Dodaj do ulubionych

Chiny i dolar

14.01.04, 17:54
Chaire,
Chiny mają ogromną nadwyżkę w handlu z USA - w zeszłym tylko roku ok. 60 mld.
USA pocieszają się, że to nic nowego - w latach 80-tych Japonia miała podobne
nadwyżki. Przeznaczała je na zakup obligacji amerykańśkich, stabilizując
rynek amerykanski. Japoński bank centralny musiał to robić aby lokować
dolarowe rezerwy dolarowe. Nie mógł ich sprzedać, aby nie osłabiać kursu
jena. Wręcz przeciwnie, aby przeciwdziałać wzmacnianiu się jena Japonia
skupowała dolary.
Chiny zaś nie boja się o kurs juana, gdyż jest on ściśle powiązany z dolarem.
Im dolar wiec słabszy, to juan także. Chiny nie mają więc specjalnego powodu,
aby skupowac dolary, czy też lokować je w obligacjach swego wroga. Boją się
tego zresztą z przyczyn politycznych. Dlatego Chiny wolą dolary zamieniać na
EURO i to właśnie jest jeden z motorów wzrostu kursu europejskiej waluty.
T.
Obserwuj wątek
    • Gość: JOrl Re: Chiny i dolar IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.04, 18:59
      Nieprawda, Chiny maja obecnie zrownowazony bilans handlowy. Mowie naturalnie
      tutaj o CHRL, bez Honkongu. Bo Honkong jest gospodarczo od CHRL NIEZALEZNY.
      CHRL ma naturalnie z USA nadwyzke handlowa, ale z innymi ma w zwiazku z tym
      deficyt.
      A poza tym CHRL lata w kosmos, a obecnie okazuje sie ze maja za malo energii
      elektrycznej. Maja juz regularna wylaczania pradu.
      Po prostu maja wielkie ilosci Montowni im. Balcerowicza i infrastruktura nie
      nadaza.
      Takie to niby supermocarstwo.
      Pozdrowienia

      • bimi Re: Chiny i dolar 14.01.04, 19:19
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > A poza tym CHRL lata w kosmos, a obecnie okazuje sie ze maja za malo energii
        > elektrycznej. Maja juz regularna wylaczania pradu.

        To chwilowe kłopoty - kto by się tam przejmował tym, że chińscy wiesniacy nie
        maja prądu w swoich domach? :)
        A niedługo i tak odpalą swoją tamkę i prądu im jeszcze zostanie.
        • Gość: a Re: Chiny i dolar IP: *.NYCMNY83.covad.net 14.01.04, 19:43
          Ten kto zna nowojorski swiatek, widzi ta niezliczona ilosc studentow chinskich
          na uniwesytetach amerykaskich od city college do Harvardu ( dzieci
          nomenklatury) i prace amerykanskich firm architektonicznych. Nikt w zasadzie
          nie slyszal nigdy o jakims znanym chinskim architekcie, jhednak skala
          konstrukcji w Chinach jest na niespotykana skale - buduja niezwykle duzo.
          Miasta chinskie w ciagu ostatnich 15 lat zmienily sie nieslychanie. Wiele tych
          projektow zostalo zaprojektowanych przez amerykanskie firmy architektoniczne -
          SOM, KPF, Pei, Fox @ Fowle, .... Czy Chinczyce nie maja swoich architektow,
          albo czy Chinscy architekci nie sa zdolni projektowac te strasznie wysokie i
          jakze brzydkie budy. Wydaje sie ze jest wiele powodow: korupcja nomenklatury
          chinskiej, amerykanskie firmy ulatwiaja zatwierdzanie tych wielkich inwestycji.
          Ale pamietajmy ze wszystkie kraje. takie jak Korea, Japonia, Indonesia, ktore
          imponujaco przyjely budowe amerykanskiego typu wiezowcow, w koncu albo
          zbankrutowaly, albo sa na granicy bankructwa. Zbadajmy ten lancuch powiazan w
          dziedzinie architektury i moze zobaczymy co sie dzieje z chinska ekonomia.
          • Gość: JOrl Re: Chiny i dolar IP: *.dip.t-dialin.net 14.01.04, 19:49
            Problem jest jak sie buduje nowoczesny wiezowiec czy inny budynek, potrzeba do
            niego tysiace dodatkowych urzadzen. OD kabli, wind klima itd ktore da sie kupic
            TYLKO w krajach 1 Swiata. Czyli projektowac trzeba majac dostep do tych
            wszystkich rzeczy czyli tez w 1 Swiacie.
            Tez trzeba odrozniac Chinczykow. Jedni sa z CHRL a inni z Tajwanu. I mysle, ze
            w USA sa glownie z Tajwanu. Albo z Honkongu. A Tajwan jest wrogiem, a Honkong
            tez nie jest gospodarczo CHRL.
            Pozdrowienia
      • titus_flavius Re: Chiny i dolar 15.01.04, 17:44
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        > Nieprawda, Chiny maja obecnie zrownowazony bilans handlowy. Mowie naturalnie
        > tutaj o CHRL, bez Honkongu. Bo Honkong jest gospodarczo od CHRL NIEZALEZNY.
        > CHRL ma naturalnie z USA nadwyzke handlowa, ale z innymi ma w zwiazku z tym
        > deficyt.

        Chaire,
        Chiny mają ogólną nadwyżkę w wysokości 30 mld USD rocznie.
        T.


        > A poza tym CHRL lata w kosmos, a obecnie okazuje sie ze maja za malo energii
        > elektrycznej. Maja juz regularna wylaczania pradu.
        > Po prostu maja wielkie ilosci Montowni im. Balcerowicza i infrastruktura nie
        > nadaza.
        > Takie to niby supermocarstwo.
        > Pozdrowienia
        >
    • Gość: J.K. Flavi, cieszy mnie niezlomnie, ze wierzysz w Euro. IP: 82.82.232.* 14.01.04, 21:27
      A u Twego mocodawcy, w Ambasadzie Syryjskiej, zatrudniono ekonomiste
      (zapewne, z racji osczednosci na pol etatu).
      wytlumacz mi tylko, dlaczego Chinczycy orientuja sie nadal na DOLARA,
      skoro to Euro jest ekonomiczna (Twoim zdaniem) przyszloscia Swiata...

      z nudystyczmym pozdrovieniem

      J.K.
      ekonomista.
      • titus_flavius Re: Flavi, cieszy mnie niezlomnie, ze wierzysz w 15.01.04, 07:43
        Gość portalu: J.K. napisał(a):

        > wytlumacz mi tylko, dlaczego Chinczycy orientuja sie nadal na DOLARA,

        Chaire,
        co znaczy orientują się? 1/5 eksportu Chin trafia do USA stąd ważne jest
        zagwarantowanie stałego kursu, i tym właśnie była podyktowana decyzja o
        powiązaniu kursów obu walut. Swe rezerwy walutowe zaś Chiny trzymaja w połowie
        w USD, a w połowie w EURO, czego skutkiem jest stały spadek kursu dolara wobec
        EURO. I na tym też korzystają Chińczycy, gdyz tym samym spada kurs juana wobec
        EURO.
        T.
    • Gość: op Re: Chiny i dolar IP: *.olsztyn.ken.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.01.04, 08:36
      I coż z tego moj drogi przyjacielu ma wynikać.?Opisałeś pewien fragment tego co
      nas otacza a nazywa się Ameryka jest liderem a reszta państw jest tym czym
      jest.Chiny i tak i tak czeka w niedalekiej perspektywie kryzys o skutkach
      znacznie gorszych niżli to do czego się przyzwyczailiśmy
      • Gość: a Re: Chiny i dolar IP: *.NYCMNY83.covad.net 15.01.04, 18:48
        Z uwagi na przejescie Chin na technologie wymagajace wielkich ilosci energi,
        ktore sa coraz drozsze i beda coraz mniej dostepne - kryzys jest nieunikniony i
        w monstrualnych rozmiarach. To wywola wielki konflikt globalny. Oczywiscie USA
        juz obecnie zupelnie uzaleznia gospodarke Chin. Wiekszosc Chinczykow z ktorymi
        rozmawiamy jest niezwykle optymistyczna, wierza w nauke i technologie i postep.
        Typowe dla technokratow pozbawionych wyobrazni i moralnosci.
        • bimi Re: Chiny i dolar 15.01.04, 19:46
          Gość portalu: a napisał(a):

          > Z uwagi na przejescie Chin na technologie wymagajace wielkich ilosci energi,
          > ktore sa coraz drozsze i beda coraz mniej dostepne -kryzys jest nieunikniony i
          > w monstrualnych rozmiarach. To wywola wielki konflikt globalny. Oczywiscie USA
          > juz obecnie zupelnie uzaleznia gospodarke Chin. Wiekszosc Chinczykow z ktorymi
          > rozmawiamy jest niezwykle optymistyczna,wierza w nauke i technologie i postep.
          > Typowe dla technokratow pozbawionych wyobrazni i moralnosci.

          A w co powinni wierzyć?
          Ty za to wierzysz w wieczystą przewagę USA. Gdy z liczb widać, że to Chiny się
          rozwijają, a gospodarka USA się pogrąża.
          • Gość: a Re: Chiny i dolar IP: *.NYCMNY83.covad.net 15.01.04, 20:54
            z liczb widac ze caly swiat jest w dlugach, USA rowniez, FRbank drukuje
            pieniadze ile sie da i bez pokrycia, pieniadz przestanie miec znaczenie, USA .
            a raczej ci co rzadza tym balaganem wpakuja swiat w okropna katastrofe. Zrodel
            nowej energi nie ma , sa tylko komputery ktore moga szpiegowac na kazdym kroku
            kazdej osobu na swiecie. Czytaj Orwella - taka jest nasza przyszlosc. To nie
            kupa wiara, lepiej pojdzie.
            • bimi Re: Chiny i dolar 16.01.04, 19:00
              Gość portalu: a napisał(a):

              > z liczb widac ze caly swiat jest w dlugach, USA rowniez, FRbank drukuje
              > pieniadze ile sie da i bez pokrycia, pieniadz przestanie miec znaczenie, USA .
              > a raczej ci co rzadza tym balaganem wpakuja swiat w okropna katastrofe. Zrodel
              > nowej energi nie ma , sa tylko komputery ktore moga szpiegowac na kazdym kroku
              > kazdej osobu na swiecie. Czytaj Orwella - taka jest nasza przyszlosc. To nie
              > kupa wiara, lepiej pojdzie.

              No tak. Ale chodzi o to który z krajów lepiej sobie, w tej orwellowskiej
              przyszłości, poradzi. Moim zdaniem Chiny - gdy w USA będzie anarchia, bo
              pieniądze stracą wszelką wartość, to w Chinach wciąż panować może porządek.
              A nawet podbój kosmosu.
    • Gość: jarek Ale Chinczycy maja jeszcze rozsadek i umia... IP: *.fastres.net 16.01.04, 07:26
      doskonale liczyc:

      Transrapid fährt nicht zwischen Peking nach Schanghai
      ( Transrapid nie bedzie jezdzil miedzy Pekinem a Shanghajem)

      Peking (AP) Rückschlag für das deutsche Vorzeigeprojekt Transrapid: Nach dem
      Willen der chinesischen Regierung soll zwischen Peking und Schanghai nicht die
      Magnetschwebebahn verkehren, sondern ein billigerer Schnellzug auf Rädern und
      Schienen. Dies berichtete die offizielle Tageszeitung «China Daily» am Freitag.
      Den Beschluss habe der Staatsrat in einer Sitzung am 7. Januar gefasst, an der
      auch Premierminister Wen Jiabao teilgenommen habe.

      Laut dem Zeitungsbericht hat neben dem Kostenargument auch eine Rolle gespielt,
      dass das Transrapid-System nicht mit dem herkömmlichen Rad-Schienen-System
      zusammen passt. Das chinesische Eisenbahn-Ministerium wollte den Bericht
      zunächst nicht kommentieren.

      Die Entfernung zwischen Peking und Schanghai beträgt 1.300 Kilometer. Der Bau
      eines Kilometers Transrapid würde laut dem Bericht mehr als 30 Millionen Euro
      kosten. Als Alternativen seien unter anderem Japans Shinkansen, der französische
      TGV und der deutsche ICE im Gespräch.

      In China gibt es bereits eine 30 Kilometer lange Transrapid-Strecke, die in
      diesem Monat für den kommerziellen Publikumsverkehr freigegeben wird. An der
      Jungfernfahrt des Transrapids hatten Bundeskanzler Gerhard Schröder und der
      damalige chinesische Ministerpräsident Zhu Rongji am 31. Dezember 2002
      teilgenommen. Seitdem fuhren nach Angaben der Betreiber auf der Verbindung vom
      Flughafen Pudong zum Finanzbezirk von Schanghai mehr als 200.000 Personen
      testweise mit dem Zug. Dieser fährt bis 430 Kilometer in der Stunde schnell und
      braucht für die 30 Kilometer lange Strecke nur acht Minuten.
      • titus_flavius Re: Ale Chinczycy maja jeszcze rozsadek i umia... 16.01.04, 16:18
        Chaire,
        jednak godzina, w której Chiny będą chciały przełożyć sukcesy gospodarcze na
        polityczne jest bliska ....
        T.


        Gość portalu: jarek napisał(a):

        > doskonale liczyc:
        >
        > Transrapid fährt nicht zwischen Peking nach Schanghai
        > ( Transrapid nie bedzie jezdzil miedzy Pekinem a Shanghajem)
        >
        > Peking (AP) Rückschlag für das deutsche Vorzeigeprojekt Transrapid: Nach dem
        > Willen der chinesischen Regierung soll zwischen Peking und Schanghai nicht die
        > Magnetschwebebahn verkehren, sondern ein billigerer Schnellzug auf Rädern und
        > Schienen. Dies berichtete die offizielle Tageszeitung «China Daily» a
        > m Freitag.
        > Den Beschluss habe der Staatsrat in einer Sitzung am 7. Januar gefasst, an der
        > auch Premierminister Wen Jiabao teilgenommen habe.
        >
        > Laut dem Zeitungsbericht hat neben dem Kostenargument auch eine Rolle
        gespielt,
        > dass das Transrapid-System nicht mit dem herkömmlichen Rad-Schienen-System
        > zusammen passt. Das chinesische Eisenbahn-Ministerium wollte den Bericht
        > zunächst nicht kommentieren.
        >
        > Die Entfernung zwischen Peking und Schanghai beträgt 1.300 Kilometer. Der Bau
        > eines Kilometers Transrapid würde laut dem Bericht mehr als 30 Millionen Euro
        > kosten. Als Alternativen seien unter anderem Japans Shinkansen, der
        französisch
        > e
        > TGV und der deutsche ICE im Gespräch.
        >
        > In China gibt es bereits eine 30 Kilometer lange Transrapid-Strecke, die in
        > diesem Monat für den kommerziellen Publikumsverkehr freigegeben wird. An der
        > Jungfernfahrt des Transrapids hatten Bundeskanzler Gerhard Schröder und der
        > damalige chinesische Ministerpräsident Zhu Rongji am 31. Dezember 2002
        > teilgenommen. Seitdem fuhren nach Angaben der Betreiber auf der Verbindung vom
        > Flughafen Pudong zum Finanzbezirk von Schanghai mehr als 200.000 Personen
        > testweise mit dem Zug. Dieser fährt bis 430 Kilometer in der Stunde schnell
        und
        > braucht für die 30 Kilometer lange Strecke nur acht Minuten.
        • Gość: J.K. Nie podpalaj sie, Flavi... co do Chin... IP: *.arcor-ip.net 16.01.04, 22:00
          mowilem Ci, ze nam wielu Chinczykow...
          I cenie ten kraj i ludzi.
          To rozwazni ludzie...
          A zatem swoje sukcesy gospodarcze beda chceli przelozyc na sukcesy polityczne
          (Tajwan, etc...) tylko wtedy, gdy beda mogli liczyc na wygrana...
          Nie wczesniej zatem , niz za jakies 30 lat.
          • titus_flavius Re: Nie podpalaj sie, Flavi... co do Chin... 17.01.04, 20:39
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > mowilem Ci, ze nam wielu Chinczykow...
            > I cenie ten kraj i ludzi.
            > To rozwazni ludzie...
            > A zatem swoje sukcesy gospodarcze beda chceli przelozyc na sukcesy polityczne
            > (Tajwan, etc...) tylko wtedy, gdy beda mogli liczyc na wygrana...
            > Nie wczesniej zatem , niz za jakies 30 lat.

            Chaire,
            będzie to szybciej niż sie spodziewasz. Już Chiny prowadzą wielką grę o
            usunięcie Amerykanów z Korei, i idzie im to całkiem nieźle.
            T.
            • j-k Mylisz sie... 17.01.04, 20:52
              Amerykanie (dzisiaj) nie maja w Korei zadnych biezacych interesow.
              Wkrotce, BTW, (za powiedzmy, 5 lat) otrzymaja od Rosjan zgode na bazy
              na Sachalinie...

              A z Korei wycofaja sie natychmiast, gdy pln. Koreanczycy zrezygnuja z BMR...

              bye
              • titus_flavius Re: Mylisz sie... 17.01.04, 21:12
                j-k napisał:

                > Amerykanie (dzisiaj) nie maja w Korei zadnych biezacych interesow.
                > Wkrotce, BTW, (za powiedzmy, 5 lat) otrzymaja od Rosjan zgode na bazy
                > na Sachalinie...
                >
                > A z Korei wycofaja sie natychmiast, gdy pln. Koreanczycy zrezygnuja z BMR...
                >
                > bye

                Chaire,
                Chiny mają dość ograniczone zainteresowania. Chcą uznania swej dominującej
                pozycji w Azji Wschodniej i potrzebują zwierzchnictwa nad Syberią. Więcej do
                szczęśćia Chińczykom nie trzeba.
                T.
    • Gość: JOrl Re: Chiny i dolar IP: *.dip.t-dialin.net 16.01.04, 21:56
      titus_flavius napisał:

      > Gość portalu: JOrl napisał(a):
      >
      > > Nieprawda, Chiny maja obecnie zrownowazony bilans handlowy. Mowie naturaln
      > ie
      > > tutaj o CHRL, bez Honkongu. Bo Honkong jest gospodarczo od CHRL NIEZALEZNY
      > .
      > > CHRL ma naturalnie z USA nadwyzke handlowa, ale z innymi ma w zwiazku z ty
      > m
      > > deficyt.

      >
      > Chaire,
      > Chiny mają ogólną nadwyżkę w wysokości 30 mld USD rocznie.
      > T.
      >

      Chiny te Pekinu BEZ Hongkongu maja w zeszlym roku 9 mild $ deficytu handlowego.
      Z Honkongiem maja fakt 30 mild $ nadwyzki. Ale do tych 30 mild $ Pekin NIE ma
      dostepu. Zreszta te pieniadze znikaja z Honkongu bo sa w duzej czesci
      zarobkami/zyskami przyjezdnych fachowcow z zachodnich krajow.
      Pozdrowienia
      • titus_flavius Re: Chiny i dolar 19.01.04, 08:12
        Gość portalu: JOrl napisał(a):

        >
        > Chiny te Pekinu BEZ Hongkongu maja w zeszlym roku 9 mild $ deficytu
        handlowego.
        >
        > Z Honkongiem maja fakt 30 mild $ nadwyzki. Ale do tych 30 mild $ Pekin NIE ma
        > dostepu. Zreszta te pieniadze znikaja z Honkongu bo sa w duzej czesci
        > zarobkami/zyskami przyjezdnych fachowcow z zachodnich krajow.
        > Pozdrowienia

        Chaire,
        nie wiem skad wziąłeś te dane, ale z CIA World Fact Book wynika coś przeciwnego.
        T.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka