kosel_maruwi
11.04.04, 11:24
O Isis o Osiris !!!!!!!!
Czy musze i Tobie tlumaczyc ?
Po naszej ostatniej , krotkiej wymianie mysli, zajrzalem do archiwum, by
troche blizej Ciebie poznac.
Stwierdzilem, ze mimo iz pozostajesz zwykle nieco w cieniu, jestes jedna z
najwybitniejszych postaci na forum.
Komus takiemu nie trzeba chyba tlumaczyc spraw oczywistych.
W moim poscie bedacym odpowiedzia na kretynski post hansa2 przy
slowach "cywilizowany" i "zaraza" nie uzylem cudzyslowu.
Moj blad ale ktos jak Ty inteligentny pojmie o co mi chjodzi a ci, ktorzy nie
sa w stanie pojac sa mi obojetni.
Zauwazylas zapewne, ze nie odnosze sie do muru izraelskiego jako takiego.
Symbolika "muru", o ktorej pisalem jest jednak oczywista i jednoznaczna.
Mur to ostateczny podzial, mur to "my" i "wy", mur to odgradzanie sie
od "zarazy".
Uzywanie okreslenia "zaraza" to odczlowieczenie.
Kiedy uzywane jest pod adresem innych swietego oburzenia nie doswiadczycz.
Wrecz przeciwnie. Stalo sie dla niektorych zupelnie oczywiste.
Hipokryzja i uzywanie podwojnej miary jest dla czesci forumowiczow tak
oczywiste, ze nie widze sensu, by z nimi wogole dyskutowac.
Czy analogia z murami jest trafna nie nie chce rozwazac.
Dla mnie wazne jest dzielenie ludzi tym symbolicznym murem na "zaraze" i
reszte.
Tu chyba analogie dostrzegasz.
Film widzialem dwa razy po przeczytaniu ksiazki.
Mozesz mi spokojnie wierzyc, ze rozumiem go dobrze ale rozumiem jeszcze cos
wiecej czego nie o wszystkich mozna napisac.
Pozdrwiam serdecznie
PS
Humor trudno mi jest popsuc a dla chama to niemozliwe.