Dodaj do ulubionych

Tak troche od serca o moim kraju - USA

IP: 206.198.5.* 24.03.04, 21:19
Prezydent przed Krzakiem nie dosc ze mial jedna z lepszych ekonomi w moim
kraju i na swiecie (fakt), zostawil po swej kadencji nadwyzke z podatkow o
ktorej byly debaty w senacie jak ja najlepiej zainwestowac czy co z tymi $
zrobic (fakt), ktory walczyl z terroryzmem jak tylko mogl ALE republikanski
kongres na kazdym kroku to utrudnial (czy pamietacie jak clinton zbombardowal
afganistan, jak sie republikanie obruszyli ze on to robi tylko dlatego zeby
odwrocic uwage od najwazniejszej wtedy sprawy w ameryce - jego bara bara z
monika.... (fakt).

i teraz te grube opasione swinie maja czelnosc sie pytasz czemu clinton nie
zlikwidowal al kaidy?

oto co sie stalo po wyborze krzaczka:
1. juz nie bylo debaty co zrobic z nadwyzka pieniedzy w budzecie panstwa
bo....juz jej nie bylo (fakt)

2. w dzien ataku na wtc pan krzak osobiscie rozkazal przygotowac samolot
(rzadaowy?) zeby rodzina bin ladenow wrocila do arabi saudyjskiej zanim
agenci fbi i cia mogli ich przesluchac o ich powiazaniach z ich bratem

3. w odwet za atak terrorystow z arabi saudyjskiej i jemenu finansowanym w
100% przez pieniadze arabi saudyjskiej atakujemy irak...(fakt)

4. Caly swiat byl z nami (z moim krajem ameryka) francja, niemcy, cala
europa, oferowali chociaz wsparcie polityczne, wyslali zolnierzy do
afgnistanu, dawali pieniadze ameryce...niespotykane (fakt)...ALE po napasci
na irak caly swiat sie odsunal od nas bo zobaczyl ze krzak uzyl tragedi
narodowej (swiatowej?) zeby prowadzic wlasna polityke (fakt)

5. Szef kompani Diebold ktora jest najwieksza kompania produkujaca maszyny
do liczenia glosow (elektroniczne maszyny do glosowania) otwarcie powiedzial
ze cytuje: "stan ohio daje prezydentowi". (fakt). co sie stalo z ta
demokracja?
co sie dzieje z moim ukochanym krajem?

Obserwuj wątek
    • marcus_crassus [...] 24.03.04, 21:25
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: MM Re: buahahahahahahahaha IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 24.03.04, 22:13
        > swietnie,pociag sie wykolejal i lecial juz dawno obok szyn i dzieki bogu
        > nastapila zmiana maszynisty

        ktory to nowy maszynista, bedac kretynem i funkcjonalnym analfabeta, upewnil
        sie, ze pociag nie wroci na tory nawet przypadkiem.

        Ach, jakos wy oszolomy przestaliscie ostatni spiewac peany o cudzie
        gospodarczym. Co sie z tym cudem stalo? Dostaliscie kopniaka od praw ekonomii?

        > buhahaaha...do jakiego afganistanu wysylali ci zolnierzy???

        To ty nie wiesz, ze w Afganistanie sa europejscy zolnierze? A kto pilnuje, zeby
        Karzajowi nic sie nie stalo?

        • marcus_crassus karzaj tzn do zasluga clintona??? 24.03.04, 22:18
          to coraz lepiej sie robi :))))

          kafke czytales??? ;))))

          jak nie to powiem ze jestes podobnie absurdalny ;)))
          • Gość: MM A kto mowi o Clintonie? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 24.03.04, 22:44
            Dziad o niebie, baba o chlebie.

            Mowa byla o wysylaniu zolnierzy do Afganistanu, prawda? Jednowymiarowy jestes,
            czy po prostu dwie rozne mysli ci sie nie moga pomiescic w glowie?
            • marcus_crassus tepy jestes???? 24.03.04, 23:21
              "Caly swiat byl z nami (z moim krajem ameryka) francja, niemcy, cala
              europa, oferowali chociaz wsparcie polityczne, wyslali zolnierzy do
              afgnistanu"


              cytat z lukaszka...


              no rzeczywiscie,jakos w tym calym tekscie nie jestem w stanie zauwazyc ze
              przeszlismy od wspanialosci clintona do tragedii busha...


              musialbym myslec na 10 poziomie abstrakcji,ale widze ze ty juz na nim
              operujesz...


              dragi czy alkohol ??
              • Gość: Lukasz z USA Re: tepy jestes???? hahaha jezdem tepy hahaha IP: 206.198.5.* 24.03.04, 23:28
                boze z kim ja polemizuje...zero faktow...marcus nie popluj sie jak piszesz na
                kompie...wytrzyj klawiature bo przepalisz ja :)

                tak powtarzam CALY swiat byl z nami w afganistanie i duzo krajow dalo
                pieniadze, wyslalo wojsko, byly demonstracje w paryzu pro amerykanskie
                (nieslychane, wiem :) ale pan krzak caly ten goodwill zaprzepascil swoja
                rabunkowa wojna w iraku....byla szansa zjednoczyc swiat, i ameryka naprawde by
                byla liderem swiata...niestety...debil przy wladzy wykorzystywany przez
                interesy obcego panstwa i mafii politycznej zwolennikow tego panstwa...zobacz
                kto jest neo connami ....pytanie za 5 punktow
                • marcus_crassus [...] 25.03.04, 16:02
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • marcus_crassus [...] 25.03.04, 16:06
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • Gość: MM Miej umysl otwarty... IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 24.03.04, 23:29
                Bo w punkcie czwartym wypowiedzi Lukasza chodzi o poparcie, jakie mielismy PO
                atakach na WTC.
                • marcus_crassus a mi sie widzialo ze on o wspanialosciach clintona 25.03.04, 16:11
                  gada...no widzisz...ot,aszibka :DDDDDD

                  Spuscizna clintona byly afery,fatalny stan wywiadu,fatalny stan przygotowan do
                  mozliwosci konfrontacji z jakimkolwiek przeciwnikiem,gospodarka ktora jeszcze
                  szla w gore ale podstawy rozwoju juz byly martwe.

                  mozna to tak nazwac :czolg jeszcze jechal,ale wewnatrz siedzialy juz trupy"

                  swoja droga jakie straty zadali terrorysci gospodarce US ciosem w WTC???mi sie
                  widzi ze dosc spore.i to nic????clinton nie mial zadnych problemow a i tak
                  spartaczyl w koncu.Bush musial stawic czola realnemu problemowi.

                  dlaczego clinton nie usunal talibow i dlaczego doprowadzil do stanu ze taka
                  organizacja mogla sie tak rozwinac na swiecie??

                  bo to nie wina busia ale clintona.busio musial tylko te gowno ktore zostawil
                  clinton sprzatac.
                  • Gość: MM Re: a mi sie widzialo ze on o wspanialosciach cli IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 25.03.04, 18:08
                    > Spuscizna clintona byly afery,fatalny stan wywiadu,fatalny stan przygotowan
                    do
                    > mozliwosci konfrontacji z jakimkolwiek przeciwnikiem,gospodarka ktora jeszcze
                    > szla w gore ale podstawy rozwoju juz byly martwe.

                    Afery sa spuscizna KAZDEJ administracji poczawszy od Kennedy'ego. Moze za Forda
                    bylo troche mniej, bo krotko rzadzil i caly czas musial patrzec aby sie o nic
                    nie potknac.
                    A skoro juz tak narzekasz na gospodarke, to przeciez rownie dobrze mozna
                    powiedziec, ze to nie wina Clintona tylko krachu na Dalekim Wschodzie, bo od
                    tego sie zaczelo. Nie bronie tu bynajmniej calkowicie Clintona, ale zwalanie
                    calej winy na niego to bzdura i wygodnictwo ze strony poplecznikow Busha. Bush
                    tego g**na nie wyczyscil, on je owinal w zlotko i udaje ze pachnie.

                    Dlaczego Clinton nie usunal Talibow? Blad z jego strony. Gdy sprobowal, spotkal
                    sie z gwaltowna reakcja Republikanow (pamietasz argumentacje 'Wag the Dog'?).
                    Gdy kazal zlikwidowac bin Ladena, CIA nie zadzialala.

                    Natomiast co do stanu obronnosci. Juz po pierwszym przewrocie w Rosji zaczeto
                    uwazac, ze zimna wojna jest skonczona i az tak rozbudowana armia jest tylko
                    ciezarem dla gospodarki. Malo bylo wowczas zagrozen i nic dziwnego, ze tak sie
                    stalo. Gdyby prezydentem byl Republikanin zdolny do postawienia sie Izraelowi
                    (jak Bush Sr.) to pewnie nie staloby sie inaczej.
                    • marcus_crassus Re: a mi sie widzialo ze on o wspanialosciach cli 25.03.04, 18:19
                      do ostatniego akapitu:kurde,wlasnie od tego sa wladze zeby PRZEWIDYWAC
                      ZAGROZENIA.

                      po tym poznaje sie dobrego polityka,wodza,przywodce.po prostu clintonik byl
                      KROTKOWZROCZNY.a wiec spisal sie wyjatkowo slabo.zastal kraj
                      bezpieczny.zostawil smrod.co mnie obchodzi z czym sie spotkal.nie wykazal sie
                      niczym szczegolnym.nie musial walczyc z zadnymi problemami,a jesli powinien byl
                      to udawal ze ich nie mial aby dluzej bylo cicho i spokojnie.nie podjal zadnej
                      decyzji ktora czynilaby go wielkim prezydentem.bylo cicho i on byl
                      cicho.ot,byl,przetrwal,troche zrobil dobrze,troche smrodu zostawil.

                      do calej reszty wczesniej : czyli jednym slowem sratytaty.

                      nie mowie ze bush byl rewelacyjny i ze byl super ale byl ok.tak samo nie mowie
                      ze clinton doprowadzil US do ruiny.

                      caly moj udzial w tym watku sprowadza sie do wysmiania infantylizmu
                      lukasza.natomiast co do reszty rozmawiac nie widze sensu.

                      sa dobre i zle aspekty clintona i dobre i zle aspekty Busha.powtarzam,dzis na
                      Busha bym nie zaglosowal.Gdybym mogl oddalbym swoj glos na kerrego.natomiast
                      prezydentuje Busha oceniam wysoko.sadze tez ze on wygra te wybory.zlym wyborem
                      nie bedzie.ale kerry bedzie zdecydowanie lepszym.

                      eta wsio.
                      • marcus_crassus ps jeszcze jedno: 25.03.04, 18:20
                        spojrz na zasade przeciwienstwa: gucio,tomson,abe i pare innych osob.oni sa
                        stanowczo antyamerykanscy.nienawidza US.z roznych wzgledow.jesli oni nienawidza
                        tez Busha to na zasadzie przeciwienstwa trzeba uznac ze jednak cos dobrego ten
                        Bush robi...prawda???bo maja powod zeby go nienawidziec.

                        warto zebys sie nad tym zastanowil.
                      • Gość: MM Re: a mi sie widzialo ze on o wspanialosciach cli IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 25.03.04, 21:49
                        No moze. Z tym ze ja zdecydowanie uwazam, ze nie wystarczy 'cos robic'. Trzeba
                        wiedziec co NALEZY zrobic i to wlasnie zrobic. Bush niestety tego nie pojmuje,
                        bo do poltorej roku robi to czego nie nalezalo robic. Przynajmniej na razie.

                        No i tez nie PRZEWIDZIAL zagrozen.

                        Ja po prostu nie lubie gdy sie zwala wszystko na CLintona. Natomiast lubie,
                        jesli ktos ma na tyle jaj, zeby wyjsc i powiedziec 'Moja wina. Przykro mi, ale
                        zdarza sie nawet najlepszym'. Jak na razie, ani Clinton ani Bush na to sie nie
                        zdobyli. Dlatego podobala mi sie wczorajsza wypowiedz Clarke'a.
      • Gość: MM [...] IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 24.03.04, 22:15
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • marcus_crassus [...] 24.03.04, 22:20
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: MM Re: jestes za uderzeniem na saudow????? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 24.03.04, 22:46
            No, jak nie wiesz po co, to jestes absurdalny, jak to okresliles.

            Poza tym, nie lubie sie zakladac, ale w tym przypadku zrobilbym wyjatek ze
            Dubya NIGDY by w nich nie uderzyl.
            • maniekxxx Re: jestes za uderzeniem na saudow????? 24.03.04, 22:58
              widzisz obojetnie kto bedzie rzadzil w USA -to musza
              udawac ze kochaja Arabie Saudyjska- gdyz jest glownym
              dostawca ropy naftowej do USA- no i chyba tez potega
              militarna gdzies na poziomie Angli lub Francji oraz
              prawdopodobnie posiadajaca Bron nuklearna.
              • Gość: MM Re: jestes za uderzeniem na saudow????? IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 24.03.04, 23:04
                Wlasnie w tym sek, ze nie musza ale nie chca. Uniezaleznienie sie od dostaw
                ropy z Bliskiego Wschodu nie jest bardzo trudne, bo to niezbyt wielka czesc
                ogolnego importu USA, tym bardziej ze Wenezuela zaczyna powoli wracac do
                dawnego poziomu.

                Tylko to oznaczaloby utrate zyskow mafii naftowej do ktorej Busio nalezy.

                Tyle ze takie informacje trzeba najpierw uzyskac, kolego, a nie dorabiac teorie
                do faktow i fakty do teorii.
                • marcus_crassus dlatego popieram kerrego tak na powaznie 24.03.04, 23:12
                  ktory oficjalnie oglosil ze czas na skonczenie z uzaleznieniem US od ropy z
                  bliskiego wschodu i w ogole od ropy...

                  • Gość: MM Re: dlatego popieram kerrego tak na powaznie IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 24.03.04, 23:19
                    Gdy Gore to samo oglosil pare lat temu, wysmiano go.

                    Gdy Bush rok temu plotl bzdury o samochodach na wodor, dostal owacje, choc
                    nawet palcem nie kiwnal w tym kierunku ani wczesniej, ani potem.

                    A tak szczerze powiedziawszy to nie jest to az tak trudne. Dac ulgi podatkowe
                    firmom produkujacym samochody na naped hybrydowy. Jest ich juz troche, i popyt
                    jest bardzo duzy - w Kaliforni trzeba czekac pol roku na Toyote Prius.

                    Dac mniejsze ulgi na zachete dla firm ktore testuja produkcje takich samochodow
                    oraz ktore zmniejszaja zuzycie paliwa w normalnych samochodach. Juz samo to
                    zmniejszy zapotrzebowanie na tyle, by ropa bliskowschodnia nie byla nam
                    potrzebna.

                    A jesli jeszcze dowalic wiekszy gas-guzzler tax dla producentow krow takich jak
                    Hummer czy Lincoln Navigator, to znajda sie pieniadze na badania nad nowymi
                    alternatywnymi zrodlami energii lub na zwiekszenie efektywnosci kosztow takich
                    zrodel jak 'fuel cells'. To tak w uproszczeniu.

                    I wtedy problem Bliskiego Wschodu zniknie, bo nam nie bedzie on do niczego
                    potrzebny. No i mozna bedzie wreszcie dac sobie spokoj z utrzymywaniem Izraela.
                    • marcus_crassus ale jest roznica miedzy poparcie dla kerrego 24.03.04, 23:24
                      a poparciem dla sterty glupot ktore splodzil lukasz.

                      gore to byl wymoczek :)))
    • maniekxxx Re: Tak troche od serca o moim kraju - USA 24.03.04, 21:42
      synus tys glupol do milionowej potegi-rozumet scisniety,
      ic w sciane tym tepym arbuzem o sciane .Omijasz
      fakty ciemniaku -jakie wychodza na swiatlo dzienne o
      demokratach i Clintonie -jak to zwalczali Al-qaide.O czym
      ty szczekasz - ten twoj pies Flinston ucial z
      budzetu obronnego najwiecej w historii USA -
      poniewaz uwazal ze komunizm Regan rozwalil -no to
      forse mozna przekazac na co inne.Demokraci niebyli
      przyszykowani mentalnie na walke z jakakolwiek forma
      terroryzmu, gdyz nawet system obronny Clinton obstawil
      cywilami ktorzy niemieli najmniejszego pojecia o
      poczynaniach armi amerykanskiej.Tak ze kundelku czerwony -
      naucz sie najpierw poprawnie szczekac , a potem wyj.
    • Gość: Lukasz z USA ale jadu..... IP: 206.198.5.* 24.03.04, 21:58
      o boze ale jadu w tych wypowiedziach
      zero faktow ale duuuuuzo nienawisci
      bron boze napisac cos, przedstawic fakty, bo zaraz prawicowcy zaslepieni beda
      cie probowac...obelgami i jadem

      ok jestem glopi....masz racje...
    • maniekxxx Re: ale jadu..... 24.03.04, 22:05
      jak kuba -bogu-tak bog kubie-rozpoczeles od obrazania
      innych ludzi co jeszcze zdania z toba niezamienili-a
      teraz dziwisz sie ze ciebie atakuje w ten sam
      sposob!
    • Gość: ABE Re: Tak troche od serca o moim kraju - USA IP: *.directories.co.nz 24.03.04, 22:08
      Co sie dzieje z twoim krajem to to ze jest on na gorze opanowany przez dwie
      zdradzieckie grupy wplywow, dla ktorych dobro twojego kraju i zasady demokracji
      sa nieistotne:
      1. Texanskie kartele naftowe, z wyczerpanymi zasobami ale wciaz wystarczajaca
      kasa aby zainvestowac w przejecie zasobow na Bliskim Wschodzie.
      2. Zydzi, z zerowa lojalnoscia dla USA i niepodwazalna lojalnoscia dla Izraela,
      z wystarczajaca kasa aby wykupic USA Senat i zapewnic uzycie USA do ochrony
      tylka Izraela na Bliskim Wschodzie.
      Te dwie grupy zdradzily twoj kraj. Reszta swiata sie tylko od was odwrocila, co
      jest calkiem naturalne.

      • maniekxxx [...] 24.03.04, 22:30
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • Gość: MM Re: Tak troche od serca o moim kraju - USA IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 24.03.04, 22:54
          No tak. "Juncie socjalistycznej US"? Twoje powyzsze wypociny swiadcza dobitnie
          i niewatpliwie ze: *)

          a) jestes czubkiem, ktory sie zerwal z lancucha, uciekl pielegniarzowi i dorwal
          sie do kompa oddzialowej;

          b) jestes masochista i uwielbasz, jak ludzie wyzywaja cie od przyglupow,
          matolow i innych imbecyli;

          c) (co najbardziej prawdopodobne) jestes 11-letnim szczylem, ktory ma za duzo
          wolnego czasu w zwiazku z brakiem postepow w nauce, nie wiesz nic o niczym,
          choc co nieco slyszales gdy rodzice ogladali wiadomosci. Jednakze cos takiego
          jak daty i fakty umykaja ci calkowicie. Twoj brak sukcesow w szkole starasz sie
          wyjasnic sobie opresja ze strony czerwonych, socjalistycznych wladz Kanady. W
          ogole kazdy, kto ma jakikolwiek swiatopoglad odmienny od tego co ci sie wydaje
          jest czerwonym komuchem. A to dlatego, ze taki epitet fajnie brzmi - bo
          przeciez nie masz nawet pojecia co to znaczy.

          *) Niepotrzebne skreslic.
          • maniekxxx Re: Tak troche od serca o moim kraju - USA 24.03.04, 23:07
            o to chodzi -w Europie istnieja partie prawicowe- raczej
            centro prawicowe , ktore boja sie byc oskarzanym byc o
            zbytni kierunek w prawo.Natomiast Bush -jest tym ktory
            spedza sen ideologom poprawnosci politycznej-ktorzy mysla ze
            tylko oni maja racjie.Kto rzadzi w UE?-jak nie roboty
            socjialistyczne!W Kanadzie jeszcze do niedawna mielismy tez
            czerwone smierdzace odpadki, dzis zas rzadza tym krajem
            liberalowie ale innego pokroju.My tu niepotrzebujemy
            czerwonej fabryki odpadkow-a napewno i USA niema czasu
            na mutanow z ery Flinstonow.
      • Gość: ABE Re: Tak troche od serca o moim kraju - USA IP: *.directories.co.nz 24.03.04, 23:08
        Stawiam na a) U Manka wyrazne sa symptomy choroby umyslowej, raczej miz mlodego
        wieku.
        • Gość: ABE Re: Tak troche od serca o moim kraju - USA IP: *.directories.co.nz 24.03.04, 23:11
          Dodam ci jeszcze Maniek, ze za twoje oddanie dla USA Canada ktoregos dnia
          dostanie po dupie od wielkiego sasiada. Juz pewnie sobie zeby ostrza na wasze
          czyste zielone przestrzenie. Nie daj boze jak u was jakies bogactwa naturalne
          znajda. A ty jak gnoj przerzucales, tak gnoj bedziesz przerzucal - tyle ze ten
          made in USA
    • Gość: Colombo [...] IP: 200.118.109.* 24.03.04, 22:34
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Lukasz z USA skad sie maniek i marcus urwali? :) IP: 206.198.5.* 24.03.04, 23:02
      to jakies straszne oszolomy....zmieniaja temat, rzucaja bluzgi, zero faktow,
      duzo obrazaja...portret nowych republikanow :)

      tak notabene nie czuje sie ani demokrata ani republikaninem, mam duzo wspolnego
      z prawdziwimy republikanami (PRAWDZIWYCH konserwatywnych czlonkow tej parti,
      fiskalnie odpowiedzialnych) i duzo wspolnego z demokratami (ktorzy teraz wydaja
      mi sie partia normalnych ludzi :)

      nie rozumiem ciagle jakim trzeba byc albo debilem albo platnym zaklamanym
      propagandzista zeby bronic krzaka? bo innej opcji nie widze?

      z jednej strony FAKTY, z drugiej bluzgi i oszczerstwa....

      Mr MM jak jestes w stanach to mozemy sie spotkac - stawiam 1sza runde pifka :)

      • Gość: MM Re: skad sie maniek i marcus urwali? :) IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 24.03.04, 23:09
        > Mr MM jak jestes w stanach to mozemy sie spotkac - stawiam 1sza runde pifka :)

        Jestem jestem. Caly czas. Obecnie w biurze na Manhattanie.

        I musze przyznac, ze ze mna jest podobna historia. Do momentu gdy do wyborow
        stanal Bush, czulem sie bardziej Republikaninem niz Demokrata. Ale to co teraz
        wyrabiaja owi pseudo-Republikanie to jakas groteska. Jak koszmar senny, z
        ktorego nie sposob sie obudzic. Zupelnie mi to przypomina metody i argumentacje
        PZPR. Nawet takie same owacje na stojaco gdy przemawia Bush (podczas ostatniego
        oredzia zdaje sie dostal 69 owacji na stojaco podczas przemowienia, ktore
        trwalo 52 czy 53 minuty).
        • Gość: Lukasz z USA Re: skad sie maniek i marcus urwali? :) IP: 206.198.5.* 24.03.04, 23:24
          dokladnie tak.....ale dlaczego wydaje mi sie ze krzak to totalny debil? jak
          patrze na jego sklecone zdania, to mowie nie to niemozliwe zeby dorosly
          czlowiek tak sie wyrazal w jego pierwszym jezyku....ale pozniej pojde na
          internet i rzeczywiscie, ten gosc nie potrafi mowic w swym rodzimym jezyku...
          przeczytalem historie zycia krzaka nr 2 i tak naprawde on nie mial zadnych
          sukcesow w swoim zyciu...takie zero przepychane przez tatusia z connections...
          do czego ten facet sie nie dotknal to runelo w gruzach...moj boze on mial firme
          w texasie (oczywiscie ropa) i to tez spie**szyl.....ludzie to jest totalne
          dno...
          • Gość: MM Re: skad sie maniek i marcus urwali? :) IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 25.03.04, 00:03
            Niestety. Mial firme Harken - firma wkrotce upadla. Jeszcze w dodatku wycial
            przekret, bo stracil kase i musial ja nielegalnie odzyskac. Kupiz z kolesiem
            Texas Rangers - sprzeniewierzyl majatek publiczny i sprzedal wraz ze stadionem
            ktorego nie zbudowal. Z Texas Air National Guard to tez niezly przekret. Nikt
            go przez rok nie pamieta, nie ma sladu badan medycznych (oprocz dentysty) ktore
            piloci musz przechodzic, ale 'znaleziono' jakies odcinki od zaplaty. Ale gdy
            spytano, czy Bush te pieniadze otrzymal na swoje konto, McClellan powiedzial,
            ze przeciez mogl odmowic wplaty. Riiiiight...

            A ze mowi tak jak mowi? Bo jest funkcjinalnym analfabeta. Nikt mnie nie
            przekona, ze to on sam pisal swoje prace na Yale i potem na Harvardzie. W koncu
            to on sam powiedzial, ze jego ulubiona ksiazka z czasow dziecinstwa byla "The
            Very Hungry Caterpillar", wydana... w rok po tym jak skonczyl studia na Yale.

            Ale jak mowia, nie ma to jak miec bogatego tatusia. No i dodatkowy kregoslup w
            postaci Karla Rove.
            • Gość: Lukasz z USA znow powiem - dokladnie tak IP: *.ded.ameritech.net 25.03.04, 01:03
              dzieki za to ze wymieniles liste wszystkich idioctw i przekrenstw co sie
              wydarzyly panu bushowi. wszystkiego czego sie dotknal...po prostu porazka...

              notabene tutaj tak zwani republikanie tlumacza ze skoro znalezli ze mu placili
              to on MUSIAL tam byc...aha tiaa to jest logika (jak robienie hamburgerow to
              jest manufacturing :) najlepiej ktos to ujal na forum yahoo: pomyslcie ludzie,
              czy normalni szarzy zolnierze ktorzy sluzyli z synem congressmana by nie
              paietali takiego zlotego dziecka znaczacego polityka?

              niestety jestem w chicago wiec na razie z pifka nici :)
              • Gość: bk Re: znow powiem - dokladnie tak IP: 12.24.244.* 25.03.04, 20:21
                chetnie bym sie przylaczyl do was do piwka ale ja mieszkam jeszcze dalej na
                zachod i lubie piwo z lokalnych malych browarow, polecam Schell albo Summit.
                Wszystko co piszecie o Buszu w 100% sie zgadza ale wlasnia taki pajac
                jest 'odpowiedni" na "odpowiednim" stanowisku, gdyby bylo inaczej Rumsfeld,
                Cheney, Wolfowitz mieli by klopoty z pociaganiem za sznureczki.
                Pozdrowienia z Minnesoty
    • Gość: Norel O nadwyżce podatków za Clintona. IP: 61.19.243.* 25.03.04, 01:26

      Trochę cię oszukali ponieważ ta “niby nadwyżka” wcale nie oznaczała ze nie było
      deficytu.
      Deficyt po kadencji Clintona, tak jak po każdym prezydencie, był większy niż go
      zastał. Jedyna rzecz która się zmieniła , i to chyba tylko w jednym roku, było
      to ze w tym właśnie roku nie zwiększył się procentowo wzrost wzrostu deficytu.
      Czyli deficyt się zwiększył ale o tyle samo o ile się zwiększył w poprzednim
      roku.
      Tak niestety nas politycy oszukują ponieważ nie maja odwagi zrobić cos z tym
      deficytem.

      A nadwyżka o której mówisz to był tylko większy niż przewidziany wpływ
      podatków. Powiedzieć ze to nadwyżka to tez oszustwo ponieważ to co rząd nasz
      się spodziewa żebrać w danym roku jest tylko nadzieja. Czyli zebrali więcej
      podatków niż się spodziewali – to tyle:-(

      • Gość: mis Re: O nadwyżce podatków za Clintona. IP: *.bchsia.telus.net 25.03.04, 01:44
        Gość portalu: Norel napisał(a):
        "...zwiększył się procentowo wzrost wzrostu deficytu."

        Twoje wyjasnienie wyjasniajace bylo bardzo wyjasniajace.
        • Gość: Norel Re: O nadwyżce podatków za Clintona. IP: 61.19.243.* 25.03.04, 01:48
          Ciesze sie ze zrozumiales bo wzrost wzrostu to nie bagatela:-) haha!
        • bam_buko Re: O nadwyżce podatków za Clintona. 25.03.04, 02:01
          Gość portalu: mis napisał(a):

          > Gość portalu: Norel napisał(a):
          > "...zwiększył się procentowo wzrost wzrostu deficytu."
          >
          > Twoje wyjasnienie wyjasniajace bylo bardzo wyjasniajace.

          nalezy dodac ze:
          teoretyzowanie mozna teoretyzowac ale w praktyce sie tego nie praktykuje
          • Gość: Norel Re: O nadwyżce podatków za Clintona. IP: 61.19.243.* 25.03.04, 02:15
            A najważniejsze to nie przywiązywać wagi do tak nieważnego tematu
    • Gość: PP Re: Tak troche od serca o moim kraju - USA IP: *.75.169.156.Dial1.Boston1.Level3.net 25.03.04, 06:27
      Lukasz,wymien pare powodow swojej milosci do tego "ukochanego kraju".Jesli sie
      zakochales od pierwszego wejrzenia,popatrz jeszcze raz.Moze Ci przejdzie,czego
      Ci zycze,zebys mogl uniknac rozczarowan.Tzw "amerykanski kongress"-98% psiakow
      na smyczy AIPAC-u,ciemne typy smierdzace syjonizmem rzadzace zza kurtyny i
      przerazajaco glupi w swym "patriotyzmie" illiteraties - zwani pierwszym narodem
      swiata,"kultura" na poziomie ZOO....plastyk...szajs....
      • Gość: you-know-who O nie moim kraju - USA IP: *.resnet.ucsb.edu 25.03.04, 10:33
        Eeee... przesada.
        Przyznaje, jest tu troszeczke nieprzyjemnie czytac gazety a zwl. ogladac tv, bo
        wylewa sie z nich nieorzerwana lawina bullshitu zalewajaca niecierpliwe i
        oduczone wnikliwosci mozgi tubylcow.

        Ale kto kaze sie w tym babrac? Kazdy z nas ma internet, tak czy nie?
        (Poza tym, na kampusach jest zupelnie inny klimat.)

        Za to:
        1. przez jeszcze kilkadziesiat lat USA beda najfajniejszym miejscem do
        uprawiania nauki.
        2. i zycia pelnia zycia; np. przyrode maja znacznie ciekawsza niz nasza Europa,
        chciaz jakby mniej maja czasu na nia.
        3. abstrahujac od polityki i mediow, zyje sie tu na ogol duzo fajniej i nieco
        bezpieczniej niz w Warszawie. (wiem o czym mowie; pod wzgledem
        bezpieczenstwa osobistego Wwa jest gdzies pomiedzy
        dowolnym miastem w Kalifornii, a Bagdadem, z tym ze troszke w strone Bagdadu.)

        Poza tym roznic nie ma.
        (Tu cytuje mojego 8-letniego syna ktory na pytanie czy jego tymczasowa szkola
        kalifornijska rozni sie czyms od szwedzkiej odpowiedzial natychmiast: "O TAK!".
        Zapytalem zaintrygowany dlaczego. "Lunche sa tu duzo lepsze!" odpowiedzial. No
        tak - podpytywalem - ale jak tam nauczyciele, lekcje? "Aaa... a to tak samo jak
        w mojej szkole." - odpowiedzial machajac reka. :-)
      • Gość: you-know-who a co do AIPACu IP: *.resnet.ucsb.edu 25.03.04, 10:46
        ..to tez moglo byc gorzej. zagadzam sie calkowicie z oburzeniem przedmowcow,
        ale zauwazmy ze planowane imperium likudnikow rozpadlo sie po paru miesiacach
        pierwszej z szerogu planowanych wojen i akcji;
        automatycznie wszyscy aktywisci i lobbysci zydowscy zostali zepchnieci do
        defensywy.

        Od lat maja tradycje odwiedzania 2 razy w roku i podkupywania wszystkich sil w
        kongresie, kazdego kongresmana z osobna. Tylko ze teraz, chwilowo, te zakupy
        beda duzo trudniejsze, a sprzedawcy duzo ostrozniejsi.

        Moze nawet dojdzie do
        przedwyborczych walk w obozie republikanskich sloni. Paleo- contra neoconi. Cos
        w tym stylu. Oczywiscie bush nie wyrzuci neoconow na zbity pysk. Dlatego przegra
        chyba wybory.

        Goje sie powoli budza.

        you-know-who

        • Gość: Lukasz z USA Re: a co do AIPACu hmmm IP: 206.198.5.* 25.03.04, 15:47
          ci co sa w miare ciekawi co sie dzieje na swiecie to rzeczywiscie ida do yahoo
          o czytaja associated press i reuters, niestety to jest maly procent
          spoleczenstwa i duzo oglada foxa bo oni sa jak to mowia fair i zbalansowani
          (smiech na sali).

          dlatego jest tak zle bo przecietni amerykanie tacy jak ja doszli do wniosku ze
          polityka to wielkie bagno i po kija glosowac i sie angazowac, lepiej zyc i
          pracowac i bawic sie. ale chyba teraz miarka sie przebrala, uwazam ze beda
          rekordowe liczby glosujachych w tym roku.

          1/3 budzetu na pomoc swiata idzie do naszego najukochanszego kraju na bliskim
          wschodzie (kto zgadnie jakiego?), dlaczego? co my z tego mamy? i to juz nie
          tylko ja zadaje takie pytania (owszem troche pod nosem mrucza zeby ich z pracy
          nie wywalili :)

          dla tych co nie wiedza aicpac to jest polityczny komitet (100% legalny)
          lobbistyczny ktory sprowadza polityke mojego kraju w kierunku pro tego
          zagadkowego kraju...doszlo do tego ze neokoni mowia otwarcie ze cele tego kraju
          i usa sa te same (smiech na sali)

          • Gość: felusiak Re: a co do AIPACu hmmm IP: *.nyc.rr.com 25.03.04, 17:49
            A co powiesz o CBS? Oni tam tacy sprawiedliwi i prawde tylko pisza i mowia,
            prawda. Przeoczyli tylko fakt, ze sa wlascicielami ksiazki Clarke'a. Nie
            powiedzieli, ze wywiad jest raczej reklama a leslie Stahl otwierala ze
            zdziwienia usta slyszac jak Clarke mowil, ze Condoleeza Rice dowiedziala sie od
            niego o Al Qaedzie. Drobny fakt, ze pani Rice wyglosila serie odczytow w 2000
            roku na rzeczony temat i tym samym nie mogla dowiedziec sie od Clarke'a wygodnie
            pominieto.
            Wole juz ten fox.
            • Gość: MM Re: a co do AIPACu hmmm IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 25.03.04, 18:00
              Daj sobie spokoj z tym CBS. Akurat 60 Minutes jest dosc rzetelne. Czy
              przeoczyli czy nie, to naprawde nieistotne bo nie zmienia faktow o ktorych
              pisze Clarke. A pisze to, co Bush sam powiedziel autorowi ksiazki 'Bush At
              War' - ze Osama bin Laden nie byl dla niego zadnym priorytetem.

              Co do Fox News - od dziecinstwa (w PRL) mam awersje do stacji telewizyjnych w
              ktorych zamiast argumentacji z opiniami krytycznymi wylewa sie tylko wiadra
              zolci i nienawisci. Taki Hannity na przyklad musi miec niezla nadkwasote.
              Ale zupelnie juz sie osmieszyli probujac zaskarzyc Ala Frankena o uzycie
              frazy 'fair and balanced'. Glupota w czystym wydaniu ze strony szefow stacji. A
              glupie szefostwo ma to do siebie, ze zatrudnia glupich pracownikow i produkuje
              glupie programy.
              • Gość: felusiak O "rzetelnosci" CBS IP: *.nyc.rr.com 26.03.04, 15:04
                niedawno napisal ksiazke Bernie Goldberg. 60 minutes oczywiscie nie zrobilo z
                nim wywiadu a Don Hewitt powiedzial, ze zatajenie drobnego faktu iz Viacom jest
                wlascicielem i CBS i Simon & Schuster to drobne przeoczenie.

                Polecam ksiazke Richarda Minitera "Losing bin Laden", ktora powstala na
                podstawie rozmow z Clarkiem. Zgola inny obraz. Ciekaw jestem czy Clerke klamal
                wtedy czy tez klamie teraz.

                Podniecenie demokratow wynurzeniami Clarke'a dobieglo wlasnie konca. Raz, ze
                zostal rozebrany na czynniki pierwsze dwa, ze utrzymuje temat terroryzmu na
                pierwszych stronach gazet. Jesli glownym zmartwieniem amerykanow bedzie w
                listopadzie terroryzm to pan Kerry nie ma cienia szansy na prezydenture.

                Kerry to Dole demokratow i taki sam los podzieli.
    • Gość: felusiak Lukasz nie pij juz dzisiaj wiecej IP: *.nyc.rr.com 25.03.04, 17:43
      To, ze nie pasuja ci republikanie, nie musza. Twoja wola, glosujesz na tego
      ktorego uwazasz za lepszego. Ale pisanie z palca wyssanych idiotyzmow dla
      umotywowania wlasnych sklonnosci? Nie pij juz dzis.

      Ja wiem, ze ty nalezysz do tej grupy, ktora zawsze i wszedzie mowi, ze Clinton
      byl bardzo dobry i duzo dobrego zrobil, ale zapytany o wymienienie przynajmniej
      trzech dokonan nie potrafisz zebrac mysli.
      1993 - WTC - odpowiedz Clintona - ZERO
      1996 - Khobar Towers - odpowiedz Clintona - ZERO
      1998 - Ambasady USA w Kenii i Tanzanii - odpowiedz Clintona - 3 rakiety w tym
      jedna w fabryke proszkow przeciwbolowych w dniu glosowania w Kongresie nad
      impeachmentem.
      2000 - USS Cole - odpowiedz Clintona - ZERO

      Jak powiedziala pani Calojasna (Albright) nie bylo wtedy zgody spoleczenstwa na
      walke z al kajda. Demokratyczny senator Bob Kerrey nie wytrzymal i zapytal jak
      to sie stalo, ze administracja nie szukala zgody do awantury w Kosowie.
      Ilu z was protestowalo, kiedy zabijalismy serbow? No ale wtedy to byly wasze
      samoloty, wasze bomby i wasz prezydent.



      • Gość: Lukasz z USA Re: Lukasz nie pij juz dzisiaj wiecej IP: 206.198.5.* 25.03.04, 18:02
        haha ale poziom odpowiedzi...znow bluznierstwa...chyba sie przyzwyczaje do
        tego...lubie sobie popic ale nie w pracy :)

        ok...nie wiem czy pamietasz to ci jeszcze raz powtorze:
        kiedy clinton probowal dzialac przeciwko al kaidzie grubi, otyli, hosztaplerzy
        zwani nowymi republikanami pod wodza gingricha mowili wag the dog i krzyczeli
        ze ta wojna przeciwko terroryzmowi to jest odwrocenie uwagi od najwazniejszej
        wowczas spracy - sukienki moniki, co ta pani trzymala ja rok bez prania....

        a jak przyjde sobie do domu to sobie strzele rumu i coca coli :)
        • marcus_crassus [...] 25.03.04, 18:09
          Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Gucio [...] IP: *.ipt.aol.com 25.03.04, 18:16
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Gucio Re: Tak troche od serca o moim kraju - USA IP: *.ipt.aol.com 25.03.04, 18:04
      > W czasie snu zostalismy przeniesieni na inna Planete!

      > Nic innego sie nie stalo....
    • Gość: Lukasz z USA widze ze dyskusja zeszla na poziom przedszkola :) IP: 206.198.5.* 25.03.04, 21:35
      fajne to forum. Czasami nawet mozna polemizowac i podyskutowac, ale na
      szczescie zaraz pojawia sie oszolomy ktore opluja (siebie i ciebie :),
      zmieszaja z blotem, dadza cios...

      tak najlepiej

      no i oczywiscie glosowac na krzaczka jak zyjesz w usa - to gwarantuje nastepne
      4 lata padajacej ekonomi, nieustanych i bez sensu wojen itp.
    • galaxy2099 wielbiciele Clintona 25.03.04, 22:03
      Podobnego do ciebie blazna trudno znalezc.
      Boze chron Ameryke przed takim jak Clinton prezydentem. Jak on walcznie walczyl
      z Al Kaida. Niebywale. Podobnego lajzy i tchorza dlugo przed nim nie bylo.
      Porownywalny byl tylko Carter.
      Gospodarke zostwil w ruinie. Juz wiosna 2000 (a to koncowka rzadow Clintona
      stanowiaca podsumowanie jego prezydentury)jak zaczal sie zjazd na gieldzie to
      przez 2 lata nie mozna go bylo powstrzymac. Kreatywna ksiegowsc prowadzona
      przez wiele firm to tez zasluga prezydentury Clintona, ktory nie tytlko nie
      przeszkadzal takim prezesom a wrecz ich zachecal aby balon gospodarczy dmuchac
      ile wlezie w mysl zasady "po mnie chocby potop".
      Obecnie przeciw ponad 10 000 wysokich manager'ow corporacji toczy sie
      postepowanie o przekrety zwiazane z kreatywna ksiegowoscia za okres lat
      prezydentury Clintona.
      I to jest ten genialny prezydent wg. debila Lukasza.


      Gość portalu: Lukasz z USA napisał(a):

      > Prezydent przed Krzakiem nie dosc ze mial jedna z lepszych ekonomi w moim
      > kraju i na swiecie (fakt), zostawil po swej kadencji nadwyzke z podatkow o
      > ktorej byly debaty w senacie jak ja najlepiej zainwestowac czy co z tymi $
      > zrobic (fakt), ktory walczyl z terroryzmem jak tylko mogl ALE republikanski
      > kongres na kazdym kroku to utrudnial (czy pamietacie jak clinton zbombardowal
      > afganistan, jak sie republikanie obruszyli ze on to robi tylko dlatego zeby
      > odwrocic uwage od najwazniejszej wtedy sprawy w ameryce - jego bara bara z
      > monika.... (fakt).
      >
      > i teraz te grube opasione swinie maja czelnosc sie pytasz czemu clinton nie
      > zlikwidowal al kaidy?
      >
      > oto co sie stalo po wyborze krzaczka:
      > 1. juz nie bylo debaty co zrobic z nadwyzka pieniedzy w budzecie panstwa
      > bo....juz jej nie bylo (fakt)
      >
      > 2. w dzien ataku na wtc pan krzak osobiscie rozkazal przygotowac samolot
      > (rzadaowy?) zeby rodzina bin ladenow wrocila do arabi saudyjskiej zanim
      > agenci fbi i cia mogli ich przesluchac o ich powiazaniach z ich bratem
      >
      > 3. w odwet za atak terrorystow z arabi saudyjskiej i jemenu finansowanym w
      > 100% przez pieniadze arabi saudyjskiej atakujemy irak...(fakt)
      >
      > 4. Caly swiat byl z nami (z moim krajem ameryka) francja, niemcy, cala
      > europa, oferowali chociaz wsparcie polityczne, wyslali zolnierzy do
      > afgnistanu, dawali pieniadze ameryce...niespotykane (fakt)...ALE po napasci
      > na irak caly swiat sie odsunal od nas bo zobaczyl ze krzak uzyl tragedi
      > narodowej (swiatowej?) zeby prowadzic wlasna polityke (fakt)
      >
      > 5. Szef kompani Diebold ktora jest najwieksza kompania produkujaca maszyny
      > do liczenia glosow (elektroniczne maszyny do glosowania) otwarcie powiedzial
      > ze cytuje: "stan ohio daje prezydentowi". (fakt). co sie stalo z ta
      > demokracja?
      > co sie dzieje z moim ukochanym krajem?
      >
      • Gość: Wtorek Re: wielbiciele USA IP: *.g.pppool.de 25.03.04, 23:28
        www.funnyjunk.com/p/0064-jpg.html
      • Gość: Szybki Re: wielbiciele Clintona IP: *.proxy.aol.com 26.03.04, 02:13
        Galaxy 2009 napisal bardzo dobrze jezeli chodzi o Clintona,Clinton i jego
        politika czy gospodarcza czy miedzynarodowa doprowadzila nasz kraj do
        krytycznego stanu w 2001 roku.
        Stan gospodarczy sie wzmacnia i poprawia i ci co w korporacjach oszukiwali z
        pewnoscia zaplaca a terrorysci rowniez placa swoim zyciem lecz niestety i
        mlodzi ludzie tez gina w tej walce.(jako weteran z wietnamu wspulczuje dla ich
        rodziny) lecz wolnosc i wyzwolenie narodu niestety jest drogie.

        Czy wszyscy drodzy na tym forum wiecie ze Ken Lay (prezydent Enron Corporation)
        spedzil mnustwo czasu i spal w Bialym Domu 12 razy w czasie kiedy Clinton byl
        prezydentem(jeden nocleg w Bialym Domu kosztowal$100,000) .
        Wiec co mozna o tym wiecej powiedziec. Pozdrowienia z Kaliforni.
        • Gość: you-know-who ?! IP: *.resnet.ucsb.edu 26.03.04, 13:33
          Szybki, czy mowia ci cos takie hasla:

          duza nadwyzka budzetowa ---> olbrzymi deficyt budzetowy
          nowe miejsca pracy ---> mniej miejsc pracy

          nie badz wiec taki szybki, przeczytaj najpierw cos o ekonomii usa.

          nie wiesz dlaczego bush kreuje sie na
          wojennego bohatera (co mu od tygodnia bokiem wychodzi dzieki Clarke'owi)?
          Bo ekonomia jest najslabsza strona jego prezydentury i opierajac se na tym
          przepadlby z kretesem.
        • Gość: MM Re: wielbiciele Clintona IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 26.03.04, 17:36
          > Czy wszyscy drodzy na tym forum wiecie ze Ken Lay (prezydent Enron
          Corporation)
          > spedzil mnustwo czasu i spal w Bialym Domu 12 razy w czasie kiedy Clinton byl
          > prezydentem(jeden nocleg w Bialym Domu kosztowal$100,000) .
          > Wiec co mozna o tym wiecej powiedziec. Pozdrowienia z Kaliforni.

          Niezla falszywke kolega uprawia, i to z Kaliforni. To w takim razie kolega
          powinien wiedziec, kto byl/jest najwiekszym wrogiem i zagrozeniem dla Kenny
          Lay'a. Na pewno nie Bush i na pewno nie Republikanie. Pomowienia, omijanie
          faktow i przyklejanie latek - typowa zagrywka. A jakie sa fakty?

          Cruz Bustamante (Demokrata - z/ca gubernatora Kaliforni za Davisa) zlozyl pozew
          do sadu domagajacy sie by wlasnie Enron i inne filmy energetyczne zwrocily
          stanowi 9 miliardow dolarow nieuczciwie zarobionych przez manipulacje cen na
          mocy klauzuli 2200 Kodeksu Cywilnego stanu Kalifornia. Jednoczesnie Gray Davis,
          gubernator stanu, zwrocil sie do Prez. Busha aby jego Federalna Komisja d/s
          Regulacji Energii wymogla wyplacenie tejze kary na Enronie i innych firmach.
          Tyle ze na szefa tej komisji Bush wybral konsultanta Enronu ... wskazanego mu
          przez Kenny Lay'a.

          W miesiac potem Lay zwolal spotkanie swoich politycznych kolesiow - wliczajac w
          to Arnolda - twierdzac, ze Davis musi byc zniesiony z urzedu aby nie mogl
          dochodzic swojego. Komisarze natomiast widzac, ze dowody przeciwko Enronowi i
          innym sa niezbite, wysuneli propozycje, aby firmy przyznaly sie tylko do
          konspiracji i zaplacily 2 centy za kazdy dolar, czyli jedna piecdziesiata tego
          co powinny. Problem w tym, ze gubernator musialby ten uklad zaakceptowac. I juz
          wiadomo, o co chodzilo w calej aferze z Davisem - 8 miliardow 820 milionow,
          ktore Enron i s-ka zachowuja dla siebie, to kupa forsy.

          Przeciez kolega, mieszkajac w Kaliforni, musial to wiedziec.

          Prosze mi w takim razie powiedziec, dlaczego Bush, ktory rzekomo tak ostro
          walczy z korporacyjnymi przekretami (co widac na przykladzie kozla ofiarnego
          zwanego Martha Stewart), nie zrobil NIC aby zagrozic Kenny Lay'owi, ktory go
          sponsorowal jeszcze podczas jego kampanii o fotel gubernatora Teksasu - dal mu
          $100,000 - a podczas kampanii prezydenckiej podstawil mu w dodatku do pieniedzy
          firmowy samolot (za wszystkie przeloty, Bush/Cheney zaplacili TYLKO $60 tys.).
          Dlaczego Ashcroft odrzucil proces przeciwko Gary Winnickowi z Global Crossing
          pomimo niezbitych dowodow?

          Kolega mowi o noclegach w Bialym DOmu? No to przyjrzyjmy sie co Kenny dal
          Bushowi: w ciagu kampanii w roku 2000, Lay przekazal Republikanom $275 tys.
          Donacje Enronu wyniosly 1.1 miliona dolarow. W dodatku, Enron wplacil 275 tys.
          dolarow na republikanska konwencje w Filadelfii. Podczas przeliczania glosow na
          FLorydzie, Kenny i Linda Lay dali dodatkowe 10 tys. na kampanie pro-bushowska w
          tym stanie. A potem dali oni jeszcze dodatkowe 100 tysiecu na bal inauguracyjny
          Busha. Aha, na tenze bal, inni szefowie Enronu dorzucili dodatkowo $200
          tysiecy. O samoltach firmowych wspomnialem juz powyzej.

          Wniosek? Bush walczy z korupcja tylko do pewnego poziomu. Powyzej tego poziomu,
          wita ich w klubie i zbiera od nich "donacje" i zostawia ich w spokoju. A to sie
          nazywa korupcja 'no matter how you f***ing slice it'.
          • galaxy2099 Re: wielbiciele Clintona 26.03.04, 22:15
            Tylko co ty kolego chcesz tymi pojedynczymi przykladami udowodnic ??? Ze kon
            zwany buszem nie jest bialy tylko szary ??? Nie wspominajac oczywiscie nic o
            koniu zwanym Clinton, ktory nie prawie czarny.
            Pokazywanie tych przykladow nie zmieni ogolnego obrazu, ze wysmienity klimat do
            wielkich przekretow korporacyjnych zwanych "kreatywna ksiegowoscia" zostal
            stworzony przez Clintona i jego administracje.
            I nie wazne czy przy mniej lub bardziej swiadomym udziale samego Clintona. Im
            mniej byl tego swiadomy tym wiekszym byl nieudacznikeim. Co mowie i pisze juz
            od lat.


            Gość portalu: MM napisał(a):

            > > Czy wszyscy drodzy na tym forum wiecie ze Ken Lay (prezydent Enron
            > Corporation)
            > > spedzil mnustwo czasu i spal w Bialym Domu 12 razy w czasie kiedy Clinton
            > byl
            > > prezydentem(jeden nocleg w Bialym Domu kosztowal$100,000) .
            > > Wiec co mozna o tym wiecej powiedziec. Pozdrowienia z Kaliforni.
            >
            > Niezla falszywke kolega uprawia, i to z Kaliforni. To w takim razie kolega
            > powinien wiedziec, kto byl/jest najwiekszym wrogiem i zagrozeniem dla Kenny
            > Lay'a. Na pewno nie Bush i na pewno nie Republikanie. Pomowienia, omijanie
            > faktow i przyklejanie latek - typowa zagrywka. A jakie sa fakty?
            >
            > Cruz Bustamante (Demokrata - z/ca gubernatora Kaliforni za Davisa) zlozyl
            pozew
            >
            > do sadu domagajacy sie by wlasnie Enron i inne filmy energetyczne zwrocily
            > stanowi 9 miliardow dolarow nieuczciwie zarobionych przez manipulacje cen na
            > mocy klauzuli 2200 Kodeksu Cywilnego stanu Kalifornia. Jednoczesnie Gray
            Davis,
            >
            > gubernator stanu, zwrocil sie do Prez. Busha aby jego Federalna Komisja d/s
            > Regulacji Energii wymogla wyplacenie tejze kary na Enronie i innych firmach.
            > Tyle ze na szefa tej komisji Bush wybral konsultanta Enronu ... wskazanego mu
            > przez Kenny Lay'a.
            >
            > W miesiac potem Lay zwolal spotkanie swoich politycznych kolesiow - wliczajac
            w
            >
            > to Arnolda - twierdzac, ze Davis musi byc zniesiony z urzedu aby nie mogl
            > dochodzic swojego. Komisarze natomiast widzac, ze dowody przeciwko Enronowi i
            > innym sa niezbite, wysuneli propozycje, aby firmy przyznaly sie tylko do
            > konspiracji i zaplacily 2 centy za kazdy dolar, czyli jedna piecdziesiata
            tego
            > co powinny. Problem w tym, ze gubernator musialby ten uklad zaakceptowac. I
            juz
            >
            > wiadomo, o co chodzilo w calej aferze z Davisem - 8 miliardow 820 milionow,
            > ktore Enron i s-ka zachowuja dla siebie, to kupa forsy.
            >
            > Przeciez kolega, mieszkajac w Kaliforni, musial to wiedziec.
            >
            > Prosze mi w takim razie powiedziec, dlaczego Bush, ktory rzekomo tak ostro
            > walczy z korporacyjnymi przekretami (co widac na przykladzie kozla ofiarnego
            > zwanego Martha Stewart), nie zrobil NIC aby zagrozic Kenny Lay'owi, ktory go
            > sponsorowal jeszcze podczas jego kampanii o fotel gubernatora Teksasu - dal
            mu
            > $100,000 - a podczas kampanii prezydenckiej podstawil mu w dodatku do
            pieniedzy
            >
            > firmowy samolot (za wszystkie przeloty, Bush/Cheney zaplacili TYLKO $60
            tys.).
            > Dlaczego Ashcroft odrzucil proces przeciwko Gary Winnickowi z Global Crossing
            > pomimo niezbitych dowodow?
            >
            > Kolega mowi o noclegach w Bialym DOmu? No to przyjrzyjmy sie co Kenny dal
            > Bushowi: w ciagu kampanii w roku 2000, Lay przekazal Republikanom $275 tys.
            > Donacje Enronu wyniosly 1.1 miliona dolarow. W dodatku, Enron wplacil 275
            tys.
            > dolarow na republikanska konwencje w Filadelfii. Podczas przeliczania glosow
            na
            >
            > FLorydzie, Kenny i Linda Lay dali dodatkowe 10 tys. na kampanie pro-bushowska
            w
            >
            > tym stanie. A potem dali oni jeszcze dodatkowe 100 tysiecu na bal
            inauguracyjny
            >
            > Busha. Aha, na tenze bal, inni szefowie Enronu dorzucili dodatkowo $200
            > tysiecy. O samoltach firmowych wspomnialem juz powyzej.
            >
            > Wniosek? Bush walczy z korupcja tylko do pewnego poziomu. Powyzej tego
            poziomu,
            >
            > wita ich w klubie i zbiera od nich "donacje" i zostawia ich w spokoju. A to
            sie
            >
            > nazywa korupcja 'no matter how you f***ing slice it'.
            • Gość: MM Re: wielbiciele Clintona IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 29.03.04, 20:00
              To sa dla ciebie POJEDYNCZE przypadki?

              Clinton byl nieudacznikiem. W porzadku. Zdajesz sie jednak jego nieudacznictwu
              przeciwstawiac Busha, ktory Bush SWIADOMIE nie prowadzi postepowan przeciwko
              kryminalistom typu Laya czy Winnicka, rzucajac pospolstwu ochlapy w postaci
              Marthy Stewart. Wiec ktory z tych dwoch urzednikow jest gorszy? Nieudolny czy
              skorumpowany?
          • Gość: Szybki Re: wielbiciele Clintona IP: *.proxy.aol.com 29.03.04, 07:54
            MM Napisal(a): Nezla falszywke kolega uprawia i to z Kaliforni, Czy kolega
            sadzi ze w Kaliforni mieszkaja tylko i wylacznie owieczki co sluchaja CNN lub
            demokratow.
            Cruz Bustamante(ktory rowniez ubiegal sie za gubernatora jako demokrata
            niestety lecz przegral ) i to w demokratycznym stanie.On domagajacy sie 9
            miliardow dolarow od energicznych korporacji to byla jego i demokratow ostatnia
            szansa aby utrzymali sie przy stanowisku.

            Jezeli chodzi o sprawe energiczna i kryzysy to niestety Gubernator Davis
            podpisal kontrakt z tymi firmami na glugie lata i on wlasnie popelnil wielki
            blad.(dlatego nie jest gubernatorm w Kaliforni).

            Ja nie tylko interesuje sie polityka lecz rowniez popieram finansowo kanydatow
            ktorzy sa sprawiedliwi i staraja sie poprawic codzienne zycie.

            Kolega moze uswiadomic mnie w czasie kiedy Clinton byl prezydentem( 8 lat) czy
            ktos z korporacji byl sadzony( jest to wiadomo ze niektore korporacjie na
            gieldzie za czasow Clintona nie mialy zadnych dochodow a ich akcje byly
            sprzedawane za $300.00 lub wiecej).
            Jak sie nie myle to nikt nie byl sadzony.
            Ilu jest sadzonych w tej chwili? Jest ich duzo.

            Ja niestey nie bede komentowal co kolega umiescil w swoim ostatnim zdaniu.Pozd.
            z Kaliforni
            • Gość: MM Re: wielbiciele Clintona IP: *.z64-154-67.customer.algx.net 29.03.04, 20:18
              TO byla demokratow ostatnia szansa na utrzymanie sie przy stanowisku, i
              Kaliforni ostatnia szansa na odzyskanie tych pieniedzy. Prosze mnie i innych
              oswiecic, jakie stanowisko zajal w tej sprawie Schwarzenegger, bo zapewniem
              pana, ze nie byla to decyzja kontynuacji procesu.

              Oczywiscie, ze Davis popelnil blad. Zreszta to watpliwy polityk. Ale miara
              osoby jest to, ze po popelnieniu bledu stara sie go naprawic. Republikanie w
              Kaliforni wlasnie z osmiomiliardowego deficytu zrobili dla Davisa (i
              Bustamante) miecz Damoklesa, trzymajac go nad ich glowami przez cala kampanie.
              Proces Bustamante byl dla stanu szansa zniwelowania tego deficytu.

              A Arnold? Arnold, prosze pana, pomoze Enronowi upewnic sie, ze ten deficyt nie
              bedzie zniwelowany.

              Kto jest sadzony teraz? Plotki dla odwrocenia uwagi. Grube ryby maja sie dobrze
              grajac z Dubya w golfa albo jezdzac na polowania z Cheneyem. a gdy juz FBI i DA
              zdobedzie stuprocentowe dowody winy czlonkow klubu kolesi, do akcji wkracza
              Ashcroft i odrzuca procesy jak w przypadku Winnicka.

              Zupelnie jak komunisci w PRL-u.
    • szlomo.oberluft Tak troche od serca o moim kraju - USA-Twoim???? 26.03.04, 13:46
      a dlaczego nie NASZYM !!!!!!!!!!!

      Rabi S.Oberluft
      • Gość: Lukasz z USA no wlasnie... IP: 206.198.5.* 26.03.04, 19:38
        no wlasnie...to ma byc kraj dla wszystkich a nie tylko dla bogatych wybrancow...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka