Dodaj do ulubionych

Big Brother is watching you

13.08.11, 09:17
czyli jak nauczyc kierowcow przestrzegania ograniczen szybkosci.

We Francji postawiono na radary. Jest ich okolo 3570 na drogach. ustawione sa w "trudnych" miejscach i jest przed nimi tablica ostrzegajaca. Tablice maja wkrotce zniknac. A liczba radarow wzrosnie niezadlugo do 4500.

www.lefigaro.fr/actualite-france/2011/08/12/01016-20110812ARTFIG00482-radars-le-plan-de-bataille-du-gouvernement.php
Co to daje? Efekty sa zdumiewajace. Liczba ofiar wypadkow drogowych spadla z 9052 w 1993 do mniej niz 4000 w ubieglym toku.

fr.wikipedia.org/wiki/Accident_de_la_route_en_France
W Polsce, w ubieglym roku, zginelo 3907 ludzi w wypadkach. Proste obliczenia statystyczne pokazuje, ze we Francji ginie 67 ludzi/mln mieszkancow a w Polsce okolo 102. Niespelna dwa razy wiecej.

Moze i w Polsce radary warto masowo wprowadzic?

PF
Obserwuj wątek
    • melord nie tylko patrzy/obserwuje rowniez katuje... 13.08.11, 12:42
      Tutaj eksperymentuja nowe "udogodnienia" dla kierowcow.
      Na platnych autostradach elektroniczny czujnik oplaty(zlikwidowli bramki do placenia gotowka)
      rejestruje rowniez godz.jej przekroczenia,kolejny czujnik ktory odmierza odleglosc przy zjezdzie z autostrady przelicza srednia predkosc na przejechanym odcinku.
      Max. predkosc na autostradach to 110 km/godz i za cholere nie chca podniesc do postulowanej od wielu lat predkosci 130 km/godz.szczegolnie poza miastem.

      Tak czy inaczej kamery a szczegolnie kary(sciagalnosc prawie 100%) za przekroczenie szybkosci zrobily swoje...the 2010 annual summary of road deaths shows that 1367 people died in Australian roads in 2010.... . przy podobnej ilosci samochodow zginelo w Polsce 3907 ludzi w 2010r.
      www.rta.nsw.gov.au/rulesregulations/penalties/speeding.html
      warto jest zwrocic uwage,ze za przekroczenie szybkosci ponad 45 km/godz kara jest ok $2000 plus zabieraja prawo jazdy na 6 miesiecy(ponad 30/godz na 3 miesiace)
      Nie zatrzymanie sie przed pasami dla pieszych,jesli ktos sie szykuje do przejscia $180 !! to inf dla polskich kierowcow z ktorych jeden na stu przestrzega ten przepis.
      Obowiazuje 13 karnych punktow na 3 lata kiedy sie je wykorzysta zabieraja prawo jazdy na 3 miesiace(punkty karne w tabeli w swieta panstwowe tzw public holidays punkty licza sie podwojnie)

      Radarow troche w Polsce jest,kary sa za niskie i nie ma systemu ich sciagania jak rowniez korupcja Policji....mamy wiec co weekend horror na polskich drogach .
      • polski_francuz Co kraj to metoda 13.08.11, 12:49
        Jeden z kolegow na innym forum proponowal podniesienie dopuszczalnje zawartosci alkoholu we krwi od 0 do 0.8 promila. Mnie sie to wydalo dobra propozycja. Bo zamiast zakazu jest kontrola.

        Ja mam ciagle prawo jazdy z Victorii, gdzie mnie uczono 1 drink/hour. I tego sie nauczylem i tego sie trzymam.

        Pozdro

        PF
        • melord Re: Co kraj to metoda 13.08.11, 13:15
          > Ja mam ciagle prawo jazdy z Victorii, gdzie mnie uczono 1 drink/hour.
          (stracilo chyba waznosc-max daja teraz na 5 lat)

          hehe ...ja tez tej metody sie trzymam
          ta godzina to po wypiciu nipa alkoholu (30ml) lub piwa 375ml

          ps. podobno w 80 latach(i wczesniej) ,gdzies do poczatku 90 lat mozna bylo tutaj jezdzic nawalonym jak stodola,policja nie reagowala zbytnio...tak slyszalem od szwagra
          • polski_francuz Who cares? 13.08.11, 13:23
            Jak wracalem z Australii w 1990 roku, to zatrzymalem sie w CA, Arnahem. I chcialem jakas firme odwiedzic i bladzilem. A policajom sie to wydalo podejrzane, ze zmienialem tak czesto kierunek jazdy (czasy sprzed GPSu) i mnie zatrzymali. I sie wlasnie wylegitymowalem viktorianska driving licence.

            Posprawdzali mnie, bo mysleli zem narco-traficante ale jak sie okazalo zem prawie Aussie to mnie puscili pogroziwszy palcem.

            Wiec to prawo jazdy odegralo swoja pozytywna role a teraz juz nie jest wazne.

            PF

            • melord Re: Who cares? 13.08.11, 13:46
              Odwiedzajac Polske kiedys jezdzilem na amerykanskim,obecnie na australijskim prawie jazdy
              w Polsce z amerykanskim byl luksus,w panstwach zachodnich Europy gorzej(w Szwajcarii fatalnie)...australijskie djae duza doze tolerancji przez policje w Polsce i w EU czy jak w Twoim wypadku w USA....to bardzo wygodne prawko trzeba przyznac.

              • v-6 Re: Who cares? 13.08.11, 15:28
                melord napisał:

                > Odwiedzajac Polske kiedys jezdzilem na amerykanskim,obecnie na australijskim
                > prawie jazdy ...

                Zarówno australijskie jak i amerykańskie pj są teraz w Polsce nieważne. Trzeba mieć International Driving Permit. Oczywiście nie znaczy to, że policjant z drogówki zaraz ci zabierze pj, ale na pewno jest to dobra podstawa do żądania zadośćuczynienia, że użyję eufemizmu. Poza tym gliniarze bywają złośliwi, a mają prawo uniemożliwić ci dalszą jazdę.
                Co ciekawe, kiedy przyjechałem do Polski okazało się, że mogę dostać nowe polskie pj na podstawie mojego stareńkiego i ledwo trzymającego się kupy pj z lat 70s, które wtedy zostało wydane bezterminowo. Co skwapliwie uczyniłem i teraz trzymam je w sejfie just in case, bo lubię jeździć szybko i punkty karne nie są mi obce ...
                Pozdrawiam
                v-6

                • romrus Re: Who cares? 13.08.11, 15:46
                  v-6 napisał:
                  > Zarówno australijskie jak i amerykańskie pj są teraz w Polsce nieważne. Trzeba
                  > mieć International Driving Permit. Oczywiście nie znaczy to, że policjant z dro
                  > gówki zaraz ci zabierze pj, ale na pewno jest to dobra podstawa do żądania zado
                  > śćuczynienia, że użyję eufemizmu. Poza tym gliniarze bywają złośliwi, a mają pr
                  > awo uniemożliwić ci dalszą jazdę.

                  Kupe razy bylem zatrzymany na droge w Polsce z rosijskim PJ, zaden gliniarz nigdy nie powiedzial ze to nie jest w porzadku.
                  Przy tym, dobrze wiem ze akurat Rosjan jest nailatwiej zmuszyc na lapowke i polski gliniarze to dobrze wiedza.

                  Ja tez pare razy dawalem, ale w przypadku kiedy na prawde bylem winny jakegos wykroczenia.
                  O Pj nie bylo mowy.
                  • v-6 Re: Who cares? 13.08.11, 17:13
                    romrus napisał:
                    > Kupe razy bylem zatrzymany na droge w Polsce z rosijskim PJ, zaden gliniarz nigdy
                    > nie powiedzial ze to nie jest w porzadku.

                    No bo rosyjskie pj jest ważne w Polsce i w ogóle w UE - jest jakaś umowa o wzajemności. Natomiast amerykańskie i australijskie nie, bo te kraje nie podpisały jakiejś konwencji czy coś takiego. Wiem to na pewno. A że praktyka policji drogowej może być trochę odmienna, to już inna sprawa.

                    > Ja tez pare razy dawalem, ale w przypadku kiedy na prawde bylem winny jakegos
                    > wykroczenia.

                    Zawsze daję, bo z fotoradarem nie mogę tego tak załatwić :) A nie potrzebuję żadnych konfliktów z polską władzą, nawet na poziomie utraty prawa jazdy.
                    Hehe, myślisz że tylko Rosjan skubią? Polak w dobrym samochodzie to też prawie pewniak. A już pokazanie zagranicznego paszportu właściwie od razu ustawia całą sprawę: mają wtedy pewność, że nie jesteś podstawiony. Dostaniesz mandat i punkty tylko wtedy, kiedy sam tego chcesz.
                    Pewnie wielu to oburza, wielu tak nie robi z zasady i mają zupełną rację. Ja jednak jestem stary polski prywaciarz i już za późno, żebym się zmienił. Łapówki nauczyłem się dawać za komuny - pierwsze dosłownie odchorowywałem, potem stwardniałem. W tamtych czasach dawanie łapówek było immanentnie wpisane w bycie tzw. rzemieślnikiem, tzn. nawet jak chciałeś działać w 100% uczciwie, to musiałeś dawać łapówki, inaczej biznesu po prostu nie dało sie prowadzić. Tak były skonstruowane przepisy, w ten sposob władza cały czas miała cię w ręku: wiedzieli, że musisz dawać i była tylko kwestia decyzji: złapać go czy nie (czytaj: wziąć od niego samemu).
                    Na szczęście moje dzieci już tego nie znają. Może się nawet trochę wstydzą takiego ojca ...
                    Pozdrawiam
                    v-6

                    • polski_francuz Rozumiem to 13.08.11, 20:23
                      "Łapówki nauczyłem się dawać za komuny - pierwsze dosłownie odchorowywałem"

                      Moja Rodzina i jej przyjaciele pochodza z Litwy z okolic Wilna. I byli bardzo uczciwi i mieli wysokie zdanie o polskiej uczciwosci.

                      Pamietam, jak przyjaciel mego Taty, profesor Politechniki dal lapowke lekarzowi. Przezywal to ciezko, ze tak postepuje. Mowil o tym innym i przezywalem z nim ten upadek obyczajow.

                      Mnie, na szczescie jeszcze (na ile pamietam) sie to nie przytrafilo.

                      PF
                    • romrus Re: Who cares? 13.08.11, 20:25
                      v-6 napisał:

                      > No bo rosyjskie pj jest ważne w Polsce i w ogóle w UE - jest jakaś umowa o wzaj
                      > emności. Natomiast amerykańskie i australijskie nie, bo te kraje nie podpisały
                      > jakiejś konwencji czy coś takiego.

                      Masz racje, sprawdzilem.

                      Chodzi o Konwencje wiedenska o ruchu drogowym z 1968 roku.

                      Australie i Stanow nie ma wsrod podpisantow.

                      Austria, Bahamy, Bahrajn, Białoruś, Belgia, Bułgaria, Bośnia i Hercegowina, Brazylia, Wielka Brytania, Węgry, Wenezuela, Gujana, Ghana, Niemcy, Grecja, Gruzja, Dania, Zairu, Zimbabwe, Izrael, Indonezja, Iran, Hiszpania, Włochy, Kazachstan, Kostaryka, Wybrzeże Kości Słoniowej, Kuba, Kuwejt, Litwa, Łotwa, Luksemburg, Macedonia, Maroko, Meksyk, Monako, Niger, Norwegia, Pakistan, Polska, Portugalia, Republika Korei, Republika Mołdowy, ZSRR, Rumunii, San Marino, Seszele, Senegal, Słowacja, Słowenia, Tadżykistan, Tajlandia, Turkmenistan, Uzbekistan, Ukraina, Urugwaj, Filipiny, Finlandia, Francja, Chorwacja, Republika Środkowej Afryki, Czech, Chile, Szwecji, Szwajcarii, Ekwador, Estonia, Republika Południowej Afryki, Jugosławia.

      • kylax1 Typowe anglosaskie ograniczenia. 13.08.11, 14:37
        Nigdy nie zrozumiem, dlaczego dla Anglosasów prędkość powyżej 100 km/h to koniec świata. W Niemczech są odcinki bez ograniczeń, w reszcie EU limit od 130 km/h do 150 km/h. I jest dobrze.

        Ale w Australii pusta droga przez Outback, prawie zero ruchu, ale prędkość max. 90-110 km/h. Tragedia.
      • mara571 predkosc, jakosc drog, stan techniczny samocho 14.08.11, 21:04
        dow i stan umyslu kierowcow sa przyczyna tak wielu ofiar na polskich drogach.
        Same mandaty nie pomoga. Zabranie prawa jazdy tez nie: wiekszosc po prostu jezdzi dalej.
        Mysle, ze przydalyby sie niekonwencjonalne kary dla milosnikow szybkiej jazdy: np. spedzenie dlugiego weekendu wspolnie ze strazakami lub karetkami pogotowia, ktorzy jezdza do wypadkow. Na jakis czas na pewno pomoze.
        Szczerze powiem: boje sie jezdzic w Polsce. Jedyna droga, na ktorej sie czuje jako tako bezpiecznie to A4 do Katowic, szczegolnie w nocy i wczesnym porankiem w weekend.
        Milosnikom szybkiej jazdy, posiadajacym odpowiedni samochod polecam w weekend podroz niemiecka autostrada A31.
        • polski_francuz Polak potrafi 14.08.11, 21:10
          Stan umyslu. O to, to...Ja pamietam dojazd od Olszynki/Görlitz do autostrady prowadzacej do Wroclawia. I szalencow mijajacych na waskiej drodze.

          Co do przeciwdzialan lepiej sie nie wypowiem.

          Ale jesli Francuzi potrafili zmniejszyc liczbe ofiar na drogach to i Polacy potrafia.

          PF
    • facettt ida w kierunku polskiej i niemieckiej chamowy ? 13.08.11, 15:46
      planujac usuniecie tablic ostrzegawczych ?

      kultura w policji zostala juz chyba tylko w Anglii :)))
      • romrus Re: ida w kierunku polskiej i niemieckiej chamowy 13.08.11, 16:03
        facettt napisał:
        > planujac usuniecie tablic ostrzegawczych ?
        > kultura w policji zostala juz chyba tylko w Anglii :)))

        Nigdy nie rozumialem tych tablic ostrzegawczych.
        Jestesz za kierownica? Nie wiesz ile masz jechac? Nie wiesz ze sa kamery? - Wiec wysiadac!
        • facettt Re: ida w kierunku polskiej i niemieckiej chamowy 13.08.11, 16:13
          romrus napisał:

          > facettt napisał:
          > > planujac usuniecie tablic ostrzegawczych ?
          > > kultura w policji zostala juz chyba tylko w Anglii :)))
          >
          > Nigdy nie rozumialem tych tablic ostrzegawczych.

          - bo one nie dla Ciebie, tylko dla mnie

          > Jestesz za kierownica? Nie wiesz ile masz jechac? Nie wiesz ze sa kamery?

          - wiem. tyle ile ja ustale.

          - Wiec wysiadac!

          - sam sie wysadz. bedzie jednego mniej na drodze.
          • romrus Re: ida w kierunku polskiej i niemieckiej chamowy 13.08.11, 16:23
            facettt napisał:
            > > Jestesz za kierownica? Nie wiesz ile masz jechac? Nie wiesz ze sa kamery?
            >
            > - wiem. tyle ile ja ustale.
            >
            > - Wiec wysiadac!
            >
            > - sam sie wysadz. bedzie jednego mniej na drodze.

            Wlasnie jak wywalic jednego, ktory sam sie wszystko ustsla, na droge bedzie o wiele lepiej.

            Przypominasz mi ludzi, ktorzy potrzebuja instrukcji do zelaza, gdzie jest napisane: nie lizac i nie suszic wlosow.
      • gocha033 nie denerwuj sie, chlopie :) 13.08.11, 16:14
        nie masz w nawigatorze opcji pokazujacej, gdzie stoja kamery ?
        • kaszebe12 Re: nie denerwuj sie, chlopie :) 13.08.11, 16:28
          Ale o czym ta dyskusja ? -O tym ,ze jakis naiwniak wierzy ,ze radary ograniczaja liczbe trupow na drogach ? -Bo przeczytal to w gazecie ?
          Radary nie sluza ratowaniu ludzkiego zycia ;-radary sa , po prostu, panstwowymi kurami znoszacymi zlote jajka. -O kase tu chodzi , o nic wiecej !
          • polski_francuz Forum jest publiczne 13.08.11, 16:42
            ale po co sie wpisywac, zeby obrazac innych?

            Trudno to zrozumiec. Jesli wiesz lepiej to OK, ale staraj sie przekonac do twych racji bez obrazania.

            KPW?

            PF
    • felusiak1 pranie mózgów 13.08.11, 17:27
      no proszę. wszystkie wypadki śmiertelne we francji są wynikiem nadmiernej prędkości.
      z tego wynika, że rząd ma boską moc ustalając ograniczenia. rząd wie jaka prędkość jest bezpieczna dla każdego miejsca we francji. niesforni giną przekraczajac ją. efekty są zdumiewające. liczba niesfornych spadła.
      piorą wam tam mózgi w tej francyi.......
      • kaszebe12 Pranie mozgow... 13.08.11, 18:55
        Pef zapomnial dopisac , ze nasz bogomocny rzad nazwal radary radarami ...pedagogicznymi , he,he,he.
      • polski_francuz Nareszcie zdrowa watpliwosc 13.08.11, 19:59
        radary sa jednym elementem akcji rzadu, i jak slusznie pisze inny kolega, elementem na ktorym rzad zyskuje z mandatow. Innym, co najmniej rownie waznym jest prawo jazdy (pj) na punkty. Na wstepie masz ich 12 i za kazde przewinienie mozesz stracic 2 - 3 punkty. Ja za niezamarkowanie stopu stracilem 3 punkty. Moja zona za jakiej przekroczenia szybkosc nie-wiadomo-gdzie stracila chyba juz z 6 punktow.

        Punkty sie odzyskuje po 3 latach. A jak stracisz wszystkie 12 punktow to tracisz pj i musisz na nowo egzaminy zdawac.

        To wszystko uczy wlasnie ostroznosci i kontroli.

        PF
        • kaszebe12 Ze mnie jest szczesciarz... 13.08.11, 20:12
          ...bo ja odzyskuje punkty po uplywie... roku. -To wynika z zeszlorocznego postanowienia naszego Milosciwego Monarchy.
          • polski_francuz No prosze 13.08.11, 20:14
            jakis ty mundry. Gratulacje.

            PF
            • kaszebe12 Re: No prosze 13.08.11, 20:32
              Dziekuje ,ale ,ale...-zdarza sie ,ze urzednicy niektorych prefektur "zapominaja" o postanowieniu Milosciwie nam Panujacego , ktore automatycznie weszlo w stadium aplikacji (jeden punkt oddawany rocznie). -Inne prefektury sa tak zawalone korespondencja ,ze nie sa w stanie (mimo takiego obowiazku) poinformowac ,pisemnie,delikwentow o ilosci odzyskanych punktow.

              "Swiat wedlug Kafki"
              • felusiak1 miłościwie panujący nam 13.08.11, 20:52
                wiedzą jak nas uszczęśliwić i ochronić od samych siebie. oni wiedzą lepiej co nami smakuje.
                siedzą sobie za swoimi biurkami na miekkich fotelach i w letargu wymyślają coraz to nowe regulacje. a to punkty a to egzaminy ..... w połowie lat 80-tych w connecticut siedząc w tych fotelach uchwalili prawo, że tint (przyćmienie szyb) w samochodzie nie może powstrzymywać więcej niż 18% swiatła. nie wiadomo dlaczego 18% ale tak ustalili. z tym, że nie dali policji pieniędzy na zakup światłomierzy i przez 20 lat prawo spoczywało w comie. no i wreszcie ktoś wyszperał, że takie prawo jest i dał glinom na swiatłomierze ale one nie działają jeśli tint jest fabryczny jak w mercedesach. a samochody elektryczne podlegają corocznym inspekcjom emisji spalin. i zeby było śmiesznie i wesoło nie przechodzą bo wyniki nie mieszczą się w dopuszczalnym rozrzucie. komputer mówi, że nie jest możliwe aby samochód nie wydzielał spalin.
                • kaszebe12 Re: miłościwie panujący nam 13.08.11, 21:07
                  Racja , felusiak...nawal norm , regulaminow, "obywatelskich obowiazkow" , przymusow wszelkiej masci jest jednym z elementow zbiorowego , spolecznego oglupiania...
                  Pracuj ,plac podatki ,glosuj i...stul pysk.
                  Znamiennym jest to ze , ze gros "obywateli" (patrz -prostytutek) nawet nie wie ,ze akt platnosci mandatu jest sprzeczny z Konstytucja, ze w obliczu prawa jest wymuszonym , bezprawnym aktem.
                  • felusiak1 Re: miłościwie panujący nam 14.08.11, 03:05
                    mandat jest sprzeczny z konstytucją ? nie żartuj. to kara administracyjna a te są zgodne z konstytucją. problem jest w tym, że mandaty są coraz wyższe co jest atakiem na portfele pod pretekstem lepszej egzekucji obowiazujacych reguł.
    • you-know-who to faktycznie zadziwiajace 14.08.11, 11:04
      od 1993 to dzis mozna udowodnic istnienie odwrotnej zaleznosci ilosci CO2 w atmosferze i ofiar wypadkow we francji. przynajmniej ta korelacja CO2 z czyms
      innym wydaje sie pewna.

      ps.
      jestem za wprowadziem limitu predkosci 80 kmh na autostradzie, a 30 kmh w miescie. dla samolotow proponuje 160 kmh.
      • mara571 PS 14.08.11, 20:48
        a co z pociagami?
    • melord Polska-długi weekend: 53 osoby zginęły.... 16.08.11, 09:58
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10119933,Dlugi_weekend__53_osoby_zginely__prawie_3_tys__pijanych.html
      kolejna rzeznia na polskich drogach.....oczywiscie to nie wina wspanialych (szalejacych) kierowcow ,to wina drog,deszczu,slonca i wiatru w oczy lub...

      zlikwidowac kamery,ograniczenia szybkosci,mandaty i inne kary...pozwolic jezdzic jak kto chce
      i potrafi,na polskich drogach ma panowac wolnosc i demokracja czego niektorzy na tym forum
      domagaja sie kategorycznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka