Dodaj do ulubionych

lotnisko gdzieś w Rosji

26.05.10, 09:21
Ta rudera to wieża kontrolna

Nie ma żadnej wieży kontroli lotów na lotnisku w Smoleńsku!
Kontrolerzy, którzy podawali załodze prezydenckiego tupolewa namiary
na lądowanie, pracowali w zmurszałej ruderze, z antenami na
przerdzewiałych masztach, wbitych prosto w ziemię, z kablami
walającymi się po trawie

www.fakt.pl/Ta-rudera-to-wieza-kontrolna,artykuly,72908,1.html
Obserwuj wątek
    • j-k lotnisko gdzieś na Bialorusi 26.05.10, 10:13
      To prawda, Wojciech, ale:
      Wiadomo od dawna, ze lotnisko w Smolensku nie nadaje sie do ladowania w zlych
      warunkach pogodowych.

      W sytuacjacjach awaryjnych mozna bylo ladowac w odddalonym zaledwie 130 km od
      Smolenska Bialoruskim Witebsku, ktorego stan jest lepszy.

      Ale my przeciez pryncypialnie olewamy Lukaszenke i nie chcemy miec
      z nim nic wspolnego. Tak jakby obecny rezim Rosyjski czym sie specjalnie od
      bialoruskiego roznil.
      • stara_swinia_nowynick rezim w Pl jest znacznie gorszy 31.05.10, 23:31
        j-k napisał:

        > Ale my przeciez pryncypialnie olewamy Lukaszenke i nie chcemy miec
        > z nim nic wspolnego. Tak jakby obecny rezim Rosyjski czym sie specjalnie od
        > bialoruskiego roznil.

        to dobrze bo mógłby być tak sqrwialy jak ten w Pl
    • darekvtb Re: lotnisko gdzieś w Rosji 26.05.10, 10:44
      " z antenami na przerdzewiałych masztach, wbitych prosto w ziemię, z
      kablami walającymi się po trawie"

      Sugeruje Pan ze to byla prawdziwa przyczyna katastrofy? Jesli moge
      sobie pozwolic dyskusje na takim poziomie, to twierdze ze rdza na
      masztach antenowych byla calkowicie skompensowana klimatyzacja
      (widoczna na zdjeciu).
      Czuwaj! :-)))
      • przyjacielameryki Re: lotnisko gdzieś w Rosji 26.05.10, 14:05
        darekvtb napisał:

        > " z antenami na przerdzewiałych masztach, wbitych prosto w ziemię, z
        > kablami walającymi się po trawie"
        >
        > Sugeruje Pan ze to byla prawdziwa przyczyna katastrofy? Jesli moge
        > sobie pozwolic dyskusje na takim poziomie, to twierdze ze rdza na
        > masztach antenowych byla calkowicie skompensowana klimatyzacja
        > (widoczna na zdjeciu).
        > Czuwaj! :-)))


        Nie, Pan sugeruje że Rosja to zacofany kraj o czym wielokrotnie pisaliśmy!
        Omijacie z daleka Rosję!
        • darekvtb Re: lotnisko gdzieś w Rosji 26.05.10, 14:25
          "Omijacie z daleka Rosję!"

          Dzieki za porade :-))
          Niestety, obcokrajowcy jada do Rosji nie baczac na kryzys i Pana
          przestrogi!
          Filip (moj sasiad zza rogu), przyjechal z Francji juz ponad 3 lata
          temu.
          Helmut z Niemiec jest w Moskwie od roku.
          Japonczyk (k.. , nie moge zapamietac jego imie), przyjechal ponad
          pol roku temu.
          Pracowalem z Markiem z NY, ale jego wk..o to, ze co 3 mies musial
          latac do USofA po nowa rosyjska wize.. Wrocil do swojej ojczyzny :-))
          A serwisem drukarek zajmoje sie Hiszpan, ale nawet nie wiem jak ma
          na imie..
          • walter622 Re: lotnisko gdzieś w Rosji 26.05.10, 14:50
            darekvtb napisał:
            > ...A serwisem drukarek zajmuję się Hiszpan, ale nawet nie wiem jak ma
            > na imię.

            A w tym czasie, zdaniem wojtusia, Rosjanie oddają się powszechnemu
            pijaństwu, w efekcie czego samoloty nad Rosją latają zygzakiem.
            No i jak w tych warunkach uniknąć katastrofy?
            • stara_swinia_nowynick Re: lotnisko gdzieś w Rosji 31.05.10, 23:33
              walter622 napisał:

              > darekvtb napisał:
              > > ...A serwisem drukarek zajmuję się Hiszpan, ale nawet nie wiem jak ma
              > > na imię.
              >
              > A w tym czasie, zdaniem wojtusia, Rosjanie oddają się powszechnemu
              > pijaństwu, w efekcie czego samoloty nad Rosją latają zygzakiem.
              > No i jak w tych warunkach uniknąć katastrofy?

              no właśnie i w dodatku nie maja tak powszechnej nadwagi jak cywilizacja
          • przyjacielameryki Re: lotnisko gdzieś w Rosji 26.05.10, 15:22
            darekvtb napisał:

            > "Omijacie z daleka Rosję!"
            >
            > Dzieki za porade :-))
            > Niestety, obcokrajowcy jada do Rosji nie baczac na kryzys i Pana
            > przestrogi!
            > Filip (moj sasiad zza rogu), przyjechal z Francji juz ponad 3 lata
            > temu.
            > Helmut z Niemiec jest w Moskwie od roku.
            > Japonczyk (k.. , nie moge zapamietac jego imie), przyjechal ponad
            > pol roku temu.
            > Pracowalem z Markiem z NY, ale jego wk..o to, ze co 3 mies musial
            > latac do USofA po nowa rosyjska wize.. Wrocil do swojej ojczyzny :-))
            > A serwisem drukarek zajmoje sie Hiszpan, ale nawet nie wiem jak ma
            > na imie..

            No chyba, że Rosja to Moskwa! Ale jak popatrzeć na mapę to . . . . .!
          • walter622 Witaj Darekvtb 26.05.10, 16:00
            darekvtb napisał:
            > Niestety, obcokrajowcy jada do Rosji nie bacząc na kryzys

            Do twojej wyliczanki mogę też dorzucić kilku znajomych:
            Pewnego Anglika - Jamesa Lorda X., krewnego Churchilla i bliskiego
            znajomego Ks. Karola. Facet mieszka w Rosji - ma penthouse w Moskwie, willę
            chyba na Nikolinej i jakąś jeszcze jedną willę na północy. Do tego ma żonę
            Rosjankę i trójkę dzieci. Robi w branży kamieni/metali szlachetnych i jubilerce.
            Pewnego Hindusa - Szajhara (dla zachowania poziomu - Maharadża).
            Ma willę na Sadowym i dom na Mieszczerze. Do tego żonę Hinduskę i piątkę dzieci.
            Robi w branży naftowej i chemii ciężkiej. Dla kolekcji ma kilka browarów i spore
            zbiory rosyjskiego malarstwa.
            Pewnego Kazkha - Aslana. Ma dwie żony i dwójkę dzieci. Na północy Moskwy ma
            wykupie spore tereny budowlane, które stopniowo zabudowuje.
            • darekvtb Re: Witaj Darekvtb 27.05.10, 09:37
              Ja podalem tylko tych ktorych znam osobiscie.. :-))
              Jak juz na to poszlo, to mozna dodac Naomi Campbell co obiecala
              nauczyc sie gadac po rusku, bo tak jej sie w Moskwie podoba mieszkac.
              • stara_swinia_nowynick Re: Witaj Darekvtb 31.05.10, 23:35
                darekvtb napisał:

                > Ja podalem tylko tych ktorych znam osobiscie.. :-))
                > Jak juz na to poszlo, to mozna dodac Naomi Campbell co obiecala
                > nauczyc sie gadac po rusku, bo tak jej sie w Moskwie podoba mieszkac.

                qrcze tak to sie ludziska wkopują jak nie czytają Wojtusia.
    • walter622 Odgrzewany kotlet wojtusia 26.05.10, 11:49
      wojciech.2345 napisał:

      > Ta rudera to wieża kontrolna

      Dociekliwy wojtuś wreszcie ustalił przyczyny katastrofy smoleńskiej!
      To nie Putin rozpylający mgłę w lasku, lecz zwyczajna rdza na jakimś drucie.
      Przez przypadek te rewelacje zbiegły się w czasie z informacjami o pewnym
      generale w kokpicie - co on tam robił?
      Powracając do lotniska. Sprawa już była szczegółowo omawiana. Jest to lotnisko
      przyzakładowe (wojtus nie wie co się znajduje na płd.
      od tego lotniska LOL).
      W trakcie przygotowania wizyty, strona rosyjska zwracała uwagę na kiepski stan
      tego lotniska. Wynikało to z pewnego wydarzenia, związanego z wizytą
      Kwaśniewskiego w Katyniu (zanosiło się, że Kwacha będziemy mieli na Wawelu).
      Proponowali lotnisko w Briańsku ewentualnie w Witebsku, lecz te propozycje
      zostały odrzucone, bowiem dostrzegano w nich kolejne ruskie knowania. Dobrze, że
      strona polska nic nie wiedziała o lotnisku "Jużnoje" w Smoleńsku (na którym pas
      jest o jakieś 500 m krótszy i wieży tam w ogóle nie ma) lub nie zażyczyli sobie
      lądowania na polanie w lasku katyńskim.

      trvest.by/?module=articles&c=articles&b=10&a=4
      www.airport.bryansk.ru/
      • wojciech.2345 Re: Odgrzewany kotlet wojtusia 26.05.10, 12:34
        Pepeszo
        byś nie musiał "myśleć". Powiem Ci co Wojtuś kompinuje. Zakładam, że
        jedną z istotnych przesłanek, którą należy brać pod uwagę jest rosyjska
        gnuśność.

        Chcę wiedzieć jaka jest siła tej przesłanki.
        • j-k Re: Odgrzewany kotlet wojtusia 26.05.10, 12:53
          wojciech.2345 napisał:

          > Pepeszo
          > byś nie musiał "myśleć". Powiem Ci co Wojtuś kompinuje. Zakładam, że
          > jedną z istotnych przesłanek, którą należy brać pod uwagę jest rosyjska
          > gnuśność.
          >
          > Chcę wiedzieć jaka jest siła tej przesłanki.

          To jest Wojtus jakis arument, ktory tyez biore pod uwage.

          Tyle, ze :

          - trudno to bedzie udowodnic.
          - Rosjanie ich tam nie zapraszali, to Polacy sie tam pchali.

          • wojciech.2345 Re: Odgrzewany kotlet wojtusia 26.05.10, 13:02
            Mnie np. interesuje coś takiego. Wiadomo, że rosyjscy piloci latają
            pijani. I to nawet pasażerskimi samolotami.

            Czy zbadano trzeźwość rosyjskiej obsługi lotniska?
            • j-k Re: Odgrzewany kotlet wojtusia 26.05.10, 13:11
              wojciech.2345 napisał:

              > Mnie np. interesuje coś takiego. Wiadomo, że rosyjscy piloci latają
              > pijani. I to nawet pasażerskimi samolotami.
              >
              > Czy zbadano trzeźwość rosyjskiej obsługi lotniska?


              - Pewnie nie zbadano, jednakze zachowy sie nagrania obslugi lotniska
              do Polakow (tuz przd katastrofa) : - LECICIE ZA NISKO!

              wiec tacy calkiem pijani chyba nie byli?

              a nalezy przyjac zalozenie, ze Ruski po szklance wodki
              zachowuje sie jak trzezwy.
            • walter622 Re: Odgrzewany kotlet wojtusia 26.05.10, 13:57
              wojciech.2345 napisał:

              > Mnie np. interesuje coś takiego. Wiadomo, że rosyjscy piloci latają
              > pijani. I to nawet pasażerskimi samolotami.
              >
              > Czy zbadano trzeźwość rosyjskiej obsługi lotniska?

              Z tym pomysłem zgłoś się do pospieszalskiego. On to twórczo rozwinie
              w swoim serialu. Nie zapomnij uzgodnić honorarium za prawa autorskie.
              Polecam również zwrócić uwagę na narkotyki i zawartość cukru w moczu - zawsze to
              coś i jakoś do wyborów można się doczołgać w stanie spiskowego zamroczenia
              moherów.
            • darekvtb Re: Odgrzewany kotlet wojtusia 26.05.10, 14:33
              "Wiadomo, że rosyjscy piloci latają pijani. "

              Skoro polscy rusofobi moga komentowac po pijaku na forum GW, to
              czemu ruscy piloci nie mogliby..
              • j-k to nie argument 26.05.10, 14:42
                skoro wolisz cywilizacje "czarnych" - gdzie w Rwandzie "demokratycznie"
                wyrtnelo sie POL MILIONA ludzi, to ja juz wole Guantanamo i cywilizacje bialych.
              • wojciech.2345 Re: Odgrzewany kotlet wojtusia 26.05.10, 21:52
                darekvtb napisał:
                > "Wiadomo, że rosyjscy piloci latają pijani. "
                ---------------------------------
                Bo latają. Nie chce mi się szukać linków.
                ---------------------------------
                > Skoro polscy rusofobi moga komentowac po pijaku na forum GW, to
                > czemu ruscy piloci nie mogliby..
                ---------------------------------
                Doprawdy? Kontrargumenty do wypowiedzi apologetów Kremla nazywasz
                rusofobią?

                Mnie Rosja tak naprawdę nie interesuje.
                • amg10 Nie interesuje ? 26.05.10, 23:48
                  wojciech.2345 napisał:

                  > Mnie Rosja tak naprawdę nie interesuje.

                  To dlaczego piszesz o niej na forum wylacznie negatywnie ?
                • stara_swinia_nowynick wojtus wiesz co to pis? 31.05.10, 23:42
                  skrót od poleciał i spadł
        • walter622 Sposób na wybory 26.05.10, 13:00
          wojciech.2345 napisał:
          > Zakładam, że jedną z istotnych przesłanek,
          > którą należy brać pod uwagę jest rosyjska gnuśność.

          Drugą istotną przesłanką była niesamowita zaradność z jaką do ostatniej chwili
          zwalczano tą gnuśność.
          Czy koncentrowanie uwagi na rosyjskiej "gnuśności" jest sposobem
          na wygranie kampanii wyborczej? Innych pomysłów na przekonanie wyborców do
          swojego kandydata Karski z Poncyljuszem i poszpieszalskim w odwodzie, jak widać,
          nie mają.
          • wojciech.2345 Re: Sposób na wybory 26.05.10, 13:06
            Mylisz się. Chodzi o to co czeka VIP-a z UE, który leci do Rosji.

            Kompinuj dalej.
            • walter622 Do zależy od stawianych wymagań 26.05.10, 13:44
              wojciech.2345 napisał:
              > Chodzi o to co czeka VIP-a z UE, który leci do Rosji.

              To w dużej mierze zależy od organizatorów takiej eskapady.
              Może lądować na lotnisku w Briańsku lub Witebsku, przygotowanym na
              przyjecie takiej delegacji. Przy tym może przewidzieć zawczasu również
              konieczność lądowania na lotnisku zapasowym (co niestety wiąże się z
              koniecznością logistycznego rozpracowania i dodatkowymi kosztami).
              No, a może również spróbować swoich swoich sił na przysłowiowym kartoflisku.
    • gosc88 Re: lotnisko gdzieś w Rosji 26.05.10, 15:41
      wojciechu,

      Polska strona mam nadzieje, wiedziala co robi lecac do Smolenska i
      jakie podejmuje ryzyko. Min. wiedziela o stanie technicznym
      ladowiska, byla ostrzegani o zlych warunkach, byla zachecana wrecz
      by ladowac gdzie indziej.

      Chyba jednak Polska strona nie wiedziala o jednym, a mianowicie o
      tym, ze dla wojtusia motywacja nr:1 do pisania tu na FS o Rosji jest
      chlusniecie w Rosje pomyjami.
    • polski_francuz Wina byla 26.05.10, 16:04
      po stronie pilotow.

      A ze Rosjanie pija, i im druty rdzewieja nic w tej winie nie zmienia.

      Konstruktywna dyskusja powinna teraz doprowadzic do unikniecia podobnego wypadku
      w przyszlosci, tzn lepiej szkolic pilotow wojskowych, odebrac pilotom wojskowym
      prawo ryzykowania zycia VIPow, kupic lepsze samoloty rzadowe.

      PF
      • gosc88 Re: Wina byla 26.05.10, 17:20
        polski_francuz napisał:

        > .......kupic lepsze samoloty rzadowe.

        Tak jest. Dla mnie zagadka jest tez i to jaki byl poziom stresu
        L.Kaczynskiego w czasie lotu ta ruska maszyna (i dlaczego nie np.
        amerykanska ??) podczas gdy jego stosunek do Rosji nie byl zbyt
        przyjazny.
        • polski_francuz W kazdym razie 26.05.10, 18:48
          nie ma co dalej osmieszac Rosjan. Osmieszyli sie w Smolensku polscy piloci.
          Niewyszkoleni, lekkomyslni i niepowazni. Zaplacili za to najwyzsza cene i
          wciagneli w ten smiertelny wypadek polskie elity.

          Dobrze byloby, zeby te elity, ktore zostaly wyciagnely z tego wypadku wnioski.

          W ich wlasnym i we wszystkich Polakow interesie.

          PF
          • gini Re: W kazdym razie 28.05.10, 10:04
            polski_francuz napisał:

            > nie ma co dalej osmieszac Rosjan. Osmieszyli sie w Smolensku polscy
            piloci.
            > Niewyszkoleni, lekkomyslni i niepowazni. Zaplacili za to najwyzsza
            cene i
            > wciagneli w ten smiertelny wypadek polskie elity.
            >
            > Dobrze byloby, zeby te elity, ktore zostaly wyciagnely z tego
            wypadku wnioski.
            >
            > W ich wlasnym i we wszystkich Polakow interesie.
            >
            > PF

            no widzisz jak latwo sie dales nabrac,ruskim ,czytaj troche wiecej.
            • gini Refrancuz,co ty na to? 28.05.10, 10:17
              www.rp.pl/artykul/2,486282_Katastrofa_Tu_154___pytania_do_Rosjan.html
              • polski_francuz Szukanie winnych 28.05.10, 17:08
                po stronie rosyjskiej zycia nie przywroci nikomu. I nie sadze tez, ze to
                szukanie jest aktem patriotycznym. Konstruktywne bedzie skoncentrowanie sie na
                tym co mozna poprawic.

                Drutow w Smolensku nie odrdzewimy ani tez nie oduczymy Rosjan picia wodki.
                Pozostaje zatem to poprawic po stronie polskiej co sie da.

                By juz polskie elity nie ginely.

                Pozdro

                PF
                • gini Re: Szukanie winnych 28.05.10, 17:17
                  polski_francuz napisał:

                  > po stronie rosyjskiej zycia nie przywroci nikomu.

                  i co z tego?Nie nalezy szukac winnych wg Ciebie?
                  A jezeli sa to Rosjanie, to trzeba koniecznie obciazyc Polakow?


                  I nie sadze tez, ze to
                  > szukanie jest aktem patriotycznym. Konstruktywne bedzie
                  skoncentrowanie sie na
                  > tym co mozna poprawic.


                  mozna poprawiac, ale to co proponujesz, to jakies nieporozumienie,
                  ty chcesz ot tak sobie, zwalic na Polakow wine,by sie przybodobac
                  rosjanom.


                  > Drutow w Smolensku nie odrdzewimy ani tez nie oduczymy Rosjan picia
                  wodki.
                  > Pozostaje zatem to poprawic po stronie polskiej co sie da.

                  co mamy poprawiac?

                  > By juz polskie elity nie ginely.

                  co za zwiazek z tematem watku?%Mozesz sie zastanawiac przed
                  wyslaniem postu?


                  > Pozdro
                  >
                  > PF
                  • polski_francuz Pragmatyczne podejscie 28.05.10, 19:26
                    Tu nie chodzi o honor. Tu chodzi o to, aby przez glupawy zbieg
                    okolicznosci nie pozbawiac sie elit.

                    Elit pozbawiali nas Niemcy. Nie zapomne im nigdy, ze sciagneli na pseudo wyklady
                    krakowskich profesorow, by ich potem namierzyc i wtracic do obozu. Postepowaly
                    tak szkopskie scierwa.

                    Nie mozna zapomniec, jak sie sprytny Gruzin zabral do likwidacji polskich
                    oficerow. Wyposazyl NKWDowcow w niemiecka bron i strzelal w tyl glowy. W
                    interesie rosyjskim. I uzywajac takich soldatow, ktorzy litosci dla Polakow nie
                    mieli.

                    Z tego co rozumiem z tego wypadku, bylo wiele nieostroznosci po stronie
                    polskiej. Zycia elit sie tak nie ryzykuje. We mgle, w takiej mgle, sie nie siada.

                    Czy sadzisz, ze w jakimkolwiek momemencie ta mysl przeszla przez glowe pilotow
                    czy tych, ktorzy byli w kabinie pilota?

                    Ze tu chodzi o zachowanie zycia polskich elit. Ze ich wykztalcenie wiele
                    kosztuje. Ze ich strata wiele kosztuje. Ze na stracie ich zycia traci kraj.

                    Pisze z Toba od kilku miesiecy i ciagle podobne pisze: o Jaruzelskim, o Polsce o
                    innych.

                    Jestem inzynierem, ucze sie na bledach i uczonym w kilku takich krajach gdzie
                    sie liczy sukces. A porazka pozostaje porazka.

                    Pozdro

                    PF
                    • gini Re: Pragmatyczne podejscie 28.05.10, 20:45
                      odlozmy na bok honor, mam tu cos dla ciebie.

                      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,7950048,Francja__proces_ws__katastrofy_samolotu_zakonczony.html

                      widzisz, tu chodzi o pieniadze,rowniez, jezeli tak jak chcesz
                      obwinimy polskich pilotow, to rodziny ofiar nie dostana grosza,jezeli
                      zas winba rosjan, to zobacz w tym interes rosyjski,nie beda musieli
                      placic.
                      Ty moze czytaj wiecej,bo ja widze, ze robisz to co na aqua, piszesz
                      bez zastanowienia.
                      • polski_francuz Ciosy arogancji 28.05.10, 20:54
                        Teraz piszesz slusznie. Bo pieniadze to jest argument. Ale niewielki, bo straty
                        elit sa o wiele wieksze niz jakiekolwiek odszkodowania.

                        Co do pisania, bez zastanowienia.

                        Powiedzmy, ze forum dosc rzadko wymaga zastanowienia, bo ludzie, argumenty i
                        sytuacje sie dosc powtarzaja.

                        Ale, dodajmy, nie ma zadnego powodu by mi takie aroganckie stwierdzenia pisac.

                        Sympatia jest bowiem rzeca ulotna i pada pod ciosami. A ty mi tych ciosow nie
                        szczedzisz.

                        PF
                        • gini Re: Ciosy arogancji 28.05.10, 21:02
                          polski_francuz napisał:

                          > Teraz piszesz slusznie. Bo pieniadze to jest argument. Ale
                          niewielki, bo straty
                          > elit sa o wiele wieksze niz jakiekolwiek odszkodowania.
                          >
                          > Co do pisania, bez zastanowienia.
                          >
                          > Powiedzmy, ze forum dosc rzadko wymaga zastanowienia, bo ludzie,
                          argumenty i
                          > sytuacje sie dosc powtarzaja.

                          jak widzisz ja przychodze przygotowana,mam linki, cytaty.
                          ludzie,dyskutanci tak, ale sytuacje?

                          Czy takie katastrofy,masz na co dzien?

                          > Ale, dodajmy, nie ma zadnego powodu by mi takie aroganckie
                          stwierdzenia pisac.

                          ale to nie jest aroganckie, zarzucali Ci to juz na aqua,i ja tez
                          nie czesto sie z Toba zgadzalam.
                          gdyby to napisal ktos inny,potraktowalabym duzo gorzej.

                          >
                          > Sympatia jest bowiem rzeca ulotna i pada pod ciosami. A ty mi tych
                          ciosow nie
                          > szczedzisz.


                          ja pisze na forum jezeli sie z kims nie zgadzam, to nie moge
                          przyznawac mu racji,chociaz lubie.
                          Dam Ci przyklad, wrocila na aqua tete, znam ja kupe lat i lubie.
                          Ucieszylam sie jak wrocila, z tym, ze nie zgadzam sie z Nia w
                          niczym,i pisze to.

                          > PF
                          • gini Re: Ciosy arogancji 28.05.10, 21:05
                            francuzie, a co ja mam zrobic, lubie Ciebie i Wojtka,to mam walic w
                            wojtka, chociaz sie z Nim zgadzam,bo Ty sie obrazasz?
                            • polski_francuz Lagodz obyczaje 28.05.10, 21:11
                              bos kobieta.

                              No juz sie nie bedem obrazal, bo Cie tez lubiem.

                              Pozdro

                              PF
      • wojciech.2345 Re: Wina byla 26.05.10, 20:58
        polski_francuz napisał:
        > po stronie pilotow.
        ---------------------------------------
        Tego jak dotąd nie wiadomo. Edmund Klich stwierdził, a słuchałem go
        uważnie, że katastrofa to efekt domina. Taki łańcuch przyczynowo
        skutkowy. I co ciekawe, to to, że jego początek zaczyna się w Sejmie.
        Gdyby ten łańcuch został przerwany, to katastrofy by nie było.

        Mnie interesuje czy ta buda jest w tym łańcuszku.
      • wojciech.2345 koszt brzydkiej zabawy 28.05.10, 17:11
        Zabawa w zarzuty o winie pilotów stawiane ad hoc ma też swoją cenę.
        ---------------------------------
        Matka pilota: Mój syn nie zabił prezydenta!

        – To niemożliwe – twierdzi pani Lucyna. – Takie rzeczy o moim synu
        może mówić tylko ktoś, kto w ogóle go nie zna. Mój syn kochał życie i
        swoją rodzinę. Był doświadczonym pilotem i nie mógł pomylić się aż tak
        – opowiada matka. – Wiem też, że nigdy nie zlekceważyłby przepisów. To
        jakiś koszmar… – zakrywa oczy dłonią.

        Ból i rozpacz po stracie syna na stałe zadomowiły się w rodzinie
        państwa Protasiuków. Rodzice pilota powoli uczą się z nimi żyć. – Czas
        leczy przecież rany – mówią. Tylko jak znieść to, że ktoś publicznie
        szarga pamięć ukochanego dziecka. Mówi o nim przerażające rzeczy. –
        Nie, tego wytrzymać nie można – płacze Lucyna Protasiuk.

        www.fakt.pl/Matka-pilota-Moj-syn-nie-zabil-prezydenta-,artykuly,73152,1.html
    • wojciech.2345 no to jeszcze jeden kamyczek 26.05.10, 22:07
      Awaria radiolatarni w Smoleńsku? Sygnał mógł "przerywać"

      10 kwietnia mogło dojść do awarii radiolatarni na lotnisku w
      Smoleńsku. Wysłany przez nią sygnał mógł "przerywać" - dowiedziała się
      nieoficjalnie TVP Info od osoby związanej ze śledztwem ws. katastrofy
      prezydenckiego samolotu.
      Pytanie o sprawność wszystkich systemów na lotnisku Smoleńsk-
      Siewiernyj powraca. Zdaniem osoby związanej ze śledztwem, jedna z
      radiolatarni – bliższa, położona ok. 1 km od lotniska – mogła
      funkcjonować niewłaściwie.

      wiadomosci.onet.pl/2176288,12,1,1,item.html
      • walter622 Koniec spekulacji ? 26.05.10, 23:26
        Wojtusiu, zamiast zdrapywać rdzę z jakiegoś drutu poczytaj:

        "- To co pan mówi jest po prostu sensacyjne - ocenił Fiszer - I schodzili do
        20 metrów na kilometr przed pasem? - pytał niedowierzając - To po prostu
        niesamowite, niewiarygodne - mówił. - Ano właśnie, i wtedy ucinają się
        spekulacje, prawda? - podsumował Klich."


        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,7937932,Klich__Piloci_swiadomie_zeszli_do_wysokosci_20_metrow.html
        • wojciech.2345 hm 26.05.10, 23:36
          "Obarczanie winą pilotów jest niedorzeczne"

          - Obarczanie winą pilotów jest niedorzeczną rzeczą i jest szkodnictwem
          - mówił na antenie TVN24 mecenas Rafał Rogalski, pełnomocnik kilku
          rodzin ofiar katastrofy prezydenckiego samolotu Tu-154.
          - Chciałbym zaprzeczyć, że kategoryczną winę ponoszą piloci - mówił
          mecenas. Jeśli prokuratura ujawni te informacje, to "zadają one kłam"
          opiniom, że winę ponoszą piloci.

          wiadomosci.onet.pl/2176301,11,1,1,item.html
          - Ja widziałem konkretne dokumenty - mówił mecenas i po raz kolejny
          podkreślił, że to co mówi Edmund Klich, to jest "mijanie się z
          prawdą". - To są podstawowe informacje, które Klich powinien mieć -
          dodał
          • walter622 Re: hm 27.05.10, 00:06
            Do tej pory uważałem, że wszyscy znają się na medycynie. Teraz okazuje się, że
            wszyscy są ekspertami w dziedzinie lotnictwa (akurat na tym kompletnie się nie
            znam i pokładam nadzieję w osobach zawodowo z tym związanych), no a wypadki
            lotnicze to pestka.
            Za kilka dni zostaną opublikowane zapisy rozmów z kokpitu i będziemy wiedzieli o
            tych "20 metrach" na kilometrze przed pasem startowym.
            Ciekawe co wtedy wymyśli mec. Rogalski ?
            • wojciech.2345 Re: hm 27.05.10, 00:12
              walter622 napisał:
              > Ciekawe co wtedy wymyśli mec. Rogalski ?
              -------------------------------------
              Sprawdź sobie kogo reprezentuje mecenas Rogalski.

              Wtedy zrozumiesz.
              • walter622 Re: hm 27.05.10, 00:38
                Kompletnie mnie nie interesuje czyje interesy reprezentuje mec. Rogalski, bowiem
                reprezentuje konkretne interesy konkretnych osób
                i już z tego powodu jest daleki od obiektywizmu. Powoływanie się na jakieś
                dokumenty i równocześnie zasłanianie się tajemnicą śledztwa jest mało poważne.
                Pisuary wpadły w kompletną panikę, bowiem zaprzęganie smoleńskiej katastrofy do
                kampanii prezydenckiej, jak na razie, daje mierne rezultaty - wawelski pochówek
                rozpłynął się w wiślanej powodzi. W dodatku ujawnienie przyczyn katastrofy może
                tylko pisuarów pogrążyć
                (co jak co ale jedna z ofiar tej katastrofy zdecydowała, że lotnicy nie będą
                szkoleni na symulatorach). Już bez komentarza pozostawiam te sensacyjne
                artykuliki podrzucane na egzotyczne portale kaukazcentru i neobanderowców, które
                następnie cytowano jako zagraniczne miarodajne opinie.
                PiS po tej katastrofie jest kompletnie osierocony - pozostały tylko półgłówki,
                takie jak Górski i Karski, które zaczynają sobie uświadamiać, że wizja kolejnego
                bliźniaka na Krakowskim Przedmieściu jest coraz bardziej abstrakcyjna. Niestety,
                koryto od tych ryjków
                umyka i stąd ten wizg i rwetes, a także te żałosne artykuliki o zardzewiałym
                drucie i pijanych rosyjskich lotnikach.
      • walter622 Śmierdzący kotlet wojtusia 27.05.10, 13:31
        wojciech.2345 napisał:

        > Awaria radiolatarni w Smoleńsku? Sygnał mógł "przerywać"
        >
        > 10 kwietnia mogło dojść do awarii radiolatarni na lotnisku w
        > Smoleńsku. Wysłany przez nią sygnał mógł "przerywać" - dowiedziała
        > się nieoficjalnie TVP Info

        Typowy sposób działania TVPiSS: "sygnał mógł "przerywać" - "dowiedziała się
        nieoficjalnie" od jakiejś bliżej nieokreślonej osoby .... typowe pospieszalskie
        jaja.
        To, że sygnał z radiolatarni ma wpływ na kierunek lotu (który był właściwy), a
        nie na wysokość nie jest dla pospieszalskich istotne.

        Problem jest bardziej poważny. Z uwagi na charakter sprawy rząd i pisowska
        opozycja uzgodniły, że informacje w sprawie katastrofy
        będą przekazane publicznej opinii dopiero po ustaleniu przyczyn katastrofy, a
        nie w trakcie prac ekspertów. Ustalenie całkowicie rozsądne lecz zupełnie nie
        uwzględniające pokrętnej natury pisuarów.

        By zabezpieczyć interesy PiS oddelegowano do MAK ich zaufanego człowieka -
        Klicha. Po "zatkaniu" wypływu oficjalnych informacji, pisuarny natychmiast
        przystąpiły do masowego preparowania fałszywek i siania informacyjnego zamętu,
        zdając sobie sprawę, że tylko w ten sposób mogą wygrać prezydenckie wybory.
        Takie zachowanie pisuarów było dla rządu całkowitym zaskoczeniem.
        Lecz również informacje docierające za pośrednictwem Klicha dla pisuarów były
        niepokojące - upublicznienie przed wyborami informacji o przyczynach katastrofy
        dla nich jest równoznaczne z kolejną katastrofą.
        Pod naporem powodzi pisuarowskich fałszywek Klich ostatecznie pęk i zaczął mówić
        o faktach, a nie o pospieszalskich fantazjach. W efekcie teraz pisuary
        rozpaczliwie starają się jeżeli nie dyskredytować wypowiedzi swojego człowieka
        to chociażby je zagłuszyć . No i mamy kolejny wysyp "informacji" o rdzawym
        drucie, sepleniącej radiolatarni i mecenasie, który coś wie ale nie może nic
        powiedzieć. Ciekawe co na dziś przygotowali nam pospieszalscy?
      • wojciech.2345 no to jeszcze jeden kamyczek - uzupełnienie 28.05.10, 08:47
        Lądujący przed Tu-154 Jak też miał problemy

        Jak, który lądował przed Tupolewem na lotnisku w Smoleńsku, miał
        problemy z radiolatarnią - wynika ze śledztwa "Rzeczpospolitej".
        ...
        Załoga polskiego Jaka-40, który podchodził do lądowania kilkadziesiąt
        minut przed Tupolewem, miała problem z odbiorem sygnału z radiolatarni
        położonej kilometr od pasa. Informacje o kłopotach jaka potwierdziły
        gazecie dwa źródła: ekspert pracujący dla rządu oraz osoba w
        Dowództwie Sił Powietrznych.

        wiadomosci.onet.pl/2177005,12,1,1,item.html
        • wojciech.2345 uzupełnienie - cd 28.05.10, 09:00
          O kłopotach z radiolatarnią może świadczyć coś jeszcze. Kwadrans po
          jaku na lotnisku próbował dwa razy lądować rosyjski ił-76. Nie trafiał
          w pas, zbaczał w lewo. A to właśnie radiolatarnie są odpowiedzialne za
          pomoc w wejściu na oś drogi startowej.

          Kolejna zagadka: w raporcie Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego
          (MAK) pojawia się informacja, że załoga tupolewa wyleciała z Warszawy
          bez danych nawigacyjnych lotniska w Smoleńsku. Kto zawinił? MAK
          milczy. My dotarliśmy do meldunku dowódcy 36. pułku.

          Płk Ryszard Raczyński informuje p. o. dowódcy Sił Powietrznych, że
          wojskowi 18 marca (za pośrednictwem polskiej ambasady) prosili Rosjan
          o dostarczenie planów i procedur lotniska. Te, którymi dysponowali,
          pochodziły sprzed roku. „Do dnia wylotu nie otrzymaliśmy informacji o
          jakichkolwiek zmianach dotyczących procedur na lotnisku Smoleńsk” –
          melduje płk Raczyński. Źródło w Siłach Powietrznych: – Nie dostaliśmy
          żadnej odpowiedzi na prośbę wystosowaną 18 marca.

          www.rp.pl/artykul/2,486282_Katastrofa_Tu_154___pytania_do_Rosjan.html
          • gini Re: kamyczek 28.05.10, 09:21

            --
            forum.gazeta.pl/forum/w,13,112094120,112116581,Re_niespodzianka_dla_panow.html?wv.x=1


            <je m'en fous>
            • wojciech.2345 Re: kamyczek 28.05.10, 09:33
              Wielkie dzięki Aniu

              Pozdrawiam serdecznie
              • gini Re: kamyczek 28.05.10, 09:35
                wojciech.2345 napisał:

                > Wielkie dzięki Aniu
                >
                > Pozdrawiam serdecznie

                tez pozdrawiam wojtku serdecznie.
          • walter622 Wojtus we mgle 28.05.10, 12:03
            wojciech.2345 napisał:
            > pojawia się informacja, że załoga tupolewa wyleciała z Warszawy
            > bez danych nawigacyjnych lotniska w Smoleńsku.

            Tak się składa, że na dwa dni przed katastrofą (tj. w piątek) ten samolot z tą
            samą załogą lądował na tym lotnisku. I co, wtedy również lądowali bez danych
            nawigacyjnych?
            Od połowy marca w Smoleńsku siedziała polska ekipa, przygotowująca
            omawianą wizytę (na piechotę do Smoleńska się nie dobierali) - czym oni się tam
            zajmowali ?
            W sobotę były już podane szczegółowe warunki pogodowe dla lotnisk (tzw.
            "24-godzinne") - w tym również dla Smoleńska. Są one powszechnie dostępne nawet
            na internecie. Tak więc informacja o mgle dla nikogo nie powinna być jakimś
            zaskoczeniem. Tym bardziej, że na wiosnę w Smoleńsku jest to zjawisko dość
            częste.
            • gini Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 12:18
              walter622 napisał:

              > wojciech.2345 napisał:
              > > pojawia się informacja, że załoga tupolewa wyleciała z Warszawy
              > > bez danych nawigacyjnych lotniska w Smoleńsku.
              >
              > Tak się składa, że na dwa dni przed katastrofą (tj. w piątek) ten
              samolot z tą
              > samą załogą lądował na tym lotnisku. I co, wtedy również lądowali
              bez danych
              > nawigacyjnych?
              > Od połowy marca w Smoleńsku siedziała polska ekipa, przygotowująca
              > omawianą wizytę (na piechotę do Smoleńska się nie dobierali) - czym
              oni się ta
              > m
              > zajmowali ?
              > W sobotę były już podane szczegółowe warunki pogodowe dla lotnisk
              (tzw.
              > "24-godzinne") - w tym również dla Smoleńska. Są one powszechnie
              dostępne nawet
              > na internecie. Tak więc informacja o mgle dla nikogo nie powinna
              być jakimś
              > zaskoczeniem. Tym bardziej, że na wiosnę w Smoleńsku jest to
              zjawisko dość
              > częste.

              tak ale dwa samoloty ladowaly przed tupolewem,lotnisko bylo otwarte,i
              wieza kazala ladowac panie walter.
              • walter622 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 13:06
                gini napisała:
                > tak ale dwa samoloty ladowaly przed tupolewem,
                "Dwa" samoloty? Jakie konkretnie?
                Lądował polski cywilny Jak-40, którego załoga po lądowaniu dwukrotnie
                informowała załogę TU-154M o pogarszających się warunkach pogodowych.
                Natomiast rosyjski wojskowy Ił-76 nie lądował, bowiem po dwóch
                nieudanych próbach podejścia dostał rozkaz odejścia na zapasowe (Wnukovo).

                > wieza kazala ladowac

                "Kazała lądować"? Jakaś nowa wersja wydarzeń obowiązująca od dzisiaj pisuarów,
                która zostanie opublikowana w jutrzejszej "Rzepie"?
                Rejs 101 miał status cywilnego, któremu wieża nic nie może nakazać.
                Generalnie dla rejsów cywilnych wszelkie informacje z wieży posiadają niewiążący
                charakter, który załoga samolotu może olewać. Wieża może wyłącznie wydawać
                wiążące polecenia dla rejsów posiadających status wojskowy - co też miało
                miejsce w przypadku omawianego Ił-76.
                Wieża wydała zalecenie odejścia na zapasowe lotnisko w Witebsku.
                Lecz to zalecenie zostało zignorowane z dwóch przyczyn:
                - w Witebsku nie było przygotowane zaplecze logistyczne dla tej
                wizyty (zresztą na żadnym z okolicznych lotnisk nie zorganizowano rezerwowego
                zaplecza logistycznego). Tak więc lądowanie w Witebsku wiązałoby się z
                koniecznością zorganizowania naprędce jakiegoś transportu samochodowego do
                Smoleńska;
                - w dodatku, pomijając kwestię braku zaplecza logistycznego, lądowanie w
                Witebsku - odległym o 130 km od Smoleńska spowodowałoby znaczące opóźnienie
                transmisji w TVPiSS, planowanej na najlepszy czas antenowy. Nie wspominając o tym,
                że rejs powrotny planowano na
                godzinę 18. Przy takim poślizgu mielibyśmy do czynienia z nieuniknioną powtórką
                z Mongolii.
                Lecz to zalecenie nie miało żadnego wiążącego znaczenia z uwagi,
                jak już wspomniałem, na cywilny status rejsu 101.
                • gini Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 13:33
                  walter622 napisał:

                  > gini napisała:
                  > > tak ale dwa samoloty ladowaly przed tupolewem,
                  > "Dwa" samoloty? Jakie konkretnie?
                  > Lądował polski cywilny Jak-40, którego załoga po lądowaniu
                  dwukrotnie
                  > informowała załogę TU-154M o pogarszających się warunkach
                  pogodowych.
                  > Natomiast rosyjski wojskowy Ił-76 nie lądował, bowiem
                  po dwóch
                  > nieudanych próbach podejścia dostał rozkaz odejścia na
                  zapasowe (Wnukovo

                  no wlasnie, to czemu nie dali takiego rozkazu dla tupolewa?

                  >
                  > > wieza kazala ladowac
                  >
                  > "Kazała lądować"? Jakaś nowa wersja wydarzeń obowiązująca od
                  dzisiaj pisuarów,
                  > która zostanie opublikowana w jutrzejszej "Rzepie"?

                  cytowalam po wska gw rowniez, nie zauwazyles?
                  mam zaczynac od poczatku?jestes inteligentny inaczej?


                  > Rejs 101 miał status cywilnego, któremu wieża nic nie może
                  nakazać.


                  tak?To czemu wojkowi piloci za sterami?czemu ladowali na wojskowym
                  lotnisku?

                  > Generalnie dla rejsów cywilnych wszelkie informacje z wieży
                  posiadają niewiążąc
                  > y
                  > charakter, który załoga samolotu może olewać. Wieża może wyłącznie
                  wydawać
                  > wiążące polecenia dla rejsów posiadających status wojskowy - co też
                  miało
                  > miejsce w przypadku omawianego Ił-76.

                  ta maslo maslane, od czego ta wieza na lotnisku, widac, cywilne
                  samoloty moga latac jak chca?nawet jak nie ma warunkow do
                  wyladowania?ciekawe, az poczytam troche na ten temat.


                  > Wieża wydała zalecenie odejścia na zapasowe lotnisko w Witebsku.
                  > Lecz to zalecenie zostało zignorowane z dwóch przyczyn:
                  > - w Witebsku nie było przygotowane zaplecze logistyczne dla tej
                  > wizyty (zresztą na żadnym z okolicznych lotnisk nie zorganizowano
                  rezerwowego
                  > zaplecza logistycznego). Tak więc lądowanie w Witebsku wiązałoby
                  się z
                  > koniecznością zorganizowania naprędce jakiegoś transportu
                  samochodowego do
                  > Smoleńska;
                  > - w dodatku, pomijając kwestię braku zaplecza logistycznego,
                  lądowanie w
                  > Witebsku - odległym o 130 km od Smoleńska spowodowałoby znaczące
                  opóźnienie
                  > transmisji w TVPiSS, planowanej na najlepszy czas antenowy. Nie
                  wspominając o t
                  > ym,
                  > że rejs powrotny planowano na
                  > godzinę 18. Przy takim poślizgu mielibyśmy do czynienia z
                  nieuniknioną powtórką
                  > z Mongolii.
                  > Lecz to zalecenie nie miało żadnego wiążącego znaczenia z uwagi,
                  > jak już wspomniałem, na cywilny status

                  zaraz jeszcze sprawdze, ten status, czytalam, ze status zmieniono
                  juz po katastrofie.
                  • walter622 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 14:06
                    gini napisała:
                    > no wlasnie, to czemu nie dali takiego rozkazu dla tupolewa?

                    Bo nie mieli prawa wydawać rozkazów (mających wyłączne zastosowanie dla rejsów
                    wojskowych) dla rejsów posiadających status rejsu cywilnego. Rejs 101 miał
                    status rejsu cywilnego - w tym wypadku wieża wydaje zalecenia (które załoga
                    samolotu może ignorować), a
                    nie rozkazy.
                    > t[b]ak?To czemu wojkowi piloci za sterami?czemu ladowali na
                    > wojskowym lotnisku?
                    Akurat te okoliczności nie mają znaczenia. Decyduje wyłącznie konkretny status
                    przypisany konkretnemu rejsowi.
                    Czy sądzisz, że jeżeli za sterami będzie siedział ksiądz, to taki rejs
                    automatycznie będzie posiadał status "sakralny" i podlegał wyłącznie prawu
                    kanonicznemu?

                    > zaraz jeszcze sprawdze, ten status, czytalam, ze status
                    > zmieniono juz po katastrofie.


                    ???!!! Zmieniać status rejsu po rejsie? Coś nowego!


                    > cywilne samoloty moga latac jak chca?

                    Jak sądzę, w granicach zdrowego rozsądku. Zalecenia wież zwykle są
                    uwzględniane przez załogę samolotów. Za każdym razem ostateczną decyzję
                    podejmuje wyłącznie kapitan samolotu. Jeżeli dochodzi do
                    sytuacji kolizyjnych (nawet jeżeli się samolot nie rozbił) to taką sytuację
                    analizuje komisja. Czasami pilot traci licencję i wylatuje z roboty.
                    Tak przy okazji - dla każdego typu samolotu istnieją instrukcje, określające
                    minimalne parametry przy lądowaniu. Przy tym lądowaniu ewidentnie naruszono
                    instrukcję dla TU-154M.

                    > az poczytam troche na ten temat.

                    Może od tego należało zacząć.
                    • gini Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 14:16
                      ja czytam caly czas ,kolego walter 622 ja podrzucam tu linki i cytaty,
                      ty piszesz o mgle, ktora panuje nad smolenskiem i mozna sie o niej
                      dowiedziec z internetu)))
                      a twoje przekaziory, czyli gw pisza, ze pogoda zmieniala sie z minuty
                      na minute))))
                      • walter622 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 14:48
                        gini napisała:
                        > ty piszesz o mgle, ktora panuje nad smolenskiem i mozna sie o niej
                        > dowiedziec z internetu)))

                        Czy uważasz, że warunki meteo ze stacji na lotniskach są "tajne przez poufne"?
                        LOL To faktycznie masz ciekawą wizję rzeczywistości.
                        Te dane są powszechnie dostępne, praktycznie dla każdego lotniska
                        w świecie. Miedzy innymi również w tym celu wymyślono internet
                        - dla szybkiego przekazywania danych, w tym warunków pogodowych.
                        Ostatecznie, jeżeli nie masz internetu, to każda stacja meteo udziela również
                        szczegółowych danych telefonicznie.

                        > a twoje przekaziory, czyli gw pisza,

                        Akurat nie posiadam udziałów w spółce agora, więc nie są to moje
                        "przekaziory". Czasami z dużą satysfakcją pastwię się nad sensacjami,
                        wypisywanymi przez tych gryzipiórków.
            • gini Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 14:10
              walter622 napisał:

              > wojciech.2345 napisał:
              > > pojawia się informacja, że załoga tupolewa wyleciała z Warszawy
              > > bez danych nawigacyjnych lotniska w Smoleńsku.
              >
              > Tak się składa, że na dwa dni przed katastrofą (tj. w piątek) ten
              samolot z tą
              > samą załogą lądował na tym lotnisku. I co, wtedy również lądowali
              bez danych
              > nawigacyjnych?
              > Od połowy marca w Smoleńsku siedziała polska ekipa, przygotowująca
              > omawianą wizytę (na piechotę do Smoleńska się nie dobierali) - czym
              oni się ta
              > m
              > zajmowali ?
              > W sobotę były już podane szczegółowe warunki pogodowe dla lotnisk
              (tzw.
              > "24-godzinne") - w tym również dla Smoleńska. Są one powszechnie
              dostępne nawet
              > na internecie. Tak więc informacja o mgle dla nikogo nie powinna
              być jakimś
              > zaskoczeniem. Tym bardziej, że na wiosnę w Smoleńsku jest to
              zjawisko dość
              > częste.


              -Prokuratura ma też nagranie z kamery TVP, którą operator włączył na
              lotnisku Siewiernyj blisko godzinę przed planowanym przylotem Tu-154.
              Wycelowana była w kierunku podejścia na pas. Zarejestrowała - jak
              informuje prokuratura - "pogarszającą się z minuty na minutę" pogodę.
              Według naszego źródła na nagraniu widać najpierw czyste niebo, potem
              wstają mgły, na chwilę są rozproszone, ale w ostatnich minutach
              widoczność spada niemal do zera. Słychać silniki nadlatującej maszyny
              i odgłos katastrofy. Ale dramatycznego momentu nie widać.
              Przypomnijmy, że wieża w Smoleńsku rekomendowała pilotom lot na
              lotnisko zapasowe.

              Dziś konferencja Donalda Tuska o działaniach ws. wyjaśnienia
              katastrofy smoleńskiej. Transmisja na Gazeta.pl i Wyborcza.pl o godz.
              16

              Źródło: Gazeta Wyborcza


              widzisz, walter, pogoda zmieniala sie z minute, najpierw niebo
              bylo czyste....

              <je m'en fous>
              • walter622 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 14:37
                gini napisała:

                > widzisz, walter, pogoda zmieniala sie z minute, najpierw niebo
                > bylo czyste....


                "Najpierw niebo było czyste...." a po tym pojawiła się mgła (kompletne
                zaskoczenie?). Czasami jest burza, pada śnieg, wieje wiatr i występuje wiele
                zaskakujących zjawisk pogodowych. Na tym polega istota pogody, że się czasami
                zmienia. Ale jak widać niektórzy mają problemy ze zrozumieniem tego faktu.
                Swego czasu podawałem na tym forum linki do danych meto - w dwóch systemach:
                "otwartym" i "kodowanym". Na tych stronach jest podany kod lotniska w oparciu o
                który można ustalić wszystkie parametry pogodowe. Dane w systemie "24 godziny"
                podawane są z prognozą w odstępie co 2 godziny. Akurat dla Smoleńska stale
                pojawiał się
                komunikat o mgle (zresztą w kolejnych dniach również był taki komunikat). Jeżeli
                prywatne firmy, posiadające na stanie kilka Cessna 172, korzystają z tych danych
                to sądzę, że poważne
                instytucje tym bardziej.
                O złych warunkach nad Smoleńskiem informowała również wieża w Mińsku,
                sygnalizując przy tym, z tego powodu, możliwość przyjęcia tego samolotu na
                lotnisku w Mińsku. Lotnisku zresztą całkiem przyzwoitemu (no, ale kto by lądował
                w krainie Łukaszenki? - brrr).
                www.airport.by/index.htm
                • wojciech.2345 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 14:47
                  Praktycznie w tym samym czasie (różnica 15 min.) zbliżają się do
                  lotniska 2 samoloty. Polski Tu-154 i rosyjski Ił-76. Rosyjski Ił jest
                  pierwszy i próbuje lądować.

                  Dlaczego?
                  • walter622 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 15:21
                    wojciech.2345 napisał:

                    > Dlaczego?
                    Bo rejs 101 miał w chwili startu 23 minut opóźnienia (ktoś zaspał).
                    W czasie lotu opóźnienie się zwiększyło - przelot trwał dłużej niż zaplanowano.
                    Natomiast Ił-76 nie miał opóźnienia.
                    • gini Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 15:25
                      walter622 napisał:

                      > wojciech.2345 napisał:
                      >
                      > > Dlaczego?
                      > Bo rejs 101 miał w chwili startu 23 minut opóźnienia (ktoś zaspał).
                      > W czasie lotu opóźnienie się zwiększyło - przelot trwał dłużej niż
                      zaplanowano.
                      >
                      > Natomiast Ił-76 nie miał opóźnienia.

                      ale mimo wszystko probowal ladowac, odpowiesz dlaczego?
                      • walter622 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 15:42
                        gini napisała:

                        > ale mimo wszystko probowal ladowac, odpowiesz dlaczego?

                        Konkretnie który z tych samolotów? - bo się już trochę pogubiłem.
                        Generalnie jeżeli samolot startuje to i ląduje. Chyba to jest zrozumiałe.
                        Piloci Ił-76 wcześniej lądowali na "Siewiernym" i to lotnisko doskonale znali. Z
                        uwagi na obiekty, sąsiadujące z tym lotniskiem
                        większość pilotów wojskowych była z nim dobrze obeznana. Prócz tego po
                        rozformowaniu jednostki z "Sewwiernego" większość pilotów z tej bazy
                        przeniesiono akurat do Wnukova (macierzystej bazy tego Iła). Tak więc nie jest
                        wykluczonym, że tym Iłem kierował pilot wcześniej służący w tej bazie.
                        Generalne, wg. przepisów dla rejsów wojskowych, pilot miał prawo wykonać dwa
                        podejścia, jeżeli były one nieudane to otrzymuje rozkaz ze skazaniem "zapasu". W
                        omawianym przypadku otrzymał rozkaz powrotu na Wnukovo.
                        • gini Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 16:00
                          walter622 napisał:

                          > gini napisała:
                          >
                          > > ale mimo wszystko probowal ladowac, odpowiesz dlaczego?
                          >
                          > Konkretnie który z tych samolotów? - bo się już trochę pogubiłem.
                          > Generalnie jeżeli samolot startuje to i ląduje. Chyba to jest
                          zrozumiałe.
                          > Piloci Ił-76 wcześniej lądowali na "Siewiernym" i to lotnisko
                          doskonale znali.
                          > Z
                          > uwagi na obiekty, sąsiadujące z tym lotniskiem
                          > większość pilotów wojskowych była z nim dobrze obeznana. Prócz tego
                          po
                          > rozformowaniu jednostki z "Sewwiernego" większość pilotów z tej
                          bazy
                          > przeniesiono akurat do Wnukova (macierzystej bazy tego Iła). Tak
                          więc nie jest
                          > wykluczonym, że tym Iłem kierował pilot wcześniej służący w tej
                          bazie.
                          > Generalne, wg. przepisów dla rejsów wojskowych, pilot miał prawo
                          wykonać dwa
                          > podejścia, jeżeli były one nieudane to otrzymuje rozkaz ze
                          skazaniem "zapasu".
                          > W
                          > omawianym przypadku otrzymał rozkaz powrotu na Wnukovo.

                          il przeciez probowal najpierw na siewierny,wiec po co udawanie, ze
                          nie wiesz o ktory samolot chodzi?
                          • gini Re: Wojtek to jest dlugie 28.05.10, 16:01
                            mariuszfryckowski.wordpress.com/2010/04/13/mozliwe-przyczyny-
                            katastrofy-samolotu-rzadowego-tupolew-154m ale wiele ciekawych rzeczy
                            mozna sie dowiedziec.
                        • wojciech.2345 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 16:20
                          walter622 napisał:
                          > Piloci Ił-76 wcześniej lądowali na "Siewiernym" i to lotnisko
                          doskonale znali.
                          ---------------------------------------
                          To był 6 lot Protasiuka na to lotnisko.

                          Jeszcze raz pytam. Dlaczego rosyjscy piloci podeszli do lądowania?
                          Przecież polska załoga zdecydowała o wycofaniu się na wcześniejszym
                          etapie.

                          Zatem jak można mówić o błędzie Protasiuka?
                          • walter622 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 16:26
                            wojciech.2345 napisał:
                            > Jeszcze raz pytam. Dlaczego rosyjscy piloci podeszli do lądowania?

                            Może to pytanie skierujesz do tych pilotów?
                            • wojciech.2345 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 16:36
                              walter622 napisał:
                              > Może to pytanie skierujesz do tych pilotów?
                              ------------------------
                              Różnica czasowa między próbą lądowania Iła i katastrofą Tu-154 mogła
                              wynosić 11 minut. Pogoda tak dla rosyjskich i polskich pilotów była ta
                              sama. Rosjanie podejmują 2 razy próbę lądowania.

                              Drugi pilot przed dotarciem do lotniska mówi "odchodzimy".
                              Dobrze zrobił czy źle?
                              • walter622 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 16:48
                                wojciech.2345 napisał:

                                > Drugi pilot przed dotarciem do lotniska mówi "odchodzimy".
                                > Dobrze zrobił czy źle?

                                A z tym pytaniem warto się zwrócić do Klicha. Powiedział to "drugi", natomiast
                                decyzję podejmuje "pierwszy".
                                • wojciech.2345 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 16:54
                                  walter622 napisał:
                                  > A z tym pytaniem warto się zwrócić do Klicha. Powiedział to "drugi",
                                  natomiast decyzję podejmuje "pierwszy".
                                  ----------------------------------------
                                  Sprawie uważnie przygląda się Bruksela i Waszyngton. Kompetentnych
                                  ekspertów takich jak Klich jest na świecie na pęczki.

                                  Mec. Rogalski może być niezainteresowany zdaniem Klicha.
                                • gini Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 16:58
                                  walter622 napisał:

                                  > wojciech.2345 napisał:
                                  >
                                  > > Drugi pilot przed dotarciem do lotniska mówi "odchodzimy".
                                  > > Dobrze zrobił czy źle?
                                  >
                                  > A z tym pytaniem warto się zwrócić do Klicha. Powiedział to
                                  "drugi", natomiast
                                  > decyzję podejmuje "pierwszy".

                                  Ja bym sie do klicha nie zwracala, on juz jest niewiarygodny.
                • gini Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 14:49
                  walter622 napisał:

                  > gini napisała:
                  >
                  > > widzisz, walter, pogoda zmieniala sie z minute, najpierw niebo
                  > > bylo czyste....

                  >
                  > "Najpierw niebo było czyste...." a po tym pojawiła się mgła
                  (kompletne
                  > zaskoczenie?).

                  widac, ze tak, przeciez jest film,nie wymyslilam tego.

                  Czasami jest burza, pada śnieg, wieje wiatr i występuje wiele
                  > zaskakujących zjawisk pogodowych. Na tym polega istota pogody, że
                  się czasami
                  > zmienia. Ale jak widać niektórzy mają problemy ze zrozumieniem tego
                  faktu.
                  > Swego czasu podawałem na tym forum linki do danych meto - w dwóch
                  systemach:
                  > "otwartym" i "kodowanym". Na tych stronach jest podany kod lotniska
                  w oparciu o
                  > który można ustalić wszystkie parametry pogodowe. Dane w systemie
                  "24 godziny"
                  > podawane są z prognozą w odstępie co 2 godziny. Akurat dla
                  Smoleńska stale
                  > pojawiał się
                  > komunikat o mgle (zresztą w kolejnych dniach również był taki
                  komunikat). Jeżel
                  > i
                  > prywatne firmy, posiadające na stanie kilka Cessna 172, korzystają
                  z tych danyc
                  > h
                  > to sądzę, że poważne
                  > instytucje tym bardziej.
                  > O złych warunkach nad Smoleńskiem informowała również wieża w
                  Mińsku,
                  > sygnalizując przy tym, z tego powodu, możliwość przyjęcia tego
                  samolotu na
                  > lotnisku w Mińsku. Lotnisku zresztą całkiem przyzwoitemu (no, ale
                  kto by lądowa
                  > ł
                  > w krainie Łukaszenki? - brrr).
                  > www.airport.by/index.htm

                  tak, tytle, ze widzisz, ja jestem kobieta mieszkam w brukseli,
                  wieczorem lub rano na necie sobie sprawdze pogode,mowia,ze nie bedzie
                  padac, wiec nçie biore parasolki, a leje jak z cebra.
                  inna sprawa, na Bordet jest upal, a na Botanic,jest wicher
                  zawsze,malo glowy nie urwie.
                  • walter622 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 15:17
                    gini napisała:
                    > widac, ze tak, przeciez jest film,nie wymyslilam tego.

                    Ależ ja niczego nie kwestionuję. Po prostu pogoda zmienną jest, podobnie jak
                    kobieta. Jeżeli w prywatnych firmach przed lotem szefostwa, dział logistyki
                    ustala wszystkie warunki pogodowe
                    (nie tylko w czasie przelotu, ale również w czasie planowanego pobytu), to chyba
                    w poważnych instytucjach też to robią.

                    > t[b]ak, tytle, ze widzisz, ja jestem kobieta mieszkam w brukseli,
                    > wieczorem lub rano na necie sobie sprawdze pogode,mowia,ze nie bedzie
                    > padac, wiec nçie biore parasolki, a leje jak z cebra.

                    Cóż na to mogę poradzić? Chyba wystarczy ustalić parametry lotniskowej stacji
                    meteo i na podstawie danych z tej stacji decydować się czy brać parasolkę czy nie.
                    Masz dwie możliwości: stacja na Zaventen (Nat.Arpt./BRU) i
                    stacja na Charleroi (Ch.Arpt./CRL).
                    Info na stacjach istotnie rożni się od danych podawanych
                    przez "cywilów" - są po prostu ze zrozumiałych względów
                    bardziej precyzyjne.
                    • gini Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 15:30
                      walter622 napisał:

                      > gini napisała:
                      > > widac, ze tak, przeciez jest film,nie wymyslilam tego.
                      >
                      > Ależ ja niczego nie kwestionuję. Po prostu pogoda zmienną jest,
                      podobnie jak
                      > kobieta.

                      tak, tyle, ze pogoda zmieniala sie z minuty na minute, nie z dnia
                      na dzien.

                      Jeżeli w prywatnych firmach przed lotem szefostwa, dział logistyki
                      > ustala wszystkie warunki pogodowe
                      > (nie tylko w czasie przelotu, ale również w czasie planowanego
                      pobytu), to chyb
                      > a
                      > w poważnych instytucjach też to robią.

                      patrz wyzej co napisalam.


                      > > t[b]ak, tytle, ze widzisz, ja jestem kobieta mieszkam w brukseli,
                      > > wieczorem lub rano na necie sobie sprawdze pogode,mowia,ze nie
                      bedzie
                      > > padac, wiec nçie biore parasolki, a leje jak z cebra.
                      >
                      > Cóż na to mogę poradzić? Chyba wystarczy ustalić parametry
                      lotniskowej stacji
                      > meteo i na podstawie danych z tej stacji decydować się czy brać
                      parasolkę czy n
                      > ie.
                      > Masz dwie możliwości: stacja na Zaventen (Nat.Arpt./BRU) i
                      > stacja na Charleroi

                      zaventem mi wystarczy, ale co jest z sama bruksela?Na bordet upal
                      a na watermall zimno, lub leje.


                      > Info na stacjach istotnie rożni się od danych podawanych
                      > przez "cywilów" - są po prostu ze zrozumiałych względów
                      > bardziej precyzyjne.
                      >
                      • walter622 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 16:04
                        gini napisała:
                        > tak, tyle, ze pogoda zmieniala sie z minuty na minute, nie z dnia
                        > na dzien.


                        Widzę, że nie zrozumiałaś. Prognoza "24" jest rozbita na dwugodzinne odstępy
                        czasowe, dla których zdefiniowane są wszystkie parametry pogodowe dla danego
                        odcinka czasowego - tego jest sporo, jakieś 15-20 pozycji. Przykładowo:
                        12.00-14.00 (opady...., widoczność..., wysokość chmur ..., kierunek ... i siła
                        wiatru ... itd.).

                        > zaventem mi wystarczy, ale co jest z sama bruksela?Na bordet
                        > upala na watermall zimno, lub leje.


                        Niestety, nie jestem w stanie w tej kwestii pomóc. Natomiast jak
                        będziesz planować podróż do Ashabadu/ASB, Astana/TSE lub Alma-Ata/ALA
                        to z dwutygodniowym wyprzedzeniem możesz uzyskać wszelkie informacje
                        czy brać w te rejony parasolkę, czy może kożuch. W tamte rejony lata
                        moje szefostwo i w związku z tym na nim koncentrujemy swoją uwagę.
                        • gini Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 16:11
                          walter622 napisał:

                          > gini napisała:
                          > > tak, tyle, ze pogoda zmieniala sie z minuty na minute, nie z
                          dnia
                          > > na dzien.

                          >
                          > Widzę, że nie zrozumiałaś. Prognoza "24" jest rozbita na
                          dwugodzinne odstępy
                          > czasowe, dla których zdefiniowane są wszystkie parametry pogodowe
                          dla danego
                          > odcinka czasowego - tego jest sporo, jakieś 15-20 pozycji.
                          Przykładowo:
                          > 12.00-14.00 (opady...., widoczność..., wysokość chmur ..., kierunek
                          ... i siła
                          > wiatru ... itd.).
                          >
                          > > zaventem mi wystarczy, ale co jest z sama bruksela?Na bordet
                          > > upala na watermall zimno, lub leje.

                          >
                          > Niestety, nie jestem w stanie w tej kwestii pomóc. Natomiast jak
                          > będziesz planować podróż do Ashabadu/ASB, Astana/TSE lub Alma-
                          Ata/ALA
                          > to z dwutygodniowym wyprzedzeniem możesz uzyskać wszelkie
                          informacje
                          > czy brać w te rejony parasolkę, czy może kożuch. W tamte rejony
                          lata
                          > moje szefostwo i w związku z tym na nim koncentrujemy swoją uwagę.

                          lojejku, mieli pewnie te prognoze, pogoda, sie zmieniala z minuty na
                          minute,jak wyladowal il odlecial, a tupolew nie wyladowal, probowal
                          ale sie rozbil.
                          Poza tym tusk, podpisal zgode, na konwecje chicagowska, nie na umowe
                          z rosja.
                          poczytaj troche, zamiast rozpisywac sie o swoich szefach,chyba, ze
                          czytaja, to zrozumie.)))))
                          • walter622 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 16:24
                            gini napisała:
                            > poczytaj troche,

                            Z ciekawością poczytam raport ekspertów. Natomiast znużony jestem czytaniem na
                            ten temat dziennikarskich sensacyjek.

                            > o swoich szefach,chyba, ze czytaja, to zrozumie.))))


                            Zamartwiasz się pogodą w Brukseli, mnie natomiast interesuje pogoda
                            w Azji Środkowej. Szefostwo tego nie czyta - czytają dokumentację inwestycyjną.
                            Zresztą j.polskiego nie znają - dokumentacja jest w j.angielskim i rosyjskim.
                            Starasz się stwierdzić, że pogoda jest nieprzewidywalna. Ale jak widzisz, jesteś
                            w błędzie - wszystkie konieczne informacje co do
                            warunków atmosferycznych w trakcie podróży są dostępne.
                            • gini Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 16:28
                              walter622 napisał:

                              > gini napisała:
                              > > poczytaj troche,
                              >
                              > Z ciekawością poczytam raport ekspertów. Natomiast znużony jestem
                              czytaniem na
                              > ten temat dziennikarskich sensacyjek.
                              >
                              > > o swoich szefach,chyba, ze czytaja, to zrozumie.))))
                              >
                              >
                              > Zamartwiasz się pogodą w Brukseli, mnie natomiast interesuje pogoda
                              > w Azji Środkowej. Szefostwo tego nie czyta - czytają dokumentację
                              inwestycyjną.
                              > Zresztą j.polskiego nie znają - dokumentacja jest w j.angielskim i
                              rosyjskim.
                              > Starasz się stwierdzić, że pogoda jest nieprzewidywalna. Ale jak
                              widzisz, jeste
                              > ś
                              > w błędzie - wszystkie konieczne informacje co do
                              > warunków atmosferycznych w trakcie podróży są dostępne.

                              czlowieku, na filmie jest, ze pogoda zmieniala sie z minuty, na
                              minute, Ty sobie piszesz,co Ci wygodnie ,nie potpierasz sie niczym,
                              no szefami z pracy.
                              • walter622 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 16:46
                                gini napisała:
                                > na filmie jest, ze pogoda zmieniala sie z minuty, na
                                > minute

                                Przyznam się, że nie nadążam za kobiecą logiką. O zmianach pogody załoga była na
                                bieżąco informowana? Była.
                                Czy informacje o trudnych warunkach pogodowych były dostępne? Były.
                                Tak więc w czym rzecz? Powracamy do wersji z Putinem, siedzącym w krzakach i
                                rozpylającym mgłę? Jeżeli taki wariant Ciebie urządza - to gotów jestem na niego
                                przystać.

                                > nie potpierasz sie niczym,

                                Czy za każdym razem muszę wskazywać linki a.w.r. osobom które mają
                                problemy z ich znalezieniem? Wybacz, robiłem to już dwukrotnie.
                                Pokop w moich wcześniejszych wpisach i zaznajom się ze stronami "otwartymi" - te
                                być może zrozumiesz i "kodowanymi" - z tymi będziesz miała kłopoty ze
                                zrozumieniem (tam są tylko cyferki).
                                Ostatecznie możesz znaleźć te linki za pośrednictwem google.
                                Pozdr.
                                • gini Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 16:56
                                  walter622 napisał:

                                  > gini napisała:
                                  > > na filmie jest, ze pogoda zmieniala sie z minuty, na
                                  > > minute
                                  >
                                  > Przyznam się, że nie nadążam za kobiecą logiką. O zmianach pogody
                                  załoga była n
                                  > a
                                  > bieżąco informowana? Była.
                                  >
                                  tyle, ze Ty rozpisujesz sie o tym, ze o prognozach pogody,z
                                  wyprzedzeniem na tydzien,a pogoda zmienia sie z minuty na minute.


                                  Czy informacje o trudnych warunkach pogodowych były dostępne? Były.
                                  > Tak więc w czym rzecz? Powracamy do wersji z Putinem, siedzącym w
                                  krzakach i
                                  > rozpylającym mgłę? Jeżeli taki wariant Ciebie urządza - to gotów
                                  jestem na nieg
                                  > o
                                  > przystać.
                                  >
                                  > > nie potpierasz sie niczym,
                                  >
                                  > Czy za każdym razem muszę wskazywać linki a.w.r. osobom które mają
                                  > problemy z ich znalezieniem? Wybacz, robiłem to już dwukrotnie.
                                  > Pokop w moich wcześniejszych wpisach i zaznajom się ze stronami
                                  "otwartymi" - t
                                  > e
                                  > być może zrozumiesz i "kodowanymi" - z tymi będziesz miała kłopoty
                                  ze
                                  > zrozumieniem (tam są tylko cyferki).
                                  > Ostatecznie możesz znaleźć te linki za pośrednictwem google.
                                  > Pozdr.

                                  Nie nie musisz wstawiac, linkow, ale jak do tej pory sie nie
                                  natknelam na Twoje linki, poszukam sobie.
                                  Jestem juz troche na forum, wiem co to google, i wklejac tez umie.
                                  • walter622 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 17:31
                                    gini napisała:
                                    > tyle, ze Ty rozpisujesz sie o tym, ze o prognozach pogody,z
                                    > wyprzedzeniem na tydzien,a pogoda zmienia sie z minuty na minute.

                                    Litości. Może wpierw zapoznasz się z zasadami podawania warunków meteo "24", a
                                    następnie będziesz pisać. W "24" dla każdego dwugodzinnego odcinka czasowego
                                    podawane są wszystkie parametry - w tym również info o mgle i minimalnej
                                    widoczności na płycie.

                                    > Nie nie musisz wstawiac, linkow, ale jak do tej pory sie nie
                                    > natknelam na Twoje linki,

                                    Wielkie dzięki. Sprawa warunków pogodowych już była wałkowana, przeżuwana i
                                    przetwarzana do konsystencji kleiku ryżowego.
                                    Odnoszę wrażenie, że z dużym prawdopodobieństwem do tego tematu powrócimy za
                                    miesiąc, może dwa. I znów zaczniemy dyskusję zaczynając z definiowana na czym
                                    polega prognoza w systemie a.w.r.
                                    Może zając się czymś prostszym ?
                                    • wojciech.2345 Re: Wojtus we mgle 28.05.10, 17:34
                                      Jeszcze raz.

                                      Pogoda nie przeszkadzała Rosjanom.
                                      • walter622 Re: Wojtus - ty się na coś zdecyduj 28.05.10, 18:02
                                        wojciech.2345 napisał:
                                        > Pogoda nie przeszkadzała Rosjanom.

                                        Wojtuś, ty się na coś zdecyduj. Rosjanom, którzy w tym czasie pili poranna kawę
                                        faktycznie ta pogoda nie przeszkadzała. No ale załodze Iła chyba w czymś
                                        przeszkodziła. Ostatecznie, z tego powodu odlecieli na "zapas" do Wnukova.
                                        • wojciech.2345 Re: Wojtus - ty się na coś zdecyduj 28.05.10, 18:14
                                          walter622 napisał:
                                          > Ostatecznie, z tego powodu odlecieli na "zapas" do Wnukova.
                                          --------------------------------------------
                                          Chyba wrócili, tam skąd przylecieli?

                                          Skąd ten termin "zapas"?
                                          • walter622 Re: Wojtus - ty się na coś zdecyduj 28.05.10, 20:48
                                            wojciech.2345 napisał:

                                            > Chyba wrócili, tam skąd przylecieli?

                                            Owszem.
                                            > Skąd ten termin "zapas"?

                                            Od "lotniska zapasowego".
                                            • wojciech.2345 Re: Wojtus - ty się na coś zdecyduj 28.05.10, 20:56
                                              O ile mi wiadomo, to Ił-76 przyleciał z Moskwy i wrócił do Moskwy.
                                              • walter622 Re: Wojtus - ty się na coś zdecyduj 28.05.10, 21:21
                                                wojciech.2345 napisał:

                                                > O ile mi wiadomo, to Ił-76 przyleciał z Moskwy i wrócił do Moskwy.

                                                I co ? Sprawdź gdzie jest Wnukovo, konkretnie Wnukovo-2 do którego
                                                jest przypisany ten Ił-76. Przy okazji ustal status Wnukovo-2.
                                                Czy ja mam za ciebie odrabiać prace domowe - ostatecznie jesteś "ekspertem" od
                                                ruskich spraw.
    • tia666 tak to juz jest jak sie ma parcie na szklo 26.05.10, 23:48
      wszelki rozsadek zanika, a jest takie piekne powiedzenie SPIESZ SIE POWOLI, w
      tej dziurze nikt rozsadny by nie ladowal w tak zlych warunkach pogodowych i stan
      wiezy kontroli w tej chwili nie ma znaczenia, poniewaz takie rzeczy sprawdza sie
      przed wylotem.
    • you-know-who wojtus 27.05.10, 01:04
      strasznie mi przykro, ze nasz Prezydent ze swita i sztab wojska w komplecie
      zabili sie na wlasne zyczenie na lotnisku o kiepsko wyposazonej wiezy
      kontrolnej! Na przyszlosc, jak polskie lotnictwo i obsluga biura rzadu lub
      prezydenta bedzie zamierzala kogos waznego zabic, na pewno wezma pod uwage twoja
      rusofobiczna wrazliwosc i beda siadac co najmniej w lasku bulonskim albo w hyde
      parku.
    • swiblowo Re: lotnisko gdzieś w Rosji 28.05.10, 00:45

      To załoga Tu-154 popełniła błędy, które doprowadziły do tragedii – twierdzi
      Edmund Klich.

      -to chyba agent musi byc.
      • darekvtb Re: lotnisko gdzieś w Rosji 28.05.10, 08:21
        Стопудово!
        IPN ma juz jego teczke: pracowal dla ruskich, stal tam gdzie ZOMO,
        jest lewak i broni Putina!
      • walter622 Typowy kret 28.05.10, 11:40
        swiblowo napisała:

        > -to chyba agent musi byc.

        Miał być zaufanym człowiekiem pisuarów, a teraz pisuary na niego pyszczą i
        polewają ciepłym moczem, bo okazał się kretem w ich szeregach, przekabaconym
        przez siły wszelkiego zła. Taki chodzący przykład do czego są zdolni wszelcy
        wrogowie, spiskowcy i zamachowcy.
        W dodatku ich zdaniem facio okazał się kompletnie niezrównoważonym i mało
        kompetentnym, bo nie zwraca uwagi na wojtusiowe sensacyjne odkrycia. Proponuję
        wymienić tego Klicha na kilku pospieszalskich.
    • wojciech.2345 kwiatuszek 28.05.10, 09:35
      Z postu Gini

      Morozow dodał, że załoga polskiego samolotu Jak-40, który
      wylądował w Smoleńsku wcześniej, poinformowała załogę Tu-154, że
      widoczność ocenia na 200 m, ale załoga Tu-154 podjęła próbę
      lądowania. - Po wykonaniu 3 zwrotów wieża powiedziała, że należy
      podjąć kolejną próbę - dodał. Było to na 18 sekund przed zderzeniem z
      pierwsza przeszkodą, która uszkodziła skrzydło.

      • gini Re: kwiatuszek 28.05.10, 09:42
        wojciech.2345 napisał:

        > Z postu Gini
        >
        > Morozow dodał, że załoga polskiego samolotu Jak-40, który
        > wylądował w Smoleńsku wcześniej, poinformowała załogę Tu-154, że
        > widoczność ocenia na 200 m, ale załoga Tu-154 podjęła próbę
        > lądowania. - Po wykonaniu 3 zwrotów wieża powiedziała, że należy
        > podjąć kolejną próbę - dodał. Było to na 18 sekund przed zderzeniem
        z
        > pierwsza przeszkodą, która uszkodziła skrzydło.
        >

        ale robia wszystko by obciazyc polakow i kaczynskich.
      • pszek Re: kwiatuszek 31.05.10, 21:32
        wojciech.2345 napisał:

        > Z postu Gini
        >
        > Morozow dodał, że załoga polskiego samolotu Jak-40, który
        > wylądował w Smoleńsku wcześniej, poinformowała załogę Tu-154, że
        > widoczność ocenia na 200 m, ale załoga Tu-154 podjęła próbę
        > lądowania. - Po wykonaniu 3 zwrotów wieża powiedziała, że należy
        > podjąć kolejną próbę - dodał. Było to na 18 sekund przed zderzeniem z
        > pierwsza przeszkodą, która uszkodziła skrzydło.
        >

        ty i ta twoja gini macie problemy z logicznym myśleniem,w każdym bądź razie ze
        zrozumieniem tekstu pisanego:)Gini coś przekręci a ty popychasz to dalej ...
        wieża poinformowała pilotów że po zejściu na wysokość podjęcia decyzji o
        lądowaniu(100m)powinni być gotowi na podjęcie kolejnej próby,czyli po chłopsku
        mówiąc ostrzegła ich że gdy będą na wysokości 100m pierwsze do czego mają się
        szczególnie przygotować to do natychmiastowego wzlotu i podjęcia kolejnej próby lub
        lotu na zapasowe lotnisko gdyby na wysokości decyzji okazało się że nie są w
        stanie wylądować!nikt tu nie rozkazywał im robić kolejne podejście tylko
        przypominali na co maja być przygotowani a czy polecą dalej czy będą próbować
        kolejny raz to już decyzja załogi.Zresztą kpt Protasiuk to prawidłowo
        zrozumiał(w odróżnieniu od was)i powiedział że spróbuje podejść do lądowania,jak
        się nie uda,odlatuję!
    • wojciech.2345 trzy samoloty i trzy lądowania 28.05.10, 09:57
      W czasie kilkudziesięciu minut do Smoleńska zbliżały się trzy samoloty.
      1. Polski Jak-40 - wylądował z kłopotem
      2. Rosyjski Ił-76 - 2 nieudane próby lądowania (nie trafiał w pas)
      3. Polski Tu-154 nieudana próba lądowania

      We wszystkich trzech przypadkach chodziło o radiolatarnię.
      • wojciech.2345 Re: trzy samoloty i trzy lądowania 28.05.10, 10:48
        Ił-76 miał z lądowaniem kłopot. – Bujnęło go na prawe skrzydło. O mało
        nie rąbnął – relacjonuje Jan Mróz. – Skrzydło przeszło dwa-trzy metry
        nad płytą lotniska. Samolot poderwał się w ostatniej chwili. Wyglądało
        to bardzo dramatycznie. Piloci naszego jaka byli przerażeni. Rosyjski
        samolot zrezygnował i odleciał do Moskwy – kończy Mróz.

        www.press.pl/newsy/pokaz.php?id=22257
      • darekvtb Re: trzy samoloty i trzy lądowania 28.05.10, 10:50
        Q-wa, dzwon Pan do Klicha!
        Przepada Pan na tym forum, a powinien byc wsrod polskich ekspertow w
        Moskwie. Czekam w Szeremietiewo z miodowucha.. :-))
        • gini Re: trzy samoloty i trzy lądowania 28.05.10, 10:55
          darekvtb napisał:

          > Q-wa, dzwon Pan do Klicha!
          > Przepada Pan na tym forum, a powinien byc wsrod polskich ekspertow
          w
          > Moskwie. Czekam w Szeremietiewo z miodowucha.. :-))

          www.rp.pl/artykul/9133,486262_Edmund_Klich_nie_sprostal_sytuacji.html

          tu masz o swoim edmundzie panie darek
        • wojciech.2345 Re: trzy samoloty i trzy lądowania 28.05.10, 10:59
          Po 2 nieudanych lądowaniach rosyjskiego samolotu z Moskwy lotnisko
          powinno być zamknięte.

          Rosyjski Ił-76 cudem ocalał.
          • darekvtb Re: trzy samoloty i trzy lądowania 28.05.10, 13:49
            "powinno być zamknięte"

            Rosjanie wiedzieli jakim skandalem to grozilo i.. odpuscili sobie!
            • wojciech.2345 Re: trzy samoloty i trzy lądowania 28.05.10, 14:03
              ...kwadrans po tym, jak polski Jak-40 wylądował w Smoleńsku, na tym
              samym lotnisku próbował dwa razy lądować rosyjski ił-76. Nie trafiał w
              pas, zbaczał w lewo. A to właśnie radiolatarnie są odpowiedzialne za
              pomoc w wejściu na oś drogi startowej.

              www.fakt.pl/Jak-40-mial-problemy-z-radiolatarnina,artykuly,73192,1.html
          • l-oxo-l Re: trzy samoloty i trzy lądowania 20.06.10, 08:50
            "Po 2 nieudanych lądowaniach rosyjskiego samolotu z Moskwy lotnisko
            powinno być zamknięte.
            Rosyjski Ił-76 cudem ocalał."
            Nu wojciech.91823 , dawno ja nie czytał twoich mądrości i pewnie z tego powodu
            dech mi zaparło z wrażenia. Rozpisywał się ty na wiele tematów tu na tym forum i
            zawsze podziwiał ja twoją wszechwiedzę. A tu patrz i na aeroportach ,
            radiolatarniach , meteorologii , aerodynamice , naprowadzaniu lotczykow
            oślepionych gęstą mgłą , kablach na ziemi , budownictwie aeroportów ...........
            U nas w instytucie Łomonosowa nie uczą takich fachmanów.
            • swiblowo Re: trzy samoloty i trzy lądowania 20.06.10, 09:13
              No! I dlatego Wy- Lomonosowcy jeszcze na Marsie nie byliscie.
              Pierwszy bedzie Wojciech.
              • walter622 Witaj Sviblovo 20.06.10, 13:42
                swiblowo napisała:

                > na Marsie nie byliście.
                > Pierwszy będzie Wojciech.


                I tam zostanie.
                • swiblowo Re: Witaj Sviblovo 21.06.10, 18:02
                  Szkoda...jego wystapienia lubie. Klasyfikuje sie Wojciech zaraz po Ziriku. I te
                  jego zdecydowane, KGB - owskie metody zakanczania dyskusji. :)

                  > I tam zostanie.

                  moze sa z tamtad jakies "transmisje"?
                  • walter622 Re: Witaj Sviblovo 21.06.10, 19:54
                    swiblowo napisała:

                    > Szkoda...jego wystapienia lubie.
                    Facio się przepoczwarzył. Możesz go czytać w nowym wcieleniu (dawaj-czasy).
                    > Klasyfikuje sie Wojciech zaraz po Ziriku.

                    Czyżbyś u wojtusia odkrył "prawnicze" korzenie?

                    >I te jego zdecydowane, KGB - owskie metody zakańczania dyskusji. :)

                    Obowiązkowa czarna skóra, nagan w ręce i błysk w oczach.

                    > moze sa z tamtad jakies "transmisje"?

                    Wyłącznie za pośrednictwem radyjka z Torunia.
                    • swiblowo Czesc Walter! 21.06.10, 20:13
                      O tak...dawaj_czasy dobry jest.

                      > Czyżbyś u wojtusia odkrył "prawnicze" korzenie?
                      Heheheee!!! Nie, ale wzbudza wesolosc. Ale wiesz co? To jest mysl. Prawnicy tacy
                      wyksztalceni sa. Wojciech przeciez tez. Swietnie zna sie na zasadach
                      dyskusji. Maly blad i jestes zdyskwalifikowany.

                      > Obowiązkowa czarna skóra, nagan w ręce i błysk w oczach.
                      Teraz to chyba paralizator zamiast nagana.
                      Jak On - [b]Wojciech potrafi sparalizowac nowosciami. Brrrr!!!!/b]
                      • walter622 Re: Czesc 21.06.10, 20:28
                        swiblowo napisała:
                        > O tak...dawaj_czasy dobry jest.
                        Borrat był lepszy.

                        > Swietnie zna sie na zasadach dyskusji.
                        Czyli ma jakieś "prawnicze" korzenie - tak myślałem.

                        > Teraz to chyba paralizator zamiast nagana.

                        Paralizator to w Kanadzie, wojtuś rzekomo nadaje z Florydzewa.
                        Tam nadal biegają z naganami, czy coś w tym rodzaju.
              • l-oxo-l Re: trzy samoloty i trzy lądowania 20.06.10, 13:58
                wojciech.54637 był na Marsie już raz. Raz jak go latający talerz porwał z pola
                kukurydzy pod Grójcem kiedy wracał z odpustu w sąsiedniej parafii. Byłby i drugi
                ale jak zieloni z talerza powiedzieli że latają na ruskim mazucie to odmówił
                udziału w locie.
                • swiblowo Re: trzy samoloty i trzy lądowania 21.06.10, 18:19

                  > ale jak zieloni z talerza powiedzieli że latają na ruskim mazucie to odmówił
                  > udziału w locie.

                  Noooo, ruski mazut jest absolutnie nie do przyjecia!
                  Agent W23007 predzej na grzyby i ryby na Ukraine pojedzie!
                  • walter622 Re: Witaj Sviblovo 21.06.10, 20:21
                    swiblowo napisała:
                    > Agent W23007 predzej na grzyby i ryby na Ukraine pojedzie!
                    Nie zgadłeś, będzie борзых ющенков выращивать.

                    Choć numer z Czubajsem "nanoczołgiem" i "Marszem nanistów", moim zdaniem, był
                    lepszy.
                    • swiblowo Re: Witaj Sviblovo 21.06.10, 20:31
                      Zgawniajet cala parode, znaczy sie.

                      To On - agent W23007 wspolpracuje teraz z Anatolijem?
                      Sukcesy w nanotechnologiach gwarantowane!
                      • walter622 Re: Witaj 21.06.10, 20:48
                        swiblowo napisała:

                        > Zgawniajet cala parode, znaczy sie.

                        Wręcz przeciwnie - juszcienki od niego będą mogły coś przejąć.
                        Choć jestem "kaszćnikom". Tak przy okazji - podobnie mój kot się zachowuje.
                        www.youtube.com/watch?v=I1qHVVbYG8Y
                        > To On - agent W23007 wspolpracuje teraz z Anatolijem?

                        Wątpię, gdzie Anatolij się przejdzie tam "prawnikom" делать нет чего.
                        • swiblowo Re: Witaj 21.06.10, 21:32
                          Twoj Barsik jest swietny! Ja tez uwazam, ze karmic kota to pomylka - zawsze
                          sobie cos upoluja, hahahaaaa!!! Tamten po prostu nie byl glodny.

                          A my to sobaczniki:
                          www.youtube.com/watch?v=qCDsfgG50dA&feature=related
                          Anatolij nabral doswiadczenia na bazarze handlujac li to kwiatami, li czapkami
                          szytymi z finskich kaleson - nie mozemy sobie przypomniec dokladnie. Faktycznie
                          takiemu byle prawnik - po kolana.


                          --
                          www.youtube.com/watch?v=J6oDdgrbmeE&feature=related
                          • walter622 Dla "sobacznikow" 21.06.10, 23:07
                            swiblowo napisała:
                            > A my to sobaczniki:
                            Świat "sobacznikow" oczyma" kaszacznikow"

                            www.youtube.com/watch?v=NQCwHluBqFc&feature=channel
                            > Anatolij nabral doswiadczenia na bazarze handlujac li to kwiatami, li czapkami
                            > szytymi z finskich kaleson

                            Czyli osiołek stepowy poszedł w ślady Anatolija. Najważniejszego w tej historii
                            bidula nie wie - by coś osiągnąć na bazarze w Tuwie trza znać córkę "burbona".
                            Osiołek stepowy reklamuje się na forum, że jest "kochankiem" (LOL) i w dodatku
                            ma własne sikorki (szczerze mówiąc nie wiem co to oznacza, ale z pewnością coś
                            przerażającego).
                            • swiblowo Re: Dla "sobacznikow" 21.06.10, 23:21
                              Heheheee!!! Te filmiki super sa!

                              Osiolek stepowy tak...poszedl w slady. Jednak czegos mu brakuje...czegos w
                              metryce...starych, madrych przodkow widocznie skoro "przebic" sie nie moze z
                              tego tulskiego bazaru.
                              Sluchaj, on tam aby samowarow nie pizdzi?
                              • walter622 Re: Dla "sobacznikow" 22.06.10, 00:47
                                swiblowo napisała:

                                > Heheheee!!! Te filmiki super są!
                                W rzeczy samej, tak wygląda np. kocia pobudka.
                                www.youtube.com/watch?v=w0ffwDYo00Q&feature=channel
                                > ..starych, mądrych przodków
                                Nie wszyscy "prawnicy" są mądrzy, a osiołek stepowy jak najbardziej
                                ma taka metryczkę.

                                > widocznie skoro "przebić" się nie może z tego tulskiego bazaru.

                                On nie siedzi na bazarze w Tule tylko w Tuwie (a może w Tummie?)

                                > Sluchaj, on tam aby samowarow nie pizdzi?

                                W pełni możliwe. Całkiem niedawno chwalił się jak w Rosji skupował
                                złom i z tych czasów ma "dojścia" w sztabie SewerKawkaz.
      • dawaj_czasy kartoflisko_"lotnisko" 21.06.10, 05:58
        CZy ktos widzial to kartoflisko zwane z na nieludzkiej ziemi lotniskiem ?
        Czy ktos widzial ta "wierze kontrolna " na ruSSkim kartoflisku"
        i gdzie sluzby dzien po katastrofie montowaly nowe oswietle nie a tzw kontroler
        lotow ZNIKNAL i nikt nie wie gdzie jest poza oczywiscie KGB-istami
        JA sami ruSSkie mowia o swoich samolotach i samochodach : "wiadro pelne srubek
        " i to wystarczy za komentarz SSowieckiego badziewia
      • dawaj_czasy kartoflisko - "lotnisko" 21.06.10, 06:05
        CZy ktos widzial to kartoflisko zwane z na nieludzkiej ziemi lotniskiem ?
        Czy ktos widzial ta "wierze kontrolna " na ruSSkim kartoflisku"
        i gdzie sluzby dzien po katastrofie montowaly nowe oswietle nie a tzw kontroler
        lotow ZNIKNAL i nikt nie wie gdzie jest poza oczywiscie KGB-istami
        JA sami ruSSkie mowia o swoich samolotach i samochodach : "wiadro pelne srubek
        " i to wystarczy za komentarz SSowieckiego badziewia
        • l-oxo-l Re: kartoflisko - "lotnisko" 21.06.10, 17:42
          Szkoda że nie podzieliłeś się swoją wiedza na temat ruskiej techniki i ruskich
          aeroportów przed katastrofą pod Smoleńskiem. Może byś ocalił życie dla prezia
          RP. W takiej sytuacji rodzi się podejrzenie że współpracujesz z ruskimi
          specsłużbami. Wiedziałeś że samolot się rozbije , ale siedziałeś cicho. Przed
          katastrofą cicho , a teraz głośno - wiadomo dla kamuflażu , że ty niby taki
          patriota jesteś. Kto wie o czym ty wiesz jeszcze dawaj_czasy. Trzeba cię
          szczegółowo przesłuchać za pomocą rozgrzanego żelazka i wiertarki udarowej.
          Sypałbyś aż miło. Cała ruska agentura wpadłaby w ręce polskiego kontrwywiadu.
    • gini wojtek podrzucam Ci link 28.05.10, 11:32
      ja sie zle czuje ale wylapalam nieszcislosci,w tym co mowi klich,w
      drugim skopiuje i wytluszcze co sie tyczy ladowania.

      wyborcza.pl/1,75478,7940546,Dlaczego_lecieli_tak_nisko.html
      • gini Re: wojtek podrzucam Ci link 28.05.10, 11:51
        gini napisała:

        > ja sie zle czuje ale wylapalam nieszcislosci,w tym co mowi klich,w
        > drugim skopiuje i wytluszcze co sie tyczy ladowania.
        >
        > wyborcza.pl/1,75478,7940546,Dlaczego_lecieli_tak_nisko.html

        dy do kabiny prezydenckiego Tu-154 wszedł szef sił powietrznych gen.
        Andrzej Błasik, pierwszy pilot powiedział mu: "Nie damy rady".
        Generał nie naciskał na lądowanie w fatalnych warunkach, ale też
        lądowania nie zakazał

        ZOBACZ TAKŻE
        Kaczyński: Brat nie był samobójcą
        Hypki: Za głupotę pilotów odpowiada szef MON
        Jarosław Kaczyński: Prezydent nie mógł się zachować jak samobójca
        Czarne skrzynki. Co będzie jawne i kiedy
        Dlaczego lecieli tak nisko
        Dlaczego lądowali
        SERWISY
        Katastrofa w Smoleńsku
        Napisał o tym wczoraj rosyjski dziennik "Kommiersant", który
        rozmawiał z tamtejszymi ekspertami pracującymi przy wyjaśnianiu
        katastrofy tupolewa w Smoleńsku. 10 kwietnia maszyna rozbiła się
        przed pasem lotniska z prezydentem Lechem Kaczyńskim i 95 innymi
        osobami lecącymi na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

        Rozmówcy "Kommiersanta", którzy są znani z dobrych źródeł w
        rosyjskich władzach, opisali ostatnią fazę lotu Tu-154, podając nowe
        szczegóły. Gazeta przypomniała, że załoga była wielokrotnie
        ostrzegana o mgle na lotnisku w Smoleńsku oraz widoczności poziomej
        200-400 m i pionowej 50 m (minimalne warunki do lądowania to 1000 m
        widoczności poziomej i 100 m pionowej). Po angielsku informowali o
        tym kontrolerzy lotów z białoruskiego Mińska i ośrodka kierowania
        lotami Terkas w Moskwie. Po rosyjsku - dwukrotnie kontrolerzy ze
        Smoleńska, podkreślając, że nie ma "warunków do przyjęcia samolotów".
        W końcu tupolewa trzykrotnie ostrzegała załoga polskiego Jaka-40,
        który ponad godzinę wcześniej wylądował w Smoleńsku z dziennikarzami.

        R.
        Tu zaczynają się nowe szczegóły ostatniej fazy lotu. Zbliżając się
        do lotniska, dowódca załogi mjr Arkadiusz Protasiuk powiadomił
        kontrolera, że "wykona tak zwane próbne podejście do lądowania,
        zejdzie na wysokość 100 m, na jakiej powinien podjąć decyzję, czy
        posadzić samolot, a wtedy spróbuje zobaczyć pas startowy i w
        zależności od warunków albo będzie kontynuować lądowanie, albo wykona
        drugi krąg [czyli odlatuje] nad lotniskiem". Kontroler przypomniał
        pilotom, że decyzję o tym, co robić dalej, muszą podjąć na wysokości
        100 m.

        Kiedy Tu-154 wyszedł na prostą prowadzącą do pasa startowego,
        Protasiuk zameldował: "Podwozie wypuszczone". Kontroler odparł:
        "Lądowanie dodatkowo". To polecenie oznacza, by po zejściu na
        wysokość 100 m pilot koniecznie zameldował, czy ostatecznie
        zdecydował się na lądowanie. "Jednak Protasiuk więcej już nie
        kontaktował się z kontrolerem" - napisał rosyjski dziennik.

        Mniej więcej w tym czasie do kabiny pilotów wszedł gen. Andrzej
        Błasik, szef sił powietrznych (wiadomo od poniedziałku, że w kokpicie
        był aż do katastrofy). Protasiuk miał go uprzedzić: "Nie damy rady".
        Generał powiedział "coś niezrozumiałego", gdyż "na taśmie z nagraniem
        są szumy, bo drzwi do kabiny były otwarte, a sam Błasik był daleko od
        mikrofonu".

        "Rosyjscy eksperci zapewniają, że na podstawie tonu wypowiedzi
        można jednoznacznie stwierdzić, że nie zawierała rozkazu
        kontynuowania lądowania ani tym bardziej pogróżki. Jednak polecenia
        przerwania lądowania też nie było. Przez to stanowisko
        głównodowodzącego siłami powietrznymi specjaliści rozumieją jako
        przyzwolenie na kontynuowanie manewru" - stwierdził
        "Kommiersant".


        Dziennik nie napisał nic o wizycie w kokpicie innej osoby, której
        głos został zarejestrowany przez czarne skrzynki. Jeszcze nie została
        ona zidentyfikowana. Osoba ta przyszła do pilotów około dwóch minut
        po otrzymaniu przez załogę wiadomości ze Smoleńska o fatalnych
        warunkach pogodowych. Zgodnie z procedurą trzeba o tym powiadomić
        dysponenta lotów, w tym przypadku - Kancelarię Prezydenta. Wiadomo,
        że nierozpoznana osoba pytała pilotów, czy ze względu na mgłę będą
        jakieś opóźnienia.

        Gazeta przypomniała, że gdy Tu-154 znajdował się na wysokości 70-80 m
        nad ziemią, kontroler krzyknął: "101, Horyzont!" (101 to numer boczny
        maszyny) - to polecenie natychmiastowego przerwania zniżania. Ale
        tupolew nadal ostro schodził w dół.

        "Kommiersant" wyjaśnił, że kontroler "nie ma prawa zabronić
        lądowania", a o zbliżaniu się do ziemi mógł on w ogóle nie uprzedzać
        załogi, bo z przyrządów pokładowych wie ona lepiej o położeniu
        maszyny.

        Gazeta przypomniała też, że samolot prawie do końca leciał na
        autopilocie (to błąd - twierdzą rosyjscy eksperci), w dodatku w
        pewnym momencie załoga zwiększyła dwukrotnie prędkość zniżania i nie
        zwracała uwagi na komendy systemu TAWS ostrzegającego o zbliżaniu się
        do ziemi.

        Zdaniem „Kommiersanta” „wina pilotów była od początku oczywista”.
        Polscy eksperci biorący udział w śledztwie „nalegali jednak na to, by
        szczegółowo zanalizować rolę kontrolera smoleńskiego, który najpierw
        nie zabronił samolotowi lądować, a potem spóźnił się z dyspozycją
        »101, Horyzont! «”.

        Szef komisji badania wypadków lotniczych Edmund Klich, który jest
        akredytowany przy rosyjskiej komisji wyjaśniającej katastrofę, mówił
        w środę m.in., że załoga świadomie zeszła na wysokość 20 m. Kiedy
        zobaczyła ziemię, było już za późno. Samolot znajdował się bowiem nad
        szerokim na 600 m i głębokim maksymalnie na 60 m jarem. Lotnisko leży
        na wzgórzu, którego zbocze porośnięte jest drzewami. To o te drzewa
        uderzył Tu-154.

        Klich mówił też, że załoga leciała na radiowysokościomierzu
        pokazującym faktyczną odległość od ziemi, a powinna lecieć na
        wysokościomierzu barycznym pokazującym wysokość nad poziomem morza.
        Podkreślił, że od obsługi lotniska w Smoleńsku załoga dostała dobre
        dane o ciśnieniu - to podstawa do ustawienia wysokościomierzy
        barycznych.

        Zdaniem "Kommiersanta" w ten sposób Klich "ogłosił uzgodnioną już
        opinię wszystkich uczestników dochodzenia, zgodnie z którą winę za
        katastrofę ponoszą tylko piloci. Te wnioski z pewnością będą podstawą
        oficjalnych wywodów komisji badającej przyczyny katastrofy. Takie
        stanowisko oczywiście będzie na rękę obu zainteresowanym stronom".

        Za nadmiar wypowiedzi skrytykował Klicha premier Donald Tusk. - Jego
        zadanie polega przede wszystkim na tym, aby pilnować - mówiąc wprost
        - Rosjan w czasie postępowania, i to robi bardzo rzetelnie, a nie
        żeby być w studiach telewizyjnych - stwierdził wczoraj Tusk. Dodał,
        że nie ma wątpliwości co do zaangażowania i rzetelności Klicha i że
        miał on wiele atutów, by zostać polskim przedstawicielem przy
        rosyjskim Międzypaństwowym Komitecie Lotniczym. - Przede wszystkim
        jest od lat szefem komisji badania wypadków lotniczych. Od pierwszych
        godzin był w Smoleńsku, potem w Moskwie. Nie bez znaczenia przy tych
        emocjach wokół katastrofy było to, że został szefem Komisji za rządów
        moich poprzedników. Ma to znaczenie dla poczucia, że to postępowanie
        jest ze strony polskiej traktowane bardzo serio i równocześnie
        neutralnie - podkreślił Tusk.

        Mec. Rafał Rogalski, pełnomocnik w polskim śledztwie m.in. Jarosława
        Kaczyńskiego, powiedział nam, że prokuratura ma już wniosek innego z
        pełnomocników, by przesłuchać Klicha. - Jesteśmy karmieni przez niego
        informacjami, więc czas, by w sposób uporządkowany poznała je
        prokuratura - mówi Rogalski.

        Źródło: Gazeta Wyborcza


        Więcej...
        wyborcza.pl/1,75478,7945212,Pilot_Tu_154_mowil__Nie_damy_rady.htm
      • wojciech.2345 Re: wojtek podrzucam Ci link 28.05.10, 11:59
        Aniu
        chyba nie warto dokładnie analizować tekstów E. Klicha. Rzuca
        półgębkiem jakieś niespójne uwagi. Natomiast warto przyjrzeć się temu co
        mówi mec. Rafał Rogalski. Jest on pełnomocnikiem kilku rodzin ofiar
        tragedii smoleńskiej. W tym Jarosława Kaczyńskiego.

        I jeszcze ciekawy jest ten rosyjski Ił-76 z Moskwy, który omal nie
        rozbił się w Smoleńsku.
        • gini Re: wojtek podrzucam Ci link 28.05.10, 12:15
          wojciech.2345 napisał:

          > Aniu
          > chyba nie warto dokładnie analizować tekstów E. Klicha. Rzuca
          > półgębkiem jakieś niespójne uwagi. Natomiast warto przyjrzeć się
          temu co
          > mówi mec. Rafał Rogalski. Jest on pełnomocnikiem kilku rodzin ofiar
          > tragedii smoleńskiej. W tym Jarosława Kaczyńskiego.
          >
          > I jeszcze ciekawy jest ten rosyjski Ił-76 z Moskwy, który omal nie
          > rozbił się w Smoleńsku.

          wojtek, mnie wlasciwie chodzi o to.
          klich nie jest wiarygodny.
          mnie chodzilo o to:

          Tu zaczynają się nowe szczegóły ostatniej fazy lotu. Zbliżając się
          do lotniska, dowódca załogi mjr Arkadiusz Protasiuk powiadomił
          kontrolera, że "wykona tak zwane próbne podejście do lądowania,
          zejdzie na wysokość 100 m, na jakiej powinien podjąć decyzję, czy
          posadzić samolot, a wtedy spróbuje zobaczyć pas startowy i w
          zależności od warunków albo będzie kontynuować lądowanie, albo wykona
          drugi krąg [czyli odlatuje] nad lotniskiem". Kontroler przypomniał
          pilotom, że decyzję o tym, co robić dalej, muszą podjąć na wysokości
          100 m.

          niektorzy rzna glupa i uwazaja ,zeza nie wiedziala,ze laduja, pilot
          jaka, pytal co z polskim tupolewem, to powiedzieli, ze odlecial....
          ale przeciez wiedzieli, ze sie rozbil.
          • darekvtb Re: wojtek podrzucam Ci link 28.05.10, 13:57
            "niektorzy rzna glupa i uwazaja ,zeza nie wiedziala,ze laduja, pilot
            jaka, pytal co z polskim tupolewem"

            Q..!
            Przeczytalem 8 razy, albo juz nie rozumiem po polsku, albo ta Pani
            to "glob1"..
            • gini Re: wojtek podrzucam Ci link 28.05.10, 14:06
              darekvtb napisał:

              > "niektorzy rzna glupa i uwazaja ,zeza nie wiedziala,ze laduja,
              pilot
              > jaka, pytal co z polskim tupolewem"
              >
              > Q..!
              > Przeczytalem 8 razy, albo juz nie rozumiem po polsku, albo ta Pani
              > to "glob1"..

              nie ja od lat jestem, gini czasami first.kanalia, o globie1 nic nie
              wiem, rzadko tu zagladam.
              moze i nie rozumiesz po polsku, to nie moj problem.
    • wojciech.2345 Rosjanie nie pozwalają przesłuchać kontrolerów! 28.05.10, 23:05
      Półtora miesiąca śledztwa, masa obietnic i deklaracji współpracy
      płynących z Moskwy, ale efekty mizerne. Na razie polscy prokuratorzy
      dostali od Rosjan zaledwie 23 wstępne protokoły z badania katastrofy w
      Smoleńsku. Dlatego Polacy już drugi raz poprosili Moskwę, by umożliwić
      naszym śledczym przesłuchanie kontrolerów ze smoleńskiego lotniska.
      Wśród nich szefa zmiany, który - jak ujawnił Fakt - zaledwie trzy dni
      po tragedii odszedł na... emeryturę. I zniknął

      www.fakt.pl/Rosjanie-nie-pozwalaja-przesluchac-kontrolerow-,artykuly,73024,1.html
      • amg10 Re: Rosjanie nie pozwalają przesłuchać kontroleró 29.05.10, 05:38
        Zanim cokolwiek moznaby powiedziec w reakcji na ten twoj link trzeba
        by najpierw sprawdzic do jakiego stopnia ten linkowany artykol
        odpowiada stanowu faktycznemu.

        Bo wiesz, w internecie byle popapraniec moze cokolwiel napisac ...
        • gini Re: Rosjanie nie pozwalają przesłuchać kontroleró 29.05.10, 09:04
          amg10 napisał:

          > Zanim cokolwiek moznaby powiedziec w reakcji na ten twoj link
          trzeba
          > by najpierw sprawdzic do jakiego stopnia ten linkowany artykol
          > odpowiada stanowu faktycznemu.
          >
          > Bo wiesz, w internecie byle popapraniec moze cokolwiel napisac ...

          [b]a co Ty chcesz sprawdzac,wypowiadaja sie tam ludzie z
          prokuratury.
          ,reszte mozesz sobie w artkule.[/b]
          Złożyliśmy do strony rosyjskiej wniosek o przesłuchanie kontrolerów z
          wieży lotniska. Będzie to wyglądać tak, jak realizacje wniosków o
          pomoc prawną: chcemy, by nasi prokuratorzy byli przy przesłuchaniu
          tych osób w Rosji – tłumaczy Faktowi rzecznik Naczelnej Prokuratury
          Wojskowej, pułkownik
    • wojciech.2345 Córka Wassermanna do Klicha: Ujawnij prawdę! 29.05.10, 19:26
      Małgorzata Wassermann jest też zbulwersowana faktem, że Edmund Klich
      skupia się wyłącznie na winie pilotów, a zupełnie pomija stan
      lotniska, przygotowanie rosyjskiego personelu i inne szczegóły, które
      mogłyby wyjaśnić wiele kwestii, związanych z przyczynami katastrofy z
      10 kwietnia. – Zaczynamy podejrzewać, że przecieki na temat pilotów
      mają na celu uproszczenie przyczyn katastrofy i skierowanie śledztwa
      na błędne tory – mówi pani Małgorzata Faktowi.

      www.fakt.pl/Corka-Wassermanna-do-Klicha-Ujawnij-prawde-,artykuly,73151,1.html
      • pszek Re: Córka Wassermanna do Klicha: Ujawnij prawdę! 31.05.10, 21:50
        wojciech.2345 napisał:

        > Małgorzata Wassermann jest też zbulwersowana faktem, że Edmund Klich
        > skupia się wyłącznie na winie pilotów, a zupełnie pomija stan
        > lotniska, przygotowanie rosyjskiego personelu i inne szczegóły, które
        > mogłyby wyjaśnić wiele kwestii, związanych z przyczynami katastrofy z
        > 10 kwietnia. – Zaczynamy podejrzewać, że przecieki na temat pilotów
        > mają na celu uproszczenie przyczyn katastrofy i skierowanie śledztwa
        > na błędne tory – mówi pani Małgorzata Faktowi.


        a co ma piernik do wiatraka?jaki jest stan lotniska wszyscy nie wyłączając pilotów wiedzieli od dawna(nie pierwszy raz była uroczystość w Katyniu)Personel nie lądował tylko załoga samolotu,personel według danych wszystkie czynności wykonywał prawidłowo,mnie wystarcza jeden moment w pracy personelu;ten kiedy dyspozytor z lotniska widząc że samolot leci poniżej wysokości decyzji(100m) czyli na wysokości 80 m i kontynuuje zniżanie,krzyknął do załogi;"101,horyzont!"
        Wszystko,koniec i kropka! po tej komendzie pilot powinien natychmiast przerwać zniżanie i co najmniej wyrównać samolot do pozycji horyzontalnej.Dalsza dyskusja to już tylko bicie piany co by było gdyby...itd.
        Jeżeli i po tym będziesz twierdził że obsługa lotniska działała nieprofesjonalnie,toś pan kiep!
        A kto tu działał nieprofesjonalnie,proponuję odgadnąć z trzech razy:)))
    • mongolszuudan Re: lotnisko gdzieś w Rosji 17.06.10, 20:08
      Ты кретин полный. То, что изображено на фото - не есть никакая
      контрольная башня, по русски правильно - командный пункт (КП - на
      военных аэродромах). Это фото здания ближнего приводного радиомаяка
      (БПРМ), служащего для размещения приводной радиостанции и проживания
      его обслуги - 2-3 солдат срочной службы военно-воздушных сил. Я сам
      служил на таких объектах в Советской еще армии - в 1988-1990 годах.
      тем, кто обслуживает такую радиостанцию, совершенно не за чем видеть
      никакие самолеты. Их обязанность - включать по команде с КП приводную
      радиостанцию, работающую в автоматическом режиме. Поскольку на каждом
      военном аэродроме существуют 4 приводных маяка (а для посадки
      достаточно одного действующего), а на каждом приводном маяке есть по
      2 приводных радиостанции (а достаточно одной), то такая система - это
      вершина надежности, обеспеченная 8-кратно от любых поломок.
      Естественно, все это питается от постоянного тока, а при его
      отключении - на каждом радиомаяке имеются, как минимум, две резервных
      электростанции, работающих на бензине, или дизеля. Все это
      обеспечивает 16-кратно бесперебойную систему объекта. Скорее, Солнце
      завтра погаснет, чем случится авария из-за отказа радиомаяков. Иди,
      придурок, выпей яду. Может быть, это сделает тебя более счастливым. И
      никогда, мудак, не пиши о чем не имеешь понятия.
      • swiblowo Re: lotnisko gdzieś w Rosji 17.06.10, 22:21
        Правильно написано! Больше всего понравилось "иди придурок, выпей яду"!
        Но адресат врядли поймет.
    • mongolszuudan Re: lotnisko gdzieś w Rosji 17.06.10, 20:08
      Ты кретин полный. То, что изображено на фото - не есть никакая
      контрольная башня, по русски правильно - командный пункт (КП - на
      военных аэродромах). Это фото здания ближнего приводного радиомаяка
      (БПРМ), служащего для размещения приводной радиостанции и проживания
      его обслуги - 2-3 солдат срочной службы военно-воздушных сил. Я сам
      служил на таких объектах в Советской еще армии - в 1988-1990 годах.
      тем, кто обслуживает такую радиостанцию, совершенно не за чем видеть
      никакие самолеты. Их обязанность - включать по команде с КП приводную
      радиостанцию, работающую в автоматическом режиме. Поскольку на каждом
      военном аэродроме существуют 4 приводных маяка (а для посадки
      достаточно одного действующего), а на каждом приводном маяке есть по
      2 приводных радиостанции (а достаточно одной), то такая система - это
      вершина надежности, обеспеченная 8-кратно от любых поломок.
      Естественно, все это питается от постоянного тока, а при его
      отключении - на каждом радиомаяке имеются, как минимум, две резервных
      электростанции, работающих на бензине, или дизеля. Все это
      обеспечивает 16-кратно бесперебойную систему объекта. Скорее, Солнце
      завтра погаснет, чем случится авария из-за отказа радиомаяков. Иди,
      придурок, выпей яду. Может быть, это сделает тебя более счастливым. И
      никогда, мудак, не пиши о чем не имеешь понятия.
    • mongolszuudan Re: lotnisko gdzieś w Rosji 17.06.10, 20:17
      wojciech.2345 napisał:
      > Ta rudera to wieża kontrolna
      >
      > Nie ma żadnej wieży kontroli lotów na lotnisku w Smoleńsku!
      > Kontrolerzy, którzy podawali załodze prezydenckiego tupolewa namiary
      > na lądowanie, pracowali w zmurszałej ruderze, z antenami na
      > przerdzewiałych masztach, wbitych prosto w ziemię, z kablami
      > walającymi się po trawie

      А теперь смотри, кретин, что действительно изображено на том снимке:

      heading.pata.pl/ndb.htm
    • peczeneg Re: kontrol lotów na lotnisku w Smoleńsku 24.06.10, 11:55
      rel="nofollow">www.fakt.pl/Ta-rudera-to-wieza-
      kontrolna,artykuly,72908,1.html. - Bzdura

      Tutaj jest foto kontrola lotów na lotnisku w Smoleńsku

      images.yandex.ru/yandsearch?p=0&text=%D0%BA%D0%BE%D0%BD%D1%82%D1%80%D0%BE%D0%BB%D1%8C%D0%BD%D0%B0%D1%8F%20%D0%B1%D0%B0%D1%88%D0%BD%
      D1%8F%20%D0%B2%20%D1%81%D0%BC%D0%BE%D0%BB%D0%B5%D0%BD%D1%81%D0%BA%D0%
      B5&spsite=www.smolensk.ws&img_url=www.smolensk.ws%2Fuploads%2Fimages%
      2F3%2F4%2F3%2F7%2F49%2F9402130e7b.jpg&rpt=simage
      • walter622 Dla wojusia i innych debili 24.06.10, 12:42
        W rzeczywistości wygląda tak:
        www.smolensk.ws/uploads/images/3/4/3/7/49/9402130e7b.jpg
        Ale dla debili - pospieszalskich fanów to nie ma istotnego znaczenia.
        Jeżeli by im pokazano fotkę z drewnianą sławojką też by w takie info
        uwierzyli i długo na ten temat z wielkim znawstwem dyskutowali, czego najlepszym
        przykładem może służyć forumowy wojtuś.
        • peczeneg Re: Dla wojusia i innych debili 24.06.10, 13:09
          TAK
          • walter622 Re: Dla wojusia i innych debili 24.06.10, 14:02
            peczeneg napisał:

            > TAK

            Niestety popsułeś przedni ubaw. No i mamy po zabawie. Było bardzo przyjemnie
            obserwować debili - wielkich "ekspertów od ruskich spraw" jak się błaźnią,
            włażąc na tą "brzytwę". Gazeciarze zrobili z nich
            kolejny raz kompletnych kretynów podrzucając im tą fotkę, a ci się
            wymądrzali nie zdając sobie nawet sprawy, że gryzipiórki robią ich
            w przysłowiowych xujków.
            • pszek Re: Dla wojusia i innych debili 27.06.10, 23:44
              walter622 napisał:

              Gazeciarze zrobili z nich
              > kolejny raz kompletnych kretynów podrzucając im tą fotkę, a ci się
              > wymądrzali nie zdając sobie nawet sprawy, że gryzipiórki robią ich
              > w przysłowiowych xujków.


              hehehe!nie można zrobić z kogoś tego czym on już jest:)))

              wojtuś to wierny czytelnik Faktu gdzie pracują "dziennikarze" na poziomie jego
              intelektu więc jeden podał coś a drugi to coś kupił i oboje zadowoleni:)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka