eva15
25.07.11, 16:09
W "Junge Freiheit" ukazał się ciekawy artykuł przypominający o podpaleniu Reichstagu w lutym 1933 r. i o tym jak rząd nazistowski zareagował na to nowymi aktami prawnymi ograniczającymi kompletnie prawa obywatelskie. Rzecz jasno w celu ochrony narodu i państwa przed terroryzmem politycznym (z lewej strony).
Teraz, jak zauważa autor artykułu, mamy ponoć do czynienia z terrozmem ze strony konserwatywnej prawicy, czyli praktycznie ze środka społeczeństwa i to tego białego, europejskiego, czyli autochtonicznego. Wszyscy, którzy nie są za multi-kulti, za napływem obcokrajowców, hołdują konserwatywnym wartościom rodzinnym czy religijnym mogą być potencjalnymi terrorystami.
www.jungefreiheit.de/Single-News-Display-mit-Komm.154+M54ef6a5575a.0.html
Ciekawe w tym kontekście jest zwrócenie uwagi na to, że Breivik:
Podziwia polskiego króla Jana III Sobieskiego, który jego zdaniem zwyciężając w bitwie pod Wiedniem (1683 rok) "po raz ostatni zagroził muzułmanom w tradycyjny (wojenny) sposób".
Norweg wymienia również polskie "prawicowe nacjonalistyczne ugrupowania" podając odnośniki do ich stron internetowych. Zalicza do nich Samoobronę RP, Ligę Polskich Rodzin, Narodowe Odrodzenie Polski, Ligę Obrony Suwerenności, Prawo i Sprawiedliwość.
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,10004487,Sklep_z_chemikaliami__Jan_III_Sobieski__Samooobrona_.html