czlowiek_ksiazka
04.08.11, 15:43
Kraje totalitarne i autorytarne są krytykowane przez kraje czyste jak łza pod każdym względem - mocarstwa zachodnie.
W państwach Zachodu jest wszystko czego brakuje w satrapiach - jest wolność, demokracja, Miłość, Piękno, itp.
Oraz wolność słowa.
Słowo na Zachodzie jest wolne jak ptak.
Wszystkich rządzących można krytykować jak się chce i gdzie, śmiać się z nich i w ogóle...!
Tak czy nie?
(Systemowy status-quo raczej nie podlega krytyce, ale to już inny temat)
Wolność słowa na Zachodzie - okazuje się, że np. w Wielkiej Brytanii telewizja nie może relacjonować/pokazywać sesji parlamentarnych w kontekście satyryczno-humorystycznym !
www.guardian.co.uk/commentisfree/2011/jul/31/jon-stewart-parliament-broadcast-satire
"No extracts from parliamentary proceedings may be used in comedy shows or other light entertainment such as political satire"
"What is not allowed is using actual footage from the Palace of Westminster to have a laugh at what goes on there"
Innymi słowy - w brytyjskiej TV nie można śmiać się z politycznych posiedzeń w parlamencie!
Piękna mi wolność słowa!
Boję się nawet wyobrazić sobie co by się stało, gdyby red. Wacław dowiedział się, że w Rosji jest takie prawo. Posypałaby się lawina artykułów ziejących słusznym gniewem, a Hufce Wolności pewnikiem ruszyłyby na Kreml! :)