Dodaj do ulubionych

Kaddafi jr doktorem London School of Economics

03.03.11, 19:32
Jakiś tydzień temu przejęty p_f nazwał Niemcy narodem oszustów, bo min. obrony von a nawet zu Guttenberg sfałszował, skopiował, czyli wygooglował swój doktorat. P_F uznał, że cały naród jest winien. Później p_f zachwycił się uczciwością narodu niemieckiego, bo minister, zwany skutkiem afery von Googelberg, nie dość, że stracił tytuł, to jeszcze i stołek.

Ciekawe co powie dziś nasz niezastąpiony analityk p_f o GB.

Właśnie okazało się, że syn Kaddafiego najpierw ukończył studia a później prawdopodobnie via ghostwhriter wygooglował swój doktorat z... leksykonów ekonomicznych i dokumentów WTO.
Za te niezwykłe osiągnięcia London School of Economics - światowej sławy uczelnia - przyznała mu doktorat, a Kaddafi przyznał uczelni dar w postaci 1,6 mln funtów na dalszy rozwój jej naukowych osięgnięć. 300 tys. funtów już zdążył uczelni przekazać. Reszty może nie zdążyć, bo studenteria angielska, wzorem niemieckiej, rozbiera teraz ten doktorat w internecie na czynniki pierwsze.

www.spiegel.de/unispiegel/studium/0,1518,748363,00.html

Ciekawe , ile jeszcze podobnych doktoratów drzemie na uczelniach europejskich i amerykańskich....
Obserwuj wątek
    • eva15 Re: Kaddafi jr doktorem London School of Economic 03.03.11, 19:41
      via ghostwriter
      • mara571 Re: Kaddafi jr doktorem London School of Economic 03.03.11, 19:59
        ghostwriter sa na ogol inteligentniejsi i nie odpisuja calych tekstow dokladnie.
        Musi, ze Islam pozalowal pieniedzy i kazal pisac jakies biednej studencinie.
    • pimpus18 Re: Kaddafi jr doktorem London School of Economic 03.03.11, 19:53
      P_f palantuje tu już nie pierwszy raz.

      Uprzedzenia trudno brać za argumenty.

      Przecież tego "wkładu" do nauki i cywilizacji tych wszystkich doktorów i tak nikt nie broni.

      I tak już wszystko zostało powiedziane lub napisane - ale tylko nie przez wszystkich.

      A jeśli nawet nie, to przecież nikt przy zdrowych zmysłach nie oczekuje nic odkrywczego od Kaddafiego juniora!
      • walter622 Witaj Pimpus18 03.03.11, 20:42
        pimpus18 napisał:

        > P_f palantuje tu już nie pierwszy raz.

        Czasami przy tym bywa zabawnie - szkoda, że Ciebie wczoraj tu nie było - tylko rzuć okiem co Ciebie ominęło:
        forum.gazeta.pl/forum/w,50,122778334,122782688,W_kazdym_Rosjaninie_jest_cos_z_Oblomowa.html

        Za walkę z oczywistą głupotą zostałem nagrodzony "Ritterkreuz des Eisernen Kreuzes mit Eichenlaub und Schwertern" !!!
        • pimpus18 Witaj Walterze, 03.03.11, 21:08
          P_f jakby (zauważyłem to ostatnio przy Monice Olejnikowej) przechodził coś w rodzaju klimakterium: Na wszystkich się rzuca, jest przy tym bardzo zasadniczy i uogólniający.

          Wiem, że w Rosji obłomowszczyzna już ma znaczenie kultowe, ale to takie prostackie obdarzać tym epitetem już wszystkich, których się nie lubi.

          Zwróciłeś uwagę już, że także w neoliberalnym kapitaliźmie najbardziej się opłaca z głównym prądem - nawet na giełdzie papierów wartościowych! Wszystko jedno, czy się spekuluje w górę czy w dół.
          Każde kretyństwo na masową skalę przestaje być kretyństwem.
          Książki w dzieciństwie nie czytałem: może Gonczarowowi o to właśnie chodziło.
          A dlaczego akurat Rosja - bo w Rosji można (Gogol) nawet dwa lata końmi pędzić, a i tak do żadnej granicy się nie dojedzie.
          • walter622 Re: Witaj Walterze, 03.03.11, 21:16
            pimpus18 napisał:
            > Książki w dzieciństwie nie czytałem: może Gonczarowowi o to właśnie chodziło.

            Przyznam, że z wielkim trudem przez Gonczarova przebrnąłem. Sęk w tym, że mówić
            o rosyjskim "gadulstwie", wskazując przy tym na Obłomova jest karkołomnym pomysłem,
            bowiem Obłomov jest jednym z najmniej elokwentnych bohaterów rosyjskiej literatury
            - on nawet jakby chciał (a wiadomo, że nic nie chciał) to nawet nie miał z kim wymienić
            kilku zdań.
            Tak więc p_f prawdopodobnie Gonczarova nie czytał, co rzecz jasna nie przeszkadza w
            "błyśnięciu" erudycją.
            • pimpus18 Re: Witaj Walterze, 03.03.11, 21:32
              Też bardzo żałuję, że z Tobą tutaj o tej książce nie mogę podyskutować. Jak będę miał chwilę czasu, postaram się do tej książki wrócić. Ten temat wydaje się być wciąż aktualny.

              Myślę, że ta obłomowszczyzna funkcjonuje już dawno własnym życiem, jako coś bardzo charakterystycznego ludzkiej naturze - a co tam Gonczarow wtedy napisał, nie jest już takie ważne, zresztą tego świata już dawno nie ma.

              Niemoc, bezradność często wyrażają się gadatliwością. Ale to jest ten prostszy i mniej jednak ciekawszy przypadek, za to dużo lepiej nadaje się do propagandy.
              Wiele też mówi o tych, którzy się nim posługują.


              • walter622 Re: Witaj 03.03.11, 22:22
                pimpus18 napisał:

                > Też bardzo żałuję,

                W całej tej wypowiedzi p_f kwestia obłomowszczyzny jest mały pikuś. Cała jego (tylko ta wskazana w tym poście - dalej jeszcze lepsze "kwiatki") wypowiedź to jakieś kompletne nieporozumienie, bowiem wg. niego :
                1. Napoleon zaatakował Rosję w 1811 r. (sic)
                2. Hitler zaatakował b. ZSRR w 1940 r.
                3. Gorbaczow urodził się w Jarosławlu
                4. Jarosławl znajduje się w sąsiedztwie Czeczenii
                5. co ma do tego Czeczenia ?
                6. Gorbaczow popijał "ruskie" mleko z piersi swojej matki (co zdaniem p_f tłumaczy
                nieprzeciętny cynizm gorbi) , choć ta jako żywo ona była ... Ukrainką. To stwierdzenie jest najzabawniejsze - ze śmiechu zjechałem z fotela.
                itd. itp.
                No a jak jemu zwróciłem uwagę, że to wszystko może sobie ustalić chociażby w wiki, by się na forum nie ośmieszał to wyskoczył z ... równaniami różniczkowym (LOL).
                Czy można formułować jakiekolwiek sensowne uogólniające wnioski w oparciu o takie poronione fakty ?

                • pimpus18 Re: Witaj 03.03.11, 23:28
                  Walterze, ja tam tego nie czytałem.
                  To co tu piszesz, sprawiłoby, że nawet do końca bym nie doczytał.

                  Szkoda, on sprawia wrażenie nawet rozgarniętego - rusofobia nie jedno (jak znowu widać) ma imię.

                  Z tym się trzeba tutaj liczyć. Nie bierz tego tak poważnie.

                  • walter622 Re: Witaj 03.03.11, 23:36
                    pimpus18 napisał:
                    > Nie bierz tego tak poważnie.
                    Nie biorę, czego dowodem jest załączony mój post podsumowujący całą dyskusję.
                    Chorobliwa rusofobia, intelektualne niechlujstwo i kompletna ignorancja mogą tylko wzbudzać współczucie i zażenowanie.

                    forum.gazeta.pl/forum/w,50,122778334,122817965,Towarzyszu_Hans_M_p_Frank.html
                  • eva15 Re: Witaj 04.03.11, 00:15
                    To nie jest wcale tylko rusofobia, lecz horyzont myślowy, czyli ogląd świata. Podobne sądy p_f wydaje o Niemczech czy też o jakichkolwiek wydarzeniach. Zawsze ta sama powierzchowność, mainstreamowe myślenie i notoryczny brak głębszej refleksji.
                    • pimpus18 Re: Witaj 04.03.11, 00:36
                      eva15 napisała:

                      > To nie jest wcale tylko rusofobia, lecz horyzont myślowy, czyli ogląd świata. P
                      > odobne sądy p_f wydaje o Niemczech czy też o jakichkolwiek wydarzeniach. Zawsze
                      > ta sama powierzchowność, mainstreamowe myślenie i notoryczny brak głębszej ref
                      > leksji.

                      Evo, ja zawsze byłem za swobodną dyskusją na w miarę kulturalnym poziomie (w każdym razie staram się trzymać w cuglach moje prostackie usposobienie). Utarte ścieżki nigdy mnie chyba nie pociągały.
                      Nie obraź się znowu i weź sobie to też do serca. Mogłoby być ciekawie.
                      • eva15 Re: Witaj 04.03.11, 00:40
                        Wiem, rozumiem, lewych doktorantów tak w Niemczech jak i w GB może tylko uszczęśliwić Grundeinkommen. Wszystko inne to utarte ścieżki.
                        Wzięłam sobie do serca, jak widzisz.
                        • pimpus18 Re: Witaj 04.03.11, 01:29
                          eva15 napisała:

                          > Wiem, rozumiem, lewych doktorantów tak w Niemczech jak i w GB może tylko uszcz
                          > ęśliwić Grundeinkommen. Wszystko inne to utarte ścieżki.
                          > Wzięłam sobie do serca, jak widzisz.


                          Przecież ja nic nie mówię.
                          Lepiej na dobranoc zobacz sobie to:

                          www.youtube.com/watch?v=rTuEHY_mWPA

                          • eva15 Re: Witaj 04.03.11, 01:50
                            Dzięki, fajne, nie znałam. Ale u mnie nie pokazuje się obraz, jest tylko audio. U Ciebie też?
                            • pimpus18 Re: Witaj 04.03.11, 01:54
                              Nie, Evo, powinno być wszystko dobrze.

                              Zobacz, czy w Twojej przeglądarce JavaScript i Plug-ins są aktywne.
                              • eva15 Re: Witaj 04.03.11, 01:56
                                Aa, to możliwe. OK ale to już jutro, muszę spadać, jest strasznie późno.
                                • pimpus18 Re: Witaj 04.03.11, 02:07
                                  Porównaj też na innych filmikach.

                                  Dobranoc Evo
    • malkontent6 Re: Kaddafi jr doktorem London School of Economic 03.03.11, 20:15
      eva15 napisała:

      Ewciu, niepotrzebnie marnujesz czas na pisanie. Tylko ten fragment Twojej wypowiedzi ma znaczenie:

      > Kaddafi przyznał uczelni dar w postaci 1,6 mln funtów na dalszy rozwój

      Jest takie stare polskie przysłowie - za pieniądze ksiądz się modli, za pieniądze lud się podli.
      • pimpus18 Re: Kaddafi jr doktorem London School of Economic 03.03.11, 20:24
        malkontent6 napisał:

        > Jest takie stare polskie przysłowie - za pieniądze ksiądz się modli, za pieniąd
        > ze lud się podli.

        K..., jakiś Ty mądry! Prawie jak ten Kaddafi.
        • malkontent6 Re: Kaddafi jr doktorem London School of Economic 03.03.11, 20:26
          Nie mam pojęcia o co ci chodzi ale ładnie piszesz.
          • pimpus18 Re: Kaddafi jr doktorem London School of Economic 03.03.11, 20:42
            malkontent6 napisał:

            > Nie mam pojęcia o co ci chodzi ale ładnie piszesz.

            To jednak nie taki mądry jesteś.
            • malkontent6 Re: Kaddafi jr doktorem London School of Economic 03.03.11, 20:59
              pimpus18 napisał:

              > To jednak nie taki mądry jesteś.

              Zajęło ci sporo czasu aby dojść do takiej konkluzji.

              Gdybym był mądry to raczej nie udzielałbym się na forum GW.
              • pimpus18 Re: Kaddafi jr doktorem London School of Economic 03.03.11, 21:11
                malkontent6 napisał:

                > Gdybym był mądry to raczej nie udzielałbym się na forum GW.

                Jeśli to wiesz, to nie jest z Tobą tak źle.
                • mara571 Re: Kaddafi jr doktorem London School of Economic 03.03.11, 21:19
                  a jak jest z toba?
                  • pimpus18 Re: Kaddafi jr doktorem London School of Economic 03.03.11, 21:37
                    mara571 napisała:

                    > a jak jest z toba?

                    Ja staram się też zajmować bardziej wzniosłymi zajęciami.

                    Dużo jest też ciekawości i prób konfrontowania poglądów.

                    Nigdy nie miałem ambicji robić tylko mądrych rzeczy.
        • labadine Re: Kaddafi jr doktorem London School of Economic 03.03.11, 20:26
          Grzechem jest bycie biednym....
    • polski_francuz Sztuka cytowania i dialog 03.03.11, 20:37
      Przezywam, wraz z moim ulubionym tygodnikiem prawdziwy szok kulturalny. Minister oszukiwal, przeprosil za oszustwo, zreygnowal z tytulu doktora i spokojnie pozostaje ministrem. Czyli :

      "Es ist eine Zäsur in der politischen Kultur der Bundesrepublik: Die Lüge ist ministrabel geworden
      .

      Tym moj poprzedni watek zaczalem.

      I co z niego w pamieci zostalo:

      "Jakiś tydzień temu przejęty p_f nazwał Niemcy narodem oszustów"

      Z dyskusjami na forum jest podobnie jak z doktoratami z historii. Albo cytuja sie bez wstawiania miedzy cudzyslowy, albo czepia sie szczegolow faktograficznych (taki szczep prarosyjski a nie inny), albo sie zlosliwie przekrecaja cytaty jak tutaj nasza kolezanka.

      Uwazam, ze dialog polega na staraniu sie zrozumienia tego co kto inny ma na mysli. Jako, ze ludzie sa rozni, maja rozne skojarzenia, w dialogu powoli sie wyjasnia o co komu idzie.

      Problem jest z dialogiem. Dosc trudno o jego nawiazanie.

      W gruncie rzeczy, bardzo czesto, jak tutaj Ewie, chodzi o narzucenie swojego pogladu bez wzgledu na to, o co kiedys komus chodzilo.

      Jako, ze i ja ja kiedys maltretowalem o zasplepione rusofilstwo, nie moge tego miec jej za zle.

      Proponuje zmiane tonu na bardziej kulturalny. Tzn zawieszenie broni. W przeciwnym razie przestaniemy dialogowac i czesc.

      Swiat i ten maly i ten duzy jest wystarczajaco wielki bysmy nie wchodzili sobie w droge.

      A co do syna Kadafiego. Artykul mowi wiele o osobie. A, niestety, uniwersytety maja tylko prestiz do sprzedania. I go sprzedaja. Prestiz, tzn doktoraty zwykle i hc. I politycy ich synowie i bonzowie przemyslowi (Middlehof mi tu na mysl przychodzi) wlasnie ten prestiz kupuja.

      PF

      • mara571 tu nie chodzi o dialog 03.03.11, 20:46
        tylko o osmieszenie przeciwwnika politycznego przez manipulacje.
        A w tej dziedzinie effcia jest mistrzynia.
        • walter622 Re: tu nie chodzi o dialog 03.03.11, 20:56
          mara571 napisała:

          > tylko o ośmieszenie przeciwnika politycznego przez manipulacje.

          Ostatecznie nie mając żadnych argumentów i kompletnie się plącząc w podstawowych faktach można adwersarza wyzwać od ss-mama. Grunt to "zasady".
          • eva15 P_f mistrzem wykręcania się 03.03.11, 21:03
            P_f znów wykręca kota ogonem. Wątek o fałszerstwie Guttenberga zatytułował "nieuczciwy jak Niemiec" czyli dokonał oceny na całym narodzie, bo ma skłonność do powierzchownych uogólnień.
            Teraz wykręca się z tego, jak z Jarosławca "leżącego blisko Czeczeni".

            forum.gazeta.pl/forum/w,50,122486006,122486006,Nieuczciwy_jak_Niemiec.html
            • mara571 mistrzyni manipulacji 03.03.11, 21:17
              moze zajrzalabys do piewszego watku p_f, w ktorym porownywal francuska afere z pania minister spraw zagranicznych i afere von und zu.
              forum.gazeta.pl/forum/w,50,122272989,122368168,Nie_piszesz_glupio.html
              Nie chce mi sie szukac, ale jeszcze nie tak dawno pialas z zachwytu nad upadlym baronem.
              • des4 nie taka Addamski straszna 03.03.11, 21:30
                wycofałą się do niszy FŚ bo na FW dostawała regularnie oklep od zigzaura, a kapitan.kirk co rusz rusz robił z niej idiotkę, zwłaszcz w sprawach militarnych

                ni,że podpisany też kiedyś przyłapał ją w temacie rosyjskich shuttli, hehe...

                put it in, effcia...
          • marco_polo_1 OK, Walther 03.03.11, 21:11
            nie chcialem Cie obrazic. Sorry. Lubie "17 mgnien wiosny" i sobie tamtego Waltera przypomnialem.

            PF
            • walter622 OK, p_Frank 03.03.11, 21:21
              marco_polo_1 napisał:
              > nie chcialem Cie obrazic.
              Nawet jak byś , w obliczu braku jakichkolwiek merytorycznych argumentów bardzo chciał, nawet w tym zakresie nie byłbyś zdolny.
              Czy zdołałeś wyjaśnić sekret "ruskiego" mleka w ukraińskiej piersi ?

              forum.gazeta.pl/forum/w,50,122778334,122817965,Towarzyszu_Hans_M_p_Frank.html
              > Lubie "17 mgnien wiosny"
              Gusta i guściki.
      • pimpus18 Re: Sztuka cytowania i dialog 03.03.11, 20:52
        No a dlaczego nazwałeś to "Nieuczciwy jak Niemiec"?

        Poza tym sam zu Guttenberg wyszedł u Ciebie jakoś z tego najbardziej honorowo.

        forum.gazeta.pl/forum/w,50,122486006,122486006,Nieuczciwy_jak_Niemiec.html
        • marco_polo_1 Dobry tytul wazna rzecz 03.03.11, 21:09
          "No a dlaczego nazwałeś to "Nieuczciwy jak Niemiec"?

          Pamietam z lat 90, pierwsze numery GW. Roznily sie wlasnie tytulami. Chwytliwymi, tak bardzo roznymi od standardu prasy PRLu.

          Pamietam do dzisiaj artykul pod tytulem "Szanowac partnera" napisany przez M. Rakowskiego o, nomen omen, dialogu miedzy PZPRem i Solidarnoscia.

          Moj tytul gral na kontrascie uczciwosci, cecha - dla wielu Polakow w tym mnie - typowo niemiecka i postepowaniu "von und zu".

          PF
          • eva15 Re: Dobry tytul wazna rzecz 03.03.11, 21:24
            Nie będę się wypowiadać o powodach dla jakich użyłeś takiego właśnie tytułu, nie bardzo jednak "kupuję" to twoje obecne wytłumacznie, ale mniejsza o to.
            Faktem jest, że takim to tytułem otworzyłeś wątek i nie rozumiem, czemu twierdzisz, że to JA coś insynuuję odwołując się do twojej wszak wypowiedzi. To bardzo nie w porządku.
      • eva15 Nałogowe odwracanie kota ogonem 03.03.11, 21:00
        P_f po raz koplejny nałogowo wykręcasz kota ogonem. Już w tytule wątku wydałeś osąd o wszystkich Niemcach pisząc z okazji fałszerstwa jednego Guttenberga :

        "Nieuczciwy jak Niemiec"

        To tak w stylu - pijany jak Polak

        I dalej:

        "Niemcy sie zmienili. Na gorsze."

        forum.gazeta.pl/forum/w,50,122486006,122486006,Nieuczciwy_jak_Niemiec.html

        Te twoje Pauschalurteile mówią za ciebie i wykręcanie kota ogonem nic tu nie da.


        • polski_francuz Kulisy odejscia "von und zu" 04.03.11, 10:27
          "Niemcy sie zmienili. Na gorsze."

          Przechwycono ostatni raport Wikileaks. Z ambasady niemieckiej w Warszawie.

          Ambasador depeszuje do Berlina: "PF hat geschrieben, im Bezug auf Guttenberg Affäre, dass die Deutsche habe sich verändert und sind schlechter geworden".

          Angela jak tylko to zobaczyla, to ryknela "Was!"

          I wyrzucila "von der zu"

          PF

          • eva15 Re: Kulisy odejscia "von und zu" 04.03.11, 12:38
            polski_francuz napisał:

            > Przechwycono ostatni raport Wikileaks. Z ambasady niemieckiej w Warszawie.
            >
            > Ambasador depeszuje do Berlina: "PF hat geschrieben, im Bezug auf Guttenberg Af
            > färe, dass die Deutsche habe sich verändert und sind schlechter geworden".
            > Angela jak tylko to zobaczyla, to ryknela "Was!"
            > I wyrzucila "von der zu"

            Fajne, ale to chyba sam p_f podrzucił tą depeszę. Niemiecki ambasador z całą pewnością napisałby tak:
            "PF hat im Bezug auf Guttenberg Affäre geschrieben, dass die Deutschen sich verändert hätten und schlechter geworden wären".

            Ambasador zna zapewne:1) szyk zdania podrzędnego, 2) mowę zależną (tu: Konjunktiv II), 3) wie, że Niemcy w l.mn. to "die Deutschen" nie "die Deutsche".
            • walter622 Ryzykujesz 04.03.11, 12:56
              eva15 napisała:

              > Fajne, ale to chyba sam p_f podrzucił tą depeszę

              Przypuszczam, że p_Frank tę depeszę pisał wspólnie z pewnym doktorkiem - powszechnie znanym "filologiem".
              Wyśmiewanie ich "intelektualnego pułapu" jest zajęciem wielce ryzykownym. P_Frank, trzymając się jakiś tam "zasad" zaraz będzie starał się Ciebie scałkować, a następnie
              przyrówna do oświęcimskich zbrodniarek, by w następnym dniu wesoło merdając ogonkiem
              udawać, że nic się nie stało.
              Jak sądzisz, czy temu "intelektualiście" udało się wyjaśnić tajemnicę "ruskiego" mleka ?
              • polski_francuz Walther, my dear 04.03.11, 13:11
                ty nie badz taki pamietliwy jak Ukrainiec. Jak Ci ktos mowi sorry to znaczy, ze zaluje.

                PF
                • walter622 P-Frank, my dear 04.03.11, 13:49
                  polski_francuz napisał:

                  > ty nie badz taki pamietliwy

                  Nie jestem pamiętliwy, natomiast uwielbiam się pośmiać nad intelektualnym niechlujstwem.
                  To "Walther" to chyba kolejny przejaw twojej "błyskotliwości"?

                  A co z tym "ruskim" mlekiem w ukraińskiej piersi? - tak wzniośle zagaiłeś, zanosiło się na jakieś kolejne rewelacje w stylu Jarosławla w Czeczenii a tu kompletna cisza - drąż temat
                  i "błyszcz".
              • eva15 Re: Ryzykujesz 04.03.11, 13:13
                Kiedy ja go nawet nie wyśmiewam, tylko poprawiam mu to jego krótkie wypracowanie. Jak pisałam, p_f robi mnóstwo błędów, ale w Niemczech nie mieszka, nie używa języka na codzień więc to co innego niż Januszek, ten ma podobny poziom znajomości niemieckiego, ale żyje tu (i ponoć pracuje) już od ca 30 lat. Odporny jest, ale to problem wielu Polaków. Zdarzyło mi się widzieć, jak Polak w sklepie przy kasie denerwował się, że kasjerka nie rozumie jak mówił do niej po polsku. Coraz bardziej rozzłoszczony walił do niej po polsku wtrącając może ze dwa słowa po niemiecku, a ona nic, jak cielę. Nie uczyła się języków , więc nie mogli się dogadać.

                Faktem jest, p_f może z zemsty uderzyć we mnie jakąś całką albo hitlerówką z SS (nie wiem czy tam przyjmowali kobiety?). Na wyjaśnienie mleka już nie licz, p_f dumnie ten temat omija.
                • walter622 Re: Ryzykujesz 04.03.11, 13:50
                  eva15 napisała:
                  >albo hitlerówką z SS (nie wiem czy tam przyjmowali kobiety?).

                  Dla Ciebie p_Frank pójdzie na ten wyjątek by ratować swoje "zasady".
                  • eva15 Re: Ryzykujesz 04.03.11, 13:55
                    ha, ha, no cóż, cel zbożny, można go zrozumieć. Jak wiadomo - tonący brzydko się chwyta.
            • polski_francuz Ambasada czy ambasador czyli cytaty 04.03.11, 13:09
              czy ja pisze, ze to ambasador napisal depesze?

              Cytujesz jak doktoryzowany niemiecki historyk.

              Korekcje mi sie wydaja OK z wyjatkiem, moze, trybu warunkowego. Ja go nie uzylem a cytat w cudzyslowie powinien moich slow uzyc.

              Mam prezentacje po niemiecku w Szwajcarii. Moze mi poprawisz Ingenieur-deutsch?

              PF
              • eva15 Re: Ambasada czy ambasador czyli cytaty 04.03.11, 13:23
                Znów wszystko przekręcasz. CYTOWANE zdanie wymaga trybu warunkowego, bo jest przytaczaniem cudzej wypowiedzi. Gdybyś chciał wyrazić to bez trybu warunkowego, musiałbyś napisać:
                PF hat im Bezug auf Guttenberg Affäre geschrieben: "die Deutschen haben sich verändert und sind schlechter geworden".
                Czyli wówczas pierwsza część zdania musiałby stać poza cytatem i dopiero po niej następowałby cytat. Jeśli nie stoi poza cytatem a w samym cytacie, to konjunktiv (K) spełnia rolę cytatu( w tym przypadku KII).

                Konjunktiv jest w potocznym języku coraz rzadziej używany, ale ambasador MUSI umieć się nim posługiwać, podobnie jak gazety czy prezenterzy wiadomości w tv, radio, etc.

                P.S. Mogę poprawić. A za ile i jak duża?
                • polski_francuz Deal 04.03.11, 13:26
                  Pol godzinna o ile pamietam. Co sie tlumaczy na jakies 20-25 PowerPoint transparentow.

                  Za ile? Jakas wymiana barterowa by sie przydala. Przy zachowaniu anonimowosci dawcy i odbiorcy.

                  PF
                  • eva15 Re: Deal 04.03.11, 13:32
                    Tak się składa, że parę lat temu zdałam państwowe egzaminy na tłumacza na poziomie dyplomu uniwersyteckiego (kierunek Übersetzen/Dolmetschen), więc jak sam rozumiesz, dla mnie to biznes jak każdy inny. A cóż ty mi możesz dać w tym barterze?
                    • polski_francuz Re: Deal 04.03.11, 13:52
                      No to powiedzmy inaczej. Jaka jest normalna taryfa?

                      PF
                      • eva15 Re: Deal 04.03.11, 14:03
                        Za teksty fachowe, gdzieś średnio 1,40-1,50 euro za linijkę tekstu (mówiąc w uproszczeniu). Zapewne można to mieć taniej u niedyplomowanych MöchtegerneÜbersetzer typu Januszek. Sam się kiedyś chwalił, że dorabia sobie tłumaczeniami.
                        A tak serio - puść tekst, ja zobaczę. Jeśli jest krótki i nie kosztuje dużo czasu, przejrzę ci go za dziękuję. Inną formą nie jestem zainteresowana. Tłumaczeniami zajmuję się ubocznie i jeśli już to wolę Dolmetschen, bo to daje znacznie większą kasę, no i jest ciekawsze, np. w sądach z polskimi przestępcami.
                        • eva15 Re: Deal 04.03.11, 14:04
                          Inaczej - jeśli łącznie tekst w w obrazkach powerpointu nie przekracza 1-1,5 strony to masz to za darmo. Jeśli jest więcej, sorry.
                          • polski_francuz Re: Deal 04.03.11, 14:08
                            Typowo to ja pisze moj niemiecki tekst, ktory jest potem poprawiany. Na strone PP nie jest wiecej niz (Faustregel) 12 linijek.

                            Moze poczekajmy jak napisze to pogadamy konkretnie. Moge zawsze naszych giermanistow poprosic. Mamy jedna rodowita Niemke nawet.

                            PF
                            • eva15 Re: Deal 04.03.11, 14:33
                              Jak masz kogoś na miejscu, to tak jest znacznie lepiej, bo można od ręki wyjaśniać/ustalać kwestie terminologiczne i inne niejasności.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka