Dodaj do ulubionych

Prywatyzacja po białorusku

16.02.11, 22:09
Nie znam bardzo dokładnie sytuacji prywatyzacyjnej na Białorusi, między innymi dlatego otwieram ten wątek - może ktoś wie rzetelnie więcej?

Mnie rzucił się w oczy artykuł z którego wynika jak BYK, że Białoruś przeprowadza swoją prywatyzację o niebo mądrzej niż Polska ( i każdy inny kraj b. Ostblocku).
Na pierwszy ogień pójdą firmy najsłabsze i nie będące mówiąc językiem Meklowej "systemrelevant" (czyli mniej ważne dla gospodarki narodowej) - takie firmy kapitał zachodni może sobie w CAŁOSCI przejąć na pniu:

"Jak podaje portal ekonomiczny AFN, szef komitetu Ryhor Kuzniacou zaznaczył, że państwo powinno sprzedawać przede wszystkim te firmy, których nie można już modernizować kosztem zasobów własnych i "przedsiębiorstwa, które trudno jest podnieść nawet z udziałem inwestora". Zauważył przy tym, że nie należy oczekiwać, że taka prywatyzacja przyciągnie wielkie inwestycje."

wiadomosci.onet.pl/swiat/bialorus-134-firmy-w-projekcie-planu-prywatyzacji-,1,4184650,wiadomosc.html
Duże, ważne strategicznie przedsiębiorstwa (jak te od traktorów, nawozów sztucznych etc.), które dziś nadal się liczą jako dobrze funkcjonujące/konkurencyjne na rynkach światowych będą sprzedawane później. I jak wyczytałam w innym artykule (nie mam go teraz na szybko pod ręką) te samograje białoruskiej gospodarki nie będą sprzedawane w całości - tutaj dopuści się jedynie udziały mniejszościowe.
Jeśli tak rzeczywiście jest - to chapeau bas, Mr. Łukaszenka!

Trudno jednocześnie się dziwić, że ten ciemny ponoć dyrektor kołchozu jest tak znienawidzony przez międzynarodówkę demokratów - tego jej plan uszczęśliwiania b. Ostblocku nie przewidywał.
Jeszcze mniej to, że kołchoznik nie zda się w wycenie swego majątku jedynie na zachodnie firmy consultingowe. Nie chciał najwyraźniej, by kupujący sam wyceniał, po jakiej cenie kupi.
Obserwuj wątek
    • malkontent6 Re: Prywatyzacja po białorusku 16.02.11, 22:19
      eva15 napisała:

      > Białoruś przeprowadza swoją prywatyzację o niebo mądrzej niż Polska ( i każdy inny kraj b. Ostblocku).


      Czy Rosję też zaliczasz do tego Ostblocku?
      • vladexpat Re: Prywatyzacja po białorusku 16.02.11, 23:04
        malkontent6 napisał:

        > Czy Rosję też zaliczasz do tego Ostblocku?

        Akurat prywatyzacja w Rosji to był przekręt stulecia. I za to tak bardzo Rosjanie 'kochają" Jelcyna.
        • malkontent6 Re: Prywatyzacja po białorusku 17.02.11, 02:44
          vladexpat napisał:

          > I za to tak bardzo Rosjanie 'kochają" Jelcyna.

          Sami go sobie wybrali. Mam nadzieję, że uczą się na błędach. :)
          • darekvtb Re: Prywatyzacja po białorusku 17.02.11, 15:22
            "Sami go sobie wybrali."
            Bzdura! Jelcyn otrzymal w 2 turze wyborow 1996 roku mniej glosow niz Ziuganow, ale.. najwazniejsze jest, kto te glosy liczy! :-))
            • malkontent6 Re: Prywatyzacja po białorusku 17.02.11, 15:24
              darekvtb napisał:

              > ale.. najwazniejsze jest, kto te glosy liczy! :-))

              A kto je liczył? Marsjanie?
    • wojciech.2345 Re: Prywatyzacja po białorusku 16.02.11, 22:27
      Pies drapał co jest prywatyzowane na pierwszy rzut. Istotny jest status prawny prywatyzacji.
      Inaczej mówiąc odbywają się one w krajach postkomunistycznych na zasadzie - niech sobie
      co sprytniejsi trochę ukradną.

      Przecież trzeba jakoś stworzyć klasy bogaczy, średniaków i nowych proletariuszy.
      • eva15 Re: Prywatyzacja po białorusku 16.02.11, 22:41
        No to nie zrozumiałeś. Otóż wg wszelkich znaków na niebie i ziemi na Białorusi ma się to nieco inaczej odbywać i dokładnie chodzi tu o status prawny prywatyzacji. Gdyby miało się to odbywać wg wzrorców np. z PL i jej prawa prywatyzacyjnego im. Balcerowicza, to Bialoruś już dawno byłaby, jak piszesz, przez co sprytniejszych rozkradziona a Łukaszenka stałby się wielkim szanowanym demokratą jak Balcerowicz i wszystkie dotychczasasowe polskie rządy.
        Ale tak najwyraźniej nie jest.
        • wojciech.2345 Re: Prywatyzacja po białorusku 16.02.11, 22:52
          Eva
          przestań się wygłupiać. Z tego co wiem to we wszystkich krajach postkomunistycznych
          majątek państwowy jest traktowany jako niczyj i jest przejmowany przez grupę cwaniaków
          zwanych np. w Rosji oligarchami.

          Po się oszukiwać?
          • wojciech.2345 errata 16.02.11, 22:53
            Ostatnie zdanie.

            "Po co się się oszukiwać?"
            • vladexpat Re: errata 16.02.11, 23:16
              Gdyby tak było, to już dawno zakłady przemysłowe na Białorusi byłyby rozkradzione, a na kołchozowych polach byłyby same ugory. Ale tak nie jest. Mnie to też dziwi.
              Białoruś jest poważnym eksporterem produktów rolnych i żywności, a także wyrobów przemysłowych. Jest chyba 3 na świecie eksporterem traktorów. Że prostych? A jakie są potrzebne krajom rozwijającym się? Gdzie tam znajdziesz serwis dla skomputeryzowanej techniki?

              Więc dajmy Bat'ce szansę. Niech się wykaże i zobaczymy za 2-3 lata, w którą stronę wszystko pójdzie.
              • borrka Niewatpliwa zasluga Bat'ki.... 17.02.11, 08:19
                Jest umiejetne manipulowanie Kremlem.
                To Rosja z pobudek politycznych kupuje lwia czesc bialruskiej produkcji, utrzymujac nierentowne zaklady i kolchozy, dodatkowo wspierajac Bialorus tania ropa i gazem.

                Gospodarka Bialorusi funkcjonuje na podobnych zasadach, co polski gierkowski socjalizm
                i upadnie z dnia na dzien, w wypadku urynkowienia kontaktow z Rosja.

                Bialorus, to dosc maly kraj i Moskwe stac na zamaskowane subwencje.
                To, o czym piszecie, przypomina szukanie "trzeciej drogi".
                A trzeciej drogi nie ma.
                Albo niewydolny socjalizm, albo rynek.

                Krytycznie oceniam gospodarke Rosji, ale to dziki kapitalizm w porownaniu z Bialorusia.
                Kreml moze zreszta pozwalac sobie na gospodarcze ekstrawagancje, majac panstwowa kontrole nad eksplatacja bogatych surowcow.
                Bialorus nie ma praktycznie zadnych bogactw naturalnych.
                • vladexpat Re: Niewatpliwa zasluga Bat'ki.... 17.02.11, 14:57
                  borrka napisał:

                  > Jest umiejetne manipulowanie Kremlem.

                  Na tym polega uprawianie polityki, a nie na robieniu wrogów ze wszystkich sąsiadów.

                  > Bialorus nie ma praktycznie zadnych bogactw naturalnych.

                  Nie ma także kapitału nagromadzonego podczas kolonialnej ekspansji, rozbudowanego systemu bankowego czy choćby gór lub morza pozwalającego na rozwój przemysłu turystycznego. I jak w takich warunkach zachować względną niezależność i w miarę sensowne tempo rozwoju gospodarczego? Z taką łamigłówką ma do czynienia Bat'ka i jakoś sobie radzi korzystając raz z pomocy Rosji raz z pomocy Unii, ale głównie dzięki własnej gospodarce i przy autentycznym poparciu większości społeczeństwa.
                  A swoją drogą nie rozumiem twojego zachwytu współczesnym kapitalizmem. Przecież zarządzanie w dzisiejszych korporacjach mało czym różni się od zarządzania w firmach panstwowych czy administracji. No może mniejsze znaczenie ma czynnik socjalny, ot i wszystko.
                  • borrka Korporacje, to czysty socjalizm. 17.02.11, 15:05
                    Nie zachwycam sie kapitalizmem korporacyjnym.
                    To smutne, do czego swiat doszedl - korporacja, to hodowla miernot, niczym socjalistyczne "mierny, bierny, ale wierny".

                    Lubie wilczy kapitalizm, z domieszka hanzeatyckiej uczciwosci w biznesie.
                    To jest to !


                    • borrka Wilczy, ale prawdziwy. 17.02.11, 15:07
                      Oparty na produkcji, a nie 'wrogich przejeciach" przez riders.
                      Bankruci skaczacy przez okno TAK !
                      Milionowe odprawy dla nieudolnych szefow korporacyjnych NIE.
                      • vladexpat Re: Wilczy, ale prawdziwy. 17.02.11, 15:31
                        borrka napisał:

                        > Oparty na produkcji, a nie 'wrogich przejeciach" przez riders.
                        > Bankruci skaczacy przez okno TAK !
                        > Milionowe odprawy dla nieudolnych szefow korporacyjnych NIE.

                        I może jeszcze pełna wolność osobista przy jednoczesnej pełnej odpowiedzialności za swoje działania? Przecie to anarchia. :) Dlatego ja czuję sie anarchistą.
        • przyjacielameryki Re: Prywatyzacja po białorusku 17.02.11, 08:30
          eva15 napisała:

          > No to nie zrozumiałeś. Otóż wg wszelkich znaków na niebie i ziemi na Białorusi
          > ma się to nieco inaczej odbywać i dokładnie chodzi tu o status prawny prywatyza
          > cji. Gdyby miało się to odbywać wg wzrorców np. z PL i jej prawa prywatyzacyjne
          > go im. Balcerowicza, to Bialoruś już dawno byłaby, jak piszesz, przez co spry
          > tniejszych rozkradziona a Łukaszenka stałby się wielkim szanowanym demokratą j
          > ak Balcerowicz i wszystkie dotychczasasowe polskie rządy.
          > Ale tak najwyraźniej nie jest.

          Niczego nie rozumiesz i już chyba nie zrozumiesz. Właśnie Balcerowicz przeprowadził wzorcowo transformację ustrojową w tym prywatyzację. Polskie firmy, nawet te najlepsze(poza miedzią, Orlenem itp.) ale zdane tylko na siebie nie miałyby żadnej szansy na modernizację(brak kapitałów) i na samodzielne wejście na rynki zachodnie. Dzisiaj nie ma znaczenia kto jest właścicielem - kapitał ma przeważnie charakter międzynarodowy) ale to gdzie ten kapitał chce się ulokować bo od tego tworzone są miejsca pracy, są płacone podatki, ludzie uczą się kultury i organizacji pracy(szkolenia). Dzisiaj zadaniem państwa jest przygotowanie stosownej infrastruktury(drogi, woda, telefon/internet, lotniska, itd.) i dobrych przepisów dla działalności gospodarczej łącznie z ochroną prawną. Balcerowicz bardzo dobrze przeprowadził prywatyzację co widać po efektach gospodarczych i eksporcie 80% produkcji i usług do UE. Singapur zbudował swój dobrobyt i bogactwo w oparciu tylko o kapitał zagraniczny. Ta białoruska prywatyzacja przy takich założeniach skazana jest z góry na porażkę. Ukraina też prywatyzowała wybiórczo i nie do końca i efekty w porównaniu do polskich są żałosne.
          Prof. Balcerowicz zasługuje na Nobla za udaną transformację ustrojową w Polsce.
          • borrka Effci nie starcza wyobrazni by... 17.02.11, 08:41
            Uswiadomic sobie, co to znaczy dla przedsiebiorstwa, gdy przychodzi sterta rachunkow, pracownicy oczekuja pensji, a klienci nie placa.
            Towar nie znajduje nabywcow, bo albo pochodzi technologicznie z czasow Lenina, albo zubozony rynek wewnetrzny nie jest w stanie go wchlonac.
            A rynki zagraniczne bronia sie przed konkurencja, chyba, ze ja przejma.

            Effcia nie ma elementarnej wiedzy ekonomicznej i krytyka Balcerowicza wynika z przeslanek podobnych, co u jej guru - Leppera Andrzeja.
            • przyjacielameryki Re: Effci nie starcza wyobrazni by... 17.02.11, 08:53
              borrka napisał:

              > Uswiadomic sobie, co to znaczy dla przedsiebiorstwa, gdy przychodzi sterta rach
              > unkow, pracownicy oczekuja pensji, a klienci nie placa.
              > Towar nie znajduje nabywcow, bo albo pochodzi technologicznie z czasow Lenina,
              > albo zubozony rynek wewnetrzny nie jest w stanie go wchlonac.
              > A rynki zagraniczne bronia sie przed konkurencja, chyba, ze ja przejma.
              >
              > Effcia nie ma elementarnej wiedzy ekonomicznej i krytyka Balcerowicza wynika z
              > przeslanek podobnych, co u jej guru - Leppera Andrzeja.

              Dokładnie tak, ale wkurza mnie ta co prawda nieudolna ale jednak komsomolska propaganda. W gospodarce jest tak jak w każdym organizmie - musi być równowaga i musi się kręcić. Firmy muszą kupować surowce i półprodukty, muszą produkować swoje produkty i sprzedawać je ale w sposób ciągły bo inaczej jest plajta. Najlepsza nawet firma pod względem technologicznym ale bez rynku skazana jest na porażkę. Polskie przedsiębiorstwa w czasach komunistycznych sprzedawały swoje produkty na Zachodzie przez pośredników zachodnich - przykładem jest Swarzędz, producent i duży eksporter znanych w swoim czasie mebli. Ale na Zachodzie te meble były sprzedawane pod nazwą zachodniej marki dystrybucyjnej a nie 'Swarzędz" tak jak w Polsce. Takich przykładów jest wiele.
            • eva15 Bolszewicka prytwatyzacja 17.02.11, 12:30
              Borrcia abo sam ma główkę wielkości główki amigo, albo celowo sieje propagandę dla maluczkich.

              Polska prywatyzacja odbywała się pod nadzorem ostrego US-neoliberalizmu, z pomocą osławionych Chicago -boys, Balcerowicz był praktycznie podwykonawcą Sachsa i Liptona. Neoliberalna prywatyzacja nie jest jedyną drogą, a mówienie o braku alternatyw (co cały czas robiono) pachnie totalitaryzmem. Nie istnieje tylko jedna bezalternatywna matryca prywatyzacji, w normalnie funkcjonującej demokracji powinno się rozpatrywać różne rozwiązania i różne wzorce, choćby zachodnioeuropejskie, ale tego nie robiono.

              Cały szereg polskich przedsiębiorstw jak Zamech, Wedel, Stomil etc. było w dobym stanie, kilka z nich już za komuny skutecznie konkurowało na rynkach światowych - i właśnie one mogące być polskim koniem pociągowym jako pierwsze poszły za bezcen pod młotek.

              Nie chce mi się szczegółowo wchodzić w krytykę tej złodziejskiej prywatyzacji, która pozbawiła Polskę własnych koncernów i banków, czyli odebrała jej fundament samodzielności gospodarczej. Krytyków tego, co się wydarzyło jest zresztą wielu i jest gdzie poczytać, choćby u Kołodki, czy zwłaszcza u Stiglitza (jakby nie patrzał noblisty). Ten ostatni nazwał tą prywatyzację , jeśli chodzi o jej metodę, bolszewicką i dobrze trafił sedno sprawy.

              Do borrci czy amigo i tak to nie dotrze, bo obaj są zacietrzewieni ideologicznie - jeden pewnie z głupoty, drugi z cynizmu - albo z obu przyczyn razem.
              • eva15 Re: Bolszewicka prywatyzacja 17.02.11, 13:05
                Jeszcze jedno - właśnie białoruska prywatyzacja odbywa się NIE wg neoliberalnej matrycy. Wszystko jest tu inaczej, odwrotnie niż było w PL. Łuka najpierw wystawia do pełnej sprzedaży firmy najsłabsze (zdaje sobie sprawę, że nie przyciągnie to wielkiego kapitału, ale nie o to tu chodzi). Natomiast duże, zdrowe przedsiębiorstwa konkurujące na rynkach światowych będą prywatyzyowane tylko mniejszościowo, co oznacza, że pozostaną w białorusich rękach i że nie zostaną zniszczone/wchłonięte przez wykupującą je konkurencję. Podobnie rzecz ma się ponoć z bankami.
                Jeśli tak, to oznacza to, że Łukaszenko chce zachować fundament niezależności - banki i koncerny w rękach Białorusi. I dokładnie za to Łuka jest tak znienawidzony i ścigany przez międzynarodówkę demokratów - nie przyjął jej matrycy i pokazał, że nie jest ona bez alternatyw. Ponieważ nie można mu tego oficjalnie zarzucić, ściga się go i nęka z paragrafu "prawa człowieka".


                • przyjacielameryki Re: Bolszewicka prywatyzacja 17.02.11, 13:37
                  eva15 napisała:

                  > Jeszcze jedno - właśnie białoruska prywatyzacja odbywa się NIE wg neoliberalnej
                  > matrycy. Wszystko jest tu inaczej, odwrotnie niż było w PL. Łuka najpierw wyst
                  > awia do pełnej sprzedaży firmy najsłabsze (zdaje sobie sprawę, że nie przyciągn
                  > ie to wielkiego kapitału, ale nie o to tu chodzi). Natomiast duże, zdrowe przed
                  > siębiorstwa konkurujące na rynkach światowych będą prywatyzyowane tylko mniejsz
                  > ościowo, co oznacza, że pozostaną w białorusich rękach i że nie zostaną zniszcz
                  > one/wchłonięte przez wykupującą je konkurencję. Podobnie rzecz ma się ponoć z b
                  > ankami.
                  > Jeśli tak, to oznacza to, że Łukaszenko chce zachować fundament niezależności
                  > - banki i koncerny w rękach Białorusi. I dokładnie za to Łuka jest tak znienaw
                  > idzony i ścigany przez międzynarodówkę demokratów - nie przyjął jej matrycy i p
                  > okazał, że nie jest ona bez alternatyw. Ponieważ nie można mu tego oficjalnie
                  > zarzucić, ściga się go i nęka z paragrafu "prawa człowieka".



                  A doradcą w tej białoruskiej prywatyzacji jest zapewne Lepper. Cha!, cha!, cha!
            • walter622 Borci starcza wyobrazni by... 17.02.11, 13:35
              ....pieprzyć bzdurki i zabierać staruszkom sztuczne szczęki.

              borrka napisał:
              > Towar nie znajduje nabywcow, bo albo pochodzi technologicznie z czasow Lenina,
              > albo zubozony rynek wewnetrzny nie jest w stanie go wchlonac.

              Borracik, walisz jak zwykle bzdurki. Mały przykład. Pewna fabryczka w płn.- zach. Białorusi (ca. 1500 pracowników) produkuje pewien towar, który dostarczają masowo między innymi do Polski (i nie tylko), a który ma metkowanie: "made in France" i logo pewnej znanej francuskiej firmy (jedyne co w tym jest "francuskie" to tekturowe opakowania, dostarczane przez tę firmę). Polscy producenci nie wytrzymali tej konkurencji i padli na pysk - Białorusini produkują o ca. 25 - 35% taniej od Polaków, w dodatku na niemieckiej linii technologicznej (kupili jakieś 10 lat temu - innymi słowy twoim zdaniem "lenin wiecznie żywy").
              • jabbaryt Re: Borci starcza wyobrazni by... 17.02.11, 14:15
                Nie znam sprawy i nie wiem co to za produkt. Na Białorusi jest tańsza siła robocza (czytaj mniejsze zarobki) i tańsza energia (czytaj dotowana przez Rosję). Dlatego może być konkurencyjna.
                • jabbaryt Poza tym 17.02.11, 14:18
                  "mała fabryczka zatrudniająca 1500 osób" to w Polsce oxymoron. Myślę że Polsce takich fabryk jest niewiele. Te komunistyczne mlochy zatrudniające po 10-20 tys osób dawno padły.
              • borrka Bredzisz zupelnie, Wania. 17.02.11, 14:16
                Co ma "pewna fabryczka" na Bialorusi, do warunkow prywatyzacji wg Balcerowicza ?
                • walter622 Bredzisz zupelnie, Borcia. 17.02.11, 22:18
                  borrka napisał:

                  > Co ma "pewna fabryczka" na Bialorusi, do warunkow prywatyzacji wg Balcerowicza?

                  Odniosłem się do twojego stwierdzenia o rzekomym zacofaniu i beznadziejnym stanie
                  białoruskiego przemysłu, wskazując tę "fabryczkę" jako przykład. Wystarczyło Francuzom
                  tam przerzucić swoje wzory przemysłowe i wprowadzić nadzór odbioru jakościowego
                  by kompletnie wykończyć konkurencję (główne polską).
                  Jeżeli już zabierasz głos na temat prywatyzacji białoruskiej gospodarki to wypadałoby na początek zaznajomić się która zachodnia firma opracowała dla nich program prywatyzacyjny
                  ( tak na marginesie - z nimi Białorusini przedłużyli kontrakt i są teraz głównymi konsulatami tego procesu).
                  Popadasz w kompletną demagogię, zupełnie nie wiedząc o czym piszesz ( czyżby czerwone myszki doskwierały?) . Może dla odmiany coś napiszesz o sadystycznych Finach, którzy rozpędzili Powstanie Listopadowe ? - to było takie śmieszne. PLIS
                  • eva15 Re: Bredzisz zupelnie, Borcia. 18.02.11, 00:01
                    walter622 napisał:

                    > Odniosłem się do twojego stwierdzenia o rzekomym zacofaniu i beznadziejnym stan ie
                    > białoruskiego przemysłu, wskazując tę "fabryczkę" jako przykład. Wystarczyło Fr ancuzom
                    > tam przerzucić swoje wzory przemysłowe i wprowadzić nadzór odbioru jakościowego
                    > by kompletnie wykończyć konkurencję (główne polską).
                    > Jeżeli już zabierasz głos na temat prywatyzacji białoruskiej gospodarki to wypa
                    > dałoby na początek zaznajomić się która zachodnia firma opracowała dla nich program prywatyzacyjny ( tak na marginesie - z nimi Białorusini przedłużyli kontrakt i są teraz główny
                    > mi konsulatami tego procesu).

                    Tyle, że Łukaszenko w tym tangu lepiej panuje nad sytuacją niż swego czasu Balcerowicz.
                    • eva15 Re: Bredzisz zupelnie, Borcia. 18.02.11, 00:06
                      Poza tym Łuka szerokim łukiem zaprasza Chińczyków, a to chyba nie jest po myśli głównego doradcy....
                      • walter622 Re: Bredzisz zupelnie, Borcia. 18.02.11, 00:27
                        Nie widzę sprzeczności - doradca dostaje swoją kasę za świadczone usługi, natomiast nie
                        może samemu angażować się kapitałowo.
                        Ludzie z F.R. doskonale znają swoją robotę ( nie są to chłopcy z Marriott'a). Przypuszczam,
                        że przedłużenie z nimi umowy wywołało ostatnią falę medialnej irytacji ,"problemy" Łukaszenki
                        i borattowy bełkot - Białorusini trochę lepiej to rozgrywają niż Ukraińcy - co wzbudza u boratta zwykłą zawiść (z Ukrainy sporo ludzi wyjechało do pracy na Białorusi).
                        Inna rzecz, że umowy z Chińczykami trochę się nie układają w opracowany przez F.R. program prywatyzacyjny.
                        • eva15 Łukaszenko a F.R. 18.02.11, 11:57
                          F.R. jest jedną z KILKU firm wyceniających majątek do prywatyzacji. I tak np. przy sprzedaży BPS-banku dostarczono co najmniej 3 ekspertyzy: niemiecką (wycena na 150 mln dol), białoruską (tk, tak! ta wyceniła na 450 mln) i na koniec grupy R. Na podstawie wyceny grupy R. sprzedano wreszcie ten bank za 280 mln dol...... Rosji.

                          www.handelsblatt.com/unternehmen/banken/lukaschenko-flirtet-mit-den-rothschilds/3380204.html?p3380204=1
              • johnny-kalesony Re: Borci starcza wyobrazni by... 17.02.11, 17:41
                Czy to czasami nie jest fabryczka polskiej Terravity, którą swego czasu ku zaskoczeniu polskich właścicieli po prostu "sprywatyzowano"? To znaczy - podrabiając dokumenty i prawa własności, pozbawiono majątku polskich inwestorów ...

                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
                • walter622 Re: Borci starcza wyobrazni by... 17.02.11, 22:20
                  johnny-kalesony napisał:

                  > Czy to czasami nie jest fabryczka polskiej Terravity

                  Nie, nie chodzi o Terravitę.

                  > Pozdrawiam

                  Również pozdrawiam
                  • malkontent6 Re: Borci starcza wyobrazni by... 17.02.11, 22:24
                    walter622 napisał:

                    > Nie, nie chodzi o Terravitę.

                    Wołodia, zachowujesz się jak Jarosław Kaczyński - wiem ale nie powiem. :)
                    • walter622 Re: Borci starcza wyobrazni by... 17.02.11, 22:41
                      malkontent6 napisał:
                      > wiem ale nie powiem. :)
                      Nie powiem. Jak ciebie ten temat interesuje to rusz się i sam poszukaj - przejrzyj katalog białoruskich zakładów i poszperaj w dokumentacji kontraktowej.
                      • malkontent6 Re: Borci starcza wyobrazni by... 17.02.11, 22:45
                        Wołodia, mnie to nie interesuje. Zauważyłem po prostu pewne podobieństwo Twoich wypowiedzi do tego co robi JarKacz. :)
                        • walter622 Re: Borci starcza wyobrazni by... 17.02.11, 22:51
                          JarKacz to niewątpliwie twój idol, dla tego wszędzie dostrzegasz podobieństwo z jego osobą.
                          • malkontent6 Re: Borci starcza wyobrazni by... 17.02.11, 22:59
                            walter622 napisał:

                            > JarKacz to niewątpliwie twój idol,

                            Wołodia.... wymyśl coś lepszego. Coś bardziej wiarygodnego. :)
                        • przyjacielameryki Re: Borci starcza wyobrazni by... 18.02.11, 16:44
                          malkontent6 napisał:

                          > Wołodia, mnie to nie interesuje. Zauważyłem po prostu pewne podobieństwo Twoic
                          > h wypowiedzi do tego co robi JarKacz. :)

                          Coś w tym jest. Ten Walter to chyba taki komsomolec zapatrzony w PIS i JarKacza. Pasują do siebie jak ulał. Świetne skojarzenie!
                          Brawo Malkontent!
    • mara571 nie ma co porownywac 16.02.11, 22:38
      czasy sie zdziebko zmienily: podaz jest mniejsza, kapitalu dzieki drukowaniu pieniedzy mnostwo.
      A przede wszystkim dokonczyl zywota najwiekszy sprzedawca, ktory nie tylko rozdawal praktycznie za darmo wielkie kombinaty. Bywalo, ze nabywca dostawal dodatkowo kase i ulgi.

    • vladexpat Re: Prywatyzacja po białorusku 16.02.11, 23:00
      eva15 napisała:

      > Jeszcze mniej to, że kołchoznik nie zda się w wycenie swego majątku jedynie na
      > zachodnie firmy consultingowe. Nie chciał najwyraźniej, by kupujący sam wyceni
      > ał, po jakiej cenie kupi.

      BTW

      Przypomniały mi się Brygady Mariotta z początku lat 90-tych i dane, że do 80% amerykańskiej "pomocy" dla polskiej gospodarki trafia do kieszeni amerykańskich konsultantów.
      • mara571 Niemcy nie potrzebowali amerykanskich konsultantow 16.02.11, 23:08
        i co zrobil Treuhandanstalt z DDR-owskim przemyslem?
        • vladexpat Re: Niemcy nie potrzebowali amerykanskich konsult 16.02.11, 23:18
          mara571 napisała:

          > i co zrobil Treuhandanstalt z DDR-owskim przemyslem?

          Zlikwidował potencjalną konkurencję?
          • mara571 Re: Niemcy nie potrzebowali amerykanskich konsult 16.02.11, 23:23
            nie zawsze: czasami przekazywal konkurencji caly kombinat.
            A czasami oddawal za cene nizsza niz wartosc gruntu
            de.wikipedia.org/wiki/Treuhandanstalt
    • br0fl0vski Re: Prywatyzacja po białorusku 17.02.11, 08:13
      finance.ninemsn.com.au/newsbusiness/aap/8210324/greece-slams-eu-imf-asset-sale-call
    • johnny-kalesony Re: Prywatyzacja po białorusku 17.02.11, 11:19
      Ależ Białoruś od dawna już jest sprywatyzowana! Wszystko należy przecież do rodziny Łukaszenki ... To rzeczywiście strategia zgodna z twoim pojęciem mądrości, Ewo, więc może ci się spodobać.


      Pozdrawiam
      Keep Rockin'
    • eva15 Re: Prywatyzacja po białorusku 17.02.11, 14:34
      Linki nt gospodarki Białorusi:

      lubczasopismo.salon24.pl/polska/post/216163,bialoruski-cud-gospodarczy
      lewicowy.salon24.pl/211558,pyrrusowe-zwyciestwo-neoliberalizmu
      • eva15 Re: Prywatyzacja po białorusku 17.02.11, 14:36
        Link polskiej ambasady w Mińsku:

        minsk.trade.gov.pl/pl/belarus/article/detail,454,Gospodarka_i_glowne_wskazniki_makroekonomiczne.html
        • eva15 Re: Prywatyzacja po białorusku 17.02.11, 14:37
          oraz do MFW:

          www.imf.org/external/datamapper/index.php
        • przyjacielameryki Re: Prywatyzacja po białorusku 17.02.11, 14:51
          eva15 napisała:

          > Link polskiej ambasady w Mińsku:
          >
          > minsk.trade.gov.pl/pl/belarus/article/detail,454,Gospodarka_i_glowne_wskazniki_makroekonomiczne.html

          No i co z tych danych wynika???
          średnie wynagrodzenie w 2009 r. - 250,78 euro = około 1000 zł., w Polsce 3300
          płaca minimalna w 2009 r. - 63,58 euro = około 250 zł., w Polsce 1200 zł.

          To efekt min. naszej prywatyzacji a w 1989 r. było porównywalnie. W wyniku transformacji ustrojowej i prywatyzacji w Polsce dochody ludzi są trzykrotnie większe. Za kolejnych 20 lat wskażnik ten wzrośnie do 6.
          • jabbaryt W Polsce granice otwarte 17.02.11, 14:58
            Można pójśc do ambasady Białoruskiej i zapytać o możliwość emigracji. Ale jakoś chętnych nie ma, mimo że prywatyzacja uczciwsza.
            • eva15 Głupota nie ma granc, fakt 17.02.11, 15:04
              Po ca 15 latach subwencjonowania PL przez EU (pomoc przedakcesyjna i obecne subwencje rzędu 67 mld euro przez 5 lat) Polska ma na razie lepsze wyniki. Problem w tym, że PKB Białorusi rośnie między 7-10% rocznie (w zależności od roku) a polski 2-4%.

              W PL nawet jedna droga nie powstaje bez pomocy w EU, Białoruś musi to opłacić SAMA i mimo to drogi ma ponoć lepsze niż w PL. .
              • johnny-kalesony Re: Głupota nie ma granc, fakt 17.02.11, 17:37
                Tak, ponoć" ... Ponoć lada moment Białoruś znacjonalizuje Księżyc, w międzyczasie przeganiając w rozwoju USA. Jeżeli jest ci smutno - zajrzyj na forum. Ewa zawsze potrafi rozbawić. Niezawodnie.


                Pozdrawiam
                Keep Rockin'
              • jabbaryt Re: Głupota nie ma granc, fakt 18.02.11, 08:16
                Drogi lepsze? No cóż na Białorusi jes ponad 2 razy mniej samochodów per/capita niż w Polsce, ruch tirów też mniejszy. A w Korei Północnej to nawet nigdzie korków nie ma.
                • eva15 Re: Głupota nie ma granc, fakt 18.02.11, 11:28
                  Sugerujesz, że jak w Polsce jeszcze 10-15 lat temu było mniej aut, to drogi były wtedy lepsze?
                  • jabbaryt Re: Głupota nie ma granc, fakt 18.02.11, 11:56
                    Samochody a zwłaszcza TIRy niszczą drogi. Nosze drogi wyglądały całkiem nieżle w latach 80-tych, potem otwarto granice, wjechały TIRy i je zniszczyły. Myślę że dorogi białoruskie są znacznie mniej obciążone.
                    • eva15 Re: Głupota nie ma granc, fakt 18.02.11, 12:21
                      Tak, tak, za komuny były dobre drogi a niszczące TIRy jeżdżą tylko do PL i ani metra dalej. Handel z Rosją odbywa się z powietrza. Coś jeszcze?
                      • walter622 Kraj, który nie istnieje 18.02.11, 13:37
                        eva15 napisała:
                        > Coś jeszcze?

                        Pragniesz uruchomić paranoidalno- "patriotyczną" fantazję. By zadowolić tych "znawców" Białorusi poprzestaniemy na kilku podstawowych faktach:
                        1. Dróg na Białorusi nie ma (z wyjątkiem tego co tam wybudowali Niemcy w czasie II W.Ś.) -
                        jeżdżą po bezdrożach, w dodatku zawsze zasypanych śniegiem;
                        2. Białorusini poruszają się wyłącznie furmankami, zaprzężonymi w kucyki;
                        3. Białorusini mieszkają wyłącznie w ziemiankach;
                        4. Białorusini żywią się wyłącznie tym co im po drodze z okiem wyrzucą łaskawie Polacy;
                        5. Na Białorusi przemysłu zupełnie nie ma - czasem z nudów coś tam dłubią w swoich
                        ziemiankach;
                        6. Na Białorusi w ogóle nie istnieje służba medyczna - tak więc, by się leczyć przyjeżdżają
                        do Polski.
                        7. Białorusini jako nacja nie istnieją - te ziemie zamieszkują zrusyfikowani Polacy ( rzecz jasna ze szlacheckim rodowodem), z niecierpliwością oczekujący polskiego wyzwolenia.

                        Zaraz handlarz serbskimi nerkami zażąda by jak najszybciej zając Białoruś i powołać tam polską strefę okupacyjną, w ten sposób niosąc tubylcom "demokrację" i dostatek.
                      • przyjacielameryki Re: Głupota nie ma granc, fakt 18.02.11, 14:44
                        eva15 napisała:

                        > Tak, tak, za komuny były dobre drogi a niszczące TIRy jeżdżą tylko do PL i ani
                        > metra dalej. Handel z Rosją odbywa się z powietrza. Coś jeszcze?

                        Ale co Ty chcesz od polskich dróg??? One są w budowie i za rok dwa to będzie gigantyczny postęp ale już jest. Polska to największy w Europie plac budowy. Nie wiedziałaś???? O czym my rozmawiamy???
                        • jabbaryt cytata 18.02.11, 16:46
                          Tak się składa, że przepracowałam na Białorusi prawie 4 lata i poznałam ten kraj dość dobrze. Jak ja kocham te mity o "świetnych białoruskich drogach i czystych ulicach", zawsze po takim gadaniu poznaje się naiwniaków co to byli dwa dni w Mińsku i już wydają sądy. Jeśli mówisz o dobrych drogach to znaczy, że znasz tylko trasę z Brześcia do Mińska, a na prowincji nigdy nie byłeś. Tam zobacz jakie są "dobre drogi". Spróbuj też sobie pojeździć po Mińsku ulicami innymi niż główna - Skaryny. Domy przy tej ulicy mają otynkowane tylko fasady - zajdź do tych samych domów od podwórka - sypiące się tynki i balkony, walające się żelastwo, na klatkach schodowych składowane ziemniaki, cebula.
          • eva15 Re: Prywatyzacja po białorusku 17.02.11, 15:00
            Nudzisz, biedaku, wielkości nominalne niewieleu mówią, jeśli się nie zna struktury kosztów utrzymania, i tak np. koszty mieszkania są na Białorusi znacznie niższe niż w PL, podobnie z paliwem etc..

            Relatywnie dobrym wskaźnikiem jjest PKN/capita wg PPP (siły nabywczej) i tu różnica między PL a Białorusią nie jest już wcale taka wielka. PL- niecałe 19 tys, dol/głowę, Białoruś niecałe 14 tys./głowę:

            en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_GDP_%28PPP%29_per_capita
            • j-k Bialorus, Zlotko 17.02.11, 22:49
              mimo wszelkich klotni, jest nadal finansowana przez Rosje.
              ze zrozumialych (dla Rosji) wzgledow).
              gdyby nie to - bieda by<laby tam wieksza, niz na ukrainie, gdyz caly (i w koncu nieliczny) przemysl - jest tam na Rosje zorientowany.

              Buenas Noches.

              • eva15 Białoruś ma subwencje z Rosji, PL z EU 17.02.11, 23:56
                kto dostaje większe, Januszku, poczciwcze?
                • przyjacielameryki Re: Białoruś ma subwencje z Rosji, PL z EU 18.02.11, 09:59
                  eva15 napisała:

                  > kto dostaje większe, Januszku, poczciwcze?

                  Odpuść sobie Eva bo się całkowicie kompromitujesz zachwalając gospodarkę i proponowaną prywatyzację na Białorusi. Mówisz dokładnie tak samo jak Lepper, umówiliście się czy jak??
                • j-k Re: Białoruś ma subwencje z Rosji, PL z EU 18.02.11, 10:21
                  eva15 napisała:

                  > kto dostaje większe, Januszku, poczciwcze?


                  Bialorus, Aniele (liczac na glowe mieszkanca)

                  gaz i rope otrzymuja z Rosji po 2/3 sredniej ceny swiatowej.
                  • eva15 Re: Białoruś ma subwencje z Rosji, PL z EU 18.02.11, 11:26
                    A za dane źródłowe służy niezawodny paluch?
                  • przyjacielameryki Re: Białoruś ma subwencje z Rosji, PL z EU 18.02.11, 11:34
                    j-k napisał:

                    > eva15 napisała:
                    >
                    > > kto dostaje większe, Januszku, poczciwcze?
                    >
                    >
                    > Bialorus, Aniele (liczac na glowe mieszkanca)
                    >
                    > gaz i rope otrzymuja z Rosji po 2/3 sredniej ceny swiatowej.

                    Ale to są rzeczy nieporównywalne!!!!!!! Fundusze unijne mają charakter celowy, są przeznaczone na bardzo konkretne cele w ramach różnych programów operacyjnych jak np. POKL. RPO itd. Dużo pieniędzy idzie na wszelkie szkolenia zawodowe, na inwestowanie Wydawanie pieniędzy odbywa się po zaakceptowaniu projektu czy wniosku, każdy projekt musi spełniać zdefiniowane wymogi horyzontalne i szczegółowe i być w zgodzie z prawem i wytycznymi KE i Polski. Są projekty systemowe i konkursowe a także projekty strategiczne. To jest długa i dość trudna droga ale gwarantuje prawidłowe wydawanie pieniędzy na konkretne ważne cele!
                    Tzw. dotacje rosyjskie dla Białorusi przejmują ludzie Łukaszenki, kraj ma z tego niewiele poza tania benzyną ale tam jest mało samochodów. Natomiast Łukaszenka to najbogatszy człowiek na Białorusi. Cha!, cha!, cha!
                • des4 nie ma żadnych subwencji z EU 18.02.11, 18:30
                  jest program ENPI PL-BY-UA, w którym Białoruś wypada mniej niż mizernie, bo po piersze nie potrafi pisać wniosków, po drugie lokalne władze nie ma kasy na wspólfinansowanie projektów

                  z programu Polska zagarnia ok. 80% kasy, Ukraina prawie 15%
    • jk2007 Litwa zamiast Polski 17.02.11, 15:11
      У Белoрyccии c Литвoй coлидный тoвaрooбoрoт: в прoшлoм гoдy oн cocтaвил 566 млн дoллaрoв. В Белoрyccии cейчac привлеченo бoлее 150 млн дoллaрoв литoвcких инвеcтиций, и их oбъем рacтет, рaбoтaет бoлее 400 предприятий c yчacтием литoвcкoгo кaпитaлa.
      www.svobodanews.ru/content/transcript/2202353.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka