Dodaj do ulubionych

Siemianowice Śląskie

    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 18:41
      Parafia Zmartwychwstania Pańskiego w Siemianowicach Śląskich – rzymskokatolicka parafia w Siemianowicach Śląskich, w dzielnicy Centrum. Przynależy ona do dekanatu Siemianowice Śląskie. Parafia liczy około 3,2 tys. wiernych. Została ona erygowana 22 marca 1981 roku.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 18:50
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/c/c8/Kosciol_Zmartwychwstania_Panskiego_Siemianowice_Slaskie.jpg/480px-Kosciol_Zmartwychwstania_Panskiego_Siemianowice_Slaskie.jpg
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 18:51
      Kolonia Wandy – dawna kolonia robotnicza, powstała na terenach dzisiejszych Siemianowic Śląskich, w dzielnicy Centrum.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 18:55
      W 1923 lub 1924 roku gminę Huta Laura, a wraz z tym tereny kolonii Wandy, połączono z gminą Siemianowice. Obecnie pozostałością historycznej kolonii Wandy są parterowe domy wzdłuż ulicy P. Śmiłowskiego 25-33
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 18:56
      Sadzawki – część Siemianowic Śląskich, położona w południowo-wschodniej części miasta, w dzielnicy Centrum, przy granicy z Czeladzią i Katowicami.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 18:59
      Według podziału fizycznogeograficznego Jerzego Kondrackiego dzielnica znajduje się w mezoregionie Wyżyna Katowicka. Pod względem geologicznym znaczną część powierzchni dzielnicy budują rezydua glin zwałowych wykształconych w plejstocenie, natomiast wschodnie części – piaski i żwiry wodnolodowcowe wykształcone w czasie zlodowacenia środkowopolskiego
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:01
      Sadzawki są położone w całości w dorzeczu Wisły, w zlewni Rowu Śmiłowskiego, który jest dopływem Brynicy. Rów ten stanowi pozostałość płynącej dawniej rzeki, która w XVII-wiecznym dokumencie wymieniana jest jako Krzetka. Na obszarze Sadzawek w przeszłości znajdowały się stawy. Podobnie jak cały region, Sadzawki leżą w strefie klimatu umiarkowanego, w śląsko-dąbrowskiej dzielnicy klimatycznej[9]. W rejonie dzielnicy nie ustanowiono żadnych powierzchniowych form ochrony przyrody i pomników przyrody. Na północ od Sadzawek, przy granicy z Czeladzią znajduje się resztka lasu siemianowickiego, który stanowi część dawnej puszczy. Spod tego lasu wydobywano piasek podsadzkowy
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:04
      Na Sadzawkach 20 kwietnia 1873 roku urodził się Wojciech Korfanty. Dom rodziny Korfantych – należący do bliskich krewnych Wojciecha – znajduje się przy ulicy Mysłowickiej 3. Znajdują się na nim tabliczki z inskrypcjami, jednak faktycznym domem narodzin Wojciecha Korfantego był stojący w głębi budynek, który był prawdopodobnie niską chłopską chatą
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:05
      W 1885 roku Sadzawki składały się z dwóch kolonii zamieszkiwanych przez 314 i 536 osób. Na początku XX wieku Sadzawki były częścią obszaru dworskiego Siemianowice II. Zabudowa Sadzawek powstawała w różnym czasie. W rejonie ulicy Mysłowickiej na odcinku od ulicy Cmentarnej do ulicy J. Słowackiego znajdowały się parterowe domy, a dalej na wschód trzy trójkondygnacyjne budynki istniejące do dziś, położone przy ulicy Mysłowickiej 24-26, zwane Pańskimi domami. Naprzeciwko nich powstała kolonia Wojewódzka. W latach powojennych wybudowano budynki mieszkalne przy ulicy Kolejowej, pojedyncze bloki przy ulicy Brzozowej i ulicy Piaskowej, a także dyskont, stację benzynową i inne obiekty przemysłowo-usługowe. Wzdłuż ulicy Mysłowickiej od skrzyżowania z ulicą Srokowiecką do ulicy Powstańców po II wojnie światowej wyburzono sporą część zabudowy
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:08
      Na Sadzawkach znajduje się rozbudowana infrastruktura rowerowa. Przy ulicy Mysłowickiej znajduje się stacja Siemianowickiego Roweru Miejskiego, obsługiwana przez firmę Nextbike Polska a do końca 2020 roku powstała tutaj trasa rowerowa biegnąca przez ulicę Mysłowicką, ogródki działkowe i ulice: Brzozową i Cmentarną. Na ulicy Mysłowickiej powstało ponadto centrum przesiadkowe składające się z wiat i boksów rowerowych
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:09
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/3/3e/Siemianowice_%C5%9Al._-_Centrum_%2846%29.jpg/480px-Siemianowice_%C5%9Al._-_Centrum_%2846%29.jpg
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:12
      Według tradycji rodowej, pod koniec XV wieku Mikołaj Mieroszewski, który jako pierwszy z rodu przybył na Górny Śląsk otrzymał od księcia Mikołaja II lub jego brata Jana II wieś Jakubowice a w późniejszym czasie Siemianowice i Michałkowice. Jakubowice zostały doszczętnie zniszczone w styczniu 1588 roku w czasie tzw. wojen sukcesyjnych pomiędzy zwolennikami Maksymiliana III Habsburga a Zamoyskich. Nie została ona już nigdy odbudowana a grunty wsi włączono do sąsiednich folwarków i osad. Była ona przez następnie stulecia wzmiankowane jako pustać. 2 stycznia 1596 roku Krzysztof Mieroszewski odziedziczył od swojego ojca Jana m.in. pustą wieś Jakubowice, a 12 października 1623 roku obszar Jakubowic Zofia z Giebułtowa Mieroszewska sprzedała Wojciechowi Mieroszewskiemu. Dobra te pozostały w rodzie Mieroszewskich do 1692 roku
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:14
      Park Pszczelnik – park miejski założony około 1870 roku w Siemianowicach Śląskich, wpisany do rejestru zabytków nieruchomych województwa śląskiego, na jego terenie utworzono użytek ekologiczny „Park Pszczelnik
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 17:52
        Dom Pomocy Społecznej w Michałkowicach powstał w 1905 roku z inicjatywy ks. Maksymilian Gerlicha. 6 lutego 1905 w rejencji opolskiej złożył wniosek o wyrażenie zgody na ufundowanie nowej placówki Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza z domu macierzystego w Trzebnicy. Za zezwoleniem wikariatu generalnego we Wrocławiu budynek postawiono w roku 1908 na gruncie kościelnym, a jego właścicielem była parafia. W tym samym roku powołano do pracy w zakładzie cztery siostry boromeuszki, które miały pełnić w Michałkowicach posługę na rzecz ludzi potrzebujących opieki.
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 17:56
        Od 1953 roku, gdy państwowy Caritas przejął zarządzanie Domem siostry nadal pracowały na terenie Zakładu i prawnie wciąż pozostawały właścicielkami budynku. Taki układ obowiązywał przez kolejne 24 lata. Dopiero 15 stycznia 1977 Zrzeszenie Katolików Caritas doprowadziło do zawarcia umowy ze Zgromadzeniem Sióstr Miłosierdzia św. Karola Boromeusza, w którym siostry zgodziły się na nieodpłatne użytkowanie nieruchomości przy ulicy Maciejkowickiej 8 w Siemianowicach Śląskich. Na swój użytek Caritas przejął budynki, podwórze oraz przydomowy ogród.
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:06
        Okres Rewolucji Francuskiej
        Wybuch Rewolucji Francuskiej zahamował działalność Kongregacji. Osiem sióstr
        miało jeszcze możność złożenia ślubów. Wydano zarządzenie zabraniające składanie ślu-
        bów zakonnych. W 1791 roku w Domu Generalnym miała miejsce ostatnia uroczystość
        przyjęcia do nowicjatu. Następne ustawy państwowe zniosły istniejące Zakony i Kongre-
        gacje Zakonne. Siostry żyły w rozproszeniu, starając się przetrwać trudny okres w stroju
        świeckim. Rewolucjoniści wymagali złożenia przysięgi na deklarację praw. Wiele sióstr
        uwięziono, część skazano na śmierć, niektóre natomiast udały się do swoich rodzin, gdzie
        w ukryciu kontynuowały swoje dotychczasowe zadania. Kierowanie zakładami charyta-
        tywnymi powierzono osobom świeckim. Tam, gdzie władze lokalne pozwalały siostrom
        w stroju świeckim pozostać w zakładach, były one pod ścisłym nadzorem. W ukryciu pie-
        lęgnowały chorych, wspomagały więźniów i opiekowały się chorymi w ich mieszkaniach.
        Siostry nadal katechizowały, pomagały kapłanom ukrywającym się w zakładach, którzy w
        przebraniu pracowników różnych zawodów prowadzili nadal duszpasterstwo w opuszczo-
        nych parafiach. Msze święte odprawiano w nocy.
        W roku 1793 Matka Generalna, jej asystentka i inne siostry zostały aresztowane. Po-
        wodem aresztowania było odmówienie złożenia przysięgi i zdjęcia stroju zakonnego. Po-
        byt Przełożonej Generalnej w więzieniu w Strasburgu trwał 16 miesięcy. W 1795 roku z
        więzienia zwolniono Matkę Generalną, Clotilde Viard. W drodze powrotnej z więzienia
        ze Strasburga do Nancy powóz wywrócił się, w wyniku czego Matka Clotilde zmarła
        na miejscu wypadku. Pochowana została w miejscowym kościele parafialnym. Później
        jej szczątki przewiezione zostały do krypty Domu Generalnego. Z więzienia do Domu
        Generalnego w Nancy wróciła siostra Augustine Cordier oraz inne uwięzione siostry.
        Kongregacja podjęła na nowo swoją działalność w 46 domach, mimo iż siostry jeszcze
        były w stroju świeckim.3
        Napoleon I zezwolił na istnienie Kongregacji. Siostry mogły znowu ubrać habit zakon-
        ny. Wszystkie siostry odnowiły swoje śluby zakonne w 125 rocznicę złożenia pierwszej
        profesji w Kongregacji. Po latach pracy i życia w rozproszeniu 231 sióstr profesek goto-
        wych było do podjęcia pracy charytatywnej w 55 placówkach. Również wiele kandydatek
        prosiło wówczas o przyjęcie do Kongregacji. Nastąpił ponowny rozkwit Kongregacji. We
        Francji i poza jej granicami zakładano nowe fundacje. Lotaryngia ponownie doświadczo-
        na została przez wojnę i szerzące się w jej wyniku choroby, m.in. tyfus. Siostry bardzo
        ofiarnie pielęgnowały zarówno rannych jak i chorych. Zaraza cholery dziesiątkowała lud-
        ność Francji również w 1854 r. Wiele dzieci osieroconych przez zmarłych rodziców siostry
        przyjęły do swoich domów.
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:10
        W 1936 r. proboszcz zapro-
        ponował siostrom kupno
        domu. 22 kwietnia 1937 r.
        zawarto umowę sprzedaży.
        Przełożoną prowincjalną
        była wówczas matka Kalista
        Daniel. Zakład leżał w pasie
        granicznym i wojewoda ślą-
        ski musiał wyrazić zgodę na sprzedaż. Wpis do Księgi Wieczystej został dokonany 22 paź-
        dziernika 1937 r. Dom stał się własnością Prowincji Polskiej Kongregacji Sióstr św. Karola
        Boromeusza. Siostry były zależne od Prowincji w Rybniku, a w sprawach rozbudowy od
        Prowincji w Trzebnicy
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:17
        18 czerwca 2002 roku przypadła 350 rocznica powstania Zgromadzenia; na prośbę
        Generalnej Przełożonej z Wiednia Matki Marii Ewangelisty Ojciec Święty ogłosił Rok Ju-
        bileuszowy dla Zgromadzenia ss. Miłosierdzia św. Karola Boromeusza. Podczas XI Kapi-
        tuły Generalnej wybrano na kolejną kadencję Matkę Generalną s. Marię Christianę Busz.
        9 czerwca rozpoczęły się obchody jubileuszowe – mszy w Mikołowie przewodniczył
        ks. biskup Damian Zimoń. 29 czerwca na mocy dekretu Matki Generalnej przybyła do
        michałkowickiej Wspólnoty siostra Maria Alina, która 1 lipca 2002 r. została mianowana
        dyrektorem Domu Pomocy Społecznej w Michałkowicach. W grudniu tego samego roku
        s. Maria Alina została przełożoną Wspólnoty Siostrzanej.
        W 2003 r. siostra Wiatora Dziamska obchodziła jubileusz 50-lecia ślubów zakon-
        nych. Od 1967 roku s. Maria Wiatora przebywa w tej wspólnocie. Przez większość swego
        zakonnego życia służyła chorym.
        W 2004 r. pracowało w Domu sześć sióstr. We wrześniu obchodzono uroczystości
        związane z 100. rocznicą budowy obecnego kościoła. 2 października zorganizowano piel-
        grzymkę do Ujazdu na grób ks. Maximilana Gerlicha – założyciela i fundatora Domu
        oraz kościoła i przebudowy plebanii.
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:22
        Do czasu poświęcenia pierwszego cmentarza parafialnego, parafii Krzyża Świętego, wcześniej lokalii, zmarłych grzebano na cmentarzu w Michałkowicach (rok założenia 1854). Stary Cmentarz został założony na wschód od kościoła parafialnego pomiędzy Sadzawkami a kolonią Wandy, obecnie przy ul. Cmentarnej.
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:27
        Spoczywają żołnierze I oraz II wojny światowej. Oprócz zabytkowych nagrobków, znajdowało się bardzo wiele grobów pokrytych żywymi, sadzonymi kwiatami – grobów niezbyt zamożnych parafian, którzy przez lata dbali o kościół i cmentarz parafialny. Dziś groby te często pokryte są prostymi nagrobkami wykonanymi z lastriko, cóż zmieniają się czasy – zmieniają się również nasze cmentarze.
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:31
        Po uzyskaniu 27 czerwca 1889 święceń kapłańskich został skierowany do parafii św. Barbary w Królewskiej Hucie, a w sierpniu tegoż roku został przeniesiony do parafii św. Jadwigi w Królewskiej Hucie. Tu nawiązał kontakty z polską młodzieżą (m.in. z Wojciechem Korfantym), oddziałując na nią w duchu narodowym i pomagając tajnemu kółku oświatowemu.
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:35
        Zasłużonego duchownego i działacza spotykały różne zaszczyty. O tym, jak był ceniony świadczy, iż strona polska stawiała w 1922 roku jego kandydaturę na biskupa katowickiego. Gdy funkcję administratora apostolskiego na polskim Śląsku objął ks. August Hlond, został powołany do grona księży - konsultorów. Po utworzeniu diecezji katowickiej, w styczniu 1926 roku otrzymał nominację na archidiakona Kapituły Katedralnej, a 26 stycznia 1928 – na komisarza biskupiego regionu zachodniego. Szczyt godności duchownych osiągnął, gdy w 1930 roku obdarowano go tytułem prałata, a 29 kwietnia 1931 (po śmierci ks. Kapicy) mianowano prepozytem Kapituły. Państwo polskie już 2 lutego 1923 odznaczyło go Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Zmarł 3 października 1934. W jego pogrzebie wzięli udział bp S. Adamski i bp J. Gawlina, a kazanie wygłosił jego wieloletni towarzysz walk narodowych, ks. Paweł Brandys. Spoczął w kaplicy na mikołowskim cmentarzu.
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:39
        Zmarł 14 grudnia 1931. Spoczął na Starym Cmentarzu w Siemianowicach Śląskich. W Siemianowicach jedna z ulic nosi jego imię. Imię Piotra Kołodzieja nosi także jedna z siemianowickich szkół średnich, Zespół Szkół Technicznych i Ogólnokształcących MERITUM w Siemianowicach Śląskich.
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 18:44
        Zlecone mu też zostały wykłady z katolickiej nauki społecznej i etyki w Wyższym Śląskim Seminarium Duchownym w Krakowie, a także wykłady na Studium Katechetycznym. W 1972 roku na KUL uzyskał stopień doktora filozofii chrześcijańskiej. Rozprawę doktorską napisał na temat: Wkład Kościoła w proces tworzenia się nowego społeczeństwa w diecezji opolskiej w latach 1945-1951. W ramach prac I Synodu Diecezji Katowickiej był przewodniczącym podkomisji socjologicznej i rzeczoznawcą w zakresie problematyki socjologicznej. Od 1974 roku mieszkał na probostwie w Dębie. W 1975 roku otrzymał misję kanoniczną na prowadzenie zajęć w zakresie socjologii na ATK w Warszawie.
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 19:18
        Teren pod cmentarz został wytyczony w 1886 roku dość daleko od centrum miasta, przy drodze do Parku Pszczelnik. Nekropolię poświęcono w 1887 roku. W 1890 roku na przecięciu alej umieszczono krucyfiks, ufundowany przez braci Richarda i Wilhelma Fitznerów, co poświadcza inskrypcja u podstawy cokołu. Na cmentarzu zachowały się nagrobki z końca XIX wieku; jednak wiele nagrobków jest w złym stanie część inskrypcji jest nieczytelna. W 2020 roku nekropolia została wpisana do rejestru zabytków nieruchomych województwa śląskiego. Cmentarz jest nadal wykorzystywany do celów grzebalnych
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 19:48
        Willa Fitznera – zabytkowa, dawna willa przemysłowca Wilhelma Fitznera, znajdująca się w Siemianowicach Śląskich przy ulicy Fitznerów 3.
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 20:02
        Po II wojnie światowej Rada Narodowa Miasta Siemianowice Śląskie w dniu 29 marca 1945 roku podjęła decyzję o konfiskacie kościoła pod pretekstem rzekomego wykrycia magazynu broni palnej pod ołtarzem w sierpniu 1939 roku, a także oświadczenia polskich ewangelików, że w mieście jest ich zbyt mało, by byli w stanie utrzymać budynki parafii. Decyzja ta nie miała podstawy prawnej. Świątynia została 23 lipca 1945 roku przekazania rzymskokatolickiej parafii Świętego Krzyża. 14 sierpnia tego samego roku do parafii Św. Krzyża przyszło pismo z katowickiej kurii z prośbą Sztabu Wojskowego Jednostki Polowej nr 70638 o adaptację świątyni na kościół garnizonowy. W późniejszym czasie dokonano poświęcenia kościoła p.w. Najświętszego Serca Pana Jezusa
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 20:18
        Tablica Patriotów – wmurowana jest w ścianę dawnego budynku dyrekcji huty „Jedność” przy ul. Fitznerów; wyryty napis na tablicy głosi: Na wieczną chwałę patriotom polskim zamordowanym i katowanym przez zbirów hitlerowskich w latach 1939–1944
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 20:24
        Inskrypcja znajdująca się na cokole brzmi
        WOJCIECH KORFANTY / 1873-1939 / W 65 ROCZNICĘ WYBUCHU / III POWSTANIA ŚLĄSKIEGO. / WYBITNEMU SYNOWI ZIEMI / ŚLĄSKIEJ, KOMISARZOWI / PLEBISCYTOWEMU, PRZYWÓDCY / III POWSTANIA ŚLĄSKIEGO / OFIARUJĄ SIEMIANOWICZANIE
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 20:29
        Projekt jest hołdem dla lokalnej społeczności, która bohatersko walczyła o wolność kraju i małej ojczyzny. Dzięki bohaterskim zrywom Powstańców Śląskich, ich determinacji i ofiarności, znacząca część Górnego Śląska została w 1922 roku włączona do odradzającej się II Rzeczypospolitej. Mural jest wspólną inicjatywą spółki Rosomak S.A. oraz Fundacji Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
      • madohora Re: Siemianowice Śląskie 08.05.23, 23:34
        WSPOMNIENIA O HUCIE ŚW. JERZEGO
        Obudził się ranek z dziwną poświatą, która wciskając się do mieszkań
        przez szyby okienne wnosiła niezwykły nastrój. Sprawił to śnieg, który
        padając całą noc okrył miasto bielą. Udekorowane tą bielą miasto, pod
        puchową powłoką ukryło swoje nieporządki na zaśmieconych ulicach.
        Jednak lśniące białe płaty zawieszone na gałęziach drzew wzbudzały
        zachwyt iskrzącymi się milionowymi drobinkami. Oczy ludzkie spiesznie
        nasycały się tym widokiem chcąc zdążyć przed pochłonięciem go przez
        niestrudzone, szare, gęsto snujące się dymy i czarną sadzę, czyniące sta-
        rania błyskawicznego przemieniania śnieżnego białego puchu w szarą
        grząską miazgę.
        Karol wrócił ze swojej nocnej szychty maksymalnie zmęczony, ale
        z widocznym jeszcze błyskiem zachwytu w oczach na widok zimowej
        aury, której urok podziwiał w czasie powrotu z kopalni do domu. Anna
        usiadła przy nim, kiedy spożywał śniadanie i delikatnie zagaiła rozmowę
        na temat zbliżających się świąt. Wiele razy poruszali ten temat z widocz-
        nym zaniepokojeniem, bo mimo usilnych starań trudno będzie im zgodnie
        z przyjętymi zwyczajami urządzić te święta z powodu skąpych zasobów
        finansowych. Lucynce marzyły się łyżwy pod choinką, zaś starszą córkę
        żyjącą bardzo skromnie w swoim małżeństwie, ucieszyłby najzwyklejszy
        nawet prezencik wigilijny. Wreszcie nadeszły te święta bez względu na
        wszystko, przeżywane w uroczystej nabożnej atmosferze radując się
        bliskością rodzinną. Łyżwy pod choinką stanowiły szczyt spełnionych
        marzeń, które jak tylko nadarzyła się okazja, wypróbowane zostały na
        pobliskim zamarzniętym stawie. Kilka zaprzyjaźnionych dziewczynek
        rozpoczęło tam również naukę jazdy na swoich łyżwach obiecując sobie,
        że natychmiast po względnym opanowaniu tej sztuki przeniosą się na
        „bartkowe”, bardziej atrakcyjne lodowisko. Któregoś dnia po zakończeniu
        ćwiczeń, dziewczynki udały się do domu Lucynki zaproszone przez nią na
        herbatkę, którą rozgrzewając się popijały przy kuchennym stole. Z pokoju
        dochodziły męskie odgłosy prowadzonej żywej dyskusji Pawła ze swoimi
        kolegami. Dziewczyny jak gdyby dla popisu również rozwinęły dyskusję
        na aktualny temat, czyli jazdy na lodzie. Rozważały proces konstruowa-
        nia łyżew na przestrzeni wieków. W czasie jednej zbiórki harcerskiej
        druhna drużynowa prowadziła pogadankę na ten temat i wówczas dowiedziały się, że na początku
        powstawały łyżwy z krowich
        piszczeli lub z drewnianych
        klocków z metalowym pa-
        skiem pod spodem. W wieku
        XIII w Holandii pojawiły się
        łyżwy z metalowymi płozami
        oprawione drewnem, do
        butów przymocowane rze-
        mykami. Dopiero na przeło-
        mie XIX i XX wieku zaczęto
        produkować łyżwy całe ze
        stali. Figurówki, czyli łyżwy
        z zaokrąglonym przodem
        przymocowane na stałe do specjalnych sznurowanych skórkowych butów,
        sięgających do kostek, były obiektem podziwu. Wszystkie marzyły o ta-
        kich butach z łyżwami, ale na razie musiały się zadowolić tymi, którymi
        dysponowały, czyli metalowymi łyżwami przykręcanymi kluczykiem do
        butów. Tymczasem z pokoju co jakiś czas dochodzące wzburzone głosy
        rozmów zamieniały się nagle w szepty. Mężczyźni związani ze sobą pracą
        w górnictwie krytykowali nakładane na nich coraz większe zadania przy
        wydobywaniu węgla, z wciąż niskimi zarobkami. Z prasy konspiracyjnej
        dowiadywali się o wzrastających wciąż polskich trudnościach gospodar-
        czych, czemu zaprzeczała codzienna prasa krajowa. Niebezpiecznie było
        poruszać takie tematy z uwagi na istnienie tzw. „małego kodeksu kar-
        nego”, zagrażającego tym, którzy rozprowadzali „fałszywe informacje
        mające wyrządzić istotna szkodę interesom Państwa Polskiego”, za co
        karano więzieniem, często dożywotnim, a nawet karą śmierci. Obawiano
        się aparatu przemocy ORMO rozbudowanego do liczby 80 tys. członków
        oraz represji wobec poborowych uznanych za niepewnych politycznie,
        przeznaczonych do odbywania służby w batalionach pracy, wykonujących
        najtrudniejsze roboty w górnictwie. W tej formacji pracowało 120 tys.
        ludzi tracąc tam zdrowie i stając się kalekami. Dyskutujący mężczyźni
        rozważając wszelkie teraźniejsze zagrożenia, niedawną wojenną prze-
        szłość, i wciąż toczone walki, konstatowali, że zgodnie z uznaną teorią
        „oko za oko” świat wkrótce może stać się ślepy.
        Radowano się z nadejścia wiosny i z jej ciepłych słonecznych pro-
        mieni. Jednak do mieszkania babci nie próbował wedrzeć się nawet naj-
        mniejszy ciepły promyk, przez co panujący tam ciągły chłód i półmrok
        wtłaczał smutek i przygnębienie. Porada lekarska nie poprawiała stanu
        zdrowia babci, przez co z każdym dniem czując się gorzej, najchętniej
        czas spędzała w łóżku tępo wpatrując się w drzwi wejściowe. Kiedy wreszcie się otwarły i najpierw ukazał się w nich bukiecik polnych
        kwiatów, a dopiero Lucynka, pojawiał się szeroki uśmiech na jej twarzy.
        Te codziennie przynoszone świeże polne kwiatki bardzo ją radowały
        i były jedynym dowodem panującej wiosny, której sama z bliska nie mo-
        gła już podziwiać. Do krzątającej sie po mieszkaniu dziewczyny babcia
        odezwała się nagle:
        – Siednij sie kole mnie i pożykej1 ze mnom.
        Zdziwiona Lucynka usiadła przy łóżku i zaczęły się razem modlić.
        Kiedy potem przytuliła się do niej, babcia wyszeptała:
        – Bardzo ci pszaja2.
        Wzruszona dziewczyna chcąc ukryć łzy poszła nałożyć węgla do
        pieca, a po chwili wyjęła chleb, odkrawając suchą jego część. Babcia
        obserwując to odezwała się:
        – Ino nie wyciepuj3 czasem suchego chleba, z niego zrobi się wodzion-
        ka. Pamientej – kto gardzi chlebem nie godzien jest kołocza.
        Po chwili dodała:
        – Wiem, wiem, że ty chlyb szanujesz bo „trza to pedzieć, aż się
        prosi, że z doma dobro się wynosi”. Ta stara, prosta kobieta często
        zaskakiwała trafnymi sentencjami, co było dowodem jej bogatego życia
        duchowego. W dniach lepszego jej samopoczucia pozwoliła się spro-
        wokować do opowiadania o swoim życiu. Urodzona w Siemianowicach
        w biednej, robotniczej rodzinie, nigdy nie uczęszczała do polskiej szko-
        ły i posługiwała się wyłącznie gwarą śląską. W tym mieście spędziła
        całe swoje życie, a większe miasta, góry, jeziora i morze znała jedynie
        w swojej własnej wyobraźni. Po założeniu swojej rodziny żyła w cią-
        głym niedostatku. Mąż będąc górnikiem zginął w kopalni, zostawiając
        ją z małym synkiem, którego należyte wychowanie i wykształcenie było
        jej jedynym celem życia.
        Opowiadała „jak tyż Ludwiczek szykownie bajukoł4, a jak już umioł
        chodzić to galotki zawsze mioł ufifrane5. Wynajmowała się do pracy
        u bogatych Niemców, a zarobione pieniądze odkładała na przyszłą jego
        naukę. Po pierwszej wojnie światowej w wolnej już Polsce syn kontynu-
        ował swoją naukę, łącznie ze studiami na Uniwersytecie Jagiellońskim.
        Bywało, że przyjeżdżał do domu z kolegami studentami i wówczas
        prowadzonym dyskusjom ona z uwagą się przysłuchiwała rejestrując je
        w swojej pamięci. Zapamiętała, że słowo „solarium” po łacinie znaczyło
        też słone pieniądze, gdyż często sól w okresie starożytnym będąc cennym
        produktem, przydzielano rzymskim legionistom zamiast wypłaty żołdu.
        Zachwyciła ją legenda o trzech braciach, spośród których to Lech założył
        siedzibę w miejscu, nad którym unosił się orzeł, a gdzie założone zostało
        polskie państwo z orłem w swoim godle. Z podziwem wyrażała swoją
        opinię o studiujących już chłopcach:
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:17
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/7/79/Park_Pszczelnik_Siemianowice_Slaskie.jpg/440px-Park_Pszczelnik_Siemianowice_Slaskie.jpg
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:18
      Park Miejski w Siemianowicach Śląskich – zabytkowy park typu angielskiego o powierzchni 17,83 ha, położony w Siemianowicach Śląskich, w rejonie ulic: Parkowej i F. Chopina.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:21
      Zaraz po zakończeniu II wojny światowej, we wschodniej części parku powstał amfiteatr z kinem letnim i kawiarnią, plac zabaw i górka saneczkowa. W latach 50. XX wieku został zasypany kanał łączący dawną sadzawkę z obecnym stawem, zaś na nim postawiono fontannę z pomnikiem Siemiona. W latach 60. XX wieku został rozebrany niski mur z piaskowca, zastąpiony przez nowe ogrodzenie parku. Park Miejski wraz z całym kompleksem został wpisany do rejestru zabytków 19 kwietnia 1982 roku
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:22
      W 1990 roku siemianowicki pałac został przejęty przez miasto Siemianowice Śląskie od Kopalni Węgla Kamiennego „Siemianowice”, a w 2004 roku został on sprzedany prywatnemu właścicielowi
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:25
      Spośród zwierząt występujących w Parku Miejskim, w porze wiosennej spotyka się tu m.in. następujące gatunki ptaków: bogatka zwyczajna, modraszka zwyczajna, kowalik, kos i sroka zwyczajna, natomiast rzadziej puszczyk i dzięcioł. Zimą Park Miejski jest miejscem przesiadywania gawronów. Spośród innych zwierząt, park był miejscem, gdzie można było spotkać wiewiórki
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:26
      https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/26/Park_Miejski_w_Siemianowicach_%C5%9Al%C4%85skich.jpg/480px-Park_Miejski_w_Siemianowicach_%C5%9Al%C4%85skich.jpg
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:31
      Budowę pałacu zapoczątkował w XVII wieku ród Mieroszewskich herbu Ślepowron, którzy byli właścicielami miejscowych dóbr od co najmniej XVI wieku. Z czasów Mieroszewskich pochodzi najstarsza barokowa część pałacu nakryta łamanym dachem polskim. Dobra w skład których wchodził pałac zostały sprzedane w 1692 roku przez Stanisława Mieroszewskiego i stały się własnością Bogusława Hunter von Grandon, który następnie w 1718 roku sprzedał pałac Julianie Maksymilianie Coob von Neyding, po śmierci której odziedziczył go jej syn Karol Henckel von Donnersmarck. Jednak jako stałą rezydencję rodu wybrał go dopiero jego syn Łazarz Henckel von Donnersmarck. Niedługo później, w latach 1778–1789 pałac został rozbudowany poprzez dobudowanie do skrzydła północnego Mieroszewskich nowego skrzydła od zachodu. W czasie wojen napoleońskich (IV koalicja antyfrancuska) w 1807 roku pałac został splądrowany. Niedługo później, około 1830 roku nastąpiła kolejna przebudowa, podczas której przebudowano kaplicę i elewacje oraz połączono północne barokowe skrzydło Mieroszewskich z nowym skrzydłem w stylu klasycystycznym od wschodu, w które wtopiono wcześniejszą wieżę bramną. W skład kompleksu pałacowego wchodziły także dwie oficyny, brama i dwa budynki gospodarcze. Założenie otaczał park. Około 1850 roku do korpusu głównego dostawiono oficynę południową (rozebraną w 1934 roku), a w 2 poł. XIX w. zmieniono m.in. klatkę schodową. Pod koniec XIX wieku Donnersmarckowie sprzedali zespół pałacowy.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:32
      W XX wieku pałac często zmieniał właścicieli. W latach 1921–1926 zespół pałacowy zmodernizowano. Jego ostatnim prominentnym lokatorem w latach 1926–1932 był Józef Kiedroń – były minister w rządzie Władysława Grabskiego, gdy pełnił funkcję dyrektora Górnośląskich Zjednoczonych Hut Królewska i Laura.
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:34
      W 2016 roku Rada Miejska Siemianowic Śląskich wpisała obiekt do Lokalnego Programu Rewitalizacji, co dało możliwość ubiegania się o finansowanie w ramach Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. W kwietniu 2018 roku w częściowo odnowionym pałacu doszło do oficjalnego podpisania dokumentów związanych z przyznaną przez Urząd Marszałkowski dotacją. Właściciel obiektu otrzyma blisko 20 milionów złotych na prowadzenie dalszych prac rewitalizacyjnych zabytkowego pałacu. Decyzja o przyznaniu dofinansowania powoduje, że ok. 80% powierzchni pałacu zostanie przeznaczona na działania społeczne
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:35
      W zrewitalizowanym obiekcie mieści się browar restauracyjny (stan na 7.2021). Planowane są pomieszczenia przeznaczone na organizowanie wystaw, wernisaży oraz warsztatów artystycznych
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:39
      Bażantarnia – kompleks lasów znajdujący się w Bańgowie – dzielnicy Siemianowic Śląskich, użytek ekologiczny o powierzchni około 39,32 ha
    • madohora Re: Siemianowice Śląskie 06.05.23, 19:39
      Kompleks leśny Bażantarnia jest miejscem spędzania wolnego czasu siemianowiczan, a w przeszłości był punktem stacjonowania wojsk Napoleona. Przez park przebiega ścieżka rowerowa do centrum miasta Siemianowic Śląskich.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka