Dodaj do ulubionych

Pogoda, zjawiska atmosferyczne

    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 19.06.23, 18:20
      ULEWA PRZERWAŁA TANIEC Z 🌟 GWIAZDAMI - www.msn.com.pl - 19.06.2023
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 19.06.23, 19:27
      NADCIĄGAJĄ GWAŁTOWNE BURZE - www.msn.com.pl - 19.06.2023
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 20.06.23, 17:36
      WE WTOREK UPAL PONAD 30 STOPNI - Gazeta - 20.06.2023
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 20.06.23, 18:01
      NADCHODZĄ UPAŁY - www.tvp.pl - 20.06.2023
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 20.06.23, 19:49
      Fala upałów i gwałtowne burze gradowe to mieszanka wybuchowa. W tych regionach trzeba uważać
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 20.06.23, 19:50
      Nie bądźmy więc zaskoczeni, gdy nagła burza z ulewnym deszczem zastanie nas po południu podczas powrotu z pracy do domu, ale też nie pozwoli spokojnie zasnąć i odpocząć w środku nocy.
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 20.06.23, 19:51
      Od wtorku do czwartku (20-22.06) włącznie upał panować będzie na zachodzie, południu i w centrum kraju. Tam temperatura sięgnie od 30 do 32 stopni, lokalnie do 33-34 stopni w cieniu. Na pozostałym obszarze będzie gorąco, przeważnie od 27 do 29 stopni.
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 20.06.23, 22:21
      Ziemia ma postać dosyć kształtnej kuli, bardzo
      niewiele spłaszczonej w dwóch przeciwległych pun
      ktach. To spłaszczenie jest tak niewielkie, źe, gdy
      byśmy przygotowali jakąkolwiek kulę np. drewnianą,
      małych rozmiarów i spłaszczoną w takiej samej mie
      rze, jak ziemia, to na oko trudnoby odgadnąć, źe ta
      mała kula różni się swym kształtem od dokła
      dnej kuli.
      Ten kulisty kształt ziemi nie zgadza się pozor
      nie, ale tylko pozornie, z tem, co widzimy wprost.
      Mianowicie, jeśli rzucimy okiem na około siebie
      w miejscu zupełnie otwartem, to ujrzymy część po
      wierzchni ziemi, jako płaską i otoczoną kołem. Otóż
      to, co widzimy w takich warunkach, czyli t. zw.
      widnokręg, jest tylko maleńką częścią ogromnej
      powierzchni całej kuli ziemskiej i dlatego wydaje się
      nam płaską; jednak na prawdę jest to część okrą
      głej powierzchni ziemi. Dowód najlepszy mamy
      w tem, że skoro staniemy- na wzgórku lub wogóle
      na jakiemś wzniesieniu, to widnokręg rozszerza si^
      tem bardziej, im na większem wzniesieniu stoimy;
      to znaczy, że możemy wtedy widzieć przedmioty
      coraz dalsze, tem dalsze, im wyżej stoimy. Tak
      będzie nawet wtedy, gdy widnokręg jest zupełnie
      otwarty, t. j. nie ma ani drzew, ani budynków, ani
      wogóle żadnych wyniosłości, któreby zakrywały wi
      dok, odsłaniając go dopiero wtedy, kiedy wyżej staniemy.
      widzieć wszystkie przedmioty, które sięgają aż do
      koła bbb. Koła aaa i bbb otaczają w obu wypadkach
      widziane przez nas widnokręgi.
      Także z powodu kulistego kształtu ziemi, jeśli
      się zbliżamy do wysokich wież, idąc polem otwar
      łem, to widzimy najprzód ich szczyty, potem niższe
      części, a w końcu dopiero podstawę. Odwrotnie rzecz
      się ma przy oddalaniu się naszem od wysokich przed
      miotów: najprzód tracimy z oczu podstawę, u, w końcu
      dopiero szczyty. Tego wszystkiego-by nie było, gdyby
      ziemia była płaską Ta strona, w której słońce ukazuje się codziennie
      rano, jest wschód; przeciwległa, w której słońpiy
      chowa się pod wieczór, jest zachód; jeśli staniemy
      twarzą ku wschodowi, to będziemy mieli po lewej
      stronie północ, a po prawej południe (Fig. 2).
      Południowa strona jest ta, po której słońce w ciągu
      dnia u nas najwyżej się wznosi w górę, a północna
      ta, po której u nas słońce nigdy nie bywa.
      Kula ziemska nie pozostaje nieruchomą; obraca
      się ona na około pewnego kierunku, przechodzącego
      przez jej środek podobnie, jak bąki blaszane, które
      są używane jako zabawki dziecinne, a które, puszczone
      w ruch, wirują wokoło swojej osi. Różnica jest ta, że
      ziemia obraca się z mniejszą prędkością niż taki bąk?
      gdyż jeden całkowity obrót na około osi odbywa zie
      mia w ciągu jednej doby, L^zyli 24 godzin. Obrót
      ziemi na około osi podobny jest też do obracania się
      koła na osi wozu (Fig. 3).
      Kierunek N S, około którego ziemia się obraca,
      nosi nazwę osi ziemskiej. Punkty N i S — dwa końce
      tej osi, leżące na powierzchni ziemi, są to t
      11
      bieguny ziemskie; jeden z nich jest północny
      à drugi południowy. W tych właśnie punktach zie
      mia jest spłaszczoną, jak to było powiedziane powy
      żej. Gdybyśmy przeprowadzili przez środek ziemi
      płaszczyznę, prostopadłą do osi, to taka płaszczyzna
      przecięłaby powierzchnię ziemi według' wielkiego koła,
      noszącego nazwę równika (na Fig. 3, E E). Eównik
      dzieli całą ziemię na dwie półkule: północną; i połu
      dniową. Każda miejscowość na ziemi wskutek obrotu
      ziemi opisuje koło, mniejsze od równika, ale tak samo
      prostopadłe do osi ziemskiej; te koła są to t. zw. ró-
      w n o 1 e ź n i k i (na Fig. 3, A A, B B i t d.). Np. miej
      scowość A przy obrocie ziemi porusza się po równo
      leżniku AA, miejscowość B po równoleżniku BB itd.;
      te miejscowości, które leżą na samym równiku, po
      ruszają się oczywiście po samym równiku.
      Nie należy sądzić,, że równik, równoleżniki itd.
      są to jakieś linie, które ktoś na prawdę przeprowa
      dził na ziemi; my tylko w myśli wyobrażamy sobie,
      że te linievsą naznaczone, a to dla łatwiejszego okre
      ślenia położeń różnych miejsc na ziemi
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 20.06.23, 22:28
      Słońce i ziemia unoszą się w przestrzeni świata
      tak, że ziemia porusza się na około słońca. Tym spo
      sobem ziemia nasza posiada dym ruchy równoczesne:
      jeden na około własnej osi, a drugi na około słońca.
      Te dwa ruchy nie przeszkadzają sobie wzajemnie
      w niczem. Wszak przecież możemy sobie wyobrazić,
      że bąk, który wiruje na około własnej osi, obnosimy-
      równocześnie po pokoju np. na około lampy; wtedy
      ten bąk będzie odbywał dwa ruchy równocześnie,
      jak to wyobrażamy sobie względem ziemi. Albo je
      szcze inaczej byłoby to samo, gdybyśmy np. obracali
      się w młynka, stojąc na podłodze karuzelu, który
      sam jest w ruchu; wtedy my, młynkując, przedsta
      wialibyśmy ziemię, a środkowy słup karuzelu byłby
      słońcem, na około którego my krążymy.
      Jakże to dzieje się że ziemia nieustannie krąży
      na około słońca i ani się nie zbliża do niego zanadto,
      ani też nie odbiega od niego? Przyczyna polega tutaj
      na przyciąganiu ziemi przez słońce i na tym rozpę
      dzie, który ziemia posiada, krążąc na około słońca.
      Słońce przyciąga ziemię w swoją stronę podobnie,
      jak magnes przyciąga kawałek żelaza. Jednak mały
      kawałek żelaza, jak wiemy, zbliża się do magnesu
      wskutek przyciągania; otóż zdawałoby się, że i zie
      mia, przyciągana przez słońce, powinnaby przybliżyć
      się do niego, powinnaby »upaść« na słońóei," zwłaszcza,
      że słońce jest daleko większe od ziemi. Otóż takiemu
      spadnięciu ziemi na słońce, przeszkadza jej rozpęd,
      który ona posiada przez to, że-krąży na około słońca.
      Przykłady takiego powstrzymania spadnięcia przez
      rozpęd widujemy i na ziemi. Wiemy np., że kula ar
      matnia, wylatując z armaty przy wystrzale, nie
      spada na ziemię zaraz po wyjściu z armaty, a tylko
      przebiega w powietrzu po pewnej krzywej linii i upada
      na ziemię dopiero w jakiejś odległości od armaty;
      dzieje się tak, pomimo, że kula jest ciężka i wskutek
      tego powinna spaść na ziemię zaraz, gdy z armaty
      wyjdzie. Temu przeszkadza właśnie rozpęd, który
      kula nabrała wskutek wystrzału. Gdy siła wystrzału
      była większą, to kula nabiera większego rozpędu
      i upada na ziemię, dalej od armaty, niż wtedy, gdy
      wystrzał był słabszy; to znaczy, źe większy rozpęd
      dłużej powstrzymuje spadek kuli. Ten rozpęd kuli
      z czasem słabnie, gdyż powietrze stawia opór jej
      rucliowi.
      W podobny sposób ziemia nie upada na słońce:
      chroni ją od tego jej wielki rozpęd. Gdyby ziemia
      w jakikolwiek sposób została zatrzymaną w swym
      ruchu, na około słońca, wtedy straciłaby swój roz
      pęd i upadłaby prosto na słońce, a wielkie gorąco
      zabiłoby wówczas wszelkie życie na ziemi. Gdyby,
      odwrotnie, słońce przestało przyciągać ziemię, to
      wtedy ziemia odldćiałaby od słońca wskutek rozpędu
      tak samo, jak kamień, uwiązany na sznurku przy
      szybkim obrocie odlatuje daleko w bok, gdy sznurek
      się zrywa. W takim razie nastałoby na ziemi wiel
      kie zimno, któreby także zabiło życie. Widzimy za
      tem, źe przyciąganie ziemi przez słońce i jej rozpęd
      są temi dobrodziejstwami, które sprawiają, źe ziemia
      jest ogrzewaną przez ■ słońce nie za silnie i nie za
      słabo, a tylko w samą miarę tak, jak potrzeba, aby
      śmy' mogli istnieć.
      Rpch ziemi na około słońca odbywa się, w ten
      sposób, źe ziemia porusza się po drodze prawie zupeł
      nie kołowej, która jest kołem bardzo niewiele spła-
      szczonem. Prawie w samym środku tego spłaszczo
      nego koła znajduje się słońce, a środek ziemi zostaje
      zawsze na obwodzie owego koła (Fig. 5). Całkowity
      jeden obrót na około słońca dokonywa ziemia przez
      jeden rok (dokładniej przez 365 dni 5 godzin 48 mi
      nut i 48 sekundy
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 20.06.23, 22:32
      Ponieważ oś ziemska jest ćlągle jednakowo na
      chyloną do płaszczyzny, w której ziemia krąży na
      około słońca, więc też w całym roku ziemia zajmuje
      rozmaite położenia względem słońca. Widać to na
      fig. 5, gdzie są przedstawione 4 położenia ziemi w jej
      rocznym ruchu, a mianowicie: dnia 20 marca, 21
      czerwca, 22 września i 21 grudnia. Te same położe
      nia ziemi przedstawia fig. 6 cokolwiek w większych
      rozmiarach. Widzimy tutaj, że np. dnia 20 marca
      i 22 września ziemia jest tak położoną względem
      słońca, że równik ziemski (r r), gdybyśmy go przedłu
      żyli na zewnątrz ziemi, przeszedłby swem przedłuże
      niem przez słońce; natomiast dnia 21 czerwca takie
      przedłużenie równika przeszło pod słońcem, a dnia
      21 grudnia: nad słońcem. Znaczy to, że dnia 20 marca
      ub 22 września, jak można powiedzieć, słońce przy
      pada na równiku, dnia 21 czerwca: wyżej (na pół
      noc) równika, a dnia 21 grudnia: niżej (na południe)
      równika. Zatem w dniu 21 czerwca każdy widno-
      kręg półkuli północnej otrzymuje promienie słoneczne
      pod większymi kątami (więcej prostopadle), t. j. słońce
      wznosi się wyżej nad tymi widnokręgami, niż w dniu
      21 grudnia; dla półkuli południowej znów odwrotnie
      słońce bywa wyżej nad widnokręgami w dniu 21 gru
      dnia, niż 21 czerwca (fig. 6). W dniach 20 marca
      i 22 września położenie ziemi jest pośrednie między
      21 czerwca i 21 grudnia.
      Ażeby zrozumieć, do yzego to prowadzi, zwróćmy
      uwagę, że ogrzewanie przez słońce zależy od wyso
      kości słońca nad widnokręgiem: im słońce stoi wy
      żej, tern ogrzewanie jest silniejsze. Wiemy przecież,
      że np. w południe słońce grzeje znacznie silniej, niż
      rano, lub pod wieczór, bo też w południe słońce stoi
      nad widnokręgiem wyżej, niż rano lub pod wieczór.
      Wobec tego musimy powiedzieć, że 21 czerwca
      słońce ogrzewa półkule północną ziemi znacznie sil
      niej, niż 21 grudnia, a półkulę południową odwrotnie
      silniej 21 grudnia, niż 21 czerwca; następnie w ciągu
      3 miesięcy od 21 czerwca do 22 września dla półkuli
      północnej silniejsze będzie ogrzewanie, niż w czasie
      od 21 grudnia do 20 marca, a dla półkuli południo
      wej odwrotnie; między 20 marca i 21 czerwca,
      a także między 22 września i 21 grudnia są pory
      przejściowe. W tych porach ogrzewanie jest średnie
      między najsilniejszem w całym roku (21 czerw, do
      22
      22 wrześ. dla półk. półn.) i najsłabszem (21 grudnia
      do 20 marca dla półk. północ. (Fig. 5).
      Jednom słowem, u nas w półkuli północnej po
      winno być najcieplej od 21 czerwca do 22 września
      (jest to nasze lato), trochę mniej ciepło od 22 wrze
      śnia do 21 grudnia (nasza jesień), jeszcze zimniej od
      21 grudnia do 20 marca (nasza zima), potem znów
      cieplej od 20 marca do 21 czerwca (nasza wiosna),
      a dalej znowuź najcieplej od 21 czerwca do 22 wrze
      śnia (znów lato) i t d. Dla półkuli południowej pory
      roku wypadają inaczej, niż u nas: podczas naszego
      lata jest tam zima, podczas naszej zimy jest tam lato i t. d

    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 20.06.23, 22:37
      jest najkrótszy; od 21 grudnia do 2C marca (zima)
      dzień zaczyna wzrastać ale jest krótszym od nocy,
      a w dniu 20 marca znów jest równy nocy i t. d.
      W półkuli południowej układ rzeczy jest odwrotny.
      Teraz rozumiemy, że lato musi być porą naj
      cieplejszą nie tylko dla tego, że w tej porze słońce
      bywa najwyżej, ale i dla tego, że wtedy najdłużej
      przyświeca; zima musi być najzimniejszą, bo wtedy,
      słońce nie bywa wysoko, a także przyświeca naj
      krócej.
      8. Podział ziemi na svrefÿ klimatyczne.
      Jeżeli przyjrzymy się uważnie rysunkom 5 i 6,
      to zauważymy także, że na całej powierzchni ziemi
      jedne miejscowości są silniej ogrzewane przez słońce,
      inne znów mniej silnie. Wskutek tego, oczywiście,
      w jednych miejscowościach jest więcej ciepło, a w in
      nych mniej ciepło. Z tego powodu dzielimy całą po
      wierzchnię ziemi na t. zw. strefy klimatyczne,
      t. j. na części według ich ogrzewania przez słońce.
      Tak np: wr tych miejscach na ziemi, które leżą
      między równoleżnikami a a i bb (fig. 6), słońce wznosi
      się najwyżej nad widnokręgami i dochodzi w pewne
      dnie nawet do tego, że staje w najwyższym punkcie
      nieba nad widnokręgiem. Wtedy promienie słoneczne
      padają na widnokręg prostopadle i grzeją najsilniej.
      (Na fig. 7 Sj A przedstawia taki kierunek padania
      promieni słonecznych). Z tego powodu cż^ść powier
      26
      chni ziemi, przypadającą między równoleżnikami aa
      i bb (fig, 6), nazywamy strefą gorącą.
      W tych miejscach na ziemi, które leżą między
      równoleżnikiem dd i biegunem północnym N, albo
      między cci biegunem południowym S (fig. 6), naj
      większa wysokość, do jakiej słońce może się. wznosić
      nad widnokręgami jest znacznie mniejszą, niż w stre
      fie gorącej; to też już z tej przyczyny ogrzewanie
      przez słońce musi być tutaj daleko słabsze, niż w stre
      fie gorącej. Nadto, jak widzieliśmy, w tych częściach
      powierzchni ziemi zdarza się, że przez całą dobę
      trwa noc, t j. przez całą dobę słońce może nie uka
      zać się nad widnokręgiem. Dla takich powodów te
      części powierzchni ziemi nazywamy strefami zi
      mne mi: między dd i biegunem północnym N (fig 6)
      leży strefa zimna północnej półkuli, albo, krótko mó
      wiąc, strefa zimna północna, a między cc
      i biegunem południowym S (fig. 6), leży strefa zi
      mna południowa.
      Wreszcie w tych miejscach, które leżą między
      równoleżnikami aa i d d, albo b b i cc (fig. 6), słońće
      może dochodzić najwyżej do wysokości, które są wię
      ksze, niż dla stref zimnych, ale też mniejsze, niż dla
      strefy gorącej. Za to nie zdarza się tutaj nigdy, aby
      dzień lub noc trwały po 24 godziny. To też ogrze
      wanie tych części powierzchni ziemi przez słońce
      jest pośrednie między strefą gorącą i zimną: słabsze,
      niż w strefie gorącej i silniejsze, niż w strefach zi
      mnych. Dla tego części powierzchni ziemi, o których
      mowa, nazywamy strefami u mi ar ko wanemi:
      jedną północną, a drugą południową (fig. 8)
      Takim sposobem całą powierzchnię ziemi dzie
      limy na 5 stref, jak to wykazuje fig. 8, a mianowi
      cie: jedna strefa gorąca, dwie umiarkowane i dwie
      zimne. Najdogodniejsze warunki dia życia i pracy
      ludzkiej przedstawia strefa umiarkowana; to też
      kraje, które najdalej zaszły w swym rozwoju, leżą
      właśnie w tej strefie. Cała Polska Jeży w strefie
      umiarkowanej północnej.
      Jakkolwiek ziemia obraca się na około swej osi
      i krąży równocześnie na około słońca, to jednak dla
      nas, pozostających na ziemi, wydaje się przeciwnie,
      że ziemia jest w spoczynku, a słońce porusza się na
      około niej. Tak też indzie myśleli dawniej, dopóki nie
      zjawił się wielki człowiek, który zrozumiał całą pra
      wdę i wytłomaczył ją innym. Tym wielkim człowie
      kiem był Polak, Mikołaj Kopernik, urodzony w To
      runiu w r. 1473, zmarły w r. 1543. Słusznie też
      możemy być dumni z tego, że Kopernik był naszym rodakiem
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 20.06.23, 22:49
      Ziemia wraz z otaczającem ją powietrzem unosi
      się w przestrzeni świata, która jest zimną, daleko
      zimniejszą, niż sama ziemia. To ma pewne następstwa,
      takie same, jakie widzimy wtedy, gdy przedmiot go
      rący znajdzie się w pobliżu przedmiotów zimnych.
      Weźmy np. blaszane naczynie i wiejmy tam gorącej
      wody. To naczynie rozgrzane od wody, będzie ogrze
      wało powietrze, które przylega do niego bezpośrednio;
      ale i w odległości od naczynia, umieściwszy rękę,
      poczujemy ciepło, chociaż powietrze przy ręce nie
      będzie tak samo silnie ogrzane. Jeżeli rękę zasło
      nimy od naczynia jaką przegrodą, choćby deseczką,
      to uczucie gorąca ustanie. Znaczy to, że naczynie
      z gorącą wodą ogrzewa chłodniejszą rękę z odle
      głości tak samo, jak to czyni słońce względem ziemi,
      tylko, że słońce przysyła ciepło razem ze światłem,
      a naczynie gorące wysyła ciepło bez światła. Oczy
      wiście/, naczynie stygnie w miarę tego, jak traci
      ciepło przez wysyłanie.
      Otóż tak samo ostyga i ziemia, wysyłając ciepło
      w stronę owej zimnej przestrzeni świata. O tern, że
      tak jest, przekonają nas rozmaite zjawiska. Wiemy
      np., że w czasie nocy bez chmur, powietrze oziębia
      się silniej, niż podczas nocy pochmurnej, a to dla
      tego, że chmury stanowią przeszkodę do wyjścia na
      zewnątrz dla ciepła, które ziemia wysyła; w ten
      sposób ciepło to zostaje między chmurami i ziemią.
      Dalej wiemy, że pokrycie roślin matami, może je
      ochronić przed zbyt wielkiem oziębieniem nocnem,
      nawet czasami przed przymrozkiem ; maty są tu
      taką samą osłoną, jak chmury. Szyby szklarnie
      w oknach inspektów lub w oknach mieszkań mają
      podobne znaczenie. Szkło ma tę własność, że prze
      puszcza promienie ciepła jasne a zatrzymuje pro
      mienie ciemne, nie świecące; w ten sposób wnętrze
      inspektów lub mieszkań ogrzewa się podczas dnia,
      a nie oziębia się tak bardzo podczas nocy, ponieważ
      jasne promienie od słońca przenikają przez szybę do
      wewnątrz, a ciemne promienie ciepła z wewnątrz
      trudno wychodzą na zewnątrz.
      Jak nie wszystkie przedmioty jednakowo się
      ogrzewają, tak też nie wszystkie stygną jednakowo
      prędko; te, które się łatwo ogrzewają, stygną łatwo
      i odwrotnie. Np. metale, kamienie, piasek stygną prę
      dzej, niż woda. Woda trudno się ogrzewa, ale też
      powoli stygnie; to też woda już ogrzana posiada wię
      cej trwały zapas ciepła, niż inne przedmioty, łatwo
      stygnące , gdy są tak samo ogrzane, jak woda.
      W tych okolicach,, które leżą blizko wielkich wód,
      np. blizko morza, wielkich jezior, mieszkańcy odczu
      wają tę własność wody, á to dlatego, że podczas
      lata blizkość wody zmniejsza upały, a podczas zimy
      łagodzi mrozy. U nas także blizko jezior lub sta
      wów daje się uczuwać przyjemny chłód, przy panujących upałach.
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 20.06.23, 22:57
      Najczęściej używany termometr (fig. 12) składa
      się z rurki szklannej, u góry zamkniętej, a u dołu
      wydętej w kulkę lub walec. Wewnątrz tej rurki
      ziiajduje się płyn połyskujący, jak srebro, zwany
      rtęcią albo inaczej żywem srebrem. Ta osta
      tnia nazwa wskazuje, że rtęć jest podobna do srebra;
      jest to ]akby srebro płynne, roztopione. Rtęć jest*
      płynem bardzo ciężkim; jeden litr rtęci waży prze
      szło 13 kilogramów. Nad rtęcią w rurce
      termometru niema powietrza. Na samej
      rurce lub obok niej są narysowane po
      przeczne kreski z popisanemi liczbami; jest
      to miarka do mierzenia temperatury.
      Rtęć matę własność, jak i wogóle wszyst
      kie przedmioty, że ogrzana, rozszerza się,
      a oziębiona — kurczy się. Wskutek tego, jeśli
      termometr przyłożymy do przedmiotu cie
      plejszego, to rtęć ogrzeje się i podejdzie
      w rurce do góry; gdy zaś przyłożymy
      termometr do przedmiotu zimniejszego, to
      rtęć oziębi się i opadnie w rurce na dół.
      W ten sposób termometr pokaże nam sto
      pień ciepła przedmiotu, do którego został
      przyłożony; im cieplejszym jest przedmiot,
      do którego przyłożyliśmy termometr, tern
      wyżej podejdzie rtęć w rurce, a im zim
      niejszym jest ten przedmiot, tem niżej rtęć
      opadnie. Trzeba nam tylko odczytać liczbę,
      stojąćą koło kreski, przy której rtęć się
      zatrzymała w rurce, aby wiedzieć jaką
      temperaturę wskazuje termometr.
      Miarka na termometrze jest urzą
      dzona tak: najprzód wstawiamy termometr
      do topniejącego śniegu i tam, gdzie w rur
      ce rtęć się zatrzyma, piszemy przy kresce
      liczbę 0; będzie to temperatura, przy któ
      rej śnieg i lód topnieją, lub odwrotnie Fig. 12.
      woda zamarza. Potem wstawiamy termometr do wrz
      cej wody i tam gdzie w rurce rtęć się zatrzyma,
      piszemy przy kresce liczbę 100; będzie to oczywiście
      wyżej jak poprzednia kreska 0. Przestrzeń między
      kreską 0 i kreską 100 dzielimy na 100 części, które
      będą oznaczały stopnie temperatury. Takie same
      stopnie znaczymy na miarce wyżej kreski 100 i ni
      żej kreski 0 i termometr jest gotów. Stopnie le-
      żąęe niżej kreski 0 oznaczamy znakiem — np. — 5,
      — 2, — 10 i t. d.; będą to stopnie jak mówimy, mrozu,
      t. j. niższe od tej temperatury, przy której woda za
      marza. Zamiast pisać 3 »stopnie«, 10 »stopni«, 20
      »stopni«, — 5 »stopni«, znaczymy to krócej tak: 3°,
      10°, 20°, — 5° i t. d.
      Miarka, albo inaczej skala termometru, którą
      tu opisaliśmy, nosi nazwę skali Celsjusza, cza
      sami jednak znajduje się na termometrach inna
      miarka, zwana skalą Reaumura (czytaj: Reomiura).
      W tej drugiej skali tam, gdzie rtęć w rurce się za
      trzymuje , gdy termometr zanurzymy do wrzącej
      wody, jest napisana przy kresce liczba 80 zamiast,
      100; a przestrzeń między tą kreską i kreską 0 jest
      podzieloną na 80 części. Wskutek tego każdy sto
      pień skali Reaumura jest o czwartą część większy
      od stopnia skali Celsjusza, a jakakolwiek tempera
      tura wyrazi się w skali Celsjusza liczbą o czwartą
      część większą, niż w skali Reaumura. Jest to tak
      samo, jak gdybyśmy jakąś długość mierzyli raz
      w calach, a drugi raz w centymetrach; ponieważ
      cal jest większy od centymetra, więc w tej samej
      długości centymetrów wypadnie więcej, niż cali.
      Trzeba zawsze wiedzieć, w której skali zmierzyliśmy
      temperaturę; to się oznacza literą C albo R, posta
      wioną przy liczbie stopni. Jedno tylko 0° obie skale
      posiadają w tem samem miejscu t. j. tu i tu 0°
      odpowiada temperaturze zamarzania wody. Tak np.
      powiemy, że woda wrze przy temperaturze 100° C,
      albo 80° R; 8° R jest ta sama temperatura, co 10° C,
      16° R odpowiada 20° C, — 4° R odpowiada — 5° C
      i t. d.
      Termometr, przedstawiony- na fig. 12, posiada
      skalę Celsjusza.
      Czasami zamiast rtęci w termometrze znajduje
      się alkohol Jest to dobre szczególnie przy bardzo
      wielkich mrozach, przy • których rtęć już zamarza,
      staje się twardą; alkohol wtedy jeszcze jest płynem
      i zamarza jeszcze przy niższych temperaturach.
      Jeśli chcemy za pomocą termometru poznać,
      jak jest ciepło na dworze, powinniśmy wystawić ter
      mometr nie w słońcu, lecz w cieniu, a to dla tego,
      że termometr wystawiony w słońcu pokaże nam
      temperaturę, do jakiej go ogrzały promienie słoneczne,
      a nie temperaturę powietrza. Tak samo też trzeba
      uważać, aby termometr nie był wystawiony blizko
      murów, które się silnie rozgrzewają i t. d. Najlepiej
      umieścić termometr w takim razie w pewnej odle
      głości od budynków nad murawą. Eależy go osłonić
      przed dostępem deszczu, bo jeśli krople deszczu
      zwilżą termometr, to woda będzie parowała z jego
      powierzchni, co go znów ozięb

      * To jest opis z 1899 roku - dzisiaj już nie używa się rtęci
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 20.06.23, 23:07
      Ogrzewanie się gruntu.
      Ze względu na rośliny bardzo ważnem jest wie
      dzieć, jak się ogrzewa grunt. To też np. dla rolnika
      znajomość tego ogrzewania się gruntu jest potrzebną,
      ono to bowiem także wpływa na rozwijanie się roślin,
      które rolnik uprawia.
      Na zdolność ogrzewania się gruntu lub jego
      ostygania wpływa cały szereg różnych okoliczności.
      Najprzód tedy różne rodzaje ziemi ogrzewają się nie
      jednakowo taką samą ilością ciepła, podobnie jak np.
      żelazo i woda. Tak więc piasek łatwiej się ogrzewa,
      niż grunt wapnisty, ten znów łatwiej niż glina, a glina
      łatwiej, niż próchnica, jeśli będziemy porównywali
      te ziemie przy jednakowej ich zbitości. Również nie
      jednakowe jest oziębienie się przy utracie takiej sa
      mej ilości ciepła: ziemie, które łatwiej się ogrzewają,
      łatwiej także się oziębiają. Dalej, różne rodzaje ziem
      są też nie jednakowo dobrymi przewodnikami ciepła
      (ust. 13); z przytoczonych czterech rodzajów najła
      twiej przewodzi ciepło piasek, trochę trudniej grunt
      wapnisty, jeszcze trudniej glina, a najtrudniej pró
      chnica. Podobnie także nie zawsze jest jednakowe
      pochłanianie przez różne ziemie ciepła, które na nié
      pada, a mianowicie wpływa tutaj w pewnym sto
      pniu barwa ziemi; im ciemniejszą jest ziemia, tern
      większe bywa pochłanianie ciepła. W Saksonii (kraj
      niemiecki) korzystają z tej własności ziemi tamtejsi
      ogrodnicy, którzy w celu przyśpieszenia dojrzewania
      melonów, posypują ziemię sadzą.
      Na wszystkie przytoczone własności różnych
      rodzajów ziem wpływa znów jej zbito,ść, albo pul-
      chność, a także miałkość lub gruboziarnistość; to
      znaczy, że inaczej się ogrzeje ziemia więcej zbita,
      niż więcej spulchniona, inaczej miałka, niż składa
      jąca się z grubszych grudek. Uprawa roli narzę
      dziami właśnie dopomaga ziemi do nabrania pod tym
      względem korzystniejszych własności. Ziemie pulchne
      trudniej się ogrzewają, niż ziemie zbite taką samą
      ilością ciepła. Przewodnictwo ziem pulchnych jest
      mniejsze, niż w ziemiach zbitych, a to z powodu
      większej ilości powietrza, mieszczącego się w zie
      miach pulchnych; trzeba tu dodać, że powietrze jest
      złym przewodnikiem ciepła. Nakoniec pochłanianie
      ciepła, a także jego utrata przez wysyłanie są wię
      ksze dla ziem zbitych, niż dla ziem pulchnych. Ta
      kim sposobem pod względem przewodnictwa i po
      chłaniania ciepła ziemie zbite przedstawiają więcej
      korzystne warunki dla swego ogrzania się, niż zie
      mie pulchne; odwrotnie pod względem łatwości ogrze
      wania się pewną ilością ciepła i pod względem wy
      syłania ciepła ziemie pulchne mają warumd lepsze
      dla utrzymania swego stopnia ciepła.
      Co się tyczy ziem miałkich lub gruboziarnistych,
      to rzecz jest taka: ziemie miałkie trudniej się ogrze
      wają pewną ilością ciepła, są gorszymi przewodnikami
      ciepła, więcej tracą ciepła przez wysyłanie, a tylko
      lepiej pochałniają ciepło, niż ziemie gruboziarniste.
      To też ziemie gruboziarniste posiadają wogóle wła
      sności daleko lepsze dla swego ogrzewania się, niż
      ziemie miałkie, Dlatego z góry można przewidzieć,
      że stopień ciepła ziemi gruboziarnistej będzie wyższy,
      niż ziemi miałkiej, rozumie się przy jednakowych
      innych warunkach, jak rodzaj samej ziemi i t. d.
      Próby przeprowadzone wykazały to w zupełności.
      Daleko mniejsze różnice znaleziono w stopniu ciepła
      ziemi: pulchnej lub zbitej.
      Nadto dla stopnia ciepła ziemi najważniejszym
      jest wpływ wody w niej zawartej. Woda, jak już
      było powiedziane, trudniej się ogrzewa, niż ziemia,
      i z tego powodu obecność wody w ziemi opóźnia ogrze
      wanie. Z drugiej strony woda jest cokolwiek lepszym
      przewodnikiem ciepła, niż powietrze; dlatego ziemie
      mokre lepiej ciepło przewodzą, niż ziemie suche, gdyż
      w ziemiach mokrych woda zajmuje miejsce powie
      trza, któreby się znajdowało w ziemiach suchych.
      Wreszcie woda może parować, a przytem następuje
      oziębienie (ust. 11).
      Na ogrzewanie się ziemi wywiera znaczny wpływ
      jeszcze wystawa gruntu pochylonego, t. j. strona,
      w którą on jest zwrócony swoją pochyłością. Ponie
      waż u nas słońce wznosi się na niebie najwyżej od
      strony południowej, a po stronie północnej nie bywa
      nigdy, więc też najwięcej są ogrzewane grunta, po
      chylone ku południowi, południo-wschodowi lub po-
      łudnio-zachodowi, a mniej grunta, pochylone ku pół
      nocy, północo-wschodowi lub północo-zachodowi.
      Wszystkie wymienione własności ziemi łączą
      się razem i razem wpływają na stopień ciepła gruntu.
      Znając te własności, możemy przewidywać, na ja
      kich gruntach rozmaite zmiany ciepła będą szkodliwe
      dla roślin, a na jakich nie będą niebezpieczne W ten
      51
      sposób możnaby powiedzieć np., że na ziemiach bo
      gatych w próchnicę i na torfach, jeśli te ziemie są
      suche, następuje podczas zimnej nocy wiosennej silne
      oziębienie i dlatego rośliny mogą tam wtedy łatwo
      wymarznąć; jeśli zaś takie ziemie są mokre, to ozię
      bienie nie będzie tak silne, ponieważ woda oziębia się
      trudniej i t. d.
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 21.06.23, 16:08
      UPAŁ I NAWAŁNICE W CAŁEJ POLSCE - Gazeta - 21.06.2023
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 21.06.23, 23:57
      https://img3.dmty.pl//uploads/202306/1687344791_axsub6_600.jpg
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 23.06.23, 10:20
      DZISIAJ NIEBEZPIECZNA POGODA - Gazeta - 23.06.2023
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 23.06.23, 10:46
      POTĘŻNE NAWAŁNICE NAD POŁUDNIOWĄ POLSKĄ - Interia - 23.06.2023
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 23.06.23, 13:13
      POGODA NA DZISIAJ - www.imgw.pl - 23.06.2023
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 23.06.23, 17:02
      PRAWIE 500 INTERWENCJI PO BURZACH - www.tvp.pl - 23.06.2023
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 23.06.23, 17:27
      OSTRZEŻENIA POGODOWE - Nasze Miasto - 23.06.2023
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 23.06.23, 17:43
      POGODA NA DZIŚ - Onet - 23.06.2023
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 23.06.23, 22:05
      W poniedziałek, 19 czerwca 2023 roku, dominować będzie pogodna aura, a większe zachmurzenie pojawi się na krańcach wschodnich Polski. Na północy i wschodzie kraju prognozowane są opady deszczu. Termometry wskażą od 23oC na Suwalszczyźnie i Podkarpaciu, 25oC na Mazowszu, do 27oC na Dolnym Śląsku. Wiatr przeważnie słaby, zachodni i z kierunków zmiennych.
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 23.06.23, 22:06
      W czwartek, 22 czerwca 2023 roku, dominować będzie zachmurzenie małe i umiarkowane wzrastające do dużego na wschodzie Polski. W regionie większego zachmurzenia pojawią się opady deszczu, burze i grad. Najintensywniejszych opadów spodziewać się możemy na wschodzie kraju. Na termometrach zobaczymy od 26oC na Suwalszczyźnie i Podkarpaciu, do 29oC na Mazowszu i Dolnym Śląsku. Wiatr słaby i umiarkowany, północny i północno-zachodni.
    • madohora Re: Pogoda, zjawiska atmosferyczne 23.06.23, 22:06
      W sobotę, 24 czerwca 2023 roku, dominować będzie pochmurna aura, a większe przejaśnienia prognozowane są na zachodzie Polski. W centrum i na wschodzie kraju prognozowane są przelotne opady deszczu. Na termometrach zobaczymy od 18oC na wschodzie Polski, do 24oC na zachodzie kraju. Wiatr słaby i umiarkowany, zachodni i północno-zachodni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka