź brunatny gdy wyczuje niebezpieczeństwo lub szuka pokarmu, może stawać na tylnych łapach. Porę zimową, gdy jest mało pożywienia, niedźwiedzie spędzają we wcześniej przygotowanych gawrach, wykopanych u podnóża pagórków lub w zaroślach zagajnika. Przykryte grubą warstwą śniegu różnią się od innych zasp kremową plamą, wywołaną oddechem zwierzęcia. Sen zimowy, z którego mogą się od czasu do czasu budzić, może trwać do 6 miesięcy. Nie jest to przysłowiowo twardy sen susła, a raczej leniwa drzemka. Myśliwi wiedzą o tym, że wytropiony przez psy i zbudzony ich ujadaniem błyskawicznie zrywa się z legowiska. Gawra w jednej chwili śmiga śniegiem w górę, jakby granat wybuchnął, a znad nieruchomej dotąd zaspy wyłania się rozzłoszczony, gotowy do ataku niedźwiedź brunatny. Nie boi się wody, może godzinami siedzieć obok wodospadu lub na płyciznach rzek w oczekiwaniu na zdobycz. Gdy w pobliżu pojawia się łosoś płynący pod prąd i przeskakujący przeszkody w drodze na tarło, drapieżnik zręcznie chwyta go zębami lub wyrzuca na brzeg silnym uderzeniem łapy. Niektóre niedźwiedzie brunatne, aby złapać przepływającego łososia, całkowicie zanurzają głowę, po czym na brzegu zręcznie patroszą zdobycz. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:17 Niedźwiedź brunatny jest w zasadzie wszystkożerny, zwykle żywi się pokarmem roślinnym, jednak gdy nadarzy się okazja, chętnie je mięso i ryby. Nie gardzi ptakami ich jajami. Potrafi jednym uderzeniem łapy zabić jelenia lub łosia, czasem napada również na bydło domowe. W czasie zimowego spoczynku wystarczają mu zgromadzone podskórnie zapasy tłuszczu. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:18 Niedźwiedź brunatny żyje samotnie, łącząc się w pary jedynie podczas rui. Potomstwo przychodzi na świat w gawrach, samica rodzi młode co 2 lata. Po 4 tygodniach otwierają oczy, po 4 miesiącach przestają pić mleko matki. W warunkach naturalnych żyją do 25 lat, w niewoli trochę dłużej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:20 W Ameryce Północnej występuje podgatunek niedźwiedzia brunatnego - niedźwiedź grizzly (Ursus arctos horribilis). Podgatunek ten odróżnia kolor sierści. Każdy włos ma jasny koniuszek i ciemną resztę. Jest nieco mniejszy niż U. a. arctos - mierzy średnio 2,4 m. Mimo powszechnej opinii, grizzly, podobnie jak inne niedźwiedzie, unikają ludzi i atakują tylko w ostateczności. Szczególnie groźne może być spotkanie człowieka z niedźwiedzicą i jej młodymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:23 Niedźwiedź brunatny obrósł, jak z resztą większość zwierząt, licznymi legendami. W naszej strefie kulturowej te zwierzęta są przede wszystkim kojarzone z małym, pluszowym misiem, bez którego wiele dzieci nie może zasnąć. „Dzieci lubią misie…”. Natomiast trzeba zadać sobie pytanie w drugą stronę: czy misie lubią dzieci? Niezwykle zastanawiającym jest, dlaczego tak pokochaliśmy niedźwiedzia brunatnego, a o wiele mniej niebezpiecznego, przynajmniej względem człowieka, wilka wielu potępia? Czy niedźwiedzi brunatnych należy się bać, a może nic sobie nie robić z jego obecności? Odpowiedź na to pytanie jest paradoksalna, bo chodzi o jedno, i drugie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:24 Nie bez powodu niedźwiedź brunatny nazywa się tak jak się nazywa. Wystarczy spojrzeć na kolor futra niedźwiedzia brunatnego, który jest ciemnobrązowy, brunatny. Jednak każdy kto miał styczność z tymi zwierzętami, może zauważyć, że nie wszystkie niedźwiedzie brunatne posiadają jednakową barwę okrycia. Zdarzają się osobniki jaśniejsze, bardziej złote, ciemniejsze, niemal czarne, ale ciągle w okolicach brązu. Bez wątpienia powszechnie znany „miś” to największy polski drapieżnik. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:24 Ten fakt potwierdzają chociażby liczby. Samiec może ważyć nawet 780 kilogramów, ale nie w naszym kraju. Średnia waga płci „brzydkiej” wynosi 400 kg, natomiast samice przeważnie są o połowę lżejsze i ważą około 200 kg. Długość tułowia wraz z głową sięga nawet 2,8 m, a gdy dorodny, dorosły, duży niedźwiedź brunatny stanie na tylnych łapach, może się okazać, że ma nawet 3 m wysokości! Na każdym z nas te liczby robią wrażenie. I dobrze, bo naprawdę jest się kogo bać, zwłaszcza wtedy, gdy na świat przychodzą młode, a później kiedy rozpoczyna się proces wychowawczy „małych” niedźwiedzi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:25 Przenieśmy się jednak do momentu, w którym noworodek jest dopiero w planach niedźwiedzich rodziców. Ruja u tych zwierząt trwa mniej więcej od 10 do 30 dni. Samiec w tym czasie musi się postarać o względy samicy, potencjalnej matki jego przyszłych dzieci, które tak czy siak osieroci. Niedźwiedzice nie pozostają dłużne temu zachowaniu, bowiem same podczas rui odbywają stosunki seksualne z wieloma samcami, zatem tak naprawdę żaden z ojców nie ma do końca pewności, czy dzieci urodzone przez daną samice posiadają jego geny. Podwyższony poziom hormonów u obu płci zazwyczaj jest obserwowany miedzy majem a lipcem. Następnie przez 8 miesięcy niedźwiedzica nosi w sobie rozwijające się płody. Młode niedźwiedzie brunatne przychodzą na świat jeszcze zimą, bo w lutym. W jednym miocie zazwyczaj spotykane są dwa noworodki, ale nie jest to żadnym dziwnym zjawiskiem, jeśli pojawią się trzy lub jeden nowy mieszkaniec Ziemi. Pierwsze tygodnie życia to decydujący czas dla niedawno urodzonych zwierząt. Młody organizm nie potrafi jeszcze odpowiednio regulować temperatury ciała, zatem spędza ten czas mocno wtulony w futro swojej matki. Po 6 miesiącach z malutkiego, ważącego zaledwie 500 gramów oseska, wyrasta dość spory młody niedźwiedź ważący około 25-30 kg. Za kilka miesięcy będzie jeszcze większy. Chociaż okres laktacji trwa średnio do 30 miesięcy, młode osobniki w wieku 5 m-cy posiadają umiejętność zdobywania pokarmu na własną łapę. W wieku dwóch lat dojrzewają do samodzielności a po sześciu latach przychodzi kolej na to, aby one przedłużyły gatunek i przekazały geny swoich przodków Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:26 Dzikie niedźwiedzie brunatne przeżywają nawet 40 lat, a zamknięte w niewoli dożywają 50, a nawet niekiedy 60ciu lat. Na przestrzeni kilkudziesięciu lat badań prowadzonych nad tymi ssakami naukowcy wyodrębnili aż 17 podgatunków zamieszkujących część Ziemi na północ od równika. Podgatunki oprócz miejsca zamieszkania różnią się od siebie wielkością, kolorem futra czy chociażby wyrazem swojej niedźwiedziej twarzy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:36 Zwłaszcza zimą, kiedy zwierzęta te szykują się do swojego snu zimowego. Chociaż z tym snem ostatnio, przynajmniej w Polsce, różnie bywało. A to było zbyt ciepło, i w sumie nie opłacało się spać. A jak było zbyt ciepło to i jedzenie jeszcze dało radę gdzieniegdzie znaleźć. Przychodziły nagle śniegi, które po dwóch dniach topniały. Po prostu nie opłacało się spać! Ale są też takie rejony, gdzie przychodzi zima, taka prawdziwa, z mrozem, śniegiem po pas, albo jeszcze więcej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:36 Przeważnie to w takich częściach naszego kraju mieszkają niedźwiedzie brunatne. Latem i jesienią, np. w Bieszczadach ssaki te chodzą i jedzą co się da. Uszczkną sobie nieco jagód, zajrzą do jakiejś barci, aby miodem swój brzuch zapełnić, albo po prostu coś upolują. Nieważne czy to podczas „przechadzek” na połoninach, w buczynach, czy po prostu schodząc nad jakiś potok próbują złapać smaczną rybę. Uwierzcie mi, że nad Sanem można spotkać podobne widoki, jak te które widzimy na naszych małych ekranach, zazwyczaj pochodzące z Kanady czy USA. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:38 Kamieniste podłoże Sanu miejscami wynurza się ponad lustro wody, a woda jest tak przejrzysta, że do samego dna widać, co się w rzece dzieje. Zatem na tych kamiennych występkach przystają niedźwiedzie i jak tylko mogą, ryby łapią. Z łososiami u nas trudno, ale można za to spotkać pstrągi, wcale nie mniej smaczne. Po tej letnio-jesiennej wyżerce, przemierzonych kilometrach wśród dzikich ostępów, najlepiej z dala od dwunożnej istoty, wszędzie wpychającej nos, największe polskie drapieżniki rozpoczynają przygotowania do snu zimowego. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:38 Ten zimowy sen niedźwiedzia to istny majstersztyk natury. Mechanizm pozwalający przetrwać okres zimowych mrozów jest umiejscowiony w bardzo niewielkich organellach komórkowych. Bardzo dziwnie to brzmi, ale przetrwanie zimy zależy od właściwego funkcjonowania mających zaledwie 6 μm długości mitochondriów, a dokładniej od nagromadzenia ich odpowiedniej ilości w tkance tłuszczowej, która w tym przypadku nazywana jest tkanką tłuszczową brunatną. Oczywiście to nie ma absolutnie żadnego związku z nazwą gatunkową zwierzęcia, a raczej z jej kolorem, zdecydowanie ciemniejszym od „zwykłej” tkanki tłuszczowej. Tłuszcz brunatny spala się bardzo szybko, ale tym samym dostarcza większe ilości energii, dlatego niedźwiedzie brunatne mogą spać spokojnie, trochę tak jak ludzkie niemowlaki, które także posiadają pewne ilości tkanki brunatnej. Bardzo ważnym elementem, jak nie najważniejszym tego zimowego lenistwa jest gawra – czyli miejsce, gdzie te duże drapieżniki zasypiają. Może to być wykrot, jaskinia lub jakaś skalna wyrwa, grunt żeby znajdowała się w ustronnym, spokojnym miejscu. Gawra stanowi także niedźwiedzią porodówkę, bowiem właśnie tam przychodzą na świat, zazwyczaj w lutym bądź marcu, młode niedźwiedzie. Niektóre osobniki pozwalają sobie przed zaśnięciem odpowiednio przygotować legowisko. Jedne znoszą jakieś kawałki drewna, cząstki roślin, a wszystko po to, żeby było wygodniej. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:40 Pierwotnie niedźwiedzie brunatne zamieszkiwały całą Europę, ale na skutek wszechobecnego strachu przed tymi zwierzętami oraz wykorzystywaniu futra czy tłuszczu przez ludzi, dokonano znacznej redukcji populacji. W Europie południowo-zachodniej niemal wytępiono całkowicie ten gatunek. Do dziś niedźwiedzie brunatne nie zapuszczają się za bardzo w tamtej rejony. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:44 Jak policzono w latach 2010-2012, kontynentalną część Europy bez krajów takich jak Rosja, Białoruś oraz Ukraina, zamieszkuje około 20 000 osobników. Ssaki żyją głównie w pasmach górskich. Jak twierdzą teriolodzy, zajmujący się badaniami nad dużymi drapieżnikami, taki stan rzeczy jest związany z większymi możliwościami skrywania się przed potencjalnym niebezpieczeństwem, głównie przed człowiekiem. Mimo, że ważący nawet 400 kg ssak potrafi rozpędzić się do prędkości niemal 60 km/h i wspina się na drzewa niczym sprawna, zwinna małpa, nadal gdzieś głęboko w swojej głowie skrywa strach przed dwunożną istotą. O wiele wolniejszą, słabszą, nie posiadającą żadnych narzędzi obronnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 18:44 Na terenie naszego kraju niegdyś niedźwiedzie brunatne były dość powszechnymi zwierzętami. Zamieszkiwały każdy większy kompleks leśny, bogaty w jakiekolwiek źródło pokarmu nadające się do zjedzenia. Prawdziwy kryzys przyszedł w XVI i XVII wieku, kiedy to można było dowoli polować na te drapieżniki. Ostatni niedźwiedź brunatny zamieszkujący centralną Polskę zginął pod koniec XVII wieku w lasach bedońskich. Jednak od pewnego momentu, w XXI wieku coś się zaczęło poprawiać. Mimo tego, że polskie populacje niedźwiedzi brunatnych – tatrzańska i bieszczadzka – są od siebie odizolowane i praktycznie w ogóle nie krzyżują, co może stanowić pewien problem, a w konsekwencji prowadzi do osłabienia puli genów. Jednak z roku na rok z niedźwiedziami brunatnymi jest lepiej. Według danych zebranych przez Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Krośnie w roku 2015, tylko pasmo Bieszczadów zamieszkuje 180 osobników. Dla porównania w latach 1950-1970 szacowano, że polskie pasma górskie regularnie odwiedza 14-16 niedźwiedzi brunatnych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 22:39 Lew drapieżnik z rodziny kotów o długości ogona do 9 cm długości ciała do 2,8 m i wadze do 210 kg po tygrysie jest największym z pięciu kotów obecnie prawie wyłącznie występuje w sawannach Afryki samiec nosi wspaniałą grzywę dzięki której wygląda on potężnie od niemniej silniej samicy. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 22:39 Na końcu oglądam na kitkę z czarnych włosów i czasami rogowy kolec. Kolec ten nasuwa przypuszczenie że powina posiadać bicz którym okładając się może doprowadzić się do wściekłości. Lwy są mniej zgrabne niż tygrysy mają jednak ogromną siłę. Jednym uderzeniem łapy potrafi skręcić kark w zebrze. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 22:39 Lwy skaczą na odległość 11 m i wysokość 4 m pozdrawiam także podciągnąć łapę na gałęzi drzewa. Żyją w stadach do 30 osobników. Podczas polowania młode lwy naganiają ofiary w pułapkę w której czyhają stare lewice. Szczególnie chętnie polują na zebry i antylopy. Po udanym polowaniu pożerają najpierw wnętrzności ofiary żołądek jednak nie jest jeden tylko zakopywanie w ziemi wnętrzności zdobyczy zawierają one wpływ stawiony rośliny co stanowi dla lwóch źródło witamin. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 22:40 Po ciąży trwającej 105 dni rodzą się dwa lub trzy pokryte sierścią młode o wadze 4500 g każdy i długości ciele około 30 cm które po 6 miesiącach zaczynają polować. Młody dojrzałe lwy są wypędzane ze stada przez przewodnika i muszą próbować przejść bezpiecznie przez terytoria innych stad w czasie tej wędrówki padają często ofiarą walki o przywództwo nad stadem. Opowieści o napadaniu na ludzi są mocno przesadzone. Zdarzają się jednak notoryczni ludożercy Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 22:41 lew, Panthera leo, ssak drapieżny z rodziny kotowatych. Występuje w Afryce, na południe od Sahary, i w północno-zachodnich Indiach (podgatunek P.l. persica, jedna populacja, ok. 300 osobników na półwyspie Kathijawar); Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 22:41 długość ciała samca do 2,4 m, ogona ok. 95 cm, wysokość w kłębie ok. 1,2 m, masa do 250 kg, samica mniejsza; budowa muskularna, duża głowa; sierść krótka, płowa, grzywa samca ciemniejsza; na końcu ogona kitka włosów i rogowy kolec; poluje głównie na kopytne, także padlinożerny; dojrzałość płciową osiąga w 3 roku życia, ciąża trwa 100–119 dni, w miocie 1–6 młodych; żyje ok. 15 lat, w ogrodach zoologicznych do 25; w poligamicznych grupach zamieszkuje stepy i sawanny Afryki na południu od Sahary oraz północno-zachodnie Indie. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 22:49 Lew afrykański (Panthera leo) to duży przedstawiciel kotowatych zamieszkujący kontynent afrykański oraz azjatycki (szczątkowa populacja w Indiach). Samce z potężnymi, charakterystycznymi grzywami mogą ważyć nawet 230 kg, natomiast samice osiągają maksymalnie 180 kg. Futro ma barwę jasnobrązową lub żółtawą, w zależności od podgatunku, wieku oraz płci, czy też zmian osobniczych. Grzywa samców rozciąga się od głowy po szyję, aż na kark i pod pachy. Przeważnie jest ciemniejsza od reszty futra. Samice nie posiadają tej ozdoby. Długość ciała wynosi 2 – 3,5 m i również jest zależna od wieku, płci oraz podgatunku do jakiego zalicza się dane zwierzę. Z tego około 1 m przypada na ogon. Lew afrykański to jedyny kot tworzący zorganizowane grupy społeczne, w których hierarchia ustaliła się w toku ewolucji zachowań tych zwierząt. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:28 W ponownym procesie Sąd Apelacyjny w Katowicach, rozpoznając po raz drugi apelację obrońcy Bruce`a R. od wyroku z czerwca 2016 r., 25 listopada 2019 r. zmienił ten wyrok tylko poprzez obniżenie kary do 1 roku i 6 miesięcy pozbawienia wolności Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:28 W styczniu 2019 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację Skarbu Państwa, który nie zgadzał się z wzięciem odpowiedzialności za katastrofę budowlaną w Chorzowie w 2006 roku. Tym samym Sąd uznał, że Skarb Państwa jest odpowiedzialny za tragedię w MTK Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:46 Najdalej od wejścia, w północno-zachodniej części zlokalizowano sied- miohektarowy sektor wypoczynkowy. Został pomyślany jako zadrzewiony teren zielony przeznaczony do rekreacji, z dwoma basenami – do nauki pływania i dla nieumiejących pływać. Jeden z nich miał charakterystyczny owalny kształt, dlatego bardzo szybko przylgnęło do niego określenie „Jajo”. Kąpielisko „Fala” było jednym z największych obiektów tego typu w Polsce. Obliczano, że baseny mogły jednocześnie pomieścić ok. 4 tys., a cały „kombinat” – 25 tys. osób157 . Miejsce cieszyło się olbrzymią popularnością. Były takie dni, że jednorazowo korzystało z niego ok. 25–30 tys. amatorów wody158 . „Fala” zyskała uznanie fachowców i dziennikarzy, którzy często nazywali ją jednym z najpiękniejszych obiektów tego typu w Europie159 . W „Dzienniku Zachodnim” z 1966 r. napisano: „Barwnie i architektonicz- nie dobrze wkomponowany w zieleń parku zespół kąpielisk może zaspokoić najwyższe wymagania”160 . Informacje o obiekcie pojawiły się w wiodących publikacjach o architekturze tego okresu. W jednym z numerów branżowego i prestiżowego czasopisma poświęconego problematyce architektonicznej pt. „Architektura” ukazał się artykuł na jego temat161 . W 1967 r. projek- tanci obiektu zostali wyróżnieni nagrodą I stopnia Ministra Budownictwa i Przemysłu Materiałów Budowlanych162 . W uzasadnieniu jej przyznania napisano, że zespół zyskał uznanie światowej opinii fachowej – uczestników seminarium Międzynarodowej Unii Architektów (UIA) „stanowiąc znako- mity przykład organizacji przestrzeni w harmonii z otoczeniem, w sposób wzbogacający krajobraz”163 . Joseph Watterson chwalił obiekt, pisząc, że nie ma takiego drugiego na świecie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:27 Niepewna jest pozycja filogenetyczna przedstawicieli rodzaju Palaeoloxodon w obrębie rodziny Elephantidae. Analizy filogenetyczne uwzględniające cechy budowy szkieletu wykazują ich bliższe pokrewieństwo ze słoniem indyjskim niż z przedstawicielami rodzaju Loxodonta. Jednakże oparta na danych molekularnych analiza filogenetyczna przeprowadzona przez Meyera i współpracowników (2017) wykazała bliższe pokrewieństwo Palaeoloxodon antiquus z przedstawicielami rodzaju Loxodonta niż ze słoniem indyjskim; z analizy tej wynika, że najbliższym żyjącym krewnym P. antiquus jest słoń leśny[14]. Późniejsze badania Palkopoulou i współpracowników (2018) potwierdzają bliższe pokrewieństwo P. antiquus z przedstawicielami rodzaju Loxodonta niż ze słoniem indyjskim; z badań autorów wynika jednak, że linia ewolucyjna obejmująca P. antiquus stanowi najprawdopodobniej boczne odgałęzienie linii ewolucyjnej obejmującej przodków zarówno słonia leśnego, jak i słonia afrykańskiego. Wyniki badań sugerują też, że po wyodrębnieniu się linii ewolucyjnej prowadzącej do P. antiquus dochodziło do krzyżowania się jej przedstawicieli ze słoniami leśnymi, jak też z mamutami włochatymi lub ich krewnymi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 19:17 23 lutego 2006 sąd w Katowicach tymczasowo aresztował na trzy miesiące członka zarządu Ryszarda Z. oraz dyrektora technicznego Adama H. Późnym popołudniem tego samego dnia sąd wydał postanowienie o trzymiesięcznym areszcie w stosunku do drugiego członka zarządu Bruce’a R. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 17:37 3 września 2016, z okazji 57. rocznicy otwarcia, Śląskie Wesołe Miasteczko ogłosiło budowę nowego roller coastera Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 12.03.14, 11:41 PARK ŚLĄSKI BANKRUTEM - Polskie Radio Katowice - 10.03.2014 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 12.03.14, 11:44 PARK ŚLĄSKI BEZ PIENIĘDZY - Gazeta Wyborcza - 10.03.2014 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 12.03.14, 12:46 CZERWIEC WOLNOŚCI W PARKU ŚLĄSKIM - Polskie Radio Katowice - 11.03.2014 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 12.03.14, 12:48 CZERWIEC WOLNOŚCI W PARKU ŚLĄSKIM - Gazeta Wyborcza - 11.03.2014 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 12.03.14, 12:49 CZERWIEC WOLNOŚCI W PARKU ŚLĄSKIM - Nasze Miasto - 11.03.2014 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 12.03.14, 12:53 W PARKU ŚLĄSKIM CZERWIEC WOLNOŚCI - Onet.pl - 11.03.2014 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 12.03.14, 13:46 PARK ŚLĄSKI DO PODZIAŁU - Onet.pl - 12.03.2014 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.03.14, 16:59 BILET DO PARKU ŚLĄSKIEGO - Nasze Miasto.pl - 27.03.2014 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.03.14, 17:02 Bilet do Parku Śląskiego będzie kosztował tak jak w zeszłym roku 80 złotych, to się opłaca. Przecież nie każdy korzysta ze wszystkich urządzeń w parku - a z tego co pamiętam bilet do zoo kosztował 12 złotych, za Elkę płaciłam 10 zł - bo trafiłam na promocję czyli jednorazowo wydam 32 złote a mam kupić bilet za 80 złotych? Z karuzeli nie korzystam a zresztą zoo, Rosarium, spacer po parku i mam dzień z głowy. Przykładowo za wystawę kwiatów i tak muszę zapłacić osobno. Więc gdzie ten zysk? Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 12.04.14, 11:18 PARK ŚLĄSKI STAŁ SIĘ PRZECHOWALNIĄ DLA PRZEGRANYCH POLITYKÓW Gazeta.pl - 11.04.2014 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 06.04.16, 02:54 PARK ŚLĄSKI W MAGAZYNIE NATIONAL GEOGRAFIC - Wyborcza - 05.04.2016 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.04.16, 17:02 DZIEŃ ZIEMI - Radio Katowice - 23.04.2016 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 06.06.17, 18:00 KONIEC FALI W CHORZOWIE - Nasze Miasto - 06.06.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 15:05 Zespół kanadyjskich i amerykańskich naukowców pod przewodnictwem Georgii Mason z University of Guelph in Canada przyjrzał się danym z ostatnich sześciu lat, obejmującym 4500 słoni utrzymywanych zarówno w ZOO jak i żyjących na wolności. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.10.17, 20:05 DOLINA DINOZAURÓW LATA 80 (zdjęcie archiwalne) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 23.03.18, 00:18 POŻAR W PARKU ŚLĄSKIM. PALI SIĘ RESTAURACJA KAMIENNY KASZTEL - Nasze Miasto - 22.03.2018 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.03.18, 20:00 Ciekawe co się teraz kryje pod tym pojęciem? Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.05.18, 18:53 ŚNIADANIE NA TRAWIE W PARKU ŚLĄSKIM - Wyborcza - 25.05.2018 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 01.05.22, 13:13 TAK ŚWIĘTOWALIŚMY 1 GO MAJA - Dziennik Zachodni - 01.05.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 18:47 W głównej części chlywa stała krowa i koń, znajdował się tu również corek z tynin, czyli zagródka dla cielaka. Z prawej strony dobudowano małe chlewiczki dla świń i gęsi. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.08.22, 19:42 Karczma ze Świerczyńca (1870 r.) Karczma ze Świerczyńca stała niegdyś w pobliżu ruchliwych traktów uczęszczanych przez furmanów wożących drewno z jedlińskiego i nowobojszowskiego lasu do tartaku w Kobiórze oraz przez gospodarzy pędzących bydło na pszczyński targ. Funkcjonowała do 1928 roku, potem budynek użytkowany był jako dom mieszkalny. Karczmy wiejskie powstawały zwykle na użytek lokalnej społeczności, w miejscach szczególnie uczęszczanych, np. obok kościoła, kuźni, młyna lub w centralnej części wsi. Na ogół nie różniły się konstrukcją i rozplanowaniem wnętrz od chałup wiejskich. Pełniły natomiast ważne funkcje społeczno-kulturowe – umacniały więzi społeczne i solidarność gromady. W karczmach odbywały się uroczystości weselne i pogrzebowe oraz spotkania w szerszym gronie podczas dorocznych świąt czy zabaw. Bywały miejscem wymiany informacji o świecie oraz dyskusji stanowiących zarzewie chłopskich buntów. Miały też niewątpliwie wpływ na rozluźnienie obyczajowości, związane z nadużywaniem trunków. Dzięki tej instytucji powstawały i przekazowi ulegały pieśni i tańce ludowe, sam zaś motyw karczmy utrwalony został w wielu baśniach, podaniach i przysłowiach. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 14.09.22, 21:30 Łączna długość trasy kolei w latach 1967-2007 wynosiła prawie 6 km. Trasa składała się z trzech odcinków, które połączone były w charakterystyczny trójkąt: Stadion Śląski – Śląskie Wesołe Miasteczko długość trasy: 2210 m normalna szybkość kolei: 1,60 m/s (5,76 km/h) czas przejazdu: 22,50 min. Śląskie Wesołe Miasteczko – Planetarium Śląskie długość trasy: 1745 m normalna szybkość kolei: 1,60 m/s (5,76 km/h) czas przejazdu: 17,50 min. Planetarium Śląskie – Stadion Śląski długość trasy: 1584 m normalna szybkość kolei: 1,60 m/s (5,76 km/h) czas przejazdu: 16,12 min. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 17:19 Centralnym urządzeniem Planetarium Śląskiego był potężny projektor, noszący również nazwę „planetarium” lub nazywany inaczej „UPP” (ang. Universal Projection Planetarium). Projektor został wyprodukowany przez zakłady Zeissa w Jenie. Waży on ponad 2 tony, natomiast wysokość przy pionowym ustawieniu wynosi 5 m. Odtwarza on wygląd nieba z dowolnego miejsca na Ziemi o dowolnej porze, naśladując rzeczywisty firmament. Ekranem projekcji jest największa w kraju kopuła o średnicy 23 metrów. Widownia może pomieścić 400 osób. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 18:19 Kąpielisko Fala uznawane jest za wybitne osiągnięcie polskiej architektury sportowej Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 19:05 rzeźby o charakterze edukacyjnym – rekonstrukcje dinozaurów zgrupowane w Kotlinie Dinozaurów. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 19:10 Parkowe ekspozycje miały być wymieniane częściowo co dwa lata. Pierwszy plener miał miejsce w 1963 roku (wystawiono wówczas 18 prac), ostatni w 1983. Organizatorami wystaw byli Wojewódzki Park Kultury i Wypoczynku (obecnie Park Śląski) oraz Związek Polskich Artystów Plastyków Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 20:34 47,6 hektara zajmuje Śląski Ogród Zoologiczny. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 17:06 Uznaje się konieczność i celowość budowania Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku dla górnośląskiego zespołu przemysłowo-miejskiego na obszarze ok. 500 ha położonego między Katowicami a Chorzowem w pasie między drogami Katowice–Chorzów i Siemianowice–Stary Chorzów Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 20.09.22, 21:56 Planetarium Na szczycie wzgórza w latach 1953–1955 powstało Planetarium z obserwatorium astronomicznym, które było wówczas zaliczane do 28 największych obserwatoriów na świecie50 . Jego projekt wykonał Zbigniew Solawa. Składało się z głównej części nakrytej żelbetową kopułą, mieszczącej salę na 400 osób oraz reprezentacyjny hol, połączonej z nią niższej partii o rzucie koła, z wewnętrznym również kolistym otwartym dziedzińcem oraz usytuowanego na jej obwodzie niewielkiego obserwatorium nakrytego częściowo otwieraną kopułą. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:31 Rejon dydaktyczny o powierzchni dziesięciu hektarów miał powstać na północ od Stadionu Śląskiego. Wiązał się z programem wychowania społe- czeństwa i popularyzacji nauki. Przewidziano realizację centralnego placu zebrań dla 10 tys. osób, placów przeznaczonych do pokazów i wystaw, punktów czytelniczych, budynków usługowych takich jak kawiarnia i bar, schronu przeciwdeszczowego z salą wykładową i bufetem, kiosku z napo- jami i gazetami, szaletów i małej architektury. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 22.09.22, 21:44 Szatnie zaprojektowano jako kompleks czterech równoległych do siebie pawilonów o przepustowości 7600 osób dziennie. Każdy z nich mieścił 40 kabin, jedną przebieralnię zbiorową oraz część sanitarną. Przestrzenie pomiędzy nimi od strony placu wejściowego ukształ- towano jako zielone dziedzińce. Z tyłu pomiędzy wspomniane pawilony z przebieralniami wkomponowano mniejsze, z których można było wyjść na plac rozprowadzający. Niemal całkowicie przeszklono boczne ściany pawilonów, a ich frontowe elewacje częściowo pokryto szlachetnym tyn- kiem. Budynki doświetlono od góry okazałymi świetlikami Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 19:14 W 1961 r. Pokorny oraz Roman Dudek z Pracowni Projektowej przy W.P.K.i W. wykonali projekt dyspozytorni i radiowęzła Wesołego Miasteczka, zlokalizowanych obok karuzeli „Pająk”. Był to parterowy budynek o szkie- letowej konstrukcji, która umożliwiła zastosowanie wolnego planu oraz dużych przeszkleń ścian zewnętrznych, sprzyjających obserwacji. Skromna budowla odznaczała się nowoczesną, modernistyczną formą. Ta sama pracownia wykonywała również projekty niektórych atrakcji – tak techniczne, jak i architektoniczne, m.in. toru „go-cartowego” [pisow- nia oryginalna] w sektorze dziecięcym, pomiędzy karuzelami „Na wodzie” a „Samolotami” [1961, Z. Pokorny], „Leżakowni” w północnej części Wesołego Miasteczka, pomiędzy drogą biegnącą wokół stawu a stawem [Z. Pokorny] oraz „Pawilonu gier małych” [Z. Pokorny]147. Jednym z najciekawszych, niestety niedatowanych i najprawdopodobniej niezrealizowanych projektów była koncepcja kina reklamowego na wol- nym powietrzu autorstwa Stanisława Kwaśniewicza i Juranda Jareckiego, konstruktora Franciszka Klimka z katowickiego „Miastoprojektu”, oraz artysty plastyka Jana Kosarza z katowickiego oddziału Pracowni Sztuk Plastycznych148. Inwestorem była Centrala Wynajmu Filmów w Katowicach. Kino letnie miało powstać pomiędzy główną drogą a brzegiem stawu, w pobliżu imprezy „Huśtawki” i kręgu tanecznego. Front ekranu zwró- cono w kierunku głównego wejścia. Kino letnie miało służyć wyświetla- niu krótkich fi lmów do celów reklamowych, dlatego nie przewidziano miejsc siedzących. Projekt zakładał stworzenie placu z niewielkim budynkiem operatorni z jednej strony i ekranem z drugiej. Architekci przyjęli jako zasadę kom- pozycyjną połączenie w całość budynku dyspozytorni oraz ekranu, dlatego zaprojektowali łukowate przestrzenne skrzydło, stanowiące z jednej strony tło dla ekranu, a z drugiej – zadaszenie dla operatorni. Skrzydło miało ograniczać przestrzeń związaną z kinem i wychodzić nad wodę, tworząc efekt odbicia. Po jego obwiedni zaprojektowano neonową rurkę, podkre- ślającą formę. Koncepcja dyspozytorni była swoistym fenomenem architektonicznym, nie tylko ze względu na ukształtowanie, ale również rzadkie w latach sześć- dziesiątych i siedemdziesiątych w Polsce usymbolicznienie, zaprojektowano ją bowiem w formie zwiniętej taśmy fi lmowej stworzonej ze spiralnie zwi- jającej się, żelbetowej ścianki. W środku znajdowały się stalowe schody prowadzące do wnętrza. Do 1958 r. dokumentacja projektowa Wesołego Miasteczka powsta- wała w warszawskim Biurze Projektowania Budownictwa Komunalnego kierowanym przez Władysława Niemirskiego. Architekci z tej pracowni, przede wszystkim Kazimierz Kotowski, do końca lat pięćdziesiątych pro- jektowali urbanistykę, architekturę oraz zieleń. Po 1958 r. na życzenie inwe- stora obowiązki przejęły lokalne pracownie – katowickie Biuro Projektów Budownictwa Komunalnego oraz Pracownia Projektowa przy Komitecie Budowy Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie. Wydaje się, że pierwsze z nich wykonywało większe i bardziej znaczące projekty architektoniczne, takie jak brama wejściowa (Jan Kozub), niektóre imprezy (Tadeusz Mycek), być może również budynek „Sam-Baru”. Biuro zatrudniało uzdolnionych architektów, takich jak wspomniany Jan Kozub współtwórca chorzowskiego kąpieliska „Fala” czy Mieczysław Paneth, pro- jektant wielu obiektów chorzowskiego ZOO149. W niektórych przypadkach zatrudniano architektów z innych lokalnych biur projektowych, przede wszystkim z będącego „pod ręką” katowickiego „Miastoprojektu”, np. Zygmunta Winnickiego150, Stanisława Kwaśniewicza151 czy Juranda Jareckiego152. Pracownia Projektowa przy Komitecie Budowy Wojewódzkiego Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie opracowywała projekty mniej spekta- kularne pod względem urbanistyki czy architektury, ale równie ważne dla kompleksowego odbioru Wesołego Miasteczka. Były to: fragmentaryczne plany zagospodarowania, w tym otoczenia nowych imprez, czasami ich oprawy architektoniczne, projekty mniejszych obiektów kubaturowych, małej architektury i zieleni oraz projekty techniczne. Wiodącą postacią był kierownik Pracowni – architekt Zdzisław Pokorny, a wśród jej pracowników można wymienić Romana Dudka, Danutę Zaworską i K. Wolak. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.09.22, 21:45 A w ogóle z tym ZOO w Parku to niesamowita historia. Oczko w głowie organi- zatorów i zwiedzających. [...]. W ZOO wybudowano już kilka wybiegów. Tak się technicznie nazywają „mieszkania” dla zwierzaków, w miarę możliwości „umeblo- wane” kamieniami, drzewami, błotem, czy wodą – po to, by ich mieszkańcy czuli się naprawdę swobodnie i jak w rodzinnych stronach. Zobaczcie wybieg dla niedź- wiedzi. Przyjrzyjcie się dziwacznym, niemal ludkim figlom Florka, burego chuligana, a zadumacie się na niespodziewany temat: kto tu kogo podgląda Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 12:21 W 2005 roku na terenie ogrodu zoologicznego miał miejsce śmiertelny wypadek. Kobieta spacerując po ogrodzeniu przy wybiegu dla niedźwiedzi straciła równowagę wpadając do wybiegu i tracąc przytomność. Bezpośrednią przyczyną śmierci kobiety było wykrwawienie się spowodowane atakiem niedźwiedzi Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 12:35 Kotlina Dinozaurów - jest to zupełnie nie spotykana (rok 1980 M) ekspozycja prezentująca "jak żywe" dawno wymarłe dinozaury naturalnej wielkości. Największy z nich czworonożny roślinożerny nemegotozaur liczy 23 metry długości. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 15:08 Niespełna rok później rozpoczęto budowę alejek, ogrodzenia i pierwszych budynków dla zwierząt. Równocześnie zaczęto także stopniowo wygaszać działalność ogrodów w Katowicach i Bytomiu, które ostatecznie zlikwidowano w 1957 r. (w Bytomiu niedźwiedzie pozostały do 1966 r.). Część zwierząt przewieziono do prowizorycznego zoo, zaaranżowanego przy restauracji "Łania". W miarę powstawania odpowiednich pomieszczeń, zwierzęta przenoszono na właściwe wybiegi. Ogród otwarto dla zwiedzających w 1958 r., a jego dyrektorem został Tadeusz Bandur, który sprawował tę funkcję do 1960 r. Nowe zoo od początku cieszyło się ogromną, stale rosnącą popularnością. W pierwszym roku działalności odwiedziło je ponad pół miliona gości, a w 1961 r. frekwencja przekroczyła milion zwiedzających. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:02 ibis czczony, Threskiornis aethiopicus, ptak z rodziny ibisowatych; Afryka; dł. 63 cm; upierzenie białe, tylko głowa, szyja, ogon i końce lotek czarne; w staroż. Egipcie otaczany kultem; uchodził za ucieleśnienie boga księżyca, przedstawianego często w postaci człowieka z głową ibisa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:40 Ptak ten zamieszkuje wyspowo pas od Europy Środkowej i Wschodniej po zachodnią Mongolię. Izolowane populacje w Libii i Pakistanie. Północne populacje wędrowne. Przeloty w marcu–maju i sierpniu–listopadzie. Zimują w basenie Morza Śródziemnego, Afryce Subsaharyjskiej, Dolinie i Delcie Nilu, na Bliskim Wschodzie, południowych brzegach Morza Kaspijskiego, subkontynencie indyjskim i w południowo-wschodniej Azji. Sporadycznie zalatuje do Europy Zachodniej i Skandynawii oraz na Wyspy Kanaryjskie i Wyspy Zielonego Przylądka. W Polsce to gatunek skrajnie nielicznie lęgowy, nieregularnie przelotny, zimuje sporadycznie. Gniazduje głównie na stawach w Budzie Stalowskiej, w dolinie Baryczy i na Lubelszczyźnie Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 17:46 gęsi, Anserinae, podrodzina ptaków z rodziny kaczkowatych, rzędu blaszkodziobych; 33 gatunki; zwykle duże (długość 50–100 cm, masa do 6 kg); dziób u nasady wysoki, zakończony „paznokciem”, nogi dość długie, 3 palce spięte błoną pławną; głównie roślinożerne; chodzą sprawnie, latają (przeloty w kluczach) wytrwale, z prosto wyciągniętą szyją; głos dźwięczny, donośny, w podrażnieniu syczący; towarzyskie, ale bardzo ostrożne, żyją w parach; zamieszkują brzegi wód i leśne mokradła całego świata; cenne ptaki łowne, o dużym znaczeniu gospodarczym (mięso, tłuszcz, pierze); np. bernikle, posiewnica, gęgawa; ponadto m.in.: gęś białoczelna, Anser albifrons, i gęś zbożowa, Anser fabalis, w Europie na przelotach; gęś łabędzionosa (gęś garbonosa), Anser cygnoides, długość 80–92 cm, z charakterystyczną naroślą u nasady dzioba, Syberia i Daleki Wschód, protoplasta lokalnych ras hodowlanych. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 21:14 Taki piękny jest nasz świat Mądry kolorowy ptak Wczoraj z nią dyskutowałam Bo fantazję taką miałam! Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 25.09.22, 21:51 ***********GĘŚ TYBETAŃSKA Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 27.09.22, 17:21 boa dusiciel, Boa constrictor, wąż z rodziny boidów, jedyny przedstawiciel rodzaju; zamieszkuje ciepłe obszary Ameryki; ciało ciężkiej budowy, z deseniem złożonym z ciemnobrązowych romboidalnych wzorów na jaśniejszym tle; dł. do 2,5, wyjątkowo 4 m; poluje gł. na ssaki, ptaki i jaszczurki, z gospodarstw ludzkich porywa drób i psy; żyworodny; długowieczny (w niewoli żyje nawet do 40 lat). Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 17:59 In der menschlichen Gesellschaftsentwicklung und Geschichte spielten Elefanten eine bedeutende Rolle. Sie wurden anfänglich als Nahrungsressource und Rohstoffquelle gejagt beziehungsweise genutzt, fanden bereits vor mehr als 30.000 Jahren Einzug in Kunst und Kultur und erlangten in späterer Zeit mit der Sesshaftwerdung und der Entstehung verschiedener Hochkulturen ebenfalls große Bedeutung. Einzig der Asiatische Elefant trat als gezähmtes Tier dauerhaft in den Dienst des Menschen. Er fungierte dabei zunächst als Last- und Arbeitstier, später wurde er in Kriegen eingesetzt und galt als Zeichen außerordentlicher Größe und Macht. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 20:38 De par leur taille souvent impressionnante les membres de cette famille ont fasciné les humains qui les ont largement intégrés à leurs mythes et dans leur culture. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 21:56 Oswajanie słoni (lecz nie udomowienie – wciąż łapano dziko żyjące osobniki) rozpoczęło się około 4000 lat temu w dolinie Indusu. Pierwszym oswojonym gatunkiem słonia był słoń indyjski (Elephas maximus), którego używano do prac w polu. Pierwsze użycie tych zwierząt do celów militarnych, wspomniane w zapisanych w języku wedyjskim hymnach, datuje się na rok 1100 p.n.e., a miało miejsce w północnych Indiach Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 22:38 Słonie indyjskie żerowanie odbywają głównie rano, wieczorem i w nocy. Pokarm stanowią liście, owoce, gałęzie a nawet korzenie drzew i krzewów, a także trawy i pnącza. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 29.09.22, 17:47 Tygrys, największy ze wszystkich kotów, jest jednym z najbardziej charyzmatycznych i fascynujących zwierząt świata. Jest również jednym z najbardziej zagrożonych gatunków. Poza niszczeniem siedlisk tygrysów przez człowieka, drugim największym zagrożeniem dla jego przetrwania jest kłusownictwo. Podobnie jak kość słoniowa, czy róg nosorożca, części ciała tygrysa są wykorzystywane w tradycyjnej medycynie azjatyckiej. Tygrysy giną z rąk kłusowników, a z części zabitych zwierząt wykonuje się plastry, maści a nawet wino i wiele innych środków. Nie ma jednak dowodów naukowych na to, że części ciała tygrysa mają jakąkolwiek moc leczniczą. Jednak wiara wielu ludzi w ich cudowną, uzdrawiającą moc jest wciąż silna – tygrys jest bowiem symbolem mocy, siły, sprawności. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 24.04.14, 21:12 ŚLĄSKIE WESOŁE MIASTECZKO - NaszeMiasto.pl - 24.04.2014 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 14.09.22, 13:03 PRZED STADIONEM ŚLĄSKIM ODSŁONIĘTO POMNIK GERARDA CIEŚLIKA - Radio Katowice - 14.09.2022 Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 15.09.22, 21:50 JAK ZMIENIŁ SIĘ OGRÓD JAPOŃSKI - Nasze Miasto - (archiwum) Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 16.09.22, 21:37 Opierając się na wieloletnim doświadczeniu ,nowoczesnym zapleczu oraz wykwalifikowanym personelu zaprojektujemy dla Państwa wymarzoną uroczystość na miarę indywidualnych potrzeb oraz charakteru imprezy. Każdą uroczystość uświetni wykwintna kuchnia oraz profesjonalna obsługa. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 26.09.22, 21:21 Mięso osła (wbrew obiegowej opinii) jest tradycyjnym składnikiem zaledwie jednego rodzaju salami – suchej, wędzonej kiełbasy z dodatkiem drobno pokrojonej słoniny i przypraw. Obecnie w wielu krajach odchodzi się od hodowli osłów, a salami jest produkowana głównie z wieprzowiny, wołowiny, koniny lub dziczyzny. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 28.09.22, 19:11 Über das Verschwinden der verschiedenen Elefantenformen im Laufe der Stammesgeschichte liegen aufgrund des teils wenig ergiebigen Fossilberichts nur vereinzelte Informationen vor. Dies betrifft vor allem die Vertreter des afrikanischen sowie des süd- und südostasiatischen Raumes. Vergleichsweise gut ist dagegen das Aussterben einzelner Elefantenarten (und anderer Rüsseltiergruppen) im Übergang vom Pleistozän zum Holozän untersucht wie etwa verschiedener Angehöriger der Gattungen Mammuthus und Palaeoloxodon, deren Entwicklungslinien vollständig erloschen. In Eurasien verschwand das Wollhaarmammut im Zeitraum von etwa 12.300 bis 8700 Jahren vor heute. Der Rückzug der Art erfolgte dabei wohl von West nach Ost, da die letzten Daten des Auftretens in Westeuropa durchschnittlich älter sind als im nordöstlichen Asien. Im festländischen Teil Nordasiens, etwa auf der Taimyrhalbinsel, hielt sich das Wollhaarmammut bis in das Untere Holozän. Eine kleine Population überlebte auf der Wrangelinsel noch bis in das Mittlere Holozän vor 3700 Jahren.[165] Eine weitere weit ins Holozän überlebende Gruppe war auf den Pribilof-Inseln vor der Küste Alaskas heimisch und trat dort bis um 5700 Jahre vor heute auf. Die jüngsten Daten für das Präriemammut in Nordamerika dagegen liegen zwischen 11.400 und 9300 Jahren vor heute, die von Mammuthus exilis bei rund 11.000 Jahren. Odpowiedz Link
madohora Re: Spacerem po Parku Śląskim - kilka fotek 06.05.14, 12:25 WYPOŻYCZALNIA ROWERÓW W PARKU ŚLĄSKIM - Gazeta.pl - 06.05.2014 Odpowiedz Link