Dodaj do ulubionych

Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie

16.02.02, 21:26
Obserwuj wątek
    • fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 16.02.02, 21:31
      Tak Panowie Polacy Dlaczego Polska na Chechoslowakia Napadli ??
      w 1939 Pakt z Hitlerowacam !
      w 1968 Pakt Waszawski iniziator byl moj ulobionyny Gomolka co bas Z polski
      wypedzyl i my dal Wolnosc w Wolnym Kraju !
      Jakie argumenty sa ?
      Antysemici sa do tego warku nie saproszoni !
      Powiem z ja dla Polske w 1968 sie wstydzilem !
      • Gość: U Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.gis.net 27.02.02, 20:43
        fredzio54 napisał(a):

        > Tak Panowie Polacy Dlaczego Polska na Chechoslowakia Napadli ??
        > w 1939 Pakt z Hitlerowacam !
        > w 1968 Pakt Waszawski iniziator byl moj ulobionyny Gomolka co bas Z polski
        > wypedzyl i my dal Wolnosc w Wolnym Kraju !
        > Jakie argumenty sa ?
        > Antysemici sa do tego warku nie saproszoni !
        > Powiem z ja dla Polske w 1968 sie wstydzilem !

        W 68,na Czachoslowacje nie mogli napasc Polacy,bo Polski poprostu nie bylo,jak niema jej dzisiaj.
      • Gość: slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.red.bezeqint.net 01.03.02, 13:11
        fredzio54 napisał(a):

        > "Tak Panowie Polacy Dlaczego Polska na Chechoslowakia Napadli ??
        > w 1939 Pakt z Hitlerowacam !
        > w 1968 Pakt Waszawski iniziator byl moj ulobionyny Gomolka co bas Z polski
        > wypedzyl i my dal Wolnosc w Wolnym Kraju !
        > Jakie argumenty sa ?
        > Antysemici sa do tego warku nie saproszoni !
        > Powiem z ja dla Polske w 1968 sie wstydzilem !"

        Tak,fredzio54,zadales bolesne dla nas pytania i mysle ze odpowiedz powinna byc
        szczera,bez owijania tych wydarzen w urojone przyczyny.

        1.W roku 1938( A nie 1939 )Polska rzadzila Sanacja,ktora prowadzila pro faszys-
        towska polityke,tak wewnetrzna jak i zagraniczna.Dostojnicy 3-ciej Rzeszy byli
        przyjmowani w Polsce z honorami odpowiednich dla bozczyc,poparcie polityki 3-ciej
        Rzeszy na arenie miedzynarodowej ze strony Sanacji nie znalo granic i taka szyszka
        sanacyjna,jak Jozef Bek,owczesny minister Spraw Zagranicznych,wyslawial na kazdym
        kroku wspolne interesy Polski Sanacyjnej i 3-ciej Rzeszy.Nalezy rowniez pamietac
        ze w Polsce sanacyjnej istniala dyktatura i przeciwnicy Sanacji,zarowno lewicowi
        jak i prawicowi,znalezli miejsce w "turystycznym" obozie Kartus-Bereza.
        Tak,fredzio54,Polska Sanacyjna brala udzial w rozbiorze Czechoslowacji,ale nie
        mozna,i byloby glupota,obciazyc wina Narod Polski.
        2.Sierpien 1968 jest dla wielu z nas wydarzeniem,ktore wplynelo na nasza droge,
        tak ideologiczna jak i uczuciowa-runely uswiecone prawdy i zasady moralne jakie
        tkwily w naszej swiadomosci.Dla mnie osobiscie,i dla tysiecy,Sierpien 1968 byl
        czynnikiem rozrachunku,zerwania z sowieckim komunizmem i zlozenia legitymacji
        partyjnej.Gomulka,ktory w Pazdzierniku 1956 symbolizowal WOLNOSC MYSLI i NIEPOD-
        LEGLOSC,zwinal Pazdziernikowe sztandary i jak zdyscyplowany zolnierz zrownal swe
        kroki z prostalinowskim zrodlem,jaki oblal ZSRR,jak i tzw.panstw "socjalistycz-
        nych,po dojsciu Bierezniewa do wladzy.
        A wiec fredzio 54,rowniez i w tym wypadku nie mozesz obciazyc wina caly Narod,
        zwlaszcza gdy mowa jest o Narodzie,ktory przez caly okres,od chwili odzyskania
        swej niepodleglosci mial to nieszczescie ze rzadzila nim dyktatura,ktora nie
        liczyla sie z rzeczywistymi interesami kraju.


        • xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 01.03.02, 15:15
          Gość portalu: slawek.r napisał(a):

          > 1.W roku 1938( A nie 1939 )Polska rzadzila Sanacja,ktora prowadzila pro fasz
          > ys-
          > towska polityke,tak wewnetrzna jak i zagraniczna.Dostojnicy 3-ciej Rzeszy byli
          > przyjmowani w Polsce z honorami odpowiednich dla bozczyc,poparcie polityki 3-ci
          > ej
          > Rzeszy na arenie miedzynarodowej ze strony Sanacji nie znalo granic i taka szys
          > zka
          > sanacyjna,jak Jozef Bek,owczesny minister Spraw Zagranicznych,wyslawial na kazd
          > ym kroku wspolne interesy Polski Sanacyjnej i 3-ciej Rzeszy.

          Zacytuj parę tych wypowiedzi oraz sposobów popierania III Rzeszy na forum
          międzynarodowym.
          I przy okazji - co jest niestosownego w przyjmowaniu z honorami przedstawicieli
          obcych państw?

          > Tak,fredzio54,Polska Sanacyjna brala udzial w rozbiorze Czechoslowacji,ale nie
          > mozna,i byloby glupota,obciazyc wina Narod Polski.

          Polska odzyskała w 1939 r. ziemie zrabowane nam przez Czechów w 1918 r.
          • slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 01.03.02, 18:46
            xiazeluka napisał(a):

            >" Gość portalu: slawek.r napisał(a):
            >
            > > 1.W roku 1938( A nie 1939 )Polska rzadzila Sanacja,ktora prowadzila pro
            > fasz
            > > ys-
            > > towska polityke,tak wewnetrzna jak i zagraniczna.Dostojnicy 3-ciej Rzeszy
            > byli
            > > przyjmowani w Polsce z honorami odpowiednich dla bozczyc,poparcie polityki
            > 3-ci
            > > ej
            > > Rzeszy na arenie miedzynarodowej ze strony Sanacji nie znalo granic i taka
            > szys
            > > zka
            > > sanacyjna,jak Jozef Bek,owczesny minister Spraw Zagranicznych,wyslawial na
            > kazd
            > > ym kroku wspolne interesy Polski Sanacyjnej i 3-ciej Rzeszy.
            >
            > Zacytuj parę tych wypowiedzi oraz sposobów popierania III Rzeszy na forum
            > międzynarodowym.
            > I przy okazji - co jest niestosownego w przyjmowaniu z honorami przedstawicieli
            >
            > obcych państw?
            >
            > > Tak,fredzio54,Polska Sanacyjna brala udzial w rozbiorze Czechoslowacji,al
            > e nie
            > > mozna,i byloby glupota,obciazyc wina Narod Polski.
            >
            > Polska odzyskała w 1939 r. ziemie zrabowane nam przez Czechów w 1918 r."

            1. Neonazi,xiazeluka,z setek pochwalnych przemowien Jozefa Beka pod adresem 3-
            ciej Rzeszy,ktore twym zdaniem mam zacytowac? Jezeli nie pamietasz,to zagladni do
            historii Polski miedzywojennej(Lecz nie tej napisanej przez historykow rodzaju
            Bubla czy Ratayczyka)
            2.Faktem jest ze Wojsko Polskie wkroczylo do Zaolzia w tym samym czasie kiedy
            kiedy nazistowskie bandy niemieckie wkroczyli do Czechslowacji.Czy to jest przypa-
            dek? Dlaczego Polskie sily nie wkroczyli do Zaolzia wczesniej,np.w czerwcu czy w
            sierpniu lub koncem 1937 czy poczatkiem 1938,jezeli tak koniecznie chcieli
            odzyskac "utracone" w 1919 Zaolzie? Wlasnie w chwili inwazji Niemieckiej na
            Czechoslowacje?


            • xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 09:14
              slawek.r napisał(a):

              > 1. Neonazi,xiazeluka,z setek pochwalnych przemowien Jozefa Beka pod adresem 3
              > -
              > ciej Rzeszy,ktore twym zdaniem mam zacytowac? Jezeli nie pamietasz,to zagladni
              > do
              > historii Polski miedzywojennej(Lecz nie tej napisanej przez historykow rodzaju
              > Bubla czy Ratayczyka)

              Skoro są ich setki, to dlaczego nie umiesz zacytować choć jednej, cymbale?

              > 2.Faktem jest ze Wojsko Polskie wkroczylo do Zaolzia w tym samym czasie kiedy
              > kiedy nazistowskie bandy niemieckie wkroczyli do Czechslowacji.Czy to jest przy
              > pa-
              > dek? Dlaczego Polskie sily nie wkroczyli do Zaolzia wczesniej,np.w czerwcu czy
              > w
              > sierpniu lub koncem 1937 czy poczatkiem 1938,jezeli tak koniecznie chcieli
              > odzyskac "utracone" w 1919 Zaolzie? Wlasnie w chwili inwazji Niemieckiej na
              > Czechoslowacje?

              Dlatego, że od 1919 r., czyli najazdu Czechosłowacji na Polskę, toczyły się
              negocjacje z Pragą w sprawie zwrotu zrabowanych ziem. Kiedy doszło do Monachium,
              nie było już na co czekać, tym bardziej, że część ziem odzyskanych przez Polskę
              miała wpaść w łapy nazistów. Już wszystko jasne?

              • freemason Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 12:27
                xiazeluka napisał(a):

                > slawek.r napisał(a):
                >
                > > 1. Neonazi,xiazeluka,z setek pochwalnych przemowien Jozefa Beka pod adre
                > sem 3
                > > -
                > > ciej Rzeszy,ktore twym zdaniem mam zacytowac? Jezeli nie pamietasz,to zagl
                > adni
                > > do
                > > historii Polski miedzywojennej(Lecz nie tej napisanej przez historykow rod
                > zaju
                > > Bubla czy Ratayczyka)
                >
                > Skoro są ich setki, to dlaczego nie umiesz zacytować choć jednej, cymbale?
                >
                > > 2.Faktem jest ze Wojsko Polskie wkroczylo do Zaolzia w tym samym czasie
                > kiedy
                > > kiedy nazistowskie bandy niemieckie wkroczyli do Czechslowacji.Czy to jest
                > przy
                > > pa-
                > > dek? Dlaczego Polskie sily nie wkroczyli do Zaolzia wczesniej,np.w czerwcu
                > czy
                > > w
                > > sierpniu lub koncem 1937 czy poczatkiem 1938,jezeli tak koniecznie chcieli
                >
                > > odzyskac "utracone" w 1919 Zaolzie? Wlasnie w chwili inwazji Niemieckiej n
                > a
                > > Czechoslowacje?
                >
                > Dlatego, że od 1919 r., czyli najazdu Czechosłowacji na Polskę, toczyły się
                > negocjacje z Pragą w sprawie zwrotu zrabowanych ziem. Kiedy doszło do Monachium
                > ,
                > nie było już na co czekać, tym bardziej, że część ziem odzyskanych przez Polskę
                >
                > miała wpaść w łapy nazistów. Już wszystko jasne?

                Czy mogłabyś (mógłbyś) mi powiedzieć, jakie to "negocjacje" toczyły się między
                Polską a Czechosłowacją nt. zwrotu "zagrabionych ziem"??? Jestem szalenie ciekaw -
                jak na razie nie słyszałem o ani jednym spotakniu na którym omawianoby ten
                temat... Może się mylę??? Jeżeli tak, oświeć mnie:-)
                • xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 12:43
                  freemason napisał(a):

                  > Czy mogłabyś (mógłbyś) mi powiedzieć, jakie to "negocjacje" toczyły się między
                  > Polską a Czechosłowacją nt. zwrotu "zagrabionych ziem"??? Jestem szalenie cieka
                  > w -
                  > jak na razie nie słyszałem o ani jednym spotakniu na którym omawianoby ten
                  > temat... Może się mylę??? Jeżeli tak, oświeć mnie:-)

                  Z okoliczności, iż o czymś nie słyszałeś, wcale nie wynika wniosek, że tego
                  czegoś nie było.
                  Kwestię odzyskania Zaolzia omawia krótko, ale dokładnie Pelc w
                  książce "Pogranicze w ogniu".
              • Gość: slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.red.bezeqint.net 04.03.02, 20:52
                xiazeluka napisał(a):

                > slawek.r napisał(a):
                >
                > > 1. Neonazi,xiazeluka,z setek pochwalnych przemowien Jozefa Beka pod adre
                > sem 3
                > > -
                > > ciej Rzeszy,ktore twym zdaniem mam zacytowac? Jezeli nie pamietasz,to zagl
                > adni
                > > do
                > > historii Polski miedzywojennej(Lecz nie tej napisanej przez historykow rod
                > zaju
                > > Bubla czy Ratayczyka)
                >
                > "Skoro są ich setki, to dlaczego nie umiesz zacytować choć jednej, cymbale?"

                No,jezeli opieprzony idiota nazywa mnie cymbalem moge byc spokojny a nawet nie
                ustosunkowac sie do niego.

                > > 2.Faktem jest ze Wojsko Polskie wkroczylo do Zaolzia w tym samym czasie
                > kiedy
                > > kiedy nazistowskie bandy niemieckie wkroczyli do Czechslowacji.Czy to jest
                > przy
                > > pa-
                > > dek? Dlaczego Polskie sily nie wkroczyli do Zaolzia wczesniej,np.w czerwcu
                > czy
                > > w
                > > sierpniu lub koncem 1937 czy poczatkiem 1938,jezeli tak koniecznie chcieli
                >
                > > odzyskac "utracone" w 1919 Zaolzie? Wlasnie w chwili inwazji Niemieckiej n
                > a
                > > Czechoslowacje?
                >
                " Dlatego, że od 1919 r., czyli najazdu Czechosłowacji na Polskę, toczyły się
                > negocjacje z Pragą w sprawie zwrotu zrabowanych ziem. Kiedy doszło do Monachium
                > ,
                > nie było już na co czekać, tym bardziej, że część ziem odzyskanych przez Polskę
                >
                > miała wpaść w łapy nazistów. Już wszystko jasne? "
                Owszem byly jakies negocjacje w 1919 roku,ale byl to wlasnie Pilsudsk,ktory,zeby
                miec wolna reke na wschodzie,wykazal szerokie serce wobec Czechow i zostawil Zaol-
                sie pod ich opieka.W pozniejszych latach nie prowadzono zadnych negocjacy.Jezeli,
                osiolku,nie wierzysz ,to juz twoja sprawa.Gdziesz juz pisalem ci,przestan lekce-
                wazyc inteligencje swych oponentow,bo w koncu wyszydza cie w sposob niezbyt
                zaszczytny dla Ciebie.A wiec,xiazeluka,jasne?

                >

                • xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 05.03.02, 08:00
                  Gość portalu: slawek.r napisał(a):

                  > > "Skoro są ich setki, to dlaczego nie umiesz zacytować choć jednej, cymbale
                  > ?"
                  >
                  > No,jezeli opieprzony idiota nazywa mnie cymbalem moge byc spokojny a nawet ni
                  > e ustosunkowac sie do niego.

                  Czyli jesteś cymbałem - nie umiesz takiego cytatu zaprezentować, a mimo to się
                  mądrzysz.

                  > Owszem byly jakies negocjacje w 1919 roku,ale byl to wlasnie Pilsudsk,ktory,ze
                  > by
                  > miec wolna reke na wschodzie,wykazal szerokie serce wobec Czechow i zostawil Za
                  > ol- sie pod ich opieka.

                  Negocjacje między Polakami a Czechami rozpoczęły się w 1918 r. i zakończyły się
                  porozumieniem podpisanym przez dwie Rady Narodowe - zgodnie z ich ustaleniami
                  Zaolzie zostało w większości w granicach Polski. W styczniu 1919 r. Czesi
                  dokonali zbrojnego najazdu na Zaolzie i po ciężkich walkach wyparli Polaków aż na
                  granicę Wisły. Piłsudski miał na głowie bolszewików, Niemców i Litwinów, więc nie
                  miał żadnych środków wojskowych, by prowadzić walkę na kolejnym froncie. Gadanie
                  o "szerokim sercu" Piłsudskiego jest dyskwalifikujące dla autora takich bredni.

                  > W pozniejszych latach nie prowadzono zadnych negocjacy.Jezeli,
                  > osiolku,nie wierzysz ,to juz twoja sprawa.Gdziesz juz pisalem ci,przestan lekc
                  > e-
                  > wazyc inteligencje swych oponentow,bo w koncu wyszydza cie w sposob niezbyt
                  > zaszczytny dla Ciebie.A wiec,xiazeluka,jasne?

                  Były prowadzone, niezbyt może intensywnie, ale były, przez cały okres
                  międzywojenny. Podałem już tytuł książki, w której możesz sobie to sprawdzić,
                  więć nie chwal się tak swoją wątpliwej jakości inteligencją, dopóki tego nie
                  sprawdzisz, młotku rzemieślniczy, jasne?
                  • xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 05.03.02, 08:19
                    Gość portalu: slawek.r napisał(a):

                    > Lituje sie nad Toba,xiazeluka,wszyscy nie rozumia Twych postow i wypaczaja tr
                    > esc w sposob nieuczciwy i z otwarta nienawiscia.

                    No cóż, w takim razie powinieneś przenieść swe gorące uczucia na tych
                    funkcjonalnych analfabetów.

                    > Biedny xiazeluka,Ty tak starasz sie
                    > byc "wiarogodny" i "uczciwy" ze wprost bebechy sie przekrecaja,kiedy okazuje si
                    > e
                    > ze wiekszosc forumowiczow wprost nie daje wiare Twym "wiarogodnym" i "uczciwym"
                    > postom,

                    Normalne - dyletanci zawsze mają problem ze zrozumieniem fachowca.

                    > W swej odpowiedzi na post fredzia54 napisales:"A moze byscie nas najpierw prz
                    > e-
                    > prosili za agresje w 1919 roku?"(ciekawe ze nie wlaczyles to zdanie w omawianym
                    >
                    > tutaj poscie,pomimo ze go cytowalem).A wiec kto ma kogo przeprosic za "agresje"
                    > w
                    > 1919 roku jezeli zajecie Zaolsia przez Czchoslowacje nastapilo w 1918 roku?

                    Do agresji sił zbrojnych CSR na Zaolzie doszło w styczniu 1919 r. A przepraszać
                    powinien oczywiście agresor - Czesi.

                    > Wiadome ze w roku 1919 Pilsudski zaczal kompanie na wschodzie,wymierzona glown
                    > ie przeciwko Rosji bolszewickiej,

                    W styczniu 1919 r. front polsko-bolszewicki jeszcze nie istniał - dochodziło
                    dopiero do pierwszych, lokalnych potyczek. Mylisz kolejność wydarzeń.

                    > w twoim pojeciu rzadzona przez "zydokomune"(istnieja
                    > na tym forum jak rowniez i innych kilka Twych postow podtwierdzajace to co napi
                    > salem),

                    Tak właśnie wtedy określano bolszewików, co miało zresztą uzasadnienie - wśród
                    marksistów Żydzi stanowili ponadreprezantywny odsetek (sprawdź sobie np. skład
                    tzw. Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski).

                    > a wiec Rosja rzadzona przez Zydow.

                    Nie Rosja, tylko bolszewia. W 1919 r. trwała nadal wojna domowa, więc o władzy
                    bolszewików nad Rosją nie sposób jeszcze mówić. Trocki to niby kim był?

                    > I jeszcze jeden szczegol,ktory bardzo Cie
                    > obchodzi i znany Tobie na rowni z innymi forumowiczami:fredzio54 JEST ZYDEM!

                    Gówno mnie to obchodzi. Nie dyskutuję tu o Jego żydowstwie, ale o stosunkach
                    polsko-czechosłowackich.
                    Daleko Ci do Goebbelsa i Susłowa, ćwierćinteligentny agitatorze, więc daruj sobie
                    te insynuacje, mające mnie urobić jako antysemitę. Nawet gdybym nim był - nie o
                    tym traktuje ten wątek.

                    > A wiec,Xiazeluka,nie trzeba byc "geniuszem" jak ty aby powiazac pewne fakty z
                    > twymi pogladami i zrozumiec o co Ci chodzi w Twym pytaniu:"A moze byscie nas
                    > najpierw przeprosili za agresje w 1919 roku?"

                    Fredzio54 zadał pytanie, które, przyznaję, odczytałem mylnie jako osobiste: pytał
                    się dlaczego my, Polacy, "napadliśmy" na Czechosłowację - sądziłem więc, że to
                    Czech, a nie miałem przyjemności dyskutować z Nim wcześniej; zatem nie
                    wiedziałem, że to Żyd.

                    > A co do czytania obcych postow,to radzilbym Ci poszperac w swej debilnej glow
                    > ce i wyczyscic ja z kupy chwastow,ktore bujnie tam zakwitly.

                    W przeciwieństwie do Ciebie, oszczerco, potrafię się przyznać do błędu. Podobnie
                    jak dyskutować na temat, a nie zbaczać na manowce insynuacji.

                    Panie Fredzio54 - proszę wybaczyć omyłkę. Przepraszam za to wulgarne przeoczenie.

                    • Gość: slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.red.bezeqint.net 06.03.02, 01:00
                      xiazeluka napisał(a):

                      >" Gość portalu: slawek.r napisał(a):
                      >
                      > > Lituje sie nad Toba,xiazeluka,wszyscy nie rozumia Twych postow i wypacza
                      > ja tr
                      > > esc w sposob nieuczciwy i z otwarta nienawiscia.
                      >
                      >" No cóż, w takim razie powinieneś przenieść swe gorące uczucia na tych
                      > funkcjonalnych analfabetów."

                      Owszem,jest na tym forum kilku funkcjonalnych analfabetow,jednym z nich jestes
                      wlasnie Ty.Sam rozumiesz ze na osoby twego rodzaju nie mam zamiaru przeniesc nawet
                      ozieblego uczucia.

                      > > Biedny xiazeluka,Ty tak starasz sie
                      > > byc "wiarogodny" i "uczciwy" ze wprost bebechy sie przekrecaja,kiedy okazu
                      > je si
                      > > e
                      > > ze wiekszosc forumowiczow wprost nie daje wiare Twym "wiarogodnym" i "uczc
                      > iwym"
                      > > postom,
                      >
                      >" Normalne - dyletanci zawsze mają problem ze zrozumieniem fachowca."

                      Zwlaszcza gdy mowa jest o fachowcu do falszowania faktow,a do tego jestes
                      SUPER FACHOWCEM,rodzaju Bubla,Ratayczyka czy Ivinga.
                      >
                      > > W swej odpowiedzi na post fredzia54 napisales:"A moze byscie nas najpierw
                      > prz
                      > > e-
                      > > prosili za agresje w 1919 roku?"(ciekawe ze nie wlaczyles to zdanie w omaw
                      > ianym
                      > >
                      > > tutaj poscie,pomimo ze go cytowalem).A wiec kto ma kogo przeprosic za "agr
                      > esje"
                      > > w
                      > > 1919 roku jezeli zajecie Zaolsia przez Czchoslowacje nastapilo w 1918 roku
                      > ?
                      >
                      > "Do agresji sił zbrojnych CSR na Zaolzie doszło w styczniu 1919 r. A przepraszać
                      >
                      > powinien oczywiście agresor - Czesi."

                      Penetracja Czechow na Zaolziu i obecnosc ich formacji wojskowych na tych
                      terenach mialo miejsce przed styczniem 1919 roku.To bardzo slicznie ze wskazujesz
                      na obiekt,ktory powinien przeprosic,ale to wyjasnienie nie przeczy intencji ukry-
                      -tej pod twym zdaniem:"A moze byscie nas najpierw przeprosili za agresje w
                      1919 roku?"-obciazenie Zydow odpowiedzialnoscia za wojne prowadzona przez Pilsu-
                      dskiego przeciwko Bolszewickiej Rosji.
                      > > Wiadome ze w roku 1919 Pilsudski zaczal kompanie na wschodzie,wymierzona
                      > glown
                      > > ie przeciwko Rosji bolszewickiej,
                      >
                      >" W styczniu 1919 r. front polsko-bolszewicki jeszcze nie istniał - dochodziło
                      > dopiero do pierwszych, lokalnych potyczek. Mylisz kolejność wydarzeń."

                      No coz,osoba specjalizujaca sie w falszowaniu faktow zadokumentowanych moze
                      sobie pozwolic rowniez i na ta niescislosc.Gdzie napisalem ze Pilsudski rozpoczal
                      kompanie przeciwko Rosji bolszewickiej w styczniu 1919 roku? Napisalem ze
                      rozpoczal te kompanie w 1919 roku nie zaznaczjac miesiaca. A rok,jezeli kmiotku
                      tego nie wiesz,sklada sie z 12-tu miesiecy.Faktem jest ze do tych "potyczek"
                      doszlo juz w grudniu 1918 roku,niespelna miesiac po ogloszeniu Niepodleglosci(11
                      listopada 1918)

                      > > w twoim pojeciu rzadzona przez "zydokomune"(istnieja
                      > > na tym forum jak rowniez i innych kilka Twych postow podtwierdzajace to co
                      > napi
                      > > salem),a wiec Rosja rzadzona przez Zydow
                      >
                      >" Tak właśnie wtedy określano bolszewików, co miało zresztą uzasadnienie - wśród
                      > marksistów Żydzi stanowili ponadreprezantywny odsetek (sprawdź sobie np. skład
                      > tzw. Tymczasowego Komitetu Rewolucyjnego Polski)."

                      Oj,genialny "odkrywco" Ameryki!Wiadomo ze tak okreslali bolszewikow i
                      powstajacych komunistycznych partii w innych krajach reakcyjne kola,zwlaszcza
                      zagorzali antysemici!! Rowniez dzisiaj ten wyraz("zydokomuna")uzywaja z rozkosza
                      rozne mety antysemickie,np.Ty.
                      >" Nie Rosja, tylko bolszewia. W 1919 r. trwała nadal wojna domowa, więc o władzy
                      > bolszewików nad Rosją nie sposób jeszcze mówić. Trocki to niby kim był?"
                      W roku 1919 wiekszosc obszaru Rosji byla pod wladza bolszewikow,po zlikwidowa-
                      niu wojsk admirala Kolczaka na Sybirii,likwidacja wojsk generala Wrangla byla juz
                      kwestia czasu.Owszem,Trocki byl Zydem,jezeli o to ci chodzi. Moze przy okazji
                      powiesz mi kim byl towarzysz Trockiego,szlachcic Feliks Dzierzynski? Czy aby nie
                      naszym rodakiem?

                      >
                      > > I jeszcze jeden szczegol,ktory bardzo Cie
                      > > obchodzi i znany Tobie na rowni z innymi forumowiczami:fredzio54 JEST ZYDE
                      > M!
                      >
                      "Gówno mnie to obchodzi. Nie dyskutuję tu o Jego żydowstwie, ale o stosunkach
                      > polsko-czechosłowackich.
                      > Daleko Ci do Goebbelsa i Susłowa, ćwierćinteligentny agitatorze, więc daruj sob
                      > ie
                      > te insynuacje, mające mnie urobić jako antysemitę. Nawet gdybym nim był - nie o
                      >
                      > tym traktuje ten wątek."

                      Jeszcze jak ci obchodzi,i wcale nie potrzebuje urabiac cie za antysemite,o wiele
                      lepiej czynia to Twoje posty na forumach.
                      >
                      > > A wiec,Xiazeluka,nie trzeba byc "geniuszem" jak ty aby powiazac pewne fa
                      > kty z
                      > > twymi pogladami i zrozumiec o co Ci chodzi w Twym pytaniu:"A moze byscie n
                      > as
                      > > najpierw przeprosili za agresje w 1919 roku?"
                      >
                      " Fredzio54 zadał pytanie, które, przyznaję, odczytałem mylnie jako osobiste: pyt
                      > ał
                      > się dlaczego my, Polacy, "napadliśmy" na Czechosłowację - sądziłem więc, że to
                      > Czech, a nie miałem przyjemności dyskutować z Nim wcześniej; zatem nie
                      > wiedziałem, że to Żyd."
                      Juz wczesniej odkrylem,i powiedzialem ci,ze jestes ordynarnym klamca,teraz
                      tylko podtwierdzasz ze jestes bezczelnym klamca!Fredzio bierze aktywny udzial na
                      forum,prawie w kazdym portalu i zawsze podkresla ze jest Zydem z Polski.Byc moze
                      iz z nim nie dyskutowales,ale nie przekonasz mnie i innych forumowiczow ze nie
                      czytales Jego posty.A wiec,klamczuchu,WIEDZIALES doskonale ze fredzio jest ZYDEM,
                      i to Zydem z POLSKI!!
                      >
                      > > A co do czytania obcych postow,to radzilbym Ci poszperac w swej debilnej
                      > glow
                      > > ce i wyczyscic ja z kupy chwastow,ktore bujnie tam zakwitly.
                      >
                      >" W przeciwieństwie do Ciebie, oszczerco, potrafię się przyznać do błędu. Podobni
                      > e
                      > jak dyskutować na temat, a nie zbaczać na manowce insynuacji."

                      No coz,jezeli te klamstwa,zawarte w powyzszym zdaniu,ucukrzaja Twoja nedze
                      intelektualna,nie wejde z niem w dyskuje.
                      >
                      > "Panie Fredzio54 - proszę wybaczyć omyłkę. Przepraszam za to wulgarne przeoczeni
                      > e."
                      Mozesz mi,osle,wierzyc,czytajac twe przeproszenie,fredzio 54 poprostu skreca sie
                      ze smiechu.
                      >

                      • xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 06.03.02, 08:36
                        Gość portalu: slawek.r napisał(a):

                        > Owszem,jest na tym forum kilku funkcjonalnych analfabetow,jednym z nich jestes
                        > wlasnie Ty.Sam rozumiesz ze na osoby twego rodzaju nie mam zamiaru przeniesc na
                        > wet ozieblego uczucia.

                        Owszem, rozumiem Cię doskonale. Nie będę nawet komentował, bo po co sie
                        powtarzać - takich jak Ty doskonale określił minister Jaszuński.

                        > Zwlaszcza gdy mowa jest o fachowcu do falszowania faktow,a do tego jestes
                        > SUPER FACHOWCEM,rodzaju Bubla,Ratayczyka czy Ivinga.

                        Jakie fakty zafałszowali ci panowie? W każdym razie - pochlebiasz mi, dziękuję.

                        > Penetracja Czechow na Zaolziu i obecnosc ich formacji wojskowych na tych
                        > terenach mialo miejsce przed styczniem 1919 roku.To bardzo slicznie ze wskazuje
                        > sz
                        > na obiekt,ktory powinien przeprosic,ale to wyjasnienie nie przeczy intencji uk
                        > ry-
                        > -tej pod twym zdaniem:"A moze byscie nas najpierw przeprosili za agresje w
                        > 1919 roku?"-obciazenie Zydow odpowiedzialnoscia za wojne prowadzona przez Pils
                        > udskiego przeciwko Bolszewickiej Rosji.

                        Zaolzie zostało podzielone przez lokalne samorządy polskie i czeskie. Praga nie
                        uznała tych porozumień i dokonała zbrojnego najazdu w styczniu 1919 r. Oczywistym
                        jest więc, że formacje wojskowe obu stron "penetrowały" sporne tereny przed
                        wybuchem otwartych walk.
                        Pomówienie mnie o posiadanie pretensji do Żydów wskazuje wyraźnie, iż nie umiesz
                        zrozumieć tekstu pisanego - z kontekstu wynika, że zwracam się do Czechów, a nie
                        Żydów. Napisałem już, że nie była mi znana narodowość p. Fredzia54 i omyłkowo
                        wziąłem Go za Pepika.
                        Natomiast interesujące światło na Twoją postawę moralną ma postawienie zarzutu,
                        jakoby Piłsudski prowadził wojnę przeciw bolszewikom, tak jakby czerwoni byli
                        całkowicie bez winy. Biedacy...! Wstrętny Piłsudski walczył z bolszewikami! Ta
                        zbrodnia nie powinna ujść płazem...

                        > No coz,osoba specjalizujaca sie w falszowaniu faktow zadokumentowanych moze
                        > sobie pozwolic rowniez i na ta niescislosc.Gdzie napisalem ze Pilsudski rozpocz
                        > al
                        > kompanie przeciwko Rosji bolszewickiej w styczniu 1919 roku? Napisalem ze
                        > rozpoczal te kompanie w 1919 roku nie zaznaczjac miesiaca. A rok,jezeli kmiotku
                        > tego nie wiesz,sklada sie z 12-tu miesiecy.Faktem jest ze do tych "potyczek"
                        > doszlo juz w grudniu 1918 roku,niespelna miesiac po ogloszeniu Niepodleglosci(1
                        > 1 listopada 1918)

                        1. Napisałeś, że Piłsudski porzucił Zaolzie, ponieważ rozpoczął kampanię na
                        wschodzie. Najazd Czechów na Zaolzie miał miejsce w styczniu, pierwsza polska
                        lokalna ofensywa na wschodzie rozpoczęła się w marcu. No i co, fałszerzu historii?
                        2. Do jakich potyczek z bolszewikami i gdzie doszło w grudniu 1918 r.? Miały
                        miejsce walki polskich oddziałów samoobrony z bolszewią na terenach Litwy i
                        Białorusi, ale regularne oddziały starły się ze sobą dopiero w lutym 1919 r.
                        3. 11 listopada 1918 r. nikt nie ogłaszał żadnej Niepodległości. Kmiotku.

                        > Oj,genialny "odkrywco" Ameryki!Wiadomo ze tak okreslali bolszewikow i
                        > powstajacych komunistycznych partii w innych krajach reakcyjne kola,zwlaszcza
                        > zagorzali antysemici!!

                        Skąd Ty czerpiesz wiedzę historyczną? Z publikacji wydanych w okresie stalinizmu?
                        Co to są "reakcyjne koła"? Podaj nazwiska tych "zagorzałych antysemitów".

                        > Rowniez dzisiaj ten wyraz("zydokomuna")uzywaja z rozkosza
                        > rozne mety antysemickie,np.Ty.

                        Używają męty, owszem, ale, mój drogi fałszerzu historii, takie określenie
                        funkcjonowało również powszechnie wśród ludzi przyzwoitych. Czy z okoliczności,
                        iż w wieku XIX słowo "kutas" było powszechnie używane, wyciągniesz wniosek, że
                        Mickiewicz to męt?

                        >W roku 1919 wiekszosc obszaru Rosji byla pod wladza bolszewikow,po zlikwidow
                        > a-
                        > niu wojsk admirala Kolczaka na Sybirii,likwidacja wojsk generala Wrangla byla j
                        > uz kwestia czasu.

                        Rok 1919 to akurat okres najbardziej intensywnych walk - Kołczak został rozbity
                        dopiero pod koniec tego roku, a bolszewicy przeszli do kontrofensywy w
                        listopadzie. Wrangla pokonano dopiero rok później.
                        Dam Ci dobrą radę - skończ się mądrzyć, gdyż kompromitujesz się okropnie.

                        > Owszem,Trocki byl Zydem,jezeli o to ci chodzi. Moze przy okazji
                        > powiesz mi kim byl towarzysz Trockiego,szlachcic Feliks Dzierzynski? Czy aby ni
                        > e naszym rodakiem?

                        Owszem. Tyle, że był to człowiek numer 2 wśród bolszewików.

                        > Jeszcze jak ci obchodzi,i wcale nie potrzebuje urabiac cie za antysemite,o wie
                        > le lepiej czynia to Twoje posty na forumach.

                        Czyli wiesz lepiej ode mnie, co mnie obchodzi, a co nie. To pycha czy głupota?

                        > Juz wczesniej odkrylem,i powiedzialem ci,ze jestes ordynarnym klamca,teraz
                        > tylko podtwierdzasz ze jestes bezczelnym klamca!Fredzio bierze aktywny udzial n
                        > a
                        > forum,prawie w kazdym portalu i zawsze podkresla ze jest Zydem z Polski.

                        Ja piszę głównie w dziale "Informacje dnia", do "Kraju" i "Świata" zaglądam
                        okazjonalnie. Nie znam narodowości piszących tu forumowiczów, nawet Twojej -
                        sądząc po ortografii, nie jesteś Polakiem.
                        Do tej pory nie miałem przyjemności konwersować z p. Fredzio54, więc Twoje
                        insynuacje są nikczemne i podłe, Ty załgana szmato.

                        >Byc moze
                        > iz z nim nie dyskutowales,ale nie przekonasz mnie i innych forumowiczow ze nie
                        > czytales Jego posty.

                        Dlaczego wypowiadasz się za innych? Czy istnieje obowiązek czytania postów p.
                        Fredzia54?

                        >A wiec,klamczuchu,WIEDZIALES doskonale ze fredzio jest ZYDEM,
                        > i to Zydem z POLSKI!!

                        I wiedząc to, oskarżyłem Żydów o najazd na Zaolzie w 1919 r.? Puknij się w ten
                        swój kartonowy łeb, nadgorliwy tropicielu urojonych przejawów antysemityzmu.

                        > No coz,jezeli te klamstwa,zawarte w powyzszym zdaniu,ucukrzaja Twoja nedze
                        > intelektualna,nie wejde z niem w dyskuje.

                        Przeczytaj sobie na głos powyższe zdanie i popatrz w lustro, kłamco.

                        > Mozesz mi,osle,wierzyc,czytajac twe przeproszenie,fredzio 54 poprostu skreca si
                        > e ze smiechu.

                        A skąd to wiesz, chamie pozbawiony kindersztuby? Czy to było skierowane do
                        Ciebie, że niestosownie komentujesz? Powiedz no, chłopaczku, w którym poprawczaku
                        odbierałeś lekcje dobrego wychowania?

                  • slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 05.03.02, 20:38
                    xiazeluka napisał(a):

                    > Gość portalu: slawek.r napisał(a):
                    >
                    > > > "Skoro są ich setki, to dlaczego nie umiesz zacytować choć jednej, cy
                    > mbale
                    > > ?"
                    > >
                    > > No,jezeli opieprzony idiota nazywa mnie cymbalem moge byc spokojny a naw
                    > et ni
                    > > e ustosunkowac sie do niego.
                    >
                    " Czyli jesteś cymbałem - nie umiesz takiego cytatu zaprezentować, a mimo to się
                    mądrzysz."

                    Powtarzam,skoro opieprzony idiota nazywa mnie cymbalem nie mysle nawet
                    ustosunkowac sie do niego.
                    > > Owszem byly jakies negocjacje w 1919 roku,ale byl to wlasnie Pilsudsk,ktor
                    > y,ze
                    > > by
                    > > miec wolna reke na wschodzie,wykazal szerokie serce wobec Czechow i zostaw
                    > il Za
                    > > ol- sie pod ich opieka.
                    >
                    " Negocjacje między Polakami a Czechami rozpoczęły się w 1918 r. i zakończyły się
                    >
                    > porozumieniem podpisanym przez dwie Rady Narodowe - zgodnie z ich ustaleniami
                    > Zaolzie zostało w większości w granicach Polski. W styczniu 1919 r. Czesi
                    > dokonali zbrojnego najazdu na Zaolzie i po ciężkich walkach wyparli Polaków aż
                    > na
                    > granicę Wisły. Piłsudski miał na głowie bolszewików, Niemców i Litwinów, więc n
                    > ie
                    > miał żadnych środków wojskowych, by prowadzić walkę na kolejnym froncie. Gadani
                    > e
                    > o "szerokim sercu" Piłsudskiego jest dyskwalifikujące dla autora takich bredni."

                    A wiec zgadzasz sie ze Pilsudskiemu wazniejszy byl wschod z jego mniejszoscia
                    Polska od Zaolzia z Polska wiekszoscia.A wiec wstretny neonazi,xiazeluka,kto
                    plecie brednie,to raczej Ty.
                    >
                    > > W pozniejszych latach nie prowadzono zadnych negocjacy.Jezeli,
                    > > osiolku,nie wierzysz ,to juz twoja sprawa.Gdziesz juz pisalem ci,przestan
                    > lekc
                    > > e-
                    > > wazyc inteligencje swych oponentow,bo w koncu wyszydza cie w sposob niezby
                    > t
                    > > zaszczytny dla Ciebie.A wiec,xiazeluka,jasne?
                    >
                    >" Były prowadzone, niezbyt może intensywnie, ale były, przez cały okres
                    > międzywojenny. Podałem już tytuł książki, w której możesz sobie to sprawdzić,
                    > więć nie chwal się tak swoją wątpliwej jakości inteligencją, dopóki tego nie
                    > sprawdzisz, młotku rzemieślniczy, jasne?"

                    Przestan plesc bzdury,wymiany zdan z czeskimi dyplomatami na salonowych
                    bankietach,to zadne negocjace.W kazdym razie nie naleza do oficjalnych
                    rozmow.Wiecej,Pilsudskiemu Zaolzie obchodzilo jak "zeszloroczny snieg",rowniez
                    stosunek spadkobiercow Pilsudskiego nie byl inny,bo jak mozna wytlumaczyc ze nie
                    ruszyli palcem w latach 1935(rok smierci Pilsudskiego)-wrzesien 1938? Dlaczego
                    nie probowali "wyzwolic" Zaolzie w tym okresie i zrobili to wlasnie z chwila
                    inwazji Niemcow do Czechoslowacji? A wiec,xiazeluka,przestan p.......c glodne
                    kawaly.Nawiasem,tytul ksiazki,ktory jakoby podales w swym poscie skierowanym do
                    mnie,jakos nie widzialem. A co,moze "cenzor" wymazal z postu,dozorco obsranego
                    klozetu?

                    • xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 06.03.02, 09:00
                      slawek.r napisał(a):

                      > Powtarzam,skoro opieprzony idiota nazywa mnie cymbalem nie mysle nawet
                      > ustosunkowac sie do niego.

                      Czyli się zgadzasz, że jesteś cymbałem?
                      A cytatów jak nie było, tak nie ma...

                      > A wiec zgadzasz sie ze Pilsudskiemu wazniejszy byl wschod z jego mniejszoscia
                      > Polska od Zaolzia z Polska wiekszoscia.A wiec wstretny neonazi,xiazeluka,kto
                      > plecie brednie,to raczej Ty.

                      Cymbał sławek.r najwyraźniej nie rozumie prostych przełożeń - Piłsudski nie
                      zostawił Zaolzia, bo miał "szerokie serce", ale dlatego, że, po pierwsze,
                      ważniejszy był wschód, ponieważ tam ważyły się losy niepodległości Polski, a po
                      drugie w konflikt polsko-czeski wmieszała się Rada Ambasadorów i już 3 lutego
                      Czesi pod jej naciskiem musieli zakończyć działania ofensywne.
                      Udowodnij przy okazji, cymbale sławku.r, że jestem neonazi. Dla ułatwienia dodam,
                      że jestem sympatykiem skrajnej prawicy, zatem narodowi socjaliści znajdują się
                      dokładnie na przeciwległym biegunie ideologicznym.

                      > Przestan plesc bzdury,wymiany zdan z czeskimi dyplomatami na salonowych
                      > bankietach,to zadne negocjace.W kazdym razie nie naleza do oficjalnych
                      > rozmow.

                      Sprawa Zaolzia rzutowała na całe stosunki polsko-czeskie w okresie
                      międzywojennym, była jednym z głównych powodów wzajemnej wrogości. Jeżeli o tym
                      nie wiesz, to niniejszym się dyskwalifikujesz jako dyskutant w tej materii.
                      I przeczytaj wreszcie tę książkę!

                      > Wiecej,Pilsudskiemu Zaolzie obchodzilo jak "zeszloroczny snieg",rowniez
                      > stosunek spadkobiercow Pilsudskiego nie byl inny,bo jak mozna wytlumaczyc ze ni
                      > e ruszyli palcem w latach 1935(rok smierci Pilsudskiego)-wrzesien 1938?

                      A co mieli zrobić? Zaatakować Czechów? Poza tym - patrz wyżej...

                      > Dlaczego
                      > nie probowali "wyzwolic" Zaolzie w tym okresie i zrobili to wlasnie z chwila
                      > inwazji Niemcow do Czechoslowacji?

                      Dlatego, że nikt by nie poparł wszczęcia przez Polskę działań zbrojnych przeciwko
                      Czechom. Tobie się wydaje, że Polacy mogli sobie ot tak, zaatakować sąsiednie
                      państwo?
                      A do wyzwolenia Zaolzia doszło w chwili, gdy zdrajcy z Monachium sprzedali CSR
                      Niemcom - łącznie z Zaolziem! Gdyby nie akcja wojsk polskich, Zaolzie znalazłoby
                      się w granicach Rzeszy. Nie była więc to akcja wroga Czechom, ale Niemcom! Po
                      pokonaniu Polski w 1939 r. Zaolzie znalazło się w granicach rzeszy, a nie GG...

                      >A wiec,xiazeluka,przestan p.......c glodne kawaly.

                      Mam prośbę, dyletancie - nie pouczaj mądrzejszych od siebie.

                      >Nawiasem,tytul ksiazki,ktory jakoby podales w swym poscie skierowanym do
                      > mnie,jakos nie widzialem. A co,moze "cenzor" wymazal z postu,dozorco obsranego
                      > klozetu?

                      A sprawia Ci to jakąś różnicę, niegrzeczny chłopczyku? Przecież i tak wtrącasz
                      się w posty nie przeznaczone dla Ciebie...
            • Gość: Daisy Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.ossm.edu 04.03.02, 12:23
              Slawek ciemniaczek jeszcze zna literature histyczna?
              A pouczze nas chloptysiu, jaka?
        • Gość: Daisy Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.ossm.edu 04.03.02, 12:20
          Slawek plecie glupstwa. W .38 roku Polska odebrala kawalek swojego. Popytaj sie
          Zaolzian, to ci troche opowiedza. Widac zes z malorolnych i ci komuchy metlik
          zrobili w glowie . AK tez byla faszystowska wedlug twego pojecia, prawda?
      • free-minds.org Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 01.03.02, 14:22
        Była to niechlubna karta w naszej historii i bardzo się z tego powodu wstydzimy.
        Były to jedne z najgłupszych decyzji władz polskich, obok wypędzenia Żydów,
        niestety, czasami krajem rządzą debile, za których się trzeba potem wstydzić.

        • Gość: alex Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.dip.t-dialin.net 04.03.02, 14:28
          free-minds.org napisał(a):

          > Była to niechlubna karta w naszej historii i bardzo się z tego powodu wstydzimy
          > .
          > Były to jedne z najgłupszych decyzji władz polskich, obok wypędzenia Żydów,
          > niestety, czasami krajem rządzą debile, za których się trzeba potem wstydzić.
          >

          Wypedzenie zydow to nie glupia pomylka to chluba narodu polskiego.Gdyby wypedzili
          ich wszystkich nie rzadzil by nami zyd Kwasniewski.Ktory przeprast´za swoich
          bratankow a za mordy na Plakach w latach powojennych milczy-zyd pier.....

          • free-minds.org Daj spokój z tymi żydami 04.03.02, 15:53
            ... nie możesz wszystkiego na nich zrzucać, jako Polacy powinniśmy mieć więcej
            honoru.
        • Gość: Indris Zgoda ale nie wstyd IP: *.ibspan.waw.pl 04.03.02, 14:35
          Zgadzam się ale wstydu nie czuję. Wstydzę się za SWOJE czyny (albo
          zaniechania), ewentualnie za to na co miałem bezpośredni lub pośredni wpływ. Na
          działania kierownicctwa II Rp, tak jak na działania kierownictwa PRL ŻADNEGO
          wpływu nie miałem. Podobnie jak na morderców z Kredyt Banku. A więc potępienie -
          tak, wstyd - nie.
          • free-minds.org Re: Zgoda ale nie wstyd 04.03.02, 15:49
            No wiesz, jednak oni reprezentowali nasz naród na forum międzynarodowym i
            moralnie wydarzenia te kładą się cieniem na naszej historii.
            My możemy budować jak najlepsze stosunki z naszymi południowymi sąsiadami, żeby
            zatrzeć te hańbiące wydarzenia.
      • Gość: grogreg Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: 212.160.165.* 04.03.02, 12:43
        Argumenty? Jakie argumenty?. Tu nie ma zadnych argumentow, poza niezmierna
        glupota zarowno uwczesnie rzadzacych, jak i spoleczenstwa (dotyczy tylko
        zajecia Slaska Cieszynskiego).
        Sojusz Polsko-Czechoslowacki byla najbardziej logicznym i naturalnym z
        mozliwych. Wzajemne zblizenie moglo zupelnie zmienic historie zarowno regionu,
        jak i calej Europy.

        Pozostaje mi tylko powiedziec - przepraszam za udzial w rozbiorze
        Czechoslowacji i za te czolgi nad Weltawa, i miec nadzieje, ze podobna hanba
        juz nas nie spotka.
        • freemason Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 13:29
          Gość portalu: grogreg napisał(a):

          > Argumenty? Jakie argumenty?. Tu nie ma zadnych argumentow, poza niezmierna
          > glupota zarowno uwczesnie rzadzacych, jak i spoleczenstwa (dotyczy tylko
          > zajecia Slaska Cieszynskiego).
          > Sojusz Polsko-Czechoslowacki byla najbardziej logicznym i naturalnym z
          > mozliwych. Wzajemne zblizenie moglo zupelnie zmienic historie zarowno regionu,
          > jak i calej Europy.
          >
          > Pozostaje mi tylko powiedziec - przepraszam za udzial w rozbiorze
          > Czechoslowacji i za te czolgi nad Weltawa, i miec nadzieje, ze podobna hanba
          > juz nas nie spotka.

          Grongreg - przepraszać możemy tylko za nasze przewinienia - nie zaś za naszych
          dziadków i ojców. Możemy natomiast wstydzić się za to, iż ówczesne polskie władze
          wzięły udział w tamtych haniebnych wydarzeniach.
          • xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 14:14
            freemason napisał(a):

            > Grongreg - przepraszać możemy tylko za nasze przewinienia - nie zaś za naszych
            > dziadków i ojców. Możemy natomiast wstydzić się za to, iż ówczesne polskie wład
            > ze wzięły udział w tamtych haniebnych wydarzeniach.

            Dlaczego haniebnych? Przecież dzieki temu posunięciu ludność Zaolzia nie dostała
            sie pod władzę III Rzeszy!
            I od kiedy to odbicie zagrabionego to zbrodnia?
            • freemason Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 14:27
              xiazeluka napisał(a):

              > freemason napisał(a):
              >
              > > Grongreg - przepraszać możemy tylko za nasze przewinienia - nie zaś za nas
              > zych
              > > dziadków i ojców. Możemy natomiast wstydzić się za to, iż ówczesne polskie
              > wład
              > > ze wzięły udział w tamtych haniebnych wydarzeniach.
              >
              > Dlaczego haniebnych? Przecież dzieki temu posunięciu ludność Zaolzia nie dostał
              > a
              > sie pod władzę III Rzeszy!
              > I od kiedy to odbicie zagrabionego to zbrodnia?

              Xiazuleka - proponuję skrzyknąć paru chłopaków, wyposażyć ich w broń masowego
              rażenia i odebrać Czechom "zagrabione" Zaolzie. To byłoby piękne i wzruszające
              nawiązanie do 1938 roku. A może się mylę?

              • Gość: comrade Jesteś w lozy? IP: *.chello.pl 04.03.02, 15:41
              • xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 16:06
                freemason napisał(a):

                > Xiazuleka - proponuję skrzyknąć paru chłopaków, wyposażyć ich w broń masowego
                > rażenia i odebrać Czechom "zagrabione" Zaolzie. To byłoby piękne i wzruszające
                > nawiązanie do 1938 roku. A może się mylę?

                Mylisz się. Czesi najechali Zaolzie w 1919 r. - a to data chyba nieco wcześniejsza
                od 1938?

              • Gość: JB Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.inetia.pl 04.03.02, 16:12
                freemason napisał(a):

                > xiazeluka napisał(a):
                >
                > > freemason napisał(a):
                > >
                > > > Grongreg - przepraszać możemy tylko za nasze przewinienia - nie zaś z
                > a nas
                > > zych
                > > > dziadków i ojców. Możemy natomiast wstydzić się za to, iż ówczesne po
                > lskie
                > > wład
                > > > ze wzięły udział w tamtych haniebnych wydarzeniach.
                > >
                > > Dlaczego haniebnych? Przecież dzieki temu posunięciu ludność Zaolzia nie d
                > ostał
                > > a
                > > sie pod władzę III Rzeszy!
                > > I od kiedy to odbicie zagrabionego to zbrodnia?
                >
                > Xiazuleka - proponuję skrzyknąć paru chłopaków, wyposażyć ich w broń masowego
                > rażenia i odebrać Czechom "zagrabione" Zaolzie. To byłoby piękne i wzruszające
                > nawiązanie do 1938 roku. A może się mylę?
                >

                Tak zrobili Czesi w 1919 roku, po wyznaczeniu lini demarkacyjne
                pozostawiajacej "Zaolzie" w rękach ich gospodarzy - Polaków.
                Jesli miałbym rozpatrywać zabór Zaolzia w roku 1938, to muszę przyznać, że
                pochopnie Wojsko Polskie zatrzymało się na linii demarkacyjnej wyznaczonej przez
                Narodni Vibor pro Tesinske Slezsko a polskimi jednostami samorzadowymi. Polacy
                powinni zająć możliwie dużo terytorium Moraw jak i Słowacji, co uniemopżliwiłoby
                atak z tychg terytoriów na Polske 1 września 1939 roku.

                Votre JB
    • fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 21.02.02, 22:21
      Nie wiem Dlaczego Polacy mylcza ?
      Dwa razy napadli i nawet nie pseprosili !
      Oczewiscie Zionisty sa Winny !
      • Gość: Paul Fredzio bo Polaki to napuszone gluptaki, niestety. IP: *.proxy.aol.com 21.02.02, 22:24
        • Gość: Michal Re: Fredzio bo Polaki to napuszone gluptaki, niestety. IP: 63.164.131.* 25.02.02, 23:29
          Paul, moze bys sie opowiedzial kim ty jestes? Czy tez sie zaliczasz do tych jak
          to nazywasz 'gluptaki'?
          • Gość: Paul Re: Fredzio bo Polaki to napuszone gluptaki, niestety. IP: *.proxy.aol.com 27.02.02, 20:28
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > Paul, moze bys sie opowiedzial kim ty jestes? Czy tez sie zaliczasz do tych jak
            >
            > to nazywasz 'gluptaki'?
            Ja jestem Paul Milosciwie Wam Panujacy.

            • Gość: Historyk Paul -Ciemniaczek oswieca glupola! IP: *.ossm.edu 04.03.02, 12:43
              a co niektorzy polechtani nedznym komplementem Fredzia -glupola karza Polakom
              przepraszac (kogo?). Komuchy opierali sie i opieraja nadal na takich jak wy.
              • freemason Re: Paul -Ciemniaczek oswieca glupola! 04.03.02, 13:31
                Pokazałeś klasę historyku!
                :-(
      • xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 01.03.02, 15:17
        fredzio54 napisał(a):

        > Nie wiem Dlaczego Polacy mylcza ?
        > Dwa razy napadli i nawet nie pseprosili !
        > Oczewiscie Zionisty sa Winny !

        A może byście nas najpierw przeprosili za agresję w 1919 roku?
        • freemason Do xiazeluki 01.03.02, 16:28
          Droga xiazeluko, ależ Fredzio nie jest Czechem!!!
        • slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 01.03.02, 18:59
          xiazeluka napisał(a):

          > "fredzio54 napisał(a):
          >
          > > Nie wiem Dlaczego Polacy mylcza ?
          > > Dwa razy napadli i nawet nie pseprosili !
          > > Oczewiscie Zionisty sa Winny !
          >
          > A może byście nas najpierw przeprosili za agresję w 1919 roku?"

          Wszczecie przez Pilsudskiego dzialan wojennych przeciwko przeciwko bolszewikom
          nazywasz nazywasz agresja zydowska na Polske(fredzio,jak wiemy jest Zydem)?
          zaswiadczas ze jestes nie malym polglupkiem!

          • xiazeluka Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 04.03.02, 09:16
            slawek.r napisał(a):

            > Wszczecie przez Pilsudskiego dzialan wojennych przeciwko przeciwko bolszewik
            > om
            > nazywasz nazywasz agresja zydowska na Polske(fredzio,jak wiemy jest Zydem)?
            > zaswiadczas ze jestes nie malym polglupkiem!

            A gdzie ja pisałem o Piłsudskim? Gdzie napisałem, że była to agresja żydowska na
            Polskę???
            I co mnie obchodzi, kim jest fredzio?
            Ty w ogóle czytasz cudze posty?

            • Gość: slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.red.bezeqint.net 04.03.02, 22:00
              xiazeluka napisał(a):

              >" slawek.r napisał(a):
              >
              > > Wszczecie przez Pilsudskiego dzialan wojennych przeciwko przeciwko bols
              > zewik
              > > om
              > > nazywasz nazywasz agresja zydowska na Polske(fredzio,jak wiemy jest Zyde
              > m)?
              > > zaswiadczas ze jestes nie malym polglupkiem!
              >
              > A gdzie ja pisałem o Piłsudskim? Gdzie napisałem, że była to agresja żydowska n
              > a
              > Polskę???
              > I co mnie obchodzi, kim jest fredzio?
              > Ty w ogóle czytasz cudze posty?"

              Lituje sie nad Toba,xiazeluka,wszyscy nie rozumia Twych postow i wypaczaja tresc
              w sposob nieuczciwy i z otwarta nienawiscia.Biedny xiazeluka,Ty tak starasz sie
              byc "wiarogodny" i "uczciwy" ze wprost bebechy sie przekrecaja,kiedy okazuje sie
              ze wiekszosc forumowiczow wprost nie daje wiare Twym "wiarogodnym" i "uczciwym"
              postom,To tylko malenka,wypowiedziana nawiasem,uwaga.A teraz do cedra.
              W swej odpowiedzi na post fredzia54 napisales:"A moze byscie nas najpierw prze-
              prosili za agresje w 1919 roku?"(ciekawe ze nie wlaczyles to zdanie w omawianym
              tutaj poscie,pomimo ze go cytowalem).A wiec kto ma kogo przeprosic za "agresje" w
              1919 roku jezeli zajecie Zaolsia przez Czchoslowacje nastapilo w 1918 roku?
              Wiadome ze w roku 1919 Pilsudski zaczal kompanie na wschodzie,wymierzona glownie
              przeciwko Rosji bolszewickiej,w twoim pojeciu rzadzona przez "zydokomune"(istnieja
              na tym forum jak rowniez i innych kilka Twych postow podtwierdzajace to co napisa-
              lem),a wiec Rosja rzadzona przez Zydow.I jeszcze jeden szczegol,ktory bardzo Cie
              obchodzi i znany Tobie na rowni z innymi forumowiczami:fredzio54 JEST ZYDEM!

              A wiec,Xiazeluka,nie trzeba byc "geniuszem" jak ty aby powiazac pewne fakty z
              twymi pogladami i zrozumiec o co Ci chodzi w Twym pytaniu:"A moze byscie nas
              najpierw przeprosili za agresje w 1919 roku?"
              A co do czytania obcych postow,to radzilbym Ci poszperac w swej debilnej glowce
              i wyczyscic ja z kupy chwastow,ktore bujnie tam zakwitly.

    • fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 25.02.02, 20:49
      Tak Dlaczego Polska napadla na Czechoslowakia 2 RAZY !
      Pierw Rydz Szmygli w 1939
      Drogi Wladyslaw Gomolka
      a co z Litwa w 1919
      na Weimar Republike na Slasku 1918-1920
      Na Ukraine w 1919 az do Kiewa !
      To Kto tutaj jest Agresor ? Izrael i Zydy oczywiscie !!!!!
      • freemason Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 26.02.02, 22:52
        fredzio54 napisał(a):

        > Tak Dlaczego Polska napadla na Czechoslowakia 2 RAZY !
        > Pierw Rydz Szmygli w 1939
        > Drogi Wladyslaw Gomolka
        > a co z Litwa w 1919
        > na Weimar Republike na Slasku 1918-1920
        > Na Ukraine w 1919 az do Kiewa !

        Są pewne nieścisłości w tym co napisałeś, Fredzio. Po pierwsze Polska
        nie "napadła" na Czechosłowację w 1939 roku, tylko w październiku 1938 roku
        (chodziło o odebranie Czechom zagarniętego przez nich w 1919 roku Zaolzia -
        zrobione to zostało jednakże w fatalnym momencie i wyszło na to, że Polska
        współpracuje z III Rzeszą i Węgrami w rozbiorze Czechosłowacji...). Po drugie,
        nie wiem jaki udział państwo polskie miało w wywoływaniu powstania na Górnym
        Śląsku - z tego co się orientuję władze polskie były wręcz temu przeciwne, a
        Piłsudski powtarzał "mi od dziecka mówiono, iż Śląsk i Mazury to ziemie
        niemieckie". Właściwie tylko Narodowa Demokracja i chadecja dostrzegały potrzebę
        powrotu tych ziem w polskie granice. Po trzecie wreszcie, zajęcie Kijowa przez
        wojska Piłsudkiego nie było konsekwencją wojny polsko-ukraińskiej (ta skończyła
        się bardzo szybko - bo już w 1919 roku) tylko efektem ofensywy na froncie
        wschodnim w walce z bolszewikami. Celem "wyprawy kijowskiej" miało być powołanie
        niezależnego państwa ukraińskiego, odgradzającego nas od Rosji, z Semenem Petlurą
        na czele (nb. bardzo ciekawa postać). Nie widzę w tym nic haniebnego dla Polski
        (chyba że wolisz koncepcję Dmowskiego "inkorporowania" do Polski wszystkich ziem
        będących jej terytorium w dniu pierwszego rozbioru - w to jednak nie wierzę:-)
        Zgadzam się natomiast, iż konflikt polsko-litewski nie był obu krajom potrzebny -
        na długie lata zatruł stosunki między naszymi państwami.
        Wilno (Vilnius) jako historyczna stolica Litwy powinna się znaleźć w jej
        granicach - tak samo jak Gdańsk należał się po 1920 roku Polsce.

        Mimo tych wszystkich uwag, uważem iż wątek jaki poruszyłeś jest szalenie ważny i
        ciekawy i możemy nadal na ten temat dyskutować.
        Z pozdrowieniami
        "freemason"



      • Gość: Sasza Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 01.03.02, 00:12
        fredzio54 napisał(a):

        > Tak Dlaczego Polska napadla na Czechoslowakia 2 RAZY !
        > Pierw Rydz Szmygli w 1939

        To bylo w 1938 i faktycznie dobrze byloby za to przeprosic gdyz zadnej chluby
        Polsce to nie przynioslo.

        > Drogi Wladyslaw Gomolka

        Tutaj nie mielismy nic do gadania. Decydowano w Moskwie, gdyby w 1980 Moskwa
        chciala to tak samo czesi i Slowacy weszli by do Polski.

        > a co z Litwa w 1919

        Coz, Pilsudski kochal Wilno ktore bylo dla niego znacznie wazniejsze widocznie
        niz Poznan. Ale to nie to samo co zajecie Zaolzia w 1938, raczej przypominalo
        zajecie przez Czechow tegoz Zaolzia w 1920.

        > na Weimar Republike na Slasku 1918-1920

        A tutaj to juz w ogole nie masz racji Fredzio, na Slasku mieszkali i polscy i
        niemieccy slazacy. Do tego Niemcy bezczelnie chcieli sfalszowac wyniki
        plebiscytu, nic dziwnego, ze Polacy chwycili za bron. Zreszta pomoc Polski dla
        powstancow - to nie byl zaden najazd na republike weimarska - byla bardzo
        symboliczna. jak to juz mowilem Pilsudski mial skrzywienie i patrzyl glownie na
        wschod.

        > Na Ukraine w 1919 az do Kiewa !

        W 1920. To ten sam problem Pilsudskiego. Zreszta potraktowal Ukraincow czysto
        instrumentalnie pragnac przede wszystkim oslabic Rosje a nie tworzyc niepodlegle
        panstwo ukrainskie i jego przepraszam w Szczypiornie w zaden sposob sprawy wg
        mnie nie zalatwilo.

        > To Kto tutaj jest Agresor ? Izrael i Zydy oczywiscie !!!!!

        A tego to nie bardzo rozumiem ;)

        Sasza
        • freemason Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 01.03.02, 00:41
          Zgadzam się z twoimi przemyśleniami Sasza, mam jednak pewne zastrzeżenie. Nie
          sądzę by Józef Piłsudski w sposób instrumentalny traktował Ukraińców. W końcu
          armia Petlury nie przedstawiała sobą jakiejś wielkiej wartości bojowej (z
          powodu niewielkiej liczebności) - wydaje mi się, iż Piłsudski rzeczywiście
          marzył o stworzeniu niepodległego państwa ukraińskiego (miało obejmować trzy
          byłe gubernie rosyjskie: wołyńską, podolską i kijowską) - po to była w ogóle ta
          cała wyprawa kijowska z maja 1920 roku, dzięki której o mało co nie
          stracilibyśmy niedawno co odzyskanej niepodległości. Mimo, iż po 1920 roku
          Polska mogła jeszce z powodzeniem kontynuowac ofensywę wschodnią (armia
          sowiecka była zmęczona wojną na parę frontów i rozbita) zabrakło jednakże woli
          politycznej po stronie polskiej. I to nie ze strony Piłsudskiego, lecz ze
          strony znękanego wojną społeczeństwa i narodowo-ludowego rządu, niechętnego
          powstawaniu niezależnego państwa ze stolicą w Kijowie. Kto wie, gdyby utworzono
          w 1921 roku państwo ukraińskie, nie byłoby 17 września... Ale to tylko gdybanie.
          Pozdrawiam!
          • Gość: Sasza Re: Pilsudski a Ukraina IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 17:35
            freemason napisał(a):

            ) Zgadzam się z twoimi przemyśleniami Sasza, mam jednak pewne
            ) zastrzeżenie.Nie sądzę by Józef Piłsudski w sposób instrumentalny traktował
            ) Ukraińców.

            A ja pozwole pozostac sobie przy swoim zdaniu, ze centralnym zagadnieniem dla
            Pilsudskiego bylo oslabienie Rosji, a nie zaspokojenie ukrainskich aspiracji
            narodowych. B. Miedzinski bliski wspolpracownik marszalka, po latach tak
            przedstawil punkt widzenia Pilsudskiego na cele polityki ukrainskiej: "Nie
            przez Moskwe droga. To jest prawda, ze trzba bolszewikow pobic i to niedlugo,
            poki jeszcze nie wzrosli w sile. Ale zeby to soiagnac trzeba im nadepnac na tak
            bolesne miejsce, zeby nie mogli sie uchylac i uciekac. Moskwa takim miejscem nie
            jest. Kijow , Ukraina to jest ich czuly punkt. Z dwoch powodow: po pierwsze
            Moskwa bez Ukrainy bedzie zagrozona glodem, po drugie jesli pojdzie dalej nasze
            prozumienie z Ukraincami, jesli zawiesimy nad nimi grozbe zorganizowania
            niepodleglej Ukrainy, to tej grozby oni nie beda mogli zaryzykowaci beda musieli
            pojsc na walna rozprawe". (B. Miedzinski, Polityka wschodnia Pilsudskiego,
            Zeszyty Historyczne, z.31, s. 6) Czyli na pierwszym palnie stawial pobicie Armii
            Czerwonej a nie panstwo ukrainskie, ktore jesli powstanie to bardzo dobrze gdyz i
            tak
            bedzie zalezne od Polski, jesli nie bedzie chcialo dostac sie ponownie pod
            wladze Moskwy.
            W tajnej instrukcji Naczelnego Dowodztwa przekazanej 25 sierpnia 1919 r
            dowodztwu Frontow Wolynskiego i Galicyjskiego podkreslono, iz przyszle panstwo
            ukrainskie moze byc bardzo cennym sojusznikiem przeciw Rosji i z tego punktu
            widzenia jest ze wszech miar pozadane by Ukraina w Polsce widziala gwaranta swej
            niepodleglosci, ale zarazem zaznaczono: "Pomoc Polski jest jednak warunkowa,
            zalezna od przebiegu negocjacji. Z tego wynika, ze az do czasu zawarcia umowy
            pomoc ta czynnie okazac sie nie powinna.Kazde uderzenie w bolszewika, ktore
            ulatwia Ukraincom marsz na Kojow przed ukonczeniem pertraktacji oslabia nsza
            decydujaca postawe wobec Petlury. Obecnie nalzey sie wobec Ukraincow zachowac
            przychylno-neutralnie". (Cytat za: A. Nowak, Polityka wschodnia J. Pilsudskiego,
            Zeszyty Historyczne, z. 107, s. 11)
            W relacji pozostawionej przez gen. A. Listowskiego z rozmowy z Pilsudskim na
            przelomie kwietnia i maja 1920 Pilsudski zastanawial sie czy Ukraina "powstanie,
            czy ma dostatecznie sil i ludzi zeby sie stworzyc i zogranozowac, bo przeciez
            wiecznie tu siedziec nie mozemy" I dalej mowiac, ze granice z 1772 r sa dla
            Polski niemozliwe stwierdzal: "Zatem innego wyjscia nie ma jak SPROBOWAC
            STWORZYC SAMOSTIJNA UKRAINE. PETLURA TU NIE ODGRYWA ZADNEJ ROLI, JEST
            NARZEDZIEM, NIC WIECEJ. A jezeli nic sie nie da zrobic, pozostawimy ten chaos
            wlasym losom. Niech sie burzy, trawi, wyniszcza, oslabia, zjada. W takim stanie
            nie bedzie nam groznym ma dlugie lata". (Cytat za: A. Nowak, Polityka wschodnia
            J. Pilsudskiego, Zeszyty Historyczne, z. 107, ss. 15-16) No jak widzisz sam
            Pilsudski przyznaje sie do traktowania Ukraincow czysto instrumentalnie. Jak
            pisal autor swietnej biografii Pilsudskiego Garlicki: "Z punktu widzenia
            Pilsudskiego nie mialo wiekszego znaczenia co Petluta i jego rzad soba
            reperzentuja. Ich slabosc stanowila nawet okolicznosc sprzyjajaca, bo ulatwiala
            narzucenie im polskich warunkow. Potrzebni byli jako firmanci" (A. Garlicki, J.
            Pilsudski 1867-1935, Warszawa 1990, s. 225)
            A w liscie do gen. Sosnkowskiego z wskazowkami do udajacego sie do Rumunii
            Rozwadowskiego Pilsudski podkreslajac wage udzielenia przez Ukraine poparcia dla
            polskiej akcji na Ukrainie pisal: "Nalezy przy tym nadmieniac, ze wten sposob
            uniezalezniamy wspolnie nasza polityke wschodnia od kaprysow ententy, ze usuwamy
            wspolnie niebezpieczenstwo bolszewickie i imperialistyczneRosji, ze wreszcie
            wspolnie bedziemy mogli przy wspolnej opiece ciagnac korzysci specjalne z tak
            bogatego kraju jak Ukraina" (Listy Jozefa Pilsudskiego, Niepodleglosc T.7,
            Londyn-Nowy Jork 1962, s.98. )
            Naprawde nie wydaje mi sie by koncepcja federacyjna miala szanse realizacji w
            tym okresie a stanowisko Litwinow i Ukraincow jest tego najlepszym
            potwierdzeniem. Powracanie po przeszlo 250 latach do idei Unii Hadziackiej co by
            nie mowic zalatywalo nieco naftalina, zwlaszcza, ze pomijala ona Galicje. Sama
            idea moze i piekna, ale nie przystajaca do rzeczywistosci okresu po I w.sw.
            Dlatego wg mnie Pilsudski po prostu ubral swa polityke wschodnia w szatki
            federacjonizmu by Zachod nie czul sie zaklopotany polskim imperializmem, zreszta
            i tak stale to nam na Zachodzie wypominano. Zreszta sam Pilsudski w liscie do
            swego przyjaciela L. Wasilewskiego, notabene ojca dobrze nam znanej Wandy
            Wasilewskiej w kwietniu 1919 pisal o swym stosunku do idei federacjonizmu:
            "Znasz moje pod tym wzgledem pogladypolagajce na tym, ze nie chce byc ani
            imperialista ani federalista dopoki nie mam moznosci mowienia o tych sprawach z
            jako taka powaga no i rewolwerem w kieszeni. Wobec tego ze na bozym swiecie
            zaczyna zdaje sie zwyciezac gadanina o braterstwie ludzi i narodow i doktrynki
            amerykanskie przechylam sie z mila checiana strone federalistow"( Cytat za L.
            Wasilewski, Jozef Pilsudski jakim go znalem, Warszawa 1935, s. 175) tak wiec
            federacjonizm byl dla Pilsudskego przede wszystkim dogodnym instrumentem walki o
            jak najdogodniejszy dla Polski uklad sil na wschodzie niz rzeczywistym sposobem
            rozwizania kwestii narodowej na tym obszarze. Zreszta gdy przejal wladze po
            zamachu majowym trudno powiedziec by polozenie Ukraincow uleglo w Polsce
            poprawie.
            A teraz probuje sie zrobic z Pilsudskiego jakiegos patrona polsko-ukrainskiego
            braterstwa, w czym celuje zwlaszcza redaktor Wyborczej - niejaki Wojciechowski.
            Pilsudski pewnie ze smiechu na Wawelu w sarkofagu lezec spokojnie nie moze ;))))

            ) W końcu armia Petlury nie przedstawiała sobą jakiejś wielkiej
            ) wartości bojowej (z powodu niewielkiej liczebności) -

            Fakt dwie dywizje i pewne sily partyzanckie to nie bylo duzo, ale czy moglo byc
            inaczej jesli cala akcja Pilsudskiego i Petlury, czyli ofensywa kijowska nie
            spotkala sie z entuzjazmem Ukraincow, zwlszcza chlopow, ktorzy bali sie powrotu
            polskich panow - nawet w odezwie mobilizacyjnej zabraklo hasel spolecznych co
            znakomicie potrafila wykorzystac propaganda radziecka. Co wiecej Petlura po
            zajeciu Kijowa anulowal bolszwicki dekret o wywlaszczeniu ziemian, co chlopom
            ukrainskim na pewno sie nie spodobalo ;)
            I tutaj jeszcze jeden z moich ulubionych cytatatow z marszalka: "Doprawdy z tymi
            draniami (pulki poznanskie-Sasza) wojowac nie mozna; juz mi donosza, ze ten pas,
            ktorym ida gotow jest robic powstanie przeciwko nam" ("Niepodleglosc" t VII,
            Londn 1962, ss. 114-115.) W takich warunkach rzecz jasna nie bylo co liczyc na
            masowe poparcie Ukraincow dla akcji Petlry, zwlszcza, ze Ukraincy z terenow
            zaboru rosysjkiego nie mieli tak rozwinietej swiadomosci narodowej jak ich
            rodacy z Galicji, a co wroga widzieli przezde wszystkim w Polsce.
            Ukraincy w 1920 r mieli na tyle silna juz swiadomosc narodowa by sprzeciwic sie
            ich przylaczeniu do Polski,a nie na tyle jeszcze slaba, ze nie zdolali utworzyc
            niepodleglego panstwa.

            ) wydaje mi się, iż Piłsudski
            ) rzeczywiście marzył o stworzeniu niepodległego państwa ukraińskiego (miało
            ) obejmować trzy byłe gubernie rosyjskie: wołyńską, podolską i kijowską)

            No wlasnie!! Co to za Ukraina bez Galicji Wschodniej?! Zreszta chyba przeceniasz
            i tak wspanialomyslnosc Pisludskiego, gdyż ten faktycznie oferowal Petlurze
            tylko te ziemie, ktore po pokoju ryskim przypadly radzieckiej Ukrainie. Juz w
            podpisanej przez przedstawiciela Dyrektoriatu Borysa Kyrdynowskiego i premiera
            Paderewskiego umowie z 25 maja 1919 r. Kijow zrezygnowal na rzecz Polski z
            Galicji Wschodniej i Wolynia na zachod od rzeki Styr. W 5 artykule tej umowy -
            jej postanowienia w duzej mierze powtorzyl uklad z 21 kwietnia 1920 - Kjow
            zobowiazal sie nie podejmowac zadnych inicjatyw dyplomatycznych bez zgody
          • Gość: Sasza Re: Pilsudski a Ukraina cd IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 17:38
            freemason napisał(a):

            > wydaje mi się, iż Piłsudski
            > rzeczywiście marzył o stworzeniu niepodległego państwa ukraińskiego (miało
            > obejmować trzy byłe gubernie rosyjskie: wołyńską, podolską i kijowską)

            No wlasnie!! Co to za Ukraina bez Galicji Wschodniej?! Zreszta chyba przeceniasz
            i tak wspanialomyslnosc Pisludskiego, gdyż ten faktycznie oferowal Petlurze
            tylko te ziemie, ktore po pokoju ryskim przypadly radzieckiej Ukrainie. Juz w
            podpisanej przez przedstawiciela Dyrektoriatu Borysa Kyrdynowskiego i premiera
            Paderewskiego umowie z 25 maja 1919 r. Kijow zrezygnowal na rzecz Polski z
            Galicji Wschodniej i Wolynia na zachod od rzeki Styr. W 5 artykule tej umowy -
            jej postanowienia w duzej mierze powtorzyl uklad z 21 kwietnia 1920 - Kjow
            zobowiazal sie nie podejmowac zadnych inicjatyw dyplomatycznych bez zgody rzadu
            polskiego. Dla Petlury, ktory glowne niebezpieczenstwo widzial w bolszewikach
            byly to trudne, ale mozliwe do zaakceptowania warunki. Ale dla Ukraincow
            galicyjskich reprezentowanych przez Ewhena Petrusewicza, prezydenta
            Zachodnioukrainskiej Republiki Ludowej glowym wrogiem nie byli bolszewicy ale
            Polacy i te warunki byly rzezc jasna nie do zaakceptowania. Nic dziwnego, ze
            Strzelcy Siczowi wyparci przez nasza ofensywe napierw wspolpracowali z
            Denikinem, a nastepnie w przewazajacej masie weszli w sklad Armii Czerwonej i
            podczas wojny 1920 roku walczyli przezciw Polakom i wojskom Petlury.
            A chyba sam Freemason przyznasz, ze to jednak Ukraincy z Galicji wschodniej byli
            ta czescia Ukraincow, najbardziej uswiadomiona narodowo i trudno byloby sobie
            wybrazic, ze albo oni, albo panstwo ukrainskie gdyby ono powstalo godzilo sie z
            faktem, ze kilka milionow Ukraincow znajduje sie pod polska wladza ;)) Predziej
            czy pozniej ale konflikt polsko-ukrainski o galicje stalby sie faktem. A
            tymczasem przygotowany przez T. Holowko, Niedzialkowskiego oraz A. Pragiera
            projekt autonomii dla ziem wschodnich nie znalzl popracia ani w Sejmie, ani
            wsrod otoczenia Pilsudskiego i potem mielismy terrorystow OUN-UWO i akcje
            pacyfikacyjne.

            > po to była w ogóle ta cała wyprawa kijowska z maja 1920 roku, dzięki której o
            > malo co nie stracilibyśmy niedawno co odzyskanej niepodległości.

            No wlasnie

            > Mimo, iż po 1920 roku Polska mogła jeszce z powodzeniem kontynuowac ofensywę
            > wschodnią (armia sowiecka była zmęczona wojną na parę frontów i rozbita)
            > zabrakło jednakże woli politycznej po stronie polskiej. I to nie ze strony
            > Piłsudskiego, lecz ze strony znękanego wojną społeczeństwa i narodowo-ludowego
            > rządu, niechętnego powstawaniu niezależnego państwa ze stolicą w Kijowie. Kto
            > wie, gdyby utworzono w 1921 roku państwo ukraińskie, nie byłoby 17 września...
            > Ale to tylko gdybanie.

            Nie sadze, by Polska mogla kontynuowac z powodzeniem wojne w 1920. Zapominasz, ze
            i my ponieslismy ciezkie straty a panstwo toczace stale walki od 1918 r nie
            liczac I w.sw. tez nie bylo gotowe do kontynuowania dzialan wojennych. Zreszta
            Pilsudski stale obawial sie, ze Rosjanie beda stosowac taktyke Kutuzowa i nawet
            zdobycie Moskwy zwyciestwa nie da. A przeciez i nasza armia byla wyczerpana
            walkami i nie wybrazam sobie, by byla w stanie w okresie rosysjkiej jesieni i
            zimy prowadzic dzialania tak daleko od wlasnego zaplecza w niekoniecznie - jak
            sie przekonalismy na Ukrainie - przyjaznym nam srodowisku. Nie mozna tez
            powiedziec, ze Armia czerwona zostala rozbita, gdyz to wlasnie jesienia i zima
            1920 Frunze ostatecznie pokonal na Krymie Wrangla i tym samym zakonczy.l niejako
            wojne domowa.
            Mozna tez gdybac co by bylo gdyby Tuchczewski zwyciezyl. Moze nie byloby
            Hitlera... Ale to tylko gdybanie.
            Pozdrawiam
            Sasza


        • fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 02.03.02, 08:57
          Gość portalu: Sasza napisał(a):

          > fredzio54 napisał(a):
          >
          > > Tak Dlaczego Polska napadla na Czechoslowakia 2 RAZY !
          > > Pierw Rydz Szmygli w 1939
          >
          > To bylo w 1938 i faktycznie dobrze byloby za to przeprosic gdyz zadnej chluby
          > Polsce to nie przynioslo.
          >
          > > Drogi Wladyslaw Gomolka
          >
          > Tutaj nie mielismy nic do gadania. Decydowano w Moskwie, gdyby w 1980 Moskwa
          > chciala to tak samo czesi i Slowacy weszli by do Polski.
          >
          > > a co z Litwa w 1919
          >
          > Coz, Pilsudski kochal Wilno ktore bylo dla niego znacznie wazniejsze widocznie
          > niz Poznan. Ale to nie to samo co zajecie Zaolzia w 1938, raczej przypominalo
          > zajecie przez Czechow tegoz Zaolzia w 1920.
          >
          > > na Weimar Republike na Slasku 1918-1920
          >
          > A tutaj to juz w ogole nie masz racji Fredzio, na Slasku mieszkali i polscy i
          > niemieccy slazacy. Do tego Niemcy bezczelnie chcieli sfalszowac wyniki
          > plebiscytu, nic dziwnego, ze Polacy chwycili za bron. Zreszta pomoc Polski dla
          > powstancow - to nie byl zaden najazd na republike weimarska - byla bardzo
          > symboliczna. jak to juz mowilem Pilsudski mial skrzywienie i patrzyl glownie na
          >
          > wschod.
          >
          > > Na Ukraine w 1919 az do Kiewa !
          >
          > W 1920. To ten sam problem Pilsudskiego. Zreszta potraktowal Ukraincow czysto
          > instrumentalnie pragnac przede wszystkim oslabic Rosje a nie tworzyc niepodlegl
          > e
          > panstwo ukrainskie i jego przepraszam w Szczypiornie w zaden sposob sprawy wg
          > mnie nie zalatwilo.
          >
          > > To Kto tutaj jest Agresor ? Izrael i Zydy oczywiscie !!!!!
          >
          > A tego to nie bardzo rozumiem ;)
          >
          > Sasza
          Dzienki Zasza,
          fakty mi sie znane.
          Marszalka Pilsudskiego bardzo respektujemy w naszego Histori Panstwa uwazany jak
          Mytologyczna Figura i jego plyw i charizma na naszych pierszych Premierow jak Ben
          Gurion, Begin i Szamir i byli Czlonkow Sejmu co do Palestyna emigrowali
          Grunbaum isaac, Mosze Sneh, Jochana Bader, jest bardzo znany.
          Ale te wszystkiw wojny slonczyli innych Narodow do Polski i Polska ludnosc byla
          kolo 60% z Calego Panstwa.
          Zo Jest znane ze Niemcy Ukraincy Bialorusy nie byli Lojalny do Panstwa Polskiego.
          II WS pokazala to odwortnie wiekszosc Zydow Polskich.
          • Gość: Sasza Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 03.03.02, 16:26
            fredzio54 napisał(a):

            > Dzienki Zasza,
            > fakty mi sie znane.
            > Marszalka Pilsudskiego bardzo respektujemy w naszego Histori Panstwa uwazany j
            > ak
            > Mytologyczna Figura i jego plyw i charizma na naszych pierszych Premierow jak B
            > en
            > Gurion, Begin i Szamir i byli Czlonkow Sejmu co do Palestyna emigrowali
            > Grunbaum isaac, Mosze Sneh, Jochana Bader, jest bardzo znany.
            > Ale te wszystkiw wojny slonczyli innych Narodow do Polski i Polska ludnosc byla
            >
            > kolo 60% z Calego Panstwa.
            > Zo Jest znane ze Niemcy Ukraincy Bialorusy nie byli Lojalny do Panstwa Polskieg
            > o.
            > II WS pokazala to odwortnie wiekszosc Zydow Polskich.

            Widze Fredzio, ze jestes o Pilsudskim bardziej pochlebnego zdania niz ja;) Ja
            jego dzialania oceniam bardzo krytycznie, a tak poza tym to w Wielkopolsce nigdy
            specjalnie za nim nie przepadano.
            To, ze w pierwszym Knesecie mozna bylo spokojnie dogadac sie po polsku to
            wszyscy chyba wiemy. jak tak dalej pojdzie to juz niedlugo bedzie moze tak samo
            z rosyjskim ;)
            Ale Bialorusinow nie czepialbym sie. Oni jednak nie zdradzili Polski w taki
            masowy sposob jak to robili Ukraincy i Niemcy.
            Sasza
    • Gość: fredzio54 Panie Freemason IP: *.pppool.de 27.02.02, 19:36
      Panie
      Nareszcie poznałem Polskiego wykształconego Dżentelmena.miedzy dzikusamy !

      Pan my nie odpowiedzal dlaczego Polska napadła jak Sojuzniki Hitlera w Marcu
      1939 na Czechoslowakie.
      Drogi Napad był 1968 jak Członki Warszawskiego Paktu.

      Ja nie mam przeciwko, ze Polska napadła na Ukrainę i potem wygnała Sowjetow w
      1920 bo inaczej nie byli moje Pre Dziadki obywateli polski.

      Ale Powiemy ze II Rzeczpospolita była bardzo Agresywna nie tolerowała innych
      Polskich obywateli nie Katolicy !
      Jak już polska uważa siebie z wolny Kraj to czeba zaczosc Prozes WYCZESCIENIA
      Ciemnego Narodowego Ducha !
      moja Teza mowi ze Polska napadla zawsze na Slabych ale nie dala sobie rade
      przeciwko Sowjetow lecz Hitlerowcow
      • freemason Re: Panie Freemason 28.02.02, 16:57
        Gość portalu: fredzio54 napisał(a):

        > Panie
        > Nareszcie poznałem Polskiego wykształconego Dżentelmena.miedzy dzikusamy !
        >
        > Pan my nie odpowiedzal dlaczego Polska napadła jak Sojuzniki Hitlera w Marcu
        > 1939 na Czechoslowakie.
        > Drogi Napad był 1968 jak Członki Warszawskiego Paktu.
        >
        > Ja nie mam przeciwko, ze Polska napadła na Ukrainę i potem wygnała Sowjetow w
        > 1920 bo inaczej nie byli moje Pre Dziadki obywateli polski.
        >
        > Ale Powiemy ze II Rzeczpospolita była bardzo Agresywna nie tolerowała innych
        > Polskich obywateli nie Katolicy !
        > Jak już polska uważa siebie z wolny Kraj to czeba zaczosc Prozes WYCZESCIENIA
        >
        > Ciemnego Narodowego Ducha !
        > moja Teza mowi ze Polska napadla zawsze na Slabych ale nie dala sobie rade
        > przeciwko Sowjetow lecz Hitlerowcow


        Witam!
        Dziękuję za komplement:-)
        Uważam Fredziu, że wszelkie uogólnianie nie prowadzi nigdy do dobrych
        rezulatatów - dlatego też powinniśmy się go wystrzegać, szczególnie mówiąc o
        historii. Zgadzam się, iż udział II Rzeczpospolitej w przeprowadzpnym w
        październiku 1938 roku rozbiorze Czechosłowacji nie był - mówiąc eufemistycznie -
        najlepszym posunięciem, ani politycznym, ani moralnym. Bezsensem było na rok
        przed wybuchem wojny światowej sprzymierzać się z III Rzeszą i Węgrami w
        celu "wykończenia" Czechosłowacji (chociaż z etnicznego punktu widzenia etreny
        zaanektowane przez Polskę były w 90%ach zamieszkałe przez "naszą" ludność.

        Co do drugiej kwestii, jaką byłeś łaskawy poruszyć, tzn. problemu nietolerancji w
        przedwojennej Polsce, to muszę się niestety z Tobą zgodzić. II Rzeczpospolita nie
        była (wzorem XVI-wiecznej Polski) krajem szczególnie otwartym wobec mniejszości
        narodowych i wyznaniowych (Żydów, Ukraińców, Białorusinów - Niemcy i tak chyba
        byli w najlepszej sytuacji). Zaciążył na tym z pewnością klimat panujący w
        ówczesnej Europie (ogromna popularność ruchów nacjonalistycznych i haseł przez
        nich głoszonych, w tym antysemityzmu), swoją winę mają w tym jednakże Polacy -
        jako społeczeństwo oraz polskie władze. Nie spełniono np. nigdy złożonej w 1920
        roku Ukraińcom obietnicy powo,łania uniwesytetu ukraińskiego dla studentów z
        Galicji. Walczono ze szkolnictwem narodowym ukraińskim i białoruskim (co nie
        stawiało POlski w dobrym świetle na tle tolerancyjnej dość polityki
        narodowościowej w ZSSR na początku lat 20-ych). W pamięci Ukraińców mieszkających
        na Chełmszczyźnie i w Galicji zapisała się (skrytykowana nb. przez katolickie
        duchowieństwo) akcja z 1937 roku "nawracania" mieszkająych tam prawosławnych na
        katolicyzm (podczas której spalono i zniszczono mnóstwo malowniczych cerkiewek).
        Podobnie idiotyczna była polityka władz polskich wobec mieszkających tu żydów
        (stanowiących wtedy ok. 8-9% ludności) - nie dopuszczano ludności pochodzenia
        mojżeszowego do ważnych stanowisk w wojsku i administracji, próbując to
        uzasadniać faktem, iż osiedli tu od paru wieków żydzi są "elementem niepewnym".
        Próbowano wprowadzić "numerus clausus" (getta ławkowe), bojkotowano "nieczysty"
        handel żydowski itp.
        W nielepszej sytuacji znaleźli się mieszkający w Polsce Białorusini, Litwini i
        Cyganie. Polityka władz polskich z okresu międzywojnia na trwałe zraziła
        tamtejszą ludność do Polaków, i było to poniekąd przyczyną krwawych walk polsko-
        ukraińskich an Wołyniu i w Galicji podczas okupacji niemeickiej (które wyszły
        tylko na rękę sowietom). Tak więc nie skutki polityki polskich włądz okazały się
        zupełnie odwrotne do zamierzonych (nie pierwszy raz i nie ostatni w historii).
        To tyle historii;-)

        Jeżlei chodzi zaś o napad Polski Ludowej na "bratnią Czechosłowację" - należy
        pamiętać, iż państwo polskie nie byo wówczas w pełni niezależne i decyzje
        strategiczne zapadały nie w Warszawie, lecz na Kremlu (chociaż np. Rumunom udało
        się uniknąć uczestnictwa w "pomocy" dla Czechosłowacji).

        Pozdrawiam
        freemason


        • Gość: elwer Re: Panie Freemason IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 20:43
          freemason napisał(a):

          >
          >
          > Witam!
          > Dziękuję za komplement:-)
          > Uważam Fredziu, że wszelkie uogólnianie nie prowadzi nigdy do dobrych
          > rezulatatów - dlatego też powinniśmy się go wystrzegać, szczególnie mówiąc o
          > historii. Zgadzam się, iż udział II Rzeczpospolitej w przeprowadzpnym w
          > październiku 1938 roku rozbiorze Czechosłowacji nie był - mówiąc eufemistycznie
          > -
          > najlepszym posunięciem, ani politycznym, ani moralnym. Bezsensem było na rok
          > przed wybuchem wojny światowej sprzymierzać się z III Rzeszą i Węgrami w
          > celu "wykończenia" Czechosłowacji (chociaż z etnicznego punktu widzenia etreny
          > zaanektowane przez Polskę były w 90%ach zamieszkałe przez "naszą" ludność.
          >
          Gdzie ty widzisz na Zaolziu waszą ludnosć?Gdzie to 90% polaków?Chyba ci się cos
          pomyliło.A o Slązakach nie słyszałes którzy na siłę są podciągani do narodowosci
          polskiej? Zajrzyj na forum Katowice lub Opole.
          >
          >

          • freemason Re: Panie Freemason 01.03.02, 00:07
            Gość portalu: elwer napisał(a):

            > freemason napisał(a):
            >
            > >
            > >
            > > Witam!
            > > Dziękuję za komplement:-)
            > > Uważam Fredziu, że wszelkie uogólnianie nie prowadzi nigdy do dobrych
            > > rezulatatów - dlatego też powinniśmy się go wystrzegać, szczególnie mówiąc
            > o
            > > historii. Zgadzam się, iż udział II Rzeczpospolitej w przeprowadzpnym w
            > > październiku 1938 roku rozbiorze Czechosłowacji nie był - mówiąc eufemisty
            > cznie
            > > -
            > > najlepszym posunięciem, ani politycznym, ani moralnym. Bezsensem było na r
            > ok
            > > przed wybuchem wojny światowej sprzymierzać się z III Rzeszą i Węgrami w
            > > celu "wykończenia" Czechosłowacji (chociaż z etnicznego punktu widzenia et
            > reny
            > > zaanektowane przez Polskę były w 90%ach zamieszkałe przez "naszą" ludność.
            > >
            > Gdzie ty widzisz na Zaolziu waszą ludnosć?Gdzie to 90% polaków?Chyba ci się cos
            > pomyliło.A o Slązakach nie słyszałes którzy na siłę są podciągani do narodowosc
            > i
            > polskiej? Zajrzyj na forum Katowice lub Opole.
            > >

            Hmmm. Popełniłem ogromną gafę - zaliczyłem Ślązaków do narodowości polskiej;-)
            A tak na poważnie - mam ogromny szacunek do Ślązaków, do ich tradycji i kultury,
            uważam też, że region ten był długo krzywdzony przez władze, zarówno sanacyjne
            jak i komunistyczne. Nie zmienia to jednak faktu, iż z naukowego punktu widzenia
            twór taki jak naród śląski nie istnieje - ok, możemy mówić o etnicznej
            mniejszości śląskiej (z włąsnym językiem, obyczajowością, kulturą) w obrębie
            narodu czy społeczeństwa polskiego, nie jest to jednak nacja sensu stricte -
            podobnie jak Kaszubi. Wydaje mi się to dość zasadniczą różnicą - poza tym,
            zauważ, iż takich "prawdziwych" Ślązaków to jest w Waszym województwie ok. 30%,
            więc chyba nie mamy o czym mówić...
            W ogóle uważam, iż sensowne byłoby przemodelowanie Polski w kraj federalny,
            złożony z 16 (a może i 12) regionów, o dużym stopniu samodzielności gospodarczej
            (może i politycznej) - wtedy problem "narodowości" śląskiej dość szybko chyba by
            znikł.
            Pozdrawiam!

            >

            • Gość: elwer Re: Panie Freemason IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 19:39
              freemason napisał(a):


              > > >
              >
              > Hmmm. Popełniłem ogromną gafę - zaliczyłem Ślązaków do narodowości polskiej;-)
              > A tak na poważnie - mam ogromny szacunek do Ślązaków, do ich tradycji i kultury
              > ,
              > uważam też, że region ten był długo krzywdzony przez władze, zarówno sanacyjne
              > jak i komunistyczne. Nie zmienia to jednak faktu, iż z naukowego punktu widzeni
              > a
              > twór taki jak naród śląski nie istnieje - ok, możemy mówić o etnicznej
              > mniejszości śląskiej (z włąsnym językiem, obyczajowością, kulturą) w obrębie
              > narodu czy społeczeństwa polskiego, nie jest to jednak nacja sensu stricte -
              > podobnie jak Kaszubi. Wydaje mi się to dość zasadniczą różnicą - poza tym,
              > zauważ, iż takich "prawdziwych" Ślązaków to jest w Waszym województwie ok. 30%,
              >
              > więc chyba nie mamy o czym mówić...
              > W ogóle uważam, iż sensowne byłoby przemodelowanie Polski w kraj federalny,
              > złożony z 16 (a może i 12) regionów, o dużym stopniu samodzielności gospodarcze
              > j
              > (może i politycznej) - wtedy problem "narodowości" śląskiej dość szybko chyba b
              > y
              > znikł.
              > Pozdrawiam!
              >
              > >
              > Taki twór jak narodowosć sląska istnieje w Rep.Czeskiej niestety nie
              w Polsce.Z tymi 90% Polaków na Zaolziu nawet w okresie międzywojennym to
              lekko przesadziłes.Wiem co piszę bo moja rodzina z tamtąd pochodzi.Zyje jeszcze
              starsze pokolenie które pamięta tamten okres.Naprawdę wież mi za cholerę nie
              chcą sie przyznać ani do narodowosci polskiej ani czeskiej.
              Pozdr.przepraszam że odbiegłem trochę od tematu tego postu.
              A wracając tematu uważam że każdy agresor musi uzasadnić swoje postępowanie.
              Najlepszym powodem jest wykazanie,że działa w obronie swoich obywateli zamie-
              szkujących "wyzwalane"terytoria.Tak uczynili Niemcy w Sudetach i tak samo
              postąpili Polacy na Zaolziu porostu wygodne dane "statystyczne" 90% Polacy.


      • Gość: U Re: Panie Freemason IP: *.gis.net 28.02.02, 17:13
        Fredzio,przelec liste "polskiego ziadu" z 1968r , zobaczysz tam swoich i chyba nie bedziesz mial
        wiecej pytan...
        • Gość: Bob Do U IP: *.comarch.pl 28.02.02, 17:30
          Masz bardzo prosty tok rozumowania, zawsze winni są "oni" - my jesteśmy nie
          winni. Lecz nie masz racji wszystcy popełnimi błędy i powiniśmy za nie
          odpowiadaća nie ciągle zwalać winne na "onych"
        • freemason Pan "U" 28.02.02, 18:45
          Protestuję przeciwko raistowskim wypowiedziom pana "U". Pomijając fakt, iż są
          one zupełnie mętne i bezwartościowe z naukowego (historycznego) punktu widzenia
          przynoszą one szkodę wizerunkowi Polski i Polaków. Do książek, panie U, do
          książek..
          • _helga Re: Pan 28.02.02, 18:50
            freemason napisał(a):

            > Protestuję przeciwko raistowskim wypowiedziom pana "U". Pomijając fakt, iż są
            > one zupełnie mętne i bezwartościowe z naukowego (historycznego) punktu widzenia
            >
            > przynoszą one szkodę wizerunkowi Polski i Polaków. Do książek, panie U, do
            > książek..

            Ja sie przylaczam do tego protestu, a przy okazji najuprzejmiej przepraszam za
            zmiany w nicku, z free masona mi wyszedl free man:)

    • _helga To nie do konca tak bylo, freeman... 28.02.02, 18:14
      Z twoich postow sie wylania obraz polski niemal na skraju rozpadu z powodu
      wasni etnicznych. Otoz piszesz prawde, ale nie cala. Na przyklad prawda jest,
      ze przedwojenna armia czynila rozmaite wstrety Polakom z grupy etnicznej
      zydowskiej, ale to juz nieprawda, ze nie bylo zydowskich oficerow. Byli, czego
      najlepszym dowodem jest Katyn. Wsrod oficerow zamordowanych w katyniu byli i
      tacy co nosili gwiazde Dawida, a polska przedwojenna armia posiadala swojego
      rabina.

      Ten obraz panstwa polskiego rozlozonego konfliktami etnicznymi byl z cala
      swiadomoscia wprowadzany, promowany i utrwalany przez Batiuszke Stalina, przede
      wszystkim dlatego, ze Polski rzad na emigracji w czasie II wojny swiatowej
      posiadal wlasna wizje zorganizowania Europy Srodkowej i Wschodniej jako
      alternatywe dla modelu Stalina. I Kreml sie tej wizji panicznie bal, nawet po
      bardzo wielu latach. General Sikorski zostal wlasnie dlatego zamordowany, ze
      byl osrodkiem ukladania tych planow, w momencie, kiedy te rozne rzady
      dyskutowaly miedzy soba na poziomie czy to ma byc federacja czy konfederacja.
      (Swoja droga, mozna byc dumnym, ze mielismy tak wczesnie pomysl na cos w
      rodzaju Unii Europejskiej). A Polska nigdy by nie mogla byc osrodkiem i
      organizatorem tego rodzaju dyskusji, gdyby sie powszechnie bano jej etnicznego
      nacjonalizmu. Nie bano sie, nawet mimo tego nieszczesnego 1938.

      Wbrew pozorom i wszelkim (czesto strasznym w skutkach) konfliktom etnicznym
      panstwo polskie bylo zorganizowane politycznie, a nie etnicznie, i to od
      Jagielly. Jak patrzysz na te stulecia istnienia panstwowosci polskiej to
      widzisz, ze wewnetrzne konflikty etniczne nigdy nie byly zagrozeniem dla
      panstwowosci. W odroznieniu od innych prob utworzenia panstwa wielonarodowego,
      np. monarchii austrowegierskiej, ktora sie wlasnie z tych wzgledow rozpadla.

      I jesli chodzi o ta tradycje wielonarodowa - to jest ona tak silna, ze
      przetrwala wszystko. Pierwszy zryw wolnosci w Polsce (Solidarnosc) uwienczony
      zostal "Poslaniem do Narodow Europy Srodkowej i Wschodniej". Ja jestem z tego
      cholernie dumna, musze powiedziec. Oto dowod, ze sie nie dalismy:)

      Mysle zreszta, ze powrot do tej tradycji to tylko kwestia czasu i napisania
      paru ksiazek. My nigdy nie bylismy panstwem etnicznym i przypuszczam, ze nawet
      nie wiemy, jak sie takie panstwo robi:)
      • freemason Ależ właśnie tak:-) 28.02.02, 18:58
        _helga napisał(a):

        > Z twoich postow sie wylania obraz polski niemal na skraju rozpadu z powodu
        > wasni etnicznych. Otoz piszesz prawde, ale nie cala. Na przyklad prawda jest,
        > ze przedwojenna armia czynila rozmaite wstrety Polakom z grupy etnicznej
        > zydowskiej, ale to juz nieprawda, ze nie bylo zydowskich oficerow. Byli, czego
        > najlepszym dowodem jest Katyn. Wsrod oficerow zamordowanych w katyniu byli i
        > tacy co nosili gwiazde Dawida, a polska przedwojenna armia posiadala swojego
        > rabina.
        >
        > Ten obraz panstwa polskiego rozlozonego konfliktami etnicznymi byl z cala
        > swiadomoscia wprowadzany, promowany i utrwalany przez Batiuszke Stalina, przede
        >
        > wszystkim dlatego, ze Polski rzad na emigracji w czasie II wojny swiatowej
        > posiadal wlasna wizje zorganizowania Europy Srodkowej i Wschodniej jako
        > alternatywe dla modelu Stalina. I Kreml sie tej wizji panicznie bal, nawet po
        > bardzo wielu latach. General Sikorski zostal wlasnie dlatego zamordowany, ze
        > byl osrodkiem ukladania tych planow, w momencie, kiedy te rozne rzady
        > dyskutowaly miedzy soba na poziomie czy to ma byc federacja czy konfederacja.
        > (Swoja droga, mozna byc dumnym, ze mielismy tak wczesnie pomysl na cos w
        > rodzaju Unii Europejskiej). A Polska nigdy by nie mogla byc osrodkiem i
        > organizatorem tego rodzaju dyskusji, gdyby sie powszechnie bano jej etnicznego
        > nacjonalizmu. Nie bano sie, nawet mimo tego nieszczesnego 1938.
        >
        > Wbrew pozorom i wszelkim (czesto strasznym w skutkach) konfliktom etnicznym
        > panstwo polskie bylo zorganizowane politycznie, a nie etnicznie, i to od
        > Jagielly. Jak patrzysz na te stulecia istnienia panstwowosci polskiej to
        > widzisz, ze wewnetrzne konflikty etniczne nigdy nie byly zagrozeniem dla
        > panstwowosci. W odroznieniu od innych prob utworzenia panstwa wielonarodowego,
        > np. monarchii austrowegierskiej, ktora sie wlasnie z tych wzgledow rozpadla.
        >
        > I jesli chodzi o ta tradycje wielonarodowa - to jest ona tak silna, ze
        > przetrwala wszystko. Pierwszy zryw wolnosci w Polsce (Solidarnosc) uwienczony
        > zostal "Poslaniem do Narodow Europy Srodkowej i Wschodniej". Ja jestem z tego
        > cholernie dumna, musze powiedziec. Oto dowod, ze sie nie dalismy:)
        >
        > Mysle zreszta, ze powrot do tej tradycji to tylko kwestia czasu i napisania
        > paru ksiazek. My nigdy nie bylismy panstwem etnicznym i przypuszczam, ze nawet
        > nie wiemy, jak sie takie panstwo robi:)

        Droga Helgo!
        Chętnie bym się z Tobą zgodził, lecz niestety nie mogę.
        1. Nie pisałem o pięknym tadycjach polski jagiellońskiej, kiedy w życiu
        publicznym nie liczyły się względy etniczne i wyznaniowe, lecz o niezbyt ciekawej
        pod tym względem rzeczywistości międzywojennej. To duża różnica:-)
        2. Nie sądzę, by wszystkie negatywne opinie nt. polityki narodowościowej II RP
        brały się z propagandy stalinowskiej. Oczywiście, komunistom zależało na tym, by
        przedstawiać międzywojenną Polskę w jak najczarniejszych barwach, nie zmienia to
        jednak faktu, iż przestrzeganie praw człowieka w tym kraju (tzn. II RP)
        pozostawiało wiele do życzenia. Naturalnie, łamanie prawa było nieporównywalne z
        tym co się działo w III Rzeszy i ZSSR, co nie zmienia faktu, iż takie działania
        nie były podejmowane.
        3. Nie wiem dlaczego (i czy w ogóle) generał Sikorski został zamordowany. Z tego
        co się orientuję, sprawa jest straszliwie skomplikowana i wyrażam wątpliwość, czy
        kiedykolwiek prawda o tamtym wydarzeniu ujrzy światło dzienne.
        4. Warto powiedzieć, iż inicjatywa gen. Sikorskiego (stworzenia federacji
        środkowoeuropejskiej) natrafiła na dość poważne opory jej dwóch potencjalnych
        członów: Czecho-Słowacji oraz Litwy. Państwa te zbyt dobrze pamiętały krzywdy
        wyrządzone im przez Polaków i to, że w konsekwencji się zgodziły na budowanie
        tego sojuszu, bardziej spowodowane było tragicznymi wydarzeniami z czasów wojny
        niż miłością (czy nawet sympatią) do POlski. Może pewna rolę grał tu też fakt, iż
        Sikorski był przed wojną związany z antysanacyjną opozycją - a to właśnie sanacja
        odpowiedzialna była za blamaż w 1938 roku (przy okazji zajęcia Zaolzia i
        zmuszenia Litwy do nawiązania stosunków dyplomatycznych z Polską).

        To tyle na dzisiaj. Mimo krytycznych uwag, łączę pozdrowienia:-)


        • Gość: Ohio Re: Alez˙ w?as´nie tak:-) IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.02.02, 19:17
          Drogi freemasonie i Helgo,

          jestem zbudowany obu wypowiedziami chociaz obie sa niepelne.

          Tradycja Jagiellonska nie przetrwala w swej calej chwale wskutek
          rozbiorow Polski. Wtedy zaborcy starannie dzielili rozne grupy etniczne
          i wyznaniowe przeciwko sobie (divide et impera). II Rzeczpospolita
          odziedziczyla 120 lat dzielenia i nie miala czasu tego odreagowac
          w ciagu 20 lat.

          Co do dyskryminacji przeciwko Zydom: faktem jest ze nie przeciwko
          wszystkim ale istnialo duzo paranoi (jak to w armii), przeciwko
          bolszewickim kolaborantom i jak zwykle nie "dobrzy Polacy" ale
          mniejszosci znajdowaly sie na liscie podejrzanych. Faktem jest ze bylo
          troche statystyki pokazujacej entuzjazm mniejszosci dla jedynie
          slusznego systemu. Podobnie jest w kazdym kraju. Sam pamietam
          jak mnie nie wpuscili do biblioteki w Los Alamos pomimo ze jestem
          obywatelem amerykanskim. Powod? Wyjechalem z Europy Wschodniej
          ktora wtedy byla na liscie wrogich krajow. Podobnie teraz dzieje sie np. z
          muzulmlanami. W czasach zagrozenia nie ma czasu dokladnie sprawdzac
          kazdego wiec idzie sie na skroty.... Potem sie tego ludzie wstydza (np.
          internowania Japonskich Amerykanow w czasie II wojny).



          freemason napisa?(a):

          > _helga napisa?(a):
          >
          > > Z twoich postow sie wylania obraz polski niemal na skraju rozpadu z
          powodu
          >
          > > wasni etnicznych. Otoz piszesz prawde, ale nie cala. Na przyklad prawda
          je
          > st,
          > > ze przedwojenna armia czynila rozmaite wstrety Polakom z grupy
          etnicznej
          > > zydowskiej, ale to juz nieprawda, ze nie bylo zydowskich oficerow. Byli, c
          > zego
          > > najlepszym dowodem jest Katyn. Wsrod oficerow zamordowanych w
          katyniu byli
          > i
          > > tacy co nosili gwiazde Dawida, a polska przedwojenna armia posiadala
          swoje
          > go
          > > rabina.
          > >
          > > Ten obraz panstwa polskiego rozlozonego konfliktami etnicznymi byl z
          cala
          > > swiadomoscia wprowadzany, promowany i utrwalany przez Batiuszke
          Stalina, p
          > rzede
          > >
          > > wszystkim dlatego, ze Polski rzad na emigracji w czasie II wojny
          swiatowej
          >
          > > posiadal wlasna wizje zorganizowania Europy Srodkowej i Wschodniej
          jako
          > > alternatywe dla modelu Stalina. I Kreml sie tej wizji panicznie bal, nawet
          > po
          > > bardzo wielu latach. General Sikorski zostal wlasnie dlatego
          zamordowany,
          > ze
          > > byl osrodkiem ukladania tych planow, w momencie, kiedy te rozne rzady
          > > dyskutowaly miedzy soba na poziomie czy to ma byc federacja czy
          konfederac
          > ja.
          > > (Swoja droga, mozna byc dumnym, ze mielismy tak wczesnie pomysl na
          cos w
          > > rodzaju Unii Europejskiej). A Polska nigdy by nie mogla byc osrodkiem i
          > > organizatorem tego rodzaju dyskusji, gdyby sie powszechnie bano jej
          etnicz
          > nego
          > > nacjonalizmu. Nie bano sie, nawet mimo tego nieszczesnego 1938.
          > >
          > > Wbrew pozorom i wszelkim (czesto strasznym w skutkach) konfliktom
          etniczny
          > m
          > > panstwo polskie bylo zorganizowane politycznie, a nie etnicznie, i to od
          > > Jagielly. Jak patrzysz na te stulecia istnienia panstwowosci polskiej to
          > > widzisz, ze wewnetrzne konflikty etniczne nigdy nie byly zagrozeniem dla
          > > panstwowosci. W odroznieniu od innych prob utworzenia panstwa
          wielonarodow
          > ego,
          > > np. monarchii austrowegierskiej, ktora sie wlasnie z tych wzgledow
          rozpadl
          > a.
          > >
          > > I jesli chodzi o ta tradycje wielonarodowa - to jest ona tak silna, ze
          > > przetrwala wszystko. Pierwszy zryw wolnosci w Polsce (Solidarnosc)
          uwiencz
          > ony
          > > zostal "Poslaniem do Narodow Europy Srodkowej i Wschodniej". Ja
          jestem z t
          > ego
          > > cholernie dumna, musze powiedziec. Oto dowod, ze sie nie dalismy:)
          > >
          > > Mysle zreszta, ze powrot do tej tradycji to tylko kwestia czasu i napisani
          > a
          > > paru ksiazek. My nigdy nie bylismy panstwem etnicznym i przypuszczam,
          ze n
          > awet
          > > nie wiemy, jak sie takie panstwo robi:)
          >
          > Droga Helgo!
          > Che˛tnie bym sie˛ z Toba˛ zgodzi?, lecz niestety nie moge˛.
          > 1. Nie pisa?em o pie˛knym tadycjach polski jagiellon´skiej, kiedy w z˙yciu
          > publicznym nie liczy?y sie˛ wzgle˛dy etniczne i wyznaniowe, lecz o niezbyt
          ciekaw
          > ej
          > pod tym wzgle˛dem rzeczywistos´ci mie˛dzywojennej. To duz˙a róz˙nica:-)
          > 2. Nie sa˛dze˛, by wszystkie negatywne opinie nt. polityki
          narodowos´ciowej II RP
          > bra?y sie˛ z propagandy stalinowskiej. Oczywis´cie, komunistom
          zalez˙a?o na tym, b
          > y
          > przedstawiac´ mie˛dzywojenna˛ Polske˛ w jak najczarniejszych barwach,
          nie zmienia t
          > o
          > jednak faktu, iz˙ przestrzeganie praw cz?owieka w tym kraju (tzn. II RP)
          > pozostawia?o wiele do z˙yczenia. Naturalnie, ?amanie prawa by?o
          nieporównywalne
          > z
          > tym co sie˛ dzia?o w III Rzeszy i ZSSR, co nie zmienia faktu, iz˙ takie
          dzia?ania
          >
          > nie by?y podejmowane.
          > 3. Nie wiem dlaczego (i czy w ogóle) genera? Sikorski zosta?
          zamordowany. Z teg
          > o
          > co sie˛ orientuje˛, sprawa jest straszliwie skomplikowana i wyraz˙am
          wa˛tpliwos´c´, c
          > zy
          > kiedykolwiek prawda o tamtym wydarzeniu ujrzy s´wiat?o dzienne.
          > 4. Warto powiedziec´, iz˙ inicjatywa gen. Sikorskiego (stworzenia federacji
          > s´rodkowoeuropejskiej) natrafi?a na dos´c´ powaz˙ne opory jej dwóch
          potencjalnych
          > cz?onów: Czecho-S?owacji oraz Litwy. Pan´stwa te zbyt dobrze pamie˛ta?y
          krzywdy
          > wyrza˛dzone im przez Polaków i to, z˙e w konsekwencji sie˛ zgodzi?y na
          budowanie
          > tego sojuszu, bardziej spowodowane by?o tragicznymi wydarzeniami z
          czasów wojny
          >
          > niz˙ mi?os´cia˛ (czy nawet sympatia˛) do POlski. Moz˙e pewna role˛ gra?
          tu tez˙ fakt,
          > iz˙
          > Sikorski by? przed wojna˛ zwia˛zany z antysanacyjna˛ opozycja˛ - a to
          w?as´nie sanac
          > ja
          > odpowiedzialna by?a za blamaz˙ w 1938 roku (przy okazji zaje˛cia Zaolzia i
          > zmuszenia Litwy do nawia˛zania stosunków dyplomatycznych z Polska˛).
          >
          > To tyle na dzisiaj. Mimo krytycznych uwag, ?a˛cze˛ pozdrowienia:-)
          >
          >

          • _helga Re: Alez˙ w?as´nie tak:-) 28.02.02, 21:18
            Gość portalu: Ohio napisał(a):

            > Drogi freemasonie i Helgo,
            >
            > jestem zbudowany obu wypowiedziami chociaz obie sa niepelne.
            >
            > Tradycja Jagiellonska nie przetrwala w swej calej chwale wskutek
            > rozbiorow Polski. Wtedy zaborcy starannie dzielili rozne grupy etniczne
            > i wyznaniowe przeciwko sobie (divide et impera). II Rzeczpospolita
            > odziedziczyla 120 lat dzielenia i nie miala czasu tego odreagowac
            > w ciagu 20 lat.
            >
            > Co do dyskryminacji przeciwko Zydom: faktem jest ze nie przeciwko
            > wszystkim ale istnialo duzo paranoi (jak to w armii), przeciwko
            > bolszewickim kolaborantom i jak zwykle nie "dobrzy Polacy" ale
            > mniejszosci znajdowaly sie na liscie podejrzanych. Faktem jest ze bylo
            > troche statystyki pokazujacej entuzjazm mniejszosci dla jedynie
            > slusznego systemu. Podobnie jest w kazdym kraju. Sam pamietam
            > jak mnie nie wpuscili do biblioteki w Los Alamos pomimo ze jestem
            > obywatelem amerykanskim. Powod? Wyjechalem z Europy Wschodniej
            > ktora wtedy byla na liscie wrogich krajow. Podobnie teraz dzieje sie np. z
            > muzulmlanami. W czasach zagrozenia nie ma czasu dokladnie sprawdzac
            > kazdego wiec idzie sie na skroty.... Potem sie tego ludzie wstydza (np.
            > internowania Japonskich Amerykanow w czasie II wojny).
            >
            hej, Ohio:) Moge napisac tylko tyle, ze sie z toba zgadzam. Paranoja wojenna,
            paranoja po zaborach, rozmaite paranoje miedzyetniczne... Ale kazdy czlowiek i
            kazdy narod ma prawo wyboru, co z wlasnej historii narodowej chce holubic. Ten
            watek naszej narodowej tradycji politycznej jest czyms, z czego mozemy byc
            niebywale dumni. I byl w naszym zyciu codziennym zawsze obecny, mniej czy
            bardziej, ale zawsze sie odradzal. Jak powiedzialam, takze w najnowszej historii,
            w Poslaniu do Narodow Europy Srodkowej i Wschodniej. Mysle tez, ze skoro nie
            dalismy sie w trakcie naszej historii wkopac w ziemie, to jestesmy bardzo
            zywotni. Takze na poziomie politycznym. To wroci, zobaczysz:)
        • _helga Re: Ależ właśnie nie:-) 28.02.02, 20:50
          Freemason, to dzisiaj bardzo czesty blad w Polsce, ze sie mysli nie w kategoriach
          tradycji politycznych, a w kategoriach tradycji etnicznych. Uwazam, ze jest to
          pozostalosc po systemie totalitarnym, ktora predzej czy pozniej odejdzie w
          niebyt. Ja mowie o panstwie i tradycji zwiazanej z panstwem. I wcale nie przecze,
          natezenie wasni etnicznych bylo w miedzywojniu bardzo silne. Upieram sie
          natomiast stanowczo, ze mimo to elita polityczna stanela na wysokosci zadania.
          Hitler byl Austriakiem i jako taki Polakow lubil. Bez trudu Polska mogla z
          Hitlerem zawrzec sojusz, pakt polityczny, a jednak tego nie zrobila. Wystarczylo
          dac mu wolna droge na wschod. Wasnie etniczne wasniami etnicznymi, ale Hitler byl
          nie do przyjecia dla wszystkich. Popatrz na mape ówczesnej Europy i pomysl sobie,
          ile panstw sie wtedy potrafilo tak zachowac. Owczesna Polska byla w kleszczach
          dwoch totalitaryzmow, a jednak elita panstwa potrafila powiedziec nie. Myslisz,
          ze nie wiedzieli, ze sie skazuja na kategorie "podludzi"? Rozne rzeczy mozna o
          przedwojennych elitach Polski powiedziec, ale na pewno nie to, ze byli glupcami.
          Z tego naprawde mozemy byc bardzo dumni! Nasza tradycja narodowa jest naprawde
          ok. Jedna z lepszych w Europie.

          2. Co do lamania praw czlowieka - od razu napisalam, ze prawde piszesz. Ale to
          trzeba widziec w kontekscie owczesnej Europy, jaka wtedy byla, a takze faktu, ze
          to bylo jednak tylko 20 lat niepodleglosci. Prawo i spoleczenstwo w duzym stopniu
          in statu nascendi. Uwazam, ze jak na tamte warunki niezle sobie dawalismy rade z
          tym wracaniem do naszej wlasnej tradycji narodowej. Wlasnie panstwa
          wieloetnicznego, z zalozenia. Zajrzyj po prostu do liczb, ile bylo w polskiej
          armii zolnierzy i z jakich grup etnicznych, a potem zajrzyj do statystyk z tego
          samego okresu w innych panstwach. W Polsce jednak nie bylo procesu Dreyfusa, co
          by kto nie mowil. Przy okazji zaznaczam, ze jestem bardzo daleka od idealizacji
          owczesnego panstwa i spoleczenstwa, swietnie wiem, co sie dzialo na styku roznych
          grup etnicznych. Zwracam ci tylko uwage, ze oprocz pogromow istniala rowniez (i
          to silnie!) nasza wlasna tradycja panstwa wielonarodowego.

          3. General Sikorski - przez cale lata komuny ten wysilek polskiego rzadu w
          Londynie byl deprecjonowany i wymazywany z oficjalnych podrecznikow historii.
          Rzeczywiscie mozesz niewiele wiedziec na ten temat, bo i skad. Niemniej uwierz mi
          na slowo, ze ten projekt federacyjny tylko polski rzad mogl zaproponowac i tylko
          dlatego, ze tego etnicznego napiecia sie tak znowu bardzo nie obawiano, ponownie -
          w kontekscie owczesnej Europy. Wasnie etniczne swoja droga, ale jednak bylo
          zaufanie do naszej tradycji politycznej, i tyle. To jest fakt. A dyskusje nad tym
          projektem byly rzeczywiscie dosyc ciezkie, ale popatrz na dzisiejsze dyskusje o
          Unii Europejskiej. A wtedy dyskutowano w warunkach wojennych!

          • freemason Re: Ależ właśnie nie:-) 28.02.02, 23:57
            _helga napisał(a):

            > Freemason, to dzisiaj bardzo czesty blad w Polsce, ze sie mysli nie w kategoria
            > ch
            > tradycji politycznych, a w kategoriach tradycji etnicznych. Uwazam, ze jest to
            > pozostalosc po systemie totalitarnym, ktora predzej czy pozniej odejdzie w
            > niebyt. Ja mowie o panstwie i tradycji zwiazanej z panstwem. I wcale nie przecz
            > e,
            > natezenie wasni etnicznych bylo w miedzywojniu bardzo silne. Upieram sie
            > natomiast stanowczo, ze mimo to elita polityczna stanela na wysokosci zadania.
            > Hitler byl Austriakiem i jako taki Polakow lubil. Bez trudu Polska mogla z
            > Hitlerem zawrzec sojusz, pakt polityczny, a jednak tego nie zrobila. Wystarczyl
            > o
            > dac mu wolna droge na wschod. Wasnie etniczne wasniami etnicznymi, ale Hitler b
            > yl
            > nie do przyjecia dla wszystkich. Popatrz na mape ówczesnej Europy i pomysl sobi
            > e,
            > ile panstw sie wtedy potrafilo tak zachowac. Owczesna Polska byla w kleszczach
            > dwoch totalitaryzmow, a jednak elita panstwa potrafila powiedziec nie. Myslisz,
            >
            > ze nie wiedzieli, ze sie skazuja na kategorie "podludzi"? Rozne rzeczy mozna o
            > przedwojennych elitach Polski powiedziec, ale na pewno nie to, ze byli glupcami
            > .
            > Z tego naprawde mozemy byc bardzo dumni! Nasza tradycja narodowa jest naprawde
            > ok. Jedna z lepszych w Europie.
            >
            > 2. Co do lamania praw czlowieka - od razu napisalam, ze prawde piszesz. Ale to
            > trzeba widziec w kontekscie owczesnej Europy, jaka wtedy byla, a takze faktu, z
            > e
            > to bylo jednak tylko 20 lat niepodleglosci. Prawo i spoleczenstwo w duzym stopn
            > iu
            > in statu nascendi. Uwazam, ze jak na tamte warunki niezle sobie dawalismy rade
            > z
            > tym wracaniem do naszej wlasnej tradycji narodowej. Wlasnie panstwa
            > wieloetnicznego, z zalozenia. Zajrzyj po prostu do liczb, ile bylo w polskiej
            > armii zolnierzy i z jakich grup etnicznych, a potem zajrzyj do statystyk z tego
            >
            > samego okresu w innych panstwach. W Polsce jednak nie bylo procesu Dreyfusa, co
            >
            > by kto nie mowil. Przy okazji zaznaczam, ze jestem bardzo daleka od idealizacji
            >
            > owczesnego panstwa i spoleczenstwa, swietnie wiem, co sie dzialo na styku rozny
            > ch
            > grup etnicznych. Zwracam ci tylko uwage, ze oprocz pogromow istniala rowniez (i
            >
            > to silnie!) nasza wlasna tradycja panstwa wielonarodowego.
            >
            > 3. General Sikorski - przez cale lata komuny ten wysilek polskiego rzadu w
            > Londynie byl deprecjonowany i wymazywany z oficjalnych podrecznikow historii.
            > Rzeczywiscie mozesz niewiele wiedziec na ten temat, bo i skad. Niemniej uwierz
            > mi
            > na slowo, ze ten projekt federacyjny tylko polski rzad mogl zaproponowac i tylk
            > o
            > dlatego, ze tego etnicznego napiecia sie tak znowu bardzo nie obawiano, ponowni
            > e -
            > w kontekscie owczesnej Europy. Wasnie etniczne swoja droga, ale jednak bylo
            > zaufanie do naszej tradycji politycznej, i tyle. To jest fakt. A dyskusje nad t
            > ym
            > projektem byly rzeczywiscie dosyc ciezkie, ale popatrz na dzisiejsze dyskusje o
            >
            > Unii Europejskiej. A wtedy dyskutowano w warunkach wojennych!
            >


            Niestety, również i tym razem trudno mi się z Tobą zgodzić.
            1. Nie rozumiem zdania "Hitler był Austriakiem i jako taki Polaków lubił" - to
            dziwne, szczególnie w kontekscie eksterminacyjnych dążeń NSDAP wobec Żydów,
            Cyganów i Słowian właśnie. Fakt - Hitler bardzo szanował np. marszałka
            Piłsudskiego za zwycięstwo 1920 roku (nienawiść do bolszewików była silniejsza
            niz negatywny stosunek do polskich "podludzi"), nie zmienia to faktu, iż naziści
            traktowali Polaków znacznie gorzej niż np. Chorwatów, Słowaków czy Czechów (a też
            w końcu słowian przecież...)
            2. Zupełnie nie mogę przychylić się do pogladu, iż władze Polski międzywojennej
            to byli światli ludzie. Zależy oczywiście w jaki sposób rozumie się światłość -
            na pewno byli bardziej "obyci" niż ci powojenni "włodarze" (Berman, Gomułka,
            Cyrankiewicz). Umieli się np. ładnie wysłowić, zachować na bankiecie, czy znali
            np. języki obce. Pod względem politycznym jednakże "elity sanacyjne" wykazywały
            się ogromną naiwnością polityczną. No bo jak np. wytłumaczysz fakt, iż co
            najmniej przez 4 lata (1934-38) władze polskie "flirtowały" z III Rzeszą, wzięły
            np. udział w likwidacji państwa czechosłowackiego, a później nagle zmieniły
            kierunek działania? Było przecież do przewidzenia, iż Hitler wcześniej czy
            później zażąda Gdańska i ekstertorialnej szosy przez Pomorze, udziału w krucjacie
            przeciwko Związkowi Sowieckiemu itp. Decyzja o odrzuceniu żądań Hitlera z 5 maja
            1939 roku była samobójstwem politycznym Polski - zwycięzko wyszedł natomiast na
            tym Związek Radziecki, zajmując połowę naszego kraju 17 września. W sierpniu 1939
            roku włądze podjęły kolejny idiotyczny krok, tzn. aresztowano W. Korfantego -
            bojownika o polskość Górnego Śląska - ponadto nie zdecydowano się (na paręnaście
            dni przed wojną!!!!) na likiwdację haniebnego obozu w Berezie Kartuskiej, gdzie
            obok zdrajców stanu i politycznych przestępców więżiono mnóstwo zasłużonych dla
            tego kraju ludzi. No cóż, jeżeli tak zachowują się ludzie mądrzy i wytrawni
            politycy, to wybacz, ale mamy chyba inne wyczucie gustu:-)
            Klęskę sanacyjnej polityki rozumiano natomiast dobrze na zachodzie, wśród elit
            emigracyjnych (np. Front Morges), dlatego też zdecydowano się na wykluczenie
            skompromitowanych polityków z udziału w decyzjach wagi państwowej (chociaż, to co
            rząd Sikorskiego pozwolił zrobić z Beckiem uważam za skandal) - nowy premier
            wywodził się z centrolewicowej opozycji.
            3. Nie wiem, czy nasza tradycja narodowa jest z lepszych w Europie - kwestia
            upodobań.
            4. Wydaje mi się, iż w międzywojennej Polsce było wiele podobnych skandali jak
            sprawa Dreyfussa - od pomysłów na "numerus clausus", poprzez zakazy handlu w
            niedzielę i uboju rytualnego aż do wybijania szyb w sklepikach żydowskich i
            pogromów na Bogu ducha winnej ludności (np. Myślenice 1936).
            Warto też podkreślić, iż bez przedwojennego "klerykalno-zaściankowego"
            antysemityzmu nie byłyby możliwe takie wydarzenia jak zbrodnia w Jedwabnem czy
            Radziłowie. Myślę, iż warto te sprawy przemyśleć.
            Fakt, iż negatywnie oceniamy czarny okres PRL-u nie może uprawniac do wybielania
            wad Polski międzywojennej. Wydaje mi się, iż jej zasługi i tak bez tego dadzą się
            obronić.
            Pozdrawiam!
            • _helga Re: Ależ właśnie nie:-) 02.03.02, 16:15
              freemason, lubie, jak mi sie uda zaskakiwac ludzi. Ta informacja ze Hitler
              Polakow lubil jest prawdziwa:) Powiadasz, ze ekipa sanacyjna do swiatlych nie
              nalezala. Pewnie ze nie, i czegos takiego nigdy nie powiedzialam. Sama potrafie
              podac kolejne przyklady na ich czarne charaktery do tych, ktore wyzej podales.
              Twierdze tylko, ze panstwo polskie zachowalo sie o wiele lepiej niz inne panstwa
              owczesnej Europy. Wiesz kto wymyslil system ewidencji Zydow wykorzystany pozniej
              do zrobienia Holokaustu? Nie Niemcy. Francuskie Ministerstwo Sprawiedliwosci. W
              tym samym czasie polskiego Ministerstwa Sprawiedliwosci nie bylo, a jego
              pracownicy znajdowali sie albo w grobach, albo na emigracji, albo w lesie, albo
              ukrywali sie na falszywych papierach bo za prace dla rzadu hitlerowcy rozwalali w
              trybie natychmiastowym. I to jest wlaasnie ta roznica, z ktorej mozemy byc dumni.

              Moze i masz racje, ze decyzja o braku zgody na wspolprace z Hitlerem byla
              samobojcza. Nawet na pewno masz racje, biorac pod uwage jaki byl los ludnosci
              panstw ktore z Hitlerem sie zwiazaly. Ale kiedy stajesz twarza twarz z
              totalitaryzmem to musisz powiedziec nie, nawet, jesli to jest samobojstwo.
              Doprawdy szkoda, ze wiecej panstw sie tak nie zachowalo. Moze nie byloby
              Holokaustu?

              Wlasciwie jest tylko jeden element w twoim poscie, z ktorym sie zdecydowanie nie
              zgadzam. Chyba nie doceniasz czym byla sprawa Dreyfusa, jaki wplyw miala na
              pozniejsze losy Francji. Najlepiej to opisala Hannah Arendt w "Korzeniach
              Totalitaryzmu". O ile pamietam, to poswiecila tej sprawie caly rozdzial.
              Poczytaj, to fascynujaca ksiazka, zreszta nie tylko ta jedna jej piora. Osobiscie
              uwazam ze Arendt miesci sie w trojce najwiekszych filozofow XX wieku.
      • Gość: Sasza Re: To nie do konca tak bylo, freeman... IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 28.02.02, 23:54
        _helga napisał(a):

        > Z twoich postow sie wylania obraz polski niemal na skraju rozpadu z powodu
        > wasni etnicznych. Otoz piszesz prawde, ale nie cala. Na przyklad prawda jest,
        > ze przedwojenna armia czynila rozmaite wstrety Polakom z grupy etnicznej
        > zydowskiej, ale to juz nieprawda, ze nie bylo zydowskich oficerow. Byli, czego
        > najlepszym dowodem jest Katyn. Wsrod oficerow zamordowanych w katyniu byli i
        > tacy co nosili gwiazde Dawida, a polska przedwojenna armia posiadala swojego
        > rabina.

        Jednak czy Zydzi stanowili 10% kadry oficerskiej Wojska Polskiego?? A tyle mniej
        wiecej liczyla ta mniejszosc w II RP. Nie, Zydzi oficerowie to byla jednak
        rzadkosc.


        > Ten obraz panstwa polskiego rozlozonego konfliktami etnicznymi byl z cala
        > swiadomoscia wprowadzany, promowany i utrwalany przez Batiuszke Stalina, przede
        > wszystkim dlatego, ze Polski rzad na emigracji w czasie II wojny swiatowej
        > posiadal wlasna wizje zorganizowania Europy Srodkowej i Wschodniej jako
        > alternatywe dla modelu Stalina.

        Prawde mowiac po wydarzeniach na Wolyniu Stalin nie mial zbyt duzo zajecia.
        Polska w miedzywojniu to nie byl raj dla mniejszosci mimo wszystko i tutaj
        calkowicie zgadzam sie z opinia Freemasona. A plany Federacji z Czechoslowacja to
        jak pisanie kijkiem na wodzie - taka byla ich przyszlosc. Przeciez w 1945 o malo
        co nie doszlo do wojenki polsko-czeskiej o Klodzko ;)

        > I Kreml sie tej wizji panicznie bal, nawet po
        > bardzo wielu latach. General Sikorski zostal wlasnie dlatego zamordowany, ze
        > byl osrodkiem ukladania tych planow, w momencie, kiedy te rozne rzady
        > dyskutowaly miedzy soba na poziomie czy to ma byc federacja czy konfederacja.

        Nie sadze by to byo powodem smierci generala, chco mam nadzieje, ze kiedys
        poznanmy cala prawde o tej tragedii, czyli kto za nia stal.

        >
        > Wbrew pozorom i wszelkim (czesto strasznym w skutkach) konfliktom etnicznym
        > panstwo polskie bylo zorganizowane politycznie, a nie etnicznie, i to od
        > Jagielly. Jak patrzysz na te stulecia istnienia panstwowosci polskiej to
        > widzisz, ze wewnetrzne konflikty etniczne nigdy nie byly zagrozeniem dla
        > panstwowosci.

        No coz to troche wyidelaizowna wizja historii Polski. Pierwszy przyklad z brzegu
        to powstania kozackie ciagnace sie od konca XVI wieku do upadku Rzeczypospolitej.
        Chyba nie poiwesz, ze odegraly one bardzo powazna role w zagladzie polskiej
        panstwowowsci. Z ta tolerancja to tez bylo roznie, gdyz np w w 1667 zamknieto
        droge do nobilitacji niekatolikom,a podczas rzadow Wazow w Krakowie mialy miejsca
        19 a w Poznaniu 12 tumulty antyzydowskie.
        A sprawa dysydentow religijnych byla jednym z pretekstow do mieszania sie w
        wewnętrzne sprawy Polski przez sasiednie mocarstwa.

        > I jesli chodzi o ta tradycje wielonarodowa - to jest ona tak silna, ze
        > przetrwala wszystko. Pierwszy zryw wolnosci w Polsce (Solidarnosc) uwienczony
        > zostal "Poslaniem do Narodow Europy Srodkowej i Wschodniej". Ja jestem z tego
        > cholernie dumna, musze powiedziec. Oto dowod, ze sie nie dalismy:)

        To ciekawe dlaczego wlasnie Bialorusini, Rosjanie, Ukraincy, Litwini i w
        mniejszym stopniu Czesi sa zawsze wsrod najmniej lubianych narodow przez Polakow
        jak to wynika z badan spolecznych ???

        > Mysle zreszta, ze powrot do tej tradycji to tylko kwestia czasu i napisania
        > paru ksiazek. My nigdy nie bylismy panstwem etnicznym i przypuszczam, ze nawet
        > nie wiemy, jak sie takie panstwo robi:)

        Bardzo prosto w mysl zasady: Polak-katolik ;))

        Sasza

      • Gość: Indris Do Helgi za a nawet przeciw IP: *.ibspan.waw.pl 01.03.02, 13:23
        Bardzo ładne jest to co piszesz, ale nie do końca prawdziwe. ZA chciałbym
        dodać, że w przedwojenej armii polskiej bytły oddzielne roty przysięgi dla
        katolików, protestantów, Żydów, muzułmanów i bezwyznaniowców. Faktem jest też,
        że organizacja państwa była polityczna a nie etniczna. Ale...
        Piszesz: "Jak patrzysz na te stulecia istnienia panstwowosci polskiej to
        widzisz, ze wewnetrzne konflikty etniczne nigdy nie byly zagrozeniem dla
        panstwowosci."
        Niestety, rok 1648 temu przeczy. Pół Ukrainy (Zadnieprze) odpadło.
        Co gorsza polityczna a nie etniczna organizacja państwa byłaa przez całe
        dwudziestolecie kontestowana przez bardzo silną i mającą duże poparcie
        społeczne siłę tj. Narodową Demokrację. Wśród ludności polskiej jej wpływy
        właściwie były równe wpływom oficjalnej idei państwowej.
        Tzw "kwestia żydowska" to był mały pikuś w porównaniu do kwestii ukraińskiej a
        potencjalnie i białoruskiej. Żydzi nie urządzali zamachów na ministrów, Żydów
        nie pacyfikowała policja a nawet wojsko. Gdyby Rzeczpospolita pozostała w
        granicach z 1939 i w ówczesnym składzie etnicznym, to mielibyśmy po 1989 drugą
        Jugosławię i historyczne "Posłanie" z 1989 nic by tu nie pomogło.
        Mentalność wielu współczesnych Polaków i to chyba od pocz. XX wieku bardzo się
        różni od ich mentalności czasów Jagiellończyka i Złotego Wieku. Wystarczy
        posłuchać o. Rydzyka czy posłów LPR (a głosował na nich milion wyborców).
        Ale przypominając piękne tradycje masz rację. Pozdrawiam Cię w nadziei że to
        one w końcu będą górą.
        • _helga Za a nawet przeciw, nie tylko do Indrisa :)))) 01.03.02, 20:04
          Dziekuje za przypomnienie roznych faktow historycznych, tych za, a takze
          przeciw:) Mysle, ze mam podstawy upierac sie, ze polska tradycja narodowa jest
          tradycja narodu wieloetnicznego i ze nie sposob myslec o historii politycznej
          Polski z punktu widzenia jednej grupy etnicznej, chocby mojej wlasnej,
          wiekszosciowej. Przytocze na dowod jeszcze jedna historyjke z dziejow Polski.

          W miasteczku Kazimierz jest niewielkie muzeum, a w nim na scianie wisi niepozorny
          obrazek. Trzeba sie uwaznie rozgladac, zeby go dojrzec. Na obrazku uwieczniony
          jest krol Kazimierz ktory siedzi rozparty wygodnie za stolem i trzyma w garsci
          wielki kufel. Podejrzewam ze w srodku tego kufla jest albo piwo, albo miod pitny:)

          Obok stolu jest zwyczajny pulpit skryby (wtedy nie bylo biurek, pisalo sie na
          stojaco) zarzucony plachtami papieru. Obok pulpitu stoi niewiasta ze zwojem w
          dloni. Pracuje przy tych papierach.

          Krol Kazimierz nazywal ta niewiaste "moja Esterka". Byla zydowka wegierska, ktora
          trafila pod skrzydla krola Kazimierza z duza grupa Zydow uciekajacych z Wegier
          przed przesladowaniami. Kazimierz dal im gwarancje bezpieczenstwa, a oni w
          zamian - swoje umiejetnosci architektoniczne, dzieki ktorym za panowania
          Kazimierza powstalo tak wiele kamiennych zamkow i budowli. A Esterka byla
          naloznica Kazimierza. Wtedy polscy krolowie moze i byli chrzescijanami, ale w ich
          dynastycznych malzenstwach szczescie nie zawsze mozna bylo znalezc. Zwykle
          szukali go gdzie indziej (i zreszta gdzie indziej tez plodzili dzieci, w duzych
          ilosciach, powiedzialabym). Krol Tak Esterke kochal, ze jeden z tych nowych
          zamkow jej oddal w uzytkowanie i ich dzieciom.

          Chce przez to powiedziec, ze w zylach polskich Zydow plynie krew piastowskiego
          krola. Jak wezmiesz takiego wspolczesnego polskiego Zyda, to jak oddzielisz, co w
          nim piastowskie, a co zydowskie? Siekiera przerabiesz zywego czlowieka na pol? A
          te zamki sa bardziej etnicznie polskie cze bardziej etnicznie zydowskie? To
          przeciez smieszne. Zamki sluzyly wzmacnianiu obronnosci panstwa polskiego.
          Dokladnie to samo dotyczy historii kultury polskiej oraz historii politycznej
          panstwa polskiego. Jesli jestes Zydem i bedziesz myslal o historii Zydow na
          ziemiach polskich wylacznie z punktu widzenia zydowskiej grupy etnicznej, to ci
          owszem, dyskryminacja wyjdzie. Ale odrabiesz ta przyslowiowa siekiera i piekna
          Esterke, i jej zamki, i bohaterskich zydowskich zolnierzy pomordowanych w Katyniu
          czy zabitych na polach bitew gdziesmy walczyli "za wolnosc wasza i nasza." Jak
          tak mozna?

          A jesli jestes Polakiem, ktory mysli o historii politycznej Polski wylacznie z
          punktu widzenia polskiej grupy etnicznej, to ci na przyklad "nie wyjdzie"
          historia emancypacji Zydow. A jest ona zarazem historia emancypacji etnicznych
          Polakow, ktorzy w tym samym czasie dochodzili do nowoczesnych koncepcji
          obywatelstwa. Jak mozna odrabac siekiera, tak po prostu, najbardziej swiatlych
          ludzi z wlasnej grupy etnicznej? A poza tym, jak mamy sobie ta siekiera odrabac
          rozmaitych ludzi z zydowskiego plemienia, ktorzy i tak figuruja na kartach
          naszych podrecznikow?

          Na koniec krotko o Wschodzie Polski. To jest troche inna opowiesc, bo dotyczy
          ksztaltowania sie nowych, mlodych swiadomosci etnicznych i narodowych. Z tymi
          kozackimi powstaniami to przesada, ze mialy podloze etniczne, chyba, ze rozumiemy
          to bardzo szeroko. Gdyby to tylko kozacy robili, to takiego problemu by nie bylo.
          Chodzilo wtedy raczej o system feudalny poszerzajacy swoj zasieg na tzw. "kresy",
          ktory zderzyl sie z instytucja spoleczna "wolnego chlopa". Jak najbardziej
          etnicznie polskim chlopom tez sie bardzo podobala wizja swiata bez obowiazku
          panszczyznianego:) Swiadomosc roznicy etnicznej pojawila sie pozniej, tu Indris
          masz racje, ze gwaltownosc tych konfliktow byla znacznie wyzsza niz gwaltownosc
          konfliktow polsko- zydowskich. Niemniej i tak jest prawda, ze historii
          politycznej tych grup etnicznych od historii polskiej grupy etnicznej tak po
          prostu przerabac siekiera sie nie da. Z tych samych powodow, co powyzej.

          Co ja chce przez to wszystko powiedziec? Ze historia polityczna narodu nie jest
          tym samym, co historia jednej z jego grup etnicznych. Co wiecej, myslenie o
          historii politycznej Polski z punktu widzenia jednej grupy etnicznej zawiera
          dyskwalifikujacy blad metodologiczny. A historia polityczna jest nauka, w ktorej
          przynajmniej sie trzeba starac, by nie grzeszyc:) To po pierwsze.

          Po drugie, myslac o przeszlosci nie nalezy poslugiwac sie wspolczesnymi
          kategoriami, bo one wtedy nie istnialy. Nie istnialo pojecie praw czlowieka, nie
          istnialo wspolczesne pojecie obywatelstwa. I to trzeba miec na wzgledzie.

          Po trzecie, Polska to nie Stany Zjednoczone, oblane z prawie wszystkich stron
          woda. Byc moze nasz eksperyment wielokulturowy przytrafil sie za wczesnie i nie w
          takich warunkach geopolitycznych, ktoreby mu sprzyjaly. Ale byl. I mozemy byc z
          niego dumni:)

          A juz tak nawiasem mowiac, byc moze ten eksperyment lepiej nas przygotowal do
          zycia w Zjednoczonej Europie i zglobalizowanym swiecie, niz sie to nam teraz
          wydaje? A moze bedziemy w nim plywac jak ryby w wodzie? Narod polski takim
          zagrozeniom stawil czola, ze jakos sie ani Ojca Rydzyka, ani Leppera specjalnie
          nie obawiam:)
          • Gość: Indris Co nam zostało z tych lat... (nie tylko do Helgi) IP: *.ibspan.waw.pl 04.03.02, 10:12
            Piszesz - bardzo słusznie: "(...)myslac o przeszlosci nie nalezy poslugiwac sie
            wspolczesnymi kategoriami(...)". Ale to można odwrócić: myśląc o współczesności
            nie należy zbyt sugerować się wspomnieniami z przeszłości. Na marginesie: tej
            przeszłości też nie można traktować jako jednego bloku i mówiąc np. o polskiej
            tolerancji wyznaniowej należy zawsze dodawać określenie KIEDY ? Bo za Zygmunta
            Augusta było i tak, że większość posłów w Sejmie była protestantami a za
            Augusta II usunięto posła z Izby tylko dlatego, że nie był katolikiem.
            Ale to tylko dygresja.
            Ważniejsze jest to, że współczesne społeczeństwo polskie jest inne
            mentalnościowo niż w Rzeczypospolitej Obojga Narodów (o Piastach nie
            wspominając). Nacjonalizmu w stylu rydzykowym kiedyś nie było ale teraz JEST.
            Jest zresztą od czasów Dmowskiego, a więc też jest już jakąś tradycją.
            Nie ma więc JEDNEJ tradycji. Oczywiście chciałbym, żeby zwyciężyła ta lepsza,
            ale tej gorszej lekceważyć nie należy.
      • fredzio54 Re: To nie do konca tak bylo, freeman... 03.03.02, 19:54
    • Gość: fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.pppool.de 28.02.02, 20:42
      Panowie
      Dzienki z Kulturalna Diskusje
      Chcalem wam spominc ze w czasie wojny Polska Sowjecka, moj Pre Wojek
      byl Dowoca Strzelcow Zydowskich w Olykie na Woliniu i wojwal przeciwko Sowjetow
      i Ukraincow z polprace z WP, ta cala bitwa znalazla sie na Mostu do Mjasteczka.
      Ludnosc Zydowska uwazala WP z Bronci, ale to byli Zolnierze Gen Halera
      nazywane "Halerczyki" zle disciplowani ale wielkie "Buchatery" znencac sie na
      Ludnosc Zydowska.
      Potem Rzad Polski zmienil swojej Polytyki ,bo Polacy byli kolo 10% na Kresy.
      Moj iny Wojek Szymon napisla Ksiaszke ale bo Hebrajku o Olyki i opowiadal
      ze marszal Pilsidski przyjechal do Mjasta, byl przed Ukraincow pytany
      skad sa Dowody ze tutaj Polska byla.Marszalek wzol ivh na Cmetarz Zydowski
      i pokazal Zydowskie Pomniki w Jezyku Polskim z 15-16 Wieku.
      Ale nie stety wasz nie ucza to w Szkole i mlodych Izraelczykow tez nie.
      Pozdrawiam serdecznie
      • _helga Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 28.02.02, 20:57
        Gość portalu: fredzio54 napisał(a):

        > Panowie
        > Dzienki z Kulturalna Diskusje
        > Chcalem wam spominc ze w czasie wojny Polska Sowjecka, moj Pre Wojek
        > byl Dowoca Strzelcow Zydowskich w Olykie na Woliniu i wojwal przeciwko Sowjetow
        >
        > i Ukraincow z polprace z WP, ta cala bitwa znalazla sie na Mostu do Mjasteczka.
        > Ludnosc Zydowska uwazala WP z Bronci, ale to byli Zolnierze Gen Halera
        > nazywane "Halerczyki" zle disciplowani ale wielkie "Buchatery" znencac sie na
        > Ludnosc Zydowska.
        > Potem Rzad Polski zmienil swojej Polytyki ,bo Polacy byli kolo 10% na Kresy.
        > Moj iny Wojek Szymon napisla Ksiaszke ale bo Hebrajku o Olyki i opowiadal
        > ze marszal Pilsidski przyjechal do Mjasta, byl przed Ukraincow pytany
        > skad sa Dowody ze tutaj Polska byla.Marszalek wzol ivh na Cmetarz Zydowski
        > i pokazal Zydowskie Pomniki w Jezyku Polskim z 15-16 Wieku.
        > Ale nie stety wasz nie ucza to w Szkole i mlodych Izraelczykow tez nie.
        > Pozdrawiam serdecznie


        Ano wlasnie, Fredziu, bardzo ci dziekuje, twoja historia to dowod rzeczowy na to
        co tam wyzej napisalam. I powiem jeszcze, ze mialam jakis czas temu przyjemnosc
        spotkac wnuka oficera zydowskiego zamordowanego przez Sowietow w Katyniu, ktory
        przez Polske do Katynia jechal, polozyc kamyk na tym masowym grobie.

        Bardzo zaluje, ze tego nie ucza w dzisiejszych szkolach, tak w Polsce, jak i w
        Izraelu. To jest kawalek historii, z ktorego razem mozemy byc bardzo dumni. Ci
        zolnierze to bylo to najlepsze, co miala ówczesna Polska. prawdziwi bohaterowie.

        Pozdrawiam, Helga
        • Gość: # Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.wroclaw.tpnet.pl 01.03.02, 12:39
          Pani Helga pisze:

          "Ci zolnierze to bylo to najlepsze, co miala ówczesna Polska. prawdziwi
          bohaterowie."

          Pozdrwiam, Helga

          Teraz rozumiem.
          Bardzo obiektywnie.
          Glupek #

          • _helga Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 01.03.02, 20:13
            Gość portalu: # napisał(a):

            > Pani Helga pisze:
            >
            > "Ci zolnierze to bylo to najlepsze, co miala ówczesna Polska. prawdziwi
            > bohaterowie."
            >
            > Pozdrwiam, Helga
            >
            > Teraz rozumiem.
            > Bardzo obiektywnie.
            > Glupek #
            >

            Dzieki:))))))))))))))
            Aczkolwiek z podpisem Glupek to sie jednak nie zgadzam:)

    • Gość: Euro Dlaczego w Izraelu strzela się do dzieci IP: 212.244.106.* 01.03.02, 14:09
      na to pytanie warto by odpowiedzieć
      oczywiście nie w kontekście 1939 napad w 1939 roku???????????????
      1938 to wstydliwa data w historii przedwojennej Polski
      natomiast 1968 to czas okupacji sowieckiej i to zupełnie inna bajka
      • Gość: Paul Dlatego ze "dzieci" bawia sie bronia na ulicach. IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 16:56
        • Gość: Jos Polacy naginaja historie! IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 20:25
          Tak zeby im pasowala do ich teorii "Meczennika Europy"!
          • freemason Re: Polacy naginaja historie! 01.03.02, 20:31
            Żeby nie być gołosłownym, czy mógłbyś podać jakieś przykłady, Jos???
            • Gość: Jos Re: Polacy naginaja historie! IP: *.proxy.aol.com 01.03.02, 20:39
              freemason napisał(a):

              > Żeby nie być gołosłownym, czy mógłbyś podać jakieś przykłady, Jos???

              Przeczytalem to co tu zostalo napisane .A pozatym jestem Slazakiem i spotykam
              sie kazdego dnia z tym (naginaniem).
              Wierz mi zyjac w Polsce poznalem zaklamanie Polakow.
              • Gość: elwer Re: Polacy naginaja historie! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.03.02, 19:43
                Gość portalu: Jos napisał(a):

                > freemason napisał(a):
                >
                > > Żeby nie być gołosłownym, czy mógłbyś podać jakieś przykłady, Jos???
                >
                > Przeczytalem to co tu zostalo napisane .A pozatym jestem Slazakiem i spotykam
                > sie kazdego dnia z tym (naginaniem).
                > Wierz mi zyjac w Polsce poznalem zaklamanie Polakow.

                Popieram dlatego proponowałem żeby zajrzeli na forum Katowice lub Opole.
      • fredzio54 Re: Dlaczego w Izraelu strzela się do dzieci 02.03.02, 09:01
        Gość portalu: Euro napisał(a):

        > na to pytanie warto by odpowiedzieć
        > oczywiście nie w kontekście 1939 napad w 1939 roku???????????????
        > 1938 to wstydliwa data w historii przedwojennej Polski
        > natomiast 1968 to czas okupacji sowieckiej i to zupełnie inna bajka
        W czasej wojny sa zawsze wypadki to sie odrozna od Arabowa co cela na Ludnosc
        cywilna.
        Jak Pan szuka zemna knfortacje to pokarze Panu gdie pieprz rosnie.

        • Gość: martolaj Re: Dlaczego w Izraelu strzela się do dzieci IP: *.zus.pl 04.03.02, 15:16
          to bzdury przecierz na tym sie opiera terroryzm ze nie przebiera w srodkach
          ,stad ta ludnosc i jest to






          to bzdura to norma ze terroryzm strzela do dzieci ,on nie przebiera w srodkach
          .Co innego jeśli robi to armia panstwa cywilizowanego!






          '
          • Gość: Bob Każdy Naród ma się czego wstydzić!! IP: *.comarch.pl 05.03.02, 14:04
            Każdy Naród czy państwo ma zapisane w swojej historii zdarzenia za które
            powinien się wstydzić, Polska także. Pozytywem jest że zaczyna się o tym mówić
            i coraz więcej ludzi zaczyna rozumieć że myślenie "my" jesteśmy dobrzy i
            wspaniali a "oni" są źli i podli jest fałszywe świat nie jest czarno-biły,
            łajdacy i święci są w każdym narodzie - nikt nie ma monopolu na prawdę i
            szlachetność.
    • Gość: fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.pppool.de 05.03.02, 22:54
      Polacy po co te klamstwa
      Fakty sa ze Polska jest i byla agresywny Kraj ciemny nie tolelarny !
      Zaden Czechoslowakia przeprosil z napady !
      i najgorzej o rocku 1968.
      Niech polacy pacza sie w Lustro kiedy o Zydow i Izrael pisza albo tutaj na
      Forumie atakuja !
      Wydac ze nie pasujecie do UNI albo do ciwilizaci Zachodnej !
      • freemason List do Fredzia. 06.03.02, 20:38
        Gość portalu: fredzio54 napisał(a):

        > Polacy po co te klamstwa
        > Fakty sa ze Polska jest i byla agresywny Kraj ciemny nie tolelarny !
        > Zaden Czechoslowakia przeprosil z napady !
        > i najgorzej o rocku 1968.
        > Niech polacy pacza sie w Lustro kiedy o Zydow i Izrael pisza albo tutaj na
        > Forumie atakuja !
        > Wydac ze nie pasujecie do UNI albo do ciwilizaci Zachodnej !

        Drogi Panie Fredzio!

        Czuję się niezwykle dotknięty Twoją wypowiedzią - jak widać uczestnictwo w tym
        forum wzmaga nastroje radykalne (po obu stronach barykady). A szkoda, bo lepiej
        jest dyskutować w spokojnej i rzeczowej atmosferze.
        Nie wiem, Fredziu, kiedy ostatni raz gościłeś w Polsce, ale wydaje mi się, że od
        1968 roku wiele się w tym kraju zmieniło. Absolutnie nie zgadzam się z faktem, iż
        Polska jest, jak ty to nazywasz, krajem ciemnym i nietolerancyjnym. Twoje słowa
        są niezwykle niepsrawiedliwe wobec ludzi działających w tym kraju na rzecz
        oświecenia publicznego i opowiadających się za szacunkiem wobec odmienności
        (niezależnie: narodowej, wyznaniowej czy seksualnej). To także policzek wobec
        osób broniących cię, tu na forum przed chamstwem, agresją i
        ksenofobią "prawdziwych Polaków". Nie wiem czym zasłużyli sobie na tak surowe
        określenia (a przecież też są Polakami). Fakt, iż w naszym kraju funcjonuje wiele
        ośrodków siejących nienawiść wobec przedstawicieli innych narodowości (Radio
        Maryja, Kościół Św. Brygidy, "Zawsze Wierni", świtoniowcy i wrzodakiści) nie
        obliguje, tak myślę, do wygłaszania tak kategorycznych sądów o naszym
        społeczeństwie. Zawsze sprzeciwiam się bowiem odpowiedzialności zbiorowej,
        niezależnie czy dotyczy ona Żydów, Ukraińców czy Polaków.
        Z pozdrowieniem
        Freemason
    • Gość: Lombat Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.uws.edu.au 06.03.02, 01:52
      Szanowny panie Fredzioxx
      Nie wiem , czy pan wie o obronie Slaska Cieszynskiego w 1919 przez milicje
      przed atakujacymi wojskami czeskimi. Stracilem tam dziadka i dwoch wojkow.
      Dzielne wojsko czeskie dopuscilo sie do aktow barbarznstwa wobec ludnosci
      polskiej, ktora wowczas stanowila ok 80 % ludnosci tych ziem. Niestety wojska
      polskiego nie bylo. Na wytlumaczenie desperacji Czechow by zagarnac te ziemie
      znam jedno wytlumaczenie : kopalnie w Karwinie i w Ostrawie oraz huta Czyncu
      (ob.Trzynec), ktore od polowy XIX zaopatrywalywylacznie przemysl Pragi i Brna w stal i
      wegiel. Byla to inwazja typowo ekonomiczna, a moment wybrali bardzo dobrze, gdy
      Polska uwiklala sie w wojne o granice wschodnie.

      Inwazja roku byla inwazja Paktu Warszawskiego i to nie Polska byla jej inicjatorem, a nasz
      udzial naprawde byl bardzo symboliczny, (okolice Olomunca) poza faktem, ze cala
      Armia Czerwona operowala z baz na terenie Polski, a osrodek dowodzenia inwazja
      znajdowal sie niedaleko granicy (chyba ?) w Legnicy lub we Wroclawiu.

      PS
      Przez caly okres
      Pozdrowienia, z korzeniami w Karwinie
      Lombat
      • fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 06.03.02, 20:08
        Gość portalu: Lombat napisał(a):

        > Szanowny panie Fredzioxx
        > Nie wiem , czy pan wie o obronie Slaska Cieszynskiego w 1919 przez milicje
        > przed atakujacymi wojskami czeskimi. Stracilem tam dziadka i dwoch wojkow.
        > Dzielne wojsko czeskie dopuscilo sie do aktow barbarznstwa wobec ludnosci
        > polskiej, ktora wowczas stanowila ok 80 % ludnosci tych ziem. Niestety wojska
        > polskiego nie bylo. Na wytlumaczenie desperacji Czechow by zagarnac te ziemie
        > znam jedno wytlumaczenie : kopalnie w Karwinie i w Ostrawie oraz huta Czyncu
        > (ob.Trzynec), ktore od polowy XIX zaopatrywalywylacznie przemysl Pragi i Brna
        > w stal i
        > wegiel. Byla to inwazja typowo ekonomiczna, a moment wybrali bardzo dobrze, gd
        > y
        > Polska uwiklala sie w wojne o granice wschodnie.
        >
        > Inwazja roku byla inwazja Paktu Warszawskiego i to nie Polska byla jej inicjat
        > orem, a nasz
        > udzial naprawde byl bardzo symboliczny, (okolice Olomunca) poza faktem, ze cal
        > a
        > Armia Czerwona operowala z baz na terenie Polski, a osrodek dowodzenia inwazja
        > znajdowal sie niedaleko granicy (chyba ?) w Legnicy lub we Wroclawiu.
        >
        > PS
        > Przez caly okres
        > Pozdrowienia, z korzeniami w Karwinie
        > Lombat

        Dziękuję Panu z fakty nauczyłem się więcej, myślę ze Polska powinna pCzechów
        Przeprosić z rock 1968 nawet ze napadli ich z 2 żołnierzami.!!!
        Do nie moze byc ze Polacy tylko zawsze siebie jak ofiary przestawja !?


        • wesoly3 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 06.03.02, 23:42
          nu dobrzie dobrzie
          panie fredzia
          ale kiedi Zidi przeprosza wszystkich ???
          • slawek.r Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 16.03.02, 16:06
            wesoly3 napisał(a):

            >" nu dobrzie dobrzie
            > panie fredzia
            > ale kiedi Zidi przeprosza wszystkich ???"

            Kiedy wsistkie antysemim,rownies ty,przieprosia ich.


        • Gość: Marek Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie IP: *.ipt.aol.com 17.03.02, 00:57
          Zgadzam sie. Polska powinna przeprosic Czechow i Slowakow za 68 rok. Byloby to
          kurtuazyjne i dyplomatyczne. Grzecznosci nigdy nie za wiele. Na nasze
          usprawiedliwienie moglibysmy dodac, ze zolnierze wyslani tam czesto nawet nie
          wiedzieli gdzie sa i nie bylo im w glowie strzelanie do kogokolwiek.
          Rozmawialem z kilku takimi, ktorzy tam byli. Byli oni ofiarami sowieckiej
          przemocy jak Czesi ale byli bierni, bo uczucia byly po czeskiej stronie.
          • fredzio54 Re: Dlaczego Polska w 1939 i w 1968 Na Czechoslowakie 17.03.02, 08:33
            Gość portalu: Marek napisał(a):

            > Zgadzam sie. Polska powinna przeprosic Czechow i Slowakow za 68 rok. Byloby to
            > kurtuazyjne i dyplomatyczne. Grzecznosci nigdy nie za wiele. Na nasze
            > usprawiedliwienie moglibysmy dodac, ze zolnierze wyslani tam czesto nawet nie
            > wiedzieli gdzie sa i nie bylo im w glowie strzelanie do kogokolwiek.
            > Rozmawialem z kilku takimi, ktorzy tam byli. Byli oni ofiarami sowieckiej
            > przemocy jak Czesi ale byli bierni, bo uczucia byly po czeskiej stronie.

            Panie to nie wazne czy strzelali tam czy nie ale Fakt z Cala Dewizja WP Ludoweo
            wzela udzail zaduszenia Czechoslowackiego Narodu.Uwazam jakiego znaku z Polski
            Duch nie jest jeszcze wyzwolony od PRL i agresij Komunistycznei nawet przeciwko
            Polskich Izraelczykow.
            Pozdrawiam pana cieplo

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka