darekvtb
25.02.11, 11:47
Rosyjskie media zgodnie powtarzaja relacje globalnych agencji z Libii. Tylko nieliczni staraja sie dokopac do prawdy. Niestety, tutaj tylko po rosyjsku, ale informacje niezmiernie ciekawe: gosc przez Skype rozmawia z Libijczykiem. Facet mieszka w Trypoli i jest wsciekly na ciagle klamstwa zachodnich agencji ktore w TV pokazuje bombardowanie jednej z dzielnic libijskiej stolicy. Facet mieszka w tej dzielnicy i nie widzi tam zadnych bombardowan! Niebo czyste, w dzielnicy spokojnie, a facet spokojnie gada przez (jakoby odlaczony) internet. A obrazki jakoby zbombardowanego Trypoli, to w ogole z innego kraju! W ten sposob urabia sie opinie publiczna felusiakow, wojtkow i innych przyjaciol..
Miedwiedew przebaknal o tym ze "oni" starali sie realizowac taki sam scenariusz w Rosji, ale "im" sie nie udalo. Teraz wszyscy dyskutuja - kogo prezydent mial na mysli mowiac "oni"?
Trzeba na nowo uczyc sie, zapomnianej po czasach komuny, trudnej sztuki czytania "miedzy wierszami" :-) Prezydent nie mogl nazwac konkretnie, ale ci co trzeba, zrozumieli co mial na mysli..
P.S.
Tutaj rowniez na ten temat
Sentencja dzisiejszego swiata:
cейчac нaдвигaетcя эпoхa глoбaльнoй лaпши. Зa кoтoрoй, чтo хyже вcегo, пoдaдyт бифштекcы c крoвью.