Dodaj do ulubionych

Oportunisci w historii, i na FS

IP: *.dialup.xtra.co.nz 13.03.04, 07:36
Idealisci tworza idee, buduja systemy, walcza za "sprawe", wypowiadaja swoje
poglady i je konsekwetnie utrzymuja. Szanuje idealistow niezaleznie od tego
jakie sa ich idea. Tylko wypaczenie idei moze czasami prowadzic do
historycznych tragedii. Czy Marks byl winniem za Stalinism??? Czy Nitsche byl
winien za faszyzm??? Jasne, ze nie.
Ale sa tez niestety oprortunisci, ktorzy wykorzystuje idee, zeruja na
uczuciach i instyntach tlumow, pna sie zarlocznie po drabinie, pozbywaja sie
opozycji pod oslona nocy, glosza demagogie i zmieniaja swoje poglady w
zaleznosci od tego, w ktora strone wiatr zawieje. Ci oportunisci na wielka
skale to Stalin, Hitler. Ale rowniez na mniejsza skale Bush, ktory
wykorzystal tragedie 9/11 do propagowania celow wlasnej grupy interesow na
Bliskim Wschodzie. Czysta demagogia zagral na instynktach Amerykanow.
Na mala skale oportunisci w hitorii to rowniez te male szuje jak ubecy, czy
szmalcownicy, ktorzy ida z pradem, sa bezwgledni, zmieniaja zdanie kiedy
grunt im sie pali pod nogami, itd itd.

No i wkoncu sa tez oprortunisci na FS - na mala skale, ale obrzydliwe to
bestie. Jest tu taki jeden przyklad, ktory:
1. Zmienia zdanie w zaleznosci od klimatu politycznego - tj jednego dnia jest
Bushysta, drugiego dnia "woli" Kerry; Jednego dnia oferuje swoje uslugi
prawnicze dla Joja w odzyskaniu kamienic w Lodzi, drugiego dnia twierdzi, ze
te kamienice sie Zydom nie naleza.
2. Glosi demagogie, za ktora z jednej strony kryje sie granie na instynktach
wiekszosci, ale z drugiej strony chec udobruchania tych co sie moga zrazic.
Dla przykladu podam taki tekscik gdzie ten osobnik zacytowal cos w rodzaju
zrownania Zyda z ubekiem, aby szybko dodac ze sie z tym nie zgadza.
Ja milosniczka Zydow nie jestem ale nidgy by mi do glowy nie przyszlo takie
utozsamienie Zyda z ubekiem. A tu nagle ktos na forum tak to sobie rzucil na
wiatr. Posial ziarno. Oczywiscie temu niby zaprzeczyl, ale cel swoj osiagnal
i ciekawosc wzbudzil. To wlasnie jest typowa demagogia oportunisty, ktory
Panu Bogu i Diablu chce jednoczesnie sluzyc, ale tak naprawde obu ich
nienawidzi.
3.Jest bezwzgledny i to jest jego prawdziwe oblicze, choc jak potrzeba
potrafi zademonstrowac wielkie uczucia zatroskania o los blizniego. A tak dla
przykladu taki osobnik bedzie sie podniecal smiercia cywilow gdzies tam w
odleglym Afganistanie czy Palestynie ze wzgeledu na jego sadystyczno-
oportunistyczne ego, gdzie widzi korzysc w utozsamianiu sie ze zwyciezca, z
tym kto na gorze. Ale w przypadkach kiedy chodzi o PC taki oprtunista moze
sie nagle wykazac ogromnym zasobem wspolczucia dla niewinnych cywilow, a
zatem przejsc od ekstazy na temat smierci w Iraku do rwania wlosow z glowy na
temat smierci w Hiszpanii.
4. Nie toleruje roznic pogladow, nie rozumie zasad wymiany zdan czy
prowadzenia dyskusji. Z reguly tych, z ktorymi sie nie zgadza zbluzga od
tepakow. Jesli czuje, ze klimat polityczny mu sprzyja a im nie, to ich z
reguly zacznie wyganiac z tego forum, z watku itd. "paszol won", "splywaj" to
jego ulubione wykrzykniki. Daja mu jakies poczucie sily.

Brzydze sie oportunistami bo sa to ludzie bez zasad i bez przekonan :(. Sluza
sobie, i tylko sobie, oponentow wkopujac w bloto.

Pozdrownie dla forumowiczow z przekonaniami, niezaleznie jakimi :)
Obserwuj wątek
    • galaxy2099 Re: Oportunisci w historii, i na FS 13.03.04, 07:55
      Wiesz co kobito.
      Trzeba miec zdrowie albo spore ilosci wodki wypic aby taki stek bredni splodzic.
      I za to cie podziwiam. Tzn. za twoje zdrowie lub spore mozliwosci picia
      niezaleznie od tego co jest blizsze prawdy.

      Z komsomolskim IDEOWYM pozdrowieniem


      Gość portalu: ABE napisał(a):

      > Idealisci tworza idee, buduja systemy, walcza za "sprawe", wypowiadaja swoje
      > poglady i je konsekwetnie utrzymuja. Szanuje idealistow niezaleznie od tego
      > jakie sa ich idea. Tylko wypaczenie idei moze czasami prowadzic do
      > historycznych tragedii. Czy Marks byl winniem za Stalinism??? Czy Nitsche byl
      > winien za faszyzm??? Jasne, ze nie.
      > Ale sa tez niestety oprortunisci, ktorzy wykorzystuje idee, zeruja na
      > uczuciach i instyntach tlumow, pna sie zarlocznie po drabinie, pozbywaja sie
      > opozycji pod oslona nocy, glosza demagogie i zmieniaja swoje poglady w
      > zaleznosci od tego, w ktora strone wiatr zawieje. Ci oportunisci na wielka
      > skale to Stalin, Hitler. Ale rowniez na mniejsza skale Bush, ktory
      > wykorzystal tragedie 9/11 do propagowania celow wlasnej grupy interesow na
      > Bliskim Wschodzie. Czysta demagogia zagral na instynktach Amerykanow.
      > Na mala skale oportunisci w hitorii to rowniez te male szuje jak ubecy, czy
      > szmalcownicy, ktorzy ida z pradem, sa bezwgledni, zmieniaja zdanie kiedy
      > grunt im sie pali pod nogami, itd itd.
      >
      > No i wkoncu sa tez oprortunisci na FS - na mala skale, ale obrzydliwe to
      > bestie. Jest tu taki jeden przyklad, ktory:
      > 1. Zmienia zdanie w zaleznosci od klimatu politycznego - tj jednego dnia jest
      > Bushysta, drugiego dnia "woli" Kerry; Jednego dnia oferuje swoje uslugi
      > prawnicze dla Joja w odzyskaniu kamienic w Lodzi, drugiego dnia twierdzi, ze
      > te kamienice sie Zydom nie naleza.
      > 2. Glosi demagogie, za ktora z jednej strony kryje sie granie na instynktach
      > wiekszosci, ale z drugiej strony chec udobruchania tych co sie moga zrazic.
      > Dla przykladu podam taki tekscik gdzie ten osobnik zacytowal cos w rodzaju
      > zrownania Zyda z ubekiem, aby szybko dodac ze sie z tym nie zgadza.
      > Ja milosniczka Zydow nie jestem ale nidgy by mi do glowy nie przyszlo takie
      > utozsamienie Zyda z ubekiem. A tu nagle ktos na forum tak to sobie rzucil na
      > wiatr. Posial ziarno. Oczywiscie temu niby zaprzeczyl, ale cel swoj osiagnal
      > i ciekawosc wzbudzil. To wlasnie jest typowa demagogia oportunisty, ktory
      > Panu Bogu i Diablu chce jednoczesnie sluzyc, ale tak naprawde obu ich
      > nienawidzi.
      > 3.Jest bezwzgledny i to jest jego prawdziwe oblicze, choc jak potrzeba
      > potrafi zademonstrowac wielkie uczucia zatroskania o los blizniego. A tak dla
      > przykladu taki osobnik bedzie sie podniecal smiercia cywilow gdzies tam w
      > odleglym Afganistanie czy Palestynie ze wzgeledu na jego sadystyczno-
      > oportunistyczne ego, gdzie widzi korzysc w utozsamianiu sie ze zwyciezca, z
      > tym kto na gorze. Ale w przypadkach kiedy chodzi o PC taki oprtunista moze
      > sie nagle wykazac ogromnym zasobem wspolczucia dla niewinnych cywilow, a
      > zatem przejsc od ekstazy na temat smierci w Iraku do rwania wlosow z glowy na
      > temat smierci w Hiszpanii.
      > 4. Nie toleruje roznic pogladow, nie rozumie zasad wymiany zdan czy
      > prowadzenia dyskusji. Z reguly tych, z ktorymi sie nie zgadza zbluzga od
      > tepakow. Jesli czuje, ze klimat polityczny mu sprzyja a im nie, to ich z
      > reguly zacznie wyganiac z tego forum, z watku itd. "paszol won", "splywaj" to
      > jego ulubione wykrzykniki. Daja mu jakies poczucie sily.
      >
      > Brzydze sie oportunistami bo sa to ludzie bez zasad i bez przekonan :(. Sluza
      > sobie, i tylko sobie, oponentow wkopujac w bloto.
      >
      > Pozdrownie dla forumowiczow z przekonaniami, niezaleznie jakimi :)
      • Gość: ABE Re: Oportunisci w historii, i na FS IP: *.dialup.xtra.co.nz 13.03.04, 08:01
        Przynajmniej nie powtarzam czyichs bredni, i nie akceptuje ich na slowo honoru
        tak jak ty z tymi twoimi expertami Norweskimi, ktorzy sobie nie uswiadamiali
        wagi dokumentow omawiajacych strategie ataku na USA i sojusznikow.
        • schlagbaum Re: Oportunisci w historii, i na FS 13.03.04, 08:32
          Gość portalu: ABE napisał(a):

          > Przynajmniej nie powtarzam czyichs bredni, i nie akceptuje ich na slowo
          honoru
          > tak jak ty z tymi twoimi expertami Norweskimi, ktorzy sobie nie uswiadamiali
          > wagi dokumentow omawiajacych strategie ataku na USA i sojusznikow.

          Cos musi w tym byc, ze jak cien za Toba chodza glownie ci, ktorzy nic nie maja
          do powiedzenia.
          Poza kilkoma, malo wyszukanymi zreszta obelgami, zero tresci.
          Co ma jednak poczac biedota umyslowa, kiedy ani charakteru ani argumentow nie
          staje ?
          Nie rozumiem tylko jednego. Co ich zmusza do prymitywnego smarowania ?
          Skoro taki, nie przymierzajac "bogus" uwaza, ze wie cos lepiej to dlaczego nie
          podzieli sie z nami swoja bogata "wiedza" a ogranicza sie do stwierdzenia, ze
          to co piszesz to bzdury. Widac to nie wiedza ale raczej odczucie. Ciekawe gdzie
          zlokalizowane.

          Ale co zrobic ?
          dimitte illis; non enim sciunt quod faciunt
          • Gość: ABE Re: Oportunisci w historii, i na FS IP: *.dialup.xtra.co.nz 13.03.04, 08:40
            Wydaja mi sie, ze co poniektorzy boja sie publicznie zdefiniowac swoich
            pogladow, choc wiadomo ze je maja ze strzepow ich wypowiedzi, ktore sa z reguly
            negacjami wypowiedzi innych, albo z cytatow/linkow ktore przytaczaja.
            Czy to obawa przed osmieszeniem? Nie wiem.
            • schlagbaum Re: Oportunisci w historii, i na FS 13.03.04, 08:46
              Gość portalu: ABE napisał(a):

              > Wydaja mi sie, ze co poniektorzy boja sie publicznie zdefiniowac swoich
              > pogladow, choc wiadomo ze je maja ze strzepow ich wypowiedzi, ktore sa z
              reguly
              >
              > negacjami wypowiedzi innych, albo z cytatow/linkow ktore przytaczaja.
              > Czy to obawa przed osmieszeniem? Nie wiem.


              Jezeli to obawa przed osmieszeniem sie to z pewnoscia uzasadniona ale niestety
              spozniona.

              • Gość: ABE :oD n/t IP: *.dialup.xtra.co.nz 13.03.04, 08:53
          • galaxy2099 Re: Oportunisci w historii, i na FS 13.03.04, 08:41
            Jest i volksdojcz szlakbum przebywajacy na zeslaniu w USA i cierpiacy z tego
            powodu niebywale.
            twe mysli wniesione w tym watku rzeczywiscie sa poruszjace i konstruktywne.
            Jestem pod wrazeniem nauczycielu.



            schlagbaum napisał:

            > Gość portalu: ABE napisał(a):
            >
            > > Przynajmniej nie powtarzam czyichs bredni, i nie akceptuje ich na slowo
            > honoru
            > > tak jak ty z tymi twoimi expertami Norweskimi, ktorzy sobie nie uswiadamia
            > li
            > > wagi dokumentow omawiajacych strategie ataku na USA i sojusznikow.
            >
            > Cos musi w tym byc, ze jak cien za Toba chodza glownie ci, ktorzy nic nie
            maja
            > do powiedzenia.
            > Poza kilkoma, malo wyszukanymi zreszta obelgami, zero tresci.
            > Co ma jednak poczac biedota umyslowa, kiedy ani charakteru ani argumentow nie
            > staje ?
            > Nie rozumiem tylko jednego. Co ich zmusza do prymitywnego smarowania ?
            > Skoro taki, nie przymierzajac "bogus" uwaza, ze wie cos lepiej to dlaczego
            nie
            > podzieli sie z nami swoja bogata "wiedza" a ogranicza sie do stwierdzenia, ze
            > to co piszesz to bzdury. Widac to nie wiedza ale raczej odczucie. Ciekawe
            gdzie
            >
            > zlokalizowane.
            >
            > Ale co zrobic ?
            > dimitte illis; non enim sciunt quod faciunt
            • Gość: ABE No a co ty rozumiesz przez volksdeutch? IP: *.dialup.xtra.co.nz 13.03.04, 08:57
              Bo wielu jest na tym forum tych co maja jakiegos tam pradziada Niemca, czy
              prababke, czy matke... Wiec co to volksdeutch dla ciebie?
              A moze starasz sie zasiac ziarenko w rodzaju "czy kazdy Zyd to ubek", ale tym
              razem na temat niemcow?
              Co cie pokusilo galaxy zeby sie tak pienic. Przeciez moje zarzuty nawet nie
              byly do ciebie skierowane. A moze jak to Tysprowda powiedzial: "uderz w stol..."
              • schlagbaum Re: No a co ty rozumiesz przez volksdeutch? 13.03.04, 09:05
                Gość portalu: ABE napisał(a):

                > Bo wielu jest na tym forum tych co maja jakiegos tam pradziada Niemca, czy
                > prababke, czy matke... Wiec co to volksdeutch dla ciebie?
                > A moze starasz sie zasiac ziarenko w rodzaju "czy kazdy Zyd to ubek", ale tym
                > razem na temat niemcow?
                > Co cie pokusilo galaxy zeby sie tak pienic. Przeciez moje zarzuty nawet nie
                > byly do ciebie skierowane. A moze jak to Tysprowda powiedzial: "uderz w
                stol...
                > "


                Przeceniasz bogusia.
                Zadajac takie "podchwytliwe" pytania chcesz go tylko jeszcze bardziej
                osmieszyc. ( Czy to wogole jeszcze mozliwe ? )
                Dla bogusi jest to tylko kolejna obelga, ktorj nawet nie potrafi napisac ale
                zeby go zaraz pytac co to znaczy...
                Tak sie ABE nie robi.
                • Gość: ABE No i oczywiscie nie ma odpowiedzi! IP: *.dialup.xtra.co.nz 13.03.04, 09:13
                  Czy to nie drazniace jak ci napuszeni, napompowani patosem "panowie" cos rzuca
                  na forum, po czym ani widu ani slychu.
                  Schlagbaum napisal: "Dla bogusi jest to tylko kolejna obelga, ktorj nawet nie
                  potrafi napisac ale
                  > zeby go zaraz pytac co to znaczy..."
    • abstrakt2003 Świetnie sama siebie opisałąś 13.03.04, 08:19
      Bronisz Północnej Korei choć wszyscy wiedzą jak zbrodniczy tam jest reżim.
      Powołujeszsię na swoich koreańskich znajomych, zapytaj się ich dlacze wyjechali
      do Nowej Zeladii a nie do "północnego raju" spróbuj odnaleść w sieci strony
      północnokoreańskie, żnajdź jakiś czat lub forum północnokoteańskie - życzę
      sukcesu!
      Bronisz palestyńskich bandytów którzy zabijają nie zwracając uwagi kogo
      dosięgnie śmierć (cywili czy żołnierzy, winnych czy niewinnych) jedyna rzecz
      jaka ich interesuje to jak najwyzsza liczba ofiar. Bronisz palestyńskich
      bandytów, którzy terroryzują własny naród, okradają go, mordują członków
      własnego narodu bez sądu i w sposób wyjątkowo okrutny.
      Bronisz marksizmu i komunizmu mimo licznych, udokumentowanych zbrodni jakich
      ten system był przyczyną:
      **************************************************************************
      Szacunkowa liczba ofiar komunizmu:
      -dziesiątki tysięcy ofiar raztrzelanych bez sądu w latach 1918-1922
      -głód z 1922 roku 5 milionów ofiar
      -likwidacja Kozaków dońskich w 1920 roku
      -dziesiątki tysięcy ofiar zmarłych w obozach koncentacyjnych w latach 1918-1930
      -690 tysięcy zamordowanych w czasie wielkiej czystki w latach 1937-1938
      -zesłanie 2 milionów chłopów w czasie tworzenia kołchozów w okresie 1930-1932
      -6 milionów Ukraińców zmarłych wskutek sztucznie wywołanego głodu w latach 1932-
      1933
      - deportacje setek tysięcy Polaków, Ukraińców, Białorusinów, Bałtów w latach
      1939-1941 i 1944-1946
      -deportacje Niemców znad Wołgi 1941
      -deportacje Tatarów krymskich w 1943
      -deportacje Czeczeńców w 1944
      -deportacje Inguszów w 1944
      -Chiny 65 milionów ofiar
      -Wietnam 1 milion
      -Korea Pólnocna 2 miliony
      -Kambodża 2 miliony
      -Europa wschodnia 1 milion
      -Ameryka Łacińska 150 tysięcy
      -Afryka 1.7 milona
      -Afganistan 1.5 miliona
      Międzynarodowy ruch komunistyczny - 10 tysięcy ofiar
      ****************************************************************************
      W sumie dale to jakieś 100 milionów ofiar systemu komunistycznego zrodzonego z
      chorej ideii Marksa!
      • Gość: ABE Chyba masz klopoty z czytaniem ze zrozumieniem IP: *.dialup.xtra.co.nz 13.03.04, 08:48
        Jakie poglady mam takie mam, ale ich nie zmieniam jak choragiewka. Nie wchodze
        w dupe tym co na gorze, nie olewam tych co nie sa favoryzowani.

        Polnocna Korea - nie tyle bronilam PLN Korei ile mowilam ze Poludniowi
        Koreanczycy maja dosyc AMerykanskiej "przyjazni" i "ochrony". Zacytuj gdzie
        pialam peany na czesc KOrei PLN

        CO do ofiar komunizmu - mam watpliwosci co do wiarygodnosci zrodel cytujacych
        100mln ofiar (przez ofiary rozumiem tych co NIE umarli smiercia naturalna albo
        z przyczyn choroby itd). Kwestionuja prawdopodobienstwo. Zacytuj gdzie pialam
        peany na czesc komunizmu. Jestem socjal-liberalem, mam tendencje lewicowe i
        gdyby komunizm byl "wykonywalny" to bym byla jego pierwsza zwolenniczka.

        "zrodzonej z chorej idei Marksa" - powiedzialabym "wypaczonej" z idei Marksa.
        • abstrakt2003 Jesteś hipokrytką i nic to nie zmieni! 13.03.04, 09:22
          "Z przyczyn nie naturalnych" dobre sobie!
          To ktoś kto z łagrze zmarł z przemęczenia, głodu i zimana już ofiarą komunizmu
          nie jest!?
          Abe ta jest niewiarygodna hipokryzja!
          Czy ktoś kto umarł z głodu bo władze udawały że głodu nie ma (i nie pozwałały
          na jaką kolwiek pomoc) też ofiara komunizmu nie jest!?
          ***************
          ZBRONICZA IDEA MARKSA!
          *********************
          "gdyby komunizm byl "wykonywalny" to bym byla jego pierwsza zwolenniczka"
          To ci ty robisz w Nowej Zelandii???? Na Kube Abe! Na Kube Abe! Tam twoje
          miejsce KOMUNISTKO!!!!
          P.S.
          Tylko krowa nie zmiena poglądów zatwardziała komunistko!
          • Gość: ABE Zacznij myslec IP: *.dialup.xtra.co.nz 13.03.04, 09:24
            Od kiedy smierc glodowa, czy z zimna jest smiercia z przyczyn naturalnych?
            Lekarza dajcie!
            • abstrakt2003 To ty rusz głową! 13.03.04, 09:38
              A zapalenie płuc w łagrze to przyczyna naturalna czy nie?
              P.S.
              Dane które podałem są dobrze udokumentowane i raczej nie doszacowane niż
              zawyżone.
              • Gość: ABE Re: To ty rusz głową! IP: *.dialup.xtra.co.nz 13.03.04, 09:44
                Nie wiem jak sa twoje dana udokumentowane bo nie podajesz zrodel.
                Jednak nawet jak sie czyta twoja "liste" to ile z tego jest wynikiem komunizmu
                (w sensie marsizmu) a ile rosyjkiego nacjonalizmu. Czy Kozacy donscy,
                Czeczenie, Ukraincy i wszelkie inne grupy etniczne i narodowosci byly
                eliminowano ze wzgledu na jakas idea komunistyczna, czy ze wzgledu na
                nacjonalizm????
                To pytanie retoryczne. Nie musisz sie zgadzac
                • abstrakt2003 Źródło 13.03.04, 09:53
                  S.Courtois;N.Werth;J.Panne;A.Paczkowski;K.Bartosek;J.Margolim
                  "Czarna księga komunizmu" Prószuński i S-ka Warszawa 1999
                  Praca ta powstała tylko i wyłacznie w oparciu o dokumenty (dlatego liczba ofiar
                  moze być zaniżona). Zgromadzony materiał był analizowany zgodnie z zasadami
                  naukowymi.
                  P.S.
                  Mówiąc wprost! Ci goście maja na wszytko co napisali papiery! Niczego nie
                  wyssali z palca!
                  ***************************************************************************
    • Gość: Tysprowda Re: Oportunisci w historii, i na FS IP: 216.127.68.* 13.03.04, 08:21
      Dobry tekst ABE. Chce tylko dodac, ze ten typ osobnika o ktorym piszesz, to w
      gruncie rzeczy miernota i slabeusz, podbijajacy swego bebenka dla dodaniasobie
      animuszu.

      Uderz w stol i galaxy2099 sie odezwie.

      On to tez taka miernota buszystowska, i do tego mysogynista, bo jak widac
      jedyna jego odpowiedza na twoj post bylo: kobito (znaczy sie puchu mierny), jak
      nie jestes z nami, to jestes przeciwko nam (powtorzyl Busha ktory powtorzyl
      Lenina) aby zakonczyc oskarzeniem zes komsomolka. Nie zdaje sobie sprawy, ze
      buszysci to wspolczesni faszysto-komunisci, powielajacy metody tych swoich
      idolow.
      • galaxy2099 Re: Oportunisci w historii, i na FS 13.03.04, 08:33
        Ta twoja prowda o mnie wzruszyla mnie do lez.
        Ale chocbys nie wiem jak pod-lizywal kobitke z NZ to i tak towarzysza tomsona
        nie przebijesz. Bo kobitka ta kocha prawdziwych ideowcow. A ty jakis taki
        niedorobiony jestes.


        Gość portalu: Tysprowda napisał(a):

        > Dobry tekst ABE. Chce tylko dodac, ze ten typ osobnika o ktorym piszesz, to w
        > gruncie rzeczy miernota i slabeusz, podbijajacy swego bebenka dla
        dodaniasobie
        > animuszu.
        >
        > Uderz w stol i galaxy2099 sie odezwie.
        >
        > On to tez taka miernota buszystowska, i do tego mysogynista, bo jak widac
        > jedyna jego odpowiedza na twoj post bylo: kobito (znaczy sie puchu mierny),
        jak
        >
        > nie jestes z nami, to jestes przeciwko nam (powtorzyl Busha ktory powtorzyl
        > Lenina) aby zakonczyc oskarzeniem zes komsomolka. Nie zdaje sobie sprawy, ze
        > buszysci to wspolczesni faszysto-komunisci, powielajacy metody tych swoich
        > idolow.
      • Gość: ABE Wlasnie licze na to ze on sobie nie zdaje sprawy IP: *.dialup.xtra.co.nz 13.03.04, 08:52
        i to go moze ratuje (i.e. slepota raczej niz oportunizm)
        Tysprowda napisal; "Nie zdaje sobie sprawy, ze
        > buszysci to wspolczesni faszysto-komunisci, powielajacy metody tych swoich
        > idolow."
        Jak zwykle, Tysprowda hits the nail...
    • marcus_crassus to o mnie :DDDDDDDDDD 13.03.04, 15:06
      • Gość: ABE Re: to o mnie :DDDDDDDDDD IP: *.dialup.xtra.co.nz 13.03.04, 20:17
        Nie wiem czy o tobie, ale ten o kim to jest ma paru przyjaciol na tym forum
        (widocznych na tym watku i na jeszcze innym), na ktorych chyba tak za bardzo
        nie zasluguje. Taka tam juz mesko-wsteczna solidarnosc
    • Gość: z daleka Re: Oportunisci w historii, i na FS IP: *.inter.net.il 13.03.04, 16:08
      Juz mialem sie do ciebie usmiechnac. Juz mialem uderzyc w klawisze, az tu nagle
      co widze: "USA nie potrafi uszanowac cudzej tragedii", twojego aurorstwa.
      Przeczytalem. Moge sie zgadzac, czy tez nie, nie o to chodzi. Ale nasuwa sie
      pytanie. Cale USA, wszyscy amerykanie nie potrafia uszanowac? Taka postawe
      chyba slusznie nazywasz demegogia.
      • Gość: ABE Re: Oportunisci w historii, i na FS IP: *.dialup.xtra.co.nz 13.03.04, 20:15
        Nie cale, oczywiscie ze nie cale. TO o czym pisalam to "Washington",
        administracja Busha, neoconserwatysci, ktorzy steruja rzadem i mediami.
        Wciaz sie zgadzam z nasza Pania PM ze gdyby Gore byl u wladzy niedgy by nie
        doszlo do tych wszystkim katastrof.
        Ja wspolczuje Amerykanom bo Bush is wiedzie jak bydlo na rzez. Wmowil im, ze
        zawdzieczaja mu wielki dlug po tym jego rzekomym heroizmie po 9/11. ALe jaki to
        byl heroizm? Byl prezydentem, mial obowiazki wobec tego narodu, wykonywal swoja
        prace. Jaki heroizm? Na pewno nie osobisty.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka