Dodaj do ulubionych

Pierwsza sprawa o odszkodowania za Agenta Pomar...

IP: *.252.203.62.dial.bluewin.ch 05.02.04, 19:37
wiecej na temat Agenta Pomaranczowego i innych amerykanskich BMR w
www.panstwozla.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: Zadowolony wiecej znajdziecie na stronie www.podwozia.pl IP: *.ri.ri.cox.net 05.02.04, 19:40
      caluski !!!! pac-syfie !!!!!
    • Gość: BUSH BUSZOWSKI Mentalnosc i moralnosc w wydaniu JANKESOW !!! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.02.04, 19:42
      >>>Na Irak napadli za wyimaginowana BMR, ktora sami stosowali i ktorej miliony
      ton sami posiadaja !
      • Gość: malaka Re: Mentalnosc i moralnosc w wydaniu JANKESOW !!! IP: 208.247.54.* 05.02.04, 19:47
        dlatego wlasnie powinienes wracac do Polski, albo sie przeprowadzic do Chin,
        Korei Polnocnej albo Kuby.
        • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: Mentalnosc i moralnosc w wydaniu JANKESOW !!! IP: 5.5R* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 05.02.04, 20:46
          Gość portalu: malaka napisał(a):

          > dlatego wlasnie powinienes wracac do Polski, albo sie przeprowadzic do Chin,
          > Korei Polnocnej albo Kuby.


          Dzieki za rady co do miejsca osiedlenia,ale ostateczna decyzje POZOSTAW
          mi !!! :)))
          >>>Racz wypowiadac sie na temat !!!
          • Gość: malaka Re: Mentalnosc i moralnosc w wydaniu JANKESOW !!! IP: 208.247.54.* 05.02.04, 20:58
            wedlug ciebie to jest na temat?:

            >>>Na Irak napadli za wyimaginowana BMR, ktora sami stosowali i ktorej miliony
            ton sami posiadaja !

            Co ma agent orange do Iraku, lewaku?
            • Gość: BUSH BUSZOWSKI Re: Mentalnosc i moralnosc w wydaniu JANKESOW !!! IP: 5.5R* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 05.02.04, 21:12
              Gość portalu: malaka napisał(a):

              > wedlug ciebie to jest na temat?:
              >
              > >>>Na Irak napadli za wyimaginowana BMR, ktora sami stosowali i ktorej
              > miliony
              > ton sami posiadaja !
              >
              > Co ma agent orange do Iraku, lewaku?
              -----------------------------------------------------------------
              >>>>>Sprobuj znalezc powiazania , prawiczku... :)))
              • Gość: malaka Re: Mentalnosc i moralnosc w wydaniu JANKESOW !!! IP: 208.247.54.* 05.02.04, 21:18
                znowu piszesz nie na temat, to forum jest dla ludzi ktorzy maja cos "na temat"
                do powiedzenia, tempaku lewaku.
          • galaxy2099 Mentalnosc i moralnosc w wydaniu BUSH BUSZOWSKI 05.02.04, 21:21
            Oto wlasnie moralnosc w wydaniu BUSH BUSZOWSKIEGO.
            Swiat natury nie zna takich uposledzonych i skrzywionych egzemplarzy robiacych
            kupke do wlasnego gniazda. Tacy jak ty to prawdziwe smierdzace wyjatki.
        • Gość: Roman Re: Mentalnosc i moralnosc w wydaniu JANKESOW !!! IP: 154.11.98.* 05.02.04, 23:08
          Nigdy pan nie byles na Kubie,to trzeba pojechac i zobaczyc ten dobrobyt.
      • Gość: Sach Re: Mentalnosc i moralnosc w wydaniu JANKESOW !!! IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.02.04, 22:42
        Bush jest z texasu wiec nie jest jankesem,niedouku.
    • Gość: malaka pasyf-pasyf-pasyf-pasyf-pasyf-pasyf-pasyf IP: 208.247.54.* 05.02.04, 19:49
      Ales ty glupi az mi ciebie zal pasyfku ty moj ;(
    • Gość: Sodom Re: Pierwsza sprawa o odszkodowania za Agenta Pom IP: *.lubin.dialog.net.pl 05.02.04, 20:31
      Agent orange - A fire that doesn't burn
    • antek.rozpylacz AGENT ORANGE I ŻELAZNY TRÓJKĄT... 05.02.04, 20:38
      Defolianty zrzucane były również na tereny strefy wojennej C gdzie ukrywał się
      Vietcong (a ludność została stamtąd wysiedlona przed opryskiem...) Skoro rząd w
      Hanoi wiedział o skażeniu (a przecież w 1972 r. Waszyngton ujawnił oficjalnie
      zabójcze działanie defoliantów) to dlaczego nie ogłosił tej strefy jako
      zakazanej i skażonej??? Rozumiem że dlatego iż pałał ON WIELKĄ MIŁOŚCIĄ DO
      KOLEKTYWU DŻUNGLI I WSI, BRACI Z POŁUDNIA... i nie chciał robić paniki...

      Tak można by odwrócić kota ogonem... Powstaje pytanie. Dlaczego nie wypłaci się
      również odszkodowania ludziom którzy zginęli od napromieniowania w Hiroszimie i
      Nagasaki??? Przecież to też cywile...
      I żeby nie wyszło że jestem jakimś ludobójcom... Właśnie najbardziej szkoda mi
      ludności cywilnej, bo to ona najbardziej cierpi podczas każdego konfliktu
      zbrojnego... Ale wojna to nie piknik... TAK BYŁO, JEST I NIESTETY BĘDZIE...
      • Gość: Bang! Re: AGENT ORANGE... IP: 129.81.192.* 05.02.04, 20:44
        Wojna to nie piknik - masz racje!
        Musimy tez zdawac sobie sprawe, iz jest
        kraj, ktory nie ma zadnych moralnych
        watpliwosci zrzucajac bombe atomowa,
        napalm, czy "Agent Orange" na ludnosc
        cywilna - to USA, czolowy obronca
        demokracji oraz praw czlowieka!!!
        • antek.rozpylacz Re: AGENT ORANGE... 05.02.04, 21:01
          Gość portalu: Bang! napisał(a):

          > Wojna to nie piknik - masz racje!
          > Musimy tez zdawac sobie sprawe, iz jest
          > kraj, ktory nie ma zadnych moralnych
          > watpliwosci zrzucajac bombe atomowa,
          > napalm, czy "Agent Orange" na ludnosc
          > cywilna - to USA, czolowy obronca
          > demokracji oraz praw czlowieka!!!

          Facet... FAKTY SĄ TAKIE. Pomarańczowego agenta zaczęto rozpylać w 1961r.
          Największe nasilenie rozpylania defoliantów miało miejsce w czasie operacji
          znajdź i zniszcz - czyli przed ofensywą TET. A jak doskonale wiadomo było to
          przed 1968 r.
          Dopiero 1969 roku Amerykański Narodowy Instytut Raka odkrył że jeden ze
          składników tego herbicydu -czyli dioxin- może powodować raka i wady wrodzone u
          niemowląt -> TO SĄ NIEZAPRZECZALNE FAKTY!

          Czy ty zdajesz sobie sprawę z tych faktów??? Skąd mogli wiedzieć że to jest
          niebezpieczne dla zdrowia skoro odkryto to później??? Przecież również
          amerykańscy żołnierze - ze specjalnych drużyn- na oczach vietnamskich chłopów
          JEDLI CHLEB UMOCZONY W POMARAŃCZOWYM AGENCIE na dowód tego że to nie szkodzi!
          To są też fakty...

          Tak samo jak faktem jest że podczas testów z bronią ATOMOWĄ również początkowo
          niewiedziano jak promieniowanie gamma i opad radioaktywny działa na
          człowieka... Wystarczy przypomnieć próby na atolu bikini...

          Myślisz że jesteś taki mądrala... A jesteś takim mądralą bo posiadasz wiedzę
          (której wówczas nikt nie posiadał) że AGENT ORANGE JEST RAKOTWÓRCZY... OT CAŁA
          FILOZOFIA...

          Proponuję spojrzeć na Chińskie próby z BMR z lat 60-tych... To dopiero był
          eksperyment którego nikt nie przebije (żadne z tak znienawidzonych przez ciebie
          państw zachodnich). Zaraz po wybuchu bomby atmowej (kiedy jeszcze grzyb nie
          opadł) rozpoczęto "manewry" wojskowe, których celem było przemieszczeni w
          okolice strefy zero DZIESIĘCIU TYS. ŻOŁNIERZY. JAK MYŚLISZ. PRZEŻYLI???
          I teraz mi powiedz czy kraje tzw. półkuli zachodniej przeprowadzili
          kiedykolwiek podobny eksperyment???
          Makabrą można określić, kiedy świadomie (a nie tak jak w przypadku Vietnamu)
          dokonuje się ludobójstwa tak jak podczas testów na chińskim poligonie atomowym
          (bo już wtedy dysponowano wiedzą jakie skutki dla ludzkiego organizmu powoduje
          broń atomowa).
          • wielki_czarownik Re: AGENT ORANGE... 05.02.04, 21:12
            antek.rozpylacz napisał:


            >
            > Facet... FAKTY SĄ TAKIE. Pomarańczowego agenta zaczęto rozpylać w 1961r.
            > Największe nasilenie rozpylania defoliantów miało miejsce w czasie operacji
            > znajdź i zniszcz - czyli przed ofensywą TET. A jak doskonale wiadomo było to
            > przed 1968 r.
            > Dopiero 1969 roku Amerykański Narodowy Instytut Raka odkrył że jeden ze
            > składników tego herbicydu -czyli dioxin- może powodować raka i wady wrodzone u
            > niemowląt -> TO SĄ NIEZAPRZECZALNE FAKTY!

            Czy to ich usprawiedliwia? Używanie nieprzetestowanych BŚCh to co najmniej głupota jeśli nie zbrodnia wojenna.

            >
            > Czy ty zdajesz sobie sprawę z tych faktów??? Skąd mogli wiedzieć że to jest
            > niebezpieczne dla zdrowia skoro odkryto to później??? Przecież również
            > amerykańscy żołnierze - ze specjalnych drużyn- na oczach vietnamskich chłopów
            > JEDLI CHLEB UMOCZONY W POMARAŃCZOWYM AGENCIE na dowód tego że to nie szkodzi!
            > To są też fakty...
            >

            Taa.. fakty. A ilu generałów albo kongresmanów jadło ten chleb? Kazali go żreć jakimś głupim 18 latkom z Texasu a ci żarli nie mając nawet pojęcia co żrą.

            > Tak samo jak faktem jest że podczas testów z bronią ATOMOWĄ również początkowo
            > niewiedziano jak promieniowanie gamma i opad radioaktywny działa na
            > człowieka... Wystarczy przypomnieć próby na atolu bikini...
            >

            Kłamiesz. O tym, że promieniowanie jest szkodliwe wiedziano o wiele wiele wcześniej. Już Skłodowska-Curie to przypuszczała (zresztą zmarła z powodu napromieniowania)

            > Myślisz że jesteś taki mądrala... A jesteś takim mądralą bo posiadasz wiedzę
            > (której wówczas nikt nie posiadał) że AGENT ORANGE JEST RAKOTWÓRCZY... OT CAŁA
            > FILOZOFIA...
            >

            To jest usprawiedliwienie? Nie wiedzieli? Jak się nie wie jakie są skutki użycia, to się nie używa.

            > Proponuję spojrzeć na Chińskie próby z BMR z lat 60-tych... To dopiero był
            > eksperyment którego nikt nie przebije (żadne z tak znienawidzonych przez ciebie
            >
            > państw zachodnich). Zaraz po wybuchu bomby atmowej (kiedy jeszcze grzyb nie
            > opadł) rozpoczęto "manewry" wojskowe, których celem było przemieszczeni w
            > okolice strefy zero DZIESIĘCIU TYS. ŻOŁNIERZY. JAK MYŚLISZ. PRZEŻYLI???
            > I teraz mi powiedz czy kraje tzw. półkuli zachodniej przeprowadzili
            > kiedykolwiek podobny eksperyment???

            Tak - Amerykanie i Brytyjczycy przeprowadzali takie eksperymenty. Niedawno (ok. 1 rok temu) kilku cudem ocalałych byłych żołnierzy wystąpiło z procesem przeciwko rządowi brytyjskiemu bo byli używani w eksperymentach z bronią nuklearną - kazano im iść w stronę miejsca wybuchu tuż po eksplozji.

            > Makabrą można określić, kiedy świadomie (a nie tak jak w przypadku Vietnamu)
            > dokonuje się ludobójstwa tak jak podczas testów na chińskim poligonie atomowym
            > (bo już wtedy dysponowano wiedzą jakie skutki dla ludzkiego organizmu powoduje
            > broń atomowa).

            Jasne. Patrz wyżej.
            • antek.rozpylacz Re: AGENT ORANGE... 05.02.04, 21:55
              wielki_czarownik napisał:

              > Czy to ich usprawiedliwia? Używanie nieprzetestowanych BŚCh to co najmniej
              głupota jeśli nie zbrodnia wojenna.

              Tak się zdarza że podczas wojny używa się różnych środków bardzo często nie
              przetestowanych. PATRZ POST forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
              f=50&w=10577172&a=10580068


              >
              > Kłamiesz. O tym, że promieniowanie jest szkodliwe wiedziano o wiele wiele
              wcześ
              > niej. Już Skłodowska-Curie to przypuszczała (zresztą zmarła z powodu
              napromieniowania)
              >

              Powiedz mi kiedy opracowano metodę wzbogacania Uranu i Plutonu??? Kiedy
              dowiedziano się jak te wzbogacone pierwiastki (Uranu o liczbie atomowej 235)
              działają na człowieka??? Rozumiem że super orientujesz się w fizyce. Bo ja
              chyba rzeczywiście kiepski jestem. Więc czekam na wyjaśnienia i daty...

              >
              > To jest usprawiedliwienie? Nie wiedzieli? Jak się nie wie jakie są skutki
              użyci
              > a, to się nie używa.
              >

              I znowu LINK na tą odpowiedź forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
              f=50&w=10577172&a=10580068
              • wielki_czarownik Re: AGENT ORANGE... 05.02.04, 22:08
                antek.rozpylacz napisał:

                >
                > Tak się zdarza że podczas wojny używa się różnych środków bardzo często nie
                > przetestowanych. PATRZ POST forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                > f=50&w=10577172&a=10580068

                I za to się potem odpowiada. USA to nie jest mały Kazio w piaskownicy który powie "ja mam tsy latka i nie wiedziałem ze jak udeze łopatką Tomka to mu zrobie ajciu". Nawarzyli piwa to je teraz wypiją. Tym bardziej powinni to zrobić, skoro tak pierdzielą o prawach człowieka, uczciwości, humanitaryźmie etc.

                > >
                >
                > Powiedz mi kiedy opracowano metodę wzbogacania Uranu i Plutonu??? Kiedy
                > dowiedziano się jak te wzbogacone pierwiastki (Uranu o liczbie atomowej 235)
                > działają na człowieka??? Rozumiem że super orientujesz się w fizyce. Bo ja
                > chyba rzeczywiście kiepski jestem. Więc czekam na wyjaśnienia i daty...

                Czy Uran i Pluton to jedyne radioaktywne pierwiastki? Już podczas doświadczeń z Radem (odkryty w 1898) odkryto, że szkodliwie wpływa on na organizmy. Więc tym bardziej wiedziano, że szkodliwy jest też Uran i Pluton.

                > >
                >
                > I znowu LINK na tą odpowiedź forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
                > f=50&w=10577172&a=10580068

                I to nie jest żadna odpowiedź. Podejmując jakieś działanie bierzesz na siebie odpowiedzialność za WSZYSTKIE jego skutki. Zamierzone i niezamierzone. Tak już jest. I USA też tej zasadzie podlegają. To, że mają głowice nuklearne nie oznacza, że mogą robić co chcą.
          • Gość: przejrzysty Re: AGENT ORANGE... IP: 5.3.1R* / 208.147.1.* 05.02.04, 21:21
            "Skąd mogli wiedzieć że to jest niebezpieczne dla zdrowia skoro odkryto to
            później??? Przecież również amerykańscy żołnierze - ze specjalnych drużyn- na
            oczach vietnamskich chłopów JEDLI CHLEB UMOCZONY W POMARAŃCZOWYM AGENCIE na
            dowód tego że to nie szkodzi!"

            Antek, nieznajomość prawa nie zwalnia od odpowiedzialności. Podobnie jest w tym
            przypadku: faktem jest, że Amerykanie użyli broni chemicznej (bo jak inaczej
            nazwać to świństwo?) i że w wyniku ich działań ucierpiały tysiące niwinnych
            ludzi. A to, czy wiedzieli czy nie wiedzieli w latach 60-ch o skutkach
            działania agent orange ma najmniejsze znaczenie. Amerykanie zabili tysiące
            ludzi i zmarnowali życie tysiącom ludzi. To jest fakt. I za to powinni
            odpowiedzić. A to, że w Chinach w tym czasie mordowano jeszcze więcej ludzi?
            Jakie to ma znaczenie dla Wietnamczyków? I czy to usprawiedliwia Amerykanów?
            Władze chińskie wcześniej czy później odpowiedzą za swoje zbrodnie. Ale
            Amerykanie powinni odpowiedzieć najpierw za swoje, a dopiero później zacząć
            uczyć świat jak należy żyć.
            • antek.rozpylacz Re: AGENT ORANGE... 05.02.04, 21:39
              Odpowiedz mi jedno... Używasz telefonu komórkowego??? Jeśli tak to popatrz...
              Krzyczy się że są szkodliwe, że mogą powodować różne objawy itd. A jak na razie
              nie wykazano aby używanie telefonu kom. wpływało negatywnie na zdrowie. A co
              będzie jeśli za parenaście lat przy pomocy nowych technologi diagnozowania
              stanu zdrowia lekarze powiedzą... ach rzeczywiście jednak możliwe jest że
              używanie nadajnika o częstotliwości 900 lub 1800 MHz w bliskości 2-5 cm od
              głowy powoduje takie a takie choroby. Tak samo było z AZBESTEM. Przecież był
              bezpieczny jak zaczęto go używać... Dopiero później wyszło że jest
              niebezpieczny!!! Tak samo z radiolokacją. Czy wiesz jak działały pierwsze
              radary o dużej mocy?? Działały z taką mocą że żołnierze je obsługujący mieli
              duże problemy ze zdrowiem...

              Herbicyd to był środek używany do niszczenia roślinności (zawiera hormon
              wzrostu. Co powoduje że liście szybko opadały a roślinnośc nie mogła urosnąć).
              Dawało to ogromne korzyści strategiczne w prowadzeniu działań wojennych.
              Dlaczego?? Bo z powietrza było łatwiej kontrolować obszar na którym znajdowały
              się bazy Vietcongu - nie było roślinności pod którą mogli by się ukryć
              partyzanci- było ich widać jak na dłoni, bo teren był ogołocony z roślinności.
              Taka była taktyka Armii Amerykańskiej oraz sił powietrznych USA.

              I dlatego używano Herbicydów, a to że okazało się iż był to środek szkodliwy
              (i to jak cholera) dla ludzi wyszło na jaw później... Nie było głównym celem
              użycie herbicydów jako środka do zabijania ludzi. W mordę. Co innego jest
              wpakowanie ludzi do komory gazowej i zagazowanie ich na śmierć a co innego
              wpakować ich w takie bagno. Dlaczego w takim razie również w naszym kraju nie
              wytoczy się procesów za używanie DDT??? Gwarantuje ci że jest również szkodliwy
              (i to jak cholera) jak Agent Orange.
          • Gość: walt do tępego matoła IP: *.sti.net.pl / *.sti.net.pl 14.07.04, 13:20
            nawet artykułu nie przeczytałeś a sie wymądrzasz jakbys był najwieszym
            ekspertem ... jeszcze troche a okaze sie ze to ty odkryłeś szkodliwosc tego
            srodka heheh żałosny jestes jak kacza kupa
        • Gość: Pawel Re: AGENT ORANGE... IP: *.83.63.81.dial.bluewin.ch 05.02.04, 21:29
          Tja, Japonczycy mieli straszne opory moralne atakujac Pearl Harbor bez
          wypowiedzenia wojny. Za pomoca pigulki dostali w dupe szybko i pratycznie
          bezbolesnie w stosunku do zdobywania na piechote wysp japonskich.

          Wietnam poludniowy byl sprzymierzencem USA i USA mialo prawo go bronic. A
          przegralo wlasciwie z wlasnymi pacyfistami finasowanymi w przez milujacy pokoj
          ZSRR). Teraz mamy boat people, a Wietnam Poludniowy mogl z latwoscia byc
          tygrysem na miare Korei Poludniowej.
          • antek.rozpylacz Re: AGENT ORANGE... 05.02.04, 21:41
            No widzisz... ale weź to im wytłumacz... Bo oni nie widzą chyba różnicy.
          • Gość: maruda Re: AGENT ORANGE... IP: *.gdynia.mm.pl 06.02.04, 01:04
            Gość portalu: Pawel napisał(a):

            > Tja, Japonczycy mieli straszne opory moralne atakujac Pearl Harbor bez
            > wypowiedzenia wojny. Za pomoca pigulki dostali w dupe szybko i pratycznie
            > bezbolesnie w stosunku do zdobywania na piechote wysp japonskich.
            >
            > Wietnam poludniowy byl sprzymierzencem USA i USA mialo prawo go bronic. A
            > przegralo wlasciwie z wlasnymi pacyfistami finasowanymi w przez milujacy pokoj
            > ZSRR). Teraz mamy boat people, a Wietnam Poludniowy mogl z latwoscia byc
            > tygrysem na miare Korei Poludniowej.
            ******************************

            Nie naciągajcie faktów. Japonia zaatakowała Peral Harbour wypowiadając
            jednoczeńsnie USA wojnę. Dwa kraje były między saobą w stanie wojny. Agresorem
            była Japonia i to ona w momencie klęski płaciła reparacje. Brak procesów o
            odszkodowania o bomby w Hiroshimie i Nagasaki jest konsekwencją rozpoczęcia wojny.

            W przypadku Wietnamu mieliśmy do czynienia z interwencją, a nie wojną. USA
            poparły Wietnam Płd. i jego premiera Ngo Dinh Diema, który nie uznał układów
            genewskich i nie dopuścił do wyborów. To była jedna z głównych przyczyn
            reaktywacji Vietkongu i rozpoczecia "wojny wietnamskiej".

            W artykule stoi jak byk, że dochodzą odszkodowań również amerykańscy i
            australijscy weterani, którzy doznali skutków działania herbicydów. Jakaż więc
            ideologia pozwala segregować żądania na słuszne i niesłuszne?


            • Gość: ksin Re: AGENT ORANGE...Antek IP: 80.50.5.* 06.02.04, 07:50
              ale do buszowcow to nie dociera

              moze inna droga hipotetyczna:
              ja nie wiem co to jest bron palna ale podoba mi sie oglos gdy naciskam cyngiel
              dla zabawy, aby sprawdzic jak zareaguje na odgłos huku antek, przystawiam mu do
              głowy i bum nie ma debila antka

              wedlug jego rozumowania jestem niewinny bo nie wiedzialem o szkodliwosci
              strzelania do pustego lba
              • antek.rozpylacz Re: AGENT ORANGE...Antek 06.02.04, 09:46
                TIA.....

                PROBLEM W TYM ŻE WSZYSCY NA OKOŁO TO BĘDĄ WIEDZIELI JAKIE SKUTKI PRZYNIESIE
                WYSTRZAŁ Z BRONI PALNEJ (w przeciwieństwie do pomarańczowego agenta, którego
                skutków działania NIKT Z NIE PRZEWIDZIAŁ). TYLKO DEBIL KSIN NIE MA O TYM
                POJĘCIA! ZNASZ TO PRZYSŁOWIE: NIEZNAJOMOŚĆ PRAWA SZKODZI??? AKURAT NA TO SĄ
                ODPOWIEDNIE PRZEPISY I JEŚLI ZROBISZ TAKIE BUM, TO IDZIESZ ZA KRATKI, CHOCIAŻ
                MOŻE W TWOIM WYPADKU LEKARZE STWIERDZĄ NIEPOCZYTALNOŚĆ I WSADZĄ CIĘ DO
                PSYCHIATRYKA, BO JESTEŚ TYLKO PSYCHOLEM
    • Gość: wolny Re: Pierwsza sprawa o odszkodowania za Agenta Pom IP: 168.143.113.* 05.02.04, 20:46

      bardzo ciekawe
    • wielki_czarownik Hitlerowcy mieli Zyklon B 05.02.04, 21:00
      A USA miało pomarańczowego agenta. Jedno to środek insektobójczy drugie roślinobójczy. Cóż - różnica niewielka. Pytanie co lepsze - skonać w komorze w 10 minut czy umierać na wolności przez 10 lat? Pondto Zyklon nie wywoływał skutków w następnych pokoleniach, ale jak widać technologia idzie do przodu... Co byście wybrali? W miarę szybką śmierć w komorze gazowej czy powolną agonię we własnym domu (wcześniej urodzilibyście 3 głowego potworka)?
      • Gość: Andreas Re: Hitlerowcy mieli Zyklon B IP: *.proxy.aol.com 05.02.04, 21:12
        Polityka USA to nic innego jak demokratyczne wydanie Hitlerowcow!!!!!Nie
        niemcow,alewlasnie Hitlerowcow."Drang nach Osten" to nic innego
        jak "globalizacja" po Amerykansku.Napad na Irak pod pretestem broni masowej
        zaglady to nic innego jak "korytarz do Gdanska"lug stacja w Gliwicach.
        Kiedy kolej na Polske?
      • Gość: Sach Re: Hitlerowcy mieli Zyklon B IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.02.04, 22:56
      • Gość: Sach Re: Hitlerowcy mieli Zyklon B IP: *.zgora.dialog.net.pl 05.02.04, 23:08
        hyh, kiedy czytam te brednie ktore wypisujesz to zaczynam sie zastanawiac czy
        takie cos jak otwarte fora ma wiekszy sens.ktos to potem czyta i jeszcze gotow
        w to uwierzyc.Paskudna sprawa z defoliantami i ich skutkami,ale nikt nie znal
        skutkow ich dzialania.co kilka lat okazuje sie ze leki ktorych uzywamy po
        dluzszych badaniach okazuja sie szkodliwe i sa wycofywane z rynku.Ale sadze ze
        to skpisek usa i ich wina.Usa chwilowo jest hegemonem,nie jestem z tego faktu
        sczesliwy,ale wole ich niz ChRLD czy Rosje(o tym co robia ruscy w czeczeni
        zapomnieliscie,i do tego sie nikt nie rzuca).A robienie bojownikow o wolnosc z
        takich typow jak Ernesto Gue Varra czy Osma Bin Laden tylko po to zeby sie
        dosrac do usa to jakis koszmar.aha jescze jedno.INterenet jest wynalazkeim
        amerykanskiego systemu zbrojeniowego,rozproszona siec komputerowa bez
        cenatralnych miejsc i dzialjaca tak aby wssystko moglo pojsc dookola,tak aby
        zniszczenie czesci infrasruktury nie idcielo komunikacji.Wileki_Czarowniku czy
        nie czujesz sie zbrukany uzywajac tego militarnego Amerykanskiego wynalazku?
        Wiem masznadziej ,ze za dziesiec lat wyrosna ci od tego dodatkowe lapki do
        pisania bzdetow,i bedziesz mogl narzekac jaki to jestes biedny i nieszczesliwie
        pokrzywdzny poprzez US Army.
        • antek.rozpylacz Dobrze mówi... dać mu placka... 05.02.04, 23:19
          Nareszcie ktoś dobrze mówi...
          A jak mi tu czarownik coś naczaruje za bardzo to ja mu zaraz rozpylę...
          jakiegoś POMARAŃCZOWEGO AGENTA ;)
        • wielki_czarownik Re: Hitlerowcy mieli Zyklon B 06.02.04, 11:31
          Gość portalu: Sach napisał(a):

          > hyh, kiedy czytam te brednie ktore wypisujesz to zaczynam sie zastanawiac czy
          > takie cos jak otwarte fora ma wiekszy sens.ktos to potem czyta i jeszcze gotow
          > w to uwierzyc.Paskudna sprawa z defoliantami i ich skutkami,ale nikt nie znal
          > skutkow ich dzialania.co kilka lat okazuje sie ze leki ktorych uzywamy po
          > dluzszych badaniach okazuja sie szkodliwe i sa wycofywane z rynku.Ale sadze ze
          > to skpisek usa i ich wina.

          Sorry gringo, ale te leki/telefony komórkowe etc. używasz z WŁASNEJ NIEPRZYMUSZONEJ WOLI. Inna sprawa jeżeli SAMEMU zażywasz jakąś chemię zdająć sobie sprawę, że to MOŻE być szkodliwe a inna jeżeli jesteś do tego przymuszany. Ci Wietnamczycy to specjalnie się tym agentem polewali. Prawda?

          Usa chwilowo jest hegemonem,nie jestem z tego faktu
          > sczesliwy,ale wole ich niz ChRLD czy Rosje(o tym co robia ruscy w czeczeni
          > zapomnieliscie,i do tego sie nikt nie rzuca).A robienie bojownikow o wolnosc z
          > takich typow jak Ernesto Gue Varra czy Osma Bin Laden tylko po to zeby sie
          > dosrac do usa to jakis koszmar.

          ?? Czy ja popieram Che albo Osamę?? Wskaż proszę taką moją wypowiedź.

          aha jescze jedno.INterenet jest wynalazkeim
          > amerykanskiego systemu zbrojeniowego,rozproszona siec komputerowa bez
          > cenatralnych miejsc i dzialjaca tak aby wssystko moglo pojsc dookola,tak aby
          > zniszczenie czesci infrasruktury nie idcielo komunikacji.

          Oczywiście, że to wiem.

          Wileki_Czarowniku czy
          > nie czujesz sie zbrukany uzywajac tego militarnego Amerykanskiego wynalazku?
          > Wiem masznadziej ,ze za dziesiec lat wyrosna ci od tego dodatkowe lapki do
          > pisania bzdetow,i bedziesz mogl narzekac jaki to jestes biedny i nieszczesliwie
          >
          > pokrzywdzny poprzez US Army.

          Nie - bo używam go świadomie i z WŁASNEJ NIEPRZYMUSZONEJ WOLI. A ci Wietnamczycy nie mieli wyboru - nikt się ich nie pytał, czy chcą być królikami doświadczalnymi, czy nie.
    • antek.rozpylacz Jak GAZETA koloryzuje dane o AGENT ORANGE... 05.02.04, 21:26
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,1901116.html?v=0&f=50
      Ujmę sprawę szybko. Czy 18 milionów galonów po przeliczeniu to będzie 90
      milionów litrów??? Bo z moich wyliczeń wynika że to będzie ok. 67,5 miliona
      litrów-> takie są oficjalne dane dotyczące zrzuconych przez samoloty C-123 US
      AIR FORCE chemikaliów na Vietnam. Dalej skąd wytrzasnęliście te informacje o
      1/3 kraju??? Dane są takie: Obszarem objęto teren 5,5 miliona akrów, co po
      obliczeniu daje teren 22,3 tys kilometrów kwadratowych (do przeliczeń podaje
      link www.republika.pl/elektrownie/jedn_polepow.htm

      Ile km2 ma Wietnam??? Z tego co jest powszechnie znane to Wietnam ma 331tys
      km2. Czy 22,3 tys. stanowią 1/3 powierzchni kraju??? OJ... Matematyka się
      kłania - ALBO JAK ZWYKLE KOLORYZUJEMY DANE ABY PRZECIĘTNEGO CZYTELNIKA
      NAPEŁNIŁY GROZĄ... Byle by tylko wyolbrzymić...
      • Gość: Andreas Re: Jak GAZETA koloryzuje dane o AGENT ORANGE... IP: *.proxy.aol.com 05.02.04, 21:44
        Antek rozpylacz ty DEBILU.Kazdy litr to o litr za duzo.Czy aby Hitlerowcy mieli
        za malo cyklonu B?
        • antek.rozpylacz DO NIE ROZUMIEJĄCYCH NĘDZNYCH PASYFÓW... 05.02.04, 21:50
          Odpowiedz mi jedno... Używasz telefonu komórkowego??? Jeśli tak to popatrz...
          Krzyczy się że są szkodliwe, że mogą powodować różne objawy itd. A jak na razie
          nie wykazano aby używanie telefonu kom. wpływało negatywnie na zdrowie. A co
          będzie jeśli za parenaście lat przy pomocy nowych technologi diagnozowania
          stanu zdrowia lekarze powiedzą... ach rzeczywiście jednak możliwe jest że
          używanie nadajnika o częstotliwości 900 lub 1800 MHz w bliskości 2-5 cm od
          głowy powoduje takie a takie choroby. Tak samo było z AZBESTEM. Przecież był
          bezpieczny jak zaczęto go używać... Dopiero później wyszło że jest
          niebezpieczny!!! Tak samo z radiolokacją. Czy wiesz jak działały pierwsze
          radary o dużej mocy?? Działały z taką mocą że żołnierze je obsługujący mieli
          duże problemy ze zdrowiem...

          I TERAZ: WAŻNE - TZN. CZYTAJ PAŁO DO LANIA NIE ROZUMIEJĄCA STRATEGI WOJENNEJ,
          TUDZIEŻ EWENTUALNIE PASYFISTYCZNA DUSZYCZKO:

          Herbicyd to był środek używany do niszczenia roślinności (zawiera hormon
          wzrostu. Co powoduje że liście szybko opadały a roślinnośc nie mogła urosnąć).

          Dawało to ogromne korzyści strategiczne w prowadzeniu działań wojennych.
          Dlaczego?? Bo z powietrza było łatwiej kontrolować obszar na którym znajdowały
          się bazy Vietcongu - nie było roślinności pod którą mogli by się ukryć
          partyzanci- było ich widać jak na dłoni, bo teren był ogołocony z roślinności i
          ludzi (BO W PRZECIWIEŃSTWIE DO KOMUNISTÓW US ARMY OSTRZEGAŁA LUDZI ŻE BĘDZIE
          ROBIĆ OPRYSK I TEREN JEST ZAMKNIETY DLA LUDNOŚCI CYWILNEJ - A KTOKOLWIEK SIĘ
          ZNAJDZIE BĘDZIE WYSTRZELANY JAK KACZKA Z POWIETRZA.)
          Taka była taktyka Armii Amerykańskiej oraz sił powietrznych USA.

          I dlatego używano Herbicydów, a to że okazało się iż był to środek szkodliwy
          (i to jak cholera) dla ludzi wyszło na jaw później... Nie było głównym celem
          użycie herbicydów jako środka do zabijania ludzi. W mordę. Co innego jest
          wpakowanie ludzi do komory gazowej i zagazowanie ich na śmierć a co innego
          wpakować ich w takie bagno. Dlaczego w takim razie również w naszym kraju nie
          wytoczy się procesów za używanie DDT??? Gwarantuje ci że jest również szkodliwy
          (i to jak cholera) jak Agent Orange.
          • Gość: sun Re: DO NIE ROZUMIEJĄCYCH NĘDZNYCH PASYFÓW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 22:06
            Chyba jednak nie umiesz czytac - cos pisalem w stopce zebys se facet dal siana
            jak potrafisz jedynie obrazac innych.

            A wiec, juz nie "Drogi Antku" bo nie zaslugujesz zeby cie pisac z wielkiej
            litery,

            --
            Odpowiedz mi jedno... Używasz telefonu komórkowego??? Jeśli tak to popatrz...
            Krzyczy się że są szkodliwe, że mogą powodować różne objawy itd. A jak na razie
            nie wykazano aby używanie telefonu kom. wpływało negatywnie na zdrowie. A co
            będzie jeśli za parenaście lat przy pomocy nowych technologi diagnozowania
            stanu zdrowia lekarze powiedzą... ach rzeczywiście jednak możliwe jest że
            używanie nadajnika o częstotliwości 900 lub 1800 MHz w bliskości 2-5 cm od
            głowy powoduje takie a takie choroby.
            --
            • antek.rozpylacz Re: DO NIE ROZUMIEJĄCYCH NĘDZNYCH PASYFÓW... 05.02.04, 22:28
              Bla bla bla, oczywiste jest, ze MOZE to byc szkodliwe, ale na szczescie nikt mi
              >
              > do glowy nie przyklada komorki na 24h na dobe

              Oczywiste jest też że dla niektórych wykonywanie zawodu z komórką przy uchu
              jest normalną sprawą (co oznacza że znacznie częście mają ją przy uchu niż np.
              Ty)

              > No to byl czy nie byl ? Brak logiki jak u pieciolatka.

              OK SKRÓT MYŚLOWY...W momencie kiedy go wprowadzono, uważano że był bezpieczny.
              Dopiero późniejszy stan wiedzy uzupełnił się o badania które dowiodły że jest
              NIEBEZPIECZNY DLA ZDROWIA!

              > wiesz jak wymyslono
              > kuchenke mikrofalowa ? Nie ? To poczytaj

              Historyjkę z tym gościem i czekoladką możesz mi darować...

              > podoba mi sie tez "glownym celem"... jak sie przy okazji okaleczy pare
              > tysiecy jakis tam zoltkow to luzik... cel uswieca srodki.

              Tłumaczyłem to już... Celem nie miało być okaleczenie paru tysięcy żółtków bo
              działanie tego środka na organizm ludzki zostało poznane później. A to że
              zgineli ludzie - TRUDNO... SORRY WE WERE WRONG.
              Takie życie i TY TEGO NIE ZMIENISZ... ZMIENIŁO SIĘ COŚ POMIMO ANTYWOJENNYCH
              PROTESTÓW PRZECIWKO WOJNIE W IRAKU??? G*** SIĘ ZMIENIŁO, BUSH JAK CHCIAŁ TAK
              WYWALIŁ SADDAMA DO LOCHU... A JAKICH ŚRODKÓW UŻYŁ??? Z cukierkami tam też nie
              latali, chyba nie??? Amunicja Uranowa do A-10 też powoduje różne ciekawe rzeczy
              i do dziś się jej używa (bo jak inaczej 20mm. działko miało by przebić pancerz
              MTB??). A wy się uczepiliście Pomarańczowego Agenta, którego używano (jak
              jeszcze nieznane były skutki jego używania). CZEP SIĘ TEJ URANOWEJ AMUNICJI,
              KTÓRA JEST POWSZECHNIE UŻYWANA PRZEZ US AIR FORCE I KTÓRA TEŻ POWODUJE
              SKAŻENIE...

              CEL UŚWIĘCA ŚRODKI I TO JEST JEDYNA PRAWDA WYNIESIONA Z TEGO ARTYKUŁU...
              Reszta to mydlenie oczu głupim ludziom przez elity rządzące.
              Dlatego jasnym jest już znana kwestia - POMARAŃCZOWEGO AGENTA UŻYWANO KIEDY NIE
              ZNANO JEGO SKUTKÓW NA ORGANIZMY ŻYWE. URANOWĄ AMUNICJĘ ZE ZUBOŻONYM URANEM
              UŻYWA SIĘ DO DZIŚ POMIMO ŻE WIADOMO JAKIE SKUTKI PRZYNOSI ZETKNIĘCIE SIĘ Z JEJ
              ODPADAMI...

              GDZIE TWOJA LOGIKA???
          • Gość: maruda Re: DO NIE ROZUMIEJĄCYCH NĘDZNYCH PASYFÓW... IP: *.gdynia.mm.pl 06.02.04, 01:32
            > Herbicyd to był środek używany do niszczenia roślinności (zawiera hormon
            > wzrostu. Co powoduje że liście szybko opadały a roślinnośc nie mogła urosnąć).
            >
            > Dawało to ogromne korzyści strategiczne w prowadzeniu działań wojennych.
            > Dlaczego?? Bo z powietrza było łatwiej kontrolować obszar na którym znajdowały
            > się bazy Vietcongu - nie było roślinności pod którą mogli by się ukryć
            > partyzanci- było ich widać jak na dłoni, bo teren był ogołocony z roślinności i
            ***********************

            Nie bądź dziecinny. Każdy herbicyd jest trujący dla ludzi i zwierząt. Efekt
            strategiczny, o którym mówisz, można osiągnąć tylko przy jego dużym stężeniu.
            Obecnie stosuje się w uprawach herbicydy, ale mają one ostrzeżenia, że są
            trujące w czasie ich stosowania. Należy więc je odpowiednio dozować, a spryskaną
            uprawę poddać kwarantanie.

            To, że efekty uboczne wyszły później. No cóż, a papierosy? Odbywają się procesy
            i przyznawane są odszkodowania.

            Nie mów, że Amerykanie byli nieświadomi potencjalnych skutków ubocznych i
            chcieli wypalić dżunglę humanitarnie. Herbicyd był używany zamiennie z napalmem,
            który mimo najszerszych chęci trudno uznać za środek ochrony roślin.

            Piszesz o ostrzeżeniech wobec cywilów. Szkoda, że nie zastosowano humanitarnych
            rozwiązań wobec mieszkańców My Lai. Tam dzielni żołnierze sięgneli do
            najlepszych wzorów SS i NKWD.


            Co do azotoxu (DDT), to tylko potwierdza założenie, że koncerny chemiczne były
            świadome negatywnych skutków "preparatów rolniczych". DDT zostało wycofano na
            przełomiem lat 60. i 70, a więc w trakcie trwania wojny wietnamskiej. Wycofano
            je po badaniach, ale nie ze względu na zagrożenie bezpośrednie, ale wtórne -
            azotox nie ulega biodegradacji w realnym czasie i kumuluje się w organizmach
            zwierzęcych i roślinnych.


            I znów pojawia się kwestia, którą ciężko będzie uzasadnić: dlaczego weterani
            amerykańscy i autralijscy mogą dochodzić swych praw, a wietnamscy nie?
            • antek.rozpylacz Re: DO NIE ROZUMIEJĄCYCH NĘDZNYCH PASYFÓW... 06.02.04, 10:00
              TAK. PROBLEM TKWI TUTAJ. UŻYWANO GO W DUŻYM STĘŻENIU. ZGADZA SIĘ, OK. Ale
              dopiero 7 lat po zaczęciu oprysków rozpoznano jego zabójcze działanie na
              ludziach. - TU TKWI PIES POGRZEBANY. Otóż chciałbym się jeszcze dowiedzieć co
              to znaczy wg. CIEBIE: że herbicyd był zamiennie używany z napalmem??? Bardzo
              jestem ciekaw tej teori... A może herbicydy używano bezpośrednio do starć z
              VC??? Np. atakuje VC a my w niego 100 galonów AGENTA???

              Piszesz o My Lai... A pisz sobie!!! Szkoda że widzisz tylko 1 stronę medalu. I
              nie napiszesz o tym jak w Hue zginęło pare tysięcy ludzi z rąk Vietcongu w 1968
              roku. Albo jak podczas ofensywy wojsk północno Vietnamskich w 1975r. na drodze
              7B wojska północy zmasakrowały artylerią 20 tys. cywilów uciekających do Da
              nang.

              Dlaczego weterani Vietnamscy nie??? PROSTE, JEST COŚ TAKIEGO JAK IMUNITET
              ABSOLUTNY, I WETERANI VIETNAMSCY MOGĄ DOCHODZIĆ ODSZKODOWAŃ PRZED SĄDEM W USA.
              A jak wiemy, większość członków Frontu Wyzwolenia Narodowego (czyli VC) została
              poddana reedukacji po zdobyciu południa. Dalej historia sama się ciągnęła -
              BOAT PEOPLE etc. etc.
              • Gość: maruda uzasadnienie okrucieństwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 18:44
                Defoliant zawierał dioksyny, o czym producent musiał wiedzieć, produkując ten
                preparat. Kiedy wyszło to na jaw, amerykańska armia zmieniła nazwę "Operacji
                Hades" na "Pomocnika ranczera" i spryskiwała nadal. Z pełną świadomością
                używania broni chemicznej.

                Agenta używano wobec słabej skuteczności napalmu w dżungli.

                No cóż. Darujmy sobie rok 1975, bo wojna skończyła się 1973. Piszemy o
                Amerykanach, a nie o Wietnamczykach.

                Amerykanie stosowali herbicydy na terenie "bronionego przez siebie" Wietnamu
                Płd. Przegląd użytych metod pozwala na wniosek, że teren Wietnamu stał się
                poligonem doświadczalnym nowych metod eksterminacji wszystkiego, co żyje.
                Trudno znaleźć coś humanitarnego w masowym spryskiwaniu toksynami wszystkiego,
                jak leci - również bezbronnych cywilów. Komisje śledcze ustaliły, że zrzucono
                równoważnik 3 kg dioksyn na każdego mieszkańca Wietnamu Południowego.

                Reedukacja, powiadasz. I 21-letni Thieu był aktywnym bojownikiem Vietkongu?

                Przeczytaj dokładanie artykuł. Stoi tam, jak byk, że producenci zaproponowali
                odszkodowania. A więc przyznają się do winy.


                I słowo o polityce:
                interwencja Amerykańska nie przyniosła niczego dobrego, poza większą
                determinacją Vietkongu, śmiercią dziesiątków tysięcy ludzi po obu stronach,
                narzuceniem przez Północ komunizmu w całym Wietnamie, kalectwami i chorobami.


                Po co szukasz usprawiedliwienia dla masowego mordowania ludzi? Mogę szukać
                usprawiedliwienia dla wojny, ale nie dla wojny prowadzonej w taki sposób.



              • Gość: Rozsądny Re: DO NIE ROZUMIEJĄCYCH NĘDZNYCH PASYFÓW... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 04:56
                > A jak wiemy, większość członków Frontu Wyzwolenia Narodowego (czyli VC) >
                została poddana reedukacji po zdobyciu
                południa.

                No, skoro juz musisz koniecznie wykazać się taką ponadprzecietną wiedzą o
                wojnie wietnamskiej to powinieneś wiedzieć że nic takiego nie miało miejsca.
                Reedukacji poddani zostali ludzie dawnego reżimu, wojskowi, policjanci,
                urzędnicy a nie ci z NLF. Większość z nich po wojnie przez długi czas zajmowali
                wyższe stanowiska w aparatach władzy na południu, a już szczegółnie liczni są
                we władzach lokalnych. Oczywiście były od nich skargi i pretensje, ale nie o to
                ze zostali reedukowani, lecz o to ze nie mają tak wielu reprezentantów na
                najwyższym szczeblu władzy centralnej jakby chcieli. Odsetek ludzi dawnego NLF
                wsród boat people jest statystycznie rzecz biorąc zerowy.
      • Gość: sun Re: Jak GAZETA koloryzuje dane o AGENT ORANGE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.04, 21:44
        Drogi Antku,

        Nie wiem jakie znaczenie dla kogos kto urodzil sie bez rak i nog ma fakt, ze
        zrzucono jedynie 67.5 miliona litrow. Bo FAKTEM jest dla takiego czlowieka ze
        nie ma 2 nog i 2 rak a miec powinien. Nie wierze rowniez, ze cos co powoduje
        spadanie lisci z drzew w 5 minut nie jest szkodliwe dla zdrowia. A ty zaczales
        widze myslec jak Stalin - milion zabitych to juz tylka statystyka

        Na usta cisna mi sie gorsze slowa (nie tylko wobec ciebie ale i przedmowcow),
        bo zadziwia mnie przedmiotowe traktowanie cudzej tragedii. Naprawde. Zaraz
        przeczytam ze Wietnamczycy to debile ze nie przyjeli cudownej amerykanskiej
        pomocy i demokracji. A co wy wiecie o Wietnamczykach ? Oprocz tego jakie zarcie
        robia ??? Postawcie sobie kiedys sytuacje polskich zaborow albo okupacji i
        pomyslcie co Polacy sadza o okupantach ?

        Smutne jest rowniez to, ze to co pisze i tak nie ma znaczenia. Nie zmienie tym
        swiata...

        Wszystkim, ktorych bawi pisanie pasyfiarz prosze o nieodpowiadanie w tym watku
        bo jeszcze nie dorosli do samodzielnego myslenia.
        • antek.rozpylacz Re: Jak GAZETA koloryzuje dane o AGENT ORANGE... 05.02.04, 22:10
          Co ty piep**ysz??? Twoja Błyskotliwość mnie zabija, szkoda mi tych ludzi jak
          najbardziej tylko cisną mi się najgorsze słowa o tym jacy to teraz jesteśmy
          mądrzy i wiemy co byśmy zrobili na ich miejscu (posiadając naszą wiedzę)
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=10577172&a=10580068
          Milion pincet dwa dziwincet. Czy ty nie rozumiesz że tak manipuluje się takimi
          mózgami jak ty??? Jak byś zinterpretował taką informację? To jest ewidentne
          naginanie danych... 22 tys km2 to nie jest 1/3 kraju. (ani nawet 1/4 - tylko
          OKOŁO 1/15 KRAJU!!!!).

          Napisz mi którą informację wolałbyś usłyszec???
          Wersja numer 1:)W POLSCE MAMY SKAŻONĄ 1/3 WSZYSTKICH GRUNTÓW (A WIĘC 110 TYS.
          KM2) Skażenie obejmuje niemalże 6 województw!!!

          Wersja numer 2:) W Polsce mamy skażoną 1/15 wszystkich gruntów (A więc ok. 22,5
          tys.km2) Skażenie obejmuje jedno województwo (i kawałek -mniejszy- drugiego).

          TAK SIĘ MANIPULUJE TAKIMI JAK WY:

          Piknie gadasz panoćku ale po górolsku muszę Ci powiedzieć GÓWNO PROWDA PANOĆKU

          > Zaraz
          > przeczytam ze Wietnamczycy to debile ze nie przyjeli cudownej amerykanskiej
          > pomocy i demokracji. A co wy wiecie o Wietnamczykach ? Oprocz tego jakie
          zarcie
          >
          > robia ??? Postawcie sobie kiedys sytuacje polskich zaborow albo okupacji i
          > pomyslcie co Polacy sadza o okupantach ?

          No to fajnie... W takim razie uważasz że rząd w Sajgonie był okupantem we
          własnym kraju???? SWIETNY JESTEŚ... PYTANIE ZA 10 PUNKTÓW. KTÓRY RZĄD W TAKIM
          RAZIE BYŁ OKUPANTEM??? DRW, CZY REPUBLIKA POŁUDNIOWEGO WIETNAMU???



        • Gość: Andreas Re: Jak GAZETA koloryzuje dane o AGENT ORANGE... IP: *.proxy.aol.com 05.02.04, 22:14
          100% racji!!!Wietnamczycy nie sa gorsi od Amerykanow.Obywatele Iraku nie sa
          gorsi od Polakow!!!Pozostaje przy swoim.Antek rozpylacz to DEBIL!!!Takim tokiem
          myslenia jak jego, mozna wszystko wytlumaczyc.Miliony ofiar II wojny
          Swiatowej.okres Stalinizmu ,Komuny w Polsce itd.Co, nie wiedzieli co
          robia,jakie srodki ropylali?
          Co do Twojej refleksji SUN.Ja tez swiata nie zmienie,ale co piszesz ma
          znaczenie.Wiem ze sa jescze na swiecie ludzie co mysla.Znasz Niemena "dziwny
          ten swiat"? Pozdrowienia.
          • antek.rozpylacz Re: Jak GAZETA koloryzuje dane o AGENT ORANGE... 05.02.04, 23:22
            Jak będziesz pisał dalej takie bzdety (o tym że rzekomo wiedzieli- no pewnie -
            bo to chyba był jakiś spisek żydo-komuno-masonów... Bo wg. Ciebie wiedzieli i
            rozpylali.) to wielki czarownik przyjdzie i zaczaruje coś zaraz, a ja
            rozpylę... TROCHĘ POMARAŃCZOWEGO AGENTA ;)
        • Gość: Drogi Sun Re: Jak GAZETA koloryzuje dane o AGENT ORANGE... IP: 169.207.178.* 05.02.04, 23:37
          zastanawiam sie dlaczego pan koresponduje z tym Antkiem ...
          przeciez to strata czasu ...
          A juz polzartujac, okazuje sie, ze jest bron na swiecie,
          ktora potrafi w takim stopniu zdeformowac nie w pelni rozwinieta
          psychike... mam kilka propozycji na jej nazwe.
          Pozdrawiam
          • Gość: sun Re: Jak GAZETA koloryzuje dane o AGENT ORANGE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 00:36
            Moze dyskutuje dlatego ze uda sie 1 czlowiekowi cos wytlumaczyc. Moze go to
            zmieni na lepsze ?

            Antku, oczywiscie ze wiem co to jest amunicja uranowa, ktora nota bene miala
            byc zakazana (ale oczywiscie pewne 2 panstwa nie bardzo sie na to zgadzaja, to
            drugie panstwo to wielka brytania). Mylisz caly czas nieco pojecia pomiedzy
            skutkiem, przyczyna a intencja. Oczywiste jest ze rzad USA nei chcial zeby pare
            tysiecy (setek, dziesiatek...) Wietnamczykow (wykluczajac tych wstretnych
            zoltkow z vietcongu) zachorowalo lub cos w tym rodzaju. Oni TYLKO chcieli
            spustoszyc dzungle. Po to "kosiarka strokrotek", po to i defolianty. Pech
            chcial ze o ile ofiary "kosiarki" zazwyczaj nie mowia po latach, o tyle ofiary
            pomaranczowego a. mowia - niestety dla USA. I widzisz, otoz uwazam ze cel NIE
            uswieca srodkow bo inaczej ktos by ci mogl wmowic, ze zeby obalic Saddama H.
            musialbys zabic 100.000 irakijczykow... Co bys na to powiedzial ? A na 1000
            Irakijczykow ? ALe takich losowych, nie chemicznego alego albo cos.. Rozumiesz
            juz co mam na mysli ? Jak mozesz szafowac swobodnie czyims zyciem... za duzo
            grasz w quake ? Pamietaj, to sa zywi ludzie, tacy jak ty czy ja... oni cierpia
            naprawde. A ty mi ze statystyka ze "tylko" 20% obszaru wietnamu jest skazone...
            1% to za duzo! To tak jakby ci warszawke zatruli cala i jak sie bedziesz
            czul ? "Fajnie, ze tylko 2 mln ludzi zachoruje" - pomysli sobie Antek
            rozpylacz....
            • Gość: antek.rozpylacz [...] IP: *.telepac.pt 06.02.04, 00:52
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • antek.rozpylacz SIEDŹ CICHO PODSZYWACZU BO... AGENT CZUWA... 06.02.04, 09:41
                POMARAŃCZOWY AGENT JESZCZE DORWIE CIE ZA TWOJE PODSZYWANIE SIĘ PODE MNIE.
            • antek.rozpylacz Re: Jak GAZETA koloryzuje dane o AGENT ORANGE... 06.02.04, 09:39
              A więc doszliśmy już do pytania... Czy cel uświęca środki? Nic nie zmieni
              mojego podejścia - może dlatego że za bardzo obracam się za kulisami polityki
              (ot taki mój zawód i wykształcenie). W Historii ZAWSZE CEL UŚWIĘCAŁ ŚRODKI!
              Dopiero XX wiek (i podejście demokracji zachodnich trochę zmieniło to
              podejście). Bo raczej trudno sobie wyobrażać np. Komuchów którzy do dzisiaj
              wyczyniają różne cuda w Czeczeni na masową skalę (okaleczając trwale ludność
              tego kraju i niszcząc naród biologicznie -prowadząc do jego bezpłodności).

              Cel uświęca środki. Oczywiście XX wiek przyniósł próbę zmarginalizowania strat
              wśród ludności cywilnej jeśli chodzi o plany działań. Ale nie zawsze dało się
              to wykonać przy minimalizacji strat. A wobec tego pytam?? Co za różnica czy
              zginie 1 tys. Panamczyków (pamiętamy tą ciekawą akcję), Czy zginie 100 tys.
              Vietnamczyków??? Przecież to już tylko statystyka! Śmierć każdego człowieka
              jest już CZYNEM STRASZNYM W SAMYM SOBIE!!! I nie ROZUMIEM ZRÓŻNICOWANIA CZY
              ZGINIE TYSIĄC OSÓB (co też jest zbrodnią przeciwko ludności) Czy zginie 100
              tys.! Jak można wartościować z etycznego punktu widzenia wartość życia tys.
              osób a 100 tys??? Czy wartość ta jest taka sama??? Różni się ona jedynie skalą,
              CZYLI STATYSTYKĄ!!!! BO WARTOŚĆ ŻYCIA 10 OSÓB JAK I 100 JEST TAKA SAMA!!! ŻYCIA
              SIĘ NIE WARTOŚCIUJE!!! BO JEST TO WARTOŚĆ SAMA W SOBIE...
              • Gość: sun Re: Jak GAZETA koloryzuje dane o AGENT ORANGE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.04, 13:45
                Mam wrazenie ze lekko sobie zaprzeczasz. Bo z jednej strony cel uswieca srodki
                a z drugiej - mowisz ze zycie jest najwieksza wartoscia.

                Co do KOMUCHOW ktorzy wyzynaja Czeczenow, to oni nie sa takimi komuchami jak
                myslisz... bo tutaj nie ma komuch/nie-komuch tylko jest morderca/nie-morderca.
                Tym sie wlasnie roznimy - ty wszedzie widzisz komuchow, zoltkow, pacyfistow, a
                dla mnie kwantyfikator jest prostszy - jak ktos zabija dla
                pieniedzy/wladzy/czegokolwiek jest po prostu morderca, i nie ma znaczenia kim
                jest "w cywilu".

                A to ze zawsze cel uswiecal srodki... coz to jest wlasnie sedno polityki. Z tym
                ze dla mnie ZAWSZE polityka byla syfem najwiekszym, wiekszym niz prostytucja,
                od ktorej sie zreszta specjalnie nie rozni. Ciesze sie ze nie jestem w tym
                gownie ubrudzony (o ile moge), martwi mnie tylko, ze tego gowna nie da sie
                posprzatac samemu politykiem nie zostajac :(((

                Aha, z postu widac ze jestes doskonalym uczniem Stalina :), to on stwierdzil
                cos na temat smierci i statystyki. Brawo.
      • Gość: Rozsądny Re: Jak GAZETA koloryzuje dane o AGENT ORANGE... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.04, 04:40
        Ty, antku.rozpylaczu, skoro tak lubisz fakty i rzetelność, to weź mi wytlumacz
        dlaczego Amerykanie odkryli szkodliwość AO w 1969 i tegoż roku zakazali jego
        użycia w USA, ale zaprzestali rozpylanie w Wietnamie dopiero w 1971 ? I mimo
        tego iż wyplacaja amerykanskim i australijskim weteranom odszkodowania,
        Amerykanie nadal utrzymuja ze nie ma dostatecznych dowodow naukowych aby
        zrobili tego samego dla Wietnamczykow.
    • Gość: wosq jbani mordercy! IP: 150.254.99.* 06.02.04, 11:34
      nienawidze busza, wszystkich jego doradców, większości republikanów, całego
      tamtejszego żołdactwa, ale najbardziej szefów tamtejszych koncernów, którzy
      poprzez lobbing faktycznie rządzą i rozpętują wojny (no bo przeciez gdy jest
      wojna to potrzeba broni a skoro trzeba to trzeba ją kupic a od kogo kupic?- od
      swoich i kto zarobi miliardy?- swoi- a więc zasrna ameryka sie bogaci na
      rozpętanych przez siebie wojnach jbane sqrwsyny!
    • Gość: LUKA Re: Pierwsza sprawa o odszkodowania za Agenta Pom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.04, 14:15
      Po pierwsze nie Orange Agent a Agent Orange tak brzmi nazwa wlasciwa. A poza
      tym elegencka reklama ponizej:centrum Orange w Lodzi! Super!
    • Gość: Jachopulos Zbrodnie wojenne IP: *.core.lanet.net.pl 06.02.04, 17:19
      To czego dopuścili się amerykanie na wietnamczykach, to nic innego jak zbrodnia
      wojenna.Zbrodnie Saddama na kurdach i irańczykach przy tych wyglądają blado.To
      co się tam stało można śmiało porównać ze zbrodniami hitlerowskimi w komorach
      gazowych, tylko że tamte zbrodnie nie przenosiły się na następne pokolenia.A
      kto zaprzecza tym faktom jest poprostu faszystą.
    • Gość: W.Krupa Re: Pierwsza sprawa o odszkodowania za Agenta Pom IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.04, 22:35
      W GW ten artykuł ozdabia umieszczona obok reklama Hotelu "Orange".
      Gratuluję taktu.
      W. Krupa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka