Dodaj do ulubionych

Sennik III

    • madohora Re: Sennik III 20.03.20, 20:32
      Hymn śpiewać lub słyszeć — trudności w przedsięwzięciach.'
    • madohora Re: Sennik III 20.03.20, 20:33
      Igła widzieć — przyjemność, wyrzucać — niepo trzebne kłótnie, znaleźć — nieprzyjemność w domu, nawlekać — zmartwienie.
    • madohora Re: Sennik III 20.03.20, 20:36
      Imbir — ból głowy, choremu -— zdrowie.
    • madohora Re: Sennik III 20.03.20, 20:40
      Inkwizytor — słabość, niezadowolenie.
    • madohora Re: Sennik III 20.03.20, 23:38
      nwentarz widzieć — bankructwo, spisywać — spadek
    • madohora Re: Sennik III 21.03.20, 23:29
      Jabłka gotować — ucieczka; jeść jabłka — zdrowie, szczęście; jabłka surowe — fizyczna i moralna niemoc, dojrzałe — ślub, gorzkie — smutek, zwątpienie; niedojrzałe — szkoda, pieczone — korzyść, gotowane — radość, robaczywe — choroba; jabłka trząść lub zrywać — uciecha, szczęście.
    • madohora Re: Sennik III 21.03.20, 23:33
      Jagnię biegające — spokojne życie, jagnięta — ra dość, słyszeć głos jagnięcia — obmowa.
    • madohora Re: Sennik III 21.03.20, 23:38
      Jałowiec — małe kłopoty
    • madohora Re: Sennik III 21.03.20, 23:38
      Jarmuż jeść — choroba, nieszczęście.
    • madohora Re: Sennik III 21.03.20, 23:40
      Jaskinia — krótko radość.
    • madohora Re: Sennik III 21.03.20, 23:42
      Jatki — dobrobyt.
    • madohora Re: Sennik III 22.03.20, 00:28
      Jesiotr łapać — intrygi nieprzyjaciół.
    • madohora Re: Sennik III 22.03.20, 00:29
      Jeść brukiew — zyskać sobie przyjaciela.
    • madohora Re: Sennik III 22.03.20, 00:31
      Jęczmień — siać — dalekie korzyści, żąć — zysk
    • madohora Re: Sennik III 22.03.20, 00:32
      Jubiler — uszczęśliwić drogą osobę.
    • madohora Re: Sennik III 11.05.20, 16:39
      Z prowadzonych od wielu lat badań wynika, że właściwe lecze-nie Zaburzeń Oddychania Podczas Snu (ZOPS), w tym Obturacyjnego Bezdechu Sennego (OBS), popra-wia funkcjonalność układu odpor-nościowego. A to bardzo ważne w czasie epidemii.Jak wskazuje firma telemedyczna Infoscan SA, osoby cierpiące na bez-dech senny znajdują się w grupie ryzy-ka zakażenia SARS-CoV-2. Problem może dotyczyć nawet 2,5 mln Pola-ków, z których większość może nawet nie wiedzieć o chorobie. Wsparciem dla pacjentów mogą być oferowane przez wspomnianą firmę konsultacje i badania iagnostyczne za pomocą urządzenia MED Recorder.Udowodniono, że niedobór snu oraz spadki utlenienia krwi – główne obja-wy OBS – zaburzają odpowiedź immu-nologiczną, w tym reakcję na infekcję wywołaną koronawirusem. Pacjen-ci z OBS to zazwyczaj osoby cierpią-ce także na otyłość. W Wielkiej Brytanii zaobserwowano, że otyłość odgrywa istotną rolę w nasileniu choroby zwią-zanej z koronawirusem. Raport londyń-skiego Intensive Care National Audit and Resource Center wykazał, że 64 proc. pacjentów z koronawirusem na oddziałach intensywnej tera-pii w Wielkiej Brytanii miało nadwa-gę lub otyłość (dane dotyczą sytuacjido 19 marca). Stwierdzono, że 127 ze 196 osób przyjętych na OIOM z powo-du COVID-19 miało nadwagę.– Wyniki badań przeprowadzonych wśród pacjentów z OBS i grypą udo-wodniły, że zaburzenia oddychania pogarszały zarówno immunologicz-ną odpowiedź komórkową (związaną z białymi krwinkami), jak i odpowiedź humoralną (związaną z wytwarza-niem swoistych przeciwciał) – podkre-śla dr n. med. Aleksandra Jarecka--Dobroń. – Ponadto OBS jest istotnym klinicznie schorzeniem, które zwiększa ryzyko rozwoju i wystąpienia poważ-nych zaostrzeń chorób układu sercowo--naczyniowego, w tym: choroby wieńco-wej, nadciśnienia tętniczego, zaburzeń rytmu serca. Zatem leczenie bezdechu sennego oraz chrapania (które rów-nież w mechaniczny sposób uszkadza śluzówki nosogardła, ułatwiając wiru-som zakotwiczenie i penetrację tka-nek) zwiększa istotnie zdolność orga-nizmu do stawiania skutecznego oporu wszelkim infekcjom. Obecnie prowa-dzone są badania analizujące podsta-wy patofizjologii ZOPS w infekcjach typu COVID-19 i wydaje się, iż związek ten będzie oczywisty – tak jak w przy-padku innych infekcji wirusowych.Firma Infoscan chce zachęcić Pola-ków do zwrócenia uwagi na problem bezdechu sennego i częstszego dia-gnozowania tego schorzenia. Dzię-ki urządzeniu MED Recorder badanie można przeprowadzić w warunkach domowych. Dodatkowo spółka zamie-rza uzupełnić ofertę badania diagno-stycznego o telekonsultacje z leka-rzem specjalistą. – Uważamy, że jednym z zadań stojących przed całą branżą telemedyczną jest popularyza-cja zdalnej diagnostyki, która pozwoli identyfikować grupy ryzyka zakażenia koronawirusem, ale również cierpią-cych z powodu innych infekcji – twier-dzi Piotr Sobiś, prezes Infoscan. – To ważne zwłaszcza dla osób cho-rujących przewlekle, którym zaleca się obecnie pozostawanie w domu. W przypadku pacjentów z bezdechem sennym wiemy już, że są w grupie pod-wyższonego ryzyka zachorowania na chorobę COVID-19, dlatego chcemy im pomóc lepiej chronić się przed poten-cjalnym zakażeniem oraz jego groźny-mi następstwami.
    • madohora Re: Sennik III 28.06.20, 13:38
      http://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/wb/qa/5ixj/1LhxMkUGggbxsWsIVX.jpg
    • madohora Re: Sennik III 26.08.20, 23:35
      To jest wypisz - wymaluj moja sytuacja z wczoraj. Też miałam dziwny sen z udziałem znajomych.. Bardzo dziwny sen....
    • madohora Re: Sennik III 25.01.21, 13:41
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
    • madohora Re: Sennik III 27.03.21, 20:38
      Powyższe ustępstwa na rzecz naturalnego pro cesu fizyologicznego nie przeszkadzają temu, źe nigdy żaden lekarz nie ma takiej bezpośredniej, natychmia stowej władzy nad chorym jak magnetyzer. Nietylko suggestyą, ale i samem działaniem ręki może on w każdej chwili modyfikować nastrój chorego, któ rego ma w swojej władzy. Chloroformem można uśpić każdego, a hypno- tyzmem tylko niektórych — ale w tern właśnie leży nasza gwarancya, źe nie działamy przeciw naturze — natomiast tam gdzie usypiamy hypnotyzmem możemy modyfikować i dozę i formę jej skutku, w granicach daleko rozleglejszych niż przy użyciu narkotyku, któ rym nawet w najlepszych warunkach, lekarz nie mo że manipulować tak jak suggestyą lub ruchami ręki. W stanie aideicznym mózg jest zupenie bez czynny — ośrodki zaś automatyczne mogą mniej lub więcej zachowywać swoją czynność. Poznajemy to drażniąc skórę, celem wykrycia fizycznych cech da nego stanu. Jeżeli drażnienie skóry, błon śluzowych i rogówki oka nie c 1 ‘e żadnych objawów czucia, jeżeli ani źrenica na ś .iatło, ani ucho na dźwięk nie reaguje — to mamy przed sobą sen możliwie naj głębszy: aideizm paralityczny. Jest to stan głębszy od letargu szkoły paryskiej, ponieważ nie ma w nim nadczułości nerwowo-mięśniowej. Jeżeli ta istnieje — to będzie aideizm letargiczny. Jeżeli przykurczenia, w tym stanie możliwe do wykonania, występują sa moistnie i ogólnie, jeżeli całe ciało jest zesztywniałe — to będziemy mieli adeizm tetaniczny (od tetanos tężec). Ale podobne zesztywnienie ogólne może wy stępować i przy zachowaniu władz umysłowych i mo żności myślenia — w takim razie będzie to poliideizm tetaniczny — poliideizm zupełny, jeśli zesztywnienie ma miejsce na jawie, — zwężony, jeśli w somnam- buliźmie. Ten przykład objaśnia nas jak dalece błą dzilibyśmy, gdybyśmy w ocenianiu stanu hypnoty- cznego opierali się wyłącznie na cechach fizy cznych. W ogóle widzimy, źe w podziale naszym grupa stanów aideicznych odpowiada letargowi prof. Charcot, albo raczej obejmuje go, mieszcząc nadto w sobie inne stany pokrewne wymykające się z podziału szkoły paryskiej. W tym samym stosunku znajduje się grupa stanów monoideicznych do katalepsyi szkoły pary skiej — gdyż katalepsya jest tylko jedną z powierz chownych form monoideizmu. Wreszcie somnambulizm odpowiada już dokła dniej grupie poliideicznej, chociaż i tutaj możliwe są bardzo różne formy, w których rozbiór wdawać się nie będziemy. Natomiast zastanowimy się jeszcze nad różni cami jakie przedstawiać mogą wszystkie te tormy razem wzięte, zależnie od przyczyn je wywołujących różnicami, które najwybitniej w poliideizmie wy stępują. Wszystkie te stany razem wzięte nazywamy hy- pnozą, albo snem hypnotycznym. Nazwa ta jest nową; datuje ona od czasu, gdy lekarze zajęli się badaniem tych zjawisk — i pochodzi od Braida. Przedtem som nambulizm sztuczny nazywano snem magnetycznym. Czy dwie te nazwy oznaczają jedno i to samo? Czy nie ma między określanemi przez nie stanami żadnej różnicy ? Tak twierdzą dzisiejsi hypnotyzerzy, chcący gwałtem wyrzucić albo raczej nie dopuścić do nauki magnetyzmu i zastąpić go w całości hypnotyzmem. Kto zna dawniejsze książki magnetyzerów Puy- segura, Deleuza, Dupoteta i opisywany przez nich sen magnetyczny -— a dziś czyta w książkach no wszych opisy hypnozy — ten z trudnością pozna jedno w drugiem. Dzisiejsi hypnotyzerzy wytwarzają automaty, popychadła, ślepe narzędzia najrozmaitszych wpły wów — gdy tymczasem dawni magnetyzerowie z pe- wnem nabożeństwem opisują nam wzniosłe stany magnetyczne. Ci ostatni słuchali swoich medyów, radząc się ich jako jasnowidzących, podczas gdy hypnotyzero- wie tylko rozkazują, pomiatając samodzielnością me dyów. Magnetyzerowie słuchali natury — hypnoty zerzy chcą nią komenderować. Pierwsi przyznawali sobie wpływ osobisty i starali się nie mięszać wpły wów — drudzy nie uznają wpływu osobistego i po zwalają byle komu znęcać się nad hypnotykami. Po czyjej stronie prawda ? Prawda jest w części po obu stronach, ale wartość etyczna i terapeutyczna obu tych form jest bardzo różną i uznając całą do niosłość naukową badań hynotycznych, nie waham się magnetyzmowi przyznać w praktyce o wiele do nioślejsze znaczenie. W tej chwili jednak chodzi nam tylko o cechy dyfferencyalne. Czy jest rzeczą obojętną w jaki sposób som- nambułizm sztuczny został wywołany? Czy stan wy wołany wpatrywaniem się w przedmiot martwy jest identyczny ze stanem wywołanym przez manipulacye istoty żyjącej? Nie zawsze; a niekiedy nawet różnice są bardzo widoczne. Hypnotyk uśpiony guzikiem świecącym słyszy każdego, czuje jednakowo dotknięcie każdego, może ulegać wmawianiom różnych osób i może być obu dzony dmuchnięciem czyjemkolwiek, wachlarzem albo mieszkiem. Uśpiony snem magnetycznym słyszy tylko magnetyzera, ulega tylko magnetyzerowi, odczuwa bardzo rozmaicie, albo nawet nie czuje wcale do tknięcia osób obcych i może być obudzony tylko przez magnetyzera. Rozumie się, że i w tych dwóch typach mogą być wszelkie możliwe przejścia, gdyż z jednej stro ny człowiek magnetyzujący może nie posiadać wpły wu indywidualnego, albo też medyum może być nie zdolne do wykazania go, — a z drugiej strony ten, który usypia zapomocą przedmiotu martwego może mimowoli (jak się to zdarzało Braidowi — i jak się dziś zdarza Bernheimowi) oddziaływać na pacyenta i wywołać stan, zbliżony raczej do snu magnetyczne go niż do pospolitej hypnozy. Ale bądź co bądź ró żnica tych dwóch typów ogólnych istnieje i nie ma żadnej racyi ukrywać ją, dlatego tylko, żeby nie przyznać nawet częściowej słuszności jednej lub dru giej teoryi. Choćbyśmy jednak wcale nie wchodzili w ro zbiór teoryi, to i tak musimy uznać fakta, a fakta te bezstronnie uważane, wykazują różnice dość zna czne między hypnozą zwykłą a snem magnetycznym, ażeby tej dawnej nazwy nie zarzucać lecz pozosta wić jej prawo obywatelstwa w nauce. Różnice by łyby znacznie większe, gdybyśmy uznali jeszcze cały szereg innych właściwości snu magnetycznego, któ rych w hypnozie zwykłej nie spotykamy, właściwości wybiegających daleko poza przyjęte pewniki fizyolo- giczne. Ale mówić o nich byłoby rzeczą przedwcze sną. Wszyscy bezstronni badacze, którzy doszedłszy do zgłębienia tajemnic snu magnetycznego, znaleźli się wobec tych prawd nowych i niespodziewanych, uznali za roztropne zachować je dla siebie i dla szczu płego grona poważnych pracowników, a nie rzucać ich na pastwę tłumom, żądnym cudowności więcej niż nauki. Ci którzy nie trzymali się tej zasady naj gorzej na tern wyszli, ogłoszono ich bowiem za ła twowiernych, a sprawie zamiast pomódz zaszkodzili. Uważałbym jednak za ubliżenie sobie, gdybym taił prawdę dlatego tylko, żeby się opinii nie narażać. Wszystko mi jedno co powiedzą ci w których gło wie nie mieszczą się nowe prawdy i którzy nie chcą zająć się ich sprawdzeniem. Wystarcza mi to przekonanie wewnętrzne, żem się sam bronił dość długo, dość ostrożnie i dość krytycznie tym nowym faktom, które w końcu uznać trzeba było. Uznaję więc istnienie działania fizycznego jednego organi zmu na drugi, pomimo, że w większości wypadków hypnozy nie wychodzi ono na jaw; uznaję możność działania myślą bez oznak zewnętrznych, pomimo że na znacznej większości medyów nie da się ono wy kazać; uznaję możność odczuwania zdaleka wrażeń, których zwykła droga zmysłów nie tłumaczy, pomi mo że wypadki tego rodzaju, wytrzymujące ostrą krytykę naukową są nadzwyczaj rzadkie. Uznaję to wszystko, ale uważam za przedwczesne mówić o tern na wykładzie publicznym. Dla mnie te fakta rozsze rzają tylko zakres naszych wiadomości w niczem nie naruszając realnego, pozytywnego na świat poglądu — w oczach publiczności mogłoby się wydać czaro dziejstwem i dać powód do fantazyowania na temat starych zabobonów. Takim zaś nie jest mój cel. Mo im celem jest spopularyzowanie najbardziej dotykal nych, najlepiej sprawdzonych i najpożyteczniejszych w praktyce wiadomości. Gdy to osięgnę będę się uważał za szczęśliwego i sądzę, że oddam przysługę ogółowi, który z niedowierzaniem jeszcze i z waha niem tym nowym przewodnikom się powi
    • madohora Re: Sennik III 20.06.21, 14:55
      Wczoraj przeczytałam, że w Katowicach mamy problem - mamy plagę biedronek azjatyckich
    • madohora Re: Sennik III 20.06.21, 14:57
      Mój sen zakończył się nieco inaczej - moja bratowa przyszła do nas i przyniosła drożdżowe ciasto z truskawkamibig_grin
    • madohora Re: Sennik III 15.08.21, 15:15
      https://fotoforum.gazeta.pl/photo/1/rb/qa/wzpg/uOqAO9LQZMg5pSRsX.jpg
    • madohora Re: Sennik III 30.08.21, 16:14
      Sen o grzybach, czyli jak interpretować sny

      Sennik o grzybach i nie tylko o nich jest w stanie powiedzieć dość sporo. Jeśli interesuje cię interpretowanie marzeń sennych, bez wątpienia powinieneś mieć na swojej półce jeden lub więcej senników, które przybliżą ci znaczenie tego co śni się nocami. Analizowanie snów nie jest jednak łatwą czynnością. Sen o grzybach nie ogranicza się tylko do przedstawienia tych smakołyków. Towarzyszą mu zazwyczaj jakieś dodatkowe okoliczności, a śniący odczuwa też emocje z nim związane. To wszystko razem jest niezwykle ważne dla prawidłowego odczytania znaczenia snu, który może być zapowiedzią przyszłych wydarzeń lub ostrzeżeniem przed zbliżającym się niebezpieczeństwem.
    • madohora Re: Sennik III 30.08.21, 16:16
      Jeśli w twoim śnie pojawia się konkretny gatunek grzyba, to jest to niewątpliwie istotna wskazówka przy analizie jego znaczenia. I tak sennik mówi, że grzyby prawdziwki to zapowiedź pozytywnych zmian w naszym życiu. Prawdziwek to jeden z najbardziej pożądanych grzybów o szlachetnym smaku. Jest on wyjątkowy, dlatego też sen, w którym się pojawia, można uznać za dobry znak.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka