Dodaj do ulubionych

Zdrada stanu???

14.11.10, 04:52
No bo jak to inaczej rozebrac. Amerykanin, przyszly republikanski House Majority Leader, przedstawiciel narodu amerykanskiegow kongresie amerykanskim, niejaki pan Eric Cantor jedzie do Telavivu i slubuje tamtejszym mandarynom, ze on i jego republikanscy kumple beda strzec i bronc interesow ... zgadnijcie kogo??? No przeciez nie interesow amerykanskich.

Nawet Ron Kampeas, zawsze odruchowo broniacy wszystkiego co z Izraelem jest zwiazanie, nie moze sie nadziwic!

I can't remember an opposition leader telling a foreign leader, in a personal meeting, that he would side, as a policy, with that leader against the president. Certainly, in statements on one specific issue or another
Obserwuj wątek
    • felusiak1 kadzisz elka 14.11.10, 05:20
      cantor nie jest przedstawicielem narodu w kongresie lecz przedstawicielem wyborców z dystryktu. preczytałem załaczony link i nie doszukałem sie tam niczego co ocierałoby sie o zdradę stanu. ciekawe, że kiedy jakiś inny kongresman mówi polskiemu premierowi, ze bedzie bronił interesów polski to nie jest to zdrada stanu. zawsze twierdziłem, że polacy awersje do żydów nabywają z mlekiem matki.
      • elka-sulzer Re: No tak, felus 14.11.10, 05:57
        wychodzi na to ze wystapienia przedstawiciela amerykanskiej wladzy na terenie obcego panstwa slubujace przeciwstawic sie oficjalnej polityce wlasnego prezydenta, na niekorzysc wlasnego panstwa to nie zdrada stanu. Czy moze tylko dlatego ze wystapienia te maja na uwadze obrone interesow interesow Izreale? Bo np. taki A. Gore zostal okrzykniety niemal-zdrajca(!!!) kiedy, jako prywatny juz obywatel a nie przedstwiciel wladzy, wypowiedzial sie w Arabii Saudyjskiej przeciw polityce amerykanskiej.

        www.realclearpolitics.com/Commentary/com-2_15_06_Bevan.html
        michellemalkin.com/2006/02/13/al-gore-slanders-america/
        -------

        Panu Cantorowi takie same przewinienia jednak jakos uchodza nie od dzisiaj:

        But this is precisely what just occurred in Israel, where a GOP delegation led by Rep. Eric Cantor (R-VA) criticized the Obama administration’s attempts to hold Israel to its previous commitments to freeze settlements and halt the eviction of Arab families from their homes in East Jerusalem’s Sheikh Jarrah neighborhood to make way for Jewish settlers:

        [T]he delegation of 25 Republicans say their weeklong mission to Israel is designed to show solidarity with the Jewish state and promote Mideast peace. [...]

        Cantor and others supported Israel’s handling of the eviction of two Arab families from a house in east Jerusalem earlier this week, a move criticized by the European Union and U.S. Secretary of State Hillary Clinton.

        “I don’t think we, in America, would want another country telling us how to implement and execute our laws,” Cantor said.

        wonkroom.thinkprogress.org/2009/08/06/gop-delegation-criticizes-us-backs-israeli-evictions/
        • misterpee Re: dla felusia najwazniejszy jest 14.11.10, 06:06
          sionizm. w tak wazznej sprawie felus musi zareagowac. Jak zolnierz na posterunku Glosu Cadyka.
          • elka-sulzer Re: dla felusia najwazniejszy jest 14.11.10, 06:26
            Jak widac, nie tylko Cantor jest przeciwko interesom Ameryki no ale ten jegomosc, tak jak Cantor, interesow "wlasciwego" narodu doglada wiec mu uchodzi. Kto jak kto ale Ameryka nie powinna nikomu dyktowac gdzie ludzie maja zyc i gdzie budowac .... jesli nie sa to ruski albo inne niecywilizowane tatalajstwo oczywiscie.

            The U.S. should not "be telling Jewish people in Israel where they should and should not live," Huckabee said while visiting Jewish enclaves in East Jerusalem.

            www.haaretz.com/news/huckabee-u-s-shouldn-t-tell-jews-where-in-israel-to-live-1.282145
            • nihil-istka Cantor=Tusk 14.11.10, 11:26
              No a przeciez Tusk tez sie z Putinem sprzymierzal przeciwko Prezydentowi Lechowi Kaczynskiemu. No i co? Wiekszosc Polakow wielbi zdrajce stanu Tuska.
              • elka-sulzer Re: Cantor=Tusk 14.11.10, 14:58
                Popatrz, jasiu, jaki ten Tusk wredny. Zdrajca wrecz.
                Rzad wspanialego prezydenta Kaczynskiego wspiera finansowo i militarnie panstwo Putina, finansuje jego eskapady wojenne, przymyka oko na jego bezprawne budownictwo na terenach nie nalezacych do niego, a taki premierzyna (Tusk) jedzie do tego Putina i slubuje mu ze bedzie go wspieral w jego bezprawnych eskapadach, wbrew polityce prezydenta.

                Eeeee, jasiu .....




      • anty-rzyd Re: kadzisz elka 14.11.10, 19:35
        > cantor nie jest przedstawicielem narodu w kongresie lecz przedstawicielem wybor
        > ców z dystryktu.

        felek ales ty durnowaty i zalosne jest to ze ty wierzysz pewnie ze ludzie cie czytajacy to glupki i uwierza w twoje rzydowskie zadymianie.Ludzie z dystryktu no nie narod, tak payatzu-to czesc narodu.

        Jezeli chodzi o Rzydow z.i.o.naqziolskich to swoje z.i.o.naziolstwo nabywaja ze sperma ojca.
        • felusiak1 Re: kadzisz elka 14.11.10, 21:29
          twierdzę, że ty jesteś głupkiem. według ciebie poseł do sejmu jest przedstawicielem narodu polskiego. no a jeśli ten poseł to żyd?
          • elka-sulzer Re: kadzisz elka 14.11.10, 23:24
            felusiak1 napisał:

            >według ciebie poseł do sejmu jest przedstawicielem narodu polskiego.

            ????? A jakiego narodu jest przedstawicielem jesli w Polsce jest wybrany, na polskiej konstytucji sklada przysiege?
    • felusiak1 gotowana woda 14.11.10, 16:38
      cantor rozmawiał z netanjahu w nowym jorku a nie w tel avivie.
      w pełni zgadzam się z wypowiedzią cantora i nie dodtrzegam błedu lub zdrady.
      być może rzeczywistość doskwiera niektórym ludziom.
      bardzo podoba mi się dyskusja gdzie omawia się spojrzenie krytyka nie zadając sobie trudu co krytykant krytykuje. a co krytykuje krytykant? cytuję:
      "Eric has a longstanding friendship with Prime Minister Netanyahu and appreciated the opportunity to catch up last evening," Cantor's office said in a readout of the meeting it provided. Their discussion "covered a range of topics that included Iran, the United Nations, and the recent U.S. election which saw the Republicans win the majority in the House."

      On Iran, "Eric made clear that he believes that it is time for the administration to fully and aggressively implement the Iran Sanctions Act passed by Congress earlier this year," it said. "Unless the Administration continues to ratchet up the pressure on the Iranian regime, the progress made by the sanctions already implemented will unravel," he opined.

      Cantor also "reiterated his belief that compromise between Israel and the Palestinians can only be achieved through direct negotiations between the parties." He urged the Obama administration to "make it absolutely clear that the U.S. will veto any effort by the Palestinians" to seek recognition of their state by going to the United Nations.
    • zlotamajka Re: Zdrada stanu??? 14.11.10, 17:08
      zgadnijcie kogo??? No
      > przeciez nie interesow amerykanskich.
      >

      Elus, to kongres broni interesow amerykanskich?! Chyba zartujesz moja droga. Moge Ci wymienic kilku ktorzy sa najblizej: Grayson, kongresmenka z Ohio i Kucinic ale jego Obama tez uciszyl w zwiazku z Obama Care. Wniosek jest jeden, to jedna banda mafijnych sprzedawczykow. To jest nawet legalne i nazywa sie lobbying.

      I jeszcze jedno: czy to kongres i prezydent ustalaja polityke zagraniczna czy jakakolwiek? Oni sa tylko do podpisywania i oglaszania co napisze telepromter.
    • lwowiak51 Re: Zdrada stanu??? 14.11.10, 18:33
      elka-sulzer napisała:

      > No bo jak to inaczej rozebrac. Amerykanin, przyszly republikanski House Majorit
      > y Leader, przedstawiciel narodu amerykanskiegow kongresie amerykanskim, niejaki
      > pan Eric Cantor jedzie do Telavivu i slubuje tamtejszym mandarynom, ze on i je
      > go republikanscy kumple beda strzec i bronc interesow ... zgadnijcie kogo??? No
      > przeciez nie interesow amerykanskich.
      >
      > Nawet Ron Kampeas, zawsze odruchowo broniacy wszystkiego co z Izraelem jest zwi
      > azanie, nie moze sie nadziwic!
      >
      > I can't remember an opposition leader telling a foreign leader, in a persona
      > l meeting, that he would side, as a policy, with that leader against the presid
      > ent. Certainly, in statements on one specific issue or another
      • mara571 Re: Zdrada stanu??? 14.11.10, 18:55
        to nie lobby. Cantor jest wyznania mojzeszowego.
        • lwowiak51 Re: Zdrada stanu??? 14.11.10, 19:16
          mara571 napisała:

          > to nie lobby. Cantor jest wyznania mojzeszowego.



          Jezeli tak,to nie jest to polskie lobby.
          • mara571 Re: Zdrada stanu??? 14.11.10, 19:22
            en.wikipedia.org/wiki/Eric_Cantor#Personal_life
      • elka-sulzer Re: Nie o wyjazdy chodzi, lwowiak 14.11.10, 23:30
        tylko o to lojalnosc, w przypadku Cantora - podwojna. Problem w tym, ze on przysiegal byc lojalnym sluga narodu amerykanskiego a nie obcego panstwa, no chyba, ze wszyscy tutaj w Stanach przespalismy moment kiedy Izreal stal sie integralna czescia Stanow.
        • lwowiak51 Re: Nie o wyjazdy chodzi, lwowiak 15.11.10, 18:23
          elka-sulzer napisała:

          > tylko o to lojalnosc, w przypadku Cantora - podwojna. Problem w tym, ze on przy
          > siegal byc lojalnym sluga narodu amerykanskiego a nie obcego panstwa, no chyba,
          > ze wszyscy tutaj w Stanach przespalismy moment kiedy Izreal stal sie integraln
          > a czescia Stanow.


          Nie widze nic niewlasciwego w postepowaniu Cantora,przeciez Zbigniew Brzezinski robil podobnie w Warszawie.
    • felusiak1 w nowym jorku a nie w lel avivie 14.11.10, 21:25
      wnoszę, że nikt niczego nie czyta. plucie nie wymaga intelektualnego wysiłku.
      Last night, Netanyahu met in New York for over an hour with incoming House Majority Leader Rep. Eric Cantor (R-Va.), who is set to become the highest ranking Jewish member of Congress in history. The meeting took place at New York’s Regency Hotel.
      www.politico.com/blogs/laurarozen/1110/Before_Clinton_meeting_Cantors_oneonone_with_Bibi_.html
      • elka-sulzer Re: Ooo!!! To rzeczywiscie wszystko 14.11.10, 23:20
        To gdzie Cantor slubuje wiernosc Telavivowi rzeczywiscie wszystko zmienia, felus:DDD


        • nihil-istka Tusk gorszy od Kantoru 14.11.10, 23:26
          Oddac Tuska pod trybunal stanu za spiskowanie z Putinem przeciw prezydentowi RP
          • elka-sulzer Re: Tusk gorszy od Kantoru 14.11.10, 23:33
            Aha, ma sie rozumiec Tusk nie moze "spiskowac" za plecami prezydenta ale Cantor moze.
            Powiedz mi teraz tylko dlaczego Cantor moze?
            • nihil-istka Re: Tusk gorszy od Kantoru 14.11.10, 23:44
              My Amerykanie-imigranci jestesmy przyzwyczjeni , ze kazdy z nas dzwiga dwa garby - milosc do Ameryki i milosc do öjczyzny
              • saucerman Re: Tusk gorszy od Kantoru 15.11.10, 02:36
                nihil-istka napisała:

                > My Amerykanie-imigranci jestesmy przyzwyczjeni , ze kazdy z nas dzwiga dwa garb
                > y - milosc do Ameryki i milosc do öjczyzny

                Swieta prawda i bardzo gorzka ,kiedy Ojczyzna uwaza nas za obcych,ale jak powiedzial
                ten, ktorego w Polsce sie nie lubi bo na Polske "byl alergiczny",C.Milosz:
                "Moja Ojczyzna jest jezyk,jest to jezyk mego dziecinstwa i mlodosci,
                i nie ma znaczenia czy czlowiek mieszka na Biegunie,czy w Kalifornii".

                • nihil-istka Re: Tusk gorszy od Kantoru 15.11.10, 11:00
                  Amen
        • felusiak1 Re: Ooo!!! To rzeczywiscie wszystko 15.11.10, 01:40
          droga elżuniu, napiłaś się kool aid i bredzisz nieskładnie.
          w pierwszym wpisie czytamy: "niejaki pan Eric Cantor jedzie do Telavivu i slubuje tamtejszym mandarynom,"
          w drugim wpisie czytamy: "wychodzi na to ze wystapienia przedstawiciela amerykanskiej wladzy na terenie obcego panstwa "
          • de_oakville "Same Zydy" 15.11.10, 02:16
            "Wiadomo", ze w USA rzadza "same Zydy". I to podobno od samego poczatku powstania tego kraju - "objeli calkowicie wladze". Jakis "znawca" tematu niedawno tak wlasnie tutaj napisal. Czy Schwarzenegger, ktory od lat rzadzi Kaliformia to Zyd? Czy Brzeziniski, ktory byl doradca prezydenta Cartera to Zyd?. A Carter to tez Zyd? Wielu powtarza takie slogany jak papugi, myslac, ze pewnie to tacy jak oni sami powinni rzadzic USA i swiatem. Dlaczego ktos jest niezadowolony, ze Obama rzadzi USA? A kto powinien rzadzic? Ktos z jego wlasnej rodziny?
            Wtedy inni by narzekali, ze USA rzadza Polacy.
          • melord Re: Ooo!!! To rzeczywiscie wszystko 15.11.10, 02:27
            dobrze pomylila/niedoczytala sie,co do miasta...
            istota rzeczy jest,ze Cantor bardziej interesuje i martwi sie o Izrael niz o wlasny kraj...podobnie jak znaczna czesc czlonkow Kongresu Amerykanskiego
            • elka-sulzer Re: Czyzby temat tabu sie zrobil 15.11.10, 18:09
              linkow do niedorzecznosci nie daja mi umiescic.
              • elka-sulzer Re: Zaczne od finansowego krajania 15.11.10, 18:10
                Coroczne multimiliardowe zapomogi plynace do skarbu obcego panstwa (Izreala),
                www.huffingtonpost.com/josh-ruebner/us-cant-afford-military-a_b_478104.html
                podczas gdy obywatelom USA przychodzi pociesniac pasa i zajadac kocie zarlo, nie zostana okrojone. Tak im dopomoz pan Cantor i smietanka polityczna w Waszyngtonie.

                Miesiac temu pan Cantor, oslawiony patriota amerykanski i bochater wojen w kuluarach amerykanskiego kongresu, dokonal sprytnego wybiegu. Otoz by uniknac ciec w pomocy dla obcego panstwa (Izreala) on, Eric Cantor:

                U.S. Rep. Eric Cantor, the Republican whip and the only Jewish Republican in the House of Representatives, told JTA that a GOP-led House would seek to defund nations that do not share U.S. interests, even if it meant rejecting the president's foreign operations budget.

                Czyzby pan Cantor wreszcie szedl wlasciwa droga??? Nie to nie mozliwe!
                Pamietajmy jednak z kim mamy do czynienia. Bo znow okazuje sie ze pan Cantor mowi o wlasciwej drodze ale sam idzie wlasna sciezka. Sciezka, ktora nic z interesami obywateli US nie ma.

                Cantor, of Virginia, said he wants to protect funding for Israel should that situation arise.
                • elka-sulzer Re: A jak to osiagnie? 15.11.10, 18:12
                  A jak on to osiagnie?


                  "Part of the dilemma is that Israel has been put in the overall foreign aid looping," he said when asked about the increasing tendency of Republicans in recent years to vote against foreign operations appropriations. "I'm hoping we can see some kind of separation in terms of tax dollars going to Israel."

                  jta.org/news/article/2010/10/24/2741415/cantor-take-israel-out-of-foreign-aid


                  No i tym sposobem jestesmy w domu. Zmiana klasyfikacji i pieniazki jak plynely z Waszyngotnu tak plynac beda.

                  • nihil-istka Czy pani kantor popelnila zdrade stan-ika? 15.11.10, 18:21
                    Pani kantor ,slynna z urody feministka ,spalila swoj stanik na znak poparcia dla Izraela czyli popelnila zdrade stan-ika.
                  • elka-sulzer Re: Pomoc w kontekscie 15.11.10, 18:21
                    Nic to ze zywiciel ledwo zipie podczas gdy Izreal przezywa ekonomiczne hosse.

                    www.bloomberg.com/news/2010-08-16/israel-economic-growth-unexpectedly-accelerates-to-fastest-pace-since-2008.html
                    • elka-sulzer Re: Pomoc w kontekscie 15.11.10, 18:30
                      Nic to ze Izreal funduje swoim obywatelom "socialized medicine" i chwali sie jej sukcesem,

                      www.jpost.com/Home/Article.aspx?id=175612

                      podczas gdy zywiciela na nic takiego podobno nie stac! Sam Cantor niedawno nawolywal --
                      Repeal Health Care "Right Away"
                      • nihil-istka A w Izraelu byliscie? 15.11.10, 18:33
                        Wiekszosc Izraelczykow zyje skromniej niz Polacy, a Hassydzi z 10-giem dzieci zyja nawet ponizej minimum socjalnego. A wy co? Dzieci nie macie i tez biede klepiecie. Co sie z polskimi fiutami stalo?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
  • Kategorie
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej na tym forum
  • Tagi
  • Polecane
  • Powiązane tematy
  • Najciekawsze
  • Aktywne