26.09.11, 22:56
Poniewaz jestem czlowiekiem radzieckim w pewnym znaczeniu tego slowa ,to chce napisac kilka slow o MOIM ZSRR , konkretnie,czym dla mnie ZSRR byl i pozostaje sie w pamieci. Czemu postanowilem zalozyc ten watek?Bo chce wam pokazac,ze Swiat nie dzielil sie na zly ZSRR i reszta dobrego Swiata.

Przedwszystkim,ZSRR dla mnie, to wspanialo dziecinstwo,beztroskie, w otoczeniu bliskich ludzi,roznych narodowosci i wiary .
Bawiac sie przed blokiem,nikt z dzieciakow,jak nmiezkal gdzie indziej,czy na wyzszych pietrach,nawet nie przychodzilo do glowy,zeby biec do domu,zeby wody napic sie,wystarczylo wejsc do pierwszego lepszego mieszkania na parterze,gdzie akurat ktos byl w domu i powiedziec-cioce Tanie,czy wujku Wowie,czy nareszcie Babcie Warie ,ze chce mi sie pic i nigdy nie uslyszal zaden z dzieciakow: -a co ,nie masz swojego domu?-Takim byl moj ZSRR.
Owszem,drzwi zamykali na klucz,ale kladl kazdy swoj klucz pod wycieraczka przy drzwiach i o tym wiedzieli wszysci,ale nikomu nie przychodzilo do glowy,ze moga ich okrasc.-Takim byl moj ZSRR.
Jak przychodzilo lato ,to miesiac spedzony w pionierskim lagierie i to kazdy ,przez wszystkie lata nauki w szkole,pamjetam ,jak dzis.To bylo naprawda cos pieknego.I to bylo praktycznie za darmo.Miesiac karmili ,poili,nawet ubrania nieraz dostawalismy .Takim byl moj ZSRR?
Studia,nie tylko za darmo,to jeszcze i stypendium dostawalem ,jak rowniez akademik byl darmowy.Co za czasy ! Takim byl moj ZSRR.

A teraz mozecie nawyzywac mnie od sowka,od kacapa,od wszystkiego najgorszego.
A moze ktos ma pare dobrych slow -"o moim PRL?"

Obserwuj wątek
    • kamandir_vzvoda fuj fuj fuj tyle życzliwości 26.09.11, 23:01
      to niekapitalistyczne. Musi byc nienawiść, strach i chciwość. To sa prawidłowe fundamenty zachodu.

      A PRL to byla okupacja - szpitale, drogi, uniwersytety, przemysł. Nie to co teraz!
      • igor_uk Re: fuj fuj fuj tyle życzliwości 26.09.11, 23:03
        A nu wiesz,komwzwoda,pogadali my z toba o wiarze przyjacielaamerykanskiegoo,i jakos mnie troche zatesknilo sie .To i wypocilem te durnoty antykapitalistyczne.Tak mysle,ze przyjacielameryki mnie to wybaczy.
        • kamandir_vzvoda Re: fuj fuj fuj tyle życzliwości 26.09.11, 23:13
          igor_uk napisał:

          > A nu wiesz,komwzwoda,pogadali my z toba o wiarze przyjacielaamerykanskiegoo,i j
          > akos mnie troche zatesknilo sie .To i wypocilem te durnoty antykapitalistyczne.
          > Tak mysle,ze przyjacielameryki mnie to wybaczy.


          miłość ci wszystko wybaczy ale pindoska-zulja miłością nie jest. Co do twojego opisu ZSRR to mi sie cus takiego przypomniało ehh

          www.youtube.com/watch?v=U_AMXxsbdPo&feature=relmfu
          • igor_uk Re: fuj fuj fuj tyle życzliwości 26.09.11, 23:18
            Pieknie,jak zawsze u Lube.
            • kamandir_vzvoda Re: fuj fuj fuj tyle życzliwości 26.09.11, 23:22
              igor_uk napisał:

              > Pieknie,jak zawsze u Lube.

              www.youtube.com/watch?v=fMbyTLRYO7I
              ta tez klass
    • mydominikaz Re: Moj ZSRR. 26.09.11, 23:06
      a czy cieszysz sie co się stało z rodziną carską i carówną? może potem wszystko za darmo było za ich kasę?
      • kamandir_vzvoda a ile milionow ludzi umarlo dzieki liberalowm w Ru 26.09.11, 23:15
        mydominikaz napisała:

        > a czy cieszysz sie co się stało z rodziną carską i carówną? może potem wszys
        > tko za darmo było za ich kasę?

        prosta jestes, nawet jego postu nie rozumiesz
        • mydominikaz Re: a ile milionow ludzi umarlo dzieki liberalowm 26.09.11, 23:27

          chodzi o to ze ostatnio myślę o żarciu i widzę tutaj w poście darmowe żarcie to jakaś nowa moda to żarcie
          • igor_uk Re: a ile milionow ludzi umarlo dzieki liberalowm 26.09.11, 23:29
            kobita,to tylko darmowe zarcie zauwazyla? Na diecie odchudzajacej jestes?
            • mydominikaz nie lubie cie 26.09.11, 23:35

              nie lubie cie
              • igor_uk Re: nie lubie cie 26.09.11, 23:39
                dominika,a jak bede zwracac sie na Pani,to polubisz?
      • igor_uk Re: Moj ZSRR. 26.09.11, 23:16
        kobita,to w takim razie nikt na swiecie z niczego nie mogl by cieszyc sie.Wszystkie panstwa powstali w trakcie wojen ,zawsze komus cos zabrali,zawsze kogos zabili.Co mnie,7-10 letniego dzieciaka obchodzila rodzina carska?Mnie bardziej obchodzil los mojego dziadka,ktory zginal na wojnie,a o ktorym 70 lat pozniej przyjacielameryki napisal,ze byl mordercem i gwalcicielem.
        • kamandir_vzvoda Re: Moj ZSRR. 26.09.11, 23:22
          igor_uk napisał:

          > kobita,to w takim razie nikt na swiecie z niczego nie mogl by cieszyc sie.Wszys
          > tkie panstwa powstali w trakcie wojen ,zawsze komus cos zabrali,zawsze kogos za
          > bili.Co mnie,7-10 letniego dzieciaka obchodzila rodzina carska?Mnie bardziej ob
          > chodzil los mojego dziadka,ktory zginal na wojnie,a o ktorym 70 lat pozniej prz
          > yjacielameryki napisal,ze byl mordercem i gwalcicielem.

          owszem ,zabil cala zaloge jednego z obozow a to bylo miejsce pracy jego dziadka ;)
        • mydominikaz nie lubie cie 26.09.11, 23:29
          nie lubie cie za kobita
          • igor_uk Re: nie lubie cie 26.09.11, 23:30
            A jak bede zwracac sie na Pani,to polubisz?
      • eva15 Re: Moj ZSRR. 26.09.11, 23:42
        Mądraś bardzo, a za czyją kasę car miał wszystko za darmo? Z własnej pracy?
      • tornson Re: Moj ZSRR. 03.10.11, 10:36
        mydominikaz napisała:

        > a czy cieszysz sie co się stało z rodziną carską i carówną?
        Zasłużyli sobie.

        > może potem wszystko za darmo było za ich kasę?
        Raczej za kasę którą zdarli ze swoich poddanych traktowanych jak niewolnicy. Zresztą co za kasę oni mieli? Rosja carska była biedna jak mysz kościelna. Starczało na bizantyjskie życie caratu, ale to było za mało na godne życie wszystkich obywateli, na to zapracował dopiero ZSRR budując fabryki, szkoły, szpitale, uniwersytety.
    • borrka Dam ci rade. 26.09.11, 23:13
      Osiedl sie w kibucu, Igorku.
      Bedziesz mial chociaz troche, jak w umilowanym CCCP, a Sabry juz nie bardzo chca kolchozow.
      Ty poczujesz sie niczym wlasciwy czlowiek, na wlasciwym miejscu.
      A i z jezykiem klopotu nie bedzie :)
      • igor_uk Re: Dam ci rade. 26.09.11, 23:19
        borcia,nie wlaz w brudnych butach mnie w dusze.
        • borrka Wnuczek Ilicza... 26.09.11, 23:28
          Duszy nie ma.
          Na miejscu duszy ma znaczek oktriabrionka.
          (mysmy ten znaczek nazywali Dzieciatko Lenin).
          • igor_uk Re: Wnuczek Ilicza... 26.09.11, 23:32
            Nu i wygadal sie bodcia,gowwno z ciebie,a nie warszawiak w ktoryms tam pokoleniu.
            Bo my,dzieci w ZSRR wlasnie tak i mowili na ten znaczek,tak co ziemlak,przestan udawac z siebie Mazowszana(he,he),a lepiej powiedz,w jakiej republice mieszkales?Stawiam na URSR.
            • borrka Badż konsekwentny, Igorku. 26.09.11, 23:37
              Birobidzan:)
              • igor_uk Re: Badż konsekwentny, Igorku. 26.09.11, 23:40
                borcia,przeciez wiesz,ze tam akurat Zydow bylo najmniej.
                • borrka Spoko. 26.09.11, 23:45
                  Nawet w Magadanie byli - znam jednego, mieszka dzis w Seatlte.
                  Bystry facet.
            • eva15 Borrcia robi coming out 26.09.11, 23:46
              Rzeczywiście borrcia nieźle się z rozpędu (po raz koolejny) sypnął.
              • borrka Fuj, Efciu ! 26.09.11, 23:53
                Coming out zle mi sie kojarzy !
                • eva15 Re: Fuj, Efciu ! 27.09.11, 00:37
                  borrka napisał:

                  > Coming out zle mi sie kojarzy !

                  Nie martw się, borrcia, mnie się ten twój coming out tak nie kojarzy, nie seks mi na forum w głowie, nie jestem jorlem. Ja kojarzę prawidłowo, zresztą już od dość dawna, a ty to od czasu do czasu niechcący potwierdzasz.
                  • borrka Niczego nie ukrywam ! 27.09.11, 19:28
                    Zydowski banderowiec z kurienia Zoliborz.
                    • eva15 Re: Niczego nie ukrywam ! 27.09.11, 23:58
                      borrka napisał:

                      > Zydowski banderowiec z kurienia Zoliborz.

                      Na zawołanie będziesz, kim być należy.
      • mydominikaz Dzieci w przedszkolach będą żarły królów polskich 26.09.11, 23:20

        Dzieci w polskich darmowych przedszkolach będą żarły za kradzione klejnoty polskich królów.
        • eva15 Re: Dzieci w przedszkolach będą żarły królów pols 26.09.11, 23:49
          N aktóre królowie zapracowali w pocie czoła na roli.
    • mlody747 Re: Moj ZSRR. 26.09.11, 23:21
      Jeszcze w latach 70 dzieciaki i wcześniej, podobnie bawiły się w Stanach. Tak samo można było się zwrócić do sąsiada o cokolwiek. Nie zamykało się domów czy samochodów nawet w nocy. Do szkoły można było przynieść karabin 22 caliber i zostawić u dyrektora w szkole, aby sobie z kolegami postrzelać dla zabawy po szkole. Szanowało się dorosłych i ten kraj. Rodzice byli bogaci, to musieli płacić za twoja naukę w szkołach wyższych (podstawowe-średnie za darmo) a jak ich nie miałeś, to płaciło państwo. Mamy nie pracowały, bo Ojciec sam zarabiał na Dom samochód i utrzymanie rodziny. Mialo się rodzeństwo-rodziny wielodzietne. Sąsiedzi odwiedzali i spotykali się na rożnych rodzinnych uroczystościach. Wszyscy się znali bo wszyscy ze sobą rozmawiali. Niestety to nie są moje wspomnienia. Przyszli naprawiacze świata (liberałowie/socjaliści) i zepsuli ten krak kompletnie.
    • jk2007 igorka - czemu zdradziłeś ZSRR? 26.09.11, 23:32
      i tak panicznie boisz sie wrócić do Ojczyzny?
      • igor_uk Pamjetam. 26.09.11, 23:38
        Jak byl kupiony pierwszy samochod ,wszysci sasiedzi sie cieszyli.Nareszcie nie bedzie problemow,zeby dojechac na dworzec,z ciezkimi walizkami,czy przywiezc worek ziemniakow z ogrodka.Takim byl moj ZSRR.Takie tam byli ludzi.
        A teraz,to czlowiek zdechnie,to nikt z sasiedzi nie zainteresuje sie,gdzie sie zapodzial,dopiero jak zacznie smierdziec,to podniosa raban.
        • borrka Wspomnienia... 26.09.11, 23:42
          Z komunalki ?
          • igor_uk Re: Wspomnienia... 26.09.11, 23:46
            borcia,i nadal bedziez udawac z siebie warszawiaka?
            A co dotyczy komunalki,to nigdy w takiej nie mieszkali moi rodzice.Zreszta,w ZSRR to i wiezowiec byl komunalka,w ktorej wszysci sie znali.
            Nie wiem,jak tam u was zapadencow z tym bylo.
        • yurek11111 Re: Pamjetam. 27.09.11, 23:04
          Odpowiadasz na:
          igor_uk napisał:

          > Jak byl kupiony pierwszy samochod ,wszysci sasiedzi sie cieszyli.Nareszcie nie
          > bedzie problemow,zeby dojechac na dworzec,z ciezkimi walizkami,czy przywiezc w
          > orek ziemniakow z ogrodka.Takim byl moj ZSRR.Takie tam byli ludzi.

          Na zgnilym zachodzie ,w tym czasie wiekszosc walizy na dworzec wozila wlasnymi samochodami.... :-))))))))
      • borrka Igorek... 26.09.11, 23:39
        Boi sie bratwy z Placu Lubianki !
        • igor_uk Re: Igorek... 26.09.11, 23:41
          borcia,ty to o czym?
          • borrka A o tym... 26.09.11, 23:47
            Co Ty wiesz, a ja rozumiem.
            • igor_uk Re: A o tym... 26.09.11, 23:48
              borcia,cos juz wypiles?
              • borrka Rozczaruje Cie. Igorku... 26.09.11, 23:51
                Od paru lat nie pije, chyba, ze politure.
        • jk2007 Re: Igorek... 26.09.11, 23:43
          borrka napisał:
          > Boi sie bratwy z Placu Lubianki !

          owszem, nasz igorka uważa na herbate z polonem
    • jk2007 eva15 nic na temat "mój PRL"? 26.09.11, 23:41
      • mlody747 Re: eva15 nic na temat "mój PRL"? 26.09.11, 23:47
        No właśnie. Gdzie Eva15 i Zlotamajka się podziały?
    • jk2007 klizma wywołała wspomnienia u igorki 26.09.11, 23:51
    • jk2007 ZSRR, fotki 27.09.11, 00:02
      stomaster.livejournal.com/2093038.html
    • bywszy1 Re: jego ZSRR.+ 27.09.11, 03:03



      igor_uk53
      .To bylo naprawda cos pieknego.I to bylo praktycznie za darmo.Miesiac karmili ,poili,nawet ubrania nieraz dostawalismy .Takim byl moj ZSRR?
      Studia,nie tylko za darmo,to jeszcze i stypendium dostawalem ,jak rowniez akademik byl darmowy.Co za czasy ! Takim byl moj ZSRR.
      -----------------------------------------------------------------------------------
      Czytam to i lza mnie w oku sie kreci i z tesknoty dzieciej i innych powodow.
      Roznie to bywalo dla mnie w ZSRR.Ale jako dzieciak moge stwierdzic,ze czasami bylo ”boso ale w ostrogach”
      Ale do dzisiaj ja nie moge zasnac to licze barany po rosyjsku.
      Mialem tez wspanialosci,ale nie moga isc w porownanie z pamiecia ajgora.
      Byly czasy powojenne.Ludzie walczyli o przezycie.Bylo zle i dobrze.
      Ale bywly rodzinki typu ajgorowego.
      Gdzie i jak spedzili czasy wojenne.Co okradali.Nasz forumowicz w dwadziescia piec lat zostal
      dyrektorem fabryki z ponad 1500 zatrudnionych robotnikow.Sam napisal,ze wujek go bardzo lubil i stolek mu ten urzadzil.No i jak przy takich pasozytach ZSRR moglo ustac.Rozkradli go i zbezczescili.
      A potem on te wpaniala ojczyzne sprzedal.I za co?Za obywatelstwo polskie i wstep do UE.
      I siebie sprzedal.I pozostal tym zigolo jak i cala jego jestectwo,godne prost.tutki.
      Byl Russkim(?) zostal kacapem.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Re: Dam ci rade.
      igor_uk 26.09.11, 23:19 Odpowiedz
      borcia,nie wlaz w brudnych butach mnie w dusze
      -------------------------------------------------------------------------------------------------
      Ten fakir sentymentalny dusze nawet ma.
      Niedlugo koszule rozerwie na piersi z krzykiem:”Strielaj,ku.wa”.Jak na patryotycznych filmach radzieckich albo machnowcy do czerwonoarmijcow w filmach o Wojnie Domowej.
      No ale to z przyzwyczajenia.Innym z dziurowymi lapciami i brudnymi onucami nie tylko w dusze ale w d.pe wlazi.Nie bez powodu ma pseudonim ”dup.liz”
      No ale tylko on mate te dusze delikatna.A inni maja dupska gruboskurne.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<
      Do Polski grozil,ze powroci bo do Stanow sie przeniesc rozmyslil.
      Do Rosji powrotu z roznych powodow powrotu nie ma.A kocha ja na odleglosci.
      Polska pozostaje z braku laku.
      No i sie rozzuchwalilo to scierwo na tym forum.
      A wam tak i trzeba.
      Widocznie potrzebny wam jest ktos,kto od czasu do czasu was porzadnie ustawia.
      Czesc panstwu.
    • przyjacielameryki Re: Moj ZSRR. 27.09.11, 11:27
      Igor, to tylko wspomnienia dzieciństwa, lat szkolnych i studenckich. Te zawsze dobrze się wspomina niezależnie od system w jakim się żyje. Dla nas Polaków ZSRR to był okupant, a wojska radzieckie stacjonujące w Polsce były niechcianymi wojskami okupacyjnymi. Tak to my widzieliśmy. Ale dla poprawienia sobie samopoczucia wymyślaliśmy powiedzonka i dowcipy n/t ZSRR, np: ruska stal - gniotsa nie łamiotsa. Spytano Chruszczowa, czy w Związku Sowieckim są złodzieje? Nie ma, odpowiedział Chruszczow - tu wszystko jest dobrem narodowym.
      Siedem cudów władzy sowieckiej:
      1. Nie ma bezrobocia, ale nikt nie pracuje
      2. Nikt nie pracuje, ale plan wykonany
      3. Plan wykonany, ale nie można nic kupić
      4. Nie można nic kupić, ale wszędzie kolejki
      5. Wszędzie kolejki, ale kraj na progu dobrobytu
      6. Kraj na progu dobrobytu, ale wszyscy niezadowoleni
      7. Wszyscy niezadowoleni, ale głosują na władzę sowiecką

      Tych kawałów były setki.

      Ps. My Polacy mieliśmy kontakt ze światem zachodnim(rodziny, liberalne przepisy. Np. ja byłem w czasach komunistycznych dwa razy w Holandii) a Wy byliście odcięci od świata zachodniego i nie mieliście żadnej skali porównawczej, skazani byliście tylko na rodzimą propagandę sukcesu stąd taka obecnie u Was frustracja.
      • de_oakville Re: Moj ZSRR. 27.09.11, 12:18
        PRL byla podobna do ZSRR ("co ci przypomina, co ci przypomina widok znajomy ten?"), z tym ze miala uchylone "okno na swiat". Gdyby nasz swiat byl rowniez "zabity dechami" i ludzie by niczego innego nie zobaczyli - to pewnie cieszyli by sie bardziej ze swojego zycia w PRL-u ("takie jest zycie"). A tak, wypuscili kogos do Berlina Zachodniego, a on wracal jak odmieniony. Z jednej strony szczesliwy, ze "raj na ziemi" jednak istnieje i ze mogl osobiscie dostapic na krotko "wniebowstapienia", z drugiej zas strony nic mu sie juz pozniej "na starych smieciach" nie podobalo. Bo w PRL-u bylo mniej wiecej tak jak spiewal Mlynarski w "Swiatowym Zyciu" (fragmenty):

        "Światowe życie, szum i gwar,
        Feerią neonów błyszczy mleczny bar!
        Porcję leniwych zjadam a la fourchette
        I syty i szczęśliwy czuję się wnet!
        Właśnie wpłaciłem pierwszą z rat,
        Nową Syreną jadę w wielki świat,
        Mijając setki równie wytwornych aut,
        Na bal spółdzielców, czy działaczy raut!

        (...)

        Po co Ci węcej? Taką masz
        Geograficzną długość, słowiańską twarz,
        Więc się zachłyśnij aż do utraty tchu
        Światowym życiem ze mną właśnie tu!
        Światowym życiem ze mną właśnie tu!"
      • mongolszuudan Re: Moj ZSRR. 27.09.11, 15:27
        Biedny duraczok dupolizek pindosowski przyjacielhameriki. Przeciez on rzeczewiscie uwazaje ze jest zaleta mozliwosc i zdolnosc zazdroscic o kogo bardziej bogatego i silnego, wzorowac komus bardziej madrzemu, to jest czuc siebie z dumnoscia zacofanym nedznym tubylcem, dobrym sluga i lokajom prawdziwych bialych panow. Biedny nieuleczalny kretyn. Nie tylko pindosam, kazdemu na Zachodzie ten niewolnik i choluj genetyczny jest gotowy lizac dupe, kto jest bardziej rozumny, bogaty albo chociazby pomyslny, niz on sam - pelna nikczemnosc.
        • przyjacielameryki Re: Moj ZSRR. 27.09.11, 16:23
          Mongoł, znowu sraczki dostałeś? Tak napisałem bo tak było, a na prawdę nie się co obrażać.
          • mongolszuudan Re: Moj ZSRR. 27.09.11, 17:05
            O czym ty piszesz, paranoiku? Znowu zapamietowal wziec na noc zastrzyk albo tabletki? Co ciebie tam twoj doktor wypisal?
      • igor_uk p.a. 27.09.11, 16:55
        WSlasnie tylko na tym i polega twoja znajomosc MOJEGO ZSRR.W ktorym ludzi byli i szczestliwe i nieszczestliwe.W ktorym jedni bardzo ciezko pracowali,a inni operdolali sie,czyli jak w kazdym normalnym Panstwie.Ty patrzysz na moj ZSRR w czarnych barwach,ja ze dosstrzegalem w nim wszystkie kolory .Nigdu nie porozumiemy sie .Ty,po prostu,nic nie wiesz,a co najgorsze niechcesz wiedziec .Poniewaz nawet nie dostrzeglaes najwazniejszego ,co ja powiedzialem :"Takie tam byli ludzi".
        Mnie ,przedewszystkim, chodzilo o to,ze w moim ZSRR byli wspaniale ludzi,ktory naprawda uwazali wszystkich wokol za swoich bracie.My nie czuli zazdrosci do sasiada,ze mial samochod,a tylko cieszyli sie,poniewaz to byl i "nasz" samochod.W Polsce,z tego co ja zauwazylem,takich stosunkow miedzy ludzmi nie bylo nawet za PRL (troche poznalem ten okres w polskiej historii).
        A ,zreszta,po cholere cie to wszystko mowie,przeciez ty wiesz lepiej ode mnie,jak w ZSRR mieszkalo sie prostym ludziam.
        • przyjacielameryki Re: p.a. 27.09.11, 17:13
          Rozumiem, rozumiem. Być może tak było ale jednak to świat widziany oczami młodego człowieka, świat wyidealizowany bez oceny porównawczej. Taki świat zawsze akceptujemy bo to nasz świat. To normalne. Ja mam znajomych którzy myślą identycznie jak Ty. Oni nie akceptują obecnej konkurencji i nieustannej walki(o pozycję, o pieniądze, o rozwój dzieci, o kolejny samochód itd.). Wolą biedniej ale spokojniej.

          • igor_uk Re: p.a. 27.09.11, 17:24
            p.a., przeczytaj post mlodego o USA,ale rowniez takich,jakich juz nie ma:
            forum.gazeta.pl/forum/w,50,129224630,129225370,Re_Moj_ZSRR_.html
            Wyscig szczurow,neoliberalizm niszcza nie tylko stosunki miedzyludzkie,a rowniez niszcza samych ludzi.Zauwaz,ze demografia,nie jest problem wylacznie Rosja,to jest problema calego swiata neolibernego.Mldziez chce zyc teraz i tylko dla siebie,miec wszystko odrazu i pomysl,kto bedzie pracowac na nasze emerytury? Araby,czy inni Chinczycy?A czy oni beda chciec nas karmic?
            • przyjacielameryki Re: p.a. 27.09.11, 17:41
              igor_uk napisał:

              > p.a., przeczytaj post mlodego o USA,ale rowniez takich,jakich juz nie ma:
              > forum.gazeta.pl/forum/w,50,129224630,129225370,Re_Moj_ZSRR_.html
              > Wyscig szczurow,neoliberalizm niszcza nie tylko stosunki miedzyludzkie,a rowni
              > ez niszcza samych ludzi.Zauwaz,ze demografia,nie jest problem wylacznie Rosja,
              > to jest problema calego swiata neolibernego.Mldziez chce zyc teraz i tylko dla
              > siebie,miec wszystko odrazu i pomysl,kto bedzie pracowac na nasze emerytury? Ar
              > aby,czy inni Chinczycy?A czy oni beda chciec nas karmic?

              Święta racja, ale takie życie. Musimy sobie radzić i ja i moja rodzina bardzo dobrze sobie radzimy w nowej rzeczywistości. To samo mogę powiedzieć o prawie wszystkich znajomych i przyjaciołach. Jesteśmy zorganizowani, pracujemy i zarabiamy nieżle, dbamy o rodzinę, mamy bardzo dobre stosunki z sąsiadami(ja mieszkam w swoim domu z ogrodem), zwiedzamy świat, jeżdzimy na nartach, pływamy łodziami motorowymi na jeziorach mazurskich i Zalewie Zegrzyńskim. Syn już pracuje, dobrze zarabia, ma swoje mieszkanie w Wa-wie.
              Nowa rzeczywistość, demokracja i gospodarka rynkowa wymagają dużej aktywności, przedsiębiorczości, pracowitości. Generalnie Polacy odnależli sie w tej nowej rzeczywistości i nie zmienia tego faktu duża emigracja zarobkowa która jest istotną częścią tej aktywności.
              Wszystko zależy od ludzi, jak sobie zbudują swoje życie i wartości. Czasy pasywności odeszły bezpowrotnie w siną dal.

              • igor_uk Re: p.a. 27.09.11, 17:48
                Ile masz dzieci?jednego syna.To wiesz,ze ty z zonna nawet nie potrafiliscie utrzymac stan demografizny.I piszsz,ze kazdy sobie musi radzic.Co,twoj syn ma was dwoch utrzymac na starosc?
                A ile on bedzie chcial miec dzieci,jak wyrosl ,jako jedynak?
                O to mnie chodzi,a nie o to,ze musimy sobie radzic teraz .Ja ,przypuszczam,radze o wiele lepij od ciebie.Potrafie odnalezc sie w kazdej rzeczywistosci i zwyciezyc .
                • przyjacielameryki Re: p.a. 27.09.11, 17:55
                  igor_uk napisał:

                  > Ile masz dzieci?jednego syna.To wiesz,ze ty z zonna nawet nie potrafiliscie utr
                  > zymac stan demografizny.I piszsz,ze kazdy sobie musi radzic.Co,twoj syn ma was
                  > dwoch utrzymac na starosc?
                  > A ile on bedzie chcial miec dzieci,jak wyrosl ,jako jedynak?
                  > O to mnie chodzi,a nie o to,ze musimy sobie radzic teraz .Ja ,przypuszczam,radz
                  > e o wiele lepij od ciebie.Potrafie odnalezc sie w kazdej rzeczywistosci i zwyci
                  > ezyc .

                  Mam jednego syna nie dlatego że tak chcieliśmy ale dlatego że nie mogliśmy mieć więcej. Takie życie.
                  • igor_uk Re: p.a. 27.09.11, 18:01
                    To inna sprawa,przepraszam za nie takt.Ale chyba znasz sporo,kto celowo nie chce miec wiele dzieci,przedewszystim dla tego,ze to im utrudnia kariere i zycie.
                    • przyjacielameryki Re: p.a. 27.09.11, 18:17
                      igor_uk napisał:

                      > To inna sprawa,przepraszam za nie takt.Ale chyba znasz sporo,kto celowo nie chc
                      > e miec wiele dzieci,przedewszystim dla tego,ze to im utrudnia kariere i zycie.

                      Zgadza się. To jest duży problem i w Polsce i w Rosji i w Niemczech.
                      W Polsce życie rodzinne, gościnność cały czas są ważne, i nie jest z tym zle. U nas(w Polsce) na porządku dziennym jest organizowanie przyjęć, imienin i innych spotkań towarzyskich we własnych domach. A np. Niemcy w domach nic nie organizują, tylko w knajpach i nie zapraszają znajomych do domów(czasami i bardzo rzadko a poczęstują cię krakersami i piwem), to samo Holendrzy. Ale są bardzo skrzętni, dbają o czystość i porządek a w mieszkankach jest jak w pudełeczkach. U nas też. Mam tam wielu przyjaciół i znajomych(i Niemców i zniemczonych Polaków) ale rozumiem tę inność i mnie to nie przeszkadza. Ale np. Niemcom nie przeszkadza zupełnie polska gościnność i na wspólnych u nas imprezach balują, piją i jedzą do oporu.

    • mongolszuudan Re: Moj ZSRR. 27.09.11, 15:02
      www.youtube.com/watch?v=Swaom1dWbMM
      Ochota ciebie sprzeczac sie z tymi duchownymi kastratami, urodzonymi nieudacznikami, nieuleczalnymi glupcami, genetycznymi niewolnikami? Nic oprocz zalu oni nie zasluguja.
      Przeciez te nieboraki calkiem nie mieli zadnego dziecinstwa. Urodzili sie w polskich obozach koncentacyjnych w wyniku gwaltu ich nazistowskich babc i dziadkow przez pijanych czerwonoarmistow, z pierwszych dni zabawkami ich byli kawalki drutu kolczastego, a ich jedzieniem ocet. W szkolach ich tak gwaltownie rusyfikowali i robili z nich na politzaniatijach takich prawdziwych komunistow, ze dotychczas kazdy z nich sa lepszym w swiecie znawca wszystkiego w Rosji, a pije politure i mowi bezsmyslnie propagandyczne hasla lepiej niz jakikolwiek stalinowski politruk. To nie my, co mieszkajac i w autoritarnym i w okupowanym kraju potrafimy byc wolnymi ludzmi. To genetyczne niewolniki, ktore nawet zyjac w niepodleglym wolnym kraju marza o obozach koncentracyjnych, wiezieniach, zsylkach, represjach, ofiarach, cenzurze. To wlasnie jest ich mazochiczna Ojczyzna. Napewno to nie ich wina. To ich bezmozgie rodzicze i nauczyciele znieksztalczili, zderformowali ich mloda psychike, ich naiwne dzieckie duszy, pozbawili ich wszelkich radosci dziecinstwa, zagnali faktycznie w te ztworzone przez nich samich wirtualne wiezienie, w ktorym wolali zyc wedlug wlasniemu zyczeniu. Nie bylo zadnego wiezienia orocz tego ze stworzyli sami siebie w swoich mozgach i duszach roznie zakompleksowani szyzofreniki, paranoiki, sadisty, mazochisty i inne psichopaty, nie zdolni ani do czego w tym zyciu i uwazajace za winowajcow swojej niezdolnosci, swojej duszewnej chorosci, ubogosci i nikczemnosci wszystkich, oprocz siebie samich.
      • bywszy1 Re: Moj ZSRR.+ 27.09.11, 16:13
        choroszeje widieo.
        no byli i drugije wospominanija.
        • igor_uk Nu nie! 27.09.11, 17:08
          Czytam post bywszego1,w ktorym on zegna sie ze wszystkimi forumowiczami .Nawet napisalem do niego pozegnalny post i co widze - bywszy1 powrocil i oczewiscie tylko dla tego,zeby kolejny raz splunąć na ZSRR .
          • bywszy1 Re: nu da!+ 27.09.11, 18:41
            izwini.
            Nie czital twoju proszczalnuju mazniu-boltowniu.
            Kacap,pieristan pizdit´.
            Eto ze nie ja,a diewuszka russkaja rasskazywajet o swoja sczastliwom dietstwie.
            U kazdogo byl swoj SSSR.
            U tiebia swoj -paraziticzeskij.
            A drugich drugoj.
            Proczitaj bystro,a to twoja "opiekunka" opiat´tibia zaszczysztiat´budiet.
            No dla tiebia eto nie wpierwyje za zenskij podol ceplat´sia.
            • igor_uk Zawsze twierdzilem. 27.09.11, 18:44
              Ze klasy nie masz.
              • bywszy1 Re: zle twierdziles+ 27.09.11, 18:53
                Klase mam.Tylko wyzsza od ciebie.
                Wiec musisz sie troch e podszkolic.
                Nozki sobie wydluz.
                Norowisz wsio w zadnicu ugryzt´,da nie dostat´.
                A ja ze spaceru wrocilem.
                Nie zdazylem czegos napisac,a ty juz na dyzurze.
                Co ty,kacapie,beze mnie bedziesz robil?
                No,a eto diewuszka,eto russkaja ili niet?
                I u niejo swoj SSSR ili niet.
                Ili ze ona w konspiracii so mnoj?Balwan,ajgor,nu otwiet´.
                A to opiat´budiesz uwiliwat´ kak ta staraja .......!
          • romrus Jak zawsze)) 27.09.11, 19:08
            igor_uk napisał:

            > Czytam post bywszego1,w ktorym on zegna sie ze wszystkimi forumowiczami.

            "Англичaнин yхoдит, не прoщaяcь, Еврей прoщaетcя, нo не yхoдит"
            Б.А. Березoвcкий
            • igor_uk Re: Jak zawsze)) 27.09.11, 19:13
              Romrus-respect.
            • bywszy1 Re: Jak zawsze+ 27.09.11, 19:40
              a romrus kak wsegda pizdit ni o czem.
              • jk2007 ja jeszcze pamietam kolchozy 27.09.11, 21:10
                ach te sliczne dziewczyny w ogrodach!
    • malkontent6 Igor. 27.09.11, 19:38
      PA ma chyba rację pisząc, twój opis życia w ZSRR jest zdominowany nostalgią za pewnym okresem życia. Wspominasz swoje dzieciństwo a nie ZSRR.

      Ja też miewam miłe wspomnienia z PRL. Byłem młody, podobałem się dziewczynom, mogłem cały dzień grać w piłkę i nie byłem zmęczony itp.

      Ale pamiętam też złe cechy PRL.

      A teraz mam pytanie - czy było w ZSRR coś co ci się nie podobało?
      • igor_uk Re: Igor. 27.09.11, 19:50
        malkontent,przeciez zaznaczylem,ze w moim ZSRR mnie przedewszytkim podobali sie ludzi i stosunki miedzy nimi .
        A co mnie nie podobalo sie? Sporo roznych rzeczy,takich,jak naprzyklad niemozliosc pojsc do salonu i wybrac sobie samochod i po tym jak zaplacisz,wyjechac nim.
        Niepodobalo sie mnie to,ze za swoi pierwsze dzinsy zalaccilem 220 rubli,czyli wprawie dwa miesiecznych wynagrodzenia poczatkujatcego inzeniera.Bardzo nie podobal sie mnie utrudniony wyjazd za granice,jak juz to tylko w zorganizowanych grupach,jako turysta.
        Ale wiesz,jak dzis juz to wszystko mam,to z tesknota wspominam tam te czasy,kiedy ludzi zyli,a nie walczyli o zycie.
        • borrka Wolne zarty. 27.09.11, 20:25
          To naturalne, ze czlowiek pozytywnie wspomina pewne okresy , na ogol mlodosc.
          Ja tez dobrze wspominam Moskwe sprzed samego upadku CCCP - fajne dziewczyny, tanio, stójkowi patrzacy przez palce na inostrancow.

          Ale pamietam tez stada kur.w w hotelach, kolejki o 5 rano po swiezy chleb, sajgon na Szeremietiewie, wschechwaladze kelnerow w hotelowych knajpach, bez skrupulow wy..dalajacych radzieckich, ludzi spiacych pokotem w hallu hotelowym na podlodzie...
          Syf moskiewskich komunalek, potworne donosicielstwo na uczelni, "komsomolcy", ktorzy wyprowadzili mnie - gowniarza - z Baumanki, 3 minuty po przyjsciu w odwiedziny do Siostry.
          • igor_uk Re: Wolne zarty. 27.09.11, 20:40
            borcia ,ty to o czym? Zeby chleb kupic,to ludzi o 5 rano wstawali? I to w Moskwie?
            W ktorym roku to bylo?
            • borrka Igorku... 27.09.11, 21:13
              Ja nie twierdze, ze brakowalo chleba.
              Nie bylo dobrego chleba i dlatego kolejki po swiezy chleb ustawialy sie przed praca.
              To byla Moskwa, jak bylo na prowincji wtedy, nie wiem.
              • igor_uk Re: Igorku... 27.09.11, 21:26
                borcia,ludzi szli i kupowali swiezy chleb z tej samej przyczyny co robi i moja tesciowa przez cale swoje zycie(do dzis) -miec na sniadanie swieze peczywo.Piekarnie w ZSRR pracowali na trzy zmiane(zwlaszcza w Moskwie),dla tego na sniadanie nadawal sie chleb,tak zwany,nocny i to nie ma nic do tego,ze brakowalo dobrego chleba.
                • borrka Dobrze, Igorku. 27.09.11, 22:21

                  Niech Ci bedzie z tym chlebem.
                  Rozumiem , ze nie kwestionujesz innych elementow mojej wypowiedzi, a szczegolnie powszechnego donosicielstwa ?
                  Ono bylo naprawde obrzydliwe.
                  • igor_uk Re: Dobrze, Igorku. 27.09.11, 22:32
                    borcia,nigdy z czyms takim nie spotkalem sie.Sam nie kablowalem i na mnie,tak sadze,rowniez nikt nie kablowal.Napewno nigdy nie mialem doczynienia z KGB.
                    Co ty,Warszawiak od 5 pokolen, mozesz wiedziec na ten temat,to tylko moge domyslac sie.
        • malkontent6 Re: Igor. 27.09.11, 21:10
          Igor, ty nie wspominasz ZSRR. Ty wspominasz dzieciństwo i młodość, które akurat przypadły na ten okres. :)
          • igor_uk Re: Igor. 27.09.11, 21:30
            Oczewiscie,ale mnie tam otoczali ludzi o ktorych mam same wspaniale wspomnienia.Wiesz,moi dzieci w Polsce nigdy nie mogli wejsc do cudzego mieszkania,zeby poprosic wody.Moze by i dali ,ale napewno byli by zaskoczony taka prosba ,u nas to bbylo normalka .Tesc moj opowiadal,ze jak kupil swojego malucha,to sasiad przestal mowic dzien dobry.A jak kupil samochod moj ojciec,to caly blok byl na imprezie z tego powodu i wszysci pili za "nasz wspolny " samochod.
            • malkontent6 Re: Igor. 27.09.11, 22:59
              igor_uk napisał:

              > Tesc moj opowiadal,ze jak kupil swojego malucha,to sasiad przestal mowic dzien dobry.

              Jak mój ojciec kupił malucha, to sąsiedzi przyszli obejrzeć i udawać, że się znają na samochodach. Słyszałem niestety o przypadkach dziwnej zazdrości, której przykład podałeś.
    • jk2007 w Rosji w ciagu roku na 2 mln biednych wiecej 27.09.11, 20:04
      Дoля бедных рoccиян зa гoд вырocлa нa 2 млн челoвек. Сoглacнo дaнным Федерaльнoй cлyжбы гocyдaрcтвеннoй cтaтиcтики РФ (Рoccтaт), чиcленнocть нacеления c денежными дoхoдaми ниже величины прoжитoчнoгo минимyмa в целoм пo РФ зa I пoлyгoдие 2011г. cocтaвилa 21,1 млн челoвек, в тo время кaк в I пoлyгoдии 2010г. чиcлo тaких грaждaн cocтaвлялo 19,1 млн.
      top.rbc.ru/economics/27/09/2011/617586.shtml
    • jk2007 problem byl wyjechac z ZSRR na wycieczke 27.09.11, 21:20
      zagraniczna. Slynna "zelazna kurtyna"...
      • igor_uk Cuda rosyjskiej przyrody. 27.09.11, 21:55
        Cos pieknego.
        • igor_uk Nostalgia. 27.09.11, 22:05
          Tu kazdy moze zobaczyc,ze ZSRR to byl nie tylko AK-47 ,KGB i KPZR,a i po prostu normalne zycie dla zwyklych ludzi.
          Niestety,ale oczewiscie ,po rosyjsku.Ale obrazki rowniez sa,tak co zapraszam w podroz do mojego ZSRR.
          • borrka Tyko po co zyc w gulagu... 27.09.11, 22:24
            Jak mozna w semi-detached na przedmiesciu ?
            • igor_uk Re: Tyko po co zyc w gulagu... 27.09.11, 22:33
              W prywatnych domach mieszkala wiekszosc obywatele radzieckich.Czyz by,borcia,o tym nie wiedziales?
              • borrka Jak starucha z bajki o zlotej rybce... 27.09.11, 22:38
                W chalupie z rozwalajacym sie korytem.
                Znam - widywalem.
                • igor_uk Re: Jak starucha z bajki o zlotej rybce... 27.09.11, 22:50
                  Tylko takie widywales? Czyli co chciale to i widywales.
                  Przypomina sie mnie,jak w moim kochanym Wladimirie wycieczka z Japonii robila zdjecia doma,ktory byl przygotowany do rozbiorki,chociaz nie daleko widac bylo wspanialy Chram.
                  ty,borcia,jak nie pizdzisz i naprawda jestes z Zoliborza,a nie z Żółkiewa,to rowniez widziales tylko to,co chciales.
                  • borrka Igorku... 27.09.11, 23:23
                    Oczywiscie, mozna widziec selektywnie i to jest glupie.

                    Ale wklad CCCP w "obraz" Rosji byl negatywny.
                    Chramy raczej palono i przerabiano na kluby bezboznikow, a przestrzen od Kamczatki, do Łaby, zabudowano architektura, od ktorej na wymioty sie zbiera.
                    Co bylo pieknego w rosyjskiej architekturze, zniszczono.

                    Zniszczono stara Moskwe, zniszczono architekture drewniana, a Piter, Kreml i "Zolotoje Kolco Moskwy", to kwiatki u podartego kozucha.

                    Wiec nie wmawiaj mi dyrdymal, niezaleznie, czy uwazasz, ze jestem z Kolomyi, czy z Zoliborza.
            • eva15 Re: Tyko po co zyc w gulagu... 28.09.11, 00:04
              borrka napisał:

              > Jak mozna w semi-detached na przedmiesciu ?

              Gułagi zachodnie różnią się od wschodnich gażetami dla ludu. Te zachodnie są weselsze, bo lud dostaje do łapy zabawki. Lud we wschodnim gułagu miał poczucie braku wolności i jasno określonego wroga. W gułagu zachodnim wróg jest rozmyty, nieidentyfikowalny w powszechym wolnym społeczeństwie konsumpcji. Wolnym do konsumpcji.
              • borrka Masz niewatpliwa racje, Efciu. 28.09.11, 00:13
                Ale przyznasz, ze to roznica dosc podstawowa.
                Te gadzety typu Big Mac, VW Polo i wspomniany semi detached, versus scenariusz udanego dnia wg Iwana Denisowicza.

                Dobranoc.
                Zmeczonym budowa klasy sredniej.
                • eva15 Re: Masz niewatpliwa racje, Efciu. 28.09.11, 00:19
                  borrka napisał:

                  > Ale przyznasz, ze to roznica dosc podstawowa.
                  > Te gadzety typu Big Mac, VW Polo i wspomniany semi detached, versus scenariusz
                  > udanego dnia wg Iwana Denisowicza.

                  Zestawienie Big Mac versus los I. Denisowicza jest niepoważne, bo groteskowe w swej ekstremałności. Lepiej ujął to Igor pisząc, że za komuny się żyło, a za jaśnie oświeconego neoliberalizmu walczy się o życie.
                  • eva15 Re: Masz niewatpliwa racje, Efciu. 28.09.11, 00:24
                    Mnie się zachodni model najlepiej kojarzy z jamochłonem zapamiętanym z lekcji biologii w szkole. To taki prosty twór przyrody, który jednym otworem konsumuje a drugim wydala. I na tym polega cała jego egzystencja.
                    • letalin Re: Masz watpliwa racje, Efciu. 01.10.11, 11:43
                      eva15 napisała:

                      > Mnie się zachodni model najlepiej kojarzy z jamochłonem zapamiętanym z lekcji b
                      > iologii w szkole. To taki prosty twór przyrody, który jednym otworem konsumuje
                      > a drugim wydala. I na tym polega cała jego egzystencja.
                      ---------------------------------------------------

                      Oj nie uważała panna w tej szkole. Jamochłon nie ma specjalnego otworu do wydalania.

                      Poza tym w w zachodnim modelu możesz wybrać. Nie ma obowiązku konsumpcji. Gdy to porównasz do obowiązku konsumpcji ideologicznych bzdur w czasach CCCP i możliwych represji związanych z odmowę konsumpcji, to może zrozumiesz absurd swojego porównania.
                      Tak sowieccy ludzie nie mieli wyboru, musieli łykać te paranoiczne, propagandowe świństwa. Jamochłon może z siebie to wyrzygać, oni nie.
                      • borrka Efcia moze miec braki z biologii... 01.10.11, 12:42
                        Ale sklonny jestem przyznac jej sporo racji:
                        wybor na Zachodzie, przynajmniej tym dzisiejszym, jest raczej fikcyjny.

                        Natomiast jest oczywistym, ze wolimy taka sterowana konsumpcje i udawana demokracje, niz mega-gulag CCCP.

                        Ale coz, nieublagane procesy biologiczne powoduja, ze nasz Igorek zaczyna sladem tow.Stalina postrzegac CCCP, jako "nasz ogrod socjalistyczny"...
                        • igor_uk borcia,jednak jestes niekumaty. 01.10.11, 12:53
                          Caly ten watek,to nostalgija po dziecinstwu,po ludziach,po stosunkach miedzy ludzmi,jakich juz nigdy nie bedzie.Wlasnie dla tego napisalem MOJ ZSRR i pisalem praktycznie tylko o ludziach.
                          Pisalem o tyczh "ciociach" i "babciach",do ktorych mozno bylo wejsc bez zadnych problem i poprosic o szklanek wody,a jak by powiedzialo sie,ze chce sie jesc,napewno by nikt nie odmowil talerza zupy,czy przynajmniej zrobic kanapke (buterbrod). tego mnie szkoda przedewszystkim .
                          • borrka Dla Ciebie nostalgia po ludziach.... 01.10.11, 13:03
                            Dla innych tez ;
                            mianowicie po dwoch pokoleniach w Polsce, ktorych zycie zmarnowal rosyjski komunizm.
                            U Was tych pokolen bylo, oczywiscie, wiecej.
                            • igor_uk borcia,nie pizdzi. 01.10.11, 13:45
                              Bardzo wielu ludzi w Polsce rowniez tesknie za tam tym okresem.
                              • borrka Matuszka nie ma monopolu... 01.10.11, 15:15
                                I w Polsce nie brak durni, pasozytow, nieudacznikow.
                                Dla nich byl to boom tysiaclecia.
                      • igor_uk Re: Masz watpliwa racje, Efciu. 01.10.11, 13:01
                        letalin ,nic nie wiesz o ZSRR,a zwlaszcza o ludziach w tym panstwie.
                        O tym,ze wszystko jest nie tak,jak piszesz,swiadcza,chociaz by,kawaly z okresu ZSRR. Ktorych pamjetam mnostwo i ktore bardzo chetnie i bez zadnych obaw,opowiadalo sie od czasow Brezniewa.Twoja wiedza o ZSRR,to tylko propagandowy belkot,majacy korzenia w latach 50-ch,kiedy w ZSRR stalinizm trzymal sie mocno. ZSRR,jak kazde Panstwo,ewaluowal przybierajac co raz bardziej ludzka twarz. Za poznego Brezniewa to bylo calkiem dobre miejsce do zamieszkania.
                        • letalin Re: Masz watpliwa racje, Efciu. 01.10.11, 13:54
                          igor_uk napisał:

                          > letalin ,nic nie wiesz o ZSRR,a zwlaszcza o ludziach w tym panstwie.
                          > O tym,ze wszystko jest nie tak,jak piszesz,swiadcza,chociaz by,kawaly z okres
                          > u ZSRR.

                          ------------------------
                          Nikt nie odbiera Rosjanom poczucia humoru, to było na pewno coś, co pomagało przeżyć.
                          Zrozum tylko , że prezentujesz swój kawałek rzeczywistości, taki jaki mogłeś w naturalnie ograniczony sposób jako dziecko percepować, a próbujesz to sprzedać jako wierny i pełny obraz rzeczywistości.
                          Ja też wspominam PRL z nostalgią. Mnie nie dotyczyły prześladowania, a nawet jak dotyczyły mojej rodziny, to się o tym wtedy przy dzieciach nie rozmawiało. Miałem szczęśliwe dzieciństwo, ale potrafię odróżnić propagandowe, artystyczne zdjęcia od rzeczywistości.
                          Z przyjemnością obejrzałem zdjęcia z czasów CCCP. Polacy mają jednak charyzmat odróżniania duchów. Przynajmniej ci, którzy żyli w PRL wystarczająco długo.


                          ZSRR
                          > ,jak kazde Panstwo,ewaluowal przybierajac co raz bardziej ludzka twarz. Za pozn
                          > ego Brezniewa to bylo calkiem dobre miejsce do zamieszkania.

                          ---------------------------------------
                          Dla Ciebie pewnie tak. Wymieniłeś w swoich wspomnieniach rzeczy, które miały dla Ciebie wartość, ale przeminęły. Z drugiej strony takie układy między sąsiadami, współplemieńcami to nie jest pochodna systemu politycznego. Podobnie żyli ludzie w polskich miasteczkach i wsiach, w Skandynawii, w USA i wielu krajach na świecie. Zwykle z takiego grajdołka co zdolniejsi uciekali, bo pomimo sielskości i anielskości, jest to złe miejsce dla jednostki ambitniejszej niż przeciętna. Zresztą zapytaj się sam siebie, czy każdy kolega ze szkoły podstawowej byłby dziś chętnie goszczony w Twoim domu?
                • tornson Re: Masz niewatpliwa racje, Efciu. 03.10.11, 10:38
                  borrka napisał:

                  > Ale przyznasz, ze to roznica dosc podstawowa.
                  > Te gadzety typu Big Mac,
                  Skracający życie o kilkanaście albo i kilkadziesiąt lat.

                  > VW Polo
                  10-20 letni...
    • yurek11111 Re: Moj ZSRR. 27.09.11, 22:58
      Owszem,drzwi zamykali na klucz,ale kladl kazdy swoj klucz pod wycieraczka przy drzwiach i o tym wiedzieli wszysci,ale nikomu nie przychodzilo do glowy,ze moga ich okrasc.-Takim byl moj ZSRR.
      igor_uk53 napisał:
      Jak przychodzilo lato ,to miesiac spedzony w pionierskim lagierie i to kazdy ,przez wszystkie lata nauki w szkole,pamjetam ,jak dzis.To bylo naprawda cos pieknego.I to bylo praktycznie za darmo.Miesiac karmili ,poili,nawet ubrania nieraz dostawalismy .Takim byl moj ZSRR?
      Studia,nie tylko za darmo,to jeszcze i stypendium dostawalem ,jak rowniez akademik byl darmowy.Co za czasy ! Takim byl moj ZSRR.

      Zapomniales dodac ze pracowaliscie tez za darmo , a ze za darmo byla nauka, to musieliscie sie uczyc tego co was chcieli uczyc....

      Takim byl twoj cccp.... :-)))))))))
      • eva15 Re: Moj ZSRR. 27.09.11, 23:52
        yurek11111 napisał:

        > Zapomniales dodac ze pracowaliscie tez za darmo ,

        No to zupełnie jak na Zachodzie z milionami working poor, oni też pracują za darmo.

        > a ze za darmo byla nauka, to musieliscie sie uczyc tego co was chcieli uczyc....

        A to już odwrotnie. Teraz za to, by musieć się uczyć tego, co chcą nas uczyć, trzeba zapłacić.
        • yurek11111 Re: Moj ZSRR. 28.09.11, 02:18
          eva,watek jest o beztroskim i slodkim zyciu igora w jego ZSRR , a ty o zlym i zgnilym zachodzie.... :-))))
    • jk2007 mój ZSRR, fotki 28.09.11, 09:50
      nnm.ru/blogs/RedGuard/fotografii_sssr_dusha_chast_1/
      • de_oakville "Moja III Rzesza" :))) 28.09.11, 11:19
        Oczywiscie "moja" tylko "we snie", poniewaz "przeminela" na wiele lat przed moim urodzeniem.
        III Rzesza to byl dopiero prawdziwy "raj na ziemi". Z tym, ze tylko dla "pelnowartosciowych", "aryjskich" obywateli, rzecz jasna. Wobec tego "raju" ZSRR byl zaledwie "bladym odbiciem" niczym "czarno-biale" zdjecie wobec kolorowej "pocztowki". ZSRR byl w wielu aspektach tylko "skromnym nasladowca" imponujacego prekursora; istnial jednak znacznie dluzej i przypisywal sobie liczne osiagniecia socjalne tego pierwszego.
        Robotnik niemiecki, obywatel III Rzeszy, plywal sobie podczas dlugiego urlopu najwieszymi statkami pasazerskimi swiata ("Wilhelm Gustloff", "Robert Ley" i inne). Po fjordach Norwegii, po tropikalnych akwenach morskich od Lizbony po Madeire, do Neapolu i wokol Wloch. Prawie "za darmo". Kazdego bylo stac. Organizacja "Kraft durch Freude" ("Sila poprzez radosc") dbala o to, aby robotnik niemiecki mial szanse (baa, obowiazek) poznawac nie tylko najpiekniejsze zakatki niemiec, ale i Europy i swiata! O czyms takim robotnik radziecki (francuski, angielski itd.) mogl tylko pomarzyc. Ten "raj" nie trwal jednak zbyt dlugo, poniewaz Hitler wywolal wojne. Wojna "pognebila" III-cia Rzesze i pod koniec jej istnienia zamienila ten kraj w "pieklo". A mialo byc jescze lepiej! Darmowi "robotnicy cudzoziemnscy", ktorzy znacznie ulatwiali zycie obywatelom III Rzeszy, pracujac na polu i w fabryce. III Rzesza miala zatem dwa oblicza - to "rajskie" i to "piekielne". I to drugie oblicze wzielo w koncu zdecydowana "gore". Swiat dzis nie pamieta "Kraft duche Freude" tylko pamieta "Auschwitz Birkenau". I ZSRR mial rowniez dwa oblicza. Z tym. ze to "zle oblicze" bylo rowniez duzo "skromniejsze" niz III Rzeszy, podobnie jak to "dobre". Nie liczac czasow Stalina oczywiscie.
        • borrka Nasuwa sie refleksja... 28.09.11, 11:31
          Z "pozytywow" Hitlera wszystko ... przetrwalo:
          Problem mieszkaniowy rozwiazany, sprzataczki z Castorp - Rauxell za grosze lataja na Kanary, VW jezdzi, a gastarbeiterzy zapier...ja za rase panow.

          Z dorobku CCCP pozostal syf, kila imogila.
          • de_oakville Niektore ich osiagniecia jednak doceniam 28.09.11, 12:20
            Pamietam, ze w czasach "apogeum" rozkwitu ZSRR jako swiatowego mocarstwa (czasy Chruszczowa, Gagarina, Tierieszkowej itp.) PRL-owska prasa czesto pisala na temat rozwoju Moskwy. Moskwa miala jakoby stopniowo stawac sie "wzorcowym miastem socjalistycznym" posiadajacym imponujace i wielkie "blokowiska" (po-carskie rudery pod "kilof"), duzo zieleni, szerokie arterie, wpaniale dzialajaca komunikacje miejska. Mial to byc wzorzec "miasta do zycia" dla reszty swiata, a rownoczesnie mial on odzwierciedlac potege ZSRR. Czy im sie to wszystko udalo, nie wiem. Moze nie do konca. W kazdym razie uwazem, ze ciekawy eksperyment. Bylem raz w Moskwie, podobalo mi sie i lubie to miasto. Te szerokie, zadrzewione "prospekty" (Wiernadskawo, Mira, itd.) to jednak cos niepowtarzalnego i imponujacego. Oczywiscie oceniam przykladajac odpowiednia miare dla tej czesci swiata. Wspolczesnych miast chinskich rowniez nie porownuje z Monachium tylko z tym, co bylo Chinach dawniej i jak rowniez w innych krajach tego regionu.
    • swiblowo Czesc Igor! 29.09.11, 20:50
      Laptop mi sie zepsul... trzeci dzien lezy jak cegla - tak to juz wczesniej bylbys wyzwany od starych, nostalgicznych Kacapow, ktorzy wypiliby winka z mlodych lat. :))
      - pozdrawiamy Cie Stary. Czy klucz dalej trzymasz pod wycieraczka??
      • igor_uk Re: Czesc Igor! 29.09.11, 20:53
        czesc.Szkoda laptopa.a klucz klade pod doniczka z kwiatem.
        • swiblowo Re: Czesc Igor! 29.09.11, 21:07
          A to Ci ze Штирлицa jeszcze zostalo? Ta doniczka...:))
          • igor_uk Re: Czesc Igor! 29.09.11, 21:10
            Lioznowa dzis zmarla.Nie bedzie wiecej Штирлицa.
            • swiblowo Re: Czesc Igor! 29.09.11, 21:31
              Tak, wlasnie dlatego mi sie wspomnial ten film.

              Pewno znasz, ale co tam!
              www.youtube.com/watch?v=RjN_Ij3ey-8&feature=related

              ---
              Walesajacym sie psom, syjonistom, liberalom i demokratom wstep wzbroniony!
    • selene.denuo w PRL tez dzieci jezdzily za darmo na kolonie, 29.09.11, 21:13
      biedne dzieci miały darmowe obiady w szkołach, i studia były za darmo i opieka medyczne, i mieszkania były tanie etc. Byly tylko pewne trudnosci z papierem toaletowym :)))...
      dzis 50% polskich dzieci zyje w nedzy i chodzi na glodno spać, a mlodzi ludzie masowo uciekaja z Polski, zeby nie umrzec z głodu.
      • igor_uk Re: w PRL tez dzieci jezdzily za darmo na kolonie 29.09.11, 21:18
        Ale problemu z papierem toaletowym nie ma? Coz,jak ludzi gloduja,to i sraja mniej,co powoduje,ze papiera zuzywa sie mniej.

        • selene.denuo Re: w PRL tez dzieci jezdzily za darmo na kolonie 29.09.11, 21:50
          trafiłes w sedno, zuzuwa sie go znacznie mniej, bo i ludzi ubyło i mniej jedza, bo ich nie stac.
      • mara571 wszystko bylo za darmo we wspomnieniach 29.09.11, 21:45
        w Polsce skonczylam szkole podstawowa: stolowki nie bylo, biednych dzieci za to sporo, szzcegonie z rodzin wielodzietnych. Pomocy dla tych rodzin nie bylo, tylko Rada Parafialna starala sie o zebranie ksiazek i kupowala troche zeszytow dla nich.
        W liceum biednych uczniow juz prawie nie bylo. Stolowki rowniez nie.
        Studia byly bezplatne: OK. Tylko miejsc w akademikach z miejscem do spania za 120 zl tez nie.
        Moje miejsce do spania w pokoju o pow, 12 mkw na dwie osoby kosztowalo bagatela 750 zl miesiecznie (kolezanka placila drugie tyle). Wakacyjne "trzymanie kwatery" kosztowalo polowe stawki miesiecznej.
        Mieszkania byly tanie tylko dla szczesciarzy, ktorzy dostali mieszkanie komunalne.
        Moje pokolenie musialo juz wplacic okolo 50 tys zl przedplaty na mieszkanie spoldzielcze i czekac 5-10 lat na przydzial.
        Opieka medyczna byla za darmo, tak dlugo, jak nie byles powaznie chory i konieczna byla np. operacja w dobrym szpitalu.
        Aha za leki sie placilo (30%), o ile oczywiscie mozna je bylo w Polsce kupic.


        • de_oakville Uljanowsk, Gorki, Kujbyszew 01.10.11, 16:13
          Skoro forum swiat stalo sie juz niemal calkowicie forum Rosja, nie pozostaje mi nic innego tylko sie przylaczyc ("jezeli nie mozesz czegos pokonac, to sie przylacz" - przyslowie angielskie). Przylaczam sie jedynie w aspekcie turystyczno-krajoznawczym, bo sprawy polityki malo mnie interesuja, a poza tym mam tego juz "powyzej uszu". W koncu Rosja to rownie ciekawy kraj jak np. Argentyna, z tym ze duzo wiekszy obszarowo. Argentyna ma pampy a Rosja ma tundre i tajge.

          Miasta w Rosji posiadajace metro:

          Moskwa (1-sza linia 1935, 177 stacji, 292,2 km)
          Sankt Petersburg (1955, 63 , 110,2 km)
          Niżny Nowogród (Gorki) (1985, 13, 15,3 km)
          Nowosybirsk (1986, 12, 14,3 km)
          Samara (Kujbyszew) (1987, 9, 10,2 km)
          Jekaterynburg (1991, 7 , 8 ,6 km)
          Kazań (2005, 6, 8 km)

          Wszystkie te miasta to miasta milionowe (nie jestem pewnien co do Jekaterynburga, nie chce przerywac pisania, zeby sprawdzic), wiele z nich lezy nad poteznymi rzekami (Wolga, Ob), posiadajac imponujace dlugie mosty (np. Nowosybirsk - most dla metra, kryty, przez rzeke Ob, Niżny Nowogród - ponad 5-cio kilometrowy most przez Wolge). W czasach komunistycznych wiele z tych miast nazywalo sie inaczej (Gorki, Kujbyszew), pozniej powrocono do dawnych nazw choc nie wszedzie. Na przyklad w Uljanowsku.
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
          "Uljanowsk (600 tysiecy) nad Wołga. Lokalny transport miasta opiera się głównie na 17 liniach tramwajowych, liniach trolejbusowych, 50 miejskich liniach autobusowych i liniach prywatnych przewoźników.
          W 2008 roku mer miasta Siergiej Jermakow zaproponował przywrócenie miastu jego historycznej nazwy. Jego zdaniem nazwa Uljanowsk została narzucona siłą i wbrew woli ludności, a po upadku ZSRR nie ma już ona racji bytu. Badania opinii przeprowadzane wśród mieszkańców miasta pokazują jednak, że nie życzą sobie oni powrotu do nazwy Symbirsk.
          W czasach sowieckich miasto zostało przebudowane, aby uczcić postać Włodzimierza Lenina. Nazwę miasta zmieniano pod hasłem "Osinowy kół w mogiłę starego Symbirska!" W myśl tej polityki w mieście burzono zabytkowe cerkwie, sobory i monastery. Zburzono cerkiew w której ochrzczono Lenina. Zburzono dom gubernialny, w którym niegdyś zatrzymał się Aleksander Puszkin. Sobór św. Trójcy, jeden z symboli miasta, wybudowany by uczcić
          poległych w wojnie 1812 roku wysadzono, a na jego miejscu postanowiono pomnik Lenina. Miejscowym ulicom nadano nowych patronów, m.in. Marksa, Engelsa, Liebknechta, Róży Luksemburg czy Plechanowa. Jak podaje miejscowy historyk Z. Mijdubajew:
          „Cmentarz monasteru Pokrowskiego zamieniono w skwer, oszczędzając jeden tylko grób – Ilji Nikołajewicza Uljanowa. Co prawda i ten został zbezczeszczony: z nagrobnego pomnika usunięto krzyż. No bo jakże tak: ojciec wodza rewolucji – i spoczywa pod krzyżem?!”.
          ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

          Uljanowsku (Symbirsku) urodzil sie Lenin (1870), wybitny rosyjski polityk Aleksander Kiereński (1881), a także znany później polski pisarz historyczny Paweł Jasienica (1909).
          • mongolszuudan Re: Uljanowsk, Gorki, Kujbyszew 02.10.11, 11:11
            de_oakville napisał:
            > Wszystkie te miasta to miasta milionowe (nie jestem pewnien co do Jekaterynburg
            > a, nie chce przerywac pisania, zeby sprawdzic),

            U nas w Jekaterynburgie okolo 1,5 miliona mieszkancow. W tym roku beda odkryty jeszcze 2 stancji metro i dlugosc linii dosiegnie 12,7 km
        • buldog2 Re: wszystko bylo za darmo we wspomnieniach 01.10.11, 19:36
          Dokładnie tak było.
          Pozdrowienia,
          j.
    • buldog2 Re: Moj ZSRR. 01.10.11, 19:33
      Rozumiem prawo do ciepłego wspominania dzieciństwa, sielankowej atmosfery i nie przeczę temu, że tam, gdzie się wychowałeś, taka była. Czytałeś Marudera i tamten opis sielanki? Taki jak Twój. Ale konfident KGB w Twoim bloku też był, bo oni byli w każdym i nie musiałeś ani tego doświadczać, ani o tym wiedzieć.
      W ogóle ludzie byli bliżej siebie, dziś są bliżej w Internecie. Ale ta zmiana dotyczy nie tylko baraków socłagieria (Węgry i Polska miały być najweselsze), ale i rozwiniętego świata zachodu (z tym, że tam zmiany dokonywały się najpierw). Ja bym to wiązał z prawnikami i narzucanymi przez nich zabezpieczeniami, prawami do odszkodowań etc., oraz z bogaceniem się ludzi. Jak wszyscy podobnie biedni, a to co mają, jest w dostatecznej ilości, wtedy nie ma kradzieży. A znałem i w Sojuzie takich, którzy swojego mienia (całkiem, całkiem, jak w tamtej sytuacji) pilnowali (pasożyty na zdrowej tkance narodu) i mieli w domach zamki itd. Ale ja nie o tym.

      Wypomnianą przez Dominikę grabież mienia w czasie rewolucji (грaбь нaгрaбленнoе; мир хижинaм, вoйнa двoрцaм) to w tym okresie można cokolwiek odpuścić. Obecne pokolenia żyły już z własnej pracy (choć z infrastruktury wtedy stworzonej korzystały). Ale przecież były miliony politzeków. A choćby jeden, czy to już nie hańba dla państwa? Pamiętam opowiadanie na ten temat (fantastyka, czy coś): jakaś utopijna sielanka (już nie pamiętam, jak to opisano, jakiś surrealizm), wszyscy szczęśliwi. Z jednym jedynym wyjątkiem. Na podłodze siedziało jedno dziecko, które (nie pamiętam, co mu wszyscy pozostali robili) przyjmowało na siebie całe zło tej gromadki. Straszne potępienie (było w tym opowiadaniu). A przecież archipelag Gułag był, z milionami więźniów. Oni zbudowali kanały, moskiewskie metro, ginęli w kopalniach na północy, na Ukrainie (chyba tam był uran) i gdzie się dało.

      Jeszcze inne świadectwo. Wspominałeś Igora Szafarewicza, [ja] przypomnę Юрия Леoнидoвичa Ершoвa. Ileś lat temu był z dwoma kolegami w Polsce, trzy dni oprowadzała ich po Warszawie osoba. Wszystko było zgodnie ze znanym schematem – było ich trzech, więc pilnowali się nawzajem (przynajmniej mieli takie zadanie). Trzeciego dnia (znów standard) dwóch „zgubiło się” gdzieś na Marszałkowskiej, pod Domami Centrum. Został Юрий Леoнидoвич Ершoв. Poprosił, żeby go zaprowadzić do kościoła. Byli tam kilka godzin, na pamiątkę zostawił krótki wiersz. Z akcentami religijnymi, nawiązaniem do Ewangelii. Bardzo gorzki. Tak też widziano rzeczywistość i widzieli ją tak ludzie nietuzinkowi, że się wyrażę b. oględnie.

      I jeszcze jedna rzecz, której nie mogę pominąć. Zwracać się do kogoś per „kobito”, za to naprawdę można nie lubić. Za to trzeba przeprosić i nigdy więcej. Wygląda na to, że nie wiedziałeś (w rodzinie, gdzie każdy wie, że naprawdę stosunek jest inny, to uchodzi, publicznie – trudno to sobie wyobrazić).
      Pozdrowienia
      j.
    • borrka Plytka manipulacja Igorka. 02.10.11, 09:03
      To klasyka pro-sowieckiej propagandy.
      Nie bylo lagrow i psychuszek.
      Byl Artek..

      Bierzesz wspomnienia z mlodosci i dodajesz wrodzone, pozytywne cecchy Narodu Rosyjskiego i juz masz apoteoze CCCP.

      Oczywiscie sprytnie pomijamy WADY tegoz Narodu, ale to pikus.
      Nie sa jakies straszne.

      Ocena z pozycji dziecka automatycznie eliminuje cale niewyobrazalne ZLO systemu.
      Szczytem, jest uznanie brezniewowskiego Sojuza za "dobre miejsce do zycia".

      Tego wlasciwie nawet komentowac nie warto.
      • igor_uk Prymtywizm borci. 02.10.11, 09:39
        Borcia,przechodzisz sam siebie. O co cie chodzi ? Tu jest forum ,a nie wiec poparcia,czy potepienia ZSRR .Jak masz o ZSRR swoi wspomnienia(swoi ,a nie z ksiazek ,czy opowiadan innych),to podziel sie -moga byc nawet najbardziej negatywne .Przeciez w poscie ,otwierajacym watek,napisalem,ze chetnie by dowiedzialem sie od Polakow,zeby napisali cos o swoim PRL.Ty,borcia,caly czas tylko pizdzisz o ZSRR,czym zdradzasz,ze twojego PRL nigdy nie istnialo,ale istnial twoj ZSRR,gdzies na Kolymyi gdzie wyrosles w nienawisci do wzystkiego co cie otaczalo .
        borcia,zrozum,mnie goowno obchodzi,co ty piszes o moim ZSRR,poniewaz to MOJ i nikt,oprocz mnie,nie ma pojecia ,jaki on byl .
        Tak,w moim ZSRR byli pionierskie obozy wakacyjne,tak-w moim ZSRR byli wspaniaale ludzi,tak-w moim ZSRR nikt nie wiedzial,co to jest brak pracy,tak-w moim ZSRR -ludzi nie znali gloda,tak-w moim ZSRR-ja nigdy nie spotkalem takich,kogo wygonili by z mieszkania,bo go nie stac bylo oplacic szynsz.
        Tak-w moim ZSRR nie bylo GULAGU (bo nie siedzialem ,malo tego,nie znalem nikogo,kto by tam siedzial z przyczyn politycznych).Tak,w moim ZSRR -nie bylo KGB,ktore przesladowalo mnie na okraglo .
        Borcia,zalozylem ten watek tylko po to,zeby te,kto o ZSRR wie tylko z ksiazek,potrafili zrozumiec,skad u nas,u "sowkow" ,jest zal po "naszemu" ZSRR.
        Jestes borcia prymitywem,jak nie potrafiles tego zrozumiec.
        • borrka Gdybys siedzial nad flaszka w samotnosci... 02.10.11, 10:14
          Ogladal stare numery Ogońka i wzdychal "Kakaja krasata", slowa bym nie powiedzial.

          Ale propagujesz falszywe mity na publicznym forum.
          Ktos moze uwierzyc.
          A ja CCCP znam:
          donosicielstwo od oktriabrionka, nedza komunalek z kocem na sznurku, oddzielajacym dwie rodziny w jednym pokoju, picie przed sklepem na "troich "bez stoimosti posudy":)
          I paradoksalnie, narkomania w wielkich miastach, kurestwo pod kontrola KGB, niezle zalazki mafii...

          Ojcowie "na delegacji", w rzeczywistosci w lagrze, nienawisc mniejszosci do Ruskichi arogancja Ruskich wobec mniejszosci, izolacja cudzoziemcow...

          To k..w byl taki raj, jak Korea Polnocna.
          • igor_uk borcia,zrywa maske. 02.10.11, 10:24
            Coz,borcia,jak widze,przestales udawac z siebie Warszwiaka z Zoliborza od wielu pokolen .
            Nie mogles wytrzymac,tak cie chcialo sie obesrac MOJ ZSRR,ze nawet postanowiles przestac udawac .
            Borcia,kazdy ma w pamieci wlasny ZSRR.
            Ja mam taki,w ktorym nikt nie kablowal od dziecinstwa,bo sam tego nie robilem,ty,jak widac,byles kabelkiem od zawze.
            Moj ojciec,jak byl w delegacji,to znaczy byl,poniewaz byl geologiem,a nie tak jak twoj,ktory siedzial w tiurmie i to nie koniecznie ,jako polityczny.
            Narkomania,w moim ZSRR, byla czyms marginalnym,ale w twoim ZSRR,napewno powszechnym zjawiskiem. Borcia,jak byles narkomanem,to wlasnie takie wspomnienia i mozesz miec.
            Nienawisc do russkich-napewno tak,w twoje Kolymyi.

            A teraz powiedz mi Borcia,nu jak mozno szanowac czlowieka,ktory nie pisze slowa prawdy?To ja o tobie.
            • borrka Dobrze, ze nie przeczysz faktom, 02.10.11, 10:51
              CCCP to byl syf, kila i mogila.

              A rodzicow lepiej zostawmy w spokoju.
              Mimo, ze z Kolomyi, bez porownania sprawniej mowie po polsku, wiec i odwinac sie moge.
              • igor_uk Jakie fakty? 02.10.11, 10:55
                borcia,nie byl moj ZSRR "syf,kila i mogila".
                To ze mowisz sprawniej po polsku,nie robi z ciebie czlowieka porzadnego.
      • mongolszuudan Re: Plytka manipulacja Igorka. 02.10.11, 11:29
        Naturalnie, to nie prawda, to tylko wspomnienia z mlodosci. A jak tam u was w Polsce stare dzieci z Oswiecima wspominaja swoje szczesliwie dziecinstwo w tym polskim obozie - Dom, mily dom? Slusznie?
        • jankowski1960 Re: Plytka manipulacja Igorka. 02.10.11, 11:46
          mongolszuudan napisał:

          > Naturalnie, to nie prawda, to tylko wspomnienia z mlodosci. A jak tam u was w P
          > olsce stare dzieci z Oswiecima wspominaja swoje szczesliwie dziecinstwo w tym p
          > olskim obozie - Dom, mily dom? Slusznie?

          uzyje skrotu myslowego: Jetes kompletnym idiota:)
          • mongolszuudan Re: Plytka manipulacja Igorka. 02.10.11, 11:52
            Udowodnij to logicznie.
    • jankowski1960 Re: Moj ZSRR. 02.10.11, 10:53
      igor_uk53 napisał:

      > Poniewaz jestem czlowiekiem radzieckim w pewnym znaczeniu tego slowa ,to chce n
      > apisac kilka slow o MOIM ZSRR , konkretnie,czym dla mnie ZSRR byl i pozo
      > staje sie w pamieci. Czemu postanowilem zalozyc ten watek?Bo chce wam pokazac,
      > ze Swiat nie dzielil sie na zly ZSRR i reszta dobrego Swiata.
      >
      > Przedwszystkim,ZSRR dla mnie, to wspanialo dziecinstwo,beztroskie, w otoczeniu
      > bliskich ludzi,roznych narodowosci i wiary .
      > Bawiac sie przed blokiem,nikt z dzieciakow,jak nmiezkal gdzie indziej,czy na w
      > yzszych pietrach,nawet nie przychodzilo do glowy,zeby biec do domu,zeby wody na
      > pic sie,wystarczylo wejsc do pierwszego lepszego mieszkania na parterze,gdzie a
      > kurat ktos byl w domu i powiedziec-cioce Tanie,czy wujku Wowie,czy nareszcie Ba
      > bcie Warie ,ze chce mi sie pic i nigdy nie uslyszal zaden z dzieciakow: -a co
      > ,nie masz swojego domu?-Takim byl moj ZSRR.
      > Owszem,drzwi zamykali na klucz,ale kladl kazdy swoj klucz pod wycieraczka prz
      > y drzwiach i o tym wiedzieli wszysci,ale nikomu nie przychodzilo do glowy,ze mo
      > ga ich okrasc.-Takim byl moj ZSRR.
      > Jak przychodzilo lato ,to miesiac spedzony w pionierskim lagierie i to kazdy
      > ,przez wszystkie lata nauki w szkole,pamjetam ,jak dzis.To bylo naprawda cos pi
      > eknego.I to bylo praktycznie za darmo.Miesiac karmili ,poili,nawet ubrania nier
      > az dostawalismy .Takim byl moj ZSRR?
      > Studia,nie tylko za darmo,to jeszcze i stypendium dostawalem ,jak rowniez akad
      > emik byl darmowy.Co za czasy ! Takim byl moj ZSRR.
      >
      > A teraz mozecie nawyzywac mnie od sowka,od kacapa,od wszystkiego najgorszego.
      > A moze ktos ma pare dobrych slow -"o moim PRL?"
      >

      Mnie beda wyzywac od komuchow, ale nie przejmuje sie - ja takze jestem dzieckiem socjalizmu:)

      Wszystkie dzieci chodzily do szkoly podstawowej, od 1. do 8 klasy. W kraju nie bylo analfabetyzmu. W szkolach byla pielegniarka, a czesto i lekarz dentysta.
      Taka byla Polska Ludowa:)

      Do liceum lub srednich i zawodowych szkol technicznych i ekonomicznych uczeszczala niemal cala mlodziez.
      Taka byla Polska Ludowa:)


      Na letnie obozy oraz do babci jezdzilo sie niemal darmowymi autobusami i pociagami. Taka byla Polska Ludowa:)

      Na codzien zajmowalem sie sporten: zadnych oplat za treningi, obozy sportowe, wyjazdy na zawody. Kto byl dobry w swojej dziedzinie, a ja bylem - dostawal stypendium sportowe.
      Taka byla Polska Ludowa:)

      Studia za darmo i stypendium od panstwa. Moze nie wielkie, ale wystarczajace na codzienne zycie studenckie. Wowczas kazdy, kto zdal mature i egzamin wstepny i byl dobry, a ja bylem:) - mogl studiowac.
      Taka byla Polska Ludowa:)

      Jeszcze duzo moznaby mowic, ale zostawie to na pozniej:)
      • igor_uk Dzieki,Jankowski! 02.10.11, 10:57
        Wiem,ze taki PRL wielu ludzi mieli.
        • przyjacielameryki Re: Dzieki,Jankowski! 02.10.11, 12:41
          igor_uk napisał:

          > Wiem,ze taki PRL wielu ludzi mieli.

          Owszem, to co pisze Jankowski to prawda, tyle że te plusy odnosiły się tylko do lat dzieciństwa, lat szkolnych i studenckich. Życie dorosłe to już barwy szaro-bure, siermiężność, brak możliwości rozwojowych, bieda, układy i partyjniactwo, zamordyzm, brak faktycznej wolności, brak możliwości robienia faktycznej kariery bez upartyjnienia, totalny brak towarów na rynku, czekanie latami na telefon, na samochód, na mieszkanie, brak swobody podróżowania, donosicielstwo, fatalne stosunki pracy w fabrykach(królowało lizusostwo, partyjniactwo i lojalność wobec partii a nie kompetencje, hamowanie przedsiębiorczości, brak możliwości normalnego zakładania własnych firm(tzw. firmy polonijne to układ dla partyjniaków robienia w socjalizmie dużych pieniędzy) . To wszystko skutkowało emigracją młodych naukowców i innych zdolnych Polaków. W fabrykach była szarzyzna, brak innowacyjności, brak wydajności i jakości. Następowała systematyczna degradacja wytwórczości na skutek małej konkurencji i patologicznych układów partyjnych zastępujących prawdziwą przedsiębiorczość i konkurencję. Cokolwiek robiono, robiono żle, niechlujnie, niedokładnie byle wykonać plan. Teraz trzeba wszystko remontować:drogi, rury wodociągów, rury gazowe, rury kanalizacyjne, sieci energetyczne, budynki, wiadukty i mosty.
          PRL to złe państwo, chociaż powszechna edukacja z pewnością należy do tych jasnych punktów systemu i państwa tamtych lat.
          Obecna Polska pomimo wielu wad i niedoskonałości to gigantyczny postęp wobec PRL-u, to bez porównania lepsze państwo, to państwo dynamicznie rozwijające się i dające szanse na rozwój Polakom chcącym ciężko pracować. To również państwo silnie związane Europą poprzez członkostwo w UE i bezpieczne poprzez członkostwo w NATO. Nasi obecni sojusznicy to naturalni sojusznicy akceptowani przez całe społeczeństwo. PRL to państwo zależne od obcego kulturowo i niechcianego ZSRR. Polacy w jakichś 90% nie akceptowali zależności od Rosjan i ZSRR, tak samo jak nie akceptowali komunizmu co wyrażnie pokazali w wyborach w 1989 r. Obecnie partie komunistyczne nie miałyby żadnych szans w wyborach w Polsce co pokazuje preferencje Polaków. Z moich obserwacji wynika, że młode pokolenie całkowicie akceptuje to państwo a PRL to dla nich tragiczny okres w historii Polski.
          • igor_uk Re: Dzieki,Jankowski! 02.10.11, 12:54
            przyjaciel amerykanski,moja mama,przed smiercia,mowila,ze caly czas wspomina sceny z dziecienstwa i mlodosci. Daj Bog,zeby kazdy mogl przed smiercia miec tak wspaniale wspomnienia,jak ja i Jankowski.A co ty bedziesz wspominac?
            O ocecie w sklepach? Szkoda mnie ciebie.
            • przyjacielameryki Re: Dzieki,Jankowski! 02.10.11, 13:14
              igor_uk napisał:

              > przyjaciel amerykanski,moja mama,przed smiercia,mowila,ze caly czas wspomina s
              > ceny z dziecienstwa i mlodosci. Daj Bog,zeby kazdy mogl przed smiercia miec ta
              > k wspaniale wspomnienia,jak ja i Jankowski.A co ty bedziesz wspominac?
              > O ocecie w sklepach? Szkoda mnie ciebie.

              Już ci pisałem, że wspomnienia z dzieciństwa czy lat szkolnych nie mają nic wspólnego z ocena systemu, w moim przypadku PRL-u. Ja też mam bardzo dobre wspomnienia z dzieciństwa i lat szkolnych czy studenckich ale to nie ma nic wspólnego z ocena PRL-u. Każda ocena może być racjonalna i rzeczowa tylko z perspektywy czasu i w odniesieniu do czegoś. My zawsze odnosiliśmy się do Zachodu bo jednak czuliśmy się częścią społeczności europejskiej a ten podział na Wschód i Zachód uważaliśmy za sztuczny. Tak myślała zdecydowanie większa część społeczeństwa co póżniej przełożyło się na masowe poparcie Solidarności, wygraną w wyborach w 1989 r., udaną transformację i demokratyzację kraju. A jak sam zauważyłeś np. Rosja nie poradziła sobie z demokracją co oznacza, że nie jest to prosta sprawa.
              • borrka Rozumiem pokolenie Igorka. 02.10.11, 13:25
                Dla nich, rekompensta za mierne warunki zycia i brak swobod, typu podroze, bylo poczucie mocarstwowosc.

                300 milionowy CCCP, otoczony wianuszkiem wasali, to byla imperialna sila, z ktora wszyscy sie bardzo liczyli.

                Z Zachodem rozmawiali z pozycji sily.

                Dzis Rosja, to sredniej wielkosci panstwo, ginace na tle wielkich sasiadow - Chin i Indii - a ostatnio padl ostatni mit, ze moga stanowic zrodlo know-how dla Azji.

                Psychicznie malo komfortowa sytuacja dla Rosjan, wiec dokonuja "powrotu" w szczesliwe dziecinstwo.

                Ale myla i mieszaja dwie sprawy:
                niegdysiejsza potege CCCP i warunki zycia w sowieckim raju.
                • igor_uk gowno co rozumiesz. 02.10.11, 15:22
                  Borcia,przestan bawic sie w psychologie .Lepiej zajmi sie soba,bo widze ze osobowosc masz tak skomplikowana,ze do konca nie wiesz kim jestes.
              • igor_uk przyjaciel amerykanski. 02.10.11, 15:20
                masz naprada niezla sieczke w swojej glowie ,jak nawet odrzucasz swoje dziecinstwo,ktore z twoich slow bylo wspaniale .
                A czy nie zdajesz sobie sprawe z tego ,ze twoje dziecinstwo bylo wspaniale,moze i dzieke tam temu ustroju.
                W obecnym systemie,bardzo duza czesc spleczenstwa jest wykluczona z dobroci,ktory przyniosl kapitalizm ,a co za tym idzie,dzieci wykluczonych nie maja tak wspanialego dziecinstwa,jakie mialem ja i jakie miales ty.
                Jak myslalo zdecydowana wiekszosc spleczenstwa,to nie masz pojecia.Poniewaz nikt temu spoleczenstwu nie wytlumaczyl,co przyniesie zmiana ustroju.Ludzi mysleli,ze do tego wszystkiego,co maja,dolozy sie to,co oni ogladali w filmach zachodnich,o zyciu roznych Carringtonow,uwazajac,ze wlasnie tak na Zachodzie zyje sie.
                p.a. nie staraj sie mnie wmawiac,jak zyje sie na Zachodzie,ja tu mieszkam i dobrze wiem .Jest wiele takiego,co mnie podoba sie,ale sa wiele rzeczy,ktore uwazam za zle i z dystansu czasu widze,ze w ZSRR bylo wiele dobrego .
                Moze kiedys zaloze watek o tym,jak radziecki czlowiek,ktory stwierdzal,ze dopiero wtedy na obszarze ZSRR bedzie porzadek,jak w budynkach komitetow partii beda otwarte Hotele,a zamiast zyrandole beda wisiec byly pracowniki tych komitetow (to wlasnie ja tak mowile w swoim czasie) ,zmienil swoj stosunek do tam tego okresu,przyjrzew sie z bliska,jak funkcjonuja zachodnie spoleczenstwa.
                • przyjacielameryki Re: przyjaciel amerykanski. 02.10.11, 17:37
                  igor_uk napisał:


                  > p.a. nie staraj sie mnie wmawiac,jak zyje sie na Zachodzie,ja tu mieszkam i do
                  > brze wiem .Jest wiele takiego,co mnie podoba sie,ale sa wiele rzeczy,ktore uwa
                  > zam za zle i z dystansu czasu widze,ze w ZSRR bylo wiele dobrego .

                  Ależ oczywiście masz prawo do swoich sądów i opinii. To Twoja sprawa. Natomiast ja wyrażam swoje opinie a one są takie że PRL była złym, zależnym od niechcianego ZSRR państwem a socjalizm, RWPG i cały blok wielkim absurdem, skleconym na siłę. Natomiast obecna Polska to normalne, demokratyczne państwo, we właściwych i naturalnych sojuszach popieranych przez społeczeństwo. Z tego państwa pomimo wielu wad jestem bardzo dumny. Kropka.
      • borrka Szlocham, moj Jankosiu... 02.10.11, 11:28
        Bo dzis w Polsce kroluje analfabetyzm, a chlopskie rodziny dziela zapalki na cztery.

        Najwytrwali tylko pojda "na nauki"...
        Jak w wierszu "Nogi bosy, gryazno telo, I edva prikryta grud'...'


        Być jak Steiner ...
        • igor_uk Re: Szlocham, moj Jankosiu... 02.10.11, 11:31
          borcia,wielokrotnie oglaszales,ze jestes krajnia postacia antykomucha.Dla tego twoi opinii o tam tym ustroju nie moga byc objektywne.
          A co dotyczy PRL Jankowskiego,to co ty o nim mozesz wiedziec?
          • jankowski1960 Re: Szlocham, moj Jankosiu... 02.10.11, 11:44
            Borcia kolejny raz potwierdza, ze nie ma nic do powiedzenia....
            • letalin Re: Szlocham, moj Jankosiu... 02.10.11, 13:59
              jankowski1960 napisał:

              Mnie beda wyzywac od komuchow, ale nie przejmuje sie - ja takze jestem dzieckiem socjalizmu:)


              Jesteś starszym panem, wychowanym w kraju nazywanym PRL. Ani to socjalizm był, ani komunizm. Jakaś taka przejściowa forma od kapitalizmu, do kapitallizmu.


              Wszystkie dzieci chodzily do szkoly podstawowej, od 1. do 8 klasy.

              Podstawówka miała 7 , 8 albo i 10 klas, chociaż te dziesiąte chyba nie wypaliły w polskich warunkach.
              Owszem dzieci chodziły do szkół. Poziom nie był tragiczny, chociaż pod koniec PRL nabór do szkół pedagogicznych był negatywny, tzn. szli tam tylko tacy, co byli za głupi na politechnikę, uniwersytet. Końcówka PRL to jednak duży zjazd i marazm w szkolnictwie.



              W kraju nie bylo analfabetyzmu. W szkolach byla pielegniarka, a czesto i lekarz dentysta.

              Taka moda. Nie wiem, czemy to miało służyć? Dawało lekką pracę starszym pielęgniarką i lekarzom, którzy nie mogli już pracować na normalnych oddziałach, albo pozwalało dorobić lekarzom do pensji. Jako anegdotkę podam, że w liceum pielęgniarka zaszczepiła całą klasę jedną igłą. Ja byłem pierwszy, cały brud poprzedniej klasy wziąłem na siebie. Ropiało przez parę tygodni, do dzisiaj mam bliznę.





              Do liceum lub srednich i zawodowych szkol technicznych i ekonomicznych uczeszczala niemal cala mlodziez.

              Ale studiowało mniej niż 10% roczników i był to wynik na poziomie Albanii, jeszcze w drugiej połowie lat 80-tych. Problemem było, że nie opłacało się poświęcać lat na naukę. Studiowali niestety nieliczni. Wiadomo było, że wykształcenie w kraju chłoporobotników nie jest w cenie.





              Na letnie obozy oraz do babci jezdzilo sie niemal darmowymi autobusami i pociagami. Taka byla Polska Ludowa:)

              Na stojąco w korytarzu śmierdzącego wagonu. Ja pamiętam wakacyjne składy jadące nad morze, lub w góry jako zapakowane do granic możliwości, tłok, smród i brud.
              Nie było tak fajnie jak piszesz, może na bocznych liniach nie było tak źle, ale przepychanka na peronach, walka o wolne miejsce, to był powszechny obrazek.




              Studia za darmo i stypendium od panstwa. Moze nie wielkie, ale wystarczajace na codzienne zycie studenckie. Wowczas kazdy, kto zdal mature i egzamin wstepny i byl dobry, a ja bylem:) - mogl studiowac.

              Nie każdy. Niektórzy po technikum dostawali nakazy pracy i ich marzenia o studiach pryskały.
              Niektórzy pochodzący z inteligenckich rodzin mieli jednak pod górkę, bo preferowano punktami za pochodzenie, bo odmawiano im miejsca w akademikach, a na stancję, lub dojazdy nie było ich stać. Drobne uciążliwości, które uniemożliwiły np. skończenie studiów mojej matce, a utrudniły rozpoczęcie jej bratu.




              Jeszcze duzo moznaby mowic, ale zostawie to na pozniej:)

              Dużo możesz pisać, ale jestem pewien, że każdą nostalgiczną wspominkę idealizującą PRL jestem w stanie podać przykład zaprzeczający jej obiektywizm.

              PRL był dla mnie krajem dzieciństwa. Nie można być cały czas dzieckiem i nie otworzyć oczy i nie zacząć samodzielnie myśleć i oceniać.
              PRL to był zły czas, strata wysiłku pokoleń i marnotrawstwo ich pracy. Tragiczny czas i takie osoby jak Ty ciągle wyciągające jakieś małe plusy i manipulujące tak, by zrobić z nich narzędzie wybielające cały system, budzą we mnie ciągłe zdumienie? W jakim celu nadal siać tę propagandę?
              • jankowski1960 Re: Szlocham, moj Jankosiu... 02.10.11, 15:44
                letalin, nie bede sie przekomarzal, bo czasu szkoda. Dla kazdego kontrprzykladu twojego, znajde dziesiec swoich... Uwierz:) Swoja droga, do dzis ludzie mieszkaja w tym, co stworzyla Polska Ludowa. Gierek, ktory jako najlepszy "DEWELOPER" w naszej historii budowal po 270000 mieszkan rocznie....

                No i jeszcze jedno: ja sie w kapitalizmie swietnie ustawilem:)
                • letalin Re: Szlocham, moj Jankosiu... 02.10.11, 18:36
                  jankowski1960 napisał:
                  Swoja droga, do dzis ludzie mieszk
                  > aja w tym, co stworzyla Polska Ludowa. Gierek, ktory jako najlepszy "DEWELOPER
                  > " w naszej historii budowal po 270000 mieszkan rocznie....


                  Gierek budował?
                  Ludzie budowali. I budowaliby bez względu na kierowniczą rolę partii. Tu jest to myślenie człowieka komuny: Jest wódz co na wszystko ma oko, komu zawdzięczamy to czego sami nie możemy. To myślenie jest jednym z przekleństw komuny.

                  Na Twoje kontry odpowiem jedną: Porównanie rozwoju gospodarczego Hiszpanii i Polski od zakończenia II WŚ do 1990 roku pokazuje jasno jak wiele dystansu straciliśmy do krajów, gdzie nie było tylu drobnych, ale niestety kumulujących się absurdów gospodarczych. Zapomnijmy o sentymentach i politycznych poglądach. Spójrzmy zimnym okiem statystyki. Kraje które miały pecha ugrzęznąć w gospodarce centralnie planowanej poniosły spore, do dziś odczuwalne straty. I ten jeden kontrprzykład sprawia, że wszelkie inne Twoje argumenty tracą siłę. PRL była po prostu zarządzana źle. Marnowano energię na złe inwestycje, blokowano ludzką przedsiębiorczość, zabijano nielicznych, ale ograbiono prawie wszystkich, nie inwestując tego w nic wartościowego. I to jest dla mnie przekleństwo socjalizmu demokratycznego w Polsce. Wybaczyłbym ofiary reżimu, zapomniałbym tę ideologiczną paranoję, jeżeli po 1989 roku polska gospodarka byłaby konkurencyjna, szkoły wyższe na poziomie europejskim, a tzw. infrastruktura rozwinięta. Tego niestety nie było. I to bankructwo tej gospodarki dało władzę znienawidzonym "solidaruchom", inaczej mielibyśmy do dziś jakąś formę demokracji ludowej.

          • borrka Skrajni, to byli... 02.10.11, 11:53
            Wrangel, Denikin, czy Kornilow i dlatego ich szanuje, mimo roznych bledow, jakie popelnili.
            Ja jestem ZALEDWIE liberalnym konserwatysta i komunizm tracam ze wstretem czubkiem buta.
            • mongolszuudan Re: Skrajni, to byli... 02.10.11, 11:56
              Idiot. Gdyby zwyciezyli Wrangel, Kornilow, Denikin nie bylo by i dzis niezaleznej Polski, Ukrainy i tak dalej.
              • jankowski1960 do Igora 02.10.11, 15:40
                To jest swietny opis naiwnosci spoleczenstw realnego socjalizm:"Poniewaz nikt temu spoleczenstwu nie wytlumaczyl,co przyniesie zmiana ustroju.Ludzi mysleli,ze do tego wszystkiego,co maja,dolozy sie to,co oni ogladali w filmach zachodnich,o zyciu roznych Carringtonow,uwazajac,ze wlasnie tak na Zachodzie zyje sie.". Dokladnie tak bylo- wszyscy chcieli tego , co mieli w socjalizmie i tego, co bylo to i owdzie i dla nielicznch w kapitalizmie...No ale tak sie nie da.
                • przyjacielameryki Re: do Igora 02.10.11, 17:47
                  jankowski1960 napisał:

                  > To jest swietny opis naiwnosci spoleczenstw realnego socjalizm:"Poniewaz nikt t
                  > emu spoleczenstwu nie wytlumaczyl,co przyniesie zmiana ustroju.Ludzi mysleli,ze
                  > do tego wszystkiego,co maja,dolozy sie to,co oni ogladali w filmach zachodnich
                  > ,o zyciu roznych Carringtonow,uwazajac,ze wlasnie tak na Zachodzie zyje sie.".
                  > Dokladnie tak bylo- wszyscy chcieli tego , co mieli w socjalizmie i tego, co by
                  > lo to i owdzie i dla nielicznch w kapitalizmie...No ale tak sie nie da.

                  Mylisz się. Tak myśleli związkowcy typu - Guzikiewicz i pewna część roszczeniowo nastawionej grupy - homo sovieticus, pracownicy dawnych PGR-ów. Jednak większość Polaków rozumiała istotę dokonujących się przemian i masowo brała sprawy w swoje ręce co zaowocowało powstaniem ponad miliona małych przedsiębiorstw. Również zdecydowana większość rolników pomimo wrodzonego marudzenia potrafiła się przestawić na rynek. Gospodarka rynkowa wymusza nieustanną aktywność i przedsiębiorczość czego akurat Polacy nauczyli się bardzo dobrze a opisują to ekonomiści i w Polsce i w Europie. To już są fakty. Nikt nie mówi że było to łatwe zadanie, ale Polacy poradzili sobie bardzo dobrze tak jak i z demokracją.
    • felusiak1 zssr zssrowi nierowny 02.10.11, 19:18
      brat mjej matecznej babki po rewolucji został w odessie (babka uciekła do odrodzonej polski).
      z wlaściciela firmy przeistoczył się w jej kierownika a potem w szeregowego pracownika a potem ogloszono go burzujem i pojechał pociagiem do karagandy. nie do samej karagandy ale do jej przyjaznych okolic. tam osiedlił się. mieszkał w pieknym drewnianym domku na górnej pryczy. w 1957 roku otrzymał zezwolenie na powrót do odessy. własnej córki nie poznał. córka rzecz jasna była pionierką i za darmo jeździła na wakacjje i piła wodę u sąsiada na parterze. i studiowała za darmo i nie mogła pisnąć słowa gdzie tatuś przebywa.
      mama córki miała nieco gorzej. zrezygnowała z pozycji nauczycielki muzyki i podjęła pracę w fabryce. do nauczania wrociła po powrocie męża.
      • yurek11111 fe,felusiak, to nie byl ZSRR igora... :-))))) 02.10.11, 21:17

      • igor_uk Re: zssr zssrowi nierowny 02.10.11, 23:05
        felus,ja p.i.e.r.d.o.l.e. ,ale gniota wypisales.
        To tak,jak by ja na podtwierdzenie tego,ze USA to najgorsze miejsce dla zycia,przytoczylem by wypowiedz jakiegos Afroamerykanina ,ktory z przekazow rodzinnych mowil by o ciezkim losi swojego prapradziadka,ktorego przywiezli zakutego w kajdane,jako niewolnika,do pracy.
        • yurek11111 Re: zssr zssrowi nierowny 02.10.11, 23:42
          Wieksza ciemnote ty igor wciskasz,cieszysz sie ze w ZSRR ktos ci dal za darmo kubek wody, no chyba ze standartem dobrobytu ZSRR byl darmowy kubek wody.... :-)))))))
          Napisz cos co bylo niedobre w twoim ZSRR, chociaz nie ,za duzo czasu by ci to zajelo......
          • igor_uk Re: zssr zssrowi nierowny 02.10.11, 23:46
            yureczek,a po kuj ja bede wysilac sie,jak ty ,razem z felusiem,i tak lepiej wszystko wiecie.
            • felusiak1 Re: zssr zssrowi nierowny 03.10.11, 02:00
              igor, to jest w 100 procentach prawdziwa historia. moja babka zmarła w 1989 roku a jej brat w 1975, był od babki 12 lat starszy. nie napisałem tego jako przeciwwagi dla amerykańskiego raju.
              mogę przytoczyć słowa mojego sasiada jak było w latach 40-tych na florydzie, gdzie starszy wiekiem murzym musiał na żądanie kierowcy ustapić mu miejsca. nierówności społeczne i statutowa dyskryminacja to nie to samo co nagi terror bolszewizmu. zapewniam cię, że murzyńskie dzieciaki też mogły napić się wody u sasiada.
              w moim dzieciństwie w polsce też były same pozytywy. picie wody u sasiada a nawet od czasu do czasu kanapka (chleb zmoczony wodą i posypany cukrem - smakowałoooooo)
              ale też przymusowe spiewanie miedzynarodówki i przymusowy 1-szy maja ze szturmówką.
      • swiblowo Re: zssr zssrowi nierowny 02.10.11, 23:56
        Felus tak to juz jest, ze Zydom ZAWSZE CIEZKO. I za cara zle, i za Stalina zle w ogole im caly czas pod gorke / przez pustynie. Los jest niesprawiedliwy zawsze dla nich.
        • felusiak1 Re: zssr zssrowi nierowny 03.10.11, 02:02
          moja babka była bogobojną katoliczką aż do śmierci a jej brat z duchem czasu i sytuacji wybrał ateizm jako najbezpieczniejszy kościół.
    • jk2007 rubl soviecki 03.10.11, 09:01
      martinis09.livejournal.com/275026.html#cutid1

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka