Dodaj do ulubionych

Palac Putina - czy to prawda ?

14.02.11, 04:17
Jest to rzeczywiscie przyklad zlego smaku, ale Putin jak mi wiadomo, nie potwierdzil ze jest to jego wlasnosc. Wydaje sie ze moze byc to rzadowy palac, bo prywatnemu bogaczowi nie bylby potrzebny taki obiekt. Igor co ty na to? Ilez tam pokoi, a te okna i proporcje - strach
ruleaks.net/1901
Obserwuj wątek
    • misterpee Re: Palac Putina - czy to prawda ? 14.02.11, 13:34
      przyklad zlej architektury !
      • przyjacielameryki Re: Palac Putina - czy to prawda ? 14.02.11, 15:01
        misterpee napisała:

        > przyklad zlej architektury !

        Jaki Pan, taki kram!
        • misterpee Re: W USA to samo - jaki pan taki kram 14.02.11, 15:14
          te 'wspaniale' wiezowce kapitalizmu, swiadcza same za siebie. Do tego nowogacka architektura ich rezydencji i morze tandety . Wspolczesna cywilizacja nadaje sie jedynie na smietnik. Po[patrzcie na 'nowoczesnosc' Chin i pozary ich superhoteli.
          A chinskie kitcze byly glownie projektowwane w Nowym Jorku !
          archrecord.construction.com/news/daily/archives/041011china.asp
          • vladexpat Re: W USA to samo - jaki pan taki kram 14.02.11, 15:24
            misterpee napisała:

            > te 'wspaniale' wiezowce kapitalizmu, swiadcza same za siebie. Do tego nowogacka
            > architektura ich rezydencji i morze tandety . Wspolczesna cywilizacja nadaje s
            > ie jedynie na smietnik. Po[patrzcie na 'nowoczesnosc' Chin i pozary ich superho
            > teli.
            > A chinskie kitcze byly glownie projektowwane w Nowym Jorku !
            > archrecord.construction.com/news/daily/archives/041011china.asp

            I pomyśleć, że w latach 20-tych XX wieku sowiecka architektura była jedną z najciekawszych i najnowocześniejszych na świecie. Niestety ostatnie lata przyniosły w Rosji wysyp takich gargameli o jakich Polakom nawet sie nie śniło. :(
            • misterpee Re: Wysyp gargamali w PL i na swiecie 14.02.11, 17:39
              jest dokladnym odbiciem globalizacji i ekonomi Wall Street. Ogromne, drogie, pasozytnicze, rakotworcze, chore. A mowia nam ze te nowe wysokosciowce sa ekologiczne bo mozna chodowac ziemniaki na scianach i dachach, bo wode mozna zbierac i juz wodociagi beda niepotrzebne, bo zlikwiduja suburbia, i tysiace innych klamstw, byle tylko budowac tye wielkie monstra projektowane przez Banksterow i zrecznych paru architektow i caly tlum kreslarzy.
              Stare komunistyczne tasiemce ustawiono w gore, a cena stali, operacji tych molochow pokrywana jest z kieszeni podatniki, naogol wszystkie nowe gmach sa zbankrutowane.
              • vladexpat Re: Wysyp gargamali w PL i na swiecie 14.02.11, 18:09
                Nie zrozumieliśmy się. Gargamele to nie biurowce, to wille w stylu neorokokowbarokowgotyckoeklektycznym, poobwieszane kolumnami, gzymsami, wieżyczkami itp. itd. Totalne bezguście w stylu "zobacz jak dużo mam pieniedzy".


                Polityk w trumnie
                wygląda dumnie
                • misterpee Re: Wysyp gargamali w PL i na swiecie 14.02.11, 19:47
                  to samo, rezydencje i biurowce. Popatrz na najwiekszy biurowiec Normana Fostera we Frankfurcie. Pretensjonalna ochydka
            • herr7 to są gusta typowe dla gangsterów... 15.02.11, 23:09
              Nawet jak posyłają one swoje latorośle do elitarnych szkół na Zachodzie to gangsterami wciąż są.
    • igor_uk Re: Palac Putina - czy to prawda ? 14.02.11, 20:02
      misterpee,to rzadowa rezydencja.Po tym,jak rozpadl sie ZSRR rzadzace Rosja zauwazyli,ze nie maja gdzie wypoczywac (he,he).
      Oczewiscie jest glupota budowac kolejna rzadowa rezydencje,ale nie mniejsza glupota jest oskarzanie Putina,ze buduje to dla siebie.
      Pamjetam,jak jeszcze za czasow Gorbaczowa, budowal sie palacyk (dacza dla generalnego sekretarza KPZR) nad samym Czarnym Morzem (w Forosie). Jak ze wszysci byli oburzeni tym,ze Gorbaczow buduje SOBIE palac.I co okazazlo sie,ze malo tego,ze byl w tym palacu jakijs czas izolowany,to na dodatek, tam teraz wypoczywa Prezydent niepodleglej Ukrainy.
      • misterpee Re: Palac Saddama hussein 14.02.11, 20:53
        Tez podawano jakie tam sa lulsusy i jakie seksowne obraki ten"zboczeniec ' ma. teraz US wybudowalo ambasade za miliard, a w palacu Samma urzeduje tez ktos aprobowany przez US. Seksowne obrazki pochodza teraz z Abu Graib. Nekrofilia
      • mara571 Re: Palac Putina - czy to prawda ? 14.02.11, 21:16
        Igor czy znasz list otwarty Kolesnikowa?
        Czy ktos sprawdzil, sprawdza jego oskarzenie, ze pieniadze na budowe palacu pochodza z fundusz na zakup aparatury medycznej zbieranego przez przedstawiciela Siemens Medizin Technik J. Schamalowa?
        Jak sie nazywa architekt, ktory zaprojektowal to "cudo" z renesansowym dziedzincem, klasycyscytycznam frontem i barokowym francuskim "ogrodem" z naturalnym lasem w tle.
        I do tego ten dom-pudlo przy aleji prowadzacej do wejscia.
        Po Piotrze Wielkim i Katarzynie W. zostaly wspaniale palace, ktore po dzien dzisiejszy budza zachwyt.
        Za ten pseudo-palac Rosja bedzie sie przez wieki wstydzic...
        • mara571 korekta 14.02.11, 21:18
          mialo byc klasycystycznym frontem..
        • igor_uk Re: Palac Putina - czy to prawda ? 14.02.11, 21:32
          mara,a czy to prawda,co mowil Lepper,ze duza ilosc Polakow zywila sie tylko tym, co znajda w koszach na smieci?
          troche wiecej miej dystansu do takich rewelacji.
          po cholere Rzad rosyjski bedzie brac pienjedzy z puli przyznaczonej na sprzet medyczny,jak moga bez zadnych przeszkod zrobic to w sposob normalny.
          • mara571 Re: Palac Putina - czy to prawda ? 14.02.11, 21:49
            tu dementi rzecznika rzadu, ze to palac Putina Peskowa
            de.rian.ru/politics/20101223/257964490.html
            Tu artykul z Washington Post
            www.washingtonpost.com/wp-dyn/content/article/2010/12/22/AR2010122203770.html
            Nadal nie wiem, kto finansowal ten objekt i czyja jest wlasnoscia.
            • romrus Re: Palac Putina - czy to prawda ? 14.02.11, 23:06
              mara571 napisała:
              > Nadal nie wiem, kto finansowal ten objekt i czyja jest wlasnoscia.

              Administacja prezidenta wlozyla teren, inwestowali priwatny firmy "Lirus", pozdnej "Indokopas".

              Po zbudowaniu ma byc podzielony: 30% - rzad, 70% - inwestor.

              Kopia uwowy:
              echo.msk.ru/blog/statya/749885-echo/
              Washington Post nie zawsze ma racje:-)

              • herr7 przecież to czysta korupcja... 15.02.11, 23:12
                poza tym rządzący Rosją notable mają gdzie wypoczywać. Niedawno opublikowano listę miejscowości, gdzie prezydent i premier mają swoje "dacze". Pod tym względem Rosji bliżej do Zimbabwe czy Zairu rządzonego przez Mobutu niż cywilizowanego kraju.
              • mara571 przeciez to jakis przewal 15.02.11, 23:18
                to nigdy nie przyniesie zyskow, ergo inwestor bedzie musial do tego interesu dokladac.
                Wedlug praw ekonomicznych, kiedys musi splajtowac.
                • herr7 to raczej tzw. odkat 15.02.11, 23:26
                  czyli sytuacja gdy biznesmen dzieli się zyskiem (lub przyszłymi zyskami) z władzą. Sam fakt, że władza przyznała się do tego, że jest to "wspólna" inwestycja państwa i prywatnego biznesu jest już dla władzy kompromitujący. Widziałbym w tym odcinanie Putina od żłoba...
                  • mara571 Re: to raczej tzw. odkat 15.02.11, 23:29
                    czyli inwestor oczekuje, ze dostanie zlecenie np. na budowe autostrady za cene 4-krotnie wyzsza anizeli faktyczne koszty budowy?
                    • herr7 Re: to raczej tzw. odkat 15.02.11, 23:33
                      Przypuszczalnie. To właśnie miało miejsce podczas budowy ropociągu we wschodniej Syberii. Zainteresowany w tym biznesie oligarcha (zdaje się że Siemion Wajsztok) przebywa już poza rosyjską jurysdykcją w Izraelu. Putin jeszcze niedawno twierdził, że do żadnych nadużyć tam nie doszło, ale chyba mijał się z prawdą.
                  • eva15 O Public Private Partnership nie słyszałeś? 16.02.11, 13:29
                    herr7 napisał:

                    > czyli sytuacja gdy biznesmen dzieli się zyskiem (lub przyszłymi zyskami) z wład
                    > zą. Sam fakt, że władza przyznała się do tego, że jest to "wspólna" inwestycja
                    > państwa i prywatnego biznesu jest już dla władzy kompromitujący.

                    Albo Ty jesteś z jakiegoś innego świata, kompletnie oderwanego od rzeczywistości, albo tylko udajesz, że nie wiesz. Public Private Partnership, czyli spólne inwestycje państwowe i biznesowe, wymyślili już w latach 70. ub. w. Anglosasi a później rozprzestrzeniło się to po całym świecie (najpierw tylko zachodnim). Teoretycznie ma to służyć oszczędzaniu pieniądzy z budżetu poprzez dopuszczenie do finansowania (i późniejszych zysków) prywatnych inwestorów.

                    Tu masz dokładny opis:

                    en.wikipedia.org/wiki/Public%E2%80%93private_partnership
                    Przykładowa lista Public Private Partnerships (PPP) w różnych krajach.

                    * Vinci, France
                    * Balfour Beatty, UK
                    * Cintra, Spain
                    * SNC Lavalin, Canada
                    * Carlyle Group, USA
                    * Alinda Capital Partners, USA
                    * OHL, Spain
                    * National Standard Finance, USA
                    * Meridiam Infrastructure/AECOM, France
                    * Siemens, Germany
                    * Beijing Construction Engineering Group, China

                    Twoje rozumowanie po raz kolejny już odbywa się wg następującego schematu- jeśli coś robi Zachód to jest to objaw demokracji, postępu i nowoczesnośc, czyli jest dobrzei. Jeśli to samo robi Rosja natychmiast jest źle, to objaw gnicia państwa oraz kompromitujące łapownictwo.

                    Faktem jest, że PPP jest cwaną metodą wyciąganai kasy państwowej, ale jedno jest pewne: nie wymyślono tego w Rosji i nie po to, by odciąć Putina od żłobu. Takie rozumowanie zaczyna powoli być śmieszne i niepoważne. Podobnie jak wówczas gdy oburzałeś się, że Rosja przeznacza ca połowę budżetu na cele socjalne. To było dla Ciebie dowodem jej upadku, podczas gdy podobnie robi "od zawsze" Europa Zachodnia. Tylko USA wydają 1/3 budżetu na wojsko, normalnie budżet stworzony z pieniędzy podatnika powinien temu podatnikowi służyć, a nie mafii finansowo- zbrojeniowej.
                    • jk2007 eva15 myli Public Private Partnership z haraczem 16.02.11, 14:52
                      www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=48&PubID=15835
                      • eva15 Oj, naiwny, naiwny 16.02.11, 15:03
                        Oj, naiwny, naiwny, jak dziecko we mgle. Ty myślisz, że jak to się na Zachodzie odbywa?
                        • eva15 Re: Oj, naiwny, naiwny 16.02.11, 15:06
                          Poza tym - ja na ogół nie czytuję tych twoich gazetowych rewelacji. Większość z nich ma taką wartość jak infos o tym, że Putin ukradł 70 mrd, albo że ożenił się z gimnastyczką.
                          Pisać każdy może. Niestety.
                          • misterpee Re: Mistery 16.02.11, 15:54
                            www.straitstimes.com/BreakingNews/World/Story/STIStory_635481.html
                            MOSCOW - A MYSTERIOUS palatial complex that has appeared on Russia's southern Black Sea has sparked controversy after several documents linked it with a government body that had previously denied any involvement.
                            The Office of Presidential Affairs, which manages government property used by senior officials, including existing residences used by the president and prime minister in Moscow region and Sochi, denied any involvement.

                            The head of the Office of Presidential Affairs Vladimir Kozhin categorically told Interfax earlier this month that his office 'did not, does not, and is not planning to oversee any construction there.' But a decree by the Ministry of Economic Development sanctioned a transfer of a 10-per cent stake in the project to a state enterprise called Tuapse Resort, which belongs to the Office of Presidential Affairs.

                            The 2008 decree, available through a public database of official documents, lists various properties in the project. These include a section of a publicly built road, a helicopter pad, a 'service building' for 56 people and a 'main building' with an area of 14,598 square metres.
                          • jk2007 Jedem das Seine 16.02.11, 17:41
                            eva15 napisała:
                            > Poza tym - ja na ogół nie czytuję tych twoich gazetowych rewelacji.

                            pozostan przy swych zludzeniach, ja - przy faktach
                            • misterpee Re: We Francji co krok to palac 16.02.11, 21:29
                              Nawet w Polsce palacow jest duzo, pod Krakowem tylko - Wawel, Pieskowa Skala, Wisnicz, Lancut, Pszczyna, Baranow. Kzdy z nich moglby byc rezydencja letnia szefa panstwa. Wiec dlaczego Putin nie moglby miec w Soczi cos rzadowego. Jednak rzad Rosji zaprzecza.
                    • mara571 trzeba przyznac, ze rosyjski wariant PPP 16.02.11, 22:12
                      jest nieslychanie interesujacy.
                      Burmistrz Kolonii pewnie po nocach sni o takim.
                      Po przedniku zostalo mu pare obiektow zbudowanych w ramach umow PPP (Arena, Messehallen, Technisches Rathaus). Czynsz musi placic co miesiac i to w wysokosci zapewniajacej zwrot wlozonej przez inwestorow kwoty plus niezly zysk.
                      www.youtube.com/watch?v=Za0aRDzdceo
                      Tacy inwestorzy, ktorzy najpierw wybuduja obiekt za bagatela 1 mld (€? czy $) po czym zadawalaja sie 70% udzialem byliby witani przez ludnosc niemieckich spajtowanych miast nie tylko kwiatami i orkiestra.
                      Ciekawe jaka oplate roczna/miesieczna dostanie spolka Indokopas od rzadu rosyjskiego.
                      • romrus Re: trzeba przyznac, ze rosyjski wariant PPP 16.02.11, 23:16
                        mara571 napisała:

                        > jest nieslychanie interesujacy.
                        > Ciekawe jaka oplate roczna/miesieczna dostanie spolka Indokopas od rzadu rosyjskiego.

                        Zadnej.

                        Rosyjski PPP dziala na innej zasadzie.

                        Wkladem institucji panstwowej albo urzadu miasta jest teren (dzialka budowlana).
                        Wkladem inwestora - srodki finansowy.
                        Po skonczeniu budowy objekt razem z dzialka sie dzieli pomiedzy stronami, dalej kazdy ponosi tylko koszty ekspluatacji swojej czesci.

                        W ten sposob rosijski MON, ktory ma olbrzymy nieuzywany tereny, buduje mieszkania dla oficerow, 25-30% mieszkan w wybudowanym na jego terenie domu odchodzi MONu, reszta - inwestoram.
                        • mara571 Re: trzeba przyznac, ze rosyjski wariant PPP 16.02.11, 23:36
                          to oznacza, ze budowniczy palacu musi sie pogodzic ze strata.
                          I to miliarda euro lub dolarow.
                          Znam niewiele firm, ktore by to przetrzymaly.
                          • romrus Re: trzeba przyznac, ze rosyjski wariant PPP 17.02.11, 00:23
                            mara571 napisała:

                            > to oznacza, ze budowniczy palacu musi sie pogodzic ze strata.
                            > I to miliarda euro lub dolarow.
                            > Znam niewiele firm, ktore by to przetrzymaly.

                            Nie miliarda, tylko 300 mln.
                            Za to dostali teren i porzadnego sosiada. Ewentualnie Putina:-)
                            • mara571 Re: trzeba przyznac, ze rosyjski wariant PPP 17.02.11, 22:14
                              czyzby liczyli na to, ze sasiad da zlecenia, ktore pokryja koszty budowy i utrzymania palacyku?
                              • romrus Re: trzeba przyznac, ze rosyjski wariant PPP 17.02.11, 23:28
                                mara571 napisała:

                                > czyzby liczyli na to, ze sasiad da zlecenia, ktore pokryja koszty budowy i utrzymania palacyku?

                                Nie wykluczone:-)

                                Nie wiem jak z ta budowa w rzecziwistosci, ale w opublikowanej umowe zaznaczono 400 mln. rubli, to 13-14 mln.$, nawet jak naprawde jest o 10 razy wiencej, to do miliarda jest bardzo daleko.

                                A zlecenia jasne ze dostana.



    • jorl Re: Palac Putina - czy to prawda ? 19.02.11, 10:04
      Ciekawe z tym tzw. palacem Putina. A wiec podanu tu link do tej umowy w sprawie jego budowy. Ja ze swoja nie najlepsza znajomoscia rosyjskiego jak i z wypowiedzi romrua widze ta sprawe tak.
      A wiec urzedy rosyjskie najace w posiadaniu ziemie (budowlana) a nie majaca zamiaru zajmowac sie organizacja czy budow czy eksplowatacji wybieraja porzadna kapitalistyczna droge. Czyli szukaja kapitalistycznych spolek z tej branzy ktore, jak w tym przypadku, chca wybudowac hotel w dobrym bo wypoczynkowym miejscu, zawieraja z takim umowe wnoszac jako swoj udzial dzialke budowlana ktora jest oceniana na np. 30% wartoscia obiektu po jego wybudowaniu, cala budowe prowadzi prywatny inwestor (zaciagajac na to np. kredyty w bankach) potem po wybudowaniu prawa wlasnosci sa dzielone na w stosunku 30%(urzad) 70% prywatna firma. Firma ta tez po wybiudowaniu prowadzi cala dzialalnosc tego hotelu czyli kucharze pokojowki recepcja sprzatacze kierownictwo slowen wszystko co w normalnych hotelach na calym swiecie jest. Czesc pokoi ma urzeda restra ta firma.
      Urzad wykorzystujacy te swoje pokoje dla swoich gosci (tez jakies sale konferencyjne itd) placi swoje koszty exploatacyjne bedace tez gdziec te 30%. Wlasciciel prywatny, calkiem kapitalistycznie, gospodarzy caloscia a dla swojej 70% czescia szuka klientow chcacych tam wypoczywac ktorzy za to placa. To wymusza solidna na wysokim poziomie prace tam zatudnionych z ktorej tez korzystaja goscie urzedu.
      Ten sposob finansowania dla urzedu ma wiele zalet. Nie musi martwic sie o pracownikow ktorych do roboty goni kapitalista ktory z kolei musi miec taka jakosc aby byli klienci gotowi tam przyjezdzac i placic. Ten prywatny przedsiebiorca musial wykonac rachunki tzw byznesplan tzn koszty i budowy i exploatacji i dochody uzyskane z klientow chcacych tam przyjechac. Czyli porzadnie kapitalistycznie.
      Te 30% wkladu urzedu jako dzialka budowlana odpowieda nawet proporcjom udzialu dzialki w wartosci sumarycznej dzialki i domu na dzialce jakie sa na Zachodzie. Wiec dalej calkiem normalnie. Inaczej musialby taki prywatny inwestor dzialke kupic a to by go tez kosztowalo i to calkiem podobnie.
      Czy urzad prezydencki (bo ten to inwestowal) te pokoje tam potrzebuje? Naturalnie ze tak. W kazdym liczacym sie kraju rzady posiadaja swoje luksusowe posiadlosci uzywane na spotkania z waznymi i mniej waznymi goscmi. Do tego sa wynajmowane tez czesci porzadnych hoteli na takie cele. Wiec nie widze powowdu dlaczego i Rosja nie mialaby czegos takiego miec. Do tego wlasnie ten system budowy i exploatacji polegajacy na korzystania przy boku prywatnego przedsiebiorstwa nie angazuje urzednikow w bawienie sie w bycia hotelarzem.
      Teraz ten miliard $. W umowie stoi, na ile ja to rozumiem, 400 miln rubli czyli ok 10miln € wartos udzialu urzedu. Jak to by mialo odpowiedac tych 30% to i tak miliard bylby 30 razy za duzo. Ale moze nie calkiem rozumiem wiec moze policzmy ziemie bedaca wkladem urzedu do tej budowy. Dzialka ma 740 tys qm. Liczyc 10mil € wypada cena 1qm ca. 13 €. Pasuje? Powiedzialby ze tak. W koncu widac na zdjeciach ze tam, co prawda nad morzem Czarnym czyli wypoczynkowa okolica, ale pustkowie dookola. Czyli wynikaloby ze koszt calej budowy tego palacu Putina wynosi ok. 33mil €. Duzo mniej jak 1 miliard $ prawda? Tak ze 25 razy mniej.
      Nawet jakby koszt ziemi bylby i 100€/qm to i tak do miliarda $ byloby jeszcze strasznie daleko. Ale napewni nie jest.
      Zreszta przeciez prywatny inwestor musi swoje zainwestowane w te 70% jakos odzyskiwac w formie oplat ludzi tak juz calkiem prywatnie przyjezdzajacych. Wiec jakby mial tak ogromne koszty w budowie to przeciez ceny musialyba byc takie za noc w pokoju ze pies z kulawa noga by tam nie przyjechal. Ci bogacze rosyjscy by za 10% tych cen jezdzili na Zachod do 100 gwiazdkowych hoteli.
      Nastepne ze Putin tam ma mieszkac. Czy on glupi bylby tam siedziec? Przeciez on musi byc przy swoich pracownikach, w Moskwie jezddzic po kraju, on napewno nie jest leniam ktory bylby prezydentem i obijalby gruchy siedzac w na wczasach. Mysle ze tylko biedacy moga sobie tak myslec "jak bym mial kase to bym na wczasach siedzial caly rok na okraglo". Ja osobiscie bym zwariowal jakbym mial tak robic. I niewazne jaki luxus mialby ten hotel. I jestem przekonany ze kazdy czlowiek ktorego pcha jego osobowosc do dzialania, a Putin napewno takie jest, by nie przesiadywal na obijaniu gruch w hotelach.

      Ale nie przeszkadza ze propaganda antyputinowska robi i to celowo wode z mozgu ludziom. I w tym watku widac np . ze mara ma wode z mozgu doskonale zrobiona. Juz pisalem Tobie mara ze antyrosyjskisc zacmiewa Tobie umysl. To co w tym watku powypisywalas powinno Ciebie zawstydzic.
      Do tego weszlas w role znawcy sztuki. Juz nawet nie tylko korupcja ale i zly smak Putina opisywalac. A wiec ja widzialem i takie style w hotelach jak w tym putinowskim. Na Zachodzie. Zreszta sadze ze wyposazenie do tego hotelu wlasnie bylo na Zachodzie kupowane czyli firmy zachodnie ten styl i produkuja czyli tez nie tylko dla Putinowskiego hotelu ale i dla wielu innych w Swiecie. Sa po prostu rozne style. Czy ladny? Ja prosty inzynier patrze pod katem innym. Wygodny, czysto, obsluga grzeczna i szybka, jedzenie dobre, a styl? I w takim podobnym napewno w zyciu bylem.
      No i ten hotel droga maru napewno jest jeden z wielu na Swiecie i napewno nikt za tak pareset lat i jego jak i innych hoteli nie bedzie jako wartosc historyczna trzymal.
      Tez pisalas ze pieniadze ukradzono jakiemus Siemensowi. Oczywiscte klamstwo ktore powtarzasz pedzona antyrosyjska mgla na Twoim mozgu. Nie sadzisz ze powinnas sie zdecydowanie poprawic? Bo pracowitasc w wyszukiwaniu durnowatosci i pisaniu ich na forum dalej ma niestey wartosc negatywna. Lubisz tak?
      Nastepny w tym watku udzielil sie znana sierota po ko0munizmie czyli herr7. Mysle ze te klamstwa o tym palacu Putina sa na Zachodzie kolportowane raz dla mary i dwa dla takich sierot po komunizmie jak dla Ciebie drogi h7. Juz CIA wie co robi i robi to dobrze jak widac po Tobie i marze.

      Wystarczy na dzisiaj

      Pozdrowienia
      • eva15 Re: Palac Putina - czy to prawda ? 19.02.11, 11:17
        Jak rzadko zgadzam się z tobą od początku aż do samego końca. Też o tym pisałam, że to typowy dla zachodu model PPP. Herr7 o PPP nie słyszał, a model ten uznał u Rosjan za putinowskie złodziejstwo, o marze czyli upiorze to już w ogóle szkoda gadać...

        Masz rację - propagandziści wiedzą, co robią. Zawsze znajdzie się grupa ludzi, których da się omamić, więc robią wszędzie to samo. Kilka dni temu Bild pokazał ogromne zdjęcia "pałacu Putina".
      • walter622 Odgrzewany kotlet 19.02.11, 13:29
        jorl napisał:

        > Ciekawe z tym tzw. pałacem Putina.

        Cała ta sprawa z "pałacem Putina" telepie się w mediach od jakieś 3 lat. Nawet na tym forum jakieś pół roku temu ta sprawa była już wałkowana. Temacik znów powrócił przy okazji pewnego biznesmena (o narodowości facia nie będę się wypowiadał), który solidnie w Rosji narozrabiał (kolejny solidny przekręcik) i po wylądowaniu w stanach, by uzyskać azyl polityczny, przypomniał sobie o tym "pałacu". To, że w Rosji czeka na niego pewien procesik - nikt nie wspomina.
        Tak więc handlarze serbskich nerek i wojtusie do nieskończoności maja temacik samograj, obliczony na kompletną naiwność maropodobnych pożeraczy wszelkich głupot.

        Co zaś się tyczy "złego stylu", który dostrzegła Mara. No cóż w takim stylu sporo się buduje
        obiektów hotelowych na całym świecie. Niestety, dominuje blichtr, pozłota, marmury i freski.
        Mara widocznie zatrzymuje się wyłącznie w hotelach jedno lub dwugwiazdkowych, dzięki czemu nie dostrzega tego dominującego obecnie w branży hotelowej "tryndu".

        Projekt tego budynku i wykończenia jego wnętrz wykonywały dość znane włoskie firmy projektowe.

        • joanna_on-line Re: Odgrzewany kotlet 19.02.11, 14:15
          walter622 napisał:

          > Co zaś się tyczy "złego stylu", który dostrzegła Mara. No cóż w takim stylu sporo się buduje obiektów hotelowych na całym świecie. Niestety, dominuje blichtr, pozłota, marmury i freski.
          Mara widocznie zatrzymuje się wyłącznie w hotelach jedno lub dwugwiazdkowych, dzięki czemu nie dostrzega tego dominującego obecnie w branży hotelowej "tryndu"

          Projekt tego budynku i wykończenia jego wnętrz wykonywały dość znane włoskie firmy projektowe.


          potwierdzam - to dominujący "styl" w obecnie projektowanych/budowanych hotelach od **** w górę ;-) - my także popełniliśmy taki "pałac" (aczkolwiek moim skromnym zdaniem duuuużo sensowniejszy i mniej eklektyczny, no i "na oko" nieco mniejszy;) dla polskiego inwestora - no cóż inwestor płaci - inwestor decyduje :-) - niestety materiały były gorszej jakości (czyt. nie wszędzie marmury i inne kamienie szlachetne - gdzie pani inwestor mogła, to zaoszczędziła ;/) - toż mówię - polski inwestor ;-)
          a gdybyście wiedzieli ile wysiłku kosztowało odwiedzenie jej od pewnych super "błyszczących pomysłów"... ehhh... nie wszystko się udało :-[
          • joanna_on-line Re: Odgrzewany kotlet 19.02.11, 14:21
            o jednym zapomniałam - okna w pałacu putina - no czegos takiego to jednak nie pozwolilibysmy zamontowac - sądzę, że firma wykonawcza olała zalecenia projektantów - bo nigdy nie uwierzę, że jakikolwiek architekt wyraziłby zgodę na wstawienie do "pałacu" czegoś takiego (chyba że dostałby za to kupę dodatkowej kasy i zadbal o to, aby jego nazwisko nie pojawiło się wśród projektantów obiektu ;-)
          • walter622 Re: Odgrzewany kotlet 19.02.11, 14:35
            joanna_on-line napisała:
            > - niestety materiały były gorszej jakości (czyt. nie wszędzie marmury

            Z tym "marmurem" to różnie bywa. Jak ciągniesz do wykończeniówki z Brazylii to wychodzi potwornie drogo. Lecz jak pociągniesz chiński "syntetyk" lub marmury z płd.-wsch. Azji
            (mają olbrzymią ofertę, w dodatku niesamowicie tanich) to wychodzi cenowo jak za
            terakotę. Inwestorowi to się wciska po cenach jak za "Brazylię" i ma się niesamowite
            przebicie. Przy tego typu inwestycjach opłaca się dogadać bezpośrednio z producentem,
            omijając wszystkich pośredników.
            No, a każdy inwestor dostaje małpiego rozumu i chce by od złota kapało, wszędzie błyszczały marmury (obowiązkowo z 20-30 odcieniach) i na ścianach nawet w kiblach były freski.
            • joanna_on-line Re: Odgrzewany kotlet 19.02.11, 15:53
              walter622 napisał:

              > Z tym "marmurem" to różnie bywa. Jak ciągniesz do wykończeniówki z Brazylii to
              > wychodzi potwornie drogo. Lecz jak pociągniesz chiński "syntetyk" lub marmury z
              > płd.-wsch. Azji (mają olbrzymią ofertę, w dodatku niesamowicie tanich) to wychodzi cenowo jak za terakotę. Inwestorowi to się wciska po cenach jak za "Brazylię" i ma się niesamowite przebicie. Przy tego typu inwestycjach opłaca się dogadać bezpośrednio z producentem, omijając wszystkich pośredników.


              no oczywiście, że marmury były chińskie - oferta owszem szeroka, ale z jakościa bywa różnie - część materiału jeździła w te i we wte ;) - ale zapomnij o jakimkolwiek przebiciu dla projektanta - pani inwestor jest kuta na 4 nogi - sama wszystko sprawdza i w razie czego załatwia - nigdy nie doszłaby do takiej kasy, gdyby dawała się tak robić w bambuko przez wykonawców.
              • walter622 Re: Odgrzewany kotlet 19.02.11, 16:07
                joanna_on-line napisała:
                > pani inwestor jest kuta na 4 nogi - sama wszystko sprawdza
                > i w razie czego załatwia - nigdy nie doszłaby do takiej kasy,

                Che, che. Czyli domyślam się o kogo chodzi. To ta co ostatnio pozbyła się męża ?

                > przebiciu dla projektanta

                Projektanci zawsze na tym najgorzej wychodzą. Dlatego jestem po projektantach, ewentualnie w "pełnym pakiecie".
                • joanna_on-line Re: Odgrzewany kotlet 19.02.11, 16:16
                  walter622 napisał:

                  > joanna_on-line napisała:
                  > > pani inwestor jest kuta na 4 nogi - sama wszystko sprawdza
                  > > i w razie czego załatwia - nigdy nie doszłaby do takiej kasy,
                  >
                  > Che, che. Czyli domyślam się o kogo chodzi. To ta co ostatnio pozbyła się męża
                  > ?

                  >
                  a nie - ona swojego hołubi i hehe wcale jej się nie dziwię - fajny facet - ja też go lubię:-)

                  > > przebiciu dla projektanta
                  >
                  > Projektanci zawsze na tym najgorzej wychodzą. Dlatego jestem po projektantach,
                  > ewentualnie w "pełnym pakiecie".

                  czyli masz głowę do interesów :-)
                  w przeciwieństwie do mła ;/

                  hmmm... masz firmę wykonawczą? dobrą ;-)?
                  • walter622 Re: Odgrzewany kotlet 19.02.11, 16:24
                    joanna_on-line napisała:
                    > a nie - ona swojego hołubi

                    Czyli nie trafiłem. Ale i to jest pocieszające, bowiem okazuje się , że jest więcej Pań
                    z inwestorskim zacięciem. Z nimi się bardzo przyjemnie pracuje (w odróżnieniu od facetów)
                    - doskonale wiedzą czego chcą i faktycznie są niesamowicie pracowite.

                    > hmmm...

                    Niestety nie "mam" - jestem trybikiem w bardzo sporawym konsorcjum inwestycyjnym.
                    • joanna_on-line Re: Odgrzewany kotlet 19.02.11, 16:41
                      walter622 napisał:
                      ... okazuje się , że jest więcej Pań z inwestorskim zacięciem. Z nimi się bardzo przyjemnie pracuje (w odróżnieniu od facetów) - doskonale wiedzą czego chcą i faktycznie są niesamowicie pracowite.
                      >
                      hmmm... to ja bym polemizowała - one doskonale wiedza czego chcą hehe ale tylko w danym momencie, w nastepnym chcą juz czegos zupełnie innego (bynajmniej nie zważając na fakt, że projekt jest już zatwierdzony), bo obejrzały jakies fotki w necie - mozna się zastrzelić (aha to obserwacja nie na jednym przykładzie - jakoś tak mamy juz trzecią pania inwestor - wszystkie z branży hotelarskiej ;-)
                      >
                      > Niestety nie "mam" - jestem trybikiem w bardzo sporawym konsorcjum inwestycyjnym.

                      a szkoda, bo ostatnio zabraliśmy sie własnie za takie pakietowe inwestycje, aczkolwiek na razie w bardzo skromnym zakresie, ale mam nadzieję na rozwój, bo na samym projektowaniu to się mozna co najwyżej garba dorobic ;-)

                      brrrr... jak ja nienawidzę urbanistyki, a takie cudo musze teraz robić - nie dziwota, że zamiast w planikach siedzę na forum... no ale niestety pora zabrać się za robotę, deadline za 4 dni :[

                      narka
                      • walter622 Re: Odgrzewany kotlet 19.02.11, 16:50
                        joanna_on-line napisała:

                        > one doskonale wiedza czego chcą hehe ale tylko w danym momencie,
                        > w nastepnym chcą juz czegos zupełnie innego

                        Z każdej rozmowy spisywać protokół uzgodnień - inaczej się nie da pracować.
                        To nie supermarket z możliwością zwrotu towaru.

                        > że zamiast w planikach siedzę na forum..

                        Ten sam ból. Teraz młócimy jeden hotel na ... Kaukazie. Deadline był jakieś miesiąc temu.
                        To co pokazał MP na tych fotkach przy zachciankach naszego inwestora kompletnie wysiada
                        - tam złota i marmurów będą całe wagony. Nie freski będą tylko mozaiki (teraz to jest ostatni pisk).

                        Pozdr.

                        • jk2007 Re: Odgrzewany kotlet 19.02.11, 18:30
                          walter622 napisał:
                          > Teraz młócimy jeden hotel na ... Kaukazie.

                          ten?
                          ura-inform.com/ru/photo/2011/02/02/dvorets_ramzana
                          • joanna_on-line mam nadzieję, że nie ;) 19.02.11, 18:48
                            przy tym pałac putina to okaz dobrego smaku ;-)jk2007 napisał:

                            > walter622 napisał:
                            > > Teraz młócimy jeden hotel na ... Kaukazie.
                            >
                            > ten?
                            > ura-inform.com/ru/photo/2011/02/02/dvorets_ramzana


                            ło matko! przy tym cacku pałac putina to okaz dobrego smaku ;-)

                            PS. pomijam wnętrza - mówię o architekturze
                            • jk2007 société des ambianceurs et des personnes élégantes 19.02.11, 20:27
                              o dobrym smaku
                              ir-ingr.livejournal.com/780102.html
                            • walter622 Re: mam nadzieję, że nie ;) 19.02.11, 23:15
                              joanna_on-line napisała:
                              > ło matko!

                              Che, Che. Bywa różnie.
                              Jeden inwestor zamówił sobie willę w "gotyckim" stylu - ma tam trzynawową salę bankietową
                              (living room z jakieś 800 m kw) z prawdziwymi organami.
                              Inny zamówił do "jadalni" kopię Ostatniej Wieczerzy (tych samych rozmiarów) - bardzo się jemu spodobała więc w czym problem ?

                              Pozłacane kible na nikim już nie robią wrażenia.
                              • joanna_on-line Re: mam nadzieję, że nie ;) 20.02.11, 02:38
                                walter622 napisał:

                                > joanna_on-line napisała:
                                > > ło matko!
                                >
                                > Che, Che. Bywa różnie.
                                > Jeden inwestor zamówił sobie willę w "gotyckim" stylu - ma tam trzynawową salę
                                > bankietową (living room z jakieś 800 m kw) z prawdziwymi organami.
                                > Inny zamówił do "jadalni" kopię Ostatniej Wieczerzy (tych samych rozmiarów) - bardzo się jemu spodobała więc w czym problem ?
                                >
                                to nie jest problem - gotyk był super stylem ;-)

                                a powazniej... w tym cudeńku zapodanym przez jk sa takie błędy w sztuce projektowania, ze spokojnie patrzeć się na to nie da - zwróć uwagę na ten wykuszowaty bubel w widocznym skrzydle - tu juz nie chodzi o gust, student pierwszego roku architektury nie powinien czegos podobnego popełnic (no chyba, że znalazł sie na tym wydziale przez pomyłkę ;)
                          • walter622 Re: Odgrzewany kotlet 19.02.11, 23:03
                            jk2007 napisał:
                            > ten?

                            Ten już jest, a nasz jak na razie na papierze.
        • mara571 nie odgrzewany kotlet, bo sprawa finansowania 19.02.11, 14:31
          budowy nadal jest niewyjasniona. Wrocila, bo zbliza sie termin oddania do uzytku obiektu i pojawila sie na stronach RuLeaks.net.
          Pisze o palacu prasa brukowa:
          www.bild.de/BILD/politik/2011/02/16/putins-palast/palazzo-protzki.html
          i tygodnik raczej lewicowy:
          www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,738912,00.html
          Spiegel laczy to z przyszloroczna kampania wyborcza.
          Romrus udzielil odpowiedzi na moje pytania. One sa wiarygodne i konczy je stwiedzenie, ze firma, ktora poniosla koszty budowy i bedzie dokladac do eksploatacji moze liczyc na pewne przywileje.
          Czyli rosyjski model PPP.

          Sa gusta i gusciki, spora czesc piszacych byla zdania, ze ten budynek to kicz.
          Wbrew temu co piszesz, w Europie takich obiektow hotelowych sie nie buduje: jest wystarczajaco duzo obiektow zabytkowych, ktorych wlasciciele zubozelii lub wlascicielem jest panstwo, gmina. Mozna wybierac jak w ulegalkach i przebudowywac na hotel.
          Gdyby Jorl pojechal do Florencji zamowil nocleg w Brunelleschi nie zauwazylby, ze to zabytkowy stary budynek, bo jego interesuja zupelnie inne przybytki, wiec radze na jego zdaniu nie polegac.
          PS. Czy wiesz cos o tej stronie?
          www.aktuell.ru/russland/panorama/privater_putin_palast_kremlresidenz_oder_phantombau_3223.html
          • walter622 Chodząca naiwność 19.02.11, 14:57
            mara571 napisała:

            > budowy nadal jest niewyjasniona. Wrocila, bo zbliza sie termin

            To, że czytasz niemiecką prasę brukową, która tylko teraz zaczęła pisać o tej sprawie, to faktycznie możesz być przekonana, że ta prasa ciebie raczy świeżym kotletem.
            Sprawa tego "pałacu" jest już znana od kilku lat. Pierwsze artykuły na ten temat pojawiły
            się jesienią 2008 r.
            Cała sprawa nie powróciła bynajmniej z powodu "zbliżania się terminu" (LOL) lecz z powodu afery z platformami wiertniczymi i awanturą w pewnej spółce stoczniowej ( bodajże z Wyborgu). Jeden z udziałowców tej spółki z powodu dość poważnych problemów natury finansowej pod koniec ubiegłego roku nawiał do stanów i by uwiarygodnić siebie w roli "cierpiętnika" i zdobyć papiery, umożliwiające dłuższy pobyt w tym kraju, nawet napisał stosowne "pismo". Teraz bulwarówki niemieckie mają samograja, którym raczą naiwniaków.
            Jak ten temacik się znudzi to odświeżą kotlet o pewnej gimnastyczce i gazeciana trzoda będzie miała zapewnioną kolejną porcję "new'sów" nie zdając sobie sprawy, że i ta sprawa
            była już wałkowana. No może ewentualnie napiszą o "narzeczonym" córki Putina - też danie już trochę nieświeże, ale dla gazecianego bydełka nie ma to żadnego znaczenia.

            • eva15 Re: Chodząca naiwność 19.02.11, 15:06
              Spiegel jeszcze nie jest brukowcem, Walterze (Bild jak najbardziej), ale idzie coraz żwawiej w tym kierunku, stąd w nim takie artykuły, których nigdy w życiu w tej formie nie opublikowałby FAZ, bo to niepoważne.
              • walter622 Pamięc jednego dnia 19.02.11, 15:41
                eva15 napisała:
                > Spiegel jeszcze nie jest brukowcem, Walterze (Bild jak najbardziej), ale idzie
                > coraz żwawiej w tym kierunku,

                No cóż wszystko schodzi na psy. Nawet swego czasu gazownia była poważnym tytułem, a
                teraz drukuje głupich wacków.
                Fascynują mnie czytelnicy takich gazetek, legitymujący się pamięcią jednego dnia i kompletnie nie pamiętający co im media wkręcały w dniu poprzednim. Tacy faktycznie są przekonani, że im się nie skarmia starego kotleta lecz zawsze raczy świeżymi "new'sami".
              • mara571 czy mam rozumiec, ze liczne artykuly w FAZ 19.02.11, 15:47
                poswiecone obronie zlodzieja Chodorkowskiego to powazne dziennikarstwo?
                www.faz.net/f30/common/Suchergebnis.aspx?rub={DCD0121E-AF59-41C6-8F20-91EC2636BA9D}&x=10&y=9&pge=4&allchk=1&term=Putin
                • walter622 Re: czy mam rozumiec, ze liczne artykuly w FAZ 19.02.11, 15:52
                  mara571 napisała:

                  > poswiecone obronie zlodzieja Chodorkowskiego to powazne dziennikarstwo?

                  Nie. To jest wyłącznie poważna polityka.
                  • mara571 Re: czy mam rozumiec, ze liczne artykuly w FAZ 19.02.11, 16:05
                    sadzac po ilosci tych artykulow bardzo WAZNA POLITYKA.
                    • walter622 Re: czy mam rozumiec, ze liczne artykuly w FAZ 19.02.11, 16:16
                      mara571 napisała:

                      > sadzac po ilosci tych artykulow bardzo WAZNA POLITYKA.

                      Nie oceniałbym po ilości artykułów lecz po ilości trupów (a było ich sporo) towarzyszących
                      tej sprawie , których jakoś pismacy do tej pory nie zauważyli.
                      Im pod nosem wysadzono jednego z koronnych świadków (w dodatku obywatela brytyjskiego), który jak tylko zaczął paplać natychmiast eksplodował.
                      No i co na to wacki ? Ano nic, kompletnie nic. Tak się robi ważną politykę.
          • walter622 Gusta i guściki 19.02.11, 15:59
            mara571 napisała:
            > spora czesc piszacych byla zdania, ze ten budynek to kicz.
            W rzeczy samej jest to kicz. Taki kiczowaty styl obecnie jest w modzie ("neo-klasycyzm").

            > Mozna wybierac jak w ulegalkach i przebudowywac na hotel.
            Dostosowanie istniejących obiektów, w dodatku zabytkowych, jest zadaniem wyjątkowo skomplikowanym i strasznie kosztownym. Te obiekty bardzo trudno dostosować do
            standardowych wymogów operatorów. Taniej wychodzi wybudować nowy "zabytek"
            - przy tym wszyscy najwięcej zarabiają. Natomiast przy przystosowaniu zabytków
            zarobek jest mizerny. Zarobek wszystkich - w tym inwestora. Może Ciebie zaskoczę,
            ale na takich inwestycjach spory udział w zysku mają również sami inwestorzy.
            • mara571 Re: Gusta i guściki 19.02.11, 16:20
              sporo jezdzimy po starej Europie, prywatnie i sluzbowo.
              Pytalam jeszcze meza, jemu tez nie wpadla w oko budowa nowych hoteli w stylu "palacowym".
              Ostatnie takie inwestycje mialy miejsce w Berlinie po zjednoczeniu i byly w zasadzie zbudowaniem od nowa hoteli, ktore przed wojna tam staly (Hotel Adlon).
              Najnowszy trend to np.
              www.steigenberger.com/Hamburg
    • jk2007 eva15 - czy to prawda ? 19.02.11, 14:36
      www.yaplakal.com/forum43/st/0/topic308335.html
      • eva15 Re: eva15 - czy to prawda ? 19.02.11, 15:12
        A jak sądzisz?
        • igor_uk Re: eva15 - czy to prawda ? 19.02.11, 15:26
          ewa,jebkretacz2007 nic sam nie sadzi.On tylko wkleja.
          A z tego linka,co on zamiescil,wyraznie widac,ze to wszystko jest juz porzucone przez mieszkancow.Prawdopodobnie ten rejon szykuje sie pod nowa zabudowe,dla tego mieszkance sa wysiedleni do nowych domow,a te rudery w najblizszym czasie pojda pod "snos".jebkretacz2007 dobrze o tym wie,ale nie upusci mozliwosci opluc Rosje. Co raz bardziej przekonuje sie,ze to rusofob,ktory pisuje tu pod roznymi nickami.
          • misterpee Re: palac w Soczi 19.02.11, 15:59
            jak widac temat chwycil, ciekae jest to ze dowiezialem sie jakoby architektami tego kiczu sa Wlosi., jak widac sukces jest marny. A palac jest Putina jak i cala Rosja. Putinowi taki Palac nie jest potrzebny, jest to plac jakiejs organizacji, moze rzadu, a moze jakiegos wielkego biznesu. A Marmury - Rosja ma swoje malachity i inne kamienie, nie potrzeba Brazyli , ani Chin. Ciekawia mnie sa freski w tym palacu. Co one przestawiaja?
            Kiedys bylem w kosielwe na avenida Europa , byly tam freski, kopie Miachala Aniola z Kaplicy Sykstynskiej. Wiec moze bedzie to jakas slawna kopia? Co do okien tego palacu - straszne.
            Styl , nikt niedorowna w kopiowaniu Chinczykom, ktorzy kopiuja zupelnie bez glowy. Maja tam nowe hotele, kopie Maison Lafitte, palacow z doliny Loiry, palcow rzymskich. ale tuz kolo tych kopi sa wielke parkingi samochodowe , neony i inne swinstwa.
            • walter622 Re: palac w Soczi 19.02.11, 16:36
              misterpee napisała:
              > jest to plac jakiejs organizacji, moze rzadu, a moze jakiegos wielkego biznesu.

              Formalnie stroną umowy nie jest "rząd" lecz "aparat administracji prezydenta" ( to są dwa różne pojęcia) i jakaś prywatna firma ( o ile wiem z siedzibą za Uralem).

              > A Marmury - Rosja ma swoje malachity i inne kamienie, nie potrzeba Brazyli , ani Chin.
              Nic z tych rzeczy. W Rosji buduje się z wykorzystaniem importowanego z Chin i płd.-wsch. Azji kamienia. Wychodzi znacznie taniej - czyli zysk jest znacznie większy. W dodatku rosyjski kamień jest dość kiepskiej jakości (przeważnie "strzelany" i w dodatku "grubo" cięty co wpływa na koszty). Ostatnio najwięcej tam stosują chińskiego "syntetyku" - niespecjalista nie jest w stanie odróżnić od naturalnego, materiał (u producenta) kupuje się praktycznie za bezcen, natomiast technologicznie jest świetny (produkują na włoskiej linii), no i ostatnia kwestia - gama kolorystyczna to oferta ca. 100 odcieni.


          • j-k zdradz mi, pod jakimi ? 19.02.11, 16:12
            igor_uk napisał:

            Co raz bardziej przekonuje sie,ze to rusofob,ktory pisuje tu pod roznymi nickami.


            Kilka lat temu wypomnialem mu, by nie pisalem pod nickiem "jk"
            gdyz "j-k" ja juz od dawna mam.

            dostosowal sie i zmienil sobie na jk2007
            powidasz, ze ma inne nicki ?
            nic o tym nie wiem, rosyjski imperialisto.

            nPS. ja tez mam: silverbaum - gdyz na tym forum pod nickiem jk nie moge otwierac watkow, a jako byly dzialacz solisdarnosci z 1981 z post-kom cenzura GW nie bede dyskutowal.

            PSS... jak tam sytuacja w republice Tuwa i Birobidzanie?

            Russkich jeszcze toleruja?



            • igor_uk Re: zdradz mi, pod jakimi ? 19.02.11, 16:21
              Dla czego ja tobie,j-k, ma cos zdradzic? To ten jebkretacz2007 niech cie zdradzi,pod jakimi nickami jeszcze pisuje.Osobiscie nie widze miedzy wami wiekszej roznicy.
              ty napisales:
              "Kilka lat temu wypomnialem mu, by nie pisalem pod nickiem "jk".
              To co wytluscilem,chyba nie jest parawidlowo napisano. Czyz by miales, rowniez, problemy z pisaniem w jezyku polskim?

              p.s. Po twoich odwiedzinach,Tuwa i Birobidzan nijak nie moga pozbierac sie.Ale caly czas ciesza sie,ze to Rosjanie u nich rzadza,a nie Polace.
              • j-k goria - jak wania62 :) 19.02.11, 16:51
                igor_uk napisał:

                > Dla czego ja tobie,j-k, ma cos zdradzic? To ten jebkretacz2007 niech cie zdradz
                > i,pod jakimi nickami jeszcze pisuje.Osobiscie nie widze miedzy wami wiekszej ro
                > znicy.

                to sympatycznie.
                - ja rowniez wiekszej roznicy miedzy toba, a wania62 nie widze.

                obaj jestescie zatechlymi rosyjskimi imperialistami.

                > To co wytluscilem,chyba nie jest parawidlowo napisano. Czyz by miales, rowniez
                > , problemy z pisaniem w jezyku polskim?

                - oczywiscie, ze tak. pisze na pamiec, nie patrzac na klawiature,
                wiec bledy sie zdarzaja, z czego nie robie nikomu problemu.


                Tiebie toshe niet :)))


                >
                > p.s. Po twoich odwiedzinach,Tuwa i Birobidzan nijak nie moga pozbierac sie.Ale
                > caly czas ciesza sie,ze to Rosjanie u nich rzadza, a nie Polace.

                No obawiam sie, ze w Birobidzanie to beda wybierac miedzy Zydami, a Chinczykami
                aw Tuwie pozostana im Mongoly. wyboru nie bedzie :)))

                Tvoj, kak vsiegda, Dr. J.K.
                • igor_uk Re: goria - jak wania62 :) 19.02.11, 17:05
                  j-k,jak uwazasz,ze obraziles mnie,porownujac do waltera,to musisz byc zawiedzionym.waltera lubie i szanuje (poniewaz jest za co).Porownujac ciebie z jebkretaczem2007,ja niewatpliwie obrazilem cie mocno,czemu ty i dales wyraz swoim postem.W cale tobie nie dziwie sie.
        • jk2007 eva15 - czy to prawda ? c.d 19.02.11, 18:45
          www.yaplakal.com/forum2/st/0/topic269302.html
          • misterpee Re: Kumple Berezowskiego chca podminowc Putina 20.02.11, 01:52
            i pomawiaja Putina o korupcje, seks z gimnastyczka, wszystko co sie da, na twitterze zwoluja sie i chca zrobic jakies rozruchy w Rosji, nawet Smolensk jest im na reke, obojtnie jaka jest prawda. Juz to amo daj powod do przypuszczenia do czego oni sa zdolni, i z kim tworza jeden globalny gang.
    • jorl mara 20.02.11, 21:04
      mara571 napisała:

      > budowy nadal jest niewyjasniona. Wrocila, bo zbliza sie termin oddania do uzytk
      > u obiektu i pojawila sie na stronach RuLeaks.net.
      > Pisze o palacu prasa brukowa:
      >
      rel="nofollow">www.bild.de/BILD/politik/2011/02/16/putins-palast/palazzo-protzki.html
      > i tygodnik raczej lewicowy:
      >
      rel="nofollow">www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,738912,00.html
      > Spiegel laczy to z przyszloroczna kampania wyborcza.

      Poczytalem sobie co Bild pisze i widac bezczelna propagande. Ktora u Ciebie mara pada na podatny grunt.

      > Romrus udzielil odpowiedzi na moje pytania. One sa wiarygodne i konczy je stwie
      > dzenie, ze firma, ktora poniosla koszty budowy i bedzie dokladac do eksploatacj
      > i moze liczyc na pewne przywileje.
      > Czyli rosyjski model PPP.

      To ze romrus to potwierdzil to jeszcze daleko nie znaczy ze to jest prawda. Mozesz mi droga mara napisac dlaczego ta firma ma dokladac do exploatacji?


      >
      > Sa gusta i gusciki, spora czesc piszacych byla zdania, ze ten budynek to kicz.
      > Wbrew temu co piszesz, w Europie takich obiektow hotelowych sie nie buduje: jes
      > t wystarczajaco duzo obiektow zabytkowych, ktorych wlasciciele zubozelii lub wl
      > ascicielem jest panstwo, gmina. Mozna wybierac jak w ulegalkach i przebudowywac
      > na hotel.


      bylem wlasnie 2 tyg na objazdowej wycieczce po Indii, mieszkalem mmniej wiecej na przemian w nowym albo starym, przebudowanym np. z palacu jakies maharadzy, hotelach. Byly te mahardza hotele tez kicze? Mysle ze wg. tych kryterii tak. Ale mi w nich to kompletnie nie przeszkadzalo ale przeszkadzalo mi co innego. Stare sciany kiedys zalane momsunowych
      deszczem i co z tego ze pokoj z lazienka ze 100qm! Ja wole nowy 4* hotel i w takim tez tam bylem. Ja lubie mieszkac w hotelu ktory jest nowy i z nowymi meblami. Z niewylezanymi lozkami czysciutkimi lazienkami i to w kazdym kacia. Istaotne zwlaszcze w krajach gdzie mozna sie zarazic jakims swinstwem.

      Jeszcze raz ja nie odrozniam kiczow od nie kiczow. Nie znam sie na tym kompletnie. I to olewam.
      Co do zlocen. Ja osobiscie lubie. Niedawno kupilem sobie b. porzadne meble do mojego mieszkania. Uchwyty wzielem zlote, oczywiscie tak samo "zlote" jak w palacu Putina. Cora malo mnie za to nie powiesila bo kicz ale jak jej od czasu do czasu bizuterie kupie taka ze zlota to chetnie bierze. I jest zadowolona ze nie jakies zloto dla ubogich proby 333.
      Tez kupilem sobie w Indii maly obraz na jedwabiu tez ze zlotymi elementami. Nawet ten Hindus twierdzil (a to byl porzadny sklep) ze to zloto to niby prawdziwe. Moja aktualana kochanka jest malarka wlasnie po studiach tego rozdzaju, pokazalem jej wczoraj ten indyjski obraz, zlapala sie za glowe ze kicz. A ja go sobie na sciane powiesze i juz!




      > Gdyby Jorl pojechal do Florencji zamowil nocleg w Brunelleschi nie zauwazylby,
      > ze to zabytkowy stary budynek, bo jego interesuja zupelnie inne przybytki, wiec
      > radze na jego zdaniu nie polegac.

      Nie wysilaj sie mara. Jak dobrze wyremontowany nie jak te palace mahardzow to tez moze byc. A ze mnie styl malo interesuje to fakt. I ze mnie inne rzeczy interesuja to tez fakt. No i? Napewno sie nie zmienie przez Twoje wysublimowane gusty mara.


      > PS. Czy wiesz cos o tej stronie?
      >
      rel="nofollow">www.aktuell.ru/russland/panorama

      Znam ta strone, jak chca klamia tak samo jak inni.

      Ale tak naprawde mara to ta historia z tym palacem Putina swiadczy o duzo wazniejszych sprawach. To gigantyczne klamstwo jest chwytliwe. I w precyzyjny sposob ma okreslone cele polityczne spelnic. Po prostu Goebels sie klania. Demokracje to potrafia robic. I wlasnie warto wiedziec ze to potrafia robic. Jak sie geoplityke traktuje powaznie. No ale to dla Ciebie mara za wysokie progi. Ta popaganda jest na Ciebie skuteczna. I nie tylko na Ciebie.

      Pozdrowienia
      • romrus Re: mara 20.02.11, 21:22
        jorl napisał:

        > mara571 napisała:
        >Romrus udzielil odpowiedzi na moje pytania. One sa wiarygodne i konczy je stwiedzenie, ze firma, ktora poniosla koszty budowy i bedzie dokladac do eksploatacj i moze liczyc na pewne przywileje.
        > To ze romrus to potwierdzil to jeszcze daleko nie znaczy ze to jest prawda. Mozesz mi droga mara napisac dlaczego ta firma ma dokladac do exploatacji?

        Trzeba oddzielic muchi od kielbasy. Chyba ktos mnie zle zrozumial.

        Ta firma nic wieciej dokladac nie musi. Swoje koszty kazdy musi ponosic oddzielnie.

        To ze ewentualnie moze liczyc na jakies dobry kontrakty - to tak.
        Wszendzie firmy wspolpracujacy z panstwem/rzadem dostaja lepszy zlecenia.

        Amerikanski firmy Halliburton i Blackwater swoje miliardowy konrakty w Iraku tez nie na przetargu dostawali.

        > To gigantyczne klamstwo jest chwytliwe. I w precyzyjny sposob
        > ma okreslone cele polityczne spelnic. Po prostu Goebels sie klania. Demokracje
        > to potrafia robic.

        Czasami mi sie wydaje ze Prawda w porownaniu z czescia mediow zachodnich byla bardzo wiarygodna:-:)))))))

        • jorl Re: mara 20.02.11, 21:30
          romrus napisał:


          > Trzeba oddzielic muchi od kielbasy. Chyba ktos mnie zle zrozumial.
          >
          > Ta firma nic wieciej dokladac nie musi. Swoje koszty kazdy musi ponosic oddziel
          > nie.
          >
          > To ze ewentualnie moze liczyc na jakies dobry kontrakty - to tak.
          > Wszendzie firmy wspolpracujacy z panstwem/rzadem dostaja lepszy zlecenia.

          Nie tylko na granicy panstwo-prywatna gospodarka. Tez jak sie dobrze wykona zlecenie w gospodarce kapitalistycznej to ma sie szanse na nastepne. Jest takie niemieckie powiedzenie o jakosci
          "Jakosc jest wtedy jak nie produkty przychodza spowrotem do producenta a klienci".




          > Czasami mi sie wydaje ze Prawda w porownaniu z czescia mediow zachodnich byla b
          > ardzo wiarygodna:-:)))))))

          Nawet czesciej jak czasami.

          Pozdrowienia
    • jk2007 zbytkowanie z evy15 c.d 21.02.11, 10:33
      www.stringer.ru/publication.mhtml?Part=48&PubID=15885

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka