polski_francuz
25.08.11, 14:10
jest sztuka trudna i finezyjna. Z jednej strony, aby sprawic przyjemnosc niezbyt zamoznej wiekszosci warto opodatkowac bogatych. Ale z drugiej strony, bogaci daja pieniadze na kampanie wyborcze. A wybory sie zblizaja.
Ale podatki sa uniwersalna droga wzbogacania zadluzonego panstwa. I te droga wybral rzad francuski, ktorego premier zapowiedzial wczoraj opodatkowanie m.in. duzych przedsiebiorstw, bardziej zamoznych z rocznymi dochodami 500 tys €, dochody z kapitalu...i tu widac kreatywnosc podatkujacych, coca-coli i podobnych napojow a takze wizyt w Disneylandzie i w podobnych atrakcjach.
Reszta tutaj:
www.lefigaro.fr/conjoncture/2011/08/24/04016-20110824ARTFIG00505-le-plan-de-rigueur-rapportera-1-milliard-d-euros-en-2011.php
Timing tych zapowiedzi jest tez nieciekawy, gdyz dostajemy informacje o podatku od wynagrodzen gdzies na koncu sierpnia/poczatku wrzesnia. I obywatele patrza na ich skrzynke na listy obgryzajac nerwowo paznokcie.
PF