Gość: Tyrra
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
06.08.06, 04:49
jestem tu od niedawna - własciwie juz na samej granicy budziwoja - wczesniej mieszkalam na nowym miescie - to niesamowite, ze niby rzeszow, a komunikacja jest taka jak w najgorszej wiosce zabitej dechami. wieczorami, autobus jezdzi raz na godzine, w sooty o zgrozo raz na 2 godziny - nie mozna czegos z tym zrobic ??
W dodatku uwazam ze to ze budziwoj nie zostal przylaczony do rz-a jest totalnym nieporozumieniem - jak wiesniaki moga decydowac o tym zo dobre dla rzeszowa ? W takiej sytuacji miasto nigdy sie nie rozwinie - bo wiesniaki tego nie chca. Takich wiecholi i pijakow jak w B. jeszcze nie widzieliscie - az dziw bierze ze tacy ludze decydowali o przylaczeniu Budziwoja do Rzeszowa :(