madohora Re: WALENTYNKI 14.02.16, 18:18 ZAKOCHUJEMY SIĘ Z PRĘDKOWŚCIĄ 400km/h - Dziennik Zachodni - 14.02.2016. Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 14.02.16, 21:43 Miłością gorę bez miary W miłości wtrącony żary Mój oblubieniec młodzieńczy Mój rozkochany baranek Gdy mię pierścionkiem zaręczy I w ślubny ustroi wianek Ciężkie okowy mi wkłada Piersi przebija żelazem Choć w kęsy serce się pada Kocham i gorę zarazem Serce pękało w kawałki Ciało upadło bez siły Miłością ciśnione strzałki Całego mię zapaliły To mój kochanek tak strzela I straszy wojny obrazem Konam w rozkoszach wesela Kochając gorę zarazem Umieram z samej słodkości Mojej nie dziwcie się śmierci Cisnął oszczepem miłości Na wskroś mi serce przewierci A na oszczepie wsadzone Żelazo sto stóp mające Przebodło na drugą stroną Miłością serce płonące Oszczep się skruszył w mej dłoni Śmierć widzi na mnie zawziętą Chwytam tarcz - czy mnię zasłoni? Lecz i tę w sztuki pocięto! Czem się od ciosów zastawię Gdy tak naciera zuchwale W proch starty upadam prawie Miłością cały się palę Potem miótł takie pociski Że się już bronić przestałem A czując żem śmierci bliski Na całe gardło krzyczałem Z g w a ł c i ł e ś prawa szrankowe On na to kuszę wojenną Wymierzył prosto mi w głowę Miłością gorę płomienną Pociski z kuszy miotane Tysiąco - funtowe bryły Ołowiem pooblewane Gradem się na mnie waliły Tak gęstym, że nadaremnie Chciałem liczyć strzał za strzałem Z których każdy trafiał we mnie Cały miłością gorzałem Nie chybił mnie ani razu Tak pociski celne były Padłem podobien do glazu I powstać nie miałem siły Z ppobitem, podartym ciałem Niby leżący na marach Bez tchu na ziemi leżałem W miłości gorejąc żarach Umarły! Lecz nie trup jeszcze Tylko zabity rozkoszą - W tem przejdą ogniste dreszcze Własne mię siły podnoszą Jużem tak silny, że mogę Na przewodników skinienie Do nieba puścić się w drogę Miłością wtrącon w płomienie Do zmysłów wróciwszy potem Bój Chrystusowi wydaję W zbroi z nastawionym grotem Najeżdżałem jego krajie Spotkanego jakem schwycił Pótym tłoczył ciężarem Pókim zemsty nie nasycił Miłości palony żarem. Syty tą zemstą i złością Zgodę zawarełem z Nim wieczną Chrystus mnię bowiem miłością Zaraz ukochał serdeczną Jego miłością szczęśliwy Widzę w serca zachwyceniach Wizerunek jego żywy W miłości gorę płomnieniach Miłością gorę bez miary W miłości wtrącony żary, Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 14.02.16, 22:00 Gadka chodzi o słowiku Że gdy zgon swój czuje Na najwyższy na wierzchołek Drzewa wylatuje I rozpuści swój gardziołek Od rannej jutrzenki Coraz inne, coraz nowsze Zawodzi piosenki, Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 14.02.16, 22:10 Lecz w południe kiedy słońce Najmocniej dopieka Ot - w ostatnim wysileniu Pęka pierś słowika Oci! Oci! - świergot zwykły Wydaje ptaszęcy I zmysły go opuszczają I nie śpiewa więcej Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 08.02.17, 15:33 WALENTYNKI 2017 GDZIE JE SPĘDZIĆ W KATOWICACH - Nasze Miasto - 08.02.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 13.02.17, 15:13 BIEG DLA ZAKOCHANYCH - Nasze Miasto - 13.02.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 13.02.22, 16:28 Po drugie: dłonie!! Zasugeruj, żeby od nich zaczął pieszczoty. Całowanie kolejno wszystkich palców, przesuwanie językiem po ich bocznych powierzchniach, przygryzanie opuszek rozpali twoje zmysły do czerwoności. Poproś też, by delikatnie muskał ustami wewnętrzną stronę nadgarstków – tam znajdują się punkty odpowiedzialne za energię seksualną. Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 13.02.22, 16:35 My możemy nasze pierniki upiec już w Walentynki. By uniknąć przypadkowego spalenia karteczek, wypiszmy życzenia na aluminiowej folii specjalnym flamastrem. Każdy pierniczek częściowo zawińmy w taką folię, tak by życzeń nie było widać. Niech wszyscy członkowie rodziny napiszą ich po kilka. Życzenia powinny być w miarę uniwersalne i unisex, bo pierniczki będziemy losować. Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 13.02.22, 16:37 Nierzadko jarmark kaziukowy płynnie przechodzi w wielkanocny, zwłaszcza że na Litwie sprzedaje się na nim palmy. Skąd się one się tam wzięły? To spadek po komunizmie – gdy obowiązywał zakaz sprzedaży palm ze względu na ich religijne znaczenie, przemycano je jako charakterystyczne dla sztuki ludowej suche bukiety. Czasem nawet pisywano je jako ozdoby na Dzień Kobiet! Pamiątką tamtych palm z pogranicza prawa są te obecnie wyplatane z literą K – na znak związku z Kaziukami. Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 13.02.22, 16:46 Stary i bardzo skuteczny rytuał miłosny: dwie połówki jabłka Dla ambitnych i naprawdę zdeterminowanych podajemy rytuał ze starej magicznej księgi. Wymaga większego zaangażowania, a nawet poświęcenia, więc powinien zadziałać. Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 13.02.22, 16:47 Następnie przekrój jabłko na połowę i wyjmij pestki. Na ich miejsce włóż kartkę przewiązaną włosami i zepnij dokładnie obie połówki jabłka dwiema zaostrzonymi szpileczkami z zielonego mirtu. Wysusz dobrze jabłko w piecu, żeby było twarde i suche, następnie zawiń je w liście lauru i postaraj się wsunąć je pod wezgłowie łóżka, na którym sypia ukochany. Ale tak, żeby się nie zorientował. Niebawem wyzna ci miłość... Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 15.02.22, 20:19 Pochodzenie obu słów jest różne, dlatego można wnioskować o ich różnych pierwotnie znaczeniach, czego świadomość zatarła się około XVI w. Omawiany termin pochodzi od słów „dziewę snębić”, gdzie snębić oznacza zaślubiać. U Polaków, tak jak u wszystkich Słowian, pojawia się określenie wesela jako „swadźby”, która z kolei była podstawą do utworzenia określenia swat Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 15.02.22, 21:03 Według historycznych źródeł objawy obejmowały m.in.]: zauroczenie daną osobą, obsesyjne myśli o ukochanej osobie, blade oblicze, wzrok utkwiony w martwym punkcie, podkrążone oczy, bezsenność, przewlekłe skurcze macicy, kobiecą histerię (furor uterinus), palpitacje serca, nieregularny puls, lekki stan podgorączkowy i uczucie chłodu z nim związane, utratę apetytu, spadek masy ciała, bóle żołądkowe, rozkojarzenie, rozmarzenie, niepokój, uczucie rozpaczy, łkanie, depresję, manię, napady agresji, szybkie zmiany nastroju (od głupkowatego śmiechu po depresję), frustrację, emocjonalny galimatias, ponure myśli, a nawet torpor. Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 14.02.17, 16:49 RETRO WALENTYNKI - Radio Katowice - 14.02.2017 Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 07.03.17, 18:43 pielgrzymiej szacie dziewica młoda Przyszła, gdzie klasztor wśród boru, Przyszła do furty z nieśmiałą dłonią Pociągnie sznurek, dzwonki zadzwonią — Wyszedł brat smutny z klasztoru. „Niech będzie Jezus Chrystus pochwalon;" „Na wieki wieków," brat rzecze; A gdy jej w oczy spojrzał nieśmiało, Gwałtownie w piersi serce zadrżało, Łza smutna z oczu pociecze. Spuściwszy w ziemię nieśmiało oko, Spyta dziewczyna w pokorze: „O, powiedz ojcze, czy nie wiesz czasem, Czy mój tu luby między tym lasem Nie mieszka w smutnym klasztorze?" „Po czemże mógłbym, piękna dziewico, Poznać twojego kochanka?" „O po włosiannem jego odzieniu, I po niebiesKim jego spojrzeniu, Milszem od wiosny poranka." „Darmo go darmo szukasz, dziewico", Rzekł jej braciszek żałośnie ; „Dawno go dawno niemasz na świecie, Grobowy kamień piersi mu gniecie, A na kamieniu mech rośnie. Widzisz to smutne okno za kratą, Tu on żył długo w tej celi. Tu zawsze we łzach, zawsze w tęsknicy, Płacząc na srogość jakiejś dziewicy, Poszedł do wiecznej pościeli. Z grobowym dźwiękiem, z żałosnym jękiem, Sześciu go braci pospołu Smutnie zaniosło do tej mogiły, A łzy niejedne piasek zwilżyły, Nim go spuszczono do dołu." „Ty już nie żyjesz!!!" krzyknie dziewica, „Nie dla mnie szczęście na świecie ; Nie mam nadziei zbawienia w niebie, Serce me twardsze było dla ciebie, Niż kamień co pierś ci gniecie!" „Nie płacz, dziewico, módl się zań raczej, Próżno za zmarłych łzy płyną! Wdzięki twe zuiszczy żałość głęboka, Łzy częste zniszczą blask twego oka, Nie płacz, ach nie płacz dziewczyno!" „Ach pozwól ojcze, pozwól mi płakać, Nie wstrzymuj żalu mojego! Niech zniszczy wdzięki żałość głęboka, Niech zgaśnie wiecznie blask mego oka. Żyłam i umrę dla niego. Jak świat głęboki, nikt mnie nie kocha, Ani tak mocno i szczerze; W każdej mnie kochał niezmi Ach pójdę, pójdę, na jego grobie Łzy mu poświęcę w ofierze!" „Wstrzymaj się córko, wstrzymaj Izy rzewne, Zalość unosi cię zbytnie; Ni ranna rosa, ni deszcz wiosenny Nie wskrzeszą kwiatka, gdy już raz zwiędły, Nigdy już więcej nie kwitnie. Jako ptak lotny radość przed nami; Ucieka skrzydły swojemi, Błądzi kto w smutku ciągle zostaje, Porzuć dziewczyno te łzy i żale, Goń za radością na ziemi." „Ojcze kochany, wesele dla mnie, Wiecznie na ziemi ustało. Chociażbym miała, przed sądy Boże, Cierpieć, co człowiek wycierpieć może. Za grzech mój byłoby mało! Gdzieżeś o miły, gdzieżeś o drogi y W surowsj ziemi głęboko! Nie słyszysz wiatru, który w tej dobie Szumiąc po drzewach, po twojem grobie, Kołysze trawą wysoką ! Nigdy już ciebie nie ujrzę więcej, Nigdy nie siądę przy tobie! Ach gdzie są twoje lica śnieżyste? Gdzie twoje oczy, te promieniste? Wszystko, ach wszystko śpi w grobie!" „Dziewico, niech się żal twó Pomnij, jakiemi są ludzie młodzi, Chwila zapala, chwila ich chłodzi, Dziś tak, a jutro inaczej. Kto wie, czy czasem i twój kochanek, Pomimo danego słowa, Niebył i tobie może niestałym, Wierz mi, ma córko, młodych zapały, Są jak pogoda marcowa!" „Ach nie mów tego, nie mów mi więcej, Ach co za słowa zabójcze! Ach, szczere były jego zapały! On by mi kiedy miał być niestałym? O, nie mów mi tego, mój ojcze ! A gdy przypadło z przeznaczeń na mnie, Ze już go ziemia przykryła, Pójdę na puszczę jaką głęboką, Tam gdzie mnie ludzkie nie ujrzy oko, Zbrodnię zagładzić pokutą! Lecz pokaż wprzódy, gdzie go schowano; Popłaczę nad nim przez chwilę; Pójdę go błagać modły mojemi, Odwilżyć łzami ach gorącemi Trawę na jego mogile!" „Spoczynek tobie bardziej przystoi, Północna już przyszła pora. Niebo czarnemi zaszło chmurami. Słyszysz, jak wicher trzęsie oknami, Spocznij, w przysionku klasztoru. „Ach, puść mnie ojcze, nie mogę czekać, Godziny, ni pół godziny ! Chociaż deszcz pada, choć wicher wieje, Deszcz chociaż cały świat dziś zaleje, Nie zdoła obmyć mej winy!" „Powróć dziewczyno, smutek skończony, Patrz na mnie, najmilsza moja! Ten żałowany, ten opłakany, Ten, który dawniej przez cię wygnany, Twój miły, to ja, ach to ja! Pewny zanadto twej nienawiści Zaszedłem w kraj ten daleki; Już i mnie miała zakonna krata Od wzgardzonego na wieki świata, Od ciebie dzielić na wieki! Lecz jeszcze rok mój nie upłyniony, Przez który byłem na próbie; Jeśli twe serce dla mnie jest skłonne, Opuszczę klasztor, suknie zakonne, Pójdę żyć wiecznie przy tobie !" „O Boże! Boże! wieczne ci dzięki, 1 żal i smutek się kończy! Opuść ten klasztor, suknie zakonne, Oddam ci serce do ciebie skłonne I śmierć nas tylko rozłączy.". Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 10.08.17, 19:03 ZASKOCZ GO W WALENTYNKI ZASKOCZ GO W WALENTYNKI Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 23.09.17, 12:03 Już niebawem Świętego Jana Przeżywam bo jestem zakochana Nie mogę tego powiedzieć prościej Bo przecież to nasze święto miłości Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 23.09.17, 12:06 Chciałach spyndzić ta noc z Jonkiem Chyciły mie fest korzonki On mie pieści na ty trowie Mie po plecach leci mrowie Chca wstać z trowy a ni moga Bo mi jeszcze ściyrpła noga Morał z ty bojki bydzie taki Po 40-tce niy łaź w krzoki Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 23.09.17, 12:10 Dzisiaj noc Świętego Jana A ja jeszcze nie ubrana Włożę suknię z wodnej piany I pójdziemy razem w tany Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 23.09.17, 13:19 W końcu krzykniesz "Boże mą duszę zbaw" I rzucisz się w głęboki staw Woda wyrówna swoje fale I nic już nie będzie dalej... Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 23.09.17, 13:22 Życie ludzkie rozwija się najpiękniej i najpotężniej, o ile nie zrywa stałego związku z przyrodą, o ile dążąc w kierunku udoskonalenia duchowego, pozostaje wiernem jej ramom. A ta przyroda najmocniej i najszerzej wre swemi siłami na wiosnę. Przepiękne i wiekuiście niezmienne odradzanie się staje się celem i środkiem zarazem. Zdrowa dusza ludzka czuje to raczej, niż myślą ogarnia i przeżywa rozkoszne dreszcze pragnień, tęsknoty i upojeń. I przodują tu młodzi i zdrowi, a w tym pochodzie stają się lepsi i szlachetniejsi. Pomagać im należy, a nie kamienie rzucać pod nogi. Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 23.09.17, 13:23 Tak. wiem iście skąd pochodzę. Nierasytnym ogniem płonąc, Lśnię i spalam się sam w sobie. Światło ze mnie idzie w światy. Węgiel ze mnie został czysty Tak, jam płomień oczywisty Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 23.09.17, 15:54 - Dzień dobry, jest Marysia? - Dzień dobry. Słyszałem, że zabierasz moją córkę na walentynkową randkę. - Tak, proszę pana. - Gdzie zamierzasz ją wziąć? - W moim aucie. Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 23.09.17, 16:00 - Wiesz, w Walentynki zrobiono w naszej firmie ankietę i okazało się, że jestem najbardziej pożądanym facetem w robocie. - No to powinieneś się cieszyć! - Ni cholery, u nas pracują sami mężczyźni... Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 23.09.17, 16:01 Jako, że zupełnie zgadzam się z tym co poniżej pozwalam sobie zacytować artykuł w całości. Może innymi słowami ale powiedziałabym na pewno to samo. Odpowiedz Link
madohora Re: WALENTYNKI 23.09.17, 16:35 Dzisiaj wszędzie Ameryka Walentynki na nas krzyczą A tu sprawa zapomniana Była kiedyś Noc Świętego Jana! Odpowiedz Link