Nowa, pewna siebie Polska

01.07.11, 21:53
Telewizja niemiecka (ZDF) bardzo przychylnie donosi o rozpoczeciu polskiego przewodnictwa w Radzie.

Zegar z kwiatów przed palacem kultury i nauki pokazuje moment rozpoczęcia prezydencji. “W-wa to dumne miasto, ktore tętni zyciem dniem i noca. nie ma tu praktycznie bezrobocia. Duch przedsiebiorczosci przewysza USA. Ein Wirtschaftswunder an der Weichsel.“

Reporter przeprowdza rozmówy z mlodymi ludzmi. Odprezeni, pewni siebie, usmiechnieci. Lekko lysiejacy 30-latek mowi do kamery: „Mam mieszkanie w Miami i Sopocie. Jestem biznesmenem. Czuje sie Polakiem i obywatelem swiata.
Ladna, tanczaca boso brunetka: Niczym nie ustepujemy niemcom I francji. Przede wszystkim na polu kultury i rozrywki.“

„Nowa Polska pokonala ogromna droge i jest najdalej w Eur srodkowej. To ze Zachod nie zawsze tego dostrzega swiadczy tylko o tym, ze W-wa narzucila zbyt wysokie tempo.“

Jak zawsze niezkazitelnie elegancka i profesjonalna prezenterka Henrietta Slomka podsumowuje: „Fakt ze Polska zachowala zloty uchronil ja od skutków kryzysu 2009 roku oraz udowadnia, ze przedwczesne przystapienie do Eurozony jest ryzykowne. Vide Griechenland“

Trudno sie z nia nie zgodzic. Polski kapital nie zostal jeszcze wessany do krwioobiegu pseudokapitalizmu kasynowego. Cieszmy sie.

Nie trzeba dlugo szukac zeby znalezc w powaznej prasie zachodniej pozytywne oceny sytuacji makroekonomicznej w Polsce
www.washingtontimes.com/news/2009/apr/23/polish-economics/
www.economist.com/node/17578876/comments?page=4


    • polski_francuz Jaka droga 01.07.11, 22:10
      Polska i Polacy przeszli przez ostatnich 30 lat. Wierzyc sie nie chce. I duma ogarnia.

      PF

      • borrka To jest piekna sprawa. 01.07.11, 22:17
        I tego poczucia dumy i wspoluczestnictwa nie odbierze mi, ani Antoni Maciarewicz, ani czekistowska bratwa na forum.
        • igor_uk Re: To jest piekna sprawa. 01.07.11, 22:24
          borcia,nie jest zadna zasluga,ze Polska objela przewodnoctwo w Unii i z tego powodu nie ma co byc dumny,.
          Ale to,ze potrafila wejsc do Unii,a co najwazniejsze,tak potrafila prowdzic wlasne sprawe,co poskutkowalo tym,ze gdzie by w Polsce nie jechalo sie,wszedzie widac szyldy,ze inwestycja odbywa sie z funduszy europejskie,z tego naprawda trzeba byc dumnym.Polace potrafili tak zadbac o swoi interesy w Unii,jak rzadko kiedy.Za to chwala wszystkim,kto Polske do Unii wprowadzal.Polska do Unii nie weszla na kolanach i dzieki temu jest tam,gdzie wiele krajow nowej Unii chcieli by byc.
          Unia ,to najwiekszy sukces Polski w nowoczesnej Historii.
          • borrka Nic nie rozumiesz. 01.07.11, 22:28
            Przewodnictwo Unii, to tylko zewnetrzny przejaw "unijnego" sukcesu.
            Sam w sobie bez wiekszego znaczenia.

            A prywatnie mam swiadomosc, ze jakos sie do tego sukcesu, na miare skromnych mozliwosci pojedynczego obywatela, przyczynilem.
            • eva15 Re: Nic nie rozumiesz. 01.07.11, 23:19
              borrka napisał:
              > A prywatnie mam swiadomosc, ze jakos sie do tego sukcesu, na miare skromnych mo
              > zliwosci pojedynczego obywatela, przyczynilem.

              Też brałeś subwencje z EU?
              • borrka A skad pewnosc... 01.07.11, 23:22
                Ze nie placilem ?:)
                • eva15 Re: A skad pewnosc... 01.07.11, 23:26
                  Ty nie z tych, co dają borrcia.
          • swiblowo Re: To jest piekna sprawa. 02.07.11, 00:32
            Igor, Ty powaznie tak uwazasz?
            • igor_uk Re: To jest piekna sprawa. 02.07.11, 00:56
              oczewiscie,swiblowo.jak najbardziej.Nie wierze w to,ze jak by Polska nie przystapila do Unii,to w Polsce bylo by lepiej.
        • wojciech.2345 Re: To jest piekna sprawa. 01.07.11, 22:27
          borrka napisał:
          > I tego poczucia dumy i wspoluczestnictwa nie odbierze mi, ani Antoni Maciarewicz,
          ...
          ---------------------------------
          No co chcesz od Antka.
          Głosi swoje poglądy.

          Ja go lubię.
          • borrka Wierzysz w wielki "magnez" ruskich? 01.07.11, 22:31
            Maciarewicz, to ewidentny świr.
            Szkodliwy dla Polski takiej, o jakiej mowimy.
            • igor_uk Re: Wierzysz w wielki "magnez" ruskich? 01.07.11, 22:32
              borcia nie zaczynaj,bo kolejny watku sprowadzisz do smietnika.Wystarcze ,ze jednemu z Zydow nie podoba sie temat i probuje sprowadzic go do kolejnej pyskowki.
            • wojciech.2345 Re: Wierzysz w wielki "magnez" ruskich? 01.07.11, 22:36
              borrka napisał:
              > Maciarewicz, to ewidentny świr.
              > Szkodliwy dla Polski takiej, o jakiej mowimy.
              ------------------------------------------------------
              Pamiętam jak Kuroń w tv kiedyś mówił, że to właśnie
              Antek był pomysłodawcą KOR-u, potem była Solidarność, ... .

              Wiedziałeś o tym?

              • borrka Przeszlosc Maciarewicza... 01.07.11, 22:40
                Moze byc powodem do dumy.

                Stan dzisiejszy wywoluje zazenowanie.
                Wielu ludzi, nie tylko politykow, spotyka taki los.
                • wojciech.2345 Re: Przeszlosc Maciarewicza... 01.07.11, 22:46
                  borrka napisał:

                  > Moze byc powodem do dumy.
                  >
                  > Stan dzisiejszy wywoluje zazenowanie.
                  > Wielu ludzi, nie tylko politykow, spotyka taki los.
                  -------------------------------------
                  Ja traktuję argumentacje Antka jako racjonalne.
                  Znasz zapewne konstrukcję prawa kanonicznego pojęcie
                  "advocatus diaboli".

                  Ponadto katastrofa smoleńska świadczy o słabości państwa.
                  Jakby na to nie patrzeć.


                  • igor_uk Re: Przeszlosc Maciarewicza... 01.07.11, 22:49
                    borcia,napisal,wojtek napisal ,a koniec bedzie taki,ze wszysci zapomnia,po cholere tu zebrali sie (w sensie na tym watku)
                    • borrka Ale zawsze mozemy Ruskim dowalic ! 01.07.11, 22:51
                      To nigdy nie jest off topic :):)
                      • igor_uk Re: Ale zawsze mozemy Ruskim dowalic ! 01.07.11, 22:57
                        A w tym to nie mam zadnych wątpliwości.
          • mara571 Re: To jest piekna sprawa. 01.07.11, 22:37
            Wojtek, glosic poglady mozna a nawet trzeba.
            Ale jak sie ma dostep do panstwowych tajemnic, to trzeba buzie zamknac na klodke.
      • wojciech.2345 prezent dla PF-a 01.07.11, 22:25
        Przeczytałem to. Gdyby mi 30 lat temu ktoś taki tekst pokazał,
        nazwałbym go fantastą.

        biznes.interia.pl/swiat/news/do-tego-doszlo-ze-polacy-wykupuja-niemieckie-miasta,1661612
      • bywszy1 Re: Ni to w ZSRR+ 01.07.11, 22:25
        ni to w Rosji,ani w Polsce,ani w Anglii miejsca nie zagrzeje.
        Czy to jest typowy obraz osobnika,ktory sie uwaza za bylego Rosjanina?
        Chociaz nigdy nim nie byl?
        • igor_uk Re: Ni to w ZSRR+ 01.07.11, 22:27
          wszedzie jestem u siebie.
          • eva15 Re: Ni to w ZSRR+ 02.07.11, 00:39
            To zupełnie jak bywszy. Bingo, Igor, dobra replika!
            • bywszy1 Re: Ni to w ZSRR+ 02.07.11, 08:18
              I ty tez bezdomna`?
              • igor_uk Re: Ni to w ZSRR+ 02.07.11, 08:27
                ГОРБАТОГО МОГИЛА ИСПРАВИТ.
    • igor_uk Re: Nowa, pewna siebie Polska 01.07.11, 22:16
      zeitgeist2010 napisał: Lekko lysiejacy 30-latek mowi do kamery: „Mam mieszkanie w Miami i
      Sopocie. Jestem biznesmenem. Czuje sie Polakiem i obywatelem swiata."

      Czy to jest obraz typowego Polaka 30-latka?
      • mara571 Re: Nowa, pewna siebie Polska 01.07.11, 22:39
        z pewnoscia nie. Ale takiego spotkal reporter ZDF w warszawskim nocnym klubie.
        Nazwisko bylo wyswietlane w czasie wypowiedzi, ale nie pamietam.
        • igor_uk Re: Nowa, pewna siebie Polska 01.07.11, 22:56
          mara,widzisz li.jak pokazuja,czy to w rosyjskiejTV,czy polskiej,czy niemieckeij,"przypadkowo" spotkanego czlowieka,ktory jest etalonem sukcesu,jakos mnie to traci falszem.
          Bylo by o wiele milej i bardziej wiarygodnym,jak by zwykly(naprawda zwykly) 30-latek,wychodzac z supermarkieta,z pewnym koszem na zakupy,podchodzi do swojego samochodu i mowi,ze ma swoj warsztat samochodowy,czy cokolwiek.Ale te dwa mieszkania,zwlaszcza jedno na Miami,traci mnie czyms sztucznym,chociaz nie wykluczam,ze takich 30-latkow w Polsce jest kilka.
          • mara571 Re: Nowa, pewna siebie Polska 01.07.11, 23:00
            i najlatwiej ich spotkac nie w supermarkecie, ale noca w drogim klubie...
    • lubat Re: Nowa, pewna siebie Polska 01.07.11, 22:20
      Tak, Polska jest niezwykle nowa, tylko te głupie ludzie się uparli, żeby wypominać, że średni wiek wagonów kolejowych w Polsce wynosi cirka about 30 lat, od upadku nieboszczki PRL nie buduje się praktycznie szpitali, teatrów ani szkół. Jedynie kościoły i biurowce zachodnich firm.

      Ale Polska jest rzeczywiście pewna siebie. Przynajmniej ta część, którą można zobaczyć w telewizji. Ale w telewizji nie pokażą przecież ludzi, którzy kupują chleb na krechę.

      Dzisiaj cały dzień po włączeniu jakiegokolwiek kanału tivi można było usłyszeć, jakie to szczęście spotkało całą Europę, że MY NARÓD POLSKI ZECHCEMY JEJ PRZEWODZIĆ.
      Do tego tonu dopasowali się goście zagraniczni, bo oni doskonale wiedzą, że Polaka trzeba pochwalić, pokadzić mu, a jest ich. Nie brakowało więc ani wazeliny, ani kadzidła.

      Ale pewną zupełnie niezamierzoną złośliwość sprawił jednak premier Węgier - Orban. Oczywiście, też nam kadził, ale w tekście znalazło się zdanie bardzo dwuznaczne:
      "Nie ma gotowych dróg i trzeba je sobie wydeptać".

      Jak on śmiał tak się nabijać z naszych inwestycji drogowych na Euro 2012? A już z tym "wydeptywaniem" to już otwarta krytyka zerwania kontraktu z Chińczykami, bo któż może lepiej wydeptać drogę, niż milion Chińczyków?
      • igor_uk Re: Nowa, pewna siebie Polska 01.07.11, 22:26
        Lubat,naprawda nie jest tak zle.Wiele jest do zrobienia,ale zmiany na lepsze widac golym okiem.
      • wojciech.2345 Re: Nowa, pewna siebie Polska 01.07.11, 22:54
        lubat napisał:
        > "Nie ma gotowych dróg i trzeba je sobie wydeptać".
        >
        > Jak on śmiał tak się nabijać z naszych inwestycji drogowych ....
        -------------------------------------------------------------
        Pojęcie droga w tym tekście jest użyte dwukrotnie w różnych supozycjach.

        Masz kłopot z językiem polskim.
    • bywszy1 Re: Nowa, pewna siebie Polska+ 01.07.11, 22:28
      Aha
      • igor_uk Re: Nowa, pewna siebie Polska+ 01.07.11, 22:31
        Uprzedzam,stopy jeszcze nie umyte.
        • bywszy1 Re: Nowa, pewna siebie Polska+ 01.07.11, 22:46
          Czy pan w ogole wie,co to jest mycie?
    • eva15 Strach się bać tych pochwał 01.07.11, 22:50
      Ja mam za dobrą pamięć, więc czytając zachodnie pochwały zaczynam się bać. 3-4 lata temu wynoszono Hiszpanię i Irlandię pod niebiosa, jako szczególnie udane przykłady unijnego wsparcia. Bardzo chwalono postęp, który tam się dzięki EU dokonał i podnoszono, że oba te kraje umiały bardzo dobrze wykorzystać środk i idą do przodu jak burza.
      Hiszpańscy politycy jadąc na fali sukcesu zaczęli już całkiem oficjalnie pouczać Niemcy, jak należy gospodarować i szybko się rozwijać, słyszałam własnymi uszami w tv i czytałam własnymi oczyma w prasie . Niemcy przyjmowali to z pokornym podziwem.
      • borrka Powiem brzydko, Efciu. 01.07.11, 22:54
        Jak ordynus.
        Ja takie pochwaly mam gdzie slonce ... itd.
        Ale sukces jest na miejscu, w Polsce, widoczny golym okiem.
        Ja wierze tylko sobie i naczelnikowi MOJEJ hasbary :)
        • eva15 Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, borrcia 01.07.11, 22:59
          Nie mówię, że widocznego sukcesu nie ma, ale w Hiszpanii i w Irlandii też był widoczny gołym okiem. Rzecz nie w tym, co gały widzą, lecz w tym czego NIE widzą, lub widzieć nie chcą.
          • igor_uk Re: Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, borr 01.07.11, 23:07
            Ewa,a mi sie wydaje,ze sytuacja gospodaarcza Polski dosc znaczaco rozni sie od tej,co byla w Hispanii,a tym bardziej w Grecji.
            W Polsce,za co chwala politykam,a moze tym,kto imi kieruje,nie zaleznie od tego,co trabili przed wyborami,po wyborach zapominali od razu i spoleczenstwo nic nie dostawalo z kielbasy wyborczej.
            • eva15 Re: Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, borr 01.07.11, 23:18
              Grecja to osobny temat, ale ani Hiszpania ani Irlandia nie rozdawały kiełbasy wyborczej.
              • eva15 Re: Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, borr 01.07.11, 23:23
                Jakoś z doświadczenia zaczynam się obawiać, gdy agencje ratingowe dają komuś (bankom, państwom) AAA, podobnie jestem ostrożna, gdy co ważniejsze państwa zachodnie dają danemu krajowi swoje "AAA", szczególnie gdy robił to Anglosasi nie należy popadać w dumę. Hiszpanie i Irlandczycy uwierzyli, że są na topie....
                • borrka Te rajtingi o kant mozna. 01.07.11, 23:30
                  Wulgarnie, ale sie zgadzam.

                  Ale, moim zdaniem, Irlandia wyjdzie z tego obronna reka.
                  Mala jest.
                  Hiszpanie czeka stagnacja, ale (jak wiadomo) WSZYSTKICH tradycyjnie z opresji Matuszka wybawi.
                  • igor_uk Re: Te rajtingi o kant mozna. 01.07.11, 23:37
                    A nu pewnie,ze malemu latwiej pomoc,tym bardziej,ze Anglice utopili tam mase pienjedzy i nie maja zamiaru uznac,ze przepadli na zawsze.
                    • borrka A ja myslalem... 01.07.11, 23:42
                      Ze to kasa diaspory irlandzkiej ?
                      • igor_uk Re: A ja myslalem... 01.07.11, 23:46
                        Zle myslales.Najwiecej kasy tam utopili samorzady z UK ,w sumie angielskie banki pozyczyli Irlandii 120 mlrd Euro.
                        • wojciech.2345 Re: A ja myslalem... 02.07.11, 00:29
                          igor_uk napisał:
                          > Zle myslales.Najwiecej kasy tam utopili samorzady z UK ,w sumie angielskie bank
                          > i pozyczyli Irlandii 120 mlrd Euro.
                          ---------------------------------
                          No to ładnie przytopili.
                  • eva15 Re: Te rajtingi o kant mozna. No właśnie 01.07.11, 23:45
                    No właśnie, tyle samo warte są rajtingi kasty politycznej (rządów i ich "wolnych"mediów) co rajtingi agencji - obu należy się obawiać.
                    ____

                    Cały problem w tym, że Matuszka NIE CHCE już dzisiaj nikogo wybawiać. Nic innego, jak brak alternatyw i zewnętrznego bata niszczy od wewnątrz świat zachodni. Zachód bez kunta ZSRR zdziczał, oszalał upajając się sukcesem i "końcem historii". Alternativlos to jego ulubione słowo, Merklowa miętli je 3 x dziennie.
                    • eva15 Re: Te rajtingi o kant mozna. No właśnie 01.07.11, 23:55
                      korekta.
                      Zachód bez knuta ZSRR
                    • wojciech.2345 Re: Te rajtingi o kant mozna. No właśnie 02.07.11, 00:32
                      eva15 napisała:
                      > Cały problem w tym, że Matuszka NIE CHCE już dzisiaj nikogo wybawiać.
                      ----------------------
                      No to co my Polacy poczniemy jak nas bieda dopadnie?

                      Mamy zakaz wstępu do RWPG.
              • igor_uk Re: Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, borr 01.07.11, 23:35
                Ewa,nie bede mowic o Hispanii,poniewaz wiem tylko z prasy,ale o Irlandii wiem sporo ,bylem tam wielokrotnie,nawet byl moment,kiedy zostanowialem sie o przeprowdzke.Ale jakos nie wierzylo sie mnie,ze tak to nie moze byc wiecznie i nie pomylilem sie.
                • eva15 Re: Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu, borr 01.07.11, 23:52
                  Tak sukces Hiszpanii jaki i Irlandii był od początku zbudowany na bańkach rynków finansowych. W 1. przypadku głównie na bańce w nieruchomościach, w 2. głównie na bańce bankowości.
                  A ludności nikt kiełbasy nie rozdawał.
          • borrka Zjawisk ekonomicznych nie rozpatrujemy... 01.07.11, 23:08
            W cyklach dwuletnich.
            Wyraznie umknelo Twej uwadze, Efciu, iz byl ostry kryzys.
            Co wiecej, zgadzamy sie w pewnym stopniu, co do przyczyn.

            Ale ja jestem liberalem idealista.
            Uwolniona ludzka inicjatywa = sky is the limit.

            O Grecji nie mowimy.
            Wierze, ze nie odmowisz mi tej drobnej grzecznosci.
            • eva15 Re: Zjawisk ekonomicznych nie rozpatrujemy... 01.07.11, 23:16
              Oj, borrcia, borrcia, mało kumasz. Tu nie chodzi o zjawiska 2-letnie. Hiszpania i Irlandia będą teraz całymi latami gorzko płacić za swój "sukces".

              Nie odmówię grzeczności - Grecja to jeszcze inny przypadek, nie tu na nią miejsce do omawiania.
      • wojciech.2345 Re: Strach się bać tych pochwał 01.07.11, 23:30
        Ja byłem przeciwnikiem przystąpienia Polski do UE.
        Teraz stwierdzam, że było to dobre.

        Polska teraz to jeden plac budowy.
        Ludzie widzą sukces i cieszą się.
        • borrka To wprawdzie swoisty Fin de siecle starej Europy.. 01.07.11, 23:34
          Ale jakze mily !
          Tylko "naslażdatsia" dekadencja !
          Pic absynt i dawac w zylę.
          • eva15 Re: To wprawdzie swoisty Fin de siecle starej Eur 01.07.11, 23:49
            borrka napisał:

            > Ale jakze mily !
            > Tylko "naslażdatsia" dekadencja ! Pic absynt i dawac w zylę.

            I tu się borrcia zgadzamy! Jaktonąć to z wdziękiem.
            • wojciech.2345 Re: To wprawdzie swoisty Fin de siecle starej Eur 01.07.11, 23:51
              eva15 napisała:
              > I tu się borrcia zgadzamy! Jaktonąć to z wdziękiem.
              ---------------------
              Masz prawo do własnych marzeń.
        • melord Re: Strach się bać tych pochwał 02.07.11, 00:13
          gdy patrze na ten "cykajacy" zegar...
          www.zegardlugu.pl/
          na tydzien wyjechalem do USA,dzisiaj po powrocie zajrzalem,dlug Polski urosl o 3 mld zl...!!!
          wiadomo...to pryszcz,potega gospodarcza jestesmy ponoc?
          ja tego nie bede splacal,wojtek i przyjaciel tez......co sie martwic,bedzie dobrze...
          • wojciech.2345 Re: Strach się bać tych pochwał 02.07.11, 00:18
            melord napisał:
            > gdy patrze na ten "cykajacy" zegar...
            ----------------------------
            Melord
            ten dług ma 2 składowe. Jedna to zwykły dług, a druga
            to pożyczki by móc skorzystać z funduszy UE. Potrzebne
            jest o ile sobie przypominam 1/3 własnego wkładu.

            To warto brać pod uwagę.
            • melord Re: Strach się bać tych pochwał 02.07.11, 00:32
              wojtek...tak jak znaczna, zapewne czesc forumowiczow,tez kiedys musialem poddac sie "zniewoleniu" i wziasc pozyczke z banku by kupic dom
              trwalo to troche,pozyczka splacona...moge spokojnie zyc nie martwiac sie,ze dzieci i wnuki beda splacaly moje dlugi
              kart kredytowaych mam kilka(zaden znow aj waj)...sluza jedynie jako back up,moglbym jednak poszalec nie??

              nie zapominaj,ze z EU dostalismy(dostaniemy do 2013) ponad 130mld euro..to olbrzymia kasa
              efekty ich zagospodarowania zas mizerne plus olbrzymi dlug
          • eva15 Sezonalne tygrysy Europy 02.07.11, 00:24
            M.in. ten zegar miałam na myśli. On i kilka innych spraw jest wyciszone, nagłośniony jest "sukces", jak ten parę lat temu hiszpański czy irlandzki.
            Ile to już było tygrysów Europy - Hiszpania, Irlandia, kraje bałtyckie....
            • eva15 Re: Sezonalne tygrysy Europy 02.07.11, 00:49
              Mam wrażenie, że co sezon Zachód kreuje nową gwiazdę. Całkiem jak w tych konkursach telewizyjnych na gwiazdy piosenki, jeśli piosenką można nazwać, to co oni uprawiają.
              • zeitgeist2010 Re: Sezonalne tygrysy Europy 02.07.11, 09:54
                eva15 napisała:

                Mam wrażenie, że co sezon Zachód kreuje nową gwiazdę. Całkiem jak w tych konkursach telewizyjnych na gwiazdy piosenki, jeśli piosenką można nazwać, to co oni uprawiają.

                Niekoniecznie. Na szczescie nikt jeszcze nie przykleja III RP „tygrysów” ani miss universum :)

                Rzad Tuska nie daje sie wciągac w jakies ekonomiczne ekstremizmy, co jest b. mądre.

                Przyklad baltycki jest moim osobistem faworytem, bo pokazuje jak bezsensowne i niepotrzebne sa jakiekolwiek ekonomiczne dysputy i prognozy.

                Na jesieni 2008 r nastąpilo zalamanie gospodarki i rynku finansowego. Przegrzanie gospodarki i 2-cyfrowa inflacja. Zarobki i ceny nieruchonmosci eksplodowaly, produkcja umarla > bezrobocie.

                Teraz po 2 latach (2 lata nie 20) kryzys jest pod kontrola. Tylko Lotwa poszla na warunki pomocy z IMF. Estonia ma od 1.1. 2011 Euro. Mimo poczatkowych obaw i oporu Estonczycy przyznaja, ze jest o.k. z Euro i widza swiatlo na koncu tunelu.

                No i bądz tu mądry z tą tzw nauką – ekonomią. Moim skromnym zdaniem najwazniejsze są aspekty polityczne i sociologiczne. Nacje baltyckie sa bardziej pragmatyczne, zdyscyplinowane, zcementowane niz taka Grecja. Dochodzi do tego ich doswiadzenie z kryzysów i twardego zycia z czasow komunizmu.

                I to są te aspekty sociologiczne, ktore (w kombinacji z pewnymi niezbednymi decyzjami natury czysto ekonomicznej) decydują o sukcesie albo porazce.

                W tym kontekscie Polska dobrze wygląda. Nie ma bogactw surowcowych ani wschodnio-azjatyckiej dyscypliny pracy ale jest gdzies posrodku. Dobre miejsce.

                Nie musi byc druga Japonia. Niech bedzie pierwszą Polską

                "Dobry lek zawsze gorzki" - Konfucjusz
          • przyjacielameryki Re: Strach się bać tych pochwał 02.07.11, 12:04
            melord napisał:

            > gdy patrze na ten "cykajacy" zegar...
            > www.zegardlugu.pl/
            > na tydzien wyjechalem do USA,dzisiaj po powrocie zajrzalem,dlug Polski urosl o
            > 3 mld zl...!!!
            > wiadomo...to pryszcz,potega gospodarcza jestesmy ponoc?
            > ja tego nie bede splacal,wojtek i przyjaciel tez......co sie martwic,bedzie dob
            > rze...

            To jest problem, tyle że jest pod kontrolą, wszyscy o nim wiedzą w przeciwieństwie do tego co się działo w Grecji gdzie fałszowano sprawozdania finansowe dla UE przez całe lata.
            Natomiast ten dług oznacza odejście od socjalizmu, konieczność zdecydowanego cięcia różnych wydatków i kosztów utrzymania państwa. W Polsce koszt utrzymania państwa jest dużo wyższy(dwukrotnie) niż np. w USA. Mam nadzieję, że to zdecydowane naprawianie finansów państwa nastąpi po jesiennych wyborach i to bez oglądania się na protesty związkowców.
    • jk2007 Wojtek 02.07.11, 00:43
      szhaman.livejournal.com/788719.html
      • de_oakville PRL byla jak ćma, obecna Polska jest jak motyl! 02.07.11, 03:12
        Szara ćma i kolorowy motyl - mysle, ze to dobre porownanie. Przy tej okazji mozna rowniez "odgrzac" pewnien kawal z czasow PRL-u.

        Rozmawia dwoch docentow. Jeden mowi - "zabilem piec ćmów".
        "Ciem!" wykrzykuje drugi z niedowierzaniem i lekkem oburzeniem.
        "Kapciem" odpowieda pierwszy.
        • zeitgeist2010 Re: PRL byla jak ćma, obecna Polska motywuje 02.07.11, 18:25
          de_oakville napisał:

          Szara ćma i kolorowy motyl - mysle, ze to dobre porownanie. Przy tej okazji mozna rowniez "odgrzac" pewnien kawal z czasow PRL-u.
          Rozmawia dwoch docentow. Jeden mowi - "zabilem piec ćmów".
          > "Ciem!" wykrzykuje drugi z niedowierzaniem i lekkem oburzeniem.
          > "Kapciem" odpowieda pierwszy.


          Chyba sie powtarzam na tym forum ale powtórzenie jest warte trudu. Najlepszy humor wszechczasów i wszechswiata.

          www.youtube.com/watch?v=QmEITFsnK2I&feature=view_all&list=PL66B4C2EE6ACB9D87&index=13
          www.youtube.com/watch?v=z4dMWaI6MBY&feature=related
    • przyjacielameryki Re: Nowa, pewna siebie Polska 02.07.11, 11:50
      Zeitgast, ale my Polacy o tym wiemy i to nie tylko tu w Warszawie. Od dawna piszemy na forum, że Polska rozwija się dynamicznie, że jest fantastycznym przykładem udanej transformacji ustrojowej dla takich krajów jak Ukraina czy Białoruś a także olbrzymich korzyści z członkostwa w UE.
      W okresie tych 20 lat polska gospodarka całkowicie przestawiła się ze współpracy z ZSRR na UE a w szczególności z Niemcami. Dzisiaj wymiana handlowa Niemiec z Polską jest wyższa od wymiany Niemiec z Rosją czy Francją.
      Polska staje się strategicznym partnerem Niemiec w UE, społeczeństwa nasze przenikają się i doskonale rozumieją co jest szalenie ważne dla UE w szczególności teraz w czasie poważnego kryzysu w Grecji i innych płd. krajach.
    • przyjacielameryki Re: Nowa, pewna siebie Polska 02.07.11, 12:30
      Również ważną kwestią a generalnie przemilczaną jest jednak nasze wyrażne wejście od chwili przystąpienia do UE do tzw. "Zachodu" do wartości zachodnich, do kultury zachodniej do elitarnego klubu państw zachodnich. Polska, Czechy, Słowacja, Słowenia ale w szczególności Polska przełamuje(jeszcze to trochę potrwa) pewien funkcjonujący na zachodzie stereotyp niewydolności słowiańskiej w gospodarce, zacofania cywilizacyjnego, polskiego fundamentalizmu katolickiego, małej produktywności i wiecznej anarchii(PIS niestety mocno utrudnia odejście od tego stereotypu). Obecna Polska to kraj odpowiedzialny, z pełna demokracją i społeczeństwem obywatelskim, i niezwykle przedsiębiorczym społeczeństwem. Owszem, dotacje unijne pomagają polskiej gospodarce ale właśnie bez inicjatywy i olbrzymiej przedsiębiorczości, pracowitości, zaradności i inteligencji Polaków, sukces nie byłby możliwy. Jednym słowem udało nam się i powinniśmy być i jesteśmy z tego dumni. Jesteśmy już w pełni "Zachodem" co z pewnością wywołuje gorycz i frustrację wszelkiej maści komsomolców tym bardziej że nasz sukces polega właśnie min. na ostatecznym wyrwaniu się z absurdalnych i niszczycielskich tzw. wpływów rosyjskich. Brawo Polska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Jestem dumny, że jestem Polakiem i że mieszkam w Polsce!
      • zeitgeist2010 Re: Nowa, pewna siebie Polska 02.07.11, 18:57
        przyjacielameryki napisał:

        my Polacy o tym wiemy i to nie tylko tu w Warszawie. Od dawna piszemy na forum, że Polska rozwija się dynamicznie

        Wiem. Moi przyjeciele ze studiów, para małżenska, ona szef w wydawnictwie on sredni szef w firmie zagranicznej maja materialny poziom zycia o którym ja moglbym tylko marzyc. (on dostal kopniaka z firmy bez oslony socjalnej, ale zona jest na górze:))

        Również ważną kwestią a generalnie przemilczaną jest jednak nasze wyrażne wejście od chwili przystąpienia do UE do tzw. "Zachodu" do wartości zachodnich, do kultury zachodniej do elitarnego klubu państw zachodnich. Polska, Czechy, Słowac ja, Słowenia ale w szczególności Polska przełamuje(jeszcze to trochę potrwa)

        Polska to jest zachód sensu stricto. Alfabet lacinski, religia, slownictwo zapozyczone z niemieckiego (dokladnie tyle co np szwedzki), naturalne zainteresowanie zachodem et cetera.
        Najwiekszym naszym minusem w aktualnej sytuacji to ta gigantyczna masa emigracji zarobkowej. wielu fachowców, ale wszyscy przeklinaja i sa prostakami. Psują nam opinie. Ja nie mieszkam w Polsce i tego fenomenu nie rozumiem. Przeciez oni powinni szalec na krajowym rynku. Budowac i zarabiac. Jezeli niewidzialna reka rynku nie dziala to rząd powinien ten potencjal wlaczyc w dązenie do zysku.

        Brawo Polska!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        Jestem dumny, że jestem Polakiem i że mieszkam w Polsce!


        Wspaniale slowa. Ja nie mieszkam w Polscie ale jestem dumnym Polakiem. Mam paszport polski. Nigdy innego nie mialem i miec nie będę. Chodzi o honor. No i nie potrzebuje innego


    • bonobo44 Czy ktoś zauważył? 02.07.11, 14:00
      - to tak na marginesie tego upajania się naszą wielkością -

      że w istocie nasz premier popełnił przynajmniej dwukrotnie faux pas
      w jednym swoim wystąpieniu?

      po raz pierwszy strzelił sobie w stopę, gdy umniejszył znaczenie przewodnictwa,
      twierdząc, że "nie taka to znowu wielka władza"? próbował go z tego ratować niemal obrażony Buzek... któremu pod koniec całe wystąpienie - być może z tego powodu - rozpadło się jak domek z kart, gdy najwyraźniej ktoś zapomniał o jednej z kartek z tekstem, której zdawał się zaskoczony szukać przez dobre pięć sekund (następna była już z zupełnie innej beczki)...

      i drugi raz, gdy w istocie obraził premiera Węgier (który na swym m-cu wił się jak piskorz,
      a powinien - na zdrowy rozum - być dopuszczony do głosu jako pierwszy - jako zdający prezydenturę - a i tak wypadł niebo naturalniej od naszego zadzierającego nosa premiera i przy okazji utrafił w samo sedno naszego i ich miejsca i roli, których by nie było, gdyby nie społeczne ruchy wyzwoleńcze w naszych krajach- tu taktownie podkreślił tylko znaczenie Solidarności - gdyby przemawiał jako pierwszy, nasz premier miałby może szansę wymamrotać coś o 56-tym w rewanżu), twierdząc, że skoro Węgry sobie poradziły, to tym bardziej my nie powinniśmy mieć kłopotów (z przewodnictwem)...
      chwilę później próbował nadrabiać frazesami o tradycyjnym braterstwie, ale niesmak pozostał...
      i po co? co chciał w ten sposób uzyskać? bo no bo chyba nie chodziło mu o rozbrat z regionem CE?
      • de_oakville Re: Czy ktoś zauważył? 02.07.11, 14:22
        bonobo44 napisał:

        > nasz premier miałby może szansę wymamrotać coś o 56-tym w rewanżu), twi
        > erdząc, że skoro Węgry sobie poradziły, to tym bardziej my nie powinniśmy mieć
        > kłopotów (z przewodnictwem)...

        W sferze dyplomacji wielu Polakow radzi sobie do tej pory niestety jak "slon w sklepie z porcelana". Premier Wegier powinien nas pochwalic i powiedziec, ze rzeczywiscie radzimy sobie na ogol lepiej od Wegrow, bo kiedys byla "Austro-Polska", Krakow byl "drugim Wiedniem", a Wegry to byly w tym panstwie dalekie "kresy".
        • bonobo44 Re: Czy ktoś zauważył? 02.07.11, 14:39
          de_oakville napisał:

          > Premier Wegier powinien nas pochwalic i powiedziec, ze rzeczywiscie
          > radzimy sobie na ogol lepiej od Wegrow, bo kiedys byla "Austro-Polska",
          > Krakow byl "drugim Wiedniem", a Wegry to byly w tym panstwie dalekie "kresy".

          Twój sarkazm jest równie na m-cu, co "sarkazm" naszego Premiera...
          Wróć... zarówno ten pierwszy jak i drugi akurat pasuje na... forum
      • zeitgeist2010 swietny wpis - dziękuje 02.07.11, 19:41
        bonobo44 napisał:

        - to tak na marginesie tego upajania się naszą wielkością -
        że w istocie nasz premier popełnił przynajmniej dwukrotnie faux pas
        w jednym swoim wystąpieniu?


        Dajesz swietna perspektywę, ktora mnie i wielu polonusom jest nieznana. Ale jest ona zupelnie bez znaczenia, poniewaz Tusk dyktuje scenariusz dla drugiej strony i tylko to jest dyplomatycznie i propagandowo relewantne.
        Jestem zajęty ale nie omieszkam dac pelna odpowiedz z cytatami z zagranicy jako dowód, że polski scenariusz wydarzen funkcjonuje perfekcyjnie.
        • bonobo44 dziękuje - ale nie miałem na myśli 03.07.11, 18:19
          marginalizacji i odsunięcia PISu od wpływu na politykę europejską
          (chociaż za tę cenę Europa jest w stanie przełknąć znacznie więcej potknięć naszego obecnego gabinetu)

          chciałem raczej nawiązać do "dróg, które trzeba sobie wspólnie wydeptać" w Unii, jak - mniej więcej - mówił węgierski premier i ogromnego wysiłku w tym kierunku, który nierzadko owocuje mizernymi tylko efektami...

          obawiam sie, że "liberalny" (czytaj: bezczynny Tusk) nie uzyska nawet i tych mizernych efektów... w przypadku Unii bowiem zasada "nie rób nic, a nikomu nie zaszkodzisz" bynajmniej nie daje tak spodziewanych efektów, jak w Polsce - gdzie gospodarka kręci się sama przyzwyczajona do bierności i typowej tu... szkodliwości rządzących... UE to arena twardych walk "inter esse" - jak podkreślił Buzek...
          • zeitgeist2010 odrózniac ziarna od plew 04.07.11, 10:48
            bonobo44 napisał:

            marginalizacji i odsunięcia PISu od wpływu na politykę europejską (chociaż za tę cenę Europa jest w stanie przełknąć znacznie więcej potknięć naszego obecnego gabinetu)

            Nie wiem jakie potknięcia masz na mysli ale jak na razie fakty o Polsce są inne. Czytam, ze Polska przeszła w miare dobrze przez kryzys finansowy, ma sensacyjny wrecz 4% przyrost i korzystne wskazniki makroekonomiczne.

            Wczoraj spadłem z fotela jak uslyszałem w radio szwedzkim wzmianke o polskim ministrze Jacku Rostkowskim i jego krytyce polityki UE wobec Grecji!
            Polski minister finansów nie pojawiał sie w zagranicznych serwisach od czasów Leszka Balcerowicza! A Szwedzi nie wyrazili wiekszego zainteresowaniem Polska od czasów ozenku drugiego syna Gustava Vasy – Johana III z Katarzyna Jagielonką.

            Jest to wysoka laurka dla polskiej dyplomacji, jezeli sie widzi jasną strategie polskiej prezydencji w czytelnej dla zachodu narracji. Tusk jawi sie jako pro-europejski ale jednoczesnie krytyczny wobec rajdów solowych Sarkozego i Bordelusconiego w praktyce Schengen albo (niem) duszenia gospodarki greckiej. Cytuje sie przychylnie wypowiedz Tuska „Wszystkie kraje Unii lamaly reguly dyscypliny budzetowej a teraz sie czyni z grecji kozla ofiarnego” Polska ma ambicje przystapieni do Eurozony ale jak na dzisial ma zbyt wysaka inflacje i nie spelnia wymogów mimo wysokiego przyrostu. Ale to nas nie odstrasza i nie zmniejsza naszej ambicji.” Ten Tusk! Ja sam bym lepiej tego nie powiedzial.


            chciałem raczej nawiązać do "dróg, które trzeba sobie wspólnie wydeptać" w Unii jak - mniej więcej - mówił węgierski premier i ogromnego wysiłku w tym kierunku, który nierzadko owocuje mizernymi tylko efektami...

            Orbán, Fidesz, Wegry to byl ulubiony chlopiec do bicia ale ja osobiscie, jak mlóce, to odzielam plewy od ziarna. Hardosc wobec IMF, UE i innych miedzyanrodowych organizacji b. mi sie podoba. Monopolizacja wladzy w reku jednej partii i niekt´re szczególy (plaski 16% podatek) juz mniej.

            Uni jest bezzebna ale jak dlugo sie w niej jest trzeba pilke wymiatac jak najdalej od swojej bramki.

            obawiam sie, że "liberalny" (czytaj: bezczynny Tusk) nie uzyska nawet i tych mizernych efektów... w przypadku Unii bowiem zasada "nie rób nic, a nikomu nie zaszkodzisz" bynajmniej nie daje tak spodziewanych efektów, jak w Polsce - gdzie gospodarka kręci się sama przyzwyczajona do bierności i typowej tu... szkodliwości rządzących... UE to arena twardych walk "inter esse" - jak podkreślił Buzek...

            Tusku to nie Pele ale nie widze na lawce rezerwowych zastepcy. Buzek jest dobry. Dowód, ze Polska miala i ma uczciwych i kompetentnych polityków
            • wojciech.2345 Re: odrózniac ziarna od plew 04.07.11, 11:25
              zeitgeist2010 napisał:
              > obawiam sie, że "liberalny" (czytaj: bezczynny Tusk) nie uzyska nawet i tych
              > mizernych efektów... w przypadku Unii bowiem zasada "nie rób nic, a nikomu nie
              > zaszkodzisz" bynajmniej nie daje tak spodziewanych efektów, jak w Polsce - gdz
              > ie gospodarka kręci się sama przyzwyczajona do bierności i typowej tu... szkodl
              > iwości rządzących... UE to arena twardych walk "inter esse" - jak podkre
              > ślił Buzek...

              >
              > Tusku to nie Pele ale nie widze na lawce rezerwowych zastepcy.
              ----------------------------------
              Wtrącę swoje trzy grosze.
              Tusk ustawia tak kalendarz zajęć by jego weekend trwał 3,5 - 4 dni.

              Jego nie ma w robocie.

              www.wprost.pl/ar/243356/Dlugi-weekend-premiera/
              • zeitgeist2010 Re: odrózniac ziarna od plew 05.07.11, 09:39
                wojciech.2345 napisał:

                Wtrącę swoje trzy grosze. Tusk ustawia tak kalendarz zajęć by jego weekend trwał 3,5 - 4 dni. Jego nie ma w robocie.

                No i donosisz na swojego premiera do obcych na forum? Nieladnie.

                Ronald Reagan siedzial wiecej na koniu niz w Oval Office a byl najpopularniejszym prezydentem, odnowil ameryke a przy okazji zagonil na smierc ZSSR

                No a w pazdzierniku na kogo zaglosujemy? Na Napieralskiego? A moze obrazimy sie na Tuska i zbojkotujemy

    • bywszy1 Re:A ja mam pytanie+ 04.07.11, 11:02
      jak ta "nowa pewna siebie Polska" ustosunkowuje sie w sprawie "Pomocy starej Grecji"?
      • bywszy1 Re:A ja mam pytanie.P.S+ 04.07.11, 11:15
        Kilka lat temu bylem z zona na Rodos.
        Fajnie bylo.
        Ale nam sie znudzilo.
        Poszlismy na stacje autobusowa.
        Znalezlismy miejscowoc na samym poludniu.
        Wlezlismy do autobusu.
        Konduktr byl zdziwiony ale bilety nam sprzedal.
        Po dlugiej jazdy konduktor zaczal obchodzic pasazerow i zabierac im bilety.
        Zorientowalem sie,ze bedzie sprzedawal je jeszcze raz.
        I tak wydmucha panstwo.


        Sprzed laty z zona bylem na Krecie.
        Wynajelismy samochod.
        Byl maj.Jakies swieto Narodowe.
        Jesc sie chcialo.
        Po drodze wszystkie knajpy byly pozamykane-mieli swieto.
        W jednej wsi zauwazylismy otwarta knajpe i w niej duzo wchodzacych ludzi.
        Weszlismy i my.
        Obecni dziwnie sie patrzyli.
        Cos mnie tknelo.
        Szturchnalem zone,ze wychodzimy.
        Ale podeszla panienka,to ja zapytalem,czy to nie jest jakas prywata.
        Odpowiedziala(pracowala w pobliskiej bazie amerykanskiej),ze ci wszyscy ludzie-krewni wlasciciela-kucharza.I nas nie wypuszcza.
        Posadzili nas przy stole starszyzny,a ja usadowili kolo nas,by tlumaczyla.
        Na zapytanie,jak sie mamy odwdzieczyc,odpowiedz-abym sie nie wazyl.
      • zeitgeist2010 Re:A ja mam pytanie+ 04.07.11, 11:15
        bywszy1 napisał:

        jak ta "nowa pewna siebie Polska" ustosunkowuje sie w sprawie "Pomocy starej Grecji"?

        wsieci.rp.pl/opinie/horyzonty/Jacek-Rostowski-Nie-zostana-ministrem-finansow-Grecji
        Minister finansów nie widzi problemu we wspieraniu greckiego bankruta
        "Myślę, że Europa jest w stanie pomagać Grecji w nieskończoność. Grecja to jest raptem 3 proc. PKB całej strefy euro, a konsekwencje upadku Grecji byłby potencjalnie katastrofalne i dla strefy euro i dla całej UE. (…) Problemy strefy euro powodują słabą, niską wartość euro, czy słabnące euro w porównaniu z frankiem szwajcarskim, co oznacza osłabienie złotego w porównaniu ze szwajcarską walutą, no i wszyscy wiemy co to oznacza jeśli chodzi o raty, które normalni ludzie, normalni Polacy muszą płacić. W pewnym sensie ratując Grecję, ratujemy polskiego kredytobiorcę – powiedział Rostowski."
        • bywszy1 Re:A ja mam pytanie+ 04.07.11, 11:25
          jak ta "nowa pewna siebie Polska" ustosunkowuje sie w sprawie "Pomocy starej Grecji"?
          OK!
          Ajak zwykli ludzie?
          W Szecji sa zdania podzielone.
          I nawet nie wszyscy Grecy sa za.
          • zeitgeist2010 Re:A ja mam pytanie+ 05.07.11, 09:50
            bywszy1 napisał:

            Ajak zwykli ludzie? W Szecji sa zdania podzielone. I nawet nie wszyscy Grecy sa za.

            W Grecji nie wszyscy sa: za czym? Wlasciciel restauracji jest za starym. Zabierac zysk a nie placic podatku. Na tym polega system grecki i to nie funkcjonuje.

            Kazdy smiertelnik ma swoja opinia i ja chetnie podziele sie moją. Grecja musi przejsc khatarsis nawet jezeli jest i to bardzo bolesne. Ten kraj przez 30 lat oszukiwal i klamal.

            Masy wybranych polityków, urzedników, „selfemployed” biznesmenów, buchalterzy, firmy obrachunkowe ..., to byla masowa psychoza oszukanstwa polaczona z glupota. Przeciez oni wklamali sie do waluty euro myslac ze jazda na gape jest mozliwa w nieskonczonosc. A to byla glupota. Grecja nie spelniala wymogów na wejscie. Ta kultura satrapów Karamanlisów i Papandreuów. To sie w glowie nie miesci. Najlepiej zeby wrócili do drachmy i zaczeli od epoki kamienia lupanego.

            Zadnego efektu domina nie bedzie. Portugalia to inny kraj i inna mentalnosc. Juz osiagnieli konsensus, i zawsze zyli bardzo skromnie w por´wnaiu z takimi Kostasami i Vasiliosami. Innna sprawa , ze Portugalia tez nie powinna nigdy przystapic do Euro. W swietnych restauracjach w Lizbonie siedza turysci i jakis ulamek procenta najbogatszych portugalczykow a reszta patrzy na nich przez okna z ulicy. Tak bedzie w Polsce, jezeli wejda do Eurozony. Gorzej, no bo w Polsce nie ma turystów. Manekiny chyby posadza w tych restauracjach.

            Na poczatku lat 90-tych szwecja powalona zostala przez spekulantow bankowych i maklerskich, po tym gdzy rzad, socjal-demokratyczny z reszta, zliberalizowal rynek operacji finansowych. Kuracja byla bolesna ale skuteczna. Rzad de facto upanstwowil banki i przejal recznie sterowanie. Bylo blisko zablokowania kont osob prywatnych przez panstwo! Ale sie obylo bez tego.

            W ostatnich 2 latach kraje baltyckie, z wieloma niuansami i róznicami miedzy nimi, przeszly podobna kuracje i dala ona rezultaty. Estonia ma nawet od 1.1.2011 Euro i sytuacja sie uspokoila.

            Ale to jest mozliwe dzieki walorom politycznym i socjologicznym na polnocy. Grecja tego nie ma. Musza wrócic od neolitu

            • bywszy1 Re:A ja mam pytanie+ 05.07.11, 11:17
              Mowa o tym,ze nie wszyscy szwedzcy grecy sa za pomoca Grecji.
    • melord Prezydencja Polski w EU.. 05.07.11, 11:46
      jest tak samo wazna jak rola Prezydenta Niemiec(nie wielu wie kto on)...czyli reprezentacyjna
      w ktorej niewiele ma do powiedzenia w dodatku przez szesc miesiecy z ustalonego duzo wczesniej grafika zmian na tym stanowisku.
      Nie popadajmy w hurra optymizm,Prezydencja w EU cieszy,szczegolnie ,ze stosunkowo niedawno bylismy po drugiej stronie zelaznej kurtyny...
      Mam gleboko nadzieje,ze tego nie spieprza,bo inklinacje naszych "elyt" wskazuja na duza mozliwosc i kompetencje w tym kierunku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja