przyjacielameryki
14.02.11, 15:41
"Ćwiczenia pokazały" - pisze amb. Daalder opisując prezentację wojskowych - "że Rosja nie potrafi dobrze koordynować działań wojsk lądowych z lotnictwem, używa przestarzałego i zawodnego sprzętu, nie ma dość środków transportu na duże odległości, nie ma dość samolotów i pilotów potrafiących latać w każdej pogodzie, nie ma ujednoliconego wojskowego systemu informatycznego, armii brakuje jej żołnierzy, a jej oficerom elastyczności w podejmowaniu decyzji".
Daalder opisuje też dyskusję po wojskowej prezentacji. Litewski ambasador podkreślił, że Rosja zlekceważyła sąsiadów przeprowadzając tak duże ćwiczenia w pobliżu ich granic tak niedługo po wojnie z Gruzją. Ambasador Polski narzekał, że "Sojusz milczał, gdy ćwiczenia się odbywały". Łotysz zwrócił uwagę, że mimo zastrzeżeń kilku członków NATO nie zareagowało wspólnie, na czym jego zdaniem ucierpiała sojusznicza solidarność.
Czech mówił, że zachowując się w tak agresywny sposób Rosja podaje w wątpliwość własną wiarygodność jako strony porozumienia o partnerstwie z NATO. Estończyk zaś cytował tajną analizę Sojuszu, według której "Rosja będzie nadal testować sojuszniczą solidarność i gotowość do obrony w razie ataku z zewnątrz"."
Więcej... wyborcza.pl/1,112353,9103946,Wikileaks__zdaniem_NATO_rosyjska_armia_jest_w_rozsypce.html#ixzz1DwarluES
Kolejne ciekawe informacje dzięki Wikileaks. Rosja będzie straszyć Europę atomami bo ma bardzo kiepskie siły konwencjonalne. W tym kontekście ciekawe są zabiegi Rosji o skorzystanie z NATO-wskiej tarczy dla Europy.