Dodaj do ulubionych

Fraszka za jedna flaszka c.d

    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 04.10.15, 20:52
      Odjazd.
      1. Oj sjadaj, sjadaj, moje kochanje!
      Njc njepomoże tvoje płakanje;
      Tve płakanje njepomoże,
      Bo już stoją konje v vozje ? zaprzągane.
      2. Oj będę, będę, zaraz sjadała,
      Jeszczem pan] matce njedzjekova^a.
      Dzjękiiję ej, Panj matko, ?
      Chovałaś mnje bardzo gładko; ? Juz njebędzjesz!
      3. Oj sjadaj, sjadaj, moje kochanje!
      Njc njepomoże tvoje płakanje;
      Tve płakanje njepomoże,
      Bo iuż stoją konje v vozje ? zaprzągane.
      4. Oj zaraz, zaraz będę sjadała,
      Jeszczem Panu Ojcu njedzjękovała.
      Dzjękuje ej, Panje Ojcze, ?
      Vidajesz muje katu vreçu; ? Vjecéj njebędzjesz!
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 21:40
        Wdzięczniejsza zgody, niźli bitew postać
        Lepiej się upić niż w łeb kulą dostać

        Ignacy Krasicki
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 21:41
        Na różującą się Annę

        Skąd rodem Anna? Jesteś w tem Pietrze ciekawy
        Słuchaj, twarz jej jest z Włoch a ona z Warszawy

        Jędrzej Leski
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 21:43
        O brodzie

        Jeżeli mędrcem czyni broda zapuszczona
        To może i brodaty cap ujść za Platona

        Józef Minasowicz
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 21:53
        Któż ten kolosalny głaz na grobie nałożył?
        Żona - bo bała się by mąż nie ożył!
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 21:54
        Do złego poety

        W wiośnie o swych wierszach myśli
        W lecie je na papier wali
        W jesieni poprawia, kreśli
        W zimie nimi w piecu pali

        Matuszewski
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 21:57
        Dobra rada

        Z przodu strzeż się kobiety
        Z boku unikaj kobiety
        Z tyłu konia nie dotykaj
        Wszędzie przed głupimi umykaj

        Matuszewski
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:00
        Marcin

        Od dziś dnia Marcin głupstwa swoje już porzuci
        Nie gra, nie oszukuje ani się nie kłóci
        Ze wszystkiem się poprawił, nawet już nie pije
        Jakimże to sposobem - tym że już nie żyje

        Matuszewski
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:02
        O Janie

        Jan, nim doszedł do kobierca
        Cierpiał mocne bicie serca
        A dziś gdy ma serce zdrowe
        Cierpi mocne bicie w głowę

        Spasowski
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:05
        O lekarzu

        Co na mnie to się żaden z mych chorych nie żalił
        Tak się w gronie kolegów pewien lekarz chwalił
        Prawda odpowie drugi, któremu przymawiał
        Boś ich z żalami na świat tamten powyprawiał

        Ignacy Szydłowski
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:09
        Świat zmienny każdy to powie
        Nieprawdaż państwo sędziowie?
        Temis na szali przed laty
        Ważyła winy i kary
        Dziś waży ruble, talary
        I holenderskie dukaty
        Lecz prawo na tem nie traci
        Bo winny zawsze wam płaci

        Ignacy Szydłowski
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:11
        Odpowiedź wieśniaka

        Ujrzawszy w mieście wieśniaka
        Wniósł pan staroście pytanie
        Cóż tam na wsi porabiają
        A głupców czy ciżba taka
        Jak dawniej - nie mospanie
        Rzecze wieśniak: od tej chwili
        Jak pan tu obrał mieszkanie
        Głupcy się u nas zmniejszyli
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:33
        Do poety

        Twa sława biega po bruku
        Wychwalają twoje dzieła choć ich nie czytano
        Zmiłuj się daj je do druku
        By o nich mówić nie przestano

        Leon Potocki
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:35
        O wdowcu paraliżem ruszonym

        Poszedł wesół spać wdowiec pozbywszy się swej żony
        Lecz w nocy paraliżem nagłym ruszony
        Wieszże jaka choroby tej przyczyna była
        Śniło mu się, że żona jego znów odżyła.
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:36
        Zegar

        Mój sąsiad od ślubowin bez zegaru żyje
        Bo ma żonę co kwadrans, co godzinę bije
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:38
        Wojaże

        Żeś deptał błoto w Rzymie, w Paryżu, Londynie
        Żeś widział nagie w włoskiej posągi krainie
        Żeś pił wino węgierskie tam kędy się rodzi
        Mniemasz że łeb zadrzeć choć pusty się godzi
        Pomnij jednak że równą szczyci się zaletą
        Lokaj co za twą zwiedził Europę karetą

        Nikodem Muśnicki
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:40
        O głupich

        Głupich pełno jest na ziemi
        Być ich widzieć nie przypadło
        Skryj się między ściany twemi
        I stłucz u siebie zwierciadło
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:41
        Nagrobek

        Tutaj pan Bibosz z Bogiem odpoczywa
        Który tak wodę był obmierzył sobie
        Że i po zgonie przechodzących wzywa
        Aby na jego nie płakali grobie
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:42
        Tu leży co bił organy i dzieci
        Niechaj mu światłość wiekuista świeci
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:44
        Na cnotę

        Wszyscy cię ludzie chwalą i niecnoty same
        A brać cię nie chcą jakby bez posagu damę

        Antoni Pełka Górecki
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:45
        Na niemowę

        Zbyt rzadkimi przymioty Rozyna się chlubi
        Z powierzonych tajemnic nie wyda i słowa
        Nowinkami, obmową trudnić się nie lubi
        Kobieta do zdziwienia - szkoda, że niemowa

        Kretowicz
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:49
        Na doktora

        Dwa tysiące już ludzi dłoń jego zniszczyła
        Tego męża być musi jak Samsona siła
        MOże jest jak Anteusz bohaterów wzorem?
        Lub drugim Herkulesem? Nie tylko doktorem

        Kretowicz
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:51
        Święta jest dobroczynność ta niebianów cnota
        Szczęśliwości wewnętrznej otwiera nam wrota
        Nad uczucie ludzkości nie znam bardziej drogich
        Rzekł pan Michał i rzucił szeląg dla ubogich

        Jaszowski
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 22:51
        Święta jest dobroczynność ta niebianów cnota
        Szczęśliwości wewnętrznej otwiera nam wrota
        Nad uczucie ludzkości nie znam bardziej drogich
        Rzekł pan Michał i rzucił szeląg dla ubogich

        Jaszowski
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 23:06
        Świat orkiestrą - 1914 rok

        Orkiestrą teraz świat cały
        Potwarce są klarynety
        Tłuste próżniaki - cymbały
        Waltornie stare kobiety
        Jak bęben wrzeszczą dewotki
        Fircyk jak trelik na flecie
        Obój podobny do plotki
        A zaś trąb pełno na świecie
        Pan się puzonem mianuje
        Kontrabas niby obłuda
        Dworak altówką wtóruje
        A głupiec zwyczajnie duda

        Deklamator - 1914
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 23:08
        Na zjadliwą żonę

        Mąż mruczał, żona grała a goście słuchali
        Kiedy każdy w niej wielką wprawę palców chwali
        Ozwie się mąż hamując zbytnią grzeczność chwalców
        Ma ona jeszcze język wprawniejszy od palców

        Legatowicz
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 23:08
        Na zjadliwą żonę

        Mąż mruczał, żona grała a goście słuchali
        Kiedy każdy w niej wielką wprawę palców chwali
        Ozwie się mąż hamując zbytnią grzeczność chwalców
        Ma ona jeszcze język wprawniejszy od palców

        Legatowicz
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 23:10
        Stań ku słońcu a rozdziaw gębę panie Slasa
        A już nie będziem szukać inszego kompasa
        Bo ten nos co to gęby ledwie nie minie
        Na zębach nam okaże o której godzinie

        Jan Kochanowski
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 23:11
        Na błazna

        Mówisz, żeś błazna widział czegoś dawno żądał
        Znać że wtenczas gdyś się sam w zwierciadle przeglądał
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 23:13
        Jeżeli się świat psuje, wiedzieć chcecie?
        Świat ten co dawno - ludzie źli na świecie

        Wespazjan Kochowski
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 23:14
        Na Jana

        Patrzaj jak wiele imion masz z jednego Jana
        Janusza i Janusa, Iwana, Isztwana
        Janka, Jaśka, Jasinka, Jacha i Jasiątko
        Jeden ród wołek, ciołek, krówka i cielątko
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 13.12.15, 23:38
        Nie dziw się że i najmilsza muzyka cię głuszy
        Bo masz głowę za małą a za wielkie uszy

        Kazimierz Brodziński
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 14.12.15, 11:42
        Jak miły deszczyk! Co to z niego będzie?
        Wszystko nam z ziemi dobędzie
        A nich Bóg broni - krzyknie sąsiad
        Krzyknie sąsiad przestraszony
        Ja mam w ziemi trzy żony!

        Aleksander Fredro
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 14.12.15, 11:45
        Na Astronoma

        Piotr, który kiedyś gwiazdy liczył na miliony
        Do trzech nie potrafi zliczyć wobec własnej żony
      • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 14.12.15, 11:47
        O łzach

        Najprędzej łzy schną, wiedzcie o tej dobie
        Panien przy ślubie, wdów przy mężów grobie

        Mateusz Kochanowski
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 01.07.16, 13:12
      Gdy czasem młoda polonistka
      Taka naiwna, schludna taka,
      Egzaltowana, świeża, czysta,
      Że chciało by się siąść i płakać.

      Więc gdy ta polonistka właśnie
      Małpując młodopolskie pozy
      Wybiegnie o porannym czasie
      Boso na łąkę między brzozy,
      Poigra z pliszką i skowronkiem
      Oraz z pudliszką i z biedronką,
      Przywita ze wschodzącym słonkiem,
      Wołając: - Witaj jasne słonko!

      Z róż i powojów splecie wieńce,
      Pomacha rączką do motyla,
      Kraśnym obleje się rumieńcem
      Widząc jak pszczółka kwiat zapyla.

      Coś z Anny German gdy zanuci,
      Wyrecytuje coś z Asnyka,
      A potem bardzo się zasmuci
      Nad żabką, którą bocian łyka,

      I chcąc zapłakać nad półtrupem
      (bo drugie pół ten bocian urwał)
      Wlizie tą bosą nogą w kupę
      I wyda okrzyk: - Ożesz kurwa!

      To - jeśli byłbym na tej łące
      Naocznym świadkiem tego zgrzytu -
      Jak jestem facet niepijący,
      Pół litra wychlałbym z zachwytu!

      Autor: Andrzej Waligórski
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 01.07.16, 13:31
      Poranek wczesny
      Jadę pospiesznym
      Wprost do Warszawy
      Załatwiać sprawy.
      Pociąg o czasie
      Ja w drugiej klasie
      Wagon się kiwa
      Pije trzy piwa.
      Łódź Niciarniana,
      W pęcherzu zmiana.
      Pęcherz nie sługa,
      A podróż długa.
      Ruszam z tej stacji
      Do ubikacji.
      Kto zna koleje
      Wie, jak się leje.
      To co trzęsie się
      W Los Angelesie
      Formę osiąga
      W polskich pociągach.
      Wyciągam łapę,
      Podnoszę klapę,
      Biada mi biada,
      Klapa opada.
      Rzednie mi mina
      Trza klapę trzymać.
      Łokieć, kolano
      Trzymam skubana.
      Celuje w szparkę,
      Puszczam Niagarkę,
      Tryska kaskada,
      Klapa opada.
      Fatum złowieszcze-
      -wszak wciąż szczę jeszcze.
      Organizm płynną
      Spełnia powinność.
      Najgorsze to, że
      Przestać nie może.
      Toczę z nim boje
      Jak Priam o Troje,
      Chce się powstrzymać
      -Ratunku ni ma.
      Pociąg się giba,
      A piwo spływa.
      Lecę na ścianę
      Z mokrym organem,
      Lecąc na druga
      Zraszam ją struga,
      Wagonem szarpie
      Leje do skarpet,
      Tańcząc Czardasza
      Nogawki zraszam.
      O straszna męka,
      Kozak, Flamenco,
      Tańczę, cholera
      Wzorem Astair'a.
      Miota mną, ciska,
      Ja organ ściskam.
      Wagon się chwieje,
      Na lustro leje,
      Skład się zatacza,
      Ja sufit zmaczam.
      Wszędzie Łabędzie
      Jezioro będzie.
      Odtańczam z płaczem
      La Kukaraczę,
      Zwrotnica, podskok
      Spryskuje okno,
      Nierówne złącza-
      -buty nasączam,
      Pociąg hamuje
      Drzwi obsikuję
      I pasażera
      Co drzwi otwiera
      Plus dawka spora
      Na konduktora.
      Resztka mi kapie
      Na skrót PKP.
      Wreszcie pomału
      Brnę do przedziału.
      Pasażerowie
      Patrzą spod powiek.
      Pytania skąpe
      "Gdzie pan wziął kąpiel?"
      Warszawa, Boże!
      Nareszcie dworzec!
      Chwila szczęśliwa
      Na peron spływam,
      Walizkę trzymam,
      Odzież wyżymam.
      Ach urlop błogi
      Od fizjologii.
      Ulga bezbrzeżna.
      Pociąg odjeżdża,
      Rusza maszyna
      Hen w dal
      Po szczy...
      Po szynach.
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 01.07.16, 13:43
      Ojcze nasz, który jesteś w niebie
      Mam taką prośbę wielką dziś do Ciebie
      Daj mi faceta i ma być bogaty
      Ma mieć Ferrari - za cash nie na raty
      Duze mieszkanie, a najlepiej willę
      Ma mnie wciąż słuchać, nie tylko przez w chwilę
      Ma mnie zadowalać kiedy mam ochotę
      Śniadanie mi robić - nie tylko w sobotę
      Oglądać romansy, biżuterię kupić
      W życiu mym nie będzie mogł się nigdy upić
      Nie chce nigdy widzieć jego własnej matki
      Ja wydaję kasę - on płaci podatki
      On nie ma kolegów - ja mam koleżanki
      Kont ma mieć on wiele - okoliczne banki
      Złotych kart bez liku, czeków co nie miara
      Jak mi to załatwisz - wzrośnie moja wiara
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 01.07.16, 16:45
      Raz do rzeźni, rzeczki brzegiem
      sześć prosiątek szło szeregiem.
      Z drugiej strony szło dziewczęcie
      i o dziwo też na rżnięcie.
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 02.07.16, 04:04
      Szczyt szczęścia

      Ładne nóżki
      Do poduszki.
      (Jan Sztaudynger)
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 02.07.16, 04:28
      Szałowa

      Była w sam raz
      Na jeden raz.
      (Jan Sztaudynger)
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 04.07.16, 17:34
      Szczyt szczęścia

      Ładne nóżki
      Do poduszki.
      (Jan Sztaudynger)
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 04.07.16, 17:37
      Szałowa

      Była w sam raz
      Na jeden raz.
      (Jan Sztaudynger)
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 04.07.16, 17:46
      Droga cnoty

      Śliska jest droga cnoty,
      Chodzić nią nie mam ochoty.
      (Jan Sztaudynger)
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 04.07.16, 17:51
      Mędrzec

      Nawet o tym nie wiedział,
      Że ma na dupie przedział.
      (Jan Sztaudynger)
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 04.07.16, 17:54
      Gdyby Adam był z Krakowa

      Gdyby Adam był z Krakowa,
      Węża by w kieszeni schował.
      (Jan Sztaudynger)
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 04.07.16, 17:57
      Brak wymagań

      Nic od kobiety człowiek nie wymaga -
      Może być naga. . .
      (Jan Sztaudynger)
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 04.07.16, 18:02
      Atrapa

      Nie taki diabeł ogoniasty,
      Jak by tego chciały niewiasty.
      (Jan Sztaudynger)
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 04.07.16, 18:05
      Wstąpiłem na ciało
      Samo tego chciało.
      (Jan Sztaudynger)
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 04.07.16, 18:17
      Kto śpi

      Kto śpi, nie grzeszy, więc, miła osobo,
      Nie będzie grzechu, gdy się prześpię z tobą.
      (Jan Sztaudynger)
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 04.07.16, 18:20
      Wzdycham

      Wzdycham do własnej żony.
      Taki już jestem zboczony.
      (Jan Sztaudynger)
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 04.07.16, 18:24
      Poznanie

      Wiatr halny ci sukienkę zarzucił na głowę
      I w ten sposób poznałem twą lepszą połowę.
      (Jan Sztaudynger)
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 07.11.16, 11:47
      Loto blondynka dookoła Nikisza:
      - Czymu ty tak lotosz?
      - A bo jadłach gruszki i teraz mie goni….
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 29.11.16, 16:54
      Z O J A
      Roman regularnie dwa razy tygodniowo
      naklejał znaczek pocztowy na
      kopertę.
      Zoja denerwowała się kiedy oczekiwany
      list nadchodził ze spóźnieniem.
      Matka gniewała się na tę korespondencyjną
      znajomość. Zoja z
      kolei złościła się na matkę, że ta ciągłe
      jej dokucza.
      Nadszedł dzień spotkania. Zoja w
      myślach wyobrażała sobie Romana jako
      przystojnego, eleganckiego chłopca.
      Oczekiwała go na dworcu. Drżącą
      ręką przypinała kolię, ofiarowaną
      przez Romana. To miał być znak rozpoznawczy.
      Zbliżył się do niej i ukłonił niski,
      otyły, z nalaną twarzą mężczyzna.
      Zoja przeraziła się. Miała żal do swojej
      wybujałej fantazji. Slub się jednak
      odbył. Owdowiała od piętnastu
      lat matka, zyskała ponownie męża.
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 29.11.16, 16:56
      Niejeden jęczy
      w małżeńskiej obręczy
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 29.11.16, 16:57
      Każdy ku tobie się wciska,
      dokąd nie ujrzy cię z bliska
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 29.11.16, 17:00
      O różnych po czasie
      przeróżnie gada się
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 29.11.16, 18:29
      Orłem, tygrysem był u kochanek.
      U żony cichy, dobry Janek
    • madohora Re: Fraszka za jedna flaszka c.d 22.12.16, 14:18
      Jak zobaczysz, że ktoś z nas jest "zieleniutki"
      To nie będą żadne ufoludki
      To tak zadziała ta dieta zielona
      Możesz sam się o tym przekonać

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka