Gość: Jurek A. Hampshire
IP: 5.3.1R* / *.cache.pol.co.uk
13.01.04, 17:44
Od dziecka, kiedy to w czasie okupacji niemieckiej wpadl mi w rece "Przez
dziki Kurdystan" sympatyzowalem z Kurdami w ich walce a samostanowienie i
niezalezne panstwo. Uwazam ich okupantow za odpowiednik naszych rozbiorcow
od ktorych Prezydent St. Zjednoczonych Wilson uwolnil nas ostatnim punktem
Traktatu Wersalskiego. Chcialbym to polskim komuchom i amerykanozercom
przypomniec jak rowniez rok l920 i bitwe warszawska.