Dodaj do ulubionych

Nadmuchany smok

04.06.11, 08:09
Chinczycy wygrali przetarg na budowy autostrady z Lodzi do Warszawy. Zaproponowali kosztorys o polowe mniejszy od innych przetargowiczow.

www.polityka.pl/rynek/komentarze/1516550,1,nie-bedzie-autostrady-a2-na-euro-2012.read
Obecnie wykonawcy przyznaja, ze nie sa w stanie wykonac inwestycji zgodnie z kosztorysem. I sie z placu budowy wycofuja. Analiza tej ekonomicznej kleski : (i) klamstwa chinskich tandeciarzy o nazwie COVEC, chcacych sie dostac na europejskie rynki budowy drog (ii) glupia wiara w cuda polskich politykow.

PF
Obserwuj wątek
    • borrka Za cara Mikolaja ... 04.06.11, 09:00
      To Japonczycy byli symbolem tandeciarzy.
      W latach 70-siatych te chlubna role przejela Korea - do dzis w piwnicy moich Rodzicow poniewiera sie koreanski ghetto blaster Gold Star, o wadze lekkiego czolgu.

      Dzis Chiny spelniaja ROWNIEZ te role.
      Producenta chlamu, poniewierajacego prawo patentowe bialego czlowieka, zarazem kpiacego sobie z post-hanzeatyckich regul gry w handlu.

      Bedzie inaczej.
      Bo te reguly, nieco tylko zmodyfikowane przez Wielkiego Brata zza Wielkiego Tajsiu, sa passe.

      Bedzie rowniez postep, o jakim biali nawet nie snia - bez ograniczen religijnych, moralnych, czy "zielonych".
      To potrwa, wiec nalezy korzystac ze swoistego fin de siecle w cudownie dekadenckiej Europie.
      Jak mowia NSBzSA: naslażdatsia.
      • polski_francuz Tak i nie 04.06.11, 09:57
        Taki byl schemat postepu azjatyckiego: kopiowanie, sprzedawanie, nauka na wadach produktow sprzedawanych (japonska nauka jakosci totalnej), dochodzenie powoli do lepszego produktu, dochodzenie do granicy kreatywnosci...gdyz Japonczycy ani Koreanczycy kreatywni nie sa. Albo inaczej, edukacja nie pozwala na rozwoj kreatywnosci.

        Nie jestem przekonany, ze ten schemat sie powtarza. Kilka przykladow: Chinczycy przestrzegaja copyright'u i w odroznieniu od Rosjan sowieckich wydaja ksiazki za zgoda pierwszego wydawcy. Po drugie maja wlasne pomysly: lista szanghajska zostala wykoncypowana u nich a nowa bakteria coli u nich wykryta.

        Wnosze z tego, ze kreatywnosci im nie brakuje. Jednym z jej skladnikow jest pewnosc siebie. Ktora oni, jak jedna z pierwszych cywilizacja, maja.

        I te pewnosc siebie zreszta pokazuja w Polsce. Rachunek zyskow i strat im sie nie zgodzil i sie wycofali z budowy. Nikt nie popelnil harakiri za utrate twarzy.

        Nothing personal, just bussiness.

        PF
        • borrka Kreatywnosc jest funkcja warunkow. 04.06.11, 11:00
          Nie bardzo wierze w narody kreatywne i pozbawione kreatywnosci.

          A Chiny, to nie tyle narod, co taka osobna ludzkosc.
          Pewnie bardzo wewnetrznie zroznicowana.

          Jestem pesymista w tym wypadku.
          To wyjdzie nam bokiem.
          • polski_francuz Lepiej uwierz 04.06.11, 11:06
            "Nie bardzo wierze w narody kreatywne i pozbawione kreatywnosci."

            Zgoda na

            "A Chiny, to nie tyle narod, co taka osobna ludzkosc"

            I zgoda na:

            "To wyjdzie nam bokiem."

            Juz zreszta wychodzi.

            PF
            • borrka Lepiej sie bać. 04.06.11, 11:46
              Ja nie mam o Chinach zielonego pojecia, wiec troche polegam na opinii NSBzSA w tym zakresie.
              A 70% Waniek boi sie Chinczykow, choc generalnie Wanki takie strachliwe nie sa.
    • melord Re: Nadmuchany smok 04.06.11, 11:14
      Pare dni temu rozmawialem z kolega ktory pracowal na S-8 w W-wie,obecnie pracuje na jednym z odcinkow Strykow-W-wa ale nie z Chinczykami,i co mi powiedzial...
      Chiczycy przegrali z polska mafia budowlana,ktora chce ich wywalic raz na zawsze z polskiego rynku ,na co nie byli przygotowani.
      Polscy podwykonawcy zyczyli sobie za sprzet,2-3 razy tyle co na jego odcinku,za materialy rowniez 30-50% wiecej,musieli wiec pasc,jesli nie chcieli dolozyc do interesu.

      Nie probuje bronic Chinczykow,mnie wsio ryba kto buduje byle wybudowal w terminie z odpowiednia jakoscia.
      Cement ma swoje parametry,stal zbrojeniowa i asfalt tez,niwelator znany jest od b.dawna,wiec jesli jest odpowiedni i nie skorupowany nadzor to nawet Eskimosi moga budowac droge
      • eva15 Re: Nadmuchany smok 04.06.11, 12:01
        No właśnie, też mi przyszło do głowy, że mógł być opór i dywersja ze strony polskiej branży budowlanej, nikt nie chce taniej konkurencji.
        Szkoda, że żadna gazeta nie publikuje samych Chińczyków, ich wypowiedzi o co konkretnie poszło.
        • pimpus18 Re: Nadmuchany smok 04.06.11, 15:56
          eva15 napisała:

          > No właśnie, też mi przyszło do głowy, że mógł być opór i dywersja ze strony pol
          > skiej branży budowlanej, nikt nie chce taniej konkurencji.
          > Szkoda, że żadna gazeta nie publikuje samych Chińczyków, ich wypowiedzi o co ko
          > nkretnie poszło.


          Wynajęto ich tu do roboty czy do dyskusji?

          Jak czegoś nie wiedzieli, mogli się wcześniej zapytać i nie pchać się tu, jak do uprawy ryżu.
          • dystans4 Re: Nadmuchany smok 04.06.11, 19:49
            Zgadzam się z Ewą.
            Wynajęto do roboty w państwie prawa, które obiecano, które chroni przed mafiami. Jeśli jest tak, jak czytamy, powinno się ich nie tylko wysłuchać, ale ochronić.
            Albo dać wolną rękę, nie sprowadzają swoje triady. Poradzą sobie, ale to gorsze rozwiązanie, wytrzymać powinno państwo prawa
            bul.
        • lubat Re: Nadmuchany smok 04.06.11, 19:50
          eva15 napisała:

          > No właśnie, też mi przyszło do głowy, że mógł być opór i dywersja ze strony pol
          > skiej branży budowlanej, nikt nie chce taniej konkurencji.
          > Szkoda, że żadna gazeta nie publikuje samych Chińczyków, ich wypowiedzi o co ko
          > nkretnie poszło.

          W dniu, kiedy media doniosły o "rezygnacji" Chińczyków, słyszałem w Polskim Radio wypowiedź jakiegoś polskiego eksperta, który stwierdził, że Chińczycy padli ofiarą swojej "naiwności i nieznajomości polskich obyczajów biznesowych". Sami podpisali zgodę na natychmiastowe regulowanie wszystkich wystawionych rachunków, i wypełniali to zobowiązanie, podczas gdy ich rachunki były realizowane dopiero po 2 - 3 miesiącach, co doprowadziło do sytuacji, że to oni finansowali budowę.

          Nie wiem, na ile jest to prawda, ale z innych wypowiedzi słyszałem, że Chińczykom zależało na wykonaniu tej inwestycji (miało to być wejście smoka na rynek europejski) i gotowi byli nawet zaakceptować pewne straty.
          • polski_francuz Placenie rachunkow 04.06.11, 19:56
            Jak na moje doswiadczenie nikt nie placi rachunkow od razu. W porzadnych Niemczech placi sie w ciagu 28 dni. We Francji kilka miesiecy. We Wloszech, pamietam, firma panstwowa regulowala swoje rachunki w okresie od 6 miesiecy do roku.

            2-3 miesiace nie wydaje mi sie szokujacym okresem na zaplate rachunkow.

            PF
          • eva15 Re: Nadmuchany smok 04.06.11, 20:01
            Sami podpisali zgodę na natychmiastowe regulowanie wszystkich wystawionych rachunków, i wypełniali to zobowiązanie, podczas gdy ich rachunki były realizowane dopiero po 2 - 3 miesiącach, co doprowadziło do sytuacji, że to oni finansowali budowę.

            Jeśli to prawda, no to to ciekawy obyczaj w biznesie - wymusić zgodę na natychmiastowe płacenie rachunków i w dodatku tylko jednostronnie...
            Zeby się nie okazało, że na koniec to Polska będzie musiała zapłacić odszkodowanie.
      • polski_francuz Kosztorys i mafie 04.06.11, 14:58
        Dwie uwagii.

        Jak sie robi rozsadny kosztorys to sie jest pesymista. Chinczycy nie byli.

        Po drugie, jesli mafie polskie sa takie silne ze wywalaja chinskie mafie z rynku, to mozna powiedziedziec ze polityka Tuska "Niech rozkwita tysiac mafii" doszla do zenitu.

        I ze przyjdzie Jarek wezmie to wszystko za morde.

        PF
        • pimpus18 Re: Kosztorys i mafie 04.06.11, 16:00
          polski_francuz napisał:

          > I ze przyjdzie Jarek wezmie to wszystko za morde.

          Jak PiSdzielce się wezmą do tego, to w Pomrocznej najlepiej będzie podróżować jak dyliżansem przez prerię.

          Jakie skutki są brania pilotów i Błasika za mordę, już chyba tłumaczyć nie trzeba.
      • pimpus18 Re: Nadmuchany smok 04.06.11, 15:52
        melord napisał:

        nawet Eskimosi moga budowac droge

        Nie sądzę. Poza tym mają za dużo oleju w głowie, żeby wyjść z iglo. Nie potrzebują tego nawet u nich tam i mają za dużo śniegu.

        Ale dlaczego w Pomrocznej tego nie spróbować?

        A żółte kurduple za chude uszy mają na Pomroczną. Teraz już będą wiedzieć. Niech zaczną budowanie autostrad od Mongolii i Afganistanu!

        Jak tam sobie poradzą, to mogą przyjść do krainy błogosławionego (na razie) JP2. Ale na pewno chcieli iść na skróty.

        • melord Re: Nadmuchany smok 05.06.11, 03:00
          Wejscie Chinczykow na polski rynek budowlany bylo nadzieja,ze wreszcie skonczy sie budowa najdrozszych autostrad i drog ekspresowych w Europie i byc moze na swiecie.

          Pisalem juz kiedys... wybudowanie ok.30 km. autostrady w Sydnej kosztowala prawie tyle co 10 km drogi ekspresowej S-8 w W-wie...
      • romrus Czkoda Chinczykow..... 04.06.11, 20:20
        melord napisał:
        > Chiczycy przegrali z polska mafia budowlana,ktora chce ich wywalic raz na zawsz
        > e z polskiego rynku ,na co nie byli przygotowani.


        ....dali sie nabrac, ze Polska to UE i panstwo prawa.

        W Rosji Chinczycy nawet nie probowali wejsc w budowe drog, jasne bylo ze ich wykoncza))))))
        • eva15 P_f z góry wydał wyrok 05.06.11, 09:50
          No właśnie, wcale niewykluczone, że to Chińczycy padli ofiarą mafijnych rozgrywek branży budowlanej. No ale baaardzo mądry p_f z góry wydał na nich wyrok otwierając wątek w którym pisze o "klamstwach chinskich tandeciarzy o nazwie COVEC".
          • walter622 Re: P_f z góry wydał wyrok 05.06.11, 11:25
            eva15 napisała:

            > No właśnie, wcale niewykluczone, że to Chińczycy padli ofiarą mafijnych rozgrywek
            > branży budowlanej.

            Owszem padli. Tania budowa autostrad po prostu jest zaprzeczeniem obecnie obowiązujących na rynku zasad - lewe koszty to ca 30 % kosztów tego typu inwestycji.
            Chińczycy tego w swoich kalkulacjach nie uwzględnili.

            > No ale baaardzo mądry p_f ....

            .... i na dodatek "z herbem". W jego "patriotycznym" przekonaniu tandeciarze co najwyżej
            jeżdżą na rowerach i o drogach nie mają pojęcia.

            www.youtube.com/watch?v=ouheYOx6qh0&feature=related
            • polski_francuz Walther 05.06.11, 12:20
              zle spales?

              Poczemu ty mnie czepiaszsja, a?

              PF
              • igor_uk Re: Walther 05.06.11, 12:38
                pefcia nie lubi,jak ktos jemu przeczy.To jest tak nowoczesne i demokratyucznie.Wszysci powinni sie zgadzac,z jedynymi i slusznymi pogladami pefcia.

                p.s. pefcia,ciesz sie,ze ktos interesuje sie twoja,dosc marna,osoba.
                • walter622 Re: Walther 05.06.11, 13:13
                  igor_uk napisał:

                  > pefcia nie lubi,jak ktos jemu przeczy.

                  Widocznie przywykł do reakcji swoich głupiutkich studentek, które na każdą wycedzoną przez pawcia "genialną" myśl natychmiast piszczą z radości i mdleją z wrażenia.
                  • igor_uk Re: Walther 05.06.11, 13:25
                    walter,Ty naprawda wierzysz w to,co pefcia pisze o sobie? Ja,czytajac go wpisy,watpie,zeby to bylo prawda. Kiedys bylem swiadkiem ciekawej rozmowy.na pytanie kim pracowal Pani maz,bardzo stara kobitka odpowiedzialala-moj maz z inteligencji,on cale swoje zycie pracowal na uniwersytecie,prawda ,jak pozniej okazalo sie- stolarzem . Moze i pefcia w podobnym charakterze pracuje na jakiejs nauczelni?Bo zbyt marna wiedza wykazuje sie.o logice w jego wypowiedziach,wole,z litosci,nie wspominac. a do tego czlowiek inteligentny nie moze byc szowinistem,a pefcia wielokrotnie okazal sie z tej strony.
                • polski_francuz Kazda okazja 05.06.11, 13:20
                  jest Rosjaninowi dobra by obnizyc poziom watku. Polska zona dogryza?

                  PF

                  • igor_uk Re: Kazda okazja 05.06.11, 13:29
                    pefcia,przeciez to Ty sprowadziles swoj watek do kolejnego szamba,zwracajac sie do walter622 ,jako Walther.Ale Ty tego nie dostrzegasz,prawda?

                    I znow narodowosc oponenta dla ciebie jest najwazniejsza.
                    Widzisz li pefcia,wiele wad ludziam potrafie wybaczyc,oprocz jednej-bycie przez nich szowinistami.Ty jestes szowinistem i dla tego bede to tepic za kazdym razem,jak tylko zobacze twoj nick.
              • walter622 Re: Walther 05.06.11, 13:04
                polski_francuz napisał:
                > Poczemu ty mnie czepiaszsja, a?

                Piszesz w narzeczu osiołków stepowych ? Na coś się zdecyduj - pisz po polsku lub rosyjsku,
                a nie w narzeczu klaunów.

                Kiedyś już wyjaśniałem Tobie, że osoby kuglujące moim nickiem traktuję jak smarkaczy
                - jak widać do tej pory to do ciebie nie doszło.

                Co zaś się tyczy twojego pierwszego wpisu, otwierającego ten wątek to widać, że kompletnie nie znasz sprawy na temat której się wypowiadasz. Nawet nie wiesz nic o China Overseas Engineering Group (COVEC), lecz wyzywasz ich od tandeciarzy - bo wiadomo - Chińczycy.
                en.covec.com/newEbiz1/EbizPortalFG/portal/html/index.html
                W całej zabawie nie chodziło nawet o koszty - Chińczycy mogli ten odcinek nawet wybudować za darmo. Chińczykom zafundowano iście polską drogę krzyżową byle tylko, za wszelką cenę, ich wykopać z polskiego rynku inwestycyjnego. Przyłożono wszelkich starań, bowiem stanowili bardzo poważne zagrożenie dla istniejących szemranych interesów i układzików. Dokopywano im z wszystkich stron byleby zniknęli z horyzontu i by nadal w Polsce koszty inwestycji były
                jednymi z najwyższych w świecie (co wcale się nie przekłada na jakość).

                Tak na marginesie (odnośnie "kosztorysów" ) - czy wiesz czym się różni zwykły piasek,
                od piasku "trzykrotnie płukanego, ręcznie sortowanego" ? Przypuszczam, że nie wiesz więc podpowiem - niczym, wyłącznie ceną. Jak ten piasek władują do betonu to żadna kontrola
                nie jest w stanie dostrzec jego zadziwiających "zalet". No i biznes w ten sposób się kręci - za te fanaberie zapłacą frajerzy, którym dla ich satysfakcji wskaże się chińskich "tandeciarzy".
                • polski_francuz Droga krzyzowa a polskie interesy 05.06.11, 13:18
                  czeka kazdego inwestora w kraju gdzie inwestuje. Juz tak to wyglada wszedzie. We Francji czekaja ich rozkapryszeni robotnicy, ktorych trudno zwolnic i ktorzy lubia strajkowac. W Niemczech zarobki nie-do-zaplacenia itp itd.

                  Mnie sie wydaje interesujace cos innego.

                  Bedac emigrantem identyfikuje sie z Polska i staram sie widziec poprzez jej interesy. Przynajmniej jak pisze na polskim forum. Zadziwiaja mnie ludzie jak ty, ktorzy patrza sie, z zasady, w sposob tym interesom krytyczny. Swiadczy to, dla a ciaglym braku pewnosci siebie Polakow i jest jednym z glownych rezultatow zaborow i jednym z glownym polskim grzechem glownym z ktorych probuja korzystac Niemki, Niemcy i Rosjanie.

                  A by wrocic do autostrad. Chinczycy zaproponowali inwestycje nie ze szlachetnosci ducha ale z checi wejscie na rynek bez wzgledu na koszty. Nie potrafili tych kosztow dotrzymac. I na tym sie historia konczy.

                  Bzdurne uwagi i placeniu po 2-3 miesiacach czy placeniu natychmiastowym swiadcza o braku znajomosci realiow przemyslowych.

                  PF
                  • walter622 Re: Droga krzyzowa a polskie interesy 05.06.11, 13:43
                    polski_francuz napisał:

                    > Mnie sie wydaje interesujace cos innego.
                    >
                    > Bedac emigrantem identyfikuje sie z Polska i staram sie widziec poprzez jej interesy.

                    Piszesz dość żałosne bzdurki. Jak gęś, dość bezkrytycznie łykasz każdą medialną bzdurkę
                    i starasz się ją następnie podać w "patriotycznym sosie", przy tym obowiązkowo wymachując swoim dość wątpliwym "herbem". W efekcie mamy do czynienia z "herbowym"
                    klaunem, bosym ale w ostrogach i na dodatek z pęczkiem pawich piór w d..pie.

                    "Polskie" interesy ? Czy ty wiesz jakie firmy w tym przetargu konkurowały z Chińczykami ?
                    Generalnie widać, że nic nie wiesz o "interesach". Zwykle przetarg robiony jest pod konkretną
                    firmę (tak są układane warunki przetargowe - konkurencja już na starcie ma solidnie w plecy).
                    By taki przetarg doszedł do skutku musi być złożonych kilka ofert - zwykle "zwycięzca"
                    zachęca zaprzyjaźnione firmy do złożenia tego typu oferty ( które wiadomo, że i tak nie przejdą ). Gdy pojawia się jakiś inny intratny przetarg "zwycięzca" wyświadcza podobną
                    usługę. W ten sposób rynek jest poukładany i nie ma miejsca na jakiś Chińczyków.

                    Chińczyków walnęli nie na przewlekłości opłat ( był to z ich strony formalny powód zejścia
                    z budowy) , lecz w notorycznych przewałkach polskich sub-wykonawców.

                    > z ktorych probuja korzystac Niemki, Niemcy i Rosjanie.

                    No proszę, nawet w tym temacie znalazłeś swojego ulubionego kucyka.
                    • eva15 Rozjuszony patriota polskich autostrad 05.06.11, 13:46
                      walter622 napisał:

                      > Piszesz dość żałosne bzdurki. Jak gęś, dość bezkrytycznie łykasz każdą medialną
                      > bzdurkę i starasz się ją następnie podać w "patriotycznym sosie", przy tym obowiązkowo
                      > wymachując swoim dość wątpliwym "herbem". W efekcie mamy do czynienia z "herbo
                      > wym" klaunem, bosym ale w ostrogach i na dodatek z pęczkiem pawich piór w d..pie.

                      P_cio obrońca czystopolskich autostard ruszył do huzarskiego ataku:

                      forum.gazeta.pl/forum/w,50,125843828,125843828,Pani_matka_i_sluzacy.html
                    • polski_francuz No to opowiedz troche 05.06.11, 13:51
                      ze szczegolami. To mnie wlasnie interesuje.

                      "Czy ty wiesz jakie firmy w tym przetargu konkurowały z Chińczykami ?"

                      Dyskusja sluzy do zbudowania opinii. Po to ten watek stworzylem.

                      PF
                      • walter622 Re: No to opowiedz troche 05.06.11, 14:04
                        polski_francuz napisał:
                        > Po to ten watek stworzylem.

                        Mam inne zdanie co do twoich intencji - sąsiedni wątek tylko upewnia mnie w trafności
                        mojego spostrzeżenia. Co najwyżej, chciałeś się kolejny raz popisać "herbem", i upajać
                        się dźwiękiem ostróg i wachlowaniem pawimi piórami.

                        > To mnie wlasnie interesuje.

                        A może podać rozmiar buta ? O przetargach na budowy autostrad pojawiło się sporo informacji - bez trudu ustalisz kto uczestniczył w tych przetargach. Następnie warto
                        poświęcić trochę czasu na pokopanie w KRS i innych papierach tych firemek, by mieć świadomość kto faktycznie za nimi stoi.
                        • polski_francuz Nie spekuluj 05.06.11, 14:07
                          analityczny historyk tego nie robi.

                          Proponuje ci zejscie na powazny poziom. Zejdz i pogadaj.

                          Albo masz cos do powiedzenia na temat watku albo szukasz okazji zeby pisac glupoty.

                          Wybor nalezy do ciebie.

                          PF
                          • walter622 Sam spekulujesz 05.06.11, 14:21
                            polski_francuz napisał:
                            > Proponuje ci zejscie na powazny poziom.

                            Wybacz, sam sprowadziłeś ( zresztą kolejny raz) dyskusję do poziomu szamba. No, a teraz chcesz "poważnej" dyskusji.
                            Wskazałem tobie podstawowe elementy - jak się ustawia przetargi, jak się kreuje "kalkulacje", kto jest głównym graczem w całej tej zabawie, jak się kosi konkurentów (którzy przez przypadek naruszyli obowiązujące układy), ba nawet wysokość "dodatkowych" kosztów. No, a teraz na podstawie tych wskazówek możesz odrobić zadanie domowe.
                            • polski_francuz Klamstwo 05.06.11, 14:30
                              "sam sprowadziłeś ( zresztą kolejny raz) dyskusję do poziomu szamba."

                              Sprawdzila ewa, ty i igor. Ja jedynie reagowalem.

                              Jestes zwyczajnym klamca. W twoje pracy "historycznej" tez tak klamiesz?

                              PF
                              • walter622 Miotasz się 05.06.11, 14:46
                                polski_francu napisał:
                                > Jestes zwyczajnym klamca.

                                Kicuś, kolejny raz żałośnie się miotasz. Wściekasz się, że zamiast zachwytów nad twoją
                                pisaniną, ktoś śmiał tobie wytknąć zwykłe niechlujstwo i solidnie przetrzepał twój pawi ogon ?

                                Nic nie wiesz o realiach rynku inwestycyjnego, kompletnie nic nie wiesz o China Overseas Engineering Group - żałosne i śmieszne.
                                Już twój pierwszy wpis, inicjujący ten wątek, w którym wyzywałeś Chińczyków od "tandeciarzy", by zwykłym szambem. No ale winni są wszyscy - zamiast merytorycznej dyskusji wskoczyłeś na swojego ulubionego kucyka i zacząłeś wymachiwać szabelką,
                                'patriotycznie" gromiąc "Niemki" i rusków.

                                Kicuś, - odpocznij - może zimny prysznic lub partia tenisa umożliwi tobie racjonalne
                                myślenie ?
                                • des4 zna się na strażakach, zna się na przetargach 05.06.11, 14:50
                                  istny forumowy wańka renesasu, hehe...
                                  • walter622 Ty się znasz na czym innym 05.06.11, 15:05
                                    des4 napisał:

                                    > istny forumowy wańka renesasu, hehe...

                                    Ty, rzecz jasna doskonale znasz się na czym innym - może się pochwalisz dlaczego nie pisujesz pod swoim poprzednim nickiem ? Właściwie nie czym tu się chwalić.

                                    Owszem, widziałem w jakich warunkach pracowali polscy strażacy i boleję, że ich niesamowitego poświęcenia i pracy nie dostrzeżono i nie uszanowano. Ich praca i
                                    postawa była powodem uzasadnionej dumy. Lecz forumowej smarkaterii tego nie
                                    zrozumieć.
                                    Co do przetargów - trzy, dość widoczne, inwestycje w centrum Warszawy w ostatnim
                                    czasie zostały wybudowane przez firmę w której pracuję.
                                    • des4 Re: Ty się znasz na czym innym 05.06.11, 15:09
                                      mówisz o tej kebabowni na rogu Żurawiej i Kruczej

                                      zgłosiłeś wańka prokuraturze, łapówki, które twoja firma daje???
                                • polski_francuz Zarzucilem ci klamstwo 05.06.11, 15:23
                                  odeprzyj ten zarzut jesli jestes w stanie.

                                  Potem porozmawiamy ewentualnie o innych sprawach.

                                  Z klamcami nie ma dyskusji na zaden temat.

                                  PF
                                  • walter622 Nudzisz 05.06.11, 15:46
                                    To, że adwersarzy zwykle znieważasz i wyzywasz - to nie nowina, tak więc poważna dyskusja
                                    z tobą jest pozbawiona sensu. W dodatku nadal nie wiesz jaką firmę wyzwałeś od "tandeciarzy", choć tobie wskazałem ich firmowy link. COVEC jest dość znaną firmą i
                                    oskarżanie ich o "tandeciarstwo" (obowiązkowo "chińskie") jest przejawem zwykłego niechlujstwa i bezmyślności. W zakresie inwestycji infrastrukturalnych:

                                    "Domestic achievements include over 5000 tunnels and bridges for over 3000 kilometers long, 50,000 kilometers long railway, 25,000 kilometers long electric railway contact wire, more than 3000 mega-projects in airport, port, hydropower, urban rail, skyscraper, municipal public engineering. It was also involved in Qinghai-Tibet railway construction, the well-renowned first railway in Tibet plateau."
                                    • polski_francuz Ale nie klamie 05.06.11, 16:39
                                      a ty sklamales powyzej co mozna latwo sprawdzic.

                                      A raz klamca zawsze klamca.

                                      Przyznaj sie, zes sie dal ewie zamanipulowac jak ten przedszkolak, przepros to pogadamy dalej na temat watku.

                                      PF
                                      • igor_uk Re: Ale nie klamie 05.06.11, 16:46
                                        pefcia,zarzucajac klamstwo walteru622,wykazujesz sie nie tyko skleroza,a i nie zrozumieniem tego,co sam wyprawiasz.
                                        Dyskusja trwala dosc normalnie i na temat,dopoki Ty nie zwrocil sie do walter622-Walther,co wiesz dobrze,drazni tego forumowicza,na co on Tobie wiele razy wskazywal.To Ty zaczales,a ja podtrzymalem.Waltera slowa,ktore ty przytaczasz,okazali sie duzo pozniej - moze stad twoj zarzut o klamstwie?Poniewaz masz bardzo ktotka pamiec .
                                        • polski_francuz Klamiesz 05.06.11, 16:51
                                          Dyskusja toczyla sie normalnie zanim ewcia zrobila osobisty komentarz podtryzmany przez waltera i ciebie.

                                          Co latwo sprawdzic

                                          PF
                                          • igor_uk Re: Klamiesz 05.06.11, 17:06
                                            pefcia,sprawdzilem i co znalazlem?

                                            post Ewy:
                                            "No właśnie, wcale niewykluczone, że to Chińczycy padli ofiarą mafijnych rozgrywek branży budowlanej. No ale baaardzo mądry p_f z góry wydał na nich wyrok otwierając wątek w którym pisze o "klamstwach chinskich tandeciarzy o nazwie COVEC".

                                            Wszystko jest w normie,nic nadzwyczajnego,co by mozno bylo by uznac za naganne.Zwykla krytyka opinii forumowicza,do tego scisle w temacie.

                                            z postu waltera622 (dotyczace Ciebie):

                                            ".... i na dodatek "z herbem". W jego "patriotycznym" przekonaniu tandeciarze co najwyżej
                                            jeżdżą na rowerach i o drogach nie mają pojęcia. "


                                            Absolutnie nic,co by mozno bylo by uznac za sprowadzenie watku do szamba.Znow ze,tylko krytyka w ramach normy.


                                            twoj post pod tytulem-Walther:
                                            "zle spales? "

                                            I od tego momentu watek stal sie szambem,poniewaz a nie slowem nie odniosles sie do slow przedmowcy,a tylko cos zarzuciles mu osobistego,a do tego sprowokowales, zwracajac sie do forumowicza w sposob obrazliwy dla niego,o czym dobrze wiedziales.
                                            Tak co klamstwem zajmujesz sie Ty.Zreszta to mnie nie dziwi-wy ,szowinisci ,tak macie.



                                      • walter622 Re: Ale nie klamie 05.06.11, 17:13
                                        polski_francuz napisał:

                                        > Przyznaj sie, zes sie dal ewie zamanipulowac jak ten przedszkolak

                                        Kicuś, nadal nudzisz i domagasz się bym udowadniał, że nie jestem wielbłądem.
                                        Jeszcze raz piszę powoli byś zrozumiał - zrobiłeś szambo już swoim pierwszym wpisem oskarżając dość poważną chińską firmę (o której nie masz kompletnie żadnego pojęcia)
                                        o "kłamstwo" i "tandeciarstwo". No a teraz starasz się dowieść, że winnymi twej bezdennej głupoty jest Eva, Igor i moja skromna osoba.
                                        Rozumiem, że ten tekst napisałeś pod dyktando Evy i Igora, którzy tobie grozili rozpyleniem mgły, nakarmieniem polonium i innymi ruskimi bezeceństwami (dzielnie się broniłeś, lecz ten rusko-niemiecki sojusz ciebie zmógł i naskrobałeś, co naskrobałeś):
                                        "Analiza tej ekonomicznej kleski : (i) klamstwa chinskich tandeciarzy o nazwie COVEC,"


                                        >przepros to pogadamy dalej na temat watku.

                                        Jeszcze raz piszę powoli, byś zrozumiał - nie traktuję poważnie smarkaczy, pastwiących się
                                        nad moim nickiem. Czynisz to nieustanie ( na co już kiedyś zwróciłem tobie uwagę), więc nie widzę powodu by ciebie traktować poważnie - możesz wypisywać pod moim adresem co sobie ubzdurasz, lecz tym działaniem już dawno siebie wyautowałeś poza boisko (możesz co najwyżej piłkę podawać).
            • mara571 Walterze proponuje najpierw 05.06.11, 17:22
              lekture tego artykulu z Rzepy (marzec 2011).
              Wypowiedzi polskich przedstawicieli branzy drogowej sa jasne: jedni nie chca wspolpracowac inni zadaja "modelu niemieckiego".
              Eva15 pisala, gdzies, ze Chinczycy gotowi byli zbudowac fragmenty A2 za darmo. Mnie sie wydaje, ze jednak nie: sporzadzili kalkulacje na podstawie dokumentacji i chinskich cen.
              To byl pierwszy blad. Drugi polegal na tym, ze nie zorientwali sie szybko w sytuacji: przybyli na plac budowy bez wlasnego sprzetu, zyadano od nich wysokich cen za uslugi lub wypozyczenie sprzetu. Nalezalo wiec szybko kupic, wypozyczyc sprzet np. z Niemiec, Czech.
              Sprobowac tam kupowac przynajmniej najdrozsze surowce, aby zlamac polska zmowe.
              Po trzecie: COVEC jest firma panstwowa i podobno mial zapewnione finansowanie projektu. Skoro nagle zabraklo im pieniedzy na zaplacenie podwykonawcow, to jestem sklonna przypuszczac, ze w Pekinie zrezygnowano z projektu wejscie na unijny rynek z budowa infrastruktury.
              Jak sadzisz?
              • mara571 zapomnialam wkleic linka do Rzepy 05.06.11, 17:26
                www.rp.pl/artykul/633704.html
                • polski_francuz No wlasnie 05.06.11, 18:08
                  istota sprawy jest pewnie taka, ze

                  "Wiele firm z polskiego rynku z rożnych przyczyn nie chciało pracować z chińskim wykonawcą."

                  Pewnie dlatego, ze Chinczycy zastosowali dumping by sie dostac na rynek. I firmy powiedzialy "nie".

                  Nie chce mi sie wierzyc, ze inwestycje za 2,9 mld zl da sie zrobic za 1,3 mld zl. Musialaby ucierpiec na tym jakosc i zarobki. To ostatnie jest potwierdzone tym, ze firma chinska przywiozla 350 swoich pracownikow. Platnych o wiele mniej.

                  PF
              • walter622 Witaj Mara 05.06.11, 18:06
                Cała ta historia z COVEC jest dość dziwna i w sumie trudna dla wyjaśnienia. Chińczycy nigdy nie powiedzą o przyczynach swoich decyzji i można się tylko ich domyślać.
                Z ludźmi z COVEC miałem przyjemność się zetknąć w Astana i poczułem "oddech smoka". Spotkanie przebiegało w wyjątkowo przyjemnej atmosferze lecz pozostało poważnego uczucie niepokoju. Chociażby ich projekt "trans-Tybet", zniewalający swoim ogromem, szybkością wykonania i perfekcją - mieli tam sporo poważnych problemów z gruntem,
                które fantastycznie rozwiązano - mają uzasadnione powody do dumy - ta budowa naprawdę robi oszałamiające wrażenie. Nazywanie COVEC "tandeciarzami" jest przejawem kompletnego infantylizmu i niechlujstwa. Pogarda jest wyłącznie świadectwem słabości, natomiast szacunek (nawet wobec "konkurenta" i przeciwnika) - świadomości własnej siły.

                Startując do przetargu chcieli wejść na europejski rynek ( w UE tylko w Polsce mają swoje przedstawicielstwo i prawdopodobnie jakiegoś "swojego" człowieka w Wilnie - w głównym biurze misji handlowej). Dla nich te 50 km, przy ich potencjale to drobnostka i chyba kwestia wzrastających kosztów nie była zasadniczym czynnikiem.
                W UE z powodu pojawienia się COVEC było sporo wrzawy - głównym problemem jest kwestia
                "asymetryczności" - Chińczycy europejskich firm budowlanych nie wpuszczają na swój rynek
                (o wygraniu rządowego przetargu zupełnie nie ma mowy). Stąd to powszechne przyzwolenie na ich sekowanie. Wożenie żwiru i piasku z Czech lub Niemiec ? - jakoś tego nie widzę (owszem, stal zbrojeniowa - z Rosji via Litwa, cement - z Białorusi - to normal).
                Jak wspomniałem o faktycznych przyczynach opuszczenia przez Chińczyków tej budowy chyba się nigdy nie dowiemy - będą więc tylko spekulacje, głoszenie bredni i "patriotyczne" pomstowanie na chińskich "kłamców i tandeciarzy".
                Tak na marginesie - warto się zapoznać jakie firmy realizują "autostradowe" zlecenia, konkurując z Chińczykami - zwłaszcza w kontekście statusu własnościowego tych firm.
                • walter622 Re: Witaj Mara - cd. 05.06.11, 23:35
                  Masz tu filmik z trasy T-28, którą w ciągu 5 lat wybudowali "kłamliwi chińscy tandeciarze o nazwie COVEC".

                  www.youtube.com/watch?v=bEtazP8Yfpc&feature=related
                • joanna_on-line Re: Witaj Mara 08.06.11, 10:15
                  walter622 napisał:

                  > Cała ta historia z COVEC jest dość dziwna i w sumie trudna dla wyjaśnienia. Chińczycy nigdy nie powiedzą o przyczynach swoich decyzji i można się tylko ich do myślać.


                  i to fakt - ale jakieś światełko pojawiło się w gazecie prawnej - i wygląda na to, że strona firmowa Coveku nie jest raczej wiarygodnym źródłem info o dokonaniach koncernu - jak wygląda jakość ich inwestycji w Chinach pewnie trudno byłoby sie dowiedzieć (przypominam tradycyjny sposób ukazywania faktów przez kulturę wschodu), jednak mamy nieciekawe informacje o zagranicznych inwestycjach tej firmy - kilka spektakularnych wpadek.

                  "Największe niepowodzenie COVEC dotyczy budowy szpitala w stolicy Angoli Luandzie. W 2010 roku konstrukcja po kilku miesiącach użytkowania zaczęła się walić. Pacjentów ewakuowano. Wybuchł skandal, którego głównym bohaterem byli Chińczycy. Mimo to firma nadal chwali się na swoich stronach internetowych, że budowa to inżynieryjny majstersztyk. Bo udało się ją sfinalizować w 15 miesięcy i za jedyne 8 mln dol." (postepowanie wyjaśniające wskazało jednak znaczną współwinę inwestora - a raczej anglolskich geologów - błedne pomiary(?))

                  Recepta Chińczyków na sukces jest prosta: niska cena i wsparcie finansowe rządu w Pekinie. Później niska cena zamienia się w niską przewidywalność. To reguła – ocenia dla „DGP” Swen Grimm z Center for Chinese Studies (CCS) w RPA, który badał inwestycje Covec. (...)
                  – Strategia COVEC to cięcie kosztów. Tradycją jest też wynajmowanie podwykonawców, którym nie zawsze się płaci – mówi „DGP” Jonathan Holslag, analityk Brussels Institute of Contemporary China Studies. W Polsce takie praktyki nie przejdą – podsumowuje.



                  Wożenie żwiru i piasku z Czech lub Niemiec ? - jakoś tego nie widzę (owszem, stal zbrojeniowa - z Rosji via Litwa, cement - z Białorusi - to normal).


                  nie wiem jak to teraz wygląda, ale jak my bralismy udział w przetargach publicznych to charakterystycznym punktem umowy wykonawczej był wymóg zastosowania polskich materiałów budowlanych (w jakimś b. dużym procencie) - przypuszczam, że to nie uległo dużej zmianie, wiec żwir i piasek z zagranicy nie bardzo wchodzi w rachubę

                  > Tak na marginesie - warto się zapoznać jakie firmy realizują "autostradowe" zlecenia, konkurując z Chińczykami - zwłaszcza w kontekście statusu własnościowego tych firm.


                  nie będę się wypowiadać na temat swoistego monopolu rynku inwestycji zamówień publicznych w RP (ustawianie przetargów - niestety znam z autopsji ;(, po kolejnym interesującym doswiadczeniu zrezygnowaliśmy z zabawy)


                  Reasumując: każdy ma coś za paznokciami ;)))
    • pijatyka Re: Nadmuchany smok 26.12.14, 12:16
      Gruba przesada; jedna, stosunkowo drobna, porażka w długim marszu...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka