fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 16.02.02, 21:31 Tak Panowie Polacy Dlaczego Polska na Chechoslowakia Napadli ?? w 1939 Pakt z Hitlerowacam ! w 1968 Pakt Waszawski iniziator byl moj ulobionyny Gomolka co bas Z polski wypedzyl i my dal Wolnosc w Wolnym Kraju ! Jakie argumenty sa ? Antysemici sa do tego warku nie saproszoni ! Powiem z ja dla Polske w 1968 sie wstydzilem ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.gis.net 27.02.02, 20:43 fredzio54 napisał(a): > Tak Panowie Polacy Dlaczego Polska na Chechoslowakia Napadli ?? > w 1939 Pakt z Hitlerowacam ! > w 1968 Pakt Waszawski iniziator byl moj ulobionyny Gomolka co bas Z polski > wypedzyl i my dal Wolnosc w Wolnym Kraju ! > Jakie argumenty sa ? > Antysemici sa do tego warku nie saproszoni ! > Powiem z ja dla Polske w 1968 sie wstydzilem ! W 68,na Czachoslowacje nie mogli napasc Polacy,bo Polski poprostu nie bylo,jak niema jej dzisiaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.red.bezeqint.net 01.03.02, 13:11 fredzio54 napisał(a): > "Tak Panowie Polacy Dlaczego Polska na Chechoslowakia Napadli ?? > w 1939 Pakt z Hitlerowacam ! > w 1968 Pakt Waszawski iniziator byl moj ulobionyny Gomolka co bas Z polski > wypedzyl i my dal Wolnosc w Wolnym Kraju ! > Jakie argumenty sa ? > Antysemici sa do tego warku nie saproszoni ! > Powiem z ja dla Polske w 1968 sie wstydzilem !" Tak,fredzio54,zadales bolesne dla nas pytania i mysle ze odpowiedz powinna byc szczera,bez owijania tych wydarzen w urojone przyczyny. 1.W roku 1938( A nie 1939 )Polska rzadzila Sanacja,ktora prowadzila pro faszys- towska polityke,tak wewnetrzna jak i zagraniczna.Dostojnicy 3-ciej Rzeszy byli przyjmowani w Polsce z honorami odpowiednich dla bozczyc,poparcie polityki 3-ciej Rzeszy na arenie miedzynarodowej ze strony Sanacji nie znalo granic i taka szyszka sanacyjna,jak Jozef Bek,owczesny minister Spraw Zagranicznych,wyslawial na kazdym kroku wspolne interesy Polski Sanacyjnej i 3-ciej Rzeszy.Nalezy rowniez pamietac ze w Polsce sanacyjnej istniala dyktatura i przeciwnicy Sanacji,zarowno lewicowi jak i prawicowi,znalezli miejsce w "turystycznym" obozie Kartus-Bereza. Tak,fredzio54,Polska Sanacyjna brala udzial w rozbiorze Czechoslowacji,ale nie mozna,i byloby glupota,obciazyc wina Narod Polski. 2.Sierpien 1968 jest dla wielu z nas wydarzeniem,ktore wplynelo na nasza droge, tak ideologiczna jak i uczuciowa-runely uswiecone prawdy i zasady moralne jakie tkwily w naszej swiadomosci.Dla mnie osobiscie,i dla tysiecy,Sierpien 1968 byl czynnikiem rozrachunku,zerwania z sowieckim komunizmem i zlozenia legitymacji partyjnej.Gomulka,ktory w Pazdzierniku 1956 symbolizowal WOLNOSC MYSLI i NIEPOD- LEGLOSC,zwinal Pazdziernikowe sztandary i jak zdyscyplowany zolnierz zrownal swe kroki z prostalinowskim zrodlem,jaki oblal ZSRR,jak i tzw.panstw "socjalistycz- nych,po dojsciu Bierezniewa do wladzy. A wiec fredzio 54,rowniez i w tym wypadku nie mozesz obciazyc wina caly Narod, zwlaszcza gdy mowa jest o Narodzie,ktory przez caly okres,od chwili odzyskania swej niepodleglosci mial to nieszczescie ze rzadzila nim dyktatura,ktora nie liczyla sie z rzeczywistymi interesami kraju. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 01.03.02, 15:15 Gość portalu: slawek.r napisał(a): > 1.W roku 1938( A nie 1939 )Polska rzadzila Sanacja,ktora prowadzila pro fasz > ys- > towska polityke,tak wewnetrzna jak i zagraniczna.Dostojnicy 3-ciej Rzeszy byli > przyjmowani w Polsce z honorami odpowiednich dla bozczyc,poparcie polityki 3-ci > ej > Rzeszy na arenie miedzynarodowej ze strony Sanacji nie znalo granic i taka szys > zka > sanacyjna,jak Jozef Bek,owczesny minister Spraw Zagranicznych,wyslawial na kazd > ym kroku wspolne interesy Polski Sanacyjnej i 3-ciej Rzeszy. Zacytuj parę tych wypowiedzi oraz sposobów popierania III Rzeszy na forum międzynarodowym. I przy okazji - co jest niestosownego w przyjmowaniu z honorami przedstawicieli obcych państw? > Tak,fredzio54,Polska Sanacyjna brala udzial w rozbiorze Czechoslowacji,ale nie > mozna,i byloby glupota,obciazyc wina Narod Polski. Polska odzyskała w 1939 r. ziemie zrabowane nam przez Czechów w 1918 r. Odpowiedz Link Zgłoś
slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 01.03.02, 18:46 xiazeluka napisał(a): >" Gość portalu: slawek.r napisał(a): > > > 1.W roku 1938( A nie 1939 )Polska rzadzila Sanacja,ktora prowadzila pro > fasz > > ys- > > towska polityke,tak wewnetrzna jak i zagraniczna.Dostojnicy 3-ciej Rzeszy > byli > > przyjmowani w Polsce z honorami odpowiednich dla bozczyc,poparcie polityki > 3-ci > > ej > > Rzeszy na arenie miedzynarodowej ze strony Sanacji nie znalo granic i taka > szys > > zka > > sanacyjna,jak Jozef Bek,owczesny minister Spraw Zagranicznych,wyslawial na > kazd > > ym kroku wspolne interesy Polski Sanacyjnej i 3-ciej Rzeszy. > > Zacytuj parę tych wypowiedzi oraz sposobów popierania III Rzeszy na forum > międzynarodowym. > I przy okazji - co jest niestosownego w przyjmowaniu z honorami przedstawicieli > > obcych państw? > > > Tak,fredzio54,Polska Sanacyjna brala udzial w rozbiorze Czechoslowacji,al > e nie > > mozna,i byloby glupota,obciazyc wina Narod Polski. > > Polska odzyskała w 1939 r. ziemie zrabowane nam przez Czechów w 1918 r." 1. Neonazi,xiazeluka,z setek pochwalnych przemowien Jozefa Beka pod adresem 3- ciej Rzeszy,ktore twym zdaniem mam zacytowac? Jezeli nie pamietasz,to zagladni do historii Polski miedzywojennej(Lecz nie tej napisanej przez historykow rodzaju Bubla czy Ratayczyka) 2.Faktem jest ze Wojsko Polskie wkroczylo do Zaolzia w tym samym czasie kiedy kiedy nazistowskie bandy niemieckie wkroczyli do Czechslowacji.Czy to jest przypa- dek? Dlaczego Polskie sily nie wkroczyli do Zaolzia wczesniej,np.w czerwcu czy w sierpniu lub koncem 1937 czy poczatkiem 1938,jezeli tak koniecznie chcieli odzyskac "utracone" w 1919 Zaolzie? Wlasnie w chwili inwazji Niemieckiej na Czechoslowacje? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 09:14 slawek.r napisał(a): > 1. Neonazi,xiazeluka,z setek pochwalnych przemowien Jozefa Beka pod adresem 3 > - > ciej Rzeszy,ktore twym zdaniem mam zacytowac? Jezeli nie pamietasz,to zagladni > do > historii Polski miedzywojennej(Lecz nie tej napisanej przez historykow rodzaju > Bubla czy Ratayczyka) Skoro są ich setki, to dlaczego nie umiesz zacytować choć jednej, cymbale? > 2.Faktem jest ze Wojsko Polskie wkroczylo do Zaolzia w tym samym czasie kiedy > kiedy nazistowskie bandy niemieckie wkroczyli do Czechslowacji.Czy to jest przy > pa- > dek? Dlaczego Polskie sily nie wkroczyli do Zaolzia wczesniej,np.w czerwcu czy > w > sierpniu lub koncem 1937 czy poczatkiem 1938,jezeli tak koniecznie chcieli > odzyskac "utracone" w 1919 Zaolzie? Wlasnie w chwili inwazji Niemieckiej na > Czechoslowacje? Dlatego, że od 1919 r., czyli najazdu Czechosłowacji na Polskę, toczyły się negocjacje z Pragą w sprawie zwrotu zrabowanych ziem. Kiedy doszło do Monachium, nie było już na co czekać, tym bardziej, że część ziem odzyskanych przez Polskę miała wpaść w łapy nazistów. Już wszystko jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 12:27 xiazeluka napisał(a): > slawek.r napisał(a): > > > 1. Neonazi,xiazeluka,z setek pochwalnych przemowien Jozefa Beka pod adre > sem 3 > > - > > ciej Rzeszy,ktore twym zdaniem mam zacytowac? Jezeli nie pamietasz,to zagl > adni > > do > > historii Polski miedzywojennej(Lecz nie tej napisanej przez historykow rod > zaju > > Bubla czy Ratayczyka) > > Skoro są ich setki, to dlaczego nie umiesz zacytować choć jednej, cymbale? > > > 2.Faktem jest ze Wojsko Polskie wkroczylo do Zaolzia w tym samym czasie > kiedy > > kiedy nazistowskie bandy niemieckie wkroczyli do Czechslowacji.Czy to jest > przy > > pa- > > dek? Dlaczego Polskie sily nie wkroczyli do Zaolzia wczesniej,np.w czerwcu > czy > > w > > sierpniu lub koncem 1937 czy poczatkiem 1938,jezeli tak koniecznie chcieli > > > odzyskac "utracone" w 1919 Zaolzie? Wlasnie w chwili inwazji Niemieckiej n > a > > Czechoslowacje? > > Dlatego, że od 1919 r., czyli najazdu Czechosłowacji na Polskę, toczyły się > negocjacje z Pragą w sprawie zwrotu zrabowanych ziem. Kiedy doszło do Monachium > , > nie było już na co czekać, tym bardziej, że część ziem odzyskanych przez Polskę > > miała wpaść w łapy nazistów. Już wszystko jasne? Czy mogłabyś (mógłbyś) mi powiedzieć, jakie to "negocjacje" toczyły się między Polską a Czechosłowacją nt. zwrotu "zagrabionych ziem"??? Jestem szalenie ciekaw - jak na razie nie słyszałem o ani jednym spotakniu na którym omawianoby ten temat... Może się mylę??? Jeżeli tak, oświeć mnie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 12:43 freemason napisał(a): > Czy mogłabyś (mógłbyś) mi powiedzieć, jakie to "negocjacje" toczyły się między > Polską a Czechosłowacją nt. zwrotu "zagrabionych ziem"??? Jestem szalenie cieka > w - > jak na razie nie słyszałem o ani jednym spotakniu na którym omawianoby ten > temat... Może się mylę??? Jeżeli tak, oświeć mnie:-) Z okoliczności, iż o czymś nie słyszałeś, wcale nie wynika wniosek, że tego czegoś nie było. Kwestię odzyskania Zaolzia omawia krótko, ale dokładnie Pelc w książce "Pogranicze w ogniu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.red.bezeqint.net 04.03.02, 20:52 xiazeluka napisał(a): > slawek.r napisał(a): > > > 1. Neonazi,xiazeluka,z setek pochwalnych przemowien Jozefa Beka pod adre > sem 3 > > - > > ciej Rzeszy,ktore twym zdaniem mam zacytowac? Jezeli nie pamietasz,to zagl > adni > > do > > historii Polski miedzywojennej(Lecz nie tej napisanej przez historykow rod > zaju > > Bubla czy Ratayczyka) > > "Skoro są ich setki, to dlaczego nie umiesz zacytować choć jednej, cymbale?" No,jezeli opieprzony idiota nazywa mnie cymbalem moge byc spokojny a nawet nie ustosunkowac sie do niego. > > 2.Faktem jest ze Wojsko Polskie wkroczylo do Zaolzia w tym samym czasie > kiedy > > kiedy nazistowskie bandy niemieckie wkroczyli do Czechslowacji.Czy to jest > przy > > pa- > > dek? Dlaczego Polskie sily nie wkroczyli do Zaolzia wczesniej,np.w czerwcu > czy > > w > > sierpniu lub koncem 1937 czy poczatkiem 1938,jezeli tak koniecznie chcieli > > > odzyskac "utracone" w 1919 Zaolzie? Wlasnie w chwili inwazji Niemieckiej n > a > > Czechoslowacje? > " Dlatego, że od 1919 r., czyli najazdu Czechosłowacji na Polskę, toczyły się > negocjacje z Pragą w sprawie zwrotu zrabowanych ziem. Kiedy doszło do Monachium > , > nie było już na co czekać, tym bardziej, że część ziem odzyskanych przez Polskę > > miała wpaść w łapy nazistów. Już wszystko jasne? " Owszem byly jakies negocjacje w 1919 roku,ale byl to wlasnie Pilsudsk,ktory,zeby miec wolna reke na wschodzie,wykazal szerokie serce wobec Czechow i zostawil Zaol- sie pod ich opieka.W pozniejszych latach nie prowadzono zadnych negocjacy.Jezeli, osiolku,nie wierzysz ,to juz twoja sprawa.Gdziesz juz pisalem ci,przestan lekce- wazyc inteligencje swych oponentow,bo w koncu wyszydza cie w sposob niezbyt zaszczytny dla Ciebie.A wiec,xiazeluka,jasne? > Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 05.03.02, 08:00 Gość portalu: slawek.r napisał(a): > > "Skoro są ich setki, to dlaczego nie umiesz zacytować choć jednej, cymbale > ?" > > No,jezeli opieprzony idiota nazywa mnie cymbalem moge byc spokojny a nawet ni > e ustosunkowac sie do niego. Czyli jesteś cymbałem - nie umiesz takiego cytatu zaprezentować, a mimo to się mądrzysz. > Owszem byly jakies negocjacje w 1919 roku,ale byl to wlasnie Pilsudsk,ktory,ze > by > miec wolna reke na wschodzie,wykazal szerokie serce wobec Czechow i zostawil Za > ol- sie pod ich opieka. Negocjacje między Polakami a Czechami rozpoczęły się w 1918 r. i zakończyły się porozumieniem podpisanym przez dwie Rady Narodowe - zgodnie z ich ustaleniami Zaolzie zostało w większości w granicach Polski. W styczniu 1919 r. Czesi dokonali zbrojnego najazdu na Zaolzie i po ciężkich walkach wyparli Polaków aż na granicę Wisły. Piłsudski miał na głowie bolszewików, Niemców i Litwinów, więc nie miał żadnych środków wojskowych, by prowadzić walkę na kolejnym froncie. Gadanie o "szerokim sercu" Piłsudskiego jest dyskwalifikujące dla autora takich bredni. > W pozniejszych latach nie prowadzono zadnych negocjacy.Jezeli, > osiolku,nie wierzysz ,to juz twoja sprawa.Gdziesz juz pisalem ci,przestan lekc > e- > wazyc inteligencje swych oponentow,bo w koncu wyszydza cie w sposob niezbyt > zaszczytny dla Ciebie.A wiec,xiazeluka,jasne? Były prowadzone, niezbyt może intensywnie, ale były, przez cały okres międzywojenny. Podałem już tytuł książki, w której możesz sobie to sprawdzić, więć nie chwal się tak swoją wątpliwej jakości inteligencją, dopóki tego nie sprawdzisz, młotku rzemieślniczy, jasne? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 05.03.02, 08:19 Gość portalu: slawek.r napisał(a): > Lituje sie nad Toba,xiazeluka,wszyscy nie rozumia Twych postow i wypaczaja tr > esc w sposob nieuczciwy i z otwarta nienawiscia. No cóż, w takim razie powinieneś przenieść swe gorące uczucia na tych funkcjonalnych analfabetów. > Biedny xiazeluka,Ty tak starasz sie > byc "wiarogodny" i "uczciwy" ze wprost bebechy sie przekrecaja,kiedy okazuje si > e > ze wiekszosc forumowiczow wprost nie daje wiare Twym "wiarogodnym" i "uczciwym" > postom, Normalne - dyletanci zawsze mają problem ze zrozumieniem fachowca. > W swej odpowiedzi na post fredzia54 napisales:"A moze byscie nas najpierw prz > e- > prosili za agresje w 1919 roku?"(ciekawe ze nie wlaczyles to zdanie w omawianym > > tutaj poscie,pomimo ze go cytowalem).A wiec kto ma kogo przeprosic za "agresje" > w > 1919 roku jezeli zajecie Zaolsia przez Czchoslowacje nastapilo w 1918 roku? Do agresji sił zbrojnych CSR na Zaolzie doszło w styczniu 1919 r. A przepraszać powinien oczywiście agresor - Czesi. > Wiadome ze w roku 1919 Pilsudski zaczal kompanie na wschodzie,wymierzona glown > ie przeciwko Rosji bolszewickiej, W styczniu 1919 r. front polsko-bolszewicki jeszcze nie istniał - dochodziło dopiero do pierwszych, lokalnych potyczek. Mylisz kolejność wydarzeń. > w twoim pojeciu rzadzona przez "zydokomune"(istnieja > na tym forum jak rowniez i innych kilka Twych postow podtwierdzajace to co napi > salem), Tak właśnie wtedy określano bolszewików, co miało zresztą uzasadnienie - wśród marksistów Żydzi stanowili ponadreprezantywny odsetek (sprawdź sobie np. skład tzw. Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski). > a wiec Rosja rzadzona przez Zydow. Nie Rosja, tylko bolszewia. W 1919 r. trwała nadal wojna domowa, więc o władzy bolszewików nad Rosją nie sposób jeszcze mówić. Trocki to niby kim był? > I jeszcze jeden szczegol,ktory bardzo Cie > obchodzi i znany Tobie na rowni z innymi forumowiczami:fredzio54 JEST ZYDEM! Gówno mnie to obchodzi. Nie dyskutuję tu o Jego żydowstwie, ale o stosunkach polsko-czechosłowackich. Daleko Ci do Goebbelsa i Susłowa, ćwierćinteligentny agitatorze, więc daruj sobie te insynuacje, mające mnie urobić jako antysemitę. Nawet gdybym nim był - nie o tym traktuje ten wątek. > A wiec,Xiazeluka,nie trzeba byc "geniuszem" jak ty aby powiazac pewne fakty z > twymi pogladami i zrozumiec o co Ci chodzi w Twym pytaniu:"A moze byscie nas > najpierw przeprosili za agresje w 1919 roku?" Fredzio54 zadał pytanie, które, przyznaję, odczytałem mylnie jako osobiste: pytał się dlaczego my, Polacy, "napadliśmy" na Czechosłowację - sądziłem więc, że to Czech, a nie miałem przyjemności dyskutować z Nim wcześniej; zatem nie wiedziałem, że to Żyd. > A co do czytania obcych postow,to radzilbym Ci poszperac w swej debilnej glow > ce i wyczyscic ja z kupy chwastow,ktore bujnie tam zakwitly. W przeciwieństwie do Ciebie, oszczerco, potrafię się przyznać do błędu. Podobnie jak dyskutować na temat, a nie zbaczać na manowce insynuacji. Panie Fredzio54 - proszę wybaczyć omyłkę. Przepraszam za to wulgarne przeoczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.red.bezeqint.net 06.03.02, 01:00 xiazeluka napisał(a): >" Gość portalu: slawek.r napisał(a): > > > Lituje sie nad Toba,xiazeluka,wszyscy nie rozumia Twych postow i wypacza > ja tr > > esc w sposob nieuczciwy i z otwarta nienawiscia. > >" No cóż, w takim razie powinieneś przenieść swe gorące uczucia na tych > funkcjonalnych analfabetów." Owszem,jest na tym forum kilku funkcjonalnych analfabetow,jednym z nich jestes wlasnie Ty.Sam rozumiesz ze na osoby twego rodzaju nie mam zamiaru przeniesc nawet ozieblego uczucia. > > Biedny xiazeluka,Ty tak starasz sie > > byc "wiarogodny" i "uczciwy" ze wprost bebechy sie przekrecaja,kiedy okazu > je si > > e > > ze wiekszosc forumowiczow wprost nie daje wiare Twym "wiarogodnym" i "uczc > iwym" > > postom, > >" Normalne - dyletanci zawsze mają problem ze zrozumieniem fachowca." Zwlaszcza gdy mowa jest o fachowcu do falszowania faktow,a do tego jestes SUPER FACHOWCEM,rodzaju Bubla,Ratayczyka czy Ivinga. > > > W swej odpowiedzi na post fredzia54 napisales:"A moze byscie nas najpierw > prz > > e- > > prosili za agresje w 1919 roku?"(ciekawe ze nie wlaczyles to zdanie w omaw > ianym > > > > tutaj poscie,pomimo ze go cytowalem).A wiec kto ma kogo przeprosic za "agr > esje" > > w > > 1919 roku jezeli zajecie Zaolsia przez Czchoslowacje nastapilo w 1918 roku > ? > > "Do agresji sił zbrojnych CSR na Zaolzie doszło w styczniu 1919 r. A przepraszać > > powinien oczywiście agresor - Czesi." Penetracja Czechow na Zaolziu i obecnosc ich formacji wojskowych na tych terenach mialo miejsce przed styczniem 1919 roku.To bardzo slicznie ze wskazujesz na obiekt,ktory powinien przeprosic,ale to wyjasnienie nie przeczy intencji ukry- -tej pod twym zdaniem:"A moze byscie nas najpierw przeprosili za agresje w 1919 roku?"-obciazenie Zydow odpowiedzialnoscia za wojne prowadzona przez Pilsu- dskiego przeciwko Bolszewickiej Rosji. > > Wiadome ze w roku 1919 Pilsudski zaczal kompanie na wschodzie,wymierzona > glown > > ie przeciwko Rosji bolszewickiej, > >" W styczniu 1919 r. front polsko-bolszewicki jeszcze nie istniał - dochodziło > dopiero do pierwszych, lokalnych potyczek. Mylisz kolejność wydarzeń." No coz,osoba specjalizujaca sie w falszowaniu faktow zadokumentowanych moze sobie pozwolic rowniez i na ta niescislosc.Gdzie napisalem ze Pilsudski rozpoczal kompanie przeciwko Rosji bolszewickiej w styczniu 1919 roku? Napisalem ze rozpoczal te kompanie w 1919 roku nie zaznaczjac miesiaca. A rok,jezeli kmiotku tego nie wiesz,sklada sie z 12-tu miesiecy.Faktem jest ze do tych "potyczek" doszlo juz w grudniu 1918 roku,niespelna miesiac po ogloszeniu Niepodleglosci(11 listopada 1918) > > w twoim pojeciu rzadzona przez "zydokomune"(istnieja > > na tym forum jak rowniez i innych kilka Twych postow podtwierdzajace to co > napi > > salem),a wiec Rosja rzadzona przez Zydow > >" Tak właśnie wtedy określano bolszewików, co miało zresztą uzasadnienie - wśród > marksistów Żydzi stanowili ponadreprezantywny odsetek (sprawdź sobie np. skład > tzw. Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski)." Oj,genialny "odkrywco" Ameryki!Wiadomo ze tak okreslali bolszewikow i powstajacych komunistycznych partii w innych krajach reakcyjne kola,zwlaszcza zagorzali antysemici!! Rowniez dzisiaj ten wyraz("zydokomuna")uzywaja z rozkosza rozne mety antysemickie,np.Ty. >" Nie Rosja, tylko bolszewia. W 1919 r. trwała nadal wojna domowa, więc o władzy > bolszewików nad Rosją nie sposób jeszcze mówić. Trocki to niby kim był?" W roku 1919 wiekszosc obszaru Rosji byla pod wladza bolszewikow,po zlikwidowa- niu wojsk admirala Kolczaka na Sybirii,likwidacja wojsk generala Wrangla byla juz kwestia czasu.Owszem,Trocki byl Zydem,jezeli o to ci chodzi. Moze przy okazji powiesz mi kim byl towarzysz Trockiego,szlachcic Feliks Dzierzynski? Czy aby nie naszym rodakiem? > > > I jeszcze jeden szczegol,ktory bardzo Cie > > obchodzi i znany Tobie na rowni z innymi forumowiczami:fredzio54 JEST ZYDE > M! > "Gówno mnie to obchodzi. Nie dyskutuję tu o Jego żydowstwie, ale o stosunkach > polsko-czechosłowackich. > Daleko Ci do Goebbelsa i Susłowa, ćwierćinteligentny agitatorze, więc daruj sob > ie > te insynuacje, mające mnie urobić jako antysemitę. Nawet gdybym nim był - nie o > > tym traktuje ten wątek." Jeszcze jak ci obchodzi,i wcale nie potrzebuje urabiac cie za antysemite,o wiele lepiej czynia to Twoje posty na forumach. > > > A wiec,Xiazeluka,nie trzeba byc "geniuszem" jak ty aby powiazac pewne fa > kty z > > twymi pogladami i zrozumiec o co Ci chodzi w Twym pytaniu:"A moze byscie n > as > > najpierw przeprosili za agresje w 1919 roku?" > " Fredzio54 zadał pytanie, które, przyznaję, odczytałem mylnie jako osobiste: pyt > ał > się dlaczego my, Polacy, "napadliśmy" na Czechosłowację - sądziłem więc, że to > Czech, a nie miałem przyjemności dyskutować z Nim wcześniej; zatem nie > wiedziałem, że to Żyd." Juz wczesniej odkrylem,i powiedzialem ci,ze jestes ordynarnym klamca,teraz tylko podtwierdzasz ze jestes bezczelnym klamca!Fredzio bierze aktywny udzial na forum,prawie w kazdym portalu i zawsze podkresla ze jest Zydem z Polski.Byc moze iz z nim nie dyskutowales,ale nie przekonasz mnie i innych forumowiczow ze nie czytales Jego posty.A wiec,klamczuchu,WIEDZIALES doskonale ze fredzio jest ZYDEM, i to Zydem z POLSKI!! > > > A co do czytania obcych postow,to radzilbym Ci poszperac w swej debilnej > glow > > ce i wyczyscic ja z kupy chwastow,ktore bujnie tam zakwitly. > >" W przeciwieństwie do Ciebie, oszczerco, potrafię się przyznać do błędu. Podobni > e > jak dyskutować na temat, a nie zbaczać na manowce insynuacji." No coz,jezeli te klamstwa,zawarte w powyzszym zdaniu,ucukrzaja Twoja nedze intelektualna,nie wejde z niem w dyskuje. > > "Panie Fredzio54 - proszę wybaczyć omyłkę. Przepraszam za to wulgarne przeoczeni > e." Mozesz mi,osle,wierzyc,czytajac twe przeproszenie,fredzio 54 poprostu skreca sie ze smiechu. > Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 06.03.02, 08:36 Gość portalu: slawek.r napisał(a): > Owszem,jest na tym forum kilku funkcjonalnych analfabetow,jednym z nich jestes > wlasnie Ty.Sam rozumiesz ze na osoby twego rodzaju nie mam zamiaru przeniesc na > wet ozieblego uczucia. Owszem, rozumiem Cię doskonale. Nie będę nawet komentował, bo po co sie powtarzać - takich jak Ty doskonale określił minister Jaszuński. > Zwlaszcza gdy mowa jest o fachowcu do falszowania faktow,a do tego jestes > SUPER FACHOWCEM,rodzaju Bubla,Ratayczyka czy Ivinga. Jakie fakty zafałszowali ci panowie? W każdym razie - pochlebiasz mi, dziękuję. > Penetracja Czechow na Zaolziu i obecnosc ich formacji wojskowych na tych > terenach mialo miejsce przed styczniem 1919 roku.To bardzo slicznie ze wskazuje > sz > na obiekt,ktory powinien przeprosic,ale to wyjasnienie nie przeczy intencji uk > ry- > -tej pod twym zdaniem:"A moze byscie nas najpierw przeprosili za agresje w > 1919 roku?"-obciazenie Zydow odpowiedzialnoscia za wojne prowadzona przez Pils > udskiego przeciwko Bolszewickiej Rosji. Zaolzie zostało podzielone przez lokalne samorządy polskie i czeskie. Praga nie uznała tych porozumień i dokonała zbrojnego najazdu w styczniu 1919 r. Oczywistym jest więc, że formacje wojskowe obu stron "penetrowały" sporne tereny przed wybuchem otwartych walk. Pomówienie mnie o posiadanie pretensji do Żydów wskazuje wyraźnie, iż nie umiesz zrozumieć tekstu pisanego - z kontekstu wynika, że zwracam się do Czechów, a nie Żydów. Napisałem już, że nie była mi znana narodowość p. Fredzia54 i omyłkowo wziąłem Go za Pepika. Natomiast interesujące światło na Twoją postawę moralną ma postawienie zarzutu, jakoby Piłsudski prowadził wojnę przeciw bolszewikom, tak jakby czerwoni byli całkowicie bez winy. Biedacy...! Wstrętny Piłsudski walczył z bolszewikami! Ta zbrodnia nie powinna ujść płazem... > No coz,osoba specjalizujaca sie w falszowaniu faktow zadokumentowanych moze > sobie pozwolic rowniez i na ta niescislosc.Gdzie napisalem ze Pilsudski rozpocz > al > kompanie przeciwko Rosji bolszewickiej w styczniu 1919 roku? Napisalem ze > rozpoczal te kompanie w 1919 roku nie zaznaczjac miesiaca. A rok,jezeli kmiotku > tego nie wiesz,sklada sie z 12-tu miesiecy.Faktem jest ze do tych "potyczek" > doszlo juz w grudniu 1918 roku,niespelna miesiac po ogloszeniu Niepodleglosci(1 > 1 listopada 1918) 1. Napisałeś, że Piłsudski porzucił Zaolzie, ponieważ rozpoczął kampanię na wschodzie. Najazd Czechów na Zaolzie miał miejsce w styczniu, pierwsza polska lokalna ofensywa na wschodzie rozpoczęła się w marcu. No i co, fałszerzu historii? 2. Do jakich potyczek z bolszewikami i gdzie doszło w grudniu 1918 r.? Miały miejsce walki polskich oddziałów samoobrony z bolszewią na terenach Litwy i Białorusi, ale regularne oddziały starły się ze sobą dopiero w lutym 1919 r. 3. 11 listopada 1918 r. nikt nie ogłaszał żadnej Niepodległości. Kmiotku. > Oj,genialny "odkrywco" Ameryki!Wiadomo ze tak okreslali bolszewikow i > powstajacych komunistycznych partii w innych krajach reakcyjne kola,zwlaszcza > zagorzali antysemici!! Skąd Ty czerpiesz wiedzę historyczną? Z publikacji wydanych w okresie stalinizmu? Co to są "reakcyjne koła"? Podaj nazwiska tych "zagorzałych antysemitów". > Rowniez dzisiaj ten wyraz("zydokomuna")uzywaja z rozkosza > rozne mety antysemickie,np.Ty. Używają męty, owszem, ale, mój drogi fałszerzu historii, takie określenie funkcjonowało również powszechnie wśród ludzi przyzwoitych. Czy z okoliczności, iż w wieku XIX słowo "kutas" było powszechnie używane, wyciągniesz wniosek, że Mickiewicz to męt? >W roku 1919 wiekszosc obszaru Rosji byla pod wladza bolszewikow,po zlikwidow > a- > niu wojsk admirala Kolczaka na Sybirii,likwidacja wojsk generala Wrangla byla j > uz kwestia czasu. Rok 1919 to akurat okres najbardziej intensywnych walk - Kołczak został rozbity dopiero pod koniec tego roku, a bolszewicy przeszli do kontrofensywy w listopadzie. Wrangla pokonano dopiero rok później. Dam Ci dobrą radę - skończ się mądrzyć, gdyż kompromitujesz się okropnie. > Owszem,Trocki byl Zydem,jezeli o to ci chodzi. Moze przy okazji > powiesz mi kim byl towarzysz Trockiego,szlachcic Feliks Dzierzynski? Czy aby ni > e naszym rodakiem? Owszem. Tyle, że był to człowiek numer 2 wśród bolszewików. > Jeszcze jak ci obchodzi,i wcale nie potrzebuje urabiac cie za antysemite,o wie > le lepiej czynia to Twoje posty na forumach. Czyli wiesz lepiej ode mnie, co mnie obchodzi, a co nie. To pycha czy głupota? > Juz wczesniej odkrylem,i powiedzialem ci,ze jestes ordynarnym klamca,teraz > tylko podtwierdzasz ze jestes bezczelnym klamca!Fredzio bierze aktywny udzial n > a > forum,prawie w kazdym portalu i zawsze podkresla ze jest Zydem z Polski. Ja piszę głównie w dziale "Informacje dnia", do "Kraju" i "Świata" zaglądam okazjonalnie. Nie znam narodowości piszących tu forumowiczów, nawet Twojej - sądząc po ortografii, nie jesteś Polakiem. Do tej pory nie miałem przyjemności konwersować z p. Fredzio54, więc Twoje insynuacje są nikczemne i podłe, Ty załgana szmato. >Byc moze > iz z nim nie dyskutowales,ale nie przekonasz mnie i innych forumowiczow ze nie > czytales Jego posty. Dlaczego wypowiadasz się za innych? Czy istnieje obowiązek czytania postów p. Fredzia54? >A wiec,klamczuchu,WIEDZIALES doskonale ze fredzio jest ZYDEM, > i to Zydem z POLSKI!! I wiedząc to, oskarżyłem Żydów o najazd na Zaolzie w 1919 r.? Puknij się w ten swój kartonowy łeb, nadgorliwy tropicielu urojonych przejawów antysemityzmu. > No coz,jezeli te klamstwa,zawarte w powyzszym zdaniu,ucukrzaja Twoja nedze > intelektualna,nie wejde z niem w dyskuje. Przeczytaj sobie na głos powyższe zdanie i popatrz w lustro, kłamco. > Mozesz mi,osle,wierzyc,czytajac twe przeproszenie,fredzio 54 poprostu skreca si > e ze smiechu. A skąd to wiesz, chamie pozbawiony kindersztuby? Czy to było skierowane do Ciebie, że niestosownie komentujesz? Powiedz no, chłopaczku, w którym poprawczaku odbierałeś lekcje dobrego wychowania? Odpowiedz Link Zgłoś
slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 05.03.02, 20:38 xiazeluka napisał(a): > Gość portalu: slawek.r napisał(a): > > > > "Skoro są ich setki, to dlaczego nie umiesz zacytować choć jednej, cy > mbale > > ?" > > > > No,jezeli opieprzony idiota nazywa mnie cymbalem moge byc spokojny a naw > et ni > > e ustosunkowac sie do niego. > " Czyli jesteś cymbałem - nie umiesz takiego cytatu zaprezentować, a mimo to się mądrzysz." Powtarzam,skoro opieprzony idiota nazywa mnie cymbalem nie mysle nawet ustosunkowac sie do niego. > > Owszem byly jakies negocjacje w 1919 roku,ale byl to wlasnie Pilsudsk,ktor > y,ze > > by > > miec wolna reke na wschodzie,wykazal szerokie serce wobec Czechow i zostaw > il Za > > ol- sie pod ich opieka. > " Negocjacje między Polakami a Czechami rozpoczęły się w 1918 r. i zakończyły się > > porozumieniem podpisanym przez dwie Rady Narodowe - zgodnie z ich ustaleniami > Zaolzie zostało w większości w granicach Polski. W styczniu 1919 r. Czesi > dokonali zbrojnego najazdu na Zaolzie i po ciężkich walkach wyparli Polaków aż > na > granicę Wisły. Piłsudski miał na głowie bolszewików, Niemców i Litwinów, więc n > ie > miał żadnych środków wojskowych, by prowadzić walkę na kolejnym froncie. Gadani > e > o "szerokim sercu" Piłsudskiego jest dyskwalifikujące dla autora takich bredni." A wiec zgadzasz sie ze Pilsudskiemu wazniejszy byl wschod z jego mniejszoscia Polska od Zaolzia z Polska wiekszoscia.A wiec wstretny neonazi,xiazeluka,kto plecie brednie,to raczej Ty. > > > W pozniejszych latach nie prowadzono zadnych negocjacy.Jezeli, > > osiolku,nie wierzysz ,to juz twoja sprawa.Gdziesz juz pisalem ci,przestan > lekc > > e- > > wazyc inteligencje swych oponentow,bo w koncu wyszydza cie w sposob niezby > t > > zaszczytny dla Ciebie.A wiec,xiazeluka,jasne? > >" Były prowadzone, niezbyt może intensywnie, ale były, przez cały okres > międzywojenny. Podałem już tytuł książki, w której możesz sobie to sprawdzić, > więć nie chwal się tak swoją wątpliwej jakości inteligencją, dopóki tego nie > sprawdzisz, młotku rzemieślniczy, jasne?" Przestan plesc bzdury,wymiany zdan z czeskimi dyplomatami na salonowych bankietach,to zadne negocjace.W kazdym razie nie naleza do oficjalnych rozmow.Wiecej,Pilsudskiemu Zaolzie obchodzilo jak "zeszloroczny snieg",rowniez stosunek spadkobiercow Pilsudskiego nie byl inny,bo jak mozna wytlumaczyc ze nie ruszyli palcem w latach 1935(rok smierci Pilsudskiego)-wrzesien 1938? Dlaczego nie probowali "wyzwolic" Zaolzie w tym okresie i zrobili to wlasnie z chwila inwazji Niemcow do Czechoslowacji? A wiec,xiazeluka,przestan p.......c glodne kawaly.Nawiasem,tytul ksiazki,ktory jakoby podales w swym poscie skierowanym do mnie,jakos nie widzialem. A co,moze "cenzor" wymazal z postu,dozorco obsranego klozetu? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 06.03.02, 09:00 slawek.r napisał(a): > Powtarzam,skoro opieprzony idiota nazywa mnie cymbalem nie mysle nawet > ustosunkowac sie do niego. Czyli się zgadzasz, że jesteś cymbałem? A cytatów jak nie było, tak nie ma... > A wiec zgadzasz sie ze Pilsudskiemu wazniejszy byl wschod z jego mniejszoscia > Polska od Zaolzia z Polska wiekszoscia.A wiec wstretny neonazi,xiazeluka,kto > plecie brednie,to raczej Ty. Cymbał sławek.r najwyraźniej nie rozumie prostych przełożeń - Piłsudski nie zostawił Zaolzia, bo miał "szerokie serce", ale dlatego, że, po pierwsze, ważniejszy był wschód, ponieważ tam ważyły się losy niepodległości Polski, a po drugie w konflikt polsko-czeski wmieszała się Rada Ambasadorów i już 3 lutego Czesi pod jej naciskiem musieli zakończyć działania ofensywne. Udowodnij przy okazji, cymbale sławku.r, że jestem neonazi. Dla ułatwienia dodam, że jestem sympatykiem skrajnej prawicy, zatem narodowi socjaliści znajdują się dokładnie na przeciwległym biegunie ideologicznym. > Przestan plesc bzdury,wymiany zdan z czeskimi dyplomatami na salonowych > bankietach,to zadne negocjace.W kazdym razie nie naleza do oficjalnych > rozmow. Sprawa Zaolzia rzutowała na całe stosunki polsko-czeskie w okresie międzywojennym, była jednym z głównych powodów wzajemnej wrogości. Jeżeli o tym nie wiesz, to niniejszym się dyskwalifikujesz jako dyskutant w tej materii. I przeczytaj wreszcie tę książkę! > Wiecej,Pilsudskiemu Zaolzie obchodzilo jak "zeszloroczny snieg",rowniez > stosunek spadkobiercow Pilsudskiego nie byl inny,bo jak mozna wytlumaczyc ze ni > e ruszyli palcem w latach 1935(rok smierci Pilsudskiego)-wrzesien 1938? A co mieli zrobić? Zaatakować Czechów? Poza tym - patrz wyżej... > Dlaczego > nie probowali "wyzwolic" Zaolzie w tym okresie i zrobili to wlasnie z chwila > inwazji Niemcow do Czechoslowacji? Dlatego, że nikt by nie poparł wszczęcia przez Polskę działań zbrojnych przeciwko Czechom. Tobie się wydaje, że Polacy mogli sobie ot tak, zaatakować sąsiednie państwo? A do wyzwolenia Zaolzia doszło w chwili, gdy zdrajcy z Monachium sprzedali CSR Niemcom - łącznie z Zaolziem! Gdyby nie akcja wojsk polskich, Zaolzie znalazłoby się w granicach Rzeszy. Nie była więc to akcja wroga Czechom, ale Niemcom! Po pokonaniu Polski w 1939 r. Zaolzie znalazło się w granicach rzeszy, a nie GG... >A wiec,xiazeluka,przestan p.......c glodne kawaly. Mam prośbę, dyletancie - nie pouczaj mądrzejszych od siebie. >Nawiasem,tytul ksiazki,ktory jakoby podales w swym poscie skierowanym do > mnie,jakos nie widzialem. A co,moze "cenzor" wymazal z postu,dozorco obsranego > klozetu? A sprawia Ci to jakąś różnicę, niegrzeczny chłopczyku? Przecież i tak wtrącasz się w posty nie przeznaczone dla Ciebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daisy Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.ossm.edu 04.03.02, 12:23 Slawek ciemniaczek jeszcze zna literature histyczna? A pouczze nas chloptysiu, jaka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Daisy Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.ossm.edu 04.03.02, 12:20 Slawek plecie glupstwa. W .38 roku Polska odebrala kawalek swojego. Popytaj sie Zaolzian, to ci troche opowiedza. Widac zes z malorolnych i ci komuchy metlik zrobili w glowie . AK tez byla faszystowska wedlug twego pojecia, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
free-minds.org Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 01.03.02, 14:22 Była to niechlubna karta w naszej historii i bardzo się z tego powodu wstydzimy. Były to jedne z najgłupszych decyzji władz polskich, obok wypędzenia Żydów, niestety, czasami krajem rządzą debile, za których się trzeba potem wstydzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alex Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.02, 14:28 free-minds.org napisał(a): > Była to niechlubna karta w naszej historii i bardzo się z tego powodu wstydzimy > . > Były to jedne z najgłupszych decyzji władz polskich, obok wypędzenia Żydów, > niestety, czasami krajem rządzą debile, za których się trzeba potem wstydzić. > Wypedzenie zydow to nie glupia pomylka to chluba narodu polskiego.Gdyby wypedzili ich wszystkich nie rzadzil by nami zyd Kwasniewski.Ktory przeprast´za swoich bratankow a za mordy na Plakach w latach powojennych milczy-zyd pier..... Odpowiedz Link Zgłoś
free-minds.org Daj spokój z tymi żydami 04.03.02, 15:53 ... nie możesz wszystkiego na nich zrzucać, jako Polacy powinniśmy mieć więcej honoru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Zgoda ale nie wstyd IP: *.ibspan.waw.pl 04.03.02, 14:35 Zgadzam się ale wstydu nie czuję. Wstydzę się za SWOJE czyny (albo zaniechania), ewentualnie za to na co miałem bezpośredni lub pośredni wpływ. Na działania kierownicctwa II Rp, tak jak na działania kierownictwa PRL ŻADNEGO wpływu nie miałem. Podobnie jak na morderców z Kredyt Banku. A więc potępienie - tak, wstyd - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
free-minds.org Re: Zgoda ale nie wstyd 04.03.02, 15:49 No wiesz, jednak oni reprezentowali nasz naród na forum międzynarodowym i moralnie wydarzenia te kładą się cieniem na naszej historii. My możemy budować jak najlepsze stosunki z naszymi południowymi sąsiadami, żeby zatrzeć te hańbiące wydarzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grogreg Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: 212.160.165.* 04.03.02, 12:43 Argumenty? Jakie argumenty?. Tu nie ma zadnych argumentow, poza niezmierna glupota zarowno uwczesnie rzadzacych, jak i spoleczenstwa (dotyczy tylko zajecia Slaska Cieszynskiego). Sojusz Polsko-Czechoslowacki byla najbardziej logicznym i naturalnym z mozliwych. Wzajemne zblizenie moglo zupelnie zmienic historie zarowno regionu, jak i calej Europy. Pozostaje mi tylko powiedziec - przepraszam za udzial w rozbiorze Czechoslowacji i za te czolgi nad Weltawa, i miec nadzieje, ze podobna hanba juz nas nie spotka. Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 13:29 Gość portalu: grogreg napisał(a): > Argumenty? Jakie argumenty?. Tu nie ma zadnych argumentow, poza niezmierna > glupota zarowno uwczesnie rzadzacych, jak i spoleczenstwa (dotyczy tylko > zajecia Slaska Cieszynskiego). > Sojusz Polsko-Czechoslowacki byla najbardziej logicznym i naturalnym z > mozliwych. Wzajemne zblizenie moglo zupelnie zmienic historie zarowno regionu, > jak i calej Europy. > > Pozostaje mi tylko powiedziec - przepraszam za udzial w rozbiorze > Czechoslowacji i za te czolgi nad Weltawa, i miec nadzieje, ze podobna hanba > juz nas nie spotka. Grongreg - przepraszać możemy tylko za nasze przewinienia - nie zaś za naszych dziadków i ojców. Możemy natomiast wstydzić się za to, iż ówczesne polskie władze wzięły udział w tamtych haniebnych wydarzeniach. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 14:14 freemason napisał(a): > Grongreg - przepraszać możemy tylko za nasze przewinienia - nie zaś za naszych > dziadków i ojców. Możemy natomiast wstydzić się za to, iż ówczesne polskie wład > ze wzięły udział w tamtych haniebnych wydarzeniach. Dlaczego haniebnych? Przecież dzieki temu posunięciu ludność Zaolzia nie dostała sie pod władzę III Rzeszy! I od kiedy to odbicie zagrabionego to zbrodnia? Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 14:27 xiazeluka napisał(a): > freemason napisał(a): > > > Grongreg - przepraszać możemy tylko za nasze przewinienia - nie zaś za nas > zych > > dziadków i ojców. Możemy natomiast wstydzić się za to, iż ówczesne polskie > wład > > ze wzięły udział w tamtych haniebnych wydarzeniach. > > Dlaczego haniebnych? Przecież dzieki temu posunięciu ludność Zaolzia nie dostał > a > sie pod władzę III Rzeszy! > I od kiedy to odbicie zagrabionego to zbrodnia? Xiazuleka - proponuję skrzyknąć paru chłopaków, wyposażyć ich w broń masowego rażenia i odebrać Czechom "zagrabione" Zaolzie. To byłoby piękne i wzruszające nawiązanie do 1938 roku. A może się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 16:06 freemason napisał(a): > Xiazuleka - proponuję skrzyknąć paru chłopaków, wyposażyć ich w broń masowego > rażenia i odebrać Czechom "zagrabione" Zaolzie. To byłoby piękne i wzruszające > nawiązanie do 1938 roku. A może się mylę? Mylisz się. Czesi najechali Zaolzie w 1919 r. - a to data chyba nieco wcześniejsza od 1938? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.inetia.pl 04.03.02, 16:12 freemason napisał(a): > xiazeluka napisał(a): > > > freemason napisał(a): > > > > > Grongreg - przepraszać możemy tylko za nasze przewinienia - nie zaś z > a nas > > zych > > > dziadków i ojców. Możemy natomiast wstydzić się za to, iż ówczesne po > lskie > > wład > > > ze wzięły udział w tamtych haniebnych wydarzeniach. > > > > Dlaczego haniebnych? Przecież dzieki temu posunięciu ludność Zaolzia nie d > ostał > > a > > sie pod władzę III Rzeszy! > > I od kiedy to odbicie zagrabionego to zbrodnia? > > Xiazuleka - proponuję skrzyknąć paru chłopaków, wyposażyć ich w broń masowego > rażenia i odebrać Czechom "zagrabione" Zaolzie. To byłoby piękne i wzruszające > nawiązanie do 1938 roku. A może się mylę? > Tak zrobili Czesi w 1919 roku, po wyznaczeniu lini demarkacyjne pozostawiajacej "Zaolzie" w rękach ich gospodarzy - Polaków. Jesli miałbym rozpatrywać zabór Zaolzia w roku 1938, to muszę przyznać, że pochopnie Wojsko Polskie zatrzymało się na linii demarkacyjnej wyznaczonej przez Narodni Vibor pro Tesinske Slezsko a polskimi jednostami samorzadowymi. Polacy powinni zająć możliwie dużo terytorium Moraw jak i Słowacji, co uniemopżliwiłoby atak z tychg terytoriów na Polske 1 września 1939 roku. Votre JB Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 21.02.02, 22:21 Nie wiem Dlaczego Polacy mylcza ? Dwa razy napadli i nawet nie pseprosili ! Oczewiscie Zionisty sa Winny ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Fredzio bo Polaki to napuszone gluptaki, niestety. IP: *.proxy.aol.com 21.02.02, 22:24 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Fredzio bo Polaki to napuszone gluptaki, niestety. IP: 63.164.131.* 25.02.02, 23:29 Paul, moze bys sie opowiedzial kim ty jestes? Czy tez sie zaliczasz do tych jak to nazywasz 'gluptaki'? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: Fredzio bo Polaki to napuszone gluptaki, niestety. IP: *.proxy.aol.com 27.02.02, 20:28 Gość portalu: Michal napisał(a): > Paul, moze bys sie opowiedzial kim ty jestes? Czy tez sie zaliczasz do tych jak > > to nazywasz 'gluptaki'? Ja jestem Paul Milosciwie Wam Panujacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Historyk Paul -Ciemniaczek oswieca glupola! IP: *.ossm.edu 04.03.02, 12:43 a co niektorzy polechtani nedznym komplementem Fredzia -glupola karza Polakom przepraszac (kogo?). Komuchy opierali sie i opieraja nadal na takich jak wy. Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Paul -Ciemniaczek oswieca glupola! 04.03.02, 13:31 Pokazałeś klasę historyku! :-( Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 01.03.02, 15:17 fredzio54 napisał(a): > Nie wiem Dlaczego Polacy mylcza ? > Dwa razy napadli i nawet nie pseprosili ! > Oczewiscie Zionisty sa Winny ! A może byście nas najpierw przeprosili za agresję w 1919 roku? Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Do xiazeluki 01.03.02, 16:28 Droga xiazeluko, ależ Fredzio nie jest Czechem!!! Odpowiedz Link Zgłoś
slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 01.03.02, 18:59 xiazeluka napisał(a): > "fredzio54 napisał(a): > > > Nie wiem Dlaczego Polacy mylcza ? > > Dwa razy napadli i nawet nie pseprosili ! > > Oczewiscie Zionisty sa Winny ! > > A może byście nas najpierw przeprosili za agresję w 1919 roku?" Wszczecie przez Pilsudskiego dzialan wojennych przeciwko przeciwko bolszewikom nazywasz nazywasz agresja zydowska na Polske(fredzio,jak wiemy jest Zydem)? zaswiadczas ze jestes nie malym polglupkiem! Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 09:16 slawek.r napisał(a): > Wszczecie przez Pilsudskiego dzialan wojennych przeciwko przeciwko bolszewik > om > nazywasz nazywasz agresja zydowska na Polske(fredzio,jak wiemy jest Zydem)? > zaswiadczas ze jestes nie malym polglupkiem! A gdzie ja pisałem o Piłsudskim? Gdzie napisałem, że była to agresja żydowska na Polskę??? I co mnie obchodzi, kim jest fredzio? Ty w ogóle czytasz cudze posty? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.red.bezeqint.net 04.03.02, 22:00 xiazeluka napisał(a): >" slawek.r napisał(a): > > > Wszczecie przez Pilsudskiego dzialan wojennych przeciwko przeciwko bols > zewik > > om > > nazywasz nazywasz agresja zydowska na Polske(fredzio,jak wiemy jest Zyde > m)? > > zaswiadczas ze jestes nie malym polglupkiem! > > A gdzie ja pisałem o Piłsudskim? Gdzie napisałem, że była to agresja żydowska n > a > Polskę??? > I co mnie obchodzi, kim jest fredzio? > Ty w ogóle czytasz cudze posty?" Lituje sie nad Toba,xiazeluka,wszyscy nie rozumia Twych postow i wypaczaja tresc w sposob nieuczciwy i z otwarta nienawiscia.Biedny xiazeluka,Ty tak starasz sie byc "wiarogodny" i "uczciwy" ze wprost bebechy sie przekrecaja,kiedy okazuje sie ze wiekszosc forumowiczow wprost nie daje wiare Twym "wiarogodnym" i "uczciwym" postom,To tylko malenka,wypowiedziana nawiasem,uwaga.A teraz do cedra. W swej odpowiedzi na post fredzia54 napisales:"A moze byscie nas najpierw prze- prosili za agresje w 1919 roku?"(ciekawe ze nie wlaczyles to zdanie w omawianym tutaj poscie,pomimo ze go cytowalem).A wiec kto ma kogo przeprosic za "agresje" w 1919 roku jezeli zajecie Zaolsia przez Czchoslowacje nastapilo w 1918 roku? Wiadome ze w roku 1919 Pilsudski zaczal kompanie na wschodzie,wymierzona glownie przeciwko Rosji bolszewickiej,w twoim pojeciu rzadzona przez "zydokomune"(istnieja na tym forum jak rowniez i innych kilka Twych postow podtwierdzajace to co napisa- lem),a wiec Rosja rzadzona przez Zydow.I jeszcze jeden szczegol,ktory bardzo Cie obchodzi i znany Tobie na rowni z innymi forumowiczami:fredzio54 JEST ZYDEM! A wiec,Xiazeluka,nie trzeba byc "geniuszem" jak ty aby powiazac pewne fakty z twymi pogladami i zrozumiec o co Ci chodzi w Twym pytaniu:"A moze byscie nas najpierw przeprosili za agresje w 1919 roku?" A co do czytania obcych postow,to radzilbym Ci poszperac w swej debilnej glowce i wyczyscic ja z kupy chwastow,ktore bujnie tam zakwitly. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 25.02.02, 20:49 Tak Dlaczego Polska napadla na Czechoslowakia 2 RAZY ! Pierw Rydz Szmygli w 1939 Drogi Wladyslaw Gomolka a co z Litwa w 1919 na Weimar Republike na Slasku 1918-1920 Na Ukraine w 1919 az do Kiewa ! To Kto tutaj jest Agresor ? Izrael i Zydy oczywiscie !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 26.02.02, 22:52 fredzio54 napisał(a): > Tak Dlaczego Polska napadla na Czechoslowakia 2 RAZY ! > Pierw Rydz Szmygli w 1939 > Drogi Wladyslaw Gomolka > a co z Litwa w 1919 > na Weimar Republike na Slasku 1918-1920 > Na Ukraine w 1919 az do Kiewa ! Są pewne nieścisłości w tym co napisałeś, Fredzio. Po pierwsze Polska nie "napadła" na Czechosłowację w 1939 roku, tylko w październiku 1938 roku (chodziło o odebranie Czechom zagarniętego przez nich w 1919 roku Zaolzia - zrobione to zostało jednakże w fatalnym momencie i wyszło na to, że Polska współpracuje z III Rzeszą i Węgrami w rozbiorze Czechosłowacji...). Po drugie, nie wiem jaki udział państwo polskie miało w wywoływaniu powstania na Górnym Śląsku - z tego co się orientuję władze polskie były wręcz temu przeciwne, a Piłsudski powtarzał "mi od dziecka mówiono, iż Śląsk i Mazury to ziemie niemieckie". Właściwie tylko Narodowa Demokracja i chadecja dostrzegały potrzebę powrotu tych ziem w polskie granice. Po trzecie wreszcie, zajęcie Kijowa przez wojska Piłsudkiego nie było konsekwencją wojny polsko-ukraińskiej (ta skończyła się bardzo szybko - bo już w 1919 roku) tylko efektem ofensywy na froncie wschodnim w walce z bolszewikami. Celem "wyprawy kijowskiej" miało być powołanie niezależnego państwa ukraińskiego, odgradzającego nas od Rosji, z Semenem Petlurą na czele (nb. bardzo ciekawa postać). Nie widzę w tym nic haniebnego dla Polski (chyba że wolisz koncepcję Dmowskiego "inkorporowania" do Polski wszystkich ziem będących jej terytorium w dniu pierwszego rozbioru - w to jednak nie wierzę:-) Zgadzam się natomiast, iż konflikt polsko-litewski nie był obu krajom potrzebny - na długie lata zatruł stosunki między naszymi państwami. Wilno (Vilnius) jako historyczna stolica Litwy powinna się znaleźć w jej granicach - tak samo jak Gdańsk należał się po 1920 roku Polsce. Mimo tych wszystkich uwag, uważem iż wątek jaki poruszyłeś jest szalenie ważny i ciekawy i możemy nadal na ten temat dyskutować. Z pozdrowieniami "freemason" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 00:12 fredzio54 napisał(a): > Tak Dlaczego Polska napadla na Czechoslowakia 2 RAZY ! > Pierw Rydz Szmygli w 1939 To bylo w 1938 i faktycznie dobrze byloby za to przeprosic gdyz zadnej chluby Polsce to nie przynioslo. > Drogi Wladyslaw Gomolka Tutaj nie mielismy nic do gadania. Decydowano w Moskwie, gdyby w 1980 Moskwa chciala to tak samo czesi i Slowacy weszli by do Polski. > a co z Litwa w 1919 Coz, Pilsudski kochal Wilno ktore bylo dla niego znacznie wazniejsze widocznie niz Poznan. Ale to nie to samo co zajecie Zaolzia w 1938, raczej przypominalo zajecie przez Czechow tegoz Zaolzia w 1920. > na Weimar Republike na Slasku 1918-1920 A tutaj to juz w ogole nie masz racji Fredzio, na Slasku mieszkali i polscy i niemieccy slazacy. Do tego Niemcy bezczelnie chcieli sfalszowac wyniki plebiscytu, nic dziwnego, ze Polacy chwycili za bron. Zreszta pomoc Polski dla powstancow - to nie byl zaden najazd na republike weimarska - byla bardzo symboliczna. jak to juz mowilem Pilsudski mial skrzywienie i patrzyl glownie na wschod. > Na Ukraine w 1919 az do Kiewa ! W 1920. To ten sam problem Pilsudskiego. Zreszta potraktowal Ukraincow czysto instrumentalnie pragnac przede wszystkim oslabic Rosje a nie tworzyc niepodlegle panstwo ukrainskie i jego przepraszam w Szczypiornie w zaden sposob sprawy wg mnie nie zalatwilo. > To Kto tutaj jest Agresor ? Izrael i Zydy oczywiscie !!!!! A tego to nie bardzo rozumiem ;) Sasza Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 01.03.02, 00:41 Zgadzam się z twoimi przemyśleniami Sasza, mam jednak pewne zastrzeżenie. Nie sądzę by Józef Piłsudski w sposób instrumentalny traktował Ukraińców. W końcu armia Petlury nie przedstawiała sobą jakiejś wielkiej wartości bojowej (z powodu niewielkiej liczebności) - wydaje mi się, iż Piłsudski rzeczywiście marzył o stworzeniu niepodległego państwa ukraińskiego (miało obejmować trzy byłe gubernie rosyjskie: wołyńską, podolską i kijowską) - po to była w ogóle ta cała wyprawa kijowska z maja 1920 roku, dzięki której o mało co nie stracilibyśmy niedawno co odzyskanej niepodległości. Mimo, iż po 1920 roku Polska mogła jeszce z powodzeniem kontynuowac ofensywę wschodnią (armia sowiecka była zmęczona wojną na parę frontów i rozbita) zabrakło jednakże woli politycznej po stronie polskiej. I to nie ze strony Piłsudskiego, lecz ze strony znękanego wojną społeczeństwa i narodowo-ludowego rządu, niechętnego powstawaniu niezależnego państwa ze stolicą w Kijowie. Kto wie, gdyby utworzono w 1921 roku państwo ukraińskie, nie byłoby 17 września... Ale to tylko gdybanie. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: Pilsudski a Ukraina IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 17:35 freemason napisał(a): ) Zgadzam się z twoimi przemyśleniami Sasza, mam jednak pewne ) zastrzeżenie.Nie sądzę by Józef Piłsudski w sposób instrumentalny traktował ) Ukraińców. A ja pozwole pozostac sobie przy swoim zdaniu, ze centralnym zagadnieniem dla Pilsudskiego bylo oslabienie Rosji, a nie zaspokojenie ukrainskich aspiracji narodowych. B. Miedzinski bliski wspolpracownik marszalka, po latach tak przedstawil punkt widzenia Pilsudskiego na cele polityki ukrainskiej: "Nie przez Moskwe droga. To jest prawda, ze trzba bolszewikow pobic i to niedlugo, poki jeszcze nie wzrosli w sile. Ale zeby to soiagnac trzeba im nadepnac na tak bolesne miejsce, zeby nie mogli sie uchylac i uciekac. Moskwa takim miejscem nie jest. Kijow , Ukraina to jest ich czuly punkt. Z dwoch powodow: po pierwsze Moskwa bez Ukrainy bedzie zagrozona glodem, po drugie jesli pojdzie dalej nasze prozumienie z Ukraincami, jesli zawiesimy nad nimi grozbe zorganizowania niepodleglej Ukrainy, to tej grozby oni nie beda mogli zaryzykowaci beda musieli pojsc na walna rozprawe". (B. Miedzinski, Polityka wschodnia Pilsudskiego, Zeszyty Historyczne, z.31, s. 6) Czyli na pierwszym palnie stawial pobicie Armii Czerwonej a nie panstwo ukrainskie, ktore jesli powstanie to bardzo dobrze gdyz i tak bedzie zalezne od Polski, jesli nie bedzie chcialo dostac sie ponownie pod wladze Moskwy. W tajnej instrukcji Naczelnego Dowodztwa przekazanej 25 sierpnia 1919 r dowodztwu Frontow Wolynskiego i Galicyjskiego podkreslono, iz przyszle panstwo ukrainskie moze byc bardzo cennym sojusznikiem przeciw Rosji i z tego punktu widzenia jest ze wszech miar pozadane by Ukraina w Polsce widziala gwaranta swej niepodleglosci, ale zarazem zaznaczono: "Pomoc Polski jest jednak warunkowa, zalezna od przebiegu negocjacji. Z tego wynika, ze az do czasu zawarcia umowy pomoc ta czynnie okazac sie nie powinna.Kazde uderzenie w bolszewika, ktore ulatwia Ukraincom marsz na Kojow przed ukonczeniem pertraktacji oslabia nsza decydujaca postawe wobec Petlury. Obecnie nalzey sie wobec Ukraincow zachowac przychylno-neutralnie". (Cytat za: A. Nowak, Polityka wschodnia J. Pilsudskiego, Zeszyty Historyczne, z. 107, s. 11) W relacji pozostawionej przez gen. A. Listowskiego z rozmowy z Pilsudskim na przelomie kwietnia i maja 1920 Pilsudski zastanawial sie czy Ukraina "powstanie, czy ma dostatecznie sil i ludzi zeby sie stworzyc i zogranozowac, bo przeciez wiecznie tu siedziec nie mozemy" I dalej mowiac, ze granice z 1772 r sa dla Polski niemozliwe stwierdzal: "Zatem innego wyjscia nie ma jak SPROBOWAC STWORZYC SAMOSTIJNA UKRAINE. PETLURA TU NIE ODGRYWA ZADNEJ ROLI, JEST NARZEDZIEM, NIC WIECEJ. A jezeli nic sie nie da zrobic, pozostawimy ten chaos wlasym losom. Niech sie burzy, trawi, wyniszcza, oslabia, zjada. W takim stanie nie bedzie nam groznym ma dlugie lata". (Cytat za: A. Nowak, Polityka wschodnia J. Pilsudskiego, Zeszyty Historyczne, z. 107, ss. 15-16) No jak widzisz sam Pilsudski przyznaje sie do traktowania Ukraincow czysto instrumentalnie. Jak pisal autor swietnej biografii Pilsudskiego Garlicki: "Z punktu widzenia Pilsudskiego nie mialo wiekszego znaczenia co Petluta i jego rzad soba reperzentuja. Ich slabosc stanowila nawet okolicznosc sprzyjajaca, bo ulatwiala narzucenie im polskich warunkow. Potrzebni byli jako firmanci" (A. Garlicki, J. Pilsudski 1867-1935, Warszawa 1990, s. 225) A w liscie do gen. Sosnkowskiego z wskazowkami do udajacego sie do Rumunii Rozwadowskiego Pilsudski podkreslajac wage udzielenia przez Ukraine poparcia dla polskiej akcji na Ukrainie pisal: "Nalezy przy tym nadmieniac, ze wten sposob uniezalezniamy wspolnie nasza polityke wschodnia od kaprysow ententy, ze usuwamy wspolnie niebezpieczenstwo bolszewickie i imperialistyczneRosji, ze wreszcie wspolnie bedziemy mogli przy wspolnej opiece ciagnac korzysci specjalne z tak bogatego kraju jak Ukraina" (Listy Jozefa Pilsudskiego, Niepodleglosc T.7, Londyn-Nowy Jork 1962, s.98. ) Naprawde nie wydaje mi sie by koncepcja federacyjna miala szanse realizacji w tym okresie a stanowisko Litwinow i Ukraincow jest tego najlepszym potwierdzeniem. Powracanie po przeszlo 250 latach do idei Unii Hadziackiej co by nie mowic zalatywalo nieco naftalina, zwlaszcza, ze pomijala ona Galicje. Sama idea moze i piekna, ale nie przystajaca do rzeczywistosci okresu po I w.sw. Dlatego wg mnie Pilsudski po prostu ubral swa polityke wschodnia w szatki federacjonizmu by Zachod nie czul sie zaklopotany polskim imperializmem, zreszta i tak stale to nam na Zachodzie wypominano. Zreszta sam Pilsudski w liscie do swego przyjaciela L. Wasilewskiego, notabene ojca dobrze nam znanej Wandy Wasilewskiej w kwietniu 1919 pisal o swym stosunku do idei federacjonizmu: "Znasz moje pod tym wzgledem pogladypolagajce na tym, ze nie chce byc ani imperialista ani federalista dopoki nie mam moznosci mowienia o tych sprawach z jako taka powaga no i rewolwerem w kieszeni. Wobec tego ze na bozym swiecie zaczyna zdaje sie zwyciezac gadanina o braterstwie ludzi i narodow i doktrynki amerykanskie przechylam sie z mila checiana strone federalistow"( Cytat za L. Wasilewski, Jozef Pilsudski jakim go znalem, Warszawa 1935, s. 175) tak wiec federacjonizm byl dla Pilsudskego przede wszystkim dogodnym instrumentem walki o jak najdogodniejszy dla Polski uklad sil na wschodzie niz rzeczywistym sposobem rozwizania kwestii narodowej na tym obszarze. Zreszta gdy przejal wladze po zamachu majowym trudno powiedziec by polozenie Ukraincow uleglo w Polsce poprawie. A teraz probuje sie zrobic z Pilsudskiego jakiegos patrona polsko-ukrainskiego braterstwa, w czym celuje zwlaszcza redaktor Wyborczej - niejaki Wojciechowski. Pilsudski pewnie ze smiechu na Wawelu w sarkofagu lezec spokojnie nie moze ;)))) ) W końcu armia Petlury nie przedstawiała sobą jakiejś wielkiej ) wartości bojowej (z powodu niewielkiej liczebności) - Fakt dwie dywizje i pewne sily partyzanckie to nie bylo duzo, ale czy moglo byc inaczej jesli cala akcja Pilsudskiego i Petlury, czyli ofensywa kijowska nie spotkala sie z entuzjazmem Ukraincow, zwlszcza chlopow, ktorzy bali sie powrotu polskich panow - nawet w odezwie mobilizacyjnej zabraklo hasel spolecznych co znakomicie potrafila wykorzystac propaganda radziecka. Co wiecej Petlura po zajeciu Kijowa anulowal bolszwicki dekret o wywlaszczeniu ziemian, co chlopom ukrainskim na pewno sie nie spodobalo ;) I tutaj jeszcze jeden z moich ulubionych cytatatow z marszalka: "Doprawdy z tymi draniami (pulki poznanskie-Sasza) wojowac nie mozna; juz mi donosza, ze ten pas, ktorym ida gotow jest robic powstanie przeciwko nam" ("Niepodleglosc" t VII, Londn 1962, ss. 114-115.) W takich warunkach rzecz jasna nie bylo co liczyc na masowe poparcie Ukraincow dla akcji Petlry, zwlszcza, ze Ukraincy z terenow zaboru rosysjkiego nie mieli tak rozwinietej swiadomosci narodowej jak ich rodacy z Galicji, a co wroga widzieli przezde wszystkim w Polsce. Ukraincy w 1920 r mieli na tyle silna juz swiadomosc narodowa by sprzeciwic sie ich przylaczeniu do Polski,a nie na tyle jeszcze slaba, ze nie zdolali utworzyc niepodleglego panstwa. ) wydaje mi się, iż Piłsudski ) rzeczywiście marzył o stworzeniu niepodległego państwa ukraińskiego (miało ) obejmować trzy byłe gubernie rosyjskie: wołyńską, podolską i kijowską) No wlasnie!! Co to za Ukraina bez Galicji Wschodniej?! Zreszta chyba przeceniasz i tak wspanialomyslnosc Pisludskiego, gdyż ten faktycznie oferowal Petlurze tylko te ziemie, ktore po pokoju ryskim przypadly radzieckiej Ukrainie. Juz w podpisanej przez przedstawiciela Dyrektoriatu Borysa Kyrdynowskiego i premiera Paderewskiego umowie z 25 maja 1919 r. Kijow zrezygnowal na rzecz Polski z Galicji Wschodniej i Wolynia na zachod od rzeki Styr. W 5 artykule tej umowy - jej postanowienia w duzej mierze powtorzyl uklad z 21 kwietnia 1920 - Kjow zobowiazal sie nie podejmowac zadnych inicjatyw dyplomatycznych bez zgody Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: Pilsudski a Ukraina cd IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 17:38 freemason napisał(a): > wydaje mi się, iż Piłsudski > rzeczywiście marzył o stworzeniu niepodległego państwa ukraińskiego (miało > obejmować trzy byłe gubernie rosyjskie: wołyńską, podolską i kijowską) No wlasnie!! Co to za Ukraina bez Galicji Wschodniej?! Zreszta chyba przeceniasz i tak wspanialomyslnosc Pisludskiego, gdyż ten faktycznie oferowal Petlurze tylko te ziemie, ktore po pokoju ryskim przypadly radzieckiej Ukrainie. Juz w podpisanej przez przedstawiciela Dyrektoriatu Borysa Kyrdynowskiego i premiera Paderewskiego umowie z 25 maja 1919 r. Kijow zrezygnowal na rzecz Polski z Galicji Wschodniej i Wolynia na zachod od rzeki Styr. W 5 artykule tej umowy - jej postanowienia w duzej mierze powtorzyl uklad z 21 kwietnia 1920 - Kjow zobowiazal sie nie podejmowac zadnych inicjatyw dyplomatycznych bez zgody rzadu polskiego. Dla Petlury, ktory glowne niebezpieczenstwo widzial w bolszewikach byly to trudne, ale mozliwe do zaakceptowania warunki. Ale dla Ukraincow galicyjskich reprezentowanych przez Ewhena Petrusewicza, prezydenta Zachodnioukrainskiej Republiki Ludowej glowym wrogiem nie byli bolszewicy ale Polacy i te warunki byly rzezc jasna nie do zaakceptowania. Nic dziwnego, ze Strzelcy Siczowi wyparci przez nasza ofensywe napierw wspolpracowali z Denikinem, a nastepnie w przewazajacej masie weszli w sklad Armii Czerwonej i podczas wojny 1920 roku walczyli przezciw Polakom i wojskom Petlury. A chyba sam Freemason przyznasz, ze to jednak Ukraincy z Galicji wschodniej byli ta czescia Ukraincow, najbardziej uswiadomiona narodowo i trudno byloby sobie wybrazic, ze albo oni, albo panstwo ukrainskie gdyby ono powstalo godzilo sie z faktem, ze kilka milionow Ukraincow znajduje sie pod polska wladza ;)) Predziej czy pozniej ale konflikt polsko-ukrainski o galicje stalby sie faktem. A tymczasem przygotowany przez T. Holowko, Niedzialkowskiego oraz A. Pragiera projekt autonomii dla ziem wschodnich nie znalzl popracia ani w Sejmie, ani wsrod otoczenia Pilsudskiego i potem mielismy terrorystow OUN-UWO i akcje pacyfikacyjne. > po to była w ogóle ta cała wyprawa kijowska z maja 1920 roku, dzięki której o > malo co nie stracilibyśmy niedawno co odzyskanej niepodległości. No wlasnie > Mimo, iż po 1920 roku Polska mogła jeszce z powodzeniem kontynuowac ofensywę > wschodnią (armia sowiecka była zmęczona wojną na parę frontów i rozbita) > zabrakło jednakże woli politycznej po stronie polskiej. I to nie ze strony > Piłsudskiego, lecz ze strony znękanego wojną społeczeństwa i narodowo-ludowego > rządu, niechętnego powstawaniu niezależnego państwa ze stolicą w Kijowie. Kto > wie, gdyby utworzono w 1921 roku państwo ukraińskie, nie byłoby 17 września... > Ale to tylko gdybanie. Nie sadze, by Polska mogla kontynuowac z powodzeniem wojne w 1920. Zapominasz, ze i my ponieslismy ciezkie straty a panstwo toczace stale walki od 1918 r nie liczac I w.sw. tez nie bylo gotowe do kontynuowania dzialan wojennych. Zreszta Pilsudski stale obawial sie, ze Rosjanie beda stosowac taktyke Kutuzowa i nawet zdobycie Moskwy zwyciestwa nie da. A przeciez i nasza armia byla wyczerpana walkami i nie wybrazam sobie, by byla w stanie w okresie rosysjkiej jesieni i zimy prowadzic dzialania tak daleko od wlasnego zaplecza w niekoniecznie - jak sie przekonalismy na Ukrainie - przyjaznym nam srodowisku. Nie mozna tez powiedziec, ze Armia czerwona zostala rozbita, gdyz to wlasnie jesienia i zima 1920 Frunze ostatecznie pokonal na Krymie Wrangla i tym samym zakonczy.l niejako wojne domowa. Mozna tez gdybac co by bylo gdyby Tuchczewski zwyciezyl. Moze nie byloby Hitlera... Ale to tylko gdybanie. Pozdrawiam Sasza Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 02.03.02, 08:57 Gość portalu: Sasza napisał(a): > fredzio54 napisał(a): > > > Tak Dlaczego Polska napadla na Czechoslowakia 2 RAZY ! > > Pierw Rydz Szmygli w 1939 > > To bylo w 1938 i faktycznie dobrze byloby za to przeprosic gdyz zadnej chluby > Polsce to nie przynioslo. > > > Drogi Wladyslaw Gomolka > > Tutaj nie mielismy nic do gadania. Decydowano w Moskwie, gdyby w 1980 Moskwa > chciala to tak samo czesi i Slowacy weszli by do Polski. > > > a co z Litwa w 1919 > > Coz, Pilsudski kochal Wilno ktore bylo dla niego znacznie wazniejsze widocznie > niz Poznan. Ale to nie to samo co zajecie Zaolzia w 1938, raczej przypominalo > zajecie przez Czechow tegoz Zaolzia w 1920. > > > na Weimar Republike na Slasku 1918-1920 > > A tutaj to juz w ogole nie masz racji Fredzio, na Slasku mieszkali i polscy i > niemieccy slazacy. Do tego Niemcy bezczelnie chcieli sfalszowac wyniki > plebiscytu, nic dziwnego, ze Polacy chwycili za bron. Zreszta pomoc Polski dla > powstancow - to nie byl zaden najazd na republike weimarska - byla bardzo > symboliczna. jak to juz mowilem Pilsudski mial skrzywienie i patrzyl glownie na > > wschod. > > > Na Ukraine w 1919 az do Kiewa ! > > W 1920. To ten sam problem Pilsudskiego. Zreszta potraktowal Ukraincow czysto > instrumentalnie pragnac przede wszystkim oslabic Rosje a nie tworzyc niepodlegl > e > panstwo ukrainskie i jego przepraszam w Szczypiornie w zaden sposob sprawy wg > mnie nie zalatwilo. > > > To Kto tutaj jest Agresor ? Izrael i Zydy oczywiscie !!!!! > > A tego to nie bardzo rozumiem ;) > > Sasza Dzienki Zasza, fakty mi sie znane. Marszalka Pilsudskiego bardzo respektujemy w naszego Histori Panstwa uwazany jak Mytologyczna Figura i jego plyw i charizma na naszych pierszych Premierow jak Ben Gurion, Begin i Szamir i byli Czlonkow Sejmu co do Palestyna emigrowali Grunbaum isaac, Mosze Sneh, Jochana Bader, jest bardzo znany. Ale te wszystkiw wojny slonczyli innych Narodow do Polski i Polska ludnosc byla kolo 60% z Calego Panstwa. Zo Jest znane ze Niemcy Ukraincy Bialorusy nie byli Lojalny do Panstwa Polskiego. II WS pokazala to odwortnie wiekszosc Zydow Polskich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 16:26 fredzio54 napisał(a): > Dzienki Zasza, > fakty mi sie znane. > Marszalka Pilsudskiego bardzo respektujemy w naszego Histori Panstwa uwazany j > ak > Mytologyczna Figura i jego plyw i charizma na naszych pierszych Premierow jak B > en > Gurion, Begin i Szamir i byli Czlonkow Sejmu co do Palestyna emigrowali > Grunbaum isaac, Mosze Sneh, Jochana Bader, jest bardzo znany. > Ale te wszystkiw wojny slonczyli innych Narodow do Polski i Polska ludnosc byla > > kolo 60% z Calego Panstwa. > Zo Jest znane ze Niemcy Ukraincy Bialorusy nie byli Lojalny do Panstwa Polskieg > o. > II WS pokazala to odwortnie wiekszosc Zydow Polskich. Widze Fredzio, ze jestes o Pilsudskim bardziej pochlebnego zdania niz ja;) Ja jego dzialania oceniam bardzo krytycznie, a tak poza tym to w Wielkopolsce nigdy specjalnie za nim nie przepadano. To, ze w pierwszym Knesecie mozna bylo spokojnie dogadac sie po polsku to wszyscy chyba wiemy. jak tak dalej pojdzie to juz niedlugo bedzie moze tak samo z rosyjskim ;) Ale Bialorusinow nie czepialbym sie. Oni jednak nie zdradzili Polski w taki masowy sposob jak to robili Ukraincy i Niemcy. Sasza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fredzio54 Panie Freemason IP: *.pppool.de 27.02.02, 19:36 Panie Nareszcie poznałem Polskiego wykształconego Dżentelmena.miedzy dzikusamy ! Pan my nie odpowiedzal dlaczego Polska napadła jak Sojuzniki Hitlera w Marcu 1939 na Czechoslowakie. Drogi Napad był 1968 jak Członki Warszawskiego Paktu. Ja nie mam przeciwko, ze Polska napadła na Ukrainę i potem wygnała Sowjetow w 1920 bo inaczej nie byli moje Pre Dziadki obywateli polski. Ale Powiemy ze II Rzeczpospolita była bardzo Agresywna nie tolerowała innych Polskich obywateli nie Katolicy ! Jak już polska uważa siebie z wolny Kraj to czeba zaczosc Prozes WYCZESCIENIA Ciemnego Narodowego Ducha ! moja Teza mowi ze Polska napadla zawsze na Slabych ale nie dala sobie rade przeciwko Sowjetow lecz Hitlerowcow Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Panie Freemason 28.02.02, 16:57 Gość portalu: fredzio54 napisał(a): > Panie > Nareszcie poznałem Polskiego wykształconego Dżentelmena.miedzy dzikusamy ! > > Pan my nie odpowiedzal dlaczego Polska napadła jak Sojuzniki Hitlera w Marcu > 1939 na Czechoslowakie. > Drogi Napad był 1968 jak Członki Warszawskiego Paktu. > > Ja nie mam przeciwko, ze Polska napadła na Ukrainę i potem wygnała Sowjetow w > 1920 bo inaczej nie byli moje Pre Dziadki obywateli polski. > > Ale Powiemy ze II Rzeczpospolita była bardzo Agresywna nie tolerowała innych > Polskich obywateli nie Katolicy ! > Jak już polska uważa siebie z wolny Kraj to czeba zaczosc Prozes WYCZESCIENIA > > Ciemnego Narodowego Ducha ! > moja Teza mowi ze Polska napadla zawsze na Slabych ale nie dala sobie rade > przeciwko Sowjetow lecz Hitlerowcow Witam! Dziękuję za komplement:-) Uważam Fredziu, że wszelkie uogólnianie nie prowadzi nigdy do dobrych rezulatatów - dlatego też powinniśmy się go wystrzegać, szczególnie mówiąc o historii. Zgadzam się, iż udział II Rzeczpospolitej w przeprowadzpnym w październiku 1938 roku rozbiorze Czechosłowacji nie był - mówiąc eufemistycznie - najlepszym posunięciem, ani politycznym, ani moralnym. Bezsensem było na rok przed wybuchem wojny światowej sprzymierzać się z III Rzeszą i Węgrami w celu "wykończenia" Czechosłowacji (chociaż z etnicznego punktu widzenia etreny zaanektowane przez Polskę były w 90%ach zamieszkałe przez "naszą" ludność. Co do drugiej kwestii, jaką byłeś łaskawy poruszyć, tzn. problemu nietolerancji w przedwojennej Polsce, to muszę się niestety z Tobą zgodzić. II Rzeczpospolita nie była (wzorem XVI-wiecznej Polski) krajem szczególnie otwartym wobec mniejszości narodowych i wyznaniowych (Żydów, Ukraińców, Białorusinów - Niemcy i tak chyba byli w najlepszej sytuacji). Zaciążył na tym z pewnością klimat panujący w ówczesnej Europie (ogromna popularność ruchów nacjonalistycznych i haseł przez nich głoszonych, w tym antysemityzmu), swoją winę mają w tym jednakże Polacy - jako społeczeństwo oraz polskie władze. Nie spełniono np. nigdy złożonej w 1920 roku Ukraińcom obietnicy powo,łania uniwesytetu ukraińskiego dla studentów z Galicji. Walczono ze szkolnictwem narodowym ukraińskim i białoruskim (co nie stawiało POlski w dobrym świetle na tle tolerancyjnej dość polityki narodowościowej w ZSSR na początku lat 20-ych). W pamięci Ukraińców mieszkających na Chełmszczyźnie i w Galicji zapisała się (skrytykowana nb. przez katolickie duchowieństwo) akcja z 1937 roku "nawracania" mieszkająych tam prawosławnych na katolicyzm (podczas której spalono i zniszczono mnóstwo malowniczych cerkiewek). Podobnie idiotyczna była polityka władz polskich wobec mieszkających tu żydów (stanowiących wtedy ok. 8-9% ludności) - nie dopuszczano ludności pochodzenia mojżeszowego do ważnych stanowisk w wojsku i administracji, próbując to uzasadniać faktem, iż osiedli tu od paru wieków żydzi są "elementem niepewnym". Próbowano wprowadzić "numerus clausus" (getta ławkowe), bojkotowano "nieczysty" handel żydowski itp. W nielepszej sytuacji znaleźli się mieszkający w Polsce Białorusini, Litwini i Cyganie. Polityka władz polskich z okresu międzywojnia na trwałe zraziła tamtejszą ludność do Polaków, i było to poniekąd przyczyną krwawych walk polsko- ukraińskich an Wołyniu i w Galicji podczas okupacji niemeickiej (które wyszły tylko na rękę sowietom). Tak więc nie skutki polityki polskich włądz okazały się zupełnie odwrotne do zamierzonych (nie pierwszy raz i nie ostatni w historii). To tyle historii;-) Jeżlei chodzi zaś o napad Polski Ludowej na "bratnią Czechosłowację" - należy pamiętać, iż państwo polskie nie byo wówczas w pełni niezależne i decyzje strategiczne zapadały nie w Warszawie, lecz na Kremlu (chociaż np. Rumunom udało się uniknąć uczestnictwa w "pomocy" dla Czechosłowacji). Pozdrawiam freemason Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elwer Re: Panie Freemason IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 20:43 freemason napisał(a): > > > Witam! > Dziękuję za komplement:-) > Uważam Fredziu, że wszelkie uogólnianie nie prowadzi nigdy do dobrych > rezulatatów - dlatego też powinniśmy się go wystrzegać, szczególnie mówiąc o > historii. Zgadzam się, iż udział II Rzeczpospolitej w przeprowadzpnym w > październiku 1938 roku rozbiorze Czechosłowacji nie był - mówiąc eufemistycznie > - > najlepszym posunięciem, ani politycznym, ani moralnym. Bezsensem było na rok > przed wybuchem wojny światowej sprzymierzać się z III Rzeszą i Węgrami w > celu "wykończenia" Czechosłowacji (chociaż z etnicznego punktu widzenia etreny > zaanektowane przez Polskę były w 90%ach zamieszkałe przez "naszą" ludność. > Gdzie ty widzisz na Zaolziu waszą ludnosć?Gdzie to 90% polaków?Chyba ci się cos pomyliło.A o Slązakach nie słyszałes którzy na siłę są podciągani do narodowosci polskiej? Zajrzyj na forum Katowice lub Opole. > > Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Panie Freemason 01.03.02, 00:07 Gość portalu: elwer napisał(a): > freemason napisał(a): > > > > > > > Witam! > > Dziękuję za komplement:-) > > Uważam Fredziu, że wszelkie uogólnianie nie prowadzi nigdy do dobrych > > rezulatatów - dlatego też powinniśmy się go wystrzegać, szczególnie mówiąc > o > > historii. Zgadzam się, iż udział II Rzeczpospolitej w przeprowadzpnym w > > październiku 1938 roku rozbiorze Czechosłowacji nie był - mówiąc eufemisty > cznie > > - > > najlepszym posunięciem, ani politycznym, ani moralnym. Bezsensem było na r > ok > > przed wybuchem wojny światowej sprzymierzać się z III Rzeszą i Węgrami w > > celu "wykończenia" Czechosłowacji (chociaż z etnicznego punktu widzenia et > reny > > zaanektowane przez Polskę były w 90%ach zamieszkałe przez "naszą" ludność. > > > Gdzie ty widzisz na Zaolziu waszą ludnosć?Gdzie to 90% polaków?Chyba ci się cos > pomyliło.A o Slązakach nie słyszałes którzy na siłę są podciągani do narodowosc > i > polskiej? Zajrzyj na forum Katowice lub Opole. > > Hmmm. Popełniłem ogromną gafę - zaliczyłem Ślązaków do narodowości polskiej;-) A tak na poważnie - mam ogromny szacunek do Ślązaków, do ich tradycji i kultury, uważam też, że region ten był długo krzywdzony przez władze, zarówno sanacyjne jak i komunistyczne. Nie zmienia to jednak faktu, iż z naukowego punktu widzenia twór taki jak naród śląski nie istnieje - ok, możemy mówić o etnicznej mniejszości śląskiej (z włąsnym językiem, obyczajowością, kulturą) w obrębie narodu czy społeczeństwa polskiego, nie jest to jednak nacja sensu stricte - podobnie jak Kaszubi. Wydaje mi się to dość zasadniczą różnicą - poza tym, zauważ, iż takich "prawdziwych" Ślązaków to jest w Waszym województwie ok. 30%, więc chyba nie mamy o czym mówić... W ogóle uważam, iż sensowne byłoby przemodelowanie Polski w kraj federalny, złożony z 16 (a może i 12) regionów, o dużym stopniu samodzielności gospodarczej (może i politycznej) - wtedy problem "narodowości" śląskiej dość szybko chyba by znikł. Pozdrawiam! > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elwer Re: Panie Freemason IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 19:39 freemason napisał(a): > > > > > Hmmm. Popełniłem ogromną gafę - zaliczyłem Ślązaków do narodowości polskiej;-) > A tak na poważnie - mam ogromny szacunek do Ślązaków, do ich tradycji i kultury > , > uważam też, że region ten był długo krzywdzony przez władze, zarówno sanacyjne > jak i komunistyczne. Nie zmienia to jednak faktu, iż z naukowego punktu widzeni > a > twór taki jak naród śląski nie istnieje - ok, możemy mówić o etnicznej > mniejszości śląskiej (z włąsnym językiem, obyczajowością, kulturą) w obrębie > narodu czy społeczeństwa polskiego, nie jest to jednak nacja sensu stricte - > podobnie jak Kaszubi. Wydaje mi się to dość zasadniczą różnicą - poza tym, > zauważ, iż takich "prawdziwych" Ślązaków to jest w Waszym województwie ok. 30%, > > więc chyba nie mamy o czym mówić... > W ogóle uważam, iż sensowne byłoby przemodelowanie Polski w kraj federalny, > złożony z 16 (a może i 12) regionów, o dużym stopniu samodzielności gospodarcze > j > (może i politycznej) - wtedy problem "narodowości" śląskiej dość szybko chyba b > y > znikł. > Pozdrawiam! > > > > Taki twór jak narodowosć sląska istnieje w Rep.Czeskiej niestety nie w Polsce.Z tymi 90% Polaków na Zaolziu nawet w okresie międzywojennym to lekko przesadziłes.Wiem co piszę bo moja rodzina z tamtąd pochodzi.Zyje jeszcze starsze pokolenie które pamięta tamten okres.Naprawdę wież mi za cholerę nie chcą sie przyznać ani do narodowosci polskiej ani czeskiej. Pozdr.przepraszam że odbiegłem trochę od tematu tego postu. A wracając tematu uważam że każdy agresor musi uzasadnić swoje postępowanie. Najlepszym powodem jest wykazanie,że działa w obronie swoich obywateli zamie- szkujących "wyzwalane"terytoria.Tak uczynili Niemcy w Sudetach i tak samo postąpili Polacy na Zaolziu porostu wygodne dane "statystyczne" 90% Polacy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: Panie Freemason IP: *.gis.net 28.02.02, 17:13 Fredzio,przelec liste "polskiego ziadu" z 1968r , zobaczysz tam swoich i chyba nie bedziesz mial wiecej pytan... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob Do U IP: *.comarch.pl 28.02.02, 17:30 Masz bardzo prosty tok rozumowania, zawsze winni są "oni" - my jesteśmy nie winni. Lecz nie masz racji wszystcy popełnimi błędy i powiniśmy za nie odpowiadaća nie ciągle zwalać winne na "onych" Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Pan "U" 28.02.02, 18:45 Protestuję przeciwko raistowskim wypowiedziom pana "U". Pomijając fakt, iż są one zupełnie mętne i bezwartościowe z naukowego (historycznego) punktu widzenia przynoszą one szkodę wizerunkowi Polski i Polaków. Do książek, panie U, do książek.. Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Pan 28.02.02, 18:50 freemason napisał(a): > Protestuję przeciwko raistowskim wypowiedziom pana "U". Pomijając fakt, iż są > one zupełnie mętne i bezwartościowe z naukowego (historycznego) punktu widzenia > > przynoszą one szkodę wizerunkowi Polski i Polaków. Do książek, panie U, do > książek.. Ja sie przylaczam do tego protestu, a przy okazji najuprzejmiej przepraszam za zmiany w nicku, z free masona mi wyszedl free man:) Odpowiedz Link Zgłoś
_helga To nie do konca tak bylo, freeman... 28.02.02, 18:14 Z twoich postow sie wylania obraz polski niemal na skraju rozpadu z powodu wasni etnicznych. Otoz piszesz prawde, ale nie cala. Na przyklad prawda jest, ze przedwojenna armia czynila rozmaite wstrety Polakom z grupy etnicznej zydowskiej, ale to juz nieprawda, ze nie bylo zydowskich oficerow. Byli, czego najlepszym dowodem jest Katyn. Wsrod oficerow zamordowanych w katyniu byli i tacy co nosili gwiazde Dawida, a polska przedwojenna armia posiadala swojego rabina. Ten obraz panstwa polskiego rozlozonego konfliktami etnicznymi byl z cala swiadomoscia wprowadzany, promowany i utrwalany przez Batiuszke Stalina, przede wszystkim dlatego, ze Polski rzad na emigracji w czasie II wojny swiatowej posiadal wlasna wizje zorganizowania Europy Srodkowej i Wschodniej jako alternatywe dla modelu Stalina. I Kreml sie tej wizji panicznie bal, nawet po bardzo wielu latach. General Sikorski zostal wlasnie dlatego zamordowany, ze byl osrodkiem ukladania tych planow, w momencie, kiedy te rozne rzady dyskutowaly miedzy soba na poziomie czy to ma byc federacja czy konfederacja. (Swoja droga, mozna byc dumnym, ze mielismy tak wczesnie pomysl na cos w rodzaju Unii Europejskiej). A Polska nigdy by nie mogla byc osrodkiem i organizatorem tego rodzaju dyskusji, gdyby sie powszechnie bano jej etnicznego nacjonalizmu. Nie bano sie, nawet mimo tego nieszczesnego 1938. Wbrew pozorom i wszelkim (czesto strasznym w skutkach) konfliktom etnicznym panstwo polskie bylo zorganizowane politycznie, a nie etnicznie, i to od Jagielly. Jak patrzysz na te stulecia istnienia panstwowosci polskiej to widzisz, ze wewnetrzne konflikty etniczne nigdy nie byly zagrozeniem dla panstwowosci. W odroznieniu od innych prob utworzenia panstwa wielonarodowego, np. monarchii austrowegierskiej, ktora sie wlasnie z tych wzgledow rozpadla. I jesli chodzi o ta tradycje wielonarodowa - to jest ona tak silna, ze przetrwala wszystko. Pierwszy zryw wolnosci w Polsce (Solidarnosc) uwienczony zostal "Poslaniem do Narodow Europy Srodkowej i Wschodniej". Ja jestem z tego cholernie dumna, musze powiedziec. Oto dowod, ze sie nie dalismy:) Mysle zreszta, ze powrot do tej tradycji to tylko kwestia czasu i napisania paru ksiazek. My nigdy nie bylismy panstwem etnicznym i przypuszczam, ze nawet nie wiemy, jak sie takie panstwo robi:) Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Ależ właśnie tak:-) 28.02.02, 18:58 _helga napisał(a): > Z twoich postow sie wylania obraz polski niemal na skraju rozpadu z powodu > wasni etnicznych. Otoz piszesz prawde, ale nie cala. Na przyklad prawda jest, > ze przedwojenna armia czynila rozmaite wstrety Polakom z grupy etnicznej > zydowskiej, ale to juz nieprawda, ze nie bylo zydowskich oficerow. Byli, czego > najlepszym dowodem jest Katyn. Wsrod oficerow zamordowanych w katyniu byli i > tacy co nosili gwiazde Dawida, a polska przedwojenna armia posiadala swojego > rabina. > > Ten obraz panstwa polskiego rozlozonego konfliktami etnicznymi byl z cala > swiadomoscia wprowadzany, promowany i utrwalany przez Batiuszke Stalina, przede > > wszystkim dlatego, ze Polski rzad na emigracji w czasie II wojny swiatowej > posiadal wlasna wizje zorganizowania Europy Srodkowej i Wschodniej jako > alternatywe dla modelu Stalina. I Kreml sie tej wizji panicznie bal, nawet po > bardzo wielu latach. General Sikorski zostal wlasnie dlatego zamordowany, ze > byl osrodkiem ukladania tych planow, w momencie, kiedy te rozne rzady > dyskutowaly miedzy soba na poziomie czy to ma byc federacja czy konfederacja. > (Swoja droga, mozna byc dumnym, ze mielismy tak wczesnie pomysl na cos w > rodzaju Unii Europejskiej). A Polska nigdy by nie mogla byc osrodkiem i > organizatorem tego rodzaju dyskusji, gdyby sie powszechnie bano jej etnicznego > nacjonalizmu. Nie bano sie, nawet mimo tego nieszczesnego 1938. > > Wbrew pozorom i wszelkim (czesto strasznym w skutkach) konfliktom etnicznym > panstwo polskie bylo zorganizowane politycznie, a nie etnicznie, i to od > Jagielly. Jak patrzysz na te stulecia istnienia panstwowosci polskiej to > widzisz, ze wewnetrzne konflikty etniczne nigdy nie byly zagrozeniem dla > panstwowosci. W odroznieniu od innych prob utworzenia panstwa wielonarodowego, > np. monarchii austrowegierskiej, ktora sie wlasnie z tych wzgledow rozpadla. > > I jesli chodzi o ta tradycje wielonarodowa - to jest ona tak silna, ze > przetrwala wszystko. Pierwszy zryw wolnosci w Polsce (Solidarnosc) uwienczony > zostal "Poslaniem do Narodow Europy Srodkowej i Wschodniej". Ja jestem z tego > cholernie dumna, musze powiedziec. Oto dowod, ze sie nie dalismy:) > > Mysle zreszta, ze powrot do tej tradycji to tylko kwestia czasu i napisania > paru ksiazek. My nigdy nie bylismy panstwem etnicznym i przypuszczam, ze nawet > nie wiemy, jak sie takie panstwo robi:) Droga Helgo! Chętnie bym się z Tobą zgodził, lecz niestety nie mogę. 1. Nie pisałem o pięknym tadycjach polski jagiellońskiej, kiedy w życiu publicznym nie liczyły się względy etniczne i wyznaniowe, lecz o niezbyt ciekawej pod tym względem rzeczywistości międzywojennej. To duża różnica:-) 2. Nie sądzę, by wszystkie negatywne opinie nt. polityki narodowościowej II RP brały się z propagandy stalinowskiej. Oczywiście, komunistom zależało na tym, by przedstawiać międzywojenną Polskę w jak najczarniejszych barwach, nie zmienia to jednak faktu, iż przestrzeganie praw człowieka w tym kraju (tzn. II RP) pozostawiało wiele do życzenia. Naturalnie, łamanie prawa było nieporównywalne z tym co się działo w III Rzeszy i ZSSR, co nie zmienia faktu, iż takie działania nie były podejmowane. 3. Nie wiem dlaczego (i czy w ogóle) generał Sikorski został zamordowany. Z tego co się orientuję, sprawa jest straszliwie skomplikowana i wyrażam wątpliwość, czy kiedykolwiek prawda o tamtym wydarzeniu ujrzy światło dzienne. 4. Warto powiedzieć, iż inicjatywa gen. Sikorskiego (stworzenia federacji środkowoeuropejskiej) natrafiła na dość poważne opory jej dwóch potencjalnych członów: Czecho-Słowacji oraz Litwy. Państwa te zbyt dobrze pamiętały krzywdy wyrządzone im przez Polaków i to, że w konsekwencji się zgodziły na budowanie tego sojuszu, bardziej spowodowane było tragicznymi wydarzeniami z czasów wojny niż miłością (czy nawet sympatią) do POlski. Może pewna rolę grał tu też fakt, iż Sikorski był przed wojną związany z antysanacyjną opozycją - a to właśnie sanacja odpowiedzialna była za blamaż w 1938 roku (przy okazji zajęcia Zaolzia i zmuszenia Litwy do nawiązania stosunków dyplomatycznych z Polską). To tyle na dzisiaj. Mimo krytycznych uwag, łączę pozdrowienia:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ohio Re: Alez˙ w?as´nie tak:-) IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.02.02, 19:17 Drogi freemasonie i Helgo, jestem zbudowany obu wypowiedziami chociaz obie sa niepelne. Tradycja Jagiellonska nie przetrwala w swej calej chwale wskutek rozbiorow Polski. Wtedy zaborcy starannie dzielili rozne grupy etniczne i wyznaniowe przeciwko sobie (divide et impera). II Rzeczpospolita odziedziczyla 120 lat dzielenia i nie miala czasu tego odreagowac w ciagu 20 lat. Co do dyskryminacji przeciwko Zydom: faktem jest ze nie przeciwko wszystkim ale istnialo duzo paranoi (jak to w armii), przeciwko bolszewickim kolaborantom i jak zwykle nie "dobrzy Polacy" ale mniejszosci znajdowaly sie na liscie podejrzanych. Faktem jest ze bylo troche statystyki pokazujacej entuzjazm mniejszosci dla jedynie slusznego systemu. Podobnie jest w kazdym kraju. Sam pamietam jak mnie nie wpuscili do biblioteki w Los Alamos pomimo ze jestem obywatelem amerykanskim. Powod? Wyjechalem z Europy Wschodniej ktora wtedy byla na liscie wrogich krajow. Podobnie teraz dzieje sie np. z muzulmlanami. W czasach zagrozenia nie ma czasu dokladnie sprawdzac kazdego wiec idzie sie na skroty.... Potem sie tego ludzie wstydza (np. internowania Japonskich Amerykanow w czasie II wojny). freemason napisa?(a): > _helga napisa?(a): > > > Z twoich postow sie wylania obraz polski niemal na skraju rozpadu z powodu > > > wasni etnicznych. Otoz piszesz prawde, ale nie cala. Na przyklad prawda je > st, > > ze przedwojenna armia czynila rozmaite wstrety Polakom z grupy etnicznej > > zydowskiej, ale to juz nieprawda, ze nie bylo zydowskich oficerow. Byli, c > zego > > najlepszym dowodem jest Katyn. Wsrod oficerow zamordowanych w katyniu byli > i > > tacy co nosili gwiazde Dawida, a polska przedwojenna armia posiadala swoje > go > > rabina. > > > > Ten obraz panstwa polskiego rozlozonego konfliktami etnicznymi byl z cala > > swiadomoscia wprowadzany, promowany i utrwalany przez Batiuszke Stalina, p > rzede > > > > wszystkim dlatego, ze Polski rzad na emigracji w czasie II wojny swiatowej > > > posiadal wlasna wizje zorganizowania Europy Srodkowej i Wschodniej jako > > alternatywe dla modelu Stalina. I Kreml sie tej wizji panicznie bal, nawet > po > > bardzo wielu latach. General Sikorski zostal wlasnie dlatego zamordowany, > ze > > byl osrodkiem ukladania tych planow, w momencie, kiedy te rozne rzady > > dyskutowaly miedzy soba na poziomie czy to ma byc federacja czy konfederac > ja. > > (Swoja droga, mozna byc dumnym, ze mielismy tak wczesnie pomysl na cos w > > rodzaju Unii Europejskiej). A Polska nigdy by nie mogla byc osrodkiem i > > organizatorem tego rodzaju dyskusji, gdyby sie powszechnie bano jej etnicz > nego > > nacjonalizmu. Nie bano sie, nawet mimo tego nieszczesnego 1938. > > > > Wbrew pozorom i wszelkim (czesto strasznym w skutkach) konfliktom etniczny > m > > panstwo polskie bylo zorganizowane politycznie, a nie etnicznie, i to od > > Jagielly. Jak patrzysz na te stulecia istnienia panstwowosci polskiej to > > widzisz, ze wewnetrzne konflikty etniczne nigdy nie byly zagrozeniem dla > > panstwowosci. W odroznieniu od innych prob utworzenia panstwa wielonarodow > ego, > > np. monarchii austrowegierskiej, ktora sie wlasnie z tych wzgledow rozpadl > a. > > > > I jesli chodzi o ta tradycje wielonarodowa - to jest ona tak silna, ze > > przetrwala wszystko. Pierwszy zryw wolnosci w Polsce (Solidarnosc) uwiencz > ony > > zostal "Poslaniem do Narodow Europy Srodkowej i Wschodniej". Ja jestem z t > ego > > cholernie dumna, musze powiedziec. Oto dowod, ze sie nie dalismy:) > > > > Mysle zreszta, ze powrot do tej tradycji to tylko kwestia czasu i napisani > a > > paru ksiazek. My nigdy nie bylismy panstwem etnicznym i przypuszczam, ze n > awet > > nie wiemy, jak sie takie panstwo robi:) > > Droga Helgo! > Che˛tnie bym sie˛ z Toba˛ zgodzi?, lecz niestety nie moge˛. > 1. Nie pisa?em o pie˛knym tadycjach polski jagiellon´skiej, kiedy w z˙yciu > publicznym nie liczy?y sie˛ wzgle˛dy etniczne i wyznaniowe, lecz o niezbyt ciekaw > ej > pod tym wzgle˛dem rzeczywistos´ci mie˛dzywojennej. To duz˙a róz˙nica:-) > 2. Nie sa˛dze˛, by wszystkie negatywne opinie nt. polityki narodowos´ciowej II RP > bra?y sie˛ z propagandy stalinowskiej. Oczywis´cie, komunistom zalez˙a?o na tym, b > y > przedstawiac´ mie˛dzywojenna˛ Polske˛ w jak najczarniejszych barwach, nie zmienia t > o > jednak faktu, iz˙ przestrzeganie praw cz?owieka w tym kraju (tzn. II RP) > pozostawia?o wiele do z˙yczenia. Naturalnie, ?amanie prawa by?o nieporównywalne > z > tym co sie˛ dzia?o w III Rzeszy i ZSSR, co nie zmienia faktu, iz˙ takie dzia?ania > > nie by?y podejmowane. > 3. Nie wiem dlaczego (i czy w ogóle) genera? Sikorski zosta? zamordowany. Z teg > o > co sie˛ orientuje˛, sprawa jest straszliwie skomplikowana i wyraz˙am wa˛tpliwos´c´, c > zy > kiedykolwiek prawda o tamtym wydarzeniu ujrzy s´wiat?o dzienne. > 4. Warto powiedziec´, iz˙ inicjatywa gen. Sikorskiego (stworzenia federacji > s´rodkowoeuropejskiej) natrafi?a na dos´c´ powaz˙ne opory jej dwóch potencjalnych > cz?onów: Czecho-S?owacji oraz Litwy. Pan´stwa te zbyt dobrze pamie˛ta?y krzywdy > wyrza˛dzone im przez Polaków i to, z˙e w konsekwencji sie˛ zgodzi?y na budowanie > tego sojuszu, bardziej spowodowane by?o tragicznymi wydarzeniami z czasów wojny > > niz˙ mi?os´cia˛ (czy nawet sympatia˛) do POlski. Moz˙e pewna role˛ gra? tu tez˙ fakt, > iz˙ > Sikorski by? przed wojna˛ zwia˛zany z antysanacyjna˛ opozycja˛ - a to w?as´nie sanac > ja > odpowiedzialna by?a za blamaz˙ w 1938 roku (przy okazji zaje˛cia Zaolzia i > zmuszenia Litwy do nawia˛zania stosunków dyplomatycznych z Polska˛). > > To tyle na dzisiaj. Mimo krytycznych uwag, ?a˛cze˛ pozdrowienia:-) > > Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Alez˙ w?as´nie tak:-) 28.02.02, 21:18 Gość portalu: Ohio napisał(a): > Drogi freemasonie i Helgo, > > jestem zbudowany obu wypowiedziami chociaz obie sa niepelne. > > Tradycja Jagiellonska nie przetrwala w swej calej chwale wskutek > rozbiorow Polski. Wtedy zaborcy starannie dzielili rozne grupy etniczne > i wyznaniowe przeciwko sobie (divide et impera). II Rzeczpospolita > odziedziczyla 120 lat dzielenia i nie miala czasu tego odreagowac > w ciagu 20 lat. > > Co do dyskryminacji przeciwko Zydom: faktem jest ze nie przeciwko > wszystkim ale istnialo duzo paranoi (jak to w armii), przeciwko > bolszewickim kolaborantom i jak zwykle nie "dobrzy Polacy" ale > mniejszosci znajdowaly sie na liscie podejrzanych. Faktem jest ze bylo > troche statystyki pokazujacej entuzjazm mniejszosci dla jedynie > slusznego systemu. Podobnie jest w kazdym kraju. Sam pamietam > jak mnie nie wpuscili do biblioteki w Los Alamos pomimo ze jestem > obywatelem amerykanskim. Powod? Wyjechalem z Europy Wschodniej > ktora wtedy byla na liscie wrogich krajow. Podobnie teraz dzieje sie np. z > muzulmlanami. W czasach zagrozenia nie ma czasu dokladnie sprawdzac > kazdego wiec idzie sie na skroty.... Potem sie tego ludzie wstydza (np. > internowania Japonskich Amerykanow w czasie II wojny). > hej, Ohio:) Moge napisac tylko tyle, ze sie z toba zgadzam. Paranoja wojenna, paranoja po zaborach, rozmaite paranoje miedzyetniczne... Ale kazdy czlowiek i kazdy narod ma prawo wyboru, co z wlasnej historii narodowej chce holubic. Ten watek naszej narodowej tradycji politycznej jest czyms, z czego mozemy byc niebywale dumni. I byl w naszym zyciu codziennym zawsze obecny, mniej czy bardziej, ale zawsze sie odradzal. Jak powiedzialam, takze w najnowszej historii, w Poslaniu do Narodow Europy Srodkowej i Wschodniej. Mysle tez, ze skoro nie dalismy sie w trakcie naszej historii wkopac w ziemie, to jestesmy bardzo zywotni. Takze na poziomie politycznym. To wroci, zobaczysz:) Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Ależ właśnie nie:-) 28.02.02, 20:50 Freemason, to dzisiaj bardzo czesty blad w Polsce, ze sie mysli nie w kategoriach tradycji politycznych, a w kategoriach tradycji etnicznych. Uwazam, ze jest to pozostalosc po systemie totalitarnym, ktora predzej czy pozniej odejdzie w niebyt. Ja mowie o panstwie i tradycji zwiazanej z panstwem. I wcale nie przecze, natezenie wasni etnicznych bylo w miedzywojniu bardzo silne. Upieram sie natomiast stanowczo, ze mimo to elita polityczna stanela na wysokosci zadania. Hitler byl Austriakiem i jako taki Polakow lubil. Bez trudu Polska mogla z Hitlerem zawrzec sojusz, pakt polityczny, a jednak tego nie zrobila. Wystarczylo dac mu wolna droge na wschod. Wasnie etniczne wasniami etnicznymi, ale Hitler byl nie do przyjecia dla wszystkich. Popatrz na mape ówczesnej Europy i pomysl sobie, ile panstw sie wtedy potrafilo tak zachowac. Owczesna Polska byla w kleszczach dwoch totalitaryzmow, a jednak elita panstwa potrafila powiedziec nie. Myslisz, ze nie wiedzieli, ze sie skazuja na kategorie "podludzi"? Rozne rzeczy mozna o przedwojennych elitach Polski powiedziec, ale na pewno nie to, ze byli glupcami. Z tego naprawde mozemy byc bardzo dumni! Nasza tradycja narodowa jest naprawde ok. Jedna z lepszych w Europie. 2. Co do lamania praw czlowieka - od razu napisalam, ze prawde piszesz. Ale to trzeba widziec w kontekscie owczesnej Europy, jaka wtedy byla, a takze faktu, ze to bylo jednak tylko 20 lat niepodleglosci. Prawo i spoleczenstwo w duzym stopniu in statu nascendi. Uwazam, ze jak na tamte warunki niezle sobie dawalismy rade z tym wracaniem do naszej wlasnej tradycji narodowej. Wlasnie panstwa wieloetnicznego, z zalozenia. Zajrzyj po prostu do liczb, ile bylo w polskiej armii zolnierzy i z jakich grup etnicznych, a potem zajrzyj do statystyk z tego samego okresu w innych panstwach. W Polsce jednak nie bylo procesu Dreyfusa, co by kto nie mowil. Przy okazji zaznaczam, ze jestem bardzo daleka od idealizacji owczesnego panstwa i spoleczenstwa, swietnie wiem, co sie dzialo na styku roznych grup etnicznych. Zwracam ci tylko uwage, ze oprocz pogromow istniala rowniez (i to silnie!) nasza wlasna tradycja panstwa wielonarodowego. 3. General Sikorski - przez cale lata komuny ten wysilek polskiego rzadu w Londynie byl deprecjonowany i wymazywany z oficjalnych podrecznikow historii. Rzeczywiscie mozesz niewiele wiedziec na ten temat, bo i skad. Niemniej uwierz mi na slowo, ze ten projekt federacyjny tylko polski rzad mogl zaproponowac i tylko dlatego, ze tego etnicznego napiecia sie tak znowu bardzo nie obawiano, ponownie - w kontekscie owczesnej Europy. Wasnie etniczne swoja droga, ale jednak bylo zaufanie do naszej tradycji politycznej, i tyle. To jest fakt. A dyskusje nad tym projektem byly rzeczywiscie dosyc ciezkie, ale popatrz na dzisiejsze dyskusje o Unii Europejskiej. A wtedy dyskutowano w warunkach wojennych! Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Ależ właśnie nie:-) 28.02.02, 23:57 _helga napisał(a): > Freemason, to dzisiaj bardzo czesty blad w Polsce, ze sie mysli nie w kategoria > ch > tradycji politycznych, a w kategoriach tradycji etnicznych. Uwazam, ze jest to > pozostalosc po systemie totalitarnym, ktora predzej czy pozniej odejdzie w > niebyt. Ja mowie o panstwie i tradycji zwiazanej z panstwem. I wcale nie przecz > e, > natezenie wasni etnicznych bylo w miedzywojniu bardzo silne. Upieram sie > natomiast stanowczo, ze mimo to elita polityczna stanela na wysokosci zadania. > Hitler byl Austriakiem i jako taki Polakow lubil. Bez trudu Polska mogla z > Hitlerem zawrzec sojusz, pakt polityczny, a jednak tego nie zrobila. Wystarczyl > o > dac mu wolna droge na wschod. Wasnie etniczne wasniami etnicznymi, ale Hitler b > yl > nie do przyjecia dla wszystkich. Popatrz na mape ówczesnej Europy i pomysl sobi > e, > ile panstw sie wtedy potrafilo tak zachowac. Owczesna Polska byla w kleszczach > dwoch totalitaryzmow, a jednak elita panstwa potrafila powiedziec nie. Myslisz, > > ze nie wiedzieli, ze sie skazuja na kategorie "podludzi"? Rozne rzeczy mozna o > przedwojennych elitach Polski powiedziec, ale na pewno nie to, ze byli glupcami > . > Z tego naprawde mozemy byc bardzo dumni! Nasza tradycja narodowa jest naprawde > ok. Jedna z lepszych w Europie. > > 2. Co do lamania praw czlowieka - od razu napisalam, ze prawde piszesz. Ale to > trzeba widziec w kontekscie owczesnej Europy, jaka wtedy byla, a takze faktu, z > e > to bylo jednak tylko 20 lat niepodleglosci. Prawo i spoleczenstwo w duzym stopn > iu > in statu nascendi. Uwazam, ze jak na tamte warunki niezle sobie dawalismy rade > z > tym wracaniem do naszej wlasnej tradycji narodowej. Wlasnie panstwa > wieloetnicznego, z zalozenia. Zajrzyj po prostu do liczb, ile bylo w polskiej > armii zolnierzy i z jakich grup etnicznych, a potem zajrzyj do statystyk z tego > > samego okresu w innych panstwach. W Polsce jednak nie bylo procesu Dreyfusa, co > > by kto nie mowil. Przy okazji zaznaczam, ze jestem bardzo daleka od idealizacji > > owczesnego panstwa i spoleczenstwa, swietnie wiem, co sie dzialo na styku rozny > ch > grup etnicznych. Zwracam ci tylko uwage, ze oprocz pogromow istniala rowniez (i > > to silnie!) nasza wlasna tradycja panstwa wielonarodowego. > > 3. General Sikorski - przez cale lata komuny ten wysilek polskiego rzadu w > Londynie byl deprecjonowany i wymazywany z oficjalnych podrecznikow historii. > Rzeczywiscie mozesz niewiele wiedziec na ten temat, bo i skad. Niemniej uwierz > mi > na slowo, ze ten projekt federacyjny tylko polski rzad mogl zaproponowac i tylk > o > dlatego, ze tego etnicznego napiecia sie tak znowu bardzo nie obawiano, ponowni > e - > w kontekscie owczesnej Europy. Wasnie etniczne swoja droga, ale jednak bylo > zaufanie do naszej tradycji politycznej, i tyle. To jest fakt. A dyskusje nad t > ym > projektem byly rzeczywiscie dosyc ciezkie, ale popatrz na dzisiejsze dyskusje o > > Unii Europejskiej. A wtedy dyskutowano w warunkach wojennych! > Niestety, również i tym razem trudno mi się z Tobą zgodzić. 1. Nie rozumiem zdania "Hitler był Austriakiem i jako taki Polaków lubił" - to dziwne, szczególnie w kontekscie eksterminacyjnych dążeń NSDAP wobec Żydów, Cyganów i Słowian właśnie. Fakt - Hitler bardzo szanował np. marszałka Piłsudskiego za zwycięstwo 1920 roku (nienawiść do bolszewików była silniejsza niz negatywny stosunek do polskich "podludzi"), nie zmienia to faktu, iż naziści traktowali Polaków znacznie gorzej niż np. Chorwatów, Słowaków czy Czechów (a też w końcu słowian przecież...) 2. Zupełnie nie mogę przychylić się do pogladu, iż władze Polski międzywojennej to byli światli ludzie. Zależy oczywiście w jaki sposób rozumie się światłość - na pewno byli bardziej "obyci" niż ci powojenni "włodarze" (Berman, Gomułka, Cyrankiewicz). Umieli się np. ładnie wysłowić, zachować na bankiecie, czy znali np. języki obce. Pod względem politycznym jednakże "elity sanacyjne" wykazywały się ogromną naiwnością polityczną. No bo jak np. wytłumaczysz fakt, iż co najmniej przez 4 lata (1934-38) władze polskie "flirtowały" z III Rzeszą, wzięły np. udział w likwidacji państwa czechosłowackiego, a później nagle zmieniły kierunek działania? Było przecież do przewidzenia, iż Hitler wcześniej czy później zażąda Gdańska i ekstertorialnej szosy przez Pomorze, udziału w krucjacie przeciwko Związkowi Sowieckiemu itp. Decyzja o odrzuceniu żądań Hitlera z 5 maja 1939 roku była samobójstwem politycznym Polski - zwycięzko wyszedł natomiast na tym Związek Radziecki, zajmując połowę naszego kraju 17 września. W sierpniu 1939 roku włądze podjęły kolejny idiotyczny krok, tzn. aresztowano W. Korfantego - bojownika o polskość Górnego Śląska - ponadto nie zdecydowano się (na paręnaście dni przed wojną!!!!) na likiwdację haniebnego obozu w Berezie Kartuskiej, gdzie obok zdrajców stanu i politycznych przestępców więżiono mnóstwo zasłużonych dla tego kraju ludzi. No cóż, jeżeli tak zachowują się ludzie mądrzy i wytrawni politycy, to wybacz, ale mamy chyba inne wyczucie gustu:-) Klęskę sanacyjnej polityki rozumiano natomiast dobrze na zachodzie, wśród elit emigracyjnych (np. Front Morges), dlatego też zdecydowano się na wykluczenie skompromitowanych polityków z udziału w decyzjach wagi państwowej (chociaż, to co rząd Sikorskiego pozwolił zrobić z Beckiem uważam za skandal) - nowy premier wywodził się z centrolewicowej opozycji. 3. Nie wiem, czy nasza tradycja narodowa jest z lepszych w Europie - kwestia upodobań. 4. Wydaje mi się, iż w międzywojennej Polsce było wiele podobnych skandali jak sprawa Dreyfussa - od pomysłów na "numerus clausus", poprzez zakazy handlu w niedzielę i uboju rytualnego aż do wybijania szyb w sklepikach żydowskich i pogromów na Bogu ducha winnej ludności (np. Myślenice 1936). Warto też podkreślić, iż bez przedwojennego "klerykalno-zaściankowego" antysemityzmu nie byłyby możliwe takie wydarzenia jak zbrodnia w Jedwabnem czy Radziłowie. Myślę, iż warto te sprawy przemyśleć. Fakt, iż negatywnie oceniamy czarny okres PRL-u nie może uprawniac do wybielania wad Polski międzywojennej. Wydaje mi się, iż jej zasługi i tak bez tego dadzą się obronić. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Ależ właśnie nie:-) 02.03.02, 16:15 freemason, lubie, jak mi sie uda zaskakiwac ludzi. Ta informacja ze Hitler Polakow lubil jest prawdziwa:) Powiadasz, ze ekipa sanacyjna do swiatlych nie nalezala. Pewnie ze nie, i czegos takiego nigdy nie powiedzialam. Sama potrafie podac kolejne przyklady na ich czarne charaktery do tych, ktore wyzej podales. Twierdze tylko, ze panstwo polskie zachowalo sie o wiele lepiej niz inne panstwa owczesnej Europy. Wiesz kto wymyslil system ewidencji Zydow wykorzystany pozniej do zrobienia Holokaustu? Nie Niemcy. Francuskie Ministerstwo Sprawiedliwosci. W tym samym czasie polskiego Ministerstwa Sprawiedliwosci nie bylo, a jego pracownicy znajdowali sie albo w grobach, albo na emigracji, albo w lesie, albo ukrywali sie na falszywych papierach bo za prace dla rzadu hitlerowcy rozwalali w trybie natychmiastowym. I to jest wlaasnie ta roznica, z ktorej mozemy byc dumni. Moze i masz racje, ze decyzja o braku zgody na wspolprace z Hitlerem byla samobojcza. Nawet na pewno masz racje, biorac pod uwage jaki byl los ludnosci panstw ktore z Hitlerem sie zwiazaly. Ale kiedy stajesz twarza twarz z totalitaryzmem to musisz powiedziec nie, nawet, jesli to jest samobojstwo. Doprawdy szkoda, ze wiecej panstw sie tak nie zachowalo. Moze nie byloby Holokaustu? Wlasciwie jest tylko jeden element w twoim poscie, z ktorym sie zdecydowanie nie zgadzam. Chyba nie doceniasz czym byla sprawa Dreyfusa, jaki wplyw miala na pozniejsze losy Francji. Najlepiej to opisala Hannah Arendt w "Korzeniach Totalitaryzmu". O ile pamietam, to poswiecila tej sprawie caly rozdzial. Poczytaj, to fascynujaca ksiazka, zreszta nie tylko ta jedna jej piora. Osobiscie uwazam ze Arendt miesci sie w trojce najwiekszych filozofow XX wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sasza Re: To nie do konca tak bylo, freeman... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 23:54 _helga napisał(a): > Z twoich postow sie wylania obraz polski niemal na skraju rozpadu z powodu > wasni etnicznych. Otoz piszesz prawde, ale nie cala. Na przyklad prawda jest, > ze przedwojenna armia czynila rozmaite wstrety Polakom z grupy etnicznej > zydowskiej, ale to juz nieprawda, ze nie bylo zydowskich oficerow. Byli, czego > najlepszym dowodem jest Katyn. Wsrod oficerow zamordowanych w katyniu byli i > tacy co nosili gwiazde Dawida, a polska przedwojenna armia posiadala swojego > rabina. Jednak czy Zydzi stanowili 10% kadry oficerskiej Wojska Polskiego?? A tyle mniej wiecej liczyla ta mniejszosc w II RP. Nie, Zydzi oficerowie to byla jednak rzadkosc. > Ten obraz panstwa polskiego rozlozonego konfliktami etnicznymi byl z cala > swiadomoscia wprowadzany, promowany i utrwalany przez Batiuszke Stalina, przede > wszystkim dlatego, ze Polski rzad na emigracji w czasie II wojny swiatowej > posiadal wlasna wizje zorganizowania Europy Srodkowej i Wschodniej jako > alternatywe dla modelu Stalina. Prawde mowiac po wydarzeniach na Wolyniu Stalin nie mial zbyt duzo zajecia. Polska w miedzywojniu to nie byl raj dla mniejszosci mimo wszystko i tutaj calkowicie zgadzam sie z opinia Freemasona. A plany Federacji z Czechoslowacja to jak pisanie kijkiem na wodzie - taka byla ich przyszlosc. Przeciez w 1945 o malo co nie doszlo do wojenki polsko-czeskiej o Klodzko ;) > I Kreml sie tej wizji panicznie bal, nawet po > bardzo wielu latach. General Sikorski zostal wlasnie dlatego zamordowany, ze > byl osrodkiem ukladania tych planow, w momencie, kiedy te rozne rzady > dyskutowaly miedzy soba na poziomie czy to ma byc federacja czy konfederacja. Nie sadze by to byo powodem smierci generala, chco mam nadzieje, ze kiedys poznanmy cala prawde o tej tragedii, czyli kto za nia stal. > > Wbrew pozorom i wszelkim (czesto strasznym w skutkach) konfliktom etnicznym > panstwo polskie bylo zorganizowane politycznie, a nie etnicznie, i to od > Jagielly. Jak patrzysz na te stulecia istnienia panstwowosci polskiej to > widzisz, ze wewnetrzne konflikty etniczne nigdy nie byly zagrozeniem dla > panstwowosci. No coz to troche wyidelaizowna wizja historii Polski. Pierwszy przyklad z brzegu to powstania kozackie ciagnace sie od konca XVI wieku do upadku Rzeczypospolitej. Chyba nie poiwesz, ze odegraly one bardzo powazna role w zagladzie polskiej panstwowowsci. Z ta tolerancja to tez bylo roznie, gdyz np w w 1667 zamknieto droge do nobilitacji niekatolikom,a podczas rzadow Wazow w Krakowie mialy miejsca 19 a w Poznaniu 12 tumulty antyzydowskie. A sprawa dysydentow religijnych byla jednym z pretekstow do mieszania sie w wewnętrzne sprawy Polski przez sasiednie mocarstwa. > I jesli chodzi o ta tradycje wielonarodowa - to jest ona tak silna, ze > przetrwala wszystko. Pierwszy zryw wolnosci w Polsce (Solidarnosc) uwienczony > zostal "Poslaniem do Narodow Europy Srodkowej i Wschodniej". Ja jestem z tego > cholernie dumna, musze powiedziec. Oto dowod, ze sie nie dalismy:) To ciekawe dlaczego wlasnie Bialorusini, Rosjanie, Ukraincy, Litwini i w mniejszym stopniu Czesi sa zawsze wsrod najmniej lubianych narodow przez Polakow jak to wynika z badan spolecznych ??? > Mysle zreszta, ze powrot do tej tradycji to tylko kwestia czasu i napisania > paru ksiazek. My nigdy nie bylismy panstwem etnicznym i przypuszczam, ze nawet > nie wiemy, jak sie takie panstwo robi:) Bardzo prosto w mysl zasady: Polak-katolik ;)) Sasza Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Do Helgi za a nawet przeciw IP: *.ibspan.waw.pl 01.03.02, 13:23 Bardzo ładne jest to co piszesz, ale nie do końca prawdziwe. ZA chciałbym dodać, że w przedwojenej armii polskiej bytły oddzielne roty przysięgi dla katolików, protestantów, Żydów, muzułmanów i bezwyznaniowców. Faktem jest też, że organizacja państwa była polityczna a nie etniczna. Ale... Piszesz: "Jak patrzysz na te stulecia istnienia panstwowosci polskiej to widzisz, ze wewnetrzne konflikty etniczne nigdy nie byly zagrozeniem dla panstwowosci." Niestety, rok 1648 temu przeczy. Pół Ukrainy (Zadnieprze) odpadło. Co gorsza polityczna a nie etniczna organizacja państwa byłaa przez całe dwudziestolecie kontestowana przez bardzo silną i mającą duże poparcie społeczne siłę tj. Narodową Demokrację. Wśród ludności polskiej jej wpływy właściwie były równe wpływom oficjalnej idei państwowej. Tzw "kwestia żydowska" to był mały pikuś w porównaniu do kwestii ukraińskiej a potencjalnie i białoruskiej. Żydzi nie urządzali zamachów na ministrów, Żydów nie pacyfikowała policja a nawet wojsko. Gdyby Rzeczpospolita pozostała w granicach z 1939 i w ówczesnym składzie etnicznym, to mielibyśmy po 1989 drugą Jugosławię i historyczne "Posłanie" z 1989 nic by tu nie pomogło. Mentalność wielu współczesnych Polaków i to chyba od pocz. XX wieku bardzo się różni od ich mentalności czasów Jagiellończyka i Złotego Wieku. Wystarczy posłuchać o. Rydzyka czy posłów LPR (a głosował na nich milion wyborców). Ale przypominając piękne tradycje masz rację. Pozdrawiam Cię w nadziei że to one w końcu będą górą. Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Za a nawet przeciw, nie tylko do Indrisa :)))) 01.03.02, 20:04 Dziekuje za przypomnienie roznych faktow historycznych, tych za, a takze przeciw:) Mysle, ze mam podstawy upierac sie, ze polska tradycja narodowa jest tradycja narodu wieloetnicznego i ze nie sposob myslec o historii politycznej Polski z punktu widzenia jednej grupy etnicznej, chocby mojej wlasnej, wiekszosciowej. Przytocze na dowod jeszcze jedna historyjke z dziejow Polski. W miasteczku Kazimierz jest niewielkie muzeum, a w nim na scianie wisi niepozorny obrazek. Trzeba sie uwaznie rozgladac, zeby go dojrzec. Na obrazku uwieczniony jest krol Kazimierz ktory siedzi rozparty wygodnie za stolem i trzyma w garsci wielki kufel. Podejrzewam ze w srodku tego kufla jest albo piwo, albo miod pitny:) Obok stolu jest zwyczajny pulpit skryby (wtedy nie bylo biurek, pisalo sie na stojaco) zarzucony plachtami papieru. Obok pulpitu stoi niewiasta ze zwojem w dloni. Pracuje przy tych papierach. Krol Kazimierz nazywal ta niewiaste "moja Esterka". Byla zydowka wegierska, ktora trafila pod skrzydla krola Kazimierza z duza grupa Zydow uciekajacych z Wegier przed przesladowaniami. Kazimierz dal im gwarancje bezpieczenstwa, a oni w zamian - swoje umiejetnosci architektoniczne, dzieki ktorym za panowania Kazimierza powstalo tak wiele kamiennych zamkow i budowli. A Esterka byla naloznica Kazimierza. Wtedy polscy krolowie moze i byli chrzescijanami, ale w ich dynastycznych malzenstwach szczescie nie zawsze mozna bylo znalezc. Zwykle szukali go gdzie indziej (i zreszta gdzie indziej tez plodzili dzieci, w duzych ilosciach, powiedzialabym). Krol Tak Esterke kochal, ze jeden z tych nowych zamkow jej oddal w uzytkowanie i ich dzieciom. Chce przez to powiedziec, ze w zylach polskich Zydow plynie krew piastowskiego krola. Jak wezmiesz takiego wspolczesnego polskiego Zyda, to jak oddzielisz, co w nim piastowskie, a co zydowskie? Siekiera przerabiesz zywego czlowieka na pol? A te zamki sa bardziej etnicznie polskie cze bardziej etnicznie zydowskie? To przeciez smieszne. Zamki sluzyly wzmacnianiu obronnosci panstwa polskiego. Dokladnie to samo dotyczy historii kultury polskiej oraz historii politycznej panstwa polskiego. Jesli jestes Zydem i bedziesz myslal o historii Zydow na ziemiach polskich wylacznie z punktu widzenia zydowskiej grupy etnicznej, to ci owszem, dyskryminacja wyjdzie. Ale odrabiesz ta przyslowiowa siekiera i piekna Esterke, i jej zamki, i bohaterskich zydowskich zolnierzy pomordowanych w Katyniu czy zabitych na polach bitew gdziesmy walczyli "za wolnosc wasza i nasza." Jak tak mozna? A jesli jestes Polakiem, ktory mysli o historii politycznej Polski wylacznie z punktu widzenia polskiej grupy etnicznej, to ci na przyklad "nie wyjdzie" historia emancypacji Zydow. A jest ona zarazem historia emancypacji etnicznych Polakow, ktorzy w tym samym czasie dochodzili do nowoczesnych koncepcji obywatelstwa. Jak mozna odrabac siekiera, tak po prostu, najbardziej swiatlych ludzi z wlasnej grupy etnicznej? A poza tym, jak mamy sobie ta siekiera odrabac rozmaitych ludzi z zydowskiego plemienia, ktorzy i tak figuruja na kartach naszych podrecznikow? Na koniec krotko o Wschodzie Polski. To jest troche inna opowiesc, bo dotyczy ksztaltowania sie nowych, mlodych swiadomosci etnicznych i narodowych. Z tymi kozackimi powstaniami to przesada, ze mialy podloze etniczne, chyba, ze rozumiemy to bardzo szeroko. Gdyby to tylko kozacy robili, to takiego problemu by nie bylo. Chodzilo wtedy raczej o system feudalny poszerzajacy swoj zasieg na tzw. "kresy", ktory zderzyl sie z instytucja spoleczna "wolnego chlopa". Jak najbardziej etnicznie polskim chlopom tez sie bardzo podobala wizja swiata bez obowiazku panszczyznianego:) Swiadomosc roznicy etnicznej pojawila sie pozniej, tu Indris masz racje, ze gwaltownosc tych konfliktow byla znacznie wyzsza niz gwaltownosc konfliktow polsko- zydowskich. Niemniej i tak jest prawda, ze historii politycznej tych grup etnicznych od historii polskiej grupy etnicznej tak po prostu przerabac siekiera sie nie da. Z tych samych powodow, co powyzej. Co ja chce przez to wszystko powiedziec? Ze historia polityczna narodu nie jest tym samym, co historia jednej z jego grup etnicznych. Co wiecej, myslenie o historii politycznej Polski z punktu widzenia jednej grupy etnicznej zawiera dyskwalifikujacy blad metodologiczny. A historia polityczna jest nauka, w ktorej przynajmniej sie trzeba starac, by nie grzeszyc:) To po pierwsze. Po drugie, myslac o przeszlosci nie nalezy poslugiwac sie wspolczesnymi kategoriami, bo one wtedy nie istnialy. Nie istnialo pojecie praw czlowieka, nie istnialo wspolczesne pojecie obywatelstwa. I to trzeba miec na wzgledzie. Po trzecie, Polska to nie Stany Zjednoczone, oblane z prawie wszystkich stron woda. Byc moze nasz eksperyment wielokulturowy przytrafil sie za wczesnie i nie w takich warunkach geopolitycznych, ktoreby mu sprzyjaly. Ale byl. I mozemy byc z niego dumni:) A juz tak nawiasem mowiac, byc moze ten eksperyment lepiej nas przygotowal do zycia w Zjednoczonej Europie i zglobalizowanym swiecie, niz sie to nam teraz wydaje? A moze bedziemy w nim plywac jak ryby w wodzie? Narod polski takim zagrozeniom stawil czola, ze jakos sie ani Ojca Rydzyka, ani Leppera specjalnie nie obawiam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Indris Co nam zostało z tych lat... (nie tylko do Helgi) IP: *.ibspan.waw.pl 04.03.02, 10:12 Piszesz - bardzo słusznie: "(...)myslac o przeszlosci nie nalezy poslugiwac sie wspolczesnymi kategoriami(...)". Ale to można odwrócić: myśląc o współczesności nie należy zbyt sugerować się wspomnieniami z przeszłości. Na marginesie: tej przeszłości też nie można traktować jako jednego bloku i mówiąc np. o polskiej tolerancji wyznaniowej należy zawsze dodawać określenie KIEDY ? Bo za Zygmunta Augusta było i tak, że większość posłów w Sejmie była protestantami a za Augusta II usunięto posła z Izby tylko dlatego, że nie był katolikiem. Ale to tylko dygresja. Ważniejsze jest to, że współczesne społeczeństwo polskie jest inne mentalnościowo niż w Rzeczypospolitej Obojga Narodów (o Piastach nie wspominając). Nacjonalizmu w stylu rydzykowym kiedyś nie było ale teraz JEST. Jest zresztą od czasów Dmowskiego, a więc też jest już jakąś tradycją. Nie ma więc JEDNEJ tradycji. Oczywiście chciałbym, żeby zwyciężyła ta lepsza, ale tej gorszej lekceważyć nie należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.pppool.de 28.02.02, 20:42 Panowie Dzienki z Kulturalna Diskusje Chcalem wam spominc ze w czasie wojny Polska Sowjecka, moj Pre Wojek byl Dowoca Strzelcow Zydowskich w Olykie na Woliniu i wojwal przeciwko Sowjetow i Ukraincow z polprace z WP, ta cala bitwa znalazla sie na Mostu do Mjasteczka. Ludnosc Zydowska uwazala WP z Bronci, ale to byli Zolnierze Gen Halera nazywane "Halerczyki" zle disciplowani ale wielkie "Buchatery" znencac sie na Ludnosc Zydowska. Potem Rzad Polski zmienil swojej Polytyki ,bo Polacy byli kolo 10% na Kresy. Moj iny Wojek Szymon napisla Ksiaszke ale bo Hebrajku o Olyki i opowiadal ze marszal Pilsidski przyjechal do Mjasta, byl przed Ukraincow pytany skad sa Dowody ze tutaj Polska byla.Marszalek wzol ivh na Cmetarz Zydowski i pokazal Zydowskie Pomniki w Jezyku Polskim z 15-16 Wieku. Ale nie stety wasz nie ucza to w Szkole i mlodych Izraelczykow tez nie. Pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 28.02.02, 20:57 Gość portalu: fredzio54 napisał(a): > Panowie > Dzienki z Kulturalna Diskusje > Chcalem wam spominc ze w czasie wojny Polska Sowjecka, moj Pre Wojek > byl Dowoca Strzelcow Zydowskich w Olykie na Woliniu i wojwal przeciwko Sowjetow > > i Ukraincow z polprace z WP, ta cala bitwa znalazla sie na Mostu do Mjasteczka. > Ludnosc Zydowska uwazala WP z Bronci, ale to byli Zolnierze Gen Halera > nazywane "Halerczyki" zle disciplowani ale wielkie "Buchatery" znencac sie na > Ludnosc Zydowska. > Potem Rzad Polski zmienil swojej Polytyki ,bo Polacy byli kolo 10% na Kresy. > Moj iny Wojek Szymon napisla Ksiaszke ale bo Hebrajku o Olyki i opowiadal > ze marszal Pilsidski przyjechal do Mjasta, byl przed Ukraincow pytany > skad sa Dowody ze tutaj Polska byla.Marszalek wzol ivh na Cmetarz Zydowski > i pokazal Zydowskie Pomniki w Jezyku Polskim z 15-16 Wieku. > Ale nie stety wasz nie ucza to w Szkole i mlodych Izraelczykow tez nie. > Pozdrawiam serdecznie Ano wlasnie, Fredziu, bardzo ci dziekuje, twoja historia to dowod rzeczowy na to co tam wyzej napisalam. I powiem jeszcze, ze mialam jakis czas temu przyjemnosc spotkac wnuka oficera zydowskiego zamordowanego przez Sowietow w Katyniu, ktory przez Polske do Katynia jechal, polozyc kamyk na tym masowym grobie. Bardzo zaluje, ze tego nie ucza w dzisiejszych szkolach, tak w Polsce, jak i w Izraelu. To jest kawalek historii, z ktorego razem mozemy byc bardzo dumni. Ci zolnierze to bylo to najlepsze, co miala ówczesna Polska. prawdziwi bohaterowie. Pozdrawiam, Helga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: # Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 01.03.02, 12:39 Pani Helga pisze: "Ci zolnierze to bylo to najlepsze, co miala ówczesna Polska. prawdziwi bohaterowie." Pozdrwiam, Helga Teraz rozumiem. Bardzo obiektywnie. Glupek # Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 01.03.02, 20:13 Gość portalu: # napisał(a): > Pani Helga pisze: > > "Ci zolnierze to bylo to najlepsze, co miala ówczesna Polska. prawdziwi > bohaterowie." > > Pozdrwiam, Helga > > Teraz rozumiem. > Bardzo obiektywnie. > Glupek # > Dzieki:)))))))))))))) Aczkolwiek z podpisem Glupek to sie jednak nie zgadzam:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Euro Dlaczego w Izraelu strzela się do dzieci IP: 212.244.106.* 01.03.02, 14:09 na to pytanie warto by odpowiedzieć oczywiście nie w kontekście 1939 napad w 1939 roku??????????????? 1938 to wstydliwa data w historii przedwojennej Polski natomiast 1968 to czas okupacji sowieckiej i to zupełnie inna bajka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Dlatego ze "dzieci" bawia sie bronia na ulicach. IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 16:56 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jos Polacy naginaja historie! IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 20:25 Tak zeby im pasowala do ich teorii "Meczennika Europy"! Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Re: Polacy naginaja historie! 01.03.02, 20:31 Żeby nie być gołosłownym, czy mógłbyś podać jakieś przykłady, Jos??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jos Re: Polacy naginaja historie! IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 20:39 freemason napisał(a): > Żeby nie być gołosłownym, czy mógłbyś podać jakieś przykłady, Jos??? Przeczytalem to co tu zostalo napisane .A pozatym jestem Slazakiem i spotykam sie kazdego dnia z tym (naginaniem). Wierz mi zyjac w Polsce poznalem zaklamanie Polakow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: elwer Re: Polacy naginaja historie! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 19:43 Gość portalu: Jos napisał(a): > freemason napisał(a): > > > Żeby nie być gołosłownym, czy mógłbyś podać jakieś przykłady, Jos??? > > Przeczytalem to co tu zostalo napisane .A pozatym jestem Slazakiem i spotykam > sie kazdego dnia z tym (naginaniem). > Wierz mi zyjac w Polsce poznalem zaklamanie Polakow. Popieram dlatego proponowałem żeby zajrzeli na forum Katowice lub Opole. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Dlaczego w Izraelu strzela się do dzieci 02.03.02, 09:01 Gość portalu: Euro napisał(a): > na to pytanie warto by odpowiedzieć > oczywiście nie w kontekście 1939 napad w 1939 roku??????????????? > 1938 to wstydliwa data w historii przedwojennej Polski > natomiast 1968 to czas okupacji sowieckiej i to zupełnie inna bajka W czasej wojny sa zawsze wypadki to sie odrozna od Arabowa co cela na Ludnosc cywilna. Jak Pan szuka zemna knfortacje to pokarze Panu gdie pieprz rosnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martolaj Re: Dlaczego w Izraelu strzela się do dzieci IP: *.zus.pl 04.03.02, 15:16 to bzdury przecierz na tym sie opiera terroryzm ze nie przebiera w srodkach ,stad ta ludnosc i jest to to bzdura to norma ze terroryzm strzela do dzieci ,on nie przebiera w srodkach .Co innego jeśli robi to armia panstwa cywilizowanego! ' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bob Każdy Naród ma się czego wstydzić!! IP: *.comarch.pl 05.03.02, 14:04 Każdy Naród czy państwo ma zapisane w swojej historii zdarzenia za które powinien się wstydzić, Polska także. Pozytywem jest że zaczyna się o tym mówić i coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć że myślenie "my" jesteśmy dobrzy i wspaniali a "oni" są źli i podli jest fałszywe świat nie jest czarno-biły, łajdacy i święci są w każdym narodzie - nikt nie ma monopolu na prawdę i szlachetność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.pppool.de 05.03.02, 22:54 Polacy po co te klamstwa Fakty sa ze Polska jest i byla agresywny Kraj ciemny nie tolelarny ! Zaden Czechoslowakia przeprosil z napady ! i najgorzej o rocku 1968. Niech polacy pacza sie w Lustro kiedy o Zydow i Izrael pisza albo tutaj na Forumie atakuja ! Wydac ze nie pasujecie do UNI albo do ciwilizaci Zachodnej ! Odpowiedz Link Zgłoś
freemason List do Fredzia. 06.03.02, 20:38 Gość portalu: fredzio54 napisał(a): > Polacy po co te klamstwa > Fakty sa ze Polska jest i byla agresywny Kraj ciemny nie tolelarny ! > Zaden Czechoslowakia przeprosil z napady ! > i najgorzej o rocku 1968. > Niech polacy pacza sie w Lustro kiedy o Zydow i Izrael pisza albo tutaj na > Forumie atakuja ! > Wydac ze nie pasujecie do UNI albo do ciwilizaci Zachodnej ! Drogi Panie Fredzio! Czuję się niezwykle dotknięty Twoją wypowiedzią - jak widać uczestnictwo w tym forum wzmaga nastroje radykalne (po obu stronach barykady). A szkoda, bo lepiej jest dyskutować w spokojnej i rzeczowej atmosferze. Nie wiem, Fredziu, kiedy ostatni raz gościłeś w Polsce, ale wydaje mi się, że od 1968 roku wiele się w tym kraju zmieniło. Absolutnie nie zgadzam się z faktem, iż Polska jest, jak ty to nazywasz, krajem ciemnym i nietolerancyjnym. Twoje słowa są niezwykle niepsrawiedliwe wobec ludzi działających w tym kraju na rzecz oświecenia publicznego i opowiadających się za szacunkiem wobec odmienności (niezależnie: narodowej, wyznaniowej czy seksualnej). To także policzek wobec osób broniących cię, tu na forum przed chamstwem, agresją i ksenofobią "prawdziwych Polaków". Nie wiem czym zasłużyli sobie na tak surowe określenia (a przecież też są Polakami). Fakt, iż w naszym kraju funcjonuje wiele ośrodków siejących nienawiść wobec przedstawicieli innych narodowości (Radio Maryja, Kościół Św. Brygidy, "Zawsze Wierni", świtoniowcy i wrzodakiści) nie obliguje, tak myślę, do wygłaszania tak kategorycznych sądów o naszym społeczeństwie. Zawsze sprzeciwiam się bowiem odpowiedzialności zbiorowej, niezależnie czy dotyczy ona Żydów, Ukraińców czy Polaków. Z pozdrowieniem Freemason Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lombat Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.uws.edu.au 06.03.02, 01:52 Szanowny panie Fredzioxx Nie wiem , czy pan wie o obronie Slaska Cieszynskiego w 1919 przez milicje przed atakujacymi wojskami czeskimi. Stracilem tam dziadka i dwoch wojkow. Dzielne wojsko czeskie dopuscilo sie do aktow barbarznstwa wobec ludnosci polskiej, ktora wowczas stanowila ok 80 % ludnosci tych ziem. Niestety wojska polskiego nie bylo. Na wytlumaczenie desperacji Czechow by zagarnac te ziemie znam jedno wytlumaczenie : kopalnie w Karwinie i w Ostrawie oraz huta Czyncu (ob.Trzynec), ktore od polowy XIX zaopatrywalywylacznie przemysl Pragi i Brna w stal i wegiel. Byla to inwazja typowo ekonomiczna, a moment wybrali bardzo dobrze, gdy Polska uwiklala sie w wojne o granice wschodnie. Inwazja roku byla inwazja Paktu Warszawskiego i to nie Polska byla jej inicjatorem, a nasz udzial naprawde byl bardzo symboliczny, (okolice Olomunca) poza faktem, ze cala Armia Czerwona operowala z baz na terenie Polski, a osrodek dowodzenia inwazja znajdowal sie niedaleko granicy (chyba ?) w Legnicy lub we Wroclawiu. PS Przez caly okres Pozdrowienia, z korzeniami w Karwinie Lombat Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 06.03.02, 20:08 Gość portalu: Lombat napisał(a): > Szanowny panie Fredzioxx > Nie wiem , czy pan wie o obronie Slaska Cieszynskiego w 1919 przez milicje > przed atakujacymi wojskami czeskimi. Stracilem tam dziadka i dwoch wojkow. > Dzielne wojsko czeskie dopuscilo sie do aktow barbarznstwa wobec ludnosci > polskiej, ktora wowczas stanowila ok 80 % ludnosci tych ziem. Niestety wojska > polskiego nie bylo. Na wytlumaczenie desperacji Czechow by zagarnac te ziemie > znam jedno wytlumaczenie : kopalnie w Karwinie i w Ostrawie oraz huta Czyncu > (ob.Trzynec), ktore od polowy XIX zaopatrywalywylacznie przemysl Pragi i Brna > w stal i > wegiel. Byla to inwazja typowo ekonomiczna, a moment wybrali bardzo dobrze, gd > y > Polska uwiklala sie w wojne o granice wschodnie. > > Inwazja roku byla inwazja Paktu Warszawskiego i to nie Polska byla jej inicjat > orem, a nasz > udzial naprawde byl bardzo symboliczny, (okolice Olomunca) poza faktem, ze cal > a > Armia Czerwona operowala z baz na terenie Polski, a osrodek dowodzenia inwazja > znajdowal sie niedaleko granicy (chyba ?) w Legnicy lub we Wroclawiu. > > PS > Przez caly okres > Pozdrowienia, z korzeniami w Karwinie > Lombat Dziękuję Panu z fakty nauczyłem się więcej, myślę ze Polska powinna pCzechów Przeprosić z rock 1968 nawet ze napadli ich z 2 żołnierzami.!!! Do nie moze byc ze Polacy tylko zawsze siebie jak ofiary przestawja !? Odpowiedz Link Zgłoś
wesoly3 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 06.03.02, 23:42 nu dobrzie dobrzie panie fredzia ale kiedi Zidi przeprosza wszystkich ??? Odpowiedz Link Zgłoś
slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 16.03.02, 16:06 wesoly3 napisał(a): >" nu dobrzie dobrzie > panie fredzia > ale kiedi Zidi przeprosza wszystkich ???" Kiedy wsistkie antysemim,rownies ty,przieprosia ich. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.ipt.aol.com 17.03.02, 00:57 Zgadzam sie. Polska powinna przeprosic Czechow i Slowakow za 68 rok. Byloby to kurtuazyjne i dyplomatyczne. Grzecznosci nigdy nie za wiele. Na nasze usprawiedliwienie moglibysmy dodac, ze zolnierze wyslani tam czesto nawet nie wiedzieli gdzie sa i nie bylo im w glowie strzelanie do kogokolwiek. Rozmawialem z kilku takimi, ktorzy tam byli. Byli oni ofiarami sowieckiej przemocy jak Czesi ale byli bierni, bo uczucia byly po czeskiej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 17.03.02, 08:33 Gość portalu: Marek napisał(a): > Zgadzam sie. Polska powinna przeprosic Czechow i Slowakow za 68 rok. Byloby to > kurtuazyjne i dyplomatyczne. Grzecznosci nigdy nie za wiele. Na nasze > usprawiedliwienie moglibysmy dodac, ze zolnierze wyslani tam czesto nawet nie > wiedzieli gdzie sa i nie bylo im w glowie strzelanie do kogokolwiek. > Rozmawialem z kilku takimi, ktorzy tam byli. Byli oni ofiarami sowieckiej > przemocy jak Czesi ale byli bierni, bo uczucia byly po czeskiej stronie. Panie to nie wazne czy strzelali tam czy nie ale Fakt z Cala Dewizja WP Ludoweo wzela udzail zaduszenia Czechoslowackiego Narodu.Uwazam jakiego znaku z Polski Duch nie jest jeszcze wyzwolony od PRL i agresij Komunistycznei nawet przeciwko Polskich Izraelczykow. Pozdrawiam pana cieplo Odpowiedz Link Zgłoś