Gość: jarek-nudziasz
IP: *.fastres.net
02.03.04, 08:26
Wedlug mnie nie mogla w lepszym momencie przyjsc, od 30 lat od smierci Papieza
Pawla II cos sie nie mowi wiecej o nonsensie zjawiska zwanego tez
antysemityzmem, ktore w ciagu 2000 lat zebralo wiecej niz 20 mil ofiar.
Moze teraz papiez Jan Pawel II majac do czynienie od roku 1978 z innym
bardziej powaznym niebezpieczenstwem jakim jest Integralizm Islamski, ktory
otwarcie dazy do zniszczenia nie tylko Zydowstwa ale tez Chrzescijanstwa(
czyzby Sudan, Nigeria, Liban , Timor Wschodni i inne miejsca nie byly tego
dowodem) nie moze ostrze wystapic przeciwko Antysemityzmie w taki sam sposob
jak nie moze jeszcze bardziej twardo, wystapic przeciwko pedofilizmu w
szeregach Kleru Katolickiego a szczegolnie w USA nie mowiac juz o innych
malych chorobach Kosciola Katolickiego, tez dialog z Kosciolem Protestanckim
jest zawieszonym, nie wspominajac juz o dialogu z Kosciolem Greckim.
Wierni Kosciola Katolickiego nie sa przygotowani ( ani tez ksieza -
pfarorze)do podjecia w tych czasach otwartej dyskusji w Zydami, Protestantami
i Greko-katolikami.
My bedac juz od czasow edyktu w Mediolanum w roku 310 do antysemityzmu
przyzwyczajeni,mozemy spokojnie jeszcze 50 lat na to poczekac( najgorsze mamy
juz poza soaba), zdajac sobie doskonale sprawe, ze wrog Islamski jest duzo
bardziej niebezpieczny, jego zwycienstwo, oznacza nasza fizyczna eliminacje.
Mysle tez, czytajac gazety z krajow protestanckich i greco-katolickich oni
takze z tego sobie zdaja sprawe i maja czas tez poczekac.