rubbinio
13.04.10, 23:56
Obama potrzebował aż trzech dni, żeby zdecydować się na przyjazd. I dopiero po
trzech dniach wygłosił parę słów do Polaków. Co to za sojusznik?
Inni przywódcy zareagowali natychmiast. Zdecydowanie bliżej nam do Europy i do
Rosji. To ważna nauczka.