Dodaj do ulubionych

Zabójca Anny Lindh skazany na dożywocie

IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 23.03.04, 13:46
Gdyby to działo się w Polsce - najprawdopodobniej nie byłoby jeszcze aktu
oskarżenia. Wyrok zapadłby moze za rok.
Obserwuj wątek
    • Gość: rebraca Mylisz sie w Polsce taki wyrok tez by szybko IP: *.ytnet / *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.04, 14:11
      orzekli, dlatego iz interesuje sie nim opinia publiczna, niestety gorzej jest
      ze sprawami zwykłych śmiertelników ktorych sprawy są orzekane w czasie 2-5 lat
      to nie jest kraj to jest burdel
      • Gość: ricky Re: Mylisz sie w Polsce taki wyrok tez by szybko IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 23.03.04, 16:36
        No, nie bardzo. Społeczeństwo interesuje się sprawą Wieczerzaka, aferą
        pedofilską pt. "dworzec centralny", sprawą "wydarzeń grudniowych", sprawą
        Rywina, sprawą "polskich słowików" oraz innymi sprawami. Końców spraw - nie
        widać.
        • Gość: rebraca ale mi nie chodzi afery łapowkarskie, gdyz IP: *.ytnet / *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.04, 19:18
          w nie zamieszani są politycy ktorzy rzadza tym zjebanym krajem im nigdy nie
          bedzie zalezec aby te sprawy zostaly szybko rozwiazane, chodzi mi o to ze gdyby
          zostal zabity jeden z nich, funkcjonariusz panstwowy, wyrok byblby szybki
          i 'sprawiedliwy' (dozywocie)
          • Gość: Bodiroga Re: ale mi nie chodzi afery łapowkarskie, gdyz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 20:37
            Rebraca, pograj sobie w kosza i nie komentuj czegos na czym sie nie znasz.
            • Gość: rebraca to wyskocz kutafonie, złoje cie jak psa IP: *.ytnet / *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.04, 23:46
              i nie uzywaj nick'ow ktorecie nie okreslają,
    • Gość: Mamlas Te,tomson,może to CIA zabiło Lindh? ;-))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 15:49
      • Gość: Collateral damage Ja pewnie nie... IP: 81.210.49.* 23.03.04, 16:27
        Jest bardzo przykro jak zabija kogokolwiek. NATO zabilo 2.500 tysiaca Serbow, minelo 5 lat i nic.
        Collateral damage!
        • Gość: bart 2.5 mln Serbow zginelo? IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 17:44
          Alez to prawdziwy holocaust! Nawet nie wiedzialem, ze NATO rzucalo tam bron
          atomowa. Biedni Serbowie, taki pokojowy, tolerancyjny narod a jakie ich
          nieszczescie spotkalo...
          • Gość: Stealth Re: 2.5 mln Serbow zginelo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 18:01
            Tak kpisz z ofiar, prymitywie? Moze ci glupio, ze jako Polak sam ponosisz czesc odpowiedzialnosci,
            przynajmniej dlatego, ze milczysz i w dodatku kpisz.
            • Gość: bart Re: 2.5 mln Serbow zginelo? IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 18:12
              Kpie z histerycznych postow typu collateral damage i postow idiotow twego
              pokroju, ktorym nawet logiczna konstrukcja zdania przychodzi z trudnoscia:
              "przynajmniej dlatego, ze milczysz i w dodatku kpisz." W jakiej gminnej szkolce
              uczyles sie polskiego?

              A co do bombardowania Serbii to chetnie przyjmuje czesc odpowiedzialnosci.
              • Gość: Stealth Re: 2.5 mln Serbow zginelo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 18:27
                Jak ty bedziesz mowic i pisac po finsku (moj ojczysty jezyk) jak ja po polsku, to ja sie zmusze i zjem
                hamburgera z ktorego ci ta inteligencja przychodzi.
                • Gość: bart Re: 2.5 mln Serbow zginelo? IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 18:35
                  W takim razie przepraszam za uwagi jezykowe i gratuluje znajomosci polskiego.
                  Co do histerycznych postow collateral i mojej odpowiedzialnosci za
                  bombardowania Serbii, swoje utrzymuje.

                  A co do hamburgerow, to trafiles kula w plot - sushi, thai i svensk husmanskost.
                  • Gość: Stealth Re: 2.5 mln Serbow zginelo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 18:40
                    No dobrze jak sie juz tak powoli zaprzyjazniamy, to powiedz mi ile ci Albany placa, zebys popieral
                    zbrodnie na Kosowie? Ja ich w Helsinkach mam sporo, wiem co to za mafia.
                    • Gość: bart Re: 2.5 mln Serbow zginelo? IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 18:55
                      Ja zbrodni Albanczykow w Kosowie nie popieram i albanskich bandytow powinno sie
                      rozstrzeliwac podobnie jak serbskich, chorwackich czy bosniackich. To, ze w
                      akurat w Helsinkach jest duzo albanskiej mafii nie oznacza jednak, ze mozna
                      bylo pozwolic Serbom na czystki etniczne w Kosowie. Ja poznalem sporo finskich
                      prymitywow w Szwecji, ktorzy chodzili nawaleni i skorzy do bicia niemal non
                      stop, co nie oznacza, ze Finlandia powinna byc spacyfikowana przez Rosjan.

                      Denerwuje mnie tylko kreowanie sie Serbow na narod ofiar. Jak ich bombardowano
                      przez bodajze trzy miesiace, jakiez to apele byly pisane, koncerty pod golym
                      niebem itp. itd. Ciekawe, ze nikt tak nie protestowal przeciwko okrazeniu
                      Sarajewa, jakos wtedy cicho bylo. Dlatego uwazam, ze Serbowie dostali dobra
                      lekcje od NATO po wielu latach europejskiej biernosci (polecam przy okazji film
                      Ingenmansland).
                      • Gość: morka Bart - moj inteligentny ziomek IP: *.sympatico.ca 23.03.04, 19:03
                        Nareszcie ktos z Kanady nie bluzga na Zydow i Amerykanow. A juz chcialem nasza
                        wspolna ojczyzne na straty spisac.
                        • Gość: Ziomek Re: Bart - moj inteligentny ziomek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 19:34
                          Acha, ziomkowie z "gminy".
                      • Gość: Oskar Dawiczo Re: 2.5 mln Serbow zginelo? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 19:37
                        Pozdrowienia z Zaolzia, Jedwabnego itp. I my Zydzi z Czech mamy tu cos do powiedzenia.
    • witomir MŚCICIEL ZA BOMBARDOWANIE SERBII !!! 23.03.04, 17:47
      • Gość: bart STRASZNA ZEMSTA... IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 17:55
        na bezbronnej kobiecie (zreszta to raczej typowe dla serbow jak pamietamy).
        Ciekawe, ze nie zaatakowal celu amerykanskiego czy innego kraju z NATO. No coz,
        wyglada na to, ze serbowie sa jak skinheadzi, odwazni jedynie w grupie.
        • Gość: Tolstoj Re: STRASZNA ZEMSTA... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 17:59
          To jest kwestia zbrodni i kary, nie zemsty, polglowku.
          • Gość: bart Ty Tolstoj... IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 18:08
            nie popisuj sie znajomoscia jednego tytulu. Odnies sie moze do konkretnego
            postu tego witomira. Jezeli uwazasz, ze morderstwo Lindh bylo kara za zbrodnie
            NATO to jestes zdrowo j...ty, wroc lepiej lumpenproletariuszu do literowania
            lektur.
            • Gość: Surma Re: Ty Bart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 18:12
              Jakbys poczytal troche ksiazek zamiast komiksow, tobys moze wiedzial, ze Mijajlovic to nie serbskie
              nazwisko.
              • Gość: bart Ty Surma... IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 18:17
                Komiksow wiele nie czytam, ale umiem za to czytac po szwedzku. Oto cytat z SVD
                z osmego stycznia (pierwsze trzy slowa sa bardzo zblizone do angielskiego, wiec
                chyba nawet taki ignorant jak ty pojmie o co w nich chodzi. Pozdrawiam.

                "Mijailovics serbiska bakgrund har lett till att mordet på Anna Lindh blivit
                extra uppmärksammat i Belgrad. Hans namn har varit publicerat i massmedierna
                sedan länge."
                • Gość: Van Der Bilt Hamerykanski intelygent IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 18:24
                  Tak mi zaimponowales rozlegla wiedza, ze z Holandii ci wysylam to najnowsze wiadomosci:

                  De 25-jarige Kroat Mijailo Mijailovic had schuld bekend. Zijn advocaat heeft drie weken om in beroep te
                  gaan. Meteen na de uitsprak wilde de raadsman daar nog niets over zeggen. Wel verwierp hij de
                  intentie om te doden.
                  • Gość: bart holenderski ignorant IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 18:31
                    Na poczatek .ca to Kanada, polglowku, wiem, ze myli sie z California, ale
                    roznica wynosi pare tysiecy kilometrow.

                    Po drugie, Mijalovic jest synem serbskich imigrantow w Szwecji, wiec chyba
                    Szwedzi wiedza lepiej o jego pochodzeniu. Jak umiesz po holendersku to
                    powinienes zrozumiec z mojego tekstu, ze w Belgradzie sledzono wydarzenia z
                    uwaga. Pewnie dlatego, ze to byl Chorwat, co mlotku ? Idz sobie lepiej wyrobic
                    paszport przeciwko eutanazji...
              • Gość: lolo Re: Ty Bart IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 23.03.04, 18:26
                a jakie? eskimoskie?
                • Gość: Slawista Re: Ty Bart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 18:33
                  Sami znawcy balkanskich nazwisk, wiec sie musze wtracic: Mijajlovic nie moze byc serbskie nazwisko,
                  musialoby byc Mihajlovic. To moze chorwackie lub czarnogorskie nazwisko.
                  • Gość: bart Pisownia jest sciagnieta ze szwedzkiej wersji IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 18:38
                    Gdzie Mijajlovic wymiawia sie jak Mihajlovic. Facet jest na sto procent z
                    Serbii.
                    • Gość: Slawista Re: Pisownia jest sciagnieta ze szwedzkiej wersji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 18:42
                      Nie Bart, istnieja oba warianty.
                      • Gość: Ceda Re: Pisownia jest sciagnieta ze szwedzkiej wersji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 18:46
                        Ozywiscie, najbardziej znany Serb to Draza Mihajlovic.
                      • Gość: bart Oba warianty czego ? IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 18:46
                        Ja nie mam pojecia o jezykach balkanskich i cytuje tylko prase szwedzka. Czy
                        jego nazwisko pisze sie oryginalnie cyrylica czy po lacinsku nie wiem.
                        • Gość: morka On sie pisze tez Mihajlo Mihajlovic. IP: *.sympatico.ca 23.03.04, 19:07
                          Jest Serbem, a nie Kroatem. Nie slyszalem, zeby te kobiete zadzgal z powodow
                          politycznych.
                          • Gość: bart Re: On sie pisze tez Mihajlo Mihajlovic. IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 19:16
                            Dokladnie. Byly pogloski, ze zbrodnia byla motywowana politycznie ale w
                            uzasadnieniu wyroku nic o tym nie napisano. Trudno powiedziec.

                            Przy okazji, dzieki za poparcie powyzej :), pozdrowienia z Edmonton.
                        • Gość: Slawista Re: Oba warianty czego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 19:33
                          Nazwiska. Wymowa jest tez inna.
                          • Gość: bart Re: Oba warianty czego ? IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 19:56
                            To czemu piszesz, ze to nie moze byc Serb skoro mozliwe sa oba warianty?
                            • Gość: Stealth Re: Oba warianty czego ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 20:05
                              Jednak ciezki idiota z ciebie, czlowiek ci jasno wytlumaczyl.
                              • Gość: bart Ty Stealth musisz byc jednak z Polski... IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 20:14
                                bo rodowici Finowie nie wyjezdzaja tak z pyskiem nie majac racji (chyba, ze
                                piszesz pijany, to inna sprawa). Zreszta i we wczesniejszym poscie widac, ze
                                nie potrafisz dokonac logicznego rozbioru zdania. Jezeli jestes naprawde z
                                Finlandii to zaloze sie, ze jestes synem jakiejs polskiej sprzataczki, ktora
                                wyszla za miejscowego, zeby dostac pozwolenie na pobyt. Wskazuje to rozwniez
                                twoje obycie z mafia albanska, ktora raczej nie mieszka chyba w najlepszych
                                dzielnicach Helsinek, co ?
                                • Gość: Stealth Re: Ty Stealth musisz byc jednak z Polski... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 20:35
                                  Prawie, ze zgadnales, moja mama sprzata w umyslach chorych ludzi jak ty. Jej prace mozesz poczytac
                                  zamiast kowboyskich komiksow w:

                                  Suomen Neuropsykologinen
                                  Neuropsykologiska Föreningen i Finland r.f.
                                  www.neuro.fi/npsy.htm
                                  Moze pomoze ci troche, wiesz to tacy mili ludzie w bialych kitlach.
                                  • Gość: bart No to wszystko jasne... IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 20:47
                                    Bo zwykle jest tak, ze rodziny psychologow sa zaniedbywane gdyz lekarze maja
                                    zwykle zbyt wiele do roboty z nutcases. Pewnie tez dlatego masz problemy ze
                                    zrozumieniem prostych zdan i leczysz swoje frustracje atakujac ludzi na forum.
                                    Oto epitety ktorymi dzis hojnie mnie obdarzyles: "prymityw","chory","zjadacz
                                    hamburgerow", "ciezki idiota" - taaa, widac, ze argumentow ci nie brak:)
                                    • Gość: Stealth Re: No to wszystko jasne... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 20:53
                                      Pytalem sie mamy: mowi, ze nieladnie z mojej strony i, ze mnie czeka dluga rozmowa z nia. Nie moge
                                      ci tylko powiedziec co powiedziala jak jej pokazalem liste twoich epitetow. Mowi, ze to mozna tylko
                                      pod nadzorem specjalisty. Tym razem ci to powaznie mowie.
                                      • Gość: bart Dziekuje za ekspertyze... IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 20:59
                                        Zaraz zamowie wizyte u specjalisty ze skierowania polsko/finskiego nastolatka i
                                        jego mamy. Pozdrow serdecznie ode mnie.
                                • Gość: SIKORSKI sum Re: Ty Stealth musisz byc jednak z Polski... IP: *.bb.online.no 23.03.04, 21:48
                                  wroce wam ze podobnie do przepadku Palmego, nalezy zworcic na manipulowanie
                                  prassa i tv w Szwecji.
                                  ten co uczyl ich zachowania mediow w przypadku Palmego wymanipluowal pierwszy
                                  media rzycajac schaby na sluzby zakladow peychiatrycznych itd itd

                                  Ja na to tylko zwrocilem uwage 2 3 dnia plus ze wszystkie archiwalne
                                  teksty typ
                                  Anna Powell Anna Clark Anna Arfat Anna Szaron zostaly w wiekszoasci
                                  usuniete z Internetu nachalnie i w 2 skokach
                                  • Gość: Sikorski sum Re: Nauczcie sie korzystac z dobrej chwli odnNET u IP: *.bb.online.no 23.03.04, 22:00
                                    Internet i gazety to najlepsza lekcja demokracji
                                    powracanie do tekstow i cytatow lapanie za slow politykow tu mam na mysli
                                    tych nalogowych plus bzdory historyczne i zle wychowanie plus skrajne
                                    ambicje w polaczeniu z egoizmem lub sprawowaniem wladzy to wszystko obsmiewa
                                    czytalnik na codzien!!

                                    Jak z tym faktem zyje nasze sumienie to rzutuje sie na pszylosc kraju , ktory
                                    dzis placi ogrone koszta czyjegos zwyczajnie nieprzzwoitego beszczelnego
                                    hamstwa i ciemnoty politycznej
                                    Anna nie byla ani haka ani ciena politycznie a tupet i wizja europy ma cechowc
                                    naszych politykow..
                                    Spojrzcie na Hiszpanie Ona nie wierzy w Bin Ladena natomiast wierzy w EU i w
                                    nas .
                                    Nie zawiedzie swego EU a hiszpanski to drugi jezyk w Stanach
                                    Ich Gazeta ma 45.000.000 nakladu
                  • Gość: lolo ty, znawca... IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 24.03.04, 12:29
                    ... skąd się w Wiśle Kraków wziął zawodnik Mijailović, który jest niewątpliwie
                    Serbem? Chce być oryginalny i zapisuje swoje nazwisko z chorwacka?
              • eddy46 Re: Ty Bart 23.03.04, 22:48
                Co ty sie wdajesz w dyskusje z tym idiota Bartem!!!Jak sobie przypominam to
                istnialo takie Panstwo Jugoslawia z uznanymi granicami miedzynarodowo!!Ze te
                panstwo bylo duze i zaprzyjaznione Z Rosja ktora byla w tym czasie sprzedana
                przez Jelcyna za wodke to takie kraje jak USA Niemcy chcialy ja rozebrac i
                rozebraly!Jak to zrobic?Proste podsycac nienawisc i uznac secesje!!To ze nigdy
                nie bylo takich Panstw jak Kroacja,Slowenia,Bosnia to im nie przeszkadzalo!!Z
                muslimow zrobiono Bosniakow i tyle!!Wiec gdy Jugoslawianska Armia weszla do
                Sloweni by zabespieczyc granice USA i inni uznali to za agresje!!To tak jak by
                Anglicy w wojnie secesyjnej uznali Stany Poludniowe a Polnoc by byla
                agresorem!!!Do tego doszla satanizacja Serbow za to muzulmani byli cacy!!
                Do tego doszlo Kosowo gdzie teraz wiemy ze to nie byla prawda!!Ludzie uciekali
                przed bombami a nie przed Serbami ktorzy przeciez byli na swojej ziemi!!
                A co do Barta Idioty to mam nadzieje ze jemu muzulmanie ktorych jego ukochana
                USA chronila w Europie i przyczynila sie do powstania muzulmanskiego panstwa w
                Europie bombe wsadza w gacie.Buszowi juz wsadzili 11 09!
                • Gość: Janek Z. Re: Ty Bart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 22:55
                  100% racji Eddy.
    • Gość: ania Re: Zabójca Anny Lindh skazany na dożywocie IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 23.03.04, 19:57
      skwituje te wypowiedzi tak - dla polskich frustratow (emigrantow) kazdy temat
      dobrym pretekstem do pobluzgania na siebie nawzajem
      ale spokojnie, nie rzucajcie sie na mnie
      popieram takie dzialanie
      lepiej rzucac obelgami na forum niz kamieniami i nozami na ulicach (tudziez w
      supermarketach)
      • Gość: Stealth Re: Zabójca Anny Lindh skazany na dożywocie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 20:10
        Ania nie masz racji. Ten czlowiek jest psychicznie chory, tak samo jak ten jak Bart i po nim sie mozesz
        spodziewac, ze kiedys wyjdzie na ulice, po przeczytaniu jakiegos zlego komiksu i zacznie strzelac.
    • Gość: IQ195 (sorry Bart) Bart IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 20:44
      Hallo Bart, znasz jakis dobry Polish joke, jesli juz nie Dutch lub Finish?
      • Gość: bart Czesc Einstein IP: *.trlabs.ualberta.ca 23.03.04, 20:51
        Oniemialem z podziwu patrzac na twoje IQ... Co prawda nie obejmuje ono
        poprawnej pisowni w jezyku angielskim ale nobody's perfect.
        • Gość: IQ195 (sorry Bart) Re: Czesc Einstein IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 20:55
          IQ to po finsku penis, a cyfra pewnie oznacza obietosc.
        • eddy46 Re: Czesc Einstein 23.03.04, 23:27
          Jak w... Polsce
          Włodzimierz Jędrzejczyk
          Jan 25, 2004 ) Wersja do drukowania
          ) Wyślij e-mailem

          Jeśli ktoś ma ochotę narzekać na stan państwa polskiego i rozlewać krokodyle
          łzy nad wszelką zgnilizną moralną i plagami, jakie nawiedziły naszą biedną
          katolicką Ojczyznę, to proponuję rozejrzeć się uważnie po jednej tylko
          prowincji, po Kolumbii Brytyjskiej, a uważny widz zapewne nie będzie żałował.


          Jest na co popatrzeć i co porównywać, mimo że Kanada to kraj ze światowej
          czołówki gospodarczej i pretendent do najwyższych laurów w kategorii dotyczącej
          szeroko rozumianych swobód obywatelskich, a III Rzeczpospolita Polska to kraj
          wprowadzający reguły demokratycznego państwa od około piętnastu lat.

          W kategorii skandale polityczne proszę bardzo... Polska - rządy
          postkomunistycznej partii SLD. Jak być może część czytelników jeszcze pamięta,
          miały to być rządy odmienne od solidarnościowych wybryków teamu Krzaklewski -
          Buzek uprawiających z upodobaniem taktykę TKM. Według obecnego szefa rządu w
          Warszawie, poprzednicy zostawili spaloną ziemię i nędzę buszującą po
          śmietnikach w poszukiwaniu niemowląt.

          Kanada to też z grubsza podobnie, choć po śmietnikach tu buszuje stado
          zawodowych bezdomnych, co jest stałą i nieprzemijającą troską lewicy i
          szerokiego spektrum miłosiernego lewactwa. Klownada poprzedniego premiera i
          granie na nerwach potężniejszemu sąsiadowi, który w odpowiedzi uwalił
          Kanadyjczyków po nerach, stosując najboleśniejsze uderzenia prosto w kanadyjską
          kasę, tak że trzeba było w przyspieszonym tempie zmieniać żartownisia Jeana Ch.
          na bardziej statecznego Paula M., któremu też serdeczni przyjaciele partyjni
          wyciągnęli niejasne finansowe ekstrawagancje z udziałem państwowego kapitału.
          Czyli nic nowego pod kanadyjskim słońcem. W końcu nie takie numery Kanada, a
          szczególnie Kolumbia Brytyjska w niedawnej przeszłości oglądała.

          W samej naszej prowincji podobieństw do nadwiślańskiej naszej ojczyzny
          szczególnie sporo. Po kryminalnych aferach rodzimych neokomunistów z NDP nastał
          czas na wyczyny liberałów i ich podwładnych. W naszej prowincji kolejny
          sylwester zaowocował sensacjami na lokalną miarę. W poprzednim emocjonowaliśmy
          się uchlanym w trupa premierem prowincji zatrzymanym przez amerykańską policję
          na Hawajach podczas jazdy samochodem. Obywatele przepięknej Kolumbii
          Brytyjskiej byli nie tyle oburzeni zawartością krwi w alkoholu u pierwszego
          ministra w rządzie, co ubawieni całą sytuacją i komediowym serialem w wykonaniu
          jednego aktora z Victorii, BC. Ten Nowy Rok zaprocentował kolejnymi numerami w
          politycznym latającym cyrku Gordona Campbella. Kolejny urlop premiera na
          Hawajach został u-wieńczony znacznie poważniejszą aferą, tym razem zupełnie
          pozbawioną elementów komediowych. W tym przypadku oskarżenia pod adresem układu
          rządowego są znacznie poważniejsze, bo dwóm wysokim działaczom partyjnym w
          strukturach liberałów zarzuca się udział w układach przestępczości
          zorganizowanej, niedozwolone praktyki werbunkowe w okręgach wyborczych, pranie
          pieniędzy, produkcja i handel narkotykami.

          W rankingu zamieszanych wymienia się nazwiska trójki członków gabinetu -
          ministra finansów, transportu i minister edukacji. I ich bliskich
          współpracowników. Wszystko zaczęło się od tego, że policja po wielomiesięcznym
          śledztwie dokonała przeszukań w domach i biurach najbliższych doradców ministra
          finansów. Zatrzymano dokumenty i komputery, w jednym z obiektów należących do
          jednego z podejrzanych policjanci odkryli całkiem przyzwoitą hodowlę marihuany.
          Wiele z komentarzy wskazuje na konieczność ponownej analizy całego procesu
          prywatyzacyjnego firmy kolejowej BC Rail należącej do niedawna do rządu
          prowincji. W procesie sprzedaży kolei aktywny udział brali ministerialni
          doradcy podejrzewani o ciężkie występki natury kryminalnej.

          Ciężarem gatunkowym ta afera nie daje się chyba porównać z żadnymi polskimi
          aferami, nawet z propozycjami łapówkowymi Rywina, czy tzw. aferą starachowicką,
          gdzie posłowie i ministrowie stali się informatorami wspólników powiatowych
          gangsterów. Jeśli już, to może tylko z ujawnieniem machloj w czasie uchwalania
          ustaw regulujących zasady opodatkowania automatów do gry.

          O takich historiach, jak niedawne orzeczenie sędziego, że policjanci nie
          powinni stosować w swojej pracy metod gangsterów i nie pałować zatrzymanych
          handlarzy narkotyków w lesie, nawet jeżeli ich nie lubią, bo oni są tylko tymi,
          którzy mają zatrzymanych doprowadzić przed oblicze Temidy, a nie samemu
          wymierzać sprawiedliwość w sposób pozaprawny, taki jaki sporo członków młodszej
          Polonii pamięta z czasów, kiedy sami byli zatrzymywani przez milicję - podobno -
          obywatelską i SB. Widać w wielu przypadkach nadaktywność organów ścigania ma
          podobne cechy bez względu na ustrój i długość i szerokość geograficzną. Polskie
          i brytyjskokolumbijskie przypadki pokazują wyraźnie, że bez względu na
          odległości pewne negatywne zjawiska w polityce występują wszędzie tam, gdzie
          wyborcy nie pilnują swoich przedstawicieli, którym dali mandat w czasie
          wyborów.

          Kolumbia Brytyjska i szerzej Kanada ma ten lepszy układ kontrolny w stosunku do
          systemu obowiązującego w Polsce, że tu policja działa bez żadnych dyrektyw
          rządzących.

          Kolejny już raz policjanci udowodnili, że mogą prowadzić swoje dochodzenia bez
          obawy o to, że rozpoczynając śledztwo przeciwko funkcjonariuszowi prowincyjnemu
          czy partyjnemu, nawet jeśli dotyczy to premiera i jego najbliższych
          współpracowników, narażą się na represje i zwolnienia ze służby. Główny szef
          policji jest wybierany na określony czas w drodze konkursu i taki kontrakt
          zapewnia mu niezależność w granicach prawa.

          Taki układ zapewnia mu również osłonę przed naciskami polityków. Warunek jest
          jeden - działanie w granicach wyznaczonych przez prawo. I coś jeszcze. Kto wie,
          czy nie najważniejsze przy porównywaniu polskich afer z brytyjskokolumbijskimi,
          a mianowicie to, że nikt z polityków i funkcyjnych w rządzie i parlamencie nie
          jest chroniony w specjalny sposób, czyli immunitetem zapewniającym członkowi
          rządu czy parlamentu nietykalność. W Kanadzie parlamentarzysta płaci mandaty na
          drodze, nie ma tzw. - R - będącej symbolem nietykalności w przypadku wykroczeń
          na drodze i specjalnych przywilejów. I co ciekawe, kanadyjska demokracja od
          takich braków się nie zawala, w przeciwieństwie do polskiej.

          Polski parlamentarzysta, pozbawiony uprawnień i specjalnej ochrony jego
          przywilejów sięgających jeszcze głębokiej komuny, zginąłby zapewne śmiercią
          samobójczą, bo wybraniec narodu pozbawiony specjalnych przywilejów jest, a
          raczej byłby inwalidą wymagającym specjalnej troski. Różnice w poselskich
          zachowaniach są więc znaczne. W Polsce parlamentarzysta chroniony specjalnym
          zestawem przywilejów może czuć się zupełnie bezkarny w przypadku naruszeń
          prawa. W Kanadzie oczywiście takie przypadki - co opisaliśmy powyżej - też się
          zdarzają, ale tu ich nie musi na światło dzienne wywlekać prasa, ale powołane
          do tego służby policyjne. Prasa otrzymuje wiadomości o toczącym się śledztwie
          już po fakcie, a nie jest jego inicjatorem wyręczającym policjantów, jak to ma
          miejsce w kraju nad Wisłą. Czy więc istnieją jakieś większe różnice w
          zachowaniach samych polityków w Polsce i Kanadzie?

          Tak naprawdę, to niewielkie. I tu, i tam pazernych na lewe dochody polityków
          nie brakuje. Nie zależy to ani od systemu wyborczego, ani od liczby wybieranych
          w okręgu posłów (bo niektórym w Polsce zdaje się, że wystarczy tylko zmienić
          system okęgów wyborczych na jednomandatowe - takie jak nasze w Kanadzie), żeby
          nastąpił koniec patologii. Naszym zdaniem, jest to kolejny mit, ale Polacy w
          kraju muszą się o tym przekonać na własnej skórze. Tak jak i o tym, że
          najskuteczniejszym sposobem na podniesienie morale wybrańców do parlamentu nie
          jest zaganianie ich do sejmowej kaplicy, a skuteczniej od modłów może zadzia
    • Gość: Albanez Hi Hi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 20:58
      Ten Bart to rzeczywiscie postac z polskich kawalow.
    • Gość: Bohdan R. Bart i reszta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.04, 21:02
      Chlopaki dziekuje wam za swietna zabawe, ide spac, dobranoc.
      • eddy46 Re: Bart i reszta 23.03.04, 23:30
        To Bartusia Kanada!!!Prywatny sektor - nie!
        Małgorzata P. Bonikowska
        Mar 9, 2004 > Wersja do drukowania
        > Wyślij e-mailem

        Jak się okazuje, nie wszyscy traktowani są tak samo w szpitalnictwie w Ontario.


        Zamożniejsi, lepiej wykształceni pacjenci po prostu potrafią sobie lepiej
        poradzić, wymagać więcej i dlatego otrzymują lepszą opiekę po przejściu np.
        zawału serca niż inni.

        Badanie, którego wyniki można właśnie tak podsumować, zostało przeprowadzone w
        formie rozmów z 2256 pacjentami, którzy cierpią na problemy kardiologiczne.
        Zapytano ich, jak oceniają pomoc, jakią otrzymali w szpitalu.

        Okazało się, że pacjenci o wyższym poziomie wykształcenia i/lub wyższych
        dochodach otrzymywali lepszą opiekę lekarską, a mimo to byli z niej mniej
        zadowoleni niż inni.

        Właśnie ci uprzywilejowani częściej otrzymywali specjalistyczne badania
        pozawałowe (67,8 proc. w porównaniu z 52,8 proc.), a także później znajdowali
        się pod opieką kardiologa (56,7 proc. w porównaniu z 47,8 proc.).

        Jednocześnie pacjenci słabiej wykształceni i mniej zamożni, mimo nieco gorszego
        poziomu otrzymanych usług, wyrażali generalnie wyższy poziom satysfakcji z
        opieki medycznej, którą otrzymali.

        Badanie wykazało także, że owe zamożniejsze osoby wcale nie wykazywały lepszego
        stanu zdrowia niż pozostałe w związku z dodatkowymi zabiegami czy usługami,
        jakie otrzymały. W rok po zawale serca nie było wyraźnej różnicy w liczbie
        zgonów w tych dwóch grupach.

        Autor badania i lekarz kardiolog dr David Alter wyjaśnia to prawidłami
        psychologii - im więcej się chce, tym więcej się dostaje, a im więcej się
        dostaje, tym większe się ma oczekiwania.

        Kiedy dr Alter i jego koledzy z Institute for Clinical Evaluation Services w
        Toronto zapytali pacjentów, czy chcieliby zapłacić za to, aby otrzymać szybciej
        pomoc medyczną albo uzyskać szerszy wachlarz usług, zaledwie ok. 25 proc.
        odpowiedziało twierdząco.

        Tylko 15 proc. udzieliło odpowiedzi twierdzącej na to pytanie wśród pacjentów o
        dochodach poniżej 30 tys. dolarów. Wśród osób o dochodach ponad 60 tys. -
        procent ten zwiększył się do 30.

        Generalną konkluzją autorów badania było to, że utrzymując zakaz wprowadzenia
        odrębnego prywatnego systemu służby zdrowia, podtrzymuje się jakość obecnego
        systemu, ponieważ bogatsi pacjenci, którzy w innym przypadku udaliby się do
        prywatnych klinik i lekarzy, domagają się wyższej jakości usług medycznych.

        Dr P.J. Devereaux z McMaster University krytykuje autorów badania, że nie
        przedstawili pacjentom opcji płacenia wyższych podatków dla ratowania służby
        zdrowia, co jest, jego zdaniem, najlepszym i najbardziej sprawiedliwym
        rozwiązaniem. Devereaux zwraca uwagę na to, że 75 objętych badaniem,
        niezależnie od poziomu dochodów, jest zwolennikami publicznej służby zdrowia,
        potwierdzając rekomendacje raportu komisji Romanowa.














    • Gość: G GAZETA KRADZIEJ IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.03.04, 23:35
      GAZETA OSZUKUJE W KONKURSACH! Dzisiaj nie dało się logować do konkursu (w którym
      trzeba odpowiadać kilka dni z rzędu). Gazeta.pl to złodzieje!!!
    • Gość: mooncake R: Dozywocie w Szwecji to 14-16 lat.... IP: *.netvigator.com 24.03.04, 03:22
      ...a moze wyjsc po 8 za dobre sprawowanie.
      • Gość: Sven Re: R: Dozywocie w Szwecji to 14-16 lat.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 07:52
        To nie jest wazne - wazne, ze tym razem zlapano morderce premiera. Pomylony, czy nie...
    • Gość: wielka serbia Szkoda,ta lewacka dziwka ktora wzywala do IP: *.freebsd.lublin.pl / *.freebsd.lublin.pl 24.03.04, 07:40
      bombardowania Serbii,powinna byla juz dawno umrzec.
      Chwala Wielkiej Serbii,smierć plugawemu albanskiemu scierwu.
      • Gość: Prawdziwy Serb Poznalem cie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.04, 07:50
        Napewno jestes Albanczykiem i piszesz tak aby oczernic Serbow. Wszyscy w Serbii wiedza, ze Ana nie
        wspierala bombardowania i, ze morderca jest pomylony psychicznie.
        • asia.sthm Re: Poznalem cie 24.03.04, 14:56
          Oficjalnie nie zostal uznany za chorego psychicznie,chociaz podane przez prase
          fakty temu przecza.Obszerny reportaz w szweckiej TV o jego zyciu tez.
          Mijajlo sam zglaszal sie kilka razy do poradni/kliniki psych. po pomoc i
          takowej nie dostal.Kilkanascie recept na leki psychotropowe od szesciu roznych
          lekarzy - to wszystko.Nikt tez nie wspomina o jego ojcu,brutalnym alkoholiku,
          ktory terroryzowal cala swoja rodzine przez dlugie lata.Byl juz karany za atak
          nozem, wlasnie swojego ojca ,stajac w obronie matki i siostry.Nie wierze w
          zadne motywy polityczne.Chcialabym,zeby opinia publiczna ocenila tego tatusia i
          innych jemu podobnych.To wszystko bardzo tragiczne.Anna Lindh zaplacila swoim
          zyciem zupelnie bez sensu.Jej synowie juz nie maja matki....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka